Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt IV P 79/25 upr

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 maja 2026 r.

Sąd Rejonowy w Łomży IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: SSR Marta Małgorzata Sulkowska

Protokolant: st. sekr. sąd. Małgorzata Biedrzycka

po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia 2026 r. w O.

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) G. (...) z/s w V.

przeciwko E. B.

o odszkodowanie za mienie powierzone

I.  powództwo oddala;

II.  zasądza od powódki (...) z/s w V. na rzecz Kancelarii (...) kwotę
830,25 zł (osiemset trzydzieści złotych 25/100), w tym 155,25 zł podatku VAT tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanej E. B. z urzędu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

III.  nakazuje ściągnąć od powódki (...) z/s w V. na rzecz Skarbu Państwa (kasa tut. Sądu) kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem nieuiszczonej opłaty od pozwu.

sygn. akt IV P 79/25 upr

UZASADNIENIE

Powódka (...) z/s w V. po ostatecznym sprecyzowaniu stanowiska wniosła o zasądzenie od pozwanej E. B. kwoty 4.764, 17 zł wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 1 maja 2025 r. do dnia zapłaty tytułem wystawionej przez powoda na rzecz pozwanej i niezapłaconej przez pozwaną noty obciążeniowej nr (...) z dnia 30 czerwca 2016 r. na kwotę 5.611,83 zł. Ponadto strona powodowa wniosła o zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odętkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty

W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, iż pozwana E. B. była zatrudniona u jej poprzednika prawnego i wykonywała pracę w kantynie w N.. W dniu 31 maja 2016 r. została przeprowadzona inwentaryzacja towarów, która wykazała niedobór w powierzonym mieniu. W związku z zawartą w dniu 2 czerwca 2015 r. umową o wspólnej odpowiedzialności materialnej pozwana została obciążona notą obciążeniową nr (...) z dnia 30 czerwca 2016 r. na kwotę 5.611,83 zł. Powódka podała, że pozwana początkowo dokonywała spłaty należności w ratach, jednak następnie zaprzestała regulowania zobowiązania. Pomimo kierowanych do niej wezwań do zapłaty oraz podejmowanych prób polubownego zakończenia sporu, należność nie została uiszczona. Powódka wskazała ponadto, iż w dniu 19 lutego 2025r. strony zawarły ugodę, na mocy której pozwana zobowiązała się do spłaty pozostałej należności w kwocie 4.764,17 zł w ratach, jednak nie wywiązała się z warunków zawartej ugody (pozew, k. 2-8 , k. 67-67v.).

Pozwana E. B. po sprecyzowaniu stanowiska procesowego wniosła o oddalenie powództwa w całości, podnosząc zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia. Wskazała, że nawet przy przyjęciu, iż dochodziło do przerwania biegu przedawnienia wskutek składanych przez nią oświadczeń dotyczących spłaty zadłużenia, to po każdym takim przerwaniu termin przedawnienia rozpoczynał bieg na nowo. W ocenie pozwanej pomiędzy jej pismem z dnia 21 kwietnia 2017 r., zawierającym prośbę o rozłożenie należności na raty, a kolejnym uznaniem roszczenia zawartym w piśmie z dnia 7 lutego 2025 r. upłynął okres przekraczający trzy lata, co skutkowało przedawnieniem roszczenia dochodzonego przez powoda.

Pozwana podniosła nadto, iż składając oświadczenia dotyczące spłaty należności nie zrzekła się prawa do podniesienia zarzutu przedawnienia, a samego uznania roszczenia nie można utożsamiać ze zrzeczeniem się korzystania z tego zarzutu. Jednocześnie wskazała, że w przypadku nieuwzględnienia podniesionego zarzutu przedawnienia podtrzymuje dotychczasowe stanowisko procesowe wyrażone w odpowiedzi na pozew tj. wnosi o rozłożenie zasądzonej kwoty na raty (odpowiedz na pozew, k. 86, modyfikacja, k. 118).

Sąd ustalił, co następuje:

E. B. była zatrudniona w (...) Instytucji (...) z siedzibą w N. (następcy prawnym (...) Instytucji (...) z siedzibą w N. i Gospodarstwa (...) przy Zakładzie Karnym w N.) w okresie od 13 stycznia 2010 r. do 07 września 2016 r. W toku zatrudnienia wykonywała pracę na stanowiskach: pomocy kuchennej, bufetowej, bufetowej - sprzedawcy oraz sprzedawcy. Stosunek pracy łączący strony ustał na mocy porozumienia stron z dniem 7 września 2016 r. Było to wynikiem ugody sądowej zawartej 29 listopada 2016 r. w toku sprawy IV P 115/(...) wniesionej przez powódkę z uwagi na złożenie jej przez pracodawcę oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 kp ( akta osobowe).

W dniu 2 czerwca 2015 r. E. B. zawarła z pracodawcą umowę o wspólnej odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie, na podstawie której przyjęła odpowiedzialność materialną za ewentualne niedobory w wysokości odpowiadającej 25% wartości powstałej szkody (akta osobowe, k. B-79).

W dniu 30 czerwca 2016 r. pracodawca wystawił pozwanej notę obciążeniową nr (...), w której - powołując się na zawartą w dniu 2 czerwca 2015 r. umowę o wspólnej odpowiedzialności materialnej - obciążył E. B. kwotą 5.611,83 zł tytułem niedoboru towarów ujawnionego podczas inwentaryzacji kontrolnej kantyny wC., przeprowadzonej w dniu 31 maja 2016 r. (k. 36).

Pismem z dnia 4 sierpnia 2016 r. pozwana zwróciła się do pracodawcy z prośbą o rozłożenie należności wynikającej z powyższej noty obciążeniowej na 24 raty po 233 zł miesięcznie. W uzasadnieniu wskazała, iż wysokość osiąganego przez nią wynagrodzenia nie pozwala na jednorazową spłatę całej należności (k. 37).

W odpowiedzi, pismem z dnia 11 sierpnia 2016 r., pracodawca wyraził zgodę na spłatę zadłużenia w 24 równych ratach po 233 zł każda, począwszy od dnia 18 sierpnia 2016 r., z terminem płatności kolejnych rat do 12 dnia każdego miesiąca. Jednocześnie wskazał, iż zgoda na ratalną spłatę należności została udzielona pod warunkiem terminowego regulowania rat, zaś opóźnienie w zapłacie którejkolwiek z nich skutkować będzie postawieniem pozostałej części zadłużenia w stan natychmiastowej wymagalności (k. 38).

Następnie pozwana ponownie zwróciła się do pracodawcy z prośbą o odroczenie terminu spłaty rat bądź obniżenie ich wysokości do kwoty po 50 zł miesięcznie. Wskazała przy tym, iż utraciła zatrudnienie i pozostaje bez środków do życia, zaś rozwiązanie z nią umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym utrudnia jej znalezienie nowego zatrudnienia (k. 39).

Pismem z dnia 17 października 2016 r. pracodawca odmówił uwzględnienia powyższego wniosku, podtrzymując dotychczas ustalone warunki spłaty należności (k. 40).

W związku z niedotrzymaniem przez pozwaną ustalonych terminów płatności, pismem z dnia 12 kwietnia 2017 r. została ona wezwana do zapłaty kwoty 5.094,17 zł tytułem pozostałej należności wynikającej z noty obciążeniowej, pracodawca wskazał przy tym, iż całość zadłużenia stała się natychmiast wymagalna (k. 41).

W odpowiedzi na to wezwanie w piśmie z dnia 21 kwietnia 2017 r. pozwana prosiła o nieobciążanie jej całością kwoty i rozłożenie należności na raty (k. 42).

Pozwana dokonywała następnie częściowych spłat zadłużenia, jednak nie doprowadziły one do całkowitego uregulowania należności.

W związku z dalszym brakiem spłaty pracodawca kierował do niej kolejne ostateczne przedsądowe wezwania do zapłaty, w tym pisma z dnia 29 września 2020 r. (k. 44); 31 marca 2021 r. (k. 46); 28 maja 2021 r. (k. 48) oraz 18 sierpnia 2021 r. (k. 50). Ostatnie ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty datowane jest na dzień 27 stycznia 2025 r. (k. 52).

Na powyższe wezwania pozwana nie reagowała, nie uiściła też jakichkolwiek kwot po dacie 21 kwietnia 2017 r.

W dniu 19 lutego 2025 r. strony zawarły ugodę, w treści której w § 1 pkt 3 zgodnie oświadczyły, iż na dzień zawarcia ugody pozwana E. B. posiada wobec strony powodowej - (...) - zobowiązanie finansowe w wysokości 4.764,17 zł, wynikające z nierozliczonych niedoborów magazynowych, za które ponosi odpowiedzialność zgodnie z przepisami prawa pracy oraz regulacjami obowiązującymi w okresie zatrudnienia. W § 1 pkt 4 ugody pozwana w pełni uznała dochodzoną należność, zaakceptowała swoją odpowiedzialność za nierozliczone niedobory oraz zobowiązała się do uregulowania zadłużenia na warunkach określonych w ugodzie. Ponadto w § 2 ugody strony szczegółowo określiły zasady spłaty zadłużenia, ustalając harmonogram oraz wysokość poszczególnych rat należność (k. 56-57v.).

Z uwagi na brak realizacji przez pozwaną warunków zawartej ugody, (...) G. (...) pismem z dnia 17 kwietnia 2025 r. skierowała do niej kolejne wezwanie do zapłaty dochodzonej należności (k. 58). Pomimo wezwania pozwana nie uregulowała zadłużenia, wobec czego strona powodowa, po bezskutecznym wyczerpaniu prób polubownego rozwiązania sporu, skierowała sprawę na drogę postępowania sądowego.

Sąd zważył co następuje:

Powództwo okazało się nieuzasadnione.

Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do oceny skuteczności podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia dochodzonego przez stronę powodową roszczenia oraz do ustalenia, czy ugoda stron z 19 lutego 2025 r. wskazywała na zrzeczenie się przez pozwaną zarzutu przedawnienia.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zgodnie z art. 291 § 1 kp roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym stały się wymagalne. § 2 tego przepisu stanowi z kolei, że roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody, wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia. Z kolei § 3 tegoż przepisu wskazuje, że jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, do przedawnienia roszczenia o naprawienie tej szkody stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, a zatem art. 442 1 § 1 kc, który przewiduje, iż roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Z uwagi na brak danych w zakresie rodzaju winy pracownika oraz stanowiska stron wskazujące na trzyletni termin przedawnienia, Sąd przyjął, że termin przedawnienia w niniejszej sprawie wynosi 3 lata stosownie do treści art. 291 § 3 kp w zw. z art. 442 1 § 1 kc.

W realiach niniejszej sprawy roszczenie strony powodowej stało się wymagalne po bezskutecznym upływie terminu płatności wynikającego z noty obciążeniowej nr (...) z dnia 30 czerwca 2016 r. Sąd podzielił stanowisko strony powodowej, iż kierowane przez pozwaną w latach 2016-2017 pisma zawierające prośby o rozłożenie należności na raty, odroczenie terminów płatności oraz zmianę warunków spłaty zadłużenia stanowiły niewłaściwe uznanie długu, skutkujące przerwaniem biegu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 2 kc w zw. z art. 300 kp. Pozwana nie kwestionowała bowiem ani samego istnienia zobowiązania, ani jego wysokości, ani podstawy prawnej odpowiedzialności, wskazując wyłącznie na trudną sytuację życiową i brak możliwości jednorazowej spłaty należności. Ostatnie skuteczne przerwanie biegu przedawnienia nastąpiło wskutek pisma pozwanej z dnia 21 kwietnia 2017 r. (k. 42). Od tego momentu trzyletni termin przedawnienia rozpoczął bieg na nowo i upłynął w dniu 21 kwietnia 2020 r. Sąd podzielił przy tym stanowisko strony powodowej, iż późniejsze wezwania do zapłaty kierowane do pozwanej nie mogły zostać uznane za czynności skutkujące przerwaniem biegu przedawnienia, albowiem stanowiły jednostronne czynności wierzyciela. Strona powodowa nie wykazała natomiast, aby w tym czasie podjęła jakiekolwiek inne działania przerywające bieg przedawnienia. W konsekwencji roszczenie objęte niniejszym powództwem uległo przedawnieniu 21 kwietnia 2020 r.

Kluczową kwestią wymagającą rozstrzygnięcia pozostawało to, czy zawarcie przez strony ugody pozasądowej w dniu 19 lutego 2025 r., a zatem już po upływie terminu przedawnienia, wywołało skutek w postaci zrzeczenia się przez pozwaną korzystania z zarzutu przedawnienia, o którym mowa w art. 292 kp.

Sąd doszedł do przekonania, że w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, iż pozwana skutecznie zrzekła się tego zarzutu.

Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 2 kc bieg przedawnienia przerywa się przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Uznanie roszczenia może być właściwe tj. dłużnik składa oświadczenie, że wie o istnieniu roszczenia i zobowiązuje się je spełnić, jak i niewłaściwe, kiedy dłużnik przez jakąś swoją czynność, np. wpłatę raty, daje do zrozumienia wierzycielowi, że wie o wierzytelności i ją spełni. Jak wynika z doktryny i orzecznictwa, uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której ono przysługuje, nie wymaga złożenia oświadczenia woli, a wystarczające jest zewnętrzne wyrażenie przeświadczenia o istnieniu roszczenia, a więc oświadczenie wiedzy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2003 r., sygn. akt I CKN 11/01). Do uznania roszczenia ze skutkiem w postaci przerwania biegu przedawnienia może dojść przez każde zachowanie się zobowiązanego, które nawet jeżeli nie wyraża zamiaru wywołania tego skutku, dowodzi świadomości zobowiązanego istnienia roszczenia i uzasadnia przekonanie uprawnionego, że zobowiązany uczyni zadość roszczeniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2013 r., sygn. akt 11 CSK 602/12).

Wskazać jednak należy, że wszelkie czynności dokonywane po upływie terminu przedawnienia, w tym zawarcie ugody pozasądowej, nie powodują skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia. Jak bowiem powszechnie przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie: „ Uznanie musi mieć miejsce przed upływem okresu przedawnienia. Oświadczenia dłużnika złożone po upływie okresu przedawnienia traktować można jedynie jako zrzeczenie się korzystania z zarzutu przedawnienia , jeśli zgodnie z zasadami wykładni oświadczeń woli (art. 65 kc) z zachowania dłużnika wynika wola wywołania takiego skutku prawnego. Kwalifikacja oświadczenia dłużnika, który uznaje roszczenie, jako zrzeczenie się korzystania z zarzutu przedawnienia nie powinna być dokonywana automatycznie, ponieważ uznanie może dotyczyć części roszczenia, natomiast zrzeczenie się zarzutu przedawnienia stwarza wierzycielowi możliwość dochodzenia całego roszczenia” (teza 75 Komentarza K. z 2018 r. do art. 123 kc, R.).

Kwestię tę w bardzo przystępny sposób wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt I CSK 703/10, wskazując, że: „Jest rzeczą jasną, że uznanie powoduje przerwę biegu przedawnienia tylko takiego roszczenia, które jeszcze się nie przedawniło (...). W orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszcza się taką konstrukcję, że uznanie przedawnionego roszczenia może zawierać w sobie znamiona zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, ale podkreśla się jednocześnie, że jest to uzasadnione tylko wtedy, jeżeli z treści oświadczenia lub z okoliczności, w których zostało ono złożone, wynika w sposób niewątpliwy, że taka była wola dłużnika. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia jest jednostronną czynnością (oświadczeniem woli) o charakterze prawokształtującym, do którego należy stosować wszystkie reguły dotyczące składania oświadczeń woli.”

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd stwierdził, że w treści ugody z dnia 19 lutego 2025 r. brak jest jakiegokolwiek wyraźnego oświadczenia pozwanej o zrzeczeniu się korzystania z zarzutu przedawnienia. Ugoda obejmowała potwierdzenie istnienia zobowiązania oraz ustalenie harmonogramu spłat, co stanowi co do zasady formę uznania długu, jednakże uznanie to nastąpiło już po upływie terminu przedawnienia. Samo zawarcie ugody dotyczącej przedawnionego roszczenia nie może być automatycznie kwalifikowane jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, gdyż wymagałoby to ustalenia, iż pozwana miała świadomość faktu przedawnienia i w sposób świadomy rezygnowała z możliwości powołania się na ten zarzut. Tymczasem materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, iż pozwana w dacie zawarcia ugody dysponowała wiedzą o przedawnieniu roszczenia. Z treści samej ugody nie wynika, aby kwestia przedawnienia była w jakikolwiek sposób poruszana w toku negocjacji czy przy podpisywaniu dokumentu. Strona powodowa nie wykazała, aby pozwana była informowana o upływie terminu przedawnienia, ani aby miała świadomość przysługującego jej z tego tytułu uprawnienia. W tej sytuacji przyjęcie, że podpisanie ugody równoznaczne było ze świadomym i dobrowolnym zrzeczeniem się skutecznie przysługującego zarzutu, stanowiłoby niedopuszczalne domniemanie niekorzystne dla pozwanej.

Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, jako jednostronna czynność prawokształtująca, wymaga jednoznacznego wyrażenia woli dłużnika w tym zakresie. Nie jest wystarczające samo zawarcie ugody obejmującej uznanie długu, jeżeli z okoliczności sprawy nie wynika w sposób niewątpliwy, iż dłużnik miał świadomość przedawnienia roszczenia i świadomie rezygnował z ochrony, jaką to przedawnienie mu zapewnia.

Reasumując, Sąd uznał, iż roszczenie strony powodowej uległo przedawnieniu najpóźniej z dniem 21 kwietnia 2020 r., a pozwana nie zrzekła się korzystania z zarzutu przedawnienia. Ugoda z dnia 19 lutego 2025 r., jako zawarta po upływie terminu przedawnienia i nieobejmująca wyraźnego ani dorozumianego – w sposób niewątpliwy zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, nie może niweczyć skutków tego przedawnienia.

Na marginesie należy wskazać, że co prawda pozwana nie kwestionowała istnienia zobowiązania wynikającego z niedoboru stwierdzonego w powierzonym jej mieniu, jednakże Sąd – mając na uwadze toczące się kilka lat wstecz procesy sądowe między poprzednikiem prawnym strony powodowej a pracownikami, ma co do tego wątpliwości. Sama pozwana nie była pewna, czego dotyczy jej odpowiedzialność materialna. Wskazywała, że jej zdaniem niedobór powstał na skutek działania nowego systemu, a nie świadomych błędów pracowników. Strona powodowa poza umową o wspólnej odpowiedzialności materialnej, nie przedstawiła żadnych dowodów na istnienie i wymagalność dochodzonego roszczenia.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 kpc. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika z urzędu określono na mocy § 8 pkt 3 w zw. z § 15 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 136).