Sygn. akt II AKa 135/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 sierpnia 2012 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie

Przewodniczący

SSA Alina Kamińska

Sędziowie

SSA Halina Czaban (spr.)

SSA Janusz Sulima

Protokolant

Barbara Mosiej

przy udziale Danuty Dąbrowskiej – Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Białymstoku upoważnionej przez Prokuratora Apelacyjnego w Białymstoku do udziału w sprawie

po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 2012 r.

sprawy M. B.

o odszkodowanie i zadośćuczynienie

z powodu apelacji wniesionej przez prokuratora i pełnomocnika wnioskodawcy

od wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach

z dnia 23 kwietnia 2012r. sygn. akt II Ko 251/11

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w Suwałkach do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

M. B. wniósł o zasądzenie od Skarbu Państwa na jego rzecz odszkodowania w kwocie 1.490.231,80 złotych oraz kwoty 1.484.768,30 złotych tytułem zadośćuczynienia za szkodę i krzywdę wyrządzoną poprzez wykonanie decyzji nr 51/B/81 z dnia 19 grudnia 1981 roku Komendanta Wojewódzkiego Milicji Obywatelskiej w W. o internowaniu.

Sąd Okręgowy w Suwałkach wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2012 roku w sprawie II Ko 251/11 zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwotę 300.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy wynikłe z wykonania decyzji wyżej wymienionej, z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sąd w pozostałym zakresie wniosek oddalił, zaś kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.

Od wyroku apelację wniósł prokurator zaskarżając wyrok w części dotyczącej wysokości zasądzonej kwoty na niekorzyść wnioskodawcy.

Prokurator zarzucił wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu przez Sąd I instancji, że zasądzona tytułem zadośćuczynienia kwota 300.000 złotych z tytułu skutków wykonania decyzji o internowaniu z dnia 19 grudnia 1981 roku w związku z wprowadzeniem w dniu 31 grudnia 1981r. w Polsce stanu wojennego i umieszczenie M. B. w Areszcie Śledczym w B., gdzie przebywał do dnia 13 lipca 1982r. jest odpowiednia i stanowi przybliżony ekwiwalent cierpień psychicznych i fizycznych, który zrekompensuje doznane na skutek pozbawienia wolności cierpienia, w sytuacji gdy zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do twierdzenia, że czas faktycznego pozbawienia wolności, warunki w jakich przebywał, intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, doznane upokorzenia i inne dolegliwości uzasadniają przyznanie takiej kwoty jako niewygórowanej.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Apelację wniósł także pełnomocnik wnioskodawcy zaskarżając wyrok w punkcie oddalającym wniosek w pozostałym zakresie.

Skarżący podniósł zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku polegający na przyjęciu przez Sąd I instancji, że kwota 300.000 złotych rekompensuje wszystkie negatywne skutki wynikające z wykonania decyzji o internowaniu i w konsekwencji oddalenie wniosku w pozostałym zakresie, w sytuacji gdy bezpośrednim następstwem wykonania decyzji była utrata przez wnioskodawcę całego majątku rodzinnego i blisko dziesięcioletnie represje ze strony aparatu bezpieczeństwa PRL.

Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i podwyższenie kwoty zasądzonego zadośćuczynienia oraz przyznanie stosownego odszkodowania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pełnomocnika wnioskodawcy jest bezzasadna.

Zdecydowanie zaś zarzuty podniesione w apelacji prokuratora są słuszne, co musiało skutkować uchyleniem wyroku do ponownego rozpoznania.

W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił zasadność żądania przez wnioskodawcę odszkodowania za szkody wyrządzone internowaniem, stwierdzając brak podstaw do zasądzenia takiego odszkodowania.

Na rzecz wnioskodawcy zasądzono już we wcześniej prowadzonym postępowaniu kwotę 9768,25 złotych tytułem naprawienia szkody.

Kwota ta, jak słusznie stwierdził Sąd I instancji, w pełni pokrywa wysokość poniesionej przez wnioskodawcę szkody wskutek internowania.

Podnoszone przez skarżącego argumenty, jakoby wnioskodawca miał stracić z powodu wykonania decyzji o internowaniu całość majątku nie zasługują na uwzględnienie.

Przypomnieć należy, że przepis art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego pozwala zasądzić jedynie odszkodowanie za szkodę wynikłą z wykonania decyzji o internowaniu.

Zarówno w orzecznictwie SN jak i piśmiennictwie wskazuje się, że brzmienie przepisu jest jednoznaczne i nie może on stanowić podstawy do orzeczenia odszkodowania za szkodę (dotyczy to też i zadośćuczynienia) doznaną wskutek represji stosowanych przez władze PRL, a niezwiązaną bezpośrednio z internowaniem.

W niniejszej sprawie nie może ulegać wątpliwości, że utrata przez wnioskodawcę majątku oraz pogorszenie sytuacji życiowej nie miało bezpośredniego związku z internowaniem wnioskodawcy, a zatem nie istnieją podstawy do ustalenia wysokości szkody ponad kwotę zasądzoną wyrokiem w sprawie II Ko176/07.

W apelacji nie wykazano związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniami skutkującymi konsekwencjami finansowymi dla wnioskodawcy mającymi miejsce w latach późniejszych, a internowaniem.

Obie apelacje, choć zmierzały w różnych kierunkach, podnosiły zarzuty dotyczące wysokości zasądzonego zadośćuczynienia.

Nie ulega wątpliwości, że krzywda, w przeciwieństwie do szkody, której wysokość można ustalić na podstawie wymiernych okoliczności faktycznych, stanowi niemierzalną dolegliwość i jej rozmiaru nie można dokładnie „wycenić”.

Podstawę ustalenia rozmiaru krzywdy mogą stanowić jedynie właśnie takie trudne do szacowania okoliczności jak intensywność przykrych przeżyć, subiektywne poczucie pokrzywdzenia, stopień naruszenia dóbr osobistych.

Nadto przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy uwzględnić to czy i w jaki sposób krzywda została już wynagrodzona.

Jednoznacznie zadośćuczynienie nie może prowadzić do wzbogacenia osoby pokrzywdzonej o wartość, której ta osoba nie powinna uzyskać przy prawidłowym wyważeniu mających znaczenie w sprawie przesłanek.

Podnosi się i w doktrynie i w praktyce orzeczniczej, że z uwagi na niemierzalny charakter zadośćuczynienia jego wysokość zależy od uznania sędziowskiego i, o ile jego wysokość nie jest rażąco zawyżona bądź zaniżona, co do zasady nie powinna być przedmiotem ingerencji w toku postępowania odwoławczego (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 grudnia 2010 roku, II AKa 422/10).

Takie jest też i stanowisko tego składu, jednakowoż w sprawie Sąd I instancji określił tytułem zadośćuczynienia kwotę nieprawidłowo do tego stopnia, że „korygowanie” tej kwoty na etapie postępowania odwoławczego jest niemożliwe, tym bardziej, że Sąd tak naprawdę nie wykazał przesłanek uzasadniających takie rozstrzygnięcie.

Wymienienie w uzasadnieniu wyroku ogólnych reguł orzekania zadośćuczynienia przy braku ich odniesienia do stanu faktycznego ustalonego w sprawie jest oczywistym błędem, czyni rozstrzygnięcie dowolnym.

Błędem jest też brak nawet próby uzasadnienia kwoty tak znacząco odbiegającej od praktyki orzeczniczej.

Oczywiście w praktyce orzeczniczej składy orzekające mają świadomość, że każda sprawa jest inna, ale mimo wszystko standaryzacja sytuacji jest nieunikniona zważywszy na podstawę roszczenia, miejsce odbywania internacji, czasokres, następstwa.

Sąd I instancji nie wskazał żadnych szczególnych okoliczności, które mogłyby przemawiać za przyjęciem, że krzywda jakiej doznał wnioskodawca wskutek internowania była na tyle znacząca, aby uzasadniała zasądzenie zadośćuczynienia w kwocie 300.000 tysięcy złotych.

Generalnie uzasadnienie stanowiska Sądu I instancji stanowi w znaczącym stopniu powtórzenie argumentacji wniosku, włącznie z przytaczanymi zdarzeniami, faktami, które w żaden sposób nie mogą rzutować na ustalenia w sprawie, np. pozostawanie wnioskodawcy w zainteresowaniu służb aparatu bezpieczeństwa i tego konsekwencje, działalność na rzecz (...) Komitetu (...), sytuacja materialna włącznie z kwestią prowadzonego postępowania egzekucyjnego z tytułu nieuregulowanych zobowiązań finansowych itd. Wprawdzie Sąd puentuje, że m.in. powyższe fakty nie wpływają na wynik sprawy, ale w całokształcie nie można oprzeć się wrażeniu, że zasądzona kwota to ekwiwalent za całokształt drogi życiowej wnioskodawcy.

Z uwagi na konieczność powtórnego rozważenia okoliczności sprawy i właściwego ustalenia wysokości zadośćuczynienia należnego wnioskodawcy, Sąd Apelacyjny uchylił wyrok i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy, mając na uwadze powyższe uwagi, winien ze szczególną dokładnością rozważyć okoliczności niniejszej sprawy i ustalić rozmiar krzywdy doznanej przez wnioskodawcę wskutek internowania oraz adekwatną do niego wysokość zadośćuczynienia.

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia powinno odbyć się w sposób wyłączający dowolność oraz nadmierne wzbogacenie wnioskodawcy wskutek zasądzenia zadośćuczynienia. Przy ustalaniu kwoty zadośćuczynienia Sąd winien uwzględnić czas trwania internowania, ze szczególną wnikliwością warunki w jakich przebywał internowany oraz rozmiar naruszonych dóbr osobistych, a także rozważyć inne ważne w sprawie uwarunkowania, jak np. fakt przywrócenia wnioskodawcy do pracy, odbiór społeczny wnioskodawcy, bacząc na konieczność racjonalnego i logicznego uzasadnienia uznanej za należną kwoty.

Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

H.