Sygn. akt II K 88/13 u

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 kwietnia 2013r.

Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich Wydział II Karny w składzie:

Przewodniczący SSR Anna Iwan

Protokolant Justyna Wloka

w obecności Prokuratora Prok. Rej. –

Po rozpoznaniu dnia 25.04.2013r. na rozprawie

sprawy O. C. /C./

syna J. i E. z d. Ś.

urodz. (...) w O.

oskarżonego o to, że :

w okresie od m-ca września 2012r. do dnia 01.11.2012r. w m. G.gm. K.przywłaszczył sobie uprzednio oddany mu do naprawy samochód osobowy m-ki F. (...)o nr rej. (...)o wartości 1500 zł czym działał na szkodę D. W.

tj. o przestępstwo z art. 284 § 2 kk

1.  uznaje oskarżonego O. C. za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku, z tym, ze przyjmuje, iż samochód miał wartość ok. 1000 złotych a czyn stanowi wypadek mniejszej wagi tj. o przest. z art. 284 § 3 kk i za to na podst. art. 284 § 3 kk wymierza mu karę 3 (trzech) miesięcy ograniczenia wolności

2.  na podst. art. 34 § 2 pkt 2 kk i art. 35 § 1 kk zobowiązuje oskarżonego do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin miesięcznie

3.  na podst. art. 46 § 1 kk zobowiązuje oskarżonego do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz D. W.kwoty 1000 złotych

4.  na podst. art. 624 §1 kpk i art. 17 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów procesu wydatkami obciążając Skarb Państwa

Sygn. akt II K 88/13 „u”

UZASADNIENIE.

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

O. C.jest znajomym D. W., która latem 2012 r. przekazała mu swój samochód marki F. (...)do naprawy.

Samochód ten D. W.kupiła w okresie marzec-kwiecień 2012 r. i zapłaciła za niego 1000 zł. Był to F. (...)rok produkcji 1993, pojemność silnika 1,6 cm, nr VIN (...), nr rej. (...). Kiedy D. W.przekazywała O. C.samochód do naprawy, był on niesprawny, nie miał aktualnego ubezpieczenia, ani ważnych badań technicznych, był warty około 1000 zł.

Na czas naprawy O. C.pożyczył jej swój samochód, który wkrótce się zepsuł, więc O. C.pożyczył jej drugi samochód. O. C.z własnych środków kupił części zamienne do samochodu D. W.i naprawił go. Kiedy naprawił samochód D. W.nie potrafił się z nią kontaktować, gdyż z uwagi na problemy finansowe D. W.musiała oddać swój telefon. Z tego samego powodu nie odbierała ona samochodu od O. C., gdyż nie miała pieniędzy, żeby zapłacić za naprawę. D. W.nie informowała O. C., w jakiej sytuacji się znalazła.

Po około półtorej miesiąca O. C.pojechał pod sklep, w którym pracowała D. W.i tam na parkingu zobaczył swój samochód, który jej pożyczył, a że miał zapasowe kluczyki zabrał samochód.

O. C.pisał do D. W.sms-y aby odebrała swój samochód, informując, że jeżeli tego nie zrobi we wskazanym przez niego czasie, to on wywiezie samochód na złom. D. W.na te sms-y nie odpowiedziała i O. C.sprzedał samochód w punkcie skupu złomu.

W listopadzie szwagier D. W. A. M.i jej siostra pożyczyli jej pieniądze, żeby zapłaciła za naprawę samochodu. W dniu 3.11.2012 r. D. W.w towarzystwie swojego szwagra A. M.udali się do miejsca zamieszkania O. C.po odbiór samochodu, wówczas O. C.poinformował ich, że samochodu już nie ma i oddał go na złom. W późniejszym czasie O. C.poinformował ich, że jeżeli znajdzie takie auto, to im je odda.

Dowód: wyjaśnienia osk. O. C. k. 57,23

zeznania św. D. W.k. 58

zeznania św. A. M. k. 58 ,

zeznania św. B. W. k. 10

notatka urzędowa k. 1

O. C.ma wykształcenie zawodowe, z zawodu jest (...), nie pracuje, utrzymuje się z prac dorywczych, z których osiąga dochód w wysokości ok. 1000 zł. Jest żonaty, ma dwoje dzieci w wieku 3 i 5 lat, żona pracuje i zarabia około 1500 zł. Majątku nie posiada, był uprzednio jeden raz karany.

Dowód: dane o osobie k. 57, 27

karta karna k. 25-26

O. C. w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że samochód pani W. trafił na złom i otrzymał za niego 480 zł. Wyraził także chęć skorzystania z dobrowolnego poddania się karze w trybie art. 335 kpk.

Przez Sądem wycofał zgodę na skazanie w trybie art. 335 kpk. Na rozprawie głównej wyjaśnił, że kiedy D. W.oddała mu samochód on pożyczył jej swój, żeby miała, czym jeździć do pracy, a kiedy ten samochód się zepsuł przekazał jej kolejny. Dodał, że kiedy naprawił jej samochód, nie miał kontaktu z nią i nie miał ani swojego samochodu, ani pieniędzy za pracę, którą wykonał oraz za części, które kupił do naprawy. Wyjaśnił, że pani W.nie kontaktowała się z nim przez około 2 miesiące, więc oddał samochód na złom. Dodał, że samochód ten nie był warty 1500 zł, jak wskazano w akcie oskarżenia, bo był niesprawny, bez ważnych badań technicznych i aktualnego ubezpieczenia. Dodał, że kiedy w listopadzie przyjechali do niego po samochód powiedział im, że go nie ma, ale może dać inny, ale oni na tą propozycję nie przystali.

Dowód: wyjaśnienia osk. O. C. k. 57,23

Sąd zważył, co następuje:

Dokonując ustaleń w przedmiocie stanu faktycznego Sąd oparł się w głównej mierze na wyjaśnienia oskarżonego, jakie złożył on w toku postępowania sądowego. Wyjaśnienia te są spójne, logiczne i nie ma podstaw do tego, aby je dyskredytować. O. C.podnosi w nich wszystkie istotne kwestie zarówno dla niego korzystne, jak i niekorzystne. W odróżnieniu od D. W. O. szczegółowo podaje przebieg zdarzeń, nie pomijając żadnych elementów.

Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że wyjaśnienia oskarżonego zasługują na wiarę.

Wyjaśnienia O. C. w znacznej mierze korespondują z zeznaniami świadków.

D. W.składając swobodne zeznania przez Sądem wiele okoliczności, które były przedmiotem ustaleń pomiędzy nią a oskarżonym przemilczała, a ponadto jej zeznania są momentami sprzeczne. Z jeden strony mówi, że samochód oddała do naprawy w lipcu- sierpniu i przez miesiąc go nie odbierała, a jak pojechała po odbiór samochodu nie było. Z drugiej strony z jej zeznań wynika, że w dniu, kiedy pojechała po odbiór zgłosiła się na policję, a przecież z akt wynika, że był to początek listopada. Stąd wynika, że po odbiór samochodu nie zgłosiła się przez około trzy miesiące, a nie ja sama twierdzi przez miesiąc.

D. W.dopiero odpowiadając na pytania przyznała, że na czas naprawy oskarżony pożyczył jej swój samochód.

W świetle powyższego Sąd dał wiarę D. W.w takim zakresie, w jakim jej zeznania korespondują z zeznaniami O. C..

Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku A. M., także jego zeznania są sprzeczne, jeśli chodzi o czas, jaki upłynął od momentu oddania samochodu do momentu, kiedy pojechali do oskarżonego po samochód. Nie jest to zresztą jedyna niespójność, druga dotyczy wartości samochodu, raz świadek mówi, że kupił go za 1000 zł, innym razem, że za 1500 zł. Co więcej jego zeznania są także sprzeczne z zeznaniami D. W., co do tego, czy samochód miał aktualne badania techniczne i ubezpieczenie. Mając na uwadze, że to D. W.była właścicielką tego samochodu w tym ostatnim zakresie Sąd dał jej wiarę, a nie A. M..

Niewiele wniosły do sprawy zeznania pozostałych dwóch świadków.

Trudno za wiarygodne uznać zeznania B. W., który twierdzi, że oskarżony nie informował D. W., o tym, że naprawił samochód, skoro z jej zeznań wynika, że oskarżony nie mógł się z nią skontaktować, ani ona z nim, bo musiała oddać swój telefon. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że zeznania tego świadka nie polegają na prawdzie.

W świetle wyżej omówionych dowodów, a także dowodów z dokumentów Sąd uznał, że wina i sprawstwo oskarżonego w zakresie przyjętym przez Sąd nie budzą wątpliwości.

Sąd zmienił zarówno opis, jak i kwalifikację prawną czynu.

W ocenie Sądu same twierdzenia pokrzywdzonej, że samochód był warty 1500 zł, w sytuacj, kiedy jej szwagier, który wyłożył pieniądze na jego zakup zeznał, że zapłacił za niego 1000 zł, a także w świetle wyjaśnień oskarżonego, co do stanu samochodu, nie są wystarczające, aby przyjąć wartość samochodu wskazaną w akcie oskarżenia. Z tych względów Sąd uznał, że wartość samochodu wynosiła około 1000 zł, tj. była taka jak jego wartość w chwili zakupu kilka miesięcy wcześniej.

Oceniając zachowanie oskarżonego nie można tracić z pola widzenia faktu, że po naprawieniu samochodu, wyłożeniu na ten cel swoich środków, oskarżony, przez co najmniej kilka tygodni nie miał żadnego kontaktu z D. W.. Wskazana wyżej okoliczność oczywiście nie uprawniała go do sprzedania samochodu bez zgody właścicielki, jednak nie może pozostać bez znaczenia dla oceny zarówno stopnia zawinienia oskarżonego, jak i jego motywacji.

Te okoliczności w ocenie Sądu przemawiają za zmianą kwalifikacji i przyjęciem, że czyn jakiego dopuścił się oskarżony stanowi wypadek mniejszej wagi, o jakim mowa w art. 284 §3 kk.

Mając na uwadze sytuację rodzinną i majątkową oskarżonego Sąd uznał, że najwłaściwszą karą dla niego będzie kara ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cel społeczny. Okoliczności sprawy i dotychczasowy tryb życia oskarżonego nie uzasadniają orzekania wobec niego najsurowszej kary, przewidzianej za tego typu czyn tj. kary pozbawienia wolności.

Pokrzywdzona na rozprawie złożyła wniosek o naprawienie szkody, stąd Sąd zobowiązał oskarżonego do naprawienia szkody zgodnie z wartością samochodu przyjętą przez Sąd.

Sytuacja rodzinna i majątkowa oskarżonego, który nie ma stałej pracy, ma na utrzymaniu dwoje małoletnich dzieci uzasadniała zwolnienie go od kosztów procesu.