Sygn. akt IX P 627/24
Powódka: M. M.
Pozwany: Urząd Miejski w C. (oznaczenie pozwanego k. 21)
Pozew – odwołanie od oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, wniesiony 3 czerwca 2024r., doręczony pozwanemu 9 maja 2025r.
Żądanie pozwu: przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach, ewentualnie zasądzenie odszkodowania w wysokości 21 900 zł (wysokość odszkodowania k. 21) wraz z kosztami procesu.
Stanowisko pozwanego: oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od przeciwnika kosztów procesu.
Ustalenia faktyczne dokonane w sprawie.
Kwestionowane oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, datowane na 7 maja 2024r., sporządzone na piśmie, opatrzone podpisem burmistrza Gminy C. zostało doręczone powódce za pośrednictwem publicznego doręczyciela 13 maja 2024 r.
Pracodawca powołał w nim jako podstawę prawną art. 53 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy i wskazał jako przyczynę rozwiązania umowy niezdolność pracownicy do pracy z powodu usprawiedliwionej nieobecności innej niż choroba, trwającej dłużej niż miesiąc - odbywania od 12 marca 2024r. kary 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej prawomocnym wyrokiem z 25 stycznia 2024r.
W oświadczeniu przy podpisie burmistrz znalazła się odręczna data 07.04. 2024r. Pismem z 16 maja 2024r. pracodawca sprostował tę datę jako omyłkę pisarską na 07.05. 2024r. Pismo o sprostowaniu doręczono powódce 20 maja 2024r.
Niesporne, nadto oświadczenie – k. 1 cz. C akt osobowych powódki, potwierdzenia odbioru karty bez numeru w cz. C akt osobowych powódki – przed k. 1 i przed k. 3, informacja o sprostowaniu k. 1.1 w cz. C akt osobowych powódki
Pozostałe okoliczności niesporne.
- strony pozostawały w stosunku pracy od 4 września 2007r., w tym od 4 grudnia 2007r. w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony,
- powódka, zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy, zajmowała kolejno stanowiska referenta, podinspektora i inspektora,
( potwierdzają to umowy o pracę – k. 3, 11 cz. B akt osobowych powódki, świadectwo pracy - k. 2 cz. C akt osobowych powódki),
- w związku ze spowodowaniem przez powódkę 2 września 2022r. wypadku drogowego toczyło się przeciwko niej postępowanie karne,
- wydanym w tym postępowaniu wyrokiem z 25 stycznia 2024 r. sygn. akt VI K 9/23 Sąd Rejonowy w Gryfinie, uznając M. M. za winną zarzuconego jej czynu z art. 177 § 2 k.k. (potrącenia 2 września 2022r. w C. pieszej na oznakowanym przejściu dla pieszych wskutek nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym polegającego na nienależytej obserwacji przedpola jazdy i spowodowania u poszkodowanej obrażeń ciała skutkujących ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu) wymierzył jej karę 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności oraz środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 4 lat. ( potwierdza to wyrok wydany w sprawie VI K 9/23 Sądu Rejonowego w Gryfinie – k. 292 akt VI K 9/23),
- wyrok ten ze stwierdzeniem prawomocności doręczono pracodawcy 18 marca 2024r. (potwierdza to wyrok z prezentatą wpływu – k. 134 cz. B akt osobowych powódki).
- 12 marca 2024r. powódka została zatrzymana przez Policję i doprowadzona do zakładu karnego (potwierdza to obliczenie kary – k. 322 akt VI K 9/23, informacja o zatrzymaniu i doprowadzeniu – k. 350 tych akt)
Pozostałe okoliczności.
Powódka była zaskoczona zatrzymaniem, gdyż nie brała czynnego udziału w tej części postepowania karnego, która toczyła się przed sądem. Spowodowane to było nieodbieraniem kierowanej do niej sądowej korespondencji.
Osadzenie i informacja o wysokości kary spowodowały u powódki szok.
Dowód: przesłuchanie powódki (zapis skrócony k. 62v – 63), nieodebrana korespondencja – k. 162, 169, 204, 282 akt VI K 9/23, protokoły rozpraw – k. 201 – 202, 251 – 252, 284 akt VI K 9/23
12 marca 2024r. w postępowaniu karnym zgłosił się profesjonalny pełnomocnik, który wystąpił o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku i o wstrzymanie wykonania kary.
14 marca 2024r. i 18 marca 2024r. ustanowiony pełnomocnik złożył pisma w sprawie, 19 marca 2024r. jego substytut wzięła udział w posiedzeniu w przedmiocie wskazanego wyżej wniosku, 21 marca 2024r. pełnomocnik złożył zażalenie na postanowienie sądu I instancji, 3 kwietnia 2024r. kolejne pismo w sprawie oraz kolejne zażalenie, 16 kwietnia 2024r. całostronicowy wniosek o zmianę godziny rozprawy
Dowód: zgłoszenie się obrońcy - k. 311 – 312 akt VI K 9/23, pisma procesowe k. 340, 378 akt VI K 9/23, protokół posiedzenia – k. 351 akt VI K 9/23, zażalenia – k. 370 – 372, 382 akt VI K 9/23, wniosek – k. 389 akt VI K 9/23
W chwili zatrzymania powódka telefonicznie poinformowała przełożonego o wskazanej czynności i w efekcie niemożności stawienia się w pracy.
Był to jedyny kontakt powódki z przedstawicielami zakładu pracy od zatrzymania do otrzymania oświadczenia o rozwiązaniu umowy.
Poza tym M. M. nie zwracała się osobiście, przez pełnomocnika czy bliskich z żadnymi informacjami czy wnioskami związanymi ze stosunkiem pracy.
Dowód: przesłuchanie powódki (zapis skrócony – k. 62v-63), zeznania świadka M. A. (zapis skrócony k. 61v-62v)
W pozwanym Urzędzie w okresie zatrudnienia powódki było kilka przypadków długotrwałej nieobecności pracowników z przyczyn usprawiedliwionych (innych niż uprawnienia związane z rodzicielstwem). Zawsze chodziło o przyczynę w postaci niezdolności do pracy warunkowanej chorobą. Tylko w jednym z takich przypadków pracodawca rozwiązał z długotrwale nieobecnym pracownikiem umowę o pracę bez wypowiedzenia.
Dowód: zeznania świadka M. A. (zapis skrócony k. 61v-62v)
Po pozyskaniu informacji o skazaniu powódki pracodawca nie podejmował żadnych działań czekając na kontakt ze strony zatrudnionej. Niepodjęcie przez M. M. takiego kontaktu skutkowało po prawie dwóch miesiącach decyzja o rozwiązaniu umowy.
Dowód: zeznania świadka M. A. (zapis skrócony k. 61v-62v)
M. M. ma syna F. urodzonego w (...)r. Młody mężczyzna od wczesnego dzieciństwa choruje na sterydozależny zespół nerczycowy. Syn powódki - student był objęty ubezpieczeniem zdrowotnym jako członek jej rodziny.
Dowód: dokumentacja medyczna – k. 12 – 16, przesłuchanie powódki (zapis skrócony – k. 62v-63),
W toku postępowania przygotowawczego, powódka złożyła zawiadomienie o popełnieniu na jej szkodę przez członków rodziny osoby, która potrąciła, przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. (uporczywego nękania)
Dowód: protokół przesłuchania podejrzanego – k. 128 – 129 akt VI K 9/23, postanowienie o wyłączeniu materiałów do odrębnego postępowania – k. 139 akt VI K 9/23
Kwestie dowodowe.
Okoliczności objęte ustaleniami sądu pozostawały w znacznej mierze bezsporne i znajdowały oparcie w zgromadzonych dowodach zarówno ze źródeł osobowych jak dokumentów. Te ostatnie nie nasuwały wątpliwości co do rzetelności i autentyczności i nie były kwestionowane przez strony, zeznania świadka i powódki korespondowały ze sobą i dokumentami w części objętej ustaleniami. Inaczej przedstawiany był przede wszystkim zakres obowiązków powódki (jej obciążanie pracą) nie mający w tej sprawie istotnego znaczenia. Wysoka jakość pracy czy zakres obowiązków nie są okolicznościami sprzeciwiającymi się rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia w przypadku długotrwałej nieobecności pracownika. Dla porządku wskazać tylko należy, iż powódka poza swoim przesłuchaniem nie naprowadziła dowodów na okoliczność istotniejszego obciążenia jej zadaniami niż innych zatrudnionych, zarówno jeśli chodzi o ilość jak i skomplikowanie tych zadań.
Powódka i świadek także inaczej przedstawiali wiedzę pracodawcy o sytuacji życiowej M. M. – chorobie jej syna. Tu znów M. M. nie wykazała, by burmistrz pozwanej gminy wiedziała, jakie dokładnie skutki rodzi choroba dla syna powódki i jej samej.
Ocena żądania.
Podstawa prawna żądania
Art. 56 § 1 k.p.: pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie.
Podstawa prawna rozwiązania umowy przez pracodawcę.
Art. 53 § 1 pkt 2 w zw. z pkt 1 k.p.: pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia w razie trwającej dłużej niż 1 miesiąc usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy z innych przyczyn niż choroba.
Pracodawca, rozwiązując z pracownikiem umowę o pracę bez wypowiedzenia, dopuszcza się naruszenia przepisów nie tylko wówczas, gdy nie zaistniała okoliczność pozwalająca na skorzystanie ze wskazanego trybu, ale także wtedy, gdy dochodzi do uchybień formalnych takich jak złożenie oświadczenia bez zachowania pisemnej formy, podpisanie go przez osobę nie mająca umocowania do występowania w imieniu pracodawcy, niewskazanie w oświadczeniu przyczyny rozwiązania umowy itp.
Prawidłowość rozwiązania umowy.
Powódka nie podnosiła uchybień formalnych związanych z rozwiązaniem umowy. Nie dopatrzył się ich również sąd.
Bez znaczenia pozostaje wskazana pierwotnie przy podpisie pracodawcy data złożenia podpisu 07.04.2025r. Zbytecznym pozostaje rozważanie możliwości skutecznego sprostowania tej daty przez pracodawcę, bowiem data ta w realiach sprawy nie ma znaczenia i jej wpisanie nie świadczy o niezgodności z prawem rozwiązania umowy.
Po pierwsze nie ulega wątpliwości że data taka została wpisana omyłkowo. Wynika to nie tylko z zeznań świadka wskazującego, że pracodawca wstrzymywał się dwa miesiące z decyzją o rozwiązaniu umowy, ale świadczą o tym także: wskazana w piśmie data jego sporządzenia - 7 maja (słownie) 2024r., podany w treści oświadczenia upływ miesiąca od rozpoczęcia przez powódkę 12 marca 2024r. odbywania kary, wreszcie zaś wysłanie pisma 8 maja 2024r.
Po wtóre nie ma znaczenia to, kiedy pracodawca sporządził (podpisał) oświadczenie, a jedynie to, kiedy je otrzymał pracownik. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy jest oświadczeniem woli. Zastosowanie do niego znajduje zatem art. 61 Kodeksu cywilnego w związku z art. 300 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2012r. II PK 120/12, LEX nr 1284746, z dnia 9 lipca 2009r. II PZP 3/09 LEX nr 519963). W myśl art. 61 § 1 k.c. oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy zostało zatem złożone powódce nie w dacie jego podpisania, a w dacie doręczenia, która przypadała już po upływie miesiąca nieobecności w pracy warunkowanej odbywaniem kary pozbawienia wolności.
Oświadczenie pracodawcy zostało sporządzone na piśmie, podpisane przez osobę uprawniona do działania w jego imieniu, zawiera przyczynę rozwiązania umowy która uprawnia do zakończenia stosunku do pracy w tym trybie, która to przyczyna w istocie wystąpiła.
Tym samym rozwiązanie umowy jest zgodne z prawem.
Zarzut nadużycia przez pracodawcę prawa podmiotowego.
Powódka zarzucała pracodawcy naruszenie art. 8 k.p. stanowiącego, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego; takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
M. M. powoływała się na wieloletnie zatrudnienie, skazanie za przestępstwo nieumyślne, sytuację życiową – chorobę syna, potraktowanie jej inaczej niż innych zatrudnionych długotrwale nie świadczących pracy z przyczyn usprawiedliwionych.
Zdaniem sądu jednak pracodawcy nie można zarzucić nadużycia prawa podmiotowego.
Powódka nie wykazała (a nawet nie wskazała), by pracodawca potraktował ją inaczej niż osoby w podobnej sytuacji. Nie sposób za podobne uznawać innych przypadków długotrwałej nieobecności pracowników. Czym innym bowiem jest choroba, a czym innym wykonanie kary pozbawienia wolności. Pracodawca ma możliwość różnicować swoje decyzje w zależności od przyczyny nieobecności.
Choć zarówno choroba jak i pozbawienie wolności usprawiedliwiają nieobecność w pracy, to w pierwszym przypadku chodzi o nieobecność niezawinioną (zdarzenie losowe), w drugim o zawinioną (w tym wypadku skazanie warunkowane było nieumyślnym popełnieniem przestępstwa).
Powódka była pracownikiem samorządowym. Choć przestępstwo nieumyślne nie wyklucza zatrudnienia w tym charakterze, to jednak może stawiać w wątpliwość spełnienie wskazanego w art. 6 ust. 3 pkt 3 ustawy z 21 listopada 2008r. o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2024r. poz. 1135) wymogu nieposzlakowanej opinii. Miejscowość, w której pracowała powódka, nie jest duża, sprawa musiała być ogólnie znana i generowała napięcia, o czym świadczy zainicjowanie przez powódkę postępowania karnego o nękanie przeciwko bliskim osoby, którą potraciła na pasach. Nie oceniając (wobec braku materiału dowodowego w tym zakresie) zasadności takiego zawiadomienia wskazać należy, iż pracodawca miał podstawy, by uważać, że dalsze zatrudnienie powódki nie będzie dobrze postrzegane przez mieszkańców.
Sytuacja rodzinna powódki także nie sprzeciwia się jej zwolnieniu. Syn powódki jest osobą dorosłą, a z przedstawionej w sprawie dokumentacji nie wynika, by poważna choroba, na jaką cierpi, uniemożliwiała mu funkcjonowanie czy wymagała istotnego finansowego wsparcia ze strony matki. Powódka nie wykazała, by istniała niemożność objęcia jej syna ubezpieczeniem zdrowotnym w sytuacji utraty przez nią zatrudnienia ani tego, by choroba czyniła młodego mężczyznę niezdolnym do pracy jednocześnie nie zapewniając mu świadczeń z ubezpieczenia społecznego czy renty socjalnej. Nie zostało też wykazane, by pracodawca miała pełną wiedzę co do sytuacji powódki (wpływu skutków zwolnienia na funkcjonowanie jej syna).
Powódka nie podjęła po osadzeniu, a przed otrzymaniem oświadczenia o rozwiązaniu umowy, żadnych działań zmierzających do zapobieżenia zwolnieniu. Nie poinformowała pracodawcy o próbie wzruszenia prawomocnego wyroku (a tym samym możliwości krótszej nieobecności niż wynikająca ze skazania), nie zapewniła o woli kontynuowania zatrudnienia, nie wskazała na brak wiedzy, a w efekcie aktywnej obrony w postępowaniu karnym sądowym, nie przedstawiła sytuacji życiowej mającej przemawiać przeciwko zwolnieniu, wreszcie nie wystąpiła o urlop bezpłatny. Choć obowiązku złożenia takiego wniosku nie miała, to byłoby to działanie wskazujące na wolę uregulowania jej sytuacji.
Choć wiarygodne wydają się twierdzenia powódki o szoku związanym z zatrzymaniem i wysokością orzeczonej kary i zrozumiałe pozostaje podejmowanie przede wszystkim działań ukierunkowanych na wzruszenie wyroku skazującego, to trzeba zauważyć, że okoliczności te nie tłumaczą braku jakiegokolwiek kontaktu z pracodawcą przez dwa miesiące chociażby za pośrednictwem aktywnego w postępowaniu karnym pełnomocnika.
Dysponując treścią prawomocnego wyroku skazującego przy jednoczesnym braku informacji od powódki o podjętych działania w postepowaniu karnym pracodawca miał podstawy, by spodziewać się wielomiesięcznej nieobecności pracownicy.
Koszty procesu.
Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie wraz z odsetkami koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, w tym wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika (art. 98 § 1,1 1,3 k.p.c.).
Pozwany był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Stawka wynagrodzenia takiego pełnomocnika wynosi 360 zł (§ 9 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych /t.j. Dz. U. z 2023 poz. 1935/) i taką kwotę sąd zasądził na rzecz pozwanego od powoda. Brak podstaw do zasądzenia dwukrotności tej stawki. Wskazywane przez pozwanego okoliczności, które miałyby uzasadniać przyjęcie podwójnej stawki, nie odpowiadają określonym w § 15 ust. 3 rozporządzenia. Przeciwko uwzględnieniu wniosku przemawia to, że sprawa nie była skomplikowana ani faktycznie ani prawnie, strony składały niewiele pism, a rozprawa trwała jedynie dwie godziny.
1. (...)
2. (...)
3. (...)