Sygn. akt I ACa 179/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 maja 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Zbigniew Merchel (spr.)

Sędziowie:

SA Mirosław Ożóg

SA Michał Kopeć

Protokolant:

stażysta Arleta Żuk

po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2013 r. w Gdańsku na rozprawie

sprawy z powództwa E. J.

przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu w (...)

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku

z dnia 20 kwietnia 2012 r. sygn. akt XV C 161/12

I.  Prostuje rubrum zaskarżonego wyroku oraz pkt. 1 (pierwszy), 3 (trzeci), 4b (czwarty b), 5b (piąty b) w ten sposób, że po słowach „Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego” dodaje „w (...)”;

II.  zmienia zaskarżony wyrok w pkt. 3 (trzecim) w ten sposób, że zasądzoną tam kwotę 1.120 (jeden tysiąc sto dwadzieścia) zł zastępuje kwotą 3.360 (trzy tysiące trzysta sześćdziesiąt) zł;

III.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

IV.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne.

Na oryginale właściwe podpisy.

I ACa 179/13

UZASADNIENIE

Powódka E. J. (poprzednio S.) domagała się zasądzenia od Ubezpieczeniowemu Funduszu Gwarancyjnego w (...) 90.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu oraz renty w wysokości 1.000 zł miesięcznie płatnej do 10-tego dnia każdego miesiąca wraz z odsetkami do dnia zapłaty na wypadek opóźnienia w płatności każdej raty począwszy od miesiąca następującego po miesiącu w którym nastąpi uprawomocnienie się wyroku a także zwrotu kosztów procesu. Roszczeń tych powódka domagała się z tytułu szkód jakich doznała po wypadku w dniu (...) r. spowodowanym przez S. N. kierującego samochodem marki (...) o nr rej. (...) w R. na ulicy (...), który nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego go samochodu marki (...) o nr (...), którym kierowała powódka i w który uderzył.

W odpowiedzi na pozew pozwany Ubezpieczeniowy Fundusz - Gwarancyjny wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 16 lutego 2010 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił oraz orzekł o kosztach postępowania.

Sąd I instancji orzeczenie oparł na następujących ustaleniach stanu faktycznego : (...)

W dniu (...) r. o godzinie 17.30 w R. na ul. (...) miał miejsce wypadek, w którym S. N. kierujący samochodem marki(...)o numerze rejestracyjnym (...) nie zachował bezpiecznego odstępu do poprzedzającego pojazdu (...)o numerze rejestracyjnym (...) stojącego przed przejściem dla pieszych, w wyniku czego doszło do zderzenia się pojazdów. S. N. oddalił się z miejsca zdarzenia. Na miejsce wezwano Policję. W dniu 9.11.2007 r. postępowanie prowadzone przez Komisariat Policji w R. zostało zakończone wnioskiem o odstąpienie od skierowania sprawy do sądu z uwagi na ustanie karalności wykroczenia. W toku postępowania wyjaśniającego nie zdołano ustalić numeru polisy ubezpieczeniowej samochodu (...)o numerze rejestracyjnym (...).

Z miejsca zdarzenia powódkę odebrał jej syn i zawiózł do domu. W dniu (...) r. o godzinie 21.00 powódka źle się poczuła i zgłosiła się do (...) Szpitala im. (...) w W. z bólami głowy, karku, nudnościami. Udzielono jej doraźnej pomocy i zalecono leżenie.

W dniu (...)r. powódka ponownie zgłosiła się do (...) w W. z powodu bólów głowy, nudności, wymiotów. Powódce założono kołnierz S. i przepisano leki. Na skutek wypadku powódka doznała urazu kręgosłupa szyjnego oraz stłuczenia łokcia prawego. Nie nastąpiły uszkodzenia strukturalne układu kostno­stawowego w zakresie kręgosłupa szyjnego. Jest to uraz powierzchniowy polegający na niewielkim uszkodzeniu tkanek miękkich, który ulega wygojeniu w okresie kilku, kilkunastu tygodni. Powódka po wypadku leczyła się w poradni neurologicznej, ortopedycznej, nadto zalecono jej zabiegi rehabilitacyjne. Kołnierz S. powódka przestała nosić 7 tygodni po wypadku, a leczenie ortopedyczne zakończono po niespełna 4 miesiącach po wypadku.

Obecnie kręgosłup szyjny powódki wykazuje prawidłowy zakres ruchu zgięcia, natomiast powódka ogranicza czynny ruch rotacji w obie strony powyżej 30%. Stan po urazie kręgosłupa szyjnego spowodował bóle korzeniowe po stronie prawej. Obecnie rozpoznano u powódki elementy rwy barkowej prawostronnej typu korzeniowego pod postacią zespołu bólowego. Uszczerbek na zdrowiu powódki w aspekcie neurologicznym ma charakter trwały, nie powinien się jednak pogłębiać.

W dniu(...)r. powódka zgłosiła się do lekarza rodzinnego skarżąc się na obniżony nastrój, rozpoznano zaburzenia depresyjne nawracające. Korzystała ze zwolnienia lekarskiego w okresie od (...)do (...)r. przyjmowała lek C.. W wyniku wypadku komunikacyjnego powódka doznała uszczerbku na zdrowiu psychicznym pod postacią nasilenia wcześniej istniejących objawów(...). Uszczerbek na zdrowiu powódki z tego tytułu ma charakter trwały i wynosi 2%. Jak dalej ustala sąd I instancji nie można rozdzielić stanu zdrowia powódki wynikającego z urazu od stanu zdrowia związanego z utratą pracy przez powódkę. (...). Po wypadku do dnia (...)r. powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim. W zaświadczeniu lekarskim z dnia 30 stycznia 2007 r. stwierdzono zdolność powódki do wykonywania pracy na wysokości, pracy związanej z obrotami materiałami pirotechnicznymi. (...) Następnie powódka korzystała ze zwolnienia lekarskiego w okresie od (...) r. Na wniosek pracodawcy uzasadniony podejrzeniem wykorzystywania zwolnienia lekarskiego w celu nadzoru nad przeprowadzanym remontem zlecono kontrolę zasadności zwolnień. Zakład Ubezpieczeń Społecznych po przeprowadzeniu kontroli poinformował pracodawcę o zasadności korzystania ze zwolnień. Z dniem 1 lipca 2008 r. powódka otrzymała podwyżkę wynagrodzenia do kwoty 3100 brutto. W dniu 4 czerwca 2008r., l lipca 2008 r., 1 września 2008 r. powódka otrzymała nagrody pieniężne. W dniu 27 lutego 2009 r. po przeprowadzeniu badań lekarz Portowego Zakładu Opieki Zdrowotnej wydał zaświadczenie o zdolności powódki do pracy przy obrocie materiałami pirotechnicznymi. Powódka została zwolniona przez (...) S.A. z dniem (...)r. Wynagrodzenie powódki na stanowisku zastępcy kierownika działu ochrony od dnia (...)r. wynosiło (...)zł brutto. Umowa o pracę została wypowiedziana przez pracodawcę w dniu (...)r. z powodu likwidacji stanowiska zastępcy kierownika działu ochrony. W dniu (...)r. zarejestrowała się w (...) w W., zdiagnozowano u niej zespół depresyjny. Po ustaniu stosunku pracy w okresie od (...)r. powódka korzystała ze zwolnień lekarskich wystawianych przez lekarza (...) w związku z zespołem (...). W okresie od dnia (...)r. powódka była hospitalizowana na Oddziale (...) w Szpitalu (...) z powodu zaburzeń(...). Następnie kontynuowała leczenie (...). Korzystała ze zwolnień lekarskich do(...)r.

Od maja(...)r. powódka nie była nigdzie zatrudniona. Od (...)r. powódka pracuje w (...) jako opiekunka osób starszych i chorych. Dodatkowo zarabia sprzątając. W (...) powtórnie wyszła za mąż.

Powódka zgłosiła szkodę pozwanemu w dniu (...)r. Powódka otrzymała od (...) S.A. w S. odszkodowanie w wysokości 1.950 zł z tytułu umowy ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadów.

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy dokonał na podstawie zaoferowanych przez strony dowodów, a także na podstawie dowodu z akt osobowych powódki, który to dowód został przeprowadzony z urzędu. Zasadnicze znaczenia dla dokonania ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności związku przyczynowego pomiędzy doznanymi obrażeniami i zgłaszanymi dolegliwościami a wypadkiem drogowym, który miał miejsce w dniu (...)r. miały dowody z opinii biegłych lekarzy neurologa oraz biegłego ortopedy. Potwierdzili oni, że część obrażeń i dolegliwości może pozostawać w związku przyczynowym z wypadkiem, którego przebieg opisuje powódka. Opinie te zostały sporządzone na podstawie obszernej i niekwestionowanej dokumentacji lekarskiej. Zawierały rzeczowe uzasadnienie stanowisk. Sąd I instancji dopuścił także dowód z opinii biegłego psychiatry celem ustalenia czy obecny stan zdrowia psychicznego powódki wynika jedynie z przeżyć związanych z wypadkiem drogowym, czy też jest skutkiem innych przyczyn - w tym także utraty pracy. W ocenie Sądu opinia biegłego psychiatry byłą rzetelna i wiarygodna. Biegły na podstawie dostępnej dokumentacji lekarskiej oraz wywiadu powódki przedstawił dostatecznie umotywowane wnioski co do aktualnego stany zdrowia psychicznego powódki oraz wpływu na ten stan przeżyć związanych z wypadkiem drogowym. Sąd I instancji za wiarygodną uznał także opinię biegłego psychologa. Opinia ta nie była kwestionowana przez żadną ze stron.

Dokonując oceny prawnej zgłoszonego żądania pozwu sąd I instancji wskazał na art. 98 ust.1 pkt. 2, lit: A ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z dnia 16 lipca 2003 r. Nr 124, poz. 1152) zgodnie z którym do zadań Funduszu należy zaspokajanie roszczeń z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych, o których mowa w art. 4 pkt 1 i 2, w granicach określonych na podstawie przepisów rozdziałów 2 i 3, za szkody powstałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w mieniu i na osobie, gdy posiadacz zidentyfikowanego pojazdu mechanicznego, którego ruchem szkodę tę wyrządzono, nie był ubezpieczony obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Jak wynika z wydanego przez Komisariat Policji w R. zaświadczenia pomimo identyfikacji pojazdu mechanicznego, którego kierowca był sprawcą wypadku nie udało się ustalić numeru polisy ubezpieczeniowej, ani danych ubezpieczyciela. Oznacza to, że posiadacz pojazdu nie był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej. To z kolei skutkuje odpowiedzialnością pozwanego za szkody spowodowane wypadkiem drogowym w granicach określonych w Rozdziale 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (...).

Zgodnie z art. 34 powołanej ustawy z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Obowiązek zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela zależy więc od przypisania określonej osobie (której działanie w myśl powyższych zasad jest objęte umową ubezpieczenia) odpowiedzialności za zdarzenie, z którym ustawa łączy odpowiedzialność (na wskazanej przez ustawodawcę zasadzie winy, ryzyka lub słuszności) oraz ustalenia szkody, pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym z tym zdarzeniem.

Kwestię odpowiedzialności za szkodę spowodowaną ruchem mechanicznego środka komunikacji regulują przepisy art. 436 w zw. z art. 435 kc. Jednak w przypadkach szkód powstałych wskutek zderzenia się mechanicznych środków komunikacji oraz szkód wyrządzonych osobom przewożonym z grzeczności, przepis art. 436 § 2 k.c. obciąża posiadacza pojazdu odpowiedzialnością na zasadzie winy (art. 415 kc).

Wypadek drogowy, którego skutków dotyczyło żądanie powódki E. J. podlegał na zderzeniu się pojazdów. Wina kierującego pojazdem, (...) (...)była przedmiotem kontrowersji stron. W ocenie Sądu została ona dostatecznie wykazana w toku niniejszego procesu. Należy podkreślić, że nie było możliwe przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka S. N., ani także jakiejkolwiek dokumentacji (chociażby zdjęciowej) tegoż zdarzenia. Materiał dowodowy pozwalał jedynie na ustalenie, że to S. N. nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego go samochodu osobowego, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Takie zachowanie stanowi naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i pozwala na uznanie działania S. N. za działanie zawinione. To z kolei uzasadnia odpowiedzialność pozwanego za wywołaną tym zdarzeniem szkodę na osobie powódki

Oceniając żądanie zasądzenia zadośćuczynienia jako podstawę prawną tego żądania sąd I instancji wskazał art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 § 1 k.c. Zgodnie z powyższymi przepisami w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Zarówno samo przyznanie zadośćuczynienia jak i jego wysokość zależą od uznania Sądu. Ustalając wysokość zadośćuczynienia należy więc brać pod uwagę rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych oraz psychicznych, trwałość skutku czynu niedozwolonego, prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego, utratę możliwości wykonywania ulubionego zawodu czy nawet spędzania czasu wolnego. Wskazał też sąd I instancji, że zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego, jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Mając na uwadze powyższe, sąd I instancji ustalił należne powódce zadośćuczynienie na kwotę 20000 zł. Orzekając o odsetkach, jako podstawę prawną przyjął art. 481 § 1 kc, w myśl którego jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Opóźnienie w spełnieniu świadczenia ma miejsce wówczas, gdy dłużnik nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu (przez wierzyciela). Dla ustalenia daty początkowej odsetek należnych wierzycielowi od dłużnika w przypadku świadczenia zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę istotne jest zatem określenie, w jakim terminie owo świadczenie powinno zostać spełnione. Zobowiązanie, do zapłaty zadośćuczynienia za szkodę na osobie ma charakter zobowiązania bezterminowego. Jego wymagalność należy więc określić na podstawie dyspozycji art. 455 kc., który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Modyfikację tej zasady zawiera art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, który stanowi, że zakład ubezpieczeń (a także pozwany) wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Przyjmując, że powódka zgłosiła szkodę pozwanemu dnia 28 września 2009 r. uznał sąd I instancji żądanie odsetek od dnia doręczenia odpisu pozwu które miało miejsce w dniu 16 lutego 2010 r. było w pełni uzasadnione.

Sąd Okręgowy oddalił powództwo w zakresie dotyczącym żądania renty. W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, że powódka na skutek doznanych w wypadku obrażeń utraciła zdolność do pracy zarobkowej.

O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł zgodnie z zasadą stosunkowego rozdziału kosztów wyrażoną w art. 100 k.p.c. Sąd przyjął, że powódka E. J. wygrała proces w 20%, zaś przegrała w 80%. Ustalając, że opłata od pozwu w niniejszej sprawie wynosiła 4100 zł, oraz że powódka korzystała z częściowego zwolnienia od kosztów sądowych i tytułem opłaty od pozwu uiściła kwotę 300 zł, na mocy art. 113 ust.2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał pobrać od powódki z zasądzonego roszczenia na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Gdańsku kwotę 2680 zł tytułem obciążającej powódkę części opłaty sądowej (po odjęciu uiszczonych 300 zł). Pozostałą kwotę opłaty, tj. 820 zł sąd nakazał pobrać od pozwanego.

Następnie sąd I instancji rozliczył wydatki z tytułu opinii biegłych (1939,68 zł) obciążając nimi strony odpowiednio do wyniku procesu, tj. powódkę w 80%, zaś pozwanego w 20%.

Orzekając o kosztach zastępstwa procesowego sąd I instancji także rozdzielił je stosownie do wyniku procesu uznając, że powódka wygrała sprawę w 20% wobec czego powinna zapłacić pozwanemu z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego kwotę 4480 zł (tj. 80% z kwoty 5600 zł), natomiast pozwany winien zapłacić powódce z tegoż tytułu kwotę 1120 zł (tj. 20% z 5600 zł). Mając powyższe na uwadze sąd dokonując kompensacji tych należności zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3360 zł.

Apelację od tego orzeczenia wywiódł pozwany Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w (...) zaskarżając orzeczenie sądu I instancji zakresie punktu 1 - w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powódki ustawowe odsetki od kwoty 20.000 zł od dnia 16 lutego 2010 r. do dnia zapłaty oraz w zakresie kosztów zastępstwa procesowego (punkt 3).

Wyrokowi sądu I instancji apelujący zarzucał naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez błędne określenie terminu naliczania odsetek ustawowych i uznanie, że odsetki od kwoty 20.000,00 zł powinny być liczone od dnia 16 lutego 2010 r., podczas gdy odsetki te winny być zasądzone od dnia 20 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty.

Natomiast postanowieniu w przedmiocie kosztów procesu zawartemu w skarżonym wyroku zarzucał skarżący naruszenie art. 100 k.p.c. poprzez błędne zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego od powódki na rzecz pozwanego w kwocie 1.120 zł, zamiast kwoty 3.360 zł. Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1 i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wyrokowania, tj. od dnia 20 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty oraz o zmianę postanowienia w przedmiocie kosztów procesu zawartego w punkcie 3 wyroku z dnia 20 kwietnia 2012 r. i orzeczenie, że zasądza się od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3.360 zł zamiast zasądzonej kwoty 1.120 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, a także zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje, według norm przepisanych (w tym również za postępowanie zażaleniowe).

Powódka w odpowiedzi na apelację wnosiła o odrzucenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów zastępstwa prawnego za I i II instancję według norm przepisanych.

Na wypadek nieuwzględnienia wniosku o odrzucenie apelacji powódka wnosiła o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów zastępstwa prawnego za I i II instancję według norm przepisanych

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

W stosunku do apelacji zarzutem najdalej idącym było żądanie powódki, w którym domagała się jej odrzucenia z uwagi na wywiedzenie apelacji przez pozwanego z przekroczeniem terminu. Należy w tym miejscu wskazać, że Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 5 grudnia 2012 r. uchylił wydane w tej sprawie orzeczenie sądu I instancji o odrzuceniu apelacji, oparte na poglądzie, że została ona wywiedziona z uchybieniem terminu. zaskarżone postanowienie. W ocenie sądu II instancji skoro wskazano uprawnionego pełnomocnika do doręczeń - pełnomocnika substytucyjnego to jemu winno dokonać się doręczenia i od tej daty doręczenia jemu pisma procesowego (tu odpisu wyroku z uzasadnieniem biegł termin do złożenia apelacji). Tak więc apelacja została złożona w terminie. Pogląd ten nie znajdował uzasadnienia do zmiany, albowiem wydane orzeczenie sądu II instancji o uchyleniu postanowienia o odrzuceniu apelacji choć nie było kończącym orzeczeniem i mogłoby by prowadzić do rozstrzygnięć formalnych co do wywiedzionej apelacji, ale tylko opartych na innych przesłankach niż te, co do których już sąd II instancji się wypowiedział. Art. 360 k.p.c. przewiduje tzw. skuteczność postanowienia co w przypadku postanowienia o odrzuceniu apelacji, wyraża się w zaistnieniu samego orzeczenia i wywołaniu stanu pewności co do określonego stanowiska sądu. Skoro nie zaistniały żadne nowe okoliczności faktyczne to brak było podstaw do kwestionowania wyrażonego w tej kwestii już stanowiska sądu II instancji. Tak więc argumentacja podnoszona przez apelującego w tym zakresie nie mogła odnieść zamierzonego skutku.

Przechodząc do oceny merytorycznej apelacji, stwierdzić należy, że to tylko w niewielkim zakresie była ona uzasadniona.

Zgodnie z art. 382 k.p.c. postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, a wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji. Mając na uwadze ekonomikę procesową sąd II instancji pragnie wskazać, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na prawidłowo dokonanych ustaleniach faktycznych sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne, które uzupełnił tylko w niewielkim zakresie o czym dalej, jak również zastosowaną przez ten sąd wykładnię prawa materialnego i procesowego, też z niewielką korektą. Mając to na uwadze sąd drugiej instancji uznał za zbyteczne powtarzanie ustaleń i ocenę prawną dokonaną przez sąd I instancji (patrz wyrok SN z dnia 16 lutego 2005 r., sygn. akt IV CK 526/04).

Istota sporu na etapie postępowania apelacyjnego dotyczyła daty początkowej zasądzenia odsetek od kwoty zadośćuczynienia oraz orzeczenia o kosztach

Rozpoznając sprawę w granicach apelacji Sąd Apelacyjny miał na uwadze, co następuje. Jak wskazano wyżej ustalenia Sądu I instancji należało uzupełnić o dane co otrzymania przez pozwanego akt zgłoszenia szkody od ubezpieczyciela, któremu powódka zgłosiła dochodzoną szkodę. Pozwany akta te otrzymał od ubezpieczyciela 10 grudnia 2012r. (vide prezentata pozwanego na aktach szkodowych).

Apelacja pozwanego zarzucała naruszenie przepisu art. 481 § 1 k.c. i art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. z 2010r. Dz. U. Nr 11, poz. 66 ze zm.) przez zasądzenie żądanych odsetek ustawowych od zasądzonego w zaskarżonym wyroku zadośćuczynienia za zbyt wczesny okres, tj. od 16 lutego 2010r. do dnia zapłaty podczas, gdy zdaniem odwołującego się odsetki te należą się powódce od dnia wydania orzeczenia przez sad I instancji, czyli 20 kwietnia 2012r.

Postawiony zarzut apelacyjny był zasadny. Rację ma apelujący, że sąd I instancji przyjął wadliwą podstawę prawną przy ustalaniu opóźnienia się pozwanego ze spełnieniem świadczenia w tej sprawie. W rozpoznawanej sprawie nie powinien znaleźć zastosowania art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. z 2010r. Dz. U. Nr 11, poz. 66 ze zm.), albowiem zobowiązanym do wypłaty odszkodowania był pozwany, a nie ubezpieczyciel, któremu powódka zgłasza się szkodę. W wypadku obowiązku zaspokojenia roszczenia przez pozwany Fundusz (a tak było w rozpoznawanej sprawie) ustawodawca dla tego podmiotu inaczej określił termin spełnienia świadczenia. Stosownie do przepisu art. 109 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 22 maja 2003 r., Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny winien spełnić świadczenie w terminie 30 dni od otrzymania akt szkody. Ust. 2 tegoż artykułu natomiast stanowi, że „W przypadku gdy wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności Funduszu albo wysokości świadczenia w terminie, o którym mowa w ust. 1, było niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w terminie 14 dni od dnia wyjaśnienia tych okoliczności, z tym że bezsporna część świadczenia powinna być spełniona przez Fundusz w terminie określonym w ust. 1. Przepisy art. 16 i 17 stosuje się odpowiednio.”

W sprawie Sąd Apelacyjny ustalił, że akta szkody strona pozwana otrzymała 10 rudnia 2010r. Akta te zawierały wszystkie dane niezbędne do likwidacji szkody (szczegółowy opis szkody). Nie zachodziły żadne uzasadnione przesłanki by uznać, że w tej dacie budziła wątpliwość podstawa prawna odpowiedzialności pozwanego Funduszu skoro jasne było, że sprawca nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Sąd II instancji nie podziela stanowiska apelującego, że przekazana dokumentacja wymagała uzupełnienie przez Towarzystwo (...) S.A. Na marginesie należy wskazać, że w samej apelacji nie wskazano o jakie to dokumenty należałoby uzupełnić przekazane pozwanemu akta w celu likwidacji szkody. Zdaniem sądu II instancji w tej sytuacji pozwana winna spełnić świadczenie do 10 stycznia 2010 r. Tak więc 16 lutego 2010r. występowało już opóźnienie pozwanej (dacie doręczenia pozwu), albowiem upłynął jej termin z art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. z 2010r. Dz. U. Nr 11, poz. 66 ze zm.) w terminowym spełnieniu świadczenia.

Sąd Apelacyjny nie podziela też ewentualnego stanowiska pozwanego Funduszu, że odsetki mają charakter uznaniowy i wobec tego to dopiero wyrok nakazujący wypłacenie zadośćuczynienia w określonej kwocie stanowi podstawę do naliczenia odsetek, o ile świadczenie nie zostanie spełnione. W apelacji strona pozwana powołała wcześniejsze orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz innych sądów. Tymczasem prawidłowa wykładnia wymagalności roszczenia na tle przepisów wspomnianej ustawy w odniesieniu do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika z art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. z 2010r. Dz. U. Nr 11, poz. 66 ze zm.). Fundusz ma zaspokoić roszczenie terminie 30 dni, licząc od dnia otrzymania akt szkody od zakładu ubezpieczeń lub syndyka upadłości. Jeśli tego nie czyni popada w opóźnienie, chyba że zachodzą przesłanki z ust. 2 art. 109 cytowanej wyżej ustawy, czego w niniejszej sprawie nie ustalono by zachodziły.

Tak więc mimo wadliwie przyjętej podstawy prawnej co do ustalenia daty początkowej zasądzenia odsetek orzeczenie sądu I instancji w pkt 1 było prawidłowe. Z tych przyczyn apelację pozwanego w tym zakresie oddalono (pkt III), na podstawie art. 385 k.p.c..

Apelacja natomiast okazała się zasadna w zakresie orzeczenia o kosztach – co do pkt 3. Jak wynika z orzeczenia sąd I instancji zasądził on od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Orzeczenie to zostało oparte na ustaleniu, że powódka wygrała proces w 20% , a pozwany w 80%. Tak też były rozliczane koszty w tym postępowaniu przez sad I instancji na podstawie art. 100 k.p.c. Wynikiem tego rozliczenia winno być zatem przyjęcie w zakresie rozliczenia też kosztów zastępstwa procesowego. A więc powódka winna zapłacić pozwanemu z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego kwotę 4480 zł (tj. 80% z kwoty 5600 zł), natomiast pozwany winien zapłacić powódce z tegoż tytułu kwotę 1120 zł (tj. 20 % z 5600 zł). Mając powyższe na uwadze dokonując kompensacji tych należności winno się zasądzić od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3360 zł (takiego wyliczenia dokonał z resztą sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdy tymczasem w orzeczeniu wskazał kwotę 1120 zł) Wobec tego kwota ta wymagała zmiany, co sąd II instancji uczynił na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. i § 6 pkt 6 i § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ze zm.)- pkt II.

Sąd Apelacyjny dokonał też z urzędu korekty zaskarżonego orzeczenia (pkt I). W zaskarżonym wyroku sądu I instancji zarówno w rubrum, jak i w sentencji zaistniała niedokładność co do oznaczenia strony pozwanej, albowiem nie wskazano jej siedziby. Błąd ten wymagał korekty. Stąd Sąd Apelacyjny dokonał sprostowania tejo oczywistej niedokładności o czym postanowił na podstawie art. 350 § 3 k.p.c.

W punkcie IV wyroku Sąd Apelacyjny uznając, że pozwany tylko w niewielkim stopniu wygrał apelację na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z § 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.800 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.