Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt IV Ka 650/25

UZASADNIENIE

Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie tych samych kwestii, względnie odwoływanie się do różnych rubryk formularza, zmuszając czytelnika do wielokrotnego wertowania tekstu w poszukiwaniu odniesień, czyniąc z tego dokumentu zawiłą szaradę. Dlatego Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na formularzu, gdyż sporządzenie go w tej formie byłoby nieczytelne dla stron i nie zapewniłoby pełnej transparentności, a tym samym swobodnej realizacji prawa do obrony naruszając prawo stron do rzetelnego procesu. Ma to również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2021 roku w sprawie III KK 77/21, opubl. Legalis).

Apelacje nie są zasadne. W pierwszej kolejności Sąd odniesie się do zrzutów związanych z wymiarem kar jednostkowych pozbawienia wolności i wymiarem kary łącznej pozbawienia wolności – zarzuty apelantów są chybione.

Wymierzona kara 14 lat pozbawienia wolności za czyn przypisany w punkcie I wyroku i kara 3 lat pozbawienia wolności za czyn przypisany w punkcie II wyroku oraz wymierzona w punkcie III kara łączna 15 lat pozbawienia wolności nie noszą cech rażącej niewspółmierności – nie są ani nadmiernie surowe, ani nadmiernie łagodne, są sprawiedliwe.

Co do zarzutów zawartych w apelacji obrońcy – zarzuty obrazy prawa procesowego w postaci błędnej oceny dowodów i pominięcia całokształtu materiału dowodowego nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 7 kpk. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta jest ( a przynajmniej powinna być ) im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.

W szczególności stan zdrowia oskarżonego umożliwiał mu branie udziału w czynnościach procesowych już na etapie postępowania przygotowawczego, co wynika niezakwestionowanych opinii biegłych. Brał on aktywny udział w rozprawie i mógł się swobodnie wypowiadać, w tym wobec pokrzywdzonych – okoliczności związane z utrudnieniami w komunikowaniu się przez oskarżonego miały miejsce w pierwszej fazie postępowania przygotowawczego i dawno minęły, a w szczególności nie ma żadnych sygnałów, aby istniały w postępowaniu przed Sądem. Stan jego zdrowia został uwzględniony przy wymiarze kary, co wynika z jej wysokości odbiegającej na korzyść oskarżonego od wniosków prokuratora i oskarżycieli posiłkowych ( co będzie jeszcze omawiane). Również w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe i wyraźne ustalenia co do stanu zdrowia oskarżonego i poniesionych przez niego konsekwencji zdrowotnych wypadku. Oskarżony nie ma nikogo na utrzymaniu, jego dzieci są od dawna pełnoletnie i samodzielne.

Szereg okoliczności obciążających wyklucza łagodzenie kar. Oskarżony spowodował śmierć dwóch osób i obrażenia ciała u trzech kolejnych ( w tym dwójki dzieci). Prowadził pojazd w stanie upojenia alkoholowego (2,27 promila alkoholu we krwi) mimo zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych ( nawet był w chwili wypadku poszukiwany listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności za czyn z art. 178 § 4 kk w zw. z art. 64 § 1 kk). Pomijając to skazanie był już wcześniej karany wielokrotnie, w tym za przestępstwa z art. 244 kk i 178 a § 1 kk a także za spowodowanie wypadku drogowego. Kierujący samochodem marki A. (...) pokrzywdzony K. T. nie przyczynił się w żaden sposób do wypadku. Oskarżony naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym umyślnie, w tym w sposób rażący przekraczając prędkość administracyjnie dozwoloną i bezpieczną. Okoliczności obciążające zostały w sposób szczegółowy i zasadny wykazane i omówione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie będzie to więc w tym miejscu powielane, Sąd Okręgowy aprobuje te ustalenia Sądu Rejonowego.

Dlatego nie są zasadne podniesione przez obrońcę zarzuty rażącej niewspółmierności ( surowości) kar jednostkowych i kary łącznej pozbawienia wolności. Obniżenie tych kar byłoby nieuzasadnione.

Chybione są zarzuty rażącej niewspółmierności (łagodności) kar jednostkowych i kary łącznej pozbawienia wolności podniesione w apelacjach prokuratora oraz w apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej A. W. i w apelacji oskarżyciela posiłkowego S. T. ( przy czym zaznaczyć należy, że co do czynu z punktu II wyroku oskarżyciele posiłkowi A. W. i S. T. nie są pokrzywdzonymi).

Wymierzona kara 14 lat pozbawienia wolności za czyn przypisany w punkcie I wyroku i kara 3 lat pozbawienia wolności za czyn przypisany w punkcie II wyroku oraz wymierzona w punkcie III kara łączna 15 lat pozbawienia wolności są wystarczająco surowe, z pewnością nie mają cech nadmiernej (rażącej) łagodności.

W szczególności co do braku okazania skruchy, przeproszenia pokrzywdzonych czy postawy procesowej ( obciążanie zmarłego brata) – to zachowania te mieszczą się w prawie oskarżonego do nieprzyznawania się do zarzuconego mu czynu i do obrony. Można więc mówić o pewnym braku okoliczności łagodzących ( ich niewystąpieniu), ale nie o tym, że są to okoliczności obciążające.

Ponadto apelanci pomijają dwie ważne dla wymiaru kary okoliczności – doznanie przez oskarżonego uszczerbku na zdrowiu w wyniku wypadku i jego wiek.

Oskarżony w wyniku wypadku, którego był sprawcą ( a jest to przestępstwo nieumyślne) sam doznał poważnych obrażeń ciała, stanowiących chorobę realnie zagrażającą jego życiu w rozumieniu art. 156 § 1 kk ( opinie i dokumentacja medyczna k. 43, 53, 56-73, 88-92). Jest to okoliczność łagodząca, na co wskazuje również treść art. 60 § 2 pkt 3 kk. W wypadku śmierć poniosła osoba dla niego najbliższa ( jego brat S. S.).

Oskarżony ma obecnie 56 lat. Bezpośrednio po wypadku i jego zatrzymaniu, tj. od dnia 4 sierpnia 2024 roku, wprowadzono mu do wykonania karę 1 roku pozbawienia wolności orzeczoną w innej sprawie, tj. w sprawie II K 827/19 Sądu Rejonowego w Radomsku, kara ta była wykonywania do dnia 4 sierpnia 2025 roku ( k. 156, k. 223, k. 623). Oznacza to, że okres tymczasowego aresztowania będzie zaliczony na poczet kary w sprawie niniejszej od dnia 4 sierpnia 2025 roku ( co Sąd Rejonowy uczyni po zwrocie akt w trybie art. 420 § 1 kpk ). Zatem oskarżony zakończy odbywanie kary 15 lat pozbawienia wolności dopiero w sierpniu 2040 roku – w wieku 71 lat. Podwyższanie wymiaru tej kary zgodnie z postulatami prokuratora i oskarżycieli posiłkowych prowadziłoby do tego, że oskarżony nie miałby perspektywy opuszczenia Zakładu Karnego za życia. To z kolei wypaczałoby funkcje kary, byłoby niehumanitarne i nadmiernie ( rażąco) surowe.

Ponadto co do kary łącznej, to apelanci wnioskują o wymierzenie jej na zasadzie pełnej kumulacji, a przecież zachodzi ścisły związek czasowy i miejscowy między przestępstwami przypisanymi w punkcie I i II wyroku. Kara łączna wymierzona przez Sąd Rejonowy właściwie oddaje ten związek i w sposób prawidłowy uwzględnia zasady orzekania o karze łącznej.

Ważąc te racje Sąd Okręgowy uznał orzeczone kary jednostkowe i karę łączną za sprawiedliwe, nie noszące cech rażącej niewspółmierności i adekwatne do stopnia winy i stopnia społecznej szkodliwości czynów przypisanych oskarżonemu.

Chybione są również zarzuty obrońcy dotyczące orzeczonego w punkcie VIII wyroku na podstawie art. 43 a § 3 kk świadczenia pieniężnego w kwocie 20.000 zł. Oskarżony wielokrotnie łamał orzekane wobec niego zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, prowadził pojazd mechaniczny w stanie upojenia alkoholowego ( 2,27 promila alkoholu we krwi). Nie zasługuje na orzekanie świadczenia w minimalnej ustawowej wysokości 10.000 zł, jak tego domaga się obrońca. Orzeczenie tego świadczenia w kwocie 20.000 zł jest adekwatne do nagromadzenia okoliczności obciążających związanych z czynem przypisanym w punkcie II wyroku, w związku z którym świadczenie to wymierzono.

Chybione są zarzuty podniesione w apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej A. W., a także w uzasadnieniu apelacji oskarżyciela posiłkowego S. T., a dotyczące orzeczenia wobec oskarżonego w puncie VII zaskarżonego wyroku na podstawie art. 47 § 3 kk nawiązek na rzecz pokrzywdzonych M. T. (1), M. W. oraz K. T. w kwotach po 15.000 zł. Pełnomocnik domagał się ich obniżenia do kwot po 500 zł, a oskarżyciel posiłkowy S. T. odstąpienia od orzekania o nawiązkach. Skarżący powoływali się tu na okoliczności przyszłe i niepewne, tj. na to, że w przyszłym ewentualnym postępowaniu o zadośćuczynienie przeciwko ubezpieczycielowi może on chcieć potrącić kwoty tych nawiązek z kwot przyznanych pokrzywdzonym tytułem zadośćuczynienia za krzywdy odniesione na skutek przedmiotowego wypadku. Zarzuty te nie mogły być uwzględnione.

Po pierwsze, pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej A. W. nie reprezentuje ani pokrzywdzonej M. T. (1), ani pokrzywdzonego K. T., a oskarżyciel posiłkowy S. T. działa we własnym imieniu i reprezentuje również interesy zmarłej M. T. (2), ale nie interesy pokrzywdzonych wymienionych w punkcie VII wyroku ( bo małoletnią M. T. (1) reprezentuje jej przedstawicielka ustawowa J. T., która środka zaskarżenia nie wniosła, a pełnoletni K. T. nie ustanowił się oskarżycielem posiłkowym). Zatem ten zarzut mógłby dotyczyć co najwyżej M. W., bo A. W. ( w której imieniu działa pełnomocnik) jest jej przedstawicielem ustawowym.

Po drugie, zarzut ten nie może być skutecznie podniesiony przez żadnego z tych dwóch apelantów ( tj. pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej A. W. oraz oskarżyciela posiłkowego S. T.) z uwagi na brak gravamen. Podnieśli oni również inne zarzuty, zatem ich apelacji nie pozostawiono bez rozpoznania, ale co do tego zarzutu nie mieli oni interesu prawnego w rozumieniu art. 425 § 3 kpk pozwalającego na skuteczne go podniesienie. Poniżej zostanie to wyjaśnione.

Zgodnie z art. 425 § 3 KPK odwołujący się może skarżyć jedynie rozstrzygnięcia lub ustalenia naruszające jego prawa lub szkodzące jego interesom, a więc musi mieć interes prawny w zaskarżeniu rozstrzygnięcia (gravamen). Skarżący powołują się na to, że z uwagi na wysokość orzeczonych w punkcie VII wyroku nawiązek w przyszłym ewentualnym postępowaniu o zadośćuczynienie mogą one spowodować zasądzenie mniejszych kwot od ubezpieczyciela. Jednak interes prawny zawsze należy oceniać w relacji do określonego rozstrzygnięcia zamieszczonego w orzeczeniu, które zostało zaskarżone , a nie w innym orzeczeniu, które wpływa na orzeczenie, w stosunku do którego oceniamy, czy występuje gravamen. Interes prawny powinien wiązać się bezpośrednio z określonym rozstrzygnięcie m , a nie z innymi orzeczeniami będącymi konsekwencją procesową, jakie może lub mogło ono wywołać bądź wywołało ( por. post. SN z 15.12.2010 r., IV KZ 72/10, opubl OSNwSK 2010, Nr 1, poz. 2531 oraz Legalis). Naruszenie prawa oznacza naruszenie prawa materialnego i procesowego przez wadliwe albo niezasadne niezastosowanie określonych przepisów. Musi ono charakteryzować się bezpośredniością, nie wystarczy więc tylko zagrożenie naruszenia praw odwołującego się. Szkodzenie interesom zaś odnosi się do niekorzystnego wpływu decyzji na interesy materialne czy procesowe skarżącego ( por. Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Red. prof. dr hab. Andrzej Sakowicz a także powoływane tam stanowiska W. Grzeszczyk, Praktyczne, s. 5 i n.; D. Świecki, Apelacja, s. 115, opubl. Legalis ).

Jednak -niezależnie od powyższych argumentów- Sąd Okręgowy poniżej odniesie się do tych zarzutów, chociażby przez pryzmat art. 440 kpk.

Po trzecie więc – pomijając powyżej omówione kwestię braku grawamen i przekroczenia zakresu podmiotowego skargi – podniesione zarzuty naruszenia prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 47 § 4 kk są z gruntu chybione. Zgodnie z tym przepisem w szczególnie uzasadnionych okolicznościach, gdy wymierzona nawiązka powodowałaby dla sprawcy uszczerbek dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny lub gdy pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą, sąd może ją wymierzyć w wysokości niższej niż wysokość wskazana w art. 47 § 2 i 3. Formułowanie zarzutu obrazy prawa materialnego poprzez niezastosowanie przepisu, który nie jest obligatoryjny, jest oczywiście błędne i nie może być skuteczne.

Co więcej, w ocenie Sądu Okręgowego nie zachodziły nawet okoliczności wymienione w art. 47 § 4 kk, które pozwalałyby Sądowi na zastosowanie tego przepisu. Ustawodawca wprowadził bowiem możliwość miarkowania dolnej granicy nawiązki orzekanej na podstawie art. 47 § 3 kk w szczególnie uzasadnionych okolicznościach, gdy:

wymierzona nawiązka powodowałaby dla sprawcy uszczerbek dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny lub;

gdy pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą.

Konstrukcja językowa tego przepisu wskazuje, że szczególnie uzasadnione okoliczności mogą być wywołane jedną z ww. przesłanek ( i nie należy do nich przyszła pozycja pokrzywdzonego w ewentualnym procesie odszkodowawczym). Nie można zatem uznać, że katalog przyczyn owych szczególnych okoliczności jest otwarty. Ograniczenie dolnej granicy nawiązki możliwe jest tylko wtedy, gdy alternatywnie wystąpi jedna z okoliczności wskazanych w przepisie ( por. Kodeks karny. Komentarz. Red. prof. dr hab. Michał Królikowski prof. dr hab. Robert Zawłocki, opubl Legalis ).

Tymczasem żadna z tych okoliczności nie wystąpiła w niniejszej sprawie. Oskarżony nie ma nikogo na utrzymaniu, sam uzyskując na wolności dochody rzędu 3.000 zł miesięcznie ( k. 475). Skoro nie ma nikogo na utrzymaniu, a sam przez najbliższe 15 lat będzie na wikcie i opierunku Skarbu Państwa odbywając karę pozbawienia wolności orzeczoną w tej sprawie, to wymierzone nawiązki nie powodują uszczerbku dla niezbędnego utrzymania oskarżonego lub jego rodziny, a zresztą okoliczność ta nie była przez apelantów podnoszona ( Sąd Okręgowy oceniając te przesłanki z urzędu w trybie art. 440 kpk z przyczyn podanych powyżej uważa, że nie zachodzą). Oczywiste jest, że nie doszło do pojednania oskarżonego z pokrzywdzonymi ( o czym świadczą chociażby wniesione apelacje). W tym stanie rzeczy obowiązkiem Sądu było orzeczenie w trybie art. 47 § 3 kk nawiązek w kwotach minimum po 10.000 zł, a wobec skali krzywdy i cierpień pokrzywdzonych nawiązki w kwotach po 15.000 zł nie są nadmiernie wysokie.

Po czwarte – pomijając powyższe, to obawy apelantów co do wysokości przyszłych zadośćuczynień za krzywdę ( pełnomocnik wprost skupia się na zadośćuczynieniu od ubezpieczyciela) nie mają uzasadnienia. Pełnomocnik powołał się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 kwietnia 2021 roku w sprawie I ACa 216/21 ( opubl. Legalis). Lektura uzasadnienia tego wyroku wskazuje, że zapadł on na kanwie sprawy, w której nawiązkę orzeczono w trybie art. 46 § 2 kk – tej nawiązki dotyczyły rozważania prawne zwarte w tym uzasadnieniu. Istotnie, nawiązkę z art. 46 § 2 kk orzeka się zamiast obowiązku naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody lub krzywdy, gdy naprawienie szkody i krzywdy w procesie karnym jest nadmiernie utrudnione. Ma ona więc charakter zryczałtowanego odszkodowania ( zadośćuczynienia ) i znaczenie kompensacyjne. Natomiast nawiązka z art. 47 § 3 kk ma przede wszystkim charakter penalny. Zgodnie z treścią wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29 października 2013 roku w sprawie I ACa 573/13 ( opubl. Legalis) orzeczenie takiej nawiązki wzmaga represyjne znacznie kary orzeczonej przez sąd karny. Kwoty zasądzone tytułem nawiązki lub świadczenia pieniężnego na podstawie art. 47 § 3 kk powinny finansować koszty pomocy udzielonej osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. Ich wysokość nie może być zatem uwzględniana przy określeniu zadośćuczynienia z art. 445 § 1 KC. Zatem jak widać orzecznictwo wcale nie jest w tej kwestii jednoznaczne, a orzeczone w tej sprawie nawiązki nie muszą rzutować na wysokość ewentualnych i wysuwanych w przyszłości roszczeń o zasądzenie zadośćuczynienia.

Wszystkie apelacje okazały się bezzasadne w takim samym stopniu. Dlatego na podstawie art. 636 § 1 i 2 kpk w zw. z art. 633 kpk każdy z apelantów ponosi wydatki za postępowanie odwoławcze w tym samym stopniu, przy czym wydatki związane z apelacją prokuratora ponosi Skarb Państwa.

Na wydatki poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa w postępowaniu odwoławczym złożył się ryczałt za doręczenia w kwocie 20 zł. Sąd Okręgowy zwolnił oskarżycieli posiłkowych A. W. i S. T. od ponoszenia przypadającej na nich części tego wydatku, oraz od opłat za drugą instancję związanych z wniesieniem bezzasadnych apelacji na podstawie art. 624 § 1 kpk kierując się zasadami słuszności – mieli i mają oni uzasadnione poczucie krzywdy.

Oskarżonego zwolniono od przypadającej na niego części wydatków Skarbu Państwa i od opłaty za drugą instancję na podstawie art. 624 § 1 kpk w związku z tym, że wobec wieloletniej kary pozbawienia wolności oraz orzeczenia innych świadczeń przemawia za tym jego sytuacja finansowa.

Koszty związane z wynagrodzeniami obrońcy z wyboru i pełnomocnika z wyboru oskarżycielki posiłkowej A. W. oskarżony i oskarżycielka posiłkowa A. W. ponoszą we własnym zakresie na zasadzie słuszności, ich apelacje były bowiem w równym stopniu bezzasadne (art. 636 § 1 i 2kpk w zw. z art. 633 kpk).

W rozprawie apelacyjnej brał udział pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej M. S.. Ta strona nie wniosła apelacji, a pełnomocnik brał udział w rozprawie apelacyjnej zwalczając apelację obrońcy oskarżonego i tylko z tego powodu. Dlatego w tym przypadku kierując się zasadami słusznego podziału kosztów (art. 636 § 1 i 2 kpk w zw. z art. 633 kpk ) Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej M. S. 840 zł tytułem zwrotu wynagrodzenia pełnomocnika z wyboru obliczonego według stawek minimalnych.