Sygn. akt II AKa 28/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 marca 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny, w składzie:

Przewodniczący:

SSA Paweł Misiak

Sędziowie:

SA Krzysztof Eichstaedt (spr.)

SO del. Robert Świecki

Protokolant:

st. sekr. sądowy Łukasz Szymczyk

przy udziale J. S., Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi

po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2014 r.

sprawy M. K. (1)

oskarżonej z art. 284 § 2 kk w zw. z art. 294 § 1 kk w zw. z art. 12 kk

na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę

od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu

z dnia 7 października 2013 r., sygn. akt II K 26/13

na podstawie art. 437 § 2 kpk, art. 438 pkt 3 kpk i art. 632 pkt 2 kpk

1.  uchyla zaskarżony wyrok i na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 kpk postępowanie karne wobec oskarżonej umarza z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu;

2.  kosztami procesu w sprawie obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt II AKa 28/14

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 7 października 2013r. wydanym w sprawie II K 26/13 Sąd Okręgowy w Sieradzu uznał oskarżoną M. K. (1) za winną popełnienia przestępstwa wyczerpującego dyspozycję art. 296§1 i 2 k.k. i art. 284§2 k.k. w zw. z art. 294§1 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k. i art. 12 k.k. i za to wymierzył jej karę 2 lata pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres próby 5 lat, a nadto orzekł karę 150 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 zł. oraz zasądził od oskarżonej na rzecz pokrzywdzonego kwotę 736.568,54 zł. tytułem naprawienia w całości szkody wyrządzonej przestępstwem.

Wyrok sądu meriti w ustawowym terminie zaskarżył obrońca oskarżonej, podnosząc zarzuty obrazy przepisów prawa materialnego oraz procesowego, a w konsekwencji wnosząc o uniewinnienie oskarżonej od zarzucanego jej czynu, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie nieniejszej sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji (zobacz szerzej zarzuty i wnioski apelacyjne k. 548-551).

Sąd apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja obrońcy oskarżonej jest o tyle zasadna, iż skutkować musiała uchyleniem zaskarżonego wyroku i umorzeniem postępowania z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu, czyli innymi słowy sąd meriti prawidłowo przyjął, iż oskarżona M. K. (1) zachowaniem wyczerpała dyspozycję wskazanych w zaskarżonym wyroku przepisów, lecz nieprawidłowo ustalił społeczną szkodliwość przypisanego oskarżonej czynu.

Odnosząc się do zarzutów apelacyjnych należy w pierwszej kolejności wskazać, iż wbrew sugestii autora apelacji, nie znajduje uzasadnienia w realiach niniejszej sprawy zarzut dotyczący obrazy przepisów prawa materialnego (art. 296§1 i 2 k.k. i art. 284§2 k.k.w zw. z art. 294§1 k.k.) oraz zarzut dotyczący obrazy przepisów postępowania (art. 2§2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.).

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania stwierdzić należy, iż sąd meriti wbrew twierdzeniu autora apelacji nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, zaś podstawa rozstrzygnięcia, na co wskazuje lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku, oparta jest na całokształcie materiału dowodnego. Warto odnotować, iż w myśl zasady swobodnej oceny dowodów, organ procesowy ocenia dowody i wyciąga z nich wnioski według wewnętrznego przekonania, nieskrępowanego regułami prawnymi. Zasada swobodnej oceny dowodów, jaka przyjęta została przez polski model postępowania karnego nie oznacza jednak, iż ocena ta ma charakter dowolny, albowiem sąd meriti powinien wyjaśnić, w jaki sposób dowody ocenił i dlaczego wyciągnął z nich takie, a nie inne wnioski dotyczące konkretnych ustaleń faktycznych. Sąd przy ustaleniach faktycznych związany jest: a) całokształtem przeprowadzonego postępowania dowodowego; b) zasadami prawidłowego (logicznego) rozumowania; c) wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd odwoławczy rozpoznający apelację dokonuje natomiast kontroli swobodnej oceny dowodów dokonanej przez sąd I instancji (zobacz szerzej: T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2003r., s.90 – 94; S. Waltoś, Proces karny – zarys systemu, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2003r., s. 255 - 259). Warto także nadmienić, iż jak wynika z ugruntowanego w tym zakresie orzecznictwa, przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodność innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wówczas, gdy spełnione są kumulatywnie następujące przesłanki:

1)  jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art.410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art.2 §2 k.p.k.);

2)  stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.);

3)  jest wyczerpująco i logicznie, z jednoczesnym uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art.424§1 pkt 1 k.p.k.) – zobacz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.11.1990r., OSNKW 1991/7-9/41 oraz wyrok Sąd Najwyższy z dnia 03.09.1998r., Prok. i Pr. 1999/2/6.

Dokładna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi nieodparcie do wniosku, iż sąd meriti w sposób bardzo dokładny wskazał, jakim dowodom dał wiarę, a jakim odmówił waloru wiarygodności i dlaczego, kierując się przy tym zasadami omówionymi powyżej. Skutkować to zatem musi przyjęciem, iż taki tok rozumowania sądu okręgowego zasługiwać musi na pełną ochronę przewidzianą przez treść art.7 k.p.k., zwłaszcza iż sąd I instancji w sposób bardzo skrupulatny rozważył zarówno dowody obciążające oskarżonych jak i odciążające.

W ocenie sądu apelacyjnego sąd okręgowy przy ocenie materiału dowodowego nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów i w prawidłowy sposób ustalił zamiar z jakim podejmowała działania oskarżona M. K. (1). Słusznie przyjął sąd meriti, iż biorąc pod uwagę całokształt okoliczności jakie występowały w niniejszej sprawie, oskarżona działała w zamiarze przywłaszczenia pieniędzy w łącznej kwocie 736.568,54 zł. Przemawia za tym jednoznacznie zestawienie następujących okoliczności:

1)  zaledwie po upływie 5 dni od udzielonego oskarżonej przez syna pełnomocnictwa do dysponowania środkami pieniężnymi zgromadzonymi na rachunku ROR, oskarżona M. K. (1) wydała dyspozycję dotyczącą likwidacji utworzonej 2 maja 2012r. przez M. K. (2) lokaty 600.000 zł. oraz zleciła przelać wszystkie środki z tej lokaty na własny rachunek, a nadto także dokonała przelewu na własny rachunek kwoty 136.488 zł.;

2)  oskarżona nie poinformowała pokrzywdzonego o dokonanych 28 maja 2012r. przelewach;

3)  w efekcie podjętych przez oskarżoną działań pokrzywdzony M. K. (2) pozbawiony został możliwości dostępu do należących do niego środków pieniężnych, a oskarżona wydzielała mu jedynie nieznaczne kwoty;

4)  oskarżona przed 28 maja 2012r. nie informowała pokrzywdzonego o odwołaniu darowizny, a uczyniła to dopiero trzy miesiące później;

5)  znamienne jest także to, iż w okresie od 11 czerwca 2012r. do 17 sierpnia 2012r. oskarżona wypłaciła z własnego rachunku pieniądze, które 28 maja 2012r, poleciła przelać z rachunku pokrzywdzonego, nie ujawniając jednocześnie miejsca, w którym zostały ewentualnie zdeponowane.

Przyznać należy rację sądowi meriti, iż działania podjęte przez oskarżoną po dokonaniu czynu, a zmierzające do odwołania darowizny jednoznacznie wskazują na to, że oskarżona nie działała w interesie pokrzywdzonego, a w interesie własnym z zamiarem pozbawienia syna pieniędzy, które były przedmiotem jej zachowania. Dostrzec należy bowiem, iż oskarżona oświadczenie o odwołaniu darowizny nie złożyła jednocześnie z wydanym poleceniem przelewu środków z rachunku pokrzywdzonego na własny rachunek, lecz dopiero trzy miesiące później.

Zestawienie powyższych okoliczności jednocześnie wskazuje na to, iż oskarżona jako pełnomocnik pokrzywdzonego wbrew jego woli pozbawiła go stanowiących jego własność środków zgromadzonych na jego rachunku i postąpiła z nimi jak z własnymi, co w ocenie sądu apelacyjnego uzasadnia zakwalifikowanie czynu oskarżonej z art. 296§1 i 2 k.k. i art. 284§2 k.k. w zw. z art. 294§1 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k. i art. 12 k.k.

Przyznać należy racje sądowi I instancji, iż oskarżona jako matka była niewątpliwie zaniepokojona poczynaniami i chorobą syna. Niepokoje takie chociaż są bliskie każdemu rodzicowi, nie wyłączają jednak zachowań sprzecznych z prawem, w tym tych skutkujących powiększeniem majątku rodzica kosztem majątku dziecka – zwłaszcza, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, jeśli zachowanie takie prowadzi do uzależnienia majątkowego dorosłego dziecka od rodzica.

Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednoznacznie wskazuje na to, iż sąd meriti ustalając zamiar jakim kierowała się oskarżona, brał także pod uwagę okoliczności w jakich oskarżona działała, w tym także istniejące stosunki rodzinne oraz chorobę alkoholową pokrzywdzonego.

W tym stanie rzeczy zdaniem sądu apelacyjnego nie można skutecznie podnosić zarzutu obrazy przepisów art. 2§2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. oraz w zw. z art. 410 k.p.k., zwłaszcza iż autor apelacji nie wykazał, iż sąd meriti przy ocenie zgromadzonego materiału dowodowego naruszył dyrektywy zasady swobodnej oceny dowodów.

Nie może być także uznany jako trafny, podnoszony przez obrońcę oskarżonej zarzut dotyczący obrazy przepisów prawa materialnego, to jest art. 296§1 i 2 k.k. w zw. z art. 284§2 k.k. w zw. z art. 294§1 k.k. Wbrew sugestiom obrońcy, ustalony przez sąd okręgowy stan faktyczny jednoznacznie wskazuje na zasadność przyjęcia w/wym. kwalifikacji prawnej zachowania oskarżonej. Argumenty jakie zostały przytoczone w tym zakresie przez sąd meriti należy uznać za trafne i zasługujące na aprobatę, a zatem nie ma potrzeby przytaczania ich ponownie w treści niniejszego uzasadnienia.

Samo formalne naruszenie przepisu nie jest wystarczające do przypisania odpowiedzialności karnej. Dla uznania jakiegoś czynu za przestępstwo konieczne jest wykazanie, że narusza on istotne wartości społeczne. W art. 1§2 k.k. czytamy mianowicie, iż nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma.

Kodeks karny przewiduje trzy kolejne poziomy „społecznej szkodliwości czynu”: 1) „znikomy” (art. 1 § 2 k.k., art. 100 k.k.); 2) „nieznaczny” (art. 59 k.k., art. 66 § 1 k.k.); 3) „znaczny” (art. 94 § 1 k.k.). Znikoma szkodliwość społeczna czynu to kategoria wybitnie ocenna. Konsekwencją tego jest to, iż nie da się ściśle określić w ustawie kiedy taka znikomość zachodzi. Art. 115 § 2 k.k., który zawiera zamknięty katalog kryteriów oceny stopnia szkodliwości społecznej czynu, nie pozostawia wątpliwości, że dominujące znacznie mają okoliczności z zakresu strony przedmiotowej, do której dołączono tylko dwie przesłanki strony podmiotowej (postać zamiaru i motywację sprawcy), a pominięto natomiast okoliczności związane z samym podmiotem czynu, tj. sprawcą, takie jak: wiek, opinia, właściwości i warunki osobiste, które wpływają na wymiar kary (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2008 r., V KK 1/08, OSNKW 2008r., nr 9, poz. 75).

W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, iż ocena stopnia społecznej szkodliwości konkretnego zachowania powinna być oceną całościową, uwzględniającą okoliczności wymienione w art. 115 § 2 k.k., nie zaś sumą, czy pochodną ocen cząstkowych takiej czy innej „ujemności” tkwiącej w poszczególnych okolicznościach i dlatego też, jeżeli w art. 1 § 2 k.k. mówi się o znikomej społecznej szkodliwości czynu, to wymóg znikomości dotyczy społecznej szkodliwości ocenianej kompleksowo, nie zaś jej poszczególnych faktorów (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2009r., WA 1/09, OSNwSK 2009r., poz. 343). Innymi słowy dla uznania, że stopień szkodliwości społecznej czynu jest znikomy nie jest konieczne, aby ta znikomość była obustronna, tzn. aby dotyczyła ona zarówno strony przedmiotowej, jak i podmiotowej. Chodzi bowiem o pewną wypadkową elementów składających się na społeczną szkodliwość konkretnego czynu zabronionego (wyrok SN z dnia 28 sierpnia 2003r., III KK 45/03, OSNwSK 2003r., poz. 1857).

W realiach niniejszej sprawy, patrząc przez pryzmat wyżej zarysowanych kryteriów, które zgodnie z art. 115 § 2 k.k. decydują o stopniu społecznej szkodliwości czynu, stwierdzić należy, iż niewątpliwie cechuje go znikoma społeczna szkodliwość w rozumieniu przepisu art. 1§2 k.k. Za stanowiskiem takim przemawiają przede wszystkim następujące okoliczności:

1)  środki pieniężne jakie zostały przywłaszczone przez oskarżoną pochodziły ze sprzedaży przez M. K. (2) nieruchomości, która wcześniej była mu darowana przez oskarżoną, na rzecz której ustanowił dożywotnią służebność osobistą polegającą na prawie korzystania z połowy domu mieszkalnego, a także prawa dożywotniego użytkowania działki nr (...) o powierzchni 0,3657 ha;

2)  oskarżona podczas ciągów alkoholowych syna, sama zajmowała się gospodarstwem rolnym, korzystając w miarę możliwości z pomocy innych osób;

3)  oskarżona chociaż konsekwentnie odmawiała zwrotu przywłaszczonych pieniędzy, to jednak przeznaczała z przywłaszczonych pieniędzy pewne sumy zarówno na zaspokojenie potrzeb pokrzywdzonego, jak i jego rodziny;

4)  oskarżona jako matka była zaniepokojona poczynaniami pokrzywdzonego i jego chorobą alkoholową;

5)  w trakcie procesu cywilnego dotyczącego odwołania darowizny M. K. (2) oświadczył, iż nie czuje się pokrzywdzony czynem jakiego dopuściła się oskarżona (k. 557);

6)  z treści ugody sądowej jaka została zawarta pomiędzy M. K. (1) a M. K. (2) wynika m. in., iż oskarżona zobowiązała się przekazać na rzecz pokrzywdzonego kwotę 240.000 zł., co też w/wym. uczyniła (k. 562), zaś pokrzywdzony oświadczył, iż oskarżonej przysługuje prawo własności pozostałych środków pieniężnych ponad kwotę 240.000 zł., uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości darowanej przez oskarżoną M. K. (2) (k. 558).

Konstatując niniejsze rozważania stwierdzić należy, iż biorąc pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru i motywację sprawcy, czyn jakiego dopuściła się oskarżona cechuje znikomy stopień szkodliwości społecznej, zwłaszcza iż w efekcie nie doszło do powstania szkody w mieniu pokrzywdzonego, a zachowanie oskarżonej było spowodowane występującą u oskarżonego chorobą alkoholową.

W tym stanie rzeczy należało zaskarżony wyrok uchylić i postępowanie karne wobec oskarżonej umorzyć z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu, zaś kosztami procesu w sprawie obciążyć Skarb Państwa (art. 632 pkt 2 k.p.k.).