Sygn. akt I ACa 715/23
Dnia 16 kwietnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
SSA Artur Kowalewski |
|
Protokolant: |
st. sekr. sąd. Paulina Kaczor |
po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2025 r. na rozprawie w Szczecinie
sprawy z powództwa J. C. i A. C.
przeciwko (...) Bank spółce akcyjnej we W.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim
z dnia 8 lutego 2023 r. sygn. akt I C 1169/21
I. oddala apelację,
II. zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 4050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o tych kosztach do dnia zapłaty.
Artur Kowalewski
Sygn. akt I ACa 715/23
Wyrokiem z dnia 8 lutego 2023 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) Standardowe oprocentowanie zawarta w dniu 24 sierpnia 2007 pomiędzy powodami A. C. i J. C. a (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą we W. jest nieważna (pkt I); zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 230.799,92 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 9 września 2021 do dnia zapłaty (pkt II); zasądził na rzecz powodów łącznie kwotę 11.834 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt III).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ich ocena prawna.
Powodowie A. C. i J. C. w dniu 24.08.2007 r. zawarli z pozwanym (...) Bank S.A. z siedzibą we W. umowę kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) Standardowe Oprocentowanie w celu sfinansowania celu konsumpcyjnego – nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w G. przy ul. (...) oraz sfinansowanie remontu tego mieszkania. Pozwany udostępnił powodom kwotę kredytu w walucie PLN przeliczając ją zgodnie z umową na CHF ustalonym przez siebie kursem kupna waluty. Kwota kredytu wyniosła 254.627,50 zł, w tym 1.120,36 zł tytułem opłaty za ubezpieczenie kredyt, 632,20 zł tytułem opłaty za ubezpieczenie wkładu własnego w (...) SA, 3.055,53 zł tytułem składki ubezpieczenia na życie na okres pięciu lat, 3.819,41 zł tytułem składki na ubezpieczenia na wypadek utraty pracy lub czasowej niezdolności do pracy na okres pięciu lat.
Umowa kredytu została zawarta z wykorzystaniem wzorca umownego stosowanego przez pozwanego. Powodowie nie mieli wpływu na treść postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu kursem CHF.
Powodowie zawarli umowę jako konsumenci, nie była ona związana z jakąkolwiek działalnością gospodarczą lub zawodową.
W umowie zawarte są postanowienia abuzywne:
§ 2 ust.1: Bank udziela kredytobiorcy kredytu w kwocie 254.627,50 PLN nominowanego do waluty CHF, wg. kursu kupna walut dla CHF obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego transzy.
§ 3 ust.2: Kredyt wypłacany jest w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej kwoty ( transzy ) na CHF wg. kursu kupna walut dla CHF ustalonego przez Bank i obowiązującego w Banku w dniu wypłaty środków.
§ 5 ust 3: Wysokość rat kapitałowo odsetkowych zostanie ustalona po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu na CHF stosownie do postanowień niniejszej umowy. Inne postanowienia:
§ 5 ust. 5: Za datę spłaty kredytu przyjmuje się datę wpływu środków na rachunek kredytu. Kwota wpłaty raty w złotych przeliczana jest na CHF wg. kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku.
Kredyt miał być wypłacony w złotówkach i spłaty rat miały następować w złotówkach.
Na etapie ubiegania się przez powodów o kredyt jak też w dniu podpisania umowy nie zostały powodom przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez pozwanego kursu CHF, według którego będzie przeliczane świadczenie banku. Pozwany (osoby działające na jego rzecz) zapewniała powodów o stabilności kursu CHF oraz że kredyt indeksowany/denominowany jest korzystniejszy niż kredyt typowo złotowy akcentując niższą wysokość rat jaką powodowie mieli płacić w stosunku do rat kredytu typowo złotowego. Nie akcentowano, że inny kurs będzie stosowany do wypłaty kredytu (kupna) a inny do spłaty (sprzedaży) i że gdyby powodowie mieli możliwość zwrotu sumy kredytu tego samego dnia, w której go otrzymali do zapłaty mieliby kwotę wyższą niż otrzymali.
Powodowie nie zostali poinformowani o rzeczywistym ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego. Pozwany nie informował powodów przed zawarciem umowy, że wiąże się ona z nieograniczonym ryzykiem walutowym po ich stronie. Oferta kredytu indeksowanego została zaprezentowana tylko w świetle potencjalnych korzyści. Nie zwracano powodom szczególnej uwagi na nie dające się usunąć ryzyka wzrostu salda kredytu w sytuacji wzrostu kursu CHF. Zawierając umowę powodowie nie wiedzieli i nie mogli wiedzieć jaką kwotę tytułem spłaty kredytu będą zobowiązani zapłacić pozwanemu.
Na podstawie umowy kredytu pozwany nie dokonywał z powodami transakcji dewizowych. Powodowie nie byli zainteresowani otrzymaniem CHF a PLN.
Postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji przy wypłacie kredytu odsyłają do kursów dewiz ustalanych przez pozwanego, nie wskazują obiektywnych kryteriów na podstawie których pozwany ustala kurs CHF w momencie wypłaty kredytu. Uprawnienia pozwanego do ustalania kursu walut stosowanego do indeksacji wypłaconego powodowi kredytu nie doznawały w umowie żadnych formalnych ograniczeń.
Kwota kredytu wyniosła 254.627,50 zł, w tym 246.000 zł na cel powodów, a resztę zgodnie z umową zatrzymał bank.
Powodowie zgodnie z umową dokonywali na rzecz pozwanego spłaty rat kapitałowo – odsetkowych w PLN w wysokości ustalonej przez pozwanego w harmonogramie spłat w CHF , przeliczając CHF na PLN według kursu sprzedaży NBP dostępnego na stronie internetowej pozwanego banku. Do dnia 15.07.2021 r. powodowie zapłacili pozwanemu 230.799,92 PLN. Nadal spłacają raty kredytu, które wynoszą około 368 CHF miesięcznie a koniec okresu kredytowania przypada w 2037 roku. Średni kurs NBP w dniu 22 lutego 2023 r. wynosił 4,8524 PLN.
Powodowie nadal zamieszkują w zakupionym z kredytu mieszkaniu.
Powodowie w dniu 20.08.2021 r. wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 230.799,92 zł oświadczając, że umowa jest nieważna. Wezwanie pozwany odebrał w dniu 25.08.2021 r. Pozwany w piśmie z 2 września 2021 odmówił uwzględnienia roszczenia powodów.
W tak ukształtowanym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione w całości. Powołując się obszernie na utrwalone orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych wskazał, że sporna umowa zawierała niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności tej czynności prawnej. Przyjął nadto, że umowa ta narusza zasadę swobody umów i zasady współżycia społecznego, ponieważ jest sprzeczna z art. 353 1 k.c. (pozwany może jednostronnie i dowolnie wpływać na treść stosunku prawnego), art. 58 § 2 k.c. (brak rzetelnego pouczenia powodów o ryzyku walutowym) i jako taka jest nieważna. Sąd I instancji uznał, że konsekwencją nieważności umowy kredytowej jest powstanie po stronie powodowej roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu tej umowy, na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Wysokość należnego powodom świadczenia wynikała z przedłożonych prze stronę powodową dokumentów. Z kolei żądanie odsetek za opóźnienie liczonych od daty wskazanej w treści wyroku uzasadnione było treścią art. 481 § 1 k.c., przy uwzględnieniu normy art. 455 k.c. Za nieuzasadniony Sąd Okręgowy uznał zgłoszony przez pozwanego zarzut potrącenia zasadniczo dlatego, że w dacie złożenia oświadczenia o potrąceniu roszczenie banku było niewymagalne. Nie uwzględnił również zarzutu zatrzymania.
Stan faktyczny w przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy ustalił na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności na dokumentach zawartych w aktach sprawy, zeznaniach świadka M. F. oraz przesłuchaniu powodów. Wyjaśnił przyczyny pominięcia, jako nieprzydatnego dla rozstrzygnięcia sprawy wnioskowanego dowodu z opinii biegłego.
O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c.
Powyższy wyrok w całości zaskarżył apelacją pozwany (...) Bank spółka akcyjna z siedzibą we W., zarzucając naruszenie prawa materialnego, a to:
) art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe (dalej jako „Prawo bankowe" i „PrBank") w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i nieprawidłowe uznanie, że zawarta pomiędzy stronami Umowa kredytu jest nieważna, bowiem wysokość zobowiązania Powodów nie została w Umowie kredytu skonkretyzowana, Powodowie nie wiedzieli w dacie zawarcia Umowy, i nie mogli wiedzieć, jaką kwotę będą zobowiązani zapłacić Pozwanemu tytułem spłaty kredytu, w sytuacji gdy już w samej treści Umowy zostało wprost wskazane, jaka kwota w złotych zostanie nominowana do CHF oraz według jakich zasad zostanie dokonane powyższe przeliczenie, a więc Jaka kwota będzie wyznaczała granice zadłużenia Powodów, a także według jakich zasad Powodowie będą dokonywać spłaty kredytu;
2) art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i nieprawidłowe uznanie, że Umowa jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego z uwagi na posługiwanie się przez Pozwanego dwoma różnymi kursami i dowolne ustalanie ich wysokości, tym samym, tym samym koszt kredytu Powodów unaocznia konsekwencje nieprawidłowej konstrukcji Umowy kredytu, w sytuacji gdy kurs dotyczący spłat rat kredytowych został ustalony w oparciu o kurs sprzedaży NBP, zaś kurs kupna stosowany przy uruchomieniu kredytu ustalany był przez bank w sposób całkowicie rynkowy i niepozostawiający bankowi jakiejkolwiek dowolności;
3) art. 65 § 1 i § 2 k.c., w zw. z art. 56 k.c. poprzez błędne wyłożenie treści oraz skutków oświadczeń woli stron zawartych w:
a. § 2 ust. 1 Umowy (udzielenie kredytu),
b. § 3 ust. 2 Umowy (wypłata kredy tu);
c. § 5 ust. 5 Umowy (spłata kredytu);
i niesłuszne wyprowadzenie wniosku, że brak zawarcia w Umowie matematycznego, sztywnego algorytmu wyliczania obu kursów waluty obcej prowadzi do sytuacji, w której bank miał całkowitą dowolność w zakresie ustalania kursu waluty - podczas gdy z prawidłowo wyłożonej Umowy wynika stan przeciwny:
a) kurs sprzedaży - kluczowy dla kredytobiorcy (gdyż stosowany przez kilkadziesiąt lat przez bank względem klienta) - jest sztywno związany z kursem ustalonym i opublikowanym przez NBP;
b) kurs kupna - stosowany tylko przy wypłacie kredytu, który klient może zweryfikować na chwilę zawierania Umowy - bank jest zobowiązany ustalić na zwykłym, rzeczywistym, aktualnym rynkowym poziomie i nie ma prawa go „naginać" na niekorzyść konsumenta;
4) art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 385
2 k.c. poprzez oparcie twierdzenia o abuzywności klauzuli umownej dotyczącej kursu kupna, na konstatacji, że bank miał swobodę w zakresie
ustalania kursu waluty, w sytuacji gdy:
a. brak opisania w umowie sposobu obliczania kursu nie wpływa na to, że bank był zobowiązany ustalić rzetelnie i wskazać w swej tabeli rynkowy kurs kupna;
b. niewłaściwe, nierzetelne ustalenie kursu nie miałoby żadnej podstawy umownej i mieściłoby się w sferze wykonania (nieprawidłowego) umowy, a nie jej treści;
c. bank mógłby „naginać" kursy w swojej tabeli, także wtedy, gdyby w treści umowy wprowadził sztywny algorytm wyliczania kursu, oparty choćby o średni kurs NBP z poprzedniego dnia, czy też kurs opublikowany przez agencję Reutera o konkretnej godzinie;
d. wykroczenie przez bank poza ścisły algorytm, tak samo jak wykroczenie poza zobowiązanie do publikowania w tabeli rzeczywistego aktualnego kursu rynkowego - prowadziłoby do powstania po stronie konsumenta dokładnie takiego samego roszczenia o prawidłowe wykonanie umowy;
e. transparentność w zakresie wykonywania umowy nie ma nic wspólnego z zawarciem sztywnego algorytmu w treści umowy, lub brakiem takowego, niezależnie od treści umowy, konsument może chronić się przed nadużyciami ze strony banku tylko i wyłącznie porównując kursy z tabeli banku, z kursami rynkowymi albo kursami NBP;
5) art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 1 k.c. w zw. z art. 56 k.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że strony jakiegokolwiek stosunku cywilnoprawnego muszą zawrzeć w treści swojej umowy sposób obliczania wartości wybranego przez nie perse obiektywnego miernika wysokości ich świadczeń, co miałoby prowadzić do nieważności całej umowy, w sytuacji gdy w rzeczywistości umówienie się na rozliczenie się wg aktualnych kursów kupna/sprzedaży franka szwajcarskiego jest samoistnie w pełni wystarczające do stworzenia w pełni ważnej, jasnej i korzystającej z ochrony prawnej klauzuli waloryzacyjnej - a skutkiem tego było bezpodstawne ustalenie, że umowa jest nieważna bez odwołania do tabeli ogłaszanej przez bank;
6) art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i niesłuszne przyjęcie, że o sprzeczności z dobrymi obyczajami lub zasadami współżycia społecznego może przesądzać to, że Powodów nie uprzedzono dostatecznie dobitnie o tym, że kursy walut obcych względem złotego mogą się zmieniać i to drastycznie na przestrzeni dekad, w sytuacji gdy nie jest to materia umowna, ani „bankowa", lub w ogóle w jakikolwiek sposób „profesjonalna", a absolutnie powszechna wiedza społeczno-ekonomiczna (którą każda osoba o pełnej zdolności do czynności prawnych nabywa na etapie podstawowej, obowiązkowej edukacji] - a Pozwany w całym procesie zawierania Umowy zwracał uwagę Powodów na istnienie ryzyka kursowego;
7) art. 65 § 1 i § 2 k.c. w.zw z art. 498 § 1 k.c. w zw. z art. 203 1 k.p.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez błędną wykładnię zarzutu potrącenia (zawartego na s. 2 i 3 Odpowiedzi na pozew) i niesłuszne przyjęcie, że oświadczenie o potrąceniu zostało złożone w sposób ewentualny oraz że przedstawione do potrącenia wierzytelności nie były wymagalne, w sytuacji gdy oświadczenie o potrąceniu Pozwanego jest stanowcze i bezwarunkowe, a termin zapłaty i początek wymagalności to całkowicie odrębne kategorie prawne i przy kondykcjach termin zapłaty nie ma nic wspólnego z datą wymagalności;
8) art. 5 k.c. w zw. z art. 385
2 k.c. poprzez ich niezastosowanie w sprawie, skutkujące nie-
uwzględnieniem zarzutu nadużycia prawa podmiotowego przez Powoda - J.
C., w sytuacji, w której Powód w dacie zawarcia Umowy miał ukończone studia prawnicze, a zatem posiadał wiedzę umożliwiającą mu analizę zawartej Umowy i zrozumienie postanowień w niej zawartych na poziomie znacznie przewyższającym przeciętnego konsumenta - świadczy to o nadużyciu przez Powoda prawa podmiotowego, wynikającego z przepisów, których ratio legis nie była ochrona podmiotów takich jak Powód;
oraz jedynie z ostrożności procesowej, następujące uchybienie normom procesowym, mające samoistny wpływ na treść sentencji Wyroku:
9) art. 189 k.p.c. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku ustalającego nieważność Umowy kredytu w sytuacji, gdy było to niedopuszczalne, gdyż w ramach tego samego postępowania Powodowie domagali się zasądzenia świadczenia pieniężnego w oparciu właśnie o nieważność Umowy, a wyrok uwzględniający żądanie zapłaty oparty i uzasadniony nieważnością umowy ma moc wiążącego przesądzenia o nieważności Umowy (niejako dodatkowe ustalenie nieważności stanowi superfluum dla prawnych skutków zasądzenia w oparciu o nieważność i stanowi jawne i jaskrawe naruszenie podstawowych zasad stosowania art. 189 k.p.c.) - a zatem brak jest interesu prawnego dla żądania ustalenia.
Wskazując na te uchybienia pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu za I instancję. Domagał się nadto zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna.
Tytułem uwagi ogólnej, uwzględniającej treść przepisu art. 387 § 2
1 pkt 1 i 2 k.p.c.,
Sąd odwoławczy wskazuje, że w całości podziela - bez potrzeby powtarzania - dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne, poprzedzone niewadliwą, spełniająca kryteria przewidziane w art. 233 § 1 k.p.c., oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także - z jedną, ostatecznie nieistotną dla kierunku rozstrzygnięcia sprawy różnicą, dotyczącą przyjęcia bezwzględnej nieważności umowy - przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykładnię istotnych dla rozstrzygnięcia przepisów prawa materialnego oraz ich subsumcję do ustalonego stanu faktycznego. Do skutecznego podważenia tych ustaleń oraz ocen nie mogła prowadzić treść zgłoszonych w apelacji zarzutów, zasadniczo dotyczących kwestii materialnoprawnych, których weryfikacja samoistnie wyznaczała kierunek rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd II instancji.
W ramach uwag wstępnych Sąd Apelacyjny akcentuje także, że niniejsza sprawa, co notoryjne, wpisuje się w szereg analogicznych spraw, w których kredytobiorcy skierowali przeciwko pozwanemu roszczenia w związku ze stosowaniem przez niego klauzul abuzywnych w identycznych (co do swojej konstrukcji i zawartych w nich mechanizmów) umowach, co ta zawarta między stronami. Na kanwie tego rodzaju umów, co badana w tym postępowaniu, tutejszy Sąd wykształcił już jednolitą linię orzeczniczą (min. wyroki w sprawach I ACa 87/22, I ACa 1529/22, I ACa 1607/22, I ACa 108/23). Brak jest jakichkolwiek podstaw ku temu, aby od tej linii odstępować szczególnie, że apelacja poddana pod osąd stanowi typową apelację pozwanego banku, jakie wywodzi on na gruncie tego rodzaju umów, z powieleniem argumentów jurydycznych uprzednio już wielokrotnie podnoszonych.
Zakres kognicji Sądu odwoławczego, stosownie do art. 378 § 1 k.p.c., wyznaczają granice apelacji. W tych granicach, Sąd ten zobowiązany jest do merytorycznej, kompleksowej oceny zaskarżonego wyroku. Obowiązek ten nie ma wszakże charakteru absolutnego, wyabstrahowanego od treści wyartykułowanych przez skarżącego zarzutów. O ile bowiem, w zakresie naruszenia prawa materialnego treść tych zarzutów ma znaczenie marginalne, o tyle – co się tyczy zarzutów naruszenia prawa procesowego – Sąd II instancji jest nimi związany (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Innymi słowy, jeśli apelujący zarzutów tego rodzaju nie zgłosi, zagadnienie naruszenia przepisów procesowych pozostawać musi poza sferą zainteresowania tego sądu (za wyjątkiem tych przepisów, które przełożyć się mogą na stwierdzenie nieważności postępowania). Dostrzeżenia wymaga, że zarzut wadliwych ustaleń faktycznych, stanowi konsekwencję naruszenia zasad oceny materiału procesowego przewidzianych w k.p.c., w tym zwłaszcza w jego art. 233 § 1 k.p.c. Chcąc zatem skutecznie poddać ocenie sądu odwoławczego stanowisko Sądu I instancji w przedmiocie dokonanych przez niego ustaleń faktycznych w zakresie materialnoprawnych przesłanek roszczenia, skarżący winien wyraźnie sformułować stosowny zarzut apelacyjny. W niniejszej sprawie zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w tym określającego zasady oceny dowodów, nie zostały przez skarżącego zgłoszone. W konsekwencji stan faktyczny kształtował się tak, jak to ustalił Sąd I instancji.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, Sąd Apelacyjny wskazuje pierwszoplanowo, że słusznie skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w zw. art. 58 § 1 k.c., co miałoby polegać na ustaleniu bezwzględnej nieważności przedmiotowej umowy na tej podstawie prawnej. Nie wdając się w tym miejscu w pogłębione rozważania natury teoretycznej (bowiem zagadnienie to nie ma dla kierunku wyrokowania żadnego znaczenia), Sąd Apelacyjny wskazuje, że najnowsze orzecznictwo formułuje tezę, zgodnie z którą „sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego/denominowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c.” (uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22. W judykaturze ugruntowany jest pogląd, iż umowa kredytu indeksowanego/denominowanego (in casu przewidującego spread walutowy) mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 ( 1) k.c. w związku z art. 69 ustawy Prawo bankowe) - zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2022 r., I CSK 2852/22. Zasada swobody umów oznacza, że strony mogą ułożyć umowny stosunek prawny według swej woli, w sposób możliwe najlepiej realizujący ich interesy (art. 353 ( 1) k.c.) i nie mają przy tym obowiązku podporządkowania konstrukcji zawieranej umowy schematowi ustalonemu przez ustawodawcę w przepisach prawa dla konkretnego typu umowy (postanowienie SN z 14 grudnia 2018 r., I CSK 667/17). Sam mechanizm waloryzacyjny wiążący saldo kredytu z kursem waluty obcej może być ukształtowany - w granicach swobody umów - w zróżnicowany sposób, w tym przez oznaczenie waluty obcej jako waluty kredytu i wyrażenie kwoty kredytu w tej obcej walucie, przy jednoczesnym założeniu, że wypłata i spłata kredytu nastąpi w złotych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r., II CSKP 794/22). Z tego względu pogląd Sądu Okręgowego o bezwzględnej nieważności przedmiotowej umowy z uwagi na sprzeczność zawartych w niej klauzul z wymogami konstrukcyjnymi umowy kredytowej oraz naturą tego stosunku zobowiązaniowego nie mógł zasługiwać na uwzględnienie. Sąd ten nie dostrzegł, że w przypadku klauzul o charakterze abuzywnym wyprzedzający jest skutek bezskuteczności zawieszonej umowy. Stan ten prowadzić oczywiście może do ustalenia jej nieważności. Sankcja taka uzależniona jest wszakże ostatecznie od stanowiska konsumenta, który może udzielić następczo zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (szerzej: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Podobnie wadliwie Sąd Okręgowy uznał, że przedmiotowa umowa jest nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c., z uwagi na brak rzetelnego poinformowania kredytobiorców przez bank o ryzyku walutowym. Obowiązki informacyjne banku w tym przedmiocie immanentnie związane są z istotą umów denominowanych/indeksowanych kursem waluty obcej, polegającą na obowiązku objaśnienia kredytobiorcom, zgodnie z wypracowanymi w judykaturze, w szczególności TSUE, standardami, ryzyk związanych z zaciągnięciem tego rodzaju zobowiązania. Zapisy umowne dotyczące tych kwestii definiowane są jako klauzule ryzyka walutowego i podlegają – podobnie jak klauzule przeliczeniowe – weryfikacji z punktu widzenia ich niedozwolonego (abuzywnego) charakteru.
Zasadnicze znaczenie dla kierunku rozstrzygnięcia posiadał zgłoszony na dalszym planie, zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powodowie ochronę swojej sfery prawnej mogą uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego (zob. wyroki Sadu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r., sygn. akt II CSK 33/09 i z dnia 19 września 2013 r., sygn. akt I CSK 727/12). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., sygn. akt V CSK 52/17 i z dnia 9 stycznia 2019 r., sygn. akt I CSK 711/17), to jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego powodowie, poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia, co zresztą uczynili, mieli także interes prawny w ustaleniu nieważności spornej umowy kredytowej.
Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Zgodnie z dominującą w orzecznictwie wykładnią art. 365 k.p.c. moc wiążąca prawomocnego wyroku dotyczy tylko samej treści sentencji orzeczenia, a nie poglądów prawnych wyrażonych w jego uzasadnieniu (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 284/07), przy czym przedmiotowy zasięg prawomocności materialnej w sensie pozytywnym odnosi się jedynie do samego rozstrzygnięcia, nie zaś do jego motywów i zawartych w nim ustaleń faktycznych (por, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2012 r., sygn. akt V CSK 485/11). Ewentualne zasądzenie świadczenia, do jakiego pozwany byłby zobowiązany w konsekwencji stwierdzenia nieważności spornej umowy nie wyczerpywałoby więc interesu prawnego powoda, zagrożonego możliwością żądania przez bank dalszych świadczeń z tytułu spłaty kredytu i w tym zakresie nadal utrzymywałby się stan niepewności prawnej, co w obiektywny sposób usprawiedliwiało potrzebę domagania się przez powodów jednoznacznego przesądzenia kwestii ważności przedmiotowej umowy.
W takich sytuacjach jak ta, z którą mamy do czynienia w niniejszej sprawie, nie sposób zatem odmówić dłużnikom dążącym do wykazania, że nie są zobowiązani do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela w tej mierze podobne zapatrywanie tutejszego Sądu zawarte m.in. w wyrokach z dnia 11 lutego 2021 r., sygn. akt I ACa 646/20 i z dnia 27 stycznia 2022 r., sygn. akt I ACa 653/21.
Odnosząc się do oceny prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni oraz zastosowania przepisów art. 385 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. (oraz powołanych przez pozwanego przepisów towarzyszących) skutkującej uznaniem kwestionowanych przez powodów klauzul przeliczeniowych za abuzywne, wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w Szczecinie w uzasadnieniu wyroku z 7 maja 2021 r., I ACa 590/20, LEX nr 3189599 wyjaśnił już (które to stanowisko w dalszych orzeczeniach konsekwentnie podtrzymywał), iż bankowe klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma wątpliwości, że klauzule waloryzacyjne odwołujące się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania mają charakter abuzywny. Postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy, a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. np. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776, z dnia 27 listopada 2019 II CSK 483/18, Lex nr 2744159, czy z dnia 11 grudnia 2019, V CSK 382/18). Powyższa ocena jest w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowana (vide: min. Wyroki wydane w powołanych na wstępie sprawach z udziałem pozwanego). Pogląd ten Sąd Najwyższy w wyroku z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, LEX nr 3207798 określił jako dominujący i trafny.
W zakresie przesłanek kontroli abuzywności kwestionowanych przez powodów postanowień umownych, pozwany zasadniczo skoncentrował się na próbie wykazania, że nie miał swobody w ustalaniu stosowanego do przeliczeń kursu CHF. W tym kontekście Sąd odwoławczy zauważa, że dla oceny tego zagadnienia istotne jest – z punktu widzenia żądania ustalenia nieważności umowy – czy w świetle treści umowy konsumenci znali mechanizm ustalania kursów, służących do określania należnej bankowi marży. Sam zaś sposób ustalania kursów walut obcych oraz rzetelność przyjętego przez bank wzorca szacowania wartości walut (czego w istocie rzeczy dotyczy argumentacja pozwanego), pozostaje zatem bez wpływu na ocenę klauzuli jako niedozwolonej. Pozwany zdaje się nie dostrzegać, że wyznaczaną przez treść powództwa oś sporu między stronami i podstawę do formułowania zarzutów o nieważności tej czynności prawnej stanowił sposób konstrukcji poszczególnych postanowień analizowanej umowy kredytowej, a nie ekonomiczne aspekty ustalania kursów przez pozwany bank. Treść § 2 ust. 1, § 3 ust. 2 umowy jest w tym zakresie jednoznaczna każdorazowo odwołując się do kursu waluty obowiązującego w pozwanym banku, bez wskazania jakichkolwiek kryteriów ustalania tego kursu przez pozwanego.
Sąd Apelacyjny dostrzegł, że § 5 ust. 5 umowy w zakresie ustalenie wysokości raty kredytu odwoływał się do kursu sprzedaży obowiązującego w NBP, tym niemniej – wobec odwołania się w zakresie ustalenia w walucie obcej postawionego do dyspozycji kredytobiorców kredytu do kursu ustalanego przez pozwany bank, zważywszy na całościowy charakter klauzuli przeliczeniowej - nie mogło mieć to dla rozstrzygnięcia sprawy istotnego znaczenia.
Istotnym pozostaje również, że kwestia nieważność przedmiotowej umowy kredytu wiązana jest z abuzywnością „klauzuli ryzyka walutowego” i w konsekwencji ściśle z nią skorelowanej klauzuli indeksacyjnej wobec niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w stosunku do kredytobiorców, uniemożliwiających im określenie poziomu ryzyka kursowego, jakie wiązało się z przyjętym w umowie mechanizmem ustalania wartości świadczenia kredytobiorców w trakcie wieloletniego wykonywania kontaktu. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że klauzula ryzyka walutowego i klauzula indeksacyjna mają nierozerwalny charakter i zachowują sens wyłącznie w sytuacji, gdy są stosowane łącznie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/19).
Odnosząc się do wzorców ochrony konsumenta wynikających z aktualnego orzecznictwa TSUE, nie sposób pomijać aspektu niemożności określenia poziomu ryzyka kursowego, jakie wiązało się z przyjętym w umowie mechanizmem ustalania wartości świadczenia kredytobiorcy. Pozwany, jako strona, na której - stosownie do art. 6 k.c. - spoczywał ciężar dowodu, powinien zatem wykazać w niniejszej sprawie, jakie konkretnie dane udostępnił powodom przed zawarciem umowy, jak również jaki zakres informacji dotyczących ryzyka kursowego i jego wpływu na wartość zaciąganego zobowiązania (a pośrednio na stan ich interesów finansowych w wyniku wykonania umowy) odpowiadał wiedzy posiadanej przez bank w chwili zawierania umowy. Dopiero taki materiał procesowy mógł otwierać podstawę do oceny, czy dane te z perspektywy wzorca konsumenta rozsądnego i uważnego, były wystarczające dla wypełnienia obowiązku określonego w art. 5 w związku z art. 4 ust 2 dyrektywy 93/13. W niniejszej sprawie nie przedstawiono żadnego wiarygodnego dowodu, który obrazowałby sposób przekazania takich informacji ani możliwość ich właściwego zrozumienia przez kredytobiorców. W ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwany nie zaoferował materiału dowodowego, który pozwalałby na przyjęcie, że klauzule dotyczące omawianych kwestii zostały sporządzone z zachowaniem wymaganych wzorców przejrzystości, tj. że powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku walutowym związanym z zaciąganym zobowiązaniem. Co więcej, pozwany w istocie twierdził w apelacji, w sposób oczywiście sprzeczny z prawem, że jakichkolwiek informacji powodom w tym przedmiocie przekazywać nie musiał, bowiem wiedza o tym, że kursy walut podlegają zmianom, jest wiedzą powszechną.
Nadto, zaakcentować należy, że spoczywający na banku obowiązek informacyjny, wynikający z treści zawartej umowy kredytowej oraz ze szczególnej pozycji i roli banku, jako instytucji zaufania publicznego, tudzież podmiotu wysoce profesjonalnego o szczególnej strukturze i umiejscowieniu także w systemie prawa, miał charakter kwalifikowany i nie można go było ograniczać do umożliwienia klientom zapoznania się z wszelkimi aspektami dokonywanych z nimi czynności bankowych, a konieczne było przekazanie pozytywnej wiedzy, uwzględniającej kontekst gospodarczy i okres spłaty kredytu, co do możliwych zagrożeń, przykładowo, że utrzymujący się na niskim poziomie od dłuższego czasu kurs franka szwajcarskiego może ulec nieograniczonemu podwyższeniu, czy też przedstawienie symulacji obciążeń klientów spłatami kredytu (przy założeniu, że wzrost ten będzie bardzo gwałtowny) w zestawieniu z obciążeniami, jakie występowałyby w przypadku zwarcia klasycznej umowy kredytowej w walucie polskiej. Niezbędnym było również uświadomienie kredytobiorcom, jakie konsekwencje wywoła powierzenie bankowi uprawnienia do samodzielnego wyznaczania kursu waluty CHF w zakresie marży. Nie dopełniając tych obowiązków, bank nadużył i wykorzystał zaufanie kredytobiorców jako jego kontrahentów, obciążając ich obowiązkiem świadomego i krytycznego podejścia do oferty banku. Taka postawa banku, wykorzystująca przewagę informacyjną na etapie zawierania umowy, pozostaje – zdaniem Sądu Apelacyjnego – w sprzeczności z zasadą lojalności kontraktowej i jako dotykająca życiowych interesów konsumentów musi być uznana za naruszająca klauzulę dobrych obyczajów.
Sąd Apelacyjny zwraca przy tym uwagę, że już samo porównanie skutków ekonomicznych obowiązywania kwestionowanych postanowień umownych prowadzi do przyjęcia, iż w realiach niniejszej sprawy doszło do naruszenia równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta, nawet jeśli skutki tego ujawniły się w następstwie późniejszych zmian rynkowych (por. wyrok TSUE z 27 stycznia 2021 r., C-229/19). Jak wskazuje się w judykaturze europejskiej, warunki umowy kredytu denominowanego/indeksacyjnego, powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (por. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie przedstawiono natomiast żadnych argumentów, które pozwalałyby na przypuszczenie, że pozwany mógł racjonalnie przewidywać, iż kredytobiorcy, po uzyskaniu wyczerpującej informacji, świadomie wyraziliby zgodę w drodze indywidualnych negocjacji na przyjęcie na siebie nieproporcjonalnego ryzyka kursowego. Tymczasem w przypadku klauzul nakładających na konsumenta ryzyko niekorzystnych zmian kursowych (a więc zarówno klauzuli denominacyjnej, jak i indeksacyjnej) przedsiębiorca powinien przedstawić dokładne i wyczerpujące informacje co do ryzyka kursowego, pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania umowy (por. postanowienie TSEU z 6 grudnia 2021 r., C-670/20). W okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że powodowie świadomie przyjęli klauzulę ryzyka walutowego w sytuacji braku odpowiedniej informacji o takim ryzyku. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że ukształtowana przez bank treść umowy kredytowej i niewypełnienie przez bank obowiązków informacyjnych o możliwej, rażącej dysproporcji świadczeń, przemawia za przyjęciem abuzywnego charakteru zawartej w umowie klauzuli indeksacyjnej z uwagi na jej sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów powodów.
Dodatkowo podkreślić w tym miejscu należy, że z treści art. 385 2 k.c. wprost wynika, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zasady wykładni zgodnej z prawem europejskim wymagają, by norma ta była wykładana w kontekście treści art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Norma ta stanowi zaś, że nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Zatem obojętne pozostaje to, w jaki sposób po zawarciu umowy, w toku jej wykonywania, przedsiębiorca (w niniejszej sprawie pozwany bank) wykorzystywał klauzulę uznaną ab initio za nieuczciwą. Abuzywność postanowień umownych ocenia się bowiem według stanu na dzień zawierania umowy, a więc zdarzenia, które wystąpiły później pozbawione są jakiejkolwiek doniosłości procesowej. Konsument jest natomiast uprawniony do powoływania się w każdym czasie na zastosowanie w umowie niedozwolonych klauzul umownych i wynikający stąd zarzut nieważności czynności prawnej, a rozstrzygnięcie, czy sporne postanowienia umowne rażąco naruszają interesy powodów jest zastrzeżone do wyłącznej kompetencji sądu orzekającego.
W konsekwencji także ten zarzut apelacji nie zasługiwał na uwzględnienie. Jakiekolwiek inne zarzuty, kwestionujące zarówno uznanie przedmiotowych postanowień umownych za niedozwolone, przyjęcie skutku nieważności umowy z tej przyczyny oraz odnoszące się do zasadności dochodzonego przez powodów roszczenia pieniężnego, nie zostały w apelacji zgłoszone. Sąd Apelacyjny poprzestaje w tej materii na odwołaniu się do dotyczącej tej materii argumentacji przedstawionej przez Sąd I instancji.
Sąd Apelacyjny wskazuje w tym miejscu, że uwzględnieniu żądań powodów co do zasady nie mogła stać na przeszkodzie treść art. 5 k.c. Zgodnie z tzw. zasadą czystych rąk na naruszenie zasad współżycia społecznego nie może się powoływać osoba, która sama je narusza (zob. wyrok SA w Krakowie z 17.02.2020 r., I ACa 670/19, LEX nr 3036466; postanowienie SN z 26.05.2020 r., I PK 145/19, LEX nr 3028843; wyrok SN z 11.05.2016 r., I PK 134/15, LEX nr 2050669 czy wyrok SA w Szczecinie z 10.06.2015 r., I ACa 148/15, LEX nr 1793887). W niniejszej sprawie to bank najpierw zaniechał dopełnienia obowiązków informacyjnych względem powodów, a następnie narzucił im zawierający klauzule niedozwolone wzorzec umowy. Nie może zatem powoływać się na nieprzestrzeganie przez powoda zasad współżycia społecznego, które sam wcześniej rażąco naruszył. Dodatkowo wyjaśnić należy skarżącemu, że indywidualne właściwości kredytobiorcy, w tym jego wykształcenie, co do zasady nie mogą zwalniać banku z wykonania spoczywających na nim w tej materii obowiązków, chyba że wykaże – in casu – że konkretny kredytobiorca samodzielnie dysponował wiedzą, której zakres odpowiadał powinnościom banku. Pozwany jakichkolwiek dowodów w tym zakresie nie zaoferował.
Co się zaś tyczy podniesionych przez pozwanego w toku procesu zarzutu potrącenia kwoty wypłaconego powodom kapitału, wstępnego zaznaczenia wymaga, że zastrzeżenie ewentualności zgłaszanego zarzutu potrącenia powinno być rozpatrywane z perspektywy procesowej, a nie materialnoprawnej. Warunkowe (ewentualne) podniesienie zarzutu potrącenia nie jest wykluczone (tak np. uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 4 września 2013 r., III CZP 26/13, OSNC 2014/6/55; wyrok SA w Poznaniu z 13 stycznia 2020 r., I ACa 1205/18, LEX nr 2956811, wyrok SA w Krakowie z 5 listopada 2013 r., I ACa 849/13, LEX nr 1500793; wyrok SA w Białymstoku z 3 listopada 2017 r., I ACa 409/17, LEX nr 2451318; wyrok SA w Szczecinie z 29 grudnia 2014 r., I ACa 168/14, LEX nr 1711567 czy wyrok SA w Poznaniu z 13 czerwca 2013 r., I ACa 439/13, LEX nr 1369364).
Nie zmienia to jednak konieczności wykazania (także w przypadku podniesienia zarzutu potrącenia jako ewentualnego zarzutu procesowego) zaistnienia materialnoprawnych przesłanek, od których kodeks cywilny uzależnia skutek oświadczenia o potrąceniu. Chodzi tu przede wszystkim o przesłanki z art. 498 k.c.
W tym kontekście zauważyć należy, że pozwany nie wykazał, by przedstawiane przezeń do potrącenia roszczenie zyskało przymiot wymagalności (art. 498 k.c.). Zgłoszone do potrącenia przez pozwanego roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia (czy też bezpodstawnego wzbogacenia) jest tzw. roszczeniem bezterminowym, staje się wymagalne po zaistnieniu przesłanek z art. 455 k.c. (a zatem po upływie odpowiedniego terminu od momentu doręczenia dłużnikowi oświadczenia zawierającego wezwanie do zapłaty. Złożenie oświadczenia o potrąceniu nie jest równoznaczne z wezwaniem do zapłaty i nie może tego aktu zastępować (por. np. wyrok SA w Warszawie z 4 lipca 2018 r., VII AGa 914/18, LEX nr 2545181 oraz wyrok SN z 16 grudnia 2015 r., IV CSK 141/15, LEX nr 1957325).
W realiach niniejszej sprawy podnosząc w odpowiedzi na pozew ewentualny zarzut potrącenia pozwany nie wykazał (ani nie twierdził), że wezwał wcześniej powodów do spełnienia świadczenia będącego przedmiotem wierzytelności przedstawionej do potrącenia. Powstaje zatem zasadnicze pytanie o znaczenie prawne złożonego w odpowiedzi na pozew oświadczenia o potrąceniu.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w realiach niniejszej sprawy przyjąć należy, że oświadczenie to (w płaszczyźnie prawa materialnego) było złożone przedwcześnie (przed powstaniem „stanu potrącalności”, o którym mowa w art. 498 k.c. ).
W toku procesu przed Sadem I instancji ani też w toku postępowania apelacyjnego nie przedstawiono żadnych argumentów, z których wynikałoby, że doszło do wywołującego skutki materialne (skutkującego wymagalnością roszczenia przedstawionego przez pozwanego do potrącenia) wezwania powodów do spełnienia świadczenia objętego zarzutem potrącenia a po powstaniu „stanu potrącalności”. Teza apelującego, jakoby z uwagi na kondykcyjny charakter wzajemnych roszczeń stron, jego wierzytelność stała się wymagalna równocześnie z powstaniem stanu wymagalności wzajemnej wierzytelności powodów nie znajduje jakiegokolwiek jurydycznego uzasadnienia. Symptomatyczne jest, że sam pozwany nie powołał jakichkolwiek argumentów, odwołujących się do obowiązującego stanu prawnego, które tego rodzaju pogląd pozwalałyby w jakikolwiek sposób zracjonalizować.
Nie uszło przy tym uwadze Sądu Apelacyjnego, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego dostrzega się, iż oświadczenie woli o potrąceniu, bezskuteczne z powodu niewymagalności wierzytelności przedstawionej do potrącenia, może być potraktowane - z uwzględnieniem okoliczności sprawy - jako wezwanie do zapłaty (por. wyrok SN z 6.12.2019 r., V CSK 458/18, OSNC-ZD 2021, nr 3, poz. 27). Wskazuje się, że wezwanie do zapłaty (mające zgodnie z art. 455 k.c. skutkować wymagalnością wierzytelności o świadczenie tzw. bezterminowe) nie wymaga dla swojej skuteczności zachowania szczególnej formy. Może być dokonane w każdy sposób, który umożliwi dłużnikowi uzyskanie informacji co do żądania wierzyciela, jeśli chodzi o zaspokojenie roszczenia. Chodzi zatem o to, by dłużnikowi zakomunikowane zostało, że wierzyciel zgłasza pretensję dotyczącą skonkretyzowanego świadczenia i zamierza doprowadzić do jego przymusowego wyegzekwowania. Oświadczenie wierzyciela może być wyrażone przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny (por. art. 60 k.c.) .
Przyjmuje się zatem, że niepoprzedzone wezwaniem do zapłaty i jako takie nieskuteczne w świetle art. 498 k.c. (jako dotyczące wierzytelności jeszcze niewymagalnej) oświadczenie o potrąceniu może być kwalifikowane jako ujawniające w sposób wyraźny wolę wezwania do spełnienia świadczenia będącego przedmiotem wierzytelności przedstawionej do potrącenia. Wskazuje się bowiem, że oświadczenie takie dostatecznie „wyraża przekonanie potrącającego, iż przysługuje mu skonkretyzowana należność, którą zamierza przymusowo zaspokoić z majątku dłużnika - wierzyciela wzajemnego”. Podkreśla się zarazem, że spełnia ono jurydyczną funkcję wezwania do zapłaty „sygnalizując dłużnikowi, że wierzyciel zmierza do zaspokojenia swego prawa”.
W konsekwencji w sytuacji, w której mimo złożonego oświadczenia nie może jeszcze nastąpić skutek potrącenia ze względu na niewymagalność wierzytelności wzajemnej, za nadmierny (niemający uzasadnienia w treści art. 60 i 65 k.c.) rygoryzm uznaje się pogląd, że oświadczenie o potrąceniu nie wywoła żadnych następstw prawnych (należy je traktować per non est) i konieczne jest kolejne „uprzednie i odrębne” wezwanie do zapłaty w celu postawienia wierzytelności w stan wymagalności, a dopiero następnie złożenie kolejnego oświadczenia o potrąceniu (por. uzasadnienie cytowanego wyżej wyroku z 6.12.2019 r., V CSK 458/18 ).
Uwagi te odnosić należy także do oświadczenia o potrąceniu łączonego z czynnościami procesowymi. Wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie że oświadczenia procesowe podlegają wykładni a zarazem dopuszczalne jest składanie w procesie oświadczeń o skutku materialnoprawnym. W płaszczyźnie materialnoprawnej poszczególne akty (zachowania i oświadczenia) dokonywane w procesie podlegać będą wykładni przy uwzględnieniu reguł art. 65 k.c.
W realiach niniejszej sprawy więc uznać należy po pierwsze, że zawarte w odpowiedzi
na pozew oświadczenie o potrąceniu nie mogło wywołać skutku w postaci umorzenia zobowiązań. Wierzytelność przedstawiona do potrącenia nie była bowiem wówczas wymagalna.
Niemniej jednak możliwe było przyjęcie, że stanowiło ono wezwanie do zapłaty. Jednocześnie nawet przyjmując, że wywołało ono opisany skutek wezwania do zapłaty, stwierdzić należy, że pozwany nie wykazał, by następnie (po dojściu tego oświadczenia do powoda i upływie terminu określonego stosownie do art. 455 k.c. złożył (ponowił) oświadczenie o potrąceniu ze skutkiem materialnoprawnym.
Norma art. 203 1 k.p.c. nie daje podstaw do przyjęcia, że podniesienie zarzutu potrącenia w sensie prawnoprocesowym zwalnia dla pozwanego dłużnika z obowiązków uprzedniego wezwania do zapłaty czy też zawiera w sobie zarówno oświadczenie o wezwaniu do zapłaty jak i o potraceniu. Jeśli przyjąć, że podniesienie w odpowiedzi na pozew zarzutu potracenia roszczenia niewymagalnego miałoby stanowić manifestację woli dochodzenia roszczenia przez pozwanego to (w świetle wcześniejszych uwag) moment dojścia do powodów tego oświadczenia mógł być w niniejszej spawie uznany za wywołujący jedynie skutek wezwania do zapłaty.
W takiej sytuacji dla wywołania skutku o którym mowa w art. 498 k.c., konieczne stało się jednak złożenie oświadczenia o potrąceniu dopiero po upływie terminu określonego zgodnie z art. 455 k.c. i liczonego od daty doręczenia odpowiedzi na pozew czego skarżący nie wykazał.
Przedstawione okoliczności powodują, że Sąd Okręgowy nie naruszył powołanej przez skarżącego normy art. 498 § 1 i 2 k.c. i przepisów powiązanych, odmawiając uwzględnienia zarzutu potrącenia.
Z tych wszystkich przyczyn Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że zaskarżony wyrok w całości odpowiadał prawu i dlatego orzekł jak w punkcie I sentencji, na podstawie art. 385 k.p.c.
Na zasadzie odpowiedzialności za wynik sporu, w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. stosując dodatkowo normę art. 98 §1 1 k.p.c., zasądzono od przegrywającego proces pozwanego na rzecz powodów jako współuczestników kwoty po 4.050 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, tj. w połowie stawki minimalnej określonej w § 2 pkt. 7w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23).
Artur Kowalewski