Pełny tekst orzeczenia

Sygn. Akt XVII AmC 3755/10

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 21 grudnia 2010 r. powód –Stowarzyszenie (...)z siedzibą w P.wniósł o uznanie za niedozwolone postanowienia wzorca umownego o nazwie „Umowa o naukę – kurs z języka angielskiego 120h” stosowanego przez pozwaną – (...) Sp. z o.o.z siedzibą w P., o treści: „ Szkoła ma prawo odstąpić od Umowy bez jakichkolwiek roszczeń finansowych ze strony Słuchacza z powodu nieprzestrzegania przez Słuchacza przyjętych norm współżycia społecznego (…)” (pkt 9 wzorca umowy).

Zdaniem powoda wskazane w pozwie postanowienie stanowi niedozwoloną klauzulę umowną w rozumieniu art. 385 1 §1 k.c. gdyż jest sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco narusza uzasadnione interesy konsumentów.

Powód podniósł, iż zakwestionowana przez niego klauzula powinna zostać uznana za niedozwoloną gdyż przewiduje uprawnienie wyłącznie dla pozwanego przedsiębiorcy do odstąpienia od umowy – i to bez jakichkolwiek roszczeń Klienta – jeśli ten miałby naruszać bliżej nieokreślone normy współżycia społecznego. Zdaniem powoda, nie wiadomo kto miałby oceniać co jest dana normą a co nie. Ponadto powodowe Stowarzyszenie podniosło, iż w przypadku odstąpienia od umowy pozwany powinien zwrócić należność za opłacone wcześnie, a niewykorzystane świadczenia oraz że brakuje określenia terminu, w ciągu którego szkoła mogłaby odstąpić od umowy.

W odpowiedzi na pozew, pełnomocnik pozwanej spółki wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasadzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kwoty 17 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pisma, strona pozwana w pierwszej kolejności podniosła, iż niezasadne jest twierdzenie powoda, że możliwość „zakończenia” obowiązywania umowy przysługuje wyłącznie pozwanej. Pełnomocnik wskazał, iż Umowa w pkt 11 i 12 określa uprawnienia słuchacza kursu do takiego „zakończenia”, określonego rezygnacją, wskazując jednocześnie na zasady zwrotu słuchaczowi wpłaconych wcześniej pieniędzy.

Po drugie pełnomocnik pozwanej podniósł, iż wydaje się konieczne dokonanie oceny charakteru prawnego umowy o naukę – rozstrzygnięcie czy jest to umowa o dzieło czy umowa zlecenie czy – jak jej zdaniem umowa o charakterze mieszanym.

Po trzecie, w ocenie strony pozwanej przesłanki wskazane w spornym postanowieniu (nieprzestrzegania przez Słuchacza przyjętych norm współżycia społecznego i zasad obowiązujących w placówkach oświatowych) uzasadniają możliwość „odstąpienia” pozwanej od umowy.

Ponadto pełnomocnik pozwanej podniósł, iż wbrew twierdzeniom powoda, wymienione w postanowieniu przesłanki są jednoznaczne i konkretne, zostały zaczerpnięte z przepisów kodeksu cywilnego. W ocenie strony pozwanej, umowa odwołuje się do obiektywnych kryteriów odstąpienia od umowy, a rozstrzygnięcie czy zaistniała przesłanka do odstąpienia należeć będzie do sądu powszechnego.

W piśmie procesowym z dnia 16 marca 2011 r., powód podtrzymał w całości wszystkie żądania pozwu. Powód stwierdził, iż pozwana przyznała, że stosuje zakwestionowaną klauzulę.

Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustalił następujący stan faktyczny:

Pozwana – (...) Sp. z o. o. z siedzibą w P. prowadzi działalność gospodarczą m.in. w zakresie pozaszkolnych form kształcenia, szkół pomaturalnych (policealnych), szkół wyższych i szkół wyższych zawodowych (odpis z Rejestru Przedsiębiorców KRS, k. 19-21).

W ramach tej działalności Spółka organizuje kursy języka angielskiego. Bezsporny w niniejszej sprawie jest fakt stosowania przez pozwaną spółkę, w obrocie konsumenckim, wzorca umownego o nazwie „ Umowa o naukę – kurs z języka angielskiego 120h”. Wzorzec ten zawiera zakwestionowane w pozwie postanowienie umowne o treści: „ Szkoła ma prawo odstąpić od Umowy bez jakichkolwiek roszczeń finansowych ze strony Słuchacza z powodu nieprzestrzegania przez Słuchacza przyjętych norm współżycia społecznego (…)” (pkt 9 wzorca umowy).

Pozwana temu nie zaprzeczyła jak również nie zarzuciła niezgodności cytowanego postanowienia z treścią wzorca umownego. W związku z tym, okoliczność tą należało uznać za przyznaną w świetle art. 230 k.p.c.

W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zważył, co następuje:

Powództwo zasługuje na uwzględnienie, a zarzuty podniesione przez stronę pozwaną należy uznać za bezzasadne.

Zgodnie z treścią art. 385 1 §1 k.c. w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone przedmiotem oceny Sądu jest to, czy zawarte we wzorcach, kwestionowane postanowienia kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz czy skutkiem tego dochodzi do rażącego naruszenia interesów konsumentów. Nie dotyczy to jednak postanowień regulujących główne świadczenia stron, jak cena lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Decydujące znaczenie dla abuzywności tych postanowień ma okoliczność, czy zostały uzgodnione w sposób indywidualny.

Przesłankami abuzywności postanowień wzorca umownego jest ich sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta. Przyjmuje się, że istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka (tak np.: w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., sygn. akt ICk 635/03). „Dobre obyczaje” to reguły postępowania zgodne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są m.in. działania wykorzystujące choćby niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania.

Klauzula generalna wyrażona w art. 385 1 §1 k.c. uzupełniona została listą niedozwolonych postanowień umownych zamieszczoną w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków lub ryzyka między stronami prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Są to takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta) z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym położeniu. Wyliczenie to ma charakter niepełny, przykładowy i pomocniczy. Funkcja jego polega na tym, iż zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu znacząco ułatwić ma wykazanie, że spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art. 385 1 §1 k.c. W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienia nie spełniają przesłanek klauzuli generalnej spoczywa na przedsiębiorcy – art. 385 1 §4 k.c. Aby uchylić domniemanie, że klauzula umowna zgodna z którąś z przykładowych klauzul wymienionych w art. 385 3 k.c. jest niedozwolonym postanowieniem umownym należy wykazać, że została ona uzgodniona indywidualnie lub, że nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interesy mimo swego „niedozwolonego” brzmienia tzn. nie spełnia przesłanek z art. 385 1 §1 k.c. Dopiero po wykazaniu tej drugiej okoliczności może dojść do obalenia domniemania abuzywności.

W niniejszym przypadku konsumenci nie mieli wpływu na treść kwestionowanego postanowienia umownego, nie było ono z nimi uzgodnione indywidualnie. Przedmiotowe postanowienie nie dotyczy również głównych świadczeń stron, gdyż należą do nich tylko takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia (essentialia negotii). W niniejszym przypadku są to: ze strony pozwanej - świadczenie usług dydaktycznych, ze strony konsumenta - zapłata wynagrodzenia za świadczone usługi. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem kwestia, czy przedmiotowe postanowienie, kształtuje prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta.

W ocenie Sądu analizowany zapis wzorca umownego o treści: „ Szkoła ma prawo odstąpić od Umowy bez jakichkolwiek roszczeń finansowych ze strony Słuchacza z powodu nieprzestrzegania przez Słuchacza przyjętych norm współżycia społecznego (…)”, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy albowiem przewiduje wyłącznie dla pozwanej możliwość odstąpienia od Umowy, z góry pozbawiając przy tym konsumenta możliwości dochodzenia jakichkolwiek roszczeń finansowych, wobec nieprzestrzegania przez niego bliżej nieokreślonych „przyjętych norm współżycia społecznego”. Wskazać należy zatem, iż treść zakwestionowanego postanowienia jednoznacznie wyłącza możliwość dochodzenia przez konsumenta „jakichkolwiek roszczeń finansowych” w przypadku odstąpienia przez Pozwaną od umowy, zastrzegając przy tym, iż owo odstąpienia dotyczy sytuacji nieprzestrzegania przez słuchacza „przyjętych norm współżycia społecznego”, bez konkretnego określenia co mieści się pod tym pojęciem. Oznacza to, iż Pozwana przyznała sobie prawo do jednostronnej interpretacji danego zachowania konsumenta, a tym samym oceny czy odstąpi od Umowy bez ponoszenia z tego tytułu jakichkolwiek roszczeń finansowych. Sąd zważył zatem, iż zakwestionowane postanowienie umowne spełnia przesłanki art. 385 3 pkt 9 i 13 k.c. Zgodnie bowiem z treścią art. 385 3 pkt 9 w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowienia umownymi są te, które w szczególności: przyznają kontrahentowi konsumenta uprawnienie do dokonywania wiążącej interpretacji umowy, zgodnie zaś z pkt 13 tego artykułu, w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności: przewidują utratę prawa żądania zwrotu świadczenia konsumenta spełnionego wcześniej niż świadczenie kontrahenta, gdy strony wypowiadają umowę, rozwiązują lub odstępują od umowy.

Przechodząc do oceny zarzutów podniesionych w odpowiedzi na pozew, odnośnie kwestii charakteru zakwestionowanej umowy, Sąd zważył, iż umowa o naukę ma charakter umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z treścią art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (tak np.: J. Szczerski w: Komentarz do KC, t. II, 1972, s.1554). Jednakże nie charakter umowy ani nie samo uprawnienie do odstąpienia od umowy jest w niniejszej sprawie kwestionowane. Stwierdzona abuzywność objętego pozwem postanowienia wynika bowiem z okoliczności przedstawionych powyżej, a nie z charakteru umowy.

Na marginesie wskazać należy również, iż nie ma racji strona pozwana gdy podnosi, iż niezasadne jest twierdzenie powoda, że możliwość „zakończenia” obowiązywania umowy przysługuje wyłącznie pozwanej ponieważ pkt 11 i 12 spornej Umowy określa takie uprawnie również dla słuchacza. Wskazać bowiem należy, iż powołane przez stronę pozwaną zapisy pkt 11 i 12 Umowy dotyczą pisemnej rezygnacji z umowy, a nie odstąpienia od Umowy, o którym mowa w pkt 9, które to zostało zastrzeżone tylko i wyłącznie dla Pozwanej. Analizując treść zakwestionowanego postanowienia na tle całego wzorca umowy, Sąd ustalił, iż żadne z zawartych w nim postanowień nie przewiduje podobnego uprawnienia dla konsumenta. Takie ukształtowanie praw należy zatem ocenić jako przejaw nadużycia przez Pozwaną przewagi kontraktowej oraz próbę usytuowania konsumenta jako słabszej stronie umowy. W tym miejscu zaznaczyć należy z całą mocą, iż strona pozwana jako profesjonalista ma oczywiście prawo zabezpieczyć swoje interesy poprzez określenie prawa do odstąpienia czy też rozwiązania Umowy zawartej z konsumentem, na wypadek zaistnienia podobnej, jak opisana w zakwestionowanym postanowieniu (tj. z winy konsumenta), sytuacji. Jednakże niedopuszczalne i naruszające normy dobrego obyczaju, albowiem wykorzystujące przewagę kontraktową profesjonalisty, jest nieokreślenie konkretnie o jakie sytuacje chodzi, a także wyłączenie z góry, możliwości dochodzenia w podobnej sytuacji, „jakichkolwiek roszczeń finansowych” ze strony konsumenta. Pozwana ma zatem prawo do potrącenia udokumentowanych wydatków poniesionych na skutek odstąpienia od umowy z winy konsumenta, jednakże nie może z góry i to całkowicie wyłączać możliwości dochodzenia przez niego jakichkolwiek roszczeń finansowych z tym związanych. Zważyć bowiem należy, iż na skutek odstąpienia od umowy, Pozwana nie będzie świadczyła usług na rzecz konsumenta, a zatem w sytuacji uiszczenia przez niego, z góry, całości opłaty za kurs językowy, pozwana winna dokonać zwrotu części niewykorzystanego przez niego świadczenia.

Wskazane okoliczności niniejszej sprawy uzasadniają twierdzenie, iż przedmiotowe postanowienie nie uwzględnia i nie zabezpiecza interesu konsumenta, jako słabszej strony umowy, co prowadzi do ukształtowania stosunku zobowiązaniowego w sposób nierównorzędny i rażąco niekorzystny dla konsumenta.

Mając powyższe na uwadze Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdzając, że kwestionowane postanowienie wzorca umownego stosowanego przez pozwaną kształtuje prawa konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 §1 k.c., zakazał jego wykorzystywania w obrocie - art. 479 42 k.p.c.

O obciążeniu pozwanej opłatą stała od pozwu orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2005.167.1398)

O kosztach postępowania orzeczono stosownie do w wyniku sporu na podstawie art. 98 i 99 k.p.c., zasadzając od pozwanej na rzecz powoda koszty zastępstwa procesowego.

O publikacji prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zarządzono zgodnie z art. 479 44 k.p.c.

/-/ SSO Hanna Kulesza