Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 19 lipca 2005 r.
II PK 393/04
Złożenie wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko
nauczycielowi akademickiemu, jeżeli nie wykracza poza granice działania w
ramach porządku prawnego, nie jest bezprawne w rozumieniu art. 24 k.c.
Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Andrzej
Kijowski, Barbara Wagner
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lipca 2005 r. sprawy z
powództwa Jacka B. przeciwko Politechnice W. w W. o ustalenie naruszenia dóbr
osobistych, zadośćuczynienie i nakazanie przeproszenia, na skutek kasacji powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 9 września 2004 r. [...]
o d d a l i ł kasację i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 800
zł (osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Powód Jacek B. w pozwie przeciwko Politechnice W. w W. domagał się ustale-
nia, że strona pozwana naruszyła jego dobra osobiste przez przypisanie mu niepraw-
dziwych i niemających miejsca zachowań, zasądzenia kwoty 5.000 zł tytułem za-
dośćuczynienia za bezprawne naruszenie dóbr osobistych oraz nakazania stronie
pozwanej przeproszenia go za przypisanie mu zachowań polegających na używaniu
pod adresem Komisji Dyscyplinarnej dla studentów Politechniki W., a w szczególno-
ści jej przewodniczącego - w trakcie posiedzenia w dniu 3 kwietnia 1998 r. - obraźli-
wych określeń.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyro-
kiem z dnia 29 września 2003 r. [...] oddalił powództwo. Sąd ustalił, że powód był za-
trudniony u strony pozwanej w charakterze nauczyciela akademickiego w okresie od
1 października 1995 r. do 30 września 2003 r. na Wydziale Informatyki i Zarządzania.
W dniu 14 lipca 1998 r. do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli Akademickich Poli-
2
techniki W. został skierowany wniosek o ukaranie powoda za postępowanie uchybia-
jące godności zawodu nauczycielskiego oraz uchybienie obowiązkom nauczyciela
akademickiego i wydalenie go z zawodu nauczycielskiego. W listopadzie 1997 r. do-
szło do zatrzymania przez Policję studenta Politechniki W. Waldemara G. w związku
z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. Dziekan Wydziału Górniczego skierował
do Komisji Dyscyplinarnej dla studentów Politechniki W. pismo z wnioskiem o wyda-
lenie Waldemara G. z uczelni. Waldemar G. zwrócił się do Samorządu Studenckiego
Politechniki W. z prośbą o przydzielenie mu przedstawiciela, którym został powód,
będący w tym samym czasie również studentem. W dniu 3 kwietnia 1998 r. odbyło
się posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej dla studentów Politechniki W. w sprawie Wal-
demara G. Posiedzenia Komisji Dyscyplinarnej, oprócz protokołowania, były nagry-
wane. Następnie protokół był przepisywany na maszynie przez protokolanta, a jego
treść „weryfikowana” była z treścią nagrania. W skład Komisji wchodzili Andrzej P. -
jako przewodniczący oraz Elżbieta N., Krzysztof S., Konrad K. i Sebastian M. - jako
członkowie. Jako oskarżyciel występował Andrzej D. W posiedzeniu Komisji brała
udział Grażyna Z. broniąca uprawnień studenta. Na sali pojawił się również powód
reprezentujący samorząd studencki. W pewnym momencie przewodniczący Komisji
zwrócił się do powoda ze stwierdzeniem, że został on skreślony z listy studentów w
dniu 13 marca 1998 r. Wówczas powód wskazał, że decyzja, o której mówi
przewodniczący nie istnieje, a w każdym razie jest nieprawomocna. Przewodniczący
pouczył powoda, że jego rola w posiedzeniu Komisji sprowadzać się może jedynie do
roli obserwatora, a w żadnym wypadku nie może być „kojarzona" z udziałem czyn-
nika społecznego, gdyż przepisy tego nie przewidują. Przed posiedzeniem Komisji
Dyscyplinarnej powód umówił się z Waldemarem G., że każdy z nich będzie nagry-
wać przebieg posiedzenia na taśmę magnetofonową, przy czym Waldemar G. miał
tego dokonać bez wyjmowania dyktafonu z kieszeni marynarki. W pewnym momen-
cie powód włączył dyktafon i bez zgody Komisji oraz jej przewodniczącego zaczął
nagrywać przebieg posiedzenia. Mimo braku zgody ze strony przewodniczącego Ko-
misji, powód wielokrotnie zabierał głos, utrudniając prowadzenie postępowania. Po-
wód zwracał uwagę przewodniczącemu, że w sposób rażący narusza procedurę i nie
posiada umocowania do przewodniczenia Komisji z uwagi na złożenie przez powoda
wniosku o jego wyłączenie. Powód zarzucał też Komisji działanie na polecenie Rek-
tora. W wyniku zachowania powoda, pomiędzy nim a przewodniczącym doszło do
ostrej wymiany zdań, po czym przewodniczący Komisji zarządził przerwę. Po prze-
3
rwie, w wyniku prośby Waldemara G. skierowanej do powoda, by ten zaprzestał na-
grywania posiedzenia, jak też wskutek stwierdzenia Grażyny Z., że takie działanie
powoda pogarsza tylko sytuację Waldemara G., powód zaprzestał nagrywania. W
związku z zachowaniem powoda na posiedzeniu w dniu 3 kwietnia 1998 r. został
skierowany wniosek do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli Akademickich Poli-
techniki W. o ukaranie powoda za postępowanie uchybiające godności zawodu nau-
czycielskiego oraz uchybienie obowiązkom nauczyciela akademickiego i wydalenie
go z zawodu nauczycielskiego. W dniu 24 maja 1999 r. Komisja Dyscyplinarna dla
Nauczycieli Akademickich Politechniki W. orzekła o wydaleniu powoda z zawodu
nauczycielskiego, połączonym z zakazem przyjmowania go do pracy w zawodzie
nauczycielskim. Następnie, w dniu 27 kwietnia 2000 r. zapadło orzeczenie Komisji
Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Szkolnictwa utrzymujące w mocy orzeczenie z
dnia 24 maja 1999 r. Orzeczenie to zostało uchylone przez Sąd Najwyższy z uwagi
na naruszenie przepisów procesowych. Orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej przy
Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego z 5 czerwca 2002 r. zostało uchylone orze-
czenie Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli Akademickich Politechniki W., a postę-
powanie wobec powoda zostało umorzone wskutek przedawnienia postępowania
dyscyplinarnego. Odwołanie powoda od tego orzeczenia zostało oddalone postano-
wieniem Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2002 r. Od orzeczenia Komisji Dyscyplinar-
nej przy Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego z 5 czerwca 2002 r. złożył także
odwołanie Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli Akademickich Politechniki W.,
które postanowieniem z 24 lipca 2003 r. zostało odrzucone.
Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest bezzasadne. Warunkiem udzielenia
ochrony prawnej z art. 24 k.c. jest bowiem bezprawność działania naruszającego
dobro osobiste. Za działanie bezprawne nie możne być uznane - w ocenie Sądu
Okręgowego - przypisanie przez stronę pozwaną powodowi nieprawdziwych i
niemających miejsca zachowań podczas posiedzenia Komisji Dyscyplinarnej w dniu
3 kwietnia 1998 r., gdyż rzecznik dyscyplinarny działał na podstawie ustawy z dnia 12
września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385 ze zm.), rozporzą-
dzenia Rady Ministrów z dnia 23 października 1991 r. w sprawie postępowania dys-
cyplinarnego wobec nauczycieli akademickich (Dz.U. Nr 99, poz. 440) oraz stosowa-
nych odpowiednio przepisów Kodeksu postępowania karnego. Zdaniem Sądu Okrę-
gowego, nie ulega wątpliwości, że zachowanie powoda w trakcie posiedzenia Komisji
Dyscyplinarnej w dniu 3 kwietnia 1998 r. należy uznać za prowokujące wobec człon-
4
ków Komisji. Powód nagrywał bowiem przebieg posiedzenia bez uzyskania wcze-
śniejszej zgody Komisji, wielokrotnie przerywał obrady, komentując niekompetencję
jej przewodniczącego i podważając jego umocowanie do prowadzenia posiedzenia.
Sąd Okręgowy podniósł również, że ocena naruszenia dobra osobistego nie może
się opierać na subiektywnej ocenie zainteresowanego, lecz musi także uwzględniać
kryteria obiektywne. Według Sądu Okręgowego, brak było podstaw do uwzględnienia
żądania zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c., gdyż przesłankami
tego roszczenia są bezprawność naruszenia dobra osobistego, wina sprawcy oraz
związek przyczynowy między zawinionym działaniem sprawcy a naruszeniem dobra.
Strona pozwana nie naruszyła jednak dóbr osobistych powoda, zatem żądanie to nie
mogło być uwzględnione.
Wyrokiem z dnia 9 września 2004 r. [...] Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił
apelację powoda. Sąd drugiej instancji uzupełnił postępowanie dowodowe i dodat-
kowo ustalił, że posiedzenie w dniu 3 kwietnia 1998 r. odbywało się w sali Senatu i
było jawne. Powód „wyciągnął magnetofon, czym drażnił komisję, przeszkadzał w
prowadzeniu posiedzenia bez przerwy zgłaszając swoje zastrzeżenia i uwagi, nie
prosił o głos, lecz przerywał w sposób nie kulturalny a nawet bezczelny, jego uwagi
dotyczyły sposobu prowadzenia procesu, sposobu protokołowania, ponadto wstawał,
przerywał prowadzenie rozprawy i sprawiał wrażenie, że ma satysfakcję z tego, że
wprowadza członków komisji w stan zdenerwowania. Nie dążył on do wyjaśnienia
prawdy, lecz sam chciał być głównym punktem zainteresowania. Jego sposób zacho-
wania świadczył, że był on w negacji do wszystkiego, co się działo na sali. Zachowa-
nie powoda było na tyle niestosowne, że komisja musiała przerwać posiedzenie".
Jeden ze świadków, oceniając zachowanie powoda w czasie posiedzenia komisji,
stwierdził, że był on „nieludzko bezczelny, bo stwierdzenie, że był nietaktowny nie
oddaje jego zachowania". Rzecznik dyscyplinarny na polecenie Rektora wszczął po-
stępowanie wyjaśniające dotyczące przebiegu posiedzenia Komisji Dyscyplinarnej
dla Studentów w dniu 3 kwietnia 1998 r. Po przesłuchaniu osób biorących udział w
tym posiedzeniu i na podstawie uzyskanych informacji, sporządził wniosek o ukara-
nie powoda za postępowanie uchybiające godności zawodu nauczycielskiego oraz
uchybienie obowiązkom nauczyciela akademickiego. Określenia użyte w uzasadnie-
niu wniosku, a dotyczące obraźliwych określeń pod adresem komisji Dyscyplinarnej
dla Studentów, szczególnie pod adresem jej przewodniczącego, zarzucaniu łamania
prawa różnym agendom Politechniki W. oraz wykrzykiwaniu podniesionym głosem
5
oszczerczych zarzutów pod adresem Komisji, wynikały z zeznań członków Komisji. Z
uwagi na to, iż powód nie zgłosił się na wezwanie rzecznika, nie miał on możliwości
skonfrontowania zeznań świadków ze stanowiskiem powoda. Rzecznik, przystępując
do przesłuchania świadków pouczał ich o odpowiedzialności karnej za składanie fał-
szywych zeznań. Sąd Apelacyjny pominął wnioskowany przez powoda dowód z ba-
dań fonoskopijnych taśm magnetofonowych jako „niecelowy w świetle zebranego
materiału i zmierzający do przedłużenia postępowania", bowiem prawdziwość tych
nagrań nie była kwestionowana.
Sąd Apelacyjny zważył, że powód jako podstawę roszczeń wskazał art. 24 k.c.
Zgodnie z tym przepisem, ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym dzia-
łaniem, może żądać zaniechanie tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne.
W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, żeby osoba, która dopuściła
się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, w
szczególności żeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej for-
mie. Z przepisu tego wynika, że przesłanka bezprawności działania jest koniecznym
warunkiem udzielenia ochrony dóbr osobistych o charakterze niemajątkowym. Bez-
prawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, a także z porządkiem
prawnym oraz z zasadami współżycia społecznego. Wśród okoliczności wyłączają-
cych bezprawność działania wymienia się między innymi działanie w ramach porząd-
ku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego oraz działanie podjęte w obronie
uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego. Również w orzecznictwie
Sądu Najwyższego z zakresu prawa pracy przyjmuje się, że o bezprawności działa-
nia godzącego w dobro osobiste nie można mówić, gdy określone zachowanie mie-
ści się w ramach porządku prawnego. Powód domagał się ustalenia na podstawie
art. 189 k.p.c., że pozwany pracodawca naruszył jego dobra osobiste, wywodząc z
tego żądania dotyczące nakazania przeproszenia i zasądzenia zadośćuczynienia.
Konieczną przesłanką udzielenia ochrony z tytułu zagrożenia lub naruszenia dóbr
osobistych jest bezprawność działania. Nie jest natomiast działaniem bezprawnym
działanie, które mieści się w ramach porządku prawnego, czyli jest dozwolone przez
obowiązujące przepisy prawa oraz działanie polegające na wykonywaniu prawa
podmiotowego, bądź na obronie uzasadnionego interesu prywatnego lub publicz-
nego. Ocena naruszenia dobra osobistego nie może się opierać na indywidualnej
wrażliwości powoda, lecz musi uwzględniać również kryteria obiektywne, w tym także
odczucia szerszego grona uczestników oraz powszechnie przyjmowane i zasługu-
6
jące na akceptację normy postępowania. Powód, uczestnicząc w posiedzeniu Komisji
Dyscyplinarnej w dniu 3 kwietnia 1998 r., swoim zachowaniem doprowadził do prze-
rwania posiedzenia, gdyż ciągle zgłaszał zastrzeżenia i uwagi, nie prosząc o głos,
przerywając w sposób niekulturalny, a nawet bezczelny prowadzenie postępowania.
Jego uwagi dotyczyły sposobu prowadzenia rozprawy oraz sposobu protokołowania.
Negował wszystko co działo się na sali i sprawiał wrażenie, że ma satysfakcję z tego,
że wprowadza członków komisji w stan zdenerwowania. Należy zgodzić się ze
stanowiskiem powoda, że postępowanie wyjaśniające prowadzone przez rzecznika
dyscyplinarnego nie spełnia w pełni wymagań przewidzianych w przepisach Kodeksu
postępowania karnego. Jednakże w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie może domagać
się ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. osoba, która swoim postępowaniem narusza
elementarne zasady współżycia społecznego, czyli w tym przypadku podstawowe
zasady etycznego i uczciwego postępowania. Nie zasługuje na akceptację sposób, w
jaki powód zachowywał się podczas posiedzenia w dniu 3 kwietnia 1998 r., gdyż jego
zachowanie „nietaktowne i niekulturalne" zostało uznane przez uczestników tego po-
siedzenia jako „agresywne i obraźliwe". W ustalonym stanie faktycznym nie można
przyjąć, że doszło do naruszenia dobra osobistego powoda (jego dobrego imienia i
wizerunku pracownika). Są to niewątpliwie jego dobra osobiste, ale dokonując oceny,
czy doszło do ich naruszenia, należy mieć na uwadze nie tylko punkt widzenia osoby
żądającej ochrony (kryterium subiektywne), ale przede wszystkim kryterium wzorców
obiektywnych. Według Sądu drugiej instancji, w świetle takich kryteriów jak zasady
dobrego wychowania i uczciwego postępowania, poszanowania godności innych
osób, czy też poprawnego zachowania przed organami, należy stwierdzić, że zacho-
wanie powoda nie może korzystać z ochrony. Wobec tego zarzut bezprawności dzia-
łania rzecznika dyscyplinarnego nie mógł się ostać. Zresztą sam powód, nie stawia-
jąc się na wezwanie rzecznika, uniemożliwił mu skonfrontowanie wyjaśnień świad-
ków dotyczących przebiegu posiedzenia w dniu 3 kwietnia 1998 r., z oceną powoda.
W tej sytuacji, wystąpienie rzecznika dyscyplinarnego z wnioskiem o ukaranie powo-
da i przypisanie mu określonego w uzasadnieniu wniosku zachowania, było „działa-
niem w obronie uzasadnionego interesu szerszego grona uczestników oraz pow-
szechnie przyjmowanych i zasługujących na akceptację norm postępowania, a jedno-
cześnie brakiem akceptacji dla nieprawidłowego zachowania powoda, które pozosta-
wało w sprzeczności z regułami moralnymi wymagającymi przestrzegania". Zatem,
skoro powód naruszył normy etycznego i uczciwego postępowania, naruszając tym
7
samym dobra innych osób, nie może się domagać ochrony jego dóbr osobistych.
Oznacza to, zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak podstaw do udzielenia powodowi
ochrony prawnej z art. 24 k.c., gdyż zarzut jego „niewłaściwego" zachowania został
potwierdzony w postępowaniu. Powód żądał zasądzenia zadośćuczynienia pienięż-
nego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. Do zasądzenia zadośćuczynie-
nia nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia lub zagrożenia dobra osobiste-
go, ale jest także konieczne ustalenie zawinionego działania sprawcy, choćby winy
nieumyślnej w najlżejszej postaci. Sąd Okręgowy nie naruszył więc art. 24 § 1 oraz
art. 448 k.c., przyjmując, że postawą żądania zadośćuczynienia jest wina strony po-
zwanej, na którą powód nie wskazywał.
Kasację od tego wyroku wniósł powód, który zarzucił naruszenie: 1) art. 24 § 1
k.c., przez przyjęcie, że konieczną przesłanką ochrony majątkowej dóbr osobistych
jest ustalenie zawinionego działania; 2) art. 24 § 1 k.c., przez zaniechanie oceny za-
chowania przez rzecznika wymagania należytej staranności i rzetelności w sporzą-
dzeniu uzasadnienia wniosku o ukaranie i oceny, czy sformułowania zawarte w uza-
sadnieniu oparte są na dowodach (w związku z § 17 ust. 1 i 3 pkt 4 rozporządzenia w
sprawie postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycieli akademickich); 3) art. 47
Konstytucji RP i art. 24 § 1 k.c., przez wywiedzenie, że nie może domagać się
ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. osoba, która swoim postępowaniem narusza
zasady współżycia społecznego; 4) art. 448 k.c., przez „rozszerzającą wykładnię o
przesłankę winy"; 5) art. 217 § 2 w związku z art. 227 k.p.c. oraz art. 308 § 2 w
związku z art. 391 § 1, art. 378 § 1, art. 385 i art. 386 § 4 k.p.c.
W uzasadnieniu podstaw kasacji powód wywiódł w szczególności, że skoro
Sąd drugiej instancji z urzędu postanowił prowadzić postępowanie dowodowe (dowo-
dy osobowe) ze względu na uznanie sprawy za niedostatecznie wyjaśnioną, to ze
względu na prawo powoda przeprowadzenia przeciwdowodów do dowodów przepro-
wadzanych z urzędu, nie powinno mieć miejsca pominięcie wnioskowanego dowodu
z ekspertyzy badań fonoskopijnych kaset magnetofonowych celem spisania treści
utrwalonych nagrań. Postanowienie o pominięciu tego dowodu naruszyło zatem art.
217 § 2 w związku z art. 227 i art. 391 § 1 k.p.c. Zdaniem powoda, wykładnia języko-
wa art. 24 i 448 k.c. nie daje podstaw do przyjęcia, że wina jest przesłanką ochrony
niemajątkowej i majątkowej dóbr osobistych. W art. 448 k.c. wymieniona jest przesła-
nka przedmiotowa bezprawności, a nie podmiotowa winy. Wystarczające jest, aby
zachodziła niezgodność z prawem działania organów, co oznacza związanie odpo-
8
wiedzialności z bezprawnością zachowania sprawcy, a nie z jego winą. Według po-
woda, działania rzecznika dyscyplinarnego jako oskarżyciela publicznego należy za-
kwalifikować jako działania podejmowane przez organ władzy publicznej, gdyż odpo-
wiedzialność dyscyplinarna ma cechy odpowiedzialności państwowej. Z art. 47 Kon-
stytucji RP wyraźnie wynika, że każdy ma prawo do ochrony prawnej czci i dobrego
imienia. To konstytucyjne prawo nie jest wyłączone w sytuacji wzajemności naruszeń.
Konstytucja nie stawia wyżej klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego, od
podmiotowej ochrony dobrego imienia i nie czyni generalnego wyłączenia z prawa do
ochrony prawnej czci i dobrego imienia osób, które swoim postępowaniem naruszają
zasady współżycia społecznego. Błędnie więc Sąd drugiej instancji wywiódł, że nie
może domagać się ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. osoba, która swoim postępo-
waniem narusza zasady współżycia społecznego. Według powoda, nienależyta sta-
ranność i nierzetelność działań rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli akademic-
kich może wyczerpywać przesłankę bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Rze-
cznik dyscyplinarny, pełniąc rolę oskarżyciela publicznego, ma do dyspozycji szero-
kie „możliwości śledcze i środki dowodowe". Do zadań rzecznika dyscyplinarnego
należy wszechstronne wyjaśnienie okoliczności sprawy, z uwzględnieniem okoliczno-
ści przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść osoby, której dotyczy po-
stępowanie. Bezprawność działania rzecznika może wynikać z niezachowania przez
organ dyscyplinarny tych wymagań, a także z wykraczania we wniosku o ukaranie
poza granice zgodnego z prawdą relacjonowania faktów. Działanie w obronie uza-
sadnionego interesu nie może służyć w takim przypadku wyłączaniu odpowiedzialno-
ści. Tak, jak publikacja prasowa może zawierać połączenia prawdy i fałszu, tak samo
uzasadnienie wniosku o ukaranie sporządzonego przez rzecznika dyscyplinarnego,
może zawierać informacje udowodnione (prawdziwe) i nieudowodnione (nieprawdzi-
we), godzące - wówczas bezprawnie - w dobra osobiste.
Strona pozwana w odpowiedzi na kasację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie
kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W rozpoznawanej sprawie, zarówno Sądy obu instancji w uzasadnieniach wy-
roków, jak i powód w kasacji, rozważają wiele przesłanek odpowiedzialności za naru-
szenie dóbr osobistych i zasądzenia zadośćuczynienia z tego tytułu. Jednak niewąt-
9
pliwie podstawową przyczyną oddalenia powództwa była ocena, że stronie pozwanej,
a ściślej mówiąc rzecznikowi dyscyplinarnemu, za którego strona pozwana odpowia-
da, nie można przypisać bezprawności działania polegającego na zarzuceniu powo-
dowi we wniosku o ukaranie określonych zachowań ocenianych negatywnie, gdyż
działanie rzecznika mieściło się w granicach porządku prawnego. Wprawdzie Sąd
Apelacyjny w części wywodów zmierza do wykazania, że w ogóle nie doszło do naru-
szenia dóbr osobistych powoda (ze względu na jego „subiektywną wrażliwość"), co
jest co najmniej wątpliwe, ale ta ocena nie zaważyła w decydujący sposób na roz-
strzygnięciu. Zważyć należy, że w ramach obowiązującego porządku prawnego do-
puszczalne są określone działania, które ze swej istoty dotykają dóbr osobistych
człowieka, takich jak jego cześć (dobre imię). Można w tym zakresie wskazać wystą-
pienie przez oskarżyciela z aktem oskarżenia w postępowaniu karnym, wystąpienie z
wnioskiem o ukaranie w postępowaniu dyscyplinarnym, czy nawet rozwiązanie z pra-
cownikiem stosunku pracy z jego winy ze względu na ciężkie naruszenie podstawo-
wych obowiązków pracowniczych. Każda z tych czynności polega na przypisaniu
określonych zachowań ocenianych negatywnie, a więc obiektywnie godzi (narusza)
dobro osobiste człowieka. Są to jednak działania prawnie dopuszczalne, a więc jeżeli
nie wykraczają poza granice działania w ramach porządku prawnego, to nie są bez-
prawne i nie prowadzą do powstania roszczeń zmierzających do ochrony dóbr osobi-
stych. Problem wyłączenia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych przez
działanie w granicach obowiązującego porządku prawnego stanowił przedmiot wielu
wypowiedzi w orzecznictwie sądowym. W rozpoznawanej sprawie należy odwołać
się przede wszystkim do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2003 r., I
PK 414/02 (OSNP 2004 nr 20, poz. 344), w uzasadnieniu którego powołano bogate
orzecznictwo w tym zakresie. W wyroku tym uznano, że czynności podejmowane w
ramach postępowania dyscyplinarnego z reguły nie są bezprawne (art. 24 § 1 k.c.),
chyba że dochodzi do wyraźnego i poważnego naruszenia przepisów dotyczących
tego postępowania. W uzasadnieniu tej wykładni Sąd Najwyższy podniósł, że działa-
nie w ramach porządku prawnego wyłącza bezprawność, ale pod pewnymi warun-
kami. W ogólności bezprawność oznacza bowiem zachowanie niezgodne
(sprzeczne) z prawem. Jeżeli więc obowiązujące przepisy przewidują określone pro-
cedury (np. karne, dyscyplinarne), to działanie w ich ramach (często wkraczające w
sferę prawnie chronionych dóbr osobistych) z reguły nie jest bezprawne. Jeżeli jed-
nak w toku takich prawnie uregulowanych procedur dochodzi do wyraźnego, poważ-
10
nego naruszenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza cel i
niezbędność postępowania, to nie jest wykluczone uznanie bezprawności takiego
działania. Inaczej mówiąc, nie każde naruszenie przepisów regulujących przebieg
określonych postępowań w ramach obowiązującego porządku prawnego oznacza
bezprawność działania, ale też z tego, że wkroczenie w sferę prawnie chronionych
dóbr osobistych nastąpiło w toku prawnie określonych procedur, nie wynika, iż zaw-
sze wyłączona jest bezprawność. Podobnie w wyroku z dnia 25 stycznia 2005 r., II
PK 152/04 (OSNP 2005 nr 17, poz. 266), Sąd Najwyższy przyjął, że wszczęcie, czy
też kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego wobec pracownika naukowego
wyższej uczelni nie może samo przez się być uznane za naruszenie jego dóbr osobi-
stych. Taką wykładnię w pełni podziela składu Sąd Najwyższego orzekający w niniej-
szej sprawie.
Sąd Apelacyjny zgodził się ze stanowiskiem powoda, że „postępowanie wyja-
śniające prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego nie spełniało w pełni wyma-
gań przewidzianych w przepisach Kodeksu postępowania karnego". Nie jest jednak
wyraźnie ustalone, jakie błędy proceduralne miały zostać popełnione, a w szczegól-
ności, jakie przepisy postępowania zostały naruszone. Również powód w kasacji
stwierdza jedynie, że „nienależyta staranność i nierzetelność działań rzecznika dys-
cyplinarnego dla nauczycieli akademickich może wyczerpywać przesłankę bezpraw-
ności naruszenia dóbr osobistych". Orzekając w granicach stanu faktycznego stano-
wiącego podstawę zaskarżonego wyroku oraz w granicach wskazanych podstaw ka-
sacyjnych (art. 39311
k.p.c.), należy ocenić, że nie zostało stwierdzone (ani w sferze
faktów, ani ich prawnych ocen), aby rzecznik dyscyplinarny w toku postępowania, a
w szczególności przy wystąpieniu z wnioskiem o ukaranie, naruszył zasady (prze-
pisy) postępowania, a w każdym razie, aby doszło do „wyraźnego, poważnego naru-
szenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza cel i niezbęd-
ność postępowania". Zachowanie powoda w trakcie posiedzenia Komisji Dyscyplinar-
nej w dniu 3 kwietnia 1998 r. w niewątpliwy sposób było niewłaściwe, do czego wy-
starczające było przyjęcie niespornych (w każdym razie ustalonych w sposób niewąt-
pliwy) faktów, że powód bez zezwolenia komisji dyscyplinarnej zabierał głos i nagry-
wał przebieg posiedzenia. Już takie zachowanie dawało podstawy do wszczęcia
postępowania dyscyplinarnego i wystąpienia z wnioskiem o ukaranie. Ocena, jakie
było w szczegółach zachowanie powoda oraz czy wszystkie zarzucane mu czyny
zostały popełnione, w jaki sposób, a także, czy stanowią one przewinienie dyscypli-
11
narne, dokonywana jest w toku postępowania dyscyplinarnego, z zachowaniem jego
reguł procesowych, w tym w szczególności z zachowaniem prawa do sądu. Te
wszystkie kwestie nie są głównym przedmiotem postępowania w sprawie cywilnej o
ochronę dóbr osobistych. Nie dokonuje się w nim tego rodzaju ocen szczegółowych,
a jedynie bada, czy działania organów dyscyplinarnych mieściły się w granicach po-
rządku prawnego, a więc (jak wyżej wskazano), czy nie doszło do „wyraźnego, po-
ważnego naruszenia przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza
cel i niezbędność postępowania". W tym postępowaniu ocenia się przede wszystkim
zachowanie, które miało spowodować naruszenie dobra osobistego, a więc konkret-
nie, zachowanie rzecznika dyscyplinarnego, kierującego wniosek o ukaranie, a nie
zachowanie, które leżało u podstaw wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. De-
terminuje to zakres ustaleń faktycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy (art.
227 k.p.c.). Nie było więc potrzebne bardzo szczegółowe ustalenie sposobu zacho-
wania powoda w trakcie posiedzenia komisji dyscyplinarnej, a wystarczające było
ustalenie faktów wskazujących, że było to zachowanie niewłaściwe, które mogło sta-
nowić podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Z tego względu należy
uznać, że zarzuty kasacji dotyczące naruszenia przepisów postępowania nie stano-
wią usprawiedliwionej podstawy kasacji. Wystąpienie rzecznika dyscyplinarnego z
wnioskiem o ukaranie powoda w postępowaniu dyscyplinarnym mieściło się w grani-
cach obowiązującego porządku prawnego. Nie było więc bezprawne, co jest wystar-
czające do uznania bezzasadności powództwa, zarówno w odniesieniu do roszczeń
z art. 24, jak i 448 k.c.
Z tych względów kasacja powoda podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312
k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1 k.p.c.
========================================