Sygn. akt XIII Ga 644/15

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 21 kwietnia 2015 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia
w Łodzi zasądził od pozwanego P. B. na rzecz powoda (...) Spółki Akcyjnej
z siedzibą w W. kwotę 27.911,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 15 maja 2013 roku do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz kwotę 3.813,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 2.417,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych:

W dniu 3 lutego 2004 roku pomiędzy powodem (...) Spółką Akcyjną w W. (dawniej: (...)Spółka Akcyjna z siedzibą w W.) a pozwanym P. B. zawarta została umowa o prowadzenie rachunku bieżącego. Zgodnie z §1.1. umowy powód zobowiązał się do prowadzenia rachunku bankowego, a w szczególności do przechowywania środków pieniężnych posiadacza rachunku oraz przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych związanych z prowadzaną działalnością gospodarczą. W myśl §15.1 posiadacz rachunku wyraził zgodę na nagrywanie wszystkich rozmów telefonicznych prowadzonych
za pośrednictwem (...).

Jednocześnie w dniu 3 lutego 2004 roku pozwany zawarł z powodowym bankiem umowę – (...), kredyt w linii dla posiadaczy rachunków bieżących
w (...) w oparciu, o którą pozwanemu udzielono kredytu w linii, zabezpieczonego hipoteką w łącznej wysokości określonej w umowie w kwocie 158.600 zł (§1.1 umowy). Zgodnie z postanowieniami umowy kredytowej, jej § 10.2. spłata całości lub części kredytu skutkowała odnowieniem o dokonaną spłatę, kwoty udzielonego kredytu. Zgodnie z §10.4. umowy pozwany, jako kredytobiorca, upoważnił bank do zaliczenia wszystkich wpłat dokonanych na rachunek bieżących w Banku, na poczet zmniejszenia zobowiązań z tytułu wykorzystanego kredytu bez odrębnej jego dyspozycji.

W dniu 13 stycznia 2011 roku w placówce powodowego Banku w Ł., w wyniku wydania przez pracownika powoda, jednemu z klientów banku, zaświadczenia zawierającego błąd w numerze rachunku bankowego doszło do mylnego zaksięgowania kwoty 27.911,50 zł na rachunku pozwanego.

Na dzień 13 stycznia 2011 roku saldo na rachunku powoda wskazywało kwotę ujemną. Po dokonaniu w tym dniu wpłacie kwoty 27.911,50 zł, wartość ujemnego salda
na ww. rachunku uległa pomniejszeniu o kwotę dokonanego przelewu.

Powód zwrócił klientowi, któremu wydano zaświadczenie z błędnym numerem rachunku bankowego, należne mu środki w wysokości 27.911,50 zł.

Powód zwrócił się do pozwanego o dokonanie zwrotu należności. Pozwany podczas rozmowy telefonicznej w dniu 28 lutego 2011 roku poinformował pracownika strony powodowej o woli spłacenia należności i złożenie w tym celu wniosku o udzielenie kredytu,
z uwagi na brak środków finansowych.

Pozwany nie uregulował należności.

Sąd Rejonowy uznał za wiarygodny zebrany w sprawie materiał dowodowy i oparł się na nim dokonując ustaleń faktycznych. Znajdujące się w aktach sprawy dowody
z dokumentów, potwierdzają przedstawiane przez strony fakty i nie budzą wątpliwości,
co do wiarygodności. W ocenie Sądu I instancji w okolicznościach niniejszej sprawy
nie doszło do naruszenia tajemnicy bankowej. Według art. 104 ust. 1 ustawy z dnia
29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe
, bank jest obowiązany zachować tajemnicę bankową, która obejmuje wszystkie informacje dotyczące czynności bankowej, uzyskane w czasie negocjacji, w trakcie zawierania i realizacji umowy na podstawie, której bank tę czynność wykonuje. Zdaniem Sądu Rejonowego bank nie może odmówić sądowi przedstawienia dokumentu obejmującego okoliczności objęte tajemnicą bankową w sytuacji, gdy posiadacz dokumentu obowiązany jest do jego przedstawienia względem chociażby jednej ze stron postępowania. Sąd I instancji stwierdził, iż biorąc pod uwagę dyspozycję art. 104 ust. 3 ustawy Prawo bankowe stanowiącą, iż bank nie obowiązuje zachowanie tajemnicy bankowej wobec osoby, której dotyczą informacje objęte tajemnicą, skonstatował jednocześnie, że bank nie może uchylić się od przedstawienia dokumentów, które miałby obowiązek przedłożyć osobie będącej klientem tegoż banku, jeśli ten byłby jedną ze stron danego postępowania.

Uchylenie tajemnicy bankowej wobec informacji, o których mowa w art. 104 ust. 2 pkt 1 Prawa bankowego ma także zastosowanie, gdy klient banku nie spełnia świadczenia
lub czyni to w sposób niewłaściwy, a bank - w celu wyegzekwowania świadczenia - wkracza na drogę sądową. W tym wypadku obowiązek dyskrecji nie obejmuje takich informacji, których ujawnienie w trakcie postępowania sądowego i egzekucyjnego jest konieczne,
by odzyskać od dłużnika należyte świadczenie umowne lub odszkodowawcze.

Z powyższych powodów Sąd Rejonowy dopuścił dowód z odtworzenia nagrania rozmowy telefonicznej przeprowadzonej z pozwanym przez pracownika banku w dniu 28 lutego 2011 roku zawartego na płycie CD na okoliczność treści rozmowy przeprowadzonej przez pracownika powoda z pozwanym, mając także na względzie, że zgodnie z umową
o prowadzenie rachunku bankowego jej § 15.1. pozwany wyraził zgodę na nagrywanie wszystkich rozmów telefonicznych prowadzonych za pośrednictwem (...).

Sąd Rejonowy oddalił zarówno wniosek dowodowy w przedmiocie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania dyrektora strony powodowej, księgowego strony powodowej
oraz pracownika oddziału banku, jak i wniosek o jego reasumpcję na okoliczność przeprowadzonej operacji z uwagi na niesporny stan faktyczny sprawy. Sąd oddalił również wniosek dowodowy o zobowiązanie powoda do podania zwiększenia się aktywów
czy zmniejszenia pasywów pozwanego, jako nie mający znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, skoro w myśl art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.

Jako niewiarygodne Sąd I instancji ocenił zeznania pozwanego w niniejszej sprawie
w tym ich fragmencie, w którym wskazał on, że nie jest nic dłużny stronie powodowej. Pozostają one bowiem w oczywistej sprzeczności z treścią wcześniejszych wyjaśnień i treścią rozmowy telefonicznej z dnia 28 lutego 2011 roku zarejestrowanej na nośniku płyty CD, które Sąd uznał za wiarygodne. Nadto Sąd ten ocenił zeznania pozwanego złożone w dniu
7 kwietnia 2015 roku, jako złożone specjalnie na użytek niniejszego postępowania, jedynie
w celu polepszenia swojej sytuacji procesowej. Pozwany bowiem początkowo potwierdził swoje wyjaśnienia złożone na wcześniejszej rozprawie, a następnie im zaprzeczył.

W powyższym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo w swej głównej części zasługiwało na uwzględnienie. W ocenie Sądu I instancji na skutek rozdysponowania przez Bank środkami należącymi do powoda, a błędnie przelanymi
na konto pozwanego, nastąpiła częściowa spłata długu pozwanego z tytułu kredytu,
a które zużył pozwany z uwagi, iż był to kredyt odnawialny. Korzyść z tytułu przelewu odniósł pozwany - nastąpiło częściowe zwolnienie ze zobowiązania kredytowego.

Sąd Rejonowy wskazał, że podstawę prawną roszczenia powoda stanowi przepis
art. 405 k.c. i 410 k.c. Sąd Rejonowy uznał, że w rozpoznawanej sprawie bezspornie korzyść majątkowa została uzyskana przez pozwanego bez jakiejkolwiek podstawy prawnej.

Zdaniem Sądu I instancji w sprawie nie znajduje zastosowania art. 407 k.c., gdyż ostatecznie to nie Bank stał się wzbogacony kosztem powoda, a pozwany, który obowiązek świadczenia na rzecz kredytodawcy zmniejszył się. Ostatnio wskazany przepis znajduje ponadto zastosowanie w razie rozporządzenia korzyścią na rzecz osoby trzeciej nieodpłatnie, co w niniejszej sprawie nie nastąpiło.

W ocenie tego Sądu w rozważanym stanie faktycznym nie zachodziła przesłanka
z art. 409 k.c. zwalniająca od obowiązku wydania korzyści, albowiem, jak już wyżej zaznaczono, nie można stwierdzić, że pozwany zużył lub utracił korzyść w taki sposób,
że nie jest już wzbogacony, a przede wszystkim, iż nie wiedział o pomyłce banku i będzie zobowiązany do jej zwrotu. Brak również było podstaw do przyjęcia, że zachodzi przypadek
z art. 411 k.c., zwłaszcza pkt 1 – przelew był pomyłką powoda, a zatem dyspozycja nie była wykonana świadomie i celowo.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 405 k.c. i 410 k.c. uwzględnił powództwo w zakresie jego głównej części.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 455 k.c. od dnia złożenia pozwu,
co nastąpiło 15 maja 2013 roku i ze względu na brak dowodu w postaci wezwania do zapłaty spornej kwoty pismem z dnia 23 września 2011 roku, dalej idące żądanie odsetkowe oddalił.

O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o zasadę odpowiedzialności
za wynik sprawy wyrażoną w art. 98 § 1 i 3 k.p.c.

Apelację od powyższego orzeczenia złożył pozwany zaskarżając je w całości
i zarzucając:

1)  pominięcie w części opisowej uzasadnienia wyroku stanowiska pozwanego dotyczącego naruszenia tajemnicy bankowej i tajemnicy korespondencji, a także podniesionego na ostatniej rozprawie zarzutu braku legitymacji procesowej powoda;

2)  pominięcie w części opisowej uzasadnienia wyroku istotnych zarzutów zawartych
w odpowiedzi na pozew, a w szczególności zarzutu braku należytej (elementarnej) staranności powoda, braku „wpływu na prowadzoną przez powoda księgowość oraz dokonywane przez niego oświadczenia woli w postaci zmniejszenia zobowiązania pozwanego wobec banku”, braku działania pozwanego w celu uszczuplenia aktywów banku z powodu samodzielnego działania w tym zakresie powoda, naruszenia § 6.1. umowy o prowadzenie rachunku bieżącego w (...), z którego wynika,
że odpowiedzialność za rozliczenia ponosi bank, naruszenia § 15.2. ww. umowy,
z którego wynika, ze nagranie rozmowy „może być wykorzystane wyłącznie jako dowód złożenia dyspozycji lub prawidłowości jej wykonania, bądź w sytuacjach wskazanych przepisami powszechnie obowiązującymi;

3)  błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu za niesporne, iż „w dniu 13 stycznia 2011 roku w placówce powoda w Ł., w wyniku wydania przez pracownika powoda, jednemu z klientów banku i zaświadczenia zaksięgowania kwoty 27.911,50 zł na rachunek pozwanego” (k. 3 uzasadnienia), ponieważ pozwany
nie posiada jakichkolwiek dowodów aby taką okoliczność uznać, natomiast
na rozprawie wyłącznie relacjonował przedstawione mu przez pracownika banku stanowisko;

4)  błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż „Powód zwrócił klientowi, któremu wydano zaświadczenie z błędnym numerem rachunku bankowego, należne mu środki w wysokości 27.911,50 zł” (k. 3 uzasadnienia) mimo braku jakichkolwiek dowodów na tę okoliczność i do tego uznanie przez Sąd Rejonowy tego faktu
za niesporny;

5)  błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż „Znajdujące się w aktach sprawy niniejszej dowody z dokumentów potwierdzają przedstawiane przez strony fakty (…)” (k. 3 uzasadnienia) mimo, iż jak wskazano w punkcie 3 i 4 zarzutów,
takie dowody nie znajdują się w aktach sprawy ani tym bardziej nie przedstawiono
ich pozwanemu;

6)  błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, iż „Istotne okoliczności przedmiotowej sprawy wpływające na ocenę powództwa jako zasadnego nie były sporne” (k. 4 uzasadnienia) mimo, iż pozwany te okoliczności kwestionował,
co wskazane zostało wyżej;

7)  istotne sprzeczności w ustaleniach faktycznych polegające na uznaniu, iż otrzymaną kwotę „pozwany wypłacił na własne potrzeby” (k. 5 uzasadnienia) i jednocześnie „nastąpiła częściowa spłata długu pozwanego z tytułu kredytu” (k. 5 uzasadnienia);

8)  błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż „w przedmiotowej sprawie bezspornie korzyść majątkowa została uzyskana przez pozwanego bez jakiejkolwiek podstawy prawnej”, ponieważ przed Sądem nie przeprowadzono żadnego dowodu
na okoliczność, iż podmiot od którego pozwany otrzymał przelew w dniu 13 stycznia 2011 roku, tj. (...) nie miał podstaw
do świadczenia na rzecz pozwanego;

9)  naruszenie art. 354 §1 k.c. poprzez całkowite pominięcie § 15.2. umowy
o prowadzenie rachunku bieżącego w (...), z którego wynika, iż nagranie rozmowy „może być wykorzystane wyłącznie jako dowód złożenia dyspozycji lub prawidłowości jej wykonania bądź w sytuacjach wskazanych przepisami powszechnie obowiązującymi”, a tym samym naruszeniem przez Sąd I instancji konstytucyjnie chronionej tajemnicy korespondencji;

10)  naruszenie art. 104 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 Prawa bankowego poprzez całkowicie błędną jego wykładnię;

11)  naruszenie art. 104 ust. 1 Prawa bankowego poprzez ujawnienie i wykorzystanie niezgodnie z prawem tajemnicy bankowej;

12)  naruszenie art. 407 k.c. poprzez uznanie, iż przepis ten nie ma zastosowania
w niniejszej sprawie, ponieważ rozporządzenie korzyścią nastąpiło odpłatnie,
gdy tymczasem (...) żadnych dodatkowych opłat na rzecz pozwanego nie uiszczała;

13)  naruszenie art. 409 k.c. poprzez nie wyjaśnienie dlaczego „nie można stwierdzić,
że pozwany zużył lub utracił korzyść w taki sposób, że nie jest już wzbogacony”;

14)  naruszenie art. 411 k.c. w zw. z art. 355 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, iż powód
nie wiedział, iż nie był do świadczenia zobowiązany choć przy zachowaniu elementarnej staranności mógł się dowiedzieć;

15)  pozbawienie pozwanego możliwości obrony swoich praw poprzez oddalenie wszystkich wniosków dowodowych mimo, iż zmierzały one do wykazania niezachowania należytej staranności przez powoda, a także innych istotnych
dla obrony jego praw procesowych okoliczności szczegółowo opisanych w tezie dowodowej, w szczególności pozwany został pozbawiony możliwości odniesienia
do przesłanki zmniejszenia pasywów lub zwiększenia aktywów pozwanego na skutek działania powoda;

16)  nie odniesienie się do zarzutu braku legitymacji procesowej powoda.

Podnosząc powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku
i oddalenie powództwa w całości, a także zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu apelacji pozwany sprecyzował zarzut braku legitymacji czynnej powoda wskazując, że podmiotem dokonującym spornego przelewu była (...), bo to z jej środków pieniądze trafiły na rachunek pozwanego, a nie (...) S.A. występujący jako powód w sprawie.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 11 stycznia 2016 roku pełnomocnik powoda wniósł
o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie kosztów postępowania za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej jako bezzasadna zasługuje na oddalenie. Wbrew jej wywodom, zaskarżony wyrok jest trafny i nie ma podstaw do jego podważenia.
Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne, jako znajdujące oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym ocenionym w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c.

Rację ma strona pozwana podnosząc, że decydującą dla rozpoznawanej sprawy jest kwestia posiadania przez powodową stronę legitymacji procesowej do dochodzenia objętego pozwem roszczenia.

Legitymacja procesowa jest szczególnym uprawnieniem wynikającym z określonej sytuacji materialnoprawnej i oznacza, że dany podmiot jest uprawniony, czyli legitymowany do występowania w charakterze strony w konkretnym procesie w stosunku do jego przedmiotu. Dany podmiot zatem, aby móc wystąpić w danym procesie w charakterze strony, musi być podmiotem do tego właściwym, tzn. musi posiadać szczególną kwalifikację pozwalającą na wystąpienie z danym powództwem właśnie przez niego. Aby zatem ochrona prawna w drodze konkretyzacji norm prawa materialnego mogła być przez sąd udzielona, musi ona być żądana na rzecz osoby, której służy dane uprawnienie materialne wobec innej osoby, a nadto z żądaniem udzielenia tej ochrony musi wystąpić osoba do tego uprawniona. Sprawa dotycząca określonego stosunku prawnego nie może być zatem wszczęta przez jakikolwiek podmiot, lecz jedynie przez podmiot określony, któremu służy do tego uprawnienie. O istnieniu czy braku legitymacji procesowej decyduje prawo materialne
na podstawie podanego w pozwie stanu faktycznego.

W przypadku powoda, który wytoczył powództwo w stosunku do pozwanego z tytułu świadczenia nienależnego (art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.) legitymacja procesowa czynna przysługuje, doszło bowiem do konkretyzacji normy wynikającej z tejże podstawy.

W niniejszej sprawie stosunek zobowiązaniowy istniał pomiędzy wierzycielem (...) a pozwanym jako dłużnikiem. Z prawidłowych
i niekwestionowanych przez strony ustaleń wynika, że na skutek błędu powodowego banku, inny jego klient otrzymał zaświadczenie o numerze rachunku bankowego, na którym zamiast rachunku tego klienta wskazano numer rachunku pozwanego. W wyniku tego, wierzyciel klienta, (...) wpłaciła na rachunek pozwanego kwotę 27.911,50 zł w dniu 13 stycznia 2011 roku. Kwota ta automatycznie pomniejszyła zadłużenie pozwanego z linii kredytowej.

Niewątpliwie świadczenie spełnione przez (...) na rzecz pozwanego było świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., bowiem ten kto je spełnił nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył. Powyższe okoliczności uzasadniały więc żądanie wierzyciela, który dokonał nienależnego świadczenia o zwrot jego wartości od pozwanego jako dłużnika. Każdy bowiem kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości (art. 410 § 1 k.c. w zw. art. 405 k.c.).

Wskazać należy, że już sam fakt spełnienia świadczenia nienależnego uzasadnia roszczenie o jego zwrot. W takim przypadku nie zachodzi więc potrzeba badania,
czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione, jak również czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia.

Tymczasem po uwzględnieniu, że powodowy bank jako osoba trzecia zapłacił klientowi, któremu wydano zaświadczenie z błędnym numerem rachunku bankowego, należne mu środki w wysokości 27.911,50 zł, tym samym dokonał spłaty długu pozwanego względem (...), nabył tę wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty.

Zgodnie z art. 518 § 1 pkt 1 k.c. osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty jeżeli płaci cudzy dług, za który jest odpowiedzialna osobiście albo pewnymi przedmiotami majątkowymi.

Następstwo (sukcesja) w wierzytelność pod tytułem szczególnym w drodze wstąpienia osoby trzeciej w prawa zaspokojonego wierzyciela następuje zawsze na podstawie przepisu ustawy w sytuacjach wskazanych w art. 518 § 1 k.c. i dotyczy jedynie wierzytelności pieniężnych.

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy powodowy bank spłacając dług pozwanego wstąpił w prawa zaspokojonego wierzyciela, gdyż ponosił odpowiedzialność za ten dług względem dotychczasowego wierzyciela z przepisów o odpowiedzialności kontraktowej
na podstawie art. 471 § 1 k.c., wskutek nienależytego wykonania łączącej go z pozwanym umowy o prowadzenie rachunku bankowego, poprzez wydanie zaświadczenia osobie trzeciej o numerze rachunku pozwanego zamiast o numerze rachunku właściwego. Skutkiem tego
po stronie pozwanego, jako dłużnika powstało zobowiązanie względem (...), która to przelała na rachunek dłużnika kwotę nienależną.

Nie może zatem odnieść skutku zarzut braku po stronie powodowej legitymacji procesowej w sprawie skoro powód skutecznie wstąpił w prawa wierzyciela wskazane
w pozwie na podstawie art. 518 § l pkt 1 k.c. i dlatego legitymowany był do dochodzenia
tej należności.

Pozwany jednocześnie nie wykazał, że świadczenie ze strony (...)
(...) nie było mu nienależne, a więc że istniała podstawa uzyskania przez pozwanego korzyści majątkowej.

Przepis art. 6 k.c., którego procesowym odpowiednikiem jest art. 232 k.p.c. statuuje obowiązek dla stron w zakresie wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Z przepisów tych wynika zatem powinność dla stron przedstawienia w toku postępowania dowodów na poparcie okoliczności istotnych z punktu widzenia ich pozycji procesowej. Powód winien wykazać okoliczności stanowiące podstawę jego żądania, a pozwany okoliczności niweczące to roszczenie. Przy czym niewystarczające jest samo ograniczanie się do zaprzeczania stanowisku strony powodowej i odmiennego twierdzenia bez poparcia w dowodach, w przypadku gdy powód przedłożył określone dowody.

Reguły rozkładu ciężaru dowodu, stosowane przez Sąd Rejonowy w fazie wyrokowania, mają fundamentalne znaczenie dla dokonania prawidłowej oceny wykonania przez każdą
ze stron obowiązku dowodzenia w zakresie przesłanek uzasadniających roszczenie
lub zwalniających stronę pozwaną od konieczności jego spełnienia. W pierwszej kolejności obowiązkiem Sądu jest ustalenie, czy strona inicjująca proces wykazała okoliczności faktyczne, których zaistnienie determinuje możliwość jego skutecznego wpisania (subsumcji) w odpowiednią podstawę prawną. Zatem ocenę właściwego rozkładu ciężaru dowodowego należy rozpatrywać w kontekście konkretnej normy prawa materialnego stanowiącej podstawę powództwa.

Niewątpliwie podstawą żądania powoda wydania nienależnego świadczenia, jak już wyżej wskazano, jest art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 518 § 1 pkt 1 k.c.
W sprawie twierdzenia pozwu, co do nienależnego charakteru przelanej kwoty na rachunek pozwanego, powód wykazał załączając jako dowód historię rachunku pozwanego (k. 37),
z którego wynika fakt przelania spornej kwoty, jak i dowód z utrwalonych na płycie CD
(k. 37a) z nagrań rozmów pomiędzy pracownikiem powoda i pozwanym w dniu 28 lutego 2011 roku, co do zwrotu przez pozwanego kwoty błędnego przelewu i wyrażenia przez niego w tym zakresie woli spłaty. Sąd Rejonowy zasadnie zatem uznał, że powód udowodnił swoje roszczenie dochodzone pozwem. W tych okolicznościach procesowych, to na pozwanym spoczywał ciężar udowodnienia, że dokonany w dniu 13 stycznia 2011 roku przelew kwoty 27.911,50 zł był mu należny, innymi słowy, miał podstawę w stosunku zobowiązaniowym pomiędzy pozwanym a (...), od której
ten przelew pochodził.

Tymczasem wbrew twierdzeniom pozwanego podniesionym w apelacji
ani w odpowiedzi na pozew, ani w toku całego postępowania pierwszoinstancyjnego
nie kwestionował on, że przelew dokonany na jego konto w spornej kwocie
był świadczeniem, do którego prawo mu nie przysługiwało. Pozwany twierdził to też pośrednio w swoich wyjaśnieniach (k. 53) wskazując, że chciał pokryć zwrot przelanych środków z kredytu, którego jednak bank mu nie udzielił. Tym samym zarzut pozwanego dotyczący bezzasadności ustaleń Sądu I instancji, co do braku podstaw do uzyskania przez pozwanego korzyści majątkowej w postaci tego przelewu (zarzut nr 8), nie może odnieść skutku.

Nie znajduje podstaw zarzut apelującego pozbawienia go możliwości obrony swych praw poprzez oddalenie wszystkich wniosków dowodowych mimo, iż zmierzały one – zdaniem skarżącego – do wykazania nienależytej staranności przez powoda oraz innych okoliczności opisanych w tezie dowodowej, w tym do możliwości odniesienia się do przesłanki zmniejszenia pasywów lub zwiększenia aktywów powstałych na skutek dziania powoda (zarzut nr 15). Zgłoszony bowiem w odpowiedzi na pozew (k. 41-42) wniosek dowodowy o przesłuchanie dyrektora, księgowego i pracownika powodowego oddziału banku, którzy byli odpowiedzialni za nadzór za poprawne prowadzenie operacji na koncie pozwanego oraz wydawania świadczeń bankowych na okoliczność niedopełnienia elementarnej staranności przez powoda w trakcie wykonywania łączącej strony umowy
o prowadzenie rachunku bankowego, nie wymagały dowodów. Umknęło bowiem uwadze apelującego, że źródło zgłoszonego w pozwie roszczenia powód wywodził właśnie z błędu pracownika banku na skutek, którego doszło do przelania przez (...)
(...) spornej kwoty na niewłaściwy rachunek. Powód zatem przyznał
w sposób nie budzący wątpliwości z materiałem procesowym zgromadzonym w aktach sprawy, że do dokonania wpłaty na rachunek pozwanego na skutek błędu po jego stronie (art. 229 k.p.c.). Z procesowego punktu widzenia spowodowało to wyłączenie obligatoryjności przeprowadzania postępowania dowodowego, co do przyznanych okoliczności faktycznych. Z tego też względu bezzasadnym jawi się kolejny zarzut błędnych ustaleń faktycznych
w zakresie ustalenia, że do zaksięgowania kwoty 27.911,50 zł na rachunek pozwanego doszło w wyniku wydania przez pracownika powoda, jednemu z klientów banku, błędnego zaświadczenia o jego numerze rachunku bankowego (zarzut nr 3).

W ocenie Sądu odwoławczego bezzasadnie pozwany zarzucił Sądowi I instancji błąd
w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu za niesporną okoliczność zwrotu przez powoda klientowi omyłkowo przelanej na rachunek pozwanego kwoty, w sytuacji
gdy w aktach sprawy brak jest dowodów stanowiących podstawy takich ustaleń, ani ich nie przedstawiono pozwanemu (zarzut nr 4, 5, 6). Okoliczności ta dla rozstrzygnięcia sprawy jest istotna, gdyż decyduje o istnieniu legitymacji procesowej powoda w sprawie.

Powyższy zarzut niewątpliwie wyczerpuje się w zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zgodnie, z którym stosując zasadę swobodnej oceny dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, sąd obowiązany jest przestrzegać zasad logicznego rozumowania (a więc może z zebranego materiału dowodowego wyciągnąć wnioski tylko logicznie uzasadnione). Sąd może dać wiarę tym lub innym świadkom, czyli swobodnie oceniać ich zeznania, nie może jednak na tle tych zeznań budować wniosków, które z nich nie wynikają.

Wszechstronne rozważenie zebranego materiału oznacza uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych środków dowodowych, a mających znaczenie dla ich mocy
i wiarygodności (stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 czerwca 2003 roku, V CKN 417/01, LEX nr 157326).

W tym zakresie należy brać pod uwagę cały materiał sprawy. W wyniku swobodnej oceny dowodów sąd dokonuje selekcji zebranego materiału pod kątem widzenia istotności poszczególnych jego elementów oraz określonych w kodeksie postępowania cywilnego zasad oceny tych dowodów.

Zdaniem Sądu Okręgowego trafnie Sąd Rejonowy przyjął okoliczność zapłaty przez powodowy bank za (...) na rzecz jej klienta kwoty 27.911,50 zł za bezsporną.

Z uwagi na zasadę kontradyktoryjności (art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c.) o ostatecznym kształcie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w dużej mierze decyduje sama inicjatywa dowodowa stron. Inicjatywa ta nie jest związana wyłącznie z pozytywnym dowodzeniem przez stronę określonych faktów zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu, ale również
z odpowiednią reakcją jej przeciwnika procesowego, która może ograniczyć się bądź
to do zaprzeczenia określonym faktom (w celu m.in. przeciwdziałania uznaniu je
za przyznane - art. 230 k.p.c.), bądź też do przeprowadzenia przeciwdowodu (tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 15 stycznia 2015 roku, I ACa 742/14).

W niniejszej sprawie tego typu reakcji ze strony pozwanego na płaszczyźnie postępowania pierwszoinstancyjnego zabrakło, w postępowaniu apelacyjnym zaś, ograniczył się on wyłącznie do zaprzeczenia twierdzeniom powoda, co do dokonania spłaty,
co zasadniczo uznać trzeba za spóźnione. Uznać należy, że suma twierdzeń powoda jakie przedstawił na rozprawie przed Sądem I instancji, posiada w ocenie Sądu Okręgowego tego typu stopień wiarygodności, który uprawniał Sąd Rejonowy do dania im wiary,
a w konsekwencji poczynienia na ich podstawie ustaleń faktycznych. Podkreślenia wymaga, że pozwany wbrew jego twierdzeniom, na żadnym etapie postępowania nie negował,
że powód spłacił sporną kwotę wskutek błędu przelaną na rachunek pozwanego, stanowiącą jego dług względem zlecającego ten przelew. Pozwany ani w odpowiedzi na pozew (k. 41-42), ani w toku całego postępowania pierwszoinstancyjnego nie odniósł się okoliczności,
że faktycznie powód dokonał zapłaty błędnie przelanej kwoty na rzecz klienta wierzyciela. Taka postawa wskazuje, że istotnie pozwany miał pełną świadomości, co do okoliczności
w jakich doszło do dokonania spornego przelewu, że przelana kwota stanowiła świadczenie mu nienależne, jak i że została spłacona klientowi wierzyciela przez powodowy bank.
W sprawie nie ujawniły się jakiekolwiek wątpliwości czy dowody, z których wynikałyby wnioski przeciwne. W sytuacji gdy pozwany nie wypowiedział się, co do twierdzeń powoda
o tych faktach Sąd Rejonowy prawidłowo uznał tę okoliczność za przyznaną.

Także zarzut sprzeczności poczynionych ustaleń nie może odnieść skutku. Pozwany upatruje tej sprzeczności w jednoczesnym przyjęciu, że otrzymaną na rachunek kwotę 27.911,50 zł pozwany wpłacił na własne potrzeby i że jednocześnie kwota ta częściowo spłaciła dług pozwanego z tytułu kredytu (zarzut nr 7). Tymczasem z umowy kredytowej
z pozwanym o udzielenie kredytu w linii kredytowej (§ 10.2. i 10.4. umowy kredytowej k. 37) wynikało, że spłata całości lub części kredytu skutkowała odnowieniem o dokonaną spłatę kwoty udzielonego kredytu, a pozwany jako kredytobiorca upoważnił bank do zaliczenia wszystkich wpłat dokonanych na rachunek bieżący w banku, na poczet zmniejszenia zobowiązań z tytułu wykorzystanego kredytu bez odrębnej jego dyspozycji. Z powyższego wynika zatem, że zmniejszenie pasywów pozwanego na wskazanym rachunku umożliwiało jednocześnie dokonanie przez pozwanego wypłaty przelanej kwoty na własne potrzeby (czego zresztą nie negował).

Nie może także odnieść skutku zarzut apelacyjny (nr 9, 10, 11) naruszenia tajemnicy bankowej poprzez ujawnienie i wykorzystanie zawartych z pozwanym umów bankowych
i nagrań z przeprowadzonych z nim rozmów. Według art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe, bank jest obowiązany zachować tajemnicę bankową,
która obejmuje wszystkie informacje dotyczące czynności bankowej, uzyskane w czasie negocjacji, w trakcie zawierania i realizacji umowy, na podstawie której bank tę czynność wykonuje.

Zdaniem Sądu II instancji bank nie może odmówić sądowi przedstawienia dokumentu obejmującego okoliczności objęte tajemnicą bankową w sytuacji, gdy posiadacz dokumentu obowiązany jest do jego przedstawienia względem chociażby jednej ze stron postępowania. Biorąc pod uwagę dyspozycję art. 104 ust. 3 ustawy Prawo bankowe stanowiącą, iż bank nie obowiązuje zachowanie tajemnicy bankowej wobec osoby, której dotyczą informacje objęte tajemnicą, skonstatować należy, że bank nie może uchylić się od przedstawienia dokumentów, które miałby obowiązek przedłożyć osobie będącej klientem tegoż banku,
jeśli ten byłby jedną ze stron danego postępowania. Oznacza to więc, iż Sąd Rejonowy posiadał uprawnienia do dopuszczenia przedstawionych przez bank dokumentów objętych tajemnicą bankową w sytuacji, w której bank jest zobowiązany do udzielenia informacji względem jednej ze stron postępowania sądowego, którego źródłem jest umowa
o prowadzenie rachunku bankowego pozwanego, co w niniejszej sprawie miało miejsce.

Zasadnie też Sąd Rejonowy dopuścił dowód z odtworzenia nagrania rozmowy telefonicznej przeprowadzonej z pozwanym przez pracownika banku na okoliczność dokonania błędnego przelewu na jego rachunek i zamiaru spłaty tej kwoty przez pozwanego (protokół rozprawy k. 84 odwrót), bowiem pozwany wyraził zgodę na nagrywanie wszystkich rozmów telefonicznych z pośrednictwem (...) (§ 15.1. umowy k. 15). Treść nagranej rozmowy nie dotyczyła kwestii objętej z woli stron umowy poufnością, bowiem jak wynika
z § 15.2. umowy, obejmowała ona swym zakresem jedynie kwestie złożenia dyspozycji
lub jej prawidłowości, która i tak mogła doznać wyjątku w sytuacjach wskazanych
w przepisach powszechnie obowiązujących.

Sformułowane zarzuty w punkcie 1 i 2 apelacji, odnoszące się do pominięcia w części opisowej uzasadnienia wyroku zarzutów pozwanego dotyczących naruszenia tajemnicy bankowej i korespondencji oraz braku legitymacji procesowej powoda dotyczą sporządzenia uzasadnienia wyroku, a więc art. 328 § 2 k.p.c. Przepis ten zobowiązuje sąd orzekający
do wskazania w uzasadnieniu wyroku podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenia faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.

Naruszenie przepisu, określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu (art. 328 § 2 k.p.c.), może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ
na wynik sprawy w sytuacjach tylko wyjątkowych, do których zaliczyć można takie,
w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy
w wyroku z 7 lutego 2001 roku, sygn. akt V CKN 606/00, opubl. Lex nr 53116).

Sytuacja taka w rozpoznawanej sprawie nie występuje, gdyż treść uzasadnienia pozwala na odczytanie sfery motywacyjnej orzeczenia i poddanie go kontroli instancyjnej.

Sąd I instancji dokonał stosownych ustaleń dotyczących przedmiotu sprawy.
W sposób wyczerpujący wskazał podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, jak również wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa. Powołał stanowiska stron, przeprowadził postępowanie dowodowe stosownie do złożonych wniosków stron.

Wprawdzie Sąd Rejonowy nie odniósł się do zarzutu braku legitymacji procesowej
po stronie powoda, jednak z samego orzeczenia uwzględniającego powództwa wynika,
że w ocenie tego Sądu została ona dostatecznie wykazana. Sąd II instancji rozpoznając apelację pozwanego dokonał analizy prawnej tej kwestii wskazując faktyczne i prawne motywacje tego uznania.

Wbrew twierdzeniom apelującego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy ustosunkował się do zarzutu naruszenia tajemnicy bankowej, dokonał analizy przepisów prawnych dotyczących tej kwestii i wyjaśnił powody, dla których dopuścił jako dowód
w sprawie dokumenty i nagrania przedstawione przez powodowy bank (k. 5 uzasadnienia).

Nie znajdują podstaw zarzuty niezastosowania prawa materialnego przewidującego przypadki, w których zwrot nienależnego świadczenia się nie należy. Podkreślić należy,
że sytuacje takie mają zawsze charakter wyjątkowy, wyjątki zaś nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej.

Wbrew zarzutom apelacyjnym (zarzut nr 12 i 13) w sprawie nie znajduje zastosowania art. 407 k.c. i 409 k.c. Obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wywołany uzyskaniem świadczenia nienależnego nie wygasa jedynie z tego powodu, że ten, kto korzyść uzyskał z tego tytułu, zużył ją lub utracił, jak podniósł apelujący. Podkreślić należało,
że art. 409 k.c. wymaga, aby stało się to w taki sposób, że ten który uzyskał korzyść,
nie jest już wzbogacony, a wyzbywając się korzyści lub zużywając ją nie powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu, czego nie można stwierdzić w stanie faktycznym sprawy,
skoro przelew został dokonany z rachunku podmiotu niezobowiązanego z tytułu uiszczonego przelewu.

Ocena taka, poczyniona zasadnie przez Sąd Rejonowy, została dokonana na podstawie istotnych okoliczności faktycznych ustalonych w oparciu o konkretne twierdzenia strony powodowej i dowody przywołane na poparcie tych twierdzeń.

Sąd Okręgowy podzielił rozważania Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 lutego 2012 roku, sygn. akt II CSK 670/11, że nie każde, nawet w dobrej wierze, zużycie świadczenia bezpodstawnie uzyskanego, powoduje wygaśnięcie obowiązku jego zwrotu. Obowiązek ten zachodzi bowiem wówczas, gdy zużycie korzyści nastąpiło w sposób bezproduktywny, konsumpcyjny, a więc bez uzyskania jakiegokolwiek ekwiwalentu, czy też innej korzyści dla majątku wzbogaconego, czego nie sposób stwierdzić w stanie faktycznym sprawy. Zatem obowiązek wydania korzyści nie wygasa, gdy mimo utraty lub zużycia korzyści, zobowiązany do jej wydania nadal jest wzbogacony. Jeśli więc zobowiązany
do zwrotu wyzbywa się korzyści, oszczędzając sobie wydatków z kwoty dokonanego
w wyniku błędu przelewu z majątku (...), nadal jest wzbogacony.

Bezsprzecznie bezpodstawnie uzyskana korzyść kosztem majątku (...) weszła do budżetu zarządzanego przez pozwanego, zwiększając tym samym pulę środków do automatycznego częściowego spłacenia długu pozwanego z tytułu kredytu odnawialnego, co zmniejszyło pasywa apelującego, i w dalszej konsekwencji skutkowało, że stan wzbogacenia pozwanego trwał,
a fakt wydatkowania tej kwoty na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej
nie uzasadnia wniosku, że pozwany nie jest już wzbogacony.

W ocenie Sądu odwoławczego w przypadku zarzutu naruszenia art. 411 k.c. (zarzut nr 14) w sprawie niniejszej wchodziła w grę tak naprawdę jedynie jedna z przesłanek tego przepisu określona w punkcie 1 i odnosząca się do sytuacji, w której świadczenie nastąpiło mimo tego, że świadczący wiedział, że nie był do niego zobowiązany.

Ta przesłanka wyłącza zwrot nienależnego świadczenia wówczas, gdy świadczący
z pełną świadomością, absolutnym przekonaniem, świadczy wiedząc, że świadczenie się nie należy i że może bez ujemnych dla siebie konsekwencji prawnych go nie wykonać.
Aby przyjąć takie stanowisko, na stronie wzbogaconej spoczywa ciężar wykazania, że takie okoliczności rzeczywiście miały miejsce.

W okolicznościach niniejszej sprawy nie może natomiast budzić wątpliwości, że strona pozwana tym wymogom nie sprostała, gdy tylko zważyć na jej zachowanie w toku procesu. Przywołać w tym miejscu bowiem należy trafne stanowisku Sądu Najwyższego wyrażone wyroku z dnia 6 grudnia 2002 roku (sygn. akt IV CKN 1575/00), zgodnie z którym spełniający świadczenie nie wie, że jest do świadczenia zobowiązany, gdy działa pod wpływem błędu,
to znaczy pozostaje w przekonaniu, że spełnia należne świadczenie, podczas gdy przekonanie to nie ma oparcia w okolicznościach lub jest wynikiem mylnego o nich wyobrażenia.
Nie ma przy tym znaczenia przez kogo błąd został wywołany i że spełniający świadczenie, przy dołożeniu należytej staranności (art. 355 k.c.) mógł się dowiedzieć, że do świadczenia nie jest zobowiązany, a nawet że błąd został zawiniony przez spełniającego świadczenie.

Jak już wyżej wskazano, co do zasady nienależne świadczenie winno zostać zwrócone. W analizowanym stanie faktycznym wyjątek od tej reguły mógłby mieć miejsce wyłącznie wówczas, gdyby spełniający świadczenie świadczył je będąc w przekonaniu, że nie należy tego czynić. Takich faktów w toku postępowania jednak nie wykazano.

Sąd Okręgowy nie dostrzegł żadnych uchybień kwestionowanego wyroku, które winny być uwzględnione w toku kontroli instancyjnej z urzędu. W tym stanie rzeczy, wobec bezzasadności wskazanych zarzutów sformułowanych przez apelującego na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie
art. 98 k.p.c. w związku z art. 109 § 2 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. zasądzając od powoda
na rzecz pozwanego kwotę 1.200,00 zł z tytułem zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym zgodnie z § 6 pkt 5 w związku z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 roku, poz. 490 ze zm.).