Pełny tekst orzeczenia

Uchwała z dnia 1 czerwca 2007 r., III CZP 42/07
Sędzia SN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)
Sędzia SN Jan Górowski
Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski
Sąd Najwyższy w sprawie wniesionej przez "P.T.K.H." S.A. w Z. przeciwko
notariuszowi Janowi D. na odmowę dokonania czynności notarialnej, po
rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 1 czerwca 2007 r.
zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Katowicach
postanowieniem z dnia 6 lutego 2007 r.:
„Czy użyte w art. 83 § 1 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie
(jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 369) sformułowanie o stosowaniu przepisów
Kodeksu postępowania cywilnego oznacza, że zażalenie na odmowę dokonania
czynności notarialnej należy traktować jako zażalenie w rozumieniu przepisów
Kodeksu postępowania cywilnego, a zatem stosować do niego przepisy Kodeksu
postępowania cywilnego o środku odwoławczym o tej nazwie, czyli uważać
zainicjowane tym zażaleniem postępowanie za postępowanie przed sądem drugiej
instancji, czy też zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej należy
traktować na równi z pozwem, a więc jako pismo wszczynające proces cywilny, z
wszystkimi tego następstwami, tj. z uznaniem żalącego się za powoda, a notariusza
za pozwanego, wyrokiem – jako formą orzeczenia, apelacją – jako środkiem
odwoławczym od orzeczeń co do istoty sprawy?”
podjął uchwałę:
Sąd okręgowy, rozpoznając zażalenie na odmowę dokonania czynności
notarialnej, orzeka jako sąd odwoławczy.
Uzasadnienie
W dniu 6 grudnia 2006 r. notariusz Jan D., prowadzący kancelarię notarialną
w D.G., odmówił dokonania czynności notarialnej, polegającej na przyjęciu
oświadczenia "K.P.K.W." S.A. w D.G. o zrzeczeniu się prawa użytkowania
wieczystego gruntu na podstawie art. 246 k.c., uznał bowiem, że powołany przepis
nie upoważnia wieczystego użytkownika do zrzeczenia się przysługującego mu
prawa, w związku z czym zamierzona czynność jest sprzeczna z prawem.
"K.P.K.W." S.A. (obecnie: "P.T.K.H." S.A. w Z.) – powołując się na art. 83 § 1
ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr
42, poz. 369 ze zm. – dalej: „Pr.not.”) – wniosła do Sądu Okręgowego w
Katowicach zażalenie na odmowę dokonania czynności.
Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości co do sposobu rozpoznania
złożonego zażalenia; czy rozpoznać je, stosując przepisy kodeksu postępowania
cywilnego o zażaleniu, czy też potraktować jako pismo wszczynające proces
cywilny z wszystkimi tego następstwami, tj. z uznaniem skarżącego za powoda, a
notariusza za pozwanego, oraz z wyrokiem jako formą orzeczenia i apelacją jako
środkiem odwoławczym. Z tej przyczyny przedstawił Sądowi Najwyższemu do
rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c.
zagadnienie prawne, przytoczone na wstępie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Odmowa dokonania czynności notarialnej została po raz pierwszy
uregulowana w art. 66 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27
października 1933 r. – Prawo o notariacie (Dz.U. Nr 84, poz. 609 ze zm.), zgodnie z
którym, w razie odmowy dokonania czynności notarialnej, osoba zainteresowana
mogła złożyć w terminie dwutygodniowym zażalenie do sądu okręgowego według
miejsca urzędowania notariusza. Zażalenie należało wnieść do notariusza, który w
ciągu tygodnia przedstawiał je wraz ze swoimi wyjaśnieniami właściwemu sądowi.
Sąd okręgowy w składzie trzech sędziów orzekał postanowieniem, na które służyło
zażalenie do Sądu Najwyższego w terminie tygodniowym od daty doręczenia.
Zażalenie nie przysługiwało jednak na odmowę sporządzenia czynności z powodu
nieuiszczenia opłat państwowych lub samorządowych, wiążących się z daną
czynnością. Na tle przedstawionej regulacji Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 10
lutego 1949 r., C 1088/48 (OSN 1949, nr 2-3, poz. 69) wyjaśnił, że postępowanie
wszczęte skargą na odmowę dokonania czynności notarialnej ma charakter
postępowania niespornego, nie jest ono bowiem ani postępowaniem procesowym,
ani egzekucyjnym, ani zabezpieczającym. Występuje w nim tylko jedna strona
zainteresowana i jest w nim mocno uwydatniony interes publiczny. Pod rządem art.
66 rozporządzenia odmowna czynność notariusza podlegała zatem kontroli w dwu
instancjach, z których ostatnią był Sąd Najwyższy.
W ustawie z dnia 25 maja 1951 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z
1963 r. Nr 19, poz. 106 ze zm.) analizowana problematyka została uregulowana w
art. 33 (według pierwotnego tekstu ustawy – w art. 25), który stanowił, że na
odmowę dokonania czynności notarialnej osoba zainteresowana może wnieść w
terminie tygodniowym zażalenie do sądu wojewódzkiego według siedziby
państwowego biura notarialnego. Zażalenie należało wnieść do państwowego biura
notarialnego, które niezwłocznie przedstawiało je ze swoim wyjaśnieniem sądowi
wojewódzkiemu. Sąd wojewódzki orzekał na posiedzeniu niejawnym w trybie
postępowania niespornego postanowieniem, które nie podlegało zaskarżeniu.
Na tle przytoczonej regulacji w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się
pogląd, że sąd wojewódzki, rozpoznając zażalenie na odmowę dokonania
czynności notarialnej, nie występuje jako instancja rewizyjna lub zażaleniowa w
rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego, lecz jako sąd pierwszej
instancji. Zażalenie przewidziane w art. 33 powołanej ustawy nie mogło być, w
ocenie Sądu Najwyższego, traktowane jako zażalenie w rozumieniu art. 391 § 1
d.k.p.c. (obecnie art. 394 § 1 k.p.c.), gdyż notariusza (państwowego biura
notarialnego) nie można utożsamiać z sądem lub przewodniczącym. Głównym
argumentem na rzecz tego stanowiska było jednak zawarte w treści przepisu
stwierdzenie, że postanowienie sądu wojewódzkiego nie podlega zaskarżeniu, które
w przeciwnym wypadku byłoby zbędne, gdyż od orzeczeń sądu drugiej instancji nie
przysługiwały wówczas zwyczajne środki zaskarżenia (zob. orzeczenia Sądu
Najwyższego z dnia 21 sierpnia 1953 r., II C 445/53, OSN 1954, nr 3, poz. 63, z
dnia 23 września 1958 r., 3 CO 15/58, OSPiKA 1959, nr 5, poz. 130, z dnia 3 maja
1968 r., II CZ 71/68, OSNCP 1969, nr 4, poz. 70 i z dnia 22 kwietnia 1978 r., III CZP
21/78, nie publ.).
Stanowisko zajęte przez Sąd Najwyższy przyjmowane było również w
doktrynie. Jego konsekwencją była niemożność przedstawienia przez sąd
wojewódzki, rozpoznający zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej,
zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art.
391 § 1 k.p.c. (obecnie w art. 390 § 1 k.p.c.). W praktyce zdarzało się jednak, że
Sąd Najwyższy, nie odstępując od swego stanowiska w kwestii charakteru
zażalenia, przyjmował do rozstrzygnięcia zagadnienia prawne przedstawiane przez
sądy wojewódzkie przy rozpoznawaniu zażaleń przewidzianych w art. 33 powołanej
ustawy (zob. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1975 r., III CZP 72/75,
OSNCP 1976, nr 5, poz. 103, z dnia 7 listopada 1986 r., III CZP 75/86, OSNCP
1987, nr 12, poz. 194, i z dnia 21 czerwca 1989 r., III CZP 59/89, nie publ.).
Zupełnie inaczej uregulowano omawianą problematykę w ustawie z dnia 24
maja 1989 r. – Prawo o notariacie (Dz.U. Nr 33, poz. 176 ze zm.), w myśl bowiem
art. 52 tej ustawy na odmowę dokonania czynności notarialnej osoba
zainteresowana mogła wnieść w terminie siedmiu dni zażalenie do sądu
wojewódzkiego właściwego dla siedziby państwowego biura notarialnego.
Zażalenie należało wnieść za pośrednictwem notariusza, który obowiązany był
ustosunkować się do niego w terminie siedmiu dni i wraz z zażaleniem przedstawić
swoje stanowisko sądowi wojewódzkiemu. Sąd wojewódzki rozpoznawał zażalenie
na rozprawie, stosując przepisy kodeksu postępowania cywilnego o środkach
odwoławczych, a jego postanowienie nie podlegało zaskarżeniu. Przy
rozpoznawaniu zażalenia przez sąd wojewódzki miał odpowiednie zastosowanie
art. 391 § 1 k.p.c. (obecnie art. 390 § 1 k.p.c.). W doktrynie przyjmowano
jednoznacznie, że sąd wojewódzki, rozpoznając zażalenie na odmowę dokonania
czynności notarialnej, orzekał jako sąd odwoławczy.
Obowiązujący art. 83 Pr.not. stanowi, że na odmowę dokonania czynności
notarialnej osoba zainteresowana może wnieść, w terminie tygodnia, zażalenie do
sądu okręgowego (verbum legalia – wojewódzkiego) właściwego ze względu na
siedzibę kancelarii notarialnej. Zażalenie wnosi się za pośrednictwem notariusza,
który jest obowiązany ustosunkować się do zażalenia w terminie tygodnia i wraz z
zażaleniem przedstawić swoje stanowisko sądowi. Sąd rozpoznaje zażalenie na
rozprawie, stosując przepisy kodeksu postępowania cywilnego.
Sąd Najwyższy w kilku orzeczeniach wyraził pogląd, że sąd okręgowy,
rozpoznając zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej, stosuje
przepisy kodeksu postępowania cywilnego o środkach odwoławczych, jest zatem
sądem zażaleniowym, uprawnionym do przedstawienia Sądowi Najwyższemu
zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 w związku z
art. 397 § 2 k.p.c. Podkreślił, że użyte w art. 83 § 1 Pr.not. sformułowanie o
stosowaniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego ma to znaczenie, iż
zażalenie należy traktować tak, jak instytucję o tej samej nazwie w kodeksie
postępowania cywilnego i w związku z tym stosować przepisy kodeksu odnoszące
się do zażalenia, poza tymi, które zostały wyłączone. Skoro według art. 83 § 1
Pr.not., sąd rozpoznaje zażalenie na rozprawie, wyłączone jest stosowanie art. 397
§ 1 k.p.c., który jako zasadę przewiduje rozpoznanie zażalenia na posiedzeniu
niejawnym. Poza tym przy rozpoznawaniu zażalenia na odmowę dokonania
czynności notarialnej mają zastosowanie przepisy kodeksu postępowania cywilnego
o środkach odwoławczych, co wyłącza możliwość uznania sądu rozpoznającego to
zażalenie za sąd pierwszej instancji (zob. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28
stycznia 1993 r., III CZP 166/92, OSNC 1993, nr 9, poz. 143, i z dnia 9 lutego
1993 r., III CZP 5/93, OSP 1993, nr 11, poz. 213 oraz postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 65/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 83, z
dnia 19 kwietnia 2001 r., IV CKN 335/00, nie publ., oraz z dnia 11 grudnia 2002 r., I
CK 203/02, nie publ.).
Stanowisko to spotkało się w doktrynie zarówno z aprobatą, jak i z krytyką.
Jego zwolennicy ograniczali się w zasadzie do akceptacji argumentacji Sądu
Najwyższego, przeciwnicy podnosili natomiast, że przedmiotem zażalenia w ujęciu
kodeksu postępowania cywilnego mogą być tylko niektóre postanowienia sądu i
zarządzenia przewodniczącego oraz że zawarte w art. 83 § 1 Pr.not. odesłanie do
przepisów kodeksu postępowania cywilnego dotyczy przepisów tego kodeksu w
całej rozciągłości, a nie tylko zawartych w kodeksie przepisów o środkach
odwoławczych. Zaprezentowali pogląd, że zażalenie uregulowane w art. 83 § 1
Pr.not. jest środkiem procesowym wszczynającym sprawę, zbliżonym do
przewidzianego w art. 4778
i nast. k.p.c. odwołania od decyzji organu rentowego.
Wniesienie tego zażalenia powoduje zatem wszczęcie procesu, w którym występują
dwie strony – osoba zainteresowana, mająca pozycję powoda, i notariusz, do
którego odnoszą się przepisy o pozwanym, a wydane w tym procesie orzeczenie,
rozstrzygające zażalenie, ma postać wyroku zaskarżalnego w toku instancji
apelacją.
Akceptując argumentację przeciwników dotychczasowej wykładni, Sąd
Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 października 2003 r., II CK 230/03 (nie publ.),
przyjął, że zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej należy traktować
na równi z pozwem, a więc jako pismo wszczynające proces cywilny z wszystkimi
tego następstwami, tj. z uznaniem żalącego za powoda, a notariusza za pozwanego
z wyrokiem jako formą orzeczenia, z apelacją i kasacją jako środkami
odwoławczymi od orzeczeń co do istoty sprawy. Podkreślił przy tym, że taka
wykładnia uwzględnia wieloznaczność terminu zażalenie w przepisach kodeksu
postępowania cywilnego, według bowiem jednego ze znaczeń jest ono środkiem
wszczynającym postępowanie sądowe, czyli odpowiednikiem pozwu (art. 47946
i art.
47949
k.p.c. w związku z art. 30 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo
energetyczne, jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1504 ze zm.; obecnie: Dz.U.
z 2006 r. Nr 89, poz. 625 ze zm.). Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w
postanowieniu z dnia 8 lutego 2007 r., I CZ 133/06 (nie publ.).
Przedstawiając rozważane zagadnienie prawne, Sąd Okręgowy opowiedział
się za poglądem, że postępowanie wywołane wniesieniem zażalenia, o którym
mowa w art. 83 § 1 Pr.not., jest postępowaniem toczącym się przed sądem
okręgowym jako sądem pierwszej instancji i – choć stanowisko to zamykało drogę
do stosowania art. 390 § 1 k.p.c. – skorzystał z przewidzianej w tym przepisie
instytucji. W tej sytuacji jedynie przyjęcie, że sąd okręgowy, rozpoznając zażalenie,
orzeka jako sąd odwoławczy może uzasadniać podjęcie uchwały.
Przystępując do wykładni językowej art. 83 § 1 Pr.not. trzeba podkreślić, że
przepis ten posługuje się pojęciem „zażalenie”, zestawiając je z wyraźnym nakazem
stosowania przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Zestawienie to wskazuje
jednoznacznie, że chodzi o środek zaskarżenia uregulowany w art. 394 i nast. k.p.c.
Pojęcie zażalenia występuje wprawdzie w prawie procesowym nie tylko jako
określenie środka zaskarżenia z art. 394 i nast. k.p.c., jednak sytuacje takie należą
do wyjątków. Za przyjęciem odmiennego wniosku musiałyby zatem przemawiać
ważne argumenty wynikające z ustawy albo z przepisów kodeksu postępowania
cywilnego. Sytuacja taka zachodzi w przepisach o postępowaniu odrębnym w
sprawach gospodarczych z zakresu ochrony konkurencji (art. 47928
§ 1 pkt 2-4 i art.
47932
k.p.c.), regulacji energetyki (art. 47946
pkt 2 i art. 47955
k.p.c.), regulacji
telekomunikacji i poczty (art. 47957
pkt 1 i art. 47966
k.p.c.) oraz regulacji transportu
kolejowego (art. 47968
pkt 2 i art. 47977
k.p.c.), występuje w nich bowiem pojęcie
zażalenia, które nie jest tożsame z pojęciem zażalenia w rozumieniu art. 394 i nast.
k.p.c. Zażalenie występujące w postępowaniu odrębnym jest jednak zupełnie innym
środkiem niż zażalenie przewidziane w art. 394 i nast. k.p.c.; zupełnie inny jest
także jego przedmiot niż w zażaleniu, o którym mowa w art. 83 § 1 Pr.not.
W art. 83 § 1 Pr.not. ustawodawca nakazuje stosować do przewidzianego w
nim zażalenia przepisy kodeksu postępowania cywilnego, nie precyzując – jak
czynił to art. 52 § 1 ustawy z 1989 r. – że chodzi o przepisy kodeksu o środkach
odwoławczych. Regulacja taka nie stoi jednak na przeszkodzie kwalifikacji
omawianego zażalenia jako odmiany zażalenia w rozumieniu art. 394 i nast. k.p.c.
Nazwanie środka służącego zaskarżeniu odmowy dokonania czynności notarialnej
zażaleniem i równoczesne odesłanie do stosowania przepisów kodeksu
postępowania cywilnego – w braku uszczegółowienia odesłania – nie może być
rozumiane inaczej niż nakaz stosowania tych przepisów kodeksu, które mają
zastosowanie przy rozpoznawaniu zażalenia unormowanego w art. 394 i nast. k.p.c.
Są to przepisy art. 394-398 k.p.c., a następnie – na podstawie art. 397 § 2 k.p.c. –
art. 367-391 k.p.c., dotyczące postępowania apelacyjnego, i – na podstawie art. 391
§ 1 k.p.c. – stosowane odpowiednio przepisy o postępowaniu przed sądem
pierwszej instancji, z tym że pierwszeństwo ma oczywiście art. 83 Pr.not.
W konsekwencji trzeba stwierdzić, że dokonana w art. 83 § 1 Pr.not. zmiana – w
stosunku do art. 52 § 1 ustawy z 1989 r. – nie stanowi argumentu na rzecz wykładni
dokonanej w postanowieniach Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2001 r.,
II CK 230/03, i z dnia 8 lutego 2007 r., I CZ 133/06.
Zakwalifikowaniu zażalenia, o którym mowa w art. 83 § 1 Pr.not., jako
odmiany zażalenia przewidzianego w art. 394 i nast. k.p.c. nie sprzeciwia się
również przedmiot zaskarżenia. Odmowa dokonania czynności notarialnej nie jest
wprawdzie odpowiednikiem czynności decyzyjnej, jaką stanowi postanowienie sądu
albo zarządzenie przewodniczącego, trzeba jednak zauważyć, że art. 83 § 1
Pr.not., przewidując zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej, stanowi
w zakresie oznaczenia przedmiotu zaskarżenia uregulowanie szczególne w
stosunku do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Przeciwko wspomnianej
kwalifikacji zażalenia przewidzianego w art. 83 § 1 Pr.not. nie przemawia także to,
że zażalenie przewidziane w art. 394 i nast. k.p.c. służy zaskarżaniu czynności
decyzyjnych, które dotyczą kwestii procesowych, podczas gdy zażalenie na
odmowę dokonania czynności notarialnej dotyczy zgodności czynności notarialnej z
prawem, a więc kwestii merytorycznych. Trzeba zauważyć, że w ściśle określonych
wypadkach zażalenie uregulowane w art. 394 i nast. k.p.c. może służyć także
zaskarżaniu orzeczeń rozstrzygających co do istoty sprawy. Przykładowo można
wskazać na art. 551 § 2, art. 612 § 2, art. 635 § 6, art. 648 § 2 czy art. 1151 § 2
k.p.c. (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 56/06,
OSNC 2007, nr 3, poz. 43).
Przeciwko uznaniu zażalenia, o którym mowa w art. 83 § 1 Pr.not., za pismo
wszczynające proces cywilny przemawia wyraźne zaznaczenie, że sąd okręgowy
rozpoznaje zażalenie na rozprawie. Przy założeniu, że omawiane zażalenie inicjuje
postępowanie w pierwszej instancji, przytoczony fragment art. 83 § 1 Pr.not. byłby
zbędny, w postępowaniu procesowym przed sądem pierwszej instancji obowiązuje
bowiem zasada jawności posiedzeń sądowych oraz rozpoznawania spraw na
rozprawie (art. 148 § 1 k.p.c.). Wyrażony w art. 83 § 1 Pr.not. nakaz rozpoznania
zażalenia na rozprawie ma zatem sens normatywny tylko po przyjęciu, że
wniesienie tego zażalenia wszczyna postępowanie zażaleniowe zgodnie z art. 394 i
nast. k.p.c. W takim wypadku nakaz rozpoznania zażalenia na rozprawie stanowi
uregulowanie szczególne w stosunku do art. 397 § 1 k.p.c., w myśl którego
rozpoznanie zażalenia następuje na posiedzeniu niejawnym.
Sięgając do dyrektyw wykładni językowej wypada też zauważyć, że w art. 82
Pr.not. jest mowa o zaskarżeniu odmowy, użycie słowa zaskarżenie skłania bowiem
do przyjęcia, że zażalenie przewidziane w art. 83 § 1 Pr.not. jest środkiem
zaskarżenia, a nie środkiem wszczynającym postępowanie, który należy traktować
na równi z pozwem.
Z przedstawionego przeglądu regulacji wynika, że pod rządem rozporządzenia
z 1933 r. instytucja zaskarżenia odmowy dokonania czynności notarialnej została
ukształtowana jako postępowanie dwuinstancyjne, będące rodzajem postępowania
niespornego. Pod rządem art. 33 ustawy z 1951 r. uległo ono przekształceniu w
postępowanie jednoinstancyjne, prowadzone przed sądem pierwszej instancji w
trybie postępowania niespornego. Model postępowania jednoinstancyjnego został
podtrzymany w art. 52 ustawy z 1989 r., z tym że było to postępowanie toczące się
przed sądem odwoławczym (zażaleniowym), co stwarzało możliwość
przedstawiania przez sądy wojewódzkie zagadnień prawnych na podstawie –
wówczas – art. 391 k.p.c. Uznanie zażalenia przewidzianego w art. 83 § 1 Pr.not.
za odmianę zażalenia, o którym mowa w art. 394 i nast. k.p.c., oznacza, że
ustawodawca, podobnie jak w ustawie z 1989 r., utrzymał model
jednoinstancyjnego postępowania wywołanego zażaleniem na odmowę dokonania
czynności notarialnej w kształcie, który odpowiada postępowaniu zażaleniowemu
przewidzianemu w art. 394 i nast. k.p.c. Przejściowo stan ten uległ zmianie,
ponieważ w związku z przywróceniem w 1996 r. systemu trójinstancyjnego od
postanowienia sądu wojewódzkiego (następnie – sądu okręgowego), wydanego w
wyniku rozpoznania zażalenia na odmowę dokonania czynności notarialnej,
przysługiwała kasacja do Sądu Najwyższego (zob. postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 65/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 83
oraz z dnia 5 marca 1999 r., I CKN 1069/98, OSNC 1999, nr 9, poz. 160). Po
nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, dokonanej ustawą z dnia 24 maja
2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie
rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach
cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. Nr 48, poz. 554
ze zm.), postępowanie wywołane wniesieniem zażalenia na odmowę dokonania
czynności notarialnej stało się z powrotem postępowaniem jednoinstancyjnym (zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2002 r., I CK 203/02, nie
publ.). Jest to jednak w dalszym ciągu postępowanie toczące się przed sądem
drugiej instancji, w ramach którego dopuszczalne jest przedstawianie Sądowi
Najwyższemu zagadnień prawnych na podstawie art. 390 § 1 w związku z art. 397
§ 2 k.p.c.
Trzeba podkreślić, że postępowanie wywołane zażaleniem na odmowę
dokonania czynności notarialnej, niezależnie od zmian, którym podlegało w okresie
od wejścia w życie rozporządzenia z 1933 r., nigdy nie przybrało kształtu procesu
między osobą zainteresowaną a notariuszem. Przyjmowano raczej, że notariusz nie
uczestniczy w postępowaniu sądowym wywołanym złożeniem zażalenia na
odmowę dokonania czynności notarialnej (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z
dnia 10 lutego 1949 r., C 1088/48). W tej sytuacji trudno uznać, by w wyniku wejścia
w życie ustawy z 1991 r. doszło do przekształcenia zażalenia na odmowę
dokonania czynności notarialnej w środek inicjujący proces cywilny ze skutkiem w
postaci instancyjności postępowania.
Nie może być też uznany za przekonujący argument podnoszony przeciwko
odwoławczemu charakterowi postępowania wywołanego wniesieniem zażalenia, o
którym mowa w art. 83 § 1 Pr.not., jakoby w wypadku odmowy dokonania czynności
notarialnej brakowało postępowania, które można by uznać za spełniające funkcję
postępowania pierwszoinstancyjnego. Trzeba przypomnieć, że – stosownie do art.
81 Pr.not. – odmowa dokonania czynności notarialnej wymaga od notariusza oceny
zgodności zamierzonej czynności z prawem. Dokonując tej oceny notariusz pełni
funkcję gwaranta bezpieczeństwa obrotu prawnego, zapobiega bowiem
funkcjonowaniu w tym obrocie czynności, które byłyby niezgodne z prawem. Z tego
powodu notariusz, będący funkcjonariuszem publicznym, uznawany bywa także za
organ pomocniczy wobec organów wymiaru sprawiedliwości (zob. wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 10 grudnia 2003 r., K 49/01, OTK-A Zb.Urz. 2003, nr 9, poz.
101). Uzasadnione jest w tej sytuacji wyodrębnienie tzw. postępowania
notarialnego, w toku którego notariusz realizuje swoje funkcje i wypełnia ciążące na
nim obowiązki, podejmując określone w ustawie czynności lub odmawiając ich
dokonania (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 1990 r., III CZP 29/90,
OSNC 1990, nr 12, poz. 150). Decyzja notariusza o odmowie dokonania czynności
notarialnej, będąca wyrazem jego oceny co do spełnienia ustawowo określonych
przesłanek wyłączających dokonanie tej czynności, jest więc tym, co może stanowić
substrat zaskarżenia do sądu. Postępowanie notarialne związane z odmową
dokonania czynności notarialnej jest zatem odpowiednikiem postępowania
pierwszoinstancyjnego, a zażalenie na tę odmowę – instrumentem realizacji
nadzoru judykacyjnego nad notariuszem. Tym samym rozwiązanie przyjęte w art.
83 § 1 Pr.not. jest zgodne z art. 78 i art. 176 ust. 1 Konstytucji.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.
rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.