Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I C 795/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 listopada 2024 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski

Protokolant: stażysta Zuzanna Kurek

po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2024 r. w Warszawie

na rozprawie sprawy z powództwa B. K.

przeciwko H. S. i B. Ś.

o zapłatę

1.  oddala powództwo;

2.  przyznaje adwokatowi Z. H. wynagrodzenie za pełnienie funkcji pełnomocnika z urzędu powódki B. K. kwotę 13.284,00 zł (trzynaście tysięcy dwieście osiemdziesiąt cztery złote 00/100) w tym 2.484,00 zł (dwa tysiące czterysta osiemdziesiąt cztery złote 00/100) tytułem podatku VAT i nakazuje ja wypłacić Skarbowi Państwa – Sądowi Okręgowemu w Warszawie;

3.  odstępuje od obciążenia powódki B. K. kosztami procesu.

sędzia Piotr Królikowski

Sygn. akt: I C 795/23

UZASADNIENIE WYROKU

z 29 listopada 2024 r. (k. 752)

Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie B. K. domagała się:

1)  zasądzenia na jej rzecz od A. G. kwoty 321.175 zł tytułem odszkodowania za szkodę wyrządzoną wadliwym reprezentowaniem powódki w procesie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (sygn. akt VIII P 459/08) oraz przed Sądem Okręgowym Warszawie XXI Wydział Pracy (XXI Pa 248/13),

2)  zasądzenia na jej rzecz od A. G. kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną poprzez świadczoną świadomie wadliwą pomoc prawną,

3)  zasądzenia na jej rzecz od H. S. kwoty 379.418 zł tytułem odszkodowania za wadliwą reprezentację powódki w sprawie o odszkodowanie przeciwko (...) S.A. w W. toczącej się pod sygn. akt XXI P 172/14 przed sądem Okręgowym w Warszawie XXI Wydział Pracy oraz przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie III Wydział Pracy pod sygn. akt III APa 13/16;

wraz z odsetkami ustawowymi od daty wniesienia pozwu przy czym z zastrzeżeniem, że zaspokojenie do kwoty 251.436 zł przez jednego z pozwanych roszczenia powódki z tytułu odszkodowania za szkodę poniesioną wskutek wadliwej reprezentacji w zakresie szkody powódki polegającej na pozostawaniu bez pracy wyczerpuje roszczenia powódki z tego tytułu wobec każdego z pozwanych do kwoty rzeczywiście zapłaconej. (pozew k. 3 – 233).

Powódka wskazała, że pozew jest skutkiem zaniedbań w sprawie o odszkodowanie przeciwko (...) S.A. Oddział (...) w W. za utracone zarobki powódki w okresie pozostawania bez pracy w latach 2008 -2010 po zakończeniu pracy w (...) S.A. na skutek mobbingu. Takie samo roszczenie zostało wniesione a potem cofnięte przez pozwaną, następnie zaś wniesione i popierane przez pozwanego.

Pozwana reprezentowała powódkę w sprawie przeciwko pracodawcy o zadośćuczynienie z tytułu mobbingu przed Sądem Rejonowym dla m.st. Warszawy w Warszawie sygn. VIII P 459/08 - roszczenie powódki zostało uwzględnione w całości oraz utrzymane przez Sąd II instancji. Natomiast pozwana zaniechała wystąpienia z żądaniem odszkodowania ograniczając się do roszczenia o zadośćuczynienie, dodatkowo ograniczyła je do kwoty 50.000 zł twierdząc, że powyżej niej konieczne będzie zapłacenie kosztów sądowych i nie wystąpiła o zasądzenie odsetek. Działania i zaniechania pozwanej wyrządziły powódce szkodę w wysokości nie niższej niż 21.457 zł a ponadto wyczerpują znamiona czynu zabronionego, poprzez zatajenie informacji, prowadząc do konieczności zapłaty odszkodowania za wadliwie świadczoną pomoc prawną. Powódka pozostawała bez pracy a jej stan zdrowia na skutek mobbingu pogorszył się. Tymczasem pozwana powództwem objęła wyłącznie okres do chwili ustania stosunku pracy, pomijając późniejsze okresy – kiedy powódka m. in korzystała z pomocy psychiatrycznej. Pozwana nie powiązała znanych jej trudności doświadczanych przez powódkę w życiu codziennym ze wskazanym przez biegłych rozstrojem zdrowia, spowodowanego działaniem ówczesnego pracodawcy. Pozwana nie złożyła wniosków dowodowych dotyczących ujawnienia się autoimmunologicznej choroby tarczycy doświadczanych przez powódkę w związku z dręczeniem jej przez mobbera.

Pozwany reprezentował powódkę w postępowaniu o odszkodowanie za pozostawanie bez pracy i utratę środków do życia za okres po rozwiązaniu stosunku pracy z (...). Postępowanie toczyło się przed Sądem Okręgowym w Warszawie i Sądem Apelacyjnym pod sygn. XXI P 172/14 i III APa 13/16.

Pozwany nie zgłosił wniosków dowodowych celem wykazania związku pomiędzy mobbingiem a bezrobociem powódki, co doprowadziło do tego, że nie została wykazana rola doznawanej przemocy w zmuszeniu powódki do odejścia z pracy. Sąd Apelacyjny uznał mobbing za element adekwatnego związku przyczynowego bez którego nie nastąpiłby skutek w postaci odejścia powódki z pracy, niemniej przemoc nie została uznana za jedyną przyczynę, pomimo że w istocie nią była. Również nie odnosił się do restrukturyzacji w hotelu w postaci likwidacji stanowiska pracy a potem zatrudnienia na nim kolejnej osoby, a miało to fundamentalne znaczenie dla określenia natury wypłaconej tzw. odprawy. Sąd Apelacyjny w swoim orzeczeniu wskazał obszary w których pozwany całkowicie zaniechał złożenia wniosków dowodowych dotyczących okoliczności z których wywodził roszczenie. Pozwany nie wykazał związku przyczynowego pomiędzy odejściem powódki z pracy a brakiem możliwości późniejszego podjęcia przez nią pracy. Pozwany wiązał szkodę w postaci bezrobocia z doznaną krzywdą, zamiast z przyczyną tej krzywdy czyli działaniem sprawcy. Nie podniósł, że wkroczenie powódki na rynek pracy po jej zwolnieniu było konsekwencją doznawanej przemocy. Nie podniósł też istnienia związku przyczynowego pomiędzy mobbingiem a bezrobociem.

W odpowiedzi na pozew H. S. domagał się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia na jego rzecz kosztów procesu (odpowiedź na pozew k. 245 – 272).

Pozwany podnosił, że działał z należytą starannością i w jak najlepiej rozumianym interesie powódki. Powódka była na bieżąco informowana o postępach w toku procesu, działaniach sądów i strony przeciwnej. Pisma procesowe jak i cała taktyka procesowa były na bieżąco konsultowane przez powódkę na spotkaniach w kancelarii, podczas licznych rozmów telefonicznych i za pośrednictwem poczty elektronicznej. B. K. przygotowywała materiały dla pozwanego oraz każdorazowo akceptowała treść pism procesowych, wnosząc wiele uwag (nawet po kilkanaście stron). Pozew w sprawie jest w ocenie pozwanego wyrazem niezadowolenia z orzeczenia Sądów. Ponadto umowa zlecenia jest umową starannego działania a nie rezultatu. H. S. nie mógł zagwarantować powódce sukcesu. W ocenie pozwanego powódka nie wykazała, iż gdyby pozwany nie popełnił wymienionych przez nią błędów to jej powództwo zostałoby uwzględnione. Sad Apelacyjny ponadto podzielił część zarzutów podnoszonych przez powódkę natomiast apelacja została oddalona ze względu na fakt, że powódka nie wykazała aby mobbing był także przyczyną jej odejścia z pracy w (...) S.A. ani też, że doznane przez powódkę na skutek mobbingu dolegliwości zdrowotne uniemożliwiały powódce niemożnością podjęcia aktywności zarobkowej. W tym Sad Apelacyjny upatrywał istnienie obowiązkowej przesłanki do wykazania w procesie odszkodowawczym – związku przyczynowego. Prawidłowość takich ustaleń pozostaje poza przedmiotem niniejszego procesu, którego przedmiotem jest ustalenie prawidłowości działań pełnomocnika. Sama zaś B. K. twierdzi, że konieczne jest wykazanie że przemoc byłą jedyną przyczyną rozwiązania stosunku pracy, a fakt długotrwałego bezrobocia wynikał z ówczesnej sytuacji na rynku pracy. Także Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej powódki, wskazując że rozważania sądów meriti były prawidłowe. Pozwany zaprzeczył także zasadności pozostałych zarzutów odnośnie do rzekomego zaniedbania przez niego czynności procesowych na rzecz powódki.

W odpowiedzi na pozew A. G. wnosiła o oddalenia powództwa i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania (odpowiedź na pozew k. 277- 298).

Pozwana zarzucała w pierwszej kolejności, że roszczenia powódki przedawniły się najpóźniej w październiku 2016 r. zgodnie z art. 118 k.c. Pozwana zarzucała dalej, że w momencie sporządzania przez nią pozwu w imieniu powódki instytucja mobbingu była nowością w polskim prawodawstwie. Roszczenia powódek z tytułu zadośćuczynienia miały stanowić rekompensatę za ich negatywne doznania psychiczne w postaci krzywd i cierpień spowodowanych mobbingiem. W chwili sporządzania pozwu nie można było mówić o odszkodowaniu bowiem szkoda o której naprawienie miałaby wystąpić pozwana w jej ocenie nie istniała. Powódki dopiero co rozwiązały stosunek pracy na mocy porozumienia stron, nie wystąpiły też z roszczeniami z zakresu prawa pracy kwestionując wydane im dokumenty, nie szukały też jeszcze nowego zatrudnienia. Nie podały także pełnomocnikowi tytułu otrzymania pieniędzy od pracodawcy, od którego jak twierdziły otrzymały wysokie kwoty uznając je za satysfakcjonujące. Ani razu w okresie 2008 – 2013 B. K. nie zwracała się do pełnomocnika o wystąpienie z roszczeniem o odszkodowanie, nie wnosiła o rozszerzenie powództwa ani też nie dostarczyła żadnych dokumentów, które mogłyby służyć za dowody w postępowaniu odszkodowawczym. Do czasu zapoznania się przez pełnomocnika z odpowiedzią na pozew nie wiedziała ona nawet ile dokładnie powódka zarabiała, czy otrzymywała nagrody. Pozwana zaprzeczyła aby twierdziła że żądania reprezentowanych przez nią powódek nie mogą przekroczyć 50.000 zł – wysokość żądania oszacowana została na podstawie podobnych spraw i zapadłych w nich wyroków. Za zgodą B. K. i przy pełnej jej aprobacie roszczenie zostało sformułowane na kwotę 30.000 zł i taka kwota została na jej rzecz zasądzona. Także w czasie postępowania kwota ta nie została zakwestionowana przez powódkę. Również w zakresie żądania odsetek adwokat informowała swoją klientkę - z orzecznictwa wynika bowiem, że przy żądaniu zadośćuczynienia odsetki są zasądzane od daty orzeczenia a nie wcześniej. Powódka mogła wystąpić o odsetki na rozprawie czego nie uczyniła, obwiniając adwokat na korytarzu przed salą rozpraw wypowiedziała jej pełnomocnictwo. Dopiero w 2014 r. B. K. wysunęła dalsze roszczenia w stosunku do adwokat. Pozwana odniosła się do zarzucanych jej zaniechań.

W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska.

Pozwana A. G. zmarła w toku postępowania w dniu (...) r. (akt zgonu k. 366). Następcą prawnym pozwanej jest B. Ś. (akt notarialny rep. (...) k. 698 – 698v, akt notarialny – protokół dziedziczenia rep.(...) k. 699-700), postanowienie o podjęciu postępowania k. 701).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Powódka B. K. wraz z M. R. wytoczyły powództwo przeciwko (...) S.A. Oddział (...)w W. w związku z mobbingiem, jakiego doświadczały w pracy. W pozwie skierowanym w imieniu powódki do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia przez adw. A. G. zawarto żądanie zasądzenia na rzecz B. K. kwoty 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia wywołany mobbingiem, zaś łączna kwota roszczeń zgłoszonych przez obie powódki w tamtej sprawie z tytułu zadośćuczynienia wynosiła 48.000 zł. Sprawa toczyła się pod sygnaturą VIII P 459/08. W pozwie nie zażądano zasądzenia odsetek od kwoty zadośćuczynienia. (pozew z 23.04.2008 r. k. 101 – 104, dowody ze sprawy – dokumentacja lekarska k. 106 – 112, zaświadczenie o wynagrodzeniu k. 79, pismo procesowe z 02.02.2012 r. k. 114 – 115v, pismo procesowe z 15.03.2012 r. k. 117 – 118, opinia sądowo – psychiatryczna z 202.06.2012 r. k. 120 – 121v, opinia endokrynologa z 21.08.2012 r. k. 123 – 124, pismo procesowe z 23.10.2012 r. k. 93 – 94, odpowiedź na apelację z 22.03.2013 r. k. 96 – 99v). Powódka korespondowała z pełnomocnikiem w toku postępowania ustalając strategię procesową (korespondencja email k. 81, 83).

Roszczenia powódek zostały uwzględnione w całości wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 17.12.2012 r. sygn. akt VIII P 459/08 (wyrok k. 49, 383, uzasadnienie k. 51 – 59).

Apelacja pozwanego (...) S.A. wniesiona od tego wyroku została oddalona w całości wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie XXI Wydział Pracy z 08.10.2013 r. sygn. akt XXI Pa 248/13(wyrok z uzasadnieniem k. 60 – 77v, 385 - 411). Sądy obu instancji wskazały, że z dokumentacji medycznych i opinii biegłych wynika, że w tym okresie zdrowie powódki uległo uszczerbkowi na tyle, że musiała przestać pracować i poddać się specjalistycznemu leczeniu. Każda opinia biegłego wskazywała, że źródłem zaburzeń, jakie wystąpiły u powódki, był stres związany z pracą. Co prawda biegli nie byli w stanie wskazać w jakiej części przyczynił się on do powstania zaburzeń, ale stwierdzili w sposób niewątpliwy, że był on ich przyczyną.

Powódka wskazywała, że nie zostały zasądzone odsetki od kwoty zadośćuczynienia, aczkolwiek jej pełnomocnik podnosił, że zgodnie z ówczesnym orzecznictwem nie przysługuje żądanie odsetkowe przy roszczeniu w tego typu sprawie (korespondencja email k. 89)

Powódka wraz z M. R. wystąpiły także z pozwem o zasądzenie od (...) S.A. Oddział (...) w W. kwot zaległego wynagrodzenia za nadgodziny – wyrokiem z 06.06.2011 r. sygn. akt VIII P 460/08 Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia uwzględnił żądanie powódki w całości, zaś apelacja wniesiona przez (...) S.A. została oddalona przez Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 19.01.2012 r. sygn. akt XXI Pa 505/11 (pozew k. 373 – 382, wyroki sądów obu instancji k. 85 – 87). Wnioskiem z 20.02.2012 r. B. K. i M. R. domagały się sprostowania wyroku z 06.06.2021 r. sygn. akt VIII P 460/08 zasądzenia odsetek od kwot objętych wyrokiem – wniosek został oddalony postanowieniem Sądu Rejonowego z 09.03.2012 r. (wniosek o sprostowanie wraz z postanowieniem k. 332 – 333).

(...) S.A. pozwem w postępowaniu upominawczym wnosił o zasądzenie od B. K. kwoty 28.886,27 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty jako bezpodstawnego wzbogacenia ze względu na dwukrotne wypłacenie jej należności zasądzonej wyrokiem z 17.12.2012 r. VIII P 459/08. (dokumenty postępowania k. 413). H. S. reprezentował powódkę w tej sprawie, która została przez nią przegrana w obu instancjach (zeznania H. S. k. 720 v – 721 znacznik 00:42:30 – 01:09:45).

Powódka wraz z M. R. udały się do adw. H. S., chcąc dochodzić odszkodowania za utracone dochody i inne świadczenie, na skutek doznanego przez nie mobbingu. Adwokat przygotowywał się do złożenia pozwu przez długi okres, znacznie dłuższy niż przy innych sprawach tego typu prowadzonych przez niego. B. K. bardzo aktywnie wnosiła uwagi do projektów pism przedstawianych przez pełnomocnika – potrafiła złożyć ok 20 stronicowe pismo zawierające uwagi do przedstawionego jej projektu w tym powołanie orzecznictwa sądów - ponadto spotykała się z H. S. w celu ich omówienia i autoryzowała wręcz ich treść (zestawienie korespondencji miedzy stronami k. 253 – 254, korespondencja email z 08.06.2015 r. k. 255 – 265, korespondencja email z 02.09.2015 r. k. 266 – 268, zeznania H. S. k. 720 v – 721 znacznik 00:42:30 – 01:09:45).

Powódka wraz z M. R. reprezentowane przez adw. H. S. złożyły 01.09.2014 r. w Sądzie Okręgowym w Warszawie XXI Wydział Pracy pozew przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zasądzenie na rzecz powódki kwoty 303.781,94 zł wraz odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania za utracone dochody na skutek pozostawania bez pracy, uzyskiwania dochodów niższych od wynagrodzeń w (...) S.A. oraz utraconych korzyści w postaci zaniżenia kapitałów początkowych, stanowiących podstawę wypłaty przyszłych świadczeń emerytalnych. (pozew k. 44 – 47).

W toku postępowania pełnomocnik – adw. S. reprezentował interesy powódki i przedkładał stanowiska procesowe. Zgłosił także wniosek o dowód z opinii biegłego w celu wyliczenia wysokości szkody w postaci utraconego zarobku – został on jednak pominięty przez Sądy obu instancji. Powódka nie wnosiła także w toku tego postępowania do adwokata o to, aby zawnioskować o dowód z opinii biegłego z zakresu przemocy, nie przedkładała adwokatowi żadnej dokumentacji zdrowotnej, pełnomocnik bazował na opiniach biegłych oraz orzeczeniu w sprawie VIII P 459/08. Pełnomocnik informował powódkę, że słabym punktem ich strategii procesowej jest fakt, iż od czasu kiedy przestał jej przysługiwać zasiłek nie ma ani dokumentacji dotyczącej jej stanu zdrowia jak i nie podjęła żadnej pracy. Pełnomocnik nie wnioskował o dowód z opinii biegłego psychiatry ani endokrynologa, mimo że powódka informowała go o zdiagnozowaniu u niej choroby (...) niemniej cała strategia procesowa była uzgodniona z powódką – nie było także możliwości przedstawienia dowodów ze świadków. Pełnomocnik uznał, iż ustalona linia procesowa jest optymalna w jej sytuacji (pismo strony powodowej z 01.12.2014 r. XXI P 172/14 k. 612 – 619, z 24.03.2015 r. k. 630 – 634, z 29.04.2015 r. k,. 635 – 636, z 07.07.2015 r. k. 637 – 643, zeznania H. S. k. 720 v – 721 znacznik 00:42:30 – 01:09:45). Powódka została przesłuchana w charakterze strony w tamtym postępowaniu – wskazywała że nie orientowała się w przepisach prawnych ale wiedziała, że nie może odejść z hotelu bez żadnych pieniędzy, była długo na zwolnieniach lekarskich, brała leki psychotropowe. Powódka miała zostać zapewniona przez prawniczkę – A. Ś., że jeśli złoży wypowiedzenie na podstawie art. 94 KP to nie dostanie odprawy. Natomiast B. K. nie mogła wytrzymać w pracy i bez względu na koszty chciała odejść. Była świadoma, że na rynku pracy jest zła sytuacja. Powódka wcześniej wpisywała się na listę chętnych do odejścia z hotelu, jednakże było to lekceważone – dopiero pomogła interwencja jednego z gości i powódka podpisała wypowiedzenie umowy o pracę, przygotowane przez kadry pracodawcy. Powódka była na zwolnieniu lekarskim a po jego wyczerpaniu się nie czuła się w pełni sił aby poszukiwać pracy. Złożyła też wniosek o świadczenie rehabilitacyjne ale nie stawiła się na komisji. Później zapisała się do Urzędu Pracy od 08.11.2010 r. powódka pracowała w (...). Powódka była bez pracy przez 34 miesiące. Powódka zapoznała się z wyrokiem Sądu I instancji w sprawie VIII P 459/08 – pełnomocnik miała ją informować o konieczności czekania na rozstrzygnięcie sprawy apelacyjnej (protokół k. 620 – 629). Przesłuchana została także druga z powódek w omawianej sprawie – M. R. (protokół k. 644 – 651) oraz świadek A. S. (protokół k. 652 – 656). M. R. potwierdziła, że wraz z powódką chciała odejść z pracy już w 2005-2006 r. potwierdziła też, że nie brała pod uwagę możliwości odejścia z pracy bez odprawy.

Wyrokiem z 20.10.2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił oba powództwa przeciwko (...) S.A. (sygn. akt XXI P 172/14, wyrok z uzasadnieniem k. 126 - 135).

Od tego wyroku apelację złożyły powódki (apelacja k. 657 – 665, replika na odpowiedź na apelację k. 666 - 680) – wyrokiem z 07.11.2017 r. sygn. akt III APa 13/16 Sąd Apelacyjny oddalił apelacje powódek (protokół k. 681 – 682).

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej powódek od wyroku Sądu Apelacyjnego postanowieniem z 04.06.2019 r. II PK 136/18 (postanowienie k. 683 – 688). W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy wskazał, że sam formalny tryb rozwiązania stosunku pracy nie może przesądzać o kwestii istnienia ewentualnego związku przyczynowego między stosowanym u pracodawcy wobec pracownika mobbingiem a ustaniem stosunku pracy. Jednakże powódka nie dowiodła istnienia pozostałych okoliczności warunkujących odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy – nie wykazała bowiem związku przyczynowego między mobbingiem, skutkującym rozwiązaniem stosunku pracy, a faktem pozostawania bez pracy w okresie po ustaniu zatrudnienia. Zarazem nie wykazano w sprawie, że dolegliwości zdrowotne ustalone prawomocnym wyrokiem jako następstwa deliktu pozwanego (...) S.A. skutkowały po dniu 01.01.2008 r. niemożnością podjęcia aktywności zarobkowej. Sąd Najwyższy powołał także tezę orzeczenia z 06.02.2009 r. I PK 147/08 zgodnie z którym rozwiązanie umowy wskutek mobbingu oznacza, iż przyczyna ta musi być wskazana w oświadczeniu woli pracownika. Pomiędzy mobbingiem, a rozwiązaniem umowy o pracę musi zachodzić związek przyczynowy. Nie oznacza to jednak że musi to być jedyna przyczyna, którą pracownik wskazuje w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy. Wysokość odszkodowania przysługującego na podstawie art. 94 3 § 4 KP wyznaczona jest zakresem uszczerbku powstałego wskutek rozwiązania przez pracownika stosunku pracy lecz także inne szkody poniesione przez pracownika np. obniżone szanse znalezienia zatrudnienia wskutek rozstroju zdrowia wywołanego mobbingiem.- ciężar dowiedzenia wszystkich przesłanek spoczywa na pracowniku. Przy tym jeśli pracownik decyduje się dochodzić szkody w wysokości wyższej niż minimalne wynagrodzenie, konieczne jest wykazanie wszelkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej w tym wysokości szkody.

Powódka od razu po rozwiązaniu umowy o pracę zarejestrowała się w Urzędzie Pracy – przez pierwszy rok przysługiwał jej zasiłek dla bezrobotnych. Na utrzymaniu miała małoletnią córkę, na którą uzyskiwała świadczenia alimentacyjne w wysokości (...)zł. Pomagał jej również finansowo syn. Powódka nie stawiła się w ZUS celem przeprowadzenia badań do uzyskania świadczenia rehabilitacyjnego, bowiem nie czuła się na siłach by to uczynić, nie posiada także dokumentacji lekarskiej na temat stanu jej zdrowia ani też świadków mogących zeznawać na tę okoliczność za okres po 30 stycznia 2008 r. a 24 marca 2011 r.. B. K. wysłała oferty pracy do kilku hoteli w W.. Powódka zatrudniła się po 34 miesiącach - w (...), gdzie pracowała do chwili przejścia na emeryturę. (zeznania powódki k. k. 719v – 720 znacznik 00:10:21 – 00:37:39).

Sąd Okręgowy ustalił powyższy stan faktyczny w pierwszym rzędzie opierając się na dokumentach złożonych przy pozwie oraz odpowiedziach na pozew i dalszych pismach procesowych, których rzetelność i autentyczność nie była kwestionowana przez strony a i Sąd nie znalazł podstaw dla odmówienia im mocy dowodowej.

Sąd Okręgowy pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z treści maila z 20.10.2021 r. złożonego na rozprawie w dn. 05.11.2024 r. (postanowienie k. 719) uznając iż złożenie go było spóźnione – strona mogła powołać ten dowód na znacznie wcześniejszym etapie procesu. Na marginesie jedynie należy wskazać, że niezależnie od powyżej argumentacji dowód ten nie wniósłby niczego nowego do sprawy – zarzuty pozwanej adwokat miały jedynie charakter twierdzeń i nie mogły zostać wykazane w tej mierze w toku niniejszego postępowania, ze względu na śmierć pozwanej, zaś ze względu na przedawnienie roszczenia względem pozwanej nie miał on znaczenia dla rozstrzygnięcia. Z racji na niewykazanie winy pozwanego adwokata zbędne było dopuszczanie wniosków dowodowych sformułowanych w pkt 8 pozwu (postanowienie k. 721 znacznik 01:15:52).

Sąd oparł się na zeznaniach przesłuchanych w sprawie stron:

- B. K. (protokół k. 719v – 720 znacznik 00:10:21 – 00:37:39) – powódki, którym dał wiarę części: powódka wiarygodnie i spójnie z wcześniejszymi zeznaniami złożonymi w sprawach toczących się przed sądami pracy zeznała o okolicznościach związanych z mobbingiem w pracy, chęcią uzyskania odprawy od pracodawcy i interwencji klienta hotelu u ówczesnego pracodawcy, ponadto powódka wiarygodnie co do zasady zeznawała o okresie pozostawania bezrobotną i poszukiwaniu pracy. Niewiarygodne były częściowo zeznania powódki, która nie była w stanie przedstawić logicznego i spójnego wyjaśnienia przyczyn braku stawienia się na komisji orzekającej ZUS dla uzyskania świadczenia pieniężnego – twierdzenia o pozostawianiu w złej kondycji psychicznej na tyle, aby nie móc zająć się podstawowymi kwestiami własnego zdrowia pozostają w logicznej sprzeczności z innymi działaniami powódki w tym okresie, która w sposób bardzo zorganizowany i intensywny angażowała się w swoje sprawy sądowe przeciwko (...) S.A., jej dokumentacja medyczna z leczenia psychiatrycznego (k. 108 – 110) nie wskazuje na pogorszenie się jej stanu zdrowia psychicznego w tym okresie, wręcz przeciwnie daty wizyt lekarskich przeczą tej okoliczności, przerwa w nich wskazuje na jego polepszenie lub odbywanie tych wizyt ponadto do momentu zakończenia postępowań przed sądami pracy. Podkreślić wypadnie, że powódka nie zgłaszała żadnych uwag co do sposobu jej reprezentowania przez pozwanego, zastrzeżenia te pojawiły się dopiero pod koniec 2019 r. – po doręczeniu jej odpisu postanowienia w przedmiocie odmowy uwzględnienia skargi kasacyjnej, kiedy wystąpiła z wnioskami o ustanowienie pełnomocnika z urzędu celem wytoczenia powództw;

- H. S. (protokół 720 v – 721 znacznik 00:42:30 – 01:09:45) – pozwanego adwokata, którym dał wiarę w całości w zakresie w jakim przedstawiał fakty związane z przebiegiem spraw i współpracy z powódką, bowiem zeznania jego były logicznie powiązane z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie a także spójne wewnętrznie, niemniej były one silnie nacechowane emocjonalnie, negatywnie w stosunku do powódki, w związku z czym Sąd oceniał je mając tę okoliczność na względzie; Sąd wskazuje w tym miejscu że zarówno praca pełnomocnika jak i orzeczenia sądów są poddawane weryfikacji zarówno w toku postępowania jak i mogą być przedmiotem powództw, z tego względu tak ambicjonalne i emocjonalne stanowisko pozwanego – szczególnie że sam przyznał na rozprawie, że wyrok który zapadł w sprawie XXI P 172/14 mógł być oceniony przez powódkę jako niesprawiedliwy - jest w ocenie Sądu niezasadne;

- B. Ś. (protokół k. 721 znacznik 01:13:19 – 01:15:38) – pozwanej, następczyni prawnej adwokat A. G.której zeznania jednak niewiele wniosły do sprawy bowiem nie dysponowała żadną wiedzą na temat zdarzeń będących przedmiotem sprawy.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Roszczenie powódki jako niewykazane podlegało oddaleniu.

W sprawie bezsporne były fakty wynikające wprost z treści przedstawionych prawomocnych orzeczeń sądów pracy zobrazowane treścią zgormadzonych dokumentów, natomiast osią sporu było czy istniało zawinienie po stronie pozwanej w zakresie staranności działania pełnomocników powódki a także, wykazanie przez powódkę szkody oraz adekwatnego związku przyczynowego.

Powódka wywodziła swoje roszczenia z art. 415 k.c. – domagając się przy tym odszkodowania oraz zadośćuczynienia ze względu na świadomie wadliwą pomoc prawną świadczoną na jej rzecz, przez każdego z pozwanych.

Odpowiedzialność deliktowa powstaje, gdy dojdzie do kumulatywnego zaistnienia trzech przesłanek: 1) wyrządzenie szkody; 2) zdarzenie (fakt), z którego wystąpieniem ustawa łączy powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie określonych podmiotów; 3) istnienie adekwatnego związku przyczynowego między szkodą a zaistniałym zdarzeniem (faktem). W orzecznictwie przyjmuje się, że w procesach odszkodowawczych w pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, oraz dokonanie oceny jego bezprawności i zawinienia sprawcy, następnie ustalenie, czy po stronie poszkodowanego wystąpiła szkoda i jakiego rodzaju. Ustalenie w procesie zaistnienia obu tych przesłanek warunkuje dopiero podjęcie działań zmierzających do wykazania, że zachodzi między nimi normalny związek przyczynowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 20.9.2017 r., I ACa 410/17, Legalis).

W pierwszej kolejności należało uznać za skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia roszczeń powódki w stosunku do roszczeń skierowanych wobec A. G. – oraz jej następczyni prawnej. Powódka o szkodzie w postaci braku zasądzenia odsetek czy wytoczenie pozwu o odszkodowanie za pozostawanie bez pracy wiedziała najpóźniej od chwili doręczenia jej odpisu wyroku z 8 października 2013 r. Bez wątpienia powódka miała wiedzę o zdarzeniu szkodzącym i osobie zobowiązanej do naprawienia szkody w dniu 11 października 2013 r. kiedy pełnomocnik informowała powódkę o braku możliwości dochodzenia odsetek od zadośćuczynienia za mobbing. Przy tym nie było podstaw do przypisania jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej pozwanej z art. 297 czy też 286 k.k. bowiem nie zostały spełnione żadne ze znamion czynów zabronionych opisanych w przepisach. Brak jest choćby korzyści majątkowej pozwanej, która by wypełniania znamiona przepisu dotyczącego oszustwa, nie została także wykazana w żaden sposób przesłanka winy pozwanej. Strona powodowa nie tylko nie wykazała ale nawet nie wskazała w jaki sposób pozwana nie wytaczając kolejnego pozwu, nie zgłaszając roszczeń w wyższej wysokości czy roszczenia odsetkowego odniosła korzyść majątkową, której by nie odniosła gdyby powyższe czynności wykonała. Końcowo wypadnie wskazać, że wprawdzie Sąd cywilny jest władny oceniać czy doszło do popełnienia przestępstwa bez przedstawienia prejudykatu w postaci orzeczenia sądu skazującego za popełnienie przestępstwa, jednakże w sytuacji gdy strona powołująca się na popełnienie przestępstwa nie doprowadziła do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania karnego w jego przedmiocie, to w postępowaniu cywilnym spoczywa na niej ciężar wykazania zaistnienia wszystkich przesłanek karnej odpowiedzialności tak przedmiotowych jak podmiotowych, łącznie z winą i temu ciężarowi powódka nie sprostała. Z tego względu należało uznać, że roszczenie powódki przedawniło się najpóźniej z dniem 11.10.2016 r. natomiast pozew został złożony w dniu 04.11.2020 r. zatem po upływie terminu przedawnienia wynikającego z art. 442 1 § 1 k.c., a to prowadziło do oddalenia roszczenia wobec następczyni prawnej A. G..

Sąd ustalił, iż stosunek prawny pomiędzy stronami – B. K. i H. S. miał charakter umowy zlecenia, uregulowanej przepisami art. 734 i n. k.c. Przepisy o zleceniu stosuje się np. m.in. do umowy o zastępstwo procesowe, lecz kwalifikacja tej umowy w ramach klasycznej umowy zlecenia nie byłaby słuszna (zob. bliżej M. Gutowski, Umowa o zastępstwo procesowe, s. 32–33). W skład obowiązków zastępcy procesowego wchodzą zarówno czynności faktyczne, jak i czynności prawne, a także czynności złożone – niepoddające się jednorodnej kwalifikacji (np. czynność procesowa wniesienia pozwu łączy się z wieloma czynnościami faktycznymi: opracowaniem koncepcji, sprawdzeniem stanu prawnego, fizycznym napisaniem pozwu, przygotowaniem dowodów jako załączników, sporządzeniem odpisów dla strony przeciwnej, uiszczeniem opłaty stałej lub stosunkowej itp.). Powyższy przykład dotyczy jednej czynności procesowej, a zarówno liczba, jak i stopień złożoności tych czynności w obszarze prowadzenia całej sprawy cywilnej są odpowiednio większe. Wielość i złożoność czynności (zarówno faktycznych, jak i prawnych), które musi przedsięwziąć zastępca procesowy w ramach wykonania swego zobowiązania, nie pozwala ich kwalifikować w ramach czynności przygotowawczych, a co za tym idzie, nie sposób umieścić umowy o zastępstwo procesowe w kwalifikacji zakreślonej stosunkowo wąskimi ramami pojęcia określonej czynności prawnej w rozumieniu art. 734 § 2 k.c. Zredukowanie obowiązków zastępcy procesowego do essentialia negotii umowy zlecenia byłoby przesadnym uproszczeniem. Świadczenie usług przez zastępcę procesowego w ramach umowy o zastępstwo procesowe mieści się w szerszej kwalifikacji, w ramach umowy o świadczenie usług (art. 750 w zw. z art. 734 k.c.). W konsekwencji przyjęcia kwalifikacji prawnej umowy o zastępstwo procesowe jako umowy o świadczenie usług, także przepisy art. 734 i n. k.c. znajdą odpowiednie zastosowanie w stosunku zastępstwa procesowego, poprzez normę zawartą w art. 750 k.c.

Sąd nie przeprowadzał szerszego postępowania dowodowego mającego wykazywać, że wynik postępowania wcześniejszych spraw mógłby być inny, bowiem, dla ustalenia odpowiedzialności pełnomocnika w sprawie należało w pierwszej kolejności przypisać subiektywnie i obiektywnie niezgodność działań H. S. z obiektywnie przyjętymi normami prawnymi, oraz pewnym wzorcem starannego, profesjonalnego działania pełnomocnika. Nadto Sąd musiał uwzględniać charakter stosunku łączącego pełnomocnika procesowego z klientem, opierającego się na wzajemnym zaufaniu stron, czemu daje wyraz choćby § 51 Zasad etyki adwokackiej, zgodnie z którym: „stosunek klienta do adwokata oparty jest na zaufaniu. Adwokat obowiązany jest wypowiedzieć pełnomocnictwo, gdy z okoliczności wynika, że klient stracił do niego zaufanie”. Tym samym adwokat musi uwzględniać oczekiwania strony którą reprezentuje i swą profesjonalną wiedzą służyć realizacji tych oczekiwań, a nie realizować swoją wizję procesu w oderwaniu od strony i jej oczekiwań. W niniejszej sprawie obszerna korespondencja pomiędzy stronami wskazuje na realizację tego postulatu przez pozwanego, nie ulega bowiem wątpliwości, iż powódka miała wizję oczekiwań względem postępowania jak i sposobu ich realizacji.

Sprawa powódki B. K. dotyczyła materii w której orzecznictwo dopiero kształtowało się. W dniu 1 stycznia 2004 r. pojęcie mobbingu zamieszczone zostało w Kodeksie pracy w art. 94 3 § 1–5, który nałożył na pracodawców wieloaspektowy obowiązek przeciwdziałania mobbingowi, a pracownikom przyznał uprawnienia w postaci możliwości dochodzenia zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia spowodowany mobbingiem oraz odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę wskutek mobbingu. Pomimo, że od wejścia w życie przepisów regulujących mobbing w polskim prawie pracy upłynęło wiele lat, to przepisy te nadal budzą wiele wątpliwości i pozostają przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. Głównie dotyczą one skomplikowanej konstrukcji prawnej definicji mobbingu oraz rodzaju roszczeń, które przysługują poszkodowanemu wskutek mobbingu pracownikowi. Skutki, do jakich prowadzi mobbing, dostrzegł ustawodawca, który w art. 94 3 § 3 k.p. przewidział prawo do dochodzenia od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w przypadku rozstroju zdrowia pracownika wywołanego mobbingiem. Artykuł 94 3 § 3 k.p. stanowi o wywołaniu rozstroju zdrowia wskutek stosowania mobbingu, od zaistnienia którego uzależnione jest jedynie roszczenie o zadośćuczynienie, nie zaś samo zjawisko, jakim jest mobbing w rozumieniu art. 94 3 § 2 k.p. W wyroku Sądu Najwyższego z 29 marca 2007 r., dokonano pierwszej istotnej analizy niejasności interpretacyjnych dotyczących zadośćuczynienia w przepisach prawa pracy regulujących mobbing oraz reguł, podstaw prawnych i kryteriów ustalania jego wysokości. W wyroku tym stwierdzono, że na gruncie regulacji prawnych podstawą prawną dla zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej jako zadośćuczynienia za doznaną krzywdę przez pracownika wskutek mobbingu stanowią regulacje ujęte w art. 94 3 § 1–3 k.p., nie zaś bezpośrednio przepisy Kodeksu cywilnego. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 2 października 2009 r. (I PK 105/09, LEX nr 571904) podkreślono prawo pracownika do skorzystania z wielu roszczeń cywilnoprawnych, polegających na: ustaleniu, że ma lub miał miejsce mobbing stanowiący zdarzenie prawotwórcze, skutkujące odpowiedzialnością odszkodowawczą po stronie jego sprawcy (zgodnie z art. 189 k.p.c.); żądaniu zaniechania naruszania w związku z mobbingiem dóbr osobistych pracownika (art. 24 § 1 zd. 1 k.c.); dopełnieniu czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, w szczególności przez złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie (art. 24 § 1 zd. 2 k.c.); żądaniu zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną wskutek naruszenia dóbr osobistych lub polegających na zapłacie odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny (art. 24 § 1 zd. 3 i art. 448 k.c.); naprawieniu szkody wyrządzonej naruszeniem dóbr osobistych (art. 24 § 2 k.c. oraz art. 415 i nast. k.c.); naprawieniu szkody wyrządzonej rozstrojem zdrowia spowodowanego mobbingiem (art. 444 k.c.). Jak wynika z powyższego zakres roszczeń przysługujących pracownikowi wymagał interpretacji Sadu Najwyższego i nie był oczywisty w momencie wprowadzenia regulacji dotyczących mobbingu do Kodeksu pracy.

Ustawodawca wprowadził do Kodeksu pracy również odszkodowanie za rozwiązanie umowy o pracę z powodu mobbingu. Zgodnie z art. 94 3 § 4 k.p. pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów, przy czym w świetle § 5 wskazanego przepisu oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie, z podaniem mobbingu jako przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę.

Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał w uzasadnieniu swojego wyroku z 07.11.2017 r., że powódka nie wykazała istnienia związku między mobbingiem, skutkującym rozwiązaniem stosunku pracy a faktem pozostawania przez nią bez pracy przez 34 miesiące, po ustaniu zatrudnienia z dniem 31.12.2007 r. Jak podkreślił Sąd Apelacyjny nie złożono stosownych wniosków dowodowych w postępowaniu przed Sądem I instancji i nie wykazano, aby rozstrój zdrowia, którego powódka doznała w okresie zatrudnienia skutkował brakiem możliwości podjęcia aktywności zarobkowej. Bezspornie u powódki ujawniła się w tym czasie choroba (...), korzystała także ze wsparcia farmakologicznego ze względu na jej stan psychiczny – począwszy od 2002 r. Natomiast z rozwiązaniem umowy o pracę z (...) S.A. ustał także mobbing w stosunku do powódki, co stanowiło bezsporną okoliczność w postępowaniach przed Sądami Pracy. Należałoby zatem zbadać stan zdrowotny powódki za okres począwszy od 01.01.2008 przez 34 mieniące aby móc ustalić czynniki wynikające z mobbingu a powodujące obiektywną niemożność podjęcia zatrudnienia co realizowałoby podstawową przesłankę roszczenia odszkodowawczego.

Jednakże, jak zaznaczył Sąd Apelacyjny nie złożono stosownych dowodów w tej mierze, zostały też cofnięte wnioski dowodowe sformułowane w tym zakresie na etapie postępowania apelacyjnego. Biorąc pod uwagę żywe zaangażowanie się powódki w prowadzenie sprawy – potwierdzone złożonymi w sprawie mailami wymienianymi pomiędzy stornami - należało dojść do przekonania, iż cofnięcie wskazanych wniosków przez pełnomocnika nie odbyło się bez jej wiedzy i zgody. Oczywiście pozwany jako profesjonalista odpowiada za to by decyzje te były zgodne z wzorcem profesjonalnego działania i nie powodowały ujemnych skutków procesowych dla reprezentowanej przezeń strony, jednakże należy mieć na względzie, że ocena tego zachowania musi uwzględniać stan wiedzy dostępny adwokatowi w dacie podejmowania konkretnych decyzji procesowych bądź zaniechania ich podjęcia. Sam fakt złożenia wniosku dowodowego w zakresie przeprowadzenia opinii biegłego nie może zastąpić innych środków dowodowych – dokumentacji medycznej, zeznań świadków, na podstawie których dowód ten będzie mógł zostać przeprowadzony, zaś źródłem informacji dla pozwanego tak o stanie faktycznym jak i dostępnym materiale dowodowym była wyłącznie powódka. Przy tym dokumentacja medyczna z k. 107 – 110 została przedłożona biegłemu do sporządzenia opinii z 22.06.2012 r. w sprawie o mobbing VIII P 459/08. Biegły wówczas zaznaczył, że zeznania świadków przesłuchanych w sprawie nie zawierają informacji o stanie psychicznym powódki – należy przyjąć, iż jakiekolwiek zeznania świadków ze sprawy nie były wartościowe dla biegłego przy ocenie stanu powódki w stopniu użytecznym dla sporządzenia opinii w której uznał iż nie rozpoznaje u niej choroby psychicznej czy upośledzenia umysłowego. Biorąc pod uwagę przerwę w leczeniu psychiatrycznym powódki w okresie którego miał dotyczyć pozew i brak dokumentacji medycznej w tym zakresie decyzja procesowa o akcentowaniu prawomocności materialnej orzeczenia przyznającego zadośćuczynienie za mobbing nie może być poczytywana jako błąd w sztuce, ale jako świadoma decyzja procesowa podjęta wskutek oceny posiadanego materiału dowodowego, którego pełnomocnik samodzielnie nie może wykreować. Rozważenia wymaga także kwestia tego czy biegły psychiatra lub endokrynolog opierając się na tak skąpej dokumentacji medycznej, jaką powódka załączyła do akt niniejszej sprawy (nawet w połączeniu z jej zeznaniami) a dodatkowo, prowadząc badanie po 2014 r., kiedy został złożony pozew w sprawie XXI P 172/14 byłby w stanie wydać rzetelną opinię odnośnie do stanu psychicznego i fizycznego powódki w okresie 2008-2010. Jest to w ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie – sprawa wysoce wątpliwa, w związku z czym ocena pozwanego, iż przedstawiona mu dokumentacja medyczna nie pozwalała mu nawet na ocenę jakich specjalności lekarzy winien powołać - w ocenie Sądu jest usprawiedliwiona i nie jest tu istotna rzeczywista treść tak wydanej opinii, bowiem Sąd bada zachowanie pełnomocnika w odniesieniu do wzorca starannego działania, a nie ich ostateczny rezultat. Niepowołanie dowodu z opinii biegłego naruszałoby standardy profesjonalnego postępowania zawodowego pełnomocnika jedynie w sytuacji w której z opisu stanu faktycznego i przedstawionego materiału dowodowego przez klienta wynikałaby taka potrzeba oraz materiał na podstawie którego taki dowód mógłby zostać przeprowadzony. Tymczasem dokumentacja psychiatryczna powódki wskazuje na to, iż leczyła się ona do momentu gdy potrzebowała zwolnień lekarskich, a następnie po 3 letniej przerwie powódka odbyła dwie wizyty, by uzyskać zaświadczenie do sądu, zaś w niniejszym postępowaniu nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć nie stawiennictwa u lekarza orzecznika ZUS (trudno więc przyjąć, iż racjonalniej tłumaczyła je pełnomocnikowi w toku sprawy).

Zarazem nie sposób antycypować wytaczając powództwo, że rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego jakie finalnie zapadło w sprawie, będzie inne niż zakłada strona powodowa planując prowadzenie procesu, nawet przy uwzględnieniu najwyższej staranności wynikającej z profesjonalnego prowadzenia obsługi prawnej. Sprawa powódki nie była typową sprawą w której schemat postępowania jest oczywisty dla każdego prawnika, zarówno roszczenia przysługujące stronom, jak i sposób ich dochodzenia i dowodzenia dopiero się kształtowały, przyjęcie post factum, na podstawie uzasadnień wyroków wydanych w sprawie, iż nie wykazanie tych roszczeń to błąd w sztuce pozwalający przypisać odpowiedzialność pełnomocnikowi prowadziłby w istocie do uznania jego odpowiedzialności za wynik procesu, z pominięciem jego świadomości i stanu wiedzy w dacie podejmowania czynności procesowych. Strona powodowa nie wskazała normy prawnej czy zasady etyki którą miałby naruszyć H. S. swoim konkretnym działaniem czy zaniechaniem. Sąd także nie znalazł podstawy dla przypisania pozwanemu winy w oparciu o którykolwiek z przepisów ustawy Prawo o adwokaturze, Zasad etyki adwokackiej czy innego przepisu prawa.

Z tych przyczyn powództwo jako niewykazane co do winy pozwanego w odniesieniu do obu roszczeń – o zadośćuczynienie i odszkodowanie - podlegało oddaleniu, o czym Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji w punkcie 1.

Ze względu na fakt, iż powódkę reprezentował pełnomocnik ustanowiony z urzędu, na podstawie postanowień Sądu Okręgowego z 16.11.2019 r. (sygn. akt XXIV Co 116/19) oraz z 21.11.2019 r. (III Co 128/19), którego koszty nie zostały pokryte w całości ani w części, należało przyznać mu wynagrodzenie, obliczone stosowanie do §2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie opłat za czynności adwokackie, powiększone o stawkę VAT na podstawie §4 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r.
w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. Na tej podstawie postanowiono jak w sentencji w punkcie 2.

Orzeczenie w zakresie punktu 3 Sąd uzasadniał w odrębnym uzasadnieniu, w związku z czym powtórzyć wypadnie, iż: zgodnie z art. 108 §1 k.p.c. Sąd z urzędu orzeka w rozstrzygnięciu kończącym proces o jego kosztach. Zgodnie z treścią art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Oznacza to, iż ustawodawca pozostawił sądom pewną swobodę w zasądzaniu zwrotu kosztów procesu, gdy stosowaniu zasady odpowiedzialności za wynik postępowania, opisanej w art. 98 k.p.c., sprzeciwiają się względy słuszności, np. nieuwzględnienie roszczenia z powodu prekluzji (por. wyr. SN z 05.12.1967 r., III PRN 78/67), wygórowanie żądania, którego określenie zależy od oceny sądu a powodowie są subiektywnie przekonani o jego zasadności (por. post. SN z 09.10.1967 r. I CR 81/67), wyjątkowo ciężką sytuację strony przegrywającej (por. wyr. SN z 17.11.1972 r. I PR 423/72), oddalenie roszczeń powoda na podstawie art. 5 k.c., istotna zmiana linii orzeczniczej.

Przepis ten ustanawia zasadę słuszności, będącą odstępstwem od zasady odpowiedzialności za wynik procesu; jest rozwiązaniem szczególnym, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Sposób skorzystania z zapisu art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym orzekającego i od jego oceny należy przesądzenie czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, oraz w jakim zakresie, od generalnej zasady obciążenia kosztami procesu strony przegrywającej spór. Podstawę do zastosowania art. 102 k.p.c. stanowią konkretne okoliczności danej sprawy, przekonujące o tym, że w danym przypadku obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu na rzecz przeciwnika byłoby niesłuszne i niesprawiedliwe.

Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy Sąd doszedł do przekonania, iż istnieją dwojakie podstawy do nieobciążania powódki kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego. W pierwszej kolejności należało wskazać iż powódka postanowieniem tut. Sądu z 21.11.2019 r. sygn. akt III Co 128/19 została zwolniona z opłaty od pozwu w sprawie niniejszej. Powódka pozostawała przez wiele lat w bardzo trudniej sytuacji materialnej – dopiero w 2021 r. jej emerytura została przeliczona i wzrosła z kwoty (...) zł z kwoty (...) zł natomiast emerytura jej męża miesięcznie wynosi ok. (...) zł plus świadczenie z ZUS ok.(...) zł. Należało jednak wziąć pod uwagę wskazywany i udokumentowany przez powódkę wzrost opłat i kosztów życia codziennego, tudzież sytuację zdrowotną jej samej oraz jej męża, która nie rokuje poprawy a wręcz przeciwnie – dalszy progres istniejących obecnie schorzeń, opisanych szczegółowo w oświadczeniu powódki o stanie majątkowym z 04.11.2024 r. Sąd miał także na uwadze narosłe przez lata zadłużenie związane z posiadanymi przez powódkę i jej męża nieruchomościami, a także ich zły stan techniczny – w pierwszej kolejności dotyczy to nieruchomości, w której zamieszkuje powódka przy ul. (...) w W.. W ocenie Sądu powódka wykazała w sposób całkowicie przekonujący, że pomimo wzrostu uzyskiwanych świadczeń znajduje się w nader trudnej sytuacji finansowej, de facto żyje na granicy ubóstwa.

Po wtóre Sąd miał na względzie, że powódka miała prawo pozostawać w słusznym przekonaniu o zasadności jej powództwa. Sprawy źródłowe względem niniejszego procesu, które toczyły się:

- przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia pod sygn. VIII P 459/08 a następnie przed Sądem Okręgowym w Warszawie XXI Pa 248/13 w odniesieniu do pozwanej A. G. oraz

- przed Sądem Okręgowym w Warszawie pod sygn. XXI P 172/14 i Sądem Apelacyjnym w Warszawie pod sygn. III APa 13/16 w odniesieniu do pozwanego H. S.

miały charakter skomplikowany i w czasie kiedy zapadały w nich wyroki na niekorzyść powódki stanowiły zdecydowanie precedensy. Ponadto kwestie, które przesądziły o oddaleniu powództw w części wynikały z kwestii ocennych, pozostających w domenie składu orzekaajacego i w odczuciu Sądu możliwe były także odmienne rozstrzygnięcia, w stosunku do tych, które finalnie zapadły. Nie ulega wątpliwości, że wyroki powyższe wywarły decydujący wpływ na życie powódki, która subiektywnie nie zgadza się z ich kształtem, ma poczucie niesprawiedliwości i krzywdy. Ponadto powódka zasadnie wskazuje, że w stosunku do profesjonalnego pełnomocnika ma prawo oczekiwać podejmowania czynności z najwyższą starannością, w interesie klienta – dopiero tok procesu spowodował, iż Sąd doszedł do przekonania, że powództwo niniejsze jest niezasadne. Niemniej w ocenie Sądu oddalenie roszczeń w niniejszym postępowaniu nie było w żadnej mierze oczywiste a jest finalnym wynikiem zastosowania zasad rozkładu ciężaru dowodu w procesie cywilnym. Nie sposób uznać, biorąc pod uwagę całokształt sprawy, iż ocena powódki jest pozbawiona jakichkolwiek podstaw i subiektywnie nieuzasadniona. Sąd miał na względzie argumentację prezentowaną przez pozwanego H. S., o braku zasadności powództwa względem niego. Niemniej doszedł do przekonania, iż z racji specyfiki zawodu adwokata i związanych z tym wymogów i standardów profesjonalnych, poddawanie ich ocenie przez klientów a także przez Sąd, jest wpisane w ryzyka zawodowe.

Z tych przyczyn Sąd doszedł do przekonania i zasadności zastosowania względem powódki dobrodziejstwa art. 102 k.p.c., w związku z czym postanowił jak w sentencji w punkcie 3.

Sędzia Piotr Królikowski