Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II AKa 56/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 marca 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący Sędzia SA – Małgorzata Mojkowska (spr.)

Sędziowie SA – Marzanna Piekarska-Drążek

SA – Hanna Wnękowska

Protokolant – st. sekr. sąd. Marzena Brzozowska

przy udziale prokuratora Elżbiety Kozakiewicz-Jackowskiej oraz oskarżycieli posiłkowych W. S. i A. S.

po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2014 r.

sprawy S. W. (1)

oskarżonego z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 31 § 2 k.k.

na skutek apelacji wniesionych przez obrońcę oskarżonego i prokuratora

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie

z dnia 16 października 2013 r. sygn. akt XVIII K 13/13

- zaskarżony wyrok wobec oskarżonego S. W. (1) utrzymuje w mocy, uznając apelacje obrońcy i prokuratora za oczywiście bezzasadne,

- zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego obciążając nimi Skarb Państwa,

- zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. G. M. KA w W. kwotę 738 zł (w tym 23 % VAT) tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonego S. W. (1) przed sądem odwoławczym.

UZASADNIENIE

Oskarżony S. W. (1) został oskarżony o to, że:

w nocy z 4 na 5 marca 2012 r. w W. w mieszkaniu nr (...) przy ul. (...) zadając ciosy rękami i nogami spowodował u M. S. (1) ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w postaci obrażeń ciała: w obrębie rusztowania kostnego klatki piersiowej
z wielomiejscowymi złamaniami żeber po obu stronach, w obrębie jamy brzusznej z rozległym rozerwaniem korzenia krezki i krezki jelita cienkiego oraz masywnym krwotokiem do jamy otrzewnowej, skutkującego zgonem wyżej wymienionego pokrzywdzonego, przy czym w czasie popełnienia tego przestępstwa zdolność rozpoznania przez niego znaczenia czynu
i kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona,

tj. o czyn z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 31 § 2 k.k.

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 16 października 2013 r. w sprawie o sygn. akt XVIII K 13/13 został uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu to jest przestępstwa z art. 156 § 3 k.k.
w zw. z art. 31 § 2 k.k. i na podstawie art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 31 § 2 k.k. wymierzył mu karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności.

Na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet wymierzonej kary zaliczył okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania oskarżonego od dnia 5 marca 2012 r. do dnia 16 października 2013 r. przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności.

Na podstawie art. 62 k.k. orzekł odbywanie przez oskarżonego kary
w systemie terapeutycznym.

Na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. zarządził zwrot uznanych za dowody rzeczowe na mocy postanowienia z dnia 17 stycznia 2012 r. (k. 471 t. III) , wyszczególnionych w wykazie dowodów rzeczowych nr (...) (k. 154-155 tom I, k. 589-590 t. III) i przechowywanych w Biurze Dowodów Rzeczowych przy ul. (...) w W. (k. 587 - 588 tom III) rzeczy: 1. oskarżonemu S. W. (1):

- fragmentu glinianego wazonu (ślad nr 2, poz. 2 wykazu),

- uszkodzonego wazonu glinianego koloru beżowego wraz z jego fragmentem (ślad nr 3, poz. 3 wykazu),

- szklanego kieliszka (ślad nr 8 , poz.12 wykazu ),

- szklanki (ślad nr 9 , poz. 13 wykazu),

- butelki plastikowej z etykietą (...) z pozostałością cieczy koloru niebieskiego (ślad nr 12 , poz. 16 wykazu),

- trzech wypełnionych do połowy cieczami żeli pod prysznic marek: (...) o poj. 500 ml., (...) o poj. 250 ml. , „I. for men dusche” o poj. 300 ml (ślad nr 14 , poz. 18 wykazu),

2.W. S.:

- butów koloru czarnego, spodni dżinsowych niebieskich, koszuli czarno-czerwonej, bluzy koloru czarnego, kurtki koloru czerwonego (ślad nr l , poz. 4 wykazu).

Na podstawie art. 626 § 1 k.p.k. w zw. z art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 400,00 (czterysta) złotych tytułem opłaty zaś na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił go od ponoszenia pozostałych kosztów sądowych, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa.

Z treścią wyroku nie zgodził się obrońca oskarżonego, który wyrok zaskarżył w całości.

Na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. i art. 438 pkt 2 k.p.k. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, tj. obrazę art. 7 k. i art. 410 k.p.k. poprzez nie rozważenie wszystkich okoliczności sprawy, a szczególnie tych, które przemawiały na korzyść oskarżonego, oparcie rozstrzygnięcia na wybiórczych elementach zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, ocenianych do tego w sposób jednostronny i pełny, bez uwzględnienia pełnej treści dowodów, z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań doświadczenia życiowego, co z kolei skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że oskarżony spowodował u M. S. (1) ciężki uszczerbek na zdrowiu skutkujący zgonem, podczas gdy zebrane w sprawie dowody poszlakowe pozwalały na wykluczenie innych i równie prawdopodobnych wersji zdarzenia.

Na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. w zw. z art. 437 § 1 k.p.k. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego S. W. (1) od popełnienia zarzucanego mu czynu, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Prokurator zaskarżył wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze na niekorzyść oskarżonego.

Na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. oraz art. 438 pkt 4 k.p.k. wyrokowi temu zarzucił rażącą niewspółmierność orzeczonej oskarżonemu S. W. (1) kary w wymiarze 5 lat pozbawienia wolności za czyn z art. 156 § 3 k.k. w zw. z art. 31 § 2 k.k., podczas gdy okoliczności przedmiotowe i podmiotowe w tym sposób działania oskarżonego, charakter czynu, jak również wysoki stopień społecznej szkodliwości przemawiają za wymierzeniem oskarżonemu kary surowszej.

Podnosząc powyższy zarzut na zasadzie art. 427 § 1 k.p.k. i art. 437
§ 2 k.p.k.
wniósł o:

zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej kary i wymierzenie oskarżonemu kary w wymiarze wnioskowanym przez prokuratora na rozprawie głównej a zatem 10 lat pozbawienia wolności.

Prokurator nie złożył wniosku w trybie art. 422 § 1 k.p.k. o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego na piśmie.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

W sprawie niniejszej apelacje złożyli - obrońca oskarżonego, co do całości orzeczenia, prokurator, w części co do kary. Wniosek o sporządzenie uzasadnienia złożył obrońca oskarżonego.

Oceniając słuszność apelacji w zakresie wyznaczonym treścią zarzutów i wniosków, stwierdzić trzeba, iż apelacja obrońcy oskarżonego S. W. jest oczywiście bezzasadna.

Podkreślić trzeba , że skarżący mimo iż stawia zarzut obrazy prawa procesowego to właściwie kwestionuje wszystkie ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, poprzez naruszenie, w jego ocenie, normy art. 7 kpk i 410 kpk co w jego ocenie doprowadziło do niezasadnego przyjęcie przez Sąd I instancji, że oskarżony S. W. (1) dopuścił się przypisanego mu czynu wyczerpującego kwalifikację z art. 156 § 3 kk w zw. z art. 31 § 2 kk.

W ocenie skarżącego prawidłowa ocena materiału dowodowego winna prowadzić do zgoła odmiennych wniosków a to do uniewinnienia oskarżonego od popełnienia czynu mu przypisanego.

Należy zauważyć, że Sąd Okręgowy w sposób wnikliwy i wszechstronny rozważył wszystkie dowody i okoliczności ujawnione w toku postępowania, na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne oraz należycie wykazał winę oskarżonego S. W.. Postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało przeprowadzone starannie. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy nie wykazuje błędów logicznych, nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów chronionej przepisem art. 7 kpk.

Uzasadnienie wyroku odpowiada wymogom stawianym przez art. 424 kpk i pozwala na kontrolę apelacyjną prawidłowości rozstrzygnięcia. Podnieść przy tym należy, że rozważania dotyczące oceny dowodów , jak i późniejsze wywody w przedmiocie przyjętych kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu jak i wymiaru kary, odznaczają się wnikliwością.

W tym miejscu należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 438 pkt. 2 kpk zmiana lub uchylenie orzeczenia Sądu I instancji może nastąpić nie przy każdej obrazie przepisów postępowania , lecz jedynie wówczas, gdy obraza taka mogła mieć wpływ na treść orzeczenia. Wpływ uchybienia na treść orzeczenia musi zatem zostać uprawdopodobniony, gdyż nie wystarcza samo twierdzenie o wywarciu takiego wpływu. Trzeba więc wykazać , że między uchybieniem, a treścią orzeczenia istnieje ścisły związek.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego obrońca oskarżonego S. W. (1) absolutnie nie wykazał we wniesionej apelacji, że Sąd I instancji dopuścił się obrazy art. art. 7 kpk a już tym bardziej art. 410 kpk, o czym niżej.

Zwrócić należy uwagę, że podnoszony przez skarżącego zarzut obrazy przez Sąd I instancji normy art. 7 kpk sprowadza się w uzasadnieniu apelacji do stwierdzenia, iż Sąd orzekający dokonując oceny zgromadzonych dowodów interpretował je jedynie na niekorzyść oskarżonego. Ponadto dopuścił się obrazy art. 410 kpk. co miało polegać na nie przeprowadzeniu dowodów, które w ocenie skarżącego mogłyby potwierdzić zaistnienie innych, ewentualnych wersji zdarzenia (a to obecność w mieszkaniu oskarżonego innych osób, które weszły do mieszkania pod nieobecność oskarżonego i mogły spowodować doznane przez pokrzywdzonego obrażenia). W ocenie obrońcy oskarżonego gdyby Sąd I instancji przeprowadził dowody w tym zakresie (tj. owej hipotetycznej sytuacji obecności osób nieustalonych) i mając na uwadze wyjaśnienia osk. S. W. powinien był dojść do zgoła odmiennych wniosków – a więc uniewinnić go od popełnienia przypisanego mu czynu. Zdaniem skarżącego przedmiotowy proces był procesem poszlakowym a wszelkie wątpliwości zostały zinterpretowane na niekorzyść oskarżonego.

Podkreślić należy, iż przedmiotowy proces nie był procesem poszlakowym. Sąd dysponował dowodami, wszystkie je ocenił i wykazał, iż poza oskarżonym nie było innych osób biorących udział w zdarzeniu, którego skutkiem była śmierć pokrzywdzonego S. M..

W przeciwieństwie do Sądu meriti skarżący nie tylko unika całościowego spojrzenia na materiał dowodowy. Poza swoim polem widzenia i rozważań w całości pozostawia tę część rozumowania Sądu, która precyzyjnie i logicznie uwypukla właśnie te wzajemne zależności i powiązania między poszczególnymi dowodami – mowa tu przede wszystkim o zeznaniach św. M. K. (1), M. P. (1) czy M. S. (2), a także treści opinii biegłych medyków stanowiących w dużej części kanwę ustaleń faktycznych dotyczących zachowań oskarżonego wobec pokrzywdzonego krytycznego dnia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w przedmiotowej sprawie wbrew wywodom obrońcy S. W. nie wystąpiła sytuacja, która wymagałaby odwołania się do wątpliwości nie dających się usunąć tj. normy art. 5 § 2 kpk. Skarżący w ocenie Sądu błędnie interpretuje zasadę in dubio pro reo, bowiem nie można stawiać zarzutu obrazy tej zasady, podnosząc wątpliwości strony co do treści ustaleń faktycznych lub co do sposobu interpretacji prawa.

Dla oceny, czy nie został naruszony zakaz in dubio pro reo nie są bowiem miarodajne tego typu wątpliwości, zgłaszane przez stronę ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych lub wykładni prawa i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, względnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć. W wypadku zatem, gdy pewne ustalenie faktyczne zależne jest od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, czy też dania wiary wyjaśnieniom oskarżonego , nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo, a ewentualne zastrzeżenia mogą być jedynie rozstrzygane na płaszczyźnie utrzymania się przez sąd w granicach sędziowskiej swobody oceny wynikającej z treści art. 7 kpk.

Nie można się zgodzić z twierdzeniami obrońcy oskarżonego, że Sąd orzekający z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów ocenił wypowiedzi oskarżonego. Wystarczy uważnie przeczytać pisemne motywy zaskarżonego wyroku.

Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
W postępowaniu przed Sądem orzekającym odmówił składania wyjaśnień. Odpowiadał jedynie na pytania swojego obrońcy. Ujawnione wyjaśnienia oceniał zmieniając ich treść, zaprzeczając ich treści , jak też potwierdzając w takich fragmentach, w jakich były zgodne zaprezentowaną na rozprawie linią obrony (k 700 – 703 v). Sąd I instancji zasadnie uznał, iż taka forma wyjaśnień stanowi przyjętą linię obrony stanowiącą prawo oskarżonego. Wskazał dlaczego wyjaśnienia S. W., w których opisywał przebieg inkryminowanego zdarzenia uznał za niewiarygodne (str. 8 - 9 pisemnych motywów)

Biorąc pod uwagę prawnie akceptowalną postawę oskarżonego Sąd zobligowany był do wnikliwej oceny wypowiedzi najistotniejszego w sprawie świadka - M. K. (1) oraz treści opinii biegłych z zakresu medycyny Z. M. a przede wszystkim W. K., odnosząc się tym samym do prezentowanej przez oskarżonego linii obrony i zasadnie wykazując, iż zaprzeczanie przez oskarżonego swojemu udziałowi w pobiciu pokrzywdzonego, w wyniku którego doszło do zgonu M. S. (1), to jedynie linia obrony.

Kontrola apelacyjna trafności oceny dowodów dokonanej przez Sąd orzekający merytorycznie jest ze zrozumiałych względów ograniczona. Polega bowiem w zasadzie na sprawdzeniu czy ocena materiału dowodowego przez Sąd I instancji dokonana została w uwzględnieniem reguł sformułowanych w art. 4 i 7 kpk, a więc jest zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, zwłaszcza i czy rozumowanie przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie zawiera błędów faktycznych i logicznych.

Merytoryczna ocena dowodów w myśl obowiązujących przepisów kpk należy do sądu orzekającego, który zachowuje bezpośredni kontakt z przesłuchiwanymi osobami, a w niniejszej sprawie byli to przede wszystkim św. M. K. (1), M. P. (1), S. K.. Spostrzeżenia i wrażenia wynikające z bezpośredniego kontaktu z osobą przesłuchiwaną umożliwiają ocenę nie tylko poziomu intelektualnego przesłuchiwanej osoby, jej stanu emocjonalnego w czasie wypowiadania się, a także jej zachowania się i sposobu formułowania wypowiedzi. Wszystkie te czynniki nie są obojętne dla kształtowania poglądu o wiarygodności przedstawionej relacji. Sąd I instancji w tym kontekście ocenił wartość dowodową zeznań świadka M. K., wcześniej bezzasadnie pomawianego przez oskarżonego. Nie bez znaczenia są zeznania świadka M. K., który na k. 705, umiejscawia w czasie prośby oskarżonego kierowane do świadka o udzielenie mu pomocy w przeniesieniu pokrzywdzonego. Było to po raz pierwszy przed pójściem oskarżonego po zakup trzech piw i po raz drugi po zakończeniu wspólnego spożywania alkoholu na klatce schodowej, kiedy oskarżony wrócił do swego mieszkania i po kilku sekundach ponownie prosił o pomoc [ M. K.] w przeniesieniu kolegi. Oskarżony , co wynika z zeznania świadka, w żadnym momencie ich wspólnego spożywania piwa, jak i po ponownym spotkaniu z M. K. nie powiedział, że podczas jego nieobecności ktoś był w mieszkaniu i pobił pokrzywdzonego, albo, że pokrzywdzony wyszedł z mieszkania i doznał obrażeń, w okolicznościach mu nieznanych . Zarówno nieproszonej wizyty nieustalonych osób, jaki i wyjścia pokrzywdzonego z mieszkania oskarżonego i ponownego powrotu nie potwierdzili M. K., jak i M. P., którzy przecież czekali na klatce schodowej na powrót oskarżonego z zakupionym piwem.

Analiza zapisów zeznań świadków, w tym również opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej utwierdziła Sąd odwoławczy, iż Sąd meriti rzetelnie odniósł się do ujawnionych w toku procesu dowodów.

Sąd, wbrew twierdzeniom obrońcy oskarżonego S. W., nie pominął w swej ocenie żadnego dowodu, w tym zeznań pozostałych przesłuchanych w sprawie świadków w tym także M. P., który na k. 703 v wyraźnie zwraca uwagę, że oskarżony był wprawdzie w dobrych stosunkach z pokrzywdzonym, co nie przeszkadzało mu, pod wpływem alkoholu, kłócić się z nim o różne rzeczy, papierosy, o bzdety. Byli przyjaciółmi a jednak się kłócili, to były kłótnie po alkoholu. Sąd I instancji w swych rozważaniach odnosił się do zgromadzonych dowodów. Skarżący zarówno w postępowaniu przed Sądem orzekającym, jak i w postępowaniu odwoławczym nie przedstawił żadnych dowodów, które chociażby w stopniu zasadniczym uprawdopodobniłyby wersję zdarzeń przedstawianych jako hipotetycznych. Powoływanie się przez skarżącego, iż znalezione w mieszkaniu oskarżonego dwa niedopałki papierosów, potwierdzają obecność osób trzecich w miejscu zamieszkania oskarżonego, w żaden sposób nie deprecjonują prawidłowych ustaleń Sądu co do sprawstwa oskarżonego. Żaden z przeprowadzonych dowodów w sprawie nie kwestionował, że w mieszkaniu oskarżonego bywali obcy ludzie (św. M. P., M. S.) to sam ten fakt nie podważył ustaleń Sądu i nie wskazał na działania przestępcze jakiś nieustalonych osób jak również nie wykazał, że oskarżony był pedantem który po każdej wizycie w mieszkaniu obcych mu ludzi sprzątał je do czysta, pozbywając się wszelkich niedopałków.

Tworzenie przez skarżącego hipotetycznych możliwości powstania u pokrzywdzonego obrażeń skutkujących jego zgonem nie zyskało akceptacji Sądów obydwu instancji. Podkreślić należy, iż Sąd orzekający wydaje orzeczenie w oparciu o dowody zgromadzone w sprawie , nie ma natomiast zadania tworzenia i oceniania innych hipotetycznych możliwości, w jakich mogłoby dojść do skutku śmiertelnego, w sytuacji gdy żadna z hipotetycznych teorii przedstawiona przez obrońcę oskarżonego nie znalazła żadnego wsparcia dowodowego. Przypomnieć jedynie w tym miejscu należy, iż oskarżony w swej obronie już na etapie postępowania przygotowawczego niesłusznie pomówił M. K.. Każda więc sugestia o zachowaniach pokrzywdzonego ( np. upadek na twarde podłoże ), ewentualnie M. K. (kopnięcia pokrzywdzonego) wskazywana przez oskarżonego w wyjaśnieniach poddana była wnikliwej analizie opinii biegłych medyków, którzy jednoznacznie wskazali na mechanizm powstałych obrażeń, które w swej konsekwencji doprowadziły do zgonu pokrzywdzonego, osoby o drobnej sylwetce, którego M. K. z łatwością przesunął spod drzwi wejściowych mieszkania do pokoju (vide zeznania św. K. k 706 v).

Sąd I instancji tak więc odniósł się do wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, które podlegały merytorycznej ocenie i ponowne przytaczanie tych samych argumentów, które podał Sąd I instancji w swym rozstrzygnięciu, w sytuacji, gdy zostały szczegółowo opisane przez Sąd orzekający, a motywacja nie budzi zastrzeżeń w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest konieczne. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowienia z dnia 1 lutego 2007 r. sygn. akt II KK 410/06 : „ nie budzi też wątpliwości od dawna utarta praktyka odstępowania od przytaczania
(powtarzania) przez Sąd odwoławczy ustaleń i argumentacji Sądu I instancji, jeżeli ustalenia faktyczne nie są obarczone błędem, ich ocena wyczerpująca i przekonująca, wystarczy wówczas odwołanie się przez Sąd II instancji do wywodów Sądu I instancji.”

Kontrola zgromadzonego i przeanalizowanego przez Sąd I instancji materiału dowodowego dały Sądowi odwoławczemu prawo do podzielenia stanowiska Sądu I instancji, iż zaprezentowana przez oskarżonego S. W. (1) linia obrony, jaki i jego obrońcę hipotetyczna wersja zdarzeń budująca linię obrony nie znalazły żadnego wsparcia w dowodach ocenionych w sprawie.

W kontekście powyższych rozważań brak jest podstaw do stawiania zarzutu obrazy przepisu art. 410 k.p.k., która zachodzi, gdy Sąd orzekający opiera się na materiale nieujawnionym na rozprawie głównej albo jedynie na części ujawnionego materiału. Dokonanie zaś oceny ujawnionego materiału dowodowego, który nie odpowiada interesowi procesowemu strony skarżącej, nie uchybia dyspozycji art. 410 k.p.k.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny w pełni podzielił stanowisko Sądu I instancji dotyczącej ustaleń faktycznych w sprawie.
W pełni tym samym podzielił stanowisko tego Sądu co do winy oskarżonego S. W. (1) i oceny prawnej jego działania i przyjętej kwalifikacji prawnej czynu (str. 13 – 15 pisemnych motywów wyroku).

Reasumując, kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku nie wykazała, iż rozstrzygnięcie Sądu I instancji było merytorycznie wadliwe, względnie wydano je z naruszeniem przepisów postępowania karnego, które mogło mieć wpływ na jego treść, a tym samym nie może być uwzględniony wniosek o uchylenie sprawy do ponownego rozpoznania, jak też uniewinnienie oskarżonego.

Przechodząc do wymiaru kary - kara orzeczona wobec oskarżonego S. W. (1) spełnia wymogi określone przepisem art. 53 k.k. (str. 15 - 17 pisemnych motywów), odzwierciedla bowiem tak stopień społecznej szkodliwości czynu, jak też stopień zawinienia oskarżonego. Kształtując rodzaj i wymiar kary Sąd wziął pod uwagę tak okoliczności łagodzące, jak też obciążające oskarżonego, jego właściwości i warunki osobiste. W szczególności nie uszły uwadze Sądu takie okoliczności, jak wyniki badań biegłych lekarzy psychiatrów, którzy stwierdzili , iż stan psychiczny oskarżonego ograniczał w stopniu znacznym zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem w rozumieniu art. 31 § 2 kk, dotychczasowa niekaralność oskarżonego, podjętą próbę ratowania pobitego pokrzywdzonego, które łącznie zadecydowały o tym, że orzeczona kara oscyluje w granicach wskazanych przez Sąd w orzeczeniu.

Sąd I instancji zasadnie wykazał dlaczego kara zaproponowana przez oskarżyciela ( str. 16 pisemnych motywów) nie mogła się ostać.

W tym stanie rzeczy spełniając wymogi przepisu art. 53 k.k. orzeczona wobec S. W. kara spełnia oczekiwane cele tak w zakresie wychowawczego, jak też zapobiegawczego oddziaływania na jego osobę oraz kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. To zaś powoduje, że brak było podstaw do korekty zaskarżonego wyroku w zakresie orzeczenia o karze.

Reasumując powyższe ustalenia Sąd Apelacyjny na zasadzie art. 437 § 1 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację obrońcy i prokuratora jako oczywiście bezzasadne.

O kosztach i należnym wynagrodzeniu dla obrońcy z urzędu Sąd odwoławczy orzekł jak w wyroku.