Sygn. akt I ACa 172/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 sierpnia 2016 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący : SSA Dorota Ochalska – Gola (spr.)

Sędziowie: SA Jolanta Grzegorczyk

del. S O Barbara Bojakowska

Protokolant: sekretarz sądowy Agata Jóźwiak

po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 2016 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. B.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą
w W.

o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 18 grudnia 2015 r. sygn. akt I C 1451/14

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. B. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego
w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 172/16

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 grudnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa M. B. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę, zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty:

a)  65.000 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od dnia 19 kwietnia 2013 roku do dnia zapłaty;

b)  po 500 zł tytułem miesięcznej renty płatnej do dnia 10- ego każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat renty, poczynając od lipca 2012 roku;

c)  5.250 zł;

oddalił powództwo w pozostałej części; zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.146,26 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; nakazał ściągnąć z zasądzonego M. B. roszczenia na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 6.052,89 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od oddalonej części powództwa oraz nakazał pobrać od (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 3.869,88 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od uwzględnionej części powództwa.

Powyższy wyrok Sąd pierwszej instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych, które Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje i przyjmuje za własne:

W dniu 14 czerwca 2012 roku na skrzyżowaniu ulic (...) i K92 w K. doszło do zderzenia samochodu ciężarowego marki (...) prowadzonego przez J. S. (1) z pojazdem marki V. (...) kierowanym przez R. R., w którym pasażerem był ojciec powoda J. B. (1). W wyniku kolizji J. B. (1) odniósł szereg obrażeń ciała i po przewiezieniu do szpitala zmarł w dniu 15 czerwca 2012r roku. W dacie śmierci miał 44 lata. W okresie od 1993 roku do 2001 roku pozostawał w związku małżeńskim z A. B. (obecnie K.), zakończonym rozwodem. M. B. jest jedynym synem zmarłego. J. B. (1) po rozstaniu z żoną zamieszkał razem z rodzicami.

Pomimo rozwodu z matką powoda zmarły utrzymywał bardzo bliskie relacje z synem. Mieszkał około kilometra od syna i regularnie się z nim spotykał co tydzień, zapraszał na obiady. Dzielił z synem hobby w postaci wspólnego wędkowania. Jeździli razem na rowerach i spacerowali. W sezonie tj. od kwietnia do października każdego roku jeździli na ryby nawet kilkanaście razy w miesiącu. W latach 2006-2009 zmarły ojciec zabierał go na mecze piłkarskie do Ł. i P. Spędzali razem wakacje.

Powód jeździł razem ojcem na zawody wędkarskie, na których odnosili sukcesy. Często jeździli razem do M. S. na działkę nad jeziorem.

Od 2009/2010 roku powód poświęcał więcej czasu na naukę i nie wyjeżdżał już z ojcem na ryby i mecze. Nadal jednak regularnie się spotykali- zazwyczaj raz w tygodniu. Widywali się u dziadków powoda, z którym zmarły mieszkał. Chodzili razem na lody, pizze czy pograć w piłkę. Bardzo dużo rozmawiali. Poproszony przez syna zmarły dawał mu 50 zł czy 100 zł. Nie wypłacał mu stałego kieszonkowego. Prezentował mu również pieniądze na zakup ubrań. Nie zdarzyło się aby powód widział ojca pod wpływem alkoholu.

J. B. (1) był z zawodu sanitariuszem medycznym, ale pracował przy malowaniu pomieszczeń, układaniu glazury, terakoty. W 2010 roku pracował bez zarejestrowania przy układaniu kostki brukowej. Przez około rok przed śmiercią J. B. (1) nie miał stałej pracy.

W 2009 J. B. (1) uzyskał on dochód roczny w wysokości 12.137,03 zł. W 2010 roku średni miesięczny dochód zmarłego wyniósł 1.366 zł. Do lipca 2011 roku był zatrudniony w Przedsiębiorstwie (...) w K. przy pracach porządkowych, w tym sprzątaniu ulic. Od sierpnia 2011 roku pobierał zasiłek dla bezrobotnych. Wykazany przez niego w 2011 roku roczny dochód to kwota 10.794,97 zł.

Powód do tej pory nie pogodził się ze śmiercią ojca. Często rozmawiał o nim z mamą A. K.. Zaraz po jego zgonie przepłakał wiele nocy. Nie mógł spać przez około rok, często się budził. Szukał pomocy w rozmowie z dziadkami oraz matką, a także chodząc prawie codziennie na grób ojca. Nie leczył się u psychiatry ani psychologa. Brał ziołowe leki na uspokojenie.

Obecnie M. B. ma 19 lat i uczy się trzeciej klasie czteroletniego technikum logistycznego. Po jego skończeniu powód chce kontynuować naukę na studiach z zakresu bezpieczeństwa narodowego w W. lub logistycznych w Wojskowej Akademii (...). Nie pracuje. Miesięczne utrzymanie powoda to kwota około 1.000 zł, w tym 500 zł zakup żywności, 50 zł ubrania, 50 zł środki higieny i czystości, 25 zł podręczniki, 30 zł przybory szkolne, 333 zł opłaty za wynajem mieszkania, 5 zł składki szkolne, 3 zł koszty kopiowania dokumentów szkolnych, 12,50 zł tytułem ubezpieczenia i komitetu rodzicielskiego.

Powód nie ma rodzeństwa. Mieszka razem z matką A. K. oraz ojczymem, z którym ma dobre relacje. A. K. pracuje jako pielęgniarka, ojczym jako ochroniarz i zarabiają po około 1.600 złotych każde z nich.

Wyrokiem zaocznym Sądu Rejonowego w Kutnie w sprawie sygn. III RC 77/09 z dnia 15 kwietnia 2009 roku podwyższono do kwot po 400 zł miesięcznie alimenty od J. B. (1) na rzecz M. B., ustalone poprzednio na kwotę 300 zł ugodą zawartą przed w/w Sądem w dniu 29 sierpnia 2006 roku w sprawie III RC 135/06.

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Kutnie A. M. prowadziła postępowanie egzekucyjne o alimenty należne od J. B. (1) dla powoda w sprawie Kmp 134/99 w związku z wnioskiem z dnia 16 września 1999 roku. Od stycznia 2002 do kwietnia 2004 z uwagi na bezskuteczność egzekucji alimenty wypłacane były z funduszu alimentacyjnego Dłużnik w okresie od 30 sierpnia 2005 do 2 sierpnia 2006 roku dokonywał dobrowolnych wpłat. Łącznie wyegzekwowano kwotę 6.656 zł.

Nadto w/w komornik prowadził sprawę K. 791/08 oraz K. 561/02 z wniosku Sądu Rejonowego w Kutnie o egzekucję kwoty 865,20 zł.

Przeciwko J. B. (1) Sąd Rejonowy w Kutnie prowadził również postępowanie w sprawie sygn. III RNS 152/12 o zastosowanie obowiązku leczenia odwykowego, którą umorzono z uwagi na zgon uczestnika.

W sprawie o sygnaturze akt III Nsm 188/12 Sąd Rejonowy w Kutnie udzielił matce powoda zgody na złożenie w imieniu małoletniego wówczas powoda oświadczenia o odrzuceniu spadku po ojcu J. B. (1). W trakcie rozprawy A. K. wskazywała, iż zmarły brał pożyczki, nie pracował, nadużywał alkoholu i wielokrotnie był leczony odwykowo. Matka powoda złożyła oświadczenie o odrzuceniu spadku w imieniu małoletniego wówczas syna, które w formie aktu notarialnego zarejestrowano za numerem Rep A nr 2918/2012.

Sprawca zdarzenia z dnia 14 czerwca 2012 r. J. S. (2) posiadał ważne ubezpieczenie z tytułu odpowiedzialności cywilnej u pozwanego ubezpieczyciela.

Pismem z dnia 12 marca 2013 roku powód zwrócił się do pozwanego o wypłatę kwot 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia, 75.000 zł odszkodowania i 600 zł miesięcznej renty. Pismo doręczono pozwanemu dnia 18 marca 2013 roku.

Pozwany wypłacił powodowi 35.000 zł tytułem zadośćuczynienia.

Powód pieniądze przeznaczył na remont pokoju, zakup komputera, kurs prawa jazdy i zakup samochodu.

Rodzaj i rozmieszczenie obrażeń u J. B. (1) wskazuje, iż doznał ich od uderzenia w deskę rozdzielczą i mogły one powstać wskutek nie zapiętych pasów bezpieczeństwa. Nie można jednak wykluczyć, iż obrażenia te powstałyby przy zapiętym pasie bezpieczeństwa i przesuniętym fotelu pasażera ku przodowi auta.

Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Kutnie w sprawie o sygnaturze akt II K 1190/12 z dnia 25 czerwca 2013 roku uznano J. S. (3) za winnego tego że dnia 14 czerwca 2012 roku kierując ciągnikiem marki S. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu poruszającemu się prawidłowo samochodem marki P. R., w wyniku którego J. B. (1) doznał obrażeń ciała, skutkujących jego zgonem dnia 15 czerwca 2012 roku.

Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w części.

W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że w dniu 14 czerwca 2012 roku miała miejsce kolizja, w wyniku której następnego dnia wskutek obrażeń powypadkowych śmierć poniósł ojciec powoda. Nie budzi wątpliwości, że sprawca tego zdarzenia posiadał ubezpieczenie oc posiadacza pojazdów mechanicznych u pozwanego.

Sprawstwo J. S. (2) zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem skazującym, czym sąd cywilny jest związany zgodnie z przepisem art. 11 k.p.c. Stosownie zatem do przepisu art. 436 § 1 w zw. z art. 435 k.c. J. S. (2) ponosi odpowiedzialność cywilnoprawną za swój czyn. Tym samym pozwany, z uwagi na łączącą go ze sprawcą ważną umowa ubezpieczenia, jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną wypadkiem. Podstawą prawną odpowiedzialności pozwanego zakładu ubezpieczeń jest art. 822 k.c. oraz przepisy art. 34 ust. 1 i art. 35 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Strona pozwana uznała zasadę swojej odpowiedzialności, sporna natomiast w toku procesu była wysokość dochodzonych roszczeń.

Podstawą prawną roszczeń powoda jest art. 446 k.c. w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz innych ustaw ( Dz. U. Nr 116, poz. 731), obowiązującą od dnia 3 sierpnia 2008 roku.

Z dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych jednoznacznie wynika, iż stopień krzywdy doznanej przez powoda na skutek nagłej i tragicznej śmierci ojca jest znaczny. Dla dziecka w wieku szkolnym śmierć rodzica nie jest okolicznością, której się spodziewa i która stanowiłaby normalną kolej rzeczy. W każdej sytuacji stanowi zdarzenie niezrozumiałe, trudne dla zaakceptowania. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy powód utracił ojca nagle i w wyjątkowo dramatycznych okolicznościach. Nieoczekiwana śmierć J. B. (1) była dla powoda ogromnym wstrząsem. Utracił najbliższego członka rodziny, osobę wnoszącą wiele w jego życie rodzinne. Śmierć ta wywołała u niego cierpienie psychiczne, poczucie bólu, niesprawiedliwości, żalu i osamotnienia. J. B. (1) w chwili śmierci miał 44 lat. Był osobą zdrową, aktywną zawodowo, dającą wiele wsparcia powodowi. Pomimo rozwodu z matką powoda i oddzielnego zamieszkiwania, M. B. nadal łączyły bliskie relacje z ojcem. Był dla niego osobą szczególną, spędzał z nim dużo czasu, często z nim rozmawiał. Gdy był mniejszy organizował czas wolny - spacery, wycieczki rowerowe, wyjazdy wakacyjne oraz na ryby i zawody wędkarskie. Te bliskie relacje utrzymały się również i po 2009/2010 roku. Powód wprawdzie nie wyjeżdżał już z ojcem na ryby, mecze czy zawody wędkarskie, ale jak sam wskazał wynikało to z faktu, że musiał więcej czasu poświecić nauce. Nadal jednak spotykał się z tatą przynajmniej raz w tygodniu, aby porozmawiać, spacerować czy też iść na lody lub pizzę. Niewątpliwie charakter relacji powoda z ojcem przemawia za uznaniem, iż łączyła ich silna więź emocjonalna. Relacji tej nie jest w stanie powodowi zastąpić obecnie żadna relacja rodzinna - powód nadal rozpamiętuje wydarzenia związane z ojcem i tęskni za nim. Potęguje to okoliczność, iż powód nie ma rodzeństwa. Przeżycia powoda, choć traumatyczne, nie utrudniły jednak normalnego funkcjonowania , bowiem ukończył on gimnazjum. Obecnie uczy się w technikum i myśli o studiach. W związku ze zgonem ojca nie musiał korzystać z pomocy psychologa czy psychiatry. Konieczność zażywania tabletek uspakajających ograniczyła się do miesiąca po jego śmierci. Powód zatem przeżywał typową reakcję żałoby, przejawiającą się początkowo poczuciem całkowitej bezradności, napięciem emocjonalnym oraz tendencjami do rozpamiętywania przebytych zdarzeń. Objawy te w toku procesu adaptacyjnego stopniowo zmniejszały się, a obecny stopień nasilenia tych zaburzeń nie wskazuje na potrzebę terapii psychologicznej czy leczenia psychiatrycznego. Fakt zaś nieskorzystania przez powoda z tej pomocy wcześniej świadczy o prawidłowym przebiegu adaptacyjnym. Sąd Okręgowy podkreślił, że rozwód zmarłego z matką powoda nie spowodował istotnego rozluźnienia więzi M. B. z ojcem, z którym w dalszym ciągu utrzymywał stały i systematyczny kontakt.

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania Sąd Okręgowy uznał, iż odpowiednim zadośćuczynieniem za krzywdę doznaną przez powoda jest kwota 100.000 złotych.

Zważywszy, iż pozwany wypłacił M. B. tytułem zadośćuczynienia kwotę 35.000 złotych w toku postępowania likwidacyjnego, Sąd pierwszej instancji zasądził tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c. na rzecz powoda kwotę 65.000 złotych, oddalając żądanie o zadośćuczynienie w pozostałym zakresie jako nadmiernie wygórowane.

W ocenie Sądu Okręgowego zadośćuczynienie przyznane powodowi z jednej strony uwzględnia charakter i stopień cierpień przez niego doznanych w związku ze śmiercią ojca, wiek i sytuację życiową powoda, z drugiej zaś strony stanowi odczuwalną dla powoda wartość ekonomiczną, która pozwoli na złagodzenie doznanej przez niego krzywdy.

Na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. Sąd zasądził powyższą kwotę wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 19 kwietnia 2013 roku, to jest od dnia następnego po upływie trzydziestu dni od dnia zgłoszenia pozwanemu szkody przez powoda. Skoro bowiem pismo to doręczono dnia 18 kwietnia 2013 roku, żądanie zasądzenia odsetek jest zasadne z upływem 30 dni od dnia następnego po jego doręczeniu. Powództwo zaś o ich zasądzenie od dnia 15 kwietnia 2013 roku oddalono.

Za zasadne Sąd Okręgowy uznał również żądanie zasądzenia renty określonej w art.446 § 2 k.c., zgodnie z którym osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego.

Zgodnie z zebranym materiałem dowodowym Sąd Okręgowy ustalił możliwości zarobkowe J. B. (1) na kwotę około 1.200 zł miesięcznie. Sam fakt, iż ojciec powoda w chwili śmierci nie pracował zawodowo, nie oznacza, iż nie posiadał możliwości zarobkowych. Niewątpliwie posiadał doświadczenie zawodowe, skoro przed śmiercią pracował przy pracach budowlanych oraz porządkowych. Sam fakt przerwy w zatrudnieniu nie spowodował utraty tych atutów, choć niewątpliwie mógł rzutować na wysokość zarobków. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, ustalenie możliwości zarobkowych J. B. (1) przy uwzględnieniu osiąganych przez niego zarobków za lata 2009-2011 na kwotę 1.200 jest w świetle zebranego materiału dowodowego prawidłowe. W tym stanie rzeczy określenie zakresu obowiązku alimentacyjnego w kwotach po 500 zł miesięcznie mieściłoby się w granicach jego możliwości zarobkowych.

Powód przesłuchany w charakterze strony podał, iż miesięczne jego koszty utrzymania to 1.000 zł. Dla ustalenia wysokości takich wydatków wystarczający jest dowód z przesłuchania stron, chyba że twierdzenia stron w tym zakresie budzą - w świetle doświadczenia życiowego - wątpliwości. Uwzględniając te zasady oraz to że powód jest 19- letnim uczącym się mężczyzną, a określona przez niego kwota utrzymania dotyczy wyłącznie jego najbardziej podstawowych potrzeb, potraktowano ją jako usprawiedliwioną. W konsekwencji rentę uwzględniono do kwoty po 500 zł miesięcznie, oddalając powództwo w pozostałym zakresie jako wygórowane.

Sąd Okręgowy nie znalazł natomiast podstaw dla uwzględnienia roszczenia powoda o odszkodowanie wywodzonego z art. 446 § 3 k.c. uznając, że wskutek śmierci ojca nie nastąpiło znaczne pogorszenie jego sytuacji życiowej.

Sąd pierwszej instancji odniósł się również do podnoszonego przez stronę pozwaną zarzutu przyczynienia się poszkodowanego do powstania czy zwiększenia szkody. Podkreślił, że pozwany w toku postępowania nie wykazał, iż J. B. (1) w chwili zdarzenia nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, a nadto iż fakt pozostawania przez R. R. pod wpływem alkoholu przyczynił się w jakikolwiek sposób do wypadku.

W zakresie kwoty 5.250 zł poniesionej przez powoda tytułem kosztów zastępstwa radcowskiego w postępowaniu likwidacyjnym, a potwierdzonych wystawioną fakturą, roszczenie w całości uwzględniono. Możliwość objęcia przez ubezpieczyciela kosztów poniesionych na ustanowienie pełnomocnika nie została wyłączona przez przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie bowiem z art. 36 ust. 1 ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, co świadczy o przyjęciu zasady pełnego odszkodowania w każdym przypadku, niezależnie od tego czy chodzi o bezpośrednie czy pośrednie skutki zdarzenia szkodzącego. Przepis art. 15 ust. 2 nie zawęża zaś odpowiedzialności ubezpieczyciela wobec poszkodowanego lecz rozszerza ją na określone koszty poniesione przez ubezpieczającego za zgodą ubezpieczyciela. A zatem poniesiony na etapie przedsądowym koszt ustanowienia pełnomocnika może zostać uznany za szkodę majątkową. Koszty pomocy prawnej poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu przesądowym, aby podlegały naprawieniu w ramach obowiązkowego ubezpieczenia oc posiadaczy pojazdów mechanicznych powinny być w okolicznościach konkretnej sprawy uzasadnione i konieczne, zaś pomoc ta winna być świadczona przez osobę mającą niezbędne kwalifikacje zawodowe. Sąd Okręgowy w rozpatrywanej sprawie miał na uwadze charakter roszczeń w przedmiotowym postępowaniu, konieczność formułowania żądań w zakresie zadośćuczynienia, odszkodowania i renty alimentacyjnej, jak również przebieg postępowania likwidacyjnego, w toku którego pozwany nawet nie odpowiedział na wezwanie do zapłaty z dnia 12 marca 2013 roku, a po kolejnym piśmie z dnia 24 września 2013 roku, w pismami z dnia 9 października 2013 roku oraz 3 grudnia 2013 roku poinformował o wypłacie jedyne kwoty 35.000 zł tytułem zadośćuczynienia i odmowie wypłaty pozostałych roszczeń oraz podniósł zarzut przyczynienia się poszkodowanego do szkody, w konsekwencji czego powód pismami z dnia 27 marca i 13 maja 2014 roku ponawiał swoje żądania wobec pozwanego, a wobec braku wypłaty skierował sprawę do sądu. Te wszystkie okoliczności wskazują na potrzebę udziału profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym , a poniesione przez powoda z tego tytułu koszty za konieczne i uzasadnione, również w zakresie wysokości uwzględniając pierwotnie żądaną kwotę 225.000 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania i 600 zł tytułem renty.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na zasadzie ich stosunkowego rozdzielenia stosownie do art. 100 k.p.c. przyjmując, że żądanie pozwu zostało uwzględnione w około 39 %.

Nieuiszczone koszty postępowania wyniosły 9.922,77 zł. Zgodnie zaś z przepisem art. 113 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach w sprawach cywilnych (Dz.U.Nr 167, poz. 1398) kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją ku temu podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu, a więc zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu regulowaną przez art. 100 k.p.c. Pozwany zatem winien być obciążony w/w kosztami w wysokości 3.869,88 zł, zaś powód kwotą 6.052,89 zł. W konsekwencji Sąd Okręgowy nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu- Okręgowego w Ł. kwotę 3.572,20 zł złote tytułem nie uiszczonych kosztów sądowych od uwzględnionej części powództwa, a od powoda kwotę 6.350,57 zł od oddalonej części powództwa.

W zakresie ustalania wynagrodzenia pełnomocnika powódki Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z § 6 pkt. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu(tekst jednolity Dz.U z 2013r poz. 409 z póź. Zm,).

Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części tj. w punkcie I.a) sentencji przedmiotowego orzeczenia w zakresie, w jakim Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda M. B. tytułem dalszego zadośćuczynienia kwotę przekraczającą 25.000 zł, a więc co do kwoty 40.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 19 kwietnia 2013 r. do dnia zapłaty; l.b) sentencji przedmiotowego orzeczenia w zakresie, w jakim Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda M. B. kwoty po 500 zł tytułem miesięcznej renty płatnej do dnia 10-tego każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat renty, poczynając od lipca 2012r.; l.c.) sentencji przedmiotowego orzeczenia, w którym Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda M. B. kwotę 5.250 zł; w punkcie 3. sentencji przedmiotowego wyroku w zakresie kosztów procesu; w punkcie 5. sentencji przedmiotowego wyroku w zakresie kosztów sądowych, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi:

1)  naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 446 § 4 k.c. przez błędną wykładnię użytego w nim przez ustawodawcę zwrotu „odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia", polegającą na uznaniu, że zasądzona na rzecz powoda łączna kwota na poziomie 100.000 zł jest „odpowiednią" sumą w rozumieniu powołanego przepisu, podczas gdy - zdaniem pozwanego — w okolicznościach przedmiotowej sprawy jest to kwota nadmiernie wygórowana;

2)  naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, co doprowadziło do przyjęcia, że w przypadku powoda zadośćuczynienie w wysokości 100.000 zł jest odpowiednie i adekwatne do doznanej przez powoda krzywdy,

3)  naruszenie prawa materialnego, tj. art. 446 § 2 zd. 1 k.c. poprzez przyjęcie, że w związku ze śmiercią J. B. (1) spełnione zostały przesłanki do zasądzenia na rzecz M. B. miesięcznej renty po 500 zł, poczynając od lipca 2012r.;

4)  naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, co doprowadziło do przyjęcia, że zmarły J. B. (1) byłby w stanie osiągać wynagrodzenie na poziomie 1.200 zł, a co za tym idzie alimentować powoda kwotą 500 zł miesięcznie;

5)  naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że powód w toku niniejszego procesu wykazał, iż z jego majątku wydatkowana była kwota kosztów zastępstwa profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu likwidacyjnym oznaczona w fakturze VAT numer 198/2013 oraz art. 361 k.c. poprzez uznanie, że powyższe koszty pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą z dnia 14 czerwca 2012 r.

W następstwie powyższych zarzutów skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w zaskarżonej części; zmianę postanowienia o kosztach procesu zawartego w punkcie 3. sentencji przedmiotowego wyroku i orzeczenie o powyższych kosztach z uwzględnieniem wyniku postępowania apelacyjnego; zmianę postanowienia o kosztach sądowych zawartego w punkcie 5. sentencji przedmiotowego wyroku i orzeczenie o powyższych kosztach z uwzględnieniem wyniku postępowania apelacyjnego, a także o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego pełnomocnika będącego radca prawnym.

W odpowiedzi na apelację powód wnosił o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji , Sąd Apelacyjny odmiennie ustalił, co następuje:

W dniu 29 czerwca 2012 r. powód ukończył gimnazjum ( kopia świadectwa ukończenia gimnazjum k 41).

Egzamin gimnazjalny ma charakter publiczny, jego termin – wspólny dla wszystkich gimnazjalistów na terenie całego kraju - jest ogłaszany przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. W roku szkolnym 2011/2012 egzamin gimnazjalny odbył się w dniach 24 -26 kwietnia 2012 r. Termin tzw. egzaminu dodatkowego dla uczniów, którzy z przyczyn losowych lub zdrowotnych nie mogli przystąpić do egzaminu w terminie podstawowym przypadał odpowiednio w dniach 4 - 6 czerwca 2012 r. ( okoliczność powszechnie znana (art. 228 § 1 k.p.c.) – Komunikat dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej z dnia 12 sierpnia 2011 r. w sprawie organizacji i harmonogramu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego w roku szkolnym 2011/2012 ogłoszony w (...)).

Sąd pierwszej instancji, zapewne na skutek omyłki, wadliwie ustalił, że w czerwcu 2012 r. powód zdał egzamin do gimnazjum, co pozostaje w oczywistej sprzeczności zarówno z powołanym wyżej świadectwem załączonym do pozwu, jak i z zeznaniami samego powoda, do których odwołano się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja jest bezzasadna.

W pierwszej kolejności należy się odnieść do wywiedzionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego, bowiem jedynie prawidłowo zakreślona podstawa faktyczna umożliwia właściwą ocenę ewentualnych błędów w zakresie stosowania i wykładni przepisów prawa materialnego.

Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., zarówno w zakresie dowodów, w oparciu o które Sąd Okręgowy czynił ustalenia co do rozmiaru krzywdy powoda, jak i tych środków dowodowych, które decydowały o ustaleniach dotyczących możliwości zarobkowych zmarłego J. B. (1). Strona pozwana nie zdołała w żadnej mierze zakwestionować ani kryteriów oceny dowodów (zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego) określonych w powołanym przepisie, ani dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny, jak i poczynionych na jej podstawie ustaleń faktycznych oraz wywiedzionych wniosków.

Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu. W szczególności strona skarżąca powinna wykazać w wywiedzionej apelacji, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., sygn. akt VI ACa 567/06, LEX nr 558390). Skarżący może jedynie wskazywać, posługując się argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., sygn. akt II CK 369/03, LEX nr 174131). Uwzględnienie bowiem przez Sąd w ocenie materiału dowodowego powszechnych i obiektywnych zasad doświadczenia życiowego nie usprawiedliwia zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów na tej tylko podstawie, że indywidualne i subiektywne doświadczenia strony są od tych zasad odmienne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 1999 r., sygn. akt II UKN 76/99, opubl. w OSNP 2000 nr 19 poz. 732). Tym samym przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu nie jest wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c.

W realiach sporu skarżący ograniczył się jedynie do wskazania w apelacji, że jego zdaniem Sąd Okręgowy przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów i wyprowadził z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie błędne wnioski, co skutkowało dokonaniem dowolnej oceny co do istnienia i rozmiarów doznanej przez powoda krzywdy i w konsekwencji zasądzenia na jego rzecz rażąco wygórowanej kwoty tytułem zadośćuczynienia , a także wadliwym przyjęciem, że zmarły J. B. (1) byłby w stanie osiągać wynagrodzenie na poziomie 1.200 zł, a tym samym alimentować powoda kwotę 500 zł miesięcznie. Tak skonstruowany zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zasadzie nie poddaje się kontroli instancyjnej. Skarżący nie podał bowiem, jakie zasady doświadczenia życiowego bądź logicznego rozumowania Sąd Okręgowy naruszył, dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego . Strona pozwana nie zawarła również w treści uzasadnienia apelacji żadnej rzeczowej argumentacji, która mogłaby podważyć prawidłowość dokonanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych i wywiedzionych na ich podstawie wniosków. Wyrażone przez stronę skarżącą niezadowolenie z treści skarżonego rozstrzygnięcia, ponieważ jest ono dla niej niekorzystne, nie może prowadzić do skutecznego podważenia dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny dowodów i w konsekwencji wyciągniętych na jej podstawie wniosków, skoro znajdują one oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym.

Wobec tego, należało uznać, że Sąd pierwszej instancji nie postąpił wbrew ustanowionej w art. 233 § 1 k.p.c. zasadzie swobodnej oceny dowodów i w sposób wszechstronny ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, zaś zarzut strony pozwanej w tym zakresie stanowił w istocie wyraz polemiki opartej na subiektywnym oglądzie sprawy. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone zgodnie z inicjatywą dowodową stron. Samo zaś przekonanie apelującego o innej niż przyjął Sąd Okręgowy wadze bądź doniosłości poszczególnych dowodów nie może być uznane za wystarczające dla skutecznego zakwestionowania zasady swobodnej oceny dowodów. Co więcej, uważna lektura uzasadnienia apelacji, o czym w dalszej części rozważań, prowadzi do wniosku, że apelujący opiera swoje zarzuty na tezach, które bądź nie przystają do przeprowadzonych w sprawie dowodów, bądź nawet pozostają z nimi w oczywistej sprzeczności. Dotyczy to twierdzeń o rzekomym rozwodzie rodziców powoda z winy zmarłego i z powodu nadużywania przez niego alkoholu, pozostawania powoda na wyłącznym utrzymaniu matki, braku jakichkolwiek dobrowolnych wpłat na poczet alimentów ze strony J. B. (1), sporadycznych kontaktach powoda z ojcem, czy wreszcie daty złożenia egzaminu gimnazjalnego przez M. B..

Uzupełniając wypada zauważyć, że argumentacja analizowanego zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. , w części dotyczącej rozmiaru krzywdy powoda, w zasadzie nie przystaje do treści analizowanego przepisu. Ustalenie wysokości kwoty przyznanej tytułem zadośćuczynienia wykracza bowiem poza ocenę dowodów, jak i poza ocenę zgodności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym, i należy do sfery stosowania prawa materialnego. W istocie więc skarżący podważa w ramach stawianego zarzutu ocenę, jaka suma stanowić winna w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. stosowne zadośćuczynienie.

W rozpatrywanej sprawie także zarzut naruszenia przepisu art. 446 § 4 k.c. należy uznać za niezasadny. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje cytowane w treści uzasadnienia apelacji poglądy doktryny i przedstawioną tamże wykładnię powołanego przepisu, co jednak nie przekłada się na zasadność analizowanego zarzutu apelującego.

Zadośćuczynienie przyznawane na podstawie art. 446 § 4 k.c. ma charakter ocenny i dlatego przy jego ustalaniu sądy zachowują duży zakres swobody. W judykaturze zgodnie podkreśla się, że korygowanie przez sąd odwoławczy wysokości zasądzonego już zadośćuczynienia uzasadnione jest jedynie wówczas, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, jako rażąco wygórowane lub rażąco niskie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1999 r., III CKN 339/98, OSNC 2000, nr 3, poz. 58; z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, LEX nr 52520; z dnia 4 lipca 2002 r., I CKN 837/00, LEX nr 56891; z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, LEX nr 183777; z dnia 15 lutego 2006 r., IV CK 384/05, LEX nr 179739). W konsekwencji zarzut wadliwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia może być w postępowaniu odwoławczym skuteczny tylko wtedy, gdy świadczenie zostało zasądzone w rozmiarze rażąco nieodpowiednim, w ramach kontroli instancyjnej nie jest bowiem możliwe wkraczanie w sferę swobodnego uznania sędziowskiego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2002 r., I CKN 837/00,Lex nr 56891). W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, tego rodzaju sytuacja nie zachodzi w niniejszym postępowaniu.

Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny i nie może mieć jedynie charakteru symbolicznego, ale też nie może być nadmierne w stosunku do krzywdy i być źródłem nieuzasadnionej korzyści majątkowej. Doniosłą rolę przy kształtowaniu wysokości zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. odgrywają takie czynniki jak: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego z zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy czy wiek pokrzywdzonego. Podkreśla się przy tym, że krzywdę tę trudno jest wycenić, a każdy przypadek powinien być indywidualizowany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 czerwca 2011r., III CSK 279/10, LEX Nr 898254, a także w wyroku z dnia 10 maja 2012 r. IV CSK 416/11 LEX nr 1212823).

Zadośćuczynienie niewątpliwie pełni funkcję kompensacyjną. Suma przyznana z tego tytułu ma stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej, powinna ona wynagrodzić cierpienia fizyczne i psychiczne oraz ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć i przywrócić równowagę zachwianą na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Ta funkcja zadośćuczynienia ma istotne znaczenie przy ustalaniu jego wysokości. W rezultacie zadośćuczynienie musi stanowić odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej.

W końcu zaznaczyć należy, że pojęcie krzywdy nie jest ograniczone czasowo, przeciwnie jest to proces emocjonalny rozciągnięty w czasie, a jego skutki mogą dotknąć osobę najbliższą później niż bezpośrednio po wypadku, nawet w okresie wielu lat. Adaptacja do takiego stanu rzeczy nie przekreśla negatywnych doznań osoby pokrzywdzonej (por. wyrok SA w Szczecinie z dnia 28.11.2014, sygn. akt I ACa 566/14, LEX nr 1659135).

Podkreślić przy tym należy, że prawidłowa wykładnia art. 446 § 4 k.c. wymaga uwzględnienia, że wywodzone z niego roszczenie jest rodzajowo i normatywnie odmienne od roszczenia przewidzianego przez art. 446 § 3 k.c. o odszkodowanie dla osób bliskich osobie zmarłej wskutek czynu niedozwolonego, które rekompensuje szkodą powstałą m.in. na skutek tego, że przeżycia towarzyszące temu zdarzeniu wywołały rozstrój ich zdrowia. Dla oceny wysokości roszczenia powoda nie mają zatem doniosłego znaczenia podkreślane przez pozwanego w apelacji okoliczności, że na skutek śmierci ojca M. B. nie doznał szczególnego wstrząsu psychicznego, trwałego lub długotrwałego rozstroju zdrowia psychicznego, jego żałoba zaś nie przedłużyła się i nie nabrała patologicznego charakteru. Gdyby śmierć ta wywołała aż tak daleko idące skutki, podlegałyby one naprawieniu na podstawie art. 446 § 3 k.c., nie zaś w ramach roszczenia przewidzianego w art. 446 § 4 k.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego 27 listopada 2014 r., sygn. akt IV CSK 112/14, LEX nr 1604651).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji oraz przytoczoną na jego poparcie argumentację uznając, że dokonana przez ten Sąd ocena we właściwy sposób uwzględniła wszystkie istotne kryteria - zarówno o charakterze uniwersalnym jak i zindywidualizowane okoliczności tej sprawy - mające znaczenie dla określenia „odpowiedniego zadośćuczynienia” za krzywdę doznaną przez powoda wskutek tragicznej śmierci jego ojca. Nagła śmierć rodzica, będącego dla M. B. jedną z najbliższych osób, jest stratą, z którą trudno się pogodzić. Obiektywnie krzywda małoletniego dziecka związana z przedwczesną stratą rodzica jest jedną z najdotkliwszych, jakich można doznać, również z tego względu, że łącząca ich więź jest szczególna i wyjątkowa. Przyznane zadośćuczynienie powinno więc stanowić odpowiednią rekompensatę wszystkich negatywnych przeżyć powoda związanych z taką stratą, i z założenia nie może być niskie. W realiach rozpoznawanej sprawy nie sposób byłoby wobec powyższego przyjąć, jak tego chce pozwany, że funkcję tą spełniałaby kwota 60.000 zł. Argumentacja pozwanego nie przekonuje również, że kwota 100.000 zł powinna być uznana za zawyżoną, i to w stopniu rażącym, uzasadniającym ingerencję Sądu drugiej instancji w sferę uznania sędziowskiego.

Wbrew wywodom apelującego, Sąd Okręgowy uwzględnił, że proces żałoby u powoda nie był powikłany koniecznością terapii psychologicznej lub psychiatrycznej, co jednak samo w sobie nie przesądza, że rozmiar jego cierpienia był znikomy. Apelujący całkowicie pomija te ustalenia Sądu pierwszej instancji, z których wynika, że przez okres około roku powód miał trudności ze snem, okresowo stosował ziołowe leki uspokajające, szukał pomocy u matki i dziadków.

Ponadto wskazać należy, że pomimo oczywiście wadliwych ustaleń poczynionych przez Sąd Okręgowy w tej materii, powód w czerwcu 2012 r. jedynie ukończył naukę w gimnazjum, natomiast z pewnością w okresie między 15 czerwca 2012 r. (data śmierci J. B. (1)) a dniem 29 czerwca 2012 r. (wynikająca ze świadectwa data ukończenia gimnazjum) nie przystępował do żadnych egzaminów. Termin egzaminów gimnazjalnych jest ustalany urzędowo przez Centralną Komisję Egzaminacyjną w jednolity sposób dla całego kraju i w roku szkolnym 2011/2012 przypadł w dniach 24-26 kwietnia 2012 r., a termin tzw. egzaminu dodatkowego dla uczniów, którzy z przyczyn losowych lub zdrowotnych nie mogli przystąpić do egzaminu w terminie podstawowym – odpowiednio w dniach 4 - 6 czerwca 2012 r. Usuwając wszelkie wątpliwości, wypada dodatkowo zaznaczyć, że egzamin gimnazjalny ma charakter jednorazowy, a jego wynik jest ostateczny tj. nie ma żadnego terminu poprawkowego (art. 44zza ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty). W tym stanie rzeczy dywagacje apelacji oparte na błędnym założeniu, że powód był w stanie tuż po śmierci ojca zdawać egzamin gimnazjalny, są całkowicie bezprzedmiotowe.

Z kolei tezy skarżącego o braku więzi emocjonalnej powoda z ojcem i ich sporadycznych spotkaniach, a także o braku jakiegokolwiek zaangażowania J. B. (1) w wychowanie i opiekę nad małoletnim dzieckiem, są sprzeczne z dowodami zebranymi w niniejszej sprawie i ustaleniami Sądu pierwszej instancji, z których wprost wynika, że mimo rozwodu rodziców powód pozostawał w stałym kontakcie ze zmarłym ojcem, spędzał z nim wolny czas, kultywował wspólne pasje i zainteresowania (wędkarstwo, piłka nożna). W zebranym materiale dowodowym brak jest jakichkolwiek przesłanek dla wyprowadzenia wniosku, że naturalna więź uczuciowa między ojcem a synem uległa zerwaniu czy nawet osłabieniu. Z pewnością nie przesądza o tym sama częstotliwość kontaktów podyktowana raczej obowiązkami szkolnymi powoda. Dla oceny więzi między powodem a jego zmarłym ojcem decydującego znaczenia nie ma także okoliczność dotycząca egzekucji świadczeń alimentacyjnych. Jedynie uzupełniająco wypada zauważyć, że wbrew twierdzeniom skarżącego, przez pewien okres czasu zmarły dobrowolnie alimentował powoda.

W niniejszej sprawie nie zostało także wykazane, by zmarły od kilkunastu lat nadużywał alkoholu i by takie jego zachowanie było przyczyną rozpadu małżeństwa rodziców powoda. Strona pozwana nie przedstawiła dowodów na tę okoliczność. Rozwód rodziców powoda nastąpił bez orzekania o winie, a władzę rodzicielską nad małoletnim wówczas powodem powierzono obojgu rodzicom (vide wyrok rozwodowy k 18), co z pewnością nie miałoby miejsca w sytuacji sugerowanych wieloletnich nagannych zachowań zmarłego J. B. (1). Podnoszonych przez pozwanego okoliczności nie potwierdziła także w złożonych zeznaniach matka powoda – świadek A. K.. Dostrzec należy, że jedyne wykazane w toku sporu postępowanie dotyczące przymusowego leczenia uzależnienia alkoholowego zostało wszczęto w 2012 r. i umorzono je wobec śmierci ojca powoda. Uzupełniająco należy jedynie wskazać, że to, iż zmarły nadużywał alkoholu nie wyklucza istnienia więzi uczuciowej z synem i poczucia krzywdy powoda, zwłaszcza, że według relacji M. B. w trakcie spotkań z nim ojciec nigdy nie był nietrzeźwy.

Za niezasadny należy także uznać zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego tj. art. 446 § 2 k.c. Z przedstawionych w apelacji orzeczeń skarżący zdaje się wywodzić całkowicie błędne wnioski, ograniczające zastosowanie powołanego przepisu wyłącznie do tych sytuacji, w których zmarły obowiązany do alimentacji w sposób stały i dobrowolny dostarczał uprawnionemu środków utrzymania. Tymczasem taka wykładnia przepisu art. 446 § 2 k.c. jest całkowicie błędna. Uszczerbkiem majątkowym podlegającym naprawieniu w ramach roszczenia wywodzonego z art. 446 § 2 k.c. jest utrata przez uprawnionego skonkretyzowanej wierzytelności alimentacyjnej, która mogła być zaspokojona przez dłużnika nie tylko dobrowolnie, ale także w drodze przymusu państwowego lub zastępczo -poprzez świadczenia z funduszu alimentacyjnego.

W orzecznictwie podkreśla się, że celem renty odszkodowawczej, o jakiej mowa w art. 446 § 2 k.c., jest naprawienie szkody polegającej na tym, że uprawniony do alimentów nie może ich uzyskać wobec śmierci zobowiązanego. Osoba odpowiedzialna za szkodę powinna zatem zapłacić odszkodowanie odpowiadające kwocie, jaką zobowiązany alimentował uprawnionego. Nie wysokość opodatkowanych zarobków decyduje przy obliczaniu renty, o której mowa w art. 446 § 2 k.c., lecz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego (por. SN w wyroku z dnia 20 stycznia 2004 r. w sprawie sygn. akt II CK 360/02, LEX nr 173557).

Przepis art. 446 § 2 k.c. przewiduje dwie przesłanki określenia wysokości renty dla osoby uprawnionej: jej potrzeby oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zmarłego. Ponieważ pierwsza przesłanka nie została niczym ograniczona, przeciwnie niż podobna przesłanka przewidziana w art. 135 k.r.o., może ona obejmować wszystkie potrzeby uprawnionego, których został pozbawiony w wyniku czynu niedozwolonego, rzeczywiście zaspokajane przez zmarłego, a nie tylko potrzeby „usprawiedliwione”. Jednakże wysokość należnej na podstawie art. 446 § 2 k.c. renty alimentacyjnej została ograniczona przez wprowadzenie drugiej przesłanki w postaci „możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego”, które determinują wysokość renty, a więc jednocześnie determinują zakres potrzeb uprawnionego, które mogą być zaspokojone przez zasądzenie takiej renty. Renta ta może być wyższa niż alimenty przewidziane w art. 135 k.r.o., jednakże nie może być wyższa niż uzasadniona możliwościami zarobkowymi i majątkowymi zmarłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 r., sygn. akt IV CSK 416/11, LEX nr 1212823). W doktrynie podkreśla się, że art. 446 § 2 zd. 1 przyznaje tym, względem których spoczywał na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, prawo do renty, przy czym sposób obliczenia jej wysokości i czas jej trwania odzwierciedlają zakres obowiązków alimentacyjnych zmarłego. Faktyczne uchylanie się przez zobowiązanego od wykonania obowiązku alimentacyjnego jest tutaj bez znaczenia ( por. Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, pod red. Jerzego Ciszewskiego, LexisNexis 2014, teza 22 do art. 446 k.c,podobnie - Jacek Gudowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Księga trzecia. Zobowiązania, LexisNexis 2013, teza 9 do art.446 k.c.).

W świetle powyższego należy uznać, że wbrew twierdzeniom apelacji, o rencie z art. 446 § 2 k.c. decydują możliwości zarobkowe zmarłego ojca powoda, a nie to czy faktycznie uzyskiwał on dochody. Zasadności analizowanego roszczenia w żadnym razie nie wyklucza także prowadzona przez powoda egzekucja świadczeń alimentacyjnych. Podkreślić w tym miejscu należy, że tezy apelacji, jakoby wyłącznie matka utrzymywała powoda pozostają w oczywistej sprzeczności z ustaleniami Sądu pierwszej instancji o częściowo dobrowolnej alimentacji przez zmarłego i częściowo skutecznej egzekucji.

Obowiązek alimentacyjny rodzica względem dziecka wynika z ustawy i nie ma charakteru uznaniowego, uzależnionego wyłącznie od woli obowiązanego. Zakres tego obowiązku w relacjach między konkretnym uprawnionym i zobowiązanym może być określony przez te osoby swobodnie, ich własnymi oświadczeniami, ale w razie sporu - zostaje skonkretyzowany w orzeczeniu sądowym, które - skoro zapadnie - to korzysta z atrybutów przypisanych mu w art. 365 § 1 i art. 366 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2015 r., sygn. akt III CSK 132/14, Lex 1652694). Apelujący pomija, że w okolicznościach sporu istnieje prawomocny wyrok wydany w sprawie sygn. akt III RC 77/09 Sądu Rejonowego w Kutnie, którym zakres obowiązku alimentacyjnego zmarłego wobec powoda został ustalony na kwotę 400 zł miesięcznie. Dywagacje skarżącego dotyczące rzekomo „mniejszej wagi” owego wyroku, jako wydanego w warunkach określonych w art. 339 § 1 k.p.c. są całkowicie nieuprawnione. Przepis art. 365 k.p.c. nie różnicuje mocy wiążącej wyroku i wyroku zaocznego, odnosząc się do wszystkich orzeczeń korzystających z przymiotu prawomocności. W rezultacie skarżący mógłby kwestionować zakres obowiązku alimentacyjnego ustalonego prawomocnym orzeczeniem Sądu, jedynie w warunkach wynikających z art. 138 k.r.o., czego jednak pozwany nie wykazał. W szczególności nie przedstawił dowodów potwierdzających tezę o utracie możliwości zarobkowych J. B. (1). Sąd pierwszej instancji trafnie podkreślił, że zmarły podejmował się różnych prac, miał duże doświadczenie zawodowe, a w ostatnim czasie świadczył prace nie będąc zarejestrowanym. Z pewnością o braku możliwości zarobkowych zmarłego nie świadczą działania przedstawicielki ustawowej powoda w zakresie odrzucenia spadku po J. B. (1). Wypada przy tym zwrócić uwagę, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził nawet twierdzeń przedstawicielki ustawowej powoda w sprawie sygn. III Nsm 188/12 Sądu Rejonowego w Kutnie o istnieniu licznych długów zmarłego.

Nie można również zgodzić się z pozwanym, jakoby Sąd Okręgowy uchybił art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że powód w toku niniejszego procesu wykazał, iż z jego majątku wydatkowana była kwota kosztów zastępstwa profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu likwidacyjnym, oznaczona w fakturze VAT numer 198/2013 oraz art. 361 k.c. - poprzez uznanie, że powyższe koszty pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą z dnia 14 czerwca 2012 r.

W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że przepis art. 6 k.c. rozstrzyga o ciężarze dowodu w sensie materialnoprawnym i wskazuje, kogo obciążają skutki niewypełnienia obowiązku udowodnienia istnienia prawa. Do jego naruszenia dochodzi wtedy, gdy sąd orzekający przypisuje obowiązek dowodowy innej stronie, niż ta, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne. Natomiast poza dyspozycją tego przepisu pozostaje ocena, czy strona na której spoczywa obowiązek dowodowy w należyty sposób się z niego wywiązała. Tego rodzaju uchybienia mogą być zwalczane wyłącznie za pomocą zarzutów naruszenia prawa procesowego (tak SN w wyroku z dnia 16 czerwca 2010 r. w sprawie I CSK 482/09, LEX nr 607236; podobnie w wyroku z dnia 5 kwietnia 2014 r. w sprawie II CSK 405/13, LEX nr 1480316).

Nadto skarżący ponownie jedynie wybiórczo posiłkuje się w swej argumentacji materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Odwołując się do zeznań świadka A. K. pomija ich istotną część. Świadek na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2015 r. wyraźnie bowiem wskazała, że „ …pełnomocnik profesjonalny był mi potrzebny w toku postępowania likwidacyjnego, pisał pisma…”, a następnie po stwierdzeniu, że nie płaciła mu żadnej kwoty za postępowanie likwidacyjne, dodała, że coś mu zapłaciła „…z tych pieniędzy co dostał powód” ( vide k. 154 – 155 akt). Zeznanie to koresponduje z pismami procesowymi strony powodowej, w których wyjaśniono, że kwota wynagrodzenia pełnomocnika została potrącona z kwoty zadośćuczynienia dobrowolnie wypłaconej przez pozwanego w postępowaniu likwidacyjnym. Nie budzi wątpliwości, że potrącenie jest formą zaspokojenia roszczenia, a zatem przyjąć trzeba, że powód kosztem swojego majątku zaspokoił wierzytelność z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika za czynności podejmowane w postępowaniu likwidacyjnym.

Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 361 k.c. Podkreślić należy, że w powołanej przez apelującego uchwale 7 sędziów z dnia 13 marca 2012 r. (sygn. akt: III CZP 75/11, OSNC 2012/7-8/81) Sąd Najwyższy wskazał, że uzasadnione i konieczne koszty pomocy świadczonej przez osobę mającą niezbędne kwalifikacje zawodowe, poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym prowadzonym przez ubezpieczyciela, mogą w okolicznościach konkretnej sprawy stanowić szkodę majątkową podlegającą naprawieniu w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Dz.U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.).W uzasadnieniu powyższej uchwały wyraźnie podkreślono konieczność ostrożnej oceny okoliczności danej sprawy pod kątem ustalenia, czy skorzystanie z pomocy pełnomocnika - specjalisty pozostaje z wypadkiem w związku przyczynowym, który może być uznany za adekwatny. Sąd Najwyższy podkreślił, że w normalnym związku przyczynowo - skutkowym pozostaje sięgnięcie po pomoc prawną w okolicznościach, w których stan zdrowia, kwalifikacje osobiste lub sytuacja życiowa poszkodowanego usprawiedliwiają stanowisko o niezbędności takiej pomocy w celu sprawnego, efektywnego i ekonomicznie opłacalnego przebiegu postępowania likwidacyjnego. Tego rodzaju koszty będą poniesione wprawdzie zgodnie z wolą poszkodowanego, jednak decyzja o konieczności wydatków nie będzie swobodna, lecz wymuszona przez zdarzenie sprawcze, usunięcie skutków którego wymaga skorzystania z pomocy pełnomocnika.

W realiach sporu z uwagi na wiek powoda, wielorodzajowość zgłoszonych roszczeń, a wreszcie postawę zakładu ubezpieczeń w toku likwidacji szkody, potrzeba udzielenia mu fachowej pomocy prawnej nie powinna budzić wątpliwości. Jak wynika z akt postępowania likwidacyjnego dopiero działania pełnomocnika ustanowionego w sprawie pozwoliły na efektywne zakończenie tego procesu. Pełnomocnik powoda złożył przy tym w toku tego postępowania kilka pism datowanych na dzień 12.03.2013 r., 24.09.2013 r., 15.01.2013 r., 27.03.2014 r., 13.05.2014 r., aktywnie wywiązując się z powierzonych mu czynności.

Apelujący wywodzi jakoby powód samodzielnie dokonał zgłoszenia szkody, co jednak pozostaje w opozycji do treści dokumentów z postępowania likwidacyjnego. Zaznaczyć należy, że zgłoszenie szkody nr PL (...) z dnia 25 września 2012 r. powołane w apelacji, jak można wnioskować z dokumentów na k. 8 i 107 akt szkodowych, dotyczyło roszczeń D. B. i J. B. (2), czyli rodziców zmarłego, a nie powoda. Zgłoszenia szkody w jego imieniu dokonał zaś fachowy pełnomocnik.

Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności zarzutów sformułowanych w apelacji , Sąd Apelacyjny oddalił apelację na mocy art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z wyrażoną w art. 99 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik sporu, zasądzając od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. B. kwotę 5.400 złotych. Na kwotę tą złożyło się jedynie wynagrodzenie pełnomocnika powoda w postępowaniu odwoławczym ustalone w oparciu o § 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 roku, poz. 490).