Sygn. akt I ACa 3630/23
Dnia 27 sierpnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Kamil Grzesik
Protokolant: Edyta Sieja
po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa Banku (...) S.A. z siedzibą w G.
przeciwko B. P.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 17 listopada 2023 r., sygn. akt I C 3870/21
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu następującą treść:
„1. zasądza od pozwanego B. P. na rzecz strony powodowej Bank (...) S.A. z siedzibą w G. kwotę 96 537,31 zł. (dziewięćdziesiąt sześć tysięcy pięćset trzydzieści siedem i 31/100) z odsetkami ustawowymi
za opóźnienie liczonymi od dnia 18-03-2022 do dnia zapłaty;
2.oddala powództwo w pozostałej części;
3.zasądza od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę
1 041,31 zł. (tysiąc czterdzieści jeden i 31/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.”;
II. w pozostałej części apelację oddala;
III.
zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2 252 zł (dwa tysiące dwieście pięćdziesiąt dwa) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego wraz
z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się punktu III wyroku do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 3630/23
Wyroku z dnia 27 sierpnia 2025 r.
Wyrokiem z dnia 17 listopada 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zzasądził od pozwanego B. P. na rzecz strony powodowej Bank (...) S.A. z siedzibą w G. kwotę 279.117,84 zł. (dwieście siedemdziesiąt dziewięć tysięcy sto siedemnaście złotych 84/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 18-03-2022 do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałej części oraz zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 11.733,87 zł. (jedenaście tysięcy siedemset trzydzieści trzy złote 87/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 21.06.2006r. pozwany zawarł z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K. umowę kredytu hipotecznego nr (...)- (...).
W umowie zawarto następujące postanowienia:
- Bank udziela kredytobiorcy na warunkach określonych w umowie oraz Regulaminie kredytowania kredytu w wysokości 110.132.16 CHF, a kredytobiorca zobowiązuje się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami (§ 2 ust. 1 umowy),
- Kredyt przeznaczony jest na zakup udziału w nieruchomości na rynku wtórnym, położonego w K. przy ul. (...) (§ 2 ust. 5 umowy),
- Oprocentowanie w całym okresie kredytowania stanowi sumę stawki LIBOR dla terminów 6- miesięcznych i marży w wysokości 2,15 % (§ 4 ust. 2 umowy),
- Strony umowy ustalają, że spłata kredytu następuje w złotych, zgodnie z zasadami określonymi w Załączniku nr(...)do umowy kredytu (§ 9 ust. 9 umowy),
- Integralną cześć umowy w postaci załączników stanowi m.in. Załącznik nr(...) (§ 25 pkt 7 umowy)
W załączniku nr(...) do umowy kredytu zawarto następujące postanowienia:
- W związku z zaciągnięciem kredytu walutowego, kredytobiorca oświadcza, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka
- w tabelce wskazano wysokość miesięcznej raty w CHF i PLN przy założeniu zmiany kursu CHF od 2,5 do 4 (pkt 1 załącznika nr (...)),
- Kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu wg kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z tabelą kursów walut banku, ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku (pkt 2 ppkt 2 załącznika nr (...)),
- Kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z tabelą kursów walut banku, ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku (pkt 2 ppkt 4 załącznika nr (...)),
Strona powodowa wypłaciła pozwanemu kapitał kredytu w kwocie 279.117,84 zł. Jednocześnie z uruchomionego kredytu w wysokości 282.059,47 zł. Bank potrącił prowizję w wysokości 2941,63 zł. zgodnie z par 3 ust 3 umowy.
Pozwany w okresie od dnia 17.07.2006r. do 15.12.2017r. tytułem spłaty kredytu uiścił na rzecz strony powodowej kwotę 177.491,88 zł. oraz kwotę 400 CHF.
Pracownik banku poinformował pozwanego, że posiada zdolność do zaciągnięcia kredytu waloryzowanego do CHF. Pracownik banku zapewniał pozwanego, że CHF jest stabilną walutą. Bank nie poinformował pozwanego o zasadach waloryzacji. Pozwany nie negocjował postanowień umowy.
Pismem z dnia 29-03-2017 pozwany odniósł się do wezwania windykacyjnego Banku, wskazał, że po wnikliwej analizie umowy w świetle orzecznictwa Sądu, może stwierdzić, że umowa zawiera klauzule niedozwolone oraz zapisu które kwalifikują ją jako czynność nieważną, a co najmniej nieważne należy zakwalifikować sposób obliczenia odsetek karnych i umownych. W związku z czym celem zakończenia sporu , w związku z nieważnością umowy, pozwany zadeklarował chęć natychmiastowego i jednorazowego zwrotu pozostałej części otrzymanego świadczenia złotówkowego po odliczeniu już uiszczonych kwot.
Pismem z dnia 5-01-2018 pozwany zaproponował rozpoczęcie rozmów ugodowych celem zakończenia sporu co do ważności umowy kredytowej. Wyznaczył jednocześnie termin do 2-02-2018 na przeprowadzenie rozmów ugodowych.
Pismem z dnia 9-02-2018 zażądał od powoda potwierdzenia nieważności umowy oraz przekazania w tym zakresie oświadczenia Banku będącego podstawą do wykreślenia hipotek.
Pismem z dnia 26-02-2018 Bank wskazał , że nie znajduje podstaw do unieważnienia umowy.
Pismem z dnia 10.12.2018r. pozwany złożył do sądu wniosek o zawezwanie strony powodowej do próby ugodowej w przedmiocie zwrotu na rzecz pozwanego kwoty 182.185,20 zł. - tytułem nienależnie wpłaconych na rzecz Banku środków w związku z nieważną umową. Pozwany wskazał na nieważność umowy wynikający z kolizji z art. 69 pr. b., braku sprecyzowania podstawowych elementów umowy kredytowej, zawierania klauzul abuzywnych, nieuczciwości praktyk i naruszania zbiorowych interesów konsumentów. W piśmie znalazło się sformułowanie, że umowa jako nieważna nie wiąże stron , stąd przeciwnik winien zwrócić świadczone przez wnioskodawcę środki i zwolnić hipoteki nieruchomości. Pozwany wskazał, że uiścił na rzecz Banku kwotę 182.185,20 zł.
Na posiedzeniu sądu w dniu 28.11.2019r. do ugody nie doszło.
Pismem z dnia 12.01.2022r. pozwany wezwał stronę powodową do zwrotu nienależnego świadczenia z umowy kredytu w kwocie 182.185.20 zł. wraz z odsetkami ustawowymi z tytułu opóźnienia liczonymi od dnia złożenia zawezwania do próby ugodowej (co łącznie daje kwotę 182.185,20 zł. + 35.521,62 zł = 217.708,82 zł. Odsetki zostały wyliczone od kwietnia 2017r. W przypadku gdyby nie doszło do zwrotu ww kwoty do dnia 19-01-2022, z dniem 20-01-2022 potrąca jego wymagalną i nieprzedawnioną wierzytelność z przedawnioną wierzytelnością Banku.
Strona powodowa odmówiła zapłaty.
Odnośnie powyższej umowy, było prowadzone przed tut Sądem postępowanie z powództwa Banku (...) SA przeciwko B. P. o zapłatę kwoty 75.318,79 CHF z powołaniem się przez Bank na niewykonanie przez kredytobiorcę warunków umowy, jej wypowiedzenie. Wyrokiem z dnia 26-05-2021 sygn. akt (...) Sąd Okręgowy w K. oddalił roszczenie powoda, uwzględniając zarzut pozwanego, że umowa nie została skutecznie wypowiedziana z uwagi na niedopełnienie przez Bank formalności związanej z zaoferowaniem pozwanemu możliwości restrukturyzacji zadłużenia. Sąd wskazał, że w aktach sprawy nie ma potwierdzenia nadania lub odbioru pisma z dnia 21-03-2018 (wezwanie do zapłaty przed wypowiedzeniem). W konsekwencji nie można przyjąć aby doszło do definitywnego rozwiązani stosunku umownego, ani , że wierzytelność Banku jest wymagalna. Gdyby natomiast przyjąć skuteczne wypowiedzenie umowy, roszczenie Banku podlegało oddaleniu albowiem umowa zawiera postanowienia abuzywne co skutkuje nieważnością umowy.
W dniu 21-06-2023 Sąd Apelacyjny w K. oddalił apelację wskazując w uzasadnieniu, że przedmiotowa umowa jest nieważna, jednocześnie Sąd zwrócił uwagę na treść pisma wysyłanych przez pozwanego do Banku, w kontekście odmowy zgody na dalsze funkcjonowanie umowy i świadomości skutków.
Na podstawie powyższych ustaleń Sąd stanął na stanowisku, że umowa kredytu , objęta postępowaniem jest dotknięta wadami skutkującymi końcowo jej nieważnością.
Skutkiem nieważności umowy jest konieczność dokonania rozliczeń (zwrotu spełnionych przez strony świadczeń) zgodnie z art. 410 par 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. – vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7-05-2021r. sygn. akt III CZP 6/21. Bank wypłacił powodom kwotę 279.117,84 zł., która powinna zostać zwrócona bankowi w ramach wzajemnych rozliczeń. Sąd zwrócił uwagę, że Bank uruchomił kredyt w wysokości 282.059,47 zł. przy czym jednocześnie doszło do tzw kredytowania kosztów czyli Bank nie wypłacił (nie wzbogacił) pozwanemu ww kwoty ale zgodnie z brzmieniem par 3 ust 3 umowy dokonał potrącenia kwoty 2941,63 zł. tytułem prowizji. Stąd faktycznie pozwany został wzbogacony kwotą 279.117,84 zł. i o taką kwotę Bank ma roszczenie.
Ponadto Sąd stwierdził, że niezależnie od pouczeń dokonanych w tym postępowaniu , należy uznać, że z momentem w którym doszło do przekształcenia się bezskuteczności zawieszonej w definitywną nieważność będzie doręczenie pisma z 29-03-2017r. w którym kredytobiorca wskazuje na nieważność czynności prawnej. Z pisma wynika też świadomość kredytobiorcy co do dokonania rozliczeń.
Odnośnie do zarzutu przedawnienia roszczenia Banku, kwalifikując roszczenie jako związane z działalnością gospodarczą , przy uwzględnieniu 3 letniego terminu przedawnienia i przedłużenia biegu terminu do końca roku kalendarzowego (art. 118 k.c.) roszczenie powoda uległo by przedawnieniu z końcem 2020 r. Sąd jednakże uwzględnia okoliczność, że w tamtym okresie istniały bardzo duże rozbieżności w orzecznictwie co do skuteczności umów CHF, zapadały wyroki „odfrankowujące” umowy, oddalające roszczenia Banków. Jednocześnie Bank prowadził postępowanie sądowe dotyczące tej samej umowy, które zakończyło (w I Instancji) dopiero w 2021 r. , przy czym jak wynika z treści uzasadnienia głownie z powodu niewłaściwego wypowiedzenia umowy. Ta sytuacja zdaniem Sądu uzasadnia zastosowanie regulacji art. art. 117 1. K.c. Zasądzeniu podlega więc kwota wypłaconego przez Bank kapitału.
Sąd oddalił roszczenie o zasądzenie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.
Co do oświadczenia o potrąceniu złożonego przez stronę pozwaną sąd uznał je za bezskuteczne, bowiem zostało złożone pod warunkiem.
Zdaniem Sądu mając na uwadze treść pism procesowych należy uznać, że pozwany nie złożył również skutecznie zarzuty zatrzymania (nie wskazał w pismach procesowych treści zarzutu).
Sąd końcowo zasądził wyłącznie kwotę wypłaconego (faktycznie) kapitału z odsetkami ustawowymi za opóźnienie (art. 481 k.c.) od dnia następującego pod dniu doręczenia pozwu.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się strona pozwana zaskarżając je w całości apelacją.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:
1) naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy: a: naruszenie art. 233§1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, co skutkowało pominięciem istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy dowodów oraz błędami w ustaleniu przez Sąd pierwszej instancji faktów niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, a to:
- pominięcie pisma powodowego Banku wskazującego najdalszy termin początkowy dla liczenia terminu przedawnienia, rzeczywiste powody zaniechania rozliczenia umowy przez powoda, niedotrzymania przez Bank terminu złożenia pozwu i w konsekwencji przedawnienia roszczenia, na skutek przyjętej przez Bank techniki procesowej, a także stałego negowania zasadnych twierdzeń pozwanego oraz orzecznictwa Trybunały Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego oraz Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Podczas gdy dowód ten świadczy o braku zachodzenia „wyjątkowego przypadku" i „względów słuszności" pozwalających na nieuwzględnienie upływu terminu przedawnienia w myśl art. 1 IT'SI i 2 k.c.,
- pominięcie faktu, że w piśmie z 5 stycznia 2018 r. pozwany wskazał Bankowi, iż „po analizie umowy i orzecznictwa oraz przeprowadzeniu szerokich konsultacji prawnych mogę z całą stanowczością stwierdzić, iż Państwa umowa zawiera klauzule niedozwolone oraz zapisy które kwalifikują ją jako czynność nieważną. Co najmniej jako nieważne należy zakwalifikować sposób przeliczania rat kredytowych, obliczania przez Państwa odsetek od kredytu oraz „kar umownych”, a także przerzucenie całości ryzyka kontraktowego na stronę słabszą-konsumenta.”, nawiązując też do wcześniejszych pism z 22 lutego 2017 r. i 29 marca 2017 r.,
- pominięcie faktu, iż w piśmie z 9 lutego 2018 r. pozwany wskazał Bankowi, że umowa zawiera niedozwolone klauzule umowne, które pozostają nadto w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego oraz kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i wbrew zasadzie równości stron, przerzucając całość ryzyka handlowego na słabszą stronę stosunku, oraz pominięcie, że Bank w piśmie z dnia 22 lutego 2018 r. (złożone z odpowiedzią na pozew) zaprzeczył wszystkim zarzutom ze strony powoda oraz zbagatelizował istotność Rejestru Klauzul Niedozwolonych UOKiK,
- pominięcie faktu, że już 3 sierpnia 2018 roku, pozwany w „zarzutach do nakazu zapłaty w sprawie (...) (uprzednio (...)), lojalnie wskazywał powodowi na konieczną „zmianę podstawy jego żądania z obecnej (umownej) na ewentualne żądanie zwrotu nienależnego świadczenia", jasno wskazał na możliwość podniesienia zarzutu przedawnienia oraz rozwinął całość zarzutów powtarzanych od czasu pisma z dnia 29 marca 2017 r., co świadczy o tym, że zaniechanie Banku było wynikiem jego taktyki procesowej i chęci przedłużania sporów oraz potwierdza brak zachodzenia „wyjątkowego przypadku” i „względów słuszności" pozwalających na nieuwzględnienie upływu terminu przedawnienia w myśl art. 1 17 I § I i 2 k.c..
- pominięcie faktu, że od początku 2018 r. pozwany powoływał się też na wyrok Sądu Okręgowego wW. — XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sygn. akt (...) , z dnia 3 sierpnia 2012 r. wpisany przeciwko Bank (...) S.A. w K. (i przekazał jego wydruk powodowi) uznający za postanowienie niedozwolone klauzulę o analogicznej do kwestionowanej przez pozwanego w umowie treści, co dowodzi że powód był całkowicie świadomy swych naruszeń i ich konsekwencji a jedynie taktyka procesowa i chęć niewspółmiernego zysku powstrzymywała go od działań zgodnych z literą prawa,
- pominięcie protokołu z rozprawy ugodowej, z dnia 28 listopada 2019 r., sygn. akt (...) (złożonego z pismem pozwanego z dnia 21 kwietnia 2022 r.) wskazującego na to, iż powód ani jego pełnomocnik nie stawili się na terminie ugodowym, co potwierdzało też lekceważący stosunek powoda do pozwanego i wezwania Sądu oraz brak starań o zgodne z prawem zakończenie sporu,
- pominięcie poświadczonego przez Sąd Rejonowy (...)w G. potwierdzenia odbioru zawezwania do próby ugodowej w sprawie o sygn. akt (...) z datą 14 października 2019 r. (złożonego z pismem pozwanego z dnia 21 kwietnia 2022 r.) i błędne przyjęcie jako momentu wezwania do zapłaty (zawartego we wniosku ugodowym) błędnej daty tj. 28 listopada 2019 r.,
- pominięcie korespondencji pozwanego z bankiem (...) i jego następcą (...) Banku S.A. co do wydania historii rachunku (złożonej z odpowiedzią na pozew oraz pismem z dnia 4 sierpnia 2022 r.) oraz reklamacji (złożonych z pismem z dnia 24 kwietnia 2023 r.) potwierdzającej, że podmioty te działając rażąco nielojalnie starały się ukryć istotne dowody w sprawie — historię rachunku,
- pominięcie treści pisma z dnia 20 lutego 2023 r., potwierdzającego i wskazującej na dokonanie potrącenia (zgodnie z zasadą wyrażoną w wyroku (...)),
- pominięcie historii rachunku bankowego, wydruku oraz CD z tabelą sporządzoną przez Bank w sprawie o sygn. akt(...) (złożonych do akt niniejszej sprawy przez pozwanego) oraz potwierdzeń przelewów (złożonych do akt z pismem z dnia 6 marca 2023 r.) wskazujących na to, iž zgodnie z dokumentami Banku pozwany uiścił na rzecz Banku kwotę 180.433,53 zł oraz 450 CHF,
- błędne ustalenie przez Sąd, że pozwany uiścił 400 CHF — podczas gdy uiścił 450 CHF na rzecz powódki, a to potwierdzonymi w dokumencie Banku wpłatami z dnia 1 1.02.2015 r. - 300CHF, 13.03.2015 - 50 CHF, 03.04.2015 - 100 CHF;
- błędne ustalenie przez Sąd, że pozwany uiścił na rzecz Banku 177.491 ,88 zł, gdy pozwany uiścił w złotych polskich (PLN) 180.433,53 zł oraz nadto w.w, 450 CHF — fakty te wynikają wprost z historii rachunku i innych dokumentów Banku;
- błędne uznanie przez Sąd, że postępowanie i wyrok w sprawie (...), w drugiej instancji o sygn. akt (...), mógł wprowadzić powodowy Bank w błąd w zakresie ważności jego umowy oraz spowodować niedotrzymanie terminu przedawnienia, tym bardziej że pozwany (co potwierdza uzasadnienie wyroku z dnia 26 maja 2021 r. w sprawie (...)) złożył zarzut niewłaściwego wypowiedzenia dopiero w piśmie z dnia 22 grudnia 2020 r., czyli faktycznie już po upływie terminu przedawnienia zaś wcześniej całość sprawy i podnoszonej argumentacji skupiała się na nieważności umowy kredytu z której Bank wywodził swe żądanie,
b. naruszenie art. 98 §1 i 2 k.p.c. poprzez błędne zastosowanie oraz art. 100 k.p.c., a względnie art. 102 k.p.c., poprzez ich niezastosowanie.
Ponadto strona pozwana wskazała na naruszenie przepisów prawa materialnego:
1) naruszenie art. 117 I § 1 k.c. poprzez błędne jego zastosowanie, co m.in. skutkowało uwzględnieniem żądania Banku i brak jego oddalenia,
2) naruszenie art. 117S § 2 1 k.c. i art. 1 17 1 § 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie, co m.in. skutkowało uwzględnieniem żądania Banku i pomimo podstaw do jego oddalenia w całości,
3) naruszenie art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. w zw. aktualną ówcześnie treścią art. 1 18 k.c., co zaskutkowało przedłużeniem terminu przedawnienia z 3 lat na 3 lata i 9 miesięcy, niezależnie od tego że „długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia była bardzo znaczna i wyniosła kilkanaście miesięcy wg. Sądu pierwszo-instancyjnego, zaś ponad 20 miesięcy według pozwanego,
4) naruszenie art. 498 § 2 k.c. i art. 499 k.c. poprzez ich niezastosowanie,
5) naruszenie art. 496 w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz art. 481 § 1 k.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie, co m.in. skutkowało błędnym określeniem terminu początkowego naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie,
6) naruszenie art. 7 ust 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG 5 1993 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L. 1993.95.29 z dnia 1993.04.21), polegające na nieuwzględnieniu przy interpretacji prawa krajowego, przepisów dotyczących ochrony konsumentów na poziomie prawa UE i zignorowanie sankcyjnego znaczenia dyrektywy, poprzez niezapewnienie konsumentowi należytej ochrony, brak ochrony konsumenta przed przedawnionymi roszczeniami przedsiębiorcy, a wręcz wsparcie Banku przeciwko konsumentowi podnoszącemu zarzut przedawnienia.
Wobec powyższego, na zas. art. 386 §1 k.p.c. pozwani wnieśli o:
1) zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt. 1 i oddalenie powództwa,
2) zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt. 3 i zasądzenie na rzecz strony pozwanej kosztów postepowania w I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego,
3) zasądzenie od strony powodowej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w II instancji.
Dodatkowo na zas. art. 386§1 pkt. 4 w zw. z art. 381 k.p.c. pozwani wnieśli o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów:
1) powyżej wymienionych dokumentów pominiętych (w całości lub w części) przez Sąd instancji na okoliczność ich treści, a w szczególności:
a) pisma powodowego Banku z dnia 13 kwietnia 2017 r. — na okoliczność tego, że Bank pomimo poinformowania przez pozwanego i wiedzy o nieważności umowy przedłużał postępowania, odmawiał ugody i na skutek swej techniki procesowej naraził się na przedawnienie roszczeń,
b) zarzutów pozwanego do nakazu zapłaty w postepowaniu nakazowym (...) (następnie (...)) — na okoliczność ich treści oraz tego, że pozwany już w 2018 roku w procesie podnosił kwestię nieważności, przedawnienia oraz zmiany podstawy żądania Banku na bezpodstawne wzbogacenie,
c) kart z konta technicznego odnotowującego wpływy w CHF na okoliczność wysokości kwot wpłaconych do Banku wprost we frankach szwajcarskich (CHF),
d) historii rachunku bankowego, wydruku oraz CD z tabelą sporządzoną przez Bank w sprawie o sygn. akt (...) oraz potwierdzeń przelewów - na okoliczność, iż pozwany uiścił na rzecz Banku kwotę 180.433,53 zł oraz 450 CHF,
e) poświadczonego przez Sąd Rejonowy (...) w G. potwierdzenia odbioru zawezwania do próby ugodowej w sprawie o sygn. akt (...) z datą 14 października 2019 r. - na okoliczność daty wezwania do zapłaty przez pozwanego,
f) uzasadnienia wyroku z dnia 26 maja 2021 r. w sprawie (...) — na okoliczność jego treści;
Strona pozwana w odpowiedzi na apelację jak i późniejszych pismach wniosła o jej oddalenie. Jednocześnie potwierdziła okoliczność, że pozwany uiścił na rzecz Banku kwotę 180.433,53 zł oraz 450 CHF.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja okazała się częściowo zasadna, jednak z przyczyn innych niż te wskazane w jej treści.
Rozważania w niniejszej sprawie poprzedzić należy dokonaniem ustalenia, że w celu realizacji umowy kredytu pozwany uiścił na rzecz Banku kwotę 180.433,53 zł oraz 450 CHF. Jest to okoliczność wynikająca z dokumentów wpłat przedstawionych przez pozwanego. Została ona też potwierdzona przez stronę powodową, co czyni ją na obecnym etapie bezsporną. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny podziela ustalenia sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. Sąd podziela również rozważania Sądu Okręgowego dotyczące nieważności umowy kredytu łączącej strony niniejszego postępowania i bezzasadności roszczeń Banku przekraczających kwotę kapitału wypłaconego B. P.. Kwestie te na obecnym etapie postępowania uznać należy już za bezsporne i tym samym brak jest potrzeby obciążania uzasadnienia ich szczegółowym omówieniem. Zaskarżone orzeczenie wymagało jednak korekty, albowiem Sąd Okręgowy nie uwzględniając wpłat dokonanych przez pozwanego, naruszył art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, który stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Powyższe znalazło potwierdzenie w orzeczeniu TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24 (Lubreczlik), które to orzeczenie sąd w obecnym składzie w pełni akceptuje, co czyni zbędnym powtórzenie jego argumentów na potrzebę uzasadnienia niniejszego rozstrzygnięcia. Podkreślić należy tylko, że Trybunał w orzeczeniu tym stwierdził, że ustalenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego ma umożliwić przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta oraz zniechęcić przedsiębiorcę do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (pkt 38). W razie nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne, sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć nieważność umowy (pkt 39). Z tej perspektywy i co należy podkreślić, wyłącznie z tej, Trybunał negatywnie ocenił teorię dwóch kondykcji stosowaną przez polskie sądy w zakresie, w jakim pozwala przedsiębiorcy żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 41 i 44). Tym samym Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że stosowanie teorii dwóch kondykcji doznaje ograniczenia, jednak wyłącznie w przypadku powództw wytaczanych konsumentom, a dotyczących zwrotu kapitału otrzymanego przez nich, na podstawie nieważnej umowy kredytu. W takim przypadku Sąd realizując ochronę praw konsumenta wynikającą z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich winien pomniejszyć roszczenie banku o kwoty uiszczone przez konsumentów w celu realizacji nieważnej umowy. Realizując powyższe Sąd Apelacyjny pomniejszył roszczenie dochodzone przez stronę powodową o wysokość niekwestionowanych wpłat, których dokonał pozwany tj. o sumę 180.433,53 zł oraz 450 CHF. Kwotę wyrażoną we frankach szwajcarskich, sąd przeliczył na złote przy przyjęciu średniego kursu NBP z dnia wymagalności roszczenia Banku (4,77 zł).
Zaznaczyć należy jednak, że Sąd Apelacyjny uwzględnił wyłącznie kwotę kapitału nie naliczając odsetek jakie miałyby się należeć pozwanemu z tego tytułu. Przede wszystkim stwierdzić należy bowiem, że obowiązek wynikający z orzeczenia C-396/24 dotycz wyłącznie kapitału wpłaconego przez konsumenta, a nie dodatkowych przysługujących mu roszczeń. Do korekty rozstrzygnięcia nie doszło na podstawie zarzutu potrącenia, który takie roszczenia, mógł zawierać, ale na podstawie art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Co istotne, sąd nie wyklucza zasadności roszczeń B. P. dotyczących odsetek od wpłaconego kapitału, jednak ze względu na brak skutecznego podniesienia zarzutu potrącenia, czy też wystąpienia z pozwem wzajemnym, kwestia ta pozostawała poza zakresem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Sprzeciwić należy się tezie, jakoby realizując orzeczenie TSUE sąd miał dokonać rozliczeń roszczeń ubocznych konsumenta, mimo braku skutecznego ich zgłoszenia. Stałoby to w sprzeczności z teorią salda i prowadziłoby do wydania orzeczenia niejako z urzędu tj. bez skutecznego wprowadzenia go do rozstrzyganej sprawy. Warto zwrócić uwagę, że Trybunał nie nakazał, by zawsze i wyłącznie operować jednym saldem zamiast dwoma odrębnymi roszczeniami – ograniczył jedynie zakres roszczenia banku, pozostawiając roszczenie konsumenta. W efekcie nadal każda ze stron ma prawo domagać się zwrotu swojego świadczenia, ale roszczenie banku musi uwzględniać to, co już otrzymał on od klienta. TSUE jedynie w ograniczonym zakresie odwołał się do teorii salda, a teoria dwóch kondycji musi być stosowana w stosunku do roszczeń dochodzonych przez konsumenta. Co w niniejszej sprawie skutkuje przyjęciem, że roszczenia odsetkowe należne konsumentowi pozostają poza przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie, gdzie powodem jest Bank. Rozliczeniu podlega tylko różnica między świadczeniami stron, a bank może żądać od konsumenta jedynie takiej kwoty, która uzupełniłaby niewpłaconą część kapitału. W wyroku TSUE C‑520/21 uznano, iż obie strony unieważnionej umowy (konsument i bank) mogą domagać się odsetek za opóźnienie od swoich należności, niezależnie od tego, co robi druga strona. Orzeczenie to wskazuje zatem, że w świetle prawa unijnego każda wierzytelność wciąż istnieje samodzielnie (skoro należą się do niej odsetki), a więc określone aspekty teorii dwóch kondykcji pozostają w mocy. Sąd w obecnym składzie stanął zatem na stanowisku, że TSUE nie dokonał zamiany jednej teorii na drugą, lecz jedynie wskazał na wymóg bilansowania roszczeń w granicach koniecznych dla ochrony konsumenta. Teoria dwóch kondykcji jako konstrukcja prawna nie została zatem wykluczona w całości, ale nie może już skutkować obciążeniem konsumenta obowiązkiem zapłaty kwot, które wyrównują się z już spełnionymi przez niego świadczeniami. Nie dotyczy to jednak roszczeń odsetkowych, które jeżeli nie zostały objęte skutecznym zarzutem potrącenia, winny być dochodzone przez konsumenta w ramach odrębnego postepowania.
Reasumując zatem, sąd odwoławczy skorygował wysokość roszczenia dochodzonego przez powoda o kwoty uiszczone przez pozwanego w celu realizacji nieważnej umowy kredytu.
W pozostałym zakresie apelacja pozwanego okazała się bezzasadna.
Odniesienie się do zarzutów pozwanego rozpocząć należy od stwierdzenia, że z wyłączeniem ustalenia wysokości wpłat dokonanych przez pozwanego, stan faktyczny przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji był prawidłowy i wystarczający. Sąd Okręgowy nie naruszył art. 233 § 1 k.p.c. Przede wszystkim Sąd Okręgowy nie wydawał żadnego postanowienia, którym pominąłby wnioski dowodowe pozwanego. Tym samym zgodnie z art. 243.2 k.p.c. wszelkie dokumenty zawnioskowane w postępowaniu pierwszo instancyjnym stały się dowodami bez konieczności wydawania w tym zakresie odrębnych postanowień. Analogicznie ocenić należy dokumenty, które po raz pierwszy zostały przedłożone w apelacji. Okoliczności wynikające z tych dokumentów nie mają jednak decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia, bowiem sąd odwoławczy stanął na stanowisku, że w niniejszej sprawie winien znaleźć zastosowanie art. 117.1 k.c.
Niezależnie jednak od powyższego, na podstawie dokumentów wskazanych m.in. w treści apelacji stwierdzić należy, że pozwany już w piśmie z dnia 29 marca 2017 r. zakomunikował powodowi swoje stanowisko w przedmiocie nieważności umowy z dnia 21 czerwca 2006 r. Następnie konsekwentnie je podtrzymywał w trakcie kolejnych postępowań toczących się między stronami. Odnosząc się do argumentacji strony powodowej stwierdzić należy, że nie sposób jest wymagać aby pozwany jako konsument już w roku 2017 wskazywał na wszystkie argumenty przemawiające za nieważnością umowy, a które zostały wypracowane na przestrzeni wielu lat orzecznictwa Sądu Najwyższego i TSUE. Z treści oświadczenia pozwanego wynika natomiast jednoznacznie, że kwalifikował on umowę jako czynność prawną nieważną z uwagi na fakt, że zawierała ona klauzule abuzywne. Tym samym wbrew zarzutom odpowiedzi na apelację, wymagalność roszczeń banku należy liczyć od dnia doręczenia mu pisma B. P. z dnia 29 marca 2017 r. Teza ta jednak nie może skutkować zmianą rozstrzygnięcia, bowiem Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że w niniejszej sprawie zastosowanie winien znaleźć przepis art. 117.1 k.c., który to przepis wprowadza szczególny mechanizm pozwalający sądowi na nieuwzględnienie skutków przedawnienia następujących z mocy prawa na podstawie art. 117 § 2.1 k.c., czyli przedawnienia przeciwko konsumentowi. Paragraf 2 tego przepisu wskazuje w sposób przykładowy okoliczności, które uwzględnić powinien sąd orzekając tego w sprawie przedawnionego roszczenia. Podstawowymi dyrektywami, którymi kierować powinien się sąd oceniając, czy uwzględnić upływ okresu przedawnienia roszczenia przeciwko konsumentowi, są interesy stron oraz względy słuszności. W uzasadnieniu wprowadzenia tej regulacji do Kodeksu cywilnego wskazano, że dyrektywa interesów stron „ma na celu udzielenie ochrony każdej ze stron, jednak z uwzględnieniem ich indywidualnej sytuacji. W tym celu sąd powinien ustalić sytuację osobistą i majątkową stron, a także wykształcenie, zawód i rodzaj wykonywanej działalności”. Ponadto, w Uzasadnieniu zwrócono uwagę, że „Interesy obu stron należy wyważyć w granicach zasługujących na ochronę przy utrzymaniu właściwego stosunku między nimi; słuszny interes powoda może i powinien być uwzględniony, ale tylko do granic kolizji z zasługującym na ochronę interesem strony pozwanej. Wartościami, jakie należy brać pod uwagę badając, czy uwzględnienie przedawnienia czyni zadość względom słuszności, są takie wartości, jak: „uczciwość postępowania podmiotów prawa, szacunek i lojalność wobec siebie kontrahentów umów, a także wykonywanie zobowiązań i rzetelność świadczeń” (tak SN w stosunku do zasad współżycia społecznego w wyr. z 20.4.2017 r., II CSK 491/16, Legalis). Realizując powyższe Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że w niniejszej sprawie zaszły okoliczności, które skutkować muszą brakiem uwzględnienia faktu przedawnienia roszczenia strony powodowej. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że roszczenia banku zostały skorygowane o kwoty wpłacone przez pozwanego. De facto pozwany nie poniósł żadnych kosztów udzielonego mu kredytu. Od roku 2017, aż do chwili doręczenia mu pozwu w niniejszej sprawie pozwany nie jest zobowiązany do zapłaty choćby odsetek ustawowych za kapitał, którym dysponował. Środki jaki pozwany uzyskał od Banku zainwestował w lokal mieszkalny, którego cena, co oczywiste, znacznie wzrosła. Bank stojąc na stanowisku ważności umowy łączącej go z pozwanym dochodził swoich roszczeń w sprawie wszczętej jeszcze przed upływem terminu przedawnienia, a która była kontynuowana w trakcie niniejszego postepowania. Nie sposób jest zatem przypisać mu zaniedbanie swoich obowiązków. Nie sposób jest też nie zauważyć, że Sąd Najwyższy jeszcze w dniu 23 sierpnia 2023 r. (I CSK 7034/22) odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej argumentując, że umowa taka może stać się ważna na skutek jej długotrwałego wykonywania. W istocie, dopiero uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, (OSNC 2024, Nr 12, poz. 118), w pewnym sensie uporządkowała niektóre kwestie. Tym samym strona powodowa mogła liczyć na to, że argumenty pozwanego dotyczące nieważności umowy, a podnoszone w sprawie (...) mogą nie zostać uwzględnione. Nie sposób też nie wspomnieć, że kwestia początku biegu przedawnienia roszczeń banków była sporna i ostatecznie wyjaśniło ją dopiero orzecznictwo TSUE i Sądu Najwyższego. Początkowo na kanwie dwóch uchwał Sądu Najwyższego (III CZP 11/20 i III CZP 6/21) i wykształconej na ich podstawie praktyce, sądy powszechne stosowały tzw. koncepcję trwałej bezskuteczności, która wymagała od „świadomego” konsumenta, aby ten wypowiedział się, czy godzi się na upadek umowy i mogące z niego wynikać skutki. Zaczęto nie tylko wymagać od konsumentów podejmowania działań w postaci konieczności składania oświadczeń w celu zapewnienia im skutecznej ochrony, ale sądy uznawały, że termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę- konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji. Dopiero bowiem wtedy można było przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (art. 120 par. 1 zd. 1 kodeksu cywilnego). Efektem tego było stosowanie pouczeń kierowanych przez sądy do konsumentów i liczenie daty wymagalności ich roszczeń dopiero od daty złożenia przez nich materialnoprawnego oświadczenia o braku chęci kontynuowania umowy. W kontekście tej praktyki sądy każdorazowo oceniały czy wola konsumenta była wyrażona stanowczo oraz czy była ona uświadomiona. Analizując oświadczenie pozwanego z roku 2017 nie sposób jest zatem ustalić czy w tamtym czasie przewidywał on konsekwencje uznania umowy za nieważną. W treści jego oświadczenia brak jest jakichkolwiek informacji na temat stanu jego wiedzy i przewidywanych konsekwencji. Tym samym Bank, w świetle ówczesnego orzecznictwa, nie miał wystarczających danych do uznania, że nastąpiła wymagalność roszczeń konsumenta, a co wówczas wydawało się oczywiste, również jego własnych. Koncepcja ta uległa trwałej zmianie w grudniu 2023 r., po Wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-140/22 gdzie stwierdzono, że do objęcia konsumenta ochroną nie jest wymagane składnie jakiegokolwiek oświadczenia. TSUE w wyroku C-28/22, uznał też, że przepisy dyrektywy stoją „na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w następstwie uznania za nieważną umowy kredytu hipotecznego zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem z uwagi na zawarte w tej umowie nieuczciwe warunki termin przedawnienia roszczeń tego przedsiębiorcy wynikających z nieważności rzeczonej umowy rozpoczyna bieg dopiero od dnia, w którym staje się ona trwale bezskuteczna Niezależnie jednak od powyższego dopiero połowie w roku 2021 zapadły Uchwały w sprawach- III CZP 11/20 i III CZP 6/21, w których przyjęto, że roszczenia Banku o zwrot kapitału mają charakter odrębny. Tym samym skoro uzasadnienia tych orzeczeń stały się dostępne najwcześniej w połowie 2021 r. to wystąpienie z niniejszym pozwem już w grudniu 2021 r, nie może zostać uznane za szczególnie odległe, Zwłaszcza biorąc pod uwagę konieczność jego przygotowania i ilość tego typu spraw z którymi wystąpić musiał powód. W ocenie sądu, jedna ze stron sporu, nawet jeżeli jest przedsiębiorcą, nie może wyłącznie ponosić konsekwencji zmieniających się linii orzeczniczych Sądu Najwyższego i co za tym idzie sądów powszechnych. Należy też przyjąć, że brak zastosowania art. 117.1 k.c. w niniejszym stanie faktycznym skutkowałoby tym, że powód uzyskałby nieuzasadnioną korzyść. Zostałaby złamana teoria dwóch kondykcji. Interes powoda bowiem polega na odzyskaniu tego, co świadczył na rzecz banku, ale jednocześnie zobowiązany jest do zwrotu bankowi tego, co w ramach umowy kredytu otrzymał od drugiej strony.
Na marginesie głównego nurtu rozważań dotyczących przedawnienia roszczenia Banku stwierdzić należy, że bezzasadny jest również zarzut Pozwanego naruszenia przez Sąd pierwszej instancji "art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. w zw. aktualną ówcześnie treścią art. 118 k.c., co za skutkowało przedłużeniem terminu przedawnienia z 3 lat na 3 lata i 9 miesięcy.". Zgodnie bowiem z art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi 6 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej — 3 lata, przy czym koniec terminu przedawnienia przypadku na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niž 2 lata. Analizowany art. 118 k.c. został zmodyfikowany powoływaną przez Pozwanego ustawą nowelizującą, która nadała mu aktualne brzmienie. Stosownie do art. 5 ustawy nowelizującej, do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie tej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia jej w życie przepisy Kodeksu cywilnego w brzmieniu nadanym tą ustawą (ust. 1). Jeżeli zgodnie z Kodeksem cywilnym, w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą, termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie tej ustawy. Jeżeli jednak przedawnienie, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu (ust. 2). Z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej wynika, że celem zmiany było przede wszystkim skrócenie podstawowych terminów przedawnienia, co skutkowało skróceniem ogólnego terminu przedawnienia roszczeń. Po drugie, w art. 118 k.c. przewidziano także odmienny niż dotychczas sposób liczenia upływu terminu przedawnienia, który kończy się z upływem ostatniego dnia roku kalendarzowego. W takiej sytuacji terminy przedawnienia zostały w istocie wydłużone (o czas do końca roku kalendarzowego), jeżeli chodzi o terminy przedawnienia nie krótsze niż 2 lata. Pogląd, że art. 118 zd. 2 k.c., wydłużający przedawnienia do końca roku kalendarzowego, może mieć zastosowanie — na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy nowelizującej — również do terminów przedawnienia, których bieg rozpoczął się przed wejściem tej ustawy w życie, znalazł potwierdzenie w najnowszym wyroku SN z 9 kwietnia 2024 r., sygn. akt: Il CSKP 851/23. Jak podkreślił SN, konsumenci nie mogą doszukiwać się pozytywnych skutków prawnych w regulacji zawartej w art. 5 ust. 2 ustawy nowelizującej. Przepis ten odnosi się w istocie do przypadków, w których termin przedawnienia uległ skróceniu (z 10 lat do 6 lat), a więc sytuacji, której niniejsza sprawa nie dotyczy. Termin przedawnienia nie uległ bowiem zmianie — zarówno na gruncie przepisów obowiązujących przed omawianą nowelizacją, jak i po niej wynosi 3 lata.
Kolejny zarzut pozwanego sprowadzał się do stwierdzenia braku wymagalności roszczenia powoda. W ocenie sądu argumenty przedstawione w tym zakresie w apelacji pozwanego, nie mogą zostać uwzględnione. Co oczywiste sam pozew może zostać potraktowany jako wezwanie do zapłaty. Samo sformułowanie pozwu w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości sądu i zawiera stanowcze żądanie zapłaty dochodzonej kwoty. Odniesienie się do stanowiska przedstawianego w sprawie równoległej tj. twierdzenia o ważności umowy, nie może przekreślać tej tezy. Dla sądu odwoławczego oczywiste jest, że z uwagi na orzecznictwo w zakresie przedawnienia roszczeń banków oraz wciąż toczącą się sprawę o zapłatę z tytułu umowy, Bank nie miał możliwości innego sformułowania żądania w niniejszej sprawie. Wyciąganie z tego tytułu konsekwencji w postaci braku wezwania do zapłaty jest zbyt daleko idące. Reasumując zatem ten wątek; pozew w niniejszej sprawie nie miał charakteru warunkowego, a jedynie wskazywał na przesłankę nieważności umowy. Konsekwencją powyższego jest również stwierdzenie, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia art. 481 § 1 k.c. bowiem roszczenie Banku stało się wymagalne pod doręczeniu pozwu, który w niniejszej sprawie pełnił również rolę wezwania do zapłaty. Tym samym sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że roszczenie powodów stało się wymagalne 18 marca 2022 r.
Co do zarzutu naruszenia art. 498 §2 k.c. i 499 k.c. to zgodzić należy się ze sądem pierwszej instancji, że oświadczenie o potrąceniu z daty 12-01-2022 k. 345 zostało złożone pod warunkiem. Pozwany w pierwszej kolejności wezwał Bank do zapłaty i następnie oświadczył „w przypadku gdyby nie doszło do zwrotu należnej mi kwoty w terminie do dnia 19-01-2022 z dniem 20-01-2022 niniejszym potrącam moją wymagalną i nieprzedawnioną wierzytelność”. Zapłata należności jest więc warunkiem (zdarzenie przyszło niepewne), od którego uzależnione jest oświadczenie o potrąceniu. Ze względu na swój charakter, polegający na jednostronnej ingerencji w sferę prawną innej strony, oświadczenie o potrąceniu nie może być złożone pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu, po złożeniu zaś drugiej stronie staje się nieodwołalne Podobnie jest sformułowane drugie oświadczenie o potrąceniu – dokonane pismem z dnia 20-02-2023 k. 487 , pozwany wzywa do zapłaty należności i wskazuje, że w przypadku gdyby nie doszło do zwrotu należności (warunek dokonania zapłaty) pozwany składa oświadczenie o potrąceniu. Oświadczenie to również jest złożone pod warunkiem i w związku z tym nieskuteczne. W tym miejscu zauważyć należy, że sytuacja taka nie jest tożsama ewentualnym zarzutem potrącenia, czyli procesowym zarzutem składanym jedynie na wypadek uznania zasadności pozwu. Pozwany w przypadku obu swych oświadczeń warunkował ich skuteczność nie od zasadności roszczeń dochodzonych przeciwko niemu, ale od braku zapłaty przez powoda, jego roszczeń.
Reasumując zatem apelacja pozwanego okazała się częściowo skuteczna w zakresie naruszenia art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Skutkowało to częściową zmianą zaskarżonego orzeczenia na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i i oddaleniem apelacji w pozostałej części na podstawie art. 385 k.p.c.
Zmiana części merytorycznej orzeczenia sądu pierwszej instancji wygenerowała konieczność korekty jego rozstrzygnięcia o kosztach postępowania o czym orzeczono zgodnie z jego wynikiem na podstawie art. 98 i 100 k.p.c. przyjmując, że pozwany uległ w 23,13 %.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804) zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Suma kosztów to kwota 17 100 zł z czego pozwany poniósł 9 100 zł. Pozwany uległ w 34 % tym samym należy mu się zwrot 2252 zł.