Sygn. akt I ACa 1534/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 maja 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący – Sędzia SA Romana Górecka

Sędzia SA Ewa Kaniok

Sędzia SA Barbara Trębska (spr.)

Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Baranowska

po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2013 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa Z. B.

przeciwko(...) W.

o zapłatę

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie

z dnia 26 września 2012 r.

sygn. akt I C 1282/11

1.  oddala apelację;

2.  odstępuje od obciążenia powódki kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz pozwanego.

Sygn. akt I A Ca 1534/12

UZASADNIENIE

Z. B. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego(...) W. kwoty 81.377,32 zł, tytułem naprawienia szkody spowodowanej zaniechaniem zapewnienia przez pozwanego pomieszczenia zastępczego dla jej byłego męża, którego eksmisję orzeczono z należącego do niej lokalu.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 26 września 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo i nie obciążył powódki kosztami procesu.

W podstawie faktycznej rozstrzygnięcia, Sąd ten ustalił, że wyrokiem z dnia 17 grudnia 2003 r. został rozwiązany przez rozwód związek małżeński powódki z C. Ś. oraz orzeczona jego eksmisja z lokalu nr (...) przy Alei (...) w W., do którego powódce przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu. W 2006 roku wszczęła ona egzekucję komorniczą wobec byłego męża. Pismem z dnia 29 grudnia 2006 r. komornik wezwał pozwanego do wskazania pomieszczenia tymczasowego, do którego mogłoby nastąpić przekwaterowanie dłużnika. Pozwany odpowiedział, że nie dysponuje takimi lokalami. Postanowieniem z dnia 1 lutego 2007 r. komornik zawiesił postępowanie egzekucyjne, a wobec bezczynności powódki i niewskazania przez nią ani przez pozwanego pomieszczenia tymczasowego, postanowieniem z dnia 15 grudnia 2008 r. umorzył postępowanie egzekucyjne. Powódka wskutek niepłacenia zobowiązań wobec Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. uchwałą jej Rady Nadzorczej z dnia 6 września 2010 r. została wykluczona z rejestru członków. Jej zadłużenie wynosiło wówczas 19.717,15 zł. Powódka nie odwołała się od tej uchwały, a aktualnie podejmuje działania zamierzające do przywrócenia jej statusu członka spółdzielni. Nie chcąc mieszkać z byłym mężem wyprowadziła się z lokalu. Gdyby nie zajmował on lokalu, mieszkałaby w nim nieprzerwanie.

W ocenie Sądu Okręgowego odpowiedzialność pozwanego należało rozpatrywać w oparciu o art. 417 § 1 k.c., gdyż powódka łączy odpowiedzialność cywilną pozwanej jednostki samorządu terytorialnego z zaniechaniem jego funkcjonariuszy „przy wykonywaniu władzy publicznej". Zdaniem powódki, delikt pozwanego polegał na zaniechaniu w toku postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie wyroku sądowego, wskazania pomieszczenia tymczasowego, o którym mowa w treści art. 1046 § 4 k.p.c. Zaniechanie to doprowadziło, w jej ocenie, do powstania szkody w jej majątku wyrażającej się w konieczności pokrycia zobowiązań czynszowych w kwocie 15.900 zł wobec spółdzielni mieszkaniowej, a także w nieuzyskaniu spodziewanych korzyści płynących z najmu lokalu.

Zgodnie z art. 1046 § 4 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w czasie trwania postępowania egzekucyjnego, wykonując obowiązek opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika na podstawie tytułu wykonawczego, z którego nie wynika prawo dłużnika do lokalu socjalnego lub zamiennego, komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności do czasu, gdy gmina wskaże tymczasowe pomieszczenie lub gdy dłużnik znajdzie takie pomieszczenie. Na podstawie delegacji zawartej w art. 1046 § 11 k.p.c. Minister Sprawiedliwości wydał rozporządzenie z dnia 26 stycznia 2005 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o opróżnienie lokalu lub pomieszczenia albo o wydanie nieruchomości oraz szczegółowych warunków, jakim powinno odpowiadać tymczasowe pomieszczenie (Dz. U. Nr 17, poz. 155 - dalej: "rozporządzenie z 2005 r."). Zgodnie z jego § 2 ust. 2 - 4, jeżeli dłużnikowi nie przysługuje prawo do innego lokalu lub pomieszczenia, w którym może on zamieszkać, ani nie znalazł on tymczasowego pomieszczenia, komornik niezwłocznie występuje do gminy, właściwej ze względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu, o wskazanie tymczasowego pomieszczenia, chyba że wierzyciel wskazał dla dłużnika takie pomieszczenie.

Sąd podniósł, że konkretne zadania organów administracji publicznej, w tym administracji samorządowej oraz formy ich realizacji powinny mieć wyraźną podstawę w obowiązujących przepisach. Z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie kodeksu cywilnego wynika, że tworzenie warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wspólnoty samorządowej należy do gminy. Formy realizacji tych zadań określa art. 4 ust. 2, stosownie do którego gmina, na zasadach i w wypadkach przewidzianych w ustawie, zapewnia lokale socjalne i lokale zamienne, a także zaspokaja potrzeby mieszkaniowe gospodarstw domowych o niskich dochodach. Uprawnienia do lokalu socjalnego oraz zamiennego są reglamentowane przez ustawę o ochronie praw lokatorów. W okresie od dnia 5 lutego 2005 r. do dnia 16 listopada 2011 r. ustawa o ochronie praw lokatorów nie regulowała statusu pomieszczeń tymczasowych ani obowiązków gminy związanych z tworzeniem ich zasobu, a także zasad ich udostępniania osobom zobowiązanym do opuszczenia i opróżnienia lokali mieszkalnych. O pomieszczeniach tych była mowa wyłącznie w art. 1046 § 4 k.p.c. i w rozporządzeniu z 2005 r., a zatem w przepisach regulujących zasady egzekwowania obowiązku opuszczenia, opróżnienia i wydania lokalu mieszkalnego. Warunkiem zastosowania art. 1046 § 4 k.p.c. było uprzednie wszczęcie postępowania egzekucyjnego zmierzającego do wykonania tytułu nakazującego eksmisję z lokalu mieszkalnego, a o wskazanie pomieszczenia tymczasowego do gminy mógł wystąpić tylko komornik, nie zaś dłużnik lub wierzyciel. Z tej przyczyny Trybunał Konstytucyjny w wyrokach z dnia 4 grudnia 2007 r., K 26/05 i z dnia 4 listopada 2010 r., K 19/06 uznał, że norma podstawowa zawarta w art. 1046 § 4 k.p.c. ma charakter procesowy i jest skierowana do komornika. Przepis ten miał zastosowanie do lokatorów w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 u.o.p.l., a zatem do osób będących najemcami lokalu oraz używających lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności, do właścicieli zamieszkujących w lokalu stanowiącym odrębną nieruchomość oraz do osób, które zajęły lokal bez tytułu prawnego. Zastosowanie tego przepisu w postępowaniu egzekucyjnym nie było uzależnione od przyczyn orzeczenia eksmisji dłużnika, jego sytuacji materialnej, zdolności do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych we własnym zakresie lub przy wykorzystaniu roszczeń cywilnoprawnych w stosunku do zobowiązanych do alimentacji. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 13 grudnia 2011 roku (III CZP 48/11, OSNC 2012/5/57) wyraził pogląd, że gmina ponosi wobec właściciela lokalu mieszkalnego odpowiedzialność na podstawie art. 417 § 1 k.c. za szkodę powstałą w okresie obowiązywania art. 1046 § 4 k.p.c. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 172, poz. 1804), na skutek zaniechania wskazania, na wezwanie komornika, tymczasowego pomieszczenia dla dłużnika mającego obowiązek opuszczenia, opróżnienia i wydania tego lokalu. Przytaczając obszerne wywody tego Sądu zawarte w uzasadnieniu uchwały odnośnie do istnienia po stronie gminy w czasie obowiązywania obowiązku dostarczenia pomieszczenia zastępczego dla eksmitowanego dłużnika, któremu nie orzeczono lokalu socjalnego czy zamiennego, w czasie obowiązywania art. 1046 § 4 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 16 listopada 2011 r., Sąd Okręgowy uznał za Sądem Najwyższym, iż przepis ten może być uznany za źródło obowiązku gminy dostarczenia pomieszczenia tymczasowego osobie podlegającej eksmisji z lokalu mieszkalnego. Wskazał, że brak w systemie prawnym odpowiednika art. 18 ust. 5 u.o.p.l., zgodnie z którym jeżeli gmina nie dostarczyła lokalu socjalnego osobie uprawnionej na mocy wyroku, właścicielowi przysługuje roszczenie odszkodowawcze do gminy na podstawie art. 417 k.c., który miałby zastosowanie w rozważanej sytuacji, nie oznacza, że gmina nie ponosi wobec wierzyciela odpowiedzialności odszkodowawczej na zasadach ogólnych. Źródłem szkody wierzyciela jest stan, w którym w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym w celu realizacji prawa do sądu dochodzi do przewlekłości spowodowanej tym, że gmina nie wykonuje w stosunku do dłużnika obowiązku, mającego zagwarantować ochronę jego praw publicznych. Gdyby nie unormowanie przewidziane w art. 1046 § 4 k.p.c., wierzyciel dysponujący tytułem wykonawczym przeciwko dłużnikowi miałby podstawy oczekiwać, że organ egzekucyjny przeprowadzi postępowanie egzekucyjne i wyda mu lokal wolny od osób i rzeczy w rozsądnym czasie. Wierzyciel nie musi się troszczyć o zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych dłużnika i w związku z tymi potrzebami nie ciążą na nim żadne obowiązki, gdyż przyjęło je na siebie państwo, a ich realizację nakazało gminom. Niewykonanie przez gminę obowiązku służącego ochronie dłużnika, ze świadomością, że jego wykonanie warunkuje zrealizowanie publicznego prawa podmiotowego wierzyciela, jest zaniechaniem sprzecznym z prawem, może zatem rodzić odpowiedzialność na zasadach ogólnych.

W rezultacie, w ocenie Sądu Okręgowego, powódka wykazała, iż po stronie pozwanego doszło do zaniechania polegającego na niewskazaniu pomieszczenia tymczasowego, do którego mógłby zostać eksmitowany C. Ś.. Oceniając, czy powódka wskutek tego zaniechania poniosła szkodę pozostającą w adekwatnym związku przyczynowym z zaniechaniem wskazania pomieszczenia tymczasowego, Sąd podkreślił, że powódce do lokalu, z którego miał zostać eksmitowany C. Ś. przysługiwało spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego typu lokatorskiego. Z lokalu tego wyprowadziła się z powodu obecności byłego męża. Gdyby został on we właściwym czasie eksmitowany mieszkałaby w nim nieprzerwanie. Oznacza to, że nawet gdyby doszło do eksmisji byłego męża powódki, to ona nadal zajmowałaby ten lokal, z czym wiązałby się obowiązek uiszczania na dotychczasowych zasadach opłat eksploatacyjnych na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Dlatego, zdaniem Sądu, nie można przyjąć, że powódka poniosła szkodę wyrażającą się koniecznością zapłaty opłat eksploatacyjnych, skoro i tak mieszkając w lokalu musiałaby je ponosić. Nie ma żadnego związku przyczynowego pomiędzy niewskazaniem przez pozwanego pomieszczenia zastępczego dla C. Ś., a koniecznością uiszczania opłat mieszkaniowych na rzecz Spółdzielni. To samo dotyczy rzekomych utraconych korzyści z najmu. Skoro powódka twierdzi, że gdyby nie obecność w lokalu byłego męża, ona zajmowałaby ten lokal, to tym samym nie mogłaby wynajmować go osobom trzecim. W ocenie Sądu powódka nie udowodniła zatem utraty korzyści płynących z ewentualnego najmu lokalu. Brak szkody i związku przyczynowego pomiędzy tak określoną szkodą a zdarzeniem sprawczym, spowodowało oddalenie powództwa w całości.

W apelacji od powyższego wyroku powódka zarzuciła:

1/ błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 417 w zw. z art.361 k.c., przez przyjęcie, iż nie zostały spełnione łącznie wszystkie przesłanki umożliwiające zastosowanie odpowiedzialności cywilnej pozwanego,

2/ sprzeczność poczynionych przez Sąd orzekający ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

W konkluzji wniosła skarżąca o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Nadto skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków J. K. i A. K. na okoliczność zainteresowania wynajmem mieszkania powódki.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja okazała się niezasadna.

Sąd Apelacyjny podziela ustalenia Sądu pierwszej instancji stanowiące podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i przyjmuje je za własne. Zostały one poczynione na podstawie dokumentów złożonych przez powódkę oraz jej zeznań, którym to dowodom Sąd Okręgowy dał wiarę. Wbrew zarzutowi apelacji ustalenia te nie pozostają w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Zarzut ten jest oczywiście chybiony. Przypomnieć trzeba, że sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego ma miejsce, gdy: z treści dowodu wynika co innego nie przyjął sąd, pewnego dowodu zebranego w sprawie nie uwzględniono przy ocenie, sąd przyjął pewne fakty za ustalone, mimo, że nie zostały w ogóle lub niedostatecznie potwierdzone, sąd uznał pewne fakty za nieudowodnione, mimo że były ku temu podstawy. W sprawie niniejszej żaden z wymienionych przypadków sprzeczności nie miał miejsca. Żadnego też nie wywodzi skarżąca. Nie twierdzi ona, aby jakiekolwiek ustalenie Sądu pierwszej instancji było sprzeczne z przeprowadzonymi w sprawie dowodami.

W ramach omawianego tu zarzutu podnosi natomiast skarżąca, że w sprawie nie było przesłuchanych żadnych świadków, że nie dano powódce szansy dokładanego przedstawienia wszystkich okoliczności sprawy, że z uwagi na wiek i stan zdrowia nie zawsze jest w stanie dokładnie zrozumieć wszystkich informacji przekazywanych jej w związku ze sprawą, że nie została poruszona sprawa libacji alkoholowych urządzanych przez jej byłego męża, że sąd nie dał wiary jej argumentacji, pozostawiając dotychczasowe status quo. Powyższe argumenty nie są zasadne. Po pierwsze, Sąd pierwszej instancji nie przesłuchał żadnych świadków, gdyż dowód taki nie został zgłoszony przez żadną ze stron. Po drugie, powódka miała możliwość przedstawienia wszystkich istotnych jej zdaniem okoliczności, co mogła uczynić zarówno w czasie składania zeznań, jak i w piśmie procesowym , np. po otrzymaniu odpowiedzi na pozew. W apelacji nawet nie precyzuje jakich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia nie mogła z uwagi na stan zdrowia (niedosłuch) i wiek przedstawić. Po trzecie, kwestia libacji alkoholowych urządzanych przez jej byłego męża, którego nie udało się jej wyeksmitować, nie może mieć wpływu na wynik sprawy. Okoliczność tę uwzględnił sąd orzekając eksmisję. Powódka zaś nie dochodzi w niniejszej sprawie odszkodowania za szkodę poniesioną w związku z koniecznością wyprowadzenia się ze swojego mieszkania z uwagi na niemożność dalszego w nim przebywania razem z nadużywającym alkoholu byłym mężem. Po czwarte, wbrew stanowisku skarżącej, Sąd pierwszej instancji w całości dał wiarę jej zeznaniom. Okoliczność zaś, że nie podzielił jej argumentacji odnośnie do szkody poniesionej przez nią wskutek zaniechania pozwanego w zaoferowaniu pomieszczenia tymczasowego dla eksmitowanego C. Ś., należy do podstawy prawnej rozstrzygnięcia, dokonanej przez Sąd subsumcji, a nie do podstawy faktycznej.

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił wniosków dowodowych zawartych w apelacji, którymi skarżąca chciała dowieść, że były osoby zainteresowane wynajmem jej mieszkania. Z uwagi na art. 381 k.p.c. były to dowody niewątpliwie spóźnione. Apelacja nie wyjaśnia dlaczego dowodów tych nie zgłosiła powódka przed Sądem pierwszej instancji. Wszak już w odpowiedzi na pozew pozwany podnosił, że powódka nie wykazała, aby miała realną szansę wynajęcia swojego mieszkania. Nadto okoliczność, że krewni powódki byli zainteresowani wynajęciem od niej mieszkania, nie jest istotna z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności pozwanego, w tym przede wszystkim ustalenia szkody, naprawienia której w sprawie niniejszej dochodzi ( o czym mowa niżej).

Niezasadny okazał się także zarzut naruszenia prawa materialnego. Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął zasadę odpowiedzialności pozwanego i ustalił jego bezprawne zaniechanie w wykonaniu obowiązku wskazania pomieszczenia tymczasowego, wynikającego z art. 1046 § 4 k.p.c. obowiązującego w dacie prowadzenia przez powódkę egzekucji orzeczenia eksmisyjnego

Jednakże ma też rację ten Sąd twierdząc, że skarżąca nie udowodniła istnienia szkody pozostającej w związku przyczynowym z owym zaniechaniem. Nie ulega wątpliwości, że powódka żądając odszkodowania za szkodę w postaci utraconych korzyści z wynajmu swojego mieszkania, z którego nie udało się jej wyeksmitować byłego męża, winna wykazać, że faktycznie, gdyby C. Ś. nie było w jej lokalu, wynajęłaby go. Tymczasem powódka zeznała, że gdyby jej byłego męża udało się wyeksmitować w wyniku wszczętej przez nią egzekucji, nadal mieszkanie to sama by zajmowała. Twierdzenia tego nie zakwestionowała w apelacji, powtarzając w niej, że wyprowadziła się do matki z uwagi na naganne zachowanie jej byłego męża. Zasadnie zatem Sąd pierwszej instancji przyjął, że powódka nie dowiodła swojej szkody w związku z niemożnością wynajmu lokalu. Skoro bowiem, gdyby pozwany wskazał pomieszczenie zastępcze dla eksmitowanego C. Ś., do którego zostałby przeniesiony, powódka mieszkałaby w przedmiotowym lokalu, to jest oczywiste ( chociażby z uwagi na jego wielkość ), że nie wynajmowałaby go. Nie uzyskiwałaby zatem korzyści z najmu. Dlatego też sama tylko okoliczność, że były osoby, które chciałyby wynająć od niej przedmiotowy lokal nie ma znaczenia dla ustalenia realności najmu lokalu. Wszak Sąd pierwszej instancji uznał brak wykazania z tego tytułu szkody nie dlatego, że powódka nie dowiodła możliwości najmu mieszkania przez niewykazanie osób zainteresowanych takim najmem, lecz dlatego, że zgodnie z twierdzeniami powódki ustalił, że ona sama zajmowałaby to mieszkanie, co czyniło jego wynajem nierealnym. Zgodnie z powołanym w apelacji orzecznictwem Sądu Najwyższego dotyczącego szkody w postaci utraconych korzyści ( wyrok z dnia 3 października 1979 r., II CR 304/79), ustalenie szkody w tej postaci wymaga jej wykazania z tak dużym prawdopodobieństwem, że uzasadnia ono w świetle doświadczenia życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła. Podniesione wyżej uwagi do roszczenia powódki o naprawienie takiej szkody przemawiają za podzieleniem poglądu Sądu pierwszej instancji o braku wykazania znacznego prawdopodobieństwa uzyskania korzyści z wynajmu przedmiotowego mieszkania. Apelacja, poza twierdzeniem, że były osoby chętne na wynajem lokalu, stanowiska powyższego nie podważa, w szczególności co do nierealności takiego wynajmu z uwagi na dalsze zamieszkiwanie w lokalu przez powódkę. Skarżąca zatem w istocie nie wykazała, aby w czasie, gdy oczekiwała na wskazanie pomieszczenia tymczasowego miała rzeczywistą możliwość wynajęcia mieszkania, na co zwracał uwagę pozwany już w odpowiedzi na pozew.

Dlatego też roszczenie odszkodowawcze w omówionym tu zakresie (dochodzone w kwocie 65.477,32 zł za okres od połowy stycznia 2007 r. do 6 września 2010 r.) prawidłowo zostało uznane za niezasadne.

Trafne też okazało się rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w zakresie roszczenia o odszkodowanie za szkodę w postaci straty w kwocie 15.900 zł, stanowiącej opłaty czynszowe nieuiszczane przez skarżącą za przedmiotowy lokal. Wszak to na niej – obojętnie od wyniku postępowania egzekucyjnego – spoczywał obowiązek uiszczania opłat związanych z zajmowaniem mieszkania, niezależnie od tego czy ona sama w nim mieszkała, czy też mieszkał tam tylko jej były mąż, którego eksmisja się nie powiodła. To, że powódka z racji swej trudnej sytuacji majątkowej zaprzestała płacić czynsz, nie może uzasadniać przerzucenie tego obowiązku na pozwanego. To nie z jego winy, ani za jego przyczyną skarżąca popadła w zaległość z tytułu opłat eksploatacyjnych za mieszkanie wobec spółdzielni mieszkaniowej. W uiszczaniu opłat winien ją wesprzeć bezprawnie zajmujący lokal C. Ś.. Nie wiadomo (pełnomocnik powódki na rozprawie apelacyjnej nie był w stanie tego wyjaśnić) czego dotyczyło postępowanie egzekucyjne wszczęte przez powódkę przeciwko C. Ś., na podstawie wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w sprawie IC 1185/07, na mocy którego egzekwowana jest zasądzona od niego kwota 22.053,05 zł. Dokumenty związane tym postępowaniem (wyrok sądu oraz pisma Komornika prowadzącego na jego podstawie egzekucję – KM 1282/10 – k. 89, 92, 96) załączyła skarżąca do apelacji, choć w swych zeznaniach podała, że nie było sprawy w sądzie przeciwko byłemu mężowi dotyczącej opłat za mieszkanie. Tymczasem to on jest dłużnikiem powódki z tytułu świadczeń mieszkaniowych, a nie pozwany. Okoliczność, że osoba bezprawnie zajmująca jej lokal nie ponosi żadnych opłat związanych z korzystaniem z mieszkania nie stanowi szkody powódki pozostającej w związku przyczynowym z zaniechaniem pozwanego dostarczania tej osobie pomieszczenia tymczasowego w celu jej eksmisji. Na marginesie tylko wskazać należy, iż szkoda w postaci opłat eksploatacyjnych w kwocie 15.900 zł nie została udowodniona. Z pisma załączonego dopiero do apelacji wynika, iż tytułem zaległości powódka uiściła na rzecz spółdzielni mieszkaniowej kwotę 15.395,61 zł (k. 95). Zaległość zaś powódki na datę wykluczenia jej ze spółdzielni ( wrzesień 2010 r.) wynosiła łącznie 19.717 zł ( k. 30). Nie wiadomo zatem w jaki sposób powódka wyliczyła kwotę dochodzoną pozwem. Podnieść także należy, iż apelacja nie zawiera żadnych zarzutów dotyczących oddalenia tej części dochodzonego odszkodowania.

W okolicznościach niniejszej sprawy, Sąd Apelacyjny dostrzega pewne sytuacje, gdy powódka mogła ponieść szkodę w związku z tym, że pozwany nie wskazał pomieszczenia tymczasowego dla eksmitowanego jej byłego męża, a więc pozostającej w związku przyczynowym z bezprawnym zaniechaniem pozwanego. Tak byłoby, gdyby np. z racji niemożności wspólnego zamieszkiwania z trudnym lokatorem, którego nie mogła wyeksmitować, musiała się wyprowadzić do wynajętego mieszkania. Wówczas koszt wynajęcia byłby jej szkodą powstałą w związku z niemożnością mieszkania w swoim lokalu zajętym bezprawnie przez lokatora, którego eksmisja z przyczyn leżących po stronie pozwanej nie powiodła się. Powódka jednak w taki sposób swej szkody nie określiła. Nie wiadomo nawet kiedy dokładnie z uwagi na naganne zachowanie C. Ś. wyprowadziła się do matki i czy ponosiła z tego tytułu jakiekolwiek koszty. Inna sytuacja mogąca również prowadzić do szkody powódki miałaby miejsce, gdyby dziedzicząc mieszkanie po matce, nie mogłaby go wynajmować, gdyż sama musiała w nim zamieszkać w związku z niemożnością zajmowania własnego lokalu. Wówczas nie uzyskałaby dochodu z wynajmu odziedziczonego mieszkania, który stanowiłby jej utracone korzyści pozostające w związku przyczynowym z zaniechaniem pozwanego. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 czerwca 2008 r. w sprawie III CZP 46/08, na tle podobnych okoliczności sprawy, wyraził pogląd, że roszczenie odszkodowawcze właściciela lokalu przeciwko gminie przewidziane w art. 18 ust. 5 ustawy o ochronie lokatorów (...) w związku z art. 417 k.c. obejmuje wynagrodzenie szkody w pełnej wysokości, a zatem także utratę korzyści z wynajmu innego lokalu należącego do wierzyciela (niż bezprawnie zajęty przez osobę, której nie udało się eksmitować), który musiał on jednak sam zajmować nie mogąc mieszkać we własnym lokalu z uwagi na przebywanie w nim bezprawnego lokatora.

Powódka jednak tak określonych postaci szkody polegającej na utraconych korzyściach nie dochodziła i nie obejmowała ich wskazana w pozwie podstawa faktyczną żądania, którą sąd jest związany.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki jako pozbawioną uzasadnionych podstaw (art. 385 k.p.c.). O kosztach postępowania apelacyjnego, z uwagi na trudną sytuację powódki i charakter sprawy orzeczono w oparciu o zasadę słuszności o jakiej stanowi art. 102 k.p.c.