Pełny tekst orzeczenia

Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 23 stycznia 2009 r., III CZP
118/08
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący)
Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)
Sędzia SN Antoni Górski
Sędzia SN Jacek Gudowski
Sędzia SN Barbara Myszka
Sędzia SN Henryk Pietrzkowski
Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Miasta Stołecznego W. – W. Centrum
Pomocy Rodzinie przeciwko Gminie Miasta T. – Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy
Rodzinie o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w
dniu 23 stycznia 2009 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana
Szewczyka, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy
postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2008 r., III CZP 22/08:
"1. Czy radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) ustanowiony w sprawie
przez osobę będącą pełnomocnikiem mocodawcy może uwierzytelnić odpis
pełnomocnictwa udzielonego przez stronę osobie, która jako pełnomocnik strony
(uczestnika postępowania) sporządziła pełnomocnictwo substytucyjne dla tego
radcy prawnego (adwokata, rzecznika patentowego), w przypadku odpowiedzi
negatywnej
2. czy dopuszczalna jest konwalidacja braku formalnego pisma procesowego
(sprzeciwu) w postaci nienależytego umocowania pełnomocnika przez
zatwierdzenie przez stronę czynności dokonanych przez pełnomocnika, który nie
był należycie umocowany, a jeżeli tak, to czy sąd rozpoznający sprawę obowiązany
jest wezwać stronę do potwierdzenia takich czynności?"
podjął uchwałę:
1. Adwokat, radca prawny lub rzecznik patentowy będący dalszym
pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa
podstawowego.
2. Brak formalny pisma procesowego w postaci nienależytego
umocowania pełnomocnika może być usunięty potwierdzeniem strony
dokonanych przez niego czynności. W tym celu sąd powinien wyznaczyć
stronie odpowiedni termin.
Uzasadnienie
Przedstawione zagadnienia prawne powstały w sprawie, w której wydany
został nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. W imieniu strony pozwanej
sprzeciw od tego nakazu wniósł radca prawny, dołączając do sprzeciwu
pełnomocnictwo udzielone przez dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w
T. oraz uwierzytelniony przez siebie odpis pełnomocnictwa udzielonego temu
dyrektorowi w imieniu strony pozwanej przez Prezydenta miasta T. Pełnomocnik
został na podstawie art. 130 k.p.c. wezwany do usunięcia braku formalnego
sprzeciwu przez złożenie oryginału lub wierzytelnego odpisu pełnomocnictwa
udzielonego przez stronę. W wykonaniu zarządzenia przedłożył odpis tego
pełnomocnictwa, potwierdzony za zgodność przez osobę pełniącą funkcję
specjalisty do spraw kadrowych u strony pozwanej. W ocenie Sądu Rejonowego,
brak formalny sprzeciwu nie został usunięty, wobec czego postanowieniem z dnia
12 października 2007 r. sprzeciw został odrzucony.
W zażaleniu na to postanowienie pełnomocnik strony pozwanej zarzucił, że
złożenie odpisu pełnomocnictwa podstawowego z klauzulą stwierdzającą zgodność
z oryginałem, podpisaną przez upoważnionego do takiej czynności pracownika
strony pozwanej, stanowi prawidłowe wykonanie zarządzenia wzywającego do
uzupełnienia braków formalnych sprzeciwu. Z „ostrożności procesowej” dołączył
jednak również oryginał tego pełnomocnictwa.
Sąd Okręgowy, rozpoznając zażalenie, powziął poważne wątpliwości prawne
dotyczące możliwości uwierzytelnienia przez dalszego pełnomocnika odpisu
pełnomocnictwa podstawowego oraz dopuszczalności usunięcia braku formalnego
pisma procesowego, polegającego na nienależytym umocowaniu pełnomocnika,
przez zatwierdzenie przez stronę dokonanych przez niego czynności procesowych,
a także tego, czy obowiązkiem sądu jest wezwanie strony do potwierdzenia takich
czynności.
Sąd Najwyższy – postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2008 r. wydanym na
podstawie art. 390 § 1 zdanie drugie k.p.c. – przekazał przedstawione przez Sąd
Okręgowy zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu
Najwyższego, kierując się następującymi względami.
Kwestia, w jaki sposób ma być spełnione wymaganie dołączenia
pełnomocnictwa w sytuacji, w której pełnomocnictwa udzieliła osoba prawna, a
umocowanie organu do dokonania czynności procesowych za osobę prawną nie
zostało wcześniej wykazane w postępowaniu dokumentem (art. 68 k.p.c.), nie była
przedmiotem szerszych rozważań. W orzecznictwie Sądu Najwyższego
przyjmowano, że niedołączenie do pozwu właściwego pełnomocnictwa udzielonego
przez stronę i poprzestanie jedynie na złożeniu dalszego pełnomocnictwa,
potocznie nazywanego pełnomocnictwem substytucyjnym, stanowi brak formalny
pozwu (orzeczenie z dnia 24 sierpnia 1937 r., C I 2382/36, Zb. Urz. 1938, poz. 282,
postanowienie z dnia 19 marca 1969 r., I CZ 106/68, OSNCP 1970, nr 1, poz. 8).
Jednolicie także przyjmowano, że gdy pełnomocnik działa na podstawie dalszego
pełnomocnictwa, wykazanie umocowania polega na przedstawieniu – obok
oryginału lub uwierzytelnionego odpisu dokumentu tego pełnomocnictwa – także
dokumentu pełnomocnictwa udzielonego osobie, która wystawiła dalsze
pełnomocnictwo, chyba że dokument ten już wcześniej został złożony do akt
sprawy. Takie stanowisko zostało zajęte w uchwałach Sądu Najwyższego z dnia 19
maja 2004 r., III CZP 21/04 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 118) oraz z dnia 30 marca
2006 r., III CZP 14/06 (OSNC 2006, nr 10, poz. 165). W pierwszej z nich Sąd
Najwyższy wykluczył możliwość uwierzytelnienia przez dalszego pełnomocnika
odpisu pełnomocnictwa podstawowego, w drugiej jednak uznał, że dokument
wykazujący umocowanie organu osoby prawnej do udzielenia pełnomocnictwa jest
„elementem pełnomocnictwa procesowego”. W sytuacji, w której mocodawcą jest
osoba prawna działająca przez swoje organy (art. 39 k.c.), wykazanie umocowania
może nastąpić tylko przez jednoczesne przedstawienie dokumentu pełnomocnictwa
oraz innych stosownych dokumentów potwierdzających, że osoba udzielająca
pełnomocnictwa jest uprawniona do działania za mocodawcę. Te „inne stosowne
dokumenty” zatem stają się koniecznym elementem pełnomocnictwa, jego częścią
składową, a jako takie nie powinny podlegać rygorom dalej idącym niż samo
pełnomocnictwo. Jeżeli więc zgodnie z art. 89 § 1 zdanie drugie i trzecie k.p.c.
adwokat (radca prawny, rzecznik patentowy) mogą sami uwierzytelniać odpis
udzielonego im pełnomocnictwa, to konsekwentnie możliwość ta dotyczy również
odpisu dokumentu wykazującego umocowanie organu osoby prawnej, która
udzieliła pełnomocnictwa.
Pogląd ten zanegował Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia o
przedstawieniu zagadnienia powiększonemu składowi. Wskazał, że obowiązek
przedłożenia przy pierwszej czynności procesowej obu dokumentów, tj. dokumentu
dalszego pełnomocnictwa oraz pełnomocnictwa udzielonego osobie, która
następnie udzieliła tego pełnomocnictwa, stanowi warunek formalny pisma
procesowego. Przedłożenia obu dokumentów dokonuje się w celu wykazania, że
pełnomocnik został umocowany przez właściwy podmiot, a nie po to, aby wykazać
pełnomocnictwo tzw. substytucyjne. Zweryfikowanie umocowania wymaga zatem
przedstawienia ciągu dokumentów prowadzącego do mocodawcy. Tym samym
pełnomocnictwo podstawowe nie może być „elementem składowym
pełnomocnictwa procesowego”, a jego złożenie stanowi dopełnienie warunku
formalnego, określonego w art. 126 § 3 k.p.c. Aprobując argumenty powołane w
uzasadnieniu uchwały z dnia 19 maja 2004 r., III CZP 21/04, stwierdzającej, że
radca prawny, który umocowany został na podstawie dalszego pełnomocnictwa
procesowego, jest uprawniony do uwierzytelnienia jedynie odpisu swego
pełnomocnictwa, wskazał, iż stanowisko to zostało podtrzymane w postanowieniach
Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2006 r., I CZ 8/06 (OSP 2006, nr 12, poz. 141) i
z dnia 16 maja 2006 r., III SZ 2/06 (OSNP 2007, nr 15-16, poz. 239) oraz jest także
aprobowane w doktrynie. Sąd Najwyższy podzielił wnioski oparte na wykładni
językowej art. 89 k.p.c., podkreślając, że przyznanie uprawnienia do
uwierzytelniania udzielonego pełnomocnikowi pełnomocnictwa ma charakter
wyjątkowy i służy do zaoszczędzenia stronom kosztów procesu, a poza podmiotami
wymienionymi w art. 89 k.p.c. uprawnienie takie nie przysługuje innym
pełnomocnikom. Sąd Najwyższy podkreślił także, że istnienie należytego
umocowania pełnomocnika do działania w postępowaniu w imieniu strony stanowi
jedną z bezwzględnych przesłanek procesowych, a jego brak skutkuje
nieważnością postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.).
W razie uznania, że radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) będący
dalszym pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa
podstawowego, powstaje potrzeba odniesienia się do drugiego z przedstawionych
zagadnień, dotyczącego kwestii dopuszczalności następczego potwierdzenia przez
stronę (lub jej pełnomocnika), ze skutkiem ex tunc, czynności procesowych
dokonanych przez osobę działającą w charakterze pełnomocnika, ale bez
należytego umocowania w chwili dokonywania tych czynności. Sąd Najwyższy
zwrócił uwagę, że w doktrynie i judykaturze dominuje pogląd uznający za
dopuszczalne i prawnie skuteczne następcze potwierdzenie czynności
procesowych dokonanych bez umocowania, jakkolwiek w niektórych orzeczeniach
wykluczono w ogóle taką możliwość wobec uznania, iż nienależyte umocowanie
pełnomocnika jest przyczyną nieważności postępowania, a przyczyny tej nie można
relatywizować w zależności od tego, czy strona potwierdzi czynności dokonane w
jej imieniu przez osobę działającą bez pełnomocnictwa (wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 586/00, OSNAPUS 2003, nr 14, poz. 335).
Rozważając uregulowania przyjęte w art. 97 § 2, art. 379 pkt 2 i art. 401 pkt 2 k.p.c.,
Sąd Najwyższy przekazujący zagadnienie prawne zwrócił uwagę, że rozstrzygające
znaczenie należy przypisać uregulowaniu zawartemu w art. 401 pkt 2 k.p.c., pod
warunkiem uznania, że przewidziana w tym przepisie podstawa wznowienia
obejmuje także przypadek działania za stronę jako pełnomocnik osoby, która nie
była należycie umocowana.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W uzasadnieniu postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego
powiększonemu składowi Sąd Najwyższy obszernie przedstawił odmienne
stanowiska dotyczące wykładni art. 89 § 1 zdanie drugie k.p.c., wyrażone w
uchwałach Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2004 r., III CZP 21/04 i z dnia 30
marca 2006 r., III CZP 14/06. Pierwsze z nich zostało podtrzymane w uzasadnieniu
postanowienia z dnia 16 maja 2006 r., III SZ 2/06 (OSNCP 2007, nr 15-16, poz.
239), a także znalazło odzwierciedlenie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia
6 marca 2006 r., I CZ 8/06 (OSP 2006 r., nr 12, poz. 141) oraz w orzecznictwie
sądów powszechnych, czego przykładem jest postanowienie Sądu Apelacyjnego w
Warszawie z dnia 27 października 2005 r., VI ACa 319/05 ("Apelacja. Sąd
Apelacyjny w Warszawie" 2006, nr 3, poz. 36); znajduje także uznanie w doktrynie,
jakkolwiek wyrażane są także poglądy odmienne.
Opowiadając się za poglądem wyrażonym w pierwszej z tych uchwał,
akceptowanym również przez Sąd Najwyższy przekazujący zagadnienie, należy
podkreślić, że wniosek taki wynika z brzmienia art. 89 § 1 k.p.c.; użyty w zdaniu
drugim zwrot „udzielonego im pełnomocnictwa” może być odnoszony tylko do tego
pełnomocnictwa, które zostało pełnomocnikowi udzielone, a więc albo
pełnomocnictwa podstawowego, albo dalszego pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2006 r.,
I CZ 78/06 (nie publ.) przyjęto, że na skutek udzielonego dalszego pełnomocnictwa
substytut staje się pełnomocnikiem strony, a nie jej pełnomocnika, który udzielił
substytucji, i w konsekwencji udzielenie dalszego pełnomocnictwa procesowego
jest udzieleniem pełnomocnictwa substytutowi przez samą stronę. Oczywiste jest,
że dalszy pełnomocnik podejmuje czynności procesowe w imieniu strony,
stwierdzenie jednak, że udzielenie pełnomocnictwa dalszego jest udzieleniem
pełnomocnictwa substytutowi przez samą stronę może sugerować, iż dalszy
pełnomocnik może uwierzytelnić odpis pełnomocnictwa podstawowego, a takiej
tezy podzielić nie można.
Dalszy pełnomocnik, wykazując swoje umocowanie do działania w imieniu
strony, powinien przedstawić dokument zawierający pełnomocnictwo podstawowe,
udzielone przez stronę, oraz dalsze pełnomocnictwo, którego – jak wyraźnie wynika
z art. 91 pkt 3 k.p.c. – udziela pełnomocnik umocowany przez mocodawcę. Skoro
zatem radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) może uwierzytelnić odpis
udzielonego mu pełnomocnictwa, to chodzić może albo o pełnomocnictwo
podstawowe, udzielone przez stronę, albo o dalsze pełnomocnictwo
(substytucyjne), udzielone przez pełnomocnika podstawowego. Przepis art. 89 § 1
zdanie drugie k.p.c. zatem wskazuje, że pełnomocnik substytucyjny nie może
uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa podstawowego, gdyż nie jemu zostało
udzielone. Wniosku tego nie podważa fakt, że pełnomocnik substytucyjny
podejmuje czynności procesowe skuteczne bezpośrednio wobec strony (uczestnika
postępowania), a więc wobec głównego mocodawcy, w art. 89 § 1 k.p.c. bowiem
nie chodzi o skuteczność czynności procesowych, ale o wykazanie ciągu
umocowania, prowadzącego od podejmującego czynność procesową pełnomocnika
do mocodawcy. Jeżeli tym pełnomocnikiem jest dalszy pełnomocnik (substytut), to
wykazanie umocowania następuje przez dołączenie oryginału dalszego
pełnomocnictwa udzielonego przez pełnomocnika podstawowego albo
uwierzytelnionego przez substytuta odpisu tego pełnomocnictwa oraz oryginału
pełnomocnictwa udzielonego przez mocodawcę pełnomocnikowi podstawowemu,
albo odpisu tego pełnomocnictwa przez niego uwierzytelnionego. Tym samym
należy podzielić pogląd przedstawiony w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z
dnia 17 stycznia 2008 r., III CSK 182/07 (nie publ.), że rozciągnięcie pojęcia
pełnomocnictwa udzielonego pełnomocnikowi procesowemu na inne dokumenty, w
szczególności na inne pełnomocnictwa występujące w ciągu umocowań osób,
prowadzącym do upełnomocnienia radcy prawnego, adwokata lub rzecznika
patentowego, jest rozszerzającą wykładnią przepisu szczególnego, do czego nie
uprawnia nawet wzgląd na praktyczne trudności związane z uwierzytelnianiem tych
dokumentów przez notariusza.
Uwierzytelnianie odpisów dokumentów co do zasady powierzone zostało
notariuszom, wykonującym zawód zaufania publicznego (art. 98 ustawy z dnia 14
lutego 1991 r. – Prawo o notariacie, jedn. tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158).
Adwokat, radca prawny i rzecznik patentowy także wykonują zawód zaufania
publicznego, jednak nie wynika z ustaw ustrojowych (por. ustawa z dnia 25 maja
1998 r. – Prawo o adwokaturze, jedn. tekst: Dz.U. z 2002, Nr 123, poz. 1058 ze
zm., ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, tekst jedn. Dz.U. z 2002 r.
Nr 123, poz. 1059 ze zm., ustawa z dnia 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach
patentowych, Dz.U. Nr 49, poz. 509 ze zm.), aby do zakresu ich zadań należało
uwierzytelnianie odpisów dokumentów. Uprawnienie przyznane w art. 89 § 1 zdanie
drugie k.p.c. należy zatem do wyjątkowych i służy wyłącznie ułatwieniu i
zaoszczędzeniu stronom (uczestnikom postępowania) kosztów procesu.
Uprawnienia takiego ustawa nie przyznała innym pełnomocnikom procesowym, co
potwierdza tezę o jego wyjątkowym charakterze, brak zatem podstaw do
rozszerzania jego zakresu na sporządzanie wierzytelnych odpisów innych
dokumentów niż wyraźnie wymienione w przepisie, udzielone tym pełnomocnikom
pełnomocnictwo.
Nie można też pominąć, że należyte umocowanie pełnomocnika do działania
w imieniu strony (uczestnika postępowania) stanowi jedną z bezwzględnych
przesłanek procesowych, a brak należytego umocowania prowadzi do nieważności
postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Również z tego względu wyjątek, o jakim
mowa w art. 89 § 1 zdanie drugie k.p.c., musi podlegać rygorystycznej wykładni.
W uchwale z dnia 30 marca 2006 r., III CZP 14/06, Sąd Najwyższy wskazał,
że dokument wykazujący umocowanie osób działających w imieniu osoby prawnej
przy udzielaniu pełnomocnictwa należy traktować jako element pełnomocnictwa i
poddać takim samym rygorom, jakie obowiązują w wypadku dokumentu
pełnomocnictwa. Kontynuując ten kierunek wykładni możnaby przyjąć, że
pełnomocnik procesowy, wykazujący swoje umocowanie dokumentem
pełnomocnictwa substytucyjnego oraz dokumentem pełnomocnictwa udzielonego
osobie, która wystawiła pełnomocnictwo substytucyjne, może uwierzytelnić odpis
obu tych pełnomocnictw, ponieważ w istocie drugi z tych dokumentów jest
elementem pierwszego. Pogląd ten ma niewątpliwe walory praktyczne, a przyjęcie
go stwarza dla pełnomocników znaczne ułatwienia i może prowadzić do
zmniejszenia kosztów procesu, de lege lata jednak nie znajduje podstawy w
ustawie.
Ustawodawca rozróżnia pełnomocnictwo (podstawowe) od pełnomocnictwa
dalszego (substytucyjnego). Każde z nich pochodzi od innego podmiotu, a
udzielenie ich jest wykazywane innym dokumentem; stanowią one ciąg wykazujący,
że dalszy pełnomocnik (substytut) działa na podstawie pełnomocnictwa udzielonego
przez osobę, która sama została umocowana przez mocodawcę. Żaden z tych
dokumentów nie może być traktowany jako element lub część składowa drugiego,
gdyż podstaw do takiego wniosku nie można wywieść z art. 89 § 1 k.p.c. Z przepisu
tego nie wynika ponadto, że inaczej należy wykazać umocowanie pełnomocnika
substytucyjnego, gdy zostało ono udzielone przez osoby upoważnione do
reprezentowania osoby prawnej, a inaczej w sytuacji, w której pełnomocnik
substytucyjny wywodzi swoje umocowanie z faktu udzielenia mu dalszego
pełnomocnictwa przez pełnomocnika umocowanego przez osobę fizyczną; rygory
określone w tym przepisie odnoszą się do każdej sytuacji, w której pełnomocnik
procesowy obowiązany jest wykazać swoje umocowanie.
Rozważania te prowadzą zatem do wniosku, że adwokat, radca prawny lub
rzecznik patentowy będący dalszym pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu
pełnomocnictwa podstawowego.
Pozostaje do wyjaśnienia kwestia możliwości następczego potwierdzenia
przez stronę czynności procesowej dokonanej przez osobę działającą w
charakterze pełnomocnika, ale bez należytego umocowania w chwili dokonywania
tych czynności, przy czym rozważania należy zwęzić do kwestii dopuszczalności
zatwierdzania czynności dokonanych przez osobę, która mogła być
pełnomocnikiem. W niniejszej sprawie pytanie sprowadza się do tego, czy
stwierdziwszy, że brak formalny sprzeciwu w postaci niewykazania należytego
umocowania pełnomocnika nie został usunięty, sąd powinien od razu odrzucić
sprzeciw, czy też wyznaczyć stronie termin, w ciągu którego może ona potwierdzić
czynność procesową w postaci wniesienia sprzeciwu i dopiero po bezskutecznym
upływie terminu sprzeciw ten odrzucić. Doktryna i orzecznictwo opowiada się w
zasadzie za drugą koncepcją (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia
1946 r., C III 804/46, Orzecznictwo Powojenne Sądu Najwyższego w Sprawach
Cywilnych, Łódź 1948, s. 648, oraz z dnia 20 grudnia 1968 r., III CZP 93/68,
OSNCP 1969, nr 7-8, poz. 129); takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy również w
uzasadnieniu postanowienia o przekazaniu zagadnienia prawnego poszerzonemu
składowi.
Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 9 lipca 2008 r.,
III CZP 154/07 (OSNC 2008, Nr 12, poz. 133) uznał, że występowanie w sprawie w
charakterze pełnomocnika osoby, która nie może być pełnomocnikiem oznacza
brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania. Wyjaśnienia
wymaga natomiast, czy taki sam wniosek dotyczy udziału w sprawie osoby, która
mogła być pełnomocnikiem, a jedynie nie wykazała należycie swego umocowania.
W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd uznający za dopuszczalne i
prawnie skuteczne następcze potwierdzenie czynności procesowych dokonanych
bez umocowania (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1998 r. , II
CKN 529/98, nie publ., i z dnia 17 maja 2002 r., I CZ 31/02, "Biuletyn SN" 2002, nr
9, s. 15, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2000 r., II UKN 666/99,
OSNAPUS 2002, nr 4, poz. 95, i z dnia 10 sierpnia 2000 r., IV CKN 1137/00, nie
publ.). Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 sierpnia
2001 r., I PKN 586/00 (OSNAPUS 2003, nr 14, poz. 335); odrzucił możliwość
następczego potwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez nienależycie
umocowanego pełnomocnika, wychodząc z założenia, że nienależyte umocowanie
pełnomocnika jest zawsze przyczyną nieważności postępowania. Pogląd ten ma
również zwolenników w doktrynie.
Przedstawione zagadnienie wymaga uwzględnienia art. 97 § 2, art. 379 pkt 2 i
art. 401 pkt 2 k.p.c. Pierwszy z nich, dotyczący tymczasowego zastępstwa strony
przez pełnomocnika nieposiadającego umocowania, wprost dopuszcza następcze
potwierdzenie czynności przez stronę, nie może jednak mieć zastosowania w
rozpoznawanej sprawie, odnosi się bowiem do sytuacji, w której sąd z góry wie o
braku pełnomocnictwa i tymczasowo dopuszcza do udziału w sprawie osobę
występującą w charakterze pełnomocnika, uzależniając jednak skuteczność
dokonanych czynności procesowych od złożenia w zakreślonym terminie
pełnomocnictwa lub potwierdzenia tych czynności przez stronę, w ten sposób
zapobiegając wystąpieniu nieważności postępowania. Przepis art. 379 pkt 2
stanowi, że nieważność postępowania zachodzi m.in. wówczas, gdy pełnomocnik
strony nie był należycie umocowany. Jego brzmienie może zatem wskazywać, że w
takiej sytuacji następcze potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest co
najmniej nieskuteczne, a nawet niedopuszczalne, tym bardziej, że nie wynika z
niego, aby przewidziany został jakikolwiek mechanizm pozwalający na taki zabieg.
Wniosek taki nie jest jednak uzasadniony w świetle art. 401 pkt 2 k.p.c., który
stanowi, że można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności, jeżeli
strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej albo nie była należycie
reprezentowana bądź jeżeli wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona
możności działania; nie można jednak żądać wznowienia, jeżeli przed
uprawomocnieniem się wyroku niemożność działania ustała lub brak reprezentacji
był podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonane czynności
procesowe. Brak należytej reprezentacji obejmuje także przypadek braku
należytego umocowania pełnomocnika i ma charakter odrębny od pozbawienia
strony możliwości działania (art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c.). Jeżeli zatem przepis wyklucza
wznowienie postępowania, gdy strona przed uprawomocnieniem się wyroku
potwierdziła dokonane czynności procesowe, to znaczy, że następcze
potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest dopuszczalne. W sytuacji,
w której strona z takiej możliwości skorzystała, przyczyna nieważności, o jakiej
mowa w art. 379 pkt 2 k.p.c., zostaje usunięta ze skutkiem ex tunc, co powoduje
brak podstaw do uchylenia wydanego w sprawie wyroku na podstawie art. 386 § 2
k.p.c., a gdy wyrok się uprawomocni – brak podstaw do wznowienia postępowania
(art. 401 pkt 2 in fine k.p.c.).
Rozważania te dotyczą wszystkich czynności procesowych dokonanych przez
pełnomocnika procesowego działającego bez należytego umocowania, nie
wyłączając środków odwoławczych, z wyjątkiem jedynie tych czynności
procesowych, dla których istnieje przymus adwokacki. Stwierdziwszy, że
pełnomocnik strony jest nienależycie umocowany, sąd powinien wezwać stronę do
potwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez niego, wyznaczając jej
termin, a w razie jego bezskutecznego upływu, ocenić brak umocowania
pełnomocnika stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Pogląd
taki jest ugruntowany w doktrynie i orzecznictwie (por. m.in. orzeczenia Sądu
Najwyższego z dnia 17 grudnia 1946 r., C III 804/46 i z dnia 20 grudnia 1968 r.,
III CZP 93/68). Uzasadnione zatem jest stwierdzenie, że brak formalny pisma
procesowego w postaci nienależytego umocowania pełnomocnika może być
usunięty potwierdzeniem strony dokonanych przez niego czynności. W tym celu sąd
powinien wyznaczyć stronie odpowiedni termin.
Z tych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak wyżej.