Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I C 1294/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 marca 2026 roku

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie:

przewodniczący: sędzia Paweł Bocian

po rozpoznaniu w dniu 2 marca 2026 roku w D.

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa A. Ł.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą
w J.

z udziałem interwenienta ubocznego Grupy (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą
w J.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego (...) Zakładu (...) Spółki Akcyjnej
z siedzibą w J. na rzecz powódki A. Ł. kwotę 54.300 zł (pięćdziesiąt cztery tysiące trzysta złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

1)  od kwoty 20.000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych) od dnia 15 czerwca 2019 roku do dnia zapłaty,

2)  od kwoty 7.630 zł (siedem tysięcy sześćset trzydzieści złotych) od dnia 7 stycznia 2020 roku do dnia zapłaty,

3)  od kwoty 26.670 zł (dwadzieścia sześć tysięcy sześćset siedemdziesiąt złotych)
od dnia 6 października 2021 roku do dnia zapłaty;

II.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III.  zasądza od pozwanego (...)
z siedzibą w J. na rzecz powódki A. Ł. kwotę 9.132 zł (dziewięć tysięcy sto trzydzieści dwa złote) tytułem zwrotu kosztów procesu;

IV.  nakazuje ściągnąć od pozwanego(...) z siedzibą w J. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku kwotę 3.542,11 zł (trzy tysiące pięćset czterdzieści dwa złote i jedenaście groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

sędzia Paweł Bocian

Sygn. akt I C 1294/19

UZASADNIENIE

Powódka A. Ł. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) z siedzibą w J. kwoty 27.630 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.

W uzasadnieniu wyjaśniła, że w dniu 6 maja 2019 r. uległa wypadkowi na terenie kompleksu (...) Hotelu (...), gdzie od dnia 4 maja 2019 r. miała wykupiony pobyt wypoczynkowy z pakietem zabiegów rehabilitacyjnych. Wskazała, że wchodząc do wanny na zabieg kąpieli perełkowej zwróciła uwagę, że woda jest znacznie cieplejsza niż podczas poprzedniej kąpieli, jednak jej uwaga nie spotkała się z żadną reakcją ze strony osoby nadzorującej zabieg. Po zakończeniu 20-minutego zabiegu i wyjściu z wanny, powódka osuszyła się, ubrała szlafrok i klapki. Następnie jednak straciła przytomność i doznała urazu głowy. Po odzyskaniu świadomości powódka znajdowała się w gabinecie zabiegowym lub w jego drzwiach. Przemieszczając się później korytarzem w kierunku wyjścia z części medycznej, powódka ponownie zemdlała i upadła na twarz. Wskazała, że w wyniku tego upadku doznała urazu kolana, wargi oraz zębów. Zdarzenie zauważyła dopiero pracownica recepcji znajdującej się poza częścią zabiegową. Powódka wyjaśniła, że odzyskała pełną świadomość dopiero w pokoju, gdzie znajdował się lekarz oraz pielęgniarka. Po wykonaniu pomiaru ciśnienia oraz badania EKG, których wyniki były prawidłowe, powódka zrezygnowała z wezwania pogotowia. Zdaniem powódki najpilniejszą potrzebą była pomoc stomatologiczna, ponieważ w wyniku upadku doszło do wybicia jednego zęba (jedynki), a kolejne trzy zęby (druga jedynka oraz obie dwójki) uległy rozchwianiu. Powódka została umówiona na wizytę u stomatologa w Ł., na którą udała się własnym samochodem i za którą zapłaciła z własnych środków. Dalej wyjaśniła, że następnego dnia udała się jeszcze na zaplanowane zabiegi, jednak po ich zakończeniu poczuła się gorzej i poprosiła o pomiar ciśnienia. Okazało się, że jest ono podwyższone, mimo że wcześniej nie występowały u niej tego rodzaju dolegliwości. Z uwagi na utrzymujące się złe samopoczucie powódka udała się do szpitala, gdzie wykonano tomografię komputerową głowy oraz badanie krwi. Powódka wraz z mężem zdecydowali się skrócić pobyt w ośrodku i wrócić do domu. Po powrocie powódka udała się do lekarza rodzinnego, a następnie rozpoczęła dalsze leczenie stomatologiczne. W trakcie tego leczenia ustalono, że w wyniku zdarzenia uszkodzeniu uległ dodatkowo jeszcze jeden ząb, tzw. trójka po lewej stronie. Łącznie powódka doznała urazu pięciu przednich zębów (dwóch jedynek, dwóch dwójek oraz jednej trójki), a także urazu wargi, stłuczenia potylicy oraz kolan. Podkreśliła, że nie była informowana o procedurze zabiegowej. Podniosła, że zdarzenie miało istotny wpływ na jej codzienne funkcjonowanie, a nadto wypadek negatywnie wpłynął także na jej samopoczucie psychiczne. W związku z doznaną krzywdą oraz poniesionymi wydatkami powódka dochodziła kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 7.630 zł tytułem odszkodowania za dotychczasowe koszty leczenia stomatologicznego. Jako podstawę odpowiedzialności sprawcy szkody powódka wskazała art. 435 k.c. i art. 415 k.c.

(pozew, k. 3-12)

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Zakład (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w J. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu.

Pozwany przyznał, że ubezpieczał (...) Hotel (...) w zakresie odpowiedzialności cywilnej oraz że powódka zgłosiła mu szkodę z dnia 6 maja 2019 r. Zdaniem pozwanego ubezpieczony nie ponosi jednak odpowiedzialności za skutki tego zdarzenia. W sprawie brak jest jednoznacznych dowodów potwierdzających, że przyczyną upadku powódki była niewłaściwa temperatura wody podczas kąpieli lub nienależyta staranność ubezpieczonego. W szczególności brak jest bezpośrednich świadków wypadku, mogących wskazać przyczynę upadku, a w dokumentacji medycznej nie podano okoliczności doznania urazu wskazując, że przyczyną upadku powódki było omdlenie. Pozwany wyjaśnił też, że temperatury wody w czasie zabiegu nie przekraczała 37 stopni C, a powódka została poinformowana, że po kąpieli powinna pozostać w tym samym pomieszczeniu przez około 30 minut i odpocząć. Ponadto, stan zdrowia powódki nie wymagał udziału fizjoterapeuty, a powódka nie zastosowała się do zaleceń pozabiegowych oraz nie zaczekała na obsługę, która miała skontrolować jej stan po zabiegu. Nadto podkreślił, że z dokumentacji medycznej wynika, że powódka doznała omdlenia z utratą przytomności, jednakże nie wyraziła zgody na skierowanie do szpitala celem diagnostyki i leczenia, które mogłyby wskazać przyczynę zasłabnięcia. Zdaniem pozwanego zdarzenie z dnia 6 maja 2019 r. należy uznać za nieszczęśliwy wypadek, za którego skutki nie ponosi odpowiedzialności ubezpieczony. Pozwany zakwestionował też, aby odpowiedzialność ubezpieczonego opierała się na zasadzie ryzyka wskazując, że krzywda powódki nie miała związku z ruchem przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. W ocenie pozwanego odpowiedzialność ubezpieczonego może być rozpoznawana wyłącznie w oparciu o art. 415 k.c. Pozwany zakwestionował też roszczenie co do wysokości, a także możliwość żądania odsetek od wcześniejszej daty niż dzień wyrokowania.

(odpowiedź na pozew, k. 51-53)

W dniu 14 maja 2020 r. do postępowania w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanej przystąpiła Grupa (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w J. wnosząc o oddalenie powództwa w całości.

Interwenient uboczny wyjaśnił, że w obiekcie (...) jest wykonywana działalność lecznicza w zakresie rehabilitacji leczniczej i zabiegów pielęgnacji twarzy i ciała oraz są świadczone usługi hotelowe, w tym gastronomiczne, związane z organizacją konferencji, a działalność ta nie opiera się głównie na wykorzystaniu sił przyrody. Odnośnie wypadku powódki podniósł natomiast, że podstawowym zaleceniem jest, aby pacjent po wykonanym zabiegu kąpieli perełkowej odpoczął minimum 30 minut, czego powódka nie uczyniła samowolnie opuszczając gabinet. Wbrew twierdzeniom powódki, woda w wannie nie przekraczała 37 stopni C, a powódka odmówiła jej schłodzenia na pytanie obsługującego ją pracownika. Wskazał też, że w trakcie konsultacji lekarskiej mającej miejsce przed ustaleniem listy zabiegów, z których miała korzystać powódka w trakcie pobytu, powódka nie wskazała na istnienie przeciwwskazań zdrowotnych do skorzystania z zabiegu kąpieli perełkowej. Końcowo podniósł, że kwota zadośćuczynienia jest nadmiernie wysoka w stosunku do doznanej krzywdy.

(interwencja uboczna z 14 maja 2020 r., k. 55-57)

Pismem z dnia 21 stycznia 2021 r. powódka rozszerzyła powództwo wnosząc o zasądzenie od pozwanego dodatkowo kwoty 26.670 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a także kosztami procesu.

Powódka wyjaśniła, że dopiero na tym etapie postępowania sądowego zakończył się proces jej leczenia stomatologicznego i możliwe stało się określenie pełnej kwoty odszkodowania z tego tytułu. Wskazała, że łączny koszt leczenia wyniósł 34.300 zł.

(pismo powódki z dnia 21 stycznia 2021 r., k. 272-273)

W piśmie z dnia 6 października 2021 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa także w zakresie rozszerzonego powództwa.

(pismo pozwanego z dnia 6 października 2021 r., k. 314-315)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

(...) Spółka Akcyjna z siedzibą w J. jest właścicielem Zakładu (...) w (...) będącego obiektem usługowym - hotelem z funkcjami towarzyszącymi (...). W obiekcie tym znajdują się m.in. pokoje hotelowe, basen z atrakcjami, restauracja, sala konferencyjne oraz pomieszczenia do udzielania świadczeń leczniczych.

W okresie od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 31 grudnia 2019 r. spółka posiadała ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej w związku z posiadanym mieniem lub prowadzoną działalnością w (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w J. (dalej jako: (...) S.A.).

(okoliczności bezsporne, nadto dowód: polisa nr (...), k. 63-64; OWU, k. 65-74; decyzja państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, k. 91-93; protokół z przeprowadzenia kontroli, k. 90, 103)

A. Ł. wraz z mężem P. Ł. wykupiła pobyt w Zakładzie (...) w (...) na okres od dnia 4 do dnia 11 maja 2019 r. W ramach tego pobytu zaplanowano dla niej szereg zabiegów, w tym masaż podwodny perełkowy.

(okoliczności bezsporne, nadto dowody: plan zabiegów, k. 22-23; faktura VAT nr (...), k. 29; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

W Zakładzie (...) Hotel (...) w (...) obowiązywała procedura wykonywania zabiegu kąpieli perełkowej opracowana przez lekarza H. Ł.. Zgodnie z tą procedurą pacjent powinien być przygotowany do zabiegu oraz powinno mu się udzielić krótkiego instruktażu. Przed wejściem pacjenta do wanny należało się upewnić czy woda ma odpowiednią temperaturę wynoszącą między 35 a 37 stopni C, uruchomić dysze i nastawić czasomierz na 20 minut. W czasie trwania zabiegu należało skontrolować samopoczucie pacjenta. Następnie po zakończeniu 20 minutowego zabiegu należało wypuścić pacjenta z wanny, nakazując mu co najmniej 30-minutowy odpoczynek.

Przeciwwskazaniem do zabiegu kąpieli perełkowej były: ciąża, nadciśnienie, osłabienie pacjenta w dniu zabiegu, choroby wieńcowe, choroby sercowe, otwarte rany, niewydolność krążeniowa, przemęczenie, stany gorączkowe, infekcje skórne.

(dowody: procedura wykonania zabiegu kąpieli perełkowej, k. 24, 94; dokumentacja fotograficzna, k. 93; zeznania świadka Ł. D. w drodze odezwy przed Sądem Rejonowym w Busku-Zdroju – płyta, k. 253; zeznania świadka O. A. na piśmie, k. 295-298)

W dniu 5 maja 2019 r. A. Ł. pierwszy raz miała wykonywany masaż podwodny kąpieli perełkowej, który odbywał się w osobnym pomieszczeniu. Przed tym zabiegiem A. Ł. została poinformowana, że zabieg będzie trwał 20 minut, a po jego zakończeniu usłyszy sygnał dźwiękowy, dysze przestaną pracować, nastąpi automatyczny spust wody, a ona będzie mogła opuścić wannę i wyjść z pomieszczenia. Takie same instrukcje otrzymał również jej mąż.

W dniu 5 maja 2019 r. A. Ł. i P. Ł. skorzystali z zabiegu zgodnie z otrzymanymi informacji. W czasie zabiegu nikt nie skontrolował ich stanu ani nie informował o konieczności odpoczynku po zabiegu. Od razu po zakończeniu zabiegów A. Ł. i P. Ł. opuścili gabinet.

(dowód: plan zabiegów, k. 22; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

W dniu 6 maja 2019 r. P. Ł. i A. Ł. po raz drugi korzystali z zabiegu masażu podwodnego perełkowego. P. Ł. po odbytym zabiegu wrócił do pokoju i poinformował A. Ł., że woda w wannie była gorąca.

Po powrocie męża A. Ł. udała się na zabieg masażu podwodnego perełkowego, który był wykonywany przez fizjoterapeutkę O. A.. A. Ł. wchodząc do wanny poinformowała fizjoterapeutkę, że woda jest gorąca. O. A. zapytała A. Ł. czy woda jest dla niej za gorąca, na co A. Ł. nie potrafiła odpowiedzieć jednoznacznie, dlatego wody została pozostawiona w pierwotnej temperaturze. Następnie O. A. opuściła gabinet. Zabieg trwał 20 minut, a w jego trakcie nikt nie skontrolował samopoczucia A. Ł.. Po zakończeniu zabiegu A. Ł. wyszła z wanny, wytarła się ręcznikiem i ubrała szlafrok, po czym straciła przytomność i upadła uderzając tyłem głowy o schody prowadzące do wanny. Po jakimś czasie A. Ł. odzyskała przytomność, owinęła się ręcznikiem i wyszła z gabinetu na korytarz, gdzie ponownie zemdlała upadając na twarz. Upadek A. Ł. zauważyła pracownica recepcji, która powiadomiła lekarza oraz P. Ł.. A. Ł. została przeniesiona do pokoju, w którym została ułożona na łóżku. Zmierzono jej ciśnienie oraz wykonano badanie EKG, których wyniki były poprawne. A. Ł. nie wyraziła zgody na skierowanie do szpitala celem diagnostyki i leczenia.

(dowody: historia choroby, k. 18-21; oświadczenie Ł. D., k. 25 i 95; oświadczenie P. Ł., k. 27-28; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; zeznania świadka Ł. D. w drodze odezwy przed Sądem Rejonowym w (...) – płyta, k. 253; zeznania świadka O. A. na piśmie, k. 295-298; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

Na skutek upadku A. Ł. doznała urazu w obszarze jamy ustnej w postaci: pęknięcia błony śluzowej wargi górnej oraz urazu zębów 11, 21, 22 (obydwu siekaczy centralnych i siekacza bocznego lewego szczęki). Ząb 21 uległ całkowitemu zwichnięciu i wypadł z jamy ustnej na miejscu zdarzenia. Konieczne było również usunięcie zębów 11 i 22 z uwagi na złamanie ich korzeni oraz złe rokowania co do ich leczenia zachowawczego. W wyniku urazu doszło też do oderwania części konstrukcji mostu protetycznego w szczęce po stronie prawej w miejscu łączenia przęsła 12 z koroną filarową na zębie 13, a także do złamania korzenia zęba 23. Ponadto, A. Ł. doznała też stłuczenia kolana, a jej pierwszy upadek skutkował powierzchowną raną tłuczoną głowy w okolicy potylicznej.

(dowody: historia choroby, k. 18-21; oświadczenie P. Ł., k. 27-28; zdjęcia, k. 44; opinie biegłej sądowej zakresu stomatologii z opiniami uzupełniającymi, k. 378-379, 427, 429, 480-485, 516-517 i 547-549; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

Tego samego dnia, tj. 6 maja 2019 r., A. Ł. odbyła wizytę stomatologiczną w Ł., podczas której stwierdzono pęknięcie błony śluzowej wargi górnej, pęknięcie korzeni zębów 11 i 22, a także brak zęba 21. Podczas wizyty wykonano ekstrakcję zębów 11 i 22 oraz odbudowę kostną wszystkich trzech zębodołów, a także założono gąbki kolagenowe i zaopatrzono ranę za pomocą szwów.

Za wizytę A. Ł. zapłaciła 1.430 zł.

(dowody: zaświadczenie z dnia 6 maja 2019 r. wraz z rachunkiem nr (...), k. 26; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

W dniu 7 maja 2019 r. A. Ł. poczuła się gorzej i miała podwyższone ciśnienie, dlatego razem z mężem pojechała do Szpitala w (...), gdzie stwierdzono u niej uraz głowy oraz podejrzenie oponiaka mózgu. Po wykonaniu badań krwi i tomografii komputerowej głowy wykluczono patologiczne zmiany pourazowe w zakresie struktur kostnych i mózgowych oraz wypisano ją w stanie ogólnym i miejscowym dobrym.

(dowody: karta informacyjna z 8 maja 2019 r., k. 16-17; dokumentacja medyczna, k. 348; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

Tego samego dnia wieczorem A. Ł. i P. Ł. podjęli decyzję o skróceniu pobytu i następnego dnia rano wrócili do D..

(dowody: oświadczenie Ł. D., k. 25 i 95; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

W okresie 7-17 maja 2019 r. A. Ł. przebywała na zwolnieniu lekarskim.

(dowody: zaświadczenie z 22 maja 2019 r., k. 33; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

W okresie 10 maja 2019 r. - 20 sierpnia 2020 r. A. Ł. leczyła się stomatologicznie w klinice prowadzonej przez (...) sp. z o.o. sp. k. w D..

W dniu 10 maja 2019 r. A. Ł. odbyła wizytę stomatologiczną dotyczącą wykonania u niej adhezyjnego mostu kompozytowego uzupełniającego tymczasowo brak czterech siekaczy szczęki, tj. zębów 11, 12, 21 i 22. Za tę wizytę zapłaciła 2.200 zł.

W dniu 15 maja 2019 r. A. Ł. odbyła kolejną wizytę stomatologiczną dotyczącą wykonania mostu tymczasowego. Ponadto, podczas tej wizyty zakwalifikowano do usunięcia ząb 23 ze względu na pęknięty korzeń. Za wizytę A. Ł. zapłaciła 700 zł.

W dniu 18 września 2019 r. A. Ł. odbyła wizytę stomatologiczną, podczas której wykonany został zabieg odbudowy utraconej kości w odcinku przednim szczęki z użyciem autogennego bloku kostnego pobranego z kresy skośnej lewej żuchwy. Koszt tej wizyty wyniósł 4.000 zł.

W dniu 21 lutego 2020 r. A. Ł. odbyła kolejną wizytę stomatologiczną, w czasie której dokonano zacementowania rekonstrukcji tymczasowej uzębienia szczęki. Koszt tego zabiegu wyniósł 3.000 zł.

W dniu 13 marca 2020 r. A. Ł. przeszła kolejny zabieg chirurgiczny polegający na usunięciu zęba 23 oraz wszczepieniu implantów w pozycji 23, 22 i 12. Koszt tego zabiegu wyniósł 12.900 zł.

W dniu 24 czerwca 2020 r. A. Ł. przeszła zabieg odsłonięcia 4 implantów w szczęce w pozycji 15, 12, 22 i 23, za co zapłaciła 600 zł.

W dniu 14 i 29 lipca 2020 r. A. Ł. odbyła wizyty stomatologiczne, w czasie których dokonano ostatecznego uzupełnienia protetycznego szczęki w górnym łuku zębowym. Łączny koszt obu wizyt wynosił 23.400 zł, przy czym bez związku ze zdarzeniem z dnia 6 maja 2019 r. były prace dotyczące mostu protetycznego opartego na implantach 24 i 26, które kosztowały 7.700 zł.

W dniu 20 sierpnia 2020 r. A. Ł. zakończyła leczenie skutków zdarzenia z dnia 6 maja 2019 r.

(dowody: faktury, k. 30-31, 277-287, szacunkowy plan leczenia, k. 275; opis przypadku z 14 stycznia 2021 r., k. 276; dokumentacja medyczna, k. 348; opis zabiegu wykonania korony, k. 349-352; opis wykonanych czynności oraz dokumentacja stomatologiczna, k. 353-369; pismo (...) sp. z o.o. sp. k. z 28 grudnia 2023 r., k. 469-470; pismo (...) sp. z o.o. sp. k. z 26 lutego 2025 r., k. 536; opinie biegłej sądowej zakresu stomatologii z opiniami uzupełniającymi, k. 378-379, 427,429, 480-485, 516-517 i 547-549; zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

A. Ł. w celu uzupełnienia braków zębowych powstałych w wyniku urazu z dnia 6 maja 2019 r. była zmuszona poddać się zabiegom chirurgicznym, po których zakładano jej szwy oraz korzystała z leków przeciwbólowych i antybiotyków. Dolegliwości bólowe rany wargi górnej oraz rany poekstrakcyjnej (zębodołów) utrzymywały się przez około 7-10 dni.

W czasie leczenia u A. Ł. wystąpiły następujące okresy, podczas których funkcjonowała bez górnych zębów: 6 - 15 maja 2019 r., 30 maja - 24 czerwca 2019 r., 18 września - 1 października 2019 r. oraz 13-23 marca 2020 r.

W związku z utratą trzech siekaczy i jednego kła A. Ł. doznała 12-procentowego trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Obecnie w miejscu utraconych zębów A. Ł. posiada most protetyczny przykręcony śrubami do implantów w pozycji 22 i 12 oraz koronę protetyczną na implancie w pozycji 23. Pełną sprawność przedniego odcinka szczęki A. Ł. odzyskała w dniu 20 sierpnia 2020 r. Obecnie nie wymaga ona dalszego leczenia w związku ze zdarzeniem z dnia 6 maja 2019 r.

Leczenie implantologiczne oraz leczenie protetyczne w zakresie protez stałych (w tym korony i mosty) nie jest refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

(dowód: opinie biegłej sądowej zakresu stomatologii z opiniami uzupełniającymi, k. 378-379, 427,429, 480-485, 516-517 i 547-549)

W chwili wypadku A. Ł. miała 62 lata i pracowała jako farmaceutka. Po wypadku odczuwała silny ból. Braki w uzębieniu negatywnie wpływały na jej samopoczucie psychiczne powodując smutek, wstyd i rozdrażnienie. A. Ł. musiała też zmienić dietę i spożywała głównie pokarmy płynne lub rozdrobnione. Nie mogła również wychodzić do restauracji, zrezygnowała z planów wakacyjnych oraz nie chciała uczestniczyć w spotkaniach towarzyskich. A. Ł. przyjmowała leki poprawiające nastrój.

(dowody: zeznania świadka P. Ł. 00:04:32-00:43:07 elektronicznego protokołu rozprawy z 23 czerwca 2020 r. – płyta, k. 123; przesłuchanie powódki A. Ł. 00:02:03-00:32:14 elektronicznego protokołu rozprawy z 15 grudnia 2020 r. – płyta, k. 258)

Pismem z dnia 29 maja 2019 r. A. Ł. wezwała Grupę (...) S.A. do zapłaty kwoty 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 10.000 zł tytułem zwrotu poniesionych i przyszłych kosztów leczenia. Pismo to zostało przekazane (...) S.A. w dniu 10 czerwca 2019 r., które w dniu 11 czerwca 2019 r. potwierdziło zgłoszenie szkody. Decyzją z dnia 14 czerwca 2019 r. (...) S.A. odmówiło spełnienia świadczenia wskazując że brak zawinionego zachowania ubezpieczonego.

W dniu 15 lipca 2019 r. A. Ł. wniosła o ponowna analizę sprawy i weryfikację stanowiska domagając się wypłaty kwoty 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 10.000 zł tytułem odszkodowania.

W dniu 1 sierpnia 2019 r. (...) S.A. podtrzymało dotychczasowe stanowisko.

(dowody: pismo powódki z 29 maja 2019 r., k. 34-37; pismo powódki z 15 lipca 2019 r., k. 38-40; decyzja (...) S.A. z 14 czerwca 2019 r., k. 41; pismo (...) S.A. z 1 sierpnia 2019 r., k. 42-43; wiadomość e-mail z 10 czerwca 2019 r. oraz pismo (...) S.A. z 11 czerwca 2019 r. znajdujące się w aktach szkody – płyta, k. 75)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższe fakty Sąd ustalił na podstawie dowodów z: dokumentów, opinii biegłej sądowej z zakresu stomatologii, zeznań świadków i przesłuchania powódki.

Odnośnie dowodów z dokumentów pod uwagę wzięto przede wszystkim dokumentację medyczną powódki, korespondencję przedprocesową stron i polisę, a także zdjęcia przedstawiające stan powódki po zdarzeniu. Prawdziwość i rzetelność tych dokumentów nie była kwestionowana przez strony ani nie budziła zastrzeżeń Sądu. Ponadto, ich treść korespondowała z pozostałymi dowodami.

W zakresie zeznań świadków Ł. D. oraz O. A. Sąd dał im wiarę jedynie częściowo. Świadkowie jako pracownice hotelu opisywały ogólny przebieg wykonywania zabiegów oraz obowiązującą w hotelu procedurę przeprowadzania kąpieli perełkowej i w tym zakresie Sąd uznał ich zeznania za wiarygodne. Sąd nie dał im jednak wiary w części, w jakiej twierdziły, że powódka została poinformowana o ww. procedurze, w szczególności o konieczności odpoczynku po zakończeniu zabiegu, oraz że stan jej zdrowia był skontrolowany w czasie zabiegu. Twierdzenia te nie znalazły potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, w szczególności w spójnych i konsekwentnych zeznaniach świadka P. Ł. oraz przesłuchaniu powódki A. Ł., z których wynikało, że faktyczny sposób przeprowadzenia zabiegów odbiegał od modelu przedstawionego w instrukcji. Co więcej, brak jest jakiejkolwiek dokumentacji potwierdzającej udzielenie powódce instruktażu. W ocenie Sądu za niewiarygodnością tej części zeznań świadków Ł. D. i O. A. przemawia także charakter wykonywanego przez powódkę zawodu. Powódka jest farmaceutką, a więc osobą wykonującą zawód związany z ochroną zdrowia, w którym przestrzeganie procedur oraz zaleceń dotyczących bezpieczeństwa pacjenta ma szczególne znaczenie. Gdyby powódka rzeczywiście została poinformowana o konieczności pozostania w spoczynku przez co najmniej 30 minut po zakończeniu zabiegu, to zasady doświadczenia życiowego wskazują, że zastosowałaby się do takiego zalecenia. Ponadto, z zeznań powódki i jej męża wynikało, że wykupili pobyt w hotelu w (...), aby poprawić swój stan zdrowia. Wątpliwe jest zatem, aby przyjeżdżając do ośrodku znajdującego się na południu Polski i płacąc za różne zabiegi następnie świadomie ignorowali zasady dotyczące ich przeprowadzenia. Odnośnie zeznań Ł. D. należy dodatkowo wskazać, że pełniła ona funkcję managera hotelu i nie była bezpośrednim świadek zdarzenia z dnia 6 maja 2019 r., a jej wiedza miała charakter wtórny.

Za wiarygodne należało uznać zeznania świadka P. Ł.. Nie był on co prawda naocznym świadkiem zdarzenia z 6 maja 2019 r., jednakże posiadał szczegółową wiedzę na temat przebiegu wykonywania zabiegu masażu kąpieli perełkowej w jego przypadku oraz negatywnych skutków wypadku dla zdrowia powódki. Zeznania świadka były spójne oraz znalazły potwierdzenie w dokumentacji medycznej i zeznaniach powódki. Sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić im wiarygodności.

Sąd przeprowadził także dowód z przesłuchania powódki A. Ł., która jako osoba bezpośrednio poszkodowana w zdarzeniu z dnia 6 maja 2019 r., dysponowała szczegółową wiedzą na temat okoliczności i przebiegu tego wypadku, doznanego urazu, przebiegu leczenia oraz wpływu zdarzenia na jej samopoczucie i codzienne życie. Zeznania te były wiarygodne i zgodne z pozostałymi dowodami. W tym przypadku Sąd także nie dopatrzył się żadnych okoliczności, które podważałyby ich wiarygodność.

Sąd uwzględnił również wnioski wynikające z opinii biegłej sądowej z zakresu stomatologii F. J.. Opinia została sporządzona przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach. Ponadto, biegła przeprowadziła badanie powódki oraz uwzględniła całokształt dokumentacji medycznej powódki, która została uzupełniona zgodnie ze wskazaniami biegłej. Sąd w pełni podzielił wnioski opinii dotyczące urazów doznanych przez powódkę, ich związku ze zdarzeniem z dnia 6 maja 2019 r., stopnia powstałego uszczerbku na zdrowia i kosztów leczenia.

Sąd na podstawie art. 235 2§ 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłej sądowej z zakresu stomatologii, uznając, iż okoliczności, na które dowód ten został powołany, zostały już dostatecznie wyjaśnione, a jego przeprowadzenie prowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Biegła dokonała analizy leczenia powódki wyraźnie rozróżniając te procedury i koszty, które pozostawały w związku przyczynowym ze zdarzeniem z dnia 6 maja 2019 r., od tych, które takiego związku nie miały. W tym stanie rzeczy brak było podstaw do ponownego zobowiązywania biegłej do wypowiedzi w zakresie postulowanym przez pozwanego, w szczególności co do hipotetycznego rozdzielenia kosztów na odtworzenie stanu uzębienia powódki sprzed wypadku oraz jego ewentualnego ulepszenia. Za niezasadny należało również uznać wniosek pozwanego w zakresie ponownego zweryfikowania stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki z uwagi na to, że ząb 23 był martwy przed wypadkiem. Biegła wyjaśniła, że dla funkcji tego zęba nie jest istotne, czy był on wcześniej zębem żywym czy martwym, gdyż w obu przypadkach spełniał tę samą rolę funkcjonalną. Tym samym brak było podstaw do różnicowania skutków jego utraty przy ustalaniu rozmiaru uszczerbku na zdrowiu. Na marginesie należy też wskazać, że wysokość zadośćuczynienia nie jest zależna wyłącznie od wysokości stopnia uszczerbku na zdrowiu (w przeciwieństwie np. do odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy), które ma jedynie pomocnicze znaczenie.

Sąd pominął wniosek powódki o zobowiązanie podmiotu (...) Hotel (...) do przedłożenia dokumentacji technicznej obiektu oraz wszystkich znajdujących się w nim urządzeń. Zgodnie z art. 235 2 § 1 pkt 6 k.p.c. Sąd może w szczególności pominąć dowód gdy wniosek strony nie odpowiada wymogom art. 235 1 k.p.c., a strona mimo wezwania nie usunęła tego braku. Przepis art. 235 1 k.p.c. stanowi, że we wniosku o przeprowadzenie dowodu strona jest obowiązana oznaczyć dowód w sposób umożliwiający przeprowadzenie go oraz wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem. W piśmie z dnia 12 maja 2020 r. interwenient uboczny wskazał, że pełna dokumentacja techniczna obiektu obejmuje szereg dokumentów, dlatego konieczne jest doprecyzowanie rodzaju dokumentacji technicznej, która ma zostać przedłożona. Zarządzeniem z dnia 6 czerwca 2023 r. Sąd zobowiązał pełnomocnika powódki do wskazania czy podtrzymuje powyższy wniosek, a jeśli tak – do wskazania jakich konkretnie dokumentów dotyczy wniosek (poza dokumentami przedłożonymi już przez interwenienta ubocznego) oraz jakie fakty mają potwierdzić te dokumenty – w terminie tygodniowym pod rygorem uznania, że wniosek jest podtrzymywany oraz jego pominięcia z uwagi na nieuzupełnienie jego braków. Zobowiązanie pełnomocnik powódki odebrał w dniu 14 czerwca 2023 r., zaś do terminu rozprawy z dnia 7 grudnia 2023 r. nie złożył pisma stanowiącego jego wykonanie, dlatego wniosek powódki został pominięty.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Pozwany nie kwestionował, że w chwili wypadku powódki ponosił odpowiedzialność cywilną za Grupę (...) S.A. Zgodnie z art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Przepis art. 822 § 1 k.c. stanowi zaś, że przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Ponadto, uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (§ 4). Co do zasady, zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela wobec osoby trzeciej jest taki sam jak ubezpieczającego lub ubezpieczonego.

Kluczowe było zatem rozstrzygnięcie czy ubezpieczony (Grupa (...) S.A.) ponosił odpowiedzialność za wypadek powódki. Powódka wywodziła tę odpowiedzialność z art. 435 § 1 k.c., zgodnie z którym prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Przepis ten przewiduje bardzo surową odpowiedzialność opartą na zasadzie ryzyka. Jest to odpowiedzialność obiektywna niezależna od winy podmiotu odpowiedzialnego oraz od wystąpienia bezprawności zdarzenia szkodzącego. Odpowiedzialność ta oparta jest na założeniu, że samo funkcjonowanie zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody stwarza niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody, niezależnie od działania lub zaniechania podmiotu prowadzącego taki zakład. Cechą charakterystyczną tej odpowiedzialności jest to, że zdarzenie szkodzące będące jej źródłem (ruch przedsiębiorstwa lub zakładu) nie musi stanowić zachowania (działania lub zaniechania) osoby ludzkiej. Należy wyjaśnić, że sam ruch przedsiębiorstwa to każdy przejaw jego działalności, wynikający z określonej struktury organizacyjnej i funkcji usługowo-produkcyjnej przedsiębiorstwa, na który składa się funkcjonowanie wszystkich jego agend bez względu na to, w jakim stosunku pozostaje ich funkcjonowanie do stosowanych sił przyrody. Pojęcie ruchu przedsiębiorstwa obejmuje przy tym również funkcjonowanie wszelkich urządzeń należących do tak pojmowanego przedsiębiorstwa. Wykorzystanie sił przyrody musi być dla przedsiębiorstwa czy zakładu warunkiem jego podstawowej działalności, a nie tylko być do tego pomocne. Ocena, czy przedsiębiorstwo należy do kategorii wskazanej w art. 435 k.c., musi być dokonywana z uwzględnieniem faktycznego znaczenia określonych technologii w działalności przedsiębiorstwa oraz na podstawie ustalenia, czy możliwe byłoby osiągnięcie zakładanych celów produkcyjnych bez użycia sił przyrody. Należy również wyjaśnić, że kategoria przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody jest zmienna, zależna od aktualnego rozwoju gospodarki i postępu technologicznego, a problem ten należy oceniać w świetle nowoczesnego rozwoju techniki, mając na uwadze szerokie posługiwanie się przez społeczeństwo urządzeniami wprawianymi w ruch za pomocą elektryczności w życiu codziennym. Przyjmuje się, że przy kwalifikacji przedsiębiorstwa lub zakładu zgodnie z art. 435 § 1 k.c. należy brać pod rozwagę trzy elementy: stopień zagrożenia ze strony stosowanych urządzeń, stopień komplikacji przy przetwarzaniu energii na pracę oraz ogólny poziom techniki. Przepis art. 435 § 1 k.c. nie ma zastosowania gdy chodzi o urządzenia stosunkowo proste, użyta energia nie jest zbyt wielka, a niebezpieczeństwo dla otoczenia minimalne.

W ocenie Sądu Zakład (...) Hotel (...) w (...) nie stanowi przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody zgodnie z art. 435 § 1 k.c. Podkreślić należy, że co do zasady działalność hotelarska połączona z zabiegami medycznymi nie ma charakteru działalności wprawianej w ruch za pomocą sił przyrody. Hotel, nawet wyposażony w standardowe instalacje elektryczne, systemy ogrzewania, klimatyzacji czy urządzenia rekreacyjne, nie jest przedsiębiorstwem, którego funkcjonowanie uzależnione jest w przeważającym stopniu od przetwarzania energii w sposób stwarzający szczególne zagrożenie dla otoczenia. Takie instalacje czy urządzenia (np. wanna z masażem) są obecnie powszechnie, standardowo wykorzystywane, także w gospodarstwach domowych, a ich użycie nie wiąże się z wysokim stopniem komplikacji technologicznej ani z ponadprzeciętnym ryzykiem. W przypadku opisywanego obiektu nie można też mówić o uruchomieniu dużych mocy elementarnych czy skomplikowanych procesach przetwarzania energii na pracę urządzeń, z którymi wiąże się szczególne niebezpieczeństwo. Ryzyka związane z funkcjonowaniem hotelu z częścią spa mają charakter typowy dla codziennego funkcjonowania obiektów użyteczności publicznej i nie przybierają postaci zagrożeń o charakterze masowym, technicznym czy katastroficznym, właściwych dla przedsiębiorstw przemysłowych lub transportowych. Ponadto, w tym przypadku nie można uznać, aby czynnik mechaniczny przeważał nad ludzkim. Działalność obiektu opierała się przede wszystkim na pracy ludzkiej (recepcjonistów, kucharzy, sprzątaczek, fizjoterapeutów, lekarzy), a wykorzystywane urządzenia zasilane w energię elektryczną miały pomocniczy charakter. Wobec tego Sąd uznał, że odpowiedzialność ubezpieczonego za szkodę powódki nie opiera się na zasadzie ryzyka.

Odpowiedzialność tę można natomiast wywodzić z art. 430 k.c., zgodnie z którym kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Podstawową przesłanką odpowiedzialności zwierzchnika jest to, aby zachowanie podwładnego wyrządzające szkodę było zawinione i bezprawne oraz aby pomiędzy szkodą a tym zachowaniem istniał adekwatny związek przyczynowy. Odpowiedzialność zwierzchnika jest natomiast obiektywna i opiera się na zasadzie ryzyka.

W niniejszej sprawie źródłem szkody powódki był zabieg masażu podwodnego perełkowego przeprowadzony przez O. A. zatrudnioną na stanowisku fizjoterapeuty w obiekcie prowadzonym przez ubezpieczonego. Należy zauważyć, że O. A. przeprowadzając w ww. zabieg działała w ramach struktury organizacyjnej ubezpieczonego, pod jego kierownictwem i na jego rachunek. Ponadto, to ubezpieczony organizował sposób udzielania świadczeń, ustalał procedury, a także odpowiadał za zapewnienie odpowiedniej obsady i nadzoru nad pacjentem oraz decydował kto konkretnie będzie wykonywał dany zabieg. W ocenie Sądu zachowanie O. A. należy uznać za bezprawne i zawinione. Odnośnie bezprawności należy wskazać, że jest ona interpretowana rozszerzająco, co oznacza, że chodzi zarówno o czyny zakazane przez przepisy prawne (niezależnie od charakteru aktu prawnego czy dziedziny), jak i zachowania sprzeczne z zasadami współżycia społecznego albo nawet dobrymi obyczajami, normami moralnymi czy zasadami deontologicznymi. W świetle tych uwag należy wskazać, że wykonywanie zabiegu masażu podwodnego perełkowego było określone w procedurze opracowanej przez lekarza H. Ł.. Zdaniem Sądu sposób przeprowadzenia tego zabiegu z udziałem powódki w dniu 6 maja 2019 r. naruszał zapisy obowiązującej u ubezpieczonego procedury. W pierwszej kolejności należy wskazać, że choć nie udało się kategorycznie i dokładnie ustalić temperatury wody, w której wykonywany był zabieg, w tym czy nie przekraczała ona 37 stopni C, to jednak z zeznań powódki wynikało, że sygnalizowała ona, iż woda była wyraźnie cieplejsza niż w poprzednim dniu. Sam fakt prowadzenia na ten temat rozmowy z fizjoterapeutką wskazuje, że powinna ona dokonać stosownej kontroli parametrów zabiegu. Zaniechanie w tym zakresie należy ocenić jako naruszenie standardów należytej staranności. Należy też wskazać, że temperatura wody na poziomie 37 stopni C co do zasady nie odpowiada odczuciu „gorącej” wody, gdyż standardowa, komfortowa temperatury wody dla człowieka to 36-38 stopni C. Sąd dał wiarę zeznaniom powódki, że woda była gorąca, co wskazuje, że musiała ona przekraczać 37 stopni C, która była maksymalną temperaturą, w jakiej można było przeprowadzić opisywany zabieg. Koresponduje to z zeznaniami świadka P. Ł., który także zeznał, że w czasie jego zabiegu w tym samym dniu woda była gorąca, a on sam po powrocie do pokoju musiał odpocząć i napić się wody. Powyższe okoliczności wskazują na naruszenie procedury wykonywania zabiegu kąpieli perełkowej. Ponadto, z przywołanej instrukcji wynika też, że w czasie trwania zabiegu należało skontrolować samopoczucie powódki (co w instrukcji wskazano dwukrotnie), wypuścić pacjenta z wanny oraz nakazać mu co najmniej 30-minutowy odpoczynek. Należy przy tym zauważyć, że sformułowanie „wypuścić pacjenta z wanny nakazując mu odpoczynek” sugeruje, że pacjent powinien opuścić wannę pod nadzorem fizjoterapeuty, jego samopoczucie powinno zostać skontrolowane, a pacjent powinien zostać poinformowany o konieczności odpoczynku. Zdaniem Sądu O. A. naruszyła ww. zasady. Z ustaleń faktycznych wynika, że zarówno w czasie zabiegu, jak i po jego zakończeniu nikt nie skontrolował samopoczucia powódki, nie był obecny podczas opuszczania przez nią wanny ani nie nakazał jej 30-minutowego odpoczynku. Ponadto, powódka - wbrew instrukcji - została poinformowana o możliwości samodzielnego opuszczenia wanny po sygnale dźwiękowym i automatycznym spuście wody, co wynikało z jej zeznań oraz zeznań świadka P. Ł.. Potwierdza to również fakt, powódka, po upadku, została odnaleziona przez pracownicę recepcji znajdującej się na końcu korytarza. Na marginesie należy też wskazać, że interwenient uboczny nie przedłożył zapisu z monitoringu ze zdarzenia z dnia 6 maja 2019 r. wskazując na awarię dysku, na którym była zapisana kopia zapasowa tego zapisu. O ile taka sytuacja faktycznie miała miejsce to należy ją interpretować na niekorzyść ubezpieczonego, który nie zadbał o należyte udokumentowanie zdarzenia, z którego powódka wywodziła swojego roszczenia. Należy również wskazać, że pozwany nie wykazał, aby powódka została prawidłowo poinformowana o procedurze przeprowadzania zabiegu kąpieli perełkowej. Powódka oraz jej mąż zgodnie zeznali, że taki instruktaż nie miał miejsca, a powódka nie podpisywała żadnych dokumentów ani nie przedstawiono jej zasad postępowania. Jak wskazano wyżej, brak podstaw do przyjęcia, że powódka jako farmaceutka, a więc osoba wykonująca zawód medyczny i świadomie wykupując pakiet zabiegów zdrowotnych, zignorowałaby przekazane jej zalecenia. W ocenie Sądu zachowanie O. A. było też zawinione. Należy zauważyć, że O. A. jest z zawodu fizjoterapeutą i z pewnością miała szczegółową wiedzę na temat sposobu przeprowadzania zabiegu masażu podwodnego perełkowego. Nie ujawniły się przy tym żadne okoliczności, które uzasadniałyby odstąpienie przez nią od instrukcji przeprowadzenia tego zabiegu i uniemożliwiały jej zachowanie zgodnie z prawem. W ocenie Sądu występuje również związek między zachowaniem O. A. a szkodą powódki. Z ustaleń Sądu wynika, że powódka dwukrotnie straciła przytomność po zakończeniu zabiegu kąpieli perełkowej, przy czym po raz pierwszy zemdlała od razu po wyjściu z wanny. Drugie omdlenie skutkujące urazem w zakresie uzębienia miało natomiast miejsce na korytarzu po opuszczeniu przez powódkę gabinetu, w którym był wykonywany zabieg. Należy zatem podkreślić, że oba omdlenia powódki nastąpiły bezpośrednio po zabiegu kąpieli perełkowej, co wskazuje na związek tego zdarzenia z zabiegiem. Ponadto, nie zostało ujawnione, aby powódka cierpiała na jakieś schorzenia, które mogłyby uzasadniać utratę bądź aby występowały u niej przeciwskazania do przeprowadzenia opisywanego zabiegu, a które zostałyby przez nią zatajone. Takie schorzenia nie zostały także stwierdzone podczas hospitalizacji powódki w dniu 7 maja 2019 r. Odnośnie treści dokumentacji medycznej z tego dnia i rozpoznania podejrzenia oponiaka mózgu należy zaś wskazać, że mąż powódki zeznał, iż to „stara sprawa i żadnych dolegliwości nie było”. Ponadto, gdyby na wypadek powódki miały wpływ jakieś czynniki wewnętrzne czy schorzenia to z pewnością na przestrzeni 7 lat od daty wypadku doszłoby do ich rozwinięcia u powódki. Zdaniem Sądu okoliczności sprawy wskazują, że na omdlenie powódki miała wpływ wysoka temperatura wody. Do wiedzy powszechnie dostępnej należy informacja, że gorąca woda powoduje szybkie rozszerzanie naczyń krwionośnych, co prowadzi do gwałtownego spadku ciśnienia krwi, a w efekcie do niedotlenienia mózgu i zasłabnięcia. Bez wątpienia z tych właśnie przyczyn instrukcja przewidywała konieczność skontrolowania stanu pacjenta, asystowania mu podczas opuszczania wanny i nakazaniu odpoczynku. Zdaniem Sądu gdyby powyższe obowiązki nie zostały naruszone to do wypadku powódki by nie doszło, ponieważ pracownica ubezpieczonego mogłaby sprawdzić samopoczucie powódki, zapewnić jej pomoc w przypadku uznania, że zabieg skutkował jej osłabieniem oraz pouczyć o obowiązku odpoczynku, w tym zapewnić miejsce do odpoczynku w gabinecie, odprowadzić do pokoju lub poprosić o pomoc męża powódki.

Z tych przyczyn Sąd uznał, że Grupa (...) S.A. ponosi odpowiedzialność za szkodę powódki na podstawie art. 430 k.c. Odpowiedzialność pozwanego wynika natomiast z art. 805 § 1 k.c. i art. 822 § 1 k.c.

Zgodnie z art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. W myśl natomiast art. 445 § 1 k.c., w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do roszczenia o zadośćuczynienie należy wskazać, że ustawodawca w art. 445 k.c. posłużył się sformułowaniem „odpowiednia suma tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę” nie wskazując kryteriów jakie należałoby uwzględniać przy ustalaniu jej wysokości. Nie oznacza to jednak, że suma „odpowiednia” w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. oznacza sumę dowolną, określoną wyłącznie według uznania sądu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zostały wypracowane konkretne zasady i wskazówki, które sąd orzekający w tym przedmiocie powinien wziąć pod uwagę. Zgodnie z zasadą wszechstronności sąd powinien zbadać i uwzględnić wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, natomiast w świetle zasady indywidualizacji konieczne jest także indywidualne podejście do każdego przypadku. Ponadto, przyznana kwota ma mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, ustaloną przy tym w rozsądnych granicach. Przyznane zadośćuczynienie nie może jednak stanowić źródła wzbogacenia ani spełniać celów represyjnych. W konsekwencji ustalając wysokość zadośćuczynienia należy mieć na uwadze przede wszystkim: wiek poszkodowanego, rodzaj i rozmiar doznanych obrażeń, stopień i rodzaj cierpień fizycznych i psychicznych, intensywność (natężenie, nasilenie), czas trwania tych cierpień, ewentualnie stopień kalectwa, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, skutki uszczerbku na zdrowiu na przyszłość, rodzaj dotychczas wykonywanej pracy przez poszkodowanego, który powoduje niemożność dalszego jej kontynuowania, poczucie nieprzydatności społecznej i bezradności życiowej, konieczność korzystania ze wsparcia innych, w tym najbliższych, przy prostych czynnościach życia, konieczność przedstawiania przez sumę zadośćuczynienia odczuwalnej wartości ekonomicznej przynoszącą poszkodowanemu równowagę emocjonalną.

Sąd uznał, że żądane przez powódkę zadośćuczynienie w wysokości 20.000 zł jest adekwatne do stopnia jej krzywdy. W szczególności Sąd uwzględnił, że wskutek wypadku powódka doznała urazu w obszarze jamy ustnej w postaci: pęknięcia błony śluzowej wargi górnej oraz urazu zębów 11, 21, 22 (obydwu siekaczy centralnych i siekacza bocznego lewego szczęki). W wyniku tego zdarzenia doszło także do oderwania części konstrukcji mostu protetycznego w szczęce po stronie prawej. Sąd przyjął też, że w związku z wypadkiem powódki pozostawało również złamanie korzenia zęba 23. Należy zauważyć, że ten ząb znajdował się w okolicy zębów 11, 21 i 22, które ucierpiały w czasie urazu, co czyni prawdopodobnym wniosek, że ząb 23 także został uszkodzony w wyniku zdarzenia z dnia 6 maja 2019 r. Ponadto, pęknięcie korzenia zęba 23 ze złym rokowaniem zostało stwierdzone w czasie badania w dniu 15 maja 2019 r., a więc zaledwie 9 dni po zdarzeniu, co również wskazuje na związek tego urazu ze zdarzeniem z dnia 6 maja 2019 r. Ponadto, nie zostało udowodnione, aby po zdarzeniu z dnia 6 maja 2019 r. powódka przeszła jeszcze inne urazy w obszarze jamy ustnej, które mogłyby skutkować uszkodzeniem zęba 23, zaś treść jej dokumentacji medycznej przeczy zaistnieniu takich zdarzeń. Należy podkreślić, że wypadek z dnia 6 maja 2019 r. wiązał się dla powódki z dolegliwościami bólowymi. Biegła wskazała, że do momentu usunięcia złamanych zębów 11 i 22 u powódki mógł występować silny ból samoistny lub prowokowany bodźcami fizycznymi i chemicznymi. Powódka przez okres około 7-10 dni mogła również odczuwać dolegliwości bólowe rany wargi górnej oraz rany poekstrakcyjnej. Ponadto, leczenie powódki było długotrwałe i zakończyło się dopiero w sierpniu 2020 r. W tym czasie powódka przez różne okresy trwające od kilku dni (6 - 15 maja 2019 r.) do kilku tygodni (30 maja - 24 czerwca 2019 r., 18 września - 1 października 2019 r. oraz 13-23 marca 2020 r.). pozostawała bez przedniego uzębienia, które pełni funkcje: odgryzania pokarmów, prawidłowej artykulacji dźwięków oraz estetyczną. Ostateczne przywrócenie prawidłowego uzębienia nastąpiło dopiero po upływie około pięciu miesięcy, co wskazuje na długotrwałość procesu leczenia. Sąd miał również na uwadze, że leczenie powódki miało charakter skomplikowany i obejmowało liczne zabiegi chirurgiczne, z którymi wiązała się konieczność założenia szwów oraz stosowania leków przeciwbólowych oraz antybiotykoterapii. Z opinii biegłej wynikało też, że dolegliwości bólowe występujące po takich zabiegach mają różne nasilenie i występują od kilku dni do tygodnia przy niepowikłanym procesie gojenia. Zdarzenie skutkowało także koniecznością przebywania przez powódkę na zwolnieniu lekarskim przez okres 10 dni. Istotnym elementem krzywdy powódki były jej cierpienia psychiczne. Utrata przednich zębów, najbardziej widocznych dla otoczenia, powodowała u niej dyskomfort, skrępowanie, wstyd oraz obniżenie poczucia własnej wartości. Istotne jest przy tym, że powódka wykonuje zawód farmaceuty, który wymaga codziennego kontaktu z wieloma osobami. Ponadto, powódka była zmuszona do przyjmowania leków uspokajających, a także zmiany sposób odżywiania, korzystając z rozdrobnionych posiłków przygotowywanych przy użyciu blendera. Powódka zrezygnowała również z wizyt w restauracjach, wakacyjnego wyjazdu oraz spotkań ze znajomymi. Sąd uwzględnił ponadto, że poza urazem w zakresie uzębienia i górnej wargi powódka doznała także urazu głowy i kolana. Należy też podkreślić, że w związku z utratą zębów u powódki stwierdzono 12-procentowy trwały uszczerbku na zdrowiu. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że przyznanie powódce zadośćuczynienia jest w pełni uzasadnione, a jego wysokość przedstawia ekonomicznie odczuwalną wartość, adekwatną do rozmiaru doznanej krzywdy.

Powódka domagała się również odszkodowania w kwocie 34.300 zł obejmującego zwrot kosztów leczenia, a to roszczenie również zasługiwało na uwzględnienie. Z przedstawionych przez powódkę faktur wynika, że łączny koszt jej leczenia stomatologicznego wyniósł 63.380 zł, przy czym biegła sądowa wskazała, że bez związku ze zdarzeniem z dnia 6 maja 2019 r. pozostawały faktury z dnia 30 maja 2019 r. na kwotę 12.100 zł oraz z dnia 13 czerwca 2019 r. na kwoty 2.800 zł i 250 zł. Ponadto, odnośnie faktur z dnia 14 lipca 2020 r. i 20 lipca 2020 r. na łączną kwotę 23.400 zł biegła wskazała, że częściowo dotyczą one wykonania u powódki mostu protetycznego opartego na implantach 24 i 26, który - zgodnie z cennikiem udostępnionym przez (...) sp. z o.o. sp. k. - kosztował 7.700 zł. Ponadto, biegła częściowo zakwestionowała też wysokość faktury z dnia 24 czerwca 2019 r. na kwotę 12.900 zł obejmującą ekstrakcję zęba 23 i wszczepienie trzech implantów w pozycji 23, 22 i 12 wskazując, że na terenie P. koszt wykonania jednego implantu nie powinien przekroczyć 3.500 zł. W rezultacie, kwotę 12.900 zł należało obniżyć do kwoty 10.500 zł (3.500 zł x 3). W pozostałym zakresie biegła wskazała natomiast, że leczenie powódki dotyczyło skutków zdarzenia z dnia 6 maja 2019 r., było ukierunkowane na przywrócenie funkcji utraconego uzębienia, a ceny poszczególnych usług odpowiadały stawkom rynkowym obowiązującym na terenie P.. W świetle tych uwag Sąd ustalił, że koszty leczenia powódki pozostającego w związku z wypadkiem z dnia 6 maja 2019 r. wynosiły 38.130 zł, przy czym powódka dochodziła od pozwanego niższej kwoty w wysokości 34.300 zł, dlatego to roszczenie zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Konkludując, Sąd na podstawie art. 444 § 1 k.c. w zw. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 430 k.c. i art. 805 § 1 k.c. i art. 822 § 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powódki łączną kwotę 54.300 zł, o czym orzeczono w punkcie I wyroku.

Powódka domagała się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 27.630 zł od dnia 15 czerwca 2019 r. i od kwoty 26.670 zł od dnia wniesienia pozwu, co miało miejsce w dniu 18 października 2019 r. Art. 481 § 1 k.c. stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie zaś z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.

W dniu 10 czerwca 2019 r. pozwany otrzymał zgłoszenie szkody powódki, w którym domagała się ona m.in. 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia, podczas gdy pozwany w dniu 14 czerwca 2019 r. odmówił spełnienia świadczenia. Zdaniem Sądu pozwany popadł zatem w opóźnienie z dniem 14 czerwca 2019 r., dlatego żądanie powódki zasądzenia odsetek od kwoty dochodzonej tytułem zadośćuczynienia od dnia 15 czerwca 2019 r. zasługiwało na uwzględnienie. Nie można podzielić stanowiska pozwanego, że w przypadku zadośćuczynienia odsetki mogą być zasądzono dopiero od daty wyrokowania. Powódka zgłosiła pozwanemu szkodę ponad miesiąc po zdarzeniu, kiedy znane już były najbardziej dotkliwe skutki zdarzenia z dnia 6 maja 2019 r. w postaci utraty przez powódkę trzech zębów, oderwania części konstrukcji mostu protetycznego, złamania korzenia zęba 23 oraz urazu wargi, głowy i kolana, a powódka była w trakcie leczenia stomatologicznego. Pozwany - jako profesjonalny podmiot zajmujący się likwidacją szkód - miał zatem możliwość prawidłowego oszacowania rozmiaru krzywdy powódki. Należy również zauważyć, że odmowa wypłaty zadośćuczynienia nie nastąpiła z uwagi na niestwierdzenie przez pozwanego krzywdy powódki, lecz z powodu uznania braku podstaw do przypisania odpowiedzialności ubezpieczonemu. Z tych przyczyn Sąd uznał, że powódka może domagać się odsetek od kwoty 20.000 zł zasądzonej tytułem zadośćuczynienia od dnia 15 czerwca 2019 r.

Odnośnie odsetek od odszkodowania należy zaś wskazać, że powódka w piśmie z dnia 29 maja 2019 r. domagała się odszkodowania w kwocie 10.000 zł w związku kosztami leczenia, przy czym do swojego wezwania nie dołączyła żadnych dokumentów potwierdzających poniesione koszty, które na moment tego wezwania wynosiły 4.330 zł. Zdaniem Sądu pozwany mógł zatem popaść w opóźnienie po otrzymaniu odpisu pozwu, w którym wskazano kiedy, gdzie i jakie zabiegi przeszła powódka oraz jaki był ich koszt, gdyż dopiero wówczas pozwany mógł zweryfikować roszczenie powódki. W pozwie powódka domagała się zasądzenia odszkodowania w wysokości 7.630 zł, a odpis pozwu doręczono pozwanemu w dniu 24 grudnia 2019 r. Sąd przyjął więc, że w zakresie tej kwoty pozwany popadł w opóźnienie w dniu 7 stycznia 2020 r., kiedy wniósł odpowiedź na pozew odmawiając spełnienia roszczeń powódki. Z tych przyczyn Sąd zasądził na rzecz powódki odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 7.630 zł od dnia 7 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty. Żądanie zasądzenia odszkodowania w pozostałej kwocie 26.670 zł zostało przez powódkę zgłoszone w piśmie z dnia 21 stycznia 2021 r., do którego dołączono faktury z tego leczenia, zaś w dniu 6 października 2021 r. pozwany odmówił spełnienia tego świadczenia. Sąd uznał więc, że w zakresie kwoty 26.670 zł pozwany popadł w opóźnienie z dniem 6 października 2021 r.

Z tych przyczyn Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku.

W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w punkcie II wyroku.

O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął w punkcie III wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. obciążając nimi w całości pozwanego oraz mając na uwadze, iż powództwo zostało oddalone wyłącznie w niewielkiej części dotyczącej roszczenia odsetkowego.

Powódka poniosła koszty procesu w łącznej kwocie 9.132 zł, na którą składały się: opłata od pozwu w wysokości 1.382 zł, opłata od rozszerzenia powództwa w wysokości 1.333 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł (zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz zaliczka uiszczona na poczet kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłej sądowej w kwocie 1.000 zł.

W pkt IV wyroku orzeczono o nieuiszczonych kosztach sądowych zgodnie z art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz przy uwzględnieniu końcowego wyniku procesu. Pozwany przegrał spór w całości, dlatego należało obciążyć go nieuiszczonymi kosztami sądowymi w wysokość 3.542,11 zł. Należy wyjaśnić, że łączny koszt przeprowadzenia dowodu z opinii biegłej sądowej wyniósł 4.542,11 zł, z czego 1.000 zł zostało pokryte z zaliczki uiszczonej przez powódkę, zaś pozostała kwota 3.542,11 zł została wypłacona ze środków Skarbu Państwa. Wobec tego kwota 3.542,11 zł podlega ściągnięciu od pozwanego.

sędzia Paweł Bocian

ZARZĄDZENIE

1.  (...);

2.  (...);

3.  (...).

Gdańsk, dnia 30 marca 2026 r. sędzia Paweł Bocian