Pełny tekst orzeczenia

Sygnatura akt: II Ca 1060/25

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 19 maja 2025 r. Sąd Rejonowy Szczecin- Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie w sprawie z powództwa K. V. przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) spółki akcyjnej z siedzibą w G., o ustalenie, sygnatura akt I C 620/24:

I. ustalił nieistnienie stosunku prawnego w stosunku prawnego w stosunku do K. V. wynikającego z nieważnej umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 18 marca 2008 r. zawartej między powódką K. V. (wówczas V.) i U. V. a (...) spółką akcyjną z siedzibą w D.;

II. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 7.784 zł tytułem kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powyższe orzeczenie sąd pierwszej instancji oparł o ustalenia faktyczne i rozważania prawne zawarte w pisemnym uzasadnieniu wyroku na kartach 200- 213 akt sprawy, które sąd drugiej instancji czyni integralną częścią swojego rozstrzygnięcia bez konieczności ich ponownego przytaczania.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany bank zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie:

1. naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i unieważnienie umowy, co stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i zasadą pacta sunt servanda,

2. naruszenie art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażone oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna CHF;

3. naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia oświadczeń woli złożonych prze strony umowy, bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy, bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez bank;

4. naruszenie art. 385 1 § 1 oraz § 3 k.c. poprzez ich niezasadne zastosowanie, co skutkowało wadliwym przyjęciem, iż kwestionowane klauzule nie były indywidualnie ustalane pomiędzy stronami, podczas gdy strona powodowa miała rzeczywisty wpływ na ww. klauzule;

5. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż sporne klauzule umowne są niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interes strony powodowej;

6. naruszenie art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, iż wobec abuzywności postanowień umowy umowa ta nie wiąże stron, podczas gdy nawet gdyby uznać, iż rzeczywiście umowa zawiera postanowienia abuzywne, to powinna ona pozostać w mocy i wiązać strony w pozostałym zakresie;

7. naruszenie art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż roszczenie o stwierdzenie nieistnienia stosunku prawnego powinno być rozpoznawane w oderwaniu od istoty stosunku obligacyjnego na którym się opiera, podczas gdy dochodzenie w sprawie roszczenia ustalającego nie zmienia jego podstaw i charakteru opartego na prawach obligacyjnych, bowiem pod względem strukturalnym ma ono charakter potwierdzający tylko to, że ściśle określony stosunek prawny istnieje lub nie istnieje, treść zaś stosunku prawnego lub prawa po wydaniu orzeczenia ustalającego pozostaje identyczna jak przed jego wydaniem;

8. naruszenie art. 240 pkt 2) p.u. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt. 1 p.u. poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż „określenie wierzytelności” objętej treścią zgłoszenia wierzytelności nie obejmuje roszczeń majątkowych niepieniężnych podczas gdy wierzytelności oparte na prawach obligacyjnych zawsze podlegają zgłoszeniu do masy upadłości bez względu na konstrukcję roszczenia jaka została wybrana przez stronę jako zmierzająca w najpełniejszym zakresie do ochrony jej praw;

9. naruszenie art. 199§ 1 pkt 2) k.p.c. poprzez brak odrzucenia pozwu w całości, podczas gdy obecnie trwa postępowanie upadłościowe (...) S.A. w upadłości z siedzibą w G., a zatem wierzycielom przysługuje prawo zgłoszenia wierzytelności Syndykowi masy upadłości;

10. art. 84 ust. 1 p.u. poprzez jego niezastosowanie i dokonanie oceny zakwestionowanych przez stronę powodową klauzul umownych przez pryzmat art. 385 1 k.c. i nast., a w konsekwencji ich eliminacji i przestankowego ustalenia upadku umowy, podczas gdy przepis art. 84 ust. 1 p.u. stanowi lex specialis w stosunku do art. 385 1 k.c. i nast., a skutkiem bezskuteczność kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umowy powinna zostać ustalona w oparciu o art. 84 ust. 1 p.u., zaś powstała luka uzupełniona przepisem dyspozytywnym, w szczególności art. 358 § 2 k.c.;

Mając na uwadze powyższe zarzuty pozwany wniósł o:

I. zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa strony powodowej,

II. ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji,

III. zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed sądem drugiej instancji oraz ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed sądem pierwszej instancji poprzez zasądzenie ich zwrotu od strony powodowej na rzecz pozwanego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu apelacji (k.218-234 akt) pozwany rozwinął tak postawione zarzuty oraz wniósł jak na wstępie.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 268-273v. akt sprawy).

Sąd okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu, jako niezasadna.

Sąd drugiej instancji po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu apelacyjnym, wyrażającym się w ustaleniu stanu faktycznego sprawy oraz ocenie żądania na podstawie właściwych przepisów prawa materialnego doszedł do wniosków tożsamych co sąd pierwszej instancji, dlatego też zaskarżony wyrok jako odpowiadający prawu musiał się ostać. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1) zd. pierwsze k.p.c. w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że zmienił lub uzupełnił te ustalenia.

Mając na uwadze powyższe sąd drugiej instancji podziela ustalenia faktyczne sądu rejonowego i przyjmuje je za własne bez konieczności ich ponownego przytaczania (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 19 października 2017 r., II PK 292/16 i dnia 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16, postanowieniach z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14, oraz z dnia 26 kwietnia 2007 r., II CSK 18/07), czyniąc je integralną częścią niniejszego uzasadnienia i podstawą swojego rozstrzygnięcia.

Jednocześnie ocenić należało, iż sąd rejonowy na podstawie tak poczynionych ustaleń faktycznych dokonał trafnej oceny żądania pozwu.

Zgodnie natomiast z przywołanym przepisem sąd drugiej instancji powinien odnieść się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, co niniejszym czyni. Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem - w tym Sądu Najwyższego - wynika, iż z przewidzianego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność odrębnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Wystarczy, jeśli sąd drugiej instancji odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia (vide: uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., I CSK 709/20 i powołane tam orzecznictwo). Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392).

Bezspornym jest fakt, że postanowieniem z dnia 20 lipca 2023 r. wydanym pod sygnaturą akt (...) Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie ogłosił upadłość dłużnika, którym jest (...) Spółka Akcyjna w G. i wyznaczył syndyka, którego funkcję pełni B. D..

W ocenie sądu odwoławczego okoliczność ogłoszenia upadłości pozwanego nie uniemożliwia prowadzenia postępowania sądowego w zakresie roszczenia o ustalenie nieistnienia (nieważności) stosunku prawnego. Roszczenie o ustalenie nieistnienia (nieważności) umowy jest roszczeniem niepieniężnym, które nie dotyczy masy upadłości. Zdaniem sądu okręgowego roszczenie o ustalenie stanowi roszczenie odrębne od ewentualnego zgłoszenia wierzytelności pieniężnej, wynikającej z umowy kredytu bankowego waloryzowanego, indeksowanego lub denominowanego kursem franka szwajcarskiego, tak jak sporna umowa. Zdaniem sądu drugiej instancji roszczenie o ustalenie nieważności umowy kredytu nie przekształca się w trybie art. 91 ust. 2 Prawa upadłościowego w roszczenie pieniężne i nie podlega zgłoszeniu w trybie art. 236 i nast. Wątpliwości w tym zakresie rozwiał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 września 2024 r. w sprawie III CZP 5/24 (Legalis nr 3123507), w której wskazał, że postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu, prowadzone przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą "o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości" w rozumieniu art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe, a tym samym może być podjęte z chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka (tożsamo Sąd Najwyższy przykładowo w postanowieniach: I CSK 611/25 z dnia 16 kwietnia 2025 r., Legalis nr 3209727, I CSK 3311/24 z dnia 23 stycznia 2025 r., Legalis nr 3169440, czy też I CSK 2741/24 z dnia 23 października 2024 r., Legalis nr 3136071). Postępowanie upadłościowe, którego istotnym elementem jest sporządzenie listy wierzytelności zaspokajanych z masy upadłości, zasadniczo nie stwarza zainteresowanym możliwości dochodzenia roszczenia procesowego o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. Na rzecz wniosku, że sprawy te pozostają poza zakresem zastosowania art. 145 ust. 1 Prawa upadłościowego, wobec czego prowadzone w nich postępowania powinny być podejmowane z chwilą ustalenia osoby syndyka, przemawia także ten argument, że w przeciwnym razie zagrożeniu ulegałoby prawo stron do sądu. Podmioty poszukujące ochrony prawnej w sprawach o ustalenie, nie miałyby bowiem możliwości uzyskania tej ochrony - co najmniej do czasu wyczerpania trybu zgłoszenia wierzytelności, pozostającej w takim związku z żądaniem z art. 189 k.p.c., że ustalenie istnienia lub nieistnienia określonego prawa lub stosunku prawnego mogłoby przekładać się na ocenę podstaw umieszczenia danej, zgłoszonej wierzytelności na liście (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 2 kwietnia 2025 r. w sprawie I CSK 2578/24, Legalis nr 3204756). Przepis art. 145 ust. 1 Prawa upadłościowego nie obejmuje wszystkich spraw dotyczących masy upadłości, lecz dotyczy wyłącznie procesu "o wierzytelności". Są to prawa do domagania się od innego podmiotu określonego zachowania, czyli świadczenia. Przepis art. 189 k.p.c. nie daje powodowi prawa żądania od pozwanego świadczenia ani nie nakłada na niego obowiązków, dlatego przepis art. 145 Prawa upadłościowego nie znajduje tu zastosowania, aktualizuje się natomiast lex generali z art. 180 pkt 5 lit. b k.p.c. (tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku I ACa 2181/23 z dnia 8 lutego 2024 r., Legalis nr 3152819).

Powyższe skutkowało brakiem podstaw do uwzględnienia wniosku strony apelującej o odrzucenie pozwu w całości na podstawie art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c. z uwagi na możliwość zgłoszenia wierzytelności syndykowi masy upadłości.

Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 84 ust. 1 p.u. Wedle tego przepisu postanowienie umowy, której stroną jest upadły, uniemożliwiające albo utrudniające osiągnięcie celu postępowania upadłościowego jest bezskuteczne w stosunku do masy upadłości.

Artykuł 84 ust. 1 p.u. nie zawiera bezwzględnego zakazu dokonywania przez kontrahenta upadłego czynności prawnokształtujących prowadzących do zmiany lub wygaśnięcia stosunku prawnego po ogłoszeniu upadłości – na podstawie zapisów umownych. Bezskuteczne w stosunku do masy upadłości będą jedynie takie postanowienia kontraktowe, które uniemożliwiają lub utrudniają osiągnięcie celu postępowania upadłościowego. Co należy podkreślić, warunkiem stosowania art. 84 p.u. jest także, by sama umowa, jak również wszystkie jej postanowienia były ważne. Nieważność umowy, czy niektórych jej postanowień, do których art. 84 p.u. mógłby mieć zastosowanie - jako dalej idące - czyni bezprzedmiotowym stosowanie art. 84 p.u. (zob. Jakubecki Andrzej, Zedler Feliks, Prawo upadłościowe i naprawcze. Komentarz, wyd. III, opublikowano: LEX).

W związku z powyższym w żadnym razie przepis art. 84 p.u. nie mógł stanowić podstawy prawnej do utrzymania w mocy przedmiotowej umowy kredytu, co do której istniały przesłanki do stwierdzenia jej nieważności. Tak szeroko rozumiany cel postępowania upadłościowego, jak to przedstawia apelujący, nie mógł być uznany za nadrzędny w stosunku do słusznego interesu powódki i nie mógł doprowadzić do pozbawienia ochrony jej praw wynikających z 385 1 k.c.

Odnosząc się do zarzutu apelacji naruszenia art. 189 k.p.c., to w ocenie sądu drugiej instancji, sąd rejonowy prawidłowo uznał, że powódka miała interes prawny, w rozumieniu przepisu art. 189 k.p.c., w żądaniu wydania w tym przedmiocie wyroku ustalającego. Za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479). W ocenie sądu okręgowego powódka ma interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną, adekwatną do sytuacji prawnej powoda, ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powódki jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 stycznia 2021 r. w sprawie sygn. I ACa 973/20 (LEX nr 3165815), w takiej sprawie, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powódkę, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinna ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Interes prawny powódki w wytoczeniu takiego powództwa jest więc niewątpliwy, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez nią kredytu.

Również w Sądzie Najwyższym na tle tzw. umów frankowych przyjęto zgodne stanowisko, że skuteczne powołanie się na interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. wymaga wykazania przez powoda, że wyrok wydany w tego rodzaju sprawie wywoła takie konsekwencje prawne w stosunkach między stronami, w wyniku których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, nie będzie budziła wątpliwości, co spowoduje w konsekwencji, iż zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych praw i obowiązków stron oraz ryzyko ich naruszenia w przyszłości. Rozstrzygnięcie, czy zobowiązanie kredytowe istnieje usunęłoby niejasność, czy na stronach ciążą dalej obowiązki wynikające z umowy kredytu np. spłata rat. Stwierdzenie nieważności umowy powoduje także upadek zabezpieczeń, w tym hipoteki, co umożliwia jej wykreślenie z księgi wieczystej. Dlatego wątpliwości nie budzi możliwość stosowania powództwa z art. 189 k.p.c. obok lub w miejsce roszczenia majątkowego. Powódka w niniejszej sprawie posiada niewątpliwie interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu. Nie sposób zatem uznać, iż sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia omawianego przepisu.

Przechodząc do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego, również te zarzuty sąd drugiej instancji uznał za niezasadne.

Przedmiotem żądania pozwu było roszczenie powódki oparte na łączącej strony umowie kredytu. Jak wynika z niezakwestionowanych przez pozwanego ustaleń sądu, znajdujących swoje źródło w przedstawionych dokumentach, umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 18 marca 2008 r. opiewała na kwotę 67.996,72 zł. Kredyt został udzielony na pokrycie innych zobowiązań kredytowych powódki, w części co do kwoty 19.850 zł na pokrycie kosztów remontu domu mieszkalnego, w pozostałej części na pokrycie kosztów kredytu (k. 36,36v. akt).

W § 1 ust. 1 umowy uregulowano, że kredyt indeksowany jest kursem CHF. Przy założeniu, że uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy równowartość kredytu wynosiłaby 31.205,47 CHF, rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie ostatniej transzy kredytu. Spłata kredytu miała nastąpić w 360 miesięcznych ratach równych kapitałowo-odsetkowych. W § 6 ust. 1 umowy wskazano, iż Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych lub indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów sporządzana jest przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli, po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP. W § 9 ust. 2 strony ustaliły, że w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Stosownie do § 10 ust. 3 umowy, wysokość zobowiązania była ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty.

Stanowisko apelującego w przedmiotowej sprawie, sprowadza się do twierdzenia, że postanowienia umowy zostały błędnie ocenione przez sąd rejonowy, a nawet jeśli uzna się je za niewiążące powódkę jako konsumenta, to jednak po wyeliminowaniu klauzul indeksacyjnych i spreadowych zawartych w § 9 ust. 2, § 10 ust. 3 umowy, umowa nadal może być realizowana.

W ocenie sądu okręgowego argumentacja powołana w apelacji pozwanego nie mogła stanowić podstawy do kwestionowania prawidłowości dokonanej przez sąd rejonowy oceny prawnej postanowień zawartych przez strony umów dotyczących indeksacji kredytu (zawartych w umowie kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 18 marca 2008 r.). Strona powodowa domagając się stwierdzenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego ze spornej umowy podnosiła, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na zawarte w niej postanowienia umowne dotyczące klauzul przeliczeniowych, na podstawie których ustalona została kwota kredytu do wypłaty i na podstawie których ustalane miały być raty kredytu spłacanego przez powódkę. W ramach tak zakreślonego żądania opartego na art. 189 k.p.c. istota sporu sprowadzała się do oceny prawnej zawartej przez strony umowy kredytu pod kątem spełnienia przesłanek ujętych w art. 385 1 § 1 k.c. Po dokonaniu analizy umowy, wniosku o zawarcie kredytu oraz oświadczeń podpisanych przy zawarciu umowy sąd okręgowy uznał, że ocena sądu rejonowego jest prawidłowa.

Z ustaleń sądu rejonowego niekwestionowanych przez pozwanego wynika, że kredyt został wypłacony w PLN. Przeliczenie kwoty 67.996,72 zł na 31.205,47 CHF miało charakter indeksacyjny i odbyło się poprzez zastosowanie kursów z tabeli kursowej banku, co świadczy o tym, że kredytodawca arbitralnie kształtował kursy walut.

Pamiętać bowiem należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że bank stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania pozwanego. Istniała zatem możliwość naruszenia interesów konsumenta. Bez znaczenia w tej sytuacji pozostaje, że zgodnie z art. 5 ust. 2 pkt 7 prawa bankowego bank jest uprawniony do przeprowadzania określonych operacji walutowych oraz może stosować własne kursy walutowe, które obowiązany jest ogłaszać (art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego). Żaden z powoływanych przepisów ani nie określał mechanizmu ustalania kursów walut, ani nie zwalniał z obowiązku jego precyzyjnego wskazania w umowach zawieranych z konsumentem. Nie sposób w tej sytuacji mówić o jednoznacznym sformułowaniu postanowień umowy.

Podkreślenia wymaga, że unormowania zawarte w art. 385 ( 1) art. 385 ( 3) k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (np. art. 58, 353 ( 1) czy 388 k.c.). Stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art.288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z dnia 13 czerwca 2016 r., C-377/14). Krajowe sądy i trybunały powinny tak wykładać prawo wewnętrzne, aby w pełni (ze względu na effet utile) uwzględniało ono nie tylko literę, ale i ducha prawa unijnego (tak E. Łętowska w: System prawa prywatnego T.5 – Zobowiązania część ogólna, Warszawa 2013, s. 30) Zatem stosując art. 385 ( 1) k.c. należy stosować wykładnię przyjazną dla prawa unijnego. Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów.

W myśl art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone w świetle treści powołanego wyżej przepisu wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wymienionych w nim przesłanek, to jest że dane postanowienie umowy zawartej z konsumentem nie było uzgodnione indywidualnie, nadto że nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron oraz że kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

W niniejszej sprawie poza sporem pozostawało, że strona powodowa zaciągnęła wskazane kredyty jako konsument (art. 22 1 k.c.), a pozwany posiada status przedsiębiorcy (art. 431 k.c.) prowadząc działalność gospodarczą w zakresie czynności bankowych, w ramach których udzielił spornych kredytów.

Przy tym nie budziło wątpliwości sądu odwoławczego, że postanowienia spornych umów nie były uzgadniane indywidualnie w zakresie dotyczącym waloryzacji (indeksacji), co wynika wprost z samego sposobu ich zawarcia – opartego o treść stosowanego przez bank w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wzorca umowy kredytu i oświadczenia o ryzyku. Taki sposób zawierania umowy wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie. Za uzgodnioną indywidualnie wprawdzie należy uznać również walutę waloryzacji, co nie oznacza, że sama konstrukcja waloryzacyjna została uzgodniona indywidualnie. Do uznania bowiem postanowienia za indywidualnie uzgodnione w rozumieniu art. 385 1 § 3 k.c. nie jest wystarczające ustalenie, iż cała umowa była przedmiotem negocjacji. Przedmiotem negocjacji muszą być konkretne jej postanowienia. W świetle dyspozycji art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu indywidualnego uzgodnienia postanowienia spoczywa na przedsiębiorcy, który zawarł umowę z konsumentem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2019 r., IV CSK 443/18 i dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19).

Tymczasem pozwany nie obalił domniemania, że postanowienia umowne nie zostały uzgodnione indywidualnie i powódka miała wypływ na treść postanowień umowy odnoszących się do klauzul przeliczeniowych; opcje jakie kredytobiorcy mogli zaznaczyć na wniosku o kredyt, nie są równoznaczne z indywidualnymi uzgodnieniami. Zgodnie z art. 3 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zbliżoną regulację zawiera w tym zakresie art. 385 1 § 3 k.c. Podkreślić trzeba, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy dokonanie przez konsumenta wyboru między różnymi typami umów oferowanymi przez bank (np. między kredytem w złotych polskich a indeksowanym/denominowanym do CHF) lub potencjalna możliwość negocjacji umowy, gdyż kluczowe jest to, czy postanowienia przedstawionej powódce umowy były faktycznie przedmiotem uzgodnień i negocjacji stron, a tak w niniejszej sprawie nie było. Z uwagi na sposób w jaki umowę zawarto, oczywistym jest, że zawierając umowę kredytu strony nie uzgadniały jej poszczególnych postanowień, a jedynie skorzystały z wzorca jakim posługiwał się bank w prowadzonej działalności gospodarczej, co potwierdzają w szczególności zeznania strony powodowej, prawidłowo ocenione jako wiarygodne przez sąd meriti. Uznać zatem należało, że strona powodowa nie miała realnej możliwości wpływania na postanowienia umowne w kluczowym dla sprawy zakresie.

Dalej zauważyć trzeba, że w kontekście art. 385 1 k.c. w orzecznictwie niejednoznacznie przyjmowano, czy klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenia stron, wskazując z jednej strony, że spełniają rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron i nie współokreślają składnika głównego umowy kredytowej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 i dnia 29 października 2018 r., IV CSK 308/18), a z drugiej, że określają główne świadczenia stron, skoro wpływają na wysokość raty (tak wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18). Obecnie takich wątpliwości już nie ma; zastrzeżone w umowie kredytu złotowego denominowanego do waluty obcej klauzule, a zatem klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm denominacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18). W konsekwencji w ten sposób należy ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu waloryzacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego, bowiem w rozpatrywanym wypadku klauzulę waloryzacyjną należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej.

Zdaniem sądu odwoławczego późniejsze uregulowanie przez ustawodawcę pewnych zasad związanych z udzielaniem kredytów denominowanych albo indeksowanych do waluty obcej, stanowi potwierdzenie wykształcenia się w obrocie określonego podtypu umowy. Skoro obecnie postanowienia dotyczące waloryzacji stanowią essentialia negotii umowy, to przed datą uregulowania tej instytucji należy traktować je jako konstytutywne dla tej umowy, tj. określające główne świadczenia stron. Z pewnością dotyczy to postanowień umownych wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu z CHF na złote polskie, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie polskiej poprzez odwołanie się do kursu waluty obcej obowiązującego w banku udzielającym kredyt.

Przyjęcie, że sporne postanowienia umowy kredytowej dotyczą świadczenia głównego, nie wyłączało możliwości stwierdzenia, że stanowią niedozwolone postanowienie umowne, jeśli zostały określone niejednoznacznie. To rozwiązanie ustawowe, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, iż postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, albowiem do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli stron obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień umowy nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Z tą sytuacją mamy do czynienia w niniejszym przypadku. Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że "wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne" (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 i dnia 20 września 2017 r., C-186/16). Jest oczywiste, że klauzula waloryzacyjna zawarta w badanej umowie kredytowej tych kryteriów nie spełniała, a strona powodowa nie była w stanie na jej podstawie oszacować kwoty, którą będzie musiała świadczyć na rzecz banku dokonując spłaty zaciągniętego zobowiązania.

Jednocześnie nie budziło wątpliwości, że sporne postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bowiem postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. W celu zaś ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12).

Niezależnie od powyższego mieć należy na uwadze, że abuzywność umów kredytów indeksowanych i denominowanych w CHF nie wyczerpuje się w klauzulach kształtujących mechanizm indeksacji. Za abuzywne uznawane są też postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4379/22).

Niezasadnie wnosił również pozwany o rozważenie możliwości utrzymania umowy w obrocie po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych. W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował.

Apelujący nie dostrzega, że w judykaturze wielokrotnie wskazywano na niedopuszczalność zastąpienia niedozwolonych postanowień kursowych przez sięgnięcie do art. 358 § 2 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 27 maja 2022 r., II CSKP 395/22, z 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22, z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, z 27 kwietnia 2023 r., II CSKP 1027/22, z 19 stycznia 2024 r., II CSKP 874/22), do przepisów o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (zob. wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z 3 października 2019 r., C-260/18, Kamil Dziubak, pkt 62 oraz pkt 3 sentencji, z 8 września 2022 r., C-80/21, C-81/21 i C-82/21, D.B.P., pkt 77, z 12 stycznia 2023 r., C-395/21, D.V., pkt 63, 65 i z 16 marca 2023 r., C 6/22, M.B. i in., pkt 56), wykładni oświadczeń woli (art. 65 k.c.) czy art. 41 Prawa wekslowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 27 maja 2022 r., II CSKP 395/22, z 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22, z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, z 27 kwietnia 2023 r., II CSKP 1027/22, i z 19 stycznia 2024 r., II CSKP 874/22. W wyroku z 18 listopada 2021 r., C-212/20, A.S.A., pkt 68, 70, 78, Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.

Dalej należy zauważyć, że Sąd Najwyższy, w nawiązaniu do aktualnego orzecznictwa TSUE, rozróżnia abuzywność postanowień dotyczących kryteriów przeliczania waluty krajowej na walutę indeksacji (klauzule kursowe, spreadowe), od klauzul ryzyka walutowego, dotyczących obciążenia konsumenta negatywnymi następstwami deprecjacji waluty krajowej, jako kompensata za korzystniejszą stopę procentową (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 29 września 2023 r., I CSK 272/23, i cytowane tam orzecznictwo). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono przy tym, że klauzula ryzyka walutowego nie może funkcjonować bez klauzuli kursowej określającej przeliczenie zobowiązań stron celem ustalenia wysokości ich świadczenia. Z kolei klauzula spreadowa nie ma racji bytu w umowie, w której nie zastosowano mechanizmu indeksacji i wynikającej z niego narażenia konsumenta na ryzyko kursowe. W konsekwencji stwierdzono, że klauzule przeliczeniowe i klauzule ryzyka walutowego składające się na przyjęty w umowach kredytowych mechanizm indeksacji - są ze sobą ściśle powiązane, a ich rozszczepienie jest zabiegiem sztucznym (zob. m.in. wyroki SN: z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, z. 2, poz. 7; z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, i z 18 kwietnia 2023 r., II CSKP 1511/22). Jak wskazano w postanowieniu Sądu Najwyższego z 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22, w razie eliminacji klauzul spreadowych, zniesiony zostaje nie tylko mechanizm indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zanika ryzyko kursowe, przez co dochodzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy i jej upadku.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego ustalono już, że między klauzulami ryzyka walutowego i spreadu walutowego występuje ścisłe powiązanie (zob. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, i przywołane tam orzecznictwo). Jeżeli z umowy usunięte zostałyby postanowienia określające sposób ustalenia kursu waluty, do zastosowania tzw. klauzuli ryzyka (zastosowania mechanizmu indeksacji) konieczne byłoby zastąpienie takich postanowień innym sposobem określenia kursu. Taki zabieg jest zaś niedopuszczalny zgodnie ze wspomnianym wyżej punktem pierwszym wskazanej uchwały.

Mając powyższe na względzie, sąd okręgowy doszedł do wniosku, że postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie stanowią postanowienia abuzywne. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".

W ocenie sądu drugiej instancji nie jest możliwe uzupełnienie luk powstałych po wyeliminowaniu z umowy postanowień uznanych za niedozwolone. Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c., który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.

Sąd okręgowy podziela pogląd, iż nie ma przy tym możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego, czy też indeksowanego do średniego kursu franka szwajcarskiego w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344).

Należy wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Nie sposób przyjąć do rozliczeń stron kursu średniego NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił. Niedopuszczalne byłoby także zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Przepis art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych. Nie można go zastosować do dokonania przeliczeń opisanych w umowie kredytowej na podstawie średniego kursu NBP. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 r. sygn. akt III CZP 25/22 (Legalis nr 3071522), w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Zważyć należy również, że wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.)., nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18, LEX nr 2771344) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych. Poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 PrBank, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, Legalis nr 2841843).

Na dzień zawarcia umowy kredytowej, dokonywane przez powódkę spłaty rat kredytu były powiązane z kursem franka szwajcarskiego, ustalanego w tabeli kursowej przez pozwany bank. Dodatkowo powódka nie miała możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio we franku szwajcarskim, tylko była zmuszona dokonywać spłat za pośrednictwem banku i tabel kursowych ustalonych arbitralnie przez pozwany bank. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że wypłacona kredytobiorcom kwota kredytu została przeliczona na franki szwajcarskie wg kursu ustalonego dowolnie przez bank. Tym samym pozwany mógł dowolnie ustalić wysokość zobowiązania kredytobiorców, którą to kredytobiorcy byli zobowiązani spłacić na rzecz banku.

Należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC, Nr 11 z 2016 r., poz. 134 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382/18, Legalis nr 2277328).

W konsekwencji podzielić należy stanowisko sądu pierwszej instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

Nieuzasadniony okazał się także zarzut nadużycia przez stronę powodową prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Celem klauzul społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa i zasad współżycia społecznego nie jest kwestionowanie obowiązujących rozwiązań prawnych i wynikających z nich praw podmiotowych, a jedynie przeciwdziałanie ich nadużywaniu. Powyższa instytucja może mieć zastosowanie tylko wtedy, gdy w konkretnych okolicznościach danej sprawy zastosowanie obowiązujących przepisów prowadziłoby do skutków nie dających się pogodzić z poczuciem sprawiedliwości, inaczej mówiąc do nadużycia prawa podmiotowego. Tymczasem rozważania banku traktują o zagadnieniach typowych dla większości spraw dotyczących kredytów konsumenckich powiązanych z kursem waluty obcej. Uwzględnienie tego rodzaju zarzutów prowadziłoby zatem w istocie do kompleksowego podważenia i wyeliminowania przepisów służących ochronie konsumentów będących stronami tego rodzaju umów kredytowych, co nie jest celem przepisów służących przeciwdziałaniu nadużywania praw podmiotowych. Rozpatrując tę kwestię w kontekście roli konsumenta należy zauważyć, że to nie strona powodowa odpowiada za wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych na podstawie art. 385 1 k.c., lecz pozwany bank. Okoliczność, iż strona powodowa swoje prawa na drodze sądowej po wielu latach od daty zawarcia kwestionowanej umowy kredytu nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia art. 5 k.c. Kredytobiorcy dochodząc wysuniętych w niniejszym postępowaniu roszczeń nie czynią ze swojego prawa użytku, który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa.

Ponadto zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem orzecznictwa, nie może skutecznie powoływać się na art. 5 k.c. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2000 r., V CKN 448/00, Legalis i wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2011 r., I PK 135/10, MoPr 2011, Nr 9, s. 475). Pozwany bank nie mógł zatem powoływać się na art. 5 k.c., gdyż to stosowane przez niego samego nieuczciwe klauzule umowne względem konsumenta doprowadziły do konieczności poszukiwania ochrony praw przez powódkę poprzez wytoczenie niniejszego powództwa.

Mając powyższe na uwadze sąd okręgowy uznał, że ocena sądu rejonowego poddanego pod spór roszczenia okazała się w pełni zasadna.

W konsekwencji apelacja stosownie do art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu, o czym sąd odwoławczy orzekł w punkcie 1. wyroku.

W punkcie 2. orzeczono o kosztach postępowania apelacyjnego, zasądzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2700 zł, na która złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powódki (§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). O odsetkach sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

sędzia Monika Rabiega

(...)

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)