Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 19 września 1996 r.
I PRN 101/95
Pracodawcą prezesa sądu rejonowego nie jest ani Skarb Państwa, ani też
prezes sądu wojewódzkiego, lecz sąd, w którym pełni on swoją funkcję.
Przewodniczący SSN: Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN: Teresa
Flemming-Kulesza, Jerzy Kuźniar.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 19 września 1996 r. sprawy z powództwa
Andrzeja M. przeciwko Skarbowi Państwa-Prezesowi Sądu Wojewódzkiego w K. o
wynagrodzenie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości [...] od
wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Kole z dnia 25 kwietnia 1995 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo (pkt I i II) i
oddalił powództwo.
U z a s a d n i e n i e
Powód Andrzej M. (po rozszerzeniu powództwa pismem z dnia 29 marca 1995
r.), domagał się zasądzenia od Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K. kwoty 9.868,06 zł
tytułem "zaległości w rewaloryzowaniu wynagrodzenia kwartalnego, w stosunku do
zmieniającej się podstawy naliczenia za okres od 1 czerwca 1992 r. do 31 marca 1994
r., wraz ze skapitalizowanymi odsetkami od tej kwoty liczonymi od dnia 31 marca 1995
r.". Jednocześnie powód ograniczył żądanie pozwu o kwoty dobrowolnie wypłacone
przez stronę pozwaną.
W uzasadnieniu powód podniósł między innymi, iż zasada rewaloryzacji wy-
nagrodzeń sędziów jest zagwarantowana przepisami ustawy - Prawo o ustroju sądów
powszechnych. Zdaniem powoda zasada ta - wobec nieprzerwanego obowiązywania
powyższej ustawy - nie może być skutecznie zmieniana przez przepisy innych ustaw
regulujących działalność finansową państwa i to często z mocą wsteczną.
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa.
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kole wyrokiem z dnia 25 kwietnia 1995 r. [...]
zasądził od pozwanego Skarbu Państwa-Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K. na rzecz
powoda Andrzeja M. kwotę 9.868,06 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1
kwietnia 1995 r., przy czym odnośnie do zasądzonej kwoty 2.057,17 zł nadał wyrokowi
rygor natychmiastowej wykonalności, a w pozostałym zakresie postępowanie w sprawie
umorzył.
Wyrok ten rewizją nadzwyczajną zaskarżył Minister Sprawiedliwości zarzucając
mu rażące naruszenie prawa, a w szczególności art. 28 ustawy budżetowej na rok 1992
r. z dnia 5 czerwca 1992 r. (Dz. U. Nr 50, poz. 229), art. 4 ustawy z dnia 30 grudnia
1992 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej w
1993 r. oraz o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze
stanowiska państwowe (Dz. U. z 1993 r. Nr 1, poz. 1) i art.. 5 ust. 3 ustawy z dnia 10
grudnia 1993 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze
budżetowej w 1994 r. (Dz. U. Nr 129, poz. 601) oraz art. 3 § 2 KPC.
Według Ministra Sprawiedliwości, wprawdzie brak uzasadnienia wyroku (z braku
stosownego wniosku stron) uniemożliwia jednoznaczne stwierdzenie jakimi motywami
Sąd Pracy się kierował uwzględniając powództwo, tym niemniej z zebranego w sprawie
materiału dowodowego zdaje się wynikać, iż przyjął on bezkrytycznie przedstawione
przez powoda wyliczenie wyrównania wynagrodzenia za okres od 1 czerwca 1992 r.
Zdaniem powoda, zatrudnionego na stanowiska sędziego Sądu Rejonowego w S.,
strona pozwana wypłacała mu wynagrodzenie za pracę sprzecznie z art. 71 § 1 Prawa
o ustroju sądów powszechnych, gdyż do obliczenia tego wynagrodzenia przyjmowała
niższą podstawę, niż wynikającą z przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji
materialnej w gospodarce narodowej, ogłaszanego co kwartał przez Prezesa Głównego
Urzędu Statystycznego w "Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej".
Tego poglądu podzielić jednak nie można, gdyż pozostaje on w sprzeczności z
treścią mającego w sprawie zastosowanie od dnia 1 czerwca 1992 r. przepisu art. 28
ustawy budżetowej na rok 1992. W przepisie tym ustalone zostało wynagrodzenie
sędziów obliczone według przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji materialnej
w gospodarce narodowej (bez wypłat z zysku) w I kwartale 1992 r. W myśl zaś art. 4
ust. 2 ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w
państwowej sferze budżetowej w 1993 r. w okresie od 1 kwietnia do 31 grudnia 1993 r.
do wynagrodzeń sędziów stosuje się przeciętne wynagrodzenie w sferze produkcji ma-
terialnej w gospodarce narodowej bez wypłat z zysku w III kwartale 1992 r. Z kolei
według art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o kształtowaniu środków na
wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej w 1994 r. w okresie do dnia 31 maja
1994 r. wynagrodzenia sędziów pozostają na poziomie z grudnia 1993 r.
Okoliczność, że w powyższych przepisach nie dokonano wyraźnej zmiany, bądź
uchylenia art. 71 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który przewiduje sys-
tematyczną waloryzację wynagrodzeń sędziowskich, poprzez przyjęcie za podstawę do
ustalenia ich wysokości bieżącego przeciętnego wynagrodzenia w sferze produkcji
materialnej, jest w sprawie bez znaczenia. Sprzeczność między przepisami różnych
ustaw, w przypadku gdy późniejsze nie uchylają w wyraźny sposób wcześniejszych,
podlega usunięciu przy zastosowaniu reguły lex posterior derogat priori, co powoduje,
że omawiane przepisy jako późniejsze uchylają w okresie ich obowiązywania moc
obowiązującą art. 71 Prawa o ustroju sądów powszechnych odnośnie do bieżącej
waloryzacji wynagrodzeń sędziowskich, w oparciu o aktualne przeciętne wynagrodzenie
w sferze produkcyjnej. Takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27
maja 1993 r., I PZP 12/93.
Zmiana lub uchylenie tego ostatniego przepisu nie była konieczna w sytuacji, gdy
został wydany akt późniejszy regulujący tę samą kwestię. Zakończenie, czy ogra-
niczenie obowiązywania regulacji prawnej może bowiem następować zarówno przez jej
wyraźne uchylenie, jak też przez wydanie aktu późniejszego. Bez znaczenia jest
również to, że regulacja prawna wynagrodzeń sędziów została zamieszczona w ustawie
o kształtowaniu środków w sferze budżetowej. O znaczeniu i wykładni konkretnego
przepisu nie decyduje bowiem to, w jakim akcie prawnym, czy też miejscu został
zamieszczony, lecz jego treść i wynikająca z niego funkcja, którą przepis ten ma spełnić
oraz jego istota (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 1994 r., I PRN
11/94).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zaskarżony wyrok musiał być uchylony, przede wszystkim z innych przyczyn niż
wskazane w rewizji nadzwyczajnej. Nie znaczy to jednak, że jej zarzuty nie są w części
uzasadnione, gdyż trafny jest wywód, iż przepisy ustawy budżetowej z dnia 5 czerwca
1992 r., ustawy z dnia 30 grudnia 1992 r. oraz ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r.,
wyłączyły na pewien czas - i w zakresie w nich ustalonym - stosowanie reguły
przewidzianej w art. 71 Prawa o ustroju sądów powszechnych, z zastrzeżeniem
wszakże - czego nie uwzględniono w rewizji nadzwyczajnej - iż wyłączenie to nie mogło
obejmować okresów sprzed opublikowania tych ustaw, gdyż oznaczałoby to w tym
zakresie akceptację działania prawa wstecz.
Sąd Pracy zasądził na rzecz powoda kwotę 9.868,06 zł od Skarbu Państwa -
Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K., mimo iż był w tym względzie związany wytycznymi
zawartymi w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 3 marca 1994
r., III APr 164/93, w którym stwierdzono, że w sprawach o pracownicze roszczenia ze
stosunku pracy stroną procesową nie jest Skarb Państwa, lecz państwowa jednostka
organizacyjna będąca zakładem pracy w rozumieniu art. 3 KP i reprezentowana przez
jej kierownika lub innego pracownika uprawnionego w określonym zakresie do działania
w imieniu zakładu pracy (art. 23 KP w związku z art. 61 § 1 KPC). Zaznaczyć należy, że
stwierdzenie to zachowuje swoją aktualność także po ostatniej zmianie kodeksu pracy,
dokonanej przez ustawę z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - kodeks pracy oraz o
zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 24, poz. 110), z tym, że za pracodawcę będącego
jednostką organizacyjną czynności w sprawach z zakresu prawa pracy dokonuje osoba
lub organ zarządzający tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba (art. 3
1
§ 1
KP). W sprawach o roszczenia ze stosunku pracy nie ma zastosowania art. 67 § 2
KPC, przewidujący, że czynności procesowe za Skarb Państwa może podejmować
organ jednostki nadrzędnej nad państwową jednostką organizacyjną, z której
działalnością wiąże się dochodzone roszczenie. Sąd Apelacyjny powołał się między
innymi na to, że kwestia prawidłowego oznaczenia strony pozwanej w sprawie o
wynagrodzenie sędziego sądu rejonowego była przedmiotem zagadnienia prawnego,
jakie ten Sąd w dniu 20 maja 1993 r. (III APr 25/93) przedstawił do rozstrzygnięcia
Sądowi Najwyższemu. W uchwale z dnia 23 lipca 1993 r., I PZP 30/93, Sąd Najwyższy
wyraził pogląd, że "w sprawie o wynagrodzenie za pracę sędziego sądu rejonowego
stroną pozwaną jest zatrudniający sędziego sąd rejonowy - jako jego zakład pracy (art.
3 KP)". Kierując się tym - i jeszcze innymi przesłankami - Sąd Apelacyjny stwierdził, że
legitymacji do występowania w charakterze strony pozwanej nie miał w rozstrzyganej
sprawie ani Skarb Państwa, ani też Sąd Wojewódzki w K. W świetle przepisów prawa
pracy obowiązek wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę obarcza pracodawcę po-
woda (powodów), czyli Sąd Rejonowy w S. Z tego też powodu Sąd Apelacyjny uchylił
pierwszy wyrok (wyrok Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 30 marca 1993 r. [...]), w
którym zostało zasądzone wynagrodzenie na rzecz powoda (obok innych powodów - od
Skarbu Państwa-Sądu Wojewódzkiego w K.). W związku ze zmianą przepisów o
właściwości rzeczowej według Sądu Apelacyjnego do rozstrzygnięcia sprawy właści-
wym stał się sąd rejonowy - sąd pracy. Sąd Rejonowy w K. zarządzeniem z dnia 13
stycznia 1995 r. wyłączył do odrębnego rozpoznania sprawy powodów, którzy razem z
Andrzejem M. dochodzili roszczeń - według słów ich pozwu - od Skarbu Państwa,
reprezentowanego przez Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K.
Z uzasadnienia zaskarżonego rewizją nadzwyczajną wyroku Sądu Pracy w K.,
sporządzonego po jej złożeniu, na mocy postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21
lutego 1996 r., I PRN 101/95, wynika, że podstawą osobnego rozpoznawania sprawy
Andrzeja M. - Prezesa Sądu Rejonowego w S. był przepis art. 29 § 2 Prawa o ustroju
sądów powszechnych. Przepis ten stanowi, że prezes sądu kieruje sądem i
reprezentuje go na zewnątrz, pełni czynności administracji sądowej i inne czynności
przewidziane w ustawie oraz w odrębnych przepisach. Według Sądu Pracy oznacza to,
ze powód jako prezes Sądu Rejonowego w S. reprezentuje ten Sąd i jednocześnie jest
powodem. Zachodziłaby zatem tożsamość personalna po stronie powodowej i osoby
upoważnionej do reprezentowania pozwanego. Prezesa Sądu "zastępuje" jedynie
wiceprezes lub sędzia (art. 29 § 6 Prawa o ustroju sądów powszechnych). To jednak
nie zmienia faktu, iż tylko prezes sądu ma uprawnienie do kierowania sądem i rep-
rezentowania go na zewnątrz, a inne osoby mogą to uczynić jedynie w zastępstwie lub
w granicach upoważnienia (art. 23 § 1 KP). W tym wypadku prezes sądu musiałby
upoważnić osobę określoną w art. 29 § 6 Prawa o ustroju sądów powszechnych do
występowania przeciwko sobie. Na tej podstawie Sąd Pracy doszedł do wniosku, że
strona pozwana byłaby niewłaściwie reprezentowana i za pozwanego uznał Prezesa
Sądu Wojewódzkiego w K.
Rozumowanie tego Sądu jest błędne, a ponadto stanowi wyraźne zanegowanie
wytycznych sformułowanych przez Sąd Apelacyjny i prowadzi do rozstrzygnięcia sprawy
w sposób sprzeczny z tym co z nich wynika. Sąd Pracy myli kwestię legitymacji biernej
do występowania w procesie o roszczenia pracownika ze stosunku pracy z problemem
reprezentowania w nim pozwanego przez określone osoby. Innymi słowy, myli on
kwestię zdolności sądowej ze sprawą zdolności do czynności procesowych (zdolności
procesowej). Zdolność sądową w sprawach roszczeń pracowników ze stosunku pracy,
jak trafnie wyjaśnił to Sąd Apelacyjny, ma państwowa jednostka organizacyjna będąca
zakładem pracy (pracodawcą) w rozumieniu art. 3 KP, natomiast nie ma jej ani Skarb
Państwa ani - tym bardziej - Prezes Sądu Wojewódzkiego. Prezes Sądu
Wojewódzkiego - podobnie jak i prezes każdego innego sądu - nie może być uznany
ani za jednostkę organizacyjną będącą zakładem pracy (pracodawcą) w rozumieniu art.
3 KP, gdyż jest nią Sąd Wojewódzki, ani też za "osobę fizyczną zatrudniającą
pracowników" (w rozumieniu tego samego przepisu), gdyż występuje on w danym
wypadku w szczególnej roli, która nie może być identyfikowana ze statusem
przysługującym każdej osobie fizycznej. Tym samym nie może być on także stroną w
procesie o roszczenia pracownika ze stosunku pracy, gdyż w przeciwnym razie
należałoby przyjąć, że stosunek pracy istnieje między danym sędzią, a prezesem
danego sądu, bądź też - w przypadku prezesa sądu - między nim a prezesem sądu
wyższej instancji. W sprawach roszczeń sędziów zatrudnionych w sądach rejonowych,
legitymowane biernie są te sądy jako jednostki, które ich zatrudniają (ich pracodawcy -
art. 3 KP), a nie sądy wojewódzkie, czy jakieś inne jednostki organizacyjne. W tych
okolicznościach wskazanie w zaskarżonym wyroku Sądu Pracy jako strony , Skarbu
Państwa - Prezesa Sądu Wojewódzkiego w K., od której powodowi przysługuje
wynagrodzenie, jest w dwójnasób wadliwe, gdyż pracodawcą pozwanego z mocy art. 3
KP nie jest ani Skarb Państwa, ani też Prezes Sądu Wojewódzkiego w K. Nie jest nim
także Sąd Wojewódzki w K., lecz Sąd Rejonowy, którego jest on prezesem. Trudności z
określeniem osób uprawnionych do reprezentowania tego Sądu w procesie
wytoczonym przez jego prezesa - pojawiające się skądinąd w szeregu innych
przypadkach, w których przeciwko pracodawcy będącemu jednostką organizacyjną
występuje jej kierownik - w żadnym razie nie upoważniają do przekreślenia zasady
prawidłowego określenia strony procesu i odstąpienia od wymagań wynikających z
założenia, że stroną tą jest tylko taki podmiot (osoba fizyczna, osoba prawna - art. 64 §
1 KPC, zakład pracy nie posiadający osobowości prawnej - art. 460 KPC), któremu
przysługuje zdolność sądowa.
Z powyżej przytoczonych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 422 § 1
KPC orzekł jak w sentencji.
========================================