Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 8 lipca 2004 r., IV CK 522/03
Przepis art. 362 k.c. nie może stanowić samoistnej podstawy
zmniejszenia kary umownej; zmniejszenie takie może nastąpić na podstawie
art. 484 § 2 k.c.
Sędzia SN Filomena Barczewska (przewodniczący)
Sędzia SN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)
Sędzia SN Iwona Koper
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marii B. i Janusza B. przeciwko
Waldemarowi B. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 8
lipca 2004 r. kasacji powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 22
maja 2003 r.
uchylił zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym w punkcie trzecim i w tym
zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego
rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego Waldemara B. (Zakład Budowlany w
W.) na rzecz powodów – Janusza B. i Marii B., prowadzących Przedsiębiorstwo
Projektowo-Montażowe „P.” w B. kwotę 341 331,85 zł z odsetkami ustawowymi.
Dochodzona przez powodów kwota obejmowała karę umowną, przewidzianą za
nieterminowe oddanie zamówionego dzieła w postaci budynków. Kara ta w istocie
wynosiła kwotę 421 844 zł, ale powodowie skorzystali z zarzutu potrącenia
wierzytelności z tytułu kary umownej z wzajemną wierzytelnością przysługującą
pozwanemu. Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego oparte zostało na następujących
ustaleniach faktycznych.
W dniu 6 lutego 1999 r. między stroną powodową (generalnym wykonawcą) i
pozwanym (podwykonawcą) zawarta została umowa, w której pozwany zobowiązał
się do wybudowania kilku budynków. Prace budowlane miały być rozpoczęte w dniu
1 kwietnia 1999 r. i zakończone w końcu stycznia 2000 r. Zatwierdzono projekt
budowlany i uzyskano pozwolenie na budowę Regionalnego Zakładu Utylizacji
Odpadów wraz z modernizacją istniejącego wysypiska. Wynagrodzenie ustalono na
kwotę 3 124 000 zł za wykonanie budynku nr 5 i kwotę 198.000 zł za wykonanie
pozostałych obiektów. W umowie ustalono m.in. kary umowne w wysokości 0,1%
wynagrodzenia umownego za każdy dzień zwłoki liczonej od dnia 31 stycznia
2000 r. w oddaniu dzieła. Odbiór końcowy dzieła miał nastąpić w ciągu 10 dni od
zgłoszenia i potwierdzenia przez inspektora nadzoru gotowości robót do odbioru.
Plac budowy przekazano pozwanemu w dniu 1 kwietnia 1999 r. Oficjalne
przekazanie terenu budowy oraz wskazanie punktu poboru wody i energii nastąpiło
w dniu 16 kwietnia 1999 r. W dniu 25 maja 2000 r. inspektor nadzoru potwierdził
zakończenie robót, a protokół odbioru został sporządzony w dniu 6 czerwca 2000 r.
Powód wystawił pozwanemu notę obejmującą kwotę 421 829 zł obejmującą kary
umowne.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że ustalenia faktyczne zostały dokonane przede
wszystkim na podstawie znajdujących się w aktach sprawy dokumentów, w tym
dzienników budowy, których rzetelność i prawidłowość nie budziła wątpliwości.
Pomocnicze znaczenie miały zeznania świadków. W ocenie Sądu, strony łączyła
umowa o dzieło, a nie umowa o roboty budowlane. W związku z czym miał
zastosowanie art. 643 k.c. Pozwany popadł w zwłokę w wydaniu dzieła od dnia
określonego w umowie jako dzień zakończenia robót do dnia faktycznego odbioru.
Odbiór na podstawie zgłoszenia z dnia 1 lutego 2000 r. nie był możliwy, ponieważ
dzieło miało wady i inspektor nadzoru nie potwierdził gotowości jego odbioru;
uczynił to dopiero dnia 23 maja 2000 r. Zwłoka pozwanego nie była
usprawiedliwiona i dlatego ponosił odpowiedzialność za zwłokę.
W apelacji pozwany zarzucił wadliwe ustalenie daty przekazania mu planu
budowy, bezpodstawną odmowę przeprowadzenia w sprawie dowodu z opinii
biegłego oraz niewłaściwą kwalifikację prawną zawartej między stronami umowy
(według skarżącego była to umowa o roboty budowlane). Podnosił także
bezpodstawność obliczenia przez powoda okresu opóźnienia w wydaniu dzieła
(pozwany zgłosił odbiór w dniu 20 maja 2000 r., natomiast powód obliczył kary
umowne od dnia 21 maja do dnia 6 czerwca 2000 r.). Według apelującego, Sąd
Okręgowy nie uwzględnił podanych w apelacji okoliczności, które miały wpływ na
istnienie i trwanie okresu opóźnienia.
Sąd Apelacyjny uznał apelację za częściowo zasadną. Zmienił zaskarżony
wyrok w pkt 1, oddalił powództwo o zapłatę kwoty 290 432,60 zł i oddalił apelację w
pozostałym zakresie, tj. co do kwoty 50 899,05 zł. W ocenie tego Sądu, okres
opóźnienia pozwanego dłużnika w wydaniu dzieła był krótszy o 28 dni; trwał od dnia
16 kwietnia do dnia 25 maja 2000 r., a nie – jak obliczył Sąd Okręgowy – od dnia 1
kwietnia do dnia 6 czerwca 2000 r. Wysokość kary umownej za ten okres
opóźnienia wynosiła zatem kwotę 328 878 zł. Kara umowna przysługuje powodom,
ponieważ pozwany nie wykazał, aby powodowie nie ponieśli szkody w związku z
wydaniem dzieła po ustalonym w umowie terminie. W ocenie Sądu drugiej instancji,
traktowanie kary umownej jako odszkodowania implikuje możliwość zmniejszenia
odszkodowania na podstawie art. 362 k.c., jeżeli wierzyciel przyczynił się do
powstania szkody. Powodowie przyczynili się do powstania szkody co najmniej z
czterech przyczyn, a ich opóźnienie w realizacji obowiązków umownych nie miało
dużego wpływu na opóźnienie w wykonaniu dzieła przez pozwanego. Nie wystąpiły
też inne zdarzenia eliminujące opóźnienie pozwanych. Sąd Apelacyjny podzielił
ocenę Sądu pierwszej instancji, że strony zawarły umowę o dzieło, a nie umowę o
roboty budowlane. Ustanowiony przez powoda inspektor nadzoru był uprawniony
do kontroli wykonywania dzieła przez pozwanego, nie istniała też potrzeba
dopuszczenia dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane we wniosku
strony pozwanej oraz konieczność przeprowadzenia dowodu z pełnej dokumentacji
inwestycji będącej w posiadaniu inwestora.
Według Sądu Apelacyjnego, pozwany wykonawca wykonał jednak część robót
w terminie, o czym świadczy dokumentacja zgromadzona w sprawie. Powodowie
nie przedłożyli faktury świadczącej o uzyskanym przez nich wynagrodzeniu od
inwestora. Okoliczności te uzasadniają – w ocenie Sądu – możliwość miarkowania
kary umownej na podstawie art. 484 § 2 k.c. w wysokości 20%. Po uwzględnieniu
miarkowania i przyczynienia się powoda do powstania szkody kara umowna
wyniosła kwotę 131 551,20 zł. Skoro strona powodowa potrąciła z tą
wierzytelnością wierzytelność strony pozwanej w wysokości 80 652,15 zł, to
wierzytelność wobec pozwanego wynosiła ostatecznie 50 899,05 zł.
W kasacji powołano się na naruszenie art. 321 § 1, art. 233 § 1, art. 328 § 2 w
związku z art. 381 k.p.c. oraz art. 382 i 386 § 1 k.p.c. Wskazywano również na
naruszenie art. 362 k.c., przez niewłaściwe zastosowanie oraz art. 484 § 2, art. 6, a
także – art. 496 § 2 i 499 k.c. przez błędną wykładnię. W rezultacie skarżący żądał
uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)
W skardze kasacyjnej wyeksponowano w ramach pierwszej podstawy
kasacyjnej przede wszystkim zarzut niewłaściwego zastosowania przez Sąd
Apelacyjny art. 362 k.c., o czym świadczy szeroka argumentacja zawarta w jej
uzasadnieniu. Zarzut ten sformułowany został przynajmniej w kilku zasadniczych
płaszczyznach. W ocenie skarżącego, przyjęte przez Sąd Apelacyjny przyczynienie
się powodów nie mieści się w ogóle w granicach faktycznych ustaleń dokonanych
przez Sąd pierwszej instancji. Pozwany zanegował także przyczynienie się
powodów w rozumieniu art. 362 k.c. oraz wywodził, że postulat restryktywnej
wykładni przyczyn uzasadniających miarkowanie kary umownej (art. 484 § 2 k.c.)
prowadzić powinien do eliminacji możliwości prawnych redukowania wysokości
zastrzeżonej przez strony kary umownej. Stwierdził, że redukcja kary umownej w
wykonaniu dzieła na podstawie art. 362 k.c. nie może mieć miejsca, w umowie o
dzieło zamawiający nie bierze bowiem udziału w wykonaniu dzieła, brak zatem
podstaw do „miarkowania kary umownej przez przyczynienie”.
Nie można podzielić stanowiska Sądu Apelacyjnego, że powodowie mogliby
dochodzić od pozwanego zapłaty kary umownej, ponieważ pozwany nie wykazał, iż
powodowie ponieśli szkodę z racji wydania dzieła wiele miesięcy po ustalonym
terminie. W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada
2003 r., mającej moc zasady prawnej, III CZP 61/03 (OSNC 2004, nr 5, poz. 69;
sprost.: OSNC 2004, nr 6, s. 1) stwierdzono, że zastrzeżenie kary umownej na
wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia
dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł
szkody (por. też np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2003 r., II CK
160/02, nie publ. i z dnia 4 grudnia 2003 r., II CK 271/02, nie publ.).
Powstaje natomiast inne zagadnienie, czy istnieje możliwość stosowania art.
362 k.c. do redukowania przysługującej wierzycielowi kary umownej, a zwłaszcza –
czy przepis ten może stanowić samoistną podstawę zmniejszenia kary umownej.
Problem nie jest jednakowo rozstrzygany w judykaturze Sądu Najwyższego.
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 1974 r., II CR 788/73 (OSPiKA
1975, nr 2, poz. 36) stwierdzono, że zmniejszenie kary umownej na podstawie art.
484 § 2 k.c. ma miejsce w tych wypadkach, w których niewykonanie lub nienależyte
wykonanie zobowiązania nastąpiło z przyczyn obciążających dłużnika, natomiast
jeżeli do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania doszło wskutek
przyczynienia się wierzyciela, dłużnik może żądać obniżenia kary umownej na
podstawie art. 362 k.c. bez względu na to, czy i w jakiej części zobowiązanie
wykonał. W uzasadnieniu omawianego wyroku akcentowano możliwość wyboru
odpowiedniej podstawy obniżenia kary umownej przysługującej wierzycielowi – art.
484 § 2 i art. 362 k.c. W rozpatrywanej sprawie, jak wspomniano, Sąd Apelacyjny
obniżył karę umowną jednocześnie na podstawie obu wspomnianych przepisów.
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2003 r., V CK 319/02 (nie
publ.) przyjęto, że kara umowna może ulec zmniejszeniu, gdy dłużnik tylko
częściowo ponosi odpowiedzialność za nienależyte wykonanie zobowiązania,
zwłaszcza gdyby do tego stanu rzeczy w znacznym zakresie przyczynić się miał
sam wierzyciel. Odesłanie w tym rozstrzygnięciu do powołanego wyroku z dnia 23
stycznia 1974 r., II CR 788/73, pozwala na przyjęcie aprobaty stanowiska
wyrażonego w tym orzeczeniu. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 października
2003 r., I CK 137/02 (nie publ.) wyjaśniono, że jeżeli do niewykonania lub
nienależytego wykonania zobowiązania doszło wskutek przyczynienia się
wierzyciela, dłużnik może żądać obniżenia kary umownej na podstawie
stosowanego odpowiednio art. 362 k.c. Możliwość tylko odpowiedniego stosowania
tego przepisu wynika stąd, że wierzyciel – żądając kary umownej – z reguły nie
wskazuje wysokości poniesionej szkody, a zatem brak wskazanego w art. 362 k.c.
kryterium obniżenia szkody. Przyczynienie się wierzyciela do powstania
okoliczności uzasadniających obciążenie dłużnika karą umowną musi być w razie
zarzutu dłużnika uwzględnione przez sąd i prowadzić do zmniejszenia kary
umownej, przy czym nie ma znaczenia, czy dłużnik powoła się na art. 484 § 2 lub
art. 362 k.c. w związku z art. 471 k.c.
W judykaturze pojawił się także odmienny nurt w zakresie możliwości
zastosowania przepisów art. 362 k.c. jako podstawy zmniejszenia kary umownej. W
wyroku z dnia 13 czerwca 2003 r., III CKN 50/01 (nie publ.) Sąd Najwyższy wyraził
pogląd, że przyczynienie się wierzyciela do powstania lub zwiększenia szkody,
powodujące, stosownie do art. 362 k.c., odpowiednie zmniejszenie odszkodowania,
nie stanowi samoistnej podstawy zmniejszenia kary umownej, kara ta bowiem
należy się wierzycielowi w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość
poniesionej przez niego szkody (art. 484 § 1 k.c.). W razie przyczynienia się
wierzyciela do powstania szkody, w części pozostaje ona szkodą spowodowaną
niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania zawinionym przez
dłużnika, istotą kary umownej jest zaś obowiązek jej zapłaty przez dłużnika
niezależnie od wysokości szkody poniesionej przez wierzyciela. Inną kwestią
pozostaje przyczynienie się wierzyciela do szkody jako okoliczność mogąca mieć
istotne znaczenie dla zmniejszenia kary umownej na podstawie art. 484 § 2 k.c.
Jeżeli Sąd Apelacyjny dostrzegł w art. 362 k.c. samoistną podstawę
redukowania kary umownej, niezależnie od miarkowania takiej kary na podstawie
art. 484 § 2 k.c., to stanowisko takie nie może być akceptowane, należy bowiem
podzielić ten nurt orzecznictwa Sądu Najwyższego, w którym neguje się
przyjmowanie art. 362 k.c. jako samoistnej podstawy do zmniejszenia kary
umownej. Nie bez racji wyrażono w literaturze pogląd, że istnieją zasadnicze
różnice między karą umowną a odszkodowaniem na zasadach ogólnych (art. 471
k.c.). Jeżeli rozmiar odszkodowania uzależniony jest ściśle od wysokości powstałej
szkody, to wysokość kary umownej właśnie ex lege pozostaje uniezależniona od
rozmiarów szkody poniesionej przez wierzyciela (art. 484 § 1 k.c.). Co więcej,
wystąpienie szkody po stronie wierzyciela nie jest w ogóle – jak wspomniano –
przesłanką powstania roszczenia o zapłatę kary umownej, dlatego w uzasadnieniu
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r., III CKN 50/01, trafnie
wskazano, że uwzględnienie przyczynienia się wierzyciela do powstania lub
zwiększenia szkody (art. 362 k.c.) może nastąpić jedynie w ramach podstaw
(przyczyn) decydujących o miarkowaniu kary umownej na podstawie art. 484 § 2
k.c. Jeżeli bowiem jako kryterium zmniejszenia kary rażąco wygórowanej w
rozumieniu art. 484 § 2 k.c. przyjmie się wysokość odszkodowania na zasadach
ogólnych, tj. odszkodowanie, jakie otrzymałby wierzyciel, gdyby nie zastrzeżono
kary umownej, to możliwe jest wówczas wykazywanie, że takie odszkodowanie
może być odpowiednio pomniejszone w rozmiarze odpowiadającym przyczynieniu
się wierzyciela do powstania szkody. Innymi słowy, dłużnik może powoływać się na
przyczynienie się wierzyciela do powstania szkody (art. 362 k.c.), ale przyczynienie
takie może być rozważane w ramach drugiej przyczyny modyfikowania wysokości
kary umownej, tj. jej rażącego wygórowania (art. 484 § 2 zdanie drugie k.c.).
Należy zwrócić uwagę, że zachowanie się wierzyciela w związku z
wykonywaniem umowy przez strony może być oceniane przynajmniej z dwóch
punktów widzenia, tj. jako powodujące lub powiększające szkodę (art. 362 k.c.)
bądź jako okoliczność w ogóle eliminującą powstanie roszczenia o zapłatę kary
umownej. Przesłanką podstawową tego roszczenia jest niewykonanie lub
nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika (art. 471 k.c.). Określone
zachowanie się wierzyciela może powodować zatem taki stan rzeczy, który
wyklucza możliwość przypisania odpowiedzialności kontraktowej dłużnikowi (np. z
racji eliminacji jego opóźnienia). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wymieniono
cztery grupy okoliczności, świadczące o przyczynieniu się powoda do powstania
szkody. Nasuwa się uwaga, że możliwa jest z pewnością odpowiednia weryfikacja
wyeksponowanych przez Sąd okoliczności z punktu widzenia treści wiążącego
strony zobowiązania umownego, skoro – w ocenie Sądu Apelacyjnego – określone
przez ten Sąd okoliczności dotyczące wierzyciela nie mogły pozostawać bez
wpływu na oznaczenie wysokości kary umownej obciążającej dłużnika. Taka
weryfikacja jest niezbędna, ponieważ Sąd Apelacyjny przyjął, że „opóźnienie się
powodów w realizacji ich obowiązków nie miało aż tak dużego wpływu na
opóźnienie w wykonaniu dzieła przez pozwanego”.
Zarzut naruszenia art. 362 k.c., aczkolwiek z innym uzasadnieniem, należało
zatem uznać za trafny.
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39313
§ 1 k.c.).