Pełny tekst orzeczenia

S
ygn. akt:I C 433/20



WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ


Dnia 20 października 2023 roku



Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:



Przewodniczący:


SSO Piotr Suchecki


Protokolant:

stażysta Cyntia Bartoszewicz



po rozpoznaniu w dniu 20 października 2023 roku w Gliwicach

na rozprawie

sprawy z powództwa J. P.

przeciwko M. P.

o zapłatę



zasądza od pozwanego M. P. na rzecz powódki J. P. kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy) złotych;

w pozostałej części powództwo oddala;

zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 15.417 (piętnaście tysięcy czterysta siedemnaście) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku - tytułem zwrotu kosztów procesu.





SSO Piotr Suchecki



Sygn. akt IC 433/20

UZASADNIENIE


W dniu 13 sierpnia 2020 r. J. P. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od M. P. kwoty 200 000 zł z kosztami procesu według norm przepisanych. Wyjaśniła, że dochodzonej kwoty domaga się tytułem kary umownej, należnej w związku z niewykonaniem przez pozwanego obowiązku ustanowienia zastawu rejestrowego, mającego zabezpieczać udzieloną mu przez powódkę pożyczkę.

M. P. domagał się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia od powódki kosztów procesu według norm przepisanych. W pierwszej kolejności zarzucał nieistnienie roszczenia wskazując, że kara umowna została wyraźnie zastrzeżona na wypadek łącznego niespełnienia dwóch warunków zabezpieczenia spłaty pożyczki. Tymczasem jeden z warunków (oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji) został przez niego spełniony w całości, a drugi (zawarcie umowy o ustanowienie zastawu rejestrowego i złożenie wniosku do sądu) został spełniony częściowo, tzn. umowa o ustanowienie zastawu rejestrowego została zawarta. W dalszej kolejności wnioskował o miarkowanie kary umownej, zastrzeżonej w rażąco wygórowanej wysokości w stosunku do kwoty pożyczki (370 000 zł), w sytuacji gdy swoje zobowiązanie spełnił w znacznej części i gdy sama powódka dysponowała umową i mogła złożyć wniosek do sądu rejestrowego. W tych okolicznościach wnioskował o zmniejszenie kary umownej do kwoty 1000 zł, odpowiadającej 4-5 krotności kosztów, jakie powódka musiałaby ponieść, gdyby sama wystąpiła z wnioskiem do sądu. Dodatkowo zarzucił, że umowa pożyczki nigdy nie została zawarta pomiędzy stronami i nie doszło do jej podpisania, albowiem powódka przekazała pieniądze (...) sp. z o.o., w której obie strony były wspólnikami, a pozwany pełnił funkcję prezesa zarządu. Tym samym podniósł zarzut nieważności zawieranych pomiędzy stronami w późniejszym terminie porozumień odnoszących się do spłaty pożyczki.


Postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2022 r. (k. 176) sąd zawiesił postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c., w związku z wszczęciem postepowania na skutek zgłoszenia przez pozwanego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa wymuszenia przy pomocy szantażu i groźby oświadczenia o poddaniu się egzekucji w sytuacji, gdy do pożyczki nie doszło. Postepowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Zabrzu pod sygn. Ds. 1448.2022 zakończyło się prawomocnie umorzeniem wobec braku znamion czynu zabronionego.


Stan faktyczny


Małżeństwo J. P. i M. P. w 2011 r. zostało rozwiązane przez rozwód. Mimo tego nadal łączyły ich interesy związane z prowadzoną wspólnie działalnością gospodarczą w formie spółki prawa handlowego ( (...) Sp. z o.o. w Z.), gdzie oboje posiadali udziały i wchodzili w skład zarządu, a także opieka nad niepełnosprawnym synem. Ich relacje na tym tle układały się różnie, były okresy zgodnej współpracy, ale i różnego rodzaju konflikty. Spory z ich udziałem toczyły się i toczą nadal na tle podziału majątku wspólnego, rozliczenia udziałów w spółce, alimentów na rzecz syna. Mimo tego działalność gospodarcza przynosiła znaczące przychody, co przekładało się na bardzo dobrą sytuację materialną stron. W 2018 r. dochody pozwanego wyniosły 1 503 090,31 zł., rok wcześniej 803 955,11 zł, a rok później 1 246 716,69 zł.


- wydruk z KRS – k. 110-122

- aneksy do umowy kredytu w rachunku bieżącym (...) Sp. z o.o. – k. 123

- decyzja naczelnika US – k. 98-109

- zeznania stron – zapis rozprawy z dnia 8 lipca 2021 r.


W dniu 14 maja 2018 r. strony zarwały umowę pożyczki, w ramach której powódka pożyczyła pozwanemu 370 000 zł, a w treści strony złożyły oświadczenie o przekazaniu tych środków pozwanemu w dniu zawarcia umowy. Pozwany zobowiązał się do zwrotu pożyczonej kwoty z oprocentowaniem (7% w stosunku rocznym) do dnia 31 sierpnia 2018 r. (§2.2), nie później niż do dnia 21 grudnia 2018 r. (§4.2)

W dniu 16 maja 2018 r. strony zawarły porozumienie w ramach umowy pożyczki, w którym uzgodniły, że M. P. spłaci pożyczkę w wysokości 370 000 zł w 18 miesięcznych ratach po 20 000 zł i ostatniej, 19 racie w wysokości 10 000 zł. Strony ustaliły też, że spłata następować będzie począwszy od miesiąca lipca 2018 r. M. P. zobowiązał się dodatkowo do złożenia w terminie 7 dni notarialnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji w zakresie obowiązku zapłaty ustalonych rat. Nadto zobowiązał się, w celu zabezpieczenia spłaty rat, do zawarcia w terminie 7 dni umowy zastawu rejestrowego i złożenia w tym terminie stosowanego wniosku do sądu rejestrowego na pojeździe (...). Strony ustaliły, że na wypadek niewykonania przez M. P. tych zobowiązań zapłaci J. P. karę umowną w kwocie 200 000 zł.


- porozumienie z dnia 16 maja 2018 r. – k. 12-13

- zeznania powódki – zapis rozprawy z dnia 8 lipca 2021 r.


W dniu 22 maja 2018 r. strony zawarły aneks do porozumienia z dnia 16 maja 2018 r., zmieniając je o tyle, że M. P. zobowiązał się do zawarcia - w terminie 10 dni od zawarcia porozumienia - umowy zastawu rejestrowego i złożenia w tym terminie wniosku do sądu rejestrowego na pojeździe: (...) (...).


- aneks z dnia 22 maja 2018 r. – k. 14


W dniu 30 maja 2018 r. M. P. złożył notarialne oświadczenie o poddaniu się egzekucji w zakresie obowiązku zapłaty rat ustalonych w porozumieniu z dnia 16 maja 2018 r.. w trybie art. 777 § 1 pkt 4 k.p.c. Nie doszło do zawarcia umowy zastawu rejestrowego i pozwany nigdy nie złożył do sądu wniosku o wpis zastawu rejestrowego.


- oświadczenie o poddaniu się egzekucji – k. 15-16

- zeznania stron – zapis rozprawy z dnia 8 lipca 2021 r.


Pismem z dnia 7 maja 2020 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 370 000 zł, wynikającej z zawartej umowy pożyczki, powołując się na bezskuteczny upływ ustalonego terminu zwrotu pożyczki. Następnie powódka skierowała do sądu wniosek o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu, w którym pozwany oświadczył o poddaniu się egzekucji. Powódka wszczęła postępowania egzekucyjne i wyegzekwowała od pozwanego pod koniec 2020 r. całość należnych jej z tytułu umowy pożyczki pieniędzy


- wezwanie do zapłaty – k. 22

- wniosek o nadanie klauzuli wykonalności – k. 17-21

- zeznania stron – zapis rozprawy z dnia 8 lipca 2021 r.


W dniu 21 lipca 2020 r. powódka wystosowała do pozwanego wezwanie do zapłaty kwoty 200 000 zł z tytułu kary umownej w związku z niewykonaniem zobowiązania w postaci ustanowienia zabezpieczenia spłaty pożyczki, wynikającego z zawartego porozumienia w dniu 16 maja 2018 r.


- wezwanie do zapłaty – k. 23-24


W odpowiedzi na pozew w inne sprawie toczącej się miedzy stronami przed sądem M. P. potwierdził, że w dniu 16 maja 2018 r. pożyczył od powódki kwotę 370 000 zł, że kwota ta została mu wydana i że pożyczoną kwotę spłacił.


- odpowiedź na pozew w sprawie II C 196/21 k. 94-97


Ustaleń w zakresie przedstawionego powyżej stanu faktycznego, przyjętego w dalszej części za podstawę do przeprowadzenia rozważań prawnych, sąd dokonał w oparciu o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, realizując w całości inicjatywę dowodową stron i kierując się przy tym dyrektywami określonymi w art. 233 § 1 k.p.c. Wykorzystane dokumenty nie były kwestionowane w zakresie autentyczności, a próba kwestionowania treści umowy przez powoda okazała się nieskuteczna. Zeznania powódki zasługiwały na wiarę, albowiem były spójne z treścią dokumentów i logicznie je uzupełniały. Zeznania pozwanego okazały się niewiarygodne w zakresie, w jakim próbował kwestionować umowę pożyczki. Nie dość, że były w tym zakresie gołosłowne, to pozostawały w sprzeczności z oświadczeniami samego pozwanego, np. jakie składał w odpowiedzi na pozew w innym postępowaniu, czy jego działaniami faktycznymi w zakresie związanym z realizacją zabezpieczenia tej umowy. O niewiarygodności pozwanego świadczy też wynik postepowania przygotowawczego, jakie zainicjował.


Sąd zważył


Rozważania należy zacząć od stwierdzenia, że roszczenie powódki co do samej zasady jest usprawiedliwione w świetle art. 483 § 1 k.c. i art. 484 § 1 k.c.

Kara umowna może być zastrzeżona jako naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania wynikającego z umowy lub zobowiązania pozaumownego, przy czym można nią sankcjonować niewykonanie lub nienależyte wykonanie głównego obowiązku dłużnika lub jego obowiązków ubocznych. Kategorię zobowiązania niepieniężnego należy rozumieć szeroko. W judykaturze zgodnie przyjmuje się, że obejmuje ono zobowiązania niepieniężne, przewidujące świadczenia o charakterze majątkowym oraz niemajątkowym. Kara umowna, której dotyczy spór, zastrzeżona została na wypadek braku ustanowienia zabezpieczenia w postaci zastawu rejestrowego, a zatem na wypadek niedoprowadzenia do ściśle określonego, wymiernego efektu, brak którego uprawniał powódkę do naliczenia kary umownej niezależnie od miary dołożonych przez pozwanego starań w tym zakresie. W literaturze przedmiotu szczególnie silnie eksponuje się bowiem jeden z celów kary umownej, którym jest umocnienie pozycji wierzyciela zainteresowanego wykonaniem zobowiązania. Nie wymaga też szczególnych wyjaśnień, że dłużnik musi się liczyć z zapłatą kary, nawet gdy wierzyciel szkody nie poniósł w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

Zarzut pozwanego o nieistnieniu roszczenia nie zasługiwał na uwzględnienie. Pozwany całkowicie gołosłownie kwestionował umowę pożyczki. Zainicjowane przez niego postępowanie karne nie potwierdziło, aby umowa pożyczki nie została zawarta skutecznie. Na skuteczne zawarcie tej umowy pozwany sam powoływał się w toku innego postępowania cywilnego. Po zawarciu umowy pozwany dokonywał dalszych czynności prawnych i faktycznych, które zmierzały do jej wykonania. Zatem kwestionowanie umowy pożyczki ocenić należy jako przejaw doraźnej taktyki procesowej pozwanego, nie mającej pokrycia w jakichkolwiek obiektywnie weryfikowalnych dowodach, pozostającej na dodatek w sprzeczności z jego twierdzeniami i działaniami w innych postępowaniach.

Zarzut pozwanego, iż kara umowna była zastrzeżona na wypadek braku realizacji jednego tylko sposobu zabezpieczenia także nie wytrzymuje krytyki. Przede wszystkim pozostaje on w sprzeczności z literalną treścią umowy strony, gdzie strony wyraźnie postanowiły o koniunkcji dwóch form zabezpieczenia. Przeczą temu również działania podejmowane przez pozwanego, który już po złożeniu notarialnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji w zakresie obowiązku zapłaty ustalonych rat prowadził z powódką korespondencję w sprawie realizacji drugiego sposobu zabezpieczenia. Nadto pozwany przekonywał sąd, że zawarł umowę ustanowienia zastawu rejestrowego, a powódka sama mogła złożyć odpowiedni wniosek do sądu rejestrowego. Abstrahując od braku wykazania zawarcia takiej umowy, to trudno wytłumaczyć dlaczego pozwany miałby zawierać taką umowę po złożeniu notarialnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji, skoro – jak twierdzi – do realizacji jego obowiązku wystarczał tylko jeden sposób zabezpieczenia.

Ostatni z podniesionych przez pozwanego zarzutów dotyczył miarkowania kary umownej jako rażąco wygórowanej. Zgodnie z treścią art. 484 § 2 k.c. dłużnik ma możliwość uzyskania częściowego zmniejszenia tej kary w razie wystąpienia przesłanek wskazanych w art. 484 § 2 k.c., co następuje drogą orzeczenia sądu i stanowi wyjątek od sformułowanej w treści art. 484 § 1 k.c. zasady. Normujące instytucje kary umownej przepisy kodeksu cywilnego nie pozbawiły zatem całkowicie doniosłości prawnej relacji między wysokością zastrzeżonej kary umownej, a godnym ochrony interesem wierzyciela (por. wyroki SN z 19 IV 2006 V CSK 34/06 i z 12.05.2006 r. V CSK 55/06). Nie można bowiem powoływać się tylko na potrzebę zapewnienia lepszej pozycji wierzyciela, gdyż zgodnie z ogólną regułą prawo zobowiązań musi uwzględniać słuszne interesy obu stron stosunku obligacyjnego. Przewidziane w art. w art. 484 § 2 k.c. miarkowanie kary umownej ma przeciwdziałać dużym dysproporcjom między wysokością zastrzeżonej kary, a godnym ochrony interesem wierzyciela. Celem miarkowania kary umownej, czyli zmniejszenia przez sąd wysokości należnej wierzycielowi kary umownej, jest ochrona dłużnika ze względu na zasady słuszności. Jako ugruntowany, oczywisty i nie wymagający podpierania się autorytetem Sądu Najwyższego jawi się pogląd, że zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty nawet w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł żadnej szkody. Jednocześnie w judykaturze i literaturze przedmiotu dominuje pogląd, że przy dokonywaniu oceny wysokości kary umownej należy uwzględniać wszystkie okoliczności danego przypadku. Miarkowanie kary umownej w trybie art. 484 § 2 k.c. na żądanie dłużnika należy do tzw. prawa sędziowskiego, zaś regulacja tego przepisu nie zawiera jakichkolwiek wyłączeń. Przepis ten mający charakter normy ogólnej może wchodzić w grę w każdym przypadku, gdy w świetle oceny określonego stanu faktycznego, można mówić o tym, że kara umowna w zastrzeżonej wysokości jawić się będzie jako nieadekwatna. Kodeks cywilny nie zawiera wskazówek co do stanów faktycznych podlegających pod hipotezę regulacji art. 484 § 2 k.c. w zakresie przesłanki "rażąco wygórowanej kary", nie wskazuje okoliczności mogących mieć wpływ na ocenę jej zaistnienia, pozostawiając ich ustalenie uznaniu sędziowskiemu uwzględniającemu okoliczności konkretnej sprawy. Nie jest więc ustawowo zdeterminowany krąg przypadków w których można mówić o spełnieniu się tej przesłanki. Formuła art. 484 § 2 zd. drugie k.c. jest na tyle ogólna, że może obejmować różne sytuacje. W piśmiennictwie, jak i w judykaturze podaje się, że kara umowna może być "rażąco wygórowana" niejako od samego początku, jak i taką się stać skutkiem późniejszych okoliczności. Wśród okoliczności rzutujących na możliwość miarkowania kary umownej jako rażąco wygórowanej wskazuje się na stopień winy dłużnika - jeśli na tej zasadzie oparta jest jego odpowiedzialność, brak szkody lub jej niewielki rozmiar (por. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 6 listopada 2003 r. III CZP 61/03 - OSNC 2004 Nr 5, poz. 69, wyrok SN z 30 listopada 2006 r. I CSK 299/06 - niepubl.), stosunek kary umownej do wartości spełnionego świadczenia, jak i przyczynienie się wierzyciela do szkody, zaś w przypadku kary umownej zastrzeżonej za opóźnienie przyczyny opóźnienia w zakończeniu prac (por. wyrok SN z 20.V.1980 r. I CR 229/80, OSNCP 1980 Nr 12, poz. 243, 13 czerwca 2003 r. III CKN 50/01 - niepubl., 8 lipca 2004 r., IV CK 522/03 - OSNC 2005 Nr 7 -8 poz. 131, wyrok z 19 kwietnia 2006 r. V CSK 34/06 – niepubl). Dłużnik może żądać redukcji kary, gdy dysproporcja kary jest nad wyraz istotna i dostrzegalna dla każdego obserwatora. Przy czym art. 484 § 2 k.c. nie wskazuje, jakim kryterium należy się posłużyć przy ustaleniu owej dysproporcji. Powszechnie wskazuje się, że odniesieniem jest tu zwłaszcza wysokość poniesionej przez wierzyciela szkody albo rozmiar szeroko pojętej szkody, obejmującej najszerzej rozumiany interes wierzyciela, w tym wynikające z niewykonania zobowiązania bardzo odległe i rozproszone uszczerbki, które nie byłyby objęte kompensatą na zasadach ogólnych. Zgłaszany jest niekiedy postulat, aby jako kryterium oceny zastosować wysokość odszkodowania na zasadach ogólnych. Spotkać też można stanowisko, według którego najważniejszą okolicznością powinna być wartość świadczenia dłużnika, ewentualnie ze świadczeniem wzajemnym. Wydaje się, że z przyczyn konstrukcyjnych wyznacznikiem rażącego wygórowania kary umownej powinno być odszkodowanie, to ono bowiem z woli stron zastąpione zostaje przez karę. Przy czym, dostrzegając ścisły związek zachodzący pomiędzy szkodą i odszkodowaniem, przyjąć należy, iż w większości wypadków posłużenie się tym ostatnim kryterium pozwoli osiągnąć zbliżony rezultat. Odwołując się do realiów niniejszej sprawy stwierdzić należało, iż kara umowna już na samym wstępie została zastrzeżona w rażąco wygórowanej wysokości. Przekraczała ona bowiem 50% wartości świadczenia z tytułu umowy pożyczki i to w sytuacji, gdy stan majątkowy pozwanego nie budził wątpliwości, że brak zabezpieczenia mógłby realnie skutkować zagrożeniem realizacji zobowiązania. Strony były współudziałowcami w zakresie działalności spółki generującej dla nich znaczące dochody i egzekucja świadczenia potwierdziła, że powódka nie miała problemu z odzyskaniem pożyczonej kwoty. Ustanowienie zastawu rejestrowego niczego by w tym przypadku nie zmieniło, albowiem nawet gdyby został ustanowiony, to powódka i tak nie sięgałaby do przedmiotu zastawu w celu zaspokojenia swoich roszczeń. Brak ustanowienia jednego zabezpieczenia, który to wymóg obwarowany był obowiązkiem zapłaty spornej kary umownej, nie skutkował powstaniem po stronie powódki jakiejkolwiek szkody. Zobowiązanie zostało przez powódkę wyegzekwowane bez problemów w całości, co z kolei stanowi drugą, autonomiczną przesłankę uzasadniającą miarkowanie kary umownej. Podkreślenia wymaga, że uzyskanie przez powódkę zastawu rejestrowego nie było celem samym w sobie, lecz służyć miało zagwarantowaniu należytego wywiązywania się przez pozwanego z obowiązku zwrotu pożyczonej kwoty. Odpowiadając na podniesione w tym zakresie zastrzeżenia pozwanego powódka nie próbowała nawet wskazać, aby brak ustanowienia wymaganego zastawu skutkować miał jakimkolwiek uszczerbkiem po jej stronie, wynikającym z faktu, iż kiedykolwiek spełnione zostały warunki skorzystania z zastawu, którego powódka była pozbawiona. Z konstrukcji przesłanki – wykonania zobowiązania „w znacznej części” – wynika natomiast, iż punktem odniesienia jest tu pełne wykonanie zobowiązania przez dłużnika oceniane według kryteriów wskazanych w art. 354 k.c. Przy dokonywaniu miarkowania w oparciu o tę przesłankę należy badać, w jakim stopniu wykonanie zobowiązania prowadziło do zaspokojenia godnego ochrony interesu wierzyciela. Rozważania powyższe prowadzą nieuchronnie do wniosku, iż pomimo nieuzyskania zastawu rejestrowego na pojeździe interes powódki – wobec łatwego wyegzekwowania długu - uznać należało za całkowicie zaspokojony. Okoliczność powyższa stanowi sama w sobie samodzielną przesłankę miarkowania kary umownej, zastrzeżonej na wypadek nieustanowienia zastawu rejestrowego.

Kara umowna może być „rażąco wygórowana” już w chwili jej zastrzegania lub stać się taką w następstwie późniejszych okoliczności, do których można przykładowo zaliczyć to, że szkoda wierzyciela jest znikoma, skutkiem czego zachodzi rażąca dysproporcja pomiędzy jej wysokością a wysokością należnej kary (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 14 lipca 1976 r., I CR 221/76). Kara umowna, podobnie jak odszkodowanie, którego jest surogatem nie może prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia uprawnionego. Z drugiej strony za nieuzasadnione należy uznać obniżenie wartości kary umownej do wartości pomijanej i to pomimo braku jakiejkolwiek szkody majątkowej. Pamiętać należy bowiem, iż naruszenie powinności kontraktowej przez pozwanego miało w niniejszej sprawie charakter intencjonalny. Wykorzystanie instytucji miarkowania do - w praktyce - uchylenia obowiązku zapłaty kary umownej neguje się także w doktrynie wskazując, iż zapatrywanie odmienne prowadziłoby – jak się wydaje – do całkowitego pominięcia represyjnej funkcji kary umownej. Obowiązek świadczenia kary ma zaś stanowić dla dłużnika także sankcję za sam fakt niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Z braku jakichkolwiek innych miarodajnych kryteriów sąd orzekający za właściwe uznał obniżenie należnej od pozwanego kary umownej do kwoty 10 000 zł. Podejmując taką decyzję kierował się tym, iż w sprawie niniejszej wystąpił zbieg obu określonych przepisem art. 484 k.c. przesłanek miarkowania. Okoliczność tę uznać należało za przesądzającą o konieczności obniżenia kary umownej w znaczącym stopniu, ale nie do wartości pomijalnej, postulowanej przez pozwanego.

Przyjęte przez sąd rozwiązanie opiera się na przekonaniu, że skoro obie określone w art. 484 k.c. przesłanki miarkowania są równorzędne i rozłączne, wystarczy zatem wystąpienie jednej z nich, aby dłużnik mógł żądać redukcji kary umownej, to w przypadku wystąpienia jednocześnie obu przesłanek miarkowania winny być one stosowane jednocześnie i stąd niejako "podwójnie" mogą wpływać na zakres redukcji należnej wierzycielowi kary (por. wyr. SN z 19.4.2006 r., V CSK 34/06, Legalis oraz wyr. SN z 13.2.2014 r., V CSK 45/13, OSP 2015). Reasumując, obowiązek obwarowany karą umowną, z którego nie wywiązał się pozwany, przy równoczesnej realizacji poddania się egzekucji z aktu notarialnego, miał charakter w istocie od początku obojętny dla realizacji podstawowego obowiązku - spłaty pożyczki. Z tego punktu widzenia kara umowna zastrzeżona została w rażąco wygórowanej wysokości. Nadto powódka w całości wyegzekwowała swój dług. Mając to na uwadze uwzględnienie roszczenia o zapłatę kary umownej w pełnej wysokości byłoby nieakceptowalne i w istocie prowadziło do niczym nieuzasadnionego wzbogacenia po stronie powódki. Z drugiej strony pozwany dobrowolnie zgodził się na zapłatę kary umownej i nie może się od tego obowiązku całkowicie uchylić. Zapłata kwoty 10 000 zł w sposób odpowiedni sankcjonuje naruszenie postanowień umownych, stanowi dla pozwanego właściwą dolegliwość i uwzględnia uzasadniony interes powódki wynikający z rangi dokonanego naruszenia.

Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania pomiędzy stronami znajduje uzasadnienie w treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. Wprawdzie powództwo zostało uwzględnione jedynie w części, jednakże określenie należnej powódce sumy zależało wyłącznie od oceny sądu. Co do samej zasady roszczenie powódki było uzasadnione, a żądanie miarkowania kary umownej jest przywilejem dłużnika. Do tego pozwany nie uznawał żądania w jakiejkolwiek części, a nadto podnosił szereg bezzasadnych zarzutów, kwestionujących powództwo. Te okoliczności uzasadniają nałożenie na pozwanego obowiązku zwrotu powódce wszystkich poniesionych kosztów, sprowadzających się do opłaty od pozwu – 10 000 zł, wynagrodzenia adwokata w stawce minimalnej 5 400 zł i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa 17 zł.


SSO Piotr Suchecki