Dnia 18 lutego 2026 r.
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VII Wydział Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Stachurska
Protokolant: Jakub Strzałkowski
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lutego 2026 r. w Warszawie
sprawy R. P.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w R.
o rentę rodzinną
na skutek odwołania R. P.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w R.
z dnia 31 maja 2023 roku znak (...)
oddala odwołanie.
R. P. złożyła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w R. z 31 maja 2023r., znak: (...), odmawiającej renty rodzinnej po zmarłym w dniu 30 listopada 2022r. mężu I. P.. Zarzuciła naruszenie art. 65 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy była uprawniona do uzyskania renty rodzinnej. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu odwołania R. P. wskazała, że jej mąż I. P. przepracował łącznie 16 lat, 8 miesięcy i 21 dni, z czego okresów składkowych miał 15 lat, 10 miesięcy i 5 dni. Ostatnia firma, w której pracował, zamknęła się i zwolniła wszystkich pracowników. Czasy były trudne, żeby znaleźć stałe zatrudnienie. Mąż wcześniej nie chorował i nic nie wskazywało, że choroba rozwinie się w tak błyskawicznym tempie, więc odwołująca się postanowiła podpiąć męża pod swoje konto ubezpieczeniowe w pracy. Dalej wskazała, że nowotwór złośliwy zaatakował cały organizm jej męża, a w domu jest bardzo ciężka sytuacja i załamanie nerwowe po stracie męża (odwołanie z 30 czerwca 2023r., k. 3 a.s.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w R. wniósł o oddalenie odwołania, a uzasadniając przedstawione stanowisko wskazał, że I. P. w chwili śmierci, tj. 30 listopada 2022r., nie miał ustalonego prawa do emerytury ani renty z tytułu niezdolności do pracy i nie spełniał warunków wymaganych do ich uzyskania, które określa art. 57 ust. 1 pkt 1-3 w związku z art. 58 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W jego przypadku nie został spełniony warunek posiadania 5 lat stażu pracy w ostatnim dziesięcioleciu przed datą powstania całkowitej niezdolności do pracy. I. P. w okresie od 30 listopada 2012r. do 29 listopada 2022r. nie udowodnił żadnego stażu pracy. Poza tym był zgłoszony do ubezpieczeń do 19 maja 2011r., więc nie spełnił również warunku z art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej. Łączny staż pracy wykazał w wymiarze 16 lat, 8 miesięcy i 21 dni (odpowiedź na odwołanie, k. 36 a.s.).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
I. P. był zatrudniony:
od 1 września 1980r. jako uczeń – tokarz w Fabryce (...) (legitymacja ubezpieczeniowa – akta ZUS);
od 9 grudnia 1991r. do 28 lutego 1995r. w (...) sp. z o.o. w R. (świadectwo pracy z 10 marca 1995r., zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 14 września 2000r. – nienumerowane karty akt ZUS);
od 13 kwietnia 1994r. do 21 maja 1994r. w (...) S.A. (zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 17 października 2005r. – nienumerowane karty akt ZUS);
od 13 kwietnia 1994r. do 31 maja 1994r. w (...) sp. z o.o. ( zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 25 września 2003r. – nienumerowane karty akt ZUS);
od 1 września 1995r. do 9 września 1995r. w Przedsiębiorstwie (...) – (...) S. X. (świadectwo pracy z 9 września 1995r., k. 90 a.s.);
od 1 stycznia 1997r. do 30 listopada 2000r. w O. (...) (świadectwo pracy z 30 listopada 2000r., zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 5 kwietnia 2023r. – nienumerowane karty akt ZUS);
od 1 marca 2003r. do 4 lutego 2004r. u S. P. (świadectwo pracy z 5 lutego 2004r. – nienumerowane karty akt ZUS);
od 1 października 2004r. do 19 maja 2011r. w (...) S.A. (świadectwo pracy z 22 marca 2023r., zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 27 lutego 2023r. – nienumerowane karty akt ZUS).
W okresie od 28 lutego 1987r. do 17 lutego 1989r. I. P. odbywał służbę wojskową (kopia książeczki wojskowej – akta ZUS). Zmarł w dniu 30 listopada 2022r. (bezsporne). Jego żona R. P. w dniu 11 kwietnia 2023r. złożyła wniosek o rentę rodzinną, do którego dołączyła informację o okresach składkowych i nieskładkowych, książeczkę wojskową, pismo z 17 lutego 2023r., świadectwo pracy z 10 marca 1995r., zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 14 września 2000r., z 17 października 2005r., z 25 września 2023r., z 27 lutego 2023r. i z 5 kwietnia 2023r., świadectwo pracy z 30 listopada 2000r., świadectwo pracy z 5 lutego 2004r., świadectwo pracy z 22 marca 2023r. oraz świadectwo wykonywania prac w szczególnych warunkach z 22 marca 2023r. (wniosek o rentę rodzinną z załącznikami – nienumerowane karty akt ZUS).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w R. w dniu 31 maja 2023r. wydał decyzję odmawiającą R. P. prawa do renty rodzinnej, ponieważ I. P. nie spełnił warunków wymaganych do uzyskania prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy z uwagi na brak wymaganego 5 letniego okresu składkowego i nieskładkowego oraz okoliczność, że zgon nastąpił później niż 18 miesięcy od ustania ostatniego ubezpieczenia, które w przypadku I. P. ustało 19 maja 2011r. Poza tym organ rentowy wskazał, że I. P. nie legitymował się okresem składkowym wynoszącym 30 lat. Wykazał staż pracy w wymiarze 16 lat, 8 miesięcy i 21 dni (decyzja odmowna z 31 maja 2023r. – nienumerowane karty akt ZUS).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych dokumentów, których większość dotyczyła historii zatrudnienia i ubezpieczenia I. P. i - poza jednym dokumentem - nie budziła wątpliwości. Organ rentowy na podstawie tych dokumentów ustalił więc staż pracy I. P.. Nie uwzględnił jedynie zaświadczenia z 11 marca 2010r. o zatrudnieniu małżonka odwołującej się w (...) sp. z o. o. Oddział F. (k. 89 a.s.). Już na etapie postępowania administracyjnego, zakończonego zaskarżoną decyzją, wskazywał że I. P. nie został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych przez ww. spółkę. Sąd – mając na uwadze, że zatrudnienie u wskazanego pracodawcy, gdyby zostało potwierdzone, mogło potencjalnie wpływać na długość okresów składkowych i nieskładkowych w 10-leciu przed datą śmierci I. P. – prowadził postępowanie wyjaśniające w ww. zakresie. Zgodnie z ustaleniami, jakich udało się dokonać w (...) sp. z o.o., która kilkukrotnie udzielała odpowiedzi na pisma sądu, I. P. nie był zatrudniony w spółce, a w związku z tym nie był przez spółkę ani przez jej oddziały zgłoszony do ubezpieczeń społecznych. Dodatkowo z udzielonych sądowi wyjaśnień wynika, że I. F., której pieczątka specjalisty ds. płac znajduje się na zaświadczeniu, nie wykonywała pracy na rzecz spółki oraz jej oddziałów, a poza tym spółka nie posługiwała się taką pieczęcią, jakiej użyto we wskazanym dokumencie (pisma (...) sp. z o. o. – k. 151, 162, 171, 198 i 212 a.s.).
Mając na uwadze przedstawione wyjaśnienia spółki (...) oraz okoliczność, że I. P. przez wymienionego płatnika składek nie był nigdy zgłoszony do ubezpieczeń społecznych, Sąd ocenił, że zaświadczenie z 11 marca 2010r. jest niewiarygodnym i najpewniej sfałszowanym dokumentem, na podstawie którego nie można dokonać ustalenia, że mąż odwołującej się pracował we wskazanej spółce. To zresztą potwierdzają wyjaśnienia R. P., jakich udzieliła podczas rozprawy. Odwołująca się – choć nie orientowała się dokładnie odnośnie pracy małżonka w (...) sp. z o.o. oraz co do okoliczności wystawienia zaświadczenia, które złożyła – to wskazała, że I. P. w trakcie pracy w (...) S.A., które trwało od 1 października 2004 roku do 19 maja 2011 roku, nie pracował jednocześnie w innym przedsiębiorstwie. Poza tym R. P. potwierdziła, że po zakończeniu pracy u ww. pracodawcy małżonek nie był zatrudniony legalnie i nie podlegał zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych. Wykonywał wtedy jedynie prace „na czarno”, wobec czego w okresie od 20 maja 2011r. do 30 listopada 2022r. nie były odprowadzane za niego składki do ZUS (k. 227 a.s.).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Odwołanie R. P., jako niezasadne, podlegało oddaleniu.
Zgodnie z treścią art. 65 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2025r. poz. 1749 – dalej jako ustawa emerytalna), renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy lub spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Ust. 2 przytoczonego artykułu stanowi natomiast, że przy ocenie prawa do renty przyjmuje się, że osoba zmarła była całkowicie niezdolna do pracy.
I. P. nie miał przed śmiercią ustalonego prawa do emerytury ani do renty z tytułu niezdolności do pracy. Należało ustalić więc, czy spełniał warunki wymagane do tego, aby takie świadczenia uzyskać. Jeśli chodzi o emeryturę, to biorąc pod uwagę jego wiek w dacie zgonu (57 lat), z całą pewnością nie mógłby jej otrzymać. Natomiast rozważając, czy spełnił warunki konieczne do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy, Sąd miał na względzie art. 57 ustawy emerytalnej. Z ust. 1 tego przepisu wynika, że renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnił łącznie następujące warunki:
1. jest niezdolny do pracy;
2. ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy;
3. niezdolność do pracy powstała w okresach, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1 i 2, pkt 3 lit. b, pkt 4, 6, 7 i 9, ust. 2 pkt 1, 3-8 i 9 lit. a, pkt 10 lit. a, pkt 11-12, 13 lit. a, pkt 14 lit. a i pkt 15-17 oraz art. 7 pkt 1-3, 5lit. a, pkt 6 i 12, albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów;
4. nie ma ustalonego prawa do emerytury z Funduszu lub nie spełnia warunków do jej uzyskania.
Zgodnie z ust. 2, przepisu ust. 1 pkt 3 nie stosuje się do ubezpieczonego, który udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiety lub 25 lat dla mężczyzny oraz jest całkowicie niezdolny do pracy.
W rozpatrywanej sprawie nie było sporne, że I. P. spełniał warunek z art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy emerytalnej, a poza tym wobec jego zgonu należy traktować go jako osobę całkowicie niezdolną do pracy, warunek z art. 57 ust. 1 pkt 1 nie musiał więc podlegać badaniu. Rozważania Sąd musiał przeprowadzić natomiast w odniesieniu do warunków, jakie konstruuje art. 57 ust. 1 w punktach 2 i 3. Organ rentowy wskazał, że I. P. warunków tych nie spełnił. Sąd, analizując stanowiska stron w tym zakresie, miał na względzie treść art. 58 ust. 1 i 2 ustawy emerytalnej. Z przepisu tego wynika, że warunek posiadania wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego, w myśl art. 57 ust. 1 pkt 2, uważa się za spełniony, gdy ubezpieczony osiągnął okres składkowy i nieskładkowy wynoszący łącznie co najmniej:
1 rok - jeżeli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 20 lat;
2 lata - jeżeli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 20 do 22 lat;
3 lata - jeżeli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 22 do 25 lat;
4 lata - jeżeli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 25 do 30 lat;
5 lat - jeżeli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 30 lat.
Okres, o którym mowa w ust. 1 pkt 5, powinien przypadać w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy; do tego dziesięcioletniego okresu nie wlicza się okresów pobierania renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej lub renty rodzinnej.
I. P. w dacie zgonu był osobą w wieku ponad 30 lat, a zatem powinien legitymować się pięcioletnim okresem składkowym i nieskładkowym w dziesięcioleciu poprzedzającym dzień jego śmierci. Między innymi od spełnienia tej przesłanki zależało, czy odwołującej się będzie przysługiwało prawo do renty rodzinnej. Dodatkowo, niezbędnym do przyznania tego świadczenia było spełnienie warunku pozostawania w ubezpieczeniu przez I. P. nie później niż na 18 miesięcy przed zgonem.
Małżonek odwołującej się nie spełniał wskazanych warunków. Jak wykazało postępowanie dowodowe, nie legitymował się pięcioletnim okresem składkowym i nieskładkowym w dziesięcioleciu, które w jego przypadku przypada na czas od 30 listopada 2012r. do 30 listopada 2022r., a więc do daty śmieci. Z ustaleń, jakich Sąd dokonał, wynika, że I. P. ostatnie zatrudnienie w (...) S.A. zakończył z dniem 19 maja 2011r. i od tego czasu nie był już nigdzie legalnie zatrudniony. Potwierdzają to nie tylko dokumenty, ale i sama R. P.. Z jej wyjaśnień przedstawionych podczas rozprawy wynika, że małżonek, gdy zakończył pracę u ww. pracodawcy, to podejmował jedynie prace „na czarno”, ale nie był zgłoszony do ubezpieczeń społecznych. Z tego wynika, że niewątpliwie – pomimo być może faktycznego świadczenia pracy – po dacie 19 maja 2011r. nie miał żadnych okresów składkowych i nieskładkowych. Stanowisko organu rentowego w tym zakresie okazało się więc prawidłowe.
Sąd - rozpoznając odwołanie R. P. - badał ewentualne zatrudnienie I. P. w (...) sp. z o.o., odwołująca się bowiem złożyła w toku postępowania zaświadczenie z 11 marca 2010r. Wynika z niego, że I. P. miał być zatrudniony we wskazanej spółce od 1 października 2004r. Data zakończenia zatrudnienia nie była zaś podana, ale ze wskazanego dokumentu można było wnioskować, że w dniu, gdy został on wystawiony, a więc 11 marca 2010r., stosunek pracy trwał nadal i mógł potencjalnie wpływać na prawo R. P. do renty rodzinnej, gdyby okres zatrudnienia jej małżonka wkraczał w analizowane w tej sprawie dziesięciolecie. Z tego względu – mimo stanowiska ZUS, że I. P. nie był zgłoszony do ubezpieczeń społecznych przez ww. spółkę - Sąd ustalał, czy i w jakim okresie mąż odwołującej się pracował w ww. przedsiębiorstwie. Jak już wcześniej zostało wskazane, z odpowiedzi, jakich udzieliła spółka (...), wynika jednak, że I. P. nie był w tej spółce zatrudniony i nie zgłaszano go do ZUS.
Wobec powyższego – choć R. P. sugerowała nieuczciwość ww. spółki (k. 206 a.s.) – Sąd nie miał podstaw, aby ustalić, że I. P. w jakimkolwiek okresie był zatrudniony w (...) sp. z o.o. W kontekście zarzutów odwołującej się warto też zwrócić uwagę na jej wyjaśnienia podczas rozprawy, gdyż wprost – bez potrzeby sięgania do dokumentów – potwierdzają one, że I. P. po zakończeniu pracy w (...) S.A. nie pracował już legalnie, a poza tym odwołująca się – choć może nie odnotowała znaczenia swych wypowiedzi – wskazała, że jej mąż nie pracował u dwóch pracodawców równocześnie. Gdyby prawdą było, że od 1 października 2004r. pracował w (...) sp z o.o., to przez wiele lat musiał mieć równocześnie dwóch pracodawców – ww. spółkę i Pocztę (...) S.A., w której też pracował od ww. daty. Tymczasem R. P. tego nie potwierdziła, wskazała że małżonek poza pracą w Poczcie (...) S.A. nie wykonywał pracy na rzecz innego podmiotu. Z tego wynika więc, że zaświadczenie z 11 marca 2010r. nie poświadcza prawdy i mąż odwołującej się – jak prawidłowo ustalił ZUS – w dziesięcioleciu od 30 listopada 2012r. do 30 listopada 2022r. nie legitymował się żadnym okresem składkowym i nieskładkowym. Dodatkowo, skoro jego ostatnie ubezpieczenie ustało wraz z zakończeniem pracy w (...) S.A., a więc 19 maja 2011r., to nie został spełniony również warunek z art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej.
Sąd, analizując możliwość przyznania R. P. renty rodzinnej, miał na uwadze również treść art. 58 ust. 4 ustawy emerytalnej. Wynika z niego, że wymogu posiadania pięcioletniego okresu składkowego i nieskładkowego w ostatnim dziesięcioleciu przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy (lub w ostatnim dziesięcioleciu przed zgonem) nie stosuje się do ubezpieczonego, który udowodnił okres składkowy wynoszący co najmniej 25 lat dla kobiety i 30 lat dla mężczyzny oraz jest całkowicie niezdolny do pracy. W przedmiotowej sprawie Zakład Ubezpieczeń Społecznych prawidłowo przyjął za udowodniony okres składkowy I. P. wynoszący 18 lat, 1 miesiąc i 8 dni (k. 106-107 a.s.). I. P. nie spełniał więc warunku posiadania 30-letniego okresu składkowego, który wyłączyłby konieczność zastosowania wobec niego art. 57 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Tak samo nie może być mowy o możliwości odstąpienia w analizowanym przypadku od konieczności spełnienia wymogu z art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej. Byłoby to możliwe, gdyby zgodnie z art. 57 ust. 2, I. P. udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 25 lat. Tymczasem łącznie staż pracy, uwzględniający tak okresy składkowe, jak i nieskładkowe – poprawnie obliczony przez organ rentowy – wynosi 18 lat, 11 miesięcy i 24 dni (k. 106-107 a.s.) i jest zbyt krótki.
Powyższe oznacza, że I. P. nie spełniał warunków do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy, a tym samym jego małżonka nie ma prawa do uzyskania renty rodzinnej.
Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 22 grudnia 2015r. wskazał, że renta rodzinna jest świadczeniem pochodnym świadczenia, jakie przysługiwałoby osobie zmarłej, dlatego też w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega spełnienie przesłanek przez osobę zmarłą, a brak uprawnień do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, pociąga za sobą również brak uprawnień członków rodziny do renty rodzinnej po ubezpieczonym. Należy podkreślić, że dla przyznania prawa do renty rodzinnej nie mają znaczenia żadne inne okoliczności, poza ww. wymienionymi. Dochodzone świadczenie nie jest bowiem świadczeniem przyznawanym z uwagi na potrzeby, nawet najbardziej uzasadnione, ale świadczeniem zależnym od okresów opłacania składek na ubezpieczenie społeczne ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 22 grudnia 2015r., III AUa 499/15, LEX nr 1954597).
Odwołująca się w pismach procesowych oraz podczas rozprawy odwoływała się do występującego u niej poczucia niesprawiedliwości, powoływała się też na przyznawanie różnego rodzaju świadczeń na rzecz osób dotkniętych chorobą alkoholową czy też osób narodowości ukraińskiej. W składanych pismach starała się przekazać, że obowiązujące przepisy budzą jej etyczne i moralne wątpliwości. Sąd, mając na uwadze stanowisko odwołującej się i towarzyszące jej emocje, nie mógł jednak przyznać wnioskowanego świadczenia, gdyż orzekając związany jest przepisami prawa, te natomiast zamieszczone w ustawie z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wprost określają warunki, jakie muszą być spełnione, by możliwe było przyznanie renty rodzinnej. Jeśli nie zostanie spełniona chociaż jedna z tych przesłanek, wówczas nie ma podstaw do wydania pozytywnej decyzji. Nie zmieniają tego używane przez R. P. argumenty odwołujące się do sytuacji koleżanek, które w podobnym do niej okresie straciły mężów i uzyskały prawo do renty rodzinnej. Odwołująca się, formułując takie argumenty, nie zauważa, że każda sprawa rozpatrywana przez organ rentowy, a w przypadku odwołania również przez Sąd, nie jest tożsama, a zbliżona data zgonu małżonków nie ma znaczenia. Liczy się bowiem to, jakim stażem pracy małżonkowie się legitymowali i w jakim okresie. Odwołująca się nie wskazała, jaki staż mieli małżonkowie jej koleżanek, akcentowała tylko zbliżoną datę zgonu, to jednak – zgodnie z tym, co już zostało wskazane – nie warunkuje możliwości przyznania świadczeń. Podobnie sytuacja ekonomiczna czy życiowa odwołującej się i opłacanie przez nią samą składek na ubezpieczenia społeczne to nie są warunki, od których zależy możliwość pozytywnego rozstrzygnięcia. Renta rodzinna to nie jest świadczenie socjalne, to nie jest też pochodna stażu i składek, jakie zapłaci małżonek osoby zmarłej. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 24 maja 2023r. (I USKP 2/22), nabycie prawa do renty rodzinnej, choć jest to świadczenie z ubezpieczenia społecznego, nie wymaga od uprawnionego posiadania okresu składkowego lub nieskładkowego. Uzależnione jest ono jednak od tego, czy osoba zmarła miała ustalone prawo do świadczeń emerytalno-rentowych lub spełniała warunki do uzyskania tych świadczeń, albo faktycznie pobierała wymienione wyżej świadczenia. Pomiędzy pobieranym przed śmiercią przez zmarłego żywiciela świadczeniem z ubezpieczenia społecznego (lub spełnieniem przez zmarłego warunków do przyznania tegoż świadczenia) a należną członkowi jego rodziny rentą rodzinną istnieje ścisły związek. W doktrynie prawa podkreśla się, że renta rodzinna w polskim systemie prawnym jest świadczeniem niejako "zastępczym", "wtórnym" w stosunku do prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, które miał zmarły żywiciel. Uprawniony członek rodziny nabywa wprawdzie samodzielnie prawo do renty rodzinnej jako odrębne świadczenie, ale nabywa to prawo w miejsce prawa do świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu. Prawo do renty rodzinnej jest zatem prawem pochodnym, jednakże jego podstawową funkcją jest zapewnienie osobom bliskim zmarłemu żywicielowi środków utrzymania.
Skoro w analizowanym przypadku I. P. w dacie śmierci nie spełniał warunków do uzyskania emerytury czy renty z tytułu niezdolności do pracy, co jest niewątpliwe, to R. P. nie ma prawa do renty rodzinnej. Wobec tego Sąd, nie mając podstaw do uwzględnienia odwołania, oddalił je na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c.
sędzia Agnieszka Stachurska