Sygn. akt I ACa 616/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 marca 2015 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Anna Kowacz-Braun

Sędziowie:

SSA Andrzej Struzik (spr.)

SSA Elżbieta Uznańska

Protokolant:

st.sekr.sądowy Urszula Kłosińska

po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2015 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa D. S.

przeciwko E. R.

o ochronę dóbr osobistych

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 23 kwietnia 2013 r. sygn. akt I C 230/11

uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowania w zakresie od rozprawy w dniu 4 marca 2013r. i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach za instancję odwoławczą.

Sygn. akt I ACa 616/14

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo D. S. skierowane przeciwko E. R..

Uzasadniając powyższy wyrok sąd I instancji wskazał, że powódka D. S. domagała się nakazania pozwanej E. R. przeproszenia powódki za naruszenie dóbr osobistych poprzez wywieszenie na Oddziale Psychiatrii i Psychosomatyki Szpitala (...)w K. pisma o treści „Przepraszam D. S. za swoje zachowanie naruszające jej dobra osobiste podczas prowadzonej przeze mnie terapii grupowej na Oddziale Psychiatrii i Psychosomatyki Szpitala (...)r.:” oraz zasądzenia od pozwanej na rzecz Stowarzyszenia (...) kwoty 1.000 zł oraz na rzecz powódki zadośćuczynienia w kwocie 1.000 zł. Roszczenia swe powódka opierała na twierdzeniach, że pozwana, wraz z lekarzem A. W., prowadziła grupę terapeutyczną, w której uczestniczyła powódka, a podczas zajęć tej grupy nie interweniowała gdy pacjenci w swych wypowiedziach dotyczących innych pacjentów dokuczali powódce, która przez to czuła się zaszczuta. Pozwana wnosiła o oddalenie powództwa przecząc, że naruszyła dobra osobiste któregokolwiek z pacjentów.

Sąd I instancji ustalił, że powódka D. S. od listopada 2000 r. do lutego 2001 r. była pacjentką na Oddziale Psychiatrii Szpitala (...)w K.. W związku z powyższym powódka brała udział w psychoterapii grupowej. Zasadą jest, że na terapii wymagana jest obecność dwóch lekarzy, w tym co najmniej jednego psychologa. Terapia polega na tym, że pomiędzy grupą pacjentów (najczęściej 10 osobową) toczy się rozmowa, w której udział biorą także terapeuci. Udział terapeutów ogranicza się jednak do pilnowania porządku oraz nadawania rozmowie ustrukturyzowanego charakteru. Wielokrotnie przypomina się pacjentom, aby informacji uzyskanych podczas sesji nie przekazywać dalej. Zadaniem psychologa podczas takich sesji jest uczestnictwo w rozmowach, wypowiadanie swoich myśli podsumowujących wypowiedź pacjenta oraz pilnowanie porządku, które polega na tym żeby pacjenci nie obrażali siebie nawzajem, używali właściwego języka i nie przerywali sobie nawzajem. Kiedy ktoś wypowiada się agresywnie, terapeuta zwraca mu uwagę. Zasadą jest jednak, że terapeuta nie przerywa wypowiedzi pacjentów. Gdy jakiś pacjent wyraża sprzeciw przeciwko wypowiadaniu się na jego temat, zadaniem terapeuty jest złagodzenie i zracjonalizowanie takiej reakcji. Pozwana odnosiła się stosownie do wszystkich pacjentów, w tym także do powódki. Nie podnosiła głosu, zwracała się do uczestników terapii serdecznie, z uczuciem. Żaden z uczestników grupy nie dokuczał powódce na zajęciach, każdy wypowiadał się na temat swojej choroby. Wzajemne stosunki panujące w grupie były dobre, pacjenci zwracali się do siebie po imieniu i nie były pomiędzy nimi konfliktów.

Ustalenia powyższe sąd I instancji poczynił na podstawie zeznań świadków A. W. oraz A. Ś., którym dał wiarę w całości, oceniając je jako spójne, logiczne i konsekwentne, a ponadto mające odzwierciedlenie w pozostały materiale dowodowym zebranym w sprawie, i wskazał, że nie ujawniły się żadne okoliczności pozwalające na zakwestionowanie wiarygodności twierdzeń wskazanych osób. Za niewiarygodne Sąd Okręgowy uznał natomiast zeznania powódki stwierdzając, że były one sprzeczne z zeznaniami świadków. Sąd I instancji oddalił wnioski powódki o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków A. B. i o uzupełniające przesłuchanie świadka A. Ś. oraz z dokumentacji medycznej uznając je za zbędne w niniejszej sprawie dla ustalenia stanu faktycznego.

W swych rozważaniach sad I instancji ponownie przedstawił analizę materiału dowodowego oraz oświadczeń procesowych powódki stwierdzając, że powódka nie wykazała, że pozwana przez swą bierną postawę podczas terapii grupowej zachowała się w sposób, który mógłby naruszyć dobra osobiste powódki. Wskazując też na istotę i cel zajęć terapeutycznych, w których udział brała powódka, sąd stwierdził, że były one prowadzone zgodnie z zasadami sztuki medycznej i w ramach porządku prawnego, a w konsekwencji nie mogą zostać uznane za działania bezprawne w rozumieniu art. 24 § 1 k.c.

Wyrok powyższy zaskarżyła powódka w całości, przy czym zarzuty apelacji przedstawiła zarówno w kolejnych pismach przez siebie osobiście sporządzonych, jak też apelację wniósł jej pełnomocnik ustanowiony z urzędu. W apelacji podniesiono następujące zarzuty:

- nieważność postępowania w zakresie rozprawy z dnia 8 kwietnia 2013 r. na skutek naruszenia przepisów art. 224 § 1 w zw. z art. 299 k.p.c. polegającego na przesłuchaniu powódki w charakterze strony przed przesłuchaniem świadka A. W. i braku jej przesłuchania po przesłuchaniu tego świadka, co uniemożliwiło powódce obronę jej praw, przy wskazaniu, że w wypadku uznania przez sąd, że uchybienie to nie powoduje nieważności postępowania, zarzut ten zostaje podniesiony jako zarzut naruszenia przepisów postepowania;

- niewyjaśnienie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia wskutek naruszenia przepisów postępowania, a to: art. 217 § 1 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych o przesłuchanie świadków R. W. i A. B. oraz z dokumentacji medycznej prowadzonej przez stronę pozwaną, art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewszechstronną ocenę materiału dowodowego, art. 278 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez nieodniesienie się do wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa, art. 149 § 2 w zw. z art. 214 § 1 w zw. z art. 302 § 1 k.p.c. poprzez nieprawidłowe doręczenie pozwanej zawiadomień o rozprawach z 4 marca i 8 kwietnia 2013 r., a w konsekwencji nieuczestnictwo pozwanej w tych rozprawach i jej nieprzesłuchanie, art. 161 w zw. z art. 158 § 1 k.p.c. poprzez niedołączenie do protokołu rozprawy z dnia 7 stycznia 2013 r. załącznika w postaci pisma powódki wówczas złożonego, art. 5 k.p.c. poprzez niepouczenie powódki o treści art. 162 k.p.c.;

- naruszenie przepisów prawa materialnego,, a to art. 23 i art. 24 § 1 k.c. poprzez błędną ich wykładnię i uznanie, że naruszenie dóbr osobistych nie może mieć miejsca w wyniku sposobu prowadzenia zajęć grupy terapeutycznej.

Powódka w osobiście sporządzonych pismach przedstawiała te same zarzuty, co jej pełnomocnik.

W konkluzji skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku, zniesienia postępowania w zakresie rozprawy w dniu 8 kwietnia 2013 r. i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie jego zmiany i uwzględnienia powództwa poprzez złożenie oświadczenia o wskazanej treści oraz zasądzenie na rzecz powódki zadośćuczynienia w kwocie 3.000 zł i na rzecz Stowarzyszenia (...) kwoty 3.000 zł.

Pozwana nie stawiła się na rozprawie apelacyjnej i nie wyraziła swego stanowiska.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Bezzasadnym jest zarzut nieważności postępowania oparty na fakcie przesłuchania powódki przed świadkiem A. W.. Jakkolwiek przepis art. 299 k.p.c. przewiduje dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia, to istotą tej regulacji jest przesądzenie subsydiarnego charakteru dowodu z przesłuchania stron, nie zaś określenie kolejności prowadzenia dowodów z uwagi na prawo stron do obrony ich praw. Dowód z przesłuchania stron nie służy umożliwieniu stronie ustosunkowania się do zebranego wcześniej materiału dowodowego, ale złożeniu zeznań o faktach, które nie zostały dostatecznie wyjaśnione i które wobec tego, stosownie do postanowienia dowodowego, mają być tym dowodem wyjaśniane. Ustosunkowanie się do zebranego materiału dowodowego następuje natomiast przez wypowiedzi stron nie mające charakteru zeznań, a zatem przez złożenie stosownych oświadczeń w ramach instytucji głosów stron uregulowanej przepisem art. 224 § 1 k.p.c. Powódka uczestniczyła w posiedzeniu w dniu 8 kwietnia 2013 r., na którym zamknięto rozprawę, była obecna do końca tego posiedzenia, kiedy to po zamknięciu rozprawy podano termin ogłoszenia wyroku, a z protokołu tego posiedzenia wynika, że wypowiadała się po zakończeniu postępowania dowodowego, a przed zamknięciem rozprawy. Wynikająca z tego protokołu okoliczność, że powódka skróciła swą wypowiedź, gdyż spieszyła się na inną rozprawę, nie może być traktowana jako naruszenie przez sąd praw powódki. W konsekwencji nie sposób przyjąć, że powódka została pozbawiona możności obrony.

W rozpoznawanej sprawie doszło do nieważności postępowania, ale na skutek pozbawienia pozwanej, a nie powódki, możności obrony jej praw. Nieważność ta jest wynikiem uchybienia, na które wskazała powódka w swojej apelacji, jakkolwiek łączyła z nim inne konsekwencje procesowe. W szczególności powódka podała w pozwie dwa adresy pozwanej, a to: K., ul. (...) i K. Al. (...), a oba te adresy okazały się być błędnymi, co spowodowało zawieszenie postępowania. W rezultacie powódka podała kolejny adres pozwanej – K. ul. (...), który to adres okazał się być poprawnym, gdyż na ten adres skutecznie doręczono pozwanej odpis pozwu oraz wezwanie na rozprawę na dzień 7 stycznia 2013 r., na którą pozwana się stawiła i została informacyjnie wysłuchana. Wszystkie kolejne zawiadomienia i pisma, począwszy od zawiadomienia o posiedzeniu wyznaczonym na dzień 4 marca 2013 r., były jednak z niewiadomych przyczyn kierowane do pozwanej na adres K. Al. (...) i były zwracane sądowi bez doręczenia, po dwukrotnym awizowaniu, co nie spotkało się z żadną reakcją sądu, kontynuującego postępowanie pod nieobecność pozwanej. W konsekwencji pozwana nie była obecna na żadnym z kolejnych posiedzeń, na których prowadzono rozprawę, a postępowanie dowodowe było prowadzone bez jej udziału. Co oczywiste, pomimo adnotacji na zwracanych przesyłkach o ich dwukrotnym awizowaniu, przesyłek tych nie można było uznać za doręczone w trybie przewidzianym przez przepis art. 139 § 1 k.p.c., skoro były one wysłane na niewłaściwy adres. W konsekwencji takie prowadzenie postępowania pozbawiło pozwaną możliwości obrony jej praw i od rozprawy w dniu 4 marca 2013 r. do chwili wydania zaskarżonego wyroku spowodowało jego nieważność (art. 379 pkt 5 k.p.c.). W przeszłości były prezentowane poglądy, iż strona nie może podnieść w apelacji zarzutu nieważności postępowania wynikającej z przyczyn dotyczących strony przeciwnej. Obecnie za utrwalony należy uznać pogląd, że sąd z urzędu bierze pod uwagę każdą nieważność postępowania, w tym także dotykającą stronę, która wyroku nie zaskarżyła, gdyż ustanowione w postępowaniu rygory i sankcje służą nie tylko interesom stron, ale chronią także interes wymiaru sprawiedliwości wyrażający się zagwarantowaniu pewności i stabilności orzeczeń sądowych, w konsekwencji czego interesu prawnego w tym zakresie, polegającego na usprawiedliwionym oczekiwaniu niewzruszalności zapadłego i prawomocnego orzeczenia, nie można odmówić również tej stronie, której uchybienie nie dotyczy (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach: z dnia 13 lutego 2004 r. IV CK 269/02, z dnia 16 lutego 2012 r. III CSK 195/11, z dnia 5 grudnia 2014 r. III CSK 278/13).

Skoro w sprawie miała miejsce nieważność postępowania, na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. należało zaskarżony wyrok uchylić, znieść postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i sprawę przekazać sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, stosownie do art. 108 § 2 k.p.c. pozostawiając temu sądowi orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego.

Niezależnie od stwierdzenia nieważności postępowania trzeba dostrzec, ze sąd I instancji dopuścił się także dalszych uchybień procesowych, trafnie zarzucanych w apelacji.

Zasadnie powódka zarzuca bezpodstawne pominięcie dowodów z zeznań świadków R. W. i A. B.. Świadkowie ci, jak wynika z treści złożonych wniosków dowodowych, mieli być przesłuchani dla wykazania, że podczas terapii prowadzonej przez pozwaną doszło do zachowań pozwanej naruszających dobra osobiste powódki, a zatem na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Wprawdzie w odniesieniu do obu tych świadków poczta zwróciła wezwania z adnotacją o nieobecności adresatów, po dwukrotnym awizowaniu przesyłek, to jednak nie oznacza to, że adresy podane przez powódkę nie były właściwe, a w konsekwencji, że ta przyczyna uzasadniała pominięcie tych dowodów. W wydanym na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2013 r. postanowienie o oddaleniu wniosków o przesłuchanie tych świadków sąd I instancji nie wskazał podstaw takiego rozstrzygnięcia, co nie stanowiło uchybienia, gdyż należało je wskazać w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W uzasadnieniu tym sąd pominął całkowicie oddalenie wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka R. W., natomiast w odniesieniu do świadka A. B. stwierdził, że dowód ten uznał za zbędny dla ustalenia stanu faktycznego. Tymczasem taki argument, nawiązujący do treści art. 217 § 3 k.p.c., mógłby zostać użyty jedynie wtedy, gdyby okoliczności mające być przedmiotem tego dowodu zostały wyjaśnione zgodnie z twierdzeniem strony, która wniosek dowodowy złożyła, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca.

Powódka zarzuciła także bezpodstawne oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji grupy terapeutycznej. Także i ten wniosek został oddalony postanowieniem na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2013 r., a w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano taką samą przyczynę jego oddalenia, jak w odniesieniu do wcześniej omówionego wniosku. Analizując tę kwestię dostrzec trzeba, że uzasadniając ten wniosek dowodowy na rozprawie w dniu 7 stycznia 2013 r. powódka stwierdziła, że być może zawarte są w tej dokumentacji informacje o takich zachowaniach pozwanej, które świadczą o naruszaniu dóbr osobistych powódki. Powódka nie posiada zatem wiedzy odnośnie zawartości tej dokumentacji, a w istocie jedynie poszukuje dowodu. Zgodnie z art. 23 ust. 1 i art. 27 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta powódka ma prawo do dostępu do dokumentacji dotyczącej jej leczenia, może zatem zapoznać się z jej treścią, a także uzyskać jej odpis lub kopię. W konsekwencji brak podstaw, ażeby sąd zwracał się o tę dokumentację w poszukiwaniu dowodu. Jeżeli powódka uzyska informacje o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia stwierdzonych w tej dokumentacji i będzie podtrzymywała wniosek dowodowy w tym zakresie, sąd powinien dopuszczając dowód wezwać ja o przedstawienie odpisu dokumentacji w stosownym terminie po rygorem pominięcia dowodu. Sąd sam zwraca się do osoby lub jednostki organizacyjnej o przedstawienie odpisu lub wyciągu z dokumentu jedynie wtedy, gdy strona sama uzyskać go nie może (art. 250 § 1 k.p.c.).

Trafnie też powódka zarzuca, że nie został rozstrzygnięty jej wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa na okoliczność sprzecznego z zasadami sposobu prowadzenia terapii. Wniosek taki powódka zgłosiła w piśmie z dnia 21 stycznia 2013 r. Nadto okoliczności mające być przedmiotem dowodu wymagają wiadomości specjalnych, a ustalenie ich na podstawie zeznań świadka, co sąd I instancji uczynił, naruszało przepis art. 278 § 1 k.p.c. Sposób rozstrzygnięcia tego wniosku powinien jednak być uzależniony od okoliczności, czy poprawnie zebrany materiał dowodowy da podstawy do ustalenia, iż w toku terapii inni pacjenci dopuszczali się w stosunku do powódki zachowań naruszających jej dobra osobiste, Tylko pozytywne ustalenie tego faktu spowoduje, że istotnym dla rozstrzygnięcia będzie ustalenie, czy poprawne prowadzenie tego rodzaju terapii rodziło po stronie pozwanej obowiązek reakcji na takie zachowania pacjentów i jak reakcja ta powinna wyglądać, gdyż ta okoliczność będzie przesądzała, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki przez zaniechanie działań pozwanej, do których była ona zobowiązana. W takim wypadku dowód z opinii biegłego psychologa będzie dotyczył okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.).

Zarzut powódki dotyczący braku w aktach pisma złożonego w toku rozprawy w dniu 7 stycznia 2013 r., którym to powódka miała rozszerzyć żądanie pozwu, zdaje się być zasadnym. Rzeczywiście w protokole odnotowano złożenie przez powódkę pisma z tej daty a w aktach go brak. Nie wydaje się, aby chodziło tu o pismo z tej samej daty na k. 117, gdyż z prezentaty sądu wynika, że zostało ono złożone jeszcze przed rozprawą, bo o godzinie 8.30, a nadto znajduje się na nim adnotacja o otrzymaniu go przez sędziego o godzinie 10.15, a zatem po zakończeniu posiedzenia w tym dniu. W toku ponownego rozpoznania sprawy koniecznym zatem będzie wyjaśnienie tej kwestii.

Ponowieni rozpoznając sprawę, przy zachowaniu prawa pozwanej do obrony, sąd I instancji uwzględni powyższe uwagi, poprawnie prowadząc postępowanie dowodowe w celu wydania właściwego rozstrzygnięcia.