Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II AKa 367/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 grudnia 2013 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący:

SSA Robert Wróblewski (spr.)

Sędziowie:

SSA Tadeusz Kiełbowicz

SSO del. Krzysztof Płudowski

Protokolant:

Anna Dziurzyńska

przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Marka Ratajczyka

po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2013 r.

sprawy M. G.

oskarżonego z art. 158 § 1 i § 2 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

i K. R.

oskarżonego z art. 158 § 1 i § 2 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.

z powodu apelacji wniesionych przez oskarżonych

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 11 lipca 2013 r. sygn. akt III K 313/12

I.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że oskarżonych M. G. i K. R. uznaje za winnych tego, że w dniu 1 maja 2010 r., w mieszkaniu w (...) (...)we W., działając w zamiarze bezpośrednim, wspólnie i w porozumieniu, spowodowali u Z. K. ciężki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu ciężkiego kalectwa, w ten sposób, że uderzając pokrzywdzonego pięściami w twarz oraz kopiąc spowodowali jego upadek na podłogę, a następnie uderzając pięściami i kopiąc w okolice głowy i po głowie, spowodowali powstanie u pokrzywdzonego obrażeń w postaci urazu czaszkowo – mózgowego ze wstrząśnieniem mózgu z przemijającym krwiakiem podtwardówkowym, z długotrwałym okresem nieprzytomności, pourazowym uszkodzeniem ośrodkowego okładu nerwowego o typie encefalopatii pourazowej z następowym głębokim zespołem otępiennym, licznych podbiegnięć krwawych, otarć i obrzęku tkanek miękkich twarzoczaszki, wielokrotnego złamania kości twarzoczaszki, przy czym K. R. zarzucanego czynu dopuści się działając w warunkach wielokrotnego powrotu do przestępstwa będąc uprzednio skazany wyrokiem łącznym z dnia 10 lutego 1999 roku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, sygn. akt III K 207/98 obejmującym wyroki:

- Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 14 maja 1997 roku, sygn. akt II K 437/97, którym skazano go za popełnienie w dniu 10 listopada 1999 r. przestępstwo z art. 210 § 1 k.k., art. 158 § 1 k.k., art. 54 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych w zw. z art. 10 § 2 k.k. i art. 60 § 2 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności i 100 złotych grzywny z zaliczeniem na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okresu zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 10 listopada 1996 roku do 14 maja 1997 r.

- Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 14 maja 1998 roku sygn. akt III K 33/97 za popełnione od 29.08.1996 r. do 2.09.1996 r. przestępstwo z art. 208 k.k. i art. 203 § 2 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k. w zw. z art. 58 k.k. i art. 60 § 2 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności i 1000 złotych grzywny, na karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od 4 grudnia 2003 roku do 28 października 2005 r. z zaliczeniem okresu od 10 listopada 1996 r. do 2 października 1999 r.,

tj. za winnych popełnienia czynu – oskarżony M. G. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k., natomiast oskarżony K. R. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i za czyn ten wymierza oskarżonemu M. G., na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.k., karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności, oskarżonemu K. R., na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., karę 6 (sześciu) lat pozbawienia wolności,

II.  na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonych w sprawie: oskarżonego M. G. od dnia 4 maja 2010 roku do 5 stycznia 2011 roku, oskarżonego K. R. od dnia 1 czerwca 2010 roku do 11 lipca 2011 r.,

III.  w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,

IV.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. D. L. 600 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu udzielonej oskarżonemu K. R. w postępowaniu odwoławczym oraz 138 zł tytułem zwrotu VAT,

V.  zwalnia oskarżonych M. G. i K. R. od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, zaliczając wydatki związane z tym postępowaniem na rachunek Skarbu Państwa.

UZASADNIENIE

M. G. i K. R. zostali oskarżeni o to, że:

w dniu 1 maja 2010 roku w lokalu mieszkalnym przy ulicy (...) we W., działając wspólnie i w porozumieniu dokonali pobicia Z. K. w ten sposób, że uderzając go pięścią w twarz oraz powodując upadek na podłogę, a następnie kopiąc po ciele i głowie spowodowali powstanie u pokrzywdzonego obrażeń w postaci urazu czaszkowo-mózgowego ze wstrząśnieniem mózgu i z przemijającym krwiakiem podtwardówkowym, długotrwałym okresem nieprzytomności, pourazowego uszkodzenia, ośrodkowego układu nerwowego o typie encefalopatii pourazowej z następowym głębokim zespołem otępiennym, licznych podbiegnięć krwawych, otarć i obrzęku tkanek miękkich twarzoczaszki, wielokrotnego złamania kości twarzoczaszki, stanowiących ciężki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu ciężkiego kalectwa, przy czym K. R. zarzucanego czynu dopuścił się działając w warunkach wielokrotnego powrotu do przestępstwa będąc uprzednio skazany wyrokiem łącznym z dnia 10 lutego 1999 roku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, sygn. akt III K 207/98 obejmującym wyroki:

- Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 14 maja 1997 roku, sygn. akt II K 437/97, którym skazano K. R. za popełnione w dniu 10 listopada 1999 r. przestępstwo z art. 210 § 1 k.k. art. 158 § 1 k.k., art. 54 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych w zw. z art. 10 § 2 k.k. i art. 60 § 2 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności i 100 złotych grzywny z zaliczeniem na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okresu zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 10 listopada 1996 roku do 14 maja 1997 r.

- Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 14 maja 1998 r. sygn. akt III K 33/97 za popełnione od 29.08.1996 r. do 2.09.1996 r. przestępstwo z art. 208 k.k. i art. 203 § 2 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k. w zw. z art. 58 k.k. i art. 60 § 2 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności i 1000 złotych grzywny, na karę łączną 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od 4 grudnia 2003 roku do 28 października 2005 r. z zaliczeniem okresu zatrzymania od 10 listopada 1996 r. do 2 października 1999 r.

tj. o przestępstwo z art. 158 § 1 i 2 k.k. w zb. z art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

a w stosunku do K. R. o czyn z art. 158 § 1 i 2 k.k. w zb. z art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 11 lipca 2013 roku (sygnatura akt III K 313/12), rozstrzygnął:

I. uznał K. R. i M. G. za winnych tego, że 1 maja 2010 roku w mieszkaniu przy ulicy (...) we W., działając w zamiarze bezpośrednim, wspólnie i w porozumieniu wzięli udział w pobiciu Z. K. w ten sposób, że uderzając go pięścią w twarz oraz kopiąc spowodowali jego upadek na podłogę, a następnie uderzając pięścią i kopiąc w okolice głowy i po głowie spowodowali powstanie u pokrzywdzonego obrażeń w postaci urazu czaszkowo-mózgowego ze wstrząśnieniem mózgu z przemijającym krwiakiem podtwardówkowym, z długotrwałym okresem nieprzytomności, pourazowym uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego o typie encefalopatii pourazowej z następowym głębokim zespołem otępiennym, licznych podbiegnięć krwawych, otarć i obrzęku tkanek miękkich twarzoczaszki, wielokrotnego złamania kości twarzoczaszki, w następstwie czego w dniu 13 grudnia 2011 roku pokrzywdzony zmarł, przy czym K. R. zarzucanego czynu dopuścił się działając w warunkach wielokrotnego powrotu do przestępstwa będąc uprzednio skazany wyrokiem łącznym z dnia 10 lutego 1999 roku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, sygn. akt III K 207/98 obejmującym wyroki:

- Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej z dnia 14 maja 1997 roku, sygn. akt II K 437/97, którym skazano go za popełnione w dniu 10 listopada 1999 r. przestępstwo z art. 210 § 1 k.k. art. 158 § 1 k.k. art. 54 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych w zw. z art. 10 § 2 k.k. i art. 60 § 2 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności i 100 złotych grzywny z zaliczeniem na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okresu zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 10 listopada 1996 roku do 14 maja 1997 roku,

- Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 14 maja 1998 roku sygn. akt III K 33/97 za popełnione od 29.08.1996 r. do 2.09.1996 r. przestępstwo z art. 208 k.k. i art. 203 § 2 k. k. w zw. z art. 10 § 2 k.k. w zw. z art. 58 k.k. i art. 60 § 2 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności i 1000 złotych grzywny, na karę łączną 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od 4 grudnia 2003 roku do 28 października 2005 r. z zaliczeniem okresu od 10 listopada 1996 r. do 2 października 1999 r. tj. przestępstwa z art. 158 § 1 i 3 k.k. w odniesieniu do M. G. a w odniesieniu do K. R. z art. 158 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 158 § 3 k.k. wymierzył M. G. karę 4 (czterech) lat pozbawienia wolności a na podstawie art. 158 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. K. R. karę 7 (siedmiu) lat pozbawienia wolności;

II. na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności M. G. okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania od 4 maja 2010 r. do 5 stycznia 2011 r. natomiast K. R. okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 1 czerwca 2010 r. do dnia 11 lipca 2011 r.

III. na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. orzekł zwrot M. G. dowodu rzeczowego oznaczonego w wykazie dowodów rzeczowych nr I/446/10 pod poz. nr 1-3 na k. 131 v akt sprawy;

IV. na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. orzekł zwrot J. K. dowodu rzeczowego oznaczonego w wykazie dowodów rzeczowych nr I/446/10 pod poz. nr 8 na k. 131 v akt sprawy;

V. na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. orzekł zwrot K. R. dowodów rzeczowych oznaczonych w wykazie dowodów rzeczowych nr II/538/10 pod poz. nr 14-15 na k. 202 akt sprawy;

VI. na podstawie art. 231 § 1 k.p.k. orzekł złożenie do depozytu sądowego dowodów rzeczowych oznaczonych w wykazie dowodów rzeczowych nr I/446/10 pod poz. nr 4-7 na k. 131 v akt sprawy;

VII. na podstawie art. 192 a § 1 k.p.k. orzekł zniszczenie śladów oznaczonych w wykazie dowodów rzeczowych nr I/446/10 pod poz. nr 9-13 na k. 132 akt sprawy;

VIII. na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze w zw. z art. § 14 ust. 2 pkt 3 i 6 oraz § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokacie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. D. L. kwotę (...), 72 ((...)) brutto tytułem nieopłaconej obrony z urzędu udzielonej K. R.;

IX. na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych zwolnił oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych w tym opłaty zaliczając je na rachunek Skarbu Państwa.

Z wyrokiem tym nie pogodzili się oskarżeni M. G. i K. R..

Obrońca oskarżonego M. G. zaskarżył wyrok w całości i zarzucił:

I.  błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mający istotny wpływ na jego treść a polegający na bezpodstawnym odmówieniu wiary wyjaśnieniom oskarżonego M. G. składanym przed Sądem, w których wyżej wymieniony wiarygodnie twierdził, że nie popełnił zarzuconego mu przestępstwa jak również odmówieniu wiary wyjaśnieniom oskarżonego K. R. potwierdzających niewinność oskarżonego M. G. a w oparciu przez Sąd rozstrzygnięcia wyłącznie na niewiarygodnych, nie popartych dowodami jak również odwołanych wyjaśnieniach M. G., składanych w postępowaniu przygotowawczym w związku z czym doszło do niesłusznego uznania winy i skazania M. G.,

II.  obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, a w szczególności art. 4 kpk, 5 § 2 kpk, art. 7 kpk, art. 92 kpk, art. 410 kpk poprzez:

- naruszenie zasad równości stron

- czynienie ustaleń faktycznych na podstawie wyselekcjonowanego i niedostatecznie sprecyzowanego materiału dowodowego, co pozostaje w sprzeczności z obowiązkiem uwzględnienia całokształtu dowodów zgromadzonych w sprawie,

- niezgodnej ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasadami prawidłowego rozumowania ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego akcentującej wbrew zasadzie obiektywizmu okoliczności niekorzystne dla oskarżonego i oparte na domniemaniach, przy jednoczesnym bagatelizowaniu lub całkowitym pomijaniu tych które przemawiałyby na korzyść i to bez należytego uzasadnienia takiego stanu rzeczy, co odnosi się zwłaszcza do zeznań J. K., które po pierwsze nie stanowią podstawy na dokonanie ustaleń takich jak przeprowadził Sąd, a po drugie w związku ze stanem psychicznym świadka winny zostać poddane ocenie psychologicznej,

- rozstrzygnięcie wątpliwości, które wyłoniły się w toku postępowania na niekorzyść oskarżonego a więc wbrew zasadzie in dubio pro reo,

- oparcie orzeczenia o materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, nie zaś ten który został ujawniony przez Sąd.

Podnosząc te zarzuty obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie, ewentualnie o uchylenie przedmiotowego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Obrońca oskarżonego K. R. zaskarżył wyrok w całości i zarzucił:

1.  obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to:

a)  art. 209 § 1 k.p.k. poprzez zaniechanie zarządzenia przeprowadzenia czynności oględzin i otwarcia zwłok pokrzywdzonego Z. K.;

b)  art. 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie oceny zgromadzonych w sprawie dowodów w sposób jednostronny i dowolny, z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i nie zmierzający do podjęcia prawdziwych ustaleń faktycznych, co wyraża się w przyjęciu, że w warunkach zaniechania przeprowadzenia czynności oględziny i otwarcia zwłok pokrzywdzonego, jest możliwe ustalenie, w sposób nie budzący wątpliwości, jaka była przyczyna jego śmierci i wykluczenie, że nie była ona całkowicie oderwana od obrażeń spowodowanych przez oskarżonych;

c)  art. 167 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. poprzez zaniechanie koniecznej, wobec niepełnej, niejasnej i sprzecznej treści opinii sądowo-lekarskiej biegłego sądowego M. B., inicjatywy dowodowej, polegającej na wezwaniu tego samego biegłego lub powołaniu innych biegłych w celu wydania spełniającej wymogi procesowe opinii, opartej na pełnym materiale dowodowym, a w szczególności uwzględniającej informacje zawarte w dokumentacji medycznej z leczenia pokrzywdzonego przed jego zgonem w placówce: (...) s.c. (...).

2.  błąd w ustaleniach faktycznych, które miały wpływ na jego treść, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że śmierć pokrzywdzonego Z. W. stanowiła normalne następstwo urazów odniesionych przez niego w dniu 01.05.2010 r. podczas, gdy ujawniony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do podjęcia takich ustaleń.

Podnosząc te zarzuty obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacje obrońców oskarżonych M. G. i K. R. zasługują na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w nich zarzuty odwoławcze są zasadne. Nietrafne natomiast są wnioski zwarte w tych apelacjach.

I

Skarżący mają rację wówczas, kiedy w apelacjach krytykują ustalenie zaskarżonego wyroku co do tego, że pomiędzy pobiciem a skutkiem w postaci śmierci pokrzywdzonego Z. K. (pomimo upływu znacznego czasu od pobicia do śmierci) zachodzi związek przyczynowy, a oskarżeni następstwo to mogli przewidzieć (strony 4 i 27 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

Z okoliczności bezspornych w sprawie wynika, że pokrzywdzony Z. K., przed 1 maja 2010 roku (data popełnienia czynu przez oskarżonych), był osobą schorowaną (opinia biegłego sądowego – karta 1427o., akt) – zmiany chorobowe obejmowały też centralny układ nerwowy, cierpiał na liczne schorzenia oraz zmiany chorobowe, w tym przede wszystkim na: zmiany w zakresie mózgowia wywołane, z przeważającym prawdopodobieństwem, toksycznym działaniem alkoholu w związku z jego długotrwałym nadużywaniem (opinia biegłej sądowej – karta 395 akt), cukrzycę, zapalenie trzustki i niedowład (opinia biegłego sądowego – karta 1314 akt). Od popełnienia przestępstwa (1 maja 2010 roku) do dnia śmierci pokrzywdzonego (13 grudnia 2011 roku) upłynęło zatem ponad rok i 8 miesięcy. Jednoznaczne ustalenie przyczyny śmierci pokrzywdzonego Z. K. jest niewykonalne z uwagi na nie przeprowadzenie badania pośmiertnego (opinia biegłego sądowego – karta 1427o., akt), a usunięcie tego braku jest obecnie niemożliwe.

Tym samym ustalenia, że śmierć pokrzywdzonego pozostaje w związku przyczynowym z działaniem oskarżonych w dniu 1 maja 2010 roku, nie da się utrzymać na gruncie reguł prawa procesowego. Jest tak przede wszystkim dlatego, że na przeszkodzie stoi tu zasada in dubio pro reo, określona w art. 5 § 2 k.k. W realiach tej sprawy ustalenie takie, dalece niekorzystne dla oskarżonych, po prostu stwarza obawę popełnienia pomyłki sądowej. Każde zatem następne ustalenie z tego wynikające, w tym wyprowadzone w zaskarżonym wyroku w przedmiocie zamiaru z jakim działali oskarżeni, nie da się obronić (art. 7 k.p.k.). Prowadziłoby to m.in. do domniemywania zamiaru z jakim działali oskarżeni, a tego czynić nie wolno.

Odnotować tu jedynie należy, że przekonanie biegłych sądowych co do możliwości istnienia związku przyczynowego pomiędzy działaniem oskarżonych a śmiercią pokrzywdzonego nie może wyjść poza medyczny punkt widzenia, a zatem nie może zastąpić oceny prawnej sądu rozpoznającego sprawę. To rzeczą sądu a nie biegłych jest baczenie, aby respektowane były zasady postępowania karnego.

Zaskarżony wyrok musiał zatem – w tej części – ulec zmianie.

Siłą rzeczy – dalsze zarzuty zawarte w apelacjach, związane z krytyką zaskarżonego wyroku w analizowanym tu zakresie, uznano za nieaktualne, tym samym ich rozpatrzenie jest bezprzedmiotowe.

II

W obu apelacjach postawiono zarzut obrazy przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to: art. 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 92 k.p.k. i art. 410 k.p.k. (punkt II apelacji obrońcy oskarżonego M. G. oraz punkt b apelacji obrońcy oskarżonego K. R.).

Zarzut ten jest chybiony z następujących powodów.

Przede wszystkim Sąd I instancji wykorzystał w toku rozprawy głównej wszelkie istniejące możliwości dowodowej weryfikacji tez aktu oskarżenia i twierdzeń obrony, w granicach niezbędnych dla ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia kwestii sprawstwa i winy, a w końcowym rezultacie dla rozstrzygnięcia o prawnej odpowiedzialności oskarżonych M. G. i K. R..

W szczególności Sąd meriti przesłuchał w toku rozprawy oskarżonych, w zakresie w jakim zdecydowali się oni na złożenie wypowiedzi przed Sądem, odczytując w pozostałym zakresie wcześniej składane przez nich wyjaśnienia. W sposób nienaganny Sąd przeprowadził dowody z zeznań świadków, w wypadkach dostrzeganych rozbieżności w treści oświadczeń składanych na kolejnych etapach postępowania w sprawie, lub niepamięci szczegółów zdarzenia, odczytując protokoły wcześniej złożonych przez nich zeznań. Z uwagą i niezbędną szczegółowością – za wyjątkiem opisanym w punkcie I niniejszego uzasadnienia – Sąd uwzględnił także złożone w tej sprawie, i dla niej przydatne, opinie biegłych.

W tej sprawie miała także znaczenie bezpośredniość postępowania dowodowego na rozprawie głównej. Nie ulega wątpliwości, że zasada bezpośredniości odgrywa obok zasady swobodnej oceny dowodów rolę trudną do przecenienia.

To właśnie Sąd pierwszej instancji dowody z wyjaśnień każdego z oskarżonych, a także z zeznań świadków, przeprowadził bezpośrednio na rozprawie głównej, miał bezpośredni z nimi kontakt w toku realizacji czynności dowodowych, oceniał złożone przez oskarżonych wyjaśnienia kierując się zarówno ich treścią, jak też własnymi spostrzeżeniami i wrażeniami wynikającymi z zachowania się osób przesłuchiwanych, ich reakcji mentalnych na zadawane pytania, postawy w toku realizowanej czynności przesłuchania i stosunku do tej czynności. To właśnie ten bezpośredni kontakt z osobami przesłuchiwanymi stwarzał właściwe warunki dla oceny wiarygodności składanych przez nich wyjaśnień i zeznań.

W wyczerpującym uzasadnieniu pisemnym wyroku, sporządzonym starannie i z dbałością o uwzględnienie i szczegółową analizę wszelkich faktów w sprawie istotnych, Sąd meriti poddał wszechstronnej analizie logicznej zebrane dowody, w sposób w pełni przekonywający – za wyjątkiem opisanym w punkcie I niniejszego uzasadnienia – oraz zgodny ze wskazaniami wiedzy i życiowego doświadczenia, przedstawiając, na jakich przesłankach faktycznych i prawnych oparł swoje własne przekonanie odnośnie wiarygodności tych dowodów, które Sąd włączył do faktycznej podstawy wyroku i dlaczego nie dał wiary pozostałym dowodom. Wnioski ocenne Sądu, w omawianym tu zakresie, wyprowadzone zostały z całokształtu okoliczności ujawnionych podczas przewodu sądowego (art. 410 k.p.k.), zgodnie z dyrektywami prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.) i bezstronności (art. 4 k.p.k.); a tym samym nie wykraczają one poza granice ocen zakreślonych dyspozycją art. 7 k.p.k.

Zasadnym w tej sytuacji będzie przypomnienie utrwalonego od lat poglądu sformułowanego tak w doktrynie, jak też w judykaturze, że ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd meriti w toku rozprawy głównej mogą być skutecznie zakwestionowane, a ich poprawność zdyskwalifikowana, wtedy dopiero, gdyby w procesie dochodzenia do nich Sąd uchybił dyrektywom art. 7 k.p.k., pominął istotne w sprawie dowody, lub oparł się na dowodach na rozprawie nieujawnionych, sporządził uzasadnienie niezrozumiałe, nadmiernie lapidarne, wewnętrznie sprzeczne bądź sprzeczne z regułami logicznego rozumowania, wyłączające możliwość merytorycznej oceny kontrolnoodwoławczej.

Zarzut przy tym obrazy przepisu art. 7 k.p.k. i w związku z tym dokonania błędnych ustaleń faktycznych może być skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykaże, że sąd orzekający - oceniając dowody - naruszy zasady logicznego rozumowania, nie uwzględni przy ich ocenie wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Ocena dowodów dokonana z zachowaniem wymienionych kryteriów pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k., gdy nadto sąd nie orzeknie, z obrazą art. 410 k.p.k. i art. 424 § 2 k.p.k. oraz nie uchybi dyrektywie art. 5 § 2 k.p.k. Tego rodzaju uchybień, tak w procesie dokonywania ustaleń faktycznych (za wyjątkiem wcześniej opisanym), jak też w odniesieniu do uzasadnienia wyroku Sądu meriti, sąd odwoławczy - jak wyżej wskazano - nie stwierdził i ich istnienia w żadnym stopniu nie uwiarygodnili skarżący.

Wbrew temu co wynika z apelacji dowody, które podlegały weryfikacji Sądu Okręgowego, ocenione zostały zgodnie z regułami swobody określonymi w art. 7 k.p.k., a swoje w tym względzie stanowisko Sąd ten w sposób należyty umotywował w pisemnym uzasadnieniu wyroku (z zastrzeżeniem wcześniej poczynionym).

Zasada swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) nie daje podstaw do apriorycznego preferowania lub dyskwalifikowania jednych dowodów na rzecz drugich i to według klucza najkorzystniejszego dla oskarżonego. Mając na uwadze zasady prawa dowodowego o wartości dowodowej nie decyduje to czy poszczególne dowody są korzystne albo niekorzystne dla oskarżonego, ale treść każdego z dowodów konfrontowana z innymi dowodami. Istotne także jest, by - tak jak w przedmiotowej sprawie uczynił to Sąd Okręgowy - stanowisko takie zostało należycie i przekonująco uzasadnione, a ocena ta była wszechstronna i wnikliwa. Słusznie więc, bo zgodnie z tymi zasadami, postąpił Sąd Okręgowy, kiedy preferencjom tym nie uległ.

Odmienna ocena dowodów, korzystna dla oskarżonego, jest naturalnie prawem każdego z apelujących. Nie wynika z niej jednak samo przez się, by ocena dokonana w sprawie przez Sąd Okręgowy charakteryzowała się dowolnością.

Równość wobec prawa, stanowiąca podstawę wszelkiej sprawiedliwości, wymaga, aby zasady postępowania dowodowego były stosowane bez względu na to kto in concreto na tym korzysta a kto traci. Nie ma więc w polskim prawie dowodowym takiej reguły, która nadawałaby pierwszeństwo dowodom korzystnym dla oskarżonego przed dowodami przemawiającymi na jego niekorzyść, tak jak i nie ma reguły o przeciwstawnej wymowie.

Sąd orzekający ma prawo, a nawet obowiązek, oceniania wszystkich dowodów przeprowadzonych w sprawie. Wymóg, aby podstawę wyroku stanowił całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej (art. 410 k.p.k.), oznacza konieczność znajdowania się w polu uwagi sądu w chwili rozstrzygania wszystkich okoliczności. Nie chodzi zaś o to, aby orzeczenie zapadło na podstawie wykluczających się dowodów, bo jest to oczywiście niemożliwe. Sąd ma prawo oprzeć się na jednych dowodach, a pominąć inne, jeśli ich treść jest rozbieżna. W takiej sytuacji istota rozstrzygania polega na daniu priorytetu niektórym dowodom. Obowiązkiem sądu jest wówczas wskazanie, dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.).

Z obowiązku tego Sąd Okręgowy wywiązał się należycie. Sąd ten bowiem wnikliwie analizował wszystkie wyjaśnienia poszczególnych oskarżonych oraz zeznania świadków i logicznie wykazał, które i dlaczego oraz w jakim zakresie są wiarygodne. Ocenę tę przeprowadzono z poszanowaniem zasady obiektywizmu, na podstawie wszechstronnej analizy całokształtu materiału dowodowego. Nie wykazuje ona błędów natury faktycznej (niezgodności z treścią dowodów) czy logicznej (błędności rozumowania i wnioskowania) i jest zgodna ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a więc w sposób odpowiadający zasadzie swobodnej oceny dowodów określonej w art. 7 k.p.k.

Zasada in dubio pro reo, zawarta w przepisie art. 5 § 2 k.p.k., której obrazę zarzucają skarżący w odniesieniu do ustalenia sprawstwa każdego z oskarżonych, nie jest naruszona, jeżeli sąd - tak jak w tej sprawie Sąd Okręgowy - ma w polu swego widzenia wszystkie dowody i fakty dotyczące każdego z oskarżonych, zarówno te, które są dla nich korzystne, jak i te, które przemawiają na ich niekorzyść, poddaje je ocenie i analizie zgodnej ze wskazaniami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego oraz gdy w sprawie brak jest takich wątpliwości, które mimo wszelkich starań organu procesowego nie da się usunąć.

Nie można także zasadnie stawiać zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k., podnosząc wątpliwości strony, co do treści ustaleń faktycznych lub co do sposobu interpretacji prawa. Dla oceny, czy nie został naruszony zakaz in dubio pro reo nie są bowiem miarodajne tego rodzaju wątpliwości, zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych lub wykładni prawa i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, względnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć (tak Sąd Najwyższy w niepublikowanym postanowieniu z dnia 13 maja 2002 roku, V KKN 90/01).

W wypadku zatem, gdy pewne ustalenia faktyczne (tak, jak w tej sprawie) zależne są od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo, a ewentualne zastrzeżenia co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu lub grupy dowodów rozstrzygane mogą być jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez sąd w granicach sędziowskiej swobody ocen, wynikającej z treści art. 7 k.p.k., lub też przekroczenia przez sąd tych granic i wkroczenia w sferę dowolności ocen, a tego w apelacjach nie wykazano.

II

W apelacji obrońcy oskarżonego M. G. postawiono zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku (punkt I).

Zarzut ten jest chybiony.

Błąd w ustaleniach faktycznych ( error facti) przyjętych za podstawę orzeczenia to błąd, który wynika bądź to z niepełności postępowania dowodowego (tzw. błąd "braku"), bądź też z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (błąd "dowolności"). Może on więc być wynikiem nieznajomości określonych dowodów lub nieprzestrzegania dyrektyw obowiązujących przy ocenie dowodów (art. 7 k.p.k.), na przykład: błąd logiczny w rozumowaniu, zlekceważenie niektórych dowodów, danie wiary dowodom nieprzekonującym, bezpodstawne pominięcie określonych twierdzeń dowodowych, oparcie się na faktach w istocie nieudowodnionych itd.

W orzecznictwie trafnie podnosi się, że zarzut ten jest słuszny tylko wówczas: "gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania", nie może on natomiast sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 marca 1975 r., II KR 355/74, OSNPG 9/1995, poz. 84), przy czym jest to aktualne jedynie przy zarzucie błędu o charakterze "dowolności". Tego typu zarzut co do błędu w ustaleniach faktycznych to bowiem, jak zasadnie się wskazuje, nie sama odmienna ocena materiału dowodowego przez skarżącego, lecz wykazanie, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 1975 r., I KR 197/74, OSNKW 5/1975, poz. 58). Natomiast zarzut błędu w ustaleniach o charakterze "braku" wiąże się ze wskazaniem nowych faktów lub dowodów (zob. art. 427 § 3 k.p.k.).

Tym samym zarzut taki może okazać się trafnym tylko wówczas, gdy podnoszący go w apelacji zdoła wykazać sądowi orzekającemu w I instancji uchybienie przy ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegające na nieuwzględnieniu przy jej dokonywaniu - tak zasad logiki, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego, jak też całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności (art. 410 k.p.k.). W sytuacji, w której takowych uchybień on nie wykazuje, poprzestając na zaprezentowaniu własnej, nieliczącej się (na ogół) z wymogami tegoż art. 410 k.p.k., nie sposób uznać, że rzeczywiście Sąd I instancji dopuścił się przy wydaniu zaskarżonego orzeczenia tego rodzaju uchybienia.

Po przeprowadzeniu przez Sąd Apelacyjny kontroli odwoławczej należy stwierdzić, że Sąd I instancji w sposób poprawny zgromadził materiał dowodowy, dokonał prawdziwych ustaleń faktycznych (z zastrzeżeniem opisanym w punkcie I niniejszego uzasadnienia), a także wyprowadził słuszne wnioski co do winy każdego z oskarżonych.

Apelujący stawia tezę, która – w jego przekonaniu – ma uzasadniać zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku. Opiera się ona na założeniu, że to oskarżeni M. G. i K. R., wyjaśniali prawdę, ale tylko wówczas, kiedy przedstawiali przebieg zdarzenia w sposób, który wykluczał udział oskarżonego M. G.. Pozostałe natomiast wyjaśnienia oskarżonego M. G. apelujący odrzuca, ponieważ twierdzi, że to funkcjonariusze policji zmusili go do złożenia wyjaśnień o obciążającej go treści.

Tym samym obrońca ponownie forsuje stanowisko jakie w swoich końcowych wyjaśnieniach zajął oskarżony M. G. (w trakcie postępowania oskarżony zmieniał swoje wyjaśnienia). Wskazuje przy tym fragmenty innych dowodów (przede wszystkim zeznania: J. K. i wyjaśnienia współoskarżonego K. R.), które mają świadczyć o wiarygodności wersji przedstawionej przez oskarżonego M. G., która wyklucza jego udział w zdarzeniu. Z całą stanowczością trzeba podkreślić – dowodów i wersji, których treść była Sądowi Okręgowemu doskonale znana i została przez ten Sąd szczegółowo rozważona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (strony 13-23).

Na tym przede wszystkim gruncie skarżący wyraża przekonanie, że zebrane dowody i ujawnione okoliczności, które Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne nie dawały podstawy do przyjęcia, że oskarżony jest sprawcą przypisanego mu czynu.

W związku z tak sporządzonym zarzutem i takim jak wyżej scharakteryzowano jego uzasadnieniem, merytoryczne odniesienie się do jego słuszności lub błędności nie jest możliwe. Wymagałoby to bowiem powtórzenia całego toku rozumowania Sądu pierwszej instancji, przeprowadzenia powtórnie analizy dowodów, odtworzenia podstaw dokonanych przez ten Sąd ustaleń faktycznych, czyli powtórzenia postępowania rozpoznawczego z tą różnicą, że dokonanego nie w oparciu o bezpośrednią realizację dowodów, lecz wyłącznie w oparciu o dowody z zawartych w aktach sprawy dokumentów. Takie wszakże przedsięwzięcie byłoby oczywiście sprzeczne z funkcją kontrolną sądu odwoławczego, która z racji samej swej istoty nie może polegać na powtórzeniu czynności kontrolowanych.

Wystarczy zatem powiedzieć, że Sąd Okręgowy – wbrew temu co wynika z apelacji – trafnie wskazał, jakie fakty uznał za udowodnione albo nie udowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Wszelkie wątpliwości jakie w tej mierze wysunięto w apelacjach zostały właśnie tam rozwiane.

Rzeczywiście Sąd Okręgowy poczynił ustalenia faktyczne przede wszystkim na podstawie zeznań J. K. i wyjaśnień oskarżonego M. G. zawartych na kartach 70-72, 76-78, 412- 413 akt. Nie może to jednak dziwić z uwagi na okoliczności towarzyszące czynowi, jego miejsce – mieszkanie pokrzywdzonego, co przecież wyklucza możliwość obserwowania zdarzenia przez większą, niż ustalono, liczbę osób.

Z zeznań świadka J. K. ewidentnie wynika, że nie widziała całego przebiegu zdarzenia, skoro – co słusznie zauważa Sąd Okręgowy (strona 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) – leżąc w łóżku słyszała jedynie odgłosy i na tej podstawie wnioskowała co się działo u drzwi mieszkania, a zaczęła obserwować przebieg wypadków od momentu, gdy oskarżony K. R. zaczął bić i kopać pokrzywdzonego Z. K. w przedpokoju. Zgodnie z ustaleniami Sądu Okręgowego oskarżony M. G. faktycznie już nie bił pokrzywdzonego, ale przyglądał się jak oskarżony K. R. bije, kopie i skacze po głowie pokrzywdzonego.

Natomiast to właśnie z wyjaśnień oskarżonego M. G., zawartych na kartach 70-72, 76-78, 412- 413 akt, wynika, że to on pierwszy zadał ciosy pokrzywdzonemu, dopiero potem oskarżony K. R. kopnął pokrzywdzonego w klatkę piersiową, a ten przewrócił się na podłogę (strona 2 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

Rewelacje oskarżonego M. G. dotyczące wymuszenia na nim przez funkcjonariuszy policji obciążających go wyjaśnień należy kategorycznie odrzucić. Jest tak już tylko dlatego, że wyjaśnienia te (karta 76-78 akt) oskarżony składał przecież przed Panią Prokurator, a nie przed funkcjonariuszem policji. To właśnie z tych wyjaśnień wynika wprost, że kiedy oskarżony M. G. zaatakował pokrzywdzonego (zadając cios pięścią w twarz pokrzywdzonego, czołem w twarz i kopnięcie kolanem w żołądek), to pokrzywdzony nie trzymał w ręku noża, ale tylko „zaczął machać w moją stronę rękoma”. Takiego natomiast zachowania pokrzywdzonego, wobec najścia oskarżonych jego mieszkania, przy jednoczesnym niezastosowaniu się przez oskarżonych do żądania pokrzywdzonego opuszczenia tego mieszkania przez oskarżonych, nie sposób uznać za bezprawny zamach w rozumieniu art. 25 § 1 k.k., co definitywnie wyklucza możliwość uznania, że oskarżeni M. G. i K. R. działali w ramach obrony koniecznej.

Nie jest do końca jasne na jakiej podstawie obrońca domaga się, aby „Sąd z urzędu poddał te zeznania (świadka J. K. – przyp. S.A.) ocenie biegłego psychologa”. Z przytoczonej w apelacji argumentacji (strony 5 i 6) wynika jedynie, że skarżący dostrzega rozbieżności w tych zeznaniach, a to nie jest przecież wystarczającym powodem do zastosowania art. 192 § 2 k.p.k. Ocena tego rodzaju rozbieżności jest natomiast rzeczą sądu i właśnie Sąd Okręgowy przeanalizował zeznania J. K. i pod tym kątem. Jasno i wyczerpująco jest o tym mowa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (strony 13 i 14 akt). Trzeba się zgodzić z Sądem Okręgowym, że sytuacja w jakiej znalazła się świadek J. K. wykluczała możliwość „wyjaśnienia istniejących rozbieżności w zakresie szczegółów zajścia w jej poprzednich zeznaniach”, a nadto, że nie są to rozbieżności, które podważałyby wiarygodność zeznań J. K. – świadka dynamicznie rozgrywających się zdarzeń, obserwowanych nie od początku przez osobę „wyrwaną z łóżka” i w końcu podlegającej emocjom o wielkim nasileniu. W takich warunkach po prostu nie sposób od nikogo wymagać zdolności zarejestrowania wszystkich okoliczności zajścia, zrelacjonowania ich od razu i to w kategoryczny, uporządkowany i bezbłędny sposób, nie pozostawiający marginesu na żadne luki. W tej mierze rozbieżności w zeznaniach J. K. traktować należy jako przeciętny, typowy rezultat działania ludzkiej pamięci.

Reasumując – Sąd Okręgowy, przypisując oskarżonym M. G. i K. R. udział w przedmiotowym w sprawie zdarzeniu, żadnego błędu nie popełnił. W szczególności argumentów takich nie dostarczają apelacje obrońców oskarżonych.

III

Nie budzi wątpliwości, że przyjmowanie zamiaru ogólnego przy przestępstwach przeciwko życiu i zdrowiu wymaga, gdy chodzi o art. 156 § 1 k.k., aby zamiar sprawca obejmował nie jakiekolwiek naruszenie czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia, ale w aspekcie choćby ewentualnym ciężki uszczerbek na zdrowiu, w tym wynikający np. ze sposobu działania sprawcy. Ponadto między zachowaniem sprawcy a tym skutkiem musi istnieć związek przyczynowy, choć oczywiście nie jest wymagane uświadomienie sobie przez niego dokładnego przebiegu tego związku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20 września 2012 r., II AKa 254/12, LEX nr 1220380).

Z opinii biegłych sądowych dostarczonych w tej sprawie jednoznacznie wynika, że pokrzywdzony Z. K., w dniu 1 maja 2010 roku, doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w rozumieniu ciężkiego kalectwa, czyli uszczerbku na zdrowiu o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.k.

Wnioskując o zamiarze każdego z oskarżonych Sąd Apelacyjny miał na względzie nie tylko godzenie w ważne dla życia ludzkiego organy, siłę ciosów, ich wielokrotność, rodzaj uszkodzeń ciała stwierdzonych u pokrzywdzonego, stopień zagrożenia dla życia ludzkiego, lecz również stosunek każdego ze sprawców do pokrzywdzonego, ich właściwości i dotychczasowy styl życia, zachowanie przed popełnieniem przestępstwa, a także pobudki, motywy oraz tło zdarzenia. I w końcu uzewnętrznione przejawy zachowania każdego ze sprawców. Uwzględnienie tych okoliczności pozwoliło Sądowi Apelacyjnemu przyjąć, że oskarżeni M. G. i K. R. działali wspólnie i w porozumieniu oraz w zamiarze bezpośrednim.

W efekcie czyn oskarżonych zakwalifikowano z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Natomiast z uwagi na zaszłości kryminalne oskarżonego K. R. – z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. Uznano, że zakwalifikowanie czynu z art. 158 § 2 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. byłoby konstrukcją nielogiczną, wewnętrznie sprzeczną. Oznaczałaby bowiem, że sprawcom przypisane by zostało spowodowanie umyślnie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 156 § 1 pkt 2 k.k.) i jednocześnie wzięcie udziału w pobiciu, którego tenże uszczerbek był nieumyślnym następstwem (art. 158 § 2 k.k.). Fakt, że prawnie niemożliwe jest spowodowanie jakiegoś skutku umyślnie i zarazem nieumyślnie nie wymaga szerszego uzasadnienia. Innymi słowy uznano, że kumulatywna kwalifikacja czynu z art. 158 § 2 k.k. i z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. jest niedopuszczalna (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 2 października 2007 r., II AKa 211/07, LEX nr 357209; Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 listopada 2012 r., II AKa 283/12, KZS 2013/3/62).

IV

Wymierzając karę każdemu z oskarżonych Sąd Apelacyjny kierował się okolicznościami, które Sąd Okręgowy dostrzegł i właściwie ocenił (strony 28 i 29 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) – uwzględniając przy tym oczywiście konsekwencje wynikające ze zmiany zaskarżonego wyroku.

Orzekając karę Sąd Apelacyjny, w odniesieniu do poszczególnych oskarżonych, baczył, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy każdego z oskarżonych, uwzględniono stopień społecznej szkodliwości czynu oraz wzięto pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do nich, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.

Uwzględniono w szczególności motywację i sposób zachowania się każdego z oskarżonych, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste każdego z nich, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a także zachowanie się pokrzywdzonego.

V

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku.

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu udzielonej oskarżonemu K. R. przed Sądem Apelacyjnym rozstrzygnięto w myśl zasady wyrażonej w art. 29 ustawy – Prawo o adwokaturze.

Oskarżonych zwolniono od ponoszenia wydatków związanych z postępowaniem odwoławczym wobec ustalenia, że byłby to dla każdego z nich nadmierny ciężar finansowy. Podstawę prawną tego rozstrzygnięcia stanowi art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k.