Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 10 stycznia 2006 r.
I PK 97/05
1. Ocena ważności postanowienia umowy o pracę wprowadzającego
dłuższy okres jej wypowiedzenia dla pracownika (art. 18 § 2 k.p.) musi być od-
niesiona do konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności całokształtu
regulacji umownych, w sposób zobiektywizowany uwzględniający warunki z
chwili zawarcia umowy oraz "bilans korzyści i strat" dla pracownika.
2. Przesunięcie okresu zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy
(art. 1012
k.p.) wskutek wydłużenia okresu wypowiedzenia nie jest niekorzystne
dla pracownika, jeżeli w okresie wypowiedzenia pracownik zgodnie z umową
został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy, z zachowaniem prawa do wy-
nagrodzenia.
3. Odszkodowanie określone w art. 1012
§ 3 k.p. może być w umowie
ustalone w konkretnej kwocie pieniężnej.
4. Pracodawca, który zgodnie z postanowieniami umowy o zakazie kon-
kurencji odstępuje od niej w czasie trwania zakazu ze względu na jego narusze-
nie, może żądać zwrotu wypłaconego pracownikowi odszkodowania (art. 494
k.c. w związku z art. 300 k.p.).
Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie: SN Barbara
Wagner, SA Zbigniew Korzeniowski.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2006 r.
sprawy z powództwa „H.P.” Spółki z o.o. w D.G. przeciwko Maciejowi K. o odszko-
dowanie, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 29 października 2004 r. [...]
o d d a l i ł kasację i zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej
kwotę 2.025 zł (dwa tysiące dwadzieścia pięć) tytułem kosztów postępowania kasa-
cyjnego.
U z a s a d n i e n i e
2
Wyrokiem z dnia 11 lutego 2004 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie-
czeń Społecznych w Gliwicach-Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku zasądził na
rzecz”H.” Spółki z o.o. w D.G. od pozwanego Macieja K. kwotę 95.593,68 zł z usta-
wowymi odsetkami od dnia 8 sierpnia 2003 r. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd ten
wskazał, że bezspornie strony łączył stosunek pracy oraz zakaz podejmowania przez
pozwanego działalności konkurencyjnej. Odnosząc się do spornej kwestii daty roz-
wiązania stosunku pracy, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że brak jest podstaw do
przyjęcia stanowiska pozwanego, iż postanowienia umowy przewidujące sześciomie-
sięczny okres wypowiedzenia są dla niego mniej korzystne. Sąd Okręgowy stwier-
dził, że po dokonaniu globalnej oceny korzystności regulacji umownych w odniesie-
niu do aktualnych warunków na rynku pracy, pozwany posiadał gwarancję zatrudnie-
nia przez sześć miesięcy, przy jednoczesnym wysokim wynagrodzeniu. Stąd też Sąd
nie znalazł podstaw dla stwierdzenia nieważności tej regulacji (art. 18 k.p.).
Wyrokiem z dnia 29 października 2004 r. [...] Sąd Apelacyjny w Katowicach
oddalił apelację pozwanego. Sąd drugiej instancji stwierdził, że w dniu 6 listopada
1997 r. strony zawarły umowę o pracę, w której w § 9.3 ustanowiły zakaz konkurencji.
Niesporne jest również, że umowa o pracę została rozwiązana. Sporne jest nato-
miast, czy pozwany naruszył zakaz konkurencji w czasie trwania stosunku pracy lub
w okresie karencji oraz sporna jest data rozwiązania stosunku pracy, co ma istotne
znaczenie dla rozpoczęcia okresu karencji. Z treści umowy o pracę wynika, że po-
zwanego obowiązywał sześciomiesięczny okres wypowiedzenia (§ 2.2 umowy).
Oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę zostało złożone w dniu 29
marca 2002 r. ze skutkiem na dzień 30 marca 2002 r. Według strony powodowej
umowa o pracę rozwiązała się z dniem 30 września 2002 r. Pozwany uważa nato-
miast, że niedopuszczalne było ustalenie sześciomiesięcznego okresu wypowiedze-
nia, a więc umowa o pracę rozwiązała się w dniu 30 czerwca 2002 r. i okres zakazu
konkurencji upływał w czerwcu 2003 r. Sąd Apelacyjny podzielił pogląd, że brak jest
podstaw do przyjęcia, że postanowienia co do okresu wypowiedzenia umowy o
pracę, są mniej korzystne dla pozwanego pracownika. Sąd podkreślił, że pozwany w
okresie sześciomiesięcznego wypowiedzenia pobierał wynagrodzenie w wysokości
blisko 40.000 zł miesięcznie, uważając, iż świadczenie to jest zgodne z prawem i
słusznie mu się należy. Dlatego Sąd Apelacyjny uznał, że okres karencji rozpoczął
się w dniu 30 września 2002 r. i zakończył się w dniu 30 września 2003 r. W tym
3
okresie pozwany naruszył zakaz konkurencji. Sąd Apelacyjny wywiódł, że „jakkolwiek
można przyjąć, że stanowisko Sądu Okręgowego w tej materii uzasadnione zostało
w sposób oszczędny, to jednak jest ono wynikiem analizy całości znajdującego się w
aktach materiału dowodowego; stwierdzić bowiem należy, iż pozwany, jeszcze w
okresie trwania stosunku pracy (24 kwietnia 2002 r.) zarejestrował działalność gospo-
darczą; z treści zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej wy-
nika, że jej charakter miał zmierzać bezpośrednio do podjęcia działalności konkuren-
cyjnej; równocześnie przedstawiony materiał dowodowy wskazuje na daleko idące
zainteresowanie pozwanego działałnością podmiotów konkurencyjnych wobec po-
woda; w konsekwencji pozwany dnia 1 lipca 2003 r. zatrudnił się w Przedsiębiorstwie
A.P. Spółce z o.o. w G., które, co jest okolicznością bezsporną, stanowi podmiot kon-
kurencyjny wobec powodowej spółki”. Sąd Apelacyjny uznał, że „w tych warunkach
nie da się zaprzeczyć, iż powód (powinno być pozwany) zaangażował się w działał-
ność konkurencyjną w okresie karencji klauzuli konkurencyjności, który upłynął w
dniu 30 września 2003 r., po myśli § 9.3 umowy o pracę”.
Kasację od tego wyroku wniósł pozwany, który zarzucił naruszenie: 1) art. 18
w związku z art. 36 § 1 pkt 3, art. 32 oraz art. 10 k.p. i art. 65 Konstytucji RP wyraża-
jące się niedostrzeganiu, że zastrzeżenie w umowie o pracę sześciomiesięcznego
okresu wypowiedzenia, którego początek następuje dopiero na koniec kwartału, w
którym wypowiedzenie zostało złożone pracodawcy w sytuacji nałożenia na pracow-
nika dodatkowo zakazu działalności konkurencyjnej w okresie roku po ustaniu sto-
sunku pracy, jest mniej korzystne dla pracownika niż przewidują przepisy prawa
pracy, to jest art. 36 § 1 pkt 3 oraz art. 32 k.p., w sytuacji, gdy pracownik składa wy-
powiedzenie, a dodatkowo w obliczu zasady wolności pracy wynikającej z art. 65
Konstytucji jest nadmiernym wiązaniem pracownika i stanowi nadużycie prawa z art.
8 k.p.; 2) art. 1012
§ 1 i 2 w związku z art. 18 § 1 i 2 oraz art. 36 § 1 pkt 3 i art. 300
k.p. oraz art. 471 k.c., przez „nieuwzględnienie, że w umowie o pracę strony ustaliły
50% wysokość odszkodowania karencyjnego z tytułu zakazu konkurencji w okresie
roku od rozwiązania umowy o pracę, a nie ograniczyły go do ryczałtu, będącego wy-
nikiem stawki 50% wysokości wynagrodzenia, gdyż w przypadku podwyższenia wy-
nagrodzenia, bez jednoczesnego podwyższania wysokości odszkodowania karencyj-
nego, doszłoby do jego rzeczywistego zmniejszenia, co w niniejszej sprawie przybra-
łoby wskaźnik 25% wysokości wynagrodzenia, a co już byłoby niekorzystne dla pra-
cownika i niezgodne z jego pierwotną wolą wyrażoną przy zawarciu umowy i stanowi-
4
łoby o nienależytym wykonaniu przez powoda obowiązku wypłaty prawidłowo obli-
czonego odszkodowania karencyjnego”; 3) art. 233 § 1 w związku z art. 382 i 391
k.p.c., przez dokonanie przekroczenia granic swobodnej oceny materiału sprawy
przejawiające się: „a) z jednej strony w przyjęciu przy braku zakwestionowania usta-
leń Sądu I Instancji, własnego stanu faktycznego, z którego wynikać ma, że działal-
ność gospodarcza podjęta przez pozwanego pod firmą A.C. była konkurencyjna w
stosunku do działalności powoda, co nie było przedmiotem apelacji wzajemnej po-
woda, a który to wątek został przez Sąd Okręgowy już ustalony jako podjęcie działal-
ności gospodarczej niekonkurencyjnej wobec pozwanego, a b) z drugiej strony w
pominięciu okoliczności że pozwany oprócz wynagrodzenia zasadniczego otrzymy-
wał także wynagrodzenie dodatkowe jak w szczególności: premie, nagrody, ubezpie-
czenie na życie, dodatki funkcyjne - co miało wpływ na ustalenie podstawy naliczenia
odszkodowania za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej, a w konse-
kwencji ustalenia, iż powód nienależycie obliczył i wypłacił odszkodowanie karen-
cyjne z art. 101(2) § 3 Kodeksu Pracy”.
W uzasadnieniu kasacji pozwany wywiódł, że spór dotyczył okresu wypowie-
dzenia umowy o pracę. Pozwany uważa, że obowiązywał go trzymiesięczny okres
wypowiedzenia. Przesądzenie długości tego okresu ma istotne znaczenie, gdyż wa-
runkuje początek biegu rocznego okresu zakazu konkurencji (po rozwiązaniu umowy
o pracę) i w konsekwencji stwierdzenie, czy pozwany - zatrudniając się w dnia 1 lipca
2003 r. w konkurencyjnej dla powoda spółce - naruszył zakaz konkurencji. Według
pozwanego, głównym zagadnieniem jest ustalenie ważności sześciomiesięcznego
okresu wypowiedzenia umowy o pracę, w sytuacji, gdy wypowiedzenie to miałby
składać pracownik, który jest nadto związany rocznym zakazem działalności konku-
rencyjnej i wypowiedzenie jest skuteczne dopiero na koniec kwartału. Pozwany
uważa, że ustalony w umowie o pracę okres wypowiedzenia jest niekorzystny dla
pracownika pragnącego rozwiązać umowę o pracę, nadmiernie wiążąc pracownika z
pracodawcą, a przez to nieważny. Zdaniem pozwanego, drugim istotnym zagadnie-
niem prawnym jest ustalanie prawidłowości wyliczenia i wypłacenia odszkodowania
karencyjnego dla pracownika powstrzymującego się od podjęcia działalności konku-
rencyjnej w okresie obowiązywania zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy.
Istotne jest, czy powinny obowiązywać zasady określone przez strony przy zawarciu
umowy o pracę, ujęte w formę wyniku rachunku matematycznego wynikającego z
zastosowania stawki 50% uzgodnionego wynagrodzenia, czy też pracodawca może
5
swobodnie uznać, iż wynik ten stanowi ryczałt i zachować go na takim samym pozio-
mie przy dalszych zmianach umowy o pracę w zakresie podwyższenia wynagrodze-
nia, co w skutkach sprowadza się do redukcji wysokości odszkodowania do wysoko-
ści 25% podwyższonego wynagrodzenia. Strona powodowa dochodzi zapłaty od-
szkodowania równego kwocie 95.593,68 zł jako sumy wypłaconych rat odszkodowa-
nia karencyjnego. Pozwany twierdzi jednak, że kwoty te zostały wypłacone w wyso-
kości sprzecznej z ustaleniami umowy o pracę. Niewypłacanie przez pracodawcę
ustalonej w umowie wysokości odszkodowania powoduje wygaśnięcie zakazu konku-
rencji.
trona powodowa wniosła w odpowiedzi na kasację o jej oddalenie i zasądzenie
kosztów postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Problem możliwości ustalenia przez strony w umowie o pracę okresu wypo-
wiedzenia dłuższego niż przewidziany w art. 36 § 1 k.p. (także dla pracownika) był
przedmiotem wielu orzeczeń Sądu Najwyższego. Początkowo Sąd Najwyższy uzna-
wał, że ustawowe okresy wypowiedzenia mają charakter okresów sztywnych i nie
mogą być modyfikowane przez strony, poza przypadkami wyraźnie wskazanymi w
przepisach. W szczególności w wyroku z dnia 23 marca 1978 r., I PRN 24/78
(OSNCP 1977 nr 11, poz. 214; OSPiKA 1979 nr 10, poz. 188 z glosą M. Taniewskiej)
Sąd Najwyższy uznał, że okresy wypowiedzenia przewidziane w art. 36 k.p. mają
charakter okresów sztywnych i wypowiedzenie staje się wiążące dla drugiej strony od
dnia rozpoczęcia biegu obowiązującego okresu wypowiedzenia, liczonego w taki
sposób, aby ostatni dzień ustawowego okresu wypowiedzenia przypadł na datę okre-
śloną przez wypowiadającego jako dzień zakończenia stosunku pracy; przed rozp-
oczęciem ustawowego okresu wypowiedzenia druga strona może przez własną czyn-
ność prawną (wypowiedzenie lub porozumienie stron) spowodować wcześniejsze,
niż to określił wypowiadający, zakończenie stosunku pracy (podobnie wyrok z dnia 30
lipca 1981 r., I PR 63/81, OSNCP 1982 nr 1, poz. 18; PiZS 1984 nr 5-6, s. 89 z glosą
L. Kaczyńskiego). W nowszym orzecznictwie (po 1990 r.) Sąd Najwyższy jednak od
tego poglądu odstąpił. W uchwale z dnia 9 listopada 1994 r., I PZP 46/94
(OSNAPiUS 1995 nr 7, poz. 87; OSP 1995 nr 11, poz. 237 z glosą M. Taniewskiej-
Peszko; OSP 1996 nr 4, poz. 71 z glosą A. Tomanka) Sąd Najwyższy przyjął bowiem,
6
że zastrzeżenie w umowie o pracę zawartej na czas nieokreślony dwunastomiesięcz-
nego okresu wypowiedzenia tej umowy przez zakład pracy jest dopuszczalne na
podstawie art. 18 § 2 k.p. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wywiódł, że
stosunek między postanowieniami umów o pracę a przepisami prawa pracy okre-
ślony został w sposób generalny w art. 18 k.p., który przez samego prawodawcę
uznany został za formułujący podstawową zasadę prawa pracy. W sposób ogólny
wyznacza on granice autonomii woli stron stosunku pracy, a przy tym to co jest w nim
najistotniejsze, to sformułowanie reguły, że postanowienia umów o pracę nie mogą
być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy, gdyż w przeciwnym
razie są one nieważne. Oznacza to, że zasadą jest, iż postanowienia korzystniejsze
dla pracownika są dopuszczalne i wiążą strony stosunku pracy. Oznacza to także, że
odmienna reguła, a mianowicie, iż strony nie mogą w umowie zawrzeć postanowień
mniej ani bardziej korzystnych dla pracowników, musi być wyraźnie przewidziana w
przepisie szczególnym (musi wyraźnie wynikać z jego bezpośredniego brzmienia lub
ze sposobu zredagowania) i - jako wyjątkowa - nie może być interpretowana i stoso-
wana w sposób rozszerzający. Przepis art. 36 k.p. sformułowany jest wprawdzie w
sposób kategoryczny, ale nie oznacza to jednak, że na jego tle wykluczone jest sto-
sowanie reguły uprzywilejowania pracownika z art. 18 k.p. Sąd Najwyższy zauważył,
że z punktu widzenia zasady uprzywilejowania pracownika (art. 18 k.p.) jest istotne,
czy wymaganie zachowania dłuższego okresu wypowiedzenia ma obowiązywać tylko
pracodawcę, tylko pracownika, czy też obie strony stosunku pracy. Stwierdził też, że
w warunkach stabilności, pewności i pełnego zatrudnienia w rzeczywistości można
sensownie stawiać pytanie, czy przedłużenie okresu wypowiedzenia leży w interesie
pracownika i czy w istocie nie stanowi ono nadmiernego jego skrępowania w dyspo-
nowaniu swoją siłą roboczą. Zupełnie inaczej oceny w tym zakresie muszą się jed-
nak kształtować w warunkach bezrobocia, zwłaszcza zaś w sytuacji, gdy deficyt
miejsc pracy jest tak głęboki jak w naszym kraju w ostatnim okresie. W tych warun-
kach bowiem z reguły dłuższy od ustawowego okres wypowiedzenia umowy o pracę
przez pracodawcę leży w interesie pracownika. W dalszej części uzasadnienia tej
uchwały Sąd Najwyższy stwierdził, że ocena korzystniejszego dla pracownika cha-
rakteru rozstrzygnięcia zawartego w umowie o pracę, musi mieć „naturę zobiektywi-
zowaną” i powinna polegać na ustaleniach o charakterze ex ante, w tym znaczeniu,
iż nie mogą się one odnosić do chwili, w której następuje rozwiązanie stosunku
pracy, ale do momentu zawarcia umowy o pracę. Obiektywizacja oceny dokonywanej
7
na podstawie art. 18 k.p. polega między innymi na uwzględnieniu zmian zachodzą-
cych na rynku pracy. Nie może być to ocena dokonywana jedynie w oparciu o subiek-
tywne kryteria, związane z poglądami, czy zmieniającymi się żądaniami i oczekiwa-
niami pracownika, jak również nie może ona brać pod uwagę jedynie sytuacji stron i
ich dążeń, jakie istnieją w chwili rozwiązywania stosunku pracy, gdyż oznaczałoby to
wprowadzenie do stosunku pracy, który je ze sobą łączy, stanu niepewności i nad-
miernej relatywizacji ich sytuacji prawnej. Ponadto z art. 18 k.p. wynika, że postano-
wienie umowy o pracę jest od samego początku nieważne, gdy jest mniej korzystne
dla pracownika, a nie że może się ono stać nieważne wraz ze zmieniającą się sytu-
acją stron stosunku pracy, czy też w następstwie zmiennych oczekiwań, żądań i ocen
pracownika, co do tego co jest dla niego korzystniejsze, a co nie leży w jego intere-
sie. Ocena dokonywana na podstawie art.18 k.p. poza tym, że powinna mieć zobiek-
tywizowany charakter i odnosić się do chwili, w której następuje zawarcie umowy o
pracę, powinna ponadto podlegać konkretyzacji wyrażającej się w uwzględnieniu sy-
tuacji prawnej i faktycznej stron w chwili zawierania umowy o pracę. Uwzględniając
przy tym aktualną sytuację na rynku pracy, należy uznać, że z reguły dłuższy okres
wypowiedzenia umowy o pracę przez zakład pracy jest korzystniejszy dla pracownika
i że wobec tego klauzula, która go wprowadza powinna być uznana za wiążącą,
chyba że w konkretnej sprawie istnieją jakieś wyraźne, poważne powody, by ocenę tę
należało zweryfikować. Sąd Najwyższy wywiódł też, że każda regulacja prawna,
zarówno zawarta w przepisach prawa, jak i w czynnościach prawnych (umowie o
pracę), nawet jeżeli generalnie poprawia sytuację pracownika, to jednak równocze-
śnie ma również dla niego pewne niedogodności, które w określonych okoliczno-
ściach mogą się ujawnić. Ocena „korzystności” danej regulacji dla pracownika musi
więc mieć charakter globalny w tym sensie, że w jej ramach dokonuje się pewnego
bilansu zysków i strat, jakie niesie ona dla pracownika i jego interesów. Jeżeli moż-
liwe korzyści przeważają nad możliwymi pewnymi negatywnymi stronami danej regu-
lacji dla pracownika, należy przyjąć ocenę globalną i uznać, że spełnione są warunki
przewidziane w art. 18 § 2 k.p., tj. że postanowienie umowy o pracę jest per saldo
korzystniejsze dla pracownika. Z taką zaś sytuacją, zwłaszcza w aktualnych warun-
kach deficytu miejsc pracy, mamy z zasady do czynienia, gdy strony w umowie o
pracę przewidują dłuższy niż określony w art. 36 k.p. okres wypowiedzenia umowy o
pracę przez pracodawcę.
8
Poglądy te zostały różnie ocenione w literaturze (por. choćby wskazane wyżej
glosy), znalazły jednak akceptację w późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego
(także z uwzględnieniem klauzul generalnych z art. 8 k.p. - por. wyrok z dnia 16 listo-
pada 2004 r., I PK 36/04, OSNP 2005 nr 12, poz. 175 oraz wyrok z dnia 18 czerwca
2002 r., I PKN 376/01, OSNP 2004 nr 7, poz. 122), a także stały się podstawą dość
powszechnej praktyki, nie tylko w treści umów o pracę, ale także w układach zbioro-
wych pracy wprowadzających dłuższe okresy wypowiedzenia, co do których również
obowiązuje „zasada korzystności” - art. 9 k.p. (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 5 lutego 2002 r., I PKN 866/00, OSNP 2004 nr 4, poz. 58). Przede wszystkim
jednak Sąd Najwyższy uznał, że zastrzeżenie dłuższego okresu wypowiedzenia dla
pracownika również może być ocenione jako korzystniejsze dla niego. W wyroku z
dnia 2 października 2003 r., I PK 416/02 (OSNP 2004 nr 19, poz. 328) Sąd Najwyż-
szy stwierdził, że zastrzeżenie dla obu stron w umowie o pracę okresu wypowiedze-
nia dłuższego, niż przewidziany w Kodeksie pracy, nie musi być automatycznie
uznane za niekorzystne dla pracownika, jeżeli w jego efekcie uzyskiwał dłuższy
okres wypowiedzenia przez pracodawcę, a sytuacja na rynku pracy w konkretnych
okolicznościach, przy uwzględnieniu miejsca wykonywania pracy oraz zapotrzebowa-
nia na pracę określonego rodzaju, mogła czynić praktycznie nierealną możliwość
wypowiedzenia przez pracownika. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy
wywiódł, że zastosowanie wynikającego z art. 18 § 2 k.p. kryterium korzystności dla
pracownika, służącego ocenie dopuszczalności odstępstw od norm prawa pracy, wy-
maga dokonania pogłębionej analizy postanowień umownych. Analiza ta, choć w
miarę zobiektywizowana, powinna być odniesiona do konkretnej osoby, realnych
okoliczności i czasu zawarcia umowy. Nieuprawnione są wszelkie generalizacje i
ogólnikowe hipotezy. Odtworzeniu podlegać musi proces uzgodnień treści umowy dla
dokonania „bilansu zysków i strat” z punktu widzenia interesów pracownika. W tym
kontekście podlegać będzie ocenie zagwarantowanie obu stronom dłuższego okresu
wypowiedzenia. Ocena powinna być kompleksowa, choć możliwe jest uznanie w jej
efekcie nieważności tylko jednego z tych postanowień. Korzystność dla pracownika
takiego postanowienia umownego nie może być oceniana w świetle sytuacji powsta-
łej w chwili rozwiązania umowy o pracę. Ocenie podlega treść wynegocjowanego
stosunku pracy ustalona w umowie. Przydatne może być przeanalizowanie całej
umowy, a nie tylko fragmentu dotyczącego okresu wypowiedzenia.
9
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela taką wy-
kładnię i stwierdza, że ocena ważności postanowienia umowy o pracę wprowadzają-
cego dłuższy okres wypowiedzenia dla pracownika musi być odniesiona do konkret-
nych okoliczności sprawy, a w szczególności całokształtu regulacji umownych, w
sposób zobiektywizowany, uwzględniający warunki istniejące w chwili zawarcia
umowy, a przede wszystkim uwzględniający swoisty „bilans korzyści i strat” dla
pracownika. Takiej oceny dokonał też Sąd drugiej instancji, który trafnie wskazał na
szereg korzyści, które niewątpliwie pozwany uzyskał w wyniku ustalenia dłuższego
okresu wypowiedzenia. Chodzi tu o większą stabilizację zatrudnienia, a zwłaszcza o
przewidzianą w umowie i w praktyce zrealizowaną możliwość zwolnienia pozwanego
z obowiązku świadczenia pracy w wydłużonym okresie wypowiedzenia, przy zacho-
waniu prawa do wynagrodzenia. Trafnie też Sąd drugiej instancji wskazuje na relaty-
wizm w subiektywnej ocenie pozwanego, który w wydłużonym okresie wypowiedze-
nia pobrał wysokie wynagrodzenie, choć nie świadczył pracy, a z punktu widzenia
obowiązywania klauzuli konkurencyjnej, uważa, że umowa o pracę rozwiązała się
wcześniej. Sąd Najwyższy nie widzi podstaw, aby w tych okolicznościach uznać, że
ustalenie dłuższego okresu wypowiedzenia dla pozwanego było dla niego nieko-
rzystne i powodowało nieważność tego postanowienia umownego. W ocenie tej na-
leży uwzględnić także zobowiązanie się pozwanego do przestrzegania zakazu kon-
kurencji po ustaniu stosunku pracy. Wydłużenie okresu wypowiedzenia spowodowało
w tym zakresie skutek, który może być oceniony jako niekorzystny dla pozwanego, a
polegający na przesunięciu w czasie okresu zakazu konkurencji po ustaniu stosunku
pracy. Nie można jednak tego skutku oceniać jako prowadzącego w „bilansie korzy-
ści i strat” dla pracownika do ostatecznego wniosku o niekorzystności dla pozwanego
postanowienia o wydłużeniu okresu wypowiedzenia. Okres zakazu konkurencji nie
został bowiem w wyniku tego wydłużony, a jego przesunięcie w czasie było w sposób
dostateczny rekompensowane otrzymywanym przez pozwanego wynagrodzeniem.
W aspekcie podnoszonej przez pozwanego zasady wolności pracy (zarzuty narusze-
nia art. 10 k.p. i art. 65 Konstytucji RP) należy stwierdzić, że to sam pozwany w wy-
niku zawarcia tej treści umowy o pracę i tej treści klauzuli konkurencyjnej ograniczył
swoją wolność wyboru zatrudnienia. Działalność konkurencyjna to podjęcie dodatko-
wego zatrudnienia lub innej formy wykonywania zawodu, a wolność w tym zakresie
jest gwarantowana konstytucyjnie (art. 65 ust. 1 Konstytucji). Wyjątki w tym zakresie
może jednak określić ustawa i takim wyjątkiem są przepisy Kodeksu pracy o zakazie
10
konkurencji. Podkreślenia jednak wymaga, że są to jedynie przepisy umożliwiające
zawarcie dobrowolnej umowy o zakazie konkurencji, a nie wprowadzające taki zakaz
z mocy prawa. Pracownik nie musi więc podpisać umowy o zakazie konkurencji, ale
też pracodawca nie może być zmuszony do tolerowania prowadzenia przez pracow-
nika działalności konkurencyjnej. Taka regulacja godzi interesy pracownika i praco-
dawcy i nie można jej zarzucić naruszenia wzorca konstytucyjnego - art. 31 ust. 3
Konstytucji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2003 r.,
I PK 411/02, OSNP 2004 nr 18, poz. 316). Wobec tego należało uznać, że zarzuty
naruszenia art. 18 w związku z art. 36 § 1 pkt 3, art. 32 oraz art. 10 k.p. i art. 65 Kon-
stytucji RP, nie stanowią usprawiedliwionej podstawy kasacji.
Zarzuty naruszenia art. 1012
§ 1 i 2 w związku z art. 18 § 1 i 2 oraz art. 36 § 1
pkt 3 i art. 300 k.p. oraz art. 471 k.c. opierają się na założeniu, że strona powodowa
nie wywiązywała się z obowiązku wypłaty odszkodowania, a przez to zakaz konku-
rencji przestał obowiązywać pozwanego (art. 1012
§ 2 k.p.). Nie chodzi przy tym o to,
że strona powodowa w ogóle nie wypłacała pozwanemu odszkodowania, ale że wy-
płacała je w niższej wysokości, co w ogólności stawia pod znakiem zapytania skutek
w postaci ustania zakazu konkurencji (por. teza druga wyroku Sądu Najwyższego z
dnia 10 października 2003 r., I PK 528/02, OSNP 2004 nr 19, poz. 336; PiP 2005 nr
3, s. 121 z glosą A. Świątkowskiego; PiZS 2005 nr 6, s. 37 z glosą J. Czerniak-Swę-
dzioł). Przede wszystkim jednak błędny jest pogląd pozwanego, że strona powodowa
wypłacała odszkodowanie w zaniżonej wysokości. Strony bowiem wyraźnie ustaliły w
umowie o zakazie konkurencji, że odszkodowanie będzie wynosić 84.000 zł wypła-
cane w 12 ratach miesięcznych. Zgodnie z art. 1012
§ 3 k.p., odszkodowanie wypła-
cane z tytułu powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej po ustaniu zatrud-
nienia, nie może być niższe od 25% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika
przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania
zakazu konkurencji i może być wypłacane w miesięcznych ratach (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 21 marca 2001 r., I PKN 315/00, OSNAPiUS 2002 nr 24, poz.
596). Przepis ten ustala tylko dolną granicę odszkodowania i nie wprowadza zasady,
że odszkodowanie musi być określone w umowie jako procent wynagrodzenia za
pracę. Nie ma więc przeszkód, aby strony ustaliły to odszkodowanie w konkretnej
kwocie pieniężnej, byle nie była ona niższa od wysokości wskazanej w art. 1012
§ 3
k.p. Takie też uregulowanie wysokości odszkodowania znalazło się w treści umowy
stron i jest to zgodne z prawem. Rzeczywiście w chwili zawarcia umowy o zakazie
11
konkurencji kwota ustalonego odszkodowania sięgała 50% wynagrodzenia pozwa-
nego. Strony jednak w treści umowy nie ustaliły zasad waloryzacji tego odszkodowa-
nia w stosunku do wynagrodzenia za pracę. Wraz ze wzrostem tego wynagrodzenia,
odszkodowanie relatywnie malało, nigdy jednak strony nie podwyższyły go, a nie
stało się ono niższe od poziomu wyznaczonego przez art. 1012
§ 3 k.p. Podstawą
faktyczną zaskarżonego wyroku jest ustalenie, że strony ustaliły wysokość odszkodo-
wania w kwocie 84.000 zł w całym okresie zakazu konkurencji, a nie że ustaliły to
odszkodowanie na poziomie 50% wynagrodzenia za pracę. Taka też jest wykładnia
oświadczeń woli strony w zakresie stosownych postanowień umowy. Pozwany nie
podnosi w tym zakresie adekwatnych zarzutów kasacyjnych, a Sąd Najwyższy jest
związany ustalonym stanem faktycznym i podstawami kasacji (art. 39311
k.p.c.).
Skoro więc strony ustaliły wysokość odszkodowania na poziomie 84.000 zł w okresie
trwania zakazu konkurencji, wypłacanego w 12 ratach miesięcznych i takie odszko-
dowanie strona powodowa wypłacała, to nie można twierdzić, że nie wywiązywała
się ona z tego obowiązku i zakaz konkurencji przestał obowiązywać.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 w związku z art. 382 i 391 k.p.c. dotyczy usta-
leń co do podjęcia przez pozwanego działalności konkurencyjnej, w tym zwłaszcza
kiedy to nastąpiło, a w szczególności, czy pozwany podjął działalności konkurencyjną
dopiero z dniem 1 lipca 2003 r., gdy zatrudnił się w Przedsiębiorstwie A.P. Spółce z
o.o. w G., czy też uczynił to wcześniej. Rzeczywiście ustalenia i oceny w tym zakresie
Sądu drugiej instancji są niejasne, choć należy przyjąć, że Sąd ten ustalił i ocenił, iż
do podjęcia działalności konkurencyjnej doszło dopiero z dniem 1 lipca 2003 r., gdyż
inaczej bezprzedmiotowe byłyby rozważania co do ważności wydłużenia okresu wy-
powiedzenia. Sąd Najwyższy zważył jednak, że naruszenie przepisów procesowych
jest tylko wówczas usprawiedliwioną podstawą kasacji, gdy w sposób istotny wpływa
na wynika sprawy (art. 3931
pkt 2 k.p.c.). Taki wpływ można by przyjąć, gdyby ustale-
nie co do daty złamania zakazu konkurencji w okresie jego trwania było okoliczno-
ścią istotną. Nie jest to natomiast okoliczność istotna, jeżeli wystarczające jest ustale-
nie, że doszło do podjęcia przez pozwanego działalności konkurencyjnej w okresie
jednego roku od ustania stosunku pracy, obojętne kiedy. Rozważenie tej kwestii wy-
maga oceny, jakiego w istocie roszczenia dochodziła strona powodowa. Zostało ono
określone jako roszczenie o odszkodowanie. Jednakże nie chodziło o wyrównanie
szkody, którą strona powodowa poniosła wskutek naruszenia zakazu konkurencji
(poniesionych strat, utraconych korzyści), ale o zwrot wypłaconego pozwanemu od-
12
szkodowania. Dla oceny prawnej dochodzonego roszczenia nie jest istotna jego kwa-
lifikacja prawna wyrażona przez powoda, ale jego podstawa faktyczna (art. 187 § 1
k.p.c.). Strona powodowa w pozwie, który został złożony jeszcze w czasie trwania
zakazu konkurencji, jednoznacznie wyraziła wolę odstąpienia od umowy o zakazie
konkurencji i zażądała zwrotu spełnionego przez siebie świadczenia. Z punktu widze-
nia przepisów prawa materialnego takie roszczenie należy kwalifikować nie jako żą-
danie odszkodowania, ale jako żądanie zwrotu bezpodstawnie pobranego przez by-
łego pracownika odszkodowania karencyjnego w sytuacji, gdy były pracownik naru-
szył obowiązujący go zakaz, a pracodawca odstępuje od umowy zawartej z byłym
pracownikiem. Strony w umowie o zakazie konkurencji wyraźnie zastrzegły dla pra-
codawcy możliwość (prawo) odstąpienia od tej umowy. Realizacja tego prawa odstą-
pienia w czasie trwania zakazu konkurencji w wyniku jego naruszenia przez byłego
pracownika nie budzi zastrzeżeń (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego
2003 r., I PK 16/02, OSNP 2004 nr 14, poz. 239; PiP 2004 nr 4, s. 125 z glosą A.
Świątkowskiego; z dnia 26 lutego 2003 r., I PK 139/02, OSNP 2004 nr 14, poz. 241;
Monitor Prawa Pracy 2005 nr 3, s. 24 z glosą A. Świątkowskiego oraz z dnia 12 lu-
tego 2004 r., I PK 398/03, OSNP 2005 nr 1, poz. 5). Zgodnie z art. 494 k.c. (w
związku z art. 300 k.p.), strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana
jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy; może
żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również naprawienia szkody wynikłej
z niewykonania zobowiązania. Strona powodowa skutecznie odstąpiła od umowy o
zakazie konkurencji, a w tej sytuacji jej roszczenie o zwrot wypłaconego pozwanemu
odszkodowania jest zasadne, po ustaleniu, że naruszenie zakazu konkurencji miało
miejsce w okresie jego trwania i nie ma znaczenia, kiedy dokładnie to nastąpiło w
tym okresie.
Z tych względów kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312
k.p.c., a
o kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1 k.p.c.
========================================