Sygn. akt VIII GC 262/25
Dnia 19 stycznia 2026 roku
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy
w składzie następującym:
Przewodniczący Sędzia Przemysław Kociński
Protokolant st. sekretarz sądowy Dorota Dąbrowska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 stycznia 2026 roku w Bydgoszczy
w postępowaniu gospodarczym
sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w X.
przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 17.983,43 zł (siedemnaście tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt trzy złote czterdzieści trzy grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25 maja 2023 r. do dnia zapłaty,
II. oddala powództwo w pozostałej części,
III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.617,00 zł (cztery tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami, w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się postanowienia o kosztach zawartego w niniejszym wyroku do dnia zapłaty,
IV. zasądza od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 747,32 zł (siedemset czterdzieści siedem złotych trzydzieści dwa grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Sygn. akt VIII GC 262/25
Powód (...) Spółka jawna z siedzibą w K., wnieśli o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. kwoty 17.983,43 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 listopada 2022 r. do dnia zapłaty. Nadto roszczenie obejmowało zwrot kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w związku z odstąpieniem pozwanego od umowy sprzedaży taśmy ocynkowanej, które zostało uznane za skuteczne w części dotyczącej 10.381,58 kg, strony zobowiązane były do wzajemnego zwrotu świadczeń. Powód dokonał przekazania pieniędzy, jednakże druga strona w dniach 15 i 17 marca 2023 r. zwróciła jedynie przetworzony towar w postaci rur spiro o różnej średnicy i wadze 6.584 kg, który jednocześnie w ocenie powoda nie był tym, który pochodził z materiału dostarczonego tytułem umowy sprzedaży. W późniejszej korespondencji pozwany przyznał, iż wydana ilość blachy nie była zgodna i uznał swoje zobowiązanie do zwrotu na rzecz powoda równowartości brakującego materiału w ilości 3.797,58 kg, a więc kwoty 17.983,44 zł. Jednocześnie jednak pozwana spółka miała obciążyć powoda opłatą za magazynowanie towaru w okresie od stycznia 2020 r. do marca 2023 r. w wysokości 19.188 zł, które w ocenie wnoszącego pozew było w całości nieuzasadnione.
Nakazem zapłaty z dnia 7 grudnia 2023 r., w postępowaniu o sygn. VIII GC 1769/23 Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, VIII Wydział Gospodarczy, orzekł zgodnie z żądaniem pozwu oraz rozstrzygnął o kosztach procesu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty, pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych.
Motywując powyższe podniósł zarzut potrącenia wierzytelności. W tym kontekście przyznał, iż otrzymał zwrot od powoda świadczenia pieniężnego w dniu 31 stycznia 2023 r., natomiast sam wydał niepełną ilość towaru (o 3.797,58 kg), co zobowiązywało go do zwrotu świadczenia pieniężnego w kwocie 17.983,43 zł. Wskazał jednak, iż z uwagi na nieprzerwane, od kwietnia 2017 r., składowanie przetworzonej blachy, która zajmowała powierzchnię 84 m 2, przysługiwała mu wobec powoda wierzytelność z tytułu kosztów magazynowania. Ta, za okres styczeń 2020 r. – 15 marca 2023 r., została określona na kwotę 15.600 zł netto, przy przyjęciu stawki 5 zł/m 2 miesięcznie. W związku z tym pozwany miał potrącić rzeczoną należność z dochodzonym niniejszym pozwem roszczeniem strony przeciwnej na podstawie oświadczenia złożonego w dniu 25 maja 2023 r. Prócz powyższego pozwany zaprzeczył aby doszło do wydania zniszczonych, odkształconych rur – zobowiązanie obejmowało wydanie przetworzonego materiału, który powstały z blachy sprzedanej przez powoda. W związku z tym nie miało dojść do zwrotu enumeratywnie określonych przedmiotów tylko wadliwej blachy o określonej wadze.
Sąd ustalił, co następuje:
W kwietniu 2017 r. pozwany (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. zakupił od powoda (...) Spółki jawnej z siedzibą w K. blachę ocynkowaną o określonych parametrach za łączną kwotę 104.720,00 zł.
Okoliczność bezsporna
Z uwagi na występujące wadliwości dostarczonego towaru, w związku z nieuznaniem reklamacji przez sprzedawcę, pozwany pismem z dnia 13 kwietnia 2018 r. na podstawie art. 560 § 1 k.c. odstąpił od umowy i wezwał do zwrotu świadczenia pieniężnego w kwocie 104.720 zł. W wiadomości mailowej z dnia 12 czerwca 2018 r. poinformował powoda, iż jest w posiadaniu 10.381,58 kg zakupionej blachy, reszta została natomiast sprzedana.
Okoliczności bezsporne, a nadto dowód: uzasadnienie wyroku (...) – 18-25, wiadomość mailowa – k. 26
Pozwem z dnia 15 kwietnia 2020 roku pozwany wniósł o zasądzenie od powoda kwoty 107.672,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztów postępowania tytułem zwrotu uiszczonej ceny w związku z odstąpieniem od umowy sprzedaży taśmy ocynkowanej.
Wyrokiem z dnia 22 listopada 2022 r. Sąd Apelacyjny w (...) zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w(...) w ten sposób, że zasądził od (...) Spółki jawnej z siedzibą w K. na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. kwotę 49.162,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 3.586,35 zł.
W uzasadnieniu powyższego orzeczenia wskazano, iż skuteczne było dokonane odstąpienie od umowy , a okoliczność przerobienia dostarczonej blachy dla oceny żądania nie miała znaczenia. Uznano, iż skoro doszło do sprzedaży części materiału i w posiadaniu kupującego jest wyłącznie 10.381,58 kg, to z tytułu zwrotu ceny należy się kwota 49.162 zł (10.381,58 x 3,85 zł x 23%).
Okoliczności bezsporna, a nadto dowód: wyrok SA w (...) w sprawie (...) wraz z uzasadnieniem – k.17-25
Powód dokonał na rzecz pozwanego zwrotu uiszczonej ceny wraz z odsetkami orzeczonej w wyroku. Powyższe nastąpiło w wyniku czynności egzekucyjnych Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w P. A. M.. Na rachunek pozwanego środki wpłynęły w dniu 31 stycznia 2023 roku.
Okoliczności bezsporne, nadto dowód: potwierdzenie wykonania operacji – k. 79 akt .
Pismem z dnia 31 stycznia 2023 roku pozwany, wobec wyegzekwowania roszczenia zasądzonego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w (...)z dnia 22 listopada 2022 roku, wezwał powoda do odbioru wadliwego towaru w ilości 10.381,58 kg na swój koszt.
Dowód: wezwanie do odebrania przetworzonej blachy z dnia 31 stycznia 2023 roku – k. 77 akt
Pozwany przechowywał wyprodukowane przez siebie rury na dworze, w pozycji poziomej, w koszach, stojakach stosowanych do przechowywania rur. Powyższe zajmowały powierzchnię 84 m 2.
Dowód: dokumentacja zdjęciowa – k. 46-53, wydruki z mapy – 82-83 akt, zeznania świadków: E. X. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 119 akt, N. C. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 119 akt , przesłuchanie reprezentanta pozwanego S. G. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 126 akt
Rury wytworzone z blachy zakupionej od powoda przechowywane były w wydzielonym, osobnym miejscu. Błędnie wykonane rury pracownicy pozwanego wrzucali do kontenera na złom, który znajduje się w innej części placu, niż rury wytworzone z blachy otrzymanej od powoda.
Dowód: zeznania świadka N. C. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 119 akt , przesłuchanie reprezentanta pozwanego S. G. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 126 akt
W dniu 14 marca 2023 roku powód odebrał od pozwanego następujący towar:
1. Średnica 320 – sztuk 124 – mb 3000 – grubość 0,44;
2. Średnica 250 - sztuk 53 – mb 3000 – grubość 0,47;
3. Średnica 80 - sztuk 1 – mb 3000 – grubość 0,55;
4. Średnica 80 - sztuk 1 – mb 3000 – grubość 0,6;
5. Średnica 200 - sztuk 1 – mb 3000 – grubość 0,38;
6. Średnica 200 - sztuk 1 – mb 3000 – grubość 0,4;
7. Średnica 100 - sztuk 350 – mb 3000 – grubość 0,45.
Odebrany towar ważył 3.240 kg.
Dowód: dokument przyjęcia zewnętrznego – k. 27 akt, kwit ważenia nr (...) – k. 29 akt,
W piśmie z dnia 15 marca 2023 roku powód wskazał, iż okazany mu przez pozwanego towar nie jest tym, który powstał skutkiem przerobienia dostarczonych przez powoda materiałów i które powód oglądał w toku trwającego procesu. Powód podniósł nadto, iż towar jest w bardzo złym stanie technicznym. Wskazał, iż dokona warunkowego odbioru towaru, zaś w przypadku stwierdzenia, iż nie jest to towar wyprodukowany z blachy dostarczonej przez powoda, zażąda jego odbioru i dostarczenia właściwego, tego z którego w istocie zostały wyprodukowane rury
Dowód: pismo powoda z dnia 15 marca 2023 roku wraz z dowodem nadania – k. 33-34 akt,
W dniu 16 marca 2023 roku powód odebrał od pozwanego następujący towar:
1. Średnica 260 – sztuk 87 – mb 3000 – grubość 0,42;
2. Średnica 315 – sztuk 65 – mb 3000 – grubość 0,44;
3. Średnica 120 – sztuk 170 – mb 3000 – grubość 0,47;
4. Średnica 100 – sztuk 370 – mb 3000 – grubość 0,47;
5. Średnica 200 – sztuk 1 – mb 3000 – grubość 0,46.
Odebrany towar ważył 3.400 kg.
Dowód: dokument przyjęcia zewnętrznego – k. 30 akt, kwit ważenia nr kwit ważenia nr (...) – k. 32 akt, zeznania świadka E. X. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 119 akt
Rury zwrócone powodowi miały różną grubość, strukturę i kolor.
Dowód: przesłuchanie reprezentanta powoda A. I. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 126 akt, przesłuchanie reprezentanta powoda Z. B. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 126 akt
Pozwany zwrócił powodowi wszystkie rury, które zostały wyprodukowane z blachy pochodzącej od powoda. W tym miejscu, w którym były składowane rury zwrócone powodowi, były składowane wyłącznie rury wytworzone ze stali otrzymanej od powoda. Powód nie składuje błędnie wykonanych ze swojej winy rur.
Dowód: zeznania świadka N. C. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 119 akt, przesłuchanie reprezentanta pozwanego S. G. – protokół elektroniczny na płycie CD na k. 126 akt
Pismem z dnia 19 maja 2023 roku powód wezwał pozwanego do wydania rur spiro o następujących cechach:
1. Średnica 100 – sztuk 441 – mb 1323 – waga 1.515,45;
2. Średnica 125 – sztuk 638 – mb 1914 – waga 2.740,54;
3. Średnica 160 – sztuk 188 – mb 564 – waga 1.033,67;
4. Średnica 200 – sztuk 4 – mb 12 – waga 27,49;
5. Średnica 250 – sztuk 238 – mb 714 – waga 2.044,67;
6. Średnica 315 – sztuk 265 – mb 795 – waga 2.868,55;
7. Średnica 400 – sztuk 11 – mb 33 – waga 151,20.
Wskazał, iż odebrany przez niego od pozwanego towar niezgodny jest co do ilości, a także nie jest to towar, który pozwany otrzymał od powoda. Powód zaznaczył, iż nie zgadza się jego waga, grubość, średnice, metry i ilość sztuk. Wyznaczył pozwanemu termin zwrotu towaru do dnia 31 maja 2023 roku.
Dowód: ostateczne przedsądowe wydanie do wydania towaru wraz z potwierdzeniem nadania – k. 35-38 akt.
W dniu 24 maja 2023 roku pozwany wystawił w stosunku do powoda fakturę VAT nr (...) na kwotę 15.600,00 złotych, netto, tj. 19.188,00 złotych brutto tytułem opłaty za składowanie towaru, z terminem płatności wynoszącym 3 dni
Dowód: faktura VAT nr (...) – k. 44 akt.
Pismem z dnia 25 maja 2023 roku pozwany poinformował powoda, iż towar wydany w dniach 14 i 16 marca 2023 roku był wykonany z przetworzonej blachy, która została dostarczona przez powoda, a której parametry były niezgodne z deklarowanymi. Pozwany zaznaczył, iż wydał materiał o łącznej wadze 6.584,00 kg. Zaprzeczył, iż wydał rury o średnicy 320, 260, 120 i 800 oraz wskazał, iż nie uznaje za prawdziwą insynuację o niezgodności w grubości blachy.
Pozwany zobowiązał również powoda do zapłaty kwoty 15.600,00 złotych tytułem składowania blachy za 39 miesięcy. Jednocześnie wskazał, iż w związku z obowiązkiem zwrotu przez niego świadczenia w kocie 14.620,68 złotych netto tytułem wartości brakującego materiału o wadze 3.797,58 złotych, wzywa powoda do uregulowania kwoty 1.204,34 złotych stanowiącą różnicę pomiędzy wartością niedoboru a wartością wynagrodzenia za składowanie blachy, w terminie 3 dni.
W odpowiedzi na powyższe powód wskazał, iż nie produkuje rur spiro, wobec czego w jego magazynie znajdują się rury odebrane od pozwanego. Nadto zakwestionował żądanie zapłaty przez pozwanego za przechowywanie towaru.
Dowód: pismo pozwanego z dnia 25 maja 2023 roku – k. 39-40 akt, pismo powoda z dnia 6 czerwca 2023 roku – k. 42-44 akt.
Pismem z dnia 21 czerwca 2023 roku pozwany złożył powodowi oświadczenie o potrąceniu przysługującej mu wierzytelności wynikającej z faktury VAT nr (...) w kwocie 19.188,00 złotych z wierzytelnością strony przeciwnej stanowiącą iloczyn brakującego materiału w ilości 3.797,58 kg oraz ceną sprzedaży, tj. 3,85 złotych netto co stanowi wartość 14.620,68 złotych netto, tj. 17 983,44 złotych brutto.
Pozwany zakwestionował również zarzut zwrócenia towaru odkształconego, wskazując, iż zwrotowi podlegał sam materiał, a nie nietworzony towar w postaci wytworzonych z materiału rur.
Pozwany wezwał powoda do zapłaty kwoty 1.204,56 złotych w terminie do dnia 30 czerwca 2023 roku.
Dowód: oświadczenie o potrąceniu z dnia 21 czerwca 2023 roku – k. 45 akt.
Średnia możliwa do uzyskania wolnorynkowa stawka (czynsz) za bezumowne korzystanie z nieruchomości na której składowane były rury odebrane przez powoda, w przeliczeniu na 1 m 2, wynosi 1,41 zł/m 2 netto.
Średnia możliwa do uzyskania wolnorynkowa stawka (czynsz) za bezumowne korzystanie z przedmiotu opinii za 1 miesiąc wynosi 118 zł netto.
Wysokość rynkowej stawki bezumownego korzystania z przedmiotu opinii w okresie od 1 stycznia 2020 r. do 28 lutego 2023 r. (38 miesięcy) wynosi 4.560, zł netto. Wysokość rynkowej stawki bezumownego korzystania z przedmiotu opinii w okresie od 1 marca 2023 r. do 15 marca 2023 r. (15 dni) wynosi 60,00 zł netto. Łączna wysokość stawki za cały w/w okres wynosi 4.600,00 zł netto.
Dowód: pisemna opinia biegłego N. V. – k. 147-178, pisemna opinia uzupełniająca – k. 233-234
W dniu 18 grudnia 2024 r. doszło do przekształcenia (...) Spółki jawnej (KRS nr (...)) w (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (KRS nr (...)).
Dowód: informacja z rejestru przedsiębiorców – k. 203-204, 216
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty przedłożone przez strony, których autentyczność nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości, w oparciu o zeznania świadków oraz na podstawie dowodu z przesłuchania reprezentantów stron, a także na podstawie opinii biegłego N. V..
Sąd w całości dał wiarę zeznaniom świadka E. X. albowiem były jasne i logiczne, korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Warto podkreślić, iż świadek w jasny i klarowny sposób odniósł się tylko do okoliczności faktycznych, w których brał i co do których posiadał wiedzę, jednoznacznie podkreślając brak takowej w pozostałej części.
Wiarygodne w przeważającej części były zeznania świadka N. C.. Na rzeczony przymiot zasługiwały w szczególności wskazania odnośnie sposobu przechowywania rur, będących efektem wykorzystania materiału dostarczonego przez powoda czy też okoliczności związanych z ich wydaniem. Sprzecznym z materiałem dowodowym sprawy, w szczególności przedłożonymi wydrukami ze zdjęć map satelitarnych, były twierdzenia odnośnie powierzchni na jakiej w/w się znajdowały – powyższe jednakże nie mogło prowadzić do zanegowania całości jego depozycji. Te bowiem w pozostałym zakresie cechowały się jasnością, szczerością oraz logicznością.
Sąd co do zasady dał wiarę dowodowi z przesłuchania reprezentantów strony powodowej A. I. i Z. B., z uwzględnieniem, iż rzeczone twierdzenia opierały się przede wszystkim na ich subiektywnej ocenie oraz przekonaniu co do jakości i ilości otrzymanych rur, zaś interpretacji faktów, niepoparte były pełną i precyzyjną dokumentacją techniczną czy pomiarową. Mając na uwadze powyższe, sąd uwzględnił te elementy przy ocenie materiału dowodowego, zważywszy, że subiektywne odczucia powoda mogą wpływać na pełny obraz stanu faktycznego.
W ocenie Sądu dowód z przesłuchania reprezentanta pozwanego, iż wydał powodowi rury wyprodukowane z wadliwej blachy dostarczonej przez niego uznać należało za logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. W interesie pozwanego leżało wydanie towaru odpowiadającego treści zobowiązania, a nie towaru o wyższej jakości i wartości. Potwierdzały to zgodne zeznania świadka, z których wynikało, że rury wykonane z blachy powoda były przechowywane w wyodrębnionym miejscu, zaś wadliwe elementy trafiały do kontenera na złom, usytuowanego w innej części zakładu. Jednocześnie należało odrzucić wskazania odnośnie powierzchni jaka była zajmowana przez rzeczone ruchomości – powyższe, mające i tak charakter przypuszczeń, odbiegało od przedłożonych przez pozwanego wydruków zdjęć satelitarnych.
Za w pełni wiarygodne i stanowiące podstawę ustalenia stanu faktycznego sprawy, uznano opinie pisemną sporządzoną przez biegłą sądową N. V., który w jasny, logiczny i przekonujący sposób odpowiedziała na problematykę przedstawioną w tezie dowodowej. W ocenie Sądu działała ona na podstawie dużej wiedzy i doświadczenia zawodowego. Dowód z opinii biegłych, jak podkreśla się w orzecznictwie, podlega ocenie Sądu przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c., na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001/4/64; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00, Lex nr 77046). Biorąc pod uwagę przedstawione kryteria należy stwierdzić, że przeprowadzony dowód z opinii biegłego sądowego był w pełni przydatny dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Wnioski opinii sformułowane zostały w sposób jasny i precyzyjny, a końcowe stanowisko zostało przekonująco i logicznie uzasadnione. Podkreślenia wymaga okoliczność, iż biegła dokonała precyzyjnej analizy materiału dowodowego załączonego do akt sprawy jak też przeprowadziła szerokie badanie rynku – na tej podstawie sformułowała końcowe wnioski. Wobec powyższego Sąd uznał opinię biegłej za profesjonalną, wyczerpującą i nie znalazł podstaw do jej kwestionowania.
Z uwagi na to, iż w ocenie Sądu zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy w postaci zdjęć satelitarnych i dokonane na ich podstawie wyliczenia wykazywały wielkość powierzchni jaka była zajmowana przez rury wyprodukowane z dostarczonej blachy, nieuzasadnionym było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu geodety. W związku z tym, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. zdecydowano o pominięciu rzeczonego dowodu, zwłaszcza, że jego przeprowadzenie generowałoby kolejne koszty oraz skutkowałoby dalszym wydłużeniem postępowania.
W tym miejscu zaznaczenia wymaga, iż przy ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd miał na uwadze treść art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym ocenia on wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia całokształtu materiału zebranego w sprawie.
Sąd zważył, co następuje:
Przedmiotem żądania pozwu była zapłata kwoty stanowiącej wartość niezwróconej przez pozwanego ilości towaru w postaci przetworzonej blachy. Podstawą zaś tego obowiązku było skutecznie złożone oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży i tym samym zobowiązanie do zwrotu wzajemnych świadczeń. Co istotne w okolicznościach niniejszej sprawy – pozwany nie kwestionował zarówno swojego obowiązku z tym zakresie, zarówno co do zasady jak wysokości. Przyznał bowiem, iż pomimo spoczywającego na nim obowiązku, nie wydał części otrzymanego towaru w ilości 3.797,58 kg, którego wartość sam określił na kwotę 14.620,68 zł netto, a więc 17.983,44 zł. Mimo jednak powyższego, żądając oddalenia powództwa, powoływał się przede wszystkim na wygaśnięcie dochodzonego roszczenia z uwagi na złożenie oświadczenie o potrąceniu, w ramach którego przedstawiona została przysługująca mu wierzytelność z tytułu wynagrodzenia wynikającego z przechowywania rzeczonych elementów po odstąpieniu od umowy na łączną kwotę 19.188 zł brutto.
Mając na uwadze powyższe, a także bacząc na zgromadzony materiał dowodowy, Sąd doszedł do wniosku, że dochodzone roszczenie zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Rozważania nad istotą niniejszego powództwa należało rozpocząć od dokonania prawnomaterialnej analizy stosunków obligacyjnych istniejących pomiędzy powodem i pozwanym. Nie ulegało wątpliwości, iż zgłoszone roszczenia były oparte na art. 494 § 1 k.c. w zw. z art. 560 § 1 k.c. Zgodnie z pierwszym z przywołanych wyżej przepisów strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. W realiach niniejszej sprawy oznaczało to, że pozwany, odstępując od umowy, był zobowiązany do zwrotu rur, jako elementów wykonanych z wadliwej blachy dostarczonej przez powoda, a powód do zwrotu ceny z tego tytułu uzyskanej. Powyższego oczywiście ograniczone było do części umowy, zgodnie z prawomocnym orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w (...).
W świetle bezspornych w sprawie okoliczności, mając na uwadze przywołane wyżej podstawy prawne, nie budziło wątpliwości, iż roszczenie zgłoszone przez powoda było uzasadnione zarówno co do zasady jak i wątpliwości. Jasnym bowiem było, iż pomimo otrzymania zwrotu uiszczonej na poczet umowy ceny, pozwany nie wydał stronie powodowej wszystkich, należnych mu ruchomości. Te bowiem, w postaci przerobionej, zostały przekazane w ilości 6.584 kg, podczas gdy zobowiązanie obejmowało 10.381,58 kg. Tym samym uchybienie po stronie pozwanego, który z niewiadomych względów nie był w posiadaniu pozostałej części otrzymanego materiału, spowodowało powstanie świadczenia pieniężnego w miejsce zwrotu rzeczy. Rzeczonej modyfikacji wierzytelności i tym samym swojego zobowiązania nie podważał również pozwany, który nie tylko w sposób jednoznaczny określił jej wysokość – poprzez przemnożenie ilości niezwróconych kilogramów (3.797,58 kg) i stawki stanowiącej cenę sprzedaży (3,85 zł), dodając podatek od towarów i usług – ale jednocześnie ujął ją w ramach złożonego oświadczenia o potrąceniu. Powyższe w ocenie Sądu w jednoznaczny sposób wskazywało na uznanie roszczenia strony powodowej, które było przedmiotem żądania pozwu.
Jak jednak zasygnalizowano już wyżej, spór w niniejszej sprawie sprowadzał do oceny wpływu na niniejsze postępowanie, a tym samym roszczenia w ramach niego zgłoszonego, oświadczenia o potrąceniu wierzytelności, złożonego na etapie przedprocesowym. Pozwany wskazywał bowiem, iż dochodzona pozwem wierzytelność powoda została potrącona z wierzytelnością mu przysługującą jeszcze przed wszczęciem procesu. Wobec powyższego, roszczenie strony powodowej miało ulec umorzeniu i tym samym w dacie pozwu nie istniało.
W tym kontekście, mając na uwadze twierdzenia strony powodowej, w pierwszej kolejności należało rozważyć dopuszczalność podnoszenia rzeczonego zarzutu w toku niniejszego procesu w świetle art. 203 1 k.p.c. Zgodnie z powyższym przepisem podstawą zarzutu potrącenia może być tylko wierzytelność pozwanego z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność dochodzona przez powoda, chyba że wierzytelność ta jest niesporna, stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu, orzeczeniem sądu polubownego, ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym, zatwierdzoną przez sąd ugodą zawartą przed mediatorem, lub uprawdopodobniona dokumentem potwierdzającym jej uznanie przez powoda. Stosownie do treści § 2 rzeczonego przepisu, pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna. Zarzut potrącenia może zostać podniesiony tylko w piśmie procesowym. Do pisma tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące pozwu, z wyjątkiem przepisów dotyczących opłat (art. 203 1 § 3 k.p.c.).
Nie ulegało wątpliwości, iż w okolicznościach niniejszej sprawy spełnione zostały przesłanki formalne wskazane w § 2 i 3 wskazanego wyżej przepisu. Analizowany zarzut został bowiem zgłoszony już w ramach sprzeciwu od nakazu zapłaty, co bezsprzecznie stanowiło również pismo procesowe. Mimo formułowanego zarzutu w ocenie Sądu uznać należał, iż spełnione zostały również warunki ustanowione w art. 203 1 § 1 k.p.c. Mimo, że nie zostało to wyartykułowane wprost, nie ulegało wątpliwości, iż pozwany opierał się na tym, iż jego wierzytelność wynika z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność dochodzona przez powoda.
W świetle powyższego wskazać należało, iż pod pojęciem wierzytelności pochodzącej z tego samego stosunku prawnego należy rozumieć zarówno wierzytelność, której źródłem jest dokładnie ten sam stosunek obligacyjny, tj. ta sama umowa, jak też to samo zdarzenie wywołujące szkodę. Co kluczowe, nie mogą być to takie same stosunki prawne, albowiem w takiej sytuacji brak jest zachowania zarówno tożsamości podmiotowej jak i przedmiotowej (tak K. Panfil [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Art. 1–505(39). Tom I, red. O. M. Piaskowska, Warszawa 2024, art. 203(1)). Cytowana wyżej norma umożliwia również skorzystanie z zarzutu potrącenia w sytuacji niewystępowania wskazanej wyżej tożsamości, a więc gdy wierzytelności mają swoje źródło w różnych stosunkach prawnych. Niezbędnym jest wówczas jednakże niesporność wierzytelności będącej przedmiotem zarzutu, potwierdzenie jej prawomocnym orzeczeniem sądu, orzeczeniem sądu polubownego, ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym, zatwierdzoną przez sąd ugodą zawartą przed mediatorem lub uprawdopodobnienie jej istnienia za pośrednictwem dokumentu, który potwierdzają jej uznanie przez powoda.
Przenosząc powyższe na grunt stanu faktycznego niniejszej sprawy podkreślić należało, iż w ocenie Sądu wierzytelność przedstawiona do potrącenia przez pozwanego pochodziła z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność powoda dochodzona niniejszym pozwem. Kwestia rozliczenia kosztów przechowywania rzeczy, będących przedmiotem zawartej uprzednio przez strony umowy (abstrahując w tym miejscu od ich zasadności), które na mocy oświadczenia o odstąpieniu winny zostać zwrócone przeciwnej, wywodzi się bowiem z tego samego prawa jakim jest w tym przypadku rozliczenie wygasłego stosunku umownego. Dla obu przedmiotowych roszczeń wspólnym mianownikiem jest odstąpienie od umowy wzajemnej i skutki z tego wynikające.
Powyższe potwierdzało, iż na gruncie art. 203 1 § 1 k.p.c. zgłoszony zarzut potrącenia należało uznać za dopuszczalny w toku niniejszego postępowania.
W dalszej kolejności należało odnieść się do kwestii związanej z merytoryczną oceną przedmiotowego zarzutu, a konkretniej samego oświadczenia. Wskazać w tym kontekście należało, iż zgodnie z brzmieniem art. 498 § 1 i 2 k.c., gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej.
W myśl art. 499 k.c. – potrącenia dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe. Nadto, aby mogło dojść do potrącenia, spełnione być muszą łącznie cztery przesłanki: wzajemność wierzytelności, jednorodzajowość świadczeń, wymagalność wierzytelności oraz zaskarżalność wierzytelności.
Przez wymagalność wierzytelności należy rozumieć sytuację, kiedy wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności, zaś dłużnik jest obowiązany spełnić określone świadczenie. Jest to zatem stan potencjalny, mający charakter obiektywny, którego początek powstaje w momencie, kiedy wierzytelność zostaje uaktywniona. Wówczas też następuje początek biegu przedawnienia i dopuszczalności potrącenia, a wymagalność powstaje z chwilą nadejścia terminu spełnienia świadczenia, który może być określony w ustawie, bądź oznaczony przez czynność prawną albo wynikać z właściwości zobowiązania. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie został oznaczony, powinno być ono spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania zobowiązania.
Ponadto należy zauważyć, że podmiot który jest zainteresowany potrąceniem, może zrealizować przysługujące mu w tym zakresie uprawnienie poprzez złożenie drugiej stronie stosownego oświadczenia woli. Oświadczenie o potrąceniu ma charakter konstytutywny, ponieważ bez tego skutek prawny w postaci umorzenia wzajemnych wierzytelności nie mógłby w ogóle powstać (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2013 r., II CSK 292/12, LEX nr 1318346).
Zazwyczaj jest tak, że wymagalność powstaje z chwilą nadejścia terminu spełnienia świadczenia, który może być określony w ustawie, bądź oznaczony przez czynność prawną albo wynikać z właściwości zobowiązania. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie został oznaczony, powinno być ono spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania zobowiązania (por. art. 455 k.c.), chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Jednak sama wola potrącającego – bez spełnienia przesłanek określonych w art. 498 § 1 k.c. – nie ma mocy umorzenia wierzytelności (por. M. Pyziak-Szafnicka (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 1132 i n.). Jeżeli wierzytelności przedstawione do potrącenia nie posiadają wymaganych przesłanek, to w momencie złożenia oświadczenia o potrąceniu, w świetle art. 498 § 1 k.c. nie mogą być one objęte potrąceniem. W konsekwencji nie dotyczy ich skutek potrącenia, o którym jest mowa w art. 498 § 2 k.c.
Jak zostało to już wyżej wskazane, podstawą kwestią sporną w niniejszej sprawie i jednocześnie punktem wyjścia do analizy zgłoszonego przez pozwanego zarzutu potrącenia była ocena istnienia wierzytelności przedstawionej do potrącenia. Wskazać bowiem należało, że zgłaszając zarzut potrącenia strona jest zobowiązana wykazać zasadność tego zarzutu, składając stosowne wnioski dowodowe i przedstawiając dowody (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 2 grudnia 2005 r., II CK 268/05). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należało wskazać, iż pozwany – chcąc doprowadzić do umorzenia wierzytelności strony powodowej i w konsekwencji oddalenia powództwa, winien był przede wszystkim wykazać zasadność obciążenia (...) Sp. z o.o. kwotą 15.600,00 złotych, netto, tj. 19.188,00 złotych brutto złotych tytułem opłaty za przechowywanie.
W tym kontekście kluczowe znaczenie miała ocena wierzytelności pozwanego, która miała mieć swe podstawy faktyczne w tym, iż przez okres od złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy (13 kwietnia 2018 r., ograniczony w niniejszym procesie do stycznia 2020 r.) do chwili odbioru przez powoda przetworzonej blachy (rur) zmuszony był przechowywać na swoim terenie rzeczone ruchomości. W jego ocenie powyższe, pomimo braku umowy pomiędzy stronami w zakresie przechowywania (co jednoznacznie przyznano w toku pierwotnej rozprawy), stanowiło podstawę do obciążenia (...) Sp. z o.o. należnością z tytułu kosztów przechowywania. W tym zakresie pozwany powoływał się również na fakt skorzystania przez niego z zarzutu zatrzymania – zachowania wadliwego towaru do momentu zwrotu środków pieniężnych uzyskanych w wyniku przeprowadzonej transakcji.
Szerszego rozważenia wymagała więc tym samym kwestia istoty i zakresu władztwa osoby uprawnionej z art. 496 i 497 k.c. nad rzeczą zatrzymaną. W doktrynie dominuje pogląd, że retencjonistę należy uznawać za posiadacza rzeczy, z tym że prawo zatrzymania jest postrzegane jako władztwo szczególne, bo nieukierunkowane na korzystanie z rzeczy, lecz na zabezpieczenie roszczenia. Sąd Najwyższy, w uchwale z dnia 11 listopada 1977 r., III CZP 75/77 (zob. OSNCP 1978, nr 5-6, poz. 86), która co prawda dotyczyła nieruchomości, ale odzwierciedla pewną ogólną zasadę, podkreślił, że prawo zatrzymania stanowi jedynie określony sposób zabezpieczenia roszczeń o zwrot nakładów, zatem z prawem tym nie wiążą się dalej idące uprawnienia. W szczególności po zapadnięciu wyroku o wydanie rzeczy nie powstaje tytuł do nieodpłatnego korzystania z nieruchomości. Stanowisku takiemu Sąd Najwyższy dał również wyraz w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 marca 1979 r., (...), stwierdzając, że pomimo istnienia prawa zatrzymania, właścicielowi nieruchomości przysługuje, poczynając od chwili, w której okazało się, że nie dojdzie do zawarcia zamierzonej umowy, roszczenie o wydanie nieruchomości oraz o wynagrodzenie za korzystanie przez stronę przeciwną z nieruchomości, natomiast tej stronie przeciwnej w stosunku do właściciela przysługuje roszczenie o zwrot zapłaconej ceny oraz o zapłatę odsetek (niepubl.). Osoba wykonująca prawo zatrzymania nie ma uprawnienia do używania zatrzymanej rzeczy i czerpania pożytków, tym samym posiadacz korzystający z cudzej rzeczy tylko na podstawie prawa zatrzymania jest obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z niej (tak Wyrok SN z 22.09.2005 r., IV CK 103/05, LEX nr 286773).
Jednocześnie należało podkreślić, że podmiot uprawniony z prawa zatrzymania ma obowiązek pieczy nad rzeczą i ponosi odpowiedzialność za jej należyte przechowanie. W związku z tym, zgodnie z przepisami dotyczącymi przechowania (art. 835 i następne k.c.), przysługuje mu roszczenie o zwrot uzasadnionych wydatków poniesionych na przechowanie rzeczy, w tym kosztów magazynowania, o ile były one konieczne i rzeczywiście poniesione w celu należytego zabezpieczenia rzeczy (F. Czuchwicki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2025, art. 842). Warto w tym miejscu podkreślić, iż roszczenie o zwrot kosztów magazynowania nie jest tożsame z wynagrodzeniem za korzystanie z rzeczy, lecz stanowi roszczenie o zwrot nakładów niezbędnych do zachowania rzeczy w należytym stanie.
W świetle powyższego należało wskazać, iż analiza roszczenia zgłoszonego przez pozwanego do potrącenia wskazywała, iż powyższe nie stanowiło zwrotu kosztów poniesionych przez niego z tytułu magazynowania rzeczy objętych odstąpieniem od umowy, ale stanowiło jedynie żądanie uiszczenia świadczenia za sam fakt pozostawania wadliwego towaru na terenie należącym do pozwanej spółki. Jednocześnie jednak, prócz wykazania, iż takowe faktycznie znajdowały się na należącej do niej powierzchni przez zakreślony okres (styczeń 2020 r. – marzec 2023 r.), w żaden sposób nie udowodniono, iż wiązało się to z koniecznością poniesienia jakichkolwiek dodatkowych świadczeń, polegających chociażby na przymusie specjalnego jego zagospodarowania czy zabezpieczenia. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy prowadził wręcz do wniosku, iż przedmiotowy towar, prócz umieszczenia w koszach, które standardowo są przeznaczone do ich przechowywania, nie został w jakikolwiek sposób ochroniony. Prócz samego tylko pozostawania na placu należącym do pozwanego próżno szukać jakiejkolwiek innej aktywności, która mogłaby zostać uznana za aktywne i należyte wykonywanie ich przechowywania. Chronologia wydarzeń, w tym porównanie stanu widniejącego w wiadomości z dnia 12 czerwca 2018 r. (a więc już po oświadczeniu o odstąpieniu), stanowiącego podstawę do wydania wyroku przez Sąd Apelacyjny, prowadziła wręcz do wniosku, iż ów obowiązek pieczy nie tylko nie był wykonywany właściwie, ale faktycznie nie był w ogóle sprawowany. Nie sposób bowiem inaczej określić sytuacji, gdy na przestrzeni niecałych 5 lat, pomimo zgłoszonej istotnej wadliwości (a więc nieprzydatności towaru do zakładanego celu), z niewiadomych do końca przyczyn, waga towaru zmniejsza się o ponad 30%. W sytuacji istnienia stosunku umownego w postaci umowy przechowania takowa sytuacja z pewnością zostałaby uznana za niedopuszczalną oraz skutkowałaby powstaniem odpowiedniego roszczenia odszkodowawczego.
W dalszej kolejności należało wskazać, iż pozwany nie tylko nie wykazał, ale wręcz próżno szukać twierdzeń w tym zakresie, iż w związku z przechowywaniem przedmiotowych rur poniósł jakąkolwiek szkodę. Mimo podnoszonych w tym zakresie twierdzeń przez reprezentanta pozwanego w toku jego przesłuchania, w ramach niniejszego procesu nie udowodniono żeby rzeczona sytuacja faktycznie wygenerowała obciążenia po stronie pozwanego. Brak było dowodów na to, iż zajmowany przez rury teren skutkował chociażby koniecznością poszerzenia powierzchni by umożliwić składowanie innych, związanych z prowadzeniem działalności, towarów czy przedmiotów, czy też by koniecznym było ograniczenie w składowaniu innych ruchomości.
W tym kontekście warto podkreślić, iż sytuacja polegająca na pozostawaniu wadliwego towaru na terenie należącym do pozwanego była wyłącznie konsekwencją jego własnego działania. Skoro bowiem, składając oświadczenie o odstąpieniu od umowy i chcąc zabezpieczyć swój interes, skorzystał z prawa zatrzymania do czasu zwrotu uiszczonej ceny za towar (do czego był w pełni uprawnionym), to nie sposób obciążać stronę przeciwną kosztami samego tylko powyższego zdarzenia faktycznego (rozciągniętego w czasie). To wyłącznie z woli pozwanego towar, pomimo obowiązku jego zwrotu, nie został w żaden sposób wydany czy też zaproponowany do wydania powodowi. Odmiennie należałoby bowiem ocenić sytuację, gdy kupujący wzywa sprzedawcę do odbioru towaru, a ten w nieuzasadniony sposób zwleka z rzeczoną czynnością bądź nie podejmuje w tym zakresie żadnych kroków. Takie zachowanie mogłoby świadczyć o zwłoce dłużnika. W okolicznościach niniejszej sprawy takowe okoliczności jednakże nie wystąpiły – odbiór towaru miał miejsce w marcu 2023 r., około miesiąc po odbiorze wezwania (8.02.2023 r.) skierowanego do powoda w tym przedmiocie.
Jednocześnie sam fakt długotrwałości sporu sądowego związanego z rozstrzygnięciem zagadnienia w przedmiocie zasadności odstąpienia, nie mógł w ocenie Sądu stanowić wystarczającej podstawy do formułowania roszczeń wywodzonych przez pozwanego. Analiza całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego sprawy świadczyła o tym, iż rzeczone należności zostały sformułowane tylko i wyłącznie z uwagi na wystąpienie niedoboru w podlegającej zwrotowi przetworzonej blasze, celem uniknięcia konieczności uiszczenia ich równowartości. Wątpliwym jest w ocenie Sądu by takowe zostałyby określone gdyby nie doszło do owej różnicy w wadze. Wszak pozwany nie formułował ich wcześniej, a mając na uwadze termin przedawnienia i zasadę racjonalności, staranności w prowadzeniu działalności gospodarczej i dbałości o własne interesy, takowe z pewnością zostałyby zgłoszone. Analiza twierdzeń zaprezentowanych przez reprezentanta pozwanego w toku jego przesłuchania w ocenie Sądu prowadziła do wniosku, rzeczone roszczenie, a w konsekwencji brak konieczności świadczenia na rzecz powoda ze strony (...) Sp. z o.o. kwoty dochodzonej pozwem, miał stanowić swoistą dodatkową rekompensatę za to, iż to w ostateczności oni, jako kupujący, wykazali zasadność swoich roszczeń w zakresie wadliwości towaru. Warto jednakże zauważyć, iż odstąpienie od umowy powoduje obowiązek świadczenia z obu stron – pozwany, w wyniku rozstrzygnięcia wydanego w dniu 22 listopada 2022 r. uzyskał kwotę 49.162 zł, która została jednocześnie powiększona o odsetki od dnia 24 kwietnia 2018 r. Łącznie więc odzyskane świadczenie wyniosło ponad 71 tys. złotych (k. 79). W świetle powyższego nie ulegało wątpliwości, iż okres pozostawania bez rzeczonych środków, które były należne od chwili odstąpienia od umowy, został pozwanemu zrekompensowany. Strona powodowa natomiast przez cały rzeczony okres była pozbawiona możliwości korzystania z wydanej przez siebie blachy, która była zatrzymana przez kupującego. Ów okres braku faktycznego władztwa nad rzeczą (która była w posiadaniu pozwanego) w żaden sposób nie został zrekompensowany, mimo, że orzecznictwo dopuszcza nawet, w sytuacji korzystania z zatrzymanej rzeczy, możliwość formułowania roszczeń o wynagrodzenie z tego tytułu (tak wyrok SA w Poznaniu z dnia 22.10.2019 r., I ACa 960/18, LEX nr 3093477). W świetle powyższego, domaganie się przez pozwanego, korzystającego z prawa zatrzymania, od powoda (będącego uprawnionym do otrzymania zwrotu towaru) należności za sam fakt pozostawienia rzeczonego towaru na jego ternie, w ocenie Sądu nie mogło zostać uznane za uzasadnione. Tym samym wierzytelność przedstawiona do potrącenia nie znajdowała podstaw, co jednoznacznie przesądzało o niezasadności zgłoszonego zarzutu potrącenia.
Na marginesie rzeczonych rozważań należało wskazać, iż nawet w przypadku uznania, iż takowa wierzytelność faktycznie istniała i była uzasadniona, zgromadzony materiał dowodowy prowadził do wniosku, iż jej wysokość została przez pozwanego w znacznym zakresie zawyżona. Zgodnie bowiem z opinią biegłego sądowego należność z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości w okresie wskazanym przez pozwanego oraz przy uwzględnieniu jej charakterystyki wynosiła 1,41 zł/m ( 2) netto miesięcznie. Tym samym łączna należność za okres 1 stycznia 2020 r. do 15 marca 2023 r. wynosiła 4.558,03 zł netto. Nie znajdowały bowiem w ocenie Sądu uzasadnienia zaokrąglenia dokonane przez biegłą, czy to w ramach stawki pojedynczej czy miesięcznej. Tym samym miesięczna stawka wynosiła 118,44 zł (1,41 zł x 84 m ( 2)), należność za 38 miesięcy to 4.500,72 zł (118,44 zł x 38), zaś za 15 dni marca 2023 r. należność opiewała na kwotę 57,31 zł (118,44 zł/31 dni x 15 dni). Jednocześnie nieuzasadnionym byłoby podwyższenie powyższego o podatek od towarów i usług. Zgodnie z treścią ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 931 ze zm.) opodatkowaniu podatkiem VAT podlega: odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług, eksport towarów, import towarów na terytorium kraju, wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów za wynagrodzeniem na terytorium kraju i wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów. Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy, niezależnie czy przyjmie postać roszczenia opartego o art. 224-225 k.c., czy też formę kary umownej ustalonej przez strony, nie należy do żadnej z wyżej wymienionych kategorii. Takie stanowisko zajął też Wojewódzki Sąd Administracyjny w E. w wyroku z 06.11.2012 r. ((...)) i Sąd Apelacyjny w (...) w wyroku z 10.04.2014 r. ((...)). Oznacza to, że w przypadku dochodzenia odszkodowania za bezumowne korzystanie z rzeczy uprawniony nie może naliczać od kwoty opłaty podatku VAT. Tym samym, przy uznaniu istnienia wierzytelności po stronie pozwanego, która została przedstawiona do potrącenia, ewentualne umorzenie roszczenia powoda obejmowałoby wyłącznie kwotę 4.558,03 zł – tylko bowiem w takiej wysokości doszło do wykazania jej wysokości.
Podsumowując tę część rozważań należało wskazać, iż zarzut potrącenia podniesiony przez pozwanego nie mógł w żaden sposób wpłynąć na roszczenie powoda z tego względu, iż złożone oświadczenie odnosiło się do wierzytelności, której istnienie i zasadność nie zostało w sposób prawidłowy i właściwy wykazane w toku niniejszego procesu.
Abstrahując w tym miejscu od oceny skuteczności złożonego oświadczenia o potrąceniu należało wskazać, iż w ocenie Sądu oświadczenie w przedmiocie kompensaty świadczyło o uznaniu w całości roszczenia powoda. Pozwany do potrącenia przedstawił bowiem całą należność objętą żądaniem pozwu, co świadczyło o tym, iż świadomy był istnienia po jego stronie zobowiązań w takiej właśnie kwocie i z takiego tytułu. Warto podkreślić, iż z treści rzeczonych oświadczeń nie wynikało, by zostały one złożone „na wypadek uznania zasadności roszczenia powoda”. Nie zawierało w tym zakresie żadnego zastrzeżenia, a jedynie w takim wypadku możliwy byłoby uznanie, iż stanowiły one dopuszczalne przez doktrynę i orzecznictwo, oświadczenie o potrąceniu złożone pod warunkiem (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11, LEX 1095816).
Uwzględniając przedstawione wyżej okoliczności niniejszej sprawy, w tym niekwestionowany fakt braku zwrotu części towaru w związku z odstąpieniem od umowy, jego wysokości czy wartości, Sąd w punkcie I wyroku na podstawie art. 494 § 1 k.c. w zw. z art. 560 § 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 17.983,43 zł.
O odsetkach od przedmiotowej należności Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z brzmieniem art. 481 § 2 k.c. po nowelizacji z dnia 1 stycznia 2016 r., jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Podkreślić należało, że roszczenie z tytułu zwrotu równowartości niezwróconego towaru ma charakter bezterminowy, niezbędnym jest w związku z tym uprzednie wezwanie do jego uiszczenia bądź też powstanie stanu, w którym po stronie dłużnika pojawia się świadomość istnienia zobowiązania. To zaś w niniejszej sprawie miało miejsce w dniu 25 maja 2023 r. – wówczas to pozwany, formułując pismo do strony powodowej, w jednoznaczny sposób nie tylko sformułował swoje zarzuty, ale przyznał wyraźnie na istnienie po jego stronie zobowiązania przysługującego powodowi w kwocie dochodzonej pozwem. Tym samym, mając na względzie, iż brak było materiału dowodowego, który wskazywałby na wcześniejsze wezwanie do zapłaty, uzasadnionym było przyjęcie jako daty początkowej biegu odsetek za opóźnienie dnia 25 maja 2023 r.
W pozostałej części zgłoszone roszczenie (w zakresie daty początkowej biegu odsetek) jako niewykazane co do wysokości podlegało oddaleniu (pkt II wyroku).
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., zgodnie z którym w razie przegrania sprawy jedynie w nieznacznej części, możliwe jest obciążenie przeciwnika pełnymi kosztami postępowania. Powód wygrała sprawę praktycznie w całości, oddaleniu uległa jedynie marginalna część żądania odsetkowego, co uzasadniało zastosowanie wskazanej regulacji. Łączny koszt poniesiony przez stronę powodową wyniósł 4.617,00 zł i obejmowały opłatę od pozwu w kwocie 1.000,00 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 3.600,00 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych a także opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł. Tym samym, w punkcie III sentencji wyroku, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.617,00 zł.
W punkcie IV sentencji wyroku, Sąd, działając na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 747,32 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Kwota ta odpowiada wydatkom poniesionym tymczasowo przez Skarb Państwa z tytułu wynagrodzenia biegłego, które wykraczały ponad uiszczoną przez stronę pozwaną zaliczkę. Ta bowiem wynosiła 3.000 zł natomiast biegła otrzymała wynagrodzenie w łącznej kwocie 3.747,32 zł.