Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 27 marca 2007 r.
II PK 235/06
1. Od 5 lutego 2005 r. sąd pracy nie ma obowiązku orzekania w sprawie z
powództwa pracownika o roszczeniach wynikających z faktów przytoczonych
przez powoda a nieobjętych żądaniem pozwu (uchylony art. 4771
§ 1 k.p.c.).
2. Pouczenie, o którym stanowi art. 477 zdanie drugie k.p.c., należy do
obowiązków przewodniczącego w sądzie pierwszej instancji. Przepis ten może
mieć zastosowanie w sądzie drugiej instancji tylko wówczas, gdy istnieją prze-
słanki przedmiotowego przekształcenia powództwa na podstawie art. 383 k.p.c.
Przewodniczący Prezes SN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Katarzyna
Gonera (sprawozdawca), Jerzy Kuźniar.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 marca
2007 r. sprawy z powództwa Andrzeja A. przeciwko Spółdzielni Pracy C. Fabryce
Wyrobów Gumowych w likwidacji w P. o przywrócenie do pracy, na skutek skargi
kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo-
łecznych w Szczecinie z dnia 10 marca 2006 r. [...]
o d d a l i ł skargę kasacyjną.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie wyrokiem
z 6 października 2005 r. [...] oddalił powództwo Andrzeja A. przeciwko Spółdzielni
Pracy „C.” Fabryce Wyrobów Gumowych w P. w likwidacji o przywrócenie do pracy
na dotychczasowych warunkach pracy oraz zasądzenie wynagrodzenia za czas po-
zostawania bez pracy. Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanej
Spółdzielni Pracy od 1992 r. na podstawie spółdzielczej umowy o pracę, ostatnio
jako walcownik-wytłaczakowy. Był jednocześnie członkiem Spółdzielni. Pełnił funkcję
przewodniczącego związku zawodowego w pozwanej Spółdzielni Pracy. W dniu 5
października 2004 r. powód pracował na trzeciej zmianie, trwającej od godz. 2200
do
2
godz. 600
. Opuścił jednak stanowisko pracy przed godz. 600
w dniu 6 października
2004 r. Poprosił inną pracownicę o odbicie jego karty zegarowej o właściwej porze.
Pracownica administracji Ewa B. stwierdziła o godz. 523
, że powód nie pracuje na
swoim stanowisku pracy i w ogóle nie przebywa na terenie zakładu pracy, a na kar-
cie zegarowej została odbita nieprawidłowa, późniejsza godzina wyjścia powoda z
pracy. W związku z tym kierownik wydziału produkcji pozwanej Spółdzielni złożył
wniosek o wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych w stosunku do powoda i inne-
go pracownika z uwagi na samowolne oddalenie się z miejsca pracy. Powód 6 paź-
dziernika 2004 r. złożył pisemne wyjaśnienie, adresowane do rady nadzorczej po-
zwanej Spółdzielni, że 5 października 2004 r. wykonywał swoją pracę jak zazwyczaj
pomimo złego samopoczucia. Tego samego dnia udał się do lekarza, który stwierdził
u niego przyspieszone czynności serca.
Rada nadzorcza pozwanej spółdzielni podjęła 7 października 2004 r. uchwałę
[...] o wykluczeniu powoda ze spółdzielni „z powodu ciężkiego naruszenia obowiąz-
ków pracowniczych § 14 pkt 1.2 Statutu Spółdzielni, tj. art. 52 Kodeksu Pracy”. W
uzasadnieniu uchwały powołano się na to, że powód dopuścił się 5 października
2004 r. samowolnego opuszczenia stanowiska pracy, czym zakłócił cykl produkcyjny,
ponadto dopuścił się sfałszowania karty zegarowej, a tym samym wyczerpał znamio-
na ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych opisanego w art. 52 § 1 k.p. O
treści tej uchwały poinformowano powoda pismem z 8 października 2004 r. wskazu-
jąc jednocześnie, że wobec powyższego „zarząd rozwiązuje z nim umowę o pracę z
dniem 8 października 2004 r. bez zachowania okresu wypowiedzenia na podstawie
art. 52 § 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 193 § 1 pkt 1 Prawa spółdzielczego”. Pismo
zawierało pouczenie o prawie wniesienia odwołania od uchwały rady nadzorczej do
walnego zgromadzenia, za pośrednictwem zarządu, w terminie 30 dni od dnia otrzy-
mania pisma. Pismo z 8 października 2004 r. wraz z uchwałą o wykluczeniu go ze
spółdzielni i pouczeniem o możliwości odwołania się od uchwały rady nadzorczej do
walnego zgromadzenia powód otrzymał 11 października 2004 r. Wniósł do walnego
zgromadzenia odwołanie od uchwały rady nadzorczej w przedmiocie wykluczenia go
ze Spółdzielni, które następnie wycofał.
Powód wraz z innymi pracownikami złożył zawiadomienie w Prokuraturze Re-
jonowej w Szczecinie o popełnieniu przez zarząd pozwanej Spółdzielni przestępstwa
naruszenia praw pracowniczych. Postanowieniem z 1 grudnia 2004 r. odmówiono
wszczęcia postępowania karnego z uwagi na brak ustawowych znamion czynu za-
3
bronionego. Powodowi wydano świadectwo pracy w związku z ustaniem stosunku
pracy.
Rozstrzygając sprawę Sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo nie zasłu-
guje na uwzględnienie. Powoda łączył z pozwaną spółdzielnią spółdzielczy stosunek
pracy, a jego podstawą była spółdzielcza umowa o pracę, do której stosuje się prze-
pisy ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (jednolity tekst: Dz.U. z
2003 r. Nr 188, poz. 1848 ze zm.), a w zakresie nieuregulowanym tą ustawą przepisy
Kodeksu pracy (art. 77 § 2 k.p.). Specyfiką spółdzielczych umów o pracę jest to, że
nie występuje w nich instytucja rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z
winy pracownika, a w razie zaistnienia przyczyn, które uzasadniałyby rozwiązanie
umowy w trybie art. 52 k.p., albo w razie ciężkiego naruszenia obowiązków człon-
kowskich lub umyślnego działania na szkodę spółdzielni, może nastąpić wykluczenie
członka ze spółdzielni na podstawie art. 193 § 1 Prawa spółdzielczego, co powoduje
utratę członkostwa i wygaśnięciem spółdzielczego stosunku pracy. Zgodnie zaś z art.
186 § 1 Prawa spółdzielczego, spółdzielcza umowa o pracę wygasa z ustaniem
członkostwa oraz w wypadkach, w których przepisy prawa pracy przewidują wyga-
śnięcie umowy o pracę z mocy prawa.
Jedną z przyczyn ustania członkostwa w spółdzielni jest wykluczenie. Zgodnie
z art. 193 § 1 pkt 1 Prawa spółdzielczego wykluczenie członka ze spółdzielni może
nastąpić z przyczyn uzasadniających według przepisów prawa pracy rozwiązanie
umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Wykluczenie członka ze
spółdzielni (równoznaczne z rozwiązaniem spółdzielczej umowy o pracę bez wypo-
wiedzenia) powinno być dokonane w formie pisemnej z podaniem przyczyny uza-
sadniającej wykluczenie (art. 24 § 4 i art. 191 Prawa spółdzielczego), po zasięgnięciu
opinii właściwego organu związku zawodowego (art. 195 Prawa spółdzielczego) i po
wysłuchaniu wyjaśnień zainteresowanego członka (art. 24 § 4 Prawa spółdzielczego).
Zgodnie z art. 24 § 3 Prawa spółdzielczego wykluczenie staje się skuteczne z chwilą
doręczenia członkowi pisemnego zawiadomienia o wykluczeniu wraz z uzasadnie-
niem. Ponadto, w świetle § 4 tego przepisu, wykluczenia może dokonać, stosownie
do postanowień statutu, rada nadzorcza lub walne zgromadzenie spółdzielni, a jeżeli
statut przewiduje właściwość rady nadzorczej, wówczas wykluczony członek ma
prawo odwołać się od jej uchwały o wykluczeniu do walnego zgromadzenia. Oprócz
kwestionowania zasadności uchwały o wykluczeniu w drodze postępowania we-
wnątrzspółdzielczego, z mocy art. 198 § 2 Prawa spółdzielczego - stanowiącego wy-
4
jątek od art. 32 Prawa spółdzielczego, który przewiduje konieczność wyczerpania
drogi wewnątrzspółdzielczej przed wystąpieniem z roszczeniem do sądu - członek
spółdzielni może dochodzić na drodze sądowej uchylenia uchwały rady nadzorczej
spółdzielni o wykluczeniu ze spółdzielni bez wyczerpania tego trybu. W takim wypad-
ku zaskarżeniu przez członka podlega uchwała rady nadzorczej spółdzielni; termin
do wniesienia powództwa o uchylenie tej uchwały wynosi sześć tygodni i liczy się od
dnia doręczenia członkowi zawiadomienia o wykluczeniu wraz z uzasadnieniem (art.
198 § 2 zdanie drugie Prawa spółdzielczego).
Powód został właściwie pouczony o przysługującym mu prawie odwołania się
od uchwały rady nadzorczej w przedmiocie wykluczenia ze spółdzielni do walnego
zgromadzenia, jednakże ostatecznie nie skorzystał z tego prawa, a na rozprawie
przed Sądem Pracy oświadczył, że odwołanie takie byłoby niecelowe. Nie wniósł
również do sądu pozwu o uchylenie uchwały o wykluczeniu go ze spółdzielni, a ter-
min przewidziany w ustawie na dokonanie tej czynności, czyli sześć tygodni od dnia
doręczenia zawiadomienia o wykluczeniu, upłynął bezskutecznie.
Z opisanego stanu faktycznego i prawnego jednoznacznie wynika, że uchwała
[...] rady nadzorczej pozwanej spółdzielni z 7 października 2004 r., wykluczająca po-
woda ze spółdzielni z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, jest
skuteczna i wiążąca, a w związku z tym Sąd Pracy, orzekający w sprawie o przywró-
cenie do pracy, nie był uprawniony do badania zasadności przyczyn, które skutko-
wały wykluczeniem powoda ze spółdzielni.
Sąd Rejonowy podkreślił, że pozwana, informując powoda o treści uchwały
rady nadzorczej pismem z 8 października 2004 r., błędnie podała, iż zarząd spół-
dzielni rozwiązuje z nim umowę o pracę z tym dniem bez zachowania terminu wypo-
wiedzenia, jednakże nie miało to żadnego znaczenia, gdyż faktycznie stosunek pracy
powoda nie został rozwiązany przez zarząd, lecz wygasł z dniem wykluczenia powo-
da ze spółdzielni przez radę nadzorczą. Zatem oświadczenie spółdzielni o rozwiąza-
niu umowy o pracę było bezprzedmiotowe, albowiem stosunek ten ustał z mocy
prawa. Z tych względów Sąd Rejonowy nie uwzględnił wniosków dowodowych po-
woda o przesłuchanie wnioskowanych świadków na okoliczność nieistnienia przy-
czyn wykluczenia go ze spółdzielni. Sąd nie mógł prowadzić postępowania dowodo-
wego na powyższą okoliczność, skoro niezaskarżona uchwała o wykluczeniu powo-
da ze spółdzielni stała się skuteczna i była wiążąca dla Sądu.
5
Sąd Rejonowy podniósł także, że art. 56 k.p., w oparciu o który powód złożył
swój pozew do Sądu, dotyczy sytuacji, w której pracownik odwołuje się od podjętej
przez pracodawcę decyzji o rozwiązaniu umowy o pracę. Musi zatem dojść do złoże-
nia przez pracodawcę oświadczenia woli o rozwiązaniu z pracownikiem umowy o
pracę. W niniejszej sprawie spółdzielcza umowa o pracę wygasła z mocy samego
prawa, w związku z czym art. 56 k.p. nie znajduje zastosowania. Jedyną drogą dla
powoda, chcącego odwołać się od decyzji pozwanej o wykluczeniu go ze spółdzielni
(pozbawieniu członkostwa), była droga odwoławcza wynikająca z przepisów Prawa
spółdzielczego (art. 198 § 2 w związku z art. 196 § 1 i 2). Skoro powód nie zdecydo-
wał się na skorzystanie z tego trybu, to jego odwołanie od rzekomego rozwiązania z
nim umowy o pracę jest bezpodstawne, albowiem spółdzielcza umowa o pracę nie
uległa rozwiązaniu przez pracodawcę, tylko wygasła z mocy samego prawa.
Od powyższego wyroku powód wniósł apelację, zarzucając naruszenie: art. 52
k.p. w związku z art. 210 § 2 k.p., art. 183a
k.p., art. 8 k.p., art. 187 § 2 pkt 3 k.p.c., §
42 statutu Spółdzielni Pracy i art. 32 Konstytucji RP. Skarżący wniósł o zmianę za-
skarżonego wyroku i przywrócenie go do pracy w pozwanej Spółdzielni na poprzed-
nie stanowisko pracy oraz zasądzenie na jego rzecz łącznej kwoty 14.000 zł tytułem:
a) utraty zarobku w kwocie 2.000 zł ze względu na przebywanie przez okres 270 dni
na zasiłku chorobowym, b) zadośćuczynienia z powodu nieprzywrócenia do pracy w
kwocie 4.500 zł i c) zapłaty za okres całkowitego pozostawania bez pracy przez 5
miesięcy w kwocie 7.500 zł.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy w Szczecinie wyrokiem z 10 marca 2006 r. [...] od-
dalił apelację powoda. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i oceny prawne
Sądu Rejonowego. Stosunek pracy powoda był spółdzielczym stosunkiem pracy i w
związku z tym wygasł z mocy prawa z uwagi na wykluczenie go ze spółdzielni. Spe-
cyfiką spółdzielczych umów o pracę jest brak instytucji rozwiązania umowy o pracę
bez wypowiedzenia z winy pracownika, a jedyną możliwością w przypadku zaistnie-
nia okoliczności uzasadniających rozwiązanie umowy w trybie art. 52 k.p., w razie
ciężkiego naruszenia obowiązków członkowskich albo umyślnego działania na
szkodę spółdzielni, jest wykluczenie członka ze spółdzielni na podstawie art. 193 § 1
Prawa spółdzielczego, w wyniku czego następuje utrata członkostwa i wygaśnięcie
spółdzielczego stosunku pracy. Powód został prawidłowo pouczony o przysługują-
cym mu prawie do odwołania się od uchwały rady nadzorczej w przedmiocie wyklu-
czenia go ze Spółdzielni do walnego zgromadzenia. Skarżący nie skorzystał z tego
6
prawa, a przed Sądem pierwszej instancji oświadczył, że odwołanie takie byłoby nie-
celowe. W apelacji z kolei wskazał, że wycofał swoje odwołanie od uchwały rady
nadzorczej, gdyż liczba członków Spółdzielni gwałtownie malała, a pozostali byli ra-
czej zaangażowani w rozwój spółki prawa handlowego powstałej na bazie majątku
likwidowanej Spółdzielni.
Sąd Okręgowy stwierdził, że wyjaśnienia skarżącego co do przyczyn braku
odwołania od uchwały wykluczającej go ze Spółdzielni nie zasługują na uwzględnie-
nie, a sam fakt braku odwołania jest przez skarżącego przyznany. Sąd uznał, że
uchwała rady nadzorczej spółdzielni z 7 października 2004 r. w przedmiocie wyklu-
czenia powoda ze Spółdzielni z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowni-
czych jest skuteczna i wiążąca. Sąd Okręgowy przychylił się do stanowiska Sądu
Rejonowego, że w związku z powyższym Sąd Pracy nie był uprawniony do badania
zasadności przesłanek wykluczenia skarżącego ze Spółdzielni. Jedynym sposobem
odwołania się skarżącego od decyzji pozwanej Spółdzielni było postępowanie ure-
gulowane w przepisach Prawa spółdzielczego, z którego apelujący świadomie nie
skorzystał. W związku z powyższym nie mógł odwołać się od rozwiązania umowy o
pracę, gdyż umowa nie uległa rozwiązaniu, lecz wygasła z mocy prawa.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik powoda, za-
skarżając wyrok ten w całości. Skarga kasacyjna oparta została na podstawach: 1)
naruszenia prawa materialnego, a mianowicie niewłaściwego zastosowania przez
Sądy obydwu instancji art. 198 § 1 i 2 w związku z art. 196 § 1 i 2 ustawy z dnia 16
września 1982 r. Prawo spółdzielcze, oznaczające przyjęcie błędnego stanowiska, że
uchwała pozwanej spółdzielni o wykluczeniu powoda była skuteczna i wiążąca dla
Sądu; 2) naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 378 § 1 k.p.c., przez niewypeł-
nienie posiadanych przez sąd odwoławczy kompetencji i niespełnienie jego proceso-
wej funkcji - z uwagi na wydanie przez Sąd Rejonowy orzeczenia z pogwałceniem
treści art. 200 § 1 k.p.c., w sprawie, w której sąd okręgowy jest wyłącznie właściwy,
skutkujące nieważnością postępowania - która to nieważność nie została wzięta pod
rozwagę w granicach zaskarżenia i nie została uwzględniona z urzędu przez Sąd
drugiej instancji, co wpłynęło na brak rozstrzygnięcia istoty sprawy.
Skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ze względu na
nieważność postępowania oraz potrzebę wykładni pozostających w zbiegu przepi-
sów: art. 200 § 1 k.p.c. i ewentualnie art. 4771
k.p.c. (szczególnie w brzmieniu obo-
7
wiązującym przed 5 lutego 2005 r.) w związku z treścią art. 196, 197 i 198 ustawy z
dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze.
Pełnomocnik powoda wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego, uchylenie w całości poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego
oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania za wszystkie instancje.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Chociaż sposób prowadze-
nia postępowania przez Sąd Rejonowy może budzić zastrzeżenia, skarżącemu nie
udało się skutecznie zakwestionować w skardze kasacyjnej popełnionych przed Są-
dem pierwszej instancji błędów proceduralnych, które mogły mieć wpływ na treść
rozstrzygnięcia. Skoro błędy te zostały popełnione przez Sąd Rejonowy, mogły zo-
stać naprawione jedynie przez wniesienie apelacji do Sądu Okręgowego i postawie-
nie w niej odpowiednich zarzutów pod adresem wyroku Sądu pierwszej instancji, nie
mogą być natomiast rozważane w postępowaniu kasacyjnym, które służy kontroli
zgodności z prawem wyroku wydanego przez sąd drugiej instancji. W skardze kasa-
cyjnej nie postawiono natomiast skutecznych zarzutów, dotyczących bezpośrednio
sposobu rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd Okręgowy, które mogłyby
doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
1. Zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego sprowadza się jedynie do
zakwestionowania rozpoznania sprawy w pierwszej instancji przez Sąd Rejonowy, a
nie przez Sąd Okręgowy, oraz do twierdzenia, że Sądy obydwu instancji nie rozpo-
znały istoty sprawy, przyjmując, że powództwo jest bezzasadne z uwagi na „niewła-
ściwy tryb” dochodzenia przez powoda jego roszczeń. W związku z tym skarżący
podniósł zarzut nieważności postępowania przed Sądem Rejonowym (powołując nie
w podstawach skargi, ale w jej uzasadnieniu, art. 379 pkt 6 k.p.c.).
Zarzuty te są bezpodstawne. Sąd Rejonowy jako sąd pierwszej instancji przy-
jął do rozpoznania pozew o przywrócenie do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za
czas pozostawania bez pracy. Tak sformułowane i skonstruowane powództwo po-
wód zgłaszał poczynając od pozwu, poprzez dalsze pisma procesowe i oświadczenia
ustne składane na rozprawie, aż do samodzielnie sporządzonej apelacji. W pozwie
wniósł o przywrócenie go do pracy oraz nawiązanie z nim stosunku pracy, zatrudnie-
8
nie go na dotychczasowym stanowisku i zapłatę wynagrodzenia za czas pozostawa-
nia bez pracy. Także w apelacji podtrzymał żądanie przywrócenia go do pracy w
pozwanej spółdzielni na poprzednie stanowisko pracy oraz „zasądzenia zapłaty za
okres pozostawania powoda bez pracy”. Do przekształcenia przedmiotowego po-
wództwa - w postaci zgłoszenia żądania uchylenia uchwały rady nadzorczej o wyklu-
czeniu ze spółdzielni - nie doszło nawet po złożeniu przez stronę pozwaną odpowie-
dzi na pozew datowanej na 3 listopada 2004 r., z której wynikało, że jedyną prawi-
dłową drogą dochodzenia przez powoda ochrony praw, wynikających ze spółdziel-
czej umowy o pracę, jest wystąpienie do Sądu Okręgowego z powództwem o uchy-
lenie uchwały rady nadzorczej o wykluczeniu ze spółdzielni. Takiego żądania powód
nigdy w toku procesu nie zgłosił - ani wyraźnie, ani w sposób dorozumiany, który po-
zwalałby Sądowi Rejonowemu na przyjęcie, że doszło jednak do przedmiotowego
przekształcenia powództwa. Dla rozpoznania powództwa o przywrócenie do pracy i
zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy właściwy rzeczowo był
Sąd Rejonowy, który rozpoznał sprawę w pierwszej instancji (art. 461 § 11
k.p.c.). Nie
można zatem mówić o nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji,
której rzekomo nie uwzględnił z urzędu Sąd drugiej instancji.
Z tej przyczyny zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., co miało nastąpić - zada-
niem skarżącego - przez „niewypełnienie posiadanych przez sąd odwoławczy kom-
petencji i niespełnienie jego procesowej funkcji”, czyli przez nieuwzględnienie z
urzędu nieważności postępowania przed Sądem Rejonowym, jest nieuzasadniony.
Sąd Rejonowy rozpoznając sprawę o przywrócenie do pracy i zasądzenie wynagro-
dzenia za czas pozostawania bez pracy nie naruszył przepisów o właściwości rze-
czowej, które to naruszenie mogło doprowadzić do nieważności postępowania (art
379 pkt 6 k.p.c.). Nieważność postępowania nie mogła przy tym wynikać z narusze-
nia przez Sąd Rejonowy art. 200 § 1 k.p.c., lecz ewentualnie z naruszenia przepisów
o właściwości rzeczowej ulokowanych czy to w Kodeksie postępowania cywilnego
(np. art. 17 k.p.c., art. 461 k.p.c.), czy też w innych ustawach (np. w Prawie spółdziel-
czym - art. 198 § 1 w związku z art. 196 § 1 i 2).
Wbrew stanowisku prezentowanemu w skardze kasacyjnej Sąd Rejonowy nie
miał obowiązku orzec z urzędu o innym roszczeniu niż zgłoszone przez powoda.
Chociaż pozew wniesiono 15 października 2004 r., czyli jeszcze przed zmianą treści
art. 4771
k.p.c., to wyrok Sądu pierwszej instancji został wydany 6 października 2005
r., czyli już po nowelizacji tego przepisu. Zmiana ta polegała na zastąpieniu dotych-
9
czasowego obowiązku sądu pracy rozstrzygania o roszczeniach niezgłoszonych
przez pracownika dochodzącego roszczeń ze stosunku pracy przeciwko pracodaw-
cy, zakazem orzekania ponad żądanie. Przed nowelizacją wynikającą z ustawy z
dnia 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektó-
rych innych ustaw (Dz.U. Nr 172, poz. 1804), która weszła w życie 5 lutego 2005 r.,
art. 4771
§ 1 k.p.c. przewidywał, że sąd pracy wydając wyrok powinien był orzec o
roszczeniach, które wynikały z faktów przytoczonych przez pracownika także wów-
czas, gdy roszczenie nie było objęte żądaniem pracownika lub gdy było zgłoszone w
rozmiarze mniejszym niż usprawiedliwiony wynikiem postępowania. Po nowelizacji
obowiązek sądu orzekania o roszczeniach nieobjętych żądaniem lub zgłoszonych w
mniejszym rozmiarze (czyli obowiązek orzekania ponad żądanie) został zastąpiony
obowiązkiem przewodniczącego pouczenia pracownika o roszczeniach wynikających
z przytoczonych przez niego faktów. Ten ostatni obowiązek wynika ze znowelizowa-
nego art. 477 k.p.c., w którym dodano zdanie drugie. I to ten ostatni przepis został
naruszony w postępowaniu przed Sądem Rejonowym, ponieważ z akt sprawy nie
wynika, aby przewodniczący w Sądzie Rejonowym pouczył powoda o przysługują-
cych mu roszczeniach, wynikających z przytoczonych przez niego faktów, choć po-
uczył go, co zostało odnotowane w protokole rozprawy z 21 lipca 2005 r., o treści art.
232 i art. 381 k.p.c. Naruszenie art. 477 zdanie drugie k.p.c. nie stanowi podstawy
skargi kasacyjnej. Naruszenia tego - choćby nawet miało wpływ na wynik sprawy
przed Sądem Rejonowym - skarga kasacyjna nie mogłaby jednak skutecznie zarzu-
cać ponieważ przepis ten mógł zastosować (albo naruszyć go w wyniku jego nieza-
stosowania) jedynie Sąd pierwszej instancji, czego nie można kwestionować w skar-
dze kasacyjnej.
Zarzuty procesowe skargi kasacyjnej obejmują w istocie postępowanie przed
Sądem pierwszej instancji. Dotyczy to zarówno naruszenia art. 200 § 1 k.p.c., jak i
art. 198 § 1 w związku z art. 196 § 1 i 2 Prawa spółdzielczego w odniesieniu do wła-
ściwości sądu. Tymczasem skargą kasacyjną zaskarża się wyrok sądu drugiej in-
stancji i zarzuty procesowe powinny dotyczyć postępowania przed tym sądem.
Przedstawione przez skarżącego uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi ka-
sacyjnej do rozpoznania - w postaci potrzeby wykładni „pozostających w zbiegu
przepisów: art. 200 § 1 k.p.c. i ewentualnie art. 4771
k.p.c. (szczególnie w brzmieniu
obowiązującym do dnia 5 lutego 2005 r.)” - jest o tyle nieadekwatne do sytuacji pro-
cesowej występującej w rozpoznawanej sprawie, że art. 4771
§ 1 k.p.c. (w brzmieniu
10
sprzed wejścia w życie ustawy nowelizującej Kodeks postępowania cywilnego, czyli
sprzed 5 lutego 2005 r.) nie obowiązywał w chwili orzekania, a zatem Sąd Rejonowy
nie mógł go naruszyć. Wprost przeciwnie - gdyby po 5 lutego 2005 r. Sąd Rejonowy
orzekł o roszczeniach niezgłoszonych przez powoda (albo gdyby orzekł o nich Sąd
Okręgowy po przekazaniu mu sprawy do rozpoznania zgodnie z właściwością rze-
czową), stanowiłoby to naruszenie art. 321 § 1 k.p.c., zgodnie z którym sąd nie może
wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad
żądanie. Od 5 lutego 2005 r. obowiązek sądu pracy orzekania ponad żądanie został
zastąpiony obowiązkiem pouczenia pracownika o przysługujących mu roszczeniach
(roszczeniach wynikających z przytoczonych przez niego faktów - art. 477 zdanie
drugie k.p.c.). Faktem jest, że obowiązku tego przewodniczący w Sądzie Rejonowym
nie wypełnił, czego jednak skarżący w skardze kasacyjnej skutecznie nie kwestio-
nuje.
Jak wynika z powyższych rozważań, w chwili orzekania - co miało miejsce już
po zmianach Kodeksu postępowania cywilnego - Sąd Rejonowy nie tylko nie miał
obowiązku, ale wręcz nie mógł orzec o innym roszczeniu niż zgłoszone przez po-
woda, choćby nawet uważał, że ochronę praw podmiotowych powoda mogłoby za-
pewnić jedynie wystąpienie z żądaniem uchylenia uchwały o wykluczeniu go ze Spół-
dzielni. Ponadto, to tylko Sąd Rejonowy, jako sąd pierwszej instancji, miał obowiązek
pouczyć powoda o prawidłowym sformułowaniu żądań - na podstawie art. 477 zdanie
drugie k.p.c. (po zmianach wprowadzonych nowelizacją Kodeksu postępowania wy-
nikającą z ustawy z 2 lipca 2004 r.), ewentualnie na podstawie art. 5 k.p.c. Obowiąz-
ku tego nie miał natomiast Sąd Okręgowy, ponieważ przed tym Sądem jako sądem
odwoławczym nie była dopuszczalna zmiana powództwa (jego przedmiotowe prze-
kształcenie), bo wyklucza to art. 383 k.p.c. Także w sprawach z zakresu prawa
pracy, przed zmianami wynikającymi z omówionej wyżej nowelizacji Kodeksu postę-
powania cywilnego, sąd drugiej instancji nie mógł orzekać ponad czy obok żądania.
Tym bardziej nie może tego uczynić po zmianach art. 321 i 4771
k.p.c. Zmiana po-
wództwa przed sądem odwoławczym jest możliwa tylko w granicach określonych w
art. 383 k.p.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 24 marca 1999 r., I PKN 631/98,
OSNAPiUS 2000 nr 10, poz. 381; z 4 marca 1999 r., I PKN 619/98, OSNAPiUS 2000
nr 9, poz. 345; postanowienie z 5 listopada 1998 r., I PKN 419/98, OSNAPiUS 1999
nr 24, poz. 783). Gdyby nawet powód zmienił powództwo przed Sądem drugiej in-
stancji, uczyniłby to nieskutecznie, a Sąd ten nie mógłby orzec o żadnym innym
11
roszczeniu niż zgłoszone i rozpoznane przez Sąd pierwszej instancji. Nawet gdyby
Sąd Okręgowy pouczył powoda o potrzebie zmiany powództwa, to i tak nie mógłby
jej uwzględnić. W apelacji nie podniesiono zarzutów naruszenia art. 477 zdanie dru-
gie k.p.c., ewentualnie art. 5 k.p.c., i nie wykazano, że ich naruszenie mogło mieć
wpływ na wynik sprawy. Sąd Okręgowy nie musiał wziąć pod rozwagę z urzędu na-
ruszenia przez Sąd Rejonowy art. 477 zdanie drugie k.p.c., ponieważ naruszenie
tego przepisu nie powodowało nieważności postępowania, a tylko tę okoliczność miał
obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu w granicach zaskarżenia (art. 378 § 1 k.p.c.).
Przepisu tego (art. 477 zdanie drugie k.p.c.) nie naruszył natomiast Sąd Okręgowy,
który nie mógł doprowadzić - poprzez stosowne pouczenia - do przedmiotowego
przekształcenia powództwa na etapie postępowania apelacyjnego.
Analiza powołanych przepisów prawa procesowego prowadzi do wniosku, że
nie jest możliwe stwierdzenie naruszeń zarzucanych w skardze kasacyjnej. Sąd Naj-
wyższy związany jest podstawami tej skargi (art. 39813
§ 1 k.p.c.) i - poza nieważno-
ścią postępowania przed sądem drugiej instancji - nie może z urzędu uwzględnić
innych niż powołane w skardze naruszeń prawa procesowego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego został przedstawiony pogląd, że sąd
pracy nie ma obowiązku pouczania pracownika o bezzasadności powództwa i możli-
wości skutecznego dochodzenia innych roszczeń, jeżeli powód jednoznacznie for-
mułuje żądanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., I PKN 48/00,
OSNAPiUS 2002 nr 8, poz. 189). Sformułowanie żądania jest rzeczą powoda (art.
187 § 1 pkt 1 k.p.c.). W rozpoznawanej sprawie powód jednoznacznie, choć wadli-
wie, sformułował swoje żądanie. W orzecznictwie przyjmuje się również, że zakres
stosowania art. 5 k.p.c. (zgodnie z którym w razie uzasadnionej potrzeby sąd może
udzielić stronom i uczestnikom postępowania występującym w sprawie bez adwokata
lub radcy prawnego niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych) nie obej-
muje powinności udzielania wskazówek dotyczących możliwości i podstaw prawnych
dochodzenia określonych roszczeń (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2000
r., V CKN 60/00, OSNC 2000 nr 12, poz. 229). Jeżeli więc powód formułuje jedno-
znacznie żądanie, to nie można wymagać od sądu pouczania go o bezzasadności
powództwa i wskazywania innych roszczeń, które mogłyby być uwzględnione. Jed-
nak w rozpoznawanej sprawie, z uwagi na szczególną konstrukcję sposobu i trybu
kwestionowania przez pracownika - będącego członkiem spółdzielni pracy i zatrud-
nionego na podstawie spółdzielczej umowy o pracę - wykluczenia ze spółdzielni po-
12
wiązanego z wygaśnięciem spółdzielczej umowy o pracę, należało przyjąć, że prze-
wodniczący w Sądzie Rejonowym powinien był pouczyć go o roszczeniach wynikają-
cych z przytoczonych przez niego faktów (art. 477 zdanie drugie k.p.c.). Całkiem inną
sprawą jest, czy Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował art. 468 § 2 pkt 1
k.p.c., przepis ten nie został jednak wskazany jako podstawa skargi kasacyjnej, a
ponadto nie odnosi się on bezpośrednio do postępowania przed Sądem drugiej in-
stancji.
2. Nieusprawiedliwiona jest również druga podstawa skargi kasacyjnej, doty-
cząca naruszenia prawa materialnego, co miało polegać na niewłaściwym zastoso-
waniu przez Sądy obydwu instancji art. 198 § 1 i 2 w związku z art. 196 § 1 i 2 Prawa
spółdzielczego, prowadzącym do przyjęcia błędnego stanowiska, że uchwała pozwa-
nej spółdzielni o wykluczeniu powoda była skuteczna i wiążąca dla Sądu Pracy.
Niezaskarżona do sądu uchwała o wykluczeniu ze spółdzielni (art. 198 w
związku z art. 196 § 2 Prawa spółdzielczego) jest skuteczna i wiążąca nie tylko dla
spółdzielni i jej członka, ale także dla innych osób i organów, w tym sądu. Uchwała o
wykluczeniu członka ze spółdzielni staje się skuteczna z chwilą doręczenia członkowi
na piśmie zawiadomienia o wykluczeniu wraz z uzasadnieniem. Członek może pod-
ważyć moc uchwały o wykluczeniu go ze spółdzielni tylko w drodze powództwa o jej
uchylenie. Do czasu uzyskania wyroku uchylającego uchwałę, obowiązuje ona
(wiąże i jest skuteczna) mimo jej wadliwości polegającej nawet na naruszeniu przepi-
sów prawa. Wyrok uchylający uchwałę o wykluczeniu ze spółdzielni jest wyrokiem
prawo kształtującym i działa ex tunc. Z chwilą jego uprawomocnienia się wykluczenie
staje się bezskuteczne, a członek pozostaje nadal członkiem spółdzielni, tak jak
gdyby nie był nigdy wykluczony. Jedynym sposobem zwalczania uchwały o wyklu-
czeniu ze spółdzielni jest jej zaskarżenie do sądu - wniesienie powództwa o jej
uchylenie. Sąd Okręgowy nie naruszył art. 198 § 1 i 2 w związku z art. 196 § 1 i 2
Prawa spółdzielczego w sposób opisany w skardze kasacyjnej.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił skargę na podstawie art.
39814
k.p.c.
========================================