Pełny tekst orzeczenia

120/2/B/2009


POSTANOWIENIE
z dnia 25 marca 2009 r.
Sygn. akt Ts 202/07

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Marek Kotlinowski – przewodniczący
Mirosław Granat – sprawozdawca
Ewa Łętowska,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 stycznia 2009 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Marii Tamberg,

p o s t a n a w i a:

nie uwzględnić zażalenia.

UZASADNIENIE

W skardze konstytucyjnej z 28 sierpnia 2007 r. zakwestionowana została zgodność z Konstytucją art. 219 § 1 i art. 221 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej: p.p.s.a.). W opinii skarżącej niezgodność z Konstytucją ma polegać na nierównym traktowaniu podmiotów wnoszących skargę do sądów administracyjnych reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika z osobami niekorzystającymi z pomocy adwokata bądź radcy prawnego. Dyskryminujące traktowanie stron postępowania sądowoadministracyjnego z uwagi na posiadanie pełnomocnika narusza również jej prawo do sądu określone w art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Postanowieniem z 16 stycznia 2009 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że argumentacja skargi jest w części oczywiście bezzasadna oraz że rozpoznanie niekonstytucyjności jednego z zaskarżonych unormowań jest zbędne z uwagi na zasadę ne bis in idem. Odmowa nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu wynikała również z niespełnienia przesłanki, o której mowa w art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK).
Na powyższe postanowienie skarżąca wniosła zażalenie, dowodząc nieprawidłowości rozważań w nim zawartych. W szczególności podniesiono, że:
– skarżąca została wezwana do uzupełnienia braków formalnych skargi, m.in. przez wskazanie sposobu naruszenia prawa, co uczyniła, w związku z tym Trybunał bezzasadnie uznał, że skarga nie spełniała wymogów określonych w art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK;
– nietrafny jest argument Trybunału stwierdzający oczywistą bezzasadność skargi, ponieważ abstrahuje on od faktu, że „to nie pełnomocnik jest stroną w postępowaniu, jest nią natomiast podmiot, którego pełnomocnik zastępuje procesie”;
– przywołane orzecznictwo TK odnoszące się do art. 221 p.p.s.a. nie dotyczy opisanego w skardze sposobu naruszenia przepisów Konstytucji i zapadło na tle innych stanów faktycznych;
– nierówna pozycja procesowa stron w postępowaniu sądowoadministracyjnym w zależności od tego, czy są one reprezentowane przez pełnomocnika procesowego, jest faktem niezaprzeczalnym.

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:

Złożone zażalenie w żadnej mierze nie wykazało okoliczności, które mogłyby skutkować jego uwzględnieniem.
Odniesienie się do treści poszczególnych zarzutów musi zostać poprzedzone wywodami dotyczącymi zasady skargowości, obowiązującej w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zgodnie z art. 66 ustawy o TK „Trybunał orzekając jest związany granicami wniosku, pytania prawnego lub skargi”. Zasada ta wymaga, aby sam skarżący określił akt normatywny lub jego część, które są przedmiotem postępowania. Trybunał nie może z urzędu rozszerzyć tak wskazanego przedmiotu kontroli. Istotne jest przy tym, że niemożliwość działania Trybunału ex officio jest aktualna we wszystkich stadiach postępowania przed tym organem. Stąd należy przyjąć, że podmiot występujący z zażaleniem na postanowienie o odmowie nadania skardze dalszego biegu sam określa granice, w ramach których sprawa podlega rozpoznaniu.
Niezwykle istotną kwestią jest przy tym funkcja, jaką pełni ten środek odwoławczy. Jak wynika z treści art. 36 ust. 4 w związku z art. 49 ustawy o TK, na postanowienie w sprawie nienadania skardze dalszego biegu wnioskodawcy przysługuje zażalenie do Trybunału w terminie 7 dni od daty doręczenia postanowienia. Przedmiotem zażalenia jest wydane w ramach wstępnej kontroli postanowienie dotyczące oceny strony formalnej skargi. Ze względu na to, że w przepisie tym stanowi się o postanowieniu „w sprawie nienadania dalszego biegu” skardze, należy uznać, że zażalenie może odnosić się jedynie do przedstawionych przez Trybunał Konstytucyjny argumentów przemawiających za negatywną oceną strony formalnej skargi. Zażalenie w żadnej mierze nie może więc być wykorzystywane dla formułowania ocen, postulatów i polemik z Trybunałem. Takie postępowanie musi zostać każdorazowo ocenione jako niepodważenie zasadności argumentacji zawartej w zaskarżonym postanowieniu i skutkować będzie nieuwzględnieniem zażalenia.
Przystępując do oceny pierwszego zarzutu tego środka odwoławczego, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że ani skarga, ani odpowiedź na zarządzenie wzywające do uzupełnienia braków formalnych skargi nie zawierały prawidłowego określenia sposobu naruszenia praw skarżącej. Trybunał Konstytucyjny w orzecznictwie dotyczącym zasady równości wielokrotnie zwracał uwagę, że prawidłowe sformułowanie zarzutu naruszenia art. 32 Konstytucji musi każdorazowo zostać poparte argumentami ilustrującymi, że w grupie podmiotów posiadających tę samą cechę prawnie relewantną dochodzi do nieuzasadnionego uprzywilejowania bądź dyskryminowania części z nich. Jeśli więc skarżąca upatrywała w treści art. 219 § 1 p.p.s.a. naruszenia zasady równości w powiązaniu z konstytucyjnym prawem do sądu, powinna była w pierwszej kolejności wyznaczyć grupę adresatów normy legitymujących się wspólną – prawnie istotną – cechą. Błędne jej określenie oznacza, że porównaniu zostają poddane podmioty, których pozycja prawna jest nieporównywalna. Taka sytuacja miała miejsce w sprawie skarżącej. Wielokrotnie domagała się ona zestawienia uprawnień strony postępowania sądowoadministracyjnego korzystającej z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, ze stroną występującą przed sądem samodzielnie. Jest to rozumowanie niewłaściwe, nieuwzględniające specyfiki zasady równości wobec prawa. Trafnie zatem Trybunał Konstytucyjny uznał w zaskarżonym postanowieniu, że skarga w zakresie dotyczącym kontroli zaskarżonych przepisów z art. 32 ust. 1 Konstytucji nie spełnia wymagań ustawowych. Z tych samych powodów należy uznać, że kolejny zarzut zażalenia nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżąca bowiem po raz kolejny porównuje sytuację procesową osoby reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, z sytuacją strony niekorzystającej z jego pomocy.
Skarżąca nie zgadza się z wyrażonym w zaskarżonym postanowieniu poglądem o zbędności orzekania o zgodności art. 221 p.p.s.a z art. 45 ust. 1 Konstytucji, ze względu na to, że inny był stan faktyczny spraw, w oparciu o które zapadły wyroki. Trybunał Konstytucyjny podkreśla, że przesądzające znaczenie dla oceny zbędności orzekania ma zakres kontroli dokonanej przez Trybunał w wyrokach z: 12 września 2006 r. (SK 21/05, OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 103) oraz 7 marca 2006 r. (SK 11/05, OTK ZU nr 3/A/2006, poz. 27). W pierwszym z wymienionych wyroków podniesiono: „Stały charakter opłaty nie powinien pociągać za sobą wątpliwości co do jej wysokości, a ustalenie wysokości opłaty o takim charakterze nie powinno sprawiać trudności przedstawicielom zawodów prawniczych. Adwokat i radca prawny, który otrzymał pełnomocnictwo do wniesienia skargi kasacyjnej ponosi odpowiedzialność za prawidłowe jej sporządzenie oraz poprawne obliczenie wysokości wpisu stałego, tak aby wnoszona skarga nie została odrzucona. W literaturze przedmiotu stwierdza się, że adwokat lub radca prawny powinien nie tylko podjąć starania, aby należna opłata została uiszczona zgodnie z przepisami prawa, a więc w wysokości, w terminie i w trybie wymaganych przez prawo, ale również zadbać o wykazanie, że opłata ta rzeczywiście wpłynęła”. W drugim rozstrzygnięciu wskazano: „Prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, pozwalające każdemu na rzeczywiste dochodzenie swych praw, z czym wiąże się kwestia kosztów sądowych, należy rozpatrzeć także z punktu widzenia czynników utrudniających bądź uniemożliwiających dostęp do sądu, jak np. kształtowania kosztów sądowych o wygórowanej wysokości czy też brak precyzji przepisów określających obowiązek uiszczenia kosztów sądowych. Art. 221 p.p.s.a. w jednoznaczny sposób wskazuje na ciążący na adwokatach i radcach prawnych obowiązek opłacania wnoszonych pism, które podlegają opłacie stałej, bez konieczności uprzedniego wezwania do uiszczenia opłaty”. Trudno uznać, że wyrażone przez Trybunał Konstytucyjny poglądy nie mają znaczenia dla sprawy skarżącej. Przeciwnie, zawierają wyczerpującą ocenę co do konstytucyjności art. 221 p.p.s.a.

Skoro podniesione w zażaleniu racje nie podważyły argumentacji zawartej w zaskarżonym postanowieniu, na podstawie art. 36 ust. 7 ustawy o TK, Trybunał Konstytucyjny zażalenia nie uwzględnił.