Sygn. akt II AKa 85/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 kwietnia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Wiktor Gromiec

Sędziowie: SSA Włodzimierz Brazewicz

del. SSO Rafał Ryś (spr.)

Protokolant: referent-stażysta Patrycja Gałęzowska

przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Dariusza Kuberskiego

po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2013 r.

sprawy

M. B. (1)

oskarżonego z art. 258 § 1 k.k.; art. 55 ust. 1 i 3 i art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29.07.2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.; art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29.07.2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.

M. M. (1)

oskarżonego z art. 258 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.; art. 55 ust. 1 i 3 i art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29.07.2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. i art. 64 § 1 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 29.07.2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii

T. F.

oskarżonego z art. 258 § 1 k.k.; art. 55 ust. 1 i 3 i art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29.07.2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.

na skutek apelacji wniesionej przez obrońców oskarżonych M. M. (1) i T. F.

od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu

z dnia 30 listopada 2012 r., sygn. akt II K 122/12

uchyla zaskarżony wyrok wobec oskarżonych M. M. (1) i T. F., a na podstawie art. 435 kpk wobec oskarżonego M. B. (1)
i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Toruniu do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Oskarżony M. M. (1) stanął pod zarzutem popełnienia czynów polegających na tym, że:

I.  w okresie od nieustalonego dnia sierpnia 2009 r. do 12 grudnia 2009 r. w T. i innych miejscowościach, brał udział w zorganizowanej grupie w skład której wchodzili M. B. (1), T. F. i inne nieustalone osoby, mającej na celu popełnianie – wbrew przepisom ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii – przestępstw w postaci przywozu z Holandii do Polski znacznych ilości środków odurzających w postaci marihuany celem jej wprowadzenia do obrotu, przy czym czynu tego dopuścił się przed upływem 5 lat od odbycia w okresach od 25 kwietnia 2004 roku do 14 marca 2005 roku i od 9 grudnia 2005 roku do 20 stycznia 2009 roku kary łącznej 4 lat pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 27 sierpnia 2004 roku, sygn. VIII K 410/04 obejmującym wyroki:

- Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 1 lutego 2002 roku, sygn. akt VIII K 1290/01, za przestępstwa z art. 278 §1 i §5 kk i art. 275 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk oraz z art. 178a §1 kk,

- Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 26 października 2001 roku, sygn. akt II K 331/01, za przestępstwa z art. 291 §1 kk w zw. z art. 64 §1 kk i art. 171 kk,

- Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 19 sierpnia 2003 roku, sygn. akt VIII K 49/03, za przestępstwa z art. 270 §1 kk i art. 272 kk w zw. z art. 11 §2 kk, art. 270 §1 kk, art. 286 §1 kk, art. 270 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk i art. 273 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk,

- tj. czynu z art. 258 §1 kk w zw. z art. 64 §1 kk;

II.  w okresie od nieustalonego dnia sierpnia 2009 roku do 12 grudnia 2009 roku, w T. i innych miejscowościach, działając w zorganizowanej grupie przestępczej w składzie opisanym w punkcie I, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, z góry powziętym zamiarem oraz wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dokonał co najmniej sześciu przywozów z Holandii do Polski środków odurzających w postaci marihuany w znacznych ilościach, to jest co najmniej 8.107,8 gram wartości 243.234 zł., przy czym czynów tych dopuścił się przed upływem 5 lat od odbycia w okresach od 25 kwietnia 2004 roku do 14 marca 2005 roku i od 9 grudnia 2005 roku do 20 stycznia 2009 roku kary łącznej 4 lat pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 27 sierpnia 2004 roku, sygn. VIII K 410/04, obejmującym wyroki:

- Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 1 lutego 2002 roku, sygn. akt VIII K 1290/01, za przestępstwa z art. 278 §1 i §5 kk i art. 275 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk oraz z art. 178a §1 kk,

- Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 26 października 2001 roku, sygn. akt II K 331/01, za przestępstwa z art. 291 §1 kk w zw. z art. 64 §1 kk i art. 171 kk,

- Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 19 sierpnia 2003 roku, sygn. akt VIII K 49/03, za przestępstwa z art. 270 §1 kk i art. 272 kk w zw. z art. 11 §2 kk, art. 270 §1 kk, art. 286 §1 kk, art. 270 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk i art. 273 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk,

- tj. czynu z art. 55 ust. 1 i 3 i art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 §2 kk i art. 12 kk i art. 64 §1 kk i art. 65 §1 kk;

III.  w nieustalonym dniu października 2009 roku w T., wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, udzielił M. B. (1) co najmniej 0,5 grama substancji psychotropowej w postaci amfetaminy,

- tj. czynu z art. 58 ust.1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii.

Natomiast oskarżony T. F. stanął pod zarzutem popełnienia czynów polegających na tym, że:

I.  w okresie od nieustalonego dnia sierpnia 2009 roku do 12 grudnia 2009 roku w T. i innych miejscowościach, wspólnie z M. B. (1), M. M. (1) oraz innymi osobami brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw w postaci przywozu z terytorium Holandii na terytorium RP znacznej ilości środków odurzających w postaci marihuany w celu wprowadzenia jej do obrotu,

- tj. czynu z art. 258 §1 kk;

II.  w okresie od nieustalonego dnia sierpnia 2009 roku do 12 grudnia 2009 roku w T. i innych miejscowościach, działając w zorganizowanej grupie przestępczej wspólnie z M. B. (1), M. M. (1) i innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 roku i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru co najmniej sześciokrotnie dokonał przywozu z terytorium Holandii na terytorium Polski, w celu wprowadzenia do obrotu środków odurzających w postaci marihuany w znacznej ilości co najmniej 8.107,8 gramów netto, przy czym z działalności tej uczynił sobie stałe źródło dochodu,

- tj. czynu z art. 55 ust. 1 i 3 i art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 §1 kk.

Wyrokiem z dnia 30 listopada 2012 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II K 122/12, w wyniku ponownego rozpoznania omawianej sprawy, Sąd Okręgowy w Toruniu:

1.  uznał oskarżonego M. M. (1) za winnego popełnienia przestępstwa zarzuconego mu w punkcie I oskarżenia, z tym odmiennym ustaleniem, że czynu tego oskarżony dopuścił się w okresie od nieustalonego dnia listopada 2009 roku do 12 grudnia 2009 roku w T., Ś. i innych miejscowościach, wspólnie z M. B. (1), T. F. i inną nieustaloną osobą, a nadto z opisu czynu wyeliminował ustalenie, że oskarżony działał w warunkach recydywy; przestępstwo to zakwalifikował z art. 258 §1 kk i za to, na podstawie wymienionego przepisu, wymierzył oskarżonemu karę roku pozbawienia wolności;

2.  uznał oskarżonego M. M. (1) za winnego tego, że w okresie od listopada 2009 r. do dnia 12 grudnia 2009 r. w T., Ś. i innych miejscowościach dopuścił się ciągu następujących przestępstw:

a)  w listopadzie 2009 r. w T., Ś. i innych miejscowościach, działając wspólnie i w porozumieniu z T. F., M. B. (1) i inną nieustaloną osobą, w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r., przemieścił na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium Holandii w celu wprowadzenia do obrotu znaczną ilość środków odurzających w postaci marihuany w ilości co najmniej 1000 gram, przy czym czynu tego dopuścił się przed upływem 5 lat od odbycia w okresach od 25 kwietnia 2004 roku do 14 marca 2005 roku i od 9 grudnia 2005 roku do 20 stycznia 2009 r. kary łącznej 4 lat pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 27 sierpnia 2004 r., sygn. akt VIII K 410/04, obejmującym wyroki: Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 1 lutego 2002 roku, sygn. akt VIII K 1290/01, za przestępstwa z art. 278 §1 i §5 kk i art. 275 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk oraz z art. 178a §1 kk, Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 26 października 2001 r., sygn. akt II K 331/01, za przestępstwo z art. 291 §1 kk w zw. z art. 64 §1 kk i art. 171 kk, Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 19 sierpnia 2003 roku, sygn. akt VIII K 49/03, za przestępstwa z art. 270 §1 kk i art. 272 kk w zw. z art. 11 §2 kk, art. 270 §1 kk, art. 286 §1 kk, art. 270 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk i art. 273 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk,

- tj. przestępstwa z art. 55 ust.1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 64 §1 kk i art. 65 §1 kk;

b)  w dniu 12 grudnia 2009 r. w T., Ś. i innych miejscowościach, działając wspólnie i w porozumieniu z T. F., M. B. (1) i inną nieustaloną osobą, w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r., przemieścił na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium Holandii znaczną ilość środków odurzających w postaci marihuany w ilości 8.107,8 gramów netto w celu wprowadzenia do obrotu, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zatrzymanie M. B. (1) przez funkcjonariuszy Policji, przy czym czynu tego dopuścił się przed upływem 5 lat od odbycia w okresach od 25 kwietnia 2004 roku do 14 marca 2005 roku i od 9 grudnia 2005 roku do 20 stycznia 2009 r. kary łącznej 4 lat pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 27 sierpnia 2004 r., sygn. akt VIII K 410/04, obejmującym wyroki: Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 1 lutego 2002 roku, sygn. akt VIII K 1290/01, za przestępstwa z art. 278 §1 i §5 kk i art. 275 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk oraz z art. 178a §1 kk, Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 26 października 2001 r., sygn. akt II K 331/01, za przestępstwo z art. 291 §1 kk w zw. z art. 64 §1 kk i art. 171 kk, Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 19 sierpnia 2003 roku, sygn. akt VIII K 49/03, za przestępstwa z art. 270 §1 kk i art. 272 kk w zw. z art. 11 §2 kk, art. 270 §1 kk, art. 286 §1 kk, art. 270 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk i art. 273 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 64 §1 kk,

- tj. przestępstwa z art. 55 ust.1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 64 §1 kk i art. 65 §1 kk

i za to, w myśl art. 91 §1 kk, po zastosowaniu art. 65 §1 kk, na podstawie art. 55 ust.3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii Sąd I instancji wymierzył oskarżonemu karę 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz 150 stawek dziennych grzywny, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 50 zł.

3.  uznał oskarżonego M. M. (1) za winnego przestępstwa zarzuconego mu w punkcie III oskarżenia, z tym odmiennym ustaleniem, że oskarżony udzielił M. B. (1) substancji psychotropowej w postaci amfetaminy w ilości 0,08 grama; przestępstwo to zakwalifikował z art. 58 ust.1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i za to – na podstawie wymienionego przepisu – wymierzył oskarżonemu karę 2 miesięcy pozbawienia wolności;

4.  opierając się na dyspozycjach art. 91 §2 kk i art. 86 §1 kk – w miejsce opisanych wyżej kar jednostkowych pozbawienia wolności – wymierzył oskarżonemu M. M. (1) karę łączną 4 lat pozbawienia wolności, zaliczając nadto na poczet tejże kary – zgodnie z art. 63 §1 kk – okres rzeczywistego pozbawienia oskarżonego wolności w sprawie od dnia 4.11.2010 roku;

5.  uznał oskarżonego T. F. za winnego popełnienia przestępstwa zarzuconego mu w punkcie I oskarżenia, z tym odmiennym ustaleniem, że czynu tego dopuścił się w okresie od nieustalonego dnia listopada 2009 roku do 12 grudnia 2009 roku w T., Ś. i innych miejscowościach, wspólnie z M. M. (1), M. B. (1) i inną nieustaloną osobą; przestępstwo to zakwalifikował z art. 258 §1 kk i za to, na podstawie wymienionego przepisu, wymierzył oskarżonemu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności;

6.  uznał oskarżonego T. F. za winnego tego, że w okresie od listopada 2009 r. do dnia 12 grudnia 2009 r. dopuścił się ciągu następujących przestępstw:

a)  w listopadzie 2009 r. w T., Ś. i innych miejscowościach, działając wspólnie i w porozumieniu z M. M. (1), M. B. (1) i inną nieustaloną osobą, w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r., przemieścił na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium Holandii, w celu wprowadzenia do obrotu znaczną ilość środków odurzających w postaci marihuany w ilości co najmniej 1000 gram,

- tj. przestępstwa z art. 55 ust.1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 65 §1 kk;

b)  w dniu 12 grudnia 2009 r. w T., Ś. i innych miejscowościach, działając wspólnie i w porozumieniu z M. M. (1), M. B. (1) i inną nieustaloną osobą, w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r., przemieścił na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium Holandii znaczną ilość środków odurzających w postaci marihuany w ilości 8.107,8 gramów netto w celu wprowadzenia do obrotu, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zatrzymanie M. B. (1) przez funkcjonariuszy Policji,

- tj. przestępstwa z art. 55 ust.1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 65 §1 kk

i za to, w myśl art. 91 §1 kk, po zastosowaniu art. 65 §1 kk, na podstawie art. 55 ust.3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii Sąd I instancji wymierzył oskarżonemu karę 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności oraz 160 stawek dziennych grzywny, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 60 zł.

7.  opierając się na dyspozycjach art. 91 §2 kk i art. 86 §1 kk – w miejsce opisanych wyżej kar jednostkowych pozbawienia wolności – wymierzył oskarżonemu T. F. karę łączną 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności, zaliczając nadto na poczet tejże kary – zgodnie z art. 63 §1 kk – okres rzeczywistego pozbawienia oskarżonego wolności w sprawie od dnia 14.10.2010 roku do dnia 15.10.2010r. oraz od dnia 20.01.2011r.

8.  orzeczono także w przedmiocie dowodów rzeczowych oraz kosztów postępowania.

Omawiany wyrok Sądu I instancji został zaskarżony, w drodze apelacji, przez obrońcę oskarżonego M. M. (1), jak i przez obrońcę oskarżonego T. F..

Obrońca oskarżonego M. M. (1) zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w całości – w odniesieniu do rozstrzygnięć dotyczących tego oskarżonego.

Na zasadzie art. 427 §2 kpk w zw. z art. 438 pkt 2 kpk wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 170 §1 pkt 2 kpk, poprzez dopuszczenie w toku postępowania dowodu z zeznań świadków M. M. (2) i M. B. (2) na okoliczności nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia, a następnie wykorzystanie tych zeznań do uznania wyjaśnień M. M. (1) za niewiarygodne.

Natomiast na podstawie art. 427 §2 kpk w zw. z art. 438 pkt 3 kpk skarżący zarzucił Sądowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na treść rozstrzygnięcia, wynikający z oparcia orzeczenia o skazaniu M. M. (1) za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i za dwukrotne przemieszczenie środków odurzających w postaci marihuany na podstawie jednostronnej interpretacji i ocenie dowodów, tak aby doprowadziły do skazania ww. oskarżonego. Nadto – zdaniem skarżącego – wszelkie wątpliwości Sąd Okręgowy rozstrzygnął na niekorzyść oskarżonego, bez rozważenia całości zebranego materiału dowodowego i bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów i bez należytego uzasadnienia takiego stanowiska, a to przez:

a.  uznanie w zasadniczej części wyjaśnień oskarżonego M. B. (1) za wiarygodne i na tyle precyzyjne, aby umożliwiły przypisanie oskarżonemu M. M. (1) winy za czyny objęte skazaniem,

b.  przyjęcie, że M. M. (1) uczestniczył w zorganizowanej grupie przestępczej,

c.  przyjęcie, że M. M. (1) działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z przestępstwa stałe źródło dochodu,

d.  przyjęcie w pkt 8, 9a i b wyroku, że M. M. (1) działał także z inną nieustaloną osobą,

e.  przyjęcie w pkt 9a wyroku, że M. M. (1) działając tak jak wyżej, przemieścił znaczną ilość środków odurzających w postaci marihuany w ilości co najmniej 1000 gram,

f.  przyjęcie w pkt 9b wyroku, że M. M. (1), działając tak jak wyżej, przemieścił znaczną ilość środków odurzających w postaci marihuany w ilości co najmniej 8.107,8 gram,

g.  ustalenie, że M. M. (1) udzielił M. B. (1) co najmniej 0,08 grama substancji psychotropowej w postaci amfetaminy,

w sytuacji, gdy – w ocenie skarżącego – okoliczności te nie wynikają z żadnego wiarygodnego dowodu, a nadto brak danych i precyzji w ich ustaleniu uniemożliwia przypisanie oskarżonemu M. winy.

Uzasadniając swoje stanowisko, w tym postawione w apelacji zarzuty, skarżący wskazał, że Sąd I instancji oparł się w swych ustaleniach na nieprecyzyjnych wyjaśnieniach M. B. (1) – ocenionych w sposób błędny - i wyprowadził z nich wadliwe, nieuprawnione wnioski, co skutkowało poczynieniem dowolnych w istocie ustaleń faktycznych. Autor apelacji odwołał się w tym zakresie do utrwalonych w praktyce orzeczniczej poglądów formułujących ogólne, teoretyczne kryteria prawidłowej oceny tzw. dowodu z pomówienia, wskazując jednocześnie na ich zignorowanie przez Sąd meriti podczas oceny wyjaśnień oskarżonego M. B.(1).

W dalszej części skarżący wskazał na niejasności i brak konsekwencji w niektórych wywodach zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku; w tej części ocenił, że:

- Sąd I instancji nie dążył do ustalenia, czym zawodowo zajmował się M. M.(1), ustalając z jednej strony – na podstawie wyjaśnień M. B. (1) – że nie świadczył on pracy na rzecz T. F., z drugiej zaś – że M. M. (1) brał udział w sprowadzaniu samochodów z Holandii do Polski celem ich naprawy i dając wiarę wyjaśnieniom T. F. co do faktu zatrudniania M. M. (1);

- Sąd Okręgowy jednocześnie ocenił, że M. M. (1) musiał prowadzić nielegalną działalność, bo nigdy nie pracował a stać go było na wiele rzeczy, aby dalej bezkrytycznie dać wiarę temu samemu M. B. (1), który podał w swych wyjaśnieniach, że M. nigdy nie miał pieniędzy;

- błędne było przyjęcie, że samochód sprowadzony za piątym razem (O. (...)) nie miał uszkodzonych kół, gdyż z wyjaśnień M. B. (1) wynika, że nie sprawdzał on ewentualnego skrzywienia felg w tym pojeździe;

- nie wyjaśniono, w jakim celu w O. miałaby pozostać partia marihuany, skoro koła z narkotykami zostały z tego samochodu zabrane i wyniesione poza warsztat, a brak innych dowodów, wskazujących na ponowne wniesienie narkotyków do samochodu; dlaczego M. B. (1) nie oponował pozostawieniu tych narkotyków w jego warsztacie, skoro w tym samym czasie miał obawiać się zatrzymania w związku z narkotykami;

- Sąd I instancji – w zakresie 1 kg marihuany w O. – oparł się bez wahania na wyjaśnieniach M. B. (1), podczas, gdy w analogicznej sytuacji (zarzut III), nie dał wiary temu samemu oskarżonemu odnośnie ilości 0,5 grama amfetaminy i swe ustalenia oparł wyłącznie o obiektywny dowód z badania ujawnionej ilości narkotyku (0,08 grama);

- nadużyciem jest twierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że w O. brak jest 1 kg marihuany, gdyż opiera się ono na założeniu – niczym nie popartym – że wcześniej te narkotyki w samochodzie były; skarżący podkreśla, że w O. nie znaleziono żadnych substancji odurzających, a nawet ich śladów, zaś fakt wybicia szyby w oknie tego samochodu może być rozpatrywane jedynie w kategoriach zniszczenia mienia przez nieustalonego sprawcę;

- wątpliwa jest teza Sądu meriti o rzekomym „pilotowaniu” M. B. (1) przez pozostałych oskarżonych (w celu ostrzeżenia przed patrolem Policji), skoro poruszali się oni głównie autostradami, na których nie można cofać, ani też zawracać;

- wiedza oskarżonego M. B. (1) w zakresie przewozu narkotyków opierała się głównie na domysłach, przypuszczeniach, gestach, niedopowiedzeniach, co w sytuacji opisywanej w ramach ustaleń faktycznych, rzekomo zażyłej znajomości oskarżonych B. i M. budzi istotne wątpliwości, a nadto – jak wynika z zestawienia z innymi domysłami M. B. (1) – nie zawsze wiedza ta musi mieć oparcie w rzeczywistości (przykład długu D. Z. u M. M. (1)).

Odnośnie przypisania oskarżonemu M. M. (1) działania w ramach zorganizowanej grupy przestępczej skarżący podniósł, że nawet z uznanych przez Sąd Okręgowy za wiarygodne wyjaśnień M. B. (1) nie wynika, aby oskarżony ten w grupie takiej uczestniczył i miał tego świadomość (w szczególności w czasie piątego wyjazdu, gdy – jak ustalił Sąd – jedynie domyślał się, że przewozi narkotyki). Z kolei czynienie ustaleń faktycznych i przypisanie odpowiedzialności karnej na podstawie domysłów jednego z oskarżonych jest – zadaniem autora apelacji – całkowicie dowolne i sprzeczne z zasadami prawidłowego rozumowania, a zatem nie mieści się w paradygmacie swobodnej oceny dowodów. Skarżący podkreślił, że brak jest jakichkolwiek weryfikowalnych dowodów na istnienie nieustalonego członka grupy przestępczej, określanego przez Sąd Okręgowy jako „R. z I.”. Nie można zatem także zbadać jego świadomości w zakresie ewentualnej przynależności do takiej grupy przestępczej. Skarżący zwrócił uwagę na niekonsekwencję w ocenach Sądu meriti, który w analogicznej sytuacji, wobec istniejących i niemożliwych do rozwiania wątpliwości, nie uzupełnił składu osobowego grupy o ewentualne osoby przekazujące narkotyki oskarżonym na terenie Holandii. Zdaniem autora apelacji „R. z I.” dla celów procesu karnego nie jest w żaden sposób identyfikatorem bardziej dokładnym, niż nieustalone osoby z Holandii, które mogą w istocie w ogóle nie istnieć, tak samo jak „R. z I.”.

W konkluzji wniesionego środka odwoławczego obrońca oskarżonego M. M. (1) zawnioskował o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Toruniu do ponownego rozpoznania.

Apelację od wyroku wywiódł także obrońca oskarżonego T. F. , zaskarżając ów wyrok w całości.

Na zasadzie art. 427 §2 kpk w zw. z art. 438 pkt 3 kpk wyrokowi temu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, będący konsekwencją obrazy przepisów postępowania, a to art. 4 kpk, art. 5 §1 i 2 kpk, art. 6 kpk i art. 7 kpk, polegający na uznaniu oskarżonego T. F. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów pomimo, że wniosek taki – zdaniem autora apelacji – nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, którego prawidłowa ocena winna skutkować uniewinnieniem oskarżonego od popełnienia tych czynów, a w szczególności błąd ten miał polegać na:

a)  dowolnym ustaleniu, nie znajdującym potwierdzenia w zgromadzonych w sprawie dowodach, że oskarżony przemieścił dwukrotnie na terytorium RP z terenu Holandii co najmniej 1000 gram oraz 8.107,8 gramów netto środków odurzających w postaci marihuany;

b)  nieprawidłowym ustaleniu, że oskarżony działał w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw, podczas, gdy wniosek taki nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego.

W części motywacyjnej wniesionego środka odwoławczego autor apelacji podniósł – podobnie jak i poprzedni skarżący – że Sąd a quo nie dokonał analizy kluczowych w sprawie wyjaśnień M. B. (1) przy uwzględnieniu specyficznej roli tego oskarżonego w niniejszym procesie – osoby pomawiającej pozostałych współoskarżonych. Skarżący, odwołując się do przywoływanych w orzecznictwie kryteriów oceny tego rodzaju dowodu, zakwestionował stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym wyjaśnienia M. B. (1) mogą zostać uznane za wiarygodne i rzetelne źródło dla dokonywania prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie.

W dalszej części skarżący, przywołując jedno z orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Krakowie, wywodził, że świadomość istnienia grupy przestępczej jest niezbędnym warunkiem przypisania czynu z art. 258 kk; w omawianej sytuacji nie wystarcza, że istnienie grupy i współdziałania z nią sprawca mógł i powinien był się domyślać, gdyż są to znamiona czynu nieumyślnego (art. 9 §2 kk). Przywołując fragmenty uzasadnienia zaskarżonego wyroku apelujący podkreślił, że Sąd Okręgowy, który przypisał oskarżonemu T. F. działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, jednocześnie sam ustalił, że M. B. (1) nie wiedział, jak odbywa się organizowanie zakupu, finansowanie i pakowanie narkotyków, domyślał się jedynie, że zajmował się tym na terenie Holandii T. F., bo M. nigdy nie miał pieniędzy. Jak podkreślił skarżący – Sąd Okręgowy na domysłach M. B. (1) oparł swe ustalenia dotyczące struktury grupy, stopnia jej zorganizowania, w tym podziału ról i zadań realizowanych przez poszczególnych jej członków.

Kontynuując temat zorganizowanej grupy przestępczej skarżący ocenił, że – wbrew ustaleniom poczynionym przez Sąd meriti – członkiem tej grupy nie może być uznana „inna nieustalona osoba”, nazywana w toku procesu „R. z I.”, albowiem brak jest nawet dowodu, aby osoba taka w ogóle istniała. Skarżący zwrócił przy tym uwagę na fakt, iż wiedzę na ten temat M. B. (1) miał uzyskać (ze słyszenia) od M. M. (1), uznanego przez Sąd zasadniczo za osobę niewiarygodną, a nadto w specyficznym układzie sytuacyjnym, gdy był on intensywnie namawiany na szósty wyjazd do Holandii i argument dotyczący istnienia odbiorcy miał stworzyć u M. B. (1) przeświadczenie, że wszystko jest świetnie zorganizowane i jest odbiorca towaru, który od razu zapłaci, z czego część otrzyma też M. B. (1). Dalej apelujący zarzuca Sądowi Okręgowemu brak konsekwencji, gdyż w podobnym przypadku nie próbowano w skład grupy zaliczać osób przekazujących narkotyki na terenie Holandii – z uwagi właśnie na niemożność ustalenia danych tych osób.

W zakresie piątego wyjazdu do Holandii skarżący podkreślił dowolność ustaleń Sądu I instancji, wskazując przy tym na – niedostrzeżone przez Sąd meriti – sprzeczności w wyjaśnieniach M. B. (1), który pierwotnie twierdził, że nie wiedział, jaka ilość narkotyków była w samochodzie, ile było kół z narkotykami, nie dopytywał o to, zaś w późniejszych wyjaśnieniach przyznał, że w tym samochodzie M. M. (1) przechowywał 1 kg marihuany.

Autor apelacji zarzucił także Sądowi I instancji naruszenie art. 5 §2 kpk podczas oceny dowodu z - ujawnionych na paczce z narkotykami - śladów linii papilarnych oskarżonego T. F.. Jak wynika bowiem z opinii biegłego nie można w sposób jednoznaczny wypowiedzieć się na temat czasu naniesienia tych śladów, co powinno – zdaniem skarżącego – uruchomić dyrektywę z art. 5 §2 kpk, blokującą dowolność ustaleń (nieskrępowany wybór wersji niepewnej) i wprowadzającą nakaz opowiedzenia się za wersją korzystniejszą dla oskarżonego.

W konkluzji złożonej apelacji obrońca oskarżonego T. F. zawnioskował o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości w odniesieniu do oskarżonego F. i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacje wniesione przez obrońców obu oskarżonych, zawierające zbliżone zarzuty i podobną argumentację, uznać należy - w pewnej części – za zasadne, a w szczególności podniesione w nich zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych oraz częściowo dowolnej oceny wyjaśnień oskarżonego M. B. (1) musiały, w realiach niniejszej sprawy, doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Na wstępie należy zaznaczyć, że na podstawie art. 436 kpk Sąd ad quem ograniczył rozpoznanie wniesionych przez obrońców oskarżonych M. M. (1) i T. F. środków odwoławczych jedynie do części uchybień, które podnosili skarżący, jako że ocena tychże uchybień, jak i tych dostrzeżonych przez sąd odwoławczy z urzędu, okazała się wystarczająca do podjęcia decyzji o uchyleniu zaskarżonego orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Rozpoznanie zaś pozostałych zarzutów okazało się dla dalszego toku postępowania przedwczesne i – wobec powyższego – niecelowe. Dla jasności dalszego wywodu i zakreślenia granic kontroli odwoławczej w niniejszej sprawie przypomnieć w tym miejscu należy, że – zgodnie z treścią art. 434 §1 zd.2 kpk – tylko w wypadku wniesienia środka odwoławczego przez oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika, sąd odwoławczy – orzekając na niekorzyść oskarżonego – związany jest podniesionymi w tym środku uchybieniami. Oznacza to, że jedynie w tym przypadku zarzuty odwoławcze wyznaczają granice środka odwoławczego, skoro sąd II instancji jest nimi związany. Natomiast analogicznego przepisu nie ma w stosunku do środka odwoławczego wniesionego przez obrońcę oskarżonego. Dlatego też słusznie uważa się, że w przypadku wniesienia środka odwoławczego (jak w rozpoznawanej sprawie) wyłącznie na korzyść oskarżonego, sąd odwoławczy nie jest związany formułowanymi zarzutami i tym samym nie wyznaczają one granic środka odwoławczego ( por. D. Świecki, „Postępowanie odwoławcze w sprawach karnych – komentarz, orzecznictwo”, LexisNexis, Warszawa 2013, s.83-84).

Odnosząc się już bardziej szczegółowo do zarzutów podnoszonych w obu wniesionych w niniejszej sprawie apelacjach należy uznać, że nie pozbawione słuszności są twierdzenia, że Sąd I instancji bez należytej uwagi i szczególnej wnikliwości (a zarazem i ostrożności) podszedł do oceny głównego, a często nawet jedynego dowodu pozwalającego na czynienie ustaleń faktycznych w sprawie, tj. dowodu z wyjaśnień oskarżonego M. B. (1). Nie można w tym przypadku tracić z pola widzenia bezspornego faktu, iż był to dowód kluczowy w tej sprawie, zaś na jego podstawie dokonano przytłaczającej większości ustaleń faktycznych. Z drugiej strony, wyjaśnienia te muszą być procesowo potraktowane jako tzw. dowód z pomówienia, którego ocena w procesie karnym nie może być jedynie standardowa. W orzecznictwie sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego – na co słusznie zwrócili uwagę obaj skarżący – od dawna funkcjonują wypracowane już dość dawno kryteria oceny tego typu dowodu. Kryteria te nie są jednolite i nie stanowią z pewnością zamkniętego katalogu, część z nich się powtarza, inne stanowią oryginalne propozycje danego składu orzekającego; niemniej jednak panuje tu powszechne przekonanie o potrzebie zastosowania wielopoziomowej weryfikacji takiego dowodu, często w konfrontacji z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie.

Na gruncie niniejszej sprawy Sąd a quo nie tylko nie zastosował proponowanych i dostępnych w praktyce orzeczniczej kryteriów, ale nawet nie dostrzegł sygnalizowanego tu problemu, a przynajmniej z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd ten miał w polu widzenia fakt, iż porusza się w materii charakterystycznej dla dowodu z pomówienia. Tym samym należy zgodzić się z zarzutem apelacyjnym - naruszenia dyspozycji art. 7 kpk, gdyż przeprowadzona przez Sąd I instancji ocena tego dowodu nie może być uznana za odpowiadającą zasadom prawidłowego rozumowania oraz zasadom doświadczenia życiowego, zaś jako taka – mogła doprowadzić do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych w sprawie, a zatem mogła też mieć realny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Nie przesądzając ostatecznego wyniku oceny omawianego dowodu (nie jest to rolą Sądu II instancji), trzeba wyraźnie podkreślić, że dowód ten wymaga szczególnie wnikliwego podejścia i pogłębionej weryfikacji – głównie z uwagi na jego charakter oraz wagę procesową w analizowanym postępowaniu.

Omawiany tu problem nie jest przy tym wyłącznie teoretyczny, albowiem korzystając chociażby z kryteriów sformułowanych w tym zakresie przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w cytowanym w obu apelacjach orzeczeniu z dnia 7.10.1998r. (sygn. akt II AKa 187/98), dostrzec można, że w realiach niniejszej sprawy ocena wyjaśnień M. B. (1) jawi się jako proces dość złożony (jedynie niektóre kryteria weryfikacyjne zostały spełnione), na co zwracali uwagę autorzy apelacji. Kwestia ta wymaga ponownego rozważenia, przy czym oczywistym jest, iż nie chodzi tu bynajmniej o to, aby oceniane wyjaśnienia spełniały w całości wszystkie pojawiające się w orzecznictwie kryteria weryfikacji dowodu z pomówienia, lecz o to, by Sąd dokonujący owej oceny miał świadomość konieczności stosowania ostrzejszych kryteriów, niż ma to miejsce w przypadku oceny innych, typowych dowodów w procesie karnym.

Aby jeszcze bardziej uwypuklić wagę omawianego problemu należy wskazać, że głównym kryterium oceny każdego dowodu w procesie karnym (nie tylko dowodu z pomówienia) jest weryfikacja jego treści pod kątem stabilności (konsekwencji), ciągłości (braku luk i sprzeczności) oraz logicznego układu odniesienia sytuacyjnego. W omawianym przypadku sam Sąd I instancji miał poważne zastrzeżenia do intencji oskarżonego M. B. (1), skoro jego wyjaśnienia ocenił – w pewnym zakresie – jako „instrumentalne” i „obliczone na doraźną korzyść procesową” (k.2657).

Przechodząc do omówienia kolejnych zarzutów apelacyjnych należy także przyznać - w pewnym stopniu - rację skarżącym, że przypisanie oskarżonym przestępstw związanych z piątym wyjazdem do Holandii (O. (...), listopad 2009r.) mogło odbyć się na podstawie nie do końca precyzyjnych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, co z kolei może wynikać z niezbyt wnikliwej oceny materiału dowodowego w postaci przywoływanych już wyżej wyjaśnień oskarżonego M. B. (1). Abstrahując już zupełnie od omawianych wcześniej problemów związanych z oceną dowodu z pomówienia, trzeba dostrzec, że swoje ustalenia w tej części Sąd Okręgowy poczynił na podstawie dość nieprecyzyjnych, niejednoznacznych i obarczonych znacznym ryzykiem (domyślnych) wyjaśnień oskarżonego M. B. (1). Uznając te wyjaśnienia za jasne, logiczne i konsekwentne, a nadto przyjmując je – bez dostatecznego rozważenia - za jedyną w istocie podstawę czynionych ustaleń faktycznych Sąd meriti przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów, a tym samym i dyspozycję art. 7 kpk. Przypomnieć bowiem należy, że odnośnie tego właśnie wyjazdu nie doszło do ujawnienia innych – poza wyjaśnieniami M. B. (1) – dowodów, albowiem nie zatrzymano fizycznie tego transportu, a jedynie ujawniono samochód O. (...) (z wybitą jedną z szyb), znajdujący się w warsztacie M. B. (1); nota bene w samochodzie tym nie odkryto nie tylko żadnych narkotyków, ale nawet ich śladów. Aby właściwie ocenić poczynione przez Sąd I instancji ustalenia, konieczne wydaje się wierne przytoczenie głównych wypowiedzi procesowych oskarżonego M. B. (1) na temat tego wyjazdu i jego świadomości, co do ewentualnego przewozu w tym czasie środków narkotycznych. I tak oskarżony ten podawał:

- „M. uśmiechnął się do mnie i powiedział coś w stylu <Pomyśl, co można przewozić z Holandii?> Ja wtedy domyśliłem się, że chodzi o narkotyki” (k.49),

- „Już wtedy wiedziałem, że w tym samochodzie są narkotyki. Nie wiedziałem tylko, jaka jest ilość tych narkotyków. (…) M. następnego dnia zabrał z tego samochodu 3 koła. Ja wtedy domyśliłem się, że w tych trzech kołach znajdowały się narkotyki.” (k.50 – ten sam protokół),

- „… podejrzewałem, iż były w nim, tj. pojeździe, ukryte narkotyki z przedostatniej dostawy” (k.111v),

- „Znając M. domyśliłem się, że chodzi o przewóz marihuany, bo co można wozić z Holandii? Wtedy też miałem pewność, że przewiozłem narkotyki, ale dowiedziałem się o tym po przyjeździe” (k.638v),

- „tylko domyślałem się, że wiozę narkotyki (…) Domyślałem się tego z rozmów z M.” (k.1294v).

Jak wynika z powyższego zestawienia, większość wypowiedzi M. B. (1) ma charakter przypuszczający, domyślny. Częściowo też oskarżony mówi o swojej pewności, jednakże uzyskanej dopiero po zakończeniu przypisanego mu działania, co poddaje w wątpliwość zamiar (umyślność) oskarżonego już w czasie czynu polegającego na przewozie w listopadzie 2009r. Są też przypadki, gdy oskarżony podczas jednego i tego samego przesłuchania wskazuje na odmienne stany swojej świadomości w omawianym zakresie. Kwestie te nie zostały wystarczająco wnikliwie rozważone i przeanalizowane przez Sąd a quo, co słusznie podniesiono w złożonych środkach odwoławczych.

Przyjmując jako wiarygodne opisane wyżej wyjaśnienia oskarżonego M. B. (1), Sąd Okręgowy nie skonfrontował ich jednocześnie z inną wypowiedzią tego samego oskarżonego, który – informowany przez M. M. (1) o przewożeniu w przeszłości na tylnej kanapie samochodu 7 kg narkotyków – wyraźnie podał, że nie wie, czy M. mówił wówczas prawdę, czy też się jedynie przechwalał (k.51). Zestawienie to ma o tyle istotne znaczenie, że w ostatnim przypadku oskarżony B. otrzymuje wprost informację od swojego kolegi i ma co do tych okoliczności wątpliwości, zaś Sąd I instancji opiera swoje ustalenia na interakcjach obu mężczyzn mających znacznie mniej bezpośredni charakter, a nadto uzasadnia to stopniem zażyłości kontaktów tych osób, wywodząc przy tym, że osoby te „rozumiały się bez słów”.

Pozostając w sferze przypuszczeń ujawnianych przez oskarżonego M. B. (1) w toku niniejszego postępowania należy podkreślić, co najwyraźniej umknęło uwadze Sądu I instancji, że owe domysły nie zawsze okazywały się zgodne z rzeczywistym przebiegiem wydarzeń. Można tu chociażby przywołać wypowiedź tego oskarżonego, który przypuszczał, że właściciel F. (...) miał wobec M. M. (1) dług z tytułu transakcji narkotykowych (k.112 in fine), co ostatecznie okazało się nieprawdą, gdyż dług ten wynikał z faktu opłacenia obrońcy z wyboru w sprawie karnej. Kwestia ta nie została rozważona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a wymaga z pewnością uwagi.

Nie można także odmówić słuszności zarzutom podnoszonym w apelacjach obu obrońców, a dotyczącym ustalenia przez Sąd Okręgowy, iż podczas piątego wyjazdu oskarżonych do Holandii doszło do przewiezienia 1 kg marihuany, który to narkotyk miał zostać następnie pozostawiony w samochodzie O. (...), znajdującym się w warsztacie należącym do M. B. (1). Już na wstępie trzeba podkreślić, że Sąd Okręgowy zawarł pewną nieścisłość w ustaleniach faktycznych dotyczących omawianej okoliczności, podając w treści uzasadnienia następujący stan faktyczny: „M. B. (1) wiedział od M. ( podkr.-SA), że w O. (...) pozostał ukryty jeszcze jeden kilogram marihuany” (k.2628). Faktycznie M. B. (1) wskazywał na ów 1 kg marihuany, ale miało to miejsce tylko podczas pierwszego przesłuchania (mimo, że był słuchany jeszcze wielokrotnie), a nadto – z wypowiedzi tej nie wynika, z jakiego źródła pochodzi wiedza M. B. (1), bo nie wskazał on w tym zakresie na M. M. (1) (k.52). Sąd meriti nie wykazał się w tym miejscu odpowiednią i oczekiwaną wnikliwością i nie próbował ustalić i rozważyć:

- skąd M. B. (1) powziął wiadomość o narkotykach pozostawionych w samochodzie O. (...),

- w jaki sposób narkotyk ten przedostał się do wnętrza pojazdu, skoro – jak wyjaśniał sam M. B. (1) – transport marihuany odbywał się za każdym razem w kołach (oponach) kolejnych pojazdów, a koła od O. (...) zostały z warsztatu zabrane,

- kiedy oskarżony M. B. (1) ową wiedzę ewentualnie pozyskał – przed wyjazdem, czy dopiero po powrocie z Holandii,

- dlaczego oskarżony B. nie oponował pozostawieniu w jego warsztacie narkotyków - podczas, gdy w tym samym czasie – jak sam wyjaśniał – nie chciał zgodzić się na szósty wyjazd do Holandii, gdyż obawiał się „złapania przez Policję”, a także obawiał się, „że pójdzie do więzienia” (k.50).

Bez dokładnego rozważenia opisanych kwestii pozytywna ocena wyjaśnień oskarżonego M. B. (1) w omawianym zakresie jest zdecydowanie przedwczesna i musi być uznana za pobieżną, a tym samym nie spełnia ona wymogów opisanych w przywoływanym już art. 7 kpk. Sąd I instancji poczynił w istocie bardzo ważne, wręcz kluczowe w sprawie ustalenia faktyczne, na podstawie jednej, niepełnej wypowiedzi oskarżonego M. B. (1), a wypowiedź ta – jak wyżej wykazano – nasuwa cały szereg istotnych, nierozważonych dotąd, wątpliwości.

Nie można w tym miejscu nie zauważyć, podnoszonej przez skarżących, pewnej niekonsekwencji w ocenach Sądu Okręgowego, który w podobnej sytuacji procesowej nie oparł się na wyjaśnieniach M. B. (1), przyznającego wprost fakt posiadania 0,5 grama amfetaminy (uznając je za zbyt niepewne) i przypisał mu jedynie posiadanie narkotyku o wadze 0,08 grama (wg faktycznie ujawnionej masy i opinii biegłego), zaś w omawianym przypadku bez wahania przypisał oskarżonym przemieszczenie 1 kg narkotyku - na podstawie wypowiedzi tego samego oskarżonego i to wypowiedzi znacznie mniej jednoznacznej w swej wymowie, niż w poprzednim przypadku.

Podzielając w pewnej części kolejne zarzuty apelacyjne Sąd ad quem uznał, że przypisanie w treści zaskarżonego wyroku wszystkim trzem oskarżonym działania w ramach zorganizowanej grupy przestępczej (i to już w okresie obejmującym piąty wyjazd, tj. listopad 2009r.) wymaga ponownej analizy i może być obecnie rozważane w kategoriach błędu w ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd a quo, mającego postać tzw. „błędu dowolności” (przynajmniej do czasu przeanalizowania opisanych niżej wątpliwości). Przypomnieć w tym miejscu należy, że błąd dowolności polega na tym, że w ustalonym stanie faktycznym przywołany fakt (okoliczność) nie ma oparcia w dowodzie, na który Sąd się powołuje, albo gdy z przywołanego dowodu wynika określony fakt, ale został ona przez Sąd zniekształcony (przeinaczony). Błąd dowolności może także polegać na wadliwym wnioskowaniu z prawidłowo ustalonych faktów (tzw. faktów ubocznych) co do istnienia lub nieistnienia faktu głównego w procesach poszlakowych. Błąd tego rodzaju oznacza, że określony fakt został ustalony dowolnie, gdyż nie ma oparcia w dowodach.

Przechodząc na grunt niniejszej sprawy należy podkreślić, że także i w tym przypadku swoje ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy czynił w oparciu o wyjaśnienia M. B. (1), które to wyjaśnienia zawierają jedynie szczątkowe informacje dotyczące stopnia zorganizowania i wzajemnych interakcji pomiędzy osobami oskarżonymi w tej sprawie. Już chociażby z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że oskarżony M. B. (1) nie był przez pozostałych oskarżonych „zapraszany” do wspólnych działań, nie był – przynajmniej do czasu szóstego wyjazdu – nawet informowany o celach tych wyjazdów, nie był instruowany, nie traktowano go jak partnera. O rzeczywistym celu wyjazdów dowiedział się (a raczej domyślił się) de facto przypadkiem, gdyż zadał pytanie w tym kierunku, zaciekawiony każdorazowym zabieraniem kół z przywożonych samochodów. Nawet podczas ostatniego wyjazdu do Holandii – jak wynika z uzasadnienia wyroku - M. B. (1) nie był dopuszczany do informacji związanych z przebiegiem poszczególnych czynności, nie był obecny przy pakowaniu i ładowaniu narkotyków do samochodu. Co istotne – nie ustalono także, aby uczestniczył on w podziale zysków z omawianego procederu; otrzymywał wyłącznie ściśle określone wynagrodzenia za dany kurs. Trudno też jednoznacznie i kategorycznie zgodzić się z tezą zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k.2690-2691), mającą w założeniu odnosić się do idei przywództwa w grupie, że M. M. (1) „wydawał polecenia B.”; jak wynika z ustaleń poczynionych przez Sąd Okręgowy M. B. (1) opierał się przed szóstym wyjazdem do Holandii i w tej sytuacji M. M. (1) nie wydawał mu bynajmniej żadnych poleceń, a jedynie prosił go, namawiał, obiecywał „premię świąteczną” oraz opowiadał mu o „R. z I.”, który już oczekuje na ten towar i niezwłocznie go nabędzie. Teza ta wymaga zatem ponownej konfrontacji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

W tej sytuacji dogłębnego rozważenia wymagała również okoliczność, czy M. B. (1) rzeczywiście był członkiem grupy – wspólnie z M. M. (1) i T. F. – czy też jedynie współdziałał z tymi osobami w innej formie. Rozstrzygnięcie ww. kwestii w sposób istotny wpływa na sytuację prawną pozostałych oskarżonych, albowiem – jak powszechnie się przyjmuje – zorganizowana grupa przestępcza, w rozumieniu nadanym w art. 258 kk, musi składać się z min. 3 osób. Okoliczność ta wymaga ponownego, szczegółowego rozważenia przez Sąd I instancji.

Szczególnie wnikliwej analizy wymaga nadto zagadnienie, czy o ewentualnym istnieniu zorganizowanej grupy przestępczej w niniejszej sprawie można mówić już w przypadku piątego wyjazdu, czy dopiero od wyjazdu szóstego, kiedy to M. B. (1) miał zostać „wtajemniczony” w rzeczywisty cel wyjazdów do Holandii. Sąd Okręgowy – nieco przedwcześnie, jak się wydaje - przyjął działanie oskarżonych z zamiarem bezpośrednim popełnienia tego przestępstwa już podczas piątego wyjazdu w sytuacji, gdy – jak wynika z wcześniej przytoczonych wypowiedzi M. B. (1) – oskarżony ten jedynie domyślał się, że przewozi narkotyki. W tym miejscu wprost nasuwają się dalsze pytania, na które Sąd I instancji nie udzielił w swych rozważaniach jasnej odpowiedzi: jak podczas owego, listopadowego wyjazdu kształtował się podział zadań i funkcji pomiędzy członkami grupy, jak wyglądały ich powiązania personalne, kwestia przywództwa, czy elementy trwałości grupy? Należy nadto rozważyć, czy M. B. (1), który nie miał pewności, że przewozi wówczas narkotyki, miał jednocześnie – w tym samym czasie – pełną świadomość istnienia zorganizowanej grupy przestępczej oraz własnej roli w tejże grupie (strona podmiotowa przestępstwa).

Podobnie Sąd Okręgowy nie rozważył w sposób wyczerpujący zasadności przyjętego przez siebie założenia, że członkiem omawianej grupy była „inna, nieustalona osoba”, czyli pojawiający się w toku procesuR. z I. lub M.. Nie bez racji podnoszą w tym miejscu obaj skarżący, że w istocie brak jest pewności, iż wymieniona osoba rzeczywiście istnieje, a nie jest tylko postacią fikcyjną, przywołaną przez M. M. (1) w rozmowie z M. B.(1) w celu przekonania go do kolejnego wyjazdu po narkotyki (w sytuacji, gdy stawiał on opór werbalny). Przypomnieć należy, że poczyniono tu ważne ustalenia w oparciu o wypowiedź M. B. (1), który podczas rozmowy z M. M. (1) o takiej osobie miał się dowiedzieć. Przyjmując nawet hipotetyczne założenie, że osoba taka faktycznie istnieje, to uznanie tej osoby za członka omawianej grupy wymagało poczynienia dalszych rozważań – co do pozycji i roli tej osoby w grupie. Skoro na gruncie niniejszej sprawy – na obecnym etapie postępowania - nie są znane żadne inne okoliczności poza tym, że osoba ta miała nabyć partię narkotyków, to koniecznym wydaje się rozważenie innych, możliwych wariantów, w szczególności zakładającego, że R. był jedynie nabywcą narkotyków, tzn. klientem ewentualnej grupy przestępczej. Refleksji tego typu zabrakło w rozważaniach czynionych przez Sąd I instancji i wymaga to ponownej analizy.

Również w kategoriach pewnej dowolności, wobec braku wyjaśnienia tej decyzji, należy ujmować ustalenie Sądu meriti, iż oskarżeni działali w ramach zorganizowanej grupy przestępczej wspólnie z opisywaną wyżej, nieustaloną osobą już podczas piątego wyjazdu do Holandii, podczas, gdy z ustaleń tegoż Sądu wynika, że M. B. (1) (jedyny, który wspomina o tej kwestii) o „R. z I.” miał dowiedzieć się od M. M. (1) dopiero przed szóstym wyjazdem i tylko towar z tego właśnie wyjazdu mężczyzna ów miał rzekomo w przyszłości nabyć. Domniemywanie zatem, że R. miał współdziałać z oskarżonymi (w jakiejkolwiek formie) przed grudniem 2009r. wydaje się zatem nieco ryzykowne, a z pewnością winno być dokładniej omówione.

Kończąc rozważania dotyczące tematu zorganizowanej grupy przestępczej należy podzielić zarzut autorów apelacji, że ustalając skład owej grupy na potrzeby niniejszego postępowania dopuszczono się pewnej niekonsekwencji metodologicznej. Sąd Okręgowy z jednej strony zaliczył bowiem do omawianej grupy enigmatyczną postać „R. z I.”, gdy w analogicznej sytuacji wskazał na brak możliwości czynienia takich ustaleń odnośnie osób dostarczających oskarżonym narkotyki na terenie Holandii, powołując się w pierwszym rzędzie na niemożność ustalenia danych tych osób (k.2689).

Kontrola odwoławcza zaskarżonego orzeczenia doprowadziła także do częściowego zakwestionowania ustaleń poczynionych przez Sąd I instancji odnośnie przestępstwa przypisanego oskarżonemu M. M. (1) w punkcie 10 wyroku, a dotyczącego udzielenia M. B. (1) 0,08 grama substancji psychotropowej w postaci amfetaminy. Sąd Okręgowy popełnił w tym przypadku pewną omyłkę w swych ustaleniach faktycznych, co – jak niżej zostanie wykazane – mogło mieć istotny wpływ na treść wydanego w tej części orzeczenia.

W pierwszej kolejności należy podkreślić, że istnieje znacząca rozbieżność pomiędzy opisem przypisanego oskarżonemu przestępstwa, zawartym w treści wyroku, a ustaleniami faktycznymi zawartymi w części motywacyjnej orzeczenia. W treści uzasadnienia wskazano bowiem, że zabezpieczona substancja o wadze netto 0,08 grama „zawiera amfetaminę” (k.2630); natomiast w pkt 10 wyroku oskarżonemu przypisano czyn polegający na udzieleniu amfetaminy „w ilości 0,08 grama”. Pojęcia te nie są bynajmniej tożsame, albowiem w pierwszym przypadku nie sposób dokładnie stwierdzić ile czystej amfetaminy znajdowało się w zabezpieczonej substancji proszkowej, czy też jaka była procentowa zawartość tej substancji psychotropowej w zabezpieczonym dowodzie rzeczowym. Nieścisłość ta wynika z faktu przyjęcia przez Sąd Okręgowy i zaakceptowania na potrzeby prowadzonego postępowania opinii biegłego, która musi być uznana, w obecnym jej kształcie, za opinię niepełną (k.505-507). Wbrew powszechnie obowiązującym standardom w tego typu opiniowaniu, przedmiotowa opinia nie określa (nawet w przybliżeniu) procentowej zawartości amfetaminy i jej soli w zabezpieczonej u oskarżonego substancji proszkowej, a nadto w ogóle nie odnosi się do zagadnienia porcji handlowej tego narkotyku. W niniejszej sprawie, z uwagi na niewielką ilość zabezpieczonej substancji, zagadnienie to może mieć istotne, a wręcz kluczowe znaczenie dla rozstrzygania kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego M. M. (1) (ale i M. B. (1)) – a to z dwóch, omówionych niżej powodów, wymagających z pewnością rozważenia.

W literaturze dotyczącej przedmiotowego zagadnienia (przywoływanej zazwyczaj w opiniach biegłych badających substancje narkotyczne) często przyjmuje się, że w przypadku substancji psychotropowej w postaci amfetaminy możemy mówić o jednej, minimalnej porcji handlowej tego narkotyku, wystarczającej do jednorazowego odurzenia jednej osoby, gdy porcja ta zawiera określoną wagę netto tego narkotyku (np. 0,08-0,12 grama czystej amfetaminy lub jej soli). Na gruncie niniejszej sprawy zabezpieczono 0,08 grama substancji o niewiadomej zawartości czystego narkotyku, a zatem konieczne jest odniesienie tej okoliczności do zagadnienia jednej porcji handlowej tego narkotyku.

Powyższe rozważania należy następnie skonfrontować z poglądem pojawiającym się w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, wskazującym na brak przestępności czynu z art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, gdy dotyczy on „śladowych ilości” narkotyku, „nikłych resztek”, czy „pozostałości po substancji”. Myśl ta została wprost wyrażona w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20.12.2006r. (II AKa 241/06, KZS 2007/2/50): Art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zabrania posiadania środków odurzających bądź substancji psychotropowych, zatem posiadania przynajmniej jednej porcji takiego środka, pozwalającej na odurzenie człowieka. Na grunt artykułów 58, 62 i 64 ww. ustawy pogląd ten przeniósł Sąd Apelacyjny w Katowicach, który w wyroku z dnia 24.04.2008r. (II AKa 102/08) stwierdził: Rodzajowym i bezpośrednim przedmiotem ochrony przepisów art. 58, art. 62 i art. 64 ustawy z dnia 29.07.2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii jest zdrowie społeczne (publiczne). Zachowanie polegające na posiadaniu śladowej ilości środka odurzającego w postaci marihuany nie stwarza niebezpieczeństwa dla tego dobra prawnego. W podobnym duchu wypowiedział się także Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 7.12.2006r. (II AKa 249/06).

Na gruncie niniejszej sprawy rozważania tego rodzaju w ogóle nie miały miejsca, zaś mogą one – czysto teoretycznie rzecz ujmując - prowadzić nawet do wyłączenia bezprawności czynów przypisanych oskarżonym M. M. (1) (z art. 58 ust.1 ustawy) i M. B. (1) (z art. 62 ust.1 ustawy), czy też do znacząco odmiennej oceny stopnia ich społecznej szkodliwości (art. 1 §2 kk). Nie przesądzając bynajmniej rozważanej tu kwestii należy ocenić, że bez przeprowadzenia gruntownej analizy w omawianym zakresie, przypisanie oskarżonym przestępstw z art. 58 oraz z art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii musi być uznane za zdecydowanie przedwczesne.

Po omówieniu uchybień, które przesądziły o treści orzeczenia wydanego w tej sprawie przez Sąd Apelacyjny, należy jeszcze w kilku słowach wskazać na pewne niedociągnięcia w zakresie konstrukcji sporządzonego przez Sąd I instancji uzasadnienia zaskarżonego wyroku (zasadniczo poprawnego i odpowiadającego regułom z art. 424 kpk) – w celu uniknięcia owych mankamentów w toku ponownego rozpoznania sprawy (jeżeli dojdzie do konieczności sporządzania części motywacyjnej orzeczenia):

- pomimo przypisania oskarżonym M. M. (1) i T. F. przestępstwa opisanego przez Sąd Okręgowy, jako polegający na uczynienie sobie z popełniania przestępstw stałego źródła dochodu (art.65 kk), brak jest omówienia tej decyzji, uzasadnienia przyjęcia tej konstrukcji prawnej i tego znamienia kwalifikującego; nie wyjaśniono także, dlaczego konstrukcja ta została przyjęta w przypadku obu wymienionych oskarżonych, zaś pominięto ją w przypadku M. B. (1);

- pominięto omówienie kwestii winy oskarżonych w zakresie przypisanych im czynów, a także analizę strony podmiotowej omawianych przestępstw, poprzestając zasadniczo na podaniu formy zamiaru sprawców;

- po przytoczeniu wypracowanych w orzecznictwie założeń teoretycznych dotyczących wymiaru kary łącznej, nie przeniesiono tych rozważań w sposób wystarczający na grunt rozpoznawanej sprawy, co znacznie utrudnia prześledzenie toku rozumowania Sądu meriti co do przyjmowanych argumentów kształtujących wymiar kary łącznej odnośnie poszczególnych osób oskarżonych.

Sąd Apelacyjny jednocześnie nie przesądza zasadności lub niezasadności innych, nieomówionych wyżej zarzutów apelacyjnych, uznając ich szczegółowe rozważanie za przedwczesne (w rozumieniu art. 436 kpk), a zatem i bezprzedmiotowe na obecnym etapie postępowania, albowiem waga już wskazanych uchybień zdecydowała o konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania niniejszej sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Korzystając z dyspozycji art. 435 kpk, wprowadzającego podstawę do orzekania przez sąd odwoławczy poza podmiotowym zakresem zaskarżenia w sprawach złożonych podmiotowo, Sąd Apelacyjny – po raz kolejny - uchylił zaskarżony wyrok także w stosunku do oskarżonego M. B. (1) – na jego korzyść – mimo, że w części dotyczącej tego oskarżonego wyrok nie został zaskarżony przez którąkolwiek ze stron. Decyzja ta jest konsekwencją uchylenia rozstrzygnięć dotyczących oskarżonych M. M. (1) i T. F. oraz zestawienia powodów tego rozstrzygnięcia z sytuacją prawną oskarżonego M. B. (1). W ocenie Sądu Apelacyjnego zasadnicze powody uchylenia wyroku w zaskarżonej części dotyczą bezpośrednio oskarżonego M. B. (1), któremu także przypisano przestępstwo udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i to już od listopada 2009r. (tj. od piątego wyjazdu do Holandii), jak również przemieszczenie narkotyków z terytorium Holandii w listopadzie 2009 roku, co wymaga z pewnością ponownego rozważenia, przy uwzględnieniu przytoczonych wyżej uwag. Do sytuacji oskarżonego M. B. (1) odnoszą się także wprost poczynione wyżej zastrzeżenia związane z posiadaniem i udzielaniem narkotyków w ilości (masie netto) zbliżonej do jednej porcji handlowej. Należy zatem przyjąć, że te same względy – co w przypadku pozostałych dwóch oskarżonych – przemawiają obecnie za uchyleniem orzeczenia również w części dotyczącej oskarżonego M. B. (1) ( gravamen commune). Chodzi więc o tożsamość uchybienia, które miało ten sam niekorzystny wpływ na ukształtowanie sytuacji prawnej oskarżonego M. B. (1). Co istotne – zastosowanie art. 435 kpk ma charakter obligatoryjny w wypadku spełnienia warunków w nim przewidzianych.

W toku ponownego rozpoznania niniejszej sprawy Sąd meriti winien baczyć, aby ustrzec się opisanych wyżej uchybień, a nadto prawidłowo i w oparciu o całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego poczynić prawidłowe ustalenia faktyczne. Rozważania te winny być wnikliwe i wszechstronne, opierać się na obiektywnej i zgodnej z zasadami doświadczenia życiowego analizie przeprowadzonych dowodów. Nadto winny być wyczerpująco zaprezentowane w treści pisemnego uzasadnienia wyroku – w przypadku konieczności jego sporządzenia.

W szczególności, w celu realizacji ww. zadań, należy:

- przeprowadzić wnikliwą ocenę dowodu z wyjaśnień oskarżonego M. B. (1), mając świadomość tego, że jest to – obiektywnie - dowód z pomówienia, wymagający zastosowania szczególnych kryteriów weryfikacji;

- ustalić, w którym dokładnie momencie i w związku z którym z kolei wyjazdem do Holandii doszło do ewentualnego porozumienia pomiędzy oskarżonymi, czy działali oni wspólnie i w porozumieniu, ewentualnie w jakiej konfiguracji osobowej i z jakimi zamiarami;

- dążyć do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w tym do ustalenia, z jakiego źródła M. B. (1) uzyskał wiedzę na temat pozostawienia w samochodzie O. (...), na terenie należącego do niego warsztatu samochodowego, 1 kg marihuany i jak do tego doszło;

- ustalić i rozważyć, czy wszyscy oskarżeni tworzyli zorganizowaną grupę przestępczą, jaki był ewentualnie jej skład osobowy, i w którym okresie miała ona ewentualnie funkcjonować;

- dążyć do możliwie precyzyjnego ustalenia – o ile okaże się to możliwe - ilości (porcji handlowych) amfetaminy zabezpieczonej u oskarżonego M. B. (1), co pozwoli na czynienie dalszych rozważań w zakresie bezprawności i stopnia społecznej szkodliwości czynów polegających na ewentualnym udzielaniu i posiadaniu tego narkotyku.

Uwzględnienie powyższych uwag i zaleceń powinno doprowadzić do pełniejszego, niż dotąd, wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności omawianej sprawy, a w szczególności – na skutek prawidłowej i wnikliwej oceny dowodów – do poczynienia bezspornych i jednoznacznych ustaleń faktycznych, niezbędnych do rozważenia zarówno strony przedmiotowej, jak i podmiotowej zarzucanych oskarżonym czynów.

Z uwagi na cofnięcie, w toku niniejszego postępowania odwoławczego, środka zaskarżenia wniesionego przez oskarżyciela publicznego, przy ponownym rozpoznaniu sprawy oraz podczas wyrokowania należy szczególnie baczyć, aby nie naruszyć gwarancji procesowych oskarżonych, przewidzianych w treści art. 443 kpk.