Pełny tekst orzeczenia

796/II/B/2014

POSTANOWIENIE
z dnia 21 grudnia 2010 r.
Sygn. akt Ts 11/10

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Marek Zubik – przewodniczący
Teresa Liszcz – sprawozdawca
Maria Gintowt-Jankowicz,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 września 2010 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej H.T.,

p o s t a n a w i a:

nie uwzględnić zażalenia.

UZASADNIENIE

W skardze konstytucyjnej, wniesionej we własnym imieniu do Trybunału Konstytucyjnego 16 stycznia 2010 r., radca prawny H.T. (dalej: skarżący) zarzucił ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227, ze zm.; dalej: ustawa emerytalno-rentowa) naruszenie jego praw nabytych poprzez znaczne zaniżenie wysokości emerytury przy jej waloryzacji. Zaniżenie to – zdaniem skarżącego – jest wynikiem zastosowania „art. 88 i innych oraz art. 180 ust. 9 i art. 196” ustawy emerytalno-rentowej i uchybia zasadzie niedziałania prawa wstecz. Tym samym ustawa ta naruszać ma art. 2, art. 5, art. 7, art. 9, art. 30, art. 32, art. 37, art. 38, art. 87, art. 90 i art. 91 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzoną w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 63, poz. 284, ze zm.; dalej: Konwencja).
Skarżący naruszenie przysługujących mu praw konstytucyjnych upatruje w zasadach waloryzacji emerytur, które prowadzić mają do faktycznego zmniejszenia wartości emerytury, na potwierdzenie czego skarżący przedstawił szereg matematycznych wyliczeń. Zdaniem skarżącego, zaskarżona ustawa, a w szczególności jej rozdział II, nie da się pogodzić z art. 2 Konstytucji ani z Konwencją – przede wszystkim z jej art. 1 oraz art. 14. Skarżący podkreślił, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wielokrotnie wypowiadał się, iż prawo do emerytury lub renty należy uznać za mienie w rozumieniu art. 1 Konwencji. Tym samym powinno ono korzystać z ochrony przewidzianej w art. 14 Konwencji. W świetle powyższego uzasadnione – jego zdaniem – jest twierdzenie, że Konwencja nakłada na państwa, które ją ratyfikowały, obowiązek zapewnienia prawa do świadczenia emerytalnego oraz nakazuje zapewnienie prawa do korzystania z tego świadczenia bez dyskryminacji wynikającej z jakichkolwiek powodów.

Skarga konstytucyjna została wniesiona w oparciu o następujący stan faktyczny:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych – Oddział w Olsztynie decyzją z 15 marca 2008 r. (nr 01378513-1/15/E) ustalił ponownie wysokość i waloryzację przypadającej skarżącemu emerytury. Odwołanie wniesione od powyższej decyzji zostało oddalone wyrokiem Sądu Okręgowego w Olsztynie – IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 25 sierpnia 2008 r. (sygn. akt IV U 835/08), podtrzymanym następnie przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku – III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w wyroku z 18 listopada 2008 r. (sygn. akt III AUa 919/08), w którym oddalono apelację skarżącego. Od powyższego orzeczenia Sądu Apelacyjnego skarżący wniósł skargę kasacyjną, której przyjęcia do rozpoznania Sąd Najwyższy – Izba Pracy, Ubezpieczeń i Spraw Publicznych odmówił postanowieniem z 29 września 2009 r. (sygn. akt I UK 166/09).
Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 3 marca 2010 r. (doręczonym skarżącemu 8 marca 2010 r.) wezwano skarżącego do usunięcia braków formalnych skargi konstytucyjnej przez: (1) doprecyzowanie przepisów ustawy emerytalno-rentowej, którym skarżący zarzuca naruszenie przysługujących mu praw lub wolności konstytucyjnych; (2) określenie, jakie konstytucyjne prawa lub wolności skarżącego zostały naruszone na skutek wydania wskazanych w skardze konstytucyjnej rozstrzygnięć na podstawie przepisów, o których mowa w punkcie 1 tego zarządzenia, oraz dokładne określenie sposobu, w jaki zaskarżone przepisy naruszają te prawa lub wolności; (3) nadesłanie decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – Oddział w Olsztynie z 15 marca 2008 r. (nr 01378513-1/15/E).
W piśmie procesowym z 15 marca 2010 r. skarżący raz jeszcze wskazał, że zastosowanie art. 88 i następnych, art. 180 ust. 9 oraz art. 196 ustawy emerytalno-rentowej narusza art. 2, art. 5, art. 7, art. 9, art. 30, art. 32, art. 37, art. 38, art. 87, art. 90 i art. 91 Konstytucji oraz Konwencję. Wykazując, jakie prawa konstytucyjne zostały naruszone, ponownie powołał się na naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz i przepisów Konstytucji wymienionych już wcześniej w skardze konstytucyjnej. Dodatkowo podkreślił znaczenie art. 1 Konwencji, zgodnie z którym każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swojego mienia, zaś nikt nie może być pozbawiony swojej własności.
Postanowieniem z 7 września 2010 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił, na podstawie art. 36 ust. 3 w związku z art. 49 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK), nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej ze względu na niespełnienie przesłanek wynikających z art. 46 ust. 1 oraz art. 47 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o TK.
Za takim rozstrzygnięciem przemawiały następujące argumenty:
Po pierwsze – pomimo wezwania zarządzeniem sędziego TK do usunięcia braków formalnych skargi konstytucyjnej, skarżący nie doprecyzował zakresu przepisów ustawy emerytalno-rentowej, które czyni przedmiotem zaskarżenia. Wskazanie w piśmie procesowym, że przedmiotem skargi czyni się m.in. przepisy „art. 88 i n.”, nie spełnia tego wymogu.

Po drugie – skarżący nie wskazał prawa podmiotowego o charakterze konstytucyjnym lub też konstytucyjnej wolności, których ochrony można by dochodzić w trybie wniesionej skargi. Wywodzona z art. 2 Konstytucji zasada niedziałania prawa wstecz, na którą powołuje się skarżący, nie może stanowić samoistnej podstawy skargi konstytucyjnej (zob. przede wszystkim postanowienia TK z: 12 grudnia 2000 r. i 23 stycznia 2002 r., Ts 105/00, OTK ZU nr 1/B/2002, poz. 59 i 60). Artykuł 2 ustawy zasadniczej wyraża bowiem zespół zasad ustrojowych, ale jako taki nie jest podstawą wolności lub prawa podmiotowego. Powołanie się zatem na wywodzone z niego zasady, jak również na zakaz retroakcji, nie może być samodzielną podstawą skargi konstytucyjnej (zob. postanowienie TK z 23 listopada 2005 r., Ts 7/05, OTK ZU nr 6/B/2005, poz. 244).

Po trzecie – skarga konstytucyjna służy badaniu zgodności aktów normatywnych z Konstytucją. Kontrola ich zgodności z przepisami umów międzynarodowych (w tym powołanej przez skarżącego Konwencji), leży poza zakresem kognicji Trybunału Konstytucyjnego, rozpatrującego sprawy w trybie skargi konstytucyjnej. Także naruszenie praw podmiotowych, o których mowa w przepisach tego aktu prawa międzynarodowego, nie może uzasadniać wniesienia skargi konstytucyjnej.
Po czwarte – skarga konstytucyjna nie została także wniesiona w przewidzianym ustawowo terminie, tj. trzech miesięcy od doręczenia orzeczenia przesądzającego o wyczerpaniu drogi prawnej. Do wyczerpania drogi prawnej – w rozumieniu art. 46 ust. 1 ustawy o TK – dochodzi w momencie uzyskania prawomocnego orzeczenia w konsekwencji skorzystania z przysługujących skarżącemu zwyczajnych środków odwoławczych. Wystąpienie przez skarżącego z innymi środkami zaskarżenia, tzw. nadzwyczajnymi środkami (np. skarga kasacyjna w sprawach cywilnych, kasacja w sprawach karnych, skarga o wznowienie postępowania, czy też skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego rozstrzygnięcia) wykracza poza ramy „drogi prawnej”, o której mowa w przywołanym przepisie (zob. postanowienia TK z: 25 lipca 2006 r., Ts 143/06, OTK ZU nr 1/B/2007, poz. 55; 15 lutego 2007 r. i 16 maja 2007 r., Ts 144/06, OTK ZU nr 3/B/2007, poz. 129 i 130; 13 lutego 2007 r., Ts 162/06, OTK ZU nr 1/B/2008, poz. 15; 4 października 2007 r., Ts 47/07, OTK ZU nr 2/B/2008, poz. 67; 27 listopada 2007 r., Ts 107/07, OTK ZU nr 1/B/2008, poz. 39; 27 listopada 2007 r., Ts 284/06, OTK ZU nr 2/B/2008, poz. 60). Skarga kasacyjna wniesiona od prawomocnego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji w sprawach rozpatrywanych w trybie postępowania cywilnego nie mieści się w ramach tzw. zwyczajnych środków odwoławczych, których wniesienie jest z jednej strony warunkiem sine qua non merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej, z drugiej zaś wyznacza moment (data doręczenia ostatniego z nich), od którego biegnie trzymiesięczny termin do wniesienia skargi konstytucyjnej. Rozstrzygnięciem przesądzającym o wyczerpaniu drogi prawnej jest zatem w analizowanej sprawie wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 18 listopada 2008 r. (sygn. akt III AUa 919/08). Biorąc pod uwagę datę orzeczenia Sądu Najwyższego wydanego na skutek wniesienia skargi kasacyjnej od rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji (postanowienie z 29 września 2009 r., sygn. akt I UK 166/09) oraz fakt wystąpienia ze skargą konstytucyjną do Trybunału Konstytucyjnego w dniu 16 stycznia 2010 r., należało przyjąć, że doszło do przekroczenia ustawowego terminu do wniesienia skargi.
W zażaleniu z 20 września 2010 r. na powyższe postanowienie skarżący wniósł o: (1) „uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości (…) oraz nadanie dalszego biegu skardze konstytucyjnej i jej rozpatrzenie i orzeczenie zgodnie z wywodami i wnioskami skarżącego”; (2) „uznanie, iż uchybienia formalne i materialne wniesionej skargi nie mają istotnego znaczenia w sprawie i nie stanowią przeszkody do nadania skardze biegu i rozpoznanie jej w trybie właściwym, po uprzednim przywróceniu uchybionych terminów, uznając, iż zwłoka nie jest nadmierna i można je przywrócić, jednocześnie odstępując od wymogu wskazania prawa podmiotowego o charakterze konstytucyjnym lub też konstytucyjnej wolności, bo inaczej zaskarżone postanowienie będzie kolidować z art. 8 ust. 2 (…) obowiązującej Konstytucji RP”.

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 36 ust. 4 w związku z art. 49 ustawy o TK, skarżącemu przysługuje prawo wniesienia zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Trybunał, w składzie trzech sędziów, rozpatruje zażalenie na posiedzeniu niejawnym (art. 25 ust. 1 pkt 3 lit. b in fine w związku z art. 36 ust. 6 i 7 ustawy o TK). Na etapie rozpatrzenia zażalenia Trybunał Konstytucyjny bada przede wszystkim, czy wydając zaskarżone postanowienie, prawidłowo stwierdził istnienie przesłanek odmowy nadania skardze dalszego biegu.
W niniejszej sprawie Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, zaś argumenty podniesione w zażaleniu nie podważają ustaleń przedstawionych w tym orzeczeniu i dlatego nie zasługują na uwzględnienie.
W zażaleniu skarżący „prosi o przywrócenie terminu” do wniesienia skargi konstytucyjnej, uzasadniając to twierdzeniem, „iż zwłoka nie jest nadmierna i wniosek ten Wysoki Trybunał może uwzględnić”.
Odnosząc się do powyższej kwestii, Trybunał Konstytucyjny zauważa, że ustrojodawca w art. 79 ust. 1 Konstytucji stwierdza, iż „każdy (…) ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego”. Oznacza to, że skarga konstytucyjna winna odpowiadać – z woli ustawodawcy konstytucyjnego – warunkom merytorycznym i formalnym opisanym w ustawie zwykłej, czyli ustawie o Trybunale Konstytucyjnym (por. J. Trzciński, uwaga 10 do art. 79 Konstytucji, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, red. L. Garlicki, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 1999-2007).
Skarga konstytucyjna stanowi środek prawny służący ochronie konstytucyjnych wolności oraz praw o charakterze podmiotowym, do których naruszenia doszło na skutek wydania rozstrzygnięcia na podstawie przepisu, którego konstytucyjność się kwestionuje. Z art. 46 ust. 1 ustawy o TK wynika obowiązek wniesienia skargi w terminie trzech miesięcy od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia przesądzającego o wyczerpaniu drogi prawnej. Przy czym w orzecznictwie Trybunału przyjmuje się powszechnie, że do wyczerpania drogi prawnej dochodzi w momencie uzyskania przez skarżącego prawomocnego orzeczenia w konsekwencji skorzystania z przysługujących mu zwyczajnych środków odwoławczych. Wniesienie innych środków zaskarżenia, tzw. nadzwyczajnych środków (np. kasacja w sprawach karnych, skarga o wznowienie postępowania, skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego rozstrzygnięcia, skarga kasacyjna w sprawach cywilnych, czy też wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji) wykracza poza ramy „drogi prawnej”, o której mowa w art. 46 ust. 1 ustawy o TK (zob. np. postanowienia TK z: 25 października 1999 r., Ts 81/99, OTK ZU nr 6/2001, poz. 169; 28 czerwca 2000 r., Ts 82/00, OTK ZU nr 6/2000, poz. 250; 6 listopada 2002 r., SK 4/01, OTK ZU nr 6/A/2002, poz. 85; 7 lutego 2006 r., Ts 63/05, OTK ZU nr 1/B/2006, poz. 36 oraz 14 stycznia 2009 r., Ts 260/08, OTK ZU nr 3/B/2009, poz. 209).
W art. 79 ust. 1 Konstytucji ustrojodawca posłużył się przymiotnikiem „ostateczny”, jako najbardziej ogólnym terminem na określenie orzeczenia kończącego zwykły tok postępowania w sprawie. Wykładnia gramatyczna art. 46 ust. 1 ustawy o TK daje podstawy do przyjęcia, iż prawomocny wyrok to nic innego, jak jeden z „rodzajów ostatecznego rozstrzygnięcia” (tak postanowienie TK z 9 kwietnia 2008 r., Ts 284/06, OTK ZU nr 2/B/2008, poz. 61).
Szczególnego podkreślenia wymaga, że wykładnia terminu „prawomocny wyrok” nie może być dokonywana w oderwaniu od pierwszej części przywoływanego przepisu, z którego wynika, iż ma to być prawomocny wyrok uzyskany na skutek wyczerpania drogi prawnej. Pojawia się zatem pytanie o interpretację pojęcia „droga prawna”. Analiza orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego wskazuje jednoznacznie, że do wyczerpania drogi prawnej dochodzi w momencie uzyskania prawomocnego orzeczenia w konsekwencji skorzystania z przysługujących skarżącemu – co trzeba podkreślić – zwyczajnych środków odwoławczych, przy czym „skorzystanie” oznacza wniesienie takiego środka przy spełnieniu wszystkich wymogów wynikających z danej procedury. Zaznaczyć także należy, że przyjęcie odmiennego stanowiska, a zatem wprowadzenie wymogu skorzystania ze wszystkich środków nadzwyczajnych (jak np. skarga kasacyjna) przed wniesieniem skargi konstytucyjnej, doprowadziłoby do przedłużania stanu naruszenia konstytucyjnych wolności lub praw na czas nieokreślony (por. powołane postanowienie TK z 9 kwietnia 2008 r., Ts 284/06).
W polskiej procedurze cywilnej instytucja skargi kasacyjnej – jak wskazuje choćby systematyka tytułu VI księgi I części I ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.), tj. umiejscowienie działu Va („Skarga kasacyjna”) za działem V („Środki odwoławcze”) – jest nadzwyczajnym środkiem prawnym służącym do wywołania kontroli i wzruszenia prawomocnego orzeczenia sądowego kończącego postępowanie. Jako nadzwyczajny środek zaskarżenia skarga kasacyjna w postępowaniu cywilnym służy kontroli orzeczeń prawomocnych – ze względu na uchybienia, które nie zostały dostrzeżone w toku kontroli instancyjnej, lub takie, które dotyczą orzeczenia zapadłego przed sądem drugiej instancji. W dwuinstancyjnym postępowaniu cywilnym skarga kasacyjna pełni zatem rolę swoistego „wentyla bezpieczeństwa”, uzupełnia system dwuinstancyjnej kontroli sądowej, stwarzając możliwość eliminowania najpoważniejszych błędów wymiaru sprawiedliwości zawartych w prawomocnych orzeczeniach.
Zasada kontroli instancyjnej zapewnia prawo poddania orzeczenia wydanego w pierwszej instancji kontroli drugiej instancji i jeżeli z prawa tego nie skorzystano lub jeżeli wypowiedziała się w przedmiocie procesu druga instancja, orzeczenie kończące postępowanie staje się prawomocne. Orzeczenie prawomocne jest zatem orzeczeniem, którego nie można już zaskarżyć w drodze zwykłych środków odwoławczych (zob. np. A. Preisner, Przesłanki ostateczności orzeczenia sądu lub organu administracyjnego, [w:] Skarga konstytucyjna, red. J. Trzciński, Warszawa 2000, s. 114).
Orzeczenie niezaskarżalne w drodze zwykłych środków odwoławczych (tj. prawomocne), wywołuje jednocześnie skutek ne bis in idem, a zatem ma przymiot ostateczności. Takie orzeczenie sądowe, posiadające cechę prawomocności formalnej (niezaskarżalność w trybie instancji) oraz prawomocności materialnej (zakaz wszczynania postępowania w tej samej sprawie), może być wzruszone jedynie w trybie nadzwyczajnym, czyli np. w trybie kontroli kasacyjnej przed Sądem Najwyższym (por. A. Preisner, op.cit., s. 116), ewentualnie w trybie skargi konstytucyjnej na podstawie art. 79 ust. 1 w związku z art. 190 ust. 4 Konstytucji.
Podkreślić należy, że skarga kasacyjna w sprawach cywilnych (jak i kasacja w sprawach karnych) jest środkiem nadzwyczajnym, pozainstancyjnym i subsydiarnym. Notabene świadczy o powyższym także to, że – w przeciwieństwie do apelacji, która jest zwyczajnym środkiem odwoławczym – wniesienie do Sądu Najwyższego skargi kasacyjnej (będącej nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia) nie wzrusza prawomocności zaskarżonego orzeczenia i nie wstrzymuje jego wykonania.
Z powyższego wynika, że termin do wniesienia skargi konstytucyjnej oblicza się od daty doręczenia prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji bez względu na to, czy skarżący złożył skargę kasacyjną (kasację), czy też zrezygnował z jej wniesienia. Niewniesienie skargi kasacyjnej (kasacji) od prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji nie stanowi „niewyczerpania drogi prawnej” (por. postanowienie TK z 16 maja 2007 r., Ts 99/06, OTK ZU nr 3/B/2007, poz. 119; Z. Czeszejko-Sochacki, Skarga konstytucyjna w prawie polskim, „Przegląd Sejmowy” 1998, nr 1, s. 45; Z. Czeszejko-Sochacki, L. Garlicki, J. Trzciński, Komentarz do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, Warszawa 1999, s. 165). Podkreślenia wymaga fakt, że środki zaskarżenia wnoszone od rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji (w procedurze cywilnej i karnej) mają charakter nadzwyczajnych środków wzruszenia prawomocnych orzeczeń sądowych, a ich wniesienie do Sądu Najwyższego jest irrelewantne dla biegu terminu do wniesienia skargi konstytucyjnej (zob. postanowienia TK z: 25 lipca 2006 r., Ts 143/06, OTK ZU nr 1/B/2007, poz. 55; 15 lutego 2007 r. i 16 maja 2007 r., Ts 144/06, OTK ZU nr 3/B/2007, poz. 129 i 130; 13 lutego 2007 r., Ts 162/06, OTK ZU nr 1/B/2008, poz. 15; 4 października 2007 r., Ts 47/07, OTK ZU nr 2/B/2008, poz. 67; 27 listopada 2007 r., Ts 107/07, OTK ZU nr 1/B/2008, poz. 39; 27 listopada 2007 r., Ts 284/06, OTK ZU nr 2/B/2008, poz. 60 oraz 14 stycznia 2009 r., Ts 260/08, OTK ZU nr 3/B/2009, poz. 209).
W konsekwencji Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że wymóg wyczerpania drogi prawnej został spełniony przez skarżącego w momencie uzyskania przezeń wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku – III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 18 listopada 2008 r. (sygn. akt III AUa 919/08). Wyrok ten został doręczony skarżącemu 3 grudnia 2008 r., skarga konstytucyjna została wniesiona zaś 16 stycznia 2010 r., a zatem fakt wniesienia tego środka prawnego przez skarżącego z ponadrocznym przekroczeniem ustawowego terminu, o którym mowa w art. 46 ust. 1 ustawy o TK, nie budzi wątpliwości. Podkreślić należy, że podjęcie przez skarżącego kroków zmierzających do pozbawienia orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Białymstoku waloru ostateczności przez wniesienie skargi kasacyjnej od tego rozstrzygnięcia (której Sąd Najwyższy postanowieniem z 29 września 2009 r., sygn. akt I UK 166/09, odmówił przyjęcia do rozpoznania) nie wpłynęło już na bieg trzymiesięcznego terminu wystąpienia ze skargą konstytucyjną.
Początek biegu terminu, jak była o tym mowa wyżej, jest niezależny od tego, czy skarżący wystąpi z nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, czy też takiego środka nie wniesie. Nie znajduje bowiem uzasadnienia odmienne liczenie początku tego terminu dla osób, które wniosły nadzwyczajny środek zaskarżenia i dla osób, które tego nie zrobiły. Nie ma też najmniejszych podstaw do wykładania terminu „wyczerpanie drogi prawnej” niejednolicie, w zależności od tego, czy dany podmiot skorzystał, czy też nie skorzystał z nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Niedopuszczalne jest także – czego oczekuje w zażaleniu skarżący – przywrócenie terminu do wniesienia skargi konstytucyjnej, gdyż jako termin materialny jest on terminem zawitym i nie podlega przywróceniu (por. np. postanowienie TK z 24 października 2000 r., Ts 51/00, OTK ZU nr 1/2001, poz. 8).
Mając powyższe na uwadze, Trybunał Konstytucyjny w obecnym składzie stwierdza, że w zaskarżonym postanowieniu prawidłowo odmówiono analizowanej skardze konstytucyjnej nadania dalszego biegu w oparciu o niespełnienie przez skarżącego przesłanki z art. 46 ust. 1 ustawy o TK. Z kolei „wniosek o przywrócenie terminu” do wniesienia skargi konstytucyjnej należy pozostawić – jako niedopuszczalny – bez rozpoznania.
Na marginesie zwrócić należy uwagę, że skarżący, wnosząc nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego, „nie zablokował” sobie drogi do równoczesnego wniesienia skargi konstytucyjnej. Nie istnieją bowiem żadne przeszkody do jednoczesnego wystąpienia z oboma środkami prawnymi (por. powołane postanowienie TK z 9 kwietnia 2008 r., Ts 284/06).
Trybunał Konstytucyjny dostrzega problem wiążący się z wniesieniem równolegle skargi kasacyjnej (kasacji) do Sądu Najwyższego oraz skargi konstytucyjnej do Trybunału Konstytucyjnego. W obu przypadkach mamy do czynienia z uruchomieniem subsydiarnych mechanizmów kontroli przed sądami prawa.
W razie powzięcia przez Trybunał Konstytucyjny informacji o toczącym się równolegle postępowaniu kasacyjnym, Trybunał zawiesza toczące się przed nim postępowanie (art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. w związku z art. 20 ustawy o TK) do czasu zakończenia postępowania przed Sądem Najwyższym. Orzeczenie tego Sądu uwzględniające skargę kasacyjną (kasację) wpływa oczywiście na podjęcie przez Trybunał zawieszonego postępowania i odmowę nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. W tym miejscu należy podkreślić, że odmowa nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej w przypadku uwzględnienia złożonej równocześnie do Sądu Najwyższego skargi kasacyjnej (kasacji) i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania nie wyklucza możliwości ponownego wystąpienia ze skargą do Trybunału Konstytucyjnego. Może to jednak nastąpić wyłącznie po uzyskaniu przez skarżącego nowego rozstrzygnięcia (wskutek ponownego rozpatrzenia jego sprawy po orzeczeniu kasacyjnym), któremu będzie można przypisać walor ostateczności w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji (por. postanowienie TK z 16 czerwca 2009 r., SK 22/07, OTK ZU nr 6/A/2009, poz. 97).
W dalszej części zażalenia skarżący – odnosząc się do braku wskazania przezeń konstytucyjnych wolności lub praw, który stał się podstawą odmowy nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej – wniósł „o bezpośrednie (wprost) stosowanie przepisów obowiązującej Konstytucji RP – art. 8 ust. 2 tejże Konstytucji RP” do jego skargi.
W związku z powyższym Trybunał Konstytucyjny przypomina, że skarga konstytucyjna jest szczególnym środkiem ochrony konstytucyjnych wolności i praw. Ma ona gwarantować, że obowiązujące w systemie prawa akty normatywne nie będą stanowiły źródła ich naruszeń. W myśl art. 79 ust. 1 Konstytucji przedmiotem skargi konstytucyjnej jest kontrola zgodności z Konstytucją przepisów stanowiących podstawę ostatecznego orzeczenia o prawach skarżącego. Wskazany przedmiot skargi konstytucyjnej determinuje wymogi formalne, których spełnienie jest konieczne dla stwierdzenia dopuszczalności złożenia skargi konstytucyjnej (zob. np. wyrok TK z 23 listopada 1998 r., SK 7/98, OTK ZU nr 7/1998, poz. 114; a także postanowienia TK z: 24 lipca 2000 r., SK 26/99, OTK ZU nr 5/2000, poz. 151; 18 listopada 2008 r., SK 23/06, OTK ZU nr 9/A/2008, poz. 166 oraz 10 marca 2009 r., Ts 120/07, OTK ZU nr 2/B/2009, poz. 103). Zarzut naruszenia konstytucyjnych wolności lub praw powinien być skonkretyzowany przez skarżącego (zob. np. postanowienie TK z 25 października 1999 r., SK 22/98, OTK ZU nr 6/1999, poz. 122). Skarżący ma zatem obowiązek dokładnego sprecyzowania naruszonego prawa lub wolności konstytucyjnej, których ochrony chce dochodzić w trybie skargi konstytucyjnej, a także określenia sposobu tego naruszenia (por. postanowienie TK z 18 listopada 2008 r., SK 23/06, OTK ZU nr 9/A/2008, poz. 166).
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wielokrotnie podkreślano, że prawidłowe wykonanie przez skarżącego obowiązku przedstawienia, jakie konstytucyjne prawa lub wolności (i w jaki sposób) zostały naruszone przez przepisy stanowiące przedmiot wnoszonej skargi konstytucyjnej, polegać musi nie tylko na wskazaniu (numerycznym) postanowień Konstytucji i zasad z nich wyprowadzanych, z którymi – zdaniem skarżącego – niezgodne są kwestionowane przepisy, ale również na precyzyjnym przedstawieniu treści prawa lub wolności, wywodzonych z tych postanowień, a naruszonych przez ustawodawcę. Powinna temu towarzyszyć szczegółowa i precyzyjna argumentacja uprawdopodabniająca stawiane zarzuty. Z powyższego obowiązku nie może zwolnić skarżącego, działający niejako z własnej inicjatywy, Trybunał Konstytucyjny, który – zgodnie z art. 66 ustawy o TK – orzekając, jest związany granicami skargi konstytucyjnej (por. postanowienie TK z 14 stycznia 2009 r., Ts 21/07, OTK ZU nr 2/B/2009, poz. 91).
Ponieważ – po pierwsze – uzasadnienie analizowanej skargi konstytucyjnej w warstwie jurydycznej ograniczyło się wyłącznie do wymienienia jedenastu artykułów Konstytucji, z czego sześć ma charakter wyłącznie ustrojowy (art. 5, art. 7, art. 9, art. 87, art. 90 i art. 91), uniemożliwiając „wydobycie” z ich treści praw lub wolności konstytucyjnych, po drugie zaś – w piśmie procesowym z 15 marca 2009 r. (mimo stosownego zarządzenia sędziego TK) skarżący poprzestał na powtórzeniu odpowiedniego fragmentu uzasadnienia skargi, Trybunał Konstytucyjny w obecnym składzie stwierdza, że postanowienie z 7 września 2010 r. zostało wydane zgodnie z art. 36 ust. 3 w związku z art. 49 ustawy o TK, wobec niespełnienia przez skarżącego przesłanki, o której mowa w art. 47 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o TK.

W tym stanie rzeczy należało postanowić jak na wstępie.