Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 6 lipca 2011 r.
II PK 12/11
Pracownikowi przysługuje tylko jedno odszkodowanie z tytułu wadli-
wego rozwiązania umowy o pracę (471
k.p.), choćby pracodawca kilkakrotnie
składał oświadczenie o wypowiedzeniu tej samej umowy.
Przewodniczący SSN Roman Kuczyński, Sędziowie SN: Zbigniew
Korzeniowski (sprawozdawca), Romualda Spyt.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 lipca
2011 r. sprawy z powództwa Anety W. przeciwko Jadwidze S. o odszkodowanie, na
skutek skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubez-
pieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 13 września 2010 r. […]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok w pkt 3 i 4 i w tym zakresie przekazał sprawę
Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
W sprawie z odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę Sąd pierwszej in-
stancji oddalił powództwo a Sąd drugiej instancji - Sąd Okręgowy w Warszawie - wy-
rokiem z 13 września 2010 r. uwzględnił w części apelację powódki i zasądził na jej
rzecz od pozwanej pracodawczyni Jadwigi S. odszkodowanie za bezprawne rozwią-
zanie umowy w kwocie 2.200 zł. Apelacja została odrzucona „w zakresie ustalenia
istnienia stosunku pracy w okresie od 1 września do 30 listopada 2009 r.” i oddalona
w pozostałej części. Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka była zatrudniona u
pozwanej od 1 sierpnia 2006 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.
Powódka była jedynym pracownikiem pozwanej. Firma pozwanej miała trudności
finansowe i możliwa była likwidacja działalności gospodarczej. Powódkę informowa-
no o podjęciu decyzji o jej zwolnieniu. Strony umówiły się, że będzie ona pozostawać
w zatrudnieniu do czerwca 2009 r. Mąż pozwanej jako jej pełnomocnik umówił się na
2
spotkanie z powódką 29 czerwca 2009 r. celem zakończenia współpracy. Powódka
jednak w tym dniu nie odbierała telefonów. Mąż pozwanej pojechał do domu powód-
ki, jednak tam jej nie zastał. Dodzwonił się do niej i powódka poinformowała go, że
jest na zwolnieniu lekarskim i nie może przyjąć wypowiedzenia. Pełnomocnik pozwa-
nej poinformował powódkę, że wypowiedzenie wyśle jej pocztą, co też uczynił tego
samego dnia. Wypowiedzenie z 29 czerwca 2009 r. zawierało jednomiesięczny okres
wypowiedzenia, a jako przyczynę wskazano zmiany organizacyjne i strukturalne
firmy. W dniu 6 lipca 2009 r. wysłano do powódki kolejne pismo (z datą 6 lipca 2009
r.) zawierające oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem z
zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazano
zmianę organizacyjną i strukturalną firmy, zawieszenie działalności lub likwidację.
Kolejnym pismem z 15 lipca 2009 r. pozwana wypowiedziała powódce umowę o
pracę w związku z zaprzestaniem wykonywania działalności gospodarczej, a tym
samym likwidacją firmy z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia.
To oświadczenie powódka odebrała 3 sierpnia 2009 r., a poprzednie wypowiedzenia
zostały zwrócone pozwanej po awizacji. Działalność gospodarcza prowadzona przez
pozwaną została wykreślona z ewidencji 15 lipca 2009 r. Pozwana wyrejestrowała
powódkę i siebie z ubezpieczenia społecznego 20 lipca 2009 r. W urzędzie skarbo-
wym zaprzestanie wykonywania działalności zgłoszono 25 sierpnia 2009 r. Powódka
od 4 lipca do 31 sierpnia 2009 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. Dnia 12 paź-
dziernika 2009 r. była w 6 tygodniu ciąży. Dnia 2 lutego 2010 r. powódka poroniła.
Wynagrodzenie powódki wynosiło 2.200 zł. Sąd pierwszej instancji przyjął, że trzecie
wypowiedzenie było skuteczne, gdyż dwa pierwsze przed doręczeniem przez pocztę
zostały „konkludentnie cofnięte przez pozwaną”. Potwierdza to pozew, w którym po-
wódka odwołała się od wypowiedzenia z 15 lipca 2009 r., które otrzymała 3 sierpnia
2009 r. Podobne stanowisko podtrzymywał pełnomocnik powódki w piśmie z 21 paź-
dziernika 2009 r., podając, że wobec choroby powódka nie miała możliwości zapo-
znania się z oświadczeniami z 29 czerwca i z 6 lipca 2009 r. Stanowisko o odwoły-
waniu się od wszystkich wypowiedzeń pojawiło się dopiero w piśmie pełnomocnika
powódki z 27 listopada 2009 r., przy czym nie wystąpiono o przywrócenie terminu do
wniesienia odwołań od wypowiedzeń z 29 czerwca i z 6 lipca 2009 r., których powód-
ka nie odebrała. Wobec skutecznego cofnięcia tych oświadczeń (wypowiedzeń) nie
mogły stanowić one podstawy roszczeń. Nawet gdyby były skuteczne, to odwołania
od nich podlegałyby oddaleniu jako spóźnione z braku wniosku o przywrócenie ter-
3
minu do ich wniesienia. Wypowiedzenie jednomiesięczne z 15 lipca 2009 r., otrzy-
mane przez powódkę 3 sierpnia 2009 r. naruszało przepisy o okresie wypowiedzenia,
gdyż powódka była zatrudniona od 1 sierpnia 2006 r. i stąd konieczny był trzymie-
sięczny okres wypowiedzenia, który rozpoczynał się 1 września 2009 r. Umowa po-
wódki w myśl art. 49 k.p. trwała do 30 listopada 2009 r. We wrześniu powódka zaszła
w ciążę. Ochronę z art. 41 k.p. i art. 177 k.p. wyłącza jednak regulacja z art. 411
§ 1
k.p. wobec likwidacji pracodawcy. Sąd pierwszej instancji nie podzielił zarzutu po-
wódki, że regulacja z art. 411
§ 1 k.p. nie dotyczy sytuacji, gdy pracodawcą jest
osoba fizyczna (wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 2001 r., I PKN 830/00).
Skoro osoba fizyczna rozwiązała stosunek pracy z ostatnim pracownikiem, to prze-
stała być podmiotem zatrudniającym i należy uznać, że „została zlikwidowana jako
pracodawca”. Z tej przyczyny wypowiedzenie było uzasadnione i nie naruszało prze-
pisów o ochronie zatrudnienia.
W apelacji powódka żądała odszkodowania za każde z trzech wypowiedzeń (z
29 czerwca, z 6 lipca i z 15 lipca 2009 r.) w wysokości trzykrotnego wynagrodzenia
(6.600 zł x 3) oraz ustalenia, że okres wypowiedzenia wynosił 3 miesiące, a stosunek
pracy ustał 30 listopada 2009 r.
Sąd Okręgowy uwzględnił apelację w części. Przyjął, że pierwsze wypowie-
dzenie skierowane do powódki 29 czerwca 2009 r. zostało złożone skutecznie, a na-
stępne oświadczenia pracodawcy złożone w okresie wypowiedzenia nie były prawnie
skuteczne. Pierwsze wypowiedzenie zostało przesłane powódce pocztą na adres
domowy oraz zameldowania i przesyłka była dwukrotnie awizowana co stwarza do-
mniemanie (faktyczne) możliwości zapoznania się z treścią pisma. Przerzuca to na
powódkę ciężar dowodu o niemożności zapoznania się z treścią oświadczenia pra-
codawcy, czego powódka nie wykazała. Odmowa czy nieodebranie pisma nie ma
wpływu na rozwiązanie stosunku pracy. Powódka wiedziała o zamiarze rozwiązania
umowy i datę rozwiązania umowy negocjowała w kwietniu 2009 r. Na jej prośbę za-
trudnienie miało skończyć się w czerwcu 2009 r. Po wysłanym pocztą wypowiedzeniu
z 29 czerwca 2009 r. powódka mogła się z nim zapoznać w lipcu 2009 r. Nie było
zatem prawidłowe stanowisko Sądu pierwszej instancji o odwołaniu przez pozwaną
pierwszego wypowiedzenia, gdyż kolejne oświadczenia nie odwoływały pierwotnego
wypowiedzenia, a były jedynie zmodyfikowanym pierwotnym oświadczeniem co do
przyczyny wypowiedzenia i to w stopniu niezmieniającym jego sensu. Skuteczne wy-
powiedzenie w lipcu 2009 r. oznaczało, że jednomiesięczny okres wypowiedzenia był
4
prawidłowy zgodnie z art. 36 § 1 pkt 2 k.p. wobec zatrudnienia powódki poniżej 3 lat i
upłynął się z końcem sierpnia 2009 r. Nie było skuteczne odwołanie od ostatniego
wypowiedzenia odebranego przez powódkę 3 sierpnia 2009 r., bo nie można w tym
samym trybie złożyć wypowiedzenia, skoro wypowiedzenie już biegnie. W okoliczno-
ściach sprawy termin do wniesienia odwołania od pierwszego wypowiedzenia został
w sposób dorozumiany przywrócony przez Sąd pierwszej instancji (wyroki Sądu Naj-
wyższego z 29 marca 2007 r., II PK 224/06 i z 13 maja 1994 r., I PRN 21/94 oraz
uchwała z 14 marca 1986 r., III PZP 8/86). Uchybienie terminu nie było zawinione
przez powódkę, lecz było wynikiem jej choroby. Powódka była na zwolnieniu lekar-
skim od 4 lipca do 31 sierpnia 2009 r., stąd został naruszony art. 41 k.p., co uzasad-
niało zasądzenie jednomiesięcznego odszkodowania odpowiednio do okresu wypo-
wiedzenia (art. 471
k.p. w związku z art. 45 § 1 k.p.). Z uwagi na fakt, iż biuro pozwa-
nej zostało zamknięte, a powódka świadczyła pracę w swoim mieszkaniu, to nie za-
chodziły okoliczności do wyłączenia ochrony z art. 41 k.p., bowiem powódka już od
29 czerwca 2009 r. nie świadczyła pracy na rzecz pozwanej. Ponadto wypowiedzenie
nie wskazuje na rzeczywistą przyczynę wypowiedzenia, tj. zakończenie prowadzenia
działalności gospodarczej. W sprawie regulacja z art. 411
§ 1 k.p. wyłączająca
ochronę pracowników nie miała zastosowania. Wykreślenie działalności gospodar-
czej prowadzonej przez osobę fizyczną nie stanowi likwidacji pracodawcy w rozu-
mieniu art. 411
§ 1 k.p. Sąd Okręgowy odrzucił apelację co do ustalenia istnienia sto-
sunku pracy od 1 września do 30 listopada 2009 r. na podstawie art. 383 k.p.c. Przed
Sądem pierwszej instancji nie zgłoszono roszczenia o ustalenie stosunku pracy w
tym okresie, stąd zgłoszenie tego roszczenia dopiero w apelacji było niedopusz-
czalne.
Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie: 1) art. 36 § 1 k.p. w związku z art. 45
k.p. oraz art. 471
k.p., przez błędną wykładnię i przyjęcie, że okres zatrudnienia u
danego pracodawcy, będący podstawą ustalenia okresu wypowiedzenia umowy
(oraz odszkodowania), liczony jest do chwili doręczenia wypowiedzenia umowy o
pracę, podczas gdy okres zatrudnienia będący podstawą ustalenia okresu wypowie-
dzenia umowy o pracę powinien być liczony do chwili upływu okresu wypowiedzenia
(tj. do okresu zatrudnienia wlicza się okres wypowiedzenia), co doprowadziło do nie-
właściwego zastosowania art. 36 § 1 pkt 2 k.p. zamiast art. 36 § 1 pkt 3 k.p. i zasą-
dzenia zaniżonego odszkodowania, które należało zasądzić za okres wypowiedzenia
trzech miesięcy w kwocie 6.600 zł; 2) art. 384 k.p.c., przez zmianę wyroku na nieko-
5
rzyść powódki, gdyż Sąd pierwszej instancji przyjął, że do ustania stosunku pracy
doszło 1 grudnia 2009 r., zatem Sąd drugiej instancji dokonał zmiany na niekorzyść
powódki przyjmując, że do ustania stosunku pracy doszło 1 września 2009 r., zmiana
wyroku ma niekorzystny wpływ na sytuację powódki, „skraca okres zatrudnienia po-
wódki o dwa miesiące - z 1 grudnia na 1 września 2009 r. - ustalenia są istotne ze
względu na toczące się postępowania o zapłatę wynagrodzenia (w tym za okres wy-
powiedzenia do końca listopada 2009 r.) oraz istnienie uprawnień wynikających z
ochrony ubezpieczenia społecznego (ZUS)”; 3) art. 45 k.p. w związku z art. 471
k.p.,
przez niezastosowanie odnośnie do wypowiedzenia z 6 lipca 2009 r. i wypowiedze-
nia z 15 lipca 2009 r. oraz odmowę zasądzenia odszkodowania, pomimo ustalenia
przez Sąd, że naruszono art. 41 k.p. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku w części
oddalającej jej apelację i orzekającej o kosztach postępowania oraz przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania z prawem do zwrotu kosztów postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty skargi uzasadniają uchylenie wyroku w zaskarżonej części. Zasadny
jest zarzut naruszenia art. 36 § 1 pkt 2 i 3 k.p., gdyż okres zatrudnienia, od którego
zależy okres wypowiedzenia, liczy się do jego upływu, czyli do końca zatrudnienia po
wypowiedzeniu, a nie do dnia wypowiedzenia. Pozwana zatrudniała powódkę od 1
sierpnia 2006 r., zatem wobec ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zostało
doręczone w lipcu 2009 r., to okres wypowiedzenia powinien być trzymiesięczny a
nie jednomiesięczne. Uzasadnione jest stanowisko, że o długości okresów wypowie-
dzenia (art. 36 § 1 k.p.) decyduje okres zatrudnienia u danego pracodawcy liczony
od dnia zawarcia umowy o pracę do daty jej rozwiązania z upływem okresu wypowie-
dzenia (wyrok Sądu Najwyższego z 11 maja 1999 r., I PKN 34/99, OSNAPiUS 2000
nr 14, poz. 544). W konsekwencji ma to znaczenie dla zarzutu naruszenia art. 471
k.p., skoro odszkodowanie, o którym mowa w art. 45 k.p., przysługuje w wysokości
nie niższej od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.
Zaskarżony wyrok nie narusza zakazu z art. 384 k.p.c. (reformationis in peius).
Wbrew zapatrywaniom skarżącej po jej apelacji orzeczenie Sądu drugiej instancji nie
zmieniło wyroku Sądu pierwszej instancji na jej niekorzyść. Wszak Sąd pierwszej
instancji oddalił powództwo a Sąd drugiej instancji zasądził odszkodowanie. W oce-
nie naruszenia art. 384 k.p.c. znaczenie ma sentencja (rozstrzygnięcie), a nie uza-
6
sadnienie wyroku, zwłaszcza oddalającego powództwo. Skoro powództwo zostało
oddalone, to uwzględnienie apelacji, choćby w części nie stanowi zmiany wyroku na
niekorzyść strony wnoszącej apelację. Z samej istoty rozstrzygania wynika, że wyrok
oddalający powództwo nie może być zmieniony przez sąd apelacyjny na niekorzyść
apelującego powoda. Sąd drugiej instancji inaczej niż Sąd pierwszej stwierdził naru-
szenie przepisu o ochronie zatrudnienia (art. 41 k.p.) i to stanowiło sedno sprawy.
Roszczenia jakie pracownikowi przysługuje w takiej sytuacji są ściśle określone (art.
45 i art. 471
k.p.). Tylko po takim rozstrzygnięciu powództwo o odszkodowanie mogło
być uwzględnione. Wysokość odszkodowania zależy z kolei od okresu wypowiedze-
nia i wyżej już stwierdzono, że nie był on prawidłowy. Niemożliwe jest więc zakładane
w skardze rozstrzygnięcie, w którym data ustania zatrudnienia wynikałaby z uzasad-
nienia wyroku Sądu pierwszej instancji, natomiast orzeczenie o odszkodowaniu z
wyroku Sądu drugiej instancji. Wyrok Sądu pierwszej instancji nie może przesądzać
o chwili ustania zatrudnienia skoro oddalono nim powództwo, niezależnie iż orzecze-
nie to okazało się błędne co do okresu wypowiedzenia. Przedmiot sprawy dotyczy
zgodności z prawem rozwiązywania umowy o pracę, stąd generalnie z orzeczenia
uwzględniającego powództwo o odszkodowanie powinien wynikać termin wypowie-
dzenia i w jego konsekwencji termin rozwiązania stosunku pracy. Skarga nie zarzuca
naruszenia art. 49 k.p., jednak nie można nie zauważyć, że zgodnie z tym przepisem
w razie zastosowania okresu wypowiedzenia krótszego niż wymagany, umowa o
pracę rozwiązuje się z upływem okresu wymaganego, a pracownikowi przysługuje
wynagrodzenie do czasu rozwiązania umowy.
Zarzut niezastosowania art. 45 i 471
k.p. do wypowiedzenia drugiego (z 6 lipca
2009 r.) i trzeciego (z 15 lipca 2009 r.) oraz braku odszkodowania za każde z nich
wymaga jednoznacznych ustaleń i ocen. Sąd Najwyższy nie rozpoznaje sprawy tak
jak sąd powszechny, lecz tylko skargę kasacyjną w granicach jej zarzutów i przy
związaniu stanem faktycznym stanowiącym podstawę zaskarżonego wyroku (art.
39813
§ 1 i 2 k.p.c.). W skardze kasacyjnej powódka podtrzymała twierdzenie, że
„każde ze złożonych w niniejszej sprawie wypowiedzeń było odmienne (inna przy-
czyna i uzasadnienie)”. Na tym opiera żądanie odszkodowania za każde wypowie-
dzenie. Sąd tego żądania nie uwzględnił i oddalił apelację. Jednak uzasadnienie w
tym zakresie nie jest klarowne, przede wszystkim co do ustalenia czy pozwana zło-
żyła jedno, czy kilka wypowiedzeń (trzy). Sąd wydaje się przyjmować, że było tylko
jedno wypowiedzenie, skoro podał, że „kolejne oświadczenia nie stwierdzały odwoła-
7
nia pierwotnego oświadczenia, a były jedynie zmodyfikowanym pierwotnym oświad-
czeniem - co do przyczyny wypowiedzenia i to w stopniu nie zmieniającym jego
sensu”. W innym jednak miejscu uzasadnienia jest stwierdzenie, że „nie sposób
uznać, iż kolejne wypowiedzenia umowy o pracę z dnia 6 lipca i 15 lipca 2009 r. były
złożone skutecznie i za każde z nich powódce przysługuje roszczenie o odszkodo-
wanie”. To ostanie stwierdzenia może prowadzić do wniosku, że Sąd akceptuje ko-
lejne wypowiedzenia lecz jako „nieskuteczne”, o czym może świadczyć inny fragment
uzasadnienia - „bo nie można w tym samym trybie złożyć oświadczenia o wypowie-
dzeniu, skoro wypowiedzenie już biegnie”. Jurydycznie nie zostało jednak wyjaśnio-
ne, dlaczego wypowiedzenia nie były skuteczne. Na pewno nie jest uprawnione
twierdzenie skargi, że: „Sąd drugiej instancji ustalił, że wypowiedzenia z dnia 6 lipca
2009 roku oraz z dnia 15 lipca 2009 roku naruszały przepisy o wypowiadaniu umów o
pracę”, gdyż brak jest takiego stwierdzenia w uzasadnieniu wyroku. W tym zakresie
sprawy istnieje więc problem ustalenia czy były kolejne wypowiedzenia (drugie i trze-
cie). Wypowiedzenie umowy o pracę to zdarzenie prawne składające się z oświad-
czenia woli warunkowanego określoną formą i treścią, należy zatem w pierwszej
kolejności do stanu faktycznego, który musi być ustalony w stopniu koniecznym (do-
statecznym) dla stosowania prawa materialnego, niezależnie od braku zarzutu pro-
cesowego skargi, jako że takie minimalne wymaganie (ustalenie stanu faktycznego)
wynika z konstytucyjnego prawa do rozpatrzenia sprawy (art. 45 ust. 1 Konstytucji).
Dopiero gdy zostanie ustalone, że pozwana złożyła kolejne wypowiedzenia umowy o
pracę, to powstanie kwestia oceny żądania odszkodowania za każde z nich. W
pierwszej kolejności może w ogóle powstać zagadnienie samej dopuszczalności i
skuteczności kolejnych wypowiedzeń. Na tym polu należałoby zwrócić uwagę na ra-
cje wynikające z dotychczasowego orzecznictwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21
marca 2001 r., I PKN 317/00, OSNAPiUS 2002 nr 24, poz. 597 i uchwałę Sądu Naj-
wyższego z 23 października 1986 r., III PZP 62/86, OSNCP 1987 z. 10, poz. 156
oraz odmienne stanowisko co do dopuszczalności kolejnego wypowiedzenia w wyro-
ku Sądu Najwyższego z 18 grudnia 2002 r., I PK 49/02, OSNP 2004 nr 13, poz. 220).
Jednak nawet przy akceptacji stanowiska, że kolejne wypowiedzenie w okresie
uprzedniego wypowiedzenia jest dopuszczalne, to w ocenie składu rozpoznającego
skargę nie musi być uznana za bezwzględną wykładnia, że pracownikowi należy się
odszkodowanie za kolejne wypowiedzenie w okresie pierwszego wypowiedzenia
(por. powoływany w skardze kasacyjnej wyrok Sądu Najwyższego z 20 września
8
2005 r., II PK 6/05, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 212 oraz odmienny w tej kwestii wyrok
Sądu Najwyższego z 24 lipca 2001 r., I PKN 568/00, OSNP 2003 nr 12, poz. 294;
choć oba nie miały u podstaw tożsamych sytuacji i taką nie jest też sprawa objęta
rozpatrywaną skargą). Określone bowiem w ustawie świadczenia z art. 45 k.p. kom-
pensują zasadniczo jedną szkodę, czyli utratę zatrudnienia po bezprawnym (nieza-
sadnym lub naruszającym określone przepisy prawa pracy) wypowiedzeniu. Pracow-
nik ma prawo do uznania wypowiedzenia za bezskuteczne albo przywrócenia do
pracy i wówczas takie orzeczenia lub - inaczej ujmując - kompensata bezprawnego
wypowiedzenia jest jedna. Nawet wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy
jest ściśle uzależnione od przywrócenia do pracy i wbrew nazwie jako ryczałtowe w
istocie ma charakter odszkodowawczy, gdyż w okresie po wypowiedzeniu pracownik
pracy nie świadczy. Powoduje to, że takie same żądania z kolejnego wypowiedzenia
stają się bezprzedmiotowe materialnie i procesowo, skoro pracownik uzyskuje
uprawnienie wynikające z pierwszego wypowiedzenia. Nie inną ocenę, a więc tylko o
jednorazowym charakterze kompensaty tej samej szkody, należałoby więc odnosić
również do odszkodowania z art. 471
k.p. (w związku z art. 45 k.p.), które jest alter-
natywne do przywrócenia do pracy (uznania wypowiedzenia za bezskuteczne). Skoro
jedno przywrócenie do pracy albo uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia likwiduje
spór o dalsze zatrudnienie, to innego charakteru, czyli podwójnego świadczenia nie
powinno mieć również odszkodowanie, nawet jeżeliby postrzegać je jako sankcję dla
pracodawcy za naruszanie prawa przy wypowiadaniu umowy o pracę. Innymi słowy,
skoro uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę albo przywrócenie do
pracy wraz z wynagrodzeniem za czas pozostawania bez pracy stanowią jednorazo-
wą kompensatę bezprawia pracodawcy z art. 45 § 1 k.p., to likwiduje to również
ewentualny spór wynikający z kolejnego wypowiedzenia w okresie pierwszego wy-
powiedzenia i nie pozwala aby alternatywne wszak do tych roszczeń odszkodowanie
(471
k.p.) mogło być zasądzane dwukrotnie, czyli za każde wypowiedzenie.
Z powyższych motywów orzeczono jak w sentencji, odpowiednio do art. 39815
k.p.c. oraz art. 108 § 2 k.p.c.
========================================