Sygn. akt I ACa 1790/24
Dnia 18 grudnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w L. I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący Sędzia SA Adam Czerwiński
Protokolant p.o. protokolanta sądowego Dorota Jędrak
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2025 r. w L.
sprawy z powództwa E. K. i D. K.
przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w G.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 20 czerwca 2024 r. sygn. akt (...)
I. oddala apelację;
II. zasądza od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej w G. na rzecz powodów E. K. i D. K. łącznie kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia, do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt I ACa 1790/24
Wyrokiem z dnia 20 czerwca 2024 roku Sąd Okręgowy w L. w sprawie z powództwa E. K. i D. K. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w G. o ustalenie i zapłatę orzekł, że:
I. Ustala, że nie istnieje stosunek prawny umowy kredytu w powodu nieważności umowy kredytu nr (...) z dnia 15 grudnia 2009 roku pomiędzy powodami E. K. i D. K. a Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w G. (następcą prawnym (...) Bank Spółki Akcyjnej w G.);
II. Zasądza od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powodów E. K. i D. K. łącznie kwotę 195 356,11 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty;
III. W pozostałym zakresie powództwo oddala;
IV. Zasądza od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powodów E. K. i D. K. łącznie kwotę 12 834,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
V. Nakazuje przejąć na rachunek Skarbu Państwa - Prezesa Sądu Okręgowego w L. kwotę 425,16 złotych, uiszczoną tytułem zaliczki przez pozwanego Bank (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w G. a zaksięgowaną pod pozycją 570021876142, tytułem pokrycia kosztów sądowych wyłożonych tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa.
VI. Nakazuje ściągnąć od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz Skarbu Państwa-Prezesa Sądu Okręgowego w L. kwotę 425,16 zł, tytułem pokrycia kosztów sądowych wyłożonych z sum budżetowych Skarbu Państwa.
Uzasadnienie tego wyroku znajduje się na k. 531 – 559v akt.
Apelację od tego wyroku wniósł pozwany Bank (...) Spółka Akcyjna w G., który zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo tj. w zakresie pkt I, II, IV - VI.
Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił:
1. Naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zapadłe orzeczenia tj. art. 227 § 1 k.p.c., art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c.
2. Naruszenie następujących przepisów prawa materialnego:
b) art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich;
c) art. 65 k.c. w zw. z art. art 385 1 § 1 k.c. i § 17 umowy kredytu
e) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.;
f) art. 481 § 2 k.c. w zw. z art. 481 § 2 4 k.c.
Mając na uwadze powyższe naruszenia pozwany wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie w całości powództwa wniesionego przez powodów oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia, uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
2. zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Jako wniosek ewentualny pozwany zgłosił żądanie uchylenia zaskarżonego wyroku i ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd I instancji.
Szczegółowe uzasadnienie zarzutów apelacji znajduje się na kartach 564 – 585 akt sprawy.
Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Apelacyjny stwierdził, co następuje:
apelacja jako bezzasadna podlega oddaleniu.
Zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługiwały na uwzględnienie, w szczególności w zakresie niedostatecznego wywiązania ze spoczywającego na pozwanym obowiązku informacyjnego wobec kredytobiorców oraz nieuzgodnienia indywidualnego z powodami głównych postanowień umownych.
Brak było też podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. i podważenia zeznań powodów w zakresie indywidulanego uzgodnienia z nimi postanowień umowy. Słusznie Sąd I instancji uznał je za wiarygodne w sytuacji, gdy jako strona umowy kredytu zawartej z pozwanym, której dotyczy spór w sprawie niniejszej, miała najszerszą wiedzę w zakresie okoliczności towarzyszących jej zawarciu, a zwłaszcza w zakresie informacji przekazywanych jej przez pracowników Banku. Brak jest podstaw, aby z góry zakładać, że złożone przez powodów zeznania są niewiarygodne w tym zakresie.
Opinia biegłego wywołana w sprawie nic istotnego nie wniosła i była w istocie dowodem zbędnym.
Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 14.10.1998 r., II CKN 4/98, LEX nr 322031). Por. również wyrok SN z 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10, poz. 189; wyrok SN z 5.08.1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000/19, poz. 732.
Nieuwzględnienie zarzutów apelacji dotyczących naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. prowadzi do wniosku, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji są prawidłowe i znajdują oparcie w zebranym materiale dowodowym, ocenionym przez ten Sąd w granicach określonych w wyżej wskazanym przepisem. Sąd Apelacyjny podziela te ustalenia bez potrzeby ponownego przytaczania. Powyższemu nie sprzeciwia się podnoszona przez skarżącego okoliczność, że z treści wniosku kredytowego i samej umowy wynika, że postanowienia umowy były z powodami negocjowane oraz, że zostali oni poinformowani o ryzyku kursowym. Zawarcie w umowie informacji o negocjowaniu jej postanowień nie oznacza, że negocjacje dotyczyły klauzul indeksacyjnych. Tym bardziej, że z urzędu Sądowi jest wiadome, że umowy kredytu indeksowane do kursu franka szwajcarskiego zawarte przez (...) Bank Spółkę Akcyjną w G. z konsumentami zawierają w swej treści § 17 o tożsamym brzmieniu, co w umowie, której dotyczy sprawa niniejsza. Powyższe przekonuje, że postanowienie to nie było przedmiotem indywidualnego uzgodnienia z powodami. Podkreślić należy, że indywidualnie uzgodnione będą zatem tylko takie postanowienia, na których treść konsument miał wpływ tj. mógł je negocjować lub zostały do umowy włączone wskutek jego propozycji. Przedmiotem badania powinny być zatem okoliczności zawarcia umowy – czy konsument miał realny wpływ na jej treść, ewentualną zmianę klauzul, które zaproponował przedsiębiorca, a także czy był świadom, że taka możliwość powinna zostać mu zapewniona. Powodowie zeznali jedynie, że mieli możliwość przeczytania umowy i jej podpisania. W myśl art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Pozwany natomiast nie przedstawił żadnego dowodu, aby postanowienia umowy w zakresie dotyczącym sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego były przedmiotem indywidualnego uzgadniania z powodami, a to właśnie to postanowienie stanowi klauzulę abuzywną (§ 17 umowy). Natomiast ocena, czy pozwany w sposób należyty wykonał obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka walutowego należy do oceny Sądu, ale pozwany winien wykazać jakie konkretnie informacje zostały powodom przekazane. Istotna jest nie tyle kwestia informowania o ryzyku zmiany kursu (bo ogólną tego świadomość przeciętny konsument posiada i posiadała ją powódka), co kwestia poinformowania o skali tego ryzyka, tak aby umożliwić konsumentowi ocenę skutków i zagrożeń wynikających z tego rodzaju umowy i podjęcie świadomej decyzji. Należało przedstawić kredytobiorcom informacje o możliwości zmiany kursu w długim przedziale czasowym i uprzedzić ich, że zmiany te mogą mieć charakter drastyczny (nawet ponad 100 %). Natomiast takie informacje nie były udzielane. W aktach bowiem brak jest dowodów, żeby powodom przy zawarciu umowy przedstawiono jakiekolwiek scenariusze obrazujący wzrost w przyszłości (a tym bardziej znaczny) kursu CHF i jego wpływ na wysokość raty i zadłużenia. Powodowie natomiast zeznawali, że nie pracownicy poprzednika prawnego pozwanego nie wyjaśnili im znaczenia tzw. umownych klauzul indeksacyjnych. Powyższe prowadzi do wniosku, że brak podstaw do przyjęcia, że powodowie otrzymali należytą informację o konsekwencjach przyjęcia na siebie ryzyka kursowego (w istocie nieograniczonego) i żeby mieli pełną i odpowiednią wiedzę w kwestii ryzyka walutowego. Jak wskazano wyżej brak podstaw do przyjęcia, że mieli możliwość negocjowania warunków umowy, w sytuacji, gdy został im przedstawiony do podpisania gotowy wzorzec umowy.
Jak trafnie ustalił Sąd Okręgowy łącząca strony umowa, zawierała w swojej treści klauzule obejmujące mechanizm indeksacyjny (§ 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10, § 17) – kredyt był udzielany w złotych i spłacany w tej walucie. Natomiast kwota wypłacanego kredytu, jak i kwota rat były przeliczane najpierw na CHF (kredyt) a następnie z CHF na złote (raty), jednocześnie analiza treści umowy prowadzi do wniosku, że Bank miał jednostronną możliwość kształtowania obowiązku drugiej strony.
Wprawdzie w § 17 umowy pojawia się wskaźnik - kurs średni NBP, ale obok niego jest także marża ustalana przez Bank, co do której to „marży kupna” i „marży sprzedaży” (stosowanej dla potrzeb waloryzacji świadczeń stron) w ogóle nie zostały sprecyzowane w umowie zasady ich ustalania i umowa nie zawierała jakichkolwiek kryteriów określania tych marż przez jedną ze stron kontraktu, pozostawiając pełną swobodę bankowi w tym przedmiocie. Powoływana przez pozwanego Uchwała Zarządu Banku nr (...)z 26 marca 2003 roku, która miała wskazywać zasady określania marży Banku nie była elementem umowy – nie była do niej wprowadzona, nie została doręczona powodom (art. 384 §1 k.c.) i nie wiązała stron. Dlatego też pomijając czy w 2006 roku w ogóle obowiązywała (jako, że była to uchwała GE Banku (...) jeszcze sprzed przekształceń) i pomijając czy kursy ustalane dowolnie przez inne Banki można uznać za obiektywne i sprawdzalne kryterium, uchwała ta nie może podlegać analizie jako wiążąca strony.
Natomiast jeżeli określony parametr jest sumą dwóch elementów jednego „neutralnego” i drugiego całkowicie zależnego od niekontrolowalnej decyzji określonego podmiotu, to suma (wynik dodawania) tych czynników jest również całkowicie zależna od decyzji podmiotu określającego samodzielnie wybraną składową. Tym samym także z tych postanowień umownych wprost wynika, że o tym ile ma płacić kredytobiorca decydował wyłącznie Bank. Efektem takich postanowień umowy była trwała niemożność ustalenia ostatecznego kosztu „kredytu” i łącznych konsekwencji finansowych dla powodów.
Stąd to Bank ustalał ostateczny kurs CHF według sobie tylko znanych zasad, a tym samym ustalanie wielkości świadczeń powodów było przekazane do wyłącznych uprawnień kredytodawcy i w konsekwencji wbrew zarzutowi apelacji, trafnie wskazał Sąd Okręgowy, że kredytodawca mógł jednostronnie i arbitralnie ustalać kursy kupna i sprzedaży CHF, skoro powodowie nie mieli na to wpływu.
Przyjęcia, że Bank mógł arbitralnie decydować o wysokości kursu, a tym samym wysokości świadczenia powodów nie zmienia to, że Bank ustalał czy starał się ustalać kurs w oparciu o uwarunkowania rynkowe, skoro czynił to według tylko sobie znanych zasad i bez zasygnalizowania w umowie jakichkolwiek ograniczeń; w dalszym ciągu świadczy to o swobodzie Banku w tej kwestii.
Natomiast tego rodzaju postanowienia są sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego, jak też z zasadami współżycia społecznego, niemniej jednak aktualnie dominuje w orzecznictwie pogląd, iż wadliwości umów dotyczących tzw. kredytów frankowych winny być ocenianie, z uwagi na zapewnienie konsumentowi jak najszerszej ochrony (w tym uwzględnienie jego woli), w pierwszej kolejności z punktu widzenia klauzul abuzywnych, czyli w kontekście art. 385 1 k.c., nie art. 353 1 k.c. czy art. 58 § 2 k.c.
Natomiast zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. jest nieuzasadniony, gdyż zostały spełnione wszystkie przesłanki z tego unormowania uzasadniające przyjęcie niedozwoloności (abuzywności) spornych klauzul przeliczeniowych.
Sąd Okręgowy trafnie uznał, że powodowie zawarli umowę jako konsumenci. Prawidłowe było także stanowisko, że zakwestionowane przez powodów postanowienia nie były indywidualnie uzgodnione Dla spełnienia wymogu z art. 385 1 § 4 k.c. nie jest wystarczające zawarcie w postanowieniach umowy zapisu, że jej postanowienia były przedmiotem indywidualnego uzgodnienia, a okoliczność tę należało udowodnić, czego pozwany nie uczynił. Prawidłowo także Sąd I instancji uznał, że klauzule indeksacyjne określały główny przedmiot umowy, ale nie były transparentne i jednoznaczne. Trafnie także ocenił, że postanowienia te były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes konsumenta, a tym samym stanowiły one niedozwolone postanowienia umowne. Pozwany bank nie wywiązał się z obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego, skoro nie uprzedził powodów o możliwości drastycznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Powodowie zaprzeczyli, aby pozwany przedstawił im symulację wzrostu ich zobowiązania w przypadku wzrostu kursu franka szwajcarskiego na przestrzeni dłuższego okresu czasu. Nie można w tej sytuacji uznać, aby wypełnił swój obowiązek informacyjny.
Kwestia abuzywności klauzul indeksacyjnych w przypadku kredytów indeksowanych kursem CHF jest przesądzona w orzecznictwie (por. np. wyroki Sądu Najwyższego w sprawach I CSK 1049/14, IV CSK 285/16, I CNP 39/17, II CSK 632/17, V CSK 559/17, I CSK 556/18, IV CSK 309/18, II CSK 19/18, III CSK 159/17, OSP 2019, I CSK 242/18, V CSK 382/18).
Z tych względów Sąd Okręgowy trafnie uznał że spełnione zostały wszystkie przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. i zarzuty apelacji w tej mierze są bezzasadne.
Pozwany wskazywał, powołując się na wyroki TSUE, że
w realiach sprawy możliwym było stwierdzenie niedozwolonego charakteru wyłącznie postanowień odnoszących się do samych marż, z pozostawieniem w mocy wiążącej strony postanowień waloryzacyjnych w pozostałym zakresie (art. 385
(
1) § 2 k.c.), co skutkowałoby zmianą umowy w ten sposób, że klauzule waloryzacyjne świadczeń odwoływałyby się wyłącznie do kursu średniego PLN/CHF ogłaszanego w tabelach NBP, natomiast wykluczone jest ustalanie ich nieważności w całości, a w konsekwencji – nieważności całej umowy.
Nie ulega wątpliwości, że punktem wyjścia dla dokonania prawidłowej oceny analizowanych postanowień umowy w świetle art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 Dyrektywy jest wykładnia przepisów dokonana przez TSUE, który kilkukrotnie odniósł się w ostatnim okresie do możliwości wyeliminowania części postanowień określających waloryzację świadczeń stron w tzw. umowach frankowych, w szczególności odniesienie się do tej kwestii wymagało uwzględnienia stanowiska z wyroku TSUE C 19/20, który w tezie 2 stwierdził, że: wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego § 17 umowy stron nie spełnia tych warunków - po pierwsze tylko element klauzuli indeksacyjnej dotyczący marży nie stanowi zobowiązania umownego na tyle odrębnego od innych postanowień umownych, które mogłoby być przedmiotem zindywidualizowanego badania jego nieuczciwego charakteru; po drugie usunięcie jedynie tego elementu zmieniałoby istotę tego warunku (przy czym nie chodzi o tu przekształcenie charakteru całej umowy, a tego konkretnego warunku). W tym względzie Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska z wyroków II CSKP 364/22 i II CSKP 1476/22. Poza tym przy przyjęciu stanowiska pozwanego nie zachowany byłby odstraszający skutek Dyrektywy.
Jak już zaznaczono tylko element klauzuli indeksacyjnej dotyczący marży nie stanowi zobowiązania umownego na tyle odrębnego od innych postanowień umownych, które mogłoby być przedmiotem zindywidualizowanego badania jego nieuczciwego charakteru.
Należy wskazać, że istnieje pogląd co do podziału klauzuli indeksacyjnej na klauzulę ryzyka kursowego (przeliczeniową) - wprowadzającą indeksację oraz część kursową (spreadową) -określającą w jaki sposób będzie ustalany kurs waluty, ale jednocześnie przyjmuje się, że nie jest możliwa ocena pod kątem abuzywności jedynie części klauzuli waloryzacyjnej przy jej podzieleniu na część przeliczeniową część kursową. Klauzule te składają się na całościowy mechanizm indeksacyjny (w orzecznictwie nazywany także jako „klauzula indeksacyjna” czy „klauzula waloryzacyjna” i nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, a jedynie łącznie i tak muszą być oceniane.
W rezultacie bez znaczenia pozostaje fakt, czy za niedozwoloną uznana zostanie część przeliczeniowa czy spreadowa klauzuli indeksacyjnej, czy też obie, a ze względu na ich ścisłe powiązanie uznanie jednej części za abuzywną i tak powodowałoby, że w ten sam sposób – jako nieskuteczną należałoby ocenić całą klauzulę waloryzacyjną. (por. postanowienia SN z: 23 sierpnia 2022 roku I CSK 1669/22; 22 grudnia 2022 roku I CSK 3625/22). Potrzeba kompleksowej oceny mechanizmu indeksacji wyrażona została też w wyroku Sądu Najwyższego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX nr 2771344), w którym odrzucono odróżnienie części kursowej i części przeliczeniowej klauzuli indeksacyjnej i podkreślono, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku. Podobnie w wyroku Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 roku (III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115) wyjaśniono, że eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie (Łukasz Węgrzynowski Niektóre aspekty wadliwości umowy kredytu frankowego w ocenie Trybunału Sprawiedliwości UE. Glosa do wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20, LEX 2021, analogicznie wyrok SA w Gdańsku z 4 lutego 2022 roku, V ACa 340/21).
Skoro uznaje się, że nawet powstałe w wyniku powyższego podziału takie części klauzuli indeksacyjnej nie mogą funkcjonować jako samodzielne normy umowne, to tym bardziej nie ma możliwości uznać za samodzielne postanowienie (zobowiązanie) jedynie elementu jednej z nich - klauzuli kursowej w postaci „+/- marża” i już w przypadku uznania tylko jednej z nich za abuzywną jako niedozwoloną, a więc bezskuteczną, ocenić należy całą klauzulę indeksacyjną.
W świetle przedstawionej argumentacji zarzuty apelacji oparte na błędnym założeniu, że należy oceniać tylko abuzywność jednego z elementów klauzuli kursowej (marży) są chybione.
Ponadto sformułowania dotyczącego marży kupna/sprzedaży (§17 umowy) nie można zakwalifikować, jako odrębnego zobowiązania umownego podlegającego odrębnej - indywidualnej kontroli z uwagi na rozumienie „postanowienia”, które może podlegać uznaniu za niedozwolone i tym samym podlegać usunięciu. W powszechnym ujęciu „postanowienie” - w kontekście analizowanego zagadnienia - nie oznacza jednostki redakcyjnej umowy. „Postanowieniem” są, bowiem reguły (zasady, prawidła) postępowania, takie jak prawo czy obowiązek, wynikające z odpowiednio interpretowanych zapisów w znaczeniu technicznym, pomieszczonych po wielu jednostkach redakcyjnych umowy, a nierzadko w odrębnych dokumentach (regulaminie, tabelach, harmonogramach itp.). W uchwale [7] SN z 20 listopada 2015 roku (III CZP 17/15) wskazano, że przedmiotem uznania za niedozwolone są postanowienia w ujęciu materialnym, a nie formalnym. Nie chodzi o postanowienia o określonym brzmieniu, łącznie z językowym kontekstem wzorca, ale o wysłowioną w nim, skonkretyzowaną treść normatywną, czyli normę lub jej element, określające prawa lub obowiązki stron umowy. Niewątpliwie wskazane w §17 +/- marża nie stanowi takiego postanowienia. A co najwyżej jeden z wielu jego składników.
Należy zauważyć, że już klauzula kursowa z §17 (określająca jak będzie ustalany kurs) nie tyle kreowała odrębne zobowiązanie, ile stanowiła element precyzujący zobowiązanie w zakresie określenia wysokości świadczenia głównego stron – wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości spłacanych rat. W § 1 ust. 1, § 7 ust. 2 i § 10 przewidziano bowiem jedne świadczenia (wypłacany kredyt oraz raty kredytu) w wysokości wynikającej z tabeli kursowej banku, bez wyodrębnienia świadczenia spełnianego według średniego kursu NBP
i świadczenia stanowiącego marżę banku. A analizowane „marże” z § 17 umowy stanowiły wyłącznie element konstrukcyjny kursu stosowanego dla potrzeb przeliczenia kredytu przy wypłacie i spłacie, na żadnym etapie wykonywania umowy nie były samoistnie pobierane od powodów.
Konkludując powyższe, w ocenie Sądu Apelacyjnego, elementu klauzuli indeksacyjnej dotyczącego marży kupna/sprzedaży nie można traktować jako zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych składających się na klauzulę indeksacyjną („postanowienie” w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c.), co w świetle wyroku TSUE omówionego powyżej uniemożliwia usunięcie jedynie tego elementu, a nakazuje wyeliminować z umowy całe postanowienia odnoszące się do waloryzacji świadczeń stron do waluty CHF i co przesądza o abuzywności całego postanowienia z § 17 umowy. Należy podkreślić, że powyższa linia orzecznicza została podtrzymana przez TSUE w postanowieniu z dnia 10 listopada 2025 w sprawie C 160/25. Trybunał stanowczo i jednoznacznie podkreślił, że „zgodnie z orzecznictwem przypomnianym w pkt 28 niniejszego postanowienia element ten może zostać usunięty jedynie pod warunkiem, że stanowi on odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem zindywidualizowanego badania pod kątem jego nieuczciwego charakteru, w związku z czym usunięcie to nie skutkuje naruszeniem samej istoty warunku, który go zawiera.” Trybunał wskazał, że w sprawach kredytów zwartych przez G. M. Bank należy ocenić, czy zobowiązanie umowne uznane za nieuczciwe jest odrębne od innych zobowiązań wynikających z umowy. Element nieuczciwy umowy może zostać usunięty jedynie pod warunkiem, że stanowi on odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem zindywidualizowanego badania pod kątem jego nieuczciwego charakteru, w związku z czym usunięcie to nie skutkuje naruszeniem samej istoty warunku, który go zawiera.
Ponadto usunięcie jedynie tego elementu dotyczącego marży zmieniałoby istotę tego warunku – nie zmieniałoby diametralnie charakteru umowy, ale zmieniałoby w pewnym zakresie charakter tego postanowienia. Jak wynika ze stanowiska Rzeczypospolitej Polskiej wyrażonego w odpowiedzi na pytania prejudycjalne inicjujące postępowanie C- 19/20: brak jest materialnej różnicy pomiędzy sytuacją, w której sąd zmienia treść umowy uzupełniając ją o nowe postanowienia w miejsce niedozwolonych, a sytuacją, w której sąd kreuje postanowienie o zupełnie nowej treści, poprzez eliminację wybranych fragmentów postanowienia niedozwolonego, a in casu taka ingerencja w treść § 17 zmieniałaby istotnie sens pierwotnego postanowienia poprzez pozbawienie jednej strony umowy (banku) zysku wynikającego ze spreadu. W konsekwencji Rzeczypospolita Polska, jako strona postępowania przed TSUE zdecydowanie uznała, że w myśl orzecznictwa TSUE „przepisy dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one stwierdzeniu nieuczciwości jedynie niektórych elementów niedozwolonego postanowienia umownego” i analogiczne stanowisko zajął Rzecznik Praw Obywatelskich, który zgłosił również swój udział w postępowaniu (pismo z 8 czerwca 2020 roku, nr V.510.39.2020). Ponadto Sąd Apelacyjny podziela w tym miejscu zapatrywania Rzecznika Praw Obywatelskich zawarte w zgłoszeniu do sprawy C-19/20 toczącej się przed TSUE, że wyeliminowanie wyłącznie postanowień dotyczących marży zrównywałoby kursy kupna i sprzedaży, czyniąc zbędnym ich rozróżnianie w umowie, która stałaby się nielogiczna, ale co istotne – taki zabieg chroniłby wyłącznie interes naruszającego prawo przedsiębiorcy (chroniłby go przed upadkiem całej umowy lub przed wyeliminowaniem z umowy całego elementu kursowego), a nie interes konsumenta, sprzecznie z celem Dyrektywy. Sąd Apelacyjny zważył bowiem, że w świetle pierwotnego postanowienia z § 17 umowy odwołanie do średniego kursu NBP było wyłącznie zabiegiem marketingowym i nie miało istotnego znaczenia przy ustalaniu kursów kupna i sprzedaży, gdyż niezależnie od kursów średnich NBP bank miał możliwość arbitralnego ustalania marż z § 17 ust. 2 i 3 w takich wysokościach, jakie uznawał za odpowiednie dla zabezpieczenia swoich interesów, przerzucając zawsze i bez wyjątku całość ryzyka kursowego na kredytobiorcę. Usunięcie z postanowień wyłącznie marż spowodowałoby stosowanie kursów średnich NBP bez żadnych modyfikacji, czyli doszłoby do wykreowania zupełnie nowej sytuacji faktycznej i normatywnej, niezakładanej przez strony w momencie zawierania umowy, ale obecnie niewątpliwie atrakcyjniejszej dla przedsiębiorcy, niż upadek umowy, a to niweczyłoby odstraszający skutek dyrektywy, przy bezspornym naruszeniu przez bank zasad transparentności (przy zawieraniu umowy z powodami) związanym z błędną informacją, zakładającą stabilność waluty CHF, do której kredyt jest indeksowany (tak też RPO w cytowanym wystąpieniu; por. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 roku . C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA).
Powyższe oznacza także brak spełnienia ostatniego z warunków – realizacji zniechęcającego celu Dyrektywy.
Gdyby możliwe było utrzymanie klauzuli waloryzacyjnej po usunięciu z niej mechanizmu przeliczeniowego wg Tabeli kursów banku (czy samej marży), to ten – mimo zawarcia w pierwotnej umowie z konsumentem klauzuli o nieuczciwym charakterze – zachowałby prawo do pobierania korzyści finansowych z umowy pierwotnie obarczonej wadą, co jednocześnie usunęłoby skutek odstraszający dyrektywy. Gdyby dopuszczalna była „redukcja utrzymująca skuteczność” w tzw. sprawach frankowych, takie działanie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu dyrektywy, jakim jest zniechęcanie przedsiębiorców do włączania do umów nieuczciwych warunków, co wielokrotnie podkreślone zostało w wyrokach TSUE (m.in. w wyroku w wyroku z dniu 21 grudnia 2016 roku w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15, C-308/15 i C-618/10) (tzw. skutek odstraszający).
W konsekwencji w świetle wyroków TSUE omówionych powyżej nie możliwe jest usunięcie jedynie tego elementu, a za abuzywne należy uznać całe postanowienie z § 17 umowy, co ostatecznie nakazuje wyeliminować z umowy całe postanowienia odnoszące się do waloryzacji (indeksacji) i świadczeń stron walutą CHF.
Natomiast uznanie za bezskuteczne klauzul waloryzujących świadczenia obu stron skutkuje stwierdzeniem, że po ich wyeliminowaniu umowa z 2006 r. nie może być dalej wykonywana, niemożliwe jest w ogóle określenie świadczeń należnych kontrahentom (wysokości rat) co prowadzi do stwierdzenia nieważności całej umowy, a w konsekwencji ustalenia, że nie istnieje stosunek prawny mający z niej wynikać.
Można dodać, że rzeczywiście zgodnie z art. 385 1 § 2 k.p.c. zasadą jest, że skutkiem abuzywności klauzul umownych jest brak związania konsumenta tymi postanowieniami. Niemniej jednak eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony, wobec czego występują sytuacje, gdy (jak w niniejszym przypadku) wyeliminowanie przedmiotowych klauzul skutkuje tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy uznać ją za umowę o tak odmiennej istocie i charakterze, iż jej utrzymanie nie jest możliwe, co przemawia za jej nieważnością. Tym bardziej, że jak zaznaczono, usunięcie klauzul przeliczeniowych w niniejszym przypadku spowodowałoby, że brak byłoby określenia w umowie jej elementów przedmiotowo istotnych - nie można by obliczyć wysokości świadczeń powodów. Dlatego usunięcie tych klauzul skutkuje upadkiem całego stosunku zobowiązaniowego, a nie tylko niektórych elementów, jakie się na niego składają.
Na dopuszczalność uznania przedmiotowej umowy za nieważną wskazuje również prawo europejskie - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje w tym kontekście, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie sprzeciwia się możliwości uznania „za nieważną całej umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem zawierającej jeden lub więcej nieuczciwych warunków, jeśli takie rozwiązanie zapewnia lepszą ochronę konsumenta" (por. pkt 47 uzasadnienia do wyroku ETS z dnia 30 maja 2013 r. w sprawie C-397/11), czy, że: Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L z 1993 r., Nr 95, s. 29) należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (wyrok C- 260/18). Natomiast konsument może nadać skuteczność tej umowie wskazując, że jednak chce żeby umowa była kontynuowana. Jeżeli jednak odmówi jej potwierdzenia dochodzi do trwałej bezskuteczności - nieważności umowy (por. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku III CZP 6/21). W niniejszym przypadku powodowie nie udzielili zgody na przywrócenie skuteczności temu postanowieniu.
Sąd Apelacyjny nie podziela odosobnionego poglądu wyrażonego w uchwale SN sygn. II CSKP 1939/22. Wyrok ten odbiega od wyżej przytoczonej utrwalonej linii orzeczniczej i należy go oceniać w kategoriach trudno zrozumiałych, odosobnionych konceptów składu orzekającego. Nota bene treść rozstrzygnięcia jest sprzeczna z uchwałą całej izby SN z kwietnia 2024.
Z tych względów także zarzuty apelacji w tym przedmiocie są chybione.
Jeżeli chodzi o zarzut dotyczący zaniechania zastosowania art. 358 § 2 k.c. to nie jest to unormowanie, które dotyczy zastępowania automatycznie abuzywnej klauzuli kursowej. Po pierwsze ma on zastosowanie gdy czynność prawna nie zastrzega inaczej, a poza tym w przypadkach, o jakich mowa w § 1 tego unormowania, tzn. jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej (dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej). Natomiast w niniejszym przypadku w świetle umowy przedmiotem zobowiązania obu stron była suma wyrażona w walucie polskiej. Tym samym przepis ten nie miał zastosowania wprost. Ponadto należy przypomnieć, że nieważność umowy występuje z chwilą jej zawarcia z mocy prawa, wobec czego kwestia późniejszego sposobu wykonywania umowy, czy jej późniejsze zmiany nie mają znaczenia
w tym względzie. Natomiast regulacja art. 358 k.c. dotycząca wykonywania zobowiązania wyrażonego w walucie obcej poprzez spełnienie świadczenia w walucie polskiej weszła w życie w dniu 24 stycznia 2009 r. (art. 1 ustawy z dnia 23 października 2008 r. – o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe, Dz. U. z 2008 r., Nr 228, poz. 1506), a więc po zawarciu umowy kredytowej (2006 rok), a ustawa zmieniająca k.c. nie przewiduje jego mocy wstecznej (art. 3 k.c.) i z tej przyczyny unormowanie to nie może znaleźć zastosowania w kontekście ważności umowy, której ocena jest dokonywana na dzień jej zawarcia.
Aktualnie od dłuższego czasu w judykaturze (za doktryną) przeważa teoria dwóch kondykcji, w której roszczenia każdej ze stron nieważnej umowy wzajemnej traktuje się jako niezależne roszczenia o zwrot świadczeń nienależnych. Zasada ta ma zastosowanie także na tle nieważności umowy kredytowej – Sąd Najwyższy w ostatnich latach się na ten temat kilkukrotnie wypowiadał, tj., np. że: stronie, która w wykonaniu umowy kredytu dotkniętej nieważnością spłacała kredyt przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (uchwała w sprawie III CZP 11/20), a nawet nadał moc zasady prawnej uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 6/21, że: „jeżeli bez skutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. W uchwałach tych przytoczył szeroko argumentację i orzecznictwo i nie ma potrzeby ich przywoływać.
Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż Sądowi Apelacyjnemu znany jest wyrok TSUE z dnia 19 czerwca 2025 roku, sygn. akt C-396/24. Nie znajduje on jednak zastosowania w niniejszej sprawie. Istotą wyroku C-396/24 jest bowiem kategoryczne rozstrzygnięcie jedynie o zakresie dopuszczalnych procesowo roszczeń przedsiębiorcy wobec konsumenta z tytułu nieważności umowy (wywołanej jej nieuczciwymi warunkami wprowadzonymi ze wzorca przedsiębiorcy). Całkowicie poza rozważaniami TSUE w w/w orzeczeniu była kwestia roszczeń konsumenta wobec przedsiębiorcy, w szczególności TSUE w żaden sposób ich nie ograniczył.
Uznać należy, że w/w orzeczenie TSUE z dnia 19 czerwca 2025 roku wprowadza nowy standard ochrony procesowej konsumenta, polegający na stwierdzeniu, że bankowe roszczenia procesowe przeciwko konsumentom nie są zasadne i powinny ulec oddaleniu, jeśli wysokość roszczeń konsumenta względem banku przekracza bądź jest równa wysokości kapitału kredytu. Konsumenci w dalszym ciągu mogą natomiast formułować wobec banku roszczenie procesowe o zwrot swojej pełnej kondykcji, bez względu na to jaka przysługuje bankowi wierzytelność wzajemna.
Prawidłowe było również rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w zakresie zasądzonych na rzecz powodów odsetek. Podstawę ich uwzględnienia stanowi art. 481 § 1 k.c. Stosownie do treści powołanego przepisu, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 kwietnia 2004 roku, sygn. akt V CK 461/03, wyraził stanowisko, które Sąd Apelacyjny podziela, że zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Oznacza to, że termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez zubożonego. W uchwale z dnia 7 maja 2021 roku, w sprawie III CZP 6/21 Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.
Zgodnie z treścią cytowanej uchwały oświadczenie konsumenta-kredytobiorcy zmierzające do upadku umowy powinno nastąpić ze świadomością skutków skorzystania z ochrony konsumenckiej oraz nieważności umowy. W realiach sprawy niniejszej pozwany po upływie terminu zakreślonego w reklamacji pozostawał w zwłoce że spełnieniem swojego świadczenia. Zasądzenie odsetek od daty 20 grudnia 2021 r. jest całkowicie prawidłowe, i zgodne z aktualną linią orzeczniczą.
Niezasadny i niezrozumiały jest także zarzut naruszenia art. 481 § 2 k.c. w zw. z art z 481 § 2 4 k.c. i wydanego na jego podstawie Obwieszczenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 16 października 2023 r. w sprawie wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie. Z treści orzeczenia oraz uzasadnienia Sądu Okręgowego nie wynika, aby zasądził on kwoty inne niż wyrażone w PLN oraz odsetki inne niż ustawowe – zgodnie z treścią art. 481 k.c.
Z uwagi na powyższe apelacja pozwanego podlegała oddaleniu w całości na mocy art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c., art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego (jako strony przegrywającej) na rzecz powodów kwotę 8100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, które stanowią wynagrodzenie jej pełnomocnika ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.