Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I ACa 129/18
I ACz 181/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 października 2018 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Wincenty Ślawski

Sędziowie: SA Małgorzata Dzięciołowska

SO (del.) Jacek Świerczyński (spr.)

Protokolant: sekr. sąd. Paulina Działońska

po rozpoznaniu w dniu 26 października 2018 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. K.

przeciwko Skarbowi Państwa - (...) Zarządowi (...)
w B.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 18 października 2017 r. sygn. akt II C 258/14

oraz na skutek zażalenia powoda

od postanowień zawartych w punktach 1. i 3. tegoż wyroku

1.  oddala apelację;

2.  oddala zażalenie;

3.  zasądza od Skarbu Państwa - (...) Zarządu (...)

w B. na rzecz M. K. kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;

4.  zasądza od M. K. na rzecz Skarbu Państwa - (...) Zarządu (...) w B. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym.

Sygn. akt I ACa 129/18

Sygn. akt I ACz 181/18

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 października 2017 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa M. K. przeciwko Skarbowi Państwa – (...) Zarządowi (...) w B. o zapłatę kwoty 88.000 zł:

1/. zasądził od Skarbu Państwa – (...) Zarządu (...) w B. na rzecz M. K. kwotę 48.576,27 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 marca 2012 roku do dnia zapłaty wraz z kwotą 2.970 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego,

2/. oddalił powództwo w pozostałej części,

3/. zasądził od M. K. na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kwotę 2.430 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego,

4/. ustalił, że nieuiszczone koszty sądowe, których nie miała obowiązku pokryć strona powodowa, poniesione winny być według odpowiednio stosowanej zasady stosunkowego ich rozdzielenia, przy czym na stronie powodowej spoczywa obowiązek poniesienia 45 % sumy opłaty i wydatków, a na stronie pozwanej 55 % wydatków,

5/. nie obciążył M. K. nieuiszczonymi kosztami sądowymi.

Powyższe rozstrzygnięcie Sądu I instancji zostało wydane w oparciu o następujące żądania powoda i stanowiska stron.

W pozwie z 7 lutego 2012 r. M. K. wniósł o zasądzenie od Skarbu Państwa – (...) Zarządu (...) w B. następujących kwot: 68.000 zł tytułem kosztów nakładów niezbędnych do rewitalizacji akustycznej budynku mieszkalnego położonego na działce nr (...) w miejscowości M. oraz 20.000 zł tytułem odszkodowania za spadek wartości rynkowej nieruchomości powoda, obie kwoty z odsetkami ustawowymi za zwłokę liczonymi od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty.

Z roszczeniami tymi powód wystąpił w związku z utworzeniem, na mocy uchwały Sejmiku Województwa (...) z 9 lutego 2010 roku, obejmującego jego nieruchomość obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego Ł.. Jako podstawę roszczeń powód wskazał art. 129 ust. 2 i art. 136 ust. 1 i 3 ustawy Prawo Ochrony Środowiska.

Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.

Na uzasadnienie żądania powód podał, że jest właścicielem nieruchomości gruntowej składającej się z dwóch działek o numerach (...) (KW Nr (...)), zabudowanej, między innymi, budynkiem mieszkalnym wzniesionym na działce (...) w latach 70-tych ubiegłego stulecia, która to nieruchomość znajduje się w obszarze ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego Ł., ustanowionego uchwałą Sejmiku Województwa (...) nr (...), wprowadzającą szereg ograniczeń w zakresie przeznaczenia terenu i sposobu korzystania z niego, a także szczególne wymagania techniczne dla budynków co do izolacyjności akustycznej. Powód podał, że znajdujący się na działce nr (...) budynek jest zamieszkiwany, a ostatnio przeszedł gruntowny remont.

Powód podał, iż wysokość roszczenia w zakresie rewitalizacji akustycznej ustalona została w oparciu o orientacyjne, minimalne wyceny ofertowe robót obejmujących izolację akustyczną ścian i dachu, oraz wymianę okien i drzwi zewnętrznych na spełniające normy izolacyjności akustycznej.

W zakresie utraty wartości rynkowej i użytkowej nieruchomości, żądane odszkodowanie ustalone zostało natomiast w oparciu o ceny ofertowe i transakcyjne nieruchomości położonych w strefie ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego Ł. oraz w bezpośrednim sąsiedztwie tej strefy w okresie sprzed i po jej utworzeniu.

W odpowiedzi na pozew z 14 marca 2012 r. Skarb Państwa – (...) Zarząd (...) w B. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasadzenie od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej (wcześniej Skarbu Państwa) kosztów zastępstwa procesowego.

Strona pozwana zaprzeczyła twierdzeniom powoda co do pozostawania jego nieruchomości w obszarze ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego Ł.. Niezależnie od tego, zakwestionowano spadek wartości nieruchomości, konieczność dokonania rewitalizacji akustycznej wskazując na fakt, iż lotnisko wojskowe znajduje się na tym terenie od lat 50 tych XX wieku, a nadto podniesiono, że powód dochodzi naprawienia szkody potencjalnej, bowiem koszty rewitalizacji winny być już poniesione, by można było domagać się ich wyrównania.

W piśmie z 31 marca 2016 roku powód sprecyzował żądanie w ten sposób, że wniósł o zasądzenie od strony pozwanej jednej kwoty 88.000 zł obejmującej zarówno koszty izolacji akustycznej budynku jak i ubytek wartości nieruchomości wraz z odsetkami ustawowymi za od dnia doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej do 31 grudnia 2015 roku i ustawowymi za opóźnienie od 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty.

Postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2016 r. Sąd zwiesił postępowanie do czasu zakończenia postępowania w sprawie sporządzenia przeglądu ekologicznego, o którym mowa w art. 237 i 238 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, dotyczącego negatywnego oddziaływania na środowisko lotniska wojskowego Ł.. Postępowanie zostało podjęte w dniu 13 grudnia 2016 r.

Przedmiotowe rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.

M. K. jest właścicielem nieruchomości gruntowej położonej
miejscowości M., gmina Ł., województwie (...). Nieruchomość składa się z działek o numerach (...). W Sądzie Rejonowym w Łasku prowadzona jest dla niej księga wieczysta o numerze (...). Podstawą ostatniego wpisu do księgi wieczystej była umowa zamiany z 11 sierpnia 2006 roku.

Miejscowość M. leży w południowej części gminy Ł., sąsiadującej z gminą B., na terenie której od lat 50-tych ubiegłego stulecia, znajduje się lotnisko wojskowe Ł..

Ujawniony w księdze wieczystej sposób korzystania z nieruchomości to: rola, sady, pastwisko, las i zabudowania. Na działce nr (...) położone są budynki: mieszkalny (z 1969 roku) i dwa o funkcji produkcyjno – usługowo – gospodarczej dla rolnictwa. Działka (...) jest niezabudowana.

W dniu 9 lutego 2010 r. Sejmik Województwa (...) podjął uchwałę nr LI/1469/10 w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania lotniska wojskowego Ł. (Dz. U. Woj. Ł.. Nr 2010.88.689 z 7 czerwca 2010 roku). Uchwała weszła w życie 13 kwietnia 2010 r.

Obszar ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego Ł. utworzono na podstawie analiz środowiskowych, w których stwierdzono, że w związku z obecnością lotniska nie będą dotrzymane dopuszczalne poziomy dźwięku w środowisku.

Obszar ograniczonego użytkowania został podzielony na dwa podobszary oznaczone symbolami:

- A, którego granicę wewnętrzną wyznacza granica terenu lotniska a granicę zewnętrzną wyznacza izolinia równoważnego poziomu dźwięku A dla pory nocy - przydział czasu od godz. 22:00 do 6:00 - wyrażonego wskaźnikiem hałasu L AeqN = 50 dB,

- (...), którego granicę wewnętrzną wyznacza izolinia równoważnego poziomu dźwięku A dla pory nocy, wyrażonego wskaźnikiem hałasu L AeqN = 50 dB, a granicę zewnętrzną wyznacza izolinia równoważnego poziomu dźwięku A dla pory nocy, wyrażonego wskaźnikiem hałasu L AeqN = 45 dB (§ 2 pkt. 1 i 2).

Uchwała z 9 lutego 2010 roku wprowadziła szereg ograniczeń w zakresie przeznaczenia i korzystania z terenu w utworzonym obszarze ograniczonego użytkowania (§ 8 pkt. 1 i 2 i §9 pkt. 1 i 2), dopuszczając zarazem, w podobszarze A, zmianę sposobu użytkowania budynków w całości lub części na cele mieszkaniowe oraz budowę nowych budynków mieszkalnych jednorodzinnych jako towarzyszących innym funkcjom, na warunkach określonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku planu miejscowego, na warunkach określonych w decyzji o warunkach zabudowy (§10).

W podobszarze A, w zakresie przeznaczenia terenu, wprowadzono zakaz przeznaczania terenu pod zabudowę mieszkaniową jedno i wielorodzinną, zagrodową i zamieszkania zbiorowego oraz mieszkaniowo – usługową (z zastrzeżeniem § 10), zakaz tworzenia terenów rekreacyjno – wypoczynkowych, stref ochronnych A uzdrowisk,, zakaz przeznaczania terenu pod budowę szpitali, (...), obiektów związanych ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży. W zakresie korzystania z trenu - zakaz budowy budynków jedno i wielorodzinnych oraz zamieszkania zbiorowego, zagrodowego, mieszkaniowo – usługowego, szpitali, (...), a także obiektów związanych z czasowym lub stałym pobytem dzieci i młodzieży (z zastrzeżeniem § 10), i zakaz zmiany sposobu użytkowania obiektów budowlanych w całości lub części na budynki o funkcjach j.w.

W podobszarze B, w zakresie przeznaczania terenu wprowadzono zakaz tworzenia stref ochronnych A uzdrowisk i zakaz przeznaczania terenu pod budowę szpitali, (...), obiektów związanych ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, działających w porze nocy. W zakresie korzystania z terenu wprowadzono zakaz budowy obiektów w/w i zakaz zmiany sposobu użytkowania obiektów budowlanych w całości lub w części na obiekty j.w.

Gmina Ł. nie ma aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego. Miejscowy plan ogólnego zagospodarowania przestrzennego gminy Ł. zatwierdzony uchwałą Nr XXXIII/353/93 Rady Miasta i Gminy w Ł. z 24 sierpnia 1993 r. utracił ważność z dniem 31 grudnia 2003 r. na podstawie art. 87 ust. 3 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. IJ. z 2012r. poz. 647 ze. zm.), na podstawie którego obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego uchwalone przed dniem 1 stycznia 1995 r. wygasły w dniu 31 grudnia 2003 r. Zgodnie ze wskazanym planem ogólnego zagospodarowania przestrzennego gminy Ł., przedmiotowe działki gruntu przeznaczone były pod strefę mieszkaniowo – usługową – w odległości ok. 80 m od drogi, a w pozostałej części pod uprawy polowe.

Stosownie do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Ł. zatwierdzonym uchwałą Rady Miejskiej w Ł. Nr (...) z dnia 29 marca 2000 r. i zmiany studium przyjętej uchwałą Rady Miejskiej w Ł. Nr (...) z dnia 6 lutego 2008 r., nieruchomość powoda znajduje się na terenach strefy ekonomicznej związanej z lotniskiem.

Według stanu na dzień wejścia w życie uchwały Sejmiku Województwa (...) nr (...) z 9 lutego 2010 r., tj. na dzień 13 kwietnia 2010 r., nieruchomość powoda położona była w obszarze ograniczonego użytkowania lotniska Ł.. Zgodnie z wykazem numerów ewidencyjnych działek należących do obszaru A obszaru ograniczonego użytkowania stanowiących załącznik nr 3 do uchwały, obie działki powoda położone były w granicach podobszaru A.

Stosownie do decyzji o warunkach zabudowy wydanej przez Burmistrza Ł. 18 września 2012 roku, odmówiono ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego na działce (...) z powołaniem się na ograniczenia wynikające z art. 61 ust. 1 pkt 5 ustawy z 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - niezgodność z przepisami odrębnymi, w tym przypadku uchwałą z dnia 9 lutego 2010 r. Wprowadzenie ograniczeń w zakresie przeznaczania terenów w podobszarze A spowodowało całkowitą degradacje funkcji mieszkaniowej tej działki w takim znaczeniu, że grunt, który mógł wcześniej być przeznaczony pod siedlisko, położony przy drodze publicznej i w otoczeniu istniejącej już zabudowy zagrodowej mieszkaniowej, po wprowadzeniu obszaru ograniczonego użytkowania, użytkowany może być wyłącznie pod uprawy lub jako nieużytki.

W okresie od 1 stycznia 2007 r. nieruchomości gruntowe zabudowane budynkami mieszkalnymi w zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej, a położone w obszarze ograniczonego użytkowania dla lotniska Ł., były przedmiotem mało intensywnego obrotu wolnorynkowego. Ceny transakcyjne tego rodzaju nieruchomości były na omawianym obszarze zróżnicowane w zależności od podobszaru, przy czym w podobszarze A były niższe niż w podobszarze (...). Największa intensywność obrotu nieruchomościami gruntowymi zabudowanych budynkami mieszkalnymi w okresie od stycznia 2007 r. do 29 marca 2010 r. miała miejsce poza obszarem ograniczonego użytkowania.

Od 2010 roku nastąpił wyraźny spadek cen transakcyjnych w obu obszarach, w szczególności w podobszarze A.

Empiryczny współczynnik utraty wartości nieruchomości, ustalony na podstawie cen transakcyjnych nieruchomości gruntowych zabudowanych budynkami mieszkalnymi
w poszczególnych strefach obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska Ł. przedstawia się następująco:

- dla strefy A - na poziomie 9,4% i wyraża utratę wartości nieruchomości gruntowej zabudowanej o już określonym sposobie gospodarowania i użytkowania, przy czym w przypadku nieruchomości gruntowych zabudowanych, wejście w życie uchwały z dnia
9 lutego 2010 r., nie spowodowało zmiany funkcji i sposobu korzystania nieruchomości, spowodowało natomiast ograniczenia w użytkowaniu tego rodzaju nieruchomości polegające m.in. na zakazie rozbudowy i zakazie zmiany funkcji obiektów budowlanych na mieszkalne;

- dla strefy (...) – na poziomie 1,35% (niski współczynnik), co jest wynikiem tego, że uchwała w przypadku tego podobszaru nie wprowadziła żadnych ograniczeń w przeznaczeniu i sposobie korzystania z nieruchomości o funkcji mieszkaniowej jednorodzinnej i zagrodowej.

W tym samym okresie nieruchomości gruntowe niezabudowane były przedmiotem intensywniejszego obrotu, zwłaszcza te o rolniczym sposobie użytkowania, przy czym największa intensywność obrotu występowała poza obszarem ograniczonego użytkowania.

W związku z ograniczeniami w zakresie przeznaczenia gruntów na cele zabudowy mieszkaniowej, w podobszarze A nastąpił spadek ilości transakcji oraz spadek cen transakcyjnych tych gruntów, natomiast ceny nieruchomości rolnych przeznaczonych pod uprawy, położonych na terenach podobszaru A i B, przed wejściem w życie uchwały z 9 lutego 2010 roku były porównywalne do cen po jej wejściu w życie.

Ubytek wartości nieruchomości powoda wskutek wprowadzenia mocą § 9 i § 10 uchwały numer (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 9 lutego 2010 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego Ł. ograniczeń korzystania, o których mowa w art. 129 ustawy Prawo ochrony Środowiska wynosi w przypadku działki numer (...) – 21.000 zł, a działki numer (...) – 14.900 zł.

Z uwagi na dyskomfort związany z hałasem (zarówno w podobszarze A, jak
i w podobszarze (...)), uchwała nr LI/1469/10 Sejmiku Województwa (...) z dnia
9 lutego 2010 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego Ł., wprowadziła, obok ograniczeń w sposobie użytkowania i korzystania z nieruchomości, także wymagania techniczne dotyczące budynków. Uchwała przewiduje konieczność zapewnienia: w budynkach nowo projektowanych - izolacyjności ścian zewnętrznych, okien, drzwi w ścianach zewnętrznych, dachów i stropodachów, zgodnie z Polskimi Normami dotyczącymi izolacyjności przegród w budynkach oraz izolacyjności akustycznej elementów budowlanych, natomiast w budynkach istniejących – zabezpieczeń zapewniających izolacyjność ścian zewnętrznych, okien, drzwi w ścianach zewnętrznych, dachów i stropodachów, zgodnie z Polskimi Normami dotyczącymi izolacyjności przegród w budynkach oraz izolacyjności akustycznej elementów budowlanych (§11 pkt 1 i 2 uchwały).

Wymagania w zakresie jakości akustycznej budynku powoda, zlokalizowanego w obszarze ograniczonego użytkowania lotniska, podobszarze A, dotyczą minimalnej izolacyjności akustycznej ścian zewnętrznych od dźwięków powietrznych. Ma to zapewnić wymagany prawem komfort akustyczny w pomieszczeniach chronionych - poziom hałasu przenikającego do tych pomieszczeń nie powinien przekraczać wartości dopuszczalnych.

Budynek powoda nie spełnia bowiem warunków wspomnianego komfortu akustycznego. Przekroczenie norm akustycznych, według aktualnej Polskiej Normy PN-B- (...)-3:2015- (...) „Akustyka budowlana. Ochrona przez hałasem w budynkach i elementów budowlanych” oraz aktualnych, danych o faktycznym poziomie hałasu w miejscu, w którym jest on posadowiony, ustalonym na podstawie przeglądu ekologicznego lotniska wojskowego Ł. z 20 stycznia 2016 roku, dotyczy następujących pomieszczeń budynku mieszkalnego zlokalizowanego na działce (...): sypialni (ściany południowej), pokoju dziennego (ściany południowa i wschodnia), kuchni (ściana południowa), sypialni południowej (ściana południowa) i sypialni południowo – wschodniej (ściana południowa).

Z możliwych rozwiązań technicznych rewitalizacji akustycznej budynku, optymalny jest wariant zakładający prace polegające na wymianie istniejących okien na okna klasy OK2 41 w ścianach południowej sypialni i sypialni południowej, klasy OK2 38 w ścianach południowych pokoju dziennego południowego, kuchni, ścianie południowo – wschodniej kuchni, ścianie południowej i wschodniej sypialni południowo – wschodniej. Zapewni on warunki zabezpieczenia akustycznego (rewitalizacji) a jednocześnie jest najkorzystniejszy w użytkowaniu budynku bo pozwala na zachowanie jego warunków użytkowych i jest najbardziej estetyczny, gdy chodzi o wygląd elewacji.

Rozwiązanie to nie wymaga wspomagania wymiany powietrza w pomieszczeniach i montażu klimatyzatorów.

Łączny koszt materiałów i robót budowlanych (wariant wymiany okien) koniecznych do uzyskania rewitalizacji akustycznej budynku powoda, ustalony wedle średnich, aktualnych cen z 2017 roku, z podatkiem Vat (do zakupu stolarki 23 %, do robót 8%), narzutami w postaci kosztów zakupu, kosztami dwukrotnego malowania pomieszczeń po wymianie okien, wywózki i utylizacji odpadów, obliczony przy założeniu, że rewitalizacji odpowiadać ma aktualnej Polskiej Normie PN-B- (...)-3:2015- (...) „Akustyka budowlana. Ochrona przez hałasem w budynkach i elementów budowlanych” wynosi 12.676,27 zł. ( w opinii na k. 292 nieistotny błąd biegłego w sumowaniu – brak jednej cyfry)

W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

W rozpoznawanej sprawie powód domagał się odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 2 oraz art. 136 ust. 3 w zw. z art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska wywodząc swoje roszczenia z faktu utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania na terenie gminy B. na mocy uchwały Sejmiku Województwa (...) nr (...) z 9 lutego 2010 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania lotniska wojskowego Ł. (Dz. U. Woj. Ł.. Nr 2010.88.689 z 7 czerwca 2010 r., która weszła w życie z dniem 13 kwietnia 2010 r.).

Jak ustalono na podstawie załącznika do uchwały – stanowiącego wykaz działek włączonych do poszczególnych podobszarów, nieruchomość powoda leży w granicach obszaru ograniczonego użytkowania, podobszarze A.

Nie budziła wątpliwości w niniejszej sprawie kwestia czynnej i biernej legitymacji procesowej stron tego sporu. Potwierdzeniem czynnej legitymacji procesowej powoda w procesie był odpis zwykły księgi wieczystej, prowadzonej dla opisanej wyżej nieruchomości, załączony do akt sprawy już przy pozwie.

Nie budziło ponadto wątpliwości Sądu dochowanie przez powoda 2-letniego terminu do wytoczenia powództwa, określonego w art. 129 ust. 4 ustawy Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. 2013 r., poz. 1232, dalej także jako u.p.o.ś.). Nieruchomość należąca do powoda znajduje się w obszarze ograniczonego użytkowania od daty wejścia w życie uchwały Sejmiku z 9 lutego 2010 r. tj. od dnia 13 kwietnia 2010 r. Powód wniósł pozew w dniu 7 lutego 2012 r., dochowując tym samym 2-letniego terminu, który biegł od dnia 13 kwietnia 2010 r. – wg art. 129 ust. 4 u.p.o.ś. Ustawodawca zastrzegł dwuletni termin zawity wskazując na konieczność wystąpienia w tym czasie z roszczeniem odszkodowawczym. Wytoczenie powództwa, bez wątpienia, jest formą realizacji prawa do wystąpienia z roszczeniem i dla realizacji tego prawa nie jest wymagane uprzednie zgłoszenie roszczenia drugiej stronie. Ustawodawca nie przewidział w tej kwestii czasowej niedopuszczalności drogi sądowej (podobnie Sąd Apelacyjny w Łodzi w orzeczeniu z 26.02.2013 I ACa 1366/12).

W ramach zgłoszonego powództwa powód domagał się początkowo odszkodowania za ubytek wartości jego nieruchomości w związku z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska Ł. w wysokości 20.000 zł oraz odszkodowania z tytułu konieczności poniesienia wydatków na rewitalizację akustyczną budynku mieszkalnego usytuowanego na działce nr (...) w wysokości 68.000 zł. Powództwo zostało jednak zmodyfikowane w toku procesu w ten sposób, że powód domagał się ostatecznie łącznej kwoty 88.000 zł tytułem odszkodowania stanowiącego sumę kosztów rewitalizacji akustycznej budynku i utraty wartości nieruchomości, z odsetkami za opóźnienie.

Mając na uwadze ustalenia poczynione w toku postępowania, w tym w szczególności treść opinii wydanych przez powołanych w sprawie biegłych sądowych, roszczenie powoda o odszkodowanie należało uznać za uzasadnione częściowo – do łącznej kwoty 48.576,27 zł obejmującej odszkodowania za utratę wartości nieruchomości (35.900 zł) i koszty rewitalizacji akustycznej (12.676,27 zł).

Żądanie dotyczące spadku wartości nieruchomości w związku z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania i hałasem emitowanym przez starty, lądowania i przeloty samolotów wojskowych znajduje swoje podstawy w treści art. 129 ust. 1 i 2 cyt. ustawy. Przepis stanowi, że jeżeli w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, korzystanie z niej lub z jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel nieruchomości może żądać wykupienia nieruchomości lub jej części. Zgodnie z art. 129 ust. 2 u.p.o.ś., w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości, co koresponduje z pojęciem szkody w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. Obniżenie wartości nieruchomości stanowi przy tym wymierną stratę, niezależnie od tego, czy właściciel ją zbył, czy też nie; własność nieruchomości stanowi bowiem dobro o charakterze inwestycyjnym, jest lokatą kapitału.

Ponadto, w myśl art. 136 ust. 3 u.p.o.ś., w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie.

Analiza przepisów zawartych w Dziale IX ustawy Prawo ochrony środowiska - „Ograniczanie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z ochroną środowiska” pozwala stwierdzić, że w przywołanych przepisach art. 129 - 136 ustawodawca uregulował samodzielne podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej związanej z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości oraz z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania. Ustawodawca oparł się przy tym na założeniu, że ryzyko szkód związanych z działalnością uciążliwą dla otoczenia powinien ponosić podmiot, który tę działalność podejmuje dla własnej korzyści. Przesłankami odpowiedzialności są: wejście w życie uchwały wydanej przez właściwy organ samorządu terytorialnego, ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, szkoda poniesiona przez właściciela nieruchomości (użytkownika wieczystego lub osobę, której przysługuje prawo rzeczoweart. 129 ust. 3) i związek przyczynowy między wprowadzonym ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości a szkodą.

Stosownie do przepisu art. 135 § 1 u.p.o.ś. obszar ograniczonego użytkowania tworzy się dla oczyszczalni ścieków, składowiska odpadów komunalnych, kompostowni, trasy komunikacyjnej, lotniska, linii i stacji elektroenergetycznej oraz instalacji radiokomunikacyjnej, radionawigacyjnej i radiolokacyjnej, jeżeli z przeglądu ekologicznego albo z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wymaganej przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, albo z analizy porealizacyjnej wynika, że mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska poza terenem zakładu lub innego obiektu.

Obszar ograniczonego użytkowania dla przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko tworzy sejmik województwa, w drodze uchwały – art. 135 ust. 2 u.p.o.ś. Zgodnie z treścią art. 135 ust. 3a u.p.o.ś. tworząc obszar ograniczonego użytkowania, określa się granice obszaru, ograniczenia w zakresie przeznaczenia terenu, wymagania techniczne budynków oraz sposób korzystania z terenów wynikające z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko lub analizy porealizacyjnej albo przeglądu ekologicznego.

Kwestia szkody, objętej dyspozycją przepisu art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska była wielokrotnie przedmiotem analizy w orzecznictwie, a zgodnie z najnowszym ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości wg art. 129 ust. 2 u.p.o.ś. jest także samo ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania (tak uchwała SN z dnia 9 lutego 2017 r. III CZP 114/15; wyrok SN z dnia 24 listopada 2016 (...) 113/16), zaś przewidziana w art. 129 odpowiedzialność odszkodowawcza obejmuje także szkody w postaci zmniejszenia wartości nieruchomości, wynikającego z przekroczenia standardów jakości środowiska w zakresie emitowanego hałasu. W związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania pozostaje bowiem nie tylko obniżenie wartości nieruchomości, będące następstwem ograniczeń przewidzianych w treści aktu o utworzeniu obszaru, lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z tego, że wskutek wejścia w życie rozporządzenia (lub uchwały jak w niniejszej sprawie) dochodzi do zawężenia granic własności (art. 140 k.c. w zw. z art. 144 k.c.), i tym samym, do ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na takim obszarze. O ile bowiem przed wejściem w życie rozporządzenia (uchwały), właściciel mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającej standard ochrony środowiska, o tyle w jego wyniku możliwości tego typu został pozbawiony. Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 jest więc także obniżenie wartości nieruchomości, wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje, np. hałas (tak m.in. uchwała SN z dnia 24 lutego 2010 r., III CZP 128/09, LEX nr 578138 i ostatnio wyrok SN z 14 czerwca 2017 roku w sprawie II CSK 602/16).

Wykładnia językowa, celowościowa i systemowa przepisów Działu IX ustawy Prawo ochrony środowiska pn. „Ograniczanie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z ochroną środowiska” wskazuje, że zamiarem ustawodawcy było dążenie do kompleksowego uregulowania skutków ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, prowadzących do obniżenia wartości nieruchomości, bez konieczności odwoływania się do postanowień innych ustaw. Wobec tego podstawą roszczenia o naprawienie szkody, polegającej na obniżeniu wartości nieruchomości, jest przepis art. 129 ust. 2 u.p.o.ś.o.

Ustalając utratę wartości nieruchomości strony powodowej Sąd oparł się na opinii pisemnej biegłej E. R.. By dać stronie pozwanej (powód opinii nie kwestionował) możliwość wyjaśnienia wątpliwości, opinia ta uzupełniona została wyczerpująco w formie ustnej na rozprawie. Oceniając operat i ustne do niego wyjaśnienia, Sąd miał na uwadze, że biegła podała zarówno podstawy materialno-prawne, jak i merytoryczne wyceny, szczegółowo wyjaśniając zasadność obranych metod. Biegła dokonała ustaleń co do stanu i przeznaczenia nieruchomości na podstawie wizji lokalnej i powszechnie dostępnych danych ewidencyjnych dotyczących nieruchomości. Przeanalizowała dane i charakterystyki rynku nieruchomości, poddając ocenie kolejno atrybuty kształtujące wartość nieruchomości i wskazując nieruchomości przyjęte do porównań Oceniła następnie wpływ ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania lotniska na wartość nieruchomości z rozdzieleniem na poszczególne działki, by w dalszej kolejności ustalić ubytek wartości nieruchomości jako całości.

Do ustalenia, czy na skutek wprowadzenia mocą § 9 i § 10 uchwały z nr LI/1469/10 ograniczeń korzystania, o których mowa w art. 129 ustawy Prawo ochrony Środowiska, zmniejszeniu uległa wartość nieruchomości powoda, a jeśli tak, to o jaką kwotę, biegła prawidłowo przeprowadziła analizę rynku nieruchomości zabudowanych i niezabudowanych, położonych w obszarze ograniczonego użytkowania oraz na terenach nie objętych obszarem ograniczonego użytkowania, ale w polu oddziaływania lotniska, przed wprowadzeniem uchwały z 9 lutego 2010 r., jak i po tej dacie. Ze względu na to, że ww. uchwała w utworzonym obszarze ograniczonego użytkowania, podobszarze A, przewiduje ograniczenia obejmujące m.in. zakazy w zakresie przeznaczenia terenu oraz sposobu korzystania z terenu na cele mieszkaniowe, do analizy dotyczącej działki zabudowanej prawidłowo przyjęto ceny transakcyjne nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi w zabudowie mieszkaniowej jednorodzinnej i zagrodowej. W przekonaniu Sądu biegła prawidłowo także przyjęła metodę porównania nieruchomości objętych obszarem ograniczonego użytkowania z nieruchomościami, które, podobnie jak nieruchomość powoda od dawna podlegają wpływom lotniska, ale nie objętych tym obszarem. W niniejszej sprawie badać bowiem należało spadek wartości nieruchomości w pierwszym rzędzie na skutek wprowadzenia, wraz z obszarem ograniczonego użytkowania, konkretnych ograniczeń do co przeznaczenia i korzystania z nieruchomości. Przedmiotem żądania powoda był bowiem tak właśnie uzasadniany spadek wartości jego nieruchomości. W uzasadnieniu pozwu wprost wskazano, że chodzi o utratę wartości ustaloną w oparciu o ceny ofertowe i transakcyjne nieruchomości położonych w obszarze ograniczonego użytkowania oraz w bezpośrednim sąsiedztwie tej strefy w okresie sprzed i po utworzenia w/w strefy w 2010 roku. Przedmiotem żądania, a więc i oceny na podstawie opinii biegłej, nie był zatem ubytek wartości spowodowany generowanym przez lotnisko hałasem, który „zalegalizowany” został poprzez wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania, a ten, który wynika przede wszystkim z ograniczeń wprost płynących z treści uchwały Sejmiku Wojewódzkiego. Co ważne także w niniejszej sprawie, biegła podkreślała, że choć hałas jest brany pod uwagę przez potencjalnych nabywców, przez co może mieć wpływ na współczynnik utraty wartości, to w przypadku okolic lotniska Ł., nie on jest najistotniejszym czynnikiem na rynku, różnicującym ceny tak jak właśnie kwestia prawa zabudowy działek. Dzieje się tak, miedzy innymi dlatego, że omawiane tereny są bardzo atrakcyjne pod względem mieszkaniowym – są położone blisko Ł., bardzo dobrze skomunikowane (trasy S8 i S14), a nadto dobrze przygotowane pod kątem infrastruktury technicznej. Nadto biegła podkreślała, że po wejściu w życie uchwały sejmiku nastąpił spadek ilości transakcji wyraźny na terenach nią objętych, mimo iż obszar ograniczonego użytkowania ma nieregularny, gwiaździsty, kształt i poza tym obszarem zlokalizowane są nieraz nieruchomości położone w bliskiej odległości od lotniska, co wskazuje, że zjawisko to miało związek z wprowadzonymi ograniczeniami co do zabudowy, a nie z hałasem jako takim. W orzecznictwie wskazuje się na negatywny dla właścicieli nieruchomości skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania w postaci odjęcia stanowi przekroczenia norm środowiskowych cechy bezprawnego przekroczenia i utrwalenia tego stanu rzeczy oraz swoistą „stygmatyzację” w oczach uczestników rynku, nieruchomości znajdujących się w tym obszarze. Podążając za tym rozumowaniem, w przekonaniu Sądu, zasadne było badanie jak zmieniły się ceny, a więc i wartość rynkowa nieruchomości, których ta stygmatyzacja z powodu objęcia uchwałą dotyczy poprzez porównanie, jak to uczyniła biegła, z cenami i wartością tych, które także znajdują się w polu oddziaływania hałasu z lotniska, ale nie są „stygmatyzowane” formalnym wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania. Wreszcie biegła szczegółowo uzasadniła metodologię szacowania ubytku wartości działki zabudowanej z wykorzystaniem empirycznego współczynnika tej utraty w sytuacji, gdy mamy do czynienia z ograniczonym rynkiem, a także i to, dlaczego uzasadnione jest ustalenie spadku wartości także tej części nieruchomości powoda, która jako geodezyjnie wyodrębniona działka, na skutek ograniczeń zabudowy, mimo dogodnych warunków, definitywnie utraciła potencjalną funkcję działki pod siedlisko. Sąd podziela w pełni twierdzenie prezentowane przez biegłą, że kwestię tą można uznać za przesądzoną dopiero na podstawie odmownej decyzji o warunkach zabudowy. Ponieważ powód decyzją taką dysponuje, uprawnione jest przyjęcie tezy o degradacji funkcji, a co za tym idzie wartości także niezabudowanej działki nr (...). Prawidłowo także biegła przedstawiła zagadnienie braku związania postanowieniami, nie będącego aktem prawa miejscowego, studium uwarunkowań zabudowy i zagospodarowania przestrzennego, które nie pozwala na wiążące, jak w przypadku indywidualno – konkretnej decyzji, ustalenie przeznaczenia danej nieruchomości. W ustnych wyjaśnieniach biegła odniosła się także do kwestii skutków wejścia w życie ustawy z 30 kwietnia 2016 roku o kształtowaniu ustroju rolnego, wyjaśniając, że dała ona chwilowy spadek transakcji, ale nie wpłynęła istotnie na poziom cen.

Reasumując, ubytek w wartości rynkowej nieruchomości powoda, ustalony z wykorzystaniem opinii biegłej, jest związany z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska Ł., konkretnie z ograniczeniem w korzystaniu z tej nieruchomości i jest stratą powodującą obniżenie aktywów w jego majątku.

Obowiązany do wypłaty odszkodowania jest ten, którego działalność spowodowała wprowadzenie ograniczeń w związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania.

Utrata wartości nieruchomości nie jest szkodą jedynie hipotetyczną, aktualizującą się dopiero w chwili rozporządzenia prawem. W warunkach gospodarki rynkowej każda rzecz mająca wartość majątkową może być w każdym czasie przeznaczona na sprzedaż i anachronizmem jest przyjmowanie różnych sposobów określenia wartości takich samych rzeczy w zależności od tego, czy są przeznaczone do korzystania przez właściciela, czy też są przeznaczone do zbycia. Zbycie rzeczy jest takim samym uprawnieniem właściciela, jak korzystanie z niej, wobec czego nieuprawnione jest odróżnienie wartości użytkowej rzeczy od jej wartości handlowej. Miernikiem wartości majątkowej rzeczy jest pieniądz, a jej weryfikatorem rynek, wobec czego rzecz ma zawsze taką wartość majątkową, jaką może osiągnąć na rynku. Obniżenie wartości nieruchomości stanowi wymierną stratę, niezależnie od tego czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań, nieruchomość jest bowiem dobrem o charakterze inwestycyjnym, jest w aktualnych czasach lokatą kapitału (tak też np. wyrok SA w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2011 r., I ACa 1028/10, LEX nr 898628, a także wyroki tego Sądu z dnia 14 lipca 2010 r., sygn. akt I ACa 864/09, z dnia 30 września 2010 r., sygn. akt I ACa 210/10, z dnia 25 sierpnia 2010 r., sygn. akt I ACa 626/09 i z dnia 17 czerwca 2010 r., sygn. akt I ACa 772/09).

Kwestię potrzeby rewitalizacji akustycznej, zakres i koszt robót budowlanych związanych z ustalonym do wykonania zabezpieczeniem akustycznym ustalono z kolei z wykorzystaniem wspólnej ekspertyzy biegłych z dziedziny budownictwa (...) i akustyki budowlanej inż. K. D. (1) powołanej do zespołu ad hoc.

Również ta wspólna opinia uzupełniana była przez oboje biegłych pisemnie, a następnie także ustnie, co dało stronom możliwość wyjaśnienia wątpliwości.

Wydając opinie pisemne uzupełniające, biegli oparli się na uaktualnionych w stosunku do 2010 roku, danych o faktycznym poziomie hałasu generowanego przez lotnisko wojskowe, ustalonych w przeglądzie ekologicznym z 20 stycznia 2016 roku. Argumenty, dla których Sąd uznał, że ocena w zakresie rewitalizacji akustycznej czyniona powinna być w oparciu o dane aktualne, przytoczone już zostały szczegółowo w uzasadnieniu postanowienia o zawieszeniu postępowania z 25 kwietnia 2016 roku, utrzymanego w mocy w ramach kontroli instancyjnej Sądu Apelacyjnego rozpoznającego zażalenie strony pozwanej. Dość przypomnieć, że uchwała o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania z roku 2010 oparta została na przeglądzie ekologicznym z listopada 2005 roku, ocenie oddziaływania lotniska na środowisko z września 2006 roku, pomiarach poziomu hałasu z czerwca 2007 roku i punktowych pomiarach oraz obliczeniach według prognozy na rok 2010, przy ówczesnym założeniu, że standardy ochrony środowiska mogą nie być dotrzymane tylko w porze nocnej. Tymczasem, po wejściu w życie uchwały, z której strona powodowa wywodzi roszczenie o rewitalizację akustyczną, poziom hałasu na przedmiotowym obszarze uległ nasileniu na tyle, że skutkowało to wszczęciem, w czasie trwania niniejszego procesu, procedury zmierzającej do modyfikacji granic obszaru ograniczonego użytkowania i wprowadzenia ochrony zarówno dla pory nocnej jak i dziennej według zaktualizowanych izolinii poziomu hałasu, przekraczającego normy tak w dzień jak i w nocy.

Jak wyjaśniła inż. K. D., jej ekspertyza została wydana bez przeprowadzenia zindywidualizowanych pomiarów rzeczywistego, punktowego poziomu hałasu na danej nieruchomości, bowiem biegła zastosowała przy opiniowaniu matematyczną metodę obliczeniową, w której wykorzystane zostały dane o zasięgu izolinii poziomu dźwięku dla lokalizacji budynku, które pozwoliły z kolei ustalić, czy wartości izolacji akustycznej przegród spełniają wymogi, do których odwołuje się uchwała. Wybór metody należy do biegłego. W tym konkretnym przypadku, Sąd wybór ten ocenia jako uzasadniony. Jak bowiem wyjaśniła biegła, odpowiadając na zarzut strony powodowej dotyczący braku indywidualnych pomiarów, metoda obliczeniowa, w granicach dopuszczalnego błędu, nie daje wyników istotnie odmiennych od metody wykorzystującej pomiary wykonywane w konkretnych pomieszczeniach. Skutkiem obrania metody matematycznej jest jednak to, że da ona faktyczny obraz sytuacji pod warunkiem wykorzystania prawidłowych i aktualnych danych wejściowych. Tymczasem, dane z 2009 roku są już „historyczne” i wymagają przeskanowania izolinii równoważnego poziomu dźwięku z uwzględnieniem faktycznych pór i ilości operacji lotniczych, a także trajektorii lotów. Obecnie, co nie jest sporne, zmienił się sposób wykorzystania lotniska zarówno w okresie dnia, jak i w nocy. Zwiększeniu uległa częstotliwość lotów w związku z wprowadzeniem w życie polsko – amerykańskiego porozumienia z 2011 r., na mocy którego na lotnisku Ł. stacjonować zaczęły wojska komponentu lotniczego S. Powietrznych Stanów Zjednoczonych w celu odbycia szkoleń z użyciem samolotów bojowych F-16. Z uwagi na to, że poziom hałasu na badanym obszarze ograniczonego użytkowania, w związku z wykorzystaniem lotniska, uległ nasileniu, Urząd Marszałkowski wszczął (zakończone już w dacie wyrokowania) postępowanie mające na celu zmodyfikowanie granic obszaru, w toku którego, w trybie przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska, sporządzono sformalizowany dokument - przegląd ekologiczny obrazujący aktualny poziom oddziaływania lotniska na otoczenie.

Skoro obrana przez biegłą matematyczna metoda opiniowania oparta jest na danych o izoliniach poziomu dźwięku, zasadne było posłużenie się izoliniami aktualnymi. Przyczyną szkody, o której naprawieniu zdecydował ustawodawca dając właścicielom budynków roszczenie pozwalające na dochodzenie kosztów potrzebnych dla rewitalizacji nie jest wszak ograniczony obszar użytkowania, a hałas, z powodu którego obszar ten się ustanawia. Linię orzeczniczą w tym zakresie przytoczono w uzasadnieniu postanowienia o zawieszeniu postępowania z 25 kwietnia 2016 roku.

W związku z powyższym konieczne było uzupełnienie opinii poprzez oszacowanie spełnienia przez zabudowania strony powodowej wymagań akustycznych dostosowanych do realnego, aktualnego poziomu hałasu, przed którym właściciel ma prawo się zabezpieczyć, a następnie kosztów zasadnych dla wykonania zabezpieczenia.

Z ekspertyzy przeprowadzonej przez inż. K. D. wynika, że w miejscu położenia nieruchomości powoda wartość emitowanego przez lotnisko hałasu przekracza normy powszechnie dopuszczalne w środowisku określone rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. nr 120, poz. 826), co oznacza, że powód jest lub będzie w przyszłości, z uwagi na wzrost liczby operacji lotniczych, zmuszony znosić hałas, który wykracza poza dopuszczalne normy.

Skoro budynek powoda nie spełnia warunków normatywnego komfortu akustycznego, służy mu prawo domagania się od pozwanego kosztów stosownej rewitalizacji. Niezasadne są przy tym zarzuty strony pozwanej, że roszczenie jest przedwczesne jeśli strona powodowa prac nie dokonała i nie poniosła w związku z tym jeszcze kosztów rewitalizacji, oraz, że strona powodowa może okazać się bezpodstawnie wzbogacona, jeśli dany budynek nie spełnia powszechnie obowiązujących norm ochrony akustycznej.

Kwestia czy roszczenie dotyczy zwrotu kosztów faktycznie już poniesionych czy też jest od tego niezależne, była już przedmiotem rozważań w praktyce sądowej. Zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem, przepis art. 136 ust. 3 cytowanej wcześniej ustawy nie wyłącza obowiązku naprawienia szkody obejmującej koszt rewitalizacji, który nie został jeszcze poniesiony (tak SN w orzeczeniu z dnia 14 lipca 2016 r. III CSK 170/16).

Co do spełnienia przez budynek „podstawowych”, powszechnie obowiązujących norm akustycznych, stwierdzić należy, że przepisy nie nakazują właścicielom dostosowywania budynków od dawna istniejących do sukcesywnie pojawiających się wymogów dla budynków nowoprojektowanych. Stąd wniosek, że strona powodowa korzystając z prawa uzyskania świadczenia wyrównującego koszt rewitalizacji nie może być traktowana jako wzbogacona o to, co wydatkowałaby chcąc doprowadzić budynek do norm stosowanych przy współczesnym projektowaniu dla hałasu normatywnego. Dlatego też wystarczające było ustalenie, że budynek nie spełnia wymogów izolacyjności akustycznej dla hałasu emitowanego w obszarze ograniczonego użytkowania, a następnie jakie prace dostosowawcze są uzasadnione i jaki będzie ich szacunkowy koszt. Niezasadne jest też pomniejszanie kosztu prac i materiałów niezbędnych do wykonania rewitalizacji o amortyzacje budynku, jak chce tego strona pozwana. Poniesienie tych nakładów pozwoli na uniknięcie ponadnormatywnego hałasu, a tym samym na korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem. Ewentualne podwyższenie komfortu „jako skutek uboczny” rewitalizacji nie powinno obniżać należnego odszkodowania, bowiem właściciel budynku winien uzyskać pełną rekompensatę kosztów zapewnienia ochrony przed szkodliwym hałasem. (tak też Sąd Apelacyjny w Łodzi w sprawie I ACa 1549/14).

Odnosząc się do kolejnych zarzutów, dotyczących szczegółowych już kwestii z zakresu wyceny prac, stwierdzić należy, że biegły S. S. zasadnie zaliczył do kosztów wykonania prac rewitalizujących, koszt malowania pomieszczeń, w których wymienione miałyby zostać okna. Nie wymaga wiedzy specjalnej to, że wymiana okien to także stosowna obróbka otworów okiennych. Zasadne jest po wykonaniu takich prac odświeżenie pomieszczenia, to jest jego malowanie. Sąd za wystarczające i odpowiadające doświadczeniu życiowemu, przyjmuje stwierdzenie biegłego, że zasadne jest umalowanie wszystkich ścian pomieszczenia, a nie tylko tej, w której wymieniano okno, a także sufitu.

Nie jest też błędem przyjęcie przez biegłego założenia, że właściciel nieruchomości kupując okna we własnym zakresie, zapłaci stosowny podatek Vat, a także poniesie koszt transportu i utylizacji. Oczywiście inwestor może zakupić okna nie u producenta, a u usługodawcy wykonującego wymianę, równie jednak dobrze właściciel budynku sam może wykonać prace (o wyliczonej w opinii wartości) polegające na wstawieniu zakupionych przez siebie okien, lub kupić okna i zlecić ich obstalunek.

Kolejna kwestia to wybór jednego z dwóch wariantów zaproponowanych przez biegłych w zakresie norm dotyczących akustycznej ochrony budynków. W zależności od przyjętego wariantu, obliczenia różnią się, przy czym, jak wiadomo Sądowi z racji rozpoznawania wielu podobnych spraw, nie ma prostej zależności między przyjętą normą a kosztem rewitalizacji typu wariant pierwszy czy drugi – niższe czy też wyższe odszkodowanie. Obliczenia kształtują się w zależności od wielu zmiennych dotyczących parametrów konkretnego budynku.

W przekonaniu Sądu orzekającego, zasadne jest przyjęcie dla obliczeń i ustalenia odszkodowania normy nowszej i aktualnej, to jest PN- (...)-3:2015- (...), aczkolwiek nadal nieinkorporowanej do załącznika do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75, poz. 690) w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki ich usytuowanie.

Zgodnie z ustawą o normalizacji (Dz.U. z 2002 roku nr 169 poz. 1386 z późn, zm.) stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne. Także ich „włączenie” do aktów normatywnych, nie zawsze oznacza, że stają się normami powszechnie obowiązującymi, chyba, że wprost zostaną do nich przeniesione jako treść odpowiedniego przepisu, jak to ma miejsce w § 325 ust. 2 cytowanego wyżej Rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 roku, w którym powołano jako obowiązującą do stosowania normę poprzednią PN-B- (...)-3:1999 i jak dotychczas nie zmieniono jej na nowszą - PN- (...)-3:2015- (...) (w dacie zamknięcia rozprawy przygotowana była już jednak zmiana Rozporządzenia polegającą na zmianie odpowiednich fragmentów załącznika stanowiącego wykaz Polskich Norm powołanych w tym akcie). Norma PN- (...)-3:2015- (...) stosowana jest zatem obecnie na zasadzie dobrowolności, tak jak wskazówka naukowo – techniczna odpowiadająca aktualnemu poziomowi wiedzy technicznej z zakresu budownictwa, dająca stosującemu ją pewność, że postępuje w sposób, który będzie w zgodzie ze sztuką budowlaną, nawet jeśli nie jest to sposób jedyny z możliwych. Jak wyjaśniła biegła, na etapie projektowania powszechnie stosowana jest już oczywiście norma nowsza, bowiem stać się ma ona niebawem częścią normatywnych warunków technicznych, jakim odpowiadać maja budynki. Nieracjonalne byłoby zatem projektowanie budynku według zasad, których zastosowanie, być może w niedalekiej przyszłości, skutkowałoby niemożnością dokonania odbioru technicznego budynku i uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie. Biorąc to wszystko pod uwagę, Sąd nie znajduje powodów, dla których przy planowaniu rewitalizacji akustycznej budynku strony powodowej, odwoływać by się należało do wiedzy technicznej już nieaktualnej, aczkolwiek nadal funkcjonującej w akcie prawnym z zakresu prawa budowlanego jako wystarczającej. Dodatkowym jedynie argumentem jest planowana zmiana Rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 roku, bowiem jest to zdarzenie przyszłe i niepewne. Natomiast argumentem bardzo istotnym, niedostrzeganym przez stronę pozwaną jest to, że omawiana tu uchwala z 9 lutego 2010 roku, odwołuje się w § 11 punkcie 2 właśnie do Polskiej Normy, bez wskazania o którą chodzi, przez co rozumieć należy z pewnością normę akustyczną aktualną.

Mając powyższe okoliczności na uwadze, zasądzono od pozwanego Skarbu Państwa – (...) Zarządu (...) na rzecz powoda łączną kwotę 48.576,27 zł tytułem odszkodowania za spadek wartości należącej do niego nieruchomości i kosztów rewitalizacji wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 16 marca 2012 r. do dnia zapłaty (pkt 1 sentencji wyroku), a w pozostałym zakresie roszczenie powoda zostało oddalone (pkt 2 sentencji wyroku).

O odsetkach za opóźnienie od w/w kwot orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. W myśl art. 455 k.c. regułą jest, że dłużnik pozostaje w zwłoce z zapłatą świadczenia bezterminowego (a takim jest odszkodowanie) od momentu wezwania go przez poszkodowanego do spełnienia tego świadczenia. Od tego momentu wierzyciel ma prawo żądać odsetek ustawowych za opóźnienie na zasadzie art. 481 § 1 k.c. Zasada ta dotyczyć może także odszkodowań należnych na podstawie art. 129 ust. 2 i art. 136 ust. 3 u.p.o.ś. Choć konkretna wysokość odszkodowania istotnie ustalana jest, gdy strony uciekają się do procesu, w momencie orzekania (art. 363 § 2 k.c.), to powstanie szkody w majątku powoda wiązać należy z datą 13 kwietnia 2010 r., kiedy to weszła w życie uchwała Nr LI/1469/10 z 9 lutego 2010 r. ustanawiająca obszar ograniczonego użytkowania dla lotniska Ł.. Powód żądał zasądzenia na jego rzecz odsetek od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty. Odpis pozwu został doręczony pozwanemu 1 marca 2012 r. Od tego momentu strona pozwana wiedziała już, że powód wystąpił z żądaniem i w jakiej kwocie. Sąd władny jest jednak orzec o obowiązku zapłaty odsetek stosownie do okoliczności konkretnej sprawy. W niniejszej sprawie Sąd brał pod uwagę celowość zweryfikowania zasadności żądania powoda przez stronę pozwaną chociażby poprzez ustalenie, na podstawie księgi wieczystej, ewidencji gruntów i budynków, czy istotnie powód jest legitymowany do wystąpienia ze zgłoszonymi , dwojakimi roszczeniami. Stąd do daty doręczenia odpisu pozwu, doliczono 14 dni, a odsetki zasądzono od dnia następnego po ich upływie. Odnosząc się do argumentu strony pozwanej o podwójnej niejako kompensacji poprzez ustalenie odszkodowania według cen aktualnych z daty orzekania i płatności odsetek od daty wezwania, Sąd podkreślić pragnie, że oba te mechanizmy przewidziane zostały wprost w powołanych już wyżej przepisach kodeksu cywilnego (363 § 2, 481 § 1 i 455 k.c.). Odsetki nie mają dziś dużego znaczenia kompensacyjnego jako równoważące skutki inflacji, są natomiast zawsze wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału.

Odsetki za czas opóźnienia zasądzone na podstawie art. 481 k.c., jeżeli ich stopa nie była oznaczona (§2) , mają wysokość ustawową. Od dnia 1 stycznia 2016 roku ustawodawca zróżnicował stopę odsetek ustawowych za opóźnienie i odsetek ustawowych kapitałowych. Niezależnie jednak od tej zmiany, odsetki, o których mowa w art. 481 k.c., były i są odsetkami za czas opóźnienia o stopie zmiennej określanej przez ustawodawcę. Dlatego też wystraczające jest wskazanie, że odsetki zasądzone wyrokiem na rzecz strony powodowej od pozwanej to odsetki za opóźnienie, których wysokość za poszczególne okresy wynika wprost z przepisów tak w okresie przed jak i po 1 stycznia 2016 roku.

Wartość przedmiotu sporu wynosiła w niniejszej sprawie 88.000 zł.

Powództwo zostało uwzględnione do kwoty 48.576,27 zł, co stanowi, w przybliżeniu do liczby całkowitej, 55% zgłoszonego żądania.

W niniejszej sprawie powód został zwolniony w całości od kosztów sądowych i w związku z tym poniósł jedynie koszty zastępstwa procesowego, w tym także w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Apelacyjnym (zażalenie na postanowienie o zawieszeniu postępowania), w łącznej kwocie 5.400 zł.

Zwolnienie Skarbu Państwa od uiszczania kosztów sądowych dotyczy wyłącznie tej ich części, które są opłatami. Skarb Państwa (jednostka reprezentująca Skarbu Państwa) obowiązany jest, w razie przegrania procesu, zwrócić kasie sądu wydatki, które zostały wyłożone za stronę przeciwną zwolnioną od kosztów sądowych, a nie podlegające ściągnięciu z zasadzonego na rzecz tej strony roszczenia (tak również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6.02.1960 OSN 4/1961 poz.98 i prof. dr hab. A. Zieliński w: Koszty sądowe w sprawach cywilnych, Komentarz 2015, Legalis).

Koszty zastępstwa procesowego przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej wyniosły, wraz z postępowaniem zażaleniowym, 5400 zł.

Koszty nieuiszczone to opłata od pozwu 4400 zł, opłata od zażalenia 880 zł i wydatki pokryte tymczasowo z funduszu Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi w łącznej kwocie 7.273,14 zł, w tym ustalone już prawomocnie – 5.063,70 zł (w toku jest postępowanie zażaleniowe co do wynagrodzenia za opinie uzupełniającą biegłej K. D.).

Kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, na podstawie art. 100 k.p.c., Sąd zasądził od pozwanego Skarbu Państwa na rzecz powoda kwotę 2.970 zł, co stanowi 55% poniesionych przez powoda z tego tytułu wydatków. Z kolei powód winien ponieść 45% kosztów zastępstwa procesowego strony pozwanej, co daje kwotę 2.430 zł zasądzoną bezpośrednio na rzecz Prokuratorii Generalnej RP jako jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa, zgodnie z przepisem art. 32 ust. 1 ustawy normującej jej działanie. Z racji zastępstwa procesowego pełnionego przez PG RP, kwoty te nie mogą zostać skompensowane między stroną powodową a (...) Zarządem (...).

Wobec tego, iż ostateczna kwota kosztów nieuiszczonych przez strony nie została do dnia wyrokowania ustalona (zaskarżone postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia biegłej), na podstawie przepisu art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. Sąd rozstrzygną w wyroku o zasadach ich ponoszenia, z uwzględnieniem tego, że Skarb Państwa ponieść może jedynie odpowiednią do wyniku procesu część wydatków (bez opłat). Szczegółowe wyliczenie nastąpi po uprawomocnieniu się wyroku i postanowienia w przedmiocie wynagrodzenia biegłej. Jednocześnie Sąd postanowił nie obciążać powoda przypadającą na niego, stosownie do wyniku procesu, częścią nieuiszczonych opłat i wydatków, które co do zasady winny być ściągnięte z zasądzonego świadczenia.

M. K. zwolniony był w całości od kosztów sądowych, ze względu na niemożność ich poniesienia bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania. Sąd wziął pod uwagę aktualną sytuację materialną powoda, która nie pozwala na obciążenie go przedmiotowymi kosztami sądowymi, a także charakter sprawy, w której zasadność roszczeń co do wysokości zależna była od skomplikowanych wyliczeń biegłych.

Apelację od przedmiotowego wyroku Sądu I instancji wywiodła Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej, zaskarżając go w części, tj.:

1/. w punkcie 1:

- w zakresie kwoty roszczenia głównego w wysokości 1.158,85 zł,

- w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie za okres od dnia 16 marca 2012 r. do dnia 17 października 2017 r. (naliczanych od kwoty 48.576,27 zł), a od dnia 18 października 2018 r. do dnia zapłaty (naliczanych od kwoty 1.158,85 zł),

- w zakresie całości zawyżonych kosztów zastępstwa procesowego przyznanego na rzecz powoda, z uwagi na nieprawidłowo ustalony stosunek rozdziału kosztów;

2/. w punkcie 3 – w zakresie nieprawidłowo ustalonego stosunku rozdziału kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem przyznania zaniżonych kosztów zastępstwa procesowego;

3/. w punkcie 4 – w zakresie nieprawidłowo ustalonego stosunku rozdziału kosztów.

Skarżonemu orzeczeniu Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej zarzuciła:

I/. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 100 k.p.c.;

II/. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1/. art. 362 k.c. w zw. z art. 354 k.c. oraz art. 41 i nast. ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług,

2/. art. 361 k.c. w zw. z art. 5 ust. 3 ustawy o normalizacji oraz w zw. z § 325 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie,

3/. art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c. i w zw. z art. 129 ust. 2 ustawy – Prawo ochrony środowiska.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o:

1/. zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części i zasądzenie kosztów postępowania za I instancję na rzecz pozwanego od powoda, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z ostatecznym wynikiem sprawy, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania,

2. w każdym zaś przypadku o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz pozwanego od powoda, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, według norm przepisanych prawem, ewentualnie zgodnie z przedłożonym spisem kosztów.

W trakcie rozprawy apelacyjnej w dniu 26 października 2018 roku skarżący, popierając apelację, dodatkowo podniósł, że w jego ocenie brak jest związku przyczynowego pomiędzy ustaloną przez Sąd I instancji szkodą, wywiedzioną ze skutków uchwały z 2010 roku w przedmiocie wprowadzenia obszarów ograniczonego użytkowania, bowiem uchwała ta została uchylona kolejną uchwałą Sejmiku Samorządowego Województwa (...) z dnia 25 października 2016 roku, a do tej okoliczności Sąd I instancji w ogóle się nie odniósł.

Powód w odpowiedzi na apelację, jak również w trakcie rozprawy apelacyjnej, wnosił o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Powód zaś wywiódł od powyższego orzeczenia zażalenie na postanowienie zawarte w punktach 1. i 3. wyroku – w zakresie kosztów procesu (kosztów zastępstwa procesowego).

Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 109 § 1 i 2 k.p.c. oraz § 6 ust. 6 i § 13 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i nieprawidłowe wyliczenie wysokości kosztów zastępstwa procesowego obciążających strony niniejszego procesu.

W konkluzji zażalenia wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia zawartego w punkcie 1. wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda tytułem częściowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego kwoty 3.780 zł oraz o zmianę rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 3. wyroku poprzez zasądzenie od powoda na rzecz Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kwoty 1.620 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Skarżący wniósł także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na zażalenie Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej wniosła o jego oddalenie oraz o zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Zarówno apelacja Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, jak również zażalenie powoda jako bezzasadne podlegały oddaleniu.

Przechodząc do poszczególnych zarzutów apelacji, w pierwszej kolejności należy wskazać, że chybiony jest zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 362 k.c. w zw. z art. 354 k.c. oraz art. 41 i nast. ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług.

Kwestia wysokości stawki VAT tkwi w ocenie dopuszczalności jej zastosowania w konkretnym stanie faktycznym i prawnym.

To, że przepisy ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług przewidują możliwość skorzystania z niższej stawki podatku VAT w razie zamówienia usługi wraz z powierzeniem wykonawcy zakupu materiałów budowlanych nie nakłada jednak na stronę obowiązku z nich skorzystania. Jest to bowiem uprawnienie, którego realizacji nie można wymuszać na poszkodowanym, zwłaszcza że roszczenie o zasądzenie kosztów potrzebnych do rewitalizacji akustycznej budynku na podstawie art. 129 ust. 2 i art. 136 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska nie jest uzależnione od uprzedniego poniesienia tych kosztów. Stąd też niewadliwie Sąd I instancji wywodzi, że nie jest błędem przyjęcie przez biegłego założenia, że właściciel nieruchomości kupując okna we własnym zakresie, zapłaci stosowny podatek VAT (przy uwzględnieniu 23% stawki), a także poniesie koszt transportu i utylizacji. Oczywiście inwestor może zakupić okna nie u producenta, a u usługodawcy wykonującego wymianę (przy uwzględnieniu 8% stawki podatku VAT), ale równie dobrze właściciel budynku sam może wykonać prace (o wyliczonej w opinii wartości), polegające na wstawieniu zakupionych przez siebie okien, lub kupić okna i zlecić ich obstalunek.

Nietrafny jest również zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 361 k.c. w zw. z art. 5 ust. 3 ustawy o normalizacji oraz w zw. z § 325 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Przede wszystkim należy podzielić konstatację Sądu Okręgowego, że omawiana uchwała z dnia 9 lutego 2010 r. odwołuje się w § 11 pkt 2 do Polskiej Normy, bez wskazania o którą normę chodzi. Normą nowszą i aktualną jest norma PN- (...)-3:2015- (...). Prawidłowe jest zatem rozumowanie Sądu I instancji, że zasadne jest przyjęcie dla obliczeń i ustalenia odszkodowania tej właśnie normy. Okoliczność, że nie jest ona inkorporowana do załącznika do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (t.j. Dz.U. 2015 poz. 1422) w sprawie warunków technicznych, jakim odpowiadać powinny budynki ich usytuowanie, w płaszczyźnie rozpoznawanej sprawy nie odgrywa decydującego znaczenia. Uchwała z dnia 9 lutego 2010 r. odwołuje się bowiem w § 11 pkt 2 jedynie do Polskiej Normy, a nie do Polskiej Normy, która została zgodnie z § 325 ust. 2 inkorporowana do załącznika do przywołanego wyżej rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (i jest to normaPN-B- (...)-3:1999).

Biorąc pod uwagę powyższe, słusznie Sąd I instancji wskazuje, że argumentem bardzo istotnym jest, aby przez Polską Normę rozumieć nowszą, aktualną normę akustyczną. Argumentem dodatkowym – na co również zwraca uwagę Sąd Okręgowy – jest to, że zgodnie z ustawą o normalizacji (t.j. Dz. U. 2015 poz. 1483) stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne. Zatem, norma PN- (...)-3:2015- (...) stosowana jest obecnie na zasadzie dobrowolności, jak wskazówka naukowo – techniczna odpowiadająca aktualnemu poziomowi wiedzy technicznej z zakresu budownictwa, dająca stosującemu ją pewność, że postępuje w sposób, który będzie w zgodzie ze sztuką budowlaną, nawet jeśli nie jest to sposób jedyny z możliwych. Jak zasadnie konkluduje Sąd Okręgowy – biegła wyjaśniła, że na etapie projektowania powszechnie stosowana jest już oczywiście norma nowsza. Nieracjonalne byłoby bowiem projektowanie budynków według zasad, których zastosowanie, być może w niedalekiej przyszłości, skutkowałoby niemożnością dokonania odbioru technicznego budynku i uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie.

Mając powyższe na względzie, Sąd II instancji nie znajduje przyczyn, dla których przy planowaniu rewitalizacji akustycznej budynku powoda, odwoływać się do wiedzy technicznej już nieaktualnej, aczkolwiek nadal funkcjonującej w akcie prawnym z zakresu prawa budowlanego jako wystarczającej.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c. i w zw. z art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska.

Zarzuty apelacji skarżącego w tym zakresie nie zdołały podważyć ustaleń dotyczących terminu, od którego należy liczyć odsetki ustawowe za opóźnienie w niniejszej sprawie.

Po pierwsze, skarżący nie kwestionował, że jego zobowiązanie miało bezterminowy charakter, a zatem powinien je spełnić po wezwaniu do zapłaty. W przedmiotowej sprawie powód żądał zasądzenia na jego rzecz odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty. Odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 1 marca 2012 r. Od tego momentu strona pozwana wiedziała już, że powód wystąpił z żądaniem i w jakiej kwocie. Sąd I instancji wziął jednak pod uwagę celowość zweryfikowania zasadności żądania powoda przez stronę pozwaną, chociażby poprzez ustalenie (na podstawie księgi wieczystej i wyciągu z ewidencji gruntów i budynków) czy istotnie powód jest legitymowany do wystąpienia ze zgłoszonymi, dwojakimi roszczeniami. Stąd też do daty doręczenia odpisu pozwu doliczono 14 dni, a odsetki zasądzono od dnia następnego po ich upływie. Należy mieć na uwadze, że po doręczeniu w dniu 1 marca 2012 r. odpisu pozwu w przedmiotowej sprawie skarżący nie uznał powództwa i nie dokonał jakiejkolwiek kalkulacji szkody poniesionej przez powoda, choć miał możliwości organizacyjne, aby samodzielnie oszacować wysokość szkody. Tym samym nie musiał oczekiwać na wydanie wyroku w celu wypłaty powodowi odszkodowania. Podkreślenia też wymaga, że wyrok zasądzający należne powodowi odszkodowanie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratoryjny.

Po drugie, w ocenie Sądu Apelacyjnego w tym składzie, zasądzając na rzecz powoda odsetki ustawowe za opóźnienie po upływie 14 dni od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 363 § 2 k.c. Podzielić należy stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 maja 2017 r., sygn. akt I ACa 356/16, że art. 363 k.c. określa zasadę obliczania odszkodowania, a nie wymagalność roszczenia, którą należy oceniać z perspektywy art. 455 k.c. Odsetki za opóźnienie, z art. 481 § 1 k.c., należą się wierzycielowi nie dlatego, że wyrządzono mu szkodę, ale dlatego, że jej w terminie nie naprawiono, i to niezależnie od tego, czy wierzyciel poniósł szkodę w związku z opóźnieniem i w jakiej wysokości. Podkreślić też należy, że wierzyciel nie ma obowiązku wykazywania szkody poniesionej w wyniku nieterminowej zapłaty ani udowadniania, że w chwili otrzymania wezwania dłużnik dysponował wiedzą niezbędną do oszacowania wielkości roszczenia. To na dłużniku ciąży obowiązek dowodzenia, że w tym wypadku występują szczególne okoliczności podważające powstanie stanu wymagalności roszczenia w chwili wezwania do zapłaty. W niniejszej sprawie pozwany tego rodzaju okoliczności nie wykazał. Co więcej, jak już wyżej zasygnalizowano, charakter roszczenia powoda i powszechność analogicznych roszczeń innych właścicieli, których nieruchomości położone były w tej samej strefie obszaru ograniczonego użytkowania, w połączeniu z już wcześniej rozpatrywanymi przez sądy powództwami dotyczącymi tożsamych roszczeń związanych z utworzeniem obszarów ograniczonego użytkowania wokół innych polskich lotnisk, umożliwiało pozwanemu oszacowanie z dość dużą dokładnością wielkości wchodzącego w grę odszkodowania. Zgodnie z treścią art. 361 § 2 k.c. zasadą jest pełna rekompensata szkody. Biorąc zaś pod uwagę przeważającą obecnie funkcję odsetek jako wynagrodzenia za możliwość korzystania z pieniędzy należnych wierzycielowi i utratę – wobec stabilizacji cen – funkcji waloryzacyjnej, która wcześniej przeważała wobec zjawisk inflacyjnych, nie sposób dostrzec podstawy do automatycznego zasądzania odsetek od daty wyroku. Takie zasądzanie często bowiem prowadzić będzie do pokrzywdzenia wierzyciela, czyniąc pozwanego beneficjentem długotrwałości procesu sądowego i niesolidności jako dłużnika.

Z tych względów zaskarżone rozstrzygnięcie w zakresie przyznania odsetek za okres liczony po upływie 14 dni od dnia doręczenia odpisu pozwu nie prowadzi do sprzecznego z funkcją tego świadczenia z art. 481 § 1 k.c. przysporzenia uprawnionemu korzyści finansowych, nieuzasadnionych zakresem zobowiązania pozwanego określonym w omówionych wyżej przepisach ustawy Prawo ochrony środowiska.

Wreszcie, nie może odnieść oczekiwanego przez apelującego skutku zarzut – który wprawdzie nie został zgłoszony w treści apelacji pisemnej, a dopiero w trakcie rozprawy apelacyjnej w dniu 26 października 2018 r., jednakże mieścił się w zakresie zaskarżenia – mianowicie, że w ocenie skarżącego brak jest związku przyczynowego pomiędzy ustaloną przez Sąd I instancji szkodą, wywiedzioną ze skutków uchwały z dnia 9 lutego 2010 r. w przedmiocie wprowadzenia obszarów ograniczonego użytkowania, bowiem uchwała ta została uchylona kolejną uchwałą Sejmiku Samorządowego Województwa (...) z dnia 25 października 2016 r., a do tej okoliczności Sąd I instancji w ogóle się nie odniósł.

Otóż, zauważyć należy, że Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda odszkodowanie rzeczywiście abstrahując od ustaleń nowo wydanej uchwały Sejmiku Województwa (...) z dnia 25 października 2016 r. Wbrew jednak stanowisku skarżącego, Sąd I instancji prawidłowo rozważył żądanie zgłoszone przez powoda i trafnie zakwalifikował na podstawie przepisów art. 129 ust. 2 i art. 136 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska. Taka materialnoprawna podstawa roszczenia zgłoszonego przez powoda nie jest przy tym kwestionowana przez skarżącego, co zresztą zrozumiałe, z uwagi na twierdzenia faktyczne pozwu i skonstruowane na ich podstawie żądania wprost wywiedzione z wymienionych wyżej przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska. To sam pozwany w piśmie procesowym z dnia 10 marca 2017 r. (k. 267), w odpowiedzi na pismo procesowe pełnomocnika powoda (k. 258 – 260), zgłaszał zastrzeżenia do tezy dowodowej dla biegłych skonstruowanej przez Sąd I instancji i wnosił o reasumpcję postanowienia, podnosząc że powód nie sformułował swoich roszczeń w związku z podjęciem uchwały z dnia 25 października 2016 r., a zasadnicze znaczenie ma stanowisko powoda, który nie zdecydował się na zmianę podstawy faktycznej swoich żądań.

Należy przy tym podkreślić z całą stanowczością, że apelujący pomija, iż Sąd Okręgowy miał w polu widzenia okoliczność uchylenia uchwały nr LI/1469/10 Sejmiku Województwa (...) z dnia 9 lutego 2010 r. i podjęcia w dniu 25 października 2016 r. nowej uchwały w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska Ł. nr XXIX/379/16. Wynika to jednoznacznie z części motywacyjnej uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w której Sąd Okręgowy wskazuje, że do powyższej zmiany doszło na skutek zwiększenia częstotliwości lotów samolotów bojowych F-16 i nasilenia poziomu hałasu, co doprowadziło do konieczności poszerzenia granic tego obszaru. Okoliczności te są niesporne, podobnie jak fakt, że działki stanowiące własność powoda nadal znajdują się w strefie obszaru ograniczonego użytkowania. W tych warunkach szczegółowe ustalenia odnośnie do aktualnego poziomu hałasu na przedmiotowych działkach nie były niezbędne do ustalenia spadku wartości rynkowej nieruchomości, gdyż istotne znaczenie dla oceny roszczenia odszkodowawczego w tej części ma jedynie położenie nieruchomości, które się nie zmieniło, skoro nadal znajduje się ona w podobszarze A i jej użytkowanie objęte jest ograniczeniami trafnie zdekodowanymi przez Sąd I instancji. Zatem, jeśli idzie o żądanie zasądzenia kosztów niezbędnych do rewitalizacji akustycznej budynku, biorąc pod uwagę niekwestionowane ustalenia odnośnie do charakteru i przyczyn podjęcia aktualnie obowiązującej uchwały Nr XXIX/379/16 (zwiększenie ruchu lotniczego samolotów F-16 i związane z tym nasilenie hałasu, skutkujące rozszerzeniem obszaru ograniczonego użytkowania), jedynie wzmacnia argumentację żądań pozwu. Skoro do stwierdzonych przez Sąd Okręgowy uszczerbków doszło, gdy ruch lotniczy był mniejszy i generował mniejszy hałas, jest oczywiste, że nie zniknęły w sytuacji wzrostu nasilenia czynników determinujących ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania. Zauważyć należy, że skarżący nawet nie próbował dowodzić, przedstawiając stosowną argumentację, że jest odwrotnie, a więc że zwiększenie poziomu hałasu stanowi czynnik powodujący wzrost wartości nieruchomości oraz obniża wymogi niezbędnej izolacji akustycznej w stosunku do okresu, gdy poziom tego rodzaju immisji był mniejszy.

Zaakcentować przy tym należy, że wydanie kolejnej uchwały, w ustalonym stanie faktycznym, potwierdza jedynie, że nadal zachodzi przesłanka niemożności utrzymania określonych standardów jakości środowiska w związku z funkcjonowaniem lotniska w Ł.. Co więcej, jak ustalił Sąd Okręgowy uchwała z dnia 9 lutego 2010 r. precyzowała wymagania akustyczne dla obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska Ł. wyłącznie dla pory nocnej, gdyż została ona podjęta przy założeniu, że tylko w porze nocnej nie mogą być dotrzymane standardy ochrony środowiska, zaś w dacie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania nie uwzględniono prognozy ruchu dla lotniska w przyszłości. Obecnie nie jest możliwe utrzymanie tych standardów także w porze dziennej.

Na zakończenie należy podkreślić, że chybiony jest również zarzut apelacji naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 100 k.p.c. – w zakresie nieprawidłowo ustalonego stosunku rozdziału kosztów.

Skarżący upatruje tegoż naruszenia w rozszerzeniu przez powoda powództwa w piśmie procesowym z dnia 31 marca 2016 r. o 15.900 zł, a przez to przyjęcia przez Sąd I instancji nieprawidłowej wartości w zakresie roszczenia oddalonego, a co za tym idzie nieprawidłowo rozdzielenia kosztów procesu pomiędzy stronami.

Pomijając już okoliczność, że Sąd zarówno I, jak również II instancji nie do końca podziela pogląd, iż w rzeczywistości doszło do rozszerzenia powództwa, apelujący traci z pola widzenia, że zgodnie z § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800) w razie zmiany w toku postępowania wartości stanowiącej podstawę obliczenia opłat, bierze się pod uwagę wartość zmienioną, poczynając od następnej instancji. Rozporządzenie to weszło w życie w dniu 1 stycznia 2016 r.

Zważywszy zatem na treść § 21 przywołanego wyżej rozporządzenia, zgodnie z którym do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji, w niniejszej sprawie będzie miało zastosowanie rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2013.461 t.j.) – (powództwo wytoczono bowiem z w dniu 7 lutego 2012 r.).

Zastosowanie jednakże przepisów tegoż rozporządzenia przyniesienie ten sam skutek prawny. Zgodnie bowiem z § 4 ust. 2 rozporządzenia w razie zmiany w toku postępowania wartości stanowiącej podstawę obliczenia opłat, bierze się pod uwagę wartość zmienioną, poczynając od następnej instancji.

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe rozważania Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację jako bezzasadną.

Przechodząc do zażalenia powoda, należy stwierdzić, że ono także nie mogło odnieść postulowanego przez skarżącego skutku.

Żalący zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 109 § 1 i 2 k.p.c. oraz § 6 ust. 6 i § 13 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2013.461 t.j.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i nieprawidłowe wyliczenie wysokości kosztów zastępstwa procesowego obciążających strony niniejszego procesu.

Skarżący upatrywał tegoż naruszenia w tym, że jedno z zażaleniowych postępowań incydentalnych (dotyczące zawieszenia postępowania przez Sąd I instancji) zostało w całości wygrane przez powoda (drugie z takich postępowań również zakończyło się wygraną powoda w całości – w przedmiocie właściwości miejscowej Sądu, jednakże co do tegoż postępowania, z uwagi na niezłożenie wniosku o uzupełnienie postanowienia Sądu Apelacyjnego o koszty postępowania zażaleniowego, powód nie kwestionował nieprzyznania kosztów zastępstwa procesowego).

Żalący wskazywał, że co do kosztów postępowania rozstrzygającego sprawę co do istoty Sąd Okręgowy prawidłowo rozdzielił koszty stosunkowo, proporcjonalnie do wygranej/przegranej w sprawie każdej ze stron procesu. Natomiast co do kosztów postępowania zażaleniowego (w przedmiocie zawieszenia postępowania) Sąd I instancji nie powinien rozdzielać ich proporcjonalnie do wyniku sprawy co do istoty, ale zasądzić koszty tegoż postępowania w całości od pozwanego na rzecz powoda.

Z poglądem tym nie sposób się zgodzić.

Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, w tym Sądu Najwyższego, decydujące znaczenie ma całościowy wynik procesu. Orzecznictwo to jest obszerne, a zatem wystarczające będzie tutaj powołanie jednego z ostatnich orzeczeń Sądu Najwyższego – postanowienia z dnia 6 lutego 2018 r. w sprawie o sygn. III UZ 15/17, LEX nr 2450258, w którym wskazano, że „Zgodnie z przepisem art. 108 § 1 zdanie 1. k.p.c., sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji. Analizując powyższy przepis nie można pominąć ogólnej zasady rządzącej kosztami procesu. Zasada ta wyrażona została w art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Decydujące zatem znaczenie ma wynik procesu, a nie jego poszczególnych etapów. Wynik procesu to rozstrzygnięcie o sprawie jako całości.”.

Dla potwierdzenia tegoż poglądu można również przywołać postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 14 maja 2014 r. w sprawie I ACz 762/14, LEX nr 1466888, zgodnie z którym „Zasada odpowiedzialności za wynik procesu jest naczelną zasadą w zakresie kosztów procesu przyjętą przez kodeks postępowania cywilnego. Zgodnie z tą zasadą powód wygrywający proces ma prawo żądać zwrotu także kosztów postępowania incydentalnego.”.

Konkludując, zażalenie powoda, jako niezasadne, podlegało oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Na należność z tego tytułu składa się wynagrodzenie pełnomocnika powoda w wysokości ustalonej zgodnie z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800).

O kosztach postępowania zażaleniowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 397 § 2 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Na należność z tego tytułu składa się wynagrodzenie pełnomocnika Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej w wysokości ustalonej zgodnie z § 2 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800).