Sygnatura akt II AKa 187/25
Dnia 26 czerwca 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący SSA Jerzy Skorupka (spr.)
Sędziowie: SA Andrzej Kot
SA Jarosław Mazurek
Protokolant: Joanna Rowińska
przy udziale Dariusza Sulikowskiego prokuratora Prokuratury (...)
po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2025 r.
sprawy wnioskodawców A. G. i A. S.
o odszkodowanie i zadośćuczynienie
na skutek apelacji wniesionych przez wnioskodawców
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 14 marca 2025 r., sygn. akt III Ko 807/24
I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
II. stwierdza, że wydatki za postępowanie odwoławcze ponosi Skarb Państwa.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z 14 marca 2025 r., III Ko 807/24:
I.
na podstawie art. 8 ust.1 i 2a ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.
o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. nr 34, poz. 149 z późniejszymi zmianami) zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawców A. G. i A. S. kwotę po 491 384,40 zł (czterysta dziewięćdziesiąt jeden tysięcy trzysta osiemdziesiąt cztery złote 40/100) tytułem odszkodowania, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
II.
na podstawie art. 8 ust.1 i 2a ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.
o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. nr 34, poz. 149 z późniejszymi zmianami) zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawców A. G. i A. S. kwotę po 1 800 000 zł (jeden milion osiemset tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
III. dalej idące roszczenie oddalił.
Wyrok zaskarżyła pełnomocnik wnioskodawców w części dotyczącej oddalenia żądania, zarzucając odnośnie do zadośćuczynienia i odszkodowania obrazę prawa materialnego, obrazę przepisów postępowania oraz błąd w ustaleniach faktycznych, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie na rzecz wnioskodawców dalszych 10.800.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 196.553,20 zł tytułem odszkodowania.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zważył co następuje. Apelacja jest oczywiście bezzasadna, gdyż żądanie wnioskodawców powinno być w całości oddalone. Zważyć należy, że stosownie do przepisu art. 8 ust. 2a ustawy z 23.02.1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, rekompensata za szkody i krzywdy przysługuje osobom „za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego lub z powodu takiej działalności”. Wnioskodawcy obowiązani byli zatem wykazać, że zmarły A. S. prowadził wymienioną działalność lub z powodu takiej działalności był represjonowany. Na ustalenie tego faktu wnioskodawcy przedłożyli jeden dokument, tj. kartę repatrianta, z której wynika, że został skazany przez władze radzieckie za przynależność do Armii Krajowej. Wnioskodawcy nie przedłożyli żadnych dokumentów, z których wynikałoby, że zmarły prowadził działalność niepodległościową. Nie wskazują na to także zeznania A. G. i A. S. syna. Odnotować należy, że w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej, Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Związku (...) o (...) nie ma informacji o prowadzeniu przez A. S. ojca działalności niepodległościowej.
Pomimo to, sąd pierwszej instancji ustalił, że wymieniony prowadził rzeczoną działalność, przyjmując na wiarę twierdzenia wnioskodawców. Obowiązkiem sądu było jednak zweryfikowanie tych twierdzeń, a nie bezrefleksyjne ich przyjmowanie.
Z dokumentów przedłożonych przez wnioskodawców i dowodów ujawnionych na rozprawie głównej wynika jedynie, że zmarły A. S. należał do Armii Krajowej, choć nie wiadomo od kiedy i jak długo. Nie można więc wykluczyć, że po kilku dniach od wstąpienia do AK został aresztowany i skazany. Nie wiadomo jaką rolę i funkcje spełniał w tej formacji, ani z jakich powodów do niej wstąpił. Nie wiadomo, czy motywem tym była walka o niepodległy byt Państwa Polskiego, czy prowadzenie działalności niemającej nic wspólnego z działalnością niepodległościową, np. eliminowanie obywateli narodowości ukraińskiej. Nie wiadomo, czy prowadził jakąkolwiek walkę (działalność), czy tylko solidaryzował się z celami i hasłami głoszonymi przez Armię Krajową, pozostając tzw. biernym członkiem.
Cytowana ustawa nie objaśnia pojęcia „działalność na rzecz niepodległego bytu państwa Polskiego”. Nie czyni tego na gruncie art. 1 oraz art. 8 ust. 2a i art. 8 ust. 2b. Z przepisu art. 1 ust. 1 można zaś wnosić, że ustawa za wymienioną działalność uznaje także opór przeciwko kolektywizacji wsi oraz obowiązkowym dostawom. Ustawa wymaga zatem ustalenia określonych przejawów działalności niepodległościowej. Fundamentem, na którym została zbudowana odpowiedzialność odszkodowawcza Państwa Polskiego w ustawie lutowej, jest wszak powiązanie represji, których doznały osoby uprawnione z powodem, dla którego się ich dopuszczano, tj. z działalnością na rzecz niepodległego bytu Polski. Tym samym, przynależność do określonej formacji zbrojnej czy politycznej oraz bierne identyfikowanie się z określoną ideologią, ustrojem społeczno-politycznym i porządkiem prawnym, nie stanowi jeszcze o prowadzeniu działalności niepodległościowej. Niezbędne jest aktywne zachowanie wyrażające się w pojęciu „działalność”. Zachowanie to musi być ukierunkowane na uzyskanie „niepodległego bytu państwa”, a tym samym dążyć do osiągnięcia tego celu. Ustawa z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego ma wszak na celu oddanie sprawiedliwości osobom działającym na rzecz tej niepodległości, a nie danie satysfakcji wszystkim osobom represjonowanym przez władze radzieckie czy polskie władze w okresie stalinowskim i późniejszym. Celem ustawy jest oddanie honoru osobom, które poświęciły wolność, zdrowie, a nawet życie w walce o niepodległy byt Państwa Polskiego, a nie wszystkim osobom represjonowanym przez opresyjne władze państwa totalitarnego czy choćby autorytarnego. Innymi słowy, wymieniona ustawa nie przewiduje możliwości odszkodowania i zadośćuczynienia z powodu każdej represji ze strony autorytarnego czy niedemokratycznego państwa, ale jej celem jest zrekompensowanie krzywd tylko tych osób, które podejmowały rzeczywiste działania na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego i były represjonowane za prowadzenie takiej działalności lub z powodu jej prowadzenia. Za osobę uprawnioną do odszkodowania i zadośćuczynienia należy uważać więc taką, która rzeczywiście prowadziła działalność niepodległościową.
Dał temu wyraz Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który wyraził pogląd, że „sama przynależność do określonej organizacji nie implikuje jeszcze uznania, że dana osoba prowadziła działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, co skutkowało jej represjonowaniem. Nie można podzielić stanowiska, że należy rozszerzająco interpretować zachowania mogące być uznane za działalność niepodległościową. Przeciwnie, musi ona odnosić się wprost do walki o niepodległy byt i nie może być domniemana (zob. wyr. SA w Gdańsku z dnia 8.04.2022 r., II AKa 29/22).
Również Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyraził pogląd, że dla uzyskania odszkodowania lub zadośćuczynienia na podstawie art. 8 ust. 2a i art. 8 ust. 2b ustawy lutowej ustalenie o represjonowaniu przez organy władzy radzieckiej jest niewystarczające, gdyż wymagane jest ustalenie, że te represje miały związek z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Mianowicie, „zasądzenie odszkodowania dochodzonego w oparciu o ustawę z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działanie na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego warunkowane jest udowodnieniem związku zachodzącego pomiędzy wykazywaną szkodą lub krzywdą a orzeczeniem, którego nieważność została stwierdzona lub takiego związku z represjami, jakie osobę tę spotkały ze strony radzieckich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organów pozasądowych w warunkach, o których mowa w ust. 2a i 2b art. 8 ustawy lutowej. Ten związek musi być udowodniony, nie może opierać się jedynie na domniemaniu, ciężar dowodu (lub co najmniej inicjatywy dowodowej), spoczywa na wnioskodawcy” (zob. wyr. SA we Wrocławiu z dnia 22.02.2024 r., II AKa 36/24).
Stanowczo należy więc stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie zupełnie dowolne jest ustalenie, że zmarły A. S. prowadził działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Jedynym pewnym ustaleniem jest to, że należał on do Armii Krajowej. W sprawie II AKa 16/25 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyraził zaś pogląd, że fałszywa jest teza, że każdy żołnierz Armii Krajowej walczył o niepodległy byt Państwa Polskiego, tak samo jak twierdzenie, że każdy żołnierz armii generała Berlinga czy Gwardii Ludowej walczył o to, aby Polska była państwem komunistycznym. Nie każdy, kto był represjonowany przez władze radzieckie i stalinowskie był bojownikiem o niepodległość Polski, gdyż represje spowodowane były różnymi okolicznościami. Gdyby celem ustawy lutowej było przyznanie odszkodowania i zadośćuczynienia wszystkim osobom, które walczyły w Armii Krajowej lub z tego powodu doznały represji, prawodawca powinien jasno postanowić, że za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego uznaje się udział w tej organizacji. Takiego uregulowania w ustawie jednak nie ma.
W rozpoznawanej sprawie sąd meriti zasądził zadośćuczynienie i odszkodowanie, gdyż zmarły A. S. był żołnierzem Armii Krajowej i z tego powodu został zesłany do sowieckich łagrów. Według wymienionego sądu przynależność do Armii Krajowej stanowiła działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego niezależnie od pobudek i motywów wstąpienia do tej organizacji. Tym samym, każdy jej żołnierz był bojownikiem o niepodległy byt Państwa Polskiego i każdemu z nich należy się stosowna rekompensata z budżetu państwa.
Uprawnienia osób represjonowanych przez radzieckie organy ścigania do domagania się odszkodowania i zadośćuczynienia uzależnione zostały od spełnienia następujących warunków określonych w art. 8 ust. 2a i art. 2b ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.: 1) zamieszkania uprawnionego w Polsce w chwili składania wniosku lub w chwili śmierci; 2) represjonowania przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organy pozasądowe za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego lub z powodu takiej działalności; 3) prowadzenia przez te organy działalności na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim w okresie od dnia 1.01.1944 r. do dnia 31.12.1956 r. lub na obecnym terytorium Polski w okresie od dnia 1.07.1944 r. do dnia 31.12.1956 r.; 4) prowadzenia przez te organy działalności poza obecnym terytorium Polski w okresie od dnia 17.09.1939 r. do dnia 5.02.1946 r. (zob. wyr. SN z 5.07.2006 r. IV KK 117/06).
W rozpoznawanej sprawie nie jest sporne ustalenie, że A. S. w chwili śmierci w dniu 7 sierpnia 1973 r. mieszkał na terenie Polski we W.. Doznał represji ze strony radzieckich organów ścigania, które działały na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim. W 1944 r. (a więc w okresie pomiędzy 1 stycznia 1944 r. a 31 grudnia 1956 r. został wywieziony do łagru w miejscowości J., w obwodzie kołymskim. Natomiast, nie zostało ustalone, że represje te nastąpiły z powodu działalności A. S. na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Sąd przyznał wnioskodawcom rekompensatę w wysokości przekraczającej 4.500.000 zł za to, że zmarły doznał represji, gdyż był członkiem AK, a nie za to, że prowadził działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Stanowi to rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 107§1 pkt 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Sąd nie tylko wadliwie zinterpretował przepisy ustawy lutowej, ale ustalił kluczowe fakty na podstawie domysłów i domniemań, a nie dowodów. Tymczasem, dowody ujawnione na rozprawie głównej nakazywały oddalenie roszczenia w całości, z powodu niewykazania przez wnioskodawców, że zmarły A. S. prowadził działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Zamiast tego, sąd zasądził na rzecz wnioskodawców ponad 4.500.000 zł. W takim stanie rzeczy, zaniechanie złożenia przez prokuratora apelacji jest karygodne.
Sąd odwoławczy nie rozpoznawał zarzutu przedawnienia roszczeń dochodzonych przez wnioskodawców, podniesionego przez prokuratora na rozprawie odwoławczej. Orzeczenia z punktów I i II zaskarżonego wyroku, w których zasądzono na rzecz A. G. i A. S. odszkodowanie i zadośćuczynienie nie zostały zaskarżone przez żadną ze stron i są prawomocne. Niedopuszczalna jest zatem jakakolwiek ingerencja sądu odwoławczego w treść prawomocnego rozstrzygnięcia. Zarzut przedawnienia prokurator powinien podnieść przed sądem pierwszej instancji, tym bardziej, że taki zarzut jest zasadny, gdyż w 2008 r. roszczenia wnioskodawców uległy przedawnieniu.
Przepis art. 8 ust. 2a ustawy lutowej nie zawiera normy regulującej przedawnienie określonych tam roszczeń. Jednocześnie do roszczeń z art. 8 ust. 2a cytowanej ustawy nie stosuje się terminu przedawnienia określonego w art. 555 KPK, tj. terminu roku od daty uprawomocnienia się orzeczenia dającego podstawę do odszkodowania i zadośćuczynienia (art. 8 ust. 3 ustawy lutowej). Jeśli więc w rzeczonej ustawie nie określono terminu przedawnienia dla roszczeń z art. 8 ust. 2a, a nie stosuje się przepisów postępowania karnego o przedawnieniu roszczeń za bezprawne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie, to o przedawnieniu roszczeń z art. 8 ust. 2a należy rozstrzygać na zasadach ogólnych, zgodnie z naturą danego roszczenia. Nie ulega zaś wątpliwości, że roszczenia z ustawy lutowej mają charakter cywilnoprawny (por. wyrok SA w Katowicach z 28.02.2013 r., II AKa 6/13). W efekcie należy stwierdzić, że roszczenie z art. 8 ust. 2a ustawy lutowej, co do zasady przedawniają się, gdyż nie stosuje się do nich regulacji wyłączających przedawnienie, a przepisy tej ustawy nie określają żadnego innego terminu przedawnienia tych roszczeń ( arg. z art. 11 ust. 3 w zw. z art. 8 ust. 2a zd. 3 ustawy lutowej).
W przypadku roszczenia przyznanego uprawnionemu na mocy rzeczonej ustawy jego wymagalność, a tym samem początek biegu przedawnienia, należy liczyć od dnia, w którym zostało przyznane uprawnionemu. Jednocześnie wymagalność owego roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, tj. złożenia wniosku do sądu o jego zasądzenie. Tym samym bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Złożenie wniosku o zasądzenie odszkodowania i zadośćuczynienia na podstawie art. 8 ust. 2a cytowanej ustawy stało się możliwe najwcześniej od dnia wejścia w życie tego przepisu.
Podsumowując, roszczenia z art. 8 ust. 2a ustawy lutowej przysługujące uprawnionemu A. S., a po jego śmierci dzieciom A. G. i A. S. stały się wymagalne 14 sierpnia 1998 r. Stosując do tych roszczeń 10-letni okres przedawnienia, zgodnie z art. 118 KC w brzmieniu obowiązującym do 9.07.2018 r., roszczenia te przedawniły się z dniem 14 sierpnia 2008 r.
Na koniec należy stwierdzić, że zarzuty sformułowane w apelacji są bezzasadne, gdyż dotyczą rekompensaty, która wnioskodawcom się nie należy. Sąd odwoławczy nie mógł przy tym uwzględnić zarzutu przedawnienia roszczeń w części oddalającej żądanie (punkt III zaskarżonego wyroku), gdyż sprzeciwia się temu zakaz reformationis in peius. Podniesiony przez prokuratora zarzut jest spóźniony.
Mając na względzie wymienione okoliczności, orzeczono jak na wstępie.
SSA Andrzej Kot SSA Jerzy Skorupka SSA Jarosław Mazurek