Pełny tekst orzeczenia

Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego
z dnia 28 września 2000 r.
III ZP 21/00
Przewodniczący: Prezes SN Jan Wasilewski, Sędziowie SN: Henryk Gradzik
(współsprawozdawca), Jerzy Kwaśniewski, Wiesław Maciak, Teresa Romer,
Walerian Sanetra (sprawozdawca), Marek Sychowicz.
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej Waldemara
Grudzieckiego, po rozpoznaniu w dniu 28 września 2000 r. wniosku Pierwszego Pre-
zesa Sądu Najwyższego o podjęcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
uchwały zawierającej odpowiedź na następujące pytanie prawne:
Czy wobec sędziów, w tym prezesów i wiceprezesów sądów, mogą być pro-
wadzone postępowania sprawdzające określone w przepisach ustawy z dnia 22
stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. Nr 11, poz. 95) ?
p o d j ą ł następującą uchwałę:
Przepisy art. 27 ust. 1 pkt 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 22 stycznia
1999 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. Nr 11, poz. 95) nie mają zasto-
sowania do sędziów, w tym prezesów i wiceprezesów sądów.
U z a s a d n i e n i e
1. Kierując pytanie prawne do rozpoznania przez skład siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego stwierdził, że ustawa z dnia 22
stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. Nr 11, poz. 95) wprowadziła
między innymi procedurę sprawdzającą wobec osób, które mają dostęp do informacji
niejawnych, wymagających ochrony przed nieuprawnionym ujawnieniem. Wywody
uzasadnienia wniosku Pierwszego Prezesa zmierzają do wykazania, że w toku sto-
sowania ustawy wyłoniły się poważne wątpliwości i rozbieżności w interpretacji prze-
pisów w zakresie dotyczącym tego, czy w stosunku do sędziów, w tym prezesów i
2
wiceprezesów sądów, jest dopuszczalne prowadzenie postępowania sprawdzające-
go określonego w ustawie o ochronie informacji niejawnych. W tym zakresie w uza-
sadnieniu wniosku Pierwszy Prezes odwołał się w szczególności do poglądów wyra-
żanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajową Radę Sądownictwa, Ministra
Sprawiedliwości, niektóre środowiska sędziowskie oraz do zapatrywań wypowiada-
nych w doktrynie prawa. Zwrócono uwagę na to, że Krajowa Rada Sądownictwa za-
jęła w dniu 29 marca 2000 r. stanowisko, iż właściwa interpretacja przepisów nie daje
podstaw do stwierdzenia sprzeczności ustawy o ochronie informacji niejawnych z
Konstytucją (przy założeniu, że postępowanie sprawdzające nie obejmuje sędziów, a
więc że przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych w tym zakresie nie mają
do nich zastosowania), co przesądza o braku określonych w art. 186 ust. 2 Konstytu-
cji RP przesłanek do wystąpienia ze stosownym wnioskiem do Trybunału Konstytu-
cyjnego o stwierdzenie niezgodności ustawy z Konstytucją. Natomiast inne stanowis-
ko zajmuje Rzecznik Praw Obywatelskich, skoro wystąpił do Trybunału
Konstytucyjnego (wniosek z dnia 14 czerwca 2000 r., RPO 3339020/00/V/ST) o
stwierdzenie niezgodności art. 1 ust. 2 pkt 1 lit. e w związku z art. 27 ust. 1 pkt 1, art.
28 ust. 1 pkt 3 i art. 31 ust. 2 ustawy o ochronie informacji niejawnych – w zakresie w
jakim przepisy te powierzają rozstrzyganie o dopuszczeniu sędziów (prezesów i wi-
ceprezesów sądów oraz trybunałów), jak również kandydatów na te stanowiska, do
dostępu do informacji niejawnych służbom ochrony państwa – z art. 10 ust. 1 i art.
173 Konstytucji RP. Zwłaszcza w związku z rozbieżną wykładnią wchodzących w
rachubę przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych przyjmowaną przez
Krajową Radę Sądownictwa i Rzecznika Praw Obywatelskich oraz różną interpreta-
cją tych przepisów przez poszczególne środowiska sędziowskie i ich kierownictwa,
znajdującą wyraz w zróżnicowanym podejściu do obowiązku poddania się procedu-
rze sprawdzającej, za zasadne należy uznać zapatrywanie Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego, że istnieją poważne wątpliwości w praktyce uzasadniające wys-
tąpienie z zagadnieniem prawnym o wyjaśnienie go przez skład siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego. W tym kontekście uzasadnienie wniosku Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego akcentuje, że ustawa o ochronie informacji niejawnych nie wyłą-
czyła w sposób wyraźny sędziów z obowiązku uzyskiwania poświadczeń bezpie-
czeństwa. W art. 1 ust. 2 pkt 1 stanowi ona, iż jej przepisy mają zastosowanie do
organów władzy publicznej, a w lit. e tego przepisu stwierdza, że stosuje się ją do
sądów i trybunałów. W art. 27 ust. 6 ustawa ta wyłącza z postępowania sprawdzają-
3
cego między innymi Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa Naczelnego
Sądu Administracyjnego i Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, co a contrario może
sugerować, że pozostali pracownicy sądów, w tym sędziowie, podlegają procedurze
sprawdzającej, gdy będą rozpoznawać sprawy objęte tajemnicą państwową. Pierw-
szy Prezes Sądu Najwyższego ma wszakże wątpliwości, czy pogląd taki jest upraw-
niony. Wiążą się one w jego ocenie z niedoskonałością ustawy. Nie uwzględnia ona
zasad odrębności władz (a przecież sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną
od innych władz) oraz ich istoty i specyfiki. Przepisy są mało precyzyjne, kryteria nie-
ostre, a szereg postanowień ustawy nie jest zsynchronizowanych z obowiązującym
systemem prawnym.
2. Obok argumentacji zmierzającej do wykazania, że w przedstawionej po-
większonemu składowi Sądu Najwyższego kwestii istnieją poważne wątpliwości i
rozbieżności w interpretacji przepisów – w drugiej kolejności – uzasadnienie wniosku
w istocie zmierza do wykazania, że te wątpliwości i rozbieżności powinny zostać
usunięte przez zajęcie stanowiska, iż postępowanie sprawdzające określone w usta-
wie o ochronie informacji niejawnych nie obejmuje sędziów, w tym prezesów i wice-
prezesów sądów. W tym zakresie wywodzi się w nim, że powoływanie w art. 1 ust. 2
pkt 1 lit. e ustawy o ochronie informacji niejawnych jako jej adresatów sądów i trybu-
nałów może dotyczyć kwestii organizacyjnych i technicznych, jako sposobu postępo-
wania z tajnymi dokumentami, dowodami, tworzeniem tajnych kancelarii itp. Prze-
mawia za tym to, że przepis ten wymienia obok sądów również trybunały, mimo że z
art. 23 ust. 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr
102, poz. 643) wynika, iż sędziowie tego Trybunału są upoważnieni do dostępu do
wiadomości stanowiących tajemnicę państwową, związanych z rozpoznawaną przez
Trybunał sprawą. Z art. 21 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu (jedno-
lity tekst: Dz.U. z 1993 r. Nr 38, poz. 172 ze zm.) wynika zaś, że osoby składające
wyjaśnienia przed Trybunałem Stanu, jak również świadkowie i biegli zwolnieni są od
obowiązku zachowania tajemnicy państwowej. Oznacza to tym samym, że sędziowie
tego Trybunału upoważnieni są do dostępu do dostarczanych przez te osoby wiado-
mości stanowiących tajemnicę państwową. Nie można nie uwzględnić także tego, że
dostęp do dokumentów zawierających tajemnicę państwową i innych dowodów ma-
jących tajny charakter mają zapewniony, obok sędziego, obrońcy i pełnomocnicy, a
ich postępowanie sprawdzające z całą pewnością nie dotyczy. Stosowanie procedury
sprawdzającej do sędziów jest nieuzasadnione między innymi z tego powodu, że
4
obowiązek dochowania tajemnicy przez sędziów unormowany został w ustawie z
dnia 20 czerwca 1985 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, (jednolity tekst:
Dz.U. z 1994 r. Nr 7, poz. 25 ze zm. - art. 56 § 1, art. 67) oraz w ustawie z dnia 21
sierpnia 1997 r. Prawo o ustroju sądów wojskowych (Dz.U. Nr 117, poz. 753 ze zm.).
Według art. 4 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych zasady zwalniania od
tajemnicy państwowej i służbowej określają przepisy odrębnych ustaw. W odniesie-
niu do świadka ma zastosowanie art. 179 KPK, a do dokumentu art. 226 KPK. W
ocenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego przyznanie służbom ochrony pańs-
twa, a więc organom pozasądowym, prawa przyznawania certyfikatu niektórym sę-
dziom, a odmawiania go innym sędziom, stanowiłoby niedopuszczalną ingerencję w
funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Mogłaby ona w praktyce umożliwiać tym
organom podejmowanie decyzji o składach rozpoznających poszczególne sprawy,
zwłaszcza że brak ostrych kryteriów przyznawania certyfikatów nie wyklucza ich
uznaniowego charakteru. Ponadto przewidziane w art. 44 ustawy okresowe powta-
rzanie procedury sprawdzającej wprowadziłoby element braku poczucia pewności i
stałości w kadrze sędziowskiej, tworząc przy tym możliwości niedopuszczalnego wy-
wierania nacisku zarówno na sędziów, którym odmówiono poświadczenia bezpie-
czeństwa, jak i tych, którzy pozytywnie przeszli postępowanie sprawdzające, w oba-
wie o utratę przez nich posiadanego poświadczenia bezpieczeństwa, a w konse-
kwencji zaszeregowanie ich do gorszej kategorii, bo do grupy sędziów nie w pełni
godnych zaufania, co może mieć w praktyce wyjątkowo negatywne następstwa dla
niezawisłości sędziowskiej. Zdaniem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego nie
można też pominąć podstawowej zasady, iż ustawa zwykła nie może ograniczyć
przepisu art. 173 Konstytucji RP. Przypadki, w których jest to dopuszczalne, Konsty-
tucja wyraźnie wymienia (np. art. 31 ust. 3). Brak takich postanowień oznacza, iż
przepisy Konstytucji powinny być stosowane w pełnym zakresie i to bezpośrednio
(art. 8 ust. 2 Konstytucji). Konstytucja zaś nie zawiera normy upoważniającej służby
ochrony państwa do poddania urzędujących sędziów postępowaniom sprawdzają-
cym, mającym na celu wydanie poświadczenia bezpieczeństwa, stwierdzającego, iż
określona osoba daje rękojmię zachowania tajemnicy, a w konsekwencji, gdy jest
sędzią to może sprawować funkcję prezesa lub wiceprezesa sądu. Przyznanie,
zgodnie z Konstytucją, władzy wykonawczej pewnych uprawnień w odniesieniu do
sądownictwa musi być ograniczone do kwestii nie naruszających istoty odrębności
władzy sądowniczej i niezawisłości sędziów (por. orzeczenie Trybunału Konstytucyj-
5
nego z dnia 14 marca 1995 r., K 13/94, OTK 1995, cz. I, poz. 6 i z dnia 9 listopada
1993 r., K 11/93, OTK 1993, cz. II, poz. 37). Ponadto według Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego ograniczenia uruchomienia procedury sprawdzającej do preze-
sów i wiceprezesów sądów powszechnych (stanowisko to pozostaje w związku z
poglądem wypowiedzianym w piśmie z dnia 2 grudnia 1999 r. wystosowanym między
innymi do prezesów sądów apelacyjnych przez Ministra Sprawiedliwości, że pos-
tępowanie sprawdzające obejmuje prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych
wszystkich szczebli) nie da się pogodzić z powszechnie uznanymi zasadami inter-
pretacji prawa. Sąd bowiem to nie tylko sędziowie ale i ich prezesi oraz wiceprezesi
(art. 4 § 1 ustawy o ustroju sądów powszechnych). Według art. 291
, 30 i 301
tej
ustawy (podobnie art. 11 § 3 i 4 prawa o ustroju sądów wojskowych) prezesi i wice-
prezesi sądów są sędziami. Przyjęcie, iż przejściowe wykonywanie przez sędziego,
poza funkcjami orzeczniczymi, funkcji wchodzącej w zakres administracji sądowej
wyłącza wobec niego konstytucyjną gwarancję niezależności, prowadzić musiałoby
do nieuprawnionych wniosków. Zgodnie z postanowieniami ustawy o ustroju sądów
powszechnych praktycznie wszyscy sędziowie współuczestniczą w czynnościach z
zakresu administracji sądowej przez swój udział w organach kolegialnych (kolegia
sądowe, zgromadzenia ogólne sędziów). Przy takim sposobie interpretacji (przyjmo-
wanej przez Ministra Sprawiedliwości i służby ochrony państwa) żaden z sędziów nie
korzystałby z gwarancji niezależności określonej w art. 173 Konstytucji. Wątpliwości
związane z kwestią objęcia postępowaniem sprawdzającym dotyczą nie tylko sę-
dziów sądów powszechnych, w tym prezesów i wiceprezesów, lecz także sędziów
Sądu Najwyższego, sądów wojskowych i Naczelnego Sądu Administracyjnego. W
ogólności z wywodów uzasadnienia wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższe-
go wynika, iż jest on zdania, że postępowanie sprawdzające nie może być prowa-
dzone wobec sędziów, w tym prezesów i wiceprezesów. Podobny pogląd wyraził
prokurator uczestniczący w rozpoznawaniu wniosku przez Sąd Najwyższy, wnosząc
o udzielenie odpowiedzi przeczącej na pytanie przedstawione przez Pierwszego Pre-
zesa Sądu Najwyższego.
3. Sąd Najwyższy stanowisko to, wraz z argumentacją przytoczoną przez
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na jego uzasadnienie, uważa za trafne.
Problem dostępu sędziów do informacji niejawnych w sposób całościowy i wyczer-
pujący unormowany jest w prawie sądowym, w szczególności w przepisach prawa o
ustroju sądów powszechnych i wojskowych oraz w Kodeksie postępowania karnego i
6
w Kodeksie postępowania cywilnego. Jest to zrozumiałe jeżeli zważyć, że dostęp do
informacji niejawnych może być warunkiem prawidłowego wymierzenia sprawiedli-
wości przez sąd. W Kodeksie postępowania karnego kwestii tej dotyczą głównie art.
178-181 oraz art. 226, zaś w Kodeksie postępowania cywilnego art. 248 § 1 (każdy
obowiązany jest przedstawić na zarządzenie sądu w oznaczonym terminie i miejscu
dokument znajdujący się w jego posiadaniu i stanowiący dowód faktu istotnego dla
rozstrzygnięcia sprawy, chyba że dokument zawiera tajemnicę państwową) oraz art.
259 pkt 2 (świadkami nie mogą być wojskowi i urzędnicy nie zwolnieni od zachowa-
nia tajemnicy służbowej , jeżeli ich zeznania miałyby być połączone z jej narusze-
niem). W przepisach tych zawarte są pewne ograniczenia w zakresie dostępu sądu
w toku rozpoznawanej sprawy do informacji niejawnych, ale nie przekreślają one
ogólnej zasady, że powinien on mieć do nich dostęp, jeżeli jest to niezbędne dla
prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy i („prawidłowego”) wymierzenia sprawiedliwo-
ści. Przy wykładni tych przepisów należy przy tym mieć na uwadze, że art. 2 Kons-
tytucji RP ustanawia zasadę, iż Rzeczypospolita Polska jest demokratycznym pańs-
twem prawnym, a trudno uważać, że zasadniczym warunkiem istnienia takiego pańs-
twa nie jest wymierzanie sprawiedliwości przez sąd w sposób prawidłowy, a więc na
podstawie faktów (dowodów) dających się w danych okolicznościach realnie ustalić.
Wynika stąd, że ograniczenia w możliwości dostępu sądu do informacji niejawnych w
związku z koniecznością prawidłowego rozstrzygnięcia danej sprawy muszą mieć
wyjątkowy charakter, usprawiedliwiony fundamentalnym interesem państwa (jego
bezpieczeństwem, zachowaniem suwerenności). Z tego punktu widzenia nie jest bez
znaczenia, że zasada państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) poprzedza przepis sta-
nowiący, że Rzeczypospolita Polska strzeże niepodległości i niezależności swojego
terytorium, zapewnia wolność i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo
obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kie-
rując się zasadą zrównoważonego rozwoju (art. 5 Konstytucji). Istotny jest tu także
przepis art. 45 § 1 Konstytucji, przewidujący, że każdy ma prawo do sprawiedliwego i
jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależ-
ny, bezstronny i niezawisły sąd. O sprawiedliwym i bezstronnym rozpatrzeniu sprawy
przez sąd trudno bowiem mówić, gdy rozstrzygnięcie sprawy ma nastąpić na pods-
tawie niepełnych informacji, które są faktycznie możliwe do uzyskania, a nie są
otrzymywane przez sąd jedynie z uwagi na przepisy ograniczające dostęp do infor-
macji niejawnych.
7
Na szczególną uwagę zasługują unormowania dotyczące zwolnienia od za-
chowania tajemnicy w postępowaniu karnym. W myśl art. 179 § 1 KPK osoby obo-
wiązane do zachowania tajemnicy państwowej mogą być przesłuchane co do oko-
liczności, na które rozciąga się ten obowiązek, tylko po zwolnieniu ich od obowiązku
przez uprawniony organ przełożony. O zwolnienie świadka od obowiązku zachowa-
nia tajemnicy państwowej może zwrócić się sąd (w postępowaniu przygotowawczym
prokurator) do właściwego naczelnego organu administracji rządowej, a zwolnienia
wolno odmówić tylko wtedy, gdy złożenie zeznania mogłoby wyrządzić państwu po-
ważną szkodę (art. 179 § 2 i 3 KPK). Reguły te mają odpowiednie zastosowanie w
odniesieniu do dokumentów zawierających tajemnicę państwową (art. 226 KPK).
Gdy idzie o tajemnicę służbową i równorzędnie traktowaną z nią tajemnicę związaną
z wykonywaniem zawodu lub funkcji, to zobowiązani do jej zachowania mogą odmó-
wić zeznań co do okoliczności, na które rozciąga się obowiązek jej zachowania, przy
czym sąd może ich od tego obowiązku zwolnić. Decyzję o zwolnieniu sąd podejmuje
samodzielnie. Nie jest uzależniony w tym względzie od stanowiska podmiotu bezpoś-
rednio zobowiązanego do ochrony danej tajemnicy. Dopuszczalność zwolnienia
przez sąd z zachowania tajemnicy adwokackiej, radcy prawnego, lekarskiej lub
dziennikarskiej jest ograniczona do tych sytuacji procesowych, w których przesłucha-
nie co do faktów objętych tajemnicą jest niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwo-
ści, a okoliczność nie może być ustalona na podstawie innego dowodu (art. 180 § 2
KPK). Jeszcze dalej idące ograniczenia obowiązują przy zwolnieniu z zachowania
tajemnicy dziennikarskiej. Tu zwolnienie nigdy nie może dotyczyć danych umożli-
wiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego ma-
teriału o tym charakterze, jak również identyfikację osób udzielających informacji
opublikowanych lub przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nie-
ujawnianie powyższych danych. Ograniczeń tych nie stosuje się jednakże, gdy infor-
macja dziennikarza wskazuje na popełnienie najgroźniejszych przestępstw wymie-
nionych w art. 240 § 1 KK (między innymi zabójstwa). Wskazane zasady zwalniania
od zachowania tajemnicy państwowej i służbowej stosuje się odpowiednio przy zle-
caniu opracowania opinii biegłych i przy przesłuchiwaniu ich, a także przy korzysta-
niu z pomocy specjalistów i tłumaczy (art. 197 § 3, 204 § 3 i 206 § 1 KPK). W każ-
dym przypadku zwolnienia od obowiązku zachowania tajemnicy sąd dokonuje przes-
łuchania lub ujawnienia dokumentu po wyłączeniu jawności rozprawy (art. 181 § 1 i
226 KPK), a protokoły zeznań obejmujących okoliczności, na które rozciąga się obo-
8
wiązek zachowania tajemnicy przechowuje się w specjalnych pomieszczeniach i wa-
runkach dostępu, zapewniających ochronę przed nieuprawnionym ujawnieniem,
określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 grudnia 1999 r. w
sprawie przechowywania protokołów z zeznań obejmujących okoliczności, na które
rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy państwowej, służbowej albo związanej
z wykonywaniem zawodu lub funkcji (Dz.U. Nr 148, poz. 975). Po wyłączeniu jawno-
ści rozprawy, ze względu na obawę ujawnienia tajemnicy państwowej, mogą być na
niej obecne tylko osoby biorące udział w postępowaniu, tj. - poza sądem i protoko-
lantem – strony, pełnomocnicy i obrońcy. Ta sama zasada obowiązuje przy odczyty-
waniu na rozprawie zeznań świadka „anonimowego” i koronnego (w tym drugim wy-
padku – na jego wniosek). W pozostałych wypadkach wyłączenia jawności rozprawy
ze względu na ochronę tajemnicy, tj. wtedy, gdy sąd zwolni od obowiązku zachowa-
nia tajemnicy innej niż państwowa, na sali mogą być obecne, oprócz osób biorących
udział w postępowaniu, po dwie osoby wskazane przez strony, a nadto przewodni-
czący może zezwolić poszczególnym osobom na obecność na rozprawie (art. 361 §
1,2,3 oraz art. 393 § 4 KPK, art. 13 ustawy z dnia 25 czerwca 1997 r. o świadku ko-
ronnym, Dz.U. Nr 114, poz. 738 ze zm.). Obowiązkiem przewodniczącego jest pou-
czenie wszystkich obecnych o konieczności zachowania w tajemnicy okoliczności
ujawnionych na rozprawie toczącej się z wyłączeniem jawności i uprzedzenie o skut-
kach niedopełnienia tego obowiązku, czyli o grożącej odpowiedzialności karnej (art.
362 KPK). W razie wyłączenia jawności rozprawy, w całości lub w części, ogłoszenie
wyroku odbywa się jawnie, ale przytoczenie motywów wyroku może nastąpić również
z wyłączeniem jawności (art. 364 § 1 i 2 KPK). W wypadku, gdy należy doręczyć od-
pis orzeczenia stronom albo osobie nie będącej stroną, której przysługuje środek
zaskarżenia, to w sprawie rozpoznanej z wyłączeniem jawności ze względu na
ważny interes państwa, zamiast uzasadnienia doręcza się zawiadomienie, że uza-
sadnienie zostało sporządzone (art. 100 § 5 i 423 § 2 KPK). Zapoznanie się z uza-
sadnieniem przez uprawnione osoby odbywa się wówczas przez przeglądanie akt, z
zachowaniem rygorów określonych przez prezesa sądu lub sąd, a uwierzytelnionych
odpisów i kserokopii nie wydaje się (art. 156 § 4 KPK).
W ogólności przepisy procedur sądowych wyczerpująco określają warunki
udostępniania informacji niejawnych dla potrzeb toczących się postępowań. Wpro-
wadzają też rygory służące ochronie tych informacji przed nieuprawnionym ujawnie-
niem po procesowym wykorzystaniu, uwzględniając przy tym specyfikę postępowań
9
sądowych, zawierających gwarancję dostępu do całego materiału dowodowego
wszystkim jego uczestnikom. Ochronie tajemnicy udostępnianej w postępowaniach
sądowych służy wyłączenie jawności rozpraw i posiedzeń, a także zakaz publicznego
wygłaszania uzasadnień, które zawierałyby informacje niejawne oraz doręczania ta-
kich uzasadnień na piśmie. Istotne znaczenie ma ciążący na przewodniczących skła-
dów sądzących obowiązek pouczania osób obecnych przy przeprowadzaniu dowo-
dów zawierających tajemnicę o odpowiedzialności karnej za jej ujawnienie. Podkre-
ślić też trzeba, że obowiązują specjalne ograniczenia w dostępie do akt, w których
utrwalone zostały informacje niejawne, a także szczególne zasady przechowywania
tych akt. Jednocześnie przepisy poszczególnych procedur sądowych nie różnicują
zasad zwalniania z tajemnicy i w ogólności dostępu sądu, a tym samym i sędziego,
do informacji niejawnych według jakichś szczególnych kryteriów. Ponadto istnienie w
procedurach sądowych w zakresie zwalniania z zachowania tajemnicy służbowej i
państwowej istotnych ograniczeń jest świadectwem tego, że poprzez te uregulowania
ustawodawca ogranicza dostęp sądów (sędziego) do informacji o tak zasadniczym
charakterze, że ich ujawnienie w procesie mogłoby stanowić zagrożenie dla funda-
mentalnych interesów (bezpieczeństwa, niepodległości) państwa i wobec tego usta-
nawianie jeszcze dalszych ograniczeń i wymagań mających na względzie ten sam
cel nie ma racjonalnych podstaw i może wywoływać zastrzeżenia z uwagi na kons-
tytucyjną zasadę państwa prawnego.
Segregacji czy selekcjonowania sądów i sędziów w zależności od możliwości
uzyskania w toku postępowania dostępu do informacji niejawnych, czy też do infor-
macji niejawnych określonego rodzaju (np. stanowiących tajemnicę państwową) nie
przewidują nie tylko przepisy procedur sądowych ale także przepisy innych aktów
prawnych należących do prawa sądowego, w tym w szczególności ustawy o ustroju
sądów powszechnych i wojskowych. Prawo o ustroju sądów powszechnych i prawo o
ustroju sądów wojskowych, a także ustawa o Sądzie Najwyższym i ustawa o Naczel-
nym Sądzie Administracyjnym, nie przewiduje wprawdzie w sposób wyraźny zakazu
jakiegoś segregowania, różnicowania, czy selekcjonowania sądów i sędziów z
punktu widzenia ich dostępu do tajemnicy państwowej i służbowej, to jednak należy
przyjąć, że reguła taka w tym prawie jest w sposób pośredni wyrażona. Tak też kwe-
stia ta w istocie była ujmowana przed uchwaleniem ustawy o ochronie informacji
niejawnych. Wynika to między innymi z zasady, że sędziowie w sprawowaniu swoje-
go urzędu są niezawiśli (art. 44 prawa o ustroju sądów powszechnych, art. 20 ustawy
10
o ustroju sądów wojskowych), gdyż różnicowanie sędziów, które w istocie prowadzi
do eliminowania niektórych z nich z rozpoznawania określonych spraw, w tę niezawi-
słość godzi w sposób wyraźny. Podział na sędziów godnych i mniej godnych zaufa-
nia jest z tą zasadą sprzeczny. Za równością sędziów, w tym równością ich obowiąz-
ków, o której nie można mówić, gdy niektórzy z nich wyłączeni są z rozpoznawania
niektórych spraw, przemawia także reguła, że wynagrodzenie zasadnicze sędziów
równorzędnych sądów jest równe (art. 71 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych).
W każdym zaś razie prawo o ustroju sądów nie daje żadnych podstaw do
zróżnicowanego traktowania sędziów w zależności od tego, czy z daną sprawą wiąże
się dostęp do informacji niejawnych, czy też do informacji niejawnych określonego
typu.
Na uwadze należy mieć to, że dostęp do informacji niejawnych, które formal-
nie przy tym udzielane są nie sędziemu lecz sądowi, ma charakter specyficzny, gdyż
zasadniczo ma miejsce w toku rozpoznawania konkretnej sprawy, w której często z
góry nie da się przewidzieć, czy będzie zachodziła konieczność ich ujawnienia. W
takim przypadku – przyjmując, że tylko niektórzy sędziowie mogą być dopuszczeni
do informacji niejawnych - procedury sądowe powinny przewidywać obowiązek wyłą-
czenia sędziego z rozpoznawania danej sprawy, jeżeli nie jest on „osobą dającą rę-
kojmię zachowania tajemnicy”, czego jednakże nie czynią. Wśród przyczyn wyłącze-
nia sędziego, przewidzianych w art. 40 i 41 KPK oraz w art. 48 i 49 KPC, nie przewi-
dziano wyłączenia z powodu nieprzeprowadzenia postępowania sprawdzającego czy
też braku poświadczenia bezpieczeństwa. To zaś oznacza, że przepisy prawa sądo-
wego wyrażają myśl, iż z uwagi na konieczność uzyskania dostępu do informacji
niejawnych sędziowie nie mogą być różnicowani. Objęcie zaś ich procedurą spraw-
dzającą do takiego zróżnicowania niewątpliwie musiałoby prowadzić.
Na tle ustawy o ochronie informacji niejawnych kwestia ta – przyjmując okreś-
lone rozumienie jej przepisów - mogłaby być jednakże ujmowana także inaczej, jeże-
liby uznać, że ustawa ta w zakresie konieczności posiadania poświadczenia bezpie-
czeństwa obejmuje sędziów. W myśl jej art. 26 ust. 1 kierownik jednostki organiza-
cyjnej określa stanowiska lub rodzaje prac zleconych, z którymi może łączyć się dos-
tęp do informacji niejawnych, odrębnie dla każdej klauzuli tajności. Ponieważ ze sta-
nowiskiem sędziego „może się łączyć dostęp do informacji niejawnych” i to takich ,
które dotyczą zarówno tajemnicy służbowej jak i państwowej, bo w pracy sędziego
sprawa związana z koniecznością ujawnienia tego typu tajemnic może się pojawić, to
11
oznaczałoby to, że prezes sądu powinien określić stanowisko sędziego jako łączące
się z dostępem do informacji niejawnych wymagające poświadczenia bezpieczeńs-
twa odpowiadającego warunkom przewidzianym dla dostępu do informacji oznaczo-
nych klauzulą „ściśle tajne” (art. 23,36, 37 ust. 7 i 40 ust. 3 ustawy o ochronie infor-
macji niejawnych). To zaś oznaczałoby, że zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie
informacji niejawnych dopuszczenie do pracy (pełnienia służby) możliwe byłoby do-
piero po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego, a ponadto do pracy (peł-
nienia służby) można by dopuścić tylko tych sędziów, którzy posiadają poświadcze-
nie bezpieczeństwa (przyjmując, że stanowisko sędziego łączy się z dostępem do
informacji niejawnych stanowiących tajemnicę państwową). Warto tu przy tym wska-
zać, że o ile w art. 26 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych mowa jest o
stanowiskach, z którymi „może łączyć się” dostęp do informacji niejawnych, to w jej
art. 28 ust. 1 (w myśl tego przepisu osoby nie mogą być dopuszczone do pracy lub
pełnienia służby albo do wykonywania prac zleconych, z którymi łączy się dostęp do
informacji niejawnych stanowiących tajemnicę państwową) idzie o stanowiska, z któ-
rymi „łączy się” dostęp do informacji niejawnych (stanowiących tajemnicę państwo-
wą), co musiałoby się stać źródłem dodatkowych wątpliwości interpretacyjnych,
gdyby przyjąć, że postępowanie sprawdzające obejmuje sędziów. Można by bowiem
wtedy starać się wywodzić, że sędzia, który nie posiada poświadczenia bezpieczeńs-
twa, ale poddał się procedurze sprawdzającej, może orzekać w sprawach, w których
nie dochodzi do ujawnienia informacji niejawnej stanowiącej tajemnicę państwową (w
takim przypadku wymagane jest bowiem nie tylko poddanie się procedurze spraw-
dzającej ale także posiadanie poświadczenia bezpieczeństwa). Powstaje tu jednakże
problem jak te sprawy selekcjonować, skoro z góry nie da się przewidzieć, czy w
konkretnym przypadku będzie zachodziła konieczność ujawnienia informacji stano-
wiącej tajemnicę państwową. Ponadto przy takim podejściu pozostaliby jednakże i
tak sędziowie, którzy nie wyrazili zgody na przeprowadzenie postępowania spraw-
dzającego (w myśl art. 31 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych przeprowa-
dzenie postępowania sprawdzającego wymaga pisemnej zgody osoby, której ma ono
dotyczyć) i którzy nie mogliby zostać dopuszczeni do wykonywania pracy (pełnienia
służby), a jednocześnie nie można by było ich przenieść w stan spoczynku czy też
rozwiązać z nimi stosunku pracy, gdyż brak do tego podstawy w prawie o ustroju są-
dów powszechnych. Pamiętać tu ponadto trzeba, że w myśl art. 180 ust. 1 i 2 Kons-
tytucji sędziowie są nieusuwalni, a złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzę-
12
dowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli
może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych
w ustawie. Ogólnie w tym kontekście należy stwierdzić, że przyjęcie, iż do sędziów
ma zastosowanie procedura sprawdzająca oznaczałoby, że sędziowie, w stosunku
do których nie przeprowadzono postępowania sprawdzającego (z uwagi na brak sto-
sownego wniosku lub ich zgody) albo którzy w wyniku tego postępowania nie uzys-
kali poświadczenia bezpieczeństwa, nie mogliby pełnić swoich funkcji sędziowskich,
a jednocześnie wykluczone jest rozwiązanie z nimi stosunku pracy czy też przenie-
sienie ich w stan spoczynku. Trudno przyjąć, by takie konsekwencje swoich rozstrzy-
gnięć zakładał ustawodawca wprowadzając ustawę o ochronie informacji niejawnych.
Dodać trzeba, że wyprowadzone wnioski oparte są na literalnej wykładni art.
27 ust. 1 i art. 28 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych, a mianowicie z
uwagi na występujące w nich zwroty: „dopuszczenie do pracy lub pełnienia służby na
stanowisku może nastąpić po” oraz „nie mogą być dopuszczone do pracy lub służby
na stanowisku”. Wykładnia ta może jednakże budzić wątpliwości, zwłaszcza jeżeli
uwzględnić, że w myśl art. 41 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych odmo-
wa wydania poświadczenia bezpieczeństwa nie jest wiążąca dla osoby upoważnionej
do obsady stanowiska, z którym wiąże się dostęp do informacji niejawnych stanowią-
cych tajemnicę służbową, zaś według jej art. 41 ust. 2 w razie obsady stanowiska lub
zlecenia pracy osobie, w stosunku do której odmówiono wydania poświadczenia
bezpieczeństwa dotyczącego informacji niejawnych oznaczonych klauzulą „poufne”
lub dopuszczenia do informacji niejawnych stanowiących tajemnicę państwową,
osoba upoważniona do obsady stanowiska informuje o tym niezwłocznie właściwą
służbę ochrony państwa. Gdyby przyjąć takie rozumienie przepisów ustawy o ochro-
nie informacji niejawnych, że brak poddania się procedurze sprawdzającej lub posia-
dania poświadczenia bezpieczeństwa oznacza wykluczenie możliwości rozpoznawa-
nia przez sędziego spraw, w których może dojść do ujawnienia tajemnicy służbowej
lub państwowej, to w takim wypadku konieczne byłoby istnienie w prawie o ustroju
sądów powszechnych (a także w przepisach dotyczących innych sądów) odrębnych
reguł selekcjonowania tych spraw i doboru sędziów, czego w tym prawie nie ma i co
trudno sobie wyobrazić. Ponadto uzupełnienia wymagałyby przepisy procedur sądo-
wych, bo często brak jest możliwości przewidzenia z góry, że w związku z rozpozna-
waną sprawą zajdzie konieczność ujawnienia informacji niejawnych. Niezbędne były-
by więc osobne regulacje przewidujące powinność wyłączenia w takim przypadku
13
sędziego z rozpoznawania sprawy, czego w naszych przepisach jest brak i co trudno
sobie wyobrazić. Przyjęcie natomiast innego sposobu pojmowania unormowań
ustawy o ochronie informacji niejawnych, opartego na językowej wykładni jej art. 27
ust. 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3, prowadzącego w skrajnej wersji do poglądu, że nieprze-
prowadzenie postępowania sprawdzającego wyklucza możliwość dopuszczenia do
pracy na stanowisku sędziego (art. 27 ust. 1), a w wersji umiarkowanej do zapatry-
wania, że tylko brak poświadczenia bezpieczeństwa (art. 28 ust. 1 pkt 3) pozbawia
możliwości wykonywania pracy sędziego, oznacza w konsekwencji powstanie stanu
trudnego do zaakceptowania ze względów zarówno ustrojowych jak i pragmatycz-
nych, a mianowicie, że sędzia, w stosunku do którego nie przeprowadzono postępo-
wania sprawdzającego (który nie uzyskał poświadczenia bezpieczeństwa) nie może
pełnić swoich obowiązków sędziowskich (nie może być dopuszczony do pełnienia
służby na swoim stanowisku), a jednocześnie z uwagi na konstytucyjną i ustawową
zasadę nieusuwalności nie może z tego powodu zostać złożony z urzędu, zawieszo-
ny w urzędowaniu czy przeniesiony w stan spoczynku. Innymi słowy, zakładając, że
sędziowie objęci są postępowaniem sprawdzającym (muszą posiadać poświadczenie
bezpieczeństwa, by mogli sprawować swój urząd) ustawodawca musiałby znoweli-
zować (uzupełnić) przepisy prawa sądowego, czy to ustanawiając system selekcjo-
nowania spraw i sędziów w zależności od tego czy posiadają oni poświadczenie
bezpieczeństwa (przeszli procedurę sprawdzającą), czy też przewidując możliwość
złożenia sędziego z urzędu lub przeniesienia go w stan spoczynku z powodu braku
poświadczenia bezpieczeństwa (poddania się procedurze sprawdzającej). Regulacje
tego typu pozostawałyby wszakże w wyraźnej kolizji z zasadą państwa prawnego
(art. 2 Konstytucji RP), podziału i równowagi władz (art. 10 Konstytucji), odrębności i
niezależności władzy sądowniczej (art. 173 Konstytucji), niezawisłości sędziów (art.
178 ust. 1 Konstytucji), prawa do sprawiedliwego i bezstronnego rozpatrzenia sprawy
przez sąd (art. 45 Konstytucji) oraz nieusuwalności sędziów (art. 180 Konstytucji).
Nic więc dziwnego, że uchwalając ustawę o ochronie informacji niejawnych prawo-
dawca tego typu unormowań nie wprowadził. Wynika stąd jednakże tym samym, że
w istocie przyjął w niej założenie, iż procedury w niej przewidziane nie mają zastoso-
wania do sędziów.
W myśl art. 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych informacje niejawne
mogą być udostępnione wyłącznie osobie dającej rękojmię zachowania tajemnicy i
tylko w zakresie niezbędnym do wykonywania przez nią pracy lub pełnienia służby
14
na zajmowanym stanowisku, zaś według art. 4 ust. 1 zasady zwalniania od obowiąz-
ku zachowania tajemnicy państwowej i służbowej w postępowaniu przed sądami i
innymi organami określają przepisy odrębnych ustaw. Z drugiego z tych przepisów –
zwłaszcza przy dodatkowym uwzględnieniu przedstawionej wyżej argumentacji –
wynika, że pod pojęciem „zasad zwalniania” od obowiązku zachowania tajemnicy
państwowej i służbowej należy rozumieć nie tylko to jakiego typu informacji zwolnie-
nie może dotyczyć, a więc to z czego można zwolnić, ale także i podmiotu (organu),
który tego zwolnienia może dokonać, czyli tego kto to może uczynić. Zwolnienie od
obowiązku zachowania tajemnicy państwowej i służbowej musi być przy tym rozu-
miane szeroko w tym sensie, że obejmuje ono też np. uprawnienie sądu do zarzą-
dzenia przedstawienia dokumentu zawierającego informację niejawną. Ponieważ
zwolnienia dokonuje sąd (sędzia), a przy tym przepisy odrębne w tym zakresie nie
przewidują dodatkowych warunków (w szczególności nie wprowadzają kryterium rę-
kojmi zachowania tajemnicy), to oznacza to, iż art. 4 ust. 1 ustawy, odsyłając w tym
zakresie do odrębnych ustaw, wyraźnie ustanawia – a w gruncie rzeczy potwierdza
to co wynika z systemowej analizy ustaw sądowych - odstępstwo od reguły wyrażo-
nej w art. 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych, jeżeli przepis ten pojmować w
ten sposób, że informacje niejawne mogą być udostępniane tylko osobom posiadają-
cym poświadczenie bezpieczeństwa. Zawiera on jednocześnie odstępstwo od ogól-
nej zasady wyrażonej w art. 1 ust. 2 pkt. 1 lit. e ustawy o ochronie informacji niejaw-
nych, w tym znaczeniu, że przepisy tej ustawy nie mają zastosowania do sądów i
trybunałów w zakresie zasad zwalniania od obowiązku zachowania tajemnicy pańs-
twowej i służbowej, które obejmują nie tylko kwestie dotyczące tego kiedy i kogo
można zwolnić od obowiązku zachowania tajemnicy ale także i to, kto tego może
dokonywać, nie różnicując w tym zakresie sądów i sędziów. Za poglądem tym dodat-
kowo przemawia systematyka ustawy o ochronie informacji niejawnych oraz to, że
ona sama zawiera reguły zwalniania od obowiązku zachowania tajemnicy (udostęp-
niania informacji niejawnych). Według art. 4 ust. 2 ustawy o ochronie informacji nie-
jawnych, jeżeli przepisy odrębnych ustaw uprawniają organy, służby lub instytucje
państwowe albo ich upoważnionych pracowników do dokonywania kontroli, a w
szczególności swobodnego dostępu do pomieszczeń i materiałów, jeżeli jej zakres
dotyczy informacji niejawnych, uprawnienia te są realizowane z zachowaniem prze-
pisów ustawy o ochronie informacji niejawnych. Z treści całego art. 4 ustawy o
ochronie informacji niejawnych wynika, że potwierdzając dalsze obowiązywanie od-
15
rębnych zasad udostępniania informacji niejawnych w postępowaniu przed sądami,
uzupełnia się je uregulowaniami zawartymi w ustawie o ochronie informacji niejaw-
nych w zakresie odnoszącym się jedynie do kontroli warunków zabezpieczenia in-
formacji niejawnych, uprawniając do niej właściwe służby. Wynika stąd, że intencją
prawodawcy nie było wprowadzenie do zasad zwalniania od zachowania tajemnicy w
postępowaniach przed sądami innych uregulowań ustawy, a w szczególności warun-
ku sformalizowanego ustalania drogą postępowań sprawdzających prowadzonych
przez służby ochrony państwa, że osoby biorące udział w postępowaniu sądowym, w
tym sędziowie dają rękojmię zachowania tajemnicy. Przepisy procedur sądowych
określające zasady zwalniania od obowiązku zachowania tajemnicy państwowej i
służbowej w istocie rozstrzygają nie tylko o tym, kiedy zwolnienie takie może nastą-
pić, ale jednocześnie zakładają - co jest oczywiste – że ten, który może zwolnić z
obowiązku, a więc sąd (sędzia), jest tym samym upoważniony do dostępu do tajem-
nicy państwowej i służbowej uzyskiwanej na tej drodze (w następstwie zwolnienia).
Przepisy prawa sądowego – jak już wspomniano - nie przewidują w tym zakresie ja-
kichś dodatkowych warunków czy ograniczeń, co zostało zaakceptowane (potwier-
dzone) w art. 4 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych, który w przeciwień-
stwie do jej art. 4 ust. 2 nie zastrzega, że zwalnianie od obowiązku, a tym samym i
dostęp sądów (sędziego) do tajemnicy państwowej i służbowej, ma być realizowany
z zachowaniem przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych.
W konsekwencji należy uznać, że ustawa o ochronie informacji niejawnych ma
zastosowanie do sądów i trybunałów nie jako do organów wymierzających sprawied-
liwość lecz jako jednostek organizacyjnych (a więc poza zakresem orzekania). Okre-
śla je zresztą tym wyrażeniem w art. 2 pkt 7. Według jej terminologii sądy i trybunały
(obok np. Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej) są jednocześnie „podmiotami”, co
skłania do wniosku, że nie należy przywiązywać w wykładni większego znaczenia do
tego, iż w jej art. 1 ust. 2 sądy i trybunały określone zostały mianem „organów władzy
publicznej” i w tym charakterze poddane jej przepisom. Co więcej, to co jest
charakterystyczne dla działalności sądów i trybunałów jako organów władzy pub-
licznej, a mianowicie prowadzenie postępowania i orzekanie w sprawach, w zakresie
stanowiącym przedmiot uregulowań ustawy o ochronie informacji niejawnych, zostało
w niej wyraźnie wyłączone (art. 4 ust. 1). Ustawa ta bowiem nie reguluje zasad zwal-
niania od obowiązku zachowania tajemnicy w postępowaniach przed sądami. Ozna-
cza to, że ustawa o ochronie informacji niejawnych w najmniejszym stopniu dotyczy
16
sądów i trybunałów jako organów władzy publicznej i stąd określanie ich tym termi-
nem w jej art. 1 ust. 2 pkt 1 lit. e jest mylące, a jednocześnie świadczy o niekonsek-
wencji zastosowanej w niej terminologii, która jest źródłem wątpliwości interpretacyj-
nych już na poziomie stosowania reguł wykładni językowo-logicznej.
W nawiązaniu do argumentacji przedstawionej we wniosku Pierwszego Pre-
zesa Sadu Najwyższego podkreślić należy, że uregulowania ustawy o ochronie in-
formacji niejawnych w zakresie kontroli rękojmi zachowania tajemnicy nie dają pods-
taw do objęcia postępowaniem sprawdzającym wszystkich osób uczestniczących w
procesach. Wolno je prowadzić tylko wobec osób pełniących służbę lub wykonują-
cych prace (także zlecone), z którymi może łączyć się dostęp do informacji niejaw-
nych (art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych). Z kręgu osób uczestni-
czących w postępowaniach sądowych jedynie sędziowie i prokuratorzy pełnią służbę
na stanowiskach. Radcowie prawni (jeżeli wykonują zawód w ramach stosunku
pracy) i protokolanci wykonują obowiązki pracownicze. Pozostałe osoby wstępują do
postępowań sądowych z innych tytułów; ławnicy – pełniąc funkcję z wyboru społecz-
nego, strony, pełnomocnicy i obrońcy – wykonując obowiązki i uprawnienia nałożone
bądź gwarantowane w ustawach procesowych, a także –w przypadku pełnomocni-
ków i obrońców – wypełniając zobowiązania z umów zlecenia zawartych ze stronami.
Poddanie osób nie zaangażowanych w procesach sądowych z racji pełnienia służby
lub wykonywania pracy postępowaniom sprawdzającym nie jest możliwe. Podkreślić
natomiast trzeba, że w każdym przypadku udostępnienia informacji niejawnych w
toczącym się postępowaniu sądowym informacje te docierają do wszystkich jego
uczestników. Podstawowym uprawnieniem procesowym stron jest bowiem możliwość
zapoznania się ze wszystkimi dowodami przeprowadzanymi przez sąd i wypowie-
dzenia się co do ich znaczenia. Jest oczywiste, że ze względu na zasady procesowe,
gwarantujące stronom dostęp do całokształtu dowodów, kontrola rękojmi zachowania
tajemnicy, ograniczona do osób uczestniczących w procesach w ramach pełnienia
służby lub wykonywania pracy, miałaby wyłącznie fasadowe znaczenie i jako taka nie
służyłaby realnie ochronie informacji niejawnych. Objęcie w tej sytuacji postępowa-
niem sprawdzającym wyłącznie sędziów nosi cechy paradoksu. Sędziowie bowiem w
większym stopniu niż inni uczestnicy postępowań sądowych są motywowani do za-
chowania tajemnicy postanowieniami ustawy, nakładającymi na nich ten obowiązek,
a także ślubowaniem złożonym przed przystąpieniem do pełnienia służby.
17
W aspekcie analizy językowo-logicznej przedstawione powyżej rozumowanie
prowadzi do wniosku, iż gdy idzie o to w jakim zakresie przepisy ustawy o ochronie
informacji niejawnych mają być stosowane do sądów i trybunałów jej postanowienia
nie są jednoznaczne. Natomiast systemowa wykładnia jej przepisów (art. 1 ust. 2 pkt
1 lit. e., art. 3, 4, 49), a także uwzględnienie szerszego kontekstu systemowego
obejmującego również prawo sądowe, prowadzi do wniosku, że jej uregulowania w
zakresie dotyczącym postępowania sprawdzającego nie obejmują sędziów. Do wnio-
sku takiego prowadzi także wykładnia funkcjonalna, z której wynika, że nie do zaak-
ceptowania jest stan, w którym sędziowie, korzystając z zapewnionej Konstytucją
nieusuwalności, nie mogą wykonywać swoich funkcji (przy założeniu, że muszą po-
siadać poświadczenie bezpieczeństwa), a jednocześnie nie mogą być usunięci z
zajmowanego stanowiska. Konkluzję tę potwierdza także to co wynika z założenia,
że przepisy ustaw powinny być wykładane w duchu Konstytucji. W tym zaś zakresie
szczególnie istotne jest to co wynika z art. 10 i 173 Konstytucji, a mianowicie, że w
razie istnienia wątpliwości interpretacyjnych – z czym mamy do czynienia w analizo-
wanej tu kwestii stosowania do sędziów, w tym prezesów i wiceprezesów sądów, art.
27 ust. 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych – przepisy po-
winny być wykładane w takim kierunku, który w większym stopniu zapewnia odręb-
ność i niezależność sądów i trybunałów względem innych władz, a konkretnie – w
rozważanym przypadku – względem władzy wykonawczej, tym bardziej, że przyjęcie,
iż sędziowie podlegają procedurze sprawdzającej w szczególnie istotny sposób pro-
wadziłoby do uzależnienia władzy sądowniczej od władzy wykonawczej, stawiając
pod znakiem zapytania zasadę niezawisłości sędziowskiej i bezstronnego rozstrzy-
gania spraw przez sądy (art. 178 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji).
Przeprowadzone powyżej rozumowanie doprowadziło do wniosku, że wobec
sędziów nie mogą być prowadzone postępowania sprawdzające określone w ustawie
o ochronie informacji niejawnych oraz że nie można od nich wymagać posiadania
poświadczenia bezpieczeństwa i tym samym, iż nie mają do nich zastosowania prze-
pisy art. 27 ust. 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3 tej ustawy. Innymi słowy oznacza to, że stano-
wiska sędziowskie nie należą do kategorii stanowisk objętych tymi przepisami. To z
kolei oznacza, że postępowanie sprawdzające nie może być prowadzone także w
stosunku do osób kandydujących na stanowiska sędziowskie. Postępowanie spraw-
dzające przeprowadzane jest bowiem – co logiczne – tylko w stosunku do tych osób
ubiegających się o zatrudnienie lub przyjęcie do służby, które mają podjąć pracę na
18
stanowiskach objętych z mocy przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych
wymogiem przeprowadzenia postępowania sprawdzającego (art. 31 ustawy o ochro-
nie informacji niejawnych). Osobną kwestią jest czy i w jaki sposób postępowanie
sprawdzające w stosunku do kandydatów na stanowisko sędziego powinno być w
przyszłości uregulowane w przepisach o ustroju sądów powszechnych i wojskowych,
o Sądzie Najwyższym oraz o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
4. Dostęp sędziów do informacji niejawnych nie jest uzależniony od przepro-
wadzenia względem nich postępowania sprawdzającego, a w
konsekwencji także posiadania poświadczenia bezpieczeństwa. W toku dzia-
łalności orzeczniczej zakres ograniczeń w dostępie do tych informacji wyznaczony
jest jedynie przez przepisy procedury karnej i cywilnej oraz
dotyczącej postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym (art. 82
KPA. w związku z art. 59 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administra-
cyjnym, Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.). Jednocześnie sędzia w toku działalności
orzeczniczej ma dostęp do wszystkich informacji, które zostały zgromadzone w danej
sprawie, niezależnie od tego, czy stanowią one przedmiot tajemnicy służbowej lub
państwowej i to bez względu na to, czy określona informacja zaklasyfikowana jest do
kategorii informacji „ściśle tajnej”. Inaczej mówiąc, sędzia z racji zajmowanego sta-
nowiska ma dostęp także do informacji, w stosunku do których – w innych przypad-
kach – wymagane jest posiadanie specjalnego poświadczenia bezpieczeństwa
(uzyskiwanego po przeprowadzeniu specjalnego postępowania sprawdzającego).
Nie ma przy tym jednocześnie rodzajowego ograniczenia kręgu informacji, do których
może mieć dostęp sędzia z racji zajmowanego przez siebie stanowiska, gdyż nigdy z
góry nie wiadomo jaka informacja niejawna może zostać ujawniona w toku
rozpoznawanej sprawy sądowej. Skoro sędzia z racji zajmowanego przez siebie
stanowiska ma dostęp do wszelkich informacji niejawnych bez poddawania się pro-
cedurze sprawdzającej, to tym samym ma do nich dostęp także w zakresie pełnienia
funkcji prezesa czy wiceprezesa sądu. Informacje niejawne, które uzyskuje on peł-
niąc te funkcje mogą być bowiem udostępniane także w postępowaniu sądowym, do
których sędzia ma dostęp z racji pełnionego przez siebie stanowiska (bez potrzeby
poddawania się procedurze sprawdzającej). Ponadto jeżeli sędzia wyłączony jest z
procedury sprawdzającej, co oznacza, że bez posiadania specjalnego poświadczenia
bezpieczeństwa ma on dostęp do informacji oznaczanych klauzulą „ściśle tajne” i w
tym sensie należy do kręgu osób dających rękojmię zachowania tajemnicy, to nie
19
wiadomo dlaczego w zakresie informacji związanych z funkcją prezesa i wiceprezesa
sądu miałby być on poddawany procedurze sprawdzającej i traktowany jako osoba
nie dająca rękojmi zachowania tajemnicy. Innymi słowy, należy przyjąć, że zajmo-
wanie stanowiska sędziego jest równoznaczne z posiadaniem poświadczenia bez-
pieczeństwa, co z uwagi na nierozdzielność funkcji sędziego i prezesa oraz wicepre-
zesa sądu oznacza, iż posiadają oni tym samym uprawnienie do dostępu do infor-
macji niejawnych związanych z wykonywaniem zadań prezesa i wiceprezesa sądu.
W tym wypadku w drodze analogii należy bowiem stosować regułę z art. 33 ustawy o
ochronie informacji niejawnych, w myśl której poświadczenie bezpieczeństwa (zaj-
mowanie stanowiska równoznacznego z jego posiadaniem) upoważniającego do
dostępu do informacji niejawnych oznaczonych wyższą klauzulą tajności, uprawnia
do dostępu do informacji niejawnych oznaczonych niższą klauzula tajności w zakre-
sie informacji niezbędnych do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku. Prezes i
wiceprezes sądu z racji pełnionych przez siebie funkcji nie przestaje być sędzią.
Poddając go procedurze sprawdzającej sprawdza się go więc nie tylko jako prezesa
(wiceprezesa) lecz także jako sędziego (twierdzenie, że w takim wypadku postępo-
wanie sprawdzające nie dotyczy stanowiska sędziego jest fikcją, bo idzie w nim o
ustalenie, czy w ogóle danej osobie może być wydane poświadczenie bezpieczeńs-
twa, nie zaś z uwagi na rodzaj, czy też przedmiot spraw, z którymi związany jest do-
stęp do informacji niejawnych), to zaś jest niedopuszczalne, gdyż sędziowie nie są
objęci procedurą sprawdzającą. Ponadto odmowa wydania poświadczenia bezpie-
czeństwa prezesowi lub wiceprezesowi sądu prowadziłaby do dziwnej sytuacji, w
której nie mogliby być oni dopuszczeni do pełnienia swoich funkcji prezesowskich i
do informacji niejawnych z nimi związanych z racji pełnienia tych funkcji (w ich za-
kresie), natomiast dostęp do tych informacji mieliby z uwagi na wykonywanie funkcji
sędziowskich, bo w tym zakresie poświadczenie bezpieczeństwa nie jest konieczne.
W innym ujęciu można by przy tym twierdzić, że jeżeli prezes lub wiceprezes nie
przeszedł postępowania sprawdzającego bądź też nie uzyskał poświadczenia bez-
pieczeństwa to nie może być dopuszczony także do pełnienia obowiązków sędziow-
skich (bo nie daje rękojmi zachowania tajemnicy), co nie może zostać zaakceptowa-
ne. Ponadto słusznie w związku z tą kwestią Pierwszy Prezes Sąd Najwyższego
podnosi, że praktycznie wszyscy sędziowie współuczestniczą w czynnościach z
zakresu administracji sądowej przez swój udział w organach kolegialnych. To zaś
oznaczałoby – przy przyjęciu odmiennego założenia, iż do prezesów i wiceprezesów
20
ma zastosowanie procedura sprawdzająca - że każdy sędzia, a nie tylko prezes i
wiceprezes sądu, powinien zostać poddany postępowaniu sprawdzającemu.
Stąd też nie należy wyprowadzać zbyt daleko idących wniosków z tego, że w
art. 27 ust. 6 ustawy o ochronie informacji niejawnych postanowiono, iż postępowa-
nia sprawdzającego nie przeprowadza się między innymi wobec Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i Prezesa Trybu-
nału Konstytucyjnego. Jest to świadectwo pewnej niekonsekwencji unormowań
prawnych przyjętych w tej ustawie, w zakresie w jakim w przytoczonym przepisie nie
wiąże się wyłączenia postępowania sprawdzającego jedynie z pozaorzeczniczymi
funkcjami tych organów (osób). O braku konsekwencji regulacji art. 27 ust. 6 ustawy
o ochronie informacji niejawnych świadczy także – miedzy innymi – to, że sędziowie
Trybunału Konstytucyjnego – a więc także i Prezes tego Trybunału – z mocy wyraź-
nego przepisu są upoważnieni do dostępu do wiadomości stanowiących tajemnicę
państwową, związanych z rozpoznawanymi przez Trybunał sprawami, co oznacza,
że wyłączenie Prezesa Trybunału z postępowania sprawdzającego w tym zakresie
jest zbędne, a mimo to znalazło się w ustawie o ochronie informacji niejawnych. Po-
dobnie jest w przypadku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, który przewodni-
czy Trybunałowi Stanu i z tego tytułu ma dostęp do informacji stanowiących przed-
miot tajemnicy państwowej. Uwzględnić przy tym należy, że unormowanie zawarte w
art. 27 ust. 6 ustawy o ochronie informacji niejawnych jest wyjątkowe, gdyż odnosi
się tylko do osób zajmujących najwyższe stanowiska państwowe, co z jednej strony
tłumaczy dlaczego w przepisie tym uwzględniono także Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i Prezesa Trybunału
Konstytucyjnego, z drugiej zaś strony, nie usprawiedliwia wyprowadzania z tego
szczególnego unormowania zbyt daleko idących wniosków na zasadzie rozumowa-
nia a contrario, zwłaszcza, że ten typ rozumowań prawniczych należy w znacznym
stopniu do zawodnych. Ponadto przyjęcie, że prezesi i wiceprezesi sądów objęci są
postępowaniem sprawdzającym, nawet przy założeniu, że nieuzyskanie poświadcze-
nia bezpieczeństwa w wyniku jego przeprowadzenia nie zamyka im drogi do spra-
wowania funkcji orzeczniczych, faktycznie prowadzi jednak do dodatkowej ingerencji
władzy wykonawczej w działalność sądów i trybunałów (pośredniego wpływania na
tok ich pracy) i tym samym koliduje z zasadą wyrażoną w art. 10 i art. 173 Konstytucji
RP. Podobnie jak w przypadku sędziów, konsekwencją poglądu, iż przepisy art. 27
ust. 1 pkt 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych nie mają
21
zastosowania do prezesów i wiceprezesów sądów, a więc że są to stanowiska nie
objęte przepisami ustawy (wymaganiem poddania się procedurze sprawdzającej i
posiadania poświadczenia bezpieczeństwa jako warunku dopuszczenia do pełnienia
służby na tych stanowiskach) jest to, że nie jest dopuszczalne prowadzenie postę-
powania sprawdzającego i wymaganie posiadania poświadczenia bezpieczeństwa
nie tylko w stosunku do osób już zajmujących te stanowiska ale także do osób, które
na nie kandydują. Jeżeli bowiem dane stanowisko nie jest stanowiskiem objętym
przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych, to tym samym nie można prze-
prowadzać postępowania sprawdzającego wobec osoby ubiegającej się o takie sta-
nowisko. W przeciwnym razie należałoby bowiem przyjąć, że postępowanie takie
może być prowadzone w stosunku do wszystkich osób ubiegających się o zatrudnie-
nie (objęcie stanowiska, podjęcie pracy), niezależnie od jego charakteru i związku z
dostępem do informacji niejawnych.
Kierując się powyżej sformułowanymi racjami Sąd Najwyższy na przedstawio-
ne mu pytanie prawne udzielił odpowiedzi ujętej w sentencji uchwały.
========================================