Pełny tekst orzeczenia

0.1.Sygn. akt IV K 25/15

I.WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 października 2017 r.

Sąd Okręgowy w Gliwicach w IV Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący: SSO Barbara Kempińska-Krawczyk

Protokolant: E. S.

w obecności Prokuratora Joanny Smorczewskiej

po rozpoznaniu w dniach: 9.04.2015 r., 16.07.2015 r., 10.09.2015r., 26.10.2015r., 4.11.2015r., 16.11.2015r., 8.12.2015r., 15.12.2015r., 13.01.2016r., 19.01.2016r., 21.01.2016r., 4.02.2016r., 5.04.2016r., 28.04.2016r., 17.05.2016r., 31.05.2016r., 2.06.2016r., 4.07.2016r., 17.08.2016r., 25.08.2016r., 20.09.2016r., 19.10.2016r., 30.11.2016r., 9.01.2017r., 13.02.2017r., 9.05.2017r., 5.06.2017r., 14.06.2017r., 27.06.2017r., 8.08.2017r., 18.09.2017r., 5.10.2017r.

sprawy:

1.  B. Z. (1)

s. K. i K. zd. M.,

ur. (...) w G.

oskarżonego o to, że:

I.  w okresie od 10 stycznia 2011r. do 8 lutego 2012r., w G., R., B. i Z., brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej w której uczestniczyły inne ustalone osoby, w tym między innymi: D. F. i R. D., mającej na celu osiąganie korzyści majątkowych z przestępstw skarbowych związanych z wprowadzaniem do obrotu oleju napędowego niewiadomego pochodzenia bez uprzedniego zapłacenia podatku akcyzowego, czemu towarzyszyło wystawanie nierzetelnych faktur VAT dokumentujących powyższy proceder, w ten sposób, że udostępnił swoje dane celem pełnienia funkcji prokurenta, a następnie nabycia udziałów w (...) Sp. z o.o. z/s w W. i pełnienia w niej funkcji prezesa zarządu, oraz zawierał umowy o prowadzenie rachunków bankowych dla Spółki i wypłacał z nich środki finansowe uzyskiwane z powyższego procederu, podejmując w ten sposób czynności mające udaremnić bądź znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia, wykrycia, zajęcia albo orzeczenia przepadku,

tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 kk

II.  w tym samym czasie i miejscu jak w pkt I oraz w W., w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu tego samego zamiaru, z wykorzystaniem tej samej sposobności, działając w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstwa skarbowego, jako prokurent, a następnie prezes zarządu, będąc zobowiązanym do zajmowania się sprawami gospodarczymi i finansowymi podatnika będącego osobą prawną działającą pod firmą (...) Sp. z o.o. z/s w W. ul. (...), uczestniczył w procederze związanym z nieodprowadzaniem podatku akcyzowego w związku z wprowadzaniem do obrotu za pośrednictwem firmy (...) Sp. z o.o., oleju napędowego niewiadomego pochodzenia, w ten sposób, że udostępnił swoje dane celem pełnienia funkcji prokurenta, a następnie nabycia udziałów w (...) Sp. z o.o. z/s w W. i pełnienia w niej funkcji prezesa zarządu oraz zawierania umów o prowadzenie rachunków bankowych dla Spółki, a następnie wypłacania z nich środków finansowych uzyskiwanych z powyższego procederu, ułatwiając przy tym zorganizowanie w tym czasie przez inną osobę wystawiania nierzetelnych faktur VAT dokumentujących transakcje rzekomej sprzedaży oleju napędowego różnym podmiotom przez (...) Sp. z o.o., który pochodził z niewiadomego źródła, oraz zataił przedmiot i podstawę opodatkowania przed właściwym miejscowo i rzeczowo Naczelnikiem Urzędu Skarbowego i Urzędu Celnego, a nadto złożył deklarację kwartalną VAT-7K za 4 kwartał 2011r. podając nieprawdę i dane niezgodne z rzeczywistością, w związku z czym naraził na uszczuplenie podatek akcyzowy wielkiej wartości za miesiące IX-XII 2011r. w kwocie 17.498.899,86 zł oraz podatek od towarów i usług za 3 i 4 kwartał 2011r. wielkiej wartości w kwocie 14.356.166 zł, czyniąc sobie z popełniania przestępstwa skarbowego stałe źródło dochodu,

tj. o przestępstwo z art. 54 § 1 kks i art. 56 § 1 kks i art. 62 § 1 i 2 kks w zw. z art. 7 § 1 kks w zw. z art. 37 § 1 pkt 1, 2 i 5 kks i art. 38 § 2 pkt 1 kks przy zast. art. 6 § 2 kks

III.  w tym samym czasie i miejscu jak w pkt I oraz w W., działając w zorganizowanej grupie przestępczej, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uczestniczył w procederze związanym z nieodprowadzaniem podatku akcyzowego w związku z wprowadzaniem do obrotu, za pośrednictwem firmy (...) Sp. z o.o., oleju napędowego niewiadomego pochodzenia i w zamiarze aby inna osoba popełniła przestępstwo, ułatwił jego popełnienie, w ten sposób, że udostępnił swoje dane celem objęcia funkcji prokurenta, a następnie nabycia udziałów w (...) Sp. z o.o. i pełnienia w niej funkcji prezesa zarządu, co umożliwiło zorganizowanie w tym czasie prze inną osobę wystawianie nierzetelnych faktur VAT dokumentujących transakcje rzekomej sprzedaży oleju napędowego różnym podmiotom przez (...) Sp. z o.o., który pochodził z niewiadomego źródła i bez odprowadzania podatku akcyzowego, zataił przedmiot i podstawę opodatkowania przed właściwym miejscowo i rzeczowo Naczelnikiem Urzędu Skarbowego oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, będąc osobą uprawnioną do wystawiania dokumentów, poświadczył nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne podając dane niezgodne z rzeczywistością w deklaracji kwartalnej VAT-7 za IV kwartał 2011r.

tj. o przestępstwo z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 270 § 1 kk i art. 271 § 3 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 § 1 kk

IV.  w tym samym miejscu i czasie jak w pkt I, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, z zamiarem znacznego utrudnienia stwierdzenia przestępnego pochodzenia środków finansowych, ich wykrycia, zajęcia albo orzeczenia przepadku, a także z zamiarem wprowadzenia do legalnego obrotu środków finansowych pochodzących z przestępstw w związku z transakcjami oleju napędowego z niewiadomego źródła i bez uprzedniego zapłacenia podatku akcyzowego, jako prokurent, a następnie prezes zarządu firmy (...) Sp. z o.o. z/s w W., korzystał oraz założył rachunki bankowe w: (...) Bank S.A. nr (...), (...) Bank S.A. nr (...), Banku (...) S.A. nr (...), (...) Bank (...) S.A. nr (...), Banku (...) S.A. nr (...) i dokonywał z nich wypłat środków pieniężnych, które następnie przekazywał R. D., w łącznej kwocie 16.976.535,57 zł,

tj. o przestępstwo z art. 299 § i 5 kk w zw. z art. 12 kk

2.  R. D.

s. I. i R. zd. P.,

ur. (...) w Z.

oskarżonego o to, że:

V.  (IX) w okresie od 9 września 2010r. do 8 lutego 2012r. w G., R., B., Z. brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej w której uczestniczyły inne ustalone osoby, w tym między innymi: D. F. i B. Z. (1), mającej na celu osiąganie korzyści majątkowych z przestępstw skarbowych związanych z wprowadzeniem do obrotu oleju napędowego niewiadomego pochodzenia bez uprzedniego zapłacenia podatku akcyzowego, czemu towarzyszyło wystawianie nierzetelnych faktur VAT dokumentujących powyższy proceder, w ten sposób, że nakłonił D. F., a następnie B. Z. (1), do udostępnienia swoich danych celem nabycia udziałów w (...) Sp. z o.o., pełnienia w niej funkcji prezesa zarządu, prokurenta, zawarcia umów o prowadzenie rachunków bankowych dla Spółki, a następnie wypłacania z nich środków finansowych uzyskiwanych z powyższego procederu, podejmując w ten sposób czynności mające udaremnić bądź znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia,

tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 kk

VI.  (X) w okresie w tym samym miejscu i czasie jak w pkt V oraz w W., w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu tego samego zamiaru i z wykorzystaniem tej samej sposobności, działając w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstwa skarbowego, jako osoba faktycznie zajmująca się sprawami gospodarczymi i finansowymi podatnika będącego osoba prawną działającego pod firmą (...) Sp. z o.o. z/s w W., ul. (...), zorganizował proceder związany z nieodprowadzaniem podatku akcyzowego w związku z wprowadzaniem do obrotu, za pośrednictwem firmy (...) Sp. z o.o., oleju napędowego niewiadomego pochodzenia, w ten sposób, ze nakłonił D. F., a następnie B. Z. (1), do udostępnienia swoich danych celem nabycia udziałów w (...) Sp. z o.o., pełnienia w niej funkcji prezesa zarządu oraz prokurenta, zawarcia umów o prowadzenie rachunków bankowych dla Spółki, a następnie wypłacania z nich środków finansowych uzyskiwanych z powyższego procederu oraz zorganizował w tym czasie wystawianie nierzetelnych faktur VAT dokumentujących transakcje rzekomej sprzedaży oleju napędowego różnym podmiotom przez (...) Sp. z o.o., który pochodził z niewiadomego źródła, zatajając przy tym przedmiot i podstawę opodatkowania przed właściwym miejscowo i rzeczowo Naczelnikiem Urzędu Skarbowego, w związku z czym naraził na uszczuplenie podatek akcyzowy wielkiej wartości, w łącznej kwocie 3.773.606 zł, czyniąc sobie z przestępstwa skarbowego stałe źródło dochodu,

tj. o przestępstwo z art. 54 § 1 kks i art. 62 § 1 i 2 kks w zw. z art. 7 § 1 kks w zw. z art. 9 § 3 kks w zw. z art. 37 § 1 pkt 1, 2 i 5 kks i art. 38 § 2 pkt 1 kks przy zast. art. 6 § 2 kks

VII.  (XI) w tym samym miejscu i czasie jak w pkt V, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, z zamiarem znacznego utrudnienia stwierdzenia przestępnego pochodzenia środków finansowych, ich wykrycia i zajęcia, a także z zamiarem wprowadzenia do legalnego obrotu środków finansowych pochodzących z przestępstw w związku z transakcjami olejem napędowym z niewiadomego źródła i bez uprzedniego zapłacenia podatku akcyzowego, polecił D. F. oraz B. Z. (1) założenie rachunków bankowych dla firm (...) Sp. z o.o. oraz dokonywanie z nich, jak i rachunków istniejących wcześniej, wypłat środków pieniężnych, to jest z rachunków prowadzonych w: (...) Bank S.A. nr (...), (...) Bank S.A. nr (...), Banku (...) S.A. nr (...), (...) Bank (...) S.A. nr (...), Banku (...) S.A. nr (...), które to środki następnie przyjmował przechowywał i rozporządzał nimi, a także dokonywał z rachunków bankowych przelewów na inne rachunki, w łącznej kwocie 22.329.283,68 zł

tj. o przestępstwo z art.299 § 1 i 5 kk w zw. z art. 12 kk

3.  M. N.

s. J. i U. zd. S.,

ur. (...) w Z.

oskarżonego o to, że:

VIII.  w okresie od stycznia 2011r. do października 2012r., w G., R., B. i Z., brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej w której uczestniczyły inne ustalone osoby, mającej na celu osiąganie korzyści majątkowych z przestępstw skarbowych związanych z wprowadzaniem do obrotu oleju napędowego niewiadomego pochodzenia i bez uiszczenia podatku akcyzowego, czemu towarzyszyło wystawianie nierzetelnych faktur VAT w imieniu (...) Sp. z o.o., dokumentujących powyższy proceder, zawieranie umów o prowadzenie rachunków bankowych dla wskazanej spółki, a następnie wypłacanie z nich środków finansowych uzyskiwanych z powyższego procederu, celem udaremnienia bądź znacznego utrudnienia stwierdzenia przestępnego ich pochodzenia,

tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 kk

orzeka

1)  uznaje oskarżonego B. Z. (1) za winnego popełnienia czynu opisanego wyżej w pkt. I, to jest przestępstwa z art. 258 § 1 k.k.
i za to na mocy art. 258 § 1 k.k. skazuje go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

2)  uznaje oskarżonego B. Z. (2) za winnego popełnienia czynu opisanego wyżej w pkt. II, przy czym ustala, iż oskarżony działał uchylając się od opodatkowania to jest przestępstwa skarbowego z art. 54 § 1 k.k.s. i art. 56 § 1 k.k.s. i art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. w zw. z art. 37 § 1 pkt. 1, 2 i 5 k.k.s. i art. 38 § 2 pkt 1 k.k.s. przy zast art. 6 § 2 k.k.s. i za to na mocy art. 56 § 1 k.k.s. w zw. z art. 7 § 2 k.k.s. w zw. z art. 36 § 1 pkt 2 k.k.s. i art. 36 § 3 k.k.s. w zw. z art. 20 § 2 k.k.s. i art. 22 § 2 pkt 5 k.k.s. w zw. z art. 34 § 2 i 4 k.k.s. odstępuje od wymierzenia kary i orzeka wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z związanej z handlem paliwami i zakaz pełnienia funkcji w organach statutowych spółek prawa handlowego na okres 3 (trzech) lat;

3)  uznaje oskarżonego B. Z. (1) za winnego popełnienia czynu opisanego wyżej w pkt. III, to jest przestępstwa 18 § 3 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. i art. 271 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i za to na mocy art. 271 § 3 k.k. przy zast. art. 65 § 1 k.k. skazuje go na karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

4)  uznaje oskarżonego B. Z. (1) za winnego popełnienia czynu opisanego wyżej w pkt. IV, to jest przestępstwa z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na mocy art. 299 § 5 k.k. skazuje go na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

5)  na mocy art. 299 § 7 k.k. orzeka wobec oskarżonego B. Z. (1) za przestępstwo przypisane w pkt. 4 przepadek na rzecz Skarbu Państwa równowartości korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa w kwocie 8.000 (osiem tysięcy) zł;

6)  na mocy art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. łączy orzeczone wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności i orzeka karę łączną 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

7)  na mocy art. 69 § 1, 2 i 3 k.k., art. 70 § 2 k.k. oraz art. 73 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. (czyli w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r.) wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego B. Z. (1) kary łącznej 1 (jednego) roku pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby 3 (trzech) lat oddając oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora;

8)  uznaje oskarżonego R. D. za winnego popełnienia czynu opisanego wyżej w pkt. V, to jest przestępstwa z art. 258 § 1 k.k.
i za to na mocy art. 258 § 1 k.k. skazuje go na karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

9)  uznaje oskarżonego R. D. za winnego popełnienia czynu opisanego wyżej w pkt. VI tj. o przestępstwo z art. 54 § 1 k.k.s. i art. 62 § 1 i 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. w zw. z art. 9 § 3 k.k.s. w zw. z art. 37 § 1 pkt 1, 2 i 5 k.k.s. i art. 38 § 2 pkt 1 k.k.s. przy zast. art. 6 § 2 k.k.s. i za to na mocy art. 54 § 1 k.k.s. przy zast. art. 7 § 2 k.k.s. w zw. z art. 37 § 1 pkt. 1, 2 i 5 k.k.s. i art. 38 § 2 pkt. 1 k.k.s. oraz art. 27 § 1 k.k.s. skazuje go na karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;

10)  uznaje oskarżonego R. D. za winnego popełnienia czynu opisanego wyżej w pkt. VII, to jest przestępstwa z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na mocy art. 299 § 5 k.k. skazuje go na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

11)  na mocy art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. łączy orzeczone wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności i orzeka karę łączną 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;

12)  na mocy art. 39 § 1 pkt. 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego R. D. zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z handlem paliwami oraz zakaz pełnienia funkcji w organach statutowych spółek prawa handlowego na okres 4 (czterech) lat;

13)  uznaje oskarżonego M. N. za winnego popełnienia czynu opisanego wyżej w pkt. VIII, to jest przestępstwa z art. 258 § 1 k.k.
i za to na mocy art. 258 § 1 k.k. skazuje go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

14)  na zasadzie art. 29 ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. P. C. kwotę 3.960 (trzy tysiące dziewięćset sześćdziesiąt) zł plus 23% VAT, łącznie kwotę 4.870,80 zł (cztery tysiące osiemset siedemdziesiąt złotych i 80 groszy) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu M. N. z urzędu;

15)  na zasadzie art. 624 § 1 k.p.k. oraz art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych zwalnia oskarżonych B. Z. (1), R. D. i M. N. od ponoszenia kosztów sądowych, którymi obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt IV K 25/15

Ze względu na to, iż wniosek o uzasadnienie dotyczył jedynie R. D. uzasadnienie ograniczono do osoby tego oskarżonego.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W okresie od 9 września 2010 roku do 8 lutego 2012 r. na ternie miast G., R., B. i Z. funkcjonowała zorganizowana grupa przestępcza, do której należeli m.in. R. D., D. F., B. Z. (1) i M. N.. Grupa ta miała na celu uzyskiwanie korzyści majątkowych z przestępstw i przestępstw skarbowych popełnianych w związku z wprowadzaniem do obrotu oleju napędowego niewiadomego pochodzenia i bez uiszczenia podatku akcyzowego. Do popełnia przestępstw była wykorzystywana spółka (...) sp. z o.o., która wynajmowała stację paliw w B. przy ul. (...). W zakresie usług transportowych spółka współpracowała z firmą (...) należącą do A. H. (1). Przestępstwom tym towarzyszyło wystawianie nierzetelnych faktur VAT, zawieranie umów prowadzenia rachunków bankowych na które wpływały środki pochodzące z przestępstw i ich wypłacanie. Rola R. D. w strukturach grupy przestępczej była znacząca, to on znalazł kandydatów na fikcyjnych Prezesów Zarządu w osobach D. F. i B. Z. (1) oraz nakłonił ich do udostępnienia swoich danych i działania jako figuranci, gdyż to on faktycznie zajmował się sprawami gospodarczymi i finansowymi spółki jak i zlecał im kiedy gdzie i w jakiej kwocie mają wypłacić pieniądze z rachunków należących do spółki.

Dnia 6 października 2009 roku K. S., działając na zlecenie G. W., założył spółkę (...) Sp. z o.o. z siedzibą w L.. Kapitał zakładowy spółki wynosił 50.000 złotych i dzielił się na 100 równych i niepodzielnych udziałów po 500 zł każdy. Wszystkie udziały w kapitale zakładowym objął i wniósł gotówką jedyny wspólnik – K. S.. Spółka została założona w celu uzyskania koncesji na obrót paliwami, a następnie miała być sprzedana. Koncesję uzyskano dnia 21 kwietnia 2010 roku, decyzją Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki nr (...). została ona udzielona na okres od 23 kwietnia 2010 roku do 23 kwietnia 2020 roku.

Dnia 14 maja 2010 r. w B. K. S. zawarł z A. D. umowę sprzedaży udziałów, na mocy której A. D. nabył 100 udziałów za cenę 550 złotych za 1 udział. Tego samego dnia odbyło się Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników spółki (...) sp. z o.o., które podjęło szereg uchwał, na mocy których zmieniono siedzibę spółki na B., odwołano dotychczasowy Zarząd Spółki w osobie K. S., powołano nowy Zarząd Spółki w osobie A. D. – Prezesa Zarządu i zmieniono brzmienie Aktu Założycielskiego Spółki.

Dnia 9 września 2010 roku w R. A. D. zawarł umowę sprzedaży udziałów z D. F. na mocy której nabyła on 100 udziałów w spółce za cenę 550 złotych za jeden udział. Zgodnie z treścią umowy kwota 55.000 złotych została zapłacona przed podpisaniem umowy, a A. D. poświadczył jej odbiór. Tego samego dnia została ona w miejsce A. D. – Prezesem Zarządu Spółki i zmieniono jej siedzibę na W.. D. F. działała pod namową brata A. D.R. D.. Miała być jedynie figurantem, bo to on faktycznie decydował o działaniach podejmowanych w ramach spółki (...) Sp. z o.o. Zadaniem D. F. było podpisywanie już wcześniej wypełnionych przez inne osoby dokumentów oraz dokonywanie wypłat z rachunków należących do spółki. Pieniądze, które w ten sposób wypłacała przekazywała następnie osobie która zawoziła ją do banku. Po kilku miesiącach R. D. zaczął szukać innej osoby, która miałaby prawo do reprezentowania spółki (...), a która również miała być figurantem. O tym, ze szuka kogoś kto miałby zostać pełnomocnikiem spółki (...) sp. z o.o. powiedział znajomemu A. L., który znał rówież B. Z. (1) i wiedział że ten szuka pracy. A. L. poznał ze sobą R. D. i B. Z. (1), którzy spotkali się po raz pierwszy w lokalu w Z.. Po tym jak ustalili zasady współpracy R. D. zorganizował spotkanie u notariusza i dnia 10 stycznia 2010 roku prokurentem spółki (...) sp. z o.o. został B. Z. (1). Prokura ta trwała do 30 sierpnia 2011 roku, kiedy na mocy umowy sprzedaży B. Z. (1) nabył całość udziałów w spółce, a następnie został Prezesem jej Zarządu. Również i ta sprzedaż była zorganizowana przez R. D., który nie tylko zainicjował zmianę na stanowisku Prezesa Zarządu, zorganizował spotkanie u notariusza, ale i dal B. Z. (1) pieniądze, aby ten zapłacił D. F. za jej dotychczasowe działania. Za wypełnianie swojej roli, która była taka sama jak w przypadku D. F. i polegała na podpisywaniu przygotowanych wcześniej dokumentów i wypłacaniu pieniędzy B. Z. (1) otrzymał łącznie 8.000 złotych. Dnia 8 lutego 2012 roku B. Z. (1) sprzedał udziały K. M. (1), który po upływie nieco ponad 7 miesięcy, tj. 12 września 2012 r. sprzedał je B.. Później, w listopadzie 2012 r. kolejnym właścicielem został M. C., który był nim przed ok. miesiąc i sprzedał udziały G.. Ten był prezesem spółki od 8 grudnia 2012 r. do 15 kwietnia 2013 r. kiedy sprzedał spółkę A. H.. Dnia 28 czerwca 2013 r. , koncesja udzielona spółce w 2010 roku została cofnięta decyzją nr (...)

W okresie kiedy na stanowisku Prezesa Zarządu byli D. F. i B. Z. (1) posiadała rachunki bankowe w bankach: (...) Bank S.A., (...) Bank S.A., (...) S.A., (...) Bank (...) S.A., (...) S.A. które były zasilane środkami w znacznych kwotach przez szereg podmiotów. Środki te pochodziły z przestępstw związanych z transakcjami olejem napędowym niewiadomego pochodzenia i bez uprzedniego zapłacenia podatku akcyzowego. Pieniądze, po tym jak wpłynęły na rachunek spółki były w tym samym dniu lub w ciągu kilku najbliższych dni niemal w całości wypłacane przez osoby dysponujące dostępem do rachunku, tj. D. F., B. Z. (1), a nawet R. D., który posiadał karty bankomatowe. W tym okresie wypłacono łącznie kwotę 22.329.283,68 złotych.

Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie następujących dowodów: częściowo wyjaśnienie B. Z. (1) (k.2444v2445v, k. 1549-1556, 1566-1572, 1766, 1965-1969, 2098-2101), częściowo wyjaśnień D. F. (k. 1622-1629, 1795-1796, 2082-2087), zeznań A. L. (k. 1827-1829, k. 2645v-2647), częściowo zeznań K. M. (2) (k. 2487v-2489v, 346-347, 2856-2860), częściowo zeznań Ł. B. (1) (k. 426-427, 1147, 2492-2494, 2498-2502, 2489v-2491, 2549v- 2551, 2552), częściowo zeznań M. C. (2) (k. 573-574, k.2545-2546), zeznań I. K. (k. 2487, k. 62-63), zeznań A. M. (k. 360-361., 2572v- (...)), częściowo zeznań A. D. (k. 166-167, k. 477, k. 1325-1326, k. 2514 ), zeznań K. S. (k. 475-476, 2565v-2566), zeznań świadka G. W. (k. 561), zeznań świadka M. K. (k. 753-753, 945-948, 2525v-2529), zeznań A. H. (2) (k. 2525, 735-736), częściowo zeznań J. B. (1) (k. 786-787, 2572), zeznań H. W. ( k. 774-775, 2571v-2572), zeznań Z. B. (2524v-2525, 699v), zeznania H. C. (k. 484-485), zeznania O. H. (k. 281-282, 2806), jak również na dowodach w postaci: opinii sądowo –psychiatrycznej dot. Oskarżonego R. D. (k. 2105-2109), dokumentacji KRS dot. (...)sp. z o.o. (załączniki nr 1, k. 2756-2758 ), dokumentacji bankowej związanej z rachunkami prowadzonymi dla (...) Sp. z o.o. (załączniki nr 2), raportów z rachunków bankowych (załączniki nr 4), kopii faktur VAT (załączniki nr 5, k. 2739-2740 ), odpisów nadesłanych przez CBŚ W. (k. 2350-2428), odpisu pozwu o rozwiązanie spółki (...) wraz z odpisem wyroku SR dla m. W. sygn. VIII GC 139/15 (k. 2429-2441, 2442), odpisów z akt SO G. sygn. IV K 69/15 (k. 2492-2505), odpisów z akt SO G. sygn. IV K 69/15 (k. 2545-2546), informacji o karalności oskarżonego R. D. (k. 2994) oraz innych dowodów ujawnionych na rozprawie.

Przechodząc do oceny dowodów, które legły u podstaw orzeczenia na wstępie wskazać należy, iż omówione zostały jedynie dowody związane z przestępstwami przypisanymi oskarżonemu R. D..

Oskarżony R. D. (k.2444, k. 1980-1981) konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmawiał składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania.

Oskarżony B. Z. (1) (k.2444v2445v , k. 1549-1556, 1566-1572, 1766, 1965-1969, 2098-2101), którego zawiadomienie spowodowało wszczęcie postępowania karnego złożył w sprawie obszerne i szczegółowe wyjaśnienia w których opisał zasady funkcjonowania grupy przestępczej jak również okoliczności zwianych z działalnością spółki (...) sp. z o.o., w okresie w jakim był z nią związany jako Prokurent oraz jako Prezes Zarządu. Sąd oceniając wyjaśnienia B. Z. (1) uznał, że w przeważającym zakresie zasługują one na wiarę. Oskarżony w sposób zbieżny z zeznaniami A. L. opisał, że to za jego pośrednictwem otrzymał propozycję pracy jako pełnomocnika spółki (...) sp. z o.o. oraz, ze to z nim pojechał do Z. na spotkanie z mężczyzną o imieniu R., którego później rozpoznał na tablicy poglądowej jako R. D. (k. 1551-1552). Oskarżony Z. (1) odniósł wrażenie, że jest to właściciel firmy, zwłaszcza, że później już jako pełnomocnik wypełniał jego dyspozycje. Stację paliw w B. przy ul. (...) odwiedził razem z R., były tam zbiorniki z ropą i dystrybutory, ale nie widział tam cystern, był też pracownik, którym, jak wskazał na rozprawie, był M. N.. Dopiero u notariusza poznał D. F., która widniała wtedy jako właściciel spółki, choć to R. D. o wszystkim decydował i to on ją poinformował, że B. Z. (1) będzie od teraz pełnomocnikiem spółki. To z D. pojechał do banków w G. i C., gdzie upoważniono go do konta bankowych, a w Z. w banku (...) otrzymał kartę bankomatową, którą następnie zabrał R.. Niedługo po tym jak oskarżony został pełnomocnikiem w spółce miała miejsce kontrola, co potwierdza informacja z Inspekcji Handlowej (k. 81-88) zgodnie z którą miała ona miejsce 1-2 lutego 2011 roku, a B. Z. (1) był obecny jako Prokurent. Oskarżony w swoich wyjaśnieniach w sposób jednoznaczny wskazuje na rolę R. D. jako osoby która faktycznie decydowała o działaniach spółki, a on był jedynie figurantem, który wykonywał jego dyspozycje. To D. informował go kiedy i ile pieniędzy ma wypłacić i w którym banku, a później mu je przekazywał w całości. Pamiętał, że były to kwoty rzędu kilkudziesięciu – kilkuset tysięcy złotych, co wynika również z analiza dokumentacji bankowej rachunków prowadzonych dla spółki. Ich wysokość zależała od wysokości przelewu. Ponadto B. Z. (1) widział świadkiem jak R. D. dokonywał wypłat z bankomatów. Oskarżony Z. (1) opisał również okoliczności w jakich został właścicielem i Prezesem spółki, ponownie wskazując, że inicjatywa wyszła od R. D., który również zorganizował całą sprzedaż i umówił go u notariusza. Rola oskarżonego Z. (1) ograniczała się do wizyty u notariusza i przekazania D. F. pieniędzy w kwocie ok. 3.500 - 4.000 zł. Wszelkie dokumenty oddał później R. D.. Również ona w swoich wyjaśnieniach potwierdziła, że tyle wówczas otrzymała. B. Z. (1) miał dostawać od R. D. 1.000 zł miesięcznie, jednak ten obietnicy nie spłonił i przekazał mu łącznie jedynie ok. 8.000 zł za cały okres kiedy Z. (1) był Prezesem. Spółkę sprzedał w lutym 2012 r. nieznanemu wcześniej K. M. (2). Wyjaśnienia oskarżonego B. Z. (1) w zakresie opisu mechanizmu funkcjonowania spółki oraz swojej roli jako osoby wykonujące polecenia jest zbieżny z opisem prezentowanym przez D. F. i K. M. (1), którzy jednak nie wskazali imiennie osób mających spółką kierować i wydających im polecenia. Podobnie jak i oni wyjaśniał, ze dokumenty które podpisywał były już powypełniane oraz, że pieczątkę firmową dostawał tylko wtedy gdy miał dokonać wypłaty z banku. Sąd oceniając wyjaśnienia oskarżonego Z. (1) miał również na względzie okoliczności, że ten nie tylko przyznał się do popełnienia czynu, ale i został prawomocnie skazany. Całokształt wyjaśnień składanych przez B. Z. (1) w postępowaniu przygotowawczym jak i w postępowaniu sądowym w których niezwykle szczegółowo, logicznie i konsekwentnie opisywał sowje obowiązki jako prezesa spółki (...) sp. z o.o., a które jak wspomniano pokrywają się z opisem prezentowanym przez pozostałe osoby zajmujące to stanowisko, nie pozwala zasadnie wywodzić, aby akurat ten ich fragment, który dotyczy udziału R. D. był jedynie pomówieniem, zwłaszcza, że żadne dowody nie wskazują, że osoby te znały się w okresie poprzedzającym okres objęty zarzutami oraz istniał między nimi konflikt.

Jedynie w wąskim zakresie, związanym z udzieleniem styczniu 2012 r. pełnomocnictwa M. P. (1) oraz znajomości z braćmi S. Sąd podszedł do wyjaśnień oskarżonego B. Z. (1) w sposób ostrożny nie dając mu wiary w zakresie w jakim nie pokrywały się z pozostałymi dowodami.

Oceniając zeznania świadka A. L.(k. 1827-1829, k. 2645v-2647), który poznał ze sobą R. D. i B. Z. (1), Sąd uznał je za wiarygodne. Sąd one logiczne, spójne konsekwentne i zbieżne z zeznaniami B. Z. (1) w zakresie w jakim Sąd dał im wiarę. Świadek zarówno na etapie postępowania przygotowawczego jak i na rozprawie konsekwentnie przedstawiał okoliczności w jakich doszło do ich spotkania, podając, że R. D., którego rozpoznał na rozprawie, szukał uczciwego pracownika na stanowisko prokurenta, a B. Z. (1) szukał wtedy pracy. Świadek był również obecny przy ich pierwszym spotkaniu, które odbyło się w M1 w Z.. Pamiętał, ze wówczas Prezesem Zarzadu Spółki (...) sp. z o.o. była jakaś kobieta, a Z. (1) miał być prokurentem i miał zajmować się przelewami i finansami. Fakt, że świadek nie pamiętał pewnych okoliczności, jak nazwa lokalu czy dokładna data spotkania, nie umniejsza wartości jego zeznań, gdyż są to szczegóły, które wskutek upływu czasu mogły się zatrzeć w jego pamięci. Ponadto pamiętał, że kilka lat później spotkał się z B. Z. (1), który mówił mu, że został prezesem i właścicielem tej spółki i podzielił się obawami, że paliwo mogło być nielegalne na co świadek zaproponował mu zgłoszenie tego w prokuraturze. Ponadto opowiedział na czym polegała jego praca, a mianowicie, że wyciągał pieniądze z banku i przekazywał je R. D..

D. F. , która była współoskarżoną w niniejszej sprawie zmarła, wobec czego Sąd odczytał jej wcześniejsze wyjaśnienia (k. 1622-1629, 1795-1796, 2082-2087). Jak już wspomniano w sposób zbieżny z wyjaśnieniami B. Z. (1), częściowo K. M. (1) oraz częściowo Ł. B. (1) opisała sposób funkcjonowania spółki i swoją rolę jako Prezesa. Wyjaśniła, że to stanowisko zostało jej zaproponowane przez osobę spotkaną na ulicy, a z osobą od której spółkę zakupiła widziała się jeden raz – u notariusza. Wyjaśniła, ze nic nie płaciła za spółkę, jedynie złożyła podpis pod aktem notarialnym. Jej jedynym zadaniem było wybieranie pieniędzy z rachunków spółki i przekazywanie innym osobom. Informacje o kwotach i bankach dostawała telefonicznie. Pamiętała, że podpisywała jakieś dokumenty już wcześniej przygotowane oraz była kilkakrotnie na stacji paliw. Tak było z deklaracją VAT-7K (...) sp. z o.o. za I i II kwartał 2011 r., którą podpisała, ale zaprzeczyła, że to ona adresowała koperty. Wyjaśniła, ze nie miała czasu czytać co podpisuje, bo dawano jej plik dokumentów, często w samochodzie, które były już opieczętowane, a ona miała je tylko podpisać. Podobnie jak B. Z. (1) nie dysponowała pieczątką spółki, pieczątka była na stacji oraz była przywożona do banków przez osobę, która oskarżoną podwoziła i której przekazywała później wypłacone pieniądze. Dostawała za to po 150-200 złotych na tydzień, raz 500 zł i raz, przy sprzedaży spółki 3000 zł, choć początkowo miała otrzymywać ok. 1.000 zł tygodniowo. Sąd zasadniczo dał wiarę wyjaśnieniom D. F., jedynie w zakresie w jakim twierdziła, że nie potrafi rozpoznać mężczyzn o których wspomina jako o osobach zaangażowanych w przestępczy proceder Sąd nie dał jej wiary, uznając, iż wynikają one ze strachu przed negatywnymi konsekwencjami jakie mogłyby ją spotkać z ich strony.

Świadek K. M. (2) (k. 2487v-2489v, 346-347, 2856-2860) . Był właścicielem spółki (...) sp. z o.o. od lutego 2012 r. do 12 września 2012 r., kiedy sprzedał ją Ł. B. (1). Sądu uznał, że jego początkowe zeznania i wyjaśnienia nie polegają na prawdzie. Twierdził wówczas, że zajmował się w spółce zamawianiem paliwa, przelewami gotówki, wypłatami gotówki z rachunków firmowych i zaprzeczał temu, że miał być figurantem. Udziały miał kupić za pośrednictwem Internetu od B. Z. (1) za kwotę 50.000 zł. Twierdzi, że dokumenty księgowe z okresu kiedy był prezesem spółki przypadkowo zostawił w pociągu relacji W.C. w dniu 24 października 2012 r. jak również, że cały zysk z działalności był tylko dla niego oraz, że spółka dysponowała cysternami do przewozu paliwa wraz z ciągnikami siodłowymi. Przesłuchiwany na rozprawie początkowo podtrzymał te wyjaśnienia, jednak później sprostował, że dokumentów nie zgubił, bo ich nigdy nie posiadał oraz nie zajmował się zamawianiem paliwa, pozyskiwaniem kontrahentów czy przelewali gotówki. Przyznał, ze jedynym co faktycznie robił było wypłacanie gotówki z rachunków firmowych. Wynagrodzenie w kwocie 5.000 zł otrzymywał na ulicy, w gotówce, a pieniędzy za sprzedaż spółki nigdy nie dostał. Ponadto opisał, że jako prezes i właściciel spółki wykonywał polecenia nieznanego mu chłopaka, z którym kontaktował się telefonicznie. To jemu przekazywał wypłaconą gotówkę, to on przynosił mu do podpisu faktury oraz on nakazał mu sprzedaż spółki. Nabywcę w osobie Ł. B. (1) spotkał dopiero u notariusza. Nie rozpoznał jednak oskarżonego D. ani M. N., twierdząc, ze upłynęło zbyt dużo czasu i nie pamięta czy to był któryś z tych mężczyzn. Sąd jak już wskazano wyżej uznał za przekonujące jedynie te wyjaśnienia K. M. (1), które są koherentne z pozostałymi Dodowami w postaci wyjaśnień B. Z. (1), D. F. i częściowo Ł. B. (1) w zakresie w jakim Sąd dał im wiarę. W podobny sposób opisuje on mechanizm funkcjonowania grupy oraz zasady na jakich pełnił stanowisko Prezesa przyznając, iż był jedynie figurantem.

W przypadku świadka Ł. B. (1) (k. 426-427, 1147, 2492-2494, 2498-2502, 2489v-2491, 2549v- 2551, 2552) ocena jego twierdzeń kształtuje się podobnie jak ocena zeznań i wyjaśnień K. M. (2). Świadek ten początkowo zeznawał, że ogłoszenie sprzedaży spółki znalazł na jakiejś stronie internetowej i zapłaciła za nią gotówką kilkanaście tysięcy złotych, które pochodziły jego oszczędności. Podał, że to on zmienił siedzibę spółki na adres W. ul. (...) oraz, że prowadził dokumentację księgową opierając się na fakturach, które sam wystawiał. Zeznał, że przy zakupie spółki otrzymał dokumenty w których były również dane kontrahentów, z którymi spotykał się podczas prowadzenia działalności. Później wyjaśniając opisał rolę M. N., który nie tylko zorganizował zakup spółki przez świadka, ale i wydawał mu polecenia. Ł. B. (1) pamiętał, że M. N. używał liczny mnogiej mówiąc, że częściowo „oni” będą robić księgowość, a częściowo świadek. Wyjaśnił, że jedyną osobą z którą się kontaktował był M., ale wiedział, że w proceder jest zaangażowana również inna osoba, bo słyszał ich rozmowy. Podobnie jak inne osoby, które były prezesami Spółki, wskazał, że jego rola polegała na wykonywaniu poleceń, założeniu rachunków bankowych i wypłacaniu pieniędzy, które przekazywał M. N., jak również podpisywaniu wypełnionych już dokumentów, które dostarczano mu zbiorczo w pliku. W listopadzie 2012 roku otrzymał polecenie sprzedania spółki, co też uczynił. Sprzedał spółkę M. C. (2) Podczas konfrontacji ze świadkiem M. C. (2) stwierdził, ze mógł otrzymać od niego jakieś pieniądze z tytułu sprzedaży spółki (...) sp. z o.o., ale nie pamięta czy tak było, choć wciąż zaprzeczał temu, że miał się spotkać z M. C. (2) w K. i sam sprzedaż zorganizować Podobnie jak w przypadku w/w świadków w tym zakresie Sąd nie miał wątpliwości, że zeznania świadka polegają na prawdzie, są logiczne i spójne z pozostałym materiałem dowodowym. Ponadto podał, że był również prezesem spółki (...), którą sprzedał po kilku miesiącach, natomiast jego żona M. B. (1) była prezesem spółki W.. M. B. (2) również by przesłuchiwana w sprawie (k. 1239-1240,2888-2889), kiedy potwierdziła, że firma (...) była jej głównym dostarczycielem paliwa i że jej właścicielem by jej maż Ł. B. (1). Sąd uznał zeznania świadka za wiarygodne, jednakże nie dotyczą one osoby R. D. ani też działalności spółki (...) sp. z o.o., wobec czego Sąd nie ustał na ich podstawie stanu faktycznego.

M. C. (2) (k. 573-574, k.2545-2546)kupił spółkę (...) sp. z o.o. od Ł. B. (1), którego spotkał przypadkiem w jakimś lokalu. Zeznał, ze kupił ja za kilka tysięcy złotych (2.000-4.000), które przekazał sprzedającemu po podpisaniu umowy. Środki na zakup miał mieć z oszczędność. Zeznał, że nie wiedział czym są spółki prawa handlowego ani czym ta spółka się zajmuje. Po kilku miesiącach ją sprzedał, bo okazała się nie być mu potrzebna. Sprzedał spółkę mężczyźnie z Z. spotkanemu przypadkowo na ulicy. To on umówił spotkanie z notariuszem, a mężczyzna ten zapłacił mu po podpisaniu umowy. Świadek przekazał mu dokumenty, a nie było w nich żadnych dokumentów księgowych. Odmówił odpowiedzi na pytanie dlaczego twierdzi, ze kupił spółkę za kilka tysięcy skoro w akcie notarialnym widnieje kwota 50.000 zł. W tamtym okresie miał pracować dorywczo w budowlance (k. 573-574). Na rozprawie podtrzymał te zeznania, podobnie jak i wyjaśnienia ze sprawy IV Km 69/15 (k.2545-2546), w których twierdził, że od końca 2012 do lipca 2014 roku pracował dorywczo jako pracownik dołowy na kopalni, ale nie zgłaszał uzyskiwanego w ten sposób dochodu do US. Przed zakupem (...) sp. z o.o. pracował w budowlance na umowę o prace i miał kilka tysięcy oszczędności. Twierdził, że w czasie, gdy był właścicielem (...) sp. z o.o. nie wypłacał żadnych pieniędzy ani też nic nie podpisywał. Sąd uznał, iż wyjaśnienia jaki i zeznania świadka są nieprzekonujące, gdyż przeczą im obiektywne dowody dokumentarne w postaci informacji od Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z.. Wynika z niej, że M. C. (2) w deklaracjach za rok 2010 wykazał dochód w wysokości ok. 16.200 złotych, za rok 2011 ok. 11.700 zł, natomiast za rok 2012 nie złożył deklaracji, choć z informacji od płatników podatku dochodowego wynika dochód 63,60 zł z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu pracy i 518,19 zł z działalności wykonywanej osobiście(k. 2548). Zdaniem Sądu jego twierdzenia zasługują na wiarę jedynie w niewielkim zakresie, w jakim odnosi się do bezspornych okoliczności, iż był właścicielem spółki (...) sp. z o.o., a nabył ja od Ł. B. (1).

Świadek I. K. (k. 2487, k. 62-63) była księgową spółki (...) sp. z o.o., świadek opisała okoliczności zawarcia umowy, wskazując, że B. Z. (1) był u niej kilka razy. Podobnie jak Z. (1) zeznała, że dokumenty przynosił jej młody mężczyzna o imieniu M.. Faktury które jej dostarczano dotyczyły gównie oleju napędowego, a czasami też benzyny. Pamiętała, że często nie otrzymywała dokumentów źródłowych, a jedynie zapiski, które miały stanowić podstawę księgowania, a czasami otrzymywała niepełną i niekompletną dokumentację. B. Z. (1) kiedyś dostarczył na jej prośbę wyciągi bankowe. Wynikało z nich, że z rachunków spółki kilka razy dziennie są wyciągane pieniądze, łącznie ok.10-20 tys. zł dziennie. Sytuacje te zdarzały się zazwyczaj po wpłynięciu zapłaty. Zeznała, że spółka nie posiadała żadnego tabor samochodowego, żadnych środków trwałych jak i pomieszczeń do składowania paliwa, a jedynie dzierżawiła stację benzynową. Z faktur nie wynikało również, żeby spółka wynajmowała samochody „beczki”. Dokumenty (...) przekazała z dniem 23 lutego 2011 r. Z. (1) , na prośbę którego przygotowała jeszcze deklarację VAT – 7K za II kwartał 2011 r. odebrał ją M.. Sąd oceniając zeznania świadka miał na względzie, iż okoliczności o których mówi znajdują potwierdzenie w źródłach dokumentarnych, jak informacje a rachunków bankowych oraz są zbieżne z wyjaśnieniami B. Z. (1) w zakresie w jakim Sąd dał im wiarę. Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania wcześniejszej księgowej spółki A. M. (k. 360-361., 2572v-2573), która prowadziła dokumentację księgową dla spółki (...) sp. z o.o. w okresie w którym jej prezesem był A. D., od 1 czerwca 2010 roku. Pamiętała, że spółka zajmowała się sprzedażą paliw w postaci benzyny PB i oleju napędowego. Spółka posiadała stacje paliw w B. przy ul. (...), ale nie dysponowała środkami trwałymi w postaci samochodów ciężarowych czy cystern. Jednym z głównych kontrahentów była spółka (...) sp. z o.o. z siedzibą w C.. Pamiętała, że spółka zatrudniała na umowę zlecenie jednego pracownika - M. K., który został zgłoszony do ZUS z dniem 4 października 2010 r. We wrześniu 2010 roku świadek zakończyła współpracę ze spółką, pamiętała, że kilka dni wcześniej przyszli do niej mężczyzna i kobieta, którzy wtedy reprezentowali spółkę, jedno z nich było nowym prezesem, chyba kobieta i chcieli, żeby rozliczyła miesiąc sierpień, ale było już za późno. Później A. D. poinformował ja telefonicznie, że doszło do zmiany prezesa spółki i miał pretensje, że nie rozliczyła miesiąca sierpnia, wobec czego rozwiązała z umowę. Dokumenty związane z działalnością spółki przekazała protokolarnie, ale nie pamiętała komu.

W przypadku zeznań A. D. (k. 166-167, k. 477, k. 1325-1326, k. 2514) który skorzystał z prawa do odmowy zeznań wobec brata, Sąd uznał je za wiarygodne jedynie częściowo. W zakresie w jakim zeznał, że w maju 2010 roku nabył w B. od K. S. spółkę (...) sp. z o.o., która miała już koncesję na handel hurtowy i detaliczny paliwami pokrywają się one z zeznaniami G. W. i K. S.. Również w zakresie w jakim świadek twierdził, że nastawił sie na handel detaliczny paliwami wobec czego wynajął, chyba od firmy (...) z C., stację benzynową w B. przy ul. (...) jego zeznania zasługują na wiarę i są zbieżne z twierdzeniami O. H.. Poza tym świadek twierdził, że paliwo kupował od firmy (...) z C.. Później, na przełomie roku 2012 i 2013 zakupił tę spółkę (P.), ale sprzedał ja w 2013 r., co potwierdził świadek S. N. (k. 1255-1256) przyznając, ze wraz z kolegą zakupili wtedy od niego spółkę „(...)”. W tym miejscu należy wskazać, iż zgodnie z zenanami E. K. (k. 1048-1049, 2610v-2611), pomieszczenia które ta spółka wynajmowała w C. przez większość czasu były zamknięte i niewykorzystane, a onanie miała kontaktu z osobami z tej spółki i nie widziała ich kontrahentów. Poza tym świadek A. D. zeznał, że spółkę (...) sprzedał za kwotę 55.000 zł D. F.. Świadek twierdził, ze przed zakupem była z wizytą na stacji benzynowej razem z nieznanym mu mężczyzną w wieku ok. 40-50 lat, który przyjechał samochodem O. (...) z 2004 roku na k. numerach rejestracyjnych. Zeznał, że przekazał D. F. całą dokumentację księgową, prowadzoną przez biuro rachunkowe w B.. W zakresie jakim świadek opisuje zakończenie działalności spółki (...) sp. z o.o. zwłaszcza zaś wizytę D. F. Sąd nie dał mu wiary uznając, iż świadek próbuje w ten sposób ominąć okoliczności które mogłyby wskazywać na udział w przestępczych działaniach jego osoby lub osoby jego brata, co jest całkiem zrozumiałe.

Zeznania świadka K. S. (k. 475-476, 2565v-2566) założyciela spółki (...) Sp. z o.o. Sąd uznał za w pełni wiarygodne. Świadek ten zeznał, że założył spółkę w celu uzyskania koncesji i odsprzedania z zyskiem. Miał to zrobić na prośbę sąsiada G. W., który chciał zainwestować, ale względu na wcześniejszą karalność nie mógł osobiście spółki założyć. Pamiętał, że sprzedaż zorganizował G. W., a świadek spotkał się z A. D. dopiero u notariusza. Przyznał również, że spółka nie dysponowała żadnym zapleczem logistycznym do przechowywania i transportu paliw płynnych. Jego zeznania są zbieżne z zeznaniami G. W. (k. 561), który przyznał, że to na jego prośbę założył spółkę i to on miał o wszystkim decydować. Świadek zeznał, że rozgłaszał wśród znajomych chęć sprzedaży spółki i to nabywca ze (...) się z nim skontaktował. Po dokonaniu sprzedaży świadek nie miał żadnego związku ze spółką.

Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zeznań świadka M. K. (k. 753-753, 945-948, 2525v-2529) który w okresie od początku lipca do końca września 2010 r. pracował na stacji paliw należącej do spółki (...) Sp. z o.o. Zatrudnił go A. D. na umowę zlecenie. Stację miał obsługiwać sam, od poniedziałku do piątku od godz. 7 do 19. Co ważkie świadek potwierdził, że na stację przyjeżdżał R. D., którego rozpoznał na rozprawie. Świadek dnia 1 października 2010 r. zakończył pracę na stacji benzynowej w B.. Zeznał, że w okresie kiedy pracował wystawił ok. 60 faktur na kwoty od 100 zł do 35 tys. zł, sprzedawali zarówno olej napędowy jak i benzynę bezołowiową. Faktury na kwoty ok. 30 tys. zł wystawiał dopiero na polecenie nowego właściciela, który przekazywał mu dane do wypełnienia. Pamiętał, że wydało mu się wtedy dziwne, że nie przyjeżdżała żadna cysterna. Na stacji takich ilości nie sprzedawał. Potwierdził, że paliwo na stację dostarczała cysterna firmy (...) kierowana przez J. B. (2). Pamiętał, że zawsze przy dostawie paliwa był obecny któryś z braci D., który zajmował się formalnościami. Świadek wstawiał fakturę, ale oni asystowali. Asystowali mu również gdy wystawiał faktury dużych sprzedaży, co miało miejsce przed przyjazdem cysterny. Zeznał, że w okresie kiedy pracował na stacji oskarżony D. bywał tam często, codziennie lub co drugi dzień po kilka godzin i rozmawiał z klientami. Stwierdził, że to oskarżony R. D. zawsze załatwiał klientów. Ponadto to z nim świadek konsultował i ustalał ceny paliwa, bo przyjeżdżał na stację wcześniej niż A. D.. Odnośnie transportów zeznał, że widywał tylko te jedną cysternę, przyjechała 10 razy w ciągu tych 3 miesięcy – choć podczas postępowania przygotowawczego twierdził, ze były 2 dostawy ON po 8 litrów każda, a benzyny w tym okresie nie dowożono. Czasami cysterna przyjeżdżała aby zabrać olej napędowy ze zbiornika i były okresy, ze handlował tylko benzyną. Ostatnie wynagrodzenie otrzymał od nowego właściciela przelewem, ok. 20 października 2010 r., po tym jak interweniował telefonicznie.

W sprawie przesłuchano również właściciela firmy (...) oraz zatrudnionego tam kierowcę. Ich zeznania korelują ze sobą, obaj podaja takie same okoliczności i przebieg współpracy, która miała polegać na przewozie paliwa. Transport polegał na tym, że jego cysterna zabierała paliwo ze zbiorników na stacji (...) Sp. z o.o. w B. i zwoziła do odbiorcy wskazanego przez (...) Sp. z o.o., zlecenie odbierali telefonicznie, a płatność następowała gotówką. Świadek A. H. (2) (k. 2525, 735-736) był właścicielem FHU (...), a J. B. (1) (k. 786-787, 2572) był zatrudniony jako kierowca. Świadek A. H. (1) nigdy nie rozmawiał z nikim z (...) sp. z o.o. ani telefonicznie ani osobiście, zajmował się tym J. B. (1), który zeznał, że na stacji paliw w B. pracował mężczyzna o imieniu M., ale czasami był tam jeszcze jeden, dwaj lub trzej inni mężczyźni, których świadek nie znał. Jego zdaniem przewożone paliwo po zapachu i barwie nie różniło się od normalnego oleju napędowego. Nie pamiętał czy dokumenty dostarczał mu jakiś starszy mężczyzną. Sąd uznał zeznania świadków za wiarygodne, nie tylko oni wskazywali na okoliczność istnienia współpracy pomierzy spółką (...) sp. z o.o., a firmą (...). Potwierdził to również świadek H. W. (k. 774-775, 2571v-2572) oraz świadek Z. B. (2524v- (...), 699v), który do maja 2013 r. był prezesem Przedsiębiorstwa (...) Sp. z o.o. i który zeznał, że w okresie od 4 sierpnia 2010 r. do 14 września 2011 r. jego spółka nabywała od (...) sp. z o.o. olej napędowy, który przywoził cysterną J. B. (1). Natomiast do szczegółów współpracy tych firm , prezentowanych przez świadka J. B. (1), Sąd podszedł ostrożnie, uznając je za wiarygodne jedynie w zakresie w jakim znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, któremu Sąd dał wiarę, zwłaszcza zaś zeznaniami M. K..

Zeznania świadka H. C. (k. 484-485), choć wiarygodne nie wniosły wiele do sprawy. Świadek zeznał, że wynajmowali siedzibę dla spółki (...). Korespondencję kierowaną do spółki przesyłali na adres w B. ul. (...) oraz Z. ul. (...) w okresie od marca 2011 do września 2012.

Świadek V. S. (k. 918-919, 2661v-2662)w ramach prowadzonej działalności tj. (...) współpracował z (...) Sp. z o.o. około roku, od końca 2011 roku. Twierdził, ze Sp. z o.o. (...)znalazł w Internecie, bo szukał dostawców paliw. Był również na stacji paliw w B.. Pamiętał, że transport zapewniała firma (...) Sp. z o.o., a cena była z upustem. Odnośnie umowy jakąś zawarli zeznał, że została ona przygotowana przez pracownika (...) Sp. z o.o., a spółkę reprezentował B. Z. (1). Później kontaktowali się drogą elektroniczną, zamówienia i faktury przesyłane były na adresy e- mail, a płatności dokonywali przelewem na rachunek (...). Zeznał, że od października 2012 roku, zaczęli się spóźniać z terminami i zakończył współpracę. Sąd podszedł do zeznań tego świadka ostrożnie, zważywszy na to, iż dokumenty związane ze spółką (...) odnaleziono wśród dokumentów zatrzymanych u M. N., natomiast w postępowaniu Prokuratury Okręgowej w Ś. (V Ds. 3/14) prowadzono postępowanie w przedmiocie uczestnictwa w obrocie paliwem niewiadomego pochodzenia bądź olejem opałowym jako olejem napędowym, w którym wskazano m.in. (...) jako jedną ze spółek zaangażowanych w przestępczy proceder (k. 1801-1807, t. X). Podobnie Sąd odniósł się do zeznań świadkówM. K. (k. 1035, 2662v) właściciela firm (...) , która przez ok. pól roku do listopada 2012 roku nabywała od (...) olej napędowy oraz I. G. (k. 765-766, 2569v-2571v) właściciela PHU (...) . Okres objęty ich zeznaniami nie dotyczy okresu objętego zarzutami wobec R. D., stad też Sąd nie konstruował na ich podstawie stanu faktycznego, a jego zeznania traktował jedynie pomocniczo. Sąd miał również na względzie, iż firmy prowadzone przez tych świadków objęto postępowaniami prowadzonymi przez Prokuraturę Apelacyjną w L. (Ap. V Ds. 5/13/Sp) oraz Prokuraturę Okręgową w Ś. V Ds. 3/14).

Zeznania świadka M. D. (k. 939-940, 2662), który był właścicielem spółki (...) sp. z o.o. w okresie od czerwca 2009 do czerwca 2010 roku nie wniosły wiele do sprawy Świadek nie oskarżonych ani spółki (...) sp. z o.o. , a w zeznaniach skupił się na opisie działalność (...), która miała polegać na pośrednictwie w obrocie paliwami, spółka nie posiadała nieruchomości, transportu ani własnego majątku, a biuro było wynajęte. Spółkę sprzedał A. J. na początku lipca 2010 roku. Podobnie w przypadku świadka A. J. (k. 1505-1506, 2681v-2682), który potwierdził, że zakupił spółkę (...) Sp. z o.o. od M. D. oraz, ze spółka nie posiadała zaplecza do przewozu czy magazynowania paliw. Pamiętał, że gdy był jej właścicielem to nie prowadziła ona faktycznie działalności. Świadek nie rozpoznał oskarżonego Z. (1) ani oskarżonego D..

Świadek M. P. (1) (k. 795-796, 2688v2693, 2716v) był Prezesem Spółki (...) sp. z o.o. z siedzibą w R.. W jej Zarządzie byli S. i D. S.. D. S., który był w Zarządzie spółki (...) sp. z o.o. poprosił go o to, aby został pełnomocnikiem spółki (...) na okres pobytu w szpitalu B. Z. (1). Świadek wyraził zgodę i dostał pełnomocnictwo z którym udał się do banku w B. lub Z.. Pamiętał, że sprawdził stan rachunku, ale były tam minimalne środki, wobec czego uznał, że nie ma się czym zajmować.. Ze Sp. z o.o. znał, że nie dokonywał wypłat z rachunku bankowego ani spółki (...) Sp. z o.o. ani spółki (...) sp. z o.o., ani nie dysponował kartami bankomatowymi do tych rachunków. Nie potrafił wytłumaczyć dlaczego figuruje jako osoba wypłacająca ponad 200.000 zł z rachunku (...) Sp. z o.o. w okresie od 27 stycznia 2012 r. do 16 lutego 2012 r. (k. 159, t. VIII), ale twierdził, że został poinformowany w Banku gdy składał pełnomocnictwo, że ktoś podjął większą kwotę kilka dni wcześniej. W tym miejscu należy odnieść się do obiektywnych dowodów dokumentarnych w postaci informacji uzyskanych z (...) S.A. Oddział w Z.(załącznik Nr 2, t. II, k. 265 i n.) . Ich analiza potwierdza, że M. P. (1) był upoważniony do rachunku spółki od 23 stycznia 2012 r., czyli od daty sporządzenia drugiego aktu notarialnego do dnia 22 maja 2012 r. Analiza historii rachunku (załącznik Nr 2 k.305-336)wskazuje na to iż środki jakie na niego wpływały były regularnie wypłacane w ciągu najbliższych kilku dni po wpłacie, co potwierdza jego twierdzenia, że na rachunku, gdy go sprawdzał nie znajdowało się dużo pieniędzy (ostania przed 23 stycznia 2012 r. wpłata miała miejsce 20 stycznia 2012 r. i wynosiła 50.000 zł, która to kwota została wypłacona do 22 stycznia 2012 r. w kilkunastu transakcjach wypłaty kartą z bankomatów w Z.). Ponadto, co znaczące, w czasie gdy M. P. (1) był pełnomocnikiem dokonywano jedynie wypłat za pomocą karty bankomatowej, co zdarzało się również we wcześniejszym okresie, kiedy świadek pełnomocnictwa nie posiadał. W okresie tym brak jest natomiast wypłat gotówkowych. Pamiętać należy, iż zgodnie z wyjaśnieniami B. (1)w zakresie w jakim Sąd dał im wiarę kartami do rachunków bankowych dysponował R. D.. Z całą pewnością twierdził, że nie zna B. Z. (1) ani R. D. oraz nie rozpoznał oskarżonych na rozprawie. Również B. Z. (1) nie rozpoznał świadka ja również zaprzeczył temu, ze udzielał mu pełnomocnictwo czy był w Kancelarii notarialnej w C. (k. 2717). Informacji uzyskanych z banku (...) S.A. Oddział Z. wynika, że pełnomocnictwo dla M. P. (1) (akt notarialny REP (...)) zostało złożone w Banku 18 stycznia 2012 r., ale było mało precyzyjne i dopiero na podstawie pełnomocnictwa Rep 148/2012 r. z 23 stycznia 2012 r. M. P. (1) uzyskał dostęp do rachunku bankowego. Do rachunku wydano kartę bankomatowa, którą przesłano na adres siedziby spółki (...) Sp. z o.o., która została zastrzeżona dnia 8 lutego 2012 r. Z informacji tych wynika również, że w okresie od 3 stycznia 2012 r. do 16 lutego 2012 r. były dokonywane wypłaty karta bankomatową wydaną B. Z. (1). Wypłaty były dokonywane nawet kilka razy dziennie w ciągu zaledwie kilku minut i wynosiły po kilka tysięcy złotych. Analizując zeznania świadka M. P. (1) pod tym kątem można przyjąć, iż jego zeznania w tym zakresie są wiarygodne, gdyż jak wskazują informacje uzyskane z banku (...) S.A. Oddział w Z. karta bankomatowa została wysłana na adres spółki (...) Sp. z o.o. i już po kilku dniach zastrzeżona. Ponadto analiza numerów kart, które służyły do wypłat z bankomatów nie pozostawia wątpliwości, ze to nie karta wydana dla M. P. (1) posłużyła do wyciągnięcia tych środków.

Sąd odmówił wiary świadkowi w zakresie w jakim jego zeznania nie znajdują potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. Dotyczy to okoliczności w których twierdził, ze do podpisania pełnomocnictwa doszło w biurze spółki (...), czemu przeczą zeznania W. K. (k. 2749), który sporządził akt notarialny nr 126/2012i który zeznał, że został on sporządzony w jego kancelarii, a nie w biurze spółki (...) sp. z o.o. oraz, że był tam obecny jedynie mocodawca w osobie B. Z. (1). W tym zakresie Sąd uznał, iż wyjaśnienia B. Z. (1) również nie zasługują na uznanie, jednak nie jest to okoliczność na tyle istotna, aby przeważyła o ocenie całości tych wyjaśnień jako mało wiarygodnych. Za takim przebiegiem przemawia również treść aktów notarialnych z 21 oraz 23 stycznia 2012 r. jako nieprzekonujące Sąd ocenił również jego zeznania w zakresie w jakim twierdził, że był przesłuchiwany w swoim domu, czemu zdecydowanie przeczą zeznania funkcjonariusza M. O. (k. 2748v-2749) który uczestniczył w przesłuchaniu M. P. (1), a który zeznał, że do przesłuchania doszło na terenie jednostki, a nie w domu świadka P., jak ten zeznawał.

W sprawie przesłuchano również jego syna M. P. (2) (k. 2931-2934, 2998v-2999), który znal oskarżonego Z. (1) z okresu kiedy współpracował ze spółką (...) sp. z o.o. i pamiętał, że miał on udzielić jego ojcu pełnomocnictwa do prowadzenia spraw spółki na pewien okres. Świadek był obecny z ojcem w Banku w Z. podczas składania dokumentu pełnomocnictwa. Potwierdził, co również wynika z informacji bankowych, że pełnomocnictwo było zbyt ogólne i nie otrzymał dostępu do rachunku spółki. Pamiętał, że ojciec mówił mu, po tyj jak sprawdził stan konta, ze spółka nie posiada środków finansowych i dlatego nie ma się czym zajmować, o czym również wspominał M. P. (1). Zdecydowanie zaprzeczył temu, że jego ojciec wypłacił kwotę ponad 200.000 złotych z rachunku spółki (...) Sp. z o.o., bo nie dysponował takimi pieniędzmi, a wręcz miał wtedy problemy finansowe. Poza tym zeznał, że to świadek umówił wizytę u notariusza, bo współpracował wtedy e spółką (...) sp. z o.o. w zakresie spraw prawnych oraz znał B. S.. Zeznał, że to d. S.był najbardziej zaangażowany w działalności spółki (...) sp. z o.o., i to z nim ustalał szczegóły zleceń. S. szczygieł raczej wykonywał polecenia D., a P. S. prowadził swoje interesy i tylko bywał w biurze spółki. Sąd uznał zeznania świadka za wiarygodne, choć nie miał on wiedzy odnośnie działalności R. D., a nawet nie kojarzył oskarżonego, jednak okres o którym mówił zazębia sie z okresem objętym zarzutami. Jego zeznania, podobnie jak zeznania M. O., W. K. i braci S. umożliwiły prawidłową ocenę zeznań M. P. (1) oraz twierdzeń B. Z. (1), którego wyjaśnienia legły u podstaw postępowania karnego i umożliwiły przypisanie R. D. odpowiedzialności karnej.

W sprawie przesłuchano również D. S. (k. 2907), S. S. (3) (k. 2846v2847, 2889v- (...)) i P. S. (k. 2980v-2981). D. S. potwierdził, że pracował z S. S. (3) w spółce (...) sp. z o.o. z siedzibą w R., gdzie pracował również M. P. (1). Świadek zaprzeczył temu, że poprosił M. P. (1) o pomoc dla B. Z. (1) jak również temu, że wiedział o udzielonym pełnomocnictwie. Odnośnie B. Z. (1) zeznał, że widywał go gdy przyjeżdżał do domu w którym obecnie mieszka, a w którym wówczas zamieszkiwał P. i S. S. (3). Ponadto kojarzył B. Z. (1), jako osobę z którą jego brat P. prowadził punkt gastronomiczny w L.. Świadek S. S. (3) potwierdził, że zarówno M. jak i M. P. (1) pracowali w społce Motha Sp. z o.o. w tym samym czasie co i on. Odnośnie B. Z. (1) zeznał, że zamieszkiwał przez okres kilku miesięcy w mieszkaniu jego brata – P. S. z którym prowadzili działalność gastronomiczną. Świadek nie przypominał sobie, żeby Z. (1) prosił g o jakąś przysługę , nie wiedział również czy miał on jakieś kontakty z M. P. (1). Świadek nie pamiętał wielu szczegółów związanych z działalnością spółki (...) sp. z o.o. jak również nie posiadał wiedzy na temat działalności spółki (...) sp. z o.o. Świadek P. S. (k. 2980v-2981), który był również badany przez biegłego psychologa i psychiatrę (k. 2963-2969) znacznej mierze zasłaniał się niepamięcią. Potwierdził, ze zna B. Z. (1) i M. P. (2), ale nie potrafił odpowiedzieć na szczegółowe pytania związane z przedmiotem niniejszego postępowania. Z opinii psychologicznej wydanej wobec świadka wynika że ma on skłonność do zachowań o charakterze neurotycznym oraz demonstracyjnym, jest podatny na stres i niestabilny emocjonalnie. Ponadto biegli stwierdzili, że jego stan pozwala na przesłuchanie na rozprawie, a przyjmowane leki nie powodują obniżenia sprawności psychomotorycznej i upośledzenia funkcji poznawczych. Sąd analizując zeznania świadków D., S. i P. S. miał na uwadze , iż upływ kilku lat od wydarzeń o których zezwalali mógł spowodować zatarcie pewnych szczegółów w ich pamięci. Jedynie w przypadku świadka P. S. fakt, iż zasłania się niepamięcią w przypadku większości szczegółów jest nieuzasadniony i sprzeczny z zasadami logicznego myślenia oraz doświadczenia życiowego. Trudno bowiem wyobrazić sobie, iż nie pamięta on osoby z którą współpracował i zamieszkiwał. Z tego względu Sąd podszedł do zeznań świadka z duża doża ostrożności, uznać je za wiarygodne jedynie w niewielkim zakresie w jakim świadek odnosił się do okoliczności bezsprzecznych lub możliwych do potwierdzenia innymi dowodami. Ponadto, co ważkie, świadkowie nie posiadali wiedzy związanej z działalności spółki (...) Sp. z o.o., a jedynie byli w jakiś sposób związani z osobą B. Z. (1), który zamieszkiwał z jednym z nich jednakże w przypadku Z tych względów zeznani świadka w tej części w której zasłania się niepamięcią nie zasługują na uznanie.

Świadek O. H. (k. 281-282, 2806) jest właścicielem stacji benzynowej w B. przy ul. (...). Pamiętał, że dzierżawił ją (...) sp. z o.o. , ale nic go nie łączyło z właścicielami spółki. Stację wynajmował do dnia 1 kwietnia 2012 roku, kiedy to spółka zniszczyła lokal. Umowę podpisał A. D., ale nie był przy tym osobiście, bo zastępował go pracownik D. B.. Świadek J. Ż. (k. 280, 2806), który był pracownikiem (...)Sp. z o.o. z/s w C., która to firma wydzierżawiła stację paliw od O. H. po (...) Sp. z o.o., potwierdził, ze stacja była zniszczona oraz, że już od marca 2012 r., faktycznie przejęli ją do prowadzenia. Zeznania tych świadkowi Sąd uznał za wiarygodne, choć nie dotyczyły one okoliczności związanych z zarzutami stawianymi oskarżonemu, jednak potwierdziły okoliczność, że spółka (...) Sp. z o.o. faktycznie korzystała ze stacji paliw w B..

Zeznania świadka A. P. (k. 986-987) który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w maju 2011 roku dwukrotnie zakupił od (...) Sp. z o.o. nie wniosły wiele do sprawy. Świadek był kolejnym kontrahentem spółki i nabył od niej paliwo, które następnie odsprzedał. Zeznał, że w tych transakcjach pośredniczył M. C. (3) podający się za przedstawiciela handlowego spółki (...) sp. z o.o. oraz, że dalsi odbiorcy nie skarżyli się na jakość paliwa. Również świadek D. Z. (k. 826-827) był w roku 2011 nabywcą oleju napędowego od (...), ale nie pamiętał szczegółów, gdyż kupował w tym czasie paliwo od różnych kontrahentów, kierując się głównie ceną, pamiętał jednak, że miał wtedy problemy z silnikiem samochodu, które mogły, choć nie musiały wynikać ze złej jakości paliwa. Podobnie D. W. (k. 897-898), który jako właściciel firmy „(...)” w roku 2011 kupował paliwo od (...) Sp. z o.o., W. D. (k. 1125-1126) oraz H. a L. (k. 1087, k. 2645) którzy w 2010 roku kilkakrotnie zakupił od (...) Sp. z o.o. olej napędowy. Natomiast zeznania świadka W. R. (k. 900,908,2677v-2677) nie wniosły wiele do sprawy, gdyż dotyczyły okresu kiedy Prezesem Spółki (...) Sp. z o.o. był K. M. (1). Świadek zeznał, że prowadzi kantor i (...) Sp. z o.o. była jednym z jego klientów, wymaniła złotówki na Euro, a pieniądze zawsze odbierał K. M. (2).

Również zeznania świadka K. P.(k. 861-863, 2643v-2644,2682) który współpracował z (...) Sp. z o.o. w okresie od 12 kwietnia 2012 r. do 13 listopada 2012 r. a wiec w okresie późniejszym niż zarzucane oskarżonemu D. czyny nie wniosły wiele do sprawy. Świadek nie rozpoznał ani oskarżonego Z. (1) ani D.. Podobnie w przypadku zeznań świadka A. G. (k. 1724, 2717v), który dokonał w październiku 2012 r. dwóch transakcji zakupu oleju napędowego od spółki (...) Sp. z o.o. oraz świadków Ł. B. (2) (k. 1729-1731), Z. W. (k. 828-829, 2582v-2583), M. B. (3) (k. 832-833, 2662v-2663).

Oskarżony R. D. był badany przez biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili, że nie zdradza on objawów choroby psychicznej, endogennych zaburzeń nastroju, cech organicznego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, upośledzenia umysłowego czy otępienia. Rozpoznali u niego cechy zaburzeń osobowości ze skłonnością do lekceważenia ustalonych norm i zasad współżycia społecznego pomimo ich dobrej znajomości, przeciwstawiania się autorytetom oraz nadużywania substancji psychoaktywnych. Biegli stwierdzili, że w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów nie doznawał innych zakłóceń czynności psychicznych oraz nie znaleźli podstaw do przyjęcia warunków zniesionej lub znacznie ograniczonej poczytalności, uznając, że miał wtedy w pełni zachowaną zdolność rozpoznawania znaczenia czynu jak i pokierowania swoim postępowaniem. Biegli rozpoznali u oskarżonego D. zespół uzależnienia od alkoholu , ale bez wpływu na ocenę poczytalności w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów (k. 2105-2109).

Istotne dla ustalenia sprawstwa oskarżonych były dowody dokumentarne, których wiarygodność nie budziła zastrzeżeń. I tak ustalając rozmiar oraz czasookres działalności R. D. Sąd oparł się w szczególności na: dokumentacji KRS dotyczącej spółki (...) sp. z o.o. (załączniki nr 1), dokumentacji bankowej związanej z rachunkami prowadzonymi dla (...) Sp. z o.o. (załączniki nr 2), raportów z rachunków bankowych (załączniki nr 4), kopii faktur VAT (załączniki nr 5) oraz informacji uzyskanych z Urzędów Skarbowych.

Mając na uwadze tak ustalony stan faktyczny Sąd uznał, iż oskarżony R. D. swoich zachowaniem wypełnił znamiona zarzucanych mu aktem oskarżenia czynów.

Stosownie do treści art. 258 § 1 k.k. przestępstwo w nim określone popełnia ten kto bierze udział w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego. Zgodnie z poglądami przedstawicieli doktryny i judykatury „zorganizowana grupa” to coś znacznie więcej niż współsprawstwo czy luźna grupa osób zamierzających popełnić przestępstwo. Działanie w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstwa jest szczególną postacią porozumienia. W pojęciu „zorganizowania" tkwią warunki podstawowej wewnętrznej struktury organizacyjnej (choćby z niskim stopniem zorganizowania), jakaś trwałość, jakieś więzy organizacyjne w ramach wspólnego porozumienia, planowanie przestępstw, akceptacja celów, trwałość zaspokojenia potrzeb grypy, gromadzenie narzędzi popełniania przestępstw, wyszukiwanie miejsc dla przechowywania łupu, rozprowadzanie go, podział ról, skoordynowany sposób działania, powiązania socjologiczno-psychologiczne między członkami (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 grudnia 2000 roku w sprawie II AKa 184/00, KZS 2001/1/26 w K., wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 listopada 1997 roku, w sprawie II AKa 282/97, Prok. i Pr. 1998/9/18). Zorganizowana grupa, mająca na celu dokonywanie przestępstw, tym różni się od innej grupy (szajki) przestępców, że jest zorganizowana, a więc posiada trwałą strukturę, czy to pionową - z przywódcą kierującym działalnością, czy poziomą - ze stałym gronem uczestników koordynujących działalność według ustalonych reguł i tym, że jej grono nie nawiązuje kontaktu dla dokonania pojedynczych przestępstw, lecz z góry zakłada popełnienie możliwie wielu przestępstw. Nie jest zorganizowaną grupą grono znajomych, którzy odnawiają kontakty tylko dla dokonania doraźnej transakcji handlowej. Nie jest taką środowisko ludzi zajmujących się tą samą działalnością przestępczą, jeśli nie utrzymują ze sobą kontaktów organizacyjnych, to jest gdy nie łączy ich żadna struktura (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 marca 2001 roku w sprawie II AKa 28/01, publ. KZS 2001/4/26). Ponadto branie udziału w takiej grupie polega zaś na przynależności do niej, akceptowaniu zasad nią rządzących oraz wykonywaniu poleceń i zadań wskazanych przez osoby stojące wyżej w hierarchii. Istotna jest też identyfikacja członka z grupą. Zgodnie zaś z przeważającym poglądem w orzecznictwie, a akceptowanym przez tut. Sąd, pojęcie „brania udziału” w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw, którym posługuje się art. 258 § 1 k.k. jest występkiem formalnym, co oznacza, że do wypełnienia znamion tego typu przestępstwa wystarcza sama bierna przynależność bez popełnienia jakichkolwiek czynów zabronionych. Nie jest konieczna wiedza o szczegółach jej organizacji, znajomość wszystkich osób ją tworzących czy mechanizmów funkcjonowania, a wystarczy gotowość sprawcy do spełniania zadań służących grupie, której świadomość istnienia ma sprawca (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2004 roku w sprawie IIKK 67/04, Lex 141305, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2007 roku w sprawie II AKa 431/06, OSA/Kat 2007/2/9, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 grudnia 2003 roku, w sprawie II AKA 257/04, KZS 2004/4/41).

Sąd ni miał wątpliwości, ze R. swoim zachowanie wyczerpał znamiona przestępstwa uczestnictwa w grupie przestępczej, w której uczestniczyli również B. Z. (1) i M. N.. Rola R. D. polegała na wydawaniu dyspozycji i kontrolowaniu działań figurantów znajdujących się na stanowiskach Prokurenta i Prezesa Spółki (...) sp. z o.o., tj. D. F. i B. Z. (1). To on wskazywał im w jakich bankach mają zakładać rachunki, kiedy, gdzie i ile maja wypłacać oraz dysponował kartami bankomatowymi. To on przekazywał B. Z. (1) pieniądze oraz to on poinformował go, kiedy i gdzie ma się stawić celem kupna, a później sprzedaży spółki. Był on ważną osobą w strukturach grupy i spełniał istotną funkcję. Sąd nie miał możliwości w niniejszym postępowaniu ustalić całej struktury grupy, jednak dowody zgromadzone w tym postępowaniu należy uznać za wystarczające do uznania winy R. D..

przestępstwo z art. 54 § 1 k.k.s. i art. 62 § 1 i 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. w zw. z art. 9 § 3 k.k.s. w zw. z art. 37 § 1 pkt 1, 2 i 5 k.k.s. i art. 38 § 2 pkt 1 k.k.s. przy zast. art. 6 § 2 k.k.s.

Przechodząc do przestępstwa skarbowego zarzucanego oskarżonemu wskazać, należy, iż przestępstwo nieujawnienia przedmiotu lub podstawy opodatkowania z art. 54 § 1 k.k.s. ma miejsce gdy podatnik, uchylając się od opodatkowania, nie ujawnia właściwemu organowi przedmiotu lub podstawy opodatkowania lub nie składa deklaracji, czym naraża podatek na uszczuplenie. Podmiotem odpowiedzialności karnej w omawianym przepisie jest podatnik, czyli osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, podlegająca na mocy ustaw podatkowych obowiązkowi podatkowemu (art. 7 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. ordynacja podatkowa), jak również osoba zobligowana do uiszczenia opłat oraz nieopodatkowanych należności Skarbu Państwa. Zgodnie zaś z ustawą z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym wyroby tytoniowe należą do towarów podlegających akcyzie. Z kolei art. 62 § 1 i 2 k.k.s. w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2017 r., a wiec zgodnym z zarzutem stawianym oskarżonemu, dotyczy zachowań związanych z obowiązkiem prowadzenia w sposób właściwy dokumentacji działalności gospodarczej w postaci faktury lub rachunku. Nierzetelna faktura z art. 62 § 2 k.k.s. to zarówno faktura nieodzwierciedlająca rzeczywistego przebiegu zdarzenia, jak faktura fikcyjna, dokumentująca czynność nieistniejącą. Wystawienie tej ostatniej (fikcyjnej) faktury godzi w prawidłowość ustalenia i wykonania zobowiązań podatkowych wobec Państwa, zwłaszcza gdy podatnik nieświadomy jej fikcyjności wypełnia swe zobowiązania finansowe. Faktura nieprawidłowo stwierdzająca fakty, w szczególności pomniejszająca podatek poprzez bezpodstawność stwierdzenia powinności zwrócenia podatku VAT albo obniżenia podatku należnego o podatek obliczony - godzi w obowiązek podatkowy i przyczynia się do zwiększenia zysku sprawcy o wartość podatku mu zwracanego (zob. wyrok SA w Krakowie z 28 kwietnia 2004 r., II AKa 65/2004, KZS 2004, nr 7-8, poz. 64, LexisNexis nr 380518). Oceniając zachowanie oskarżonego Sąd uznał, iż działał on czynem ciągłym. Zgodnie z art. 6 § 2 k.k.s.: „dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu tego samego zamiaru lub z wykorzystaniem takiej samej sposobności, uważa się za jeden czyn zabroniony; w zakresie czynów zabronionych polegających na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej za krótki odstęp czasu uważa się okres do 6 miesięcy”. Zborność czasowa działania oskarżonego, a nadto wykorzystanie trwałej możliwości do wystawiania nierzetelnych faktur sprawiła, iż Sąd doszedł do wniosku, że działał on w krótkich odstępach czasu i z wykorzystaniem takiej samej sposobności, czym wyczerpał znamiona określone w art. 6 § 2 k.k.s. Ponieważ art. 6 § 2 k.k.s. przyjmuje jednoczynową koncepcję czynu ciągłego, możliwa jest przy czynie ciągłym kumulatywna kwalifikacja prawna (art. 7 § 1 k.k.s.). Art. 7 § 1 k.k.s. wskazuje, że jeżeli ten sam czyn wyczerpuje znamiona określone w dwóch albo więcej przepisach kodeksu, przypisuje się tylko jedno przestępstwo skarbowe lub tylko jedno wykroczenie skarbowe na podstawie wszystkich zbiegających się przepisów. Reasumując, jako, że czyn oskarżonych wyczerpał znamiona zarówno przestępstwa z art. 62 § 1 i 2 k.k.s. jak i art. 54 § 1 k.k.s., a zatem należało oba te artykuły przywołać w kumulatywnej kwalifikacji prawnej zgodnie z brzmieniem art. 7 § 1 k.k.s.

Z uwagi na to, iż to B. Z. (1) był oficjalnie osobą uprawioną do prowadzenia spraw spółki, początkowo jako prokurent, a następnie jako Prezes Zarządu, natomiast oskarżony R. D. faktycznie sprawami spółki się zajmował koniecznym było wskazanie w kwalifikacji prawnej czynu art. 9 § 3 k.k.s. przepis ten umożliwia pociągniecie do odpowiedzialności karnej za przestępstwa (i wykroczenia) skarbowe także osób, które na podstawie przepisu prawa, decyzji właściwego organu. Umowy lub faktycznego wykonywania zajmują się sprawami gospodarczymi, w szczególności finansowymi osoby fizycznej, osoby prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, której odrębne przepisy przyznają zdolność prawną jak wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia Sąd nie miał wątpliwości, ze to R. D. faktycznie zajmował się sprawami spółki, natomiast działalność kolejnych Prezesów Zarządu Spółki (...) Sp. z o.o. ograniczała się do podpisywania przygotowanych wcześniej i dostarczonych im dokumentów, choć i to nie zawsze, gdyż jak wynika z materiału dowodowego nie wszystkie faktury były faktycznie podpisywane przez te osoby. Tym zachowaniem oskarżony, jako osoba która w rzeczywistości decydowała o działaniach spółki (...) sp. z o.o. w okresie przedstawianym w zarzutach, a obejmujących okresy gdy jej Prezesami byli D. F. i B. Z. (1), wypełnił znamiona zarzucanego mu przestępstwa skarbowego.

art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na mocy art. 299 § 5 k.k.

Przechodząc do czynu zabronionego kwalifikowanego z art. 299 § 1 k.k. wskazać należy, iż przepisy art. 299 § 1 - 8 k.k. regulują problematykę odpowiedzialności za różne formy udziału w przestępstwie określanym nazwą "pranie pieniędzy". Jego istota polega na podejmowaniu działań zmierzających do wprowadzenia do legalnego obrotu gospodarczego lub finansowego pieniędzy lub innych środków płatniczych, papierów wartościowych czy szerzej mienia pochodzącego z działalności przestępczej lub innych nielegalnych źródeł (obszernie na ten temat M. Prengel, Środki zwalczania przestępczości prania pieniędzy w ujęciu prawnoporównawczym, Toruń 2003). Szczególnym przedmiotem ochrony przestępstwa „prania brudnych pieniędzy” jest prawidłowość obrotu gospodarczego, natomiast przedmiotem wykonawczym każda postać mienia o wartości majątkowej, w tym prawa majątkowe do dóbr niematerialnych. Ustawa wymienia niektóre z nich, wskazując, że mogą to być środki płatnicze, papiery wartościowe oraz wartości dewizowe, czyli pieniądze polskie lub obce oraz inne krajowe lub zagraniczne środki płatnicze, akcje, warranty inwestycyjne, kwity depozytowe, obligacje, listy zastawne, certyfikaty inwestycyjne oraz inne papiery wartościowe emitowane na podstawie przepisów prawa. W aktualnym stanie prawnym, z uwzględnieniem zmian z dnia 3 lutego 2016 r. czynności wykonawcze przy przestępstwie prania brudnych pieniędzy obejmują: przyjmowanie, posiadanie, używanie przekazywanie lub wywożenie za granicę, ukrywanie, dokonywanie transferu lub konwersji, pomoc w przeniesieniu własności lub posiadania lub podejmowanie innych czynności, które mogą udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia. Nadmienić trzeba, iż wspomniana zmiana ustawy, polegająca na rozszerzeniu katalogu tych czynności nie zwiększyła zakresu penalizacji, gdyż w zakresie czynności wykonawczych już wcześniej występowało pojęcie zbiorcze w postaci "innych czynności". Odnośnie zaś strony podmiotowej wskazać należy, iż jest to przestępstwo powszechne, które może zostać popełnione zarówno w zamiarze bezpośrednim jak i ewentualnym (Kodeks Karny. Komentarz, pod red. V. Konarskiej-Wrzosek, Wydanie I, Komentarz do art.299 Kodeksu karnego, LEX).

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozostawiał wątpliwości, że oskarżony popełnił zarzucany mu czyn, tj. przestępstwo z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. to oskarżony zlecał D. F. i B. Z. (1) z jakiego banku, kiedy i jaką sumę pieniędzy maja wypłacić , a następnie środki te od nich odbierał. Ponadto jak wyjaśnił B. Z. (1) to oskarżony dysponował kartami bankomatowymi i to on, czego Z. (1) był świadkiem, pieniądze z bankomatów wypłacał. Również to on jako osoba, która w rzeczywistości miała dostęp do rachunków i która decydowała o środkach na nich zgromadzonych dokonywał przelewów tych środków na inne rachunki.

Z tych względów Sąd uznał oskarżonego za współsprawcę czynu zabronionego. Sąd podziela w tej materii pogląd Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19.11.2014 r. sygn. akt II AKa 298/14, iż: „wykonywanie przez sprawców przestępstwa […] w trakcie złożonego, wieloetapowego mechanizmu przestępnego, chociaż jeszcze przed jego zakończeniem, czynności będących w istocie ukrywaniem środków finansowych stanowiących zysk z tegoż czynu zabronionego, wyczerpuje przedmiotowe znamiona występku z art. 299 § 1 k.k., a jeśli popełniane jest wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami - z art. 299 § 5 k.k. w zw. z art. 299 § 1 k.k.

Sąd miał na względzie iż, artykuł 299 § 7 k.k. obliguje do orzeczenia przepadku przedmiotów oraz korzyści z przestępstwa prania brudnych pieniędzy, jednak w niniejszej sprawie nie było możliwe dokładne ustaleniem kwoty korzyści osiągniętej z popełnionego przestępstwa, która nie jest tożsama z całą kwotą środków obracanych w ramach "prania brudnych pieniędzy".

Przepisy kodeksu karnego stanowią, iż sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość na przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Wymierzając karę sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego i popełnieniu.

Zdaniem Sądu wymierzone oskarżonym kary w pełni uwzględniają zarówno stopień ich winy, jak i społeczną szkodliwość popełnionych przez nich czynów. Sąd wymierzając oskarżonemu kary miał na względzie znaczny stropień społecznej szkodliwości wszystkich popełnionych przez niego czynów oraz działanie wspólnie z innymi osobami uznając to za okoliczności obciążające. Natomiast jako okoliczność łagodzącą Sąd potraktował jego wcześniejszą niekaralność.

Wymierzając oskarżonemu R. D. karę za przestępstwo z art. 258 § 1 k.k. Sąd miał na względzie znaczny okres funkcjonowania grupy przestępczej oraz znaczącą rolę oskarżonego w jej strukturach i wymierzył mu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności. Skazując go za przestępstwo skarbowe z art. 54 § 1 k.k.s. przy zast. art. 7 § 2 k.k.s. w zw. z art. 37 § 1 pkt. 1, 2 i 5 k.k.s. i art. 38 § 2 pkt. 1 k.k.s. oraz art. 27 § 1 k.k.s., Sąd wziął pod uwagę jego rolę w popełnieniu przestępstwa, działanie w zorganizowane grupie przestępczej, fakt, iż oskarżony uczynił sobie z popełniani tych przestępstwa stałe źródło dochodu jak również wysokość narażonego na uszczuplenie podatku, uznając iż kara 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności będzie karą adekwatną. W przypadku przestępstwa prania brudnych pieniędzy Sąd miał na względzie również jego znacząca rola w popełnieniu czynu oraz kwota środków finansowych będących przedmiotem przestępstwa i wymierzył mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności.

Przy wymiarze kary łącznej Sąd miał na uwadze, iż zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie podkreśla się, że niezależnie od możliwości zastosowania przy wymiarze kary łącznej zasady pełnej absorpcji, asperacji jak i zasady pełnej kumulacji, oparcie wymiaru kary na zasadzie absorpcji lub kumulacji traktować należy jako rozwiązanie skrajne, stosowane wyjątkowo i wymagające szczególnego uzasadnienia. Natomiast priorytetową zasadą wymiaru kary łącznej powinna być zasada asperacji (por. A. Marek: Komentarz, Kodeks karny, Warszawa 2004 rok s. 293; wyrok SN z 2 grudnia 1975 roku Rw 628/75, OSNKW 1976/2/33, wyrok SA w Katowicach z dnia 13 listopada 2003 roku, II AKa 339/03, LEX nr 183336). Sąd podzielił w tej kwestii pogląd Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20.05.2008 r., sygn. akt II AKa 129/08, iż: „jakkolwiek przy wymiarze kary łącznej dopuszczalne jest stosowanie zarówno zasady pełnej absorpcji, jak i zasady pełnej kumulacji, to jednak są to rozstrzygnięcia skrajne, które znajdują zastosowanie w zupełnie wyjątkowych nietypowych sytuacjach”. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie brak było podstaw do zastosowania przy wymiarze kary łącznej rozwiązań skrajnych w postaci zasady absorpcji i kumulacji. W konsekwencji Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną znacznie łagodniejszą, niż wymiar kary wynikający z prostego zsumowania kar jednostkowych, tj. karę łączną 2 lat pozbawienia wolności.

Ze względu na to, iż przestępstwa popełnione przez oskarżonego ściśle wiązały się z działalnością gospodarczą Sąd na mocy art. 39 § 1 pkt. 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k. orzekł wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z handlem paliwami oraz zakaz pełnienia funkcji w organach statutowych spółek prawa handlowego na okres 4 (czterech) lat.

Orzekając o kosztach i opłacie, Sąd wziął pod uwagę możliwości finansowe oskarżonego. Mając na uwadze sytuację rodzinną, majątkową oraz wymiar orzeczonej wobec niego kary pozbawienia wolności Sąd uznał, że uiszczenie kosztów byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe. U podstaw takiego orzeczenia legły więc przepisy art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 ustawy z 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (t. jedn. Dz.U. Nr 49 z 1983 r., poz. 223 ze zm.).