Sygn. akt VII U 1228/23
Dnia 8 września 2025r.
Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska
Protokolant: st. sekretarz sądowy Anna Bańcerowska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2025r. w Warszawie
sprawy R. W. (1)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł.
z udziałem B. W. (1)
o podleganie ubezpieczeniom społecznym
na skutek odwołania R. W. (1)
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł.
z 31 maja 2023 roku, nr (...)
1. zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdza, że R. W. (1) jako pracownik u płatnika składek B. W. (1) podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu od 1 lutego 2023 roku do 19 marca 2023 roku;
2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. na rzecz R. W. (1) kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
R. W. (1) odwołał się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. z dnia 31 maja 2023r., nr (...), stwierdzającej, że tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...) (...) B. W. (1) nie podlega od 1 lutego 2023r. do 19 marca 2023r. ubezpieczeniom społecznym. Zaskarżonej decyzji ubezpieczony zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na uznaniu przez ZUS, że on i pracodawca nie pozostają w stosunku pracy, a umowa o pracę z 1 lutego 2023r. została zawarta dla pozoru i nie miała na celu faktycznego podjęcia zatrudnienia, podczas gdy faktycznie wykonywał pracę na rzecz płatnika i żadna ze stron, zawierających umowę o pracę, nie miała innego zamiaru niż jej realizacja, a w konsekwencji naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 22 k.p. poprzez ich niezastosowanie, skutkujące niezasadnym stwierdzeniem braku tytułu prawnego do podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym.
Wskazując na powyższe zarzuty, R. W. (1) wniósł o uchylenie decyzji na podstawie art. 477 ( 9 )§ 2 k.p.c. oraz umorzenie postępowania, względnie o zmianę decyzji poprzez ustalenie, że podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 lutego 2023r. do dnia 19 marca 2023r. jako pracownik zatrudniony w (...) (...) (...) B. W. (1). Ponadto ubezpieczony wniósł o zasądzenie od Zakładu na swoją rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu odwołania wskazał, że faktycznie wykonywał pracę na rzecz pracodawcy, przedstawił okoliczności nawiązania stosunku pracy, scharakteryzował właściwe dla niego obowiązki służbowe i podał przyczynę rozwiązania stosunku pracy. Wspomniał także o swojej sytuacji zdrowotnej, w tym epilepsji, która w istotny sposób przyczyniła się do jego trudnej sytuacji na rynku pracy (odwołanie R. W. (1) – k. 5 – 10 a.s.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. wniósł o oddalenie odwołania R. W. (1) na podstawie art. 477 ( 14) § 1 k.p.c. oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Uzasadniając przedstawione stanowisko, organ rentowy wyjaśnił, że R. W. (1) od dwóch i pół roku przed spornym okresem zatrudnienia nie posiadał tytułu do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, a poza tym brak jest dowodów potwierdzających wykonywanie przez niego pracy, w tym w szczególności w reżimie pracowniczym. Organ rentowy zaznaczył także, że R. W. (1) został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych ze znacznym uchybieniem terminu na dokonanie tej czynności, tuż przed powstaniem jego niezdolności do pracy, co świadczy o tym, że działania zmierzające do zapewnienia mu prawa do świadczeń zasiłkowych zostały podjęte w momencie, w którym było wiadome, że będzie długotrwale korzystał ze zwolnień lekarskich. Ponadto, nikt nie został zatrudniony na miejsce R. W. (1), jak również brak jest zaświadczenia potwierdzającego jego zdolność do pracy (odpowiedź na odwołanie – k. 16 – 17 a.s.).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
B. W. (1) od 1 stycznia 2012r. prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą (...) (...) z siedzibą w Z. przy Al. (...). Przeważający przedmiot działalności stanowi działalność ochroniarska z wyłączeniem systemów bezpieczeństwa (dane z CEiDG – k. 3 – 4 akt ZUS).
R. W. (1) w okresie od 1 lutego 2023r. do 19 marca 2023r. był pracownikiem B. W. (1) prowadzącego (...) (...) z siedzibą w Z. (świadectwo pracy – k. 672 a.s.).
Przed nawiązaniem zatrudnienia R. W. (1) zapoznał się z ofertą pracy umieszczoną przez płatnika składek w portalu (...), na którą odpowiedział i umówił się na spotkanie z B. W. (2). Podczas spotkania potwierdził, że posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, co było jednym z podstawnych warunków współpracy. Po spotkaniu doszło do zawarcia umowy o pracę na czas nieokreślony, na podstawie której R. W. (1) objął stanowisko pracownika dozoru, za wynagrodzeniem 3.490,00 zł brutto. Zgodnie z umową jako miejsce wykonywania pracy oznaczono województwo (...). Zawarciu umowy towarzyszyło sporządzenie także i innych dokumentów związanych z podjęciem zatrudnienia, które zostały wypełnione i podpisane przez R. W. (1). Ponadto, pracodawca wydał R. W. (1) legitymację pracownika ochrony fizycznej (umowa o pracę i dokumentacja dotycząca zatrudnienia – k. 673 a.s.; protokół zeznań B. W. (1) w toku postępowania wyjaśniającego ZUS – k. 17 akt ZUS; zeznania R. W. (1) – k. 731 – 733 a.s.; kserokopia legitymacji pracownika ochrony fizycznej – k. 32 akt ZUS).
R. W. (1) w związku z zawartą umową został skierowany do pracy w (...) nr (...) przy ul. (...) w W., o czym w wiadomości e-mail z 21 lutego 2023r., zatytułowanej „nowy pracownik”, poinformowana została M. K.. W wiadomości tej wskazano, że R. W. (1), jako nowy pracownik, będzie zapoznawany z obiektem i szkolony (wiadomość e-mail z 21 lutego 2023r. – k. 709 a.s.)
M. K. jest pracownikiem Zespołu (...) nr(...) w W., a dyrektorem tego Zespołu jest E. M.. Zespół obsługuje 14 placówek opiekuńczo-wychowawczych, a wśród nich jest (...) nr (...) przy ul. (...) w W.. B. W. (1), prowadzący działalność pod nazwą (...) (...), świadczył całodobową ochronę przez 7 dni w tygodniu w ww. (...) na podstawie umowy zawartej z Zespołem (zeznania świadka E. M. – k. 697 verte a.s.).
B. W. (1) poinformował R. W. (1), gdzie ma się stawić w związku z rozpoczęciem świadczenia pracy jako dozorca. O szczegółach obowiązków służbowych polegających na dozorze w (...) (...) R. W. (1) dowiedział się od innych pracowników, którzy kończyli zmianę, gdy on ją zaczynał. Do obowiązków dozorcy tej placówki należało m.in. wydawanie kluczy pracownikom, otwieranie bramy o godz. 5 rano, otwieranie furtki, odbieranie pieczywa dla podopiecznych. Dozorcy pracowali w systemie zmianowym. Ich służba trwała po 12 godzin na dobę, a na zmianie był tylko jeden pracownik. W takim systemie i przy wykonywaniu ww. obowiązków pracował również R. W. (1), tj. po 12 godzin na dobę. Rozpoczynał pracę o godzinie 6:00, a kończył o 18:00, ale zdarzało się, że jego zmiana była też dłuższa. Relacje pomiędzy dozorcami nie były bliskie, organizacja pracy nie sprzyjała nawiązywaniu głębszych znajomości. Po kilkunastogodzinnej pracy każdy spieszył się do domu na odpoczynek, co powodowało, że pracownicy znali się tylko przelotnie, „z widzenia” (zeznania R. W. (1) – k. 731 – 733 a.s., pisemne zeznania R. W. (1) w toku postępowania ZUS – k. 33 akt ZUS, zeznania świadka A. O. (1) – k. 697 verte a.s. – 699 verte a.s.).
B. W. (1) nie prowadził ścisłej kontroli pracowników. Wymagał od nich, by stawiali się do pracy w umówionym miejscu i czasie oraz by wpisywali się do księgi w momencie rozpoczęcia służby i przejęcia obiektu. Księga była dostarczona przez B. W. (1), ponadto oficjalnie to on odpowiadał za układanie grafików czasu pracy, ale w praktyce duży wpływ na kształt grafiku miała jedna z pracownic B. W. (1) i to za jej pośrednictwem B. W. (1) przekazywał grafik pracy. Pracownicy zapoznawali się z grafikiem, zazwyczaj robili jego zdjęcie i mieli stawiać się w pracy zgodnie ze schematem z niego wynikającym. Kontakt pracowników z B. W. (3) był głównie telefoniczny. Pracodawca odbywał wizyty w dozorowanym obiekcie sporadyczne, kilka razy w miesiącu (zeznania świadka A. O. (1) – k. 697 verte a.s. – k. 699 verte a.s.).
Imię i nazwisko R. W. (1) figurowało w grafiku pracy za luty i marzec 2023r., pośród nazwisk innych pracowników ( grafiki pracy – k. 672 a.s.). Ubezpieczony zgodnie z grafikiem pracował w lutym 2023r. w dniach 7, 9, 12, 16, 19, 22, 25 i 28 lutego, przy czym zmiany miały różną długość – 12 godzin, raz 16 godzin oraz kilka razy były całodobowe. Z kolei w marcu 2023r. praca R. W. (1) zgodnie z grafikiem była wykonywana w następujące dni – 1, 3, 5, 7, 9, 11, 13 i 16 marca (zeznania R. W. (1) – k. 731 – 733 a.s.).
Zatrudnienie R. W. (1) ustało w związku ze zdarzeniem, do którego doszło w dniu 16 marca 2023r., podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych. Wówczas ubezpieczony został uznany za nietrzeźwego, w wyniku czego pracodawca odsunął go od wykonywania obowiązków służbowych w tym dniu, odesłał do domu, a na jego miejsce wezwał w trybie awaryjnym innego dozorcę. Od razu po tej sytuacji R. W. (1) udał się na komisariat policji, gdzie poprosił o badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, które nie wykazało stanu po spożyciu alkoholu ani stanu nietrzeźwości. Wynik pomiaru wyniósł 0,00 mg/l. Pomimo tego R. W. (1) nie kontynuował już zatrudnienia u ww. pracodawcy, ponieważ ten nakłonił go do rozwiązania stosunku pracy, co ostatecznie nastąpiło w dniu 19 marca 2023r ( zeznania R. W. (1) – k. 731 – 733 a.s.; pisemne zeznania R. W. (1) w toku postępowania ZUS – k. 33 akt ZUS; zdjęcie badania alkomatem – k. 40 akt ZUS).
R. W. (1) jest osobą cierpiącą na wiele różnorodnych schorzeń, co na przestrzeni lat poprzedzających jego zatrudnienie u B. W. (1) powodowało konieczność licznych hospitalizacji i wizyt u lekarzy różnych specjalności. W okresie od 1 stycznia 2016r. do 23 października 2024r. pogotowanie ratunkowe udzielało pomocy ubezpieczonemu 33 razy. Od 2015r. ubezpieczony choruje na epilepsję, ponadto od wielu lat cierpi na alkoholizm. Wielokrotnie podejmował próby walki z nałogiem i w tym celu korzystał z terapii odwykowej, na której wielokrotnie poruszany był temat jego niezadowolenia z powodu niemożności znalezienia pracy (dokumentacja medyczna – k. 112 – 666 a.s.).
W dniu 3 kwietnia 2023r. podczas spotkania w ramach terapii odwykowej prowadzonej przez (...) Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w W., osoba prowadząca terapię, będąca specjalistą psychoterapii uzależnień Z. B., odnotowała w karcie wizyty, że R. W. (1) zgłosił się na spotkanie w gorszej formie fizyczno-psychicznej i odnosił się do sytuacji, jaka spotkała go w pracy – ataku epilepsji, jakiego doznał i konsekwencji jakich doświadczył ze strony pracodawcy (karta wizyty z dnia 3 kwietnia 2023r. – k. 244 a.s.). Ponadto, jeszcze w trakcie trwania zatrudnienia u B. W. (1), w lutym 2023r. ubezpieczony odwołał jedną z wizyt w (...) SPZOZ z powodów zawodowych i miał umówić kolejną wizytę po otrzymaniu grafiku (karta wizyty z 22 lutego 2023r. – k. 245 verte a.s.).
W dniu 10 marca 2023r. R. W. (1) został zgłoszony przez płatnika do ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy o pracę w okresie od 1 lutego 2023r. Z dniem 20 marca 2023r. płatnik wyrejestrował R. W. (1) z ubezpieczeń. W raportach miesięcznych składanych do ZUS płatnik wykazał za R. W. (1) podstawę wymiaru składek w wysokości 0 zł za luty 2023r. i w wysokości 3.664,40 zł za marzec 2023r. (bezsporne).
W dniu 10 marca 2023r. B. W. (1) zrealizował na rzecz ubezpieczonego przelew na kwotę 2.828,42 zł tytułem wynagrodzenia za luty 2023r. (potwierdzenie przelewu – k. 71 a.s.). Następny przelew tytułem wynagrodzenia za marzec 2023r. został zrealizowany 7 kwietnia 2023r. i opiewał na kwotę 1.901,55 zł (potwierdzenie przelewu – k. 70 a.s.).
Płatnik wykazał za R. W. (1) okres niezdolności do pracy finansowany ze środków pracodawcy od 16 marca 2023r. do 19 marca 2023r. (bezsporne).
R. W. (1) wystąpił do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z wnioskiem o zasiłek chorobowy za okres od 20 marca 2023r. do 21 maja 2023r. (bezsporne).
W związku z tym, że R. W. (1) stał się niezdolny do pracy po 6 dniach od daty zgłoszenia go do ubezpieczeń, organ rentowy powziął wątpliwości co do prawidłowości tego zgłoszenia i wszczął postępowanie wyjaśniające, o czym pismem z dnia 31 marca 2023r. zawiadomił R. W. (1) i płatnika składek (zawiadomienia o wszczęciu postępowania wyjaśniającego – k. 8-13 akt ZUS).
Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego, co nastąpiło w dniu 28 kwietnia 2023r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł., wydał w dniu 31 maja 2023r. decyzję nr (...), w której stwierdził, że R. W. (1) nie podlega od 1 lutego 2023r. do 19 marca 2023r. ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...) (...) B. W. (1) (decyzja nr (...) – k. 34 – 41 akt ZUS).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych dokumentów, a ponadto w oparciu o zeznania świadków E. M. i A. O. (1) oraz zeznania ubezpieczonego R. W. (1).
Sąd nie miał wątpliwości co do wiarygodności informacji stwierdzonych dokumentami, także ich autentyczność nie była kwestionowana. To, co z nich wynika, koresponduje z relacjami osób, które zeznawały w sprawie, tworząc z nimi logiczną, spójną całość.
Zeznania świadków E. M. i A. O. (1) zostały ocenione jako wiarygodne. Relacja świadków była rzetelna i spontaniczna. Co istotne, świadkowie są osobami obcymi dla ubezpieczonego. Z kolei z płatnikiem B. W. (1) łączą bądź łączyły ich w przeszłości relacje służbowe, mimo to Sąd nie odniósł wrażenia, że prezentowali wersję wydarzeń ustaloną na potrzeby toczącego się postępowania, szczególnie że nie mieli interesu w tym, by proces zakończył się korzystanie dla którejś ze stron.
Podstawą ustaleń faktycznych Sąd uczynił również zeznania ubezpieczonego, dając mu wiarę w kwestiach dotyczących stanu jego zdrowia, okoliczności powzięcia wiedzy o ofercie pracy, okoliczności jej rozpoczęcia i wykonywania, zakresu obowiązków służbowych i przyczyn zakończenia zatrudnienia. Wspomnieć należy jednak, że w niektórych kwestiach, w szczególności jeśli chodzi o daty, ubezpieczony miał problem z ich odtworzeniem, ale mimo tego Sąd nie znalazł żadnych powodów, aby kwestionować szczerość jego relacji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Odwołanie R. W. (1) zasługiwało na uwzględnienie.
Przedmiotem toczącego się postępowania było ustalenie, czy umowa o pracę zawarta w dniu 1 lutego 2023r. przez R. W. (1) z B. W. (1), (...) (...), jest ważna i skuteczna, czy też - jak twierdzi ZUS - umowę tę zawarto jedynie dla pozoru, w związku z czym nie wywołała skutków w zakresie podlegania ubezpieczeniom społecznym.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2022r., poz. 1009), zwanej dalej ustawą systemową, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów. W myśl art. 13 pkt 1 ustawy systemowej następuje to od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania. O tym jednak, czy dany stosunek prawny łączący dwa podmioty może być uznany za stosunek pracy, rozstrzygają przepisy prawa pracy. W myśl definicji zawartej w art. 2 k.p. pracownikiem jest osoba zatrudniona między innymi na podstawie umowy o pracę. Użyty w powyższym przepisie zwrot „zatrudniona” oznacza istnienie między pracownikiem a pracodawcą szczególnej więzi prawnej o charakterze zobowiązaniowym, tj. stosunku pracy. Istotą tegoż stosunku jest – w świetle art. 22 § 1 k.p. – uzewnętrznienie woli umawiających się stron, z których jedna deklaruje chęć wykonywania pracy określonego rodzaju w warunkach podporządkowania pracodawcy, natomiast druga – stworzenia stanowiska pracy i zapewnienia świadczenia pracy za wynagrodzeniem. Celem i zamiarem stron umowy o pracę winna być każdorazowo faktyczna realizacja treści stosunku pracy, przy czym oba te elementy wyznaczają: ze strony pracodawcy – realna potrzeba ekonomiczna i umiejętności pracownika, zaś ze strony pracownika – ekwiwalentność wynagrodzenia uzyskanego za pracę.
Z kolei, jak trafnie wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 czerwca 2013r., II PK 299/12 (LEX nr 1393828) oświadczenie woli jest złożone dla pozoru, jeżeli jest symulowane. Symulacja ta musi się składać z dwóch elementów. Po pierwsze, strony, które dokonują symulowanej czynności prawnej, próbują wywołać wobec osób trzecich przeświadczenie (niezgodne z rzeczywistością), że ich zamiarem jest wywołanie skutków prawnych, objętych treścią ich oświadczeń woli. Po drugie, musi między stronami istnieć tajne, niedostępne osobom trzecim porozumienie, że te oświadczenia woli nie mają wywołać zwykłych skutków prawnych (akt konfidencji); jest to porozumienie co do tego, że zamiar wyrażony w treści symulowanych oświadczeń woli nie istnieje lub że zamiar ten jest inny niż ujawniony w symulowanych oświadczeniach. Niezgodność rzeczywistego zamiaru stron z treścią czynności prawnej musi odnosić się do jej skuteczności prawnej, woli powołania do życia określonego stosunku prawnego.
Sąd Najwyższy zwraca w powołanym orzeczeniu uwagę, iż przepis art. 83 § 1 k.c. opisuje dwie różne postaci pozorności. Pierwsza z nich ( zdanie pierwsze ) dotyczy sytuacji, gdy strony dokonują czynności prawnej dla pozoru i jej dokonanie nie służy ukryciu innej czynności prawnej. Można tu mówić o pozorności zwykłej, bezwzględnej lub o symulacji absolutnej, bezwzględnej. Druga ( zdanie drugie ) dotyczy sytuacji, gdy strony dokonują czynności prawnej pozornej w celu ukrycia innej czynności prawnej (dysymulowanej), której skutki prawne rzeczywiście chcą wywołać. Czynność prawna pozorna, wyrażająca oświadczenie woli pozorne, nie ukrywające innej czynności prawnej, nie wywołuje między stronami skutków prawnych, gdyż jest nieważna w świetle art. 83 § 1 k.c. Oświadczenie woli stron nie może wywołać skutków prawnych odpowiadających jego treści, ponieważ same strony tego nie chcą (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 czerwca 1986r., I CR 45/86, LEX nr 8766). Zatem, osoba, która zawarła fikcyjną umowę o pracę, nie podlega ubezpieczeniu społecznemu i nie nabywa prawa do świadczeń wynikających z tego ubezpieczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996r., II UKN 32/96, OSNAPiUS 1997/15/275 oraz z dnia 17 marca 1998r., II UKN 568/97, OSNAPiUS 1999/5/187). Fakt, że oświadczenia stron umowy zawierają określone w art. 22 k.p. formalne elementy umowy o pracę, nie oznacza, że umowa taka jest ważna. Jeżeli bowiem strony nie zamierzały osiągnąć skutków wynikających z umowy, w szczególności jeżeli nie doszło do podjęcia i wykonywania pracy, a jedynym celem umowy było umożliwienie pracownikowi skorzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego, umowa taka jest pozorna ( art. 83 k.c. ) (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 maja 2006r., II UK 164/05, LEX nr 192462).
Podsumowując, dla stwierdzenia, czy zaistniały podstawy do zakwestionowania przez Zakład tytułu do podlegania ubezpieczeniom przez R. W. (1), wymagane było ustalenie, czy zatrudnienie wynikające z kwestionowanej przez organ rentowy umowy o pracę, miało charakter rzeczywisty i polegało na wykonywaniu pracy określonego rodzaju, na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz za wynagrodzeniem, czyli w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p.
Postępowanie dowodowe, przeprowadzone w rozpatrywanej sprawie, pozwoliło na ustalenie, że R. W. (1) przystąpił do wykonywania umowy o pracę, kwestionowanej przez ZUS, zatem nie można zgodzić się z organem rentowym, że umowa ta kreowała tylko formalną stronę zatrudnienia, skoro była realizowana. O tym, że R. W. (1) przystąpił do realizacji umowy świadczą jego zeznania analizowane w kontekście zeznań A. O. (1). R. W. (1) szczegółowo opisał w zeznaniach zakres obowiązków dozorcy, jakie wykonywał w (...) nr (...) przy ulicy (...) w W.. Taki sam zakres czynności podał świadek A. O. (1), który także był pracownikiem dozoru na terenie tego obiektu. Ponadto z zeznań odwołującego się i świadka wynika, że obowiązki dozorcy nie był przekazywane w sformalizowany sposób w dokumencie pochodzącym od pracodawcy. Wreszcie fakt przystąpienia do realizacji umowy przez odwołującego się wynika z ujęcia go w grafiku pracy, jaki funkcjonował u pracodawcy oraz z treści wiadomości e-mail z dnia 21 lutego 2023r., w którym (...) (...) informowała o nowym pracowniku. W wiadomości tej wskazano, że w danym dniu R. W. (1), jako nowy pracownik, będzie zapoznawany z obiektem i szkolony. Co więcej, okoliczność, że odwołujący się wykonywał pracę potwierdził sam pracodawca w toku postępowania wyjaśniającego przed organem rentowym, na co wskazuje treść pisemnych zeznań, które wówczas złożył. Zeznania odwołującego się korelują w znakomitej części z treścią pisemnych zeznań pracodawcy, a jedyna rozbieżność dotyczy przyczyny zakończenia zatrudnienia. B. W. (1) wskazał na rozwiązanie umowy przez samego pracownika, z kolei R. W. (1) – i Sąd dał mu wiarę – podnosił, że został zwolniony z uwagi na podejrzenie nietrzeźwości w miejscu pracy. Abstrahując jednak od tego, jaki był powód zakończenia stosunku pracy, nie można przyjąć, że stosunek pracy w ogóle nie został nawiązany – jak uczynił to ZUS – skoro i twierdzenia pracodawcy, i pracownika wskazują, że okoliczność powodująca jego ustanie nastąpiła podczas wykonywania obowiązków wynikających z umowy o pracę.
Nie bez znaczenia dla przyjęcia wykonywania pracy przez R. W. (1), poza dowodami wyżej wymienionymi, jest w ocenie Sądu dowód w postaci karty wizyty R. W. (1) w ramach terapii odwykowej, która miała odbyć się 22 lutego 2023r. i która odbyła się 3 kwietnia 2023r., a więc krótko po zakończeniu zatrudnienia. Znamienna w ocenie Sądu jest treść tych dokumentów, która potwierdza, że R. W. (1) pracował, skoro w dniu 22 lutego 2023r. z powodów zawodowych odwołał wizytę, a dzień ten – według grafiku – był dniem jego pracy. Następnie – właśnie podczas wizyty, która odbyła się po zakończeniu zatrudnienia – rozpamiętywał przykre dla niego i powodujące spadek formy fizyczno-psychicznej, zdarzenie i jego konsekwencje, których doświadczył ze strony pracodawcy. W tym stanie rzeczy Sąd nie miał podstaw, by zgodzić się z organem rentowym w dokonanej przez niego ocenie, że umowa o pracę stanowiła jedynie wyraz formalnego zatrudnienia pracownika i nie wiązało się z nią wykonywanie pracy.
Dodatkowo postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, że praca R. W. (1) odbywała się w reżimie wynikającym z art. 22 k.p., czyli charakteryzował ją zarobkowy charakter, konieczność osobistego świadczenia i podporządkowanie co do miejsca, czasu oraz sposobu jej wykonywania. R. W. (1) został poinformowany przez pracodawcę, kiedy rozpoczyna pracę i gdzie ma się stawić w celu jej wykonywania. Nie stracił Sąd z pola widzenia, że – wbrew treści przywołanej wcześniej wiadomości e-mail – R. W. (1) nie został przeszkolony, a wdrożenie do pracy polegało na krótkim instruktażu od innego dozorcy, bez formalnego zapoznania go z jego obowiązkami służbowymi i nie było realizowane bezpośrednio przez pracodawcę. Ta sytuacja nie może być jednak rozpatrywana na niekorzyść odwołującego się, podobnie jak to, że B. W. (1) rzadko pojawiał się w miejscu pracy i nie sprawował osobistego nadzoru nad pracownikami. Podporządkowanie R. W. (1) było mimo tego takim, o jakim mowa w art. 22 k.p. , gdyż ubezpieczony związany był regułami funkcjonowania zakładu pracy. R. W. (1) wykonał polecenie pracodawcy, stawił się w pracy w miejscu i czasie przez pracodawcę wyznaczonym, a następie w kolejnych dniach realizował obecność w pracy zgodnie z ustalonym przez pracodawcę grafikiem pracy, co należało do jego obowiązków służbowych. Zgodnie z umową o pracę R. W. (1) był pracownikiem dozoru i w czasie pracy wykonywał czynności charakterystyczne dla stanowiska służbowego, na którym został zatrudniony – otwierał bramy dozorowanej placówki i udostępniał klucze jej pracownikom, a za wykonywanie tych obowiązków pracodawca wynagradzał go, o czym świadczą potwierdzenia przelewów bankowych.
Sąd nie podziela oceny organu rentowego, że brak materialnych dowodów świadczenia pracy wskazuje w realiach rozpoznawanej sprawy na pozorność zatrudnienia. Grafik pracy, w którym ujęty został R. W. (1), jest takim dowodem, a okoliczność, że brak jest innych materialnych wytworów pracy odwołującego się nie dziwi, biorąc pod uwagę charakterystykę zajmowanego przez niego stanowiska służbowego. R. W. (1) był dozorcą, jakich zatem dowodów świadczenia pracy oczekuje organ rentowy, skoro zasady logicznego myślenia, rozsądku i doświadczenia życiowego nakazują przyjąć, że z takim stanowiskiem służbowym nie wiąże się konieczność niczego innego, ponad obecność polegającą na stróżowaniu obiektu przez ustalony czas.
W ocenie Sądu, błędne jest również założenie organu rentowego, że skoro po wyrejestrowaniu R. W. (1) z ubezpieczeń, na jego miejsce nikt nie został zgłoszony do ubezpieczeń na takim stanowisku, to brak było faktycznej potrzeby zatrudnienia osoby na stanowisku, jakie miałoby być powierzone R. W. (1). Taki wniosek, na jakim ZUS oparł zaskarżoną decyzję, Sąd ocenił za zbyt daleko idący, należy mieć bowiem na uwadze, że R. W. (1) nie był jedynym pracownikiem B. W. (1). Wynika to z zeznań odwołującego się, z zeznań świadka A. O. (2), a także z grafiku pracy, w którym figurowały personalia nie tylko odwołującego się, ale też innych osób dozorujących obiekt. Oznacza to, że B. W. (1) miał kim zastąpić odwołującego się bez konieczności natychmiastowego zatrudniania całkiem nowej osoby na to stanowisko. Trudno również zgodzić się z oceną organu rentowego, że B. W. (1) nie miał realnej potrzeby zatrudnienia pracownika. Taka ocena jest nieuprawniona w świetle okoliczności, że płatnik – co wynika z zeznań E. M. – współpracował z Zespołem do (...) (...) (...) nr (...) w W. i w ramach tej współpracy świadczył całodobową ochronę przez 7 dni w tygodniu. Oczywiste jest, że sam nie byłby w stanie wykonać takiej umowy i miał zapotrzebowanie, by zatrudniać więcej niż jedną osobę. Z kolei mając już sformułowaną grupę pracowników, decydował kogo, gdzie i w jakiej ilości rozdysponuje. Miał zatem swobodę wyboru, czy w zamian za R. W. (1) zatrudni nowego pracownika, czy do dozorowania (...) (...) przeniesie innego, już zatrudnionego wcześniej, czy może skorzysta z zasobu w postaci tych pracowników, którzy na tym obiekcie pracowali dotychczas.
Kończąc, Sąd chce wskazać, że oczywiście dostrzega element stanu faktycznego, który doprowadził organ rentowy do przekonania o pozorności umowy o pracę, jaką odwołujący się zawarł z B. W. (1). Okoliczność ta to krótki okres między podjęciem pracy, a niezdolnością do pracy R. W. (1), która powstała zaledwie w 6 dni od zgłoszenia do ubezpieczeń. W realiach przedmiotowej sprawy trzeba zwrócić uwagę jednak na to, że pracodawca spóźniał się z dokonaniem zgłoszenia, a gdyby od razu zgłosił pracownika do ZUS, okres ten – który wzbudził wątpliwość Zakładu - byłby dłuższy. Niemniej jednak, z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego, taki zbieg okoliczności może wzbudzać podejrzenie o pozorności zatrudnienia. Z drugiej jednak strony, przy przyjęciu za prawdziwe twierdzeń odwołującego się – bacząc na jego historię choroby wynikającą z obszernej dokumentacji medycznej - nie jest niemożliwy. Sama niecodzienność, nietypowość splotu wydarzeń nie może być jedyną podstawą podważającą ważność i skuteczność umowy, zwłaszcza gdy wiele wyżej wskazanych dowodów i okoliczności potwierdza fakt zawarcia i realizacji umowy o pracę. Do zakończenia zatrudnienia również doszło w okolicznościach, które wskazują na przypadek losowy, warunkowany stanem zdrowia odwołującego się, a nie na celowe działanie, które uznać można byłoby za realizację planu pracodawcy i pracownika, polegającego na tym, by zatrudnić – chociażby na krótko – R. W. (1) celem zapewnienia mu możliwości korzystania ze świadczeń FUS. Sąd podziela pogląd wyrażony przez pełnomocnika odwołującego się, że gdyby było tak, jak sugeruje Zakład, to ubezpieczony z pewnością dopilnowałby, by zgłoszenie go do ubezpieczeń nastąpiło w terminie, by nie wzbudzać dodatkowych wątpliwości po stronie ZUS. Ponadto znamienne jest – co wynika z dokumentacji medycznej i znajdującego się w niej opisu wizyty w ramach terapii odwykowej – że R. W. (1) czuł się decyzją pracodawcy mocno dotknięty i rozpamiętywał to zdarzenie podczas spotkania w ramach terapii. Za przejaw tej niezgody i poczucia niesprawiedliwości należy uznać także spontaniczną reakcję R. W. (1) przejawiającą się w tym, że zaraz po zdarzeniu w pracy w dniu 16 marca 2023r., kiedy pracodawca odesłał go do domu – podejrzewając jego nietrzeźwość – R. W. (1) udał się na badanie alkomatem, by zanegować przykry dla niego osąd pracodawcy. W ocenie Sądu ten ciąg zdarzeń oraz fakt, że jeszcze dwa tygodnie po tym zdarzeniu, podczas terapii, odwołujący się poddawał je analizie, stoi w sprzeczności z tezą Zakładu, by taki scenariusz zakończenia zatrudnienia strony wspólnie ustaliły.
Nie można bez komentarza pozostawić w przedmiotowej sprawie również i stanu zdrowia odwołującego się, ponieważ także i on był wzięty pod uwagę przez Sąd podczas dokonywania oceny słuszności stanowiska Zakładu w zakresie pozorności umowy o pracę. Obszerna dokumentacja medyczna nie pozostawia żadnych wątpliwości, że sytuacja zdrowotna R. W. (1) była od lat i nadal jest bardzo trudna i obciążająca. Wielość chorób, w tym epilepsja i alkoholizm nie ułatwiają mu funkcjonowania w sposób pozwalający nie tylko na znalezienie, ale też utrzymanie zatrudniania. Dodatkowo, co wynika z kart wizyt w ramach terapii odwykowej, niemożność znalezienia pracy czy też fakt jej utraty były dla R. W. (1) powodem dodatkowych frustracji i przyczyną obniżenia jego kondycji psychicznej. Mając to na uwadze, za krzywdzącą wręcz należy uznać ocenę organu rentowego, jakoby fakt, że odwołujący się przez długi czas nie figurował jako osoba zgłoszona do ubezpieczeń świadczyć ma o pozorności zatrudnienia, wynikającego z kwestionowanej obecnie przez Zakład umowy o pracę. Okoliczności związane ze stanem zdrowia odwołującego się, stanowią w ocenie Sądu okoliczności tego rodzaju, które mogły wpływać istotnie z jednej strony na nieumiejętność odnalezienia się na rynku pracy, a z drugiej na brak jego atrakcyjności jako pracownika w oczach potencjalnych pracodawców. Mimo tego odwołujący się w ramach terapii odwykowej był motywowany do znalezienia pracy, której brak sam rozpoznawał jako przyczynę swojego obniżonego nastroju. Nie może więc dziwić sytuacja, że gdy wreszcie poczuł się na siłach i pozwalał mu na to stan zdrowia, podjął zatrudnianie. Okoliczność, że wcześniej przez dłuższy czas nie był ujawniany jako ubezpieczony w ZUS nie oznacza, że nie pracował w sposób dorywczy, kiedy bywały okresy poprawy samopoczucia i kondycji fizycznej. Niezależnie od powyższego, słusznie zauważył pełnomocnik odwołującego się, że decyzja o powrocie na rynek pracy powinna spotkać się ze wsparciem i zachętą ze strony organów państwa, a nie – jak uczynił to ZUS – z wykluczeniem z ubezpieczeń, w oparciu o przypuszczenie o pozorności umowy z powodu braku wcześniejszych tytułów do podlegania ubezpieczeniom. Dodatkowo rację ma bez wątpienia pełnomocnik odwołującego się akcentując, że takie działanie, jakie w stosunku do R. W. (1) przyjął organ rentowy, nie tylko nie wspiera osoby powracającej na rynek pracy, ale nawet spycha ją ponownie w strefę nielegalnego zatrudnienia, stygmatyzuje i nie zachęca do aktywizacji zawodowej czy poszukiwania legalnych form zatrudnienia. Gdyby przyjąć słuszność podejścia, jakie prezentuje Zakład, to osoby borykające się z problemami zdrowotnymi, osobistymi lub trudnościami na rynku pracy, byłyby dyskryminowane w dostępie do zabezpieczenia społecznego.
Organ rentowy – w kontekście stanu zdrowia odwołującego się – podnosił także, że podjęcie przez niego zatrudnienia było działaniem zmierzającym do zapewnienia mu prawa do świadczeń zasiłkowych, podjętym na krótko przed tym, gdy wiadome było, że będzie długotrwale korzystał ze zwolnień lekarskich. Sąd nie znalazł podstaw do takiej oceny w realiach analizowanej sprawy i w tym zakresie założenie organu rentowego ocenił jako zbyt daleko idące. Ponadto przypomnieć należy utrwalone w orzecznictwie stanowisko, że cel zawarcia umowy o pracę w postaci uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie jest sprzeczny z ustawą ( art. 58 § 1 k.c. ). O czynności prawnej mającej na celu obejście ustawy można mówić wówczas, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana. Nie jest natomiast obejściem prawa dokonanie czynności prawnej w celu osiągnięcia skutków, jakie ustawa wiąże z tą czynnością prawną. Skoro z zawarciem umowy o pracę ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych wiąże obowiązek ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego, podjęcie zatrudnienia w celu objęcia ubezpieczeniem i ewentualnego korzystania ze świadczeń z tego ubezpieczenia nie może być kwalifikowana jako obejście prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2008r. II UK 334/07 OSNP 2009/23-24/321 LEX nr 497717). W świetle powyższego nawet, jeżeli przyjąć by, że taki cel, jak wyżej wspomniany, przyświecał R. W. (1) przy zawieraniu kwestionowanej przez ZUS umowy o pracę, to z tego tylko powodu umowy takiej nie można uznać za nieważną, skoro okoliczności faktyczne sprawy wskazują, że odwołujący się pracę wynikającą z umowy świadczył.
Biorąc pod uwagę wszystko to co wyżej przedstawiono, Sąd ocenił, że między stronami powstał ważny stosunek pracy i był on faktycznie realizowany, a zatem stwierdzić należało, że sformułowany przez organ rentowy zarzut pozorności umowy o pracę w oparciu o przepis art. 83 k.c. w związku z art. 300 k.p. był chybiony.
W takim stanie rzeczy Sąd uwzględnił odwołanie R. W. (1), w konsekwencji czego na podstawie art. 477 ( 14 )§ 2 k.p.c. zmienił ją, orzekając, że R. W. (1) jako pracownik u płatnika składek B. W. (1) podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu od 1 lutego 2023r. do 19 marca 2023r.
Sąd rozstrzygnął o kosztach zastępstwa procesowego, przyjmując za podstawę art. 99 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 2 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023r., poz. 1935) i zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. na rzecz R. W. (1) kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.