Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III C 1617/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 maja 2026 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie, III Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Tomasz Niewiadomski

Protokolant: sekretarz sądowy P. D.

po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2026 roku w Warszawie na rozprawie

sprawy z powództwa P. M. i G. M.

przeciwko Bankowi (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. (KRS (...))

o ustalenie i zapłatę

I.  ustala, że umowa kredytu hipotecznego (...), zawarta w dniu 4 czerwca 2003 roku przez powodów P. M. i G. M. z Bankiem (...) spółką akcyjną z siedzibą w K. – jest nieważna;

II.  zasądza od pozwanego Banku (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów P. M. i G. M. łącznie kwotę 234 117,83 zł (dwieście trzydzieści cztery tysiące sto siedemnaście złotych i osiemdziesiąt trzy groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 października 2022 roku do dnia zapłaty;

III.  zasądza od pozwanego Banku (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów P. M. i G. M. łącznie kwotę 158 042,78 CHF (sto pięćdziesiąt osiem tysięcy czterdzieści dwa franki szwajcarskie i siedemdziesiąt osiem centymów) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:

a.  od kwoty 154 155,96 CHF (sto pięćdziesiąt cztery tysiące sto pięćdziesiąt pięć franków szwajcarskich i dziewięćdziesiąt sześć centymów) od dnia 13 października 2022 roku do dnia zapłaty;

b.  od kwoty 3 886,82 CHF (trzy tysiące osiemset osiemdziesiąt sześć franków szwajcarskich i osiemdziesiąt dwa centymy) od dnia 19 września 2023 roku do dnia zapłaty;

IV.  zasądza od pozwanego Banku Polska (...)spółce akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów P. M. i G. M. kwotę łącznie 11 954 (jedenaście tysięcy dziewięćset pięćdziesiąt cztery) złote z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sędzia Tomasz Niewiadomski

Sygn. akt III C 1617/24

UZASADNIENIE

wyroku z 15 maja 2026 roku

Pozwem, który wpłynął do tut. Sądu w dniu 4 sierpnia 2023 roku (data prezentaty k. 4) powodowie: P. M. i G. M., wnieśli o:

1.  ustalenie, że umowa kredytu hipotecznego nr (...), zawarta przez nich 4 czerwca 2003 roku z Bankiem (...) spółką akcyjna z siedzibą w W. – jest nieważna (nie istnieje między nimi stosunek prawny) z powodu naruszenia art. 353 ( 1) kc lub art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 kc lub zawarcia w niej postanowień niedozwolonych dotyczących zasad wypłaty i spłaty kredytu;

2.  zasądzenie od pozwanego Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na ich rzecz kwoty 234 117,83 złote wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 13 października 2022 roku do dnia zapłaty,

3.  zasądzenie od pozwanego Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na ich rzecz kwoty 158 042,78 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 154 155,96 CHF od dnia 13 października 2022 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 3 886,82 CHF od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty. Ponadto domagali się zasądzenia od pozwanego na ich rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

Uzasadniając swoje stanowisko powodowie wskazali, że w dniu 4 czerwca 2003 roku zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego – Bankiem (...) spółką akcyjną w W., ww. umowę kredytu hipotecznego denominowanego do franka szwajcarskiego. Opiewała ona na kwotę 158 042,78 CHF, z okresem kredytowania wynoszącym 30 lat. Podnieśli, że celem zawarcia umowy było sfinansowanie nabycia własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) położonego przy ul. (...)w W. z miejscem postojowym, stanowiącego inwestycję o charakterze mieszkaniowym i konsumenckim. Wskazali jednocześnie, że środki z kredytu zostały im faktycznie wypłacone w walucie polskiej, w łącznej wysokości 662 426,53 złote.

W ocenie powodów, już na etapie poprzedzającym zawarcie umowy byli oni konsekwentnie nakierowywani przez przedstawiciela banku na wybór kredytu powiązanego z CHF jako rozwiązania szczególnie korzystnego ekonomicznie, bezpiecznego oraz stabilnego. Akcentowano przy tym przede wszystkim niższe koszty obsługi takiego finansowania w porównaniu z kredytem złotowym, przy jednoczesnym przedstawianiu kursu franka szwajcarskiego jako relatywnie stabilnego i przewidywalnego. Jednocześnie nie przedstawiono im w sposób pełny, rzetelny i zrozumiały rzeczywistego zakresu ryzyka walutowego, w szczególności jego długoterminowego charakteru oraz potencjalnie nieograniczonych skutków ekonomicznych, co miało istotny wpływ na podjęcie decyzji o podpisaniu umowy.

Powodowie wskazali ponadto, że umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca umownego stosowanego przez bank, bez realnej możliwości indywidualnego negocjowania jej kluczowych postanowień, w szczególności dotyczących mechanizmu denominacji oraz zasad przeliczeń walutowych. W ich ocenie konstrukcja umowy opierała się na mechanizmie odwołującym się do tabel kursowych banku, co w praktyce prowadziło do przyznania pozwanemu jednostronnej kompetencji do ustalania kursów walutowych stosowanych zarówno przy uruchomieniu kredytu, jak i przy jego spłacie, bez określenia w treści umowy obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów ich wyznaczania.

W tym zakresie powodowie zakwestionowali w szczególności § 5 ust. 2 umowy, przewidujący przeliczenie wypłaty kredytu według kursu kupna CHF z tabeli kursowej banku, jak również § 10 ust. 10 umowy, regulujący spłatę kredytu według kursu sprzedaży CHF ustalanego przez bank w ramach tej samej tabeli. W ich ocenie mechanizm ten prowadził do istotnego zachwiania równowagi kontraktowej stron, pozostawiając jednej ze stron możliwość jednostronnego kształtowania wysokości świadczenia drugiej strony, co czyniło stosunek prawny nieprzejrzystym, niejednoznacznym i nieprzewidywalnym dla konsumenta.

Powodowie argumentowali dalej, że wskazane postanowienia nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione, nie spełniały wymogu transparentności, a także kształtowały ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający ich interesy jako konsumentów. Na poparcie tego stanowiska powoływali się m.in. na treść klauzul o numerach 5743 oraz 3178 wpisanych do rejestru postanowień wzorców umownych uznanych za niedozwolone prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wskazując na ich funkcjonalne podobieństwo do mechanizmów zastosowanych w spornej umowie.

Jednocześnie powodowie podnieśli, że właściwym momentem dla oceny abuzywności postanowień umownych jest chwila zawarcia umowy, co determinuje konieczność dokonywania analizy jej treści według stanu istniejącego w dacie kontraktowania. W tym ujęciu wskazywali, że już w chwili zawarcia umowa pozostawała sprzeczna z art. 353 1 kc, art. 58 kc oraz art. 69 ustawy – Prawo bankowe, albowiem przekraczała granice swobody umów, naruszała naturę stosunku zobowiązaniowego oraz pozostawała w kolizji z ustawową konstrukcją umowy kredytu, co w ich ocenie skutkowało jej nieważnością.

Dodatkowo powodowie zarzucili bankowi niewykonanie obowiązków informacyjnych, w szczególności w zakresie rzetelnego przedstawienia ryzyka walutowego. W ich ocenie przekazywane informacje miały charakter ogólnikowy i nie pozwalały na rzeczywistą ocenę skali potencjalnych konsekwencji ekonomicznych związanych z wieloletnim zobowiązaniem powiązanym z walutą obcą, w tym ryzyka istotnego i nieograniczonego wzrostu zadłużenia.

W dalszej części uzasadnienia pozwu wskazali, że pomimo wieloletniego wykonywania umowy i uiszczania przez okres około 20 lat kolejnych rat kredytowych, łączna suma dokonanych przez nich spłat przewyższyła o około 300 000 złotych kwotę faktycznie udostępnionego im kapitału. Jednocześnie podnieśli, że mimo tak znacznego poziomu świadczeń spełnionych na rzecz banku, do spłaty pozostaje nadal saldo zadłużenia w wysokości około 36 500 CHF, co odpowiada kwocie około 170 000 złotych. W ich ocenie relacja ta jednoznacznie obrazuje ekonomiczną nierównowagę stron oraz długofalowe skutki zastosowanego mechanizmu waloryzacyjnego, prowadzącego do nieproporcjonalnego i nieprzewidywalnego obciążenia kredytobiorców ryzykiem kursowym ( pozew k. 4-19v).

Pozwany Bank (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw. Jednocześnie podniósł zarzut przedawnienia roszczeń, wskazując, że wypłata kredytu nastąpiła ponad 10 lat przed wytoczeniem powództwa, co – w jego ocenie – czyni roszczenia powodów spóźnionymi w świetle obowiązujących przepisów o przedawnieniu.

Pozwany przyznał fakt zawarcia przez strony umowy kredytu hipotecznego oraz późniejszych aneksów do tej umowy, podkreślając jednocześnie, że była to umowa kredytu denominowanego do waluty franka szwajcarskiego, a więc konstrukcja, w której kwota kredytu była wyrażona w walucie obcej, natomiast jego wypłata i spłata następowała w walucie polskiej po odpowiednim przeliczeniu. W jego ocenie już sam ten fakt przesądza o prawidłowym rozumieniu mechanizmu umowy, który odpowiadał ówczesnej praktyce rynkowej oraz obowiązującym regulacjom prawa bankowego. Pozwany konsekwentnie podkreślał, że umowa ta była w pełni ważna, skuteczna oraz zgodna z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności z art. 69 ustawy – Prawo bankowe, art. 353 1 kc oraz art. 58 kc.

Pozwany wskazał ponadto, że sporna umowa została zawarta przed przystąpieniem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, co – w jego ocenie – ma istotne znaczenie dla oceny jej treści oraz skutków prawnych. W konsekwencji podniósł, że brak jest podstaw do stosowania przy jej wykładni przepisów prawa unijnego, w tym postanowień traktatowych oraz dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który nie może być – zdaniem pozwanego – retroaktywnie odnoszony do stosunków prawnych ukształtowanych przed akcesją Polski do Unii Europejskiej. W jego ocenie ocena umowy powinna być dokonywana wyłącznie na gruncie prawa krajowego obowiązującego w dacie jej zawarcia, z uwzględnieniem ówczesnych realiów gospodarczych oraz praktyki obrotu bankowego.

W dalszej kolejności pozwany zakwestionował twierdzenia powodów dotyczące nieważności umowy, wskazując, że brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż umowa naruszała przepisy prawa, zasady współżycia społecznego czy naturę stosunku zobowiązaniowego. W jego ocenie konstrukcja kredytu denominowanego do waluty obcej mieściła się w granicach swobody umów przewidzianej w art. 353 1 kc i stanowiła w dacie zawarcia powszechnie dopuszczalny oraz stosowany model finansowania nieruchomości. Pozwany podkreślił, że kredyty tego rodzaju były standardowym produktem bankowym, akceptowanym zarówno przez klientów, jak i przez nadzór bankowy, a ich konstrukcja nie była wówczas kwestionowana w orzecznictwie ani w praktyce obrotu.

Pozwany stanowczo zaprzeczył również, aby postanowienia umowy mogły zostać uznane za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 kc. W jego ocenie mechanizm denominacji oraz przeliczeń walutowych został sformułowany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, a jego funkcjonowanie było znane kredytobiorcom już na etapie zawierania umowy. Wskazał, że powodowie mieli pełną świadomość konstrukcji produktu oraz wynikających z niego konsekwencji ekonomicznych, w szczególności związanych z ryzykiem kursowym, które stanowiło immanentny element kredytu powiązanego z walutą obcą. Pozwany podniósł, że ryzyko to zostało powodom przedstawione i przez nich zaakceptowane jako element świadomej decyzji kontraktowej.

W ocenie pozwanego powodowie mieli realną możliwość wyboru pomiędzy kredytem złotowym a kredytem denominowanym do CHF, a decyzja o zawarciu umowy tego rodzaju została podjęta dobrowolnie, w oparciu o analizę dostępnych ofert oraz ocenę ich atrakcyjności ekonomicznej. Pozwany wskazał, że nie sposób przyjąć, iż doszło do naruszenia równowagi kontraktowej stron, skoro kredytobiorcy skorzystali z produktu o niższym oprocentowaniu, świadomie akceptując związane z nim ryzyko walutowe.

Jednocześnie pozwany zakwestionował możliwość przyjęcia, że po stronie banku doszło do bezpodstawnego wzbogacenia kosztem powodów. Podniósł, że wszelkie świadczenia były spełniane w wykonaniu ważnej i skutecznej umowy, a relacja stron miała charakter typowego stosunku obligacyjnego, który był wykonywany przez wiele lat bez kwestionowania jego podstaw prawnych. W konsekwencji brak jest podstaw do jakichkolwiek rozliczeń restytucyjnych w trybie bezpodstawnego wzbogacenia.

Pozwany podniósł również, że nawet przy hipotetycznym przyjęciu wadliwości niektórych postanowień umownych brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności całej umowy kredytu. W jego ocenie ewentualne eliminowanie postanowień mogłoby prowadzić co najwyżej do ich zastąpienia rozwiązaniami wynikającymi z przepisów dyspozytywnych lub zasad ogólnych prawa, które pozwoliłyby na utrzymanie stosunku zobowiązaniowego w mocy. W tym kontekście wskazał, że racjonalnym i obiektywnym miernikiem rozliczeń mógłby być kurs średni Narodowego Banku Polskiego, który zapewniałby stabilność i przewidywalność rozliczeń stron bez konieczności ingerencji w ważność całej umowy.

Dodatkowo pozwany zakwestionował istnienie po stronie powodów interesu prawnego w rozumieniu art. 189 kpc, wskazując, że nie wykazali oni potrzeby uzyskania ochrony prawnej w drodze powództwa o ustalenie, skoro przysługują im inne, dalej idące i bardziej adekwatne instrumenty ochrony prawnej. W konsekwencji wniósł o oddalenie powództwa jako bezzasadnego w całości (odpowiedź na pozew k. 77 – 108v).

W dalszym toku postępowania, do zamknięcia rozprawy, strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie (protokół rozprawy z 15 maja 2026 roku k. 255 - 256).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny :

P. M. i G. M. w 2003 roku planowali zakup lokalu mieszkalnego na terenie W.. Konieczność nabycia większego mieszkania była związana z ich sytuacją osobistą, w szczególności z urodzeniem ich córki oraz potrzebą zapewnienia rodzinie odpowiednich warunków mieszkaniowych. Jednak z uwagi na brak wystarczających środków finansowych umożliwiających samodzielne sfinansowanie planowanej inwestycji mieszkaniowej, podjęli oni decyzję o zaciągnięciu długoterminowego kredytu hipotecznego.

W ramach poszukiwania oferty finansowania zainteresowali się oni propozycją kredytową Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W.. W toku prowadzonych rozmów z przedstawicielami banku uzyskali informację, że nie posiadają zdolności kredytowej pozwalającej na uzyskanie kredytu złotowego w wysokości niezbędnej do realizacji planowanego zakupu nieruchomości. Jednocześnie wskazano im, że możliwe jest uzyskanie kredytu denominowanego do waluty franka szwajcarskiego, który przedstawiany był jako rozwiązanie korzystniejsze ekonomicznie, zapewniające stabilność oraz bezpieczeństwo finansowania. Przedstawiciele banku akcentowali niższe oprocentowanie kredytu powiązanego z walutą CHF oraz podkreślali, że frank szwajcarski stanowi walutę o wysokiej stabilności i przewidywalności.

Postanowienia przyszłej umowy kredytowej nie podlegały indywidualnym negocjacjom z P. M. i G. M.. Przedłożono im gotowy formularz umowy sporządzony według wzorca stosowanego przez bank, którego zasadnicze elementy nie były negocjowane. Nie wyjaśniono im w sposób szczegółowy mechanizmu denominacji kredytu, zasad tworzenia tabel kursowych banku ani sposobu ustalania kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Nie uzyskali również wyczerpujących informacji dotyczących spreadu walutowego oraz jego wpływu na wysokość salda zadłużenia i rat kredytowych. Nie przedstawiono im również żadnych symulacji obrazujących wpływ istotnej zmiany kursu CHF na wysokość zobowiązania oraz rat kredytowych ( zeznania P. M. k. 255-255v; zeznania G. M. k. 255v).

W konsekwencji w dniu 21 maja 2003 roku złożyli wniosek kredytowy o udzielenie kredytu w kwocie 700 000 złotych denominowanego do waluty CHF, z okresem kredytowania wynoszącym 30 lat. Z treści wniosku kredytowego wynikało, że spłata zobowiązania miała następować w walucie polskiej, w równych ratach miesięcznych ( wniosek kredytowy k. 112–113). Następnie, w dniu 3 czerwca 2003 roku, powodowie zawarli z bankiem umowę kredytu hipotecznego nr (...). Celem kredytu był zakup na rynku wtórnym spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) położonego przy ul. (...) w W. wraz z miejscem postojowym. Kredytowana nieruchomość miała służyć wyłącznie zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powodów i ich rodziny. Kwotę kredytu oznaczono w walucie franka szwajcarskiego na poziomie 236 130 CHF, natomiast okres kredytowania ustalono na 360 miesięcy.

Zgodnie z § 3 ust. 1 umowy kredytobiorcy zobowiązani byli do zapłaty prowizji bankowej od kwoty udzielonego kredytu w wysokości 1 175,65 CHF, stanowiącej 0,5% kwoty kredytu. Z kolei stosownie do § 4 ust. 1 i 2 umowy oprocentowanie kredytu w dniu zawarcia umowy wynosiło 2,31833% w stosunku rocznym. Oprocentowanie miało charakter zmienny i stanowiło sumę stawki LIBOR dla terminów sześciomiesięcznych oraz stałej marży banku w wysokości 2,00%, obowiązującej przez cały okres kredytowania.

W myśl § 5 ust. 1 i 2 umowy wypłata kredytu lub jego poszczególnych transz miała następować na podstawie składanych przez kredytobiorców dyspozycji wypłaty środków, złożonych najpóźniej na jeden dzień przed planowaną datą uruchomienia kredytu. Uruchomienie kredytu miało odbywać się zgodnie z harmonogramem stanowiącym załącznik do umowy. Jednocześnie przewidziano, że wypłata kredytu denominowanego następować będzie w złotych polskich po przeliczeniu według kursu kupna franka szwajcarskiego wynikającego z tabeli kursowej banku obowiązującej w chwili uruchomienia środków.

W § 8 umowy ustanowiono zabezpieczenia spłaty kredytu obejmujące hipotekę zwykłą do kwoty 235 130 CHF zabezpieczającą należność główną oraz hipotekę kaucyjną do kwoty 117 500 CHF zabezpieczającą odsetki i koszty kredytu, ustanowione na finansowanej nieruchomości. Dodatkowo przewidziano cesję praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, a także zabezpieczenie w postaci wpływów na rachunek ROR prowadzony przez bank wraz z pełnomocnictwem umożliwiającym pobieranie środków na poczet spłaty zadłużenia.

Przyjęty w umowie mechanizm wykonywania zobowiązania przewidywał, że harmonogram spłat sporządzany był w walucie CHF, natomiast faktyczne pobieranie rat następowało w złotych polskich. Zgodnie z § 10 ust. 10 umowy każda rata wyrażona we franku szwajcarskim podlegała przeliczeniu na walutę polską według kursu sprzedaży CHF ustalanego przez bank w oparciu o własną tabelę kursową obowiązującą na koniec dnia spłaty. W praktyce bank pobierał z rachunku bankowego powodów środki w złotych polskich odpowiadające równowartości raty wyrażonej w CHF po przeliczeniu według kursu sprzedaży wynikającego z tabeli kursowej banku ( umowa kredytu k. 23 – 27; zeznania P. M. k. 255-255v; zeznania G. M. k. 255v).

Na początkowym etapie wykonywania umowy spłata kredytu następowała wyłącznie w złotych polskich poprzez obciążenie rachunku bankowego kredytobiorców. Harmonogram spłat był wyrażony w CHF, natomiast bank przeliczał poszczególne raty według kursów wynikających z tabeli kursowej i pobierał odpowiadające im kwoty w złotych. W toku wykonywania umowy strony zawarły aneks umożliwiający dokonywanie spłat bezpośrednio w walucie CHF. W pierwotnym brzmieniu umowy taka możliwość nie była przewidziana. Z treści umowy, jej załączników oraz regulaminu kredytowania nie wynikał sposób ustalania kursów franka szwajcarskiego stosowanych przez bank. Dokumenty te nie zawierały postanowień precyzujących mechanizm wyznaczania kursów walut ani obiektywnych kryteriów ich ustalania ( umowa kredytu k. 23–27; zeznania P. M. k. 255-255v; zeznania G. M. k. 255v).

W chwili zawierania umowy oboje kredytobiorcy pozostawali zatrudnieni na podstawie umów o pracę. P. M. wykonywał pracę jako inżynier budowlany, natomiast G. M. była zatrudniona w dziale teleinformatycznym banku. Kredytowana nieruchomość była wykorzystywana wyłącznie na cele mieszkaniowe. Lokal ten nie był wynajmowany ani nie była w nim prowadzona działalność gospodarcza. Wprawdzie P. M. dokonał rejestracji takiej działalności pod adresem kredytowanej nieruchomości w 2006 roku, jednak faktycznie nie była ona tam wykonywana. P. M. i G. M. pozostają w związku małżeńskim, w którym obowiązuje ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej ( zeznania P. M. k. 255-255v; zeznania G. M. k. 255v).

W wykonaniu powyższej umowy bank wypłacił im środki kredytowe w trzech transzach w łącznej wysokości około 662 426,53 zł ( zaświadczenie k. 28). Następnie uiścili na rzecz banku tytułem rat kapitałowo – odsetkowych kwoty 234 117,83 złote oraz 158 042,78 CHF ( zaświadczenie k. 29 - 35). Pomimo wieloletniego wykonywania umowy oraz regularnej spłaty rat saldo zadłużenia pozostaje na istotnym poziomie.

Pismem z dnia 22 czerwca 2022 roku P. M. i G. M. wezwali bank do podjęcia negocjacji oraz do zapłaty kwot 234 117,83 zł oraz 154 155,96 CHF. Bank odmówił uwzględnienia zgłoszonych roszczeń ( pismo k. 45 – 58; okoliczność bezsporna).

Bank Polska (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. jest następcą prawnym Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. ( okoliczność bezsporna).

* * * * * * *

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności dokumenty przedłożone przez strony oraz zeznania powodów. W odniesieniu do części dokumentów strony nie kwestionowały ich autentyczności ani nie domagały się przedstawienia oryginałów (art. 129 kpc). Sąd, dokonując ich oceny z urzędu, nie dopatrzył się okoliczności podważających ich wiarygodność bądź moc dowodową. W konsekwencji uznał je za wiarygodną podstawę ustaleń faktycznych. Całość materiału dowodowego, w zakresie przyjętym za podstawę ustaleń, tworzy spójny i logiczny obraz sprawy, pozostający w zgodzie z zasadami doświadczenia życiowego.

Należy przy tym wskazać, że w postępowaniu cywilnym niepoświadczone kserokopie dokumentów mogą stanowić środek dowodowy. Odmowa przyznania im takiej prowadziłaby do nadmiernego formalizmu, nieadekwatnego do współczesnych realiów obrotu prawnego i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. W tym kontekście kserokopia dokumentu, choć niebędąca dokumentem w rozumieniu art. 243 1 kpc, stanowi inny środek dowodowy w rozumieniu art. 308 kpc, jako dowód pośredni istnienia dokumentu o określonej treści.

Sąd dał wiarę zeznaniom powodów, które korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym, w szczególności dokumentacją dotyczącą zawarcia i wykonywania umowy kredytowej. Zeznania te były spójne, logiczne i konsekwentne, a przy tym znajdowały potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w sprawie. Wynikało z nich, że powodowie nie negocjowali postanowień umowy, a także pozostawali w przekonaniu, iż zawierają bezpieczny i stabilny produkt finansowy. W dacie zawarcia umowy nie prowadzili działalności gospodarczej, a nabywana nieruchomość miała służyć wyłącznie zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych ( zeznania P. M. k. 255-255v; zeznania G. M. k. 255v).

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 kpc Sąd pominął wnioski stron o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, uznając, że okoliczności, na które dowód ten został zgłoszony, nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Spór w niniejszej sprawie miał bowiem charakter przede wszystkim prawny i dotyczył oceny postanowień umownych przez pryzmat przepisów o ochronie konsumentów, w szczególności art. 385 1 –385 3 kc. Jednocześnie należy podkreślić, że przy ocenie ważności czynności prawnej nie można przypisywać decydującego znaczenia ani okolicznościom poprzedzającym zawarcie umowy, ani sposobowi jej wykonywania. Z tego względu bez znaczenia pozostawały twierdzenia pozwanego dotyczące rynkowego charakteru kursów stosowanych przez bank. Opinia biegłego nie może ponadto zastępować ustaleń faktycznych, których dokonanie należy do stron i Sądu, a jej rola ogranicza się do wyjaśnienia okoliczności wymagających wiadomości specjalnych w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy.

Sąd, działając na podstawie art. 228 § 2 kpc, zwrócił uwagę stron na znane mu z urzędu okoliczności dotyczące skutków zawierania umów kredytowych powiązanych z kursem CHF dla konsumentów, historycznego kształtowania się kursu franka szwajcarskiego względem złotego oraz zasad funkcjonowania wskaźników LIBOR i WIBOR ( postanowienie k. 255v).

Za niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd uznał przedłożone publikacje, ekspertyzy oraz opinie prawne, które stanowią wyłącznie wyraz poglądów ich autorów i nie mają waloru dowodowego w postępowaniu cywilnym. Sąd uwzględnił również zgodne twierdzenia stron (art. 229 kpc) oraz okoliczności, którym strona przeciwna nie zaprzeczyła (art. 230 kpc). W konsekwencji Sąd przyjął, że stan faktyczny sprawy został dostatecznie wyjaśniony na podstawie pozostałego materiału dowodowego, w szczególności dokumentów oraz zeznań powodów.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje :

Powództwo jest zasadne i zasługuje na uwzględnienie z uwagi na fakt, iż umowa o kredytu budowlano – hipotecznego nr (...) zawarta w dniu 4 czerwca 2003 roku przez powodów – z Bankiem (...) spółką akcyjną z siedzibą w W. – jest nieważna z uwagi na to, że zawiera ona szereg postanowień abuzywnych, które nie mogą być zastąpione jakimikolwiek innymi regulacjami prawnymi.

W niniejszej sprawie okolicznością bezsporną między stronami był fakt zawarcia w dniu 4 czerwca 2003 roku umowy kredytu hipotecznego nr (...), jak również fakt wypłacenia przez pozwanego kredytu w kwocie 662 426,53 zł. Istota sporu sprowadzała się natomiast do ustalenia, czy ww. umowa jest nieważna, a tym samym czy zachodzą przesłanki zasądzenia na rzecz powodów kwot 234 117,83 zł oraz 158 042,78 CHF.

W tym miejscu należy zaakcentować, iż w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i czy obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 roku, II UKN 282/98, Legalis nr 44600). Celem uzasadnienia wyroku nie jest bowiem ocena stanowisk stron, ale wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia. Dopuszczalne jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa niepozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które – przy uwzględnieniu koncepcji sądu – stają się wówczas bezprzedmiotowe (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2017 roku, VI ACa 1651/15, Legalis nr 1733044). Służyć to będzie także czytelności uzasadnienia i wywodu Sądu.

Nie ulega wątpliwości, iż istotą wszystkich umów - w tym także umów kredytowych, jest oparcie ich na zgodnej woli stron co do treści, a więc charakter konsensualny. Przez zgodny zamiar stron należy rozumieć uzgodnione elementy faktyczne i prawne kształtujące istotne postanowienia umowy. Umowa kredytu jest czynnością konsensualną, dwustronnie zobowiązującą i odpłatną. Tworzy ona między stronami zobowiązanie o charakterze ciągłym ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2014 roku, IV CSK 440/13, LEX 1444460).

Definicję kredytu zawiera art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (tj. Dz. U. z 2026 roku, poz. 68 ze zm.), zgodnie z którym przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W myśl art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Wskazać też należy, że w przypadku zawarcia umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, powinna ściśle określać umowa kredytu. Oznacza to, że kredytobiorca już na etapie umowy kredytowej powinien być odpowiednio poinformowany przez bank o istotnych dla niego zasadach związanych ze spłatą kredytu.

W efekcie należy stwierdzić, że samo wprowadzenie do umowy kredytu bankowego postanowień dotyczących indeksacji kredytu mieści się, co do zasady, w granicach swobody umów i nie stanowi naruszenia przepisów ustawy. Mieściło się także w tych granicach także w dacie zawarcia ww. umowy. W art. 69 ust. 2 Prawa bankowego wskazano, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być ujawnione w umowie kredytu bankowego. Natomiast umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX 2771344). Z kolei kredyt denominowany to kredyt, w którym zobowiązanie wyrażone jest w umowie w walucie obcej, wypłata kredytu następuje w walucie polskiej, harmonogram spłaty kredytu wyrażony jest walucie obcej, a spłata następuje w walucie polskiej. W takim kredycie waluta obca nie jest jedynie miernikiem waloryzacji, lecz wyraża wartość zobowiązania pieniężnego. Taki charakter miała umowa zawarta przez strony w niniejszej sprawie.

Zagadnienie interesu prawnego powodów

Oceniając żądanie pozwu obejmujące ustalenie nieważności umowy kredytu, Sąd w pierwszej kolejności zobligowany był zbadać, czy strona powodowa posiada interes prawny w rozumieniu art. 189 kpc. Zgodnie z tym przepisem powód może żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego bądź prawa, jeżeli ma w tym interes prawny. Interes prawny stanowi materialnoprawną przesłankę powództwa o ustalenie i podlega badaniu w ramach merytorycznego rozpoznania sprawy. Jego brak skutkuje oddaleniem powództwa.

Interes prawny w rozumieniu art. 189 kpc występuje nie tylko wówczas, gdy sytuacja prawna powoda jest bezpośrednio zagrożona, lecz także wtedy, gdy istnieje obiektywna niepewność co do stosunku prawnego, którą można usunąć wyłącznie w drodze orzeczenia sądu. Jak wskazuje się w orzecznictwie, obejmuje on również sytuacje, w których zachowanie drugiej strony rodzi stan niepewności wymagający definitywnego wyjaśnienia ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 września 2020 roku, VII AGa 815/19, Legalis nr 2530826).

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie jedynie roszczenie o ustalenie pozwala na kompleksowe usunięcie istniejącej niepewności co do łączącego strony stosunku prawnego. Dopóki strony związane są umową kredytu, powodowie nie mogą skutecznie domagać się pełnego rozliczenia stosunku prawnego ani definitywnego przesądzenia jego bytu w inny sposób niż poprzez orzeczenie ustalające. Rozstrzygnięcie kwestii ważności umowy determinuje bowiem zarówno aktualne, jak i przyszłe obowiązki stron, co ma szczególne znaczenie przy długoterminowym charakterze zobowiązania.

Ograniczenie żądań powodów wyłącznie do roszczeń pieniężnych prowadziłoby do sytuacji, w której kwestia ważności umowy pozostałaby jedynie elementem rozważań w uzasadnieniu orzeczenia, bez wiążącego rozstrzygnięcia w sentencji. W konsekwencji nie zostałby w pełni usunięty stan niepewności co do dalszego wykonywania umowy. Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z art. 365 § 1 kpc moc wiążąca prawomocnego orzeczenia dotyczy jego sentencji, a nie motywów rozstrzygnięcia. Oznacza to, że jedynie treść rozstrzygnięcia, a nie jego uzasadnienie, korzysta z waloru wiążącego w innych postępowaniach. W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że związanie to nie obejmuje ani ustaleń faktycznych, ani ocen prawnych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia ( vide: wyroki Sądu Najwyższego: z 13 stycznia 2000 roku, II CKN 655/98, LEX nr 51062; z 23 maja 2002 roku, IV CKN 1073/00, LEX nr 55501; z 11 lutego 2021 roku, II USKP 20/21, LEX nr 3119575).

Dodatkowo za istnieniem interesu prawnego przemawia okoliczność, że umowa kredytu zabezpieczona jest hipoteką ujawnioną w księdze wieczystej nieruchomości. Zgodnie z art. 94 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2025 roku, poz. 341 ze zm.) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Tym samym dopiero orzeczenie ustalające nieważność umowy może stanowić podstawę do usunięcia skutków jej istnienia w sferze prawa rzeczowego. Wyrok taki może stanowić podstawę wpisu w księdze wieczystej, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( vide: uchwała z 14 marca 2014 roku, III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15; wyrok z 20 października 2011 roku, IV CSK 13/11, LEX nr 1111005; postanowienie z 19 lipca 2006 roku, I CSK 151/06, LEX nr 1170208; postanowienie z 22 lutego 2007 roku, III CSK 344/06, OSNC 2008/1/12), a także w aktualnym orzecznictwie sądów apelacyjnych (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 19 stycznia 2022 roku, V ACa 723/21, LEX nr 3316807). Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd uznał, że powodowie posiadają niewątpliwe interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy kredytu.

Posiadanie przez powodów statusu konsumenta

Zgodnie z art. 22 1 kc za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Definicja ta ma charakter funkcjonalny i odnosi się do roli ekonomicznej, w jakiej dana osoba występuje w chwili dokonywania czynności prawnej.

Czynność taka musi zmierzać do zaspokojenia potrzeb prywatnych, w tym mieszkaniowych, oraz pozostawać poza zakresem aktywności zawodowej lub gospodarczej danej osoby. Oznacza to, że jej celem jest realizacja interesów konsumpcyjnych, w szczególności związanych z funkcjonowaniem gospodarstwa domowego, a nie wykonywaniem działalności zawodowej lub gospodarczej.

W orzecznictwie podkreśla się, że dla uznania danej osoby za konsumenta nie mają znaczenia jej cechy osobiste, takie jak wykształcenie, wykonywany zawód, poziom wiedzy czy doświadczenie rynkowe. Ocena ta ma charakter obiektywny i odnosi się wyłącznie do funkcji, jaką czynność prawna pełni w chwili jej dokonania. Nawet profesjonalny charakter aktywności zawodowej nie wyłącza statusu konsumenta, jeżeli dana czynność pozostaje poza zakresem tej działalności ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2020 roku, II CSK 623/19, LEX nr 3047027; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 kwietnia 2015 roku, I CSK 216/14, LEX nr 1710338; z dnia 13 czerwca 2013 roku, II CSK 515/11, LEX nr 1375508; z dnia 8 czerwca 2004 roku, I CK 635/03, LEX nr 137576).

Status konsumenta ustala się według stanu z chwili zawarcia umowy. Późniejsze zmiany sposobu wykorzystania przedmiotu umowy co do zasady pozostają bez znaczenia dla tej kwalifikacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 lutego 2012 roku, V ACa 96/12, LEX nr 1133965; wyrok TSUE z dnia 22 stycznia 2018 roku, C-498/16, K. przeciwko A., LEX nr 2428744, pkt 38).

Na gruncie dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 roku (Dz.U. UE. L. 1993/95/29) pojęcie konsumenta należy interpretować szeroko, w celu zapewnienia ochrony osobom fizycznym znajdującym się w słabszej pozycji kontraktowej względem przedsiębiorcy, w szczególności z uwagi na ograniczoną możliwość negocjowania postanowień umownych oraz brak realnego wpływu na ich treść (wyrok (...) z dnia 21 marca 2019 roku, C-590/17, X. i H., LEX nr 2634295, pkt 25 i 28). Nawet okoliczność pozostawania w stosunku zatrudnienia z kontrahentem nie wyłącza automatycznie statusu konsumenta. Na przedsiębiorcy spoczywa natomiast obowiązek rzetelnego poinformowania konsumenta o istotnych cechach umowy oraz związanym z nią ryzyku, niezależnie od jego potencjalnej wiedzy zawodowej (wyrok (...) z dnia 21 września 2023 roku, C-139/22, Legalis nr (...)).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że celem zawarcia przedmiotowej umowy było sfinansowanie zakupu lokalu mieszkalnego przeznaczonego na potrzeby mieszkaniowe powodów i ich rodziny, a nie realizacja celów związanych z działalnością gospodarczą lub zawodową. W dacie zawarcia umowy powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej. Z materiału dowodowego wynika, że powód wykonywał pracę jako inżynier budowlany, natomiast powódka była zatrudniona w dziale teleinformatycznym banku.

Dodatkowo należy podkreślić, że kredytowana nieruchomość nie była wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej ani przeznaczona na cele inwestycyjne lub komercyjne. Miała ona służyć wyłącznie zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powodów oraz ich rodziny. Sam fakt zarejestrowania przez powoda działalności gospodarczej pod adresem kredytowanej nieruchomości nie może prowadzić do odmiennej oceny, skoro działalność ta nie była tam faktycznie wykonywana, a lokal zachował swój mieszkalny charakter. Rejestracja działalności nastąpiła ponadto kilka lat po zawarciu umowy kredytowej, podczas gdy dla oceny statusu konsumenta kluczowe znaczenie ma moment zawarcia umowy.

W konsekwencji Sąd uznał, że powodowie w chwili zawarcia umowy posiadali status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 kc, co uzasadnia ocenę postanowień umowy przez pryzmat art. 385 1 –385 3 kc.


Sprzeczność z właściwością (naturą) stosunku prawnego

Jednym z podstawowych kryteriów oceny zgodności czynności prawnej z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego jest zachowanie wewnętrznej równowagi kontraktowej stron oraz spójności ekonomicznego sensu umowy. Punktem wyjścia dla takiej oceny pozostają świadczenia główne stron, które wyznaczają społeczno-gospodarczy cel danego stosunku prawnego. Pozostałe postanowienia umowne powinny pozostawać wobec nich funkcjonalnie podporządkowane i służyć ich prawidłowej realizacji.

Jeżeli natomiast postanowienia dodatkowe prowadzą do zachwiania równowagi kontraktowej, przyznając jednej stronie możliwość jednostronnego i arbitralnego wpływania na zakres świadczeń drugiej strony, wówczas dochodzi do naruszenia natury stosunku obligacyjnego. Umowa staje się wówczas wewnętrznie niespójna, gdyż jedna ze stron uzyskuje instrument pozwalający jej w praktyce kształtować wysokość własnego świadczenia lub świadczenia kontrahenta według własnego uznania. Tego rodzaju konstrukcja pozostaje sprzeczna z istotą zobowiązania umownego, którego fundamentem jest konsensualne uzgodnienie praw i obowiązków stron ( vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2018 roku, III CZP 93/17, OSNC 2018, nr 10, poz. 98).

W niniejszej sprawie strony zawarły w dniu 4 czerwca 2003 roku umowę kredytu hipotecznego nr (...), której postanowienia prowadziły do rażącego zachwiania równowagi kontraktowej pomiędzy stronami. Dotyczyło to w szczególności następujących postanowień:

§ 2 ust. 1 umowy, w którym nie określono w sposób jednoznaczny kwoty kredytu podlegającej faktycznej wypłacie w złotych polskich,

§ 5 ust. 2 umowy, zgodnie z którym kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana była w złotych po przeliczeniu według kursu kupna CHF obowiązującego w banku, zgodnie z tabelą kursów walut (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku, w dniu wypłaty kredytu;

§ 10 ust. 10 umowy, zgodnie z którym spłata kredytu podlegała przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży CHF obowiązującego w banku zgodnie z tabelą kursów walut (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku na koniec dnia spłaty.

Analiza powyższych postanowień prowadzi do jednoznacznego wniosku, że mechanizm denominacji zastosowany w umowie nie odwoływał się do żadnych obiektywnych, weryfikowalnych i niezależnych od stron kryteriów ustalania kursu waluty. Umowa nie wskazywała bowiem sposobu tworzenia tabel kursowych, czynników wpływających na wysokość kursów ani granic swobody banku w tym zakresie. Kursy kupna i sprzedaży CHF były ustalane jednostronnie przez pozwany bank, bez jakiegokolwiek mechanizmu kontroli lub możliwości ich zweryfikowania przez kredytobiorców. W konsekwencji pozwany uzyskał faktyczną możliwość jednostronnego i arbitralnego wpływania zarówno na wysokość wypłaconego kapitału, jak i wysokość świadczeń spełnianych przez powodów w toku wykonywania umowy. Mechanizm ten prowadził do sytuacji, w której wysokość zobowiązania kredytobiorców mogła być kształtowana przez bank w sposób dowolny, bez istnienia przejrzystych i obiektywnych ograniczeń kontraktowych.

W ocenie Sądu takie ukształtowanie stosunku prawnego pozostaje sprzeczne z naturą zobowiązania i stanowi przekroczenie granic swobody umów określonych w art. 353 1 kc. Pozostawienie jednej stronie możliwości jednostronnego określania wysokości świadczenia drugiej strony jest bowiem nie do pogodzenia z istotą stosunku obligacyjnego opartego na zasadzie równorzędności stron.

Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela stanowisko wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym określenie wysokości świadczenia konsumenta poprzez odwołanie do tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów ustalania tych kursów, ma charakter nietransparentny, pozostawia pole do arbitralnego działania przedsiębiorcy oraz narusza równowagę kontraktową stron ( vide: wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, LEX nr 2308321; z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, LEX nr 2559417; z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115; z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7–8, poz. 64). Analogiczne stanowisko zostało wyrażone również w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 roku (III CZP 40/22, Legalis nr 2686192).

Natura stosunku obligacyjnego sprzeciwia się bowiem pozostawieniu jednej stronie kompetencji do dowolnego kształtowania zakresu obowiązków kontrahenta. Szczególnie wyraźnie dostrzegalne jest to w przypadku umów zawieranych na podstawie wzorców umownych przygotowanych jednostronnie przez profesjonalistę. W takiej sytuacji konsument pozbawiony jest realnego wpływu na treść kontraktu, a przedsiębiorca uzyskuje możliwość ukształtowania stosunku prawnego w sposób zabezpieczający przede wszystkim własne interesy. Trafnie wskazał Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 22 maja 1991 roku (III CZP 15/91, OSNC 1992, nr 1, poz. 1) że za sprzeczne z naturą umowy należy uznać pozostawienie jednej stronie możliwości dowolnej zmiany jej warunków.

W niniejszej sprawie powodowie nie mieli możliwości ustalenia, według jakich zasad bank określał kursy CHF stosowane zarówno przy uruchomieniu kredytu, jak i przy spłacie poszczególnych rat. Umowa nie zawierała żadnych postanowień pozwalających na samodzielną weryfikację prawidłowości ustalanych kursów. Powodowie nie byli zatem w stanie określić rzeczywistego kosztu kredytu ani oszacować ekonomicznych skutków zawieranej umowy. Pozwany nie poinformował ich również w sposób rzetelny o ryzyku kursowym związanym z zawarciem umowy kredytu denominowanego do CHF. Nie przedstawiono powodom historycznych zmian kursu franka szwajcarskiego, mechanizmu tworzenia tabel kursowych ani symulacji obrazujących wpływ istotnego wzrostu kursu CHF na wysokość rat oraz saldo zadłużenia. Powodowie nie zostali także poinformowani o ekonomicznym znaczeniu spreadu walutowego ani o tym, że bank będzie samodzielnie ustalał kursy mające bezpośredni wpływ na wysokość ich zobowiązania.

W tym miejscu należy podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kredytobiorca powinien zostać jasno i wyczerpująco poinformowany o ryzyku kursowym związanym z zawarciem umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej. Konsument musi mieć możliwość realnej oceny potencjalnych konsekwencji ekonomicznych wynikających z istotnej zmiany kursu waluty obcej, w tym wpływu takiej zmiany zarówno na wysokość rat, jak i całkowite saldo zadłużenia ( vide: wyrok (...) z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19, Legalis nr (...)). Obowiązek ten nie został przez pozwanego wykonany. Ponadto treść klauzuli umownej ustalającej sposób określania kursu waluty powinna umożliwiać przeciętnemu konsumentowi samodzielne ustalenie mechanizmu obliczania świadczenia oraz weryfikację poprawności działań przedsiębiorcy. Tymczasem sporne postanowienia nie przewidywały żadnych jasnych i zrozumiałych kryteriów ustalania kursów stosowanych przez bank (wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021 roku, C-212/20, Legalis nr (...)).

Mechanizm zastosowany w przedmiotowej umowie prowadził do tego, że wysokość świadczeń powodów była ustalana dwuetapowo. Najpierw kwota kredytu wypłacanego w złotych była przeliczana na CHF według kursu kupna ustalonego jednostronnie przez bank. Następnie każda rata wyrażona w CHF była ponownie przeliczana na złote według kursu sprzedaży ustalanego wyłącznie przez pozwanego. W rezultacie bank uzyskał możliwość wpływania zarówno na wysokość kapitału kredytu, jak i na wysokość każdej raty spłaty. Co istotne, ani umowa, ani regulamin nie przewidywały jakichkolwiek ograniczeń w zakresie ustalania kursów publikowanych w tabelach banku. Z treści umowy nie wynikało nawet, że kursy te powinny odpowiadać kursom rynkowym, średnim lub obiektywnie uzasadnionym. Pozwany mógł zatem w sposób całkowicie dowolny określać wysokość kursów mających bezpośredni wpływ na zakres zobowiązania powodów.

Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawały przy tym twierdzenia pozwanego dotyczące faktycznie stosowanej praktyki ustalania kursów walut. Decydujące znaczenie ma bowiem treść samej umowy oraz zakres uprawnień przyznanych bankowi na jej podstawie. Skoro umowa nie przewidywała żadnych kontraktowych ograniczeń w zakresie ustalania kursów, to bank zachowywał pełną swobodę w tym zakresie przez cały okres wykonywania umowy.

Wszystkie powyższe okoliczności prowadzą do wniosku, że zakwestionowane postanowienia pozostawały sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego oraz rażąco naruszały równowagę kontraktową stron. Postanowienia te spełniają jednocześnie przesłanki uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, a zatem nie wiążą powodów w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc.

Naruszenie dobrych obyczajów i interesów powodów

W toku postępowania pozwany podnosił, że powodowie zostali poinformowani o ryzyku kursowym związanym z zawarciem umowy kredytu denominowanego do CHF, co wynikać miało w szczególności z podpisanych oświadczeń oraz treści samej umowy. W ocenie Sądu okoliczność ta nie może być uznana za wystarczającą dla przyjęcia, że konsumenci zostali w sposób prawidłowy i rzetelny poinformowani o rzeczywistej skali ryzyka. Sam fakt złożenia podpisu pod standardowym oświadczeniem, przedstawionym przez bank jako warunek zawarcia umowy, nie przesądza o spełnieniu obowiązku informacyjnego. Dokument ten nie odnosił się bowiem w sposób konkretny do mechanizmu ustalania kursu CHF ani do wpływu jego zmian na wysokość zobowiązania kredytowego, w szczególności na saldo zadłużenia. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dla spełnienia wymogu przejrzystości nie wystarcza formalne poinformowanie konsumenta o istnieniu ryzyka walutowego. W wyroku z 6 grudnia 2021 roku (C-670/20, Legalis nr 2642941) wskazano, że samo oświadczenie konsumenta o świadomości ryzyka nie przesądza o wykonaniu przez przedsiębiorcę obowiązku informacyjnego.

W realiach niniejszej sprawy mechanizm umowny prowadził do sytuacji, w której przy wzroście kursu CHF saldo zadłużenia mogło rosnąć w sposób nieograniczony, niezależnie od regularnej spłaty rat. W konsekwencji, mimo wieloletniej obsługi kredytu, zadłużenie pozostaje na wysokim poziomie - do spłaty pozostaje nadal saldo zadłużenia w wysokości około 36 500 CHF, co odpowiada kwocie około 170 000 złotych. Taki sposób ukształtowania stosunku prawnego prowadził do istotnej nierównowagi stron, gdyż konsument nie dysponował informacjami pozwalającymi na ocenę długofalowych skutków ekonomicznych umowy.

Istotne jest również, że pozwany nie przedstawił powodom pełnej informacji o charakterze ryzyka walutowego, w tym o historycznych wahaniach kursu CHF oraz potencjalnej skali jego zmian w długim okresie. Jednocześnie eksponowano przede wszystkim korzyści wynikające z niskiego oprocentowania, marginalizując ryzyko kursowe. W tych okolicznościach sposób przedstawienia produktu kredytowego naruszał zasady lojalności kontraktowej i dobre obyczaje, rozumiane jako obowiązek rzetelnego i pełnego poinformowania konsumenta o istotnych elementach umowy.

W ocenie Sądu kwestionowana umowa rażąco narusza interesy ekonomiczne powodów. Mechanizm indeksacji powodował, że całkowite zobowiązanie kredytowe mogło ulegać istotnemu i nieprzewidywalnemu wzrostowi, niezależnie od dokonywanych spłat. W konsekwencji konsumenci mogli znaleźć się w sytuacji, w której suma dokonanych wpłat znacząco przewyższała wysokość udzielonego kapitału wraz z odsetkami i prowizją. Bank, poprzez jednostronne kształtowanie kursów waluty w tabelach kursowych i określenie harmonogramu spłaty w CHF, w praktyce uzyskiwał dodatkowy mechanizm zwiększający jego wynagrodzenie, niewynikający z klasycznego modelu umowy kredytu i nieprzewidziany w przepisach prawa. Nie ulega przy tym wątpliwości, że przepisy prawa bankowego nie przewidują możliwości konstruowania umowy kredytu w sposób prowadzący do uzyskiwania przez bank dodatkowego wynagrodzenia poza odsetkami i prowizją. W realiach niniejszej sprawy mechanizm przeliczeniowy powodował, że zobowiązanie kredytobiorców mogło osiągać poziom nieproporcjonalny do pierwotnej kwoty kredytu, co skutkowało istotną dysproporcją świadczeń stron.

Zawarcie w umowie niedozwolonych postanowień umownych

Zgodnie z art. 385 1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie wiążą go, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie, kształtują jego prawa i obowiązki sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a jednocześnie nie dotyczą głównych świadczeń stron sformułowanych w sposób jednoznaczny.

W niniejszej sprawie kwestionowane postanowienia miały charakter wzorcowy, zostały jednostronnie narzucone przez bank i nie były indywidualnie uzgadniane, co uzasadnia domniemanie braku ich indywidualnego uzgodnienia. Analizowane klauzule waloryzacyjne odwoływały się do tabel kursowych sporządzanych jednostronnie przez pozwanego, bez wskazania obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów ich ustalania. W praktyce oznaczało to przyznanie bankowi uprawnienia do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron – zarówno przy wypłacie kredytu, jak i przy jego spłacie. Mechanizm ten prowadził do istotnego naruszenia równowagi kontraktowej oraz obciążenia powodów nieograniczonym ryzykiem kursowym, którego skali nie mogli oni przewidzieć ani zweryfikować w chwili zawarcia umowy.

W orzecznictwie konsekwentnie przyjmuje się, że klauzule odwołujące się do tabel kursowych banku, bez wskazania obiektywnych zasad ich ustalania, mają charakter abuzywny (m.in. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016 nr 11, poz. 134; z 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, LEX nr 2308321; z 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, OSP 2019 z. 12, poz. 115; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; uchwała SN z 28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, Legalis nr 2686192).

Jednocześnie wskazane postanowienia stanowią element określający główne świadczenia stron, jednak nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i przejrzysty, co umożliwia ich kontrolę pod kątem abuzywności. Brak transparentności mechanizmu przeliczeniowego powodował, że konsument nie był w stanie ustalić rzeczywistego kosztu kredytu ani przewidzieć ekonomicznych skutków umowy. Informacje dotyczące sposobu ustalania kursów, ich zmienności oraz wpływu na saldo kredytu nie zostały przedstawione w sposób umożliwiający podjęcie świadomej decyzji. W konsekwencji kwestionowane postanowienia należy uznać za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 kc, co skutkuje ich bezskutecznością wobec powodów.

Skutki wadliwości postanowień umownych

W razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, teoretycznie są trzy możliwości jej rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to ewentualne przyjęcie, że umowa jest ważna i jej uzupełnienie przez Sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji (podobnie uznał Sąd Najwyższy w wyroku dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21, Legalis nr 2584569).

W ocenie Sądu przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna z tego względu, że abuzywne są jej postanowienia określające mechanizm waloryzacji. Bez tych postanowień umowa nie może dalej wiązać, gdyż brak jest zasadniczych jej elementów, tj. określenia świadczenia stron. Nie może więc znaleźć zastosowania art. 385 1 § 2 kc czy też art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy nr 93/13.

Skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących zasad ustalania kursów walut, jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Postanowienia takie przestają wiązać już od chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że nie stanowią elementu treści stosunku prawnego i nie mogą być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją. W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje zastosowania mechanizmu indeksacji w kształcie określonym pierwotną umową: pozostaje sformułowanie o indeksacji i przeliczeniu świadczeń bez precyzyjnego wskazania sposobu określania kursów. W szczególności nie jest możliwe zastosowanie kursu LIBOR i marży banku, gdyż jest to rozwiązanie zupełnie nie wynikające z oświadczeń woli stron (podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC zb. dod. 2021/B/20, z 10 maja 2022 roku, II CSKP 285/22, z 13 maja 2022 roku, II CSKP 293/22).

W konsekwencji nie jest możliwe ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy, tj. ustalenie wysokości kwoty, która podlega zwrotowi na rzecz banku i która stanowi podstawę naliczenia odsetek należnych od kredytobiorców. Wobec nieuzgodnienia przez strony wysokości podstawowego świadczenia choćby jednej ze stron, umowę należy uznać za nieważną. Dlatego należy w pełni podzielić stanowisko, iż pozostawienie umowy w kształcie okrojonym poprzez wyeliminowanie z niej klauzul indeksacyjnych określających główne świadczenia stron umowy, stanowiłoby naruszenie art. 353 ( 1) kc wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować. Bez takich bowiem postanowień nie może dojść do ważnego zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej (tak uznał m. in. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 4 września 2020 roku, V ACa 44/19, LEX nr 3102217). Dalsze utrzymanie umowy kredytowej, po wyeliminowaniu klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców, nie jest możliwe, dlatego trzeba przyjąć upadek całej umowy ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC zb.dod. 2021/B/20; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 roku, I ACa 268/19, Legalis nr 2282846).

Za trafnością takiej argumentacji pośrednio przemawia także orzecznictwo TSUE z którego wynika zakaz uzupełniania powstałej w ten sposób luki w umowie przepisami dyspozytywnymi – w szczególności pozwalającym na zastosowanie kursu średniego NBP ( vide: wyrok z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Legalis nr 2230278; oraz z dnia 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20, Legalis nr 2562735). Stanowiska tego nie zmienia wyrok z 2 września 2021 roku (sygn. C-932/19, Legalis nr 2606025) m. in. z tego powodu, że w Polsce nie wprowadzono ustawowego kursu wymiany walut w umowach kredytów. Nie jest możliwe zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych m.in. art. 24 i 32 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim (tj. Dz. U. z 2022 roku, poz. 2025 ze zm.), jako mających charakter ogólny, których ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych. Przepisem uzupełniającym lukę nie jest także art. 41 ustawy z dnia 22 sierpnia 1936 roku - Prawo wekslowe (tj. Dz. U. z 2022 roku, poz. 282 ze zm.) z racji na zawężenie jego stosowania do zobowiązań wekslowych ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 maja 2022 roku, V ACa 839/21).

Warto także wskazać, że prawo unijne powinno być stosowane także do oceny skutków prawnych umów zawartych przed wejściem Polski do Unii Europejskiej ( vide: wyrok
TSUE z 29 stycznia 2002 roku, C-162/00, Legalis nr 153599).

Ustawa „antyspreadowa”

Rozstrzygnięcie niniejszej sprawy wymagało także uwzględnienia skutków ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984), potocznie określanej jako „ustawa antyspreadowa”. Nowelizacja ta wprowadziła do ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a, który przewidywał obowiązek określenia w umowie kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej szczegółowych zasad ustalania sposobów i terminów wyznaczania kursu wymiany walut, stanowiącego podstawę przeliczeń kwoty kredytu, jego transz oraz rat kapitałowo-odsetkowych, a także zasad przeliczania świadczeń na walutę wypłaty i spłaty kredytu.

Celem wskazanej regulacji było przede wszystkim doprecyzowanie i uporządkowanie praktyki kontraktowej w zakresie kredytów walutowych oraz zwiększenie przejrzystości mechanizmu przeliczeniowego stosowanego przez banki. Nie sposób jednak utożsamiać tej nowelizacji z wprowadzeniem nowego modelu prawnego umowy kredytu ani tym bardziej z sanowaniem wadliwości postanowień umownych zawartych przed jej wejściem w życie. Przepis ten nie zmieniał bowiem ogólnych reguł prawa zobowiązań, w szczególności wymogu jednoznacznego i dostatecznie określonego ukształtowania świadczeń stron już na etapie zawierania umowy.

W konsekwencji sama nowelizacja nie mogła prowadzić ani do konwalidacji postanowień umownych dotkniętych pierwotną wadliwością, ani do eliminacji skutków ich abuzywności. Potwierdzała ona jedynie dopuszczalność stosowania mechanizmu indeksacji lub denominacji do waluty obcej, przy jednoczesnym nałożeniu na strony obowiązku bardziej precyzyjnego określenia zasad ustalania kursów walutowych. Nie obejmowała natomiast zagadnień związanych z oceną zgodności tych postanowień z dobrymi obyczajami, interesem konsumenta ani skutkami ich ewentualnej nieważności w świetle prawa cywilnego.

Z tych względów wejście w życie tzw. ustawy „antyspreadowej” nie mogło wpływać na ocenę ważności spornej umowy ani prowadzić do sanowania klauzul umownych, które już w chwili jej zawarcia nie spełniały wymogu transparentności i jednoznaczności. W orzecznictwie trafnie podkreśla się, że sama nowelizacja nie powodowała utraty abuzywnego charakteru postanowień odwołujących się do tabel kursowych banku, jeżeli nie określały one w sposób dostatecznie precyzyjny mechanizmu przeliczeń (por. uchwała Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021/2/20; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 14 grudnia 2017 roku, I ACa 447/17, LEX nr 2432003).

Rozliczenie stron

Konsekwencją ustalenia nieważności umowy kredytu jest konieczność zastosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, tj. art. 405–410 kc. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że w przypadku trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu świadczenia spełnione przez strony stanowią świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 kc ( vide: uchwała składu 7 sędziów SN z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, Legalis nr 2563899; wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021/2/20; uchwała SN z 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40).

Zgodnie z art. 405 kc obowiązek zwrotu obejmuje każdą korzyść majątkową uzyskaną bez podstawy prawnej kosztem innej osoby. Jeżeli zwrot w naturze nie jest możliwy, obowiązek ten obejmuje zwrot jej wartości. Przepisy te znajdują zastosowanie w szczególności do świadczeń nienależnych (art. 410 § 1 i 2 kc), a zatem także w sytuacji, gdy czynność prawna stanowiąca podstawę świadczenia była od początku nieważna i nie wywołała skutków prawnych.

W niniejszej sprawie bezsporne pozostawało, że bank wypłacił powodom z tytułu spornej umowy kredytu kwotę 662 426,53 zł. W toku wykonywania umowy powodowie uiścili na rzecz pozwanego oraz jego poprzednika prawnego łącznie 234 117,83 zł oraz 158 042,78 CHF. Ustalenia te znajdują potwierdzenie w zaświadczeniach banku ( k. 29–35). Skoro umowa kredytu jest nieważna, każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu świadczeń spełnionych w jej wykonaniu. Prowadzi to do powstania po obu stronach odrębnych roszczeń kondykcyjnych, które podlegają samodzielnemu dochodzeniu i rozliczeniu.

W konsekwencji Sąd uwzględnił roszczenie powodów w całości, uznając je za usprawiedliwione zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Z tego względu w punkcie II oraz III sentencji wyroku zasądzono od pozwanego na rzecz powodów kwoty 234 117,83 zł oraz 158 042,78 CHF. Rozstrzygnięcie to obejmuje zwrot świadczeń spełnionych przez powodów w wykonaniu nieważnej umowy kredytu i stanowi realizację obowiązku restytucyjnego po stronie pozwanego, wynikającego z bezpodstawnego wzbogacenia.

Zasądzenie powyższych kwot na rzecz powodów miało charakter łączny. Wynika to z pozostawania przez nich w ustroju wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej, uregulowanym w art. 31 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 roku – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tj. Dz. U. z 2026 roku, poz. 236 ze zm.). Wspólność ta obejmuje dochodzoną wierzytelność, co uzasadniało jej zasądzenie na rzecz powodów łącznie, jako jednego prawa majątkowego przysługującego małżonkom.

Jednocześnie wskazać należy, że powyższe rozstrzygnięcie pozostaje bez wpływu na ewentualne roszczenie pozwanego o zwrot wypłaconego kapitału kredytu. W przypadku nieważności umowy kredytu strony pozostają względem siebie w relacji odrębnych i samodzielnych roszczeń kondykcyjnych, które podlegają niezależnemu dochodzeniu i rozliczeniu. Pogląd ten znajduje utrwalone potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w szczególności w uchwałach z 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21, Legalis nr 2563899) i 25 kwietnia 2024 roku (III CZP 25/22, OSNC 2024 nr 12, poz. 118, str. 1) oraz w wyroku z 5 września 2025 roku (II CSKP 550/24, OSNC 2026/3/28). Zbieżne stanowisko prezentowane jest również w orzecznictwie sądów powszechnych, w tym w postanowieniu Sądu Okręgowego w Warszawie z 28 lipca 2025 roku (sygn. III C 1454/24), w którym skierowano pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-510/25).

Odsetki

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 kc, zgodnie z którym w przypadku opóźnienia w spełnieniu świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, niezależnie od poniesienia szkody oraz przyczyn, które doprowadziły do opóźnienia. W sytuacji gdy stopa odsetek za opóźnienie nie została oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktu procentowego. Jeżeli natomiast wierzytelność była oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy.

Zgodnie z art. 455 kc, jeżeli termin spełnienia świadczenia nie został oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno zostać spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W orzecznictwie przyjmuje się, że doręczenie odpisu pozwu może stanowić takie wezwanie, skutkujące powstaniem stanu wymagalności roszczenia i rozpoczęciem biegu odsetek (np. wyrok Sądu Najwyższego z 22 maja 1980 roku, II CR 131/80, OSNCP 1980; wyrok Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2002 roku, I PK 88/02, Legalis nr 88332).

W niniejszej sprawie Sąd zróżnicował początkowe daty naliczania odsetek w zależności od chwili, w której dane roszczenie zostało skutecznie postawione w stan wymagalności. W odniesieniu do kwot 234 117,83 zł oraz 154 155,95 CHF odsetki ustawowe za opóźnienie zasądzono od dnia wniesienia pozwu, albowiem roszczenia te były uprzednio objęte wezwaniem do zapłaty skierowanym do pozwanego ( k. 45 – 58), co aktualizowało ich wymagalność już na tym etapie. Natomiast od kwoty 3 886,82 CHF odsetki zasądzono od dnia 19 września 2023 roku, tj. doręczenia odpisu pozwu ( elektroniczne potwierdzenie odbioru k. 74). Dopiero ten moment stanowił pierwsze skuteczne wezwanie pozwanego do spełnienia świadczenia w tym zakresie i dlatego wyznaczył początek jego wymagalności.

Brak przedawnienia roszczeń powodów

Podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczeń powodów nie zasługiwał na uwzględnienie. W realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, aby roszczenia dochodzone przez powodów uległy przedawnieniu. W szczególności należy mieć na uwadze stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 roku (C-776/19, Legalis nr 2581726), w którym podkreślono konieczność zapewnienia konsumentowi realnej i efektywnej ochrony jego praw, w tym rzeczywistej możliwości dochodzenia roszczeń wynikających z niedozwolonych postanowień umownych. W konsekwencji mechanizmy krajowego prawa cywilnego, w tym instytucja przedawnienia, nie mogą prowadzić do ograniczenia tej ochrony w sposób, który czyniłby ją iluzoryczną.

Powyższe stanowisko pozostaje w pełni spójne z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego, w szczególności wyrażoną w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21, Legalis nr 2563899), w której wskazano na konieczność takiej wykładni przepisów prawa krajowego, która uwzględnia standard ochrony konsumenta wynikający z prawa unijnego oraz zapewnia jego skuteczność. W tym kontekście nie sposób przyjąć, aby bieg terminu przedawnienia mógł rozpocząć się w sposób oderwany od świadomości konsumenta co do wadliwości postanowień umownych i przysługujących mu z tego tytułu roszczeń.

Niezależnie od powyższego, nawet przy założeniu odmiennej koncepcji początku biegu terminu przedawnienia, w okolicznościach niniejszej sprawy zachodziłyby podstawy do nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia na podstawie art. 117 1 § 2 pkt 3 kc. Przepis ten umożliwia odstąpienie od skutków przedawnienia w sytuacjach, w których jego podniesienie pozostawałoby w sprzeczności z zasadami słuszności. W ocenie Sądu, w świetle całokształtu okoliczności sprawy, w tym charakteru łączącego strony stosunku prawnego oraz asymetrii informacyjnej na etapie zawierania umowy, zastosowanie tego przepisu byłoby w pełni uzasadnione. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego nie mógł odnieść skutku i nie stanowił przeszkody do merytorycznego rozpoznania oraz uwzględnienia roszczeń powodów.

Rozstrzygnięcie o kosztach procesu

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. IV sentencji na podstawie art. 98 § 1 i § 3 kpc zw. z art. 108 § 1 kpc. Pozwany przegrał sprawę w całości, zatem obciążał go obowiązek zwrotu całości kosztów procesu poniesionych przez powodów. Ich wysokość to 11 834 złotych na którą to sumę złożyły się: uiszczona opłata sądowa od pozwu w wysokości 1000 złotych ( potwierdzenie wpłaty k. 22) , opłata skarbowa od dokumentów pełnomocnictw w wysokości 34 złote ( potwierdzenie wpłaty k. 21) oraz wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata w wysokości 10 800 złotych. Zostało ono ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz. U. z 2026 roku, poz. 215 ze zm.). Na podstawie art. 98 § 1 1 kpc od zasądzonych kosztów procesu Sąd przyznał również odsetki ustawowe za opóźnienie, liczone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Mając na uwadze powyższe okoliczności i treść przepisów prawa, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Sędzia Tomasz Niewiadomski