Sygn. akt III C 1447/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

dnia 26 stycznia 2017 rok

Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Mariusz Solka

Protokolant

sekretarz sądowy Tamara Oktaba

po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2017 roku w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa N. B. (B.);

przeciwko pozwanemu (...) Towarzystwu (...) S.A. w W.;

o zadośćuczynienie i odszkodowanie

orzeka:

1.  zasądza od pozwanego (...) Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powódki N. B. tytułem zadośćuczynienia, kwotę 40.000,00 (czterdzieści tysięcy) złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 24 lutego 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty;

2.  zasądza od pozwanego (...) Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powódki N. B., ponad wypłacaną dobrowolnie rentę w kwocie 200,00 (dwieście) złotych, dodatkową rentę w kwocie po 200,00 (dwieście) złotych miesięcznie płatną do dnia 10-tego każdego miesiąca, płatną do rąk matki E. D., poczynając od dnia 20 stycznia 2016 roku do dnia ukończenia edukacji przez Powódkę lub do ukończenia przez nią 26 (dwudziestego szóstego) roku życia;

3.  w pozostałym zakresie powództwo oddala;

4.  koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie znosi;

5.  nakazuje pobrać od pozwanego (...) Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie:

a.  kwotę 659,40 (sześćset pięćdziesiąt dziewięć, 40/100) złotych tytułem wydatków;

b.  kwotę 2.120,00 (dwa tysiące, sto dwadzieścia) złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;

2.  odstępuję od obciążania powódki N. B. kosztami sądowymi przejmując je na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie.---

/-/ SSO Mariusz Solka

III C 1447/15

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 16 grudnia 2015 r. małoletnia powódka N. B., reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego – matkę E. D. wniosła o zasądzenie od pozwanej (...) S.A. z siedzibą w W.:

-

kwoty 90.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 25 lutego 2015 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 k.c.;

-

kwoty 200 zł tytułem dalszej comiesięcznej renty płatnej do rąk matki - E. D. - do 10 dnia każdego miesiąca na podstawie art. 446 § 2 k.c., poczynając od dnia 20 grudnia 2007 r. do czasu ukończenia edukacji przez powódkę lub do ukończenia 26 roku życia;

-

kwoty 10.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 24 lutego 2015 r. do dnia zapłaty tytułem dalszego odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej na podstawie art. 446 § 3 k.c.,

a także, o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej na podstawie § 6 pkt 5 w zw. z § 2 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

W dniu 19 września 2016 r. powódka dokonała zmiany powództwa w ten sposób, że wnosiła o zasądzenie od pozwanej:

-

kwoty 40.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 lutego 2015 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 448 w zw. z 24 § 1 k.c.;

-

kwoty 60.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 24 lutego 2015 r. do dnia zapłaty tytułem dalszego odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej na podstawie 446 § 2 k.c.

Uzasadniając żądanie zapłaty zadośćuczynienia wskazano, że w dniu 22 czerwca 2007 r. doszło do wypadku komunikacyjnego w wyniku, którego śmierć poniósł R. B., ojciec małoletniej powódki. Powódka urodziła się po śmierci ojca i nie miała szans na nawiązanie jakichkolwiek relacji z ojcem, pozbawiona została ojcowskiej miłości, opieki i troski, w związku z czym doświadczyła trwałego uszczerbku w psychice. Dodatkowo, w uzasadnieniu roszczenia o zapłatę renty, podniesiono, że przyznana przez pozwaną renta w wysokości 200 zł miesięcznie jest rażąco niska i nie spełnia swojego celu. Śmierć ojca skutkowała zmianą sytuacji życiowej powódki zarówno natury psychicznej jak i ekonomicznej, wobec czego konieczne jest przyznanie jej także odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej. /k. 2 i n. – pozew/

W dniu 5 lutego 2016 r. (data stempla pocztowego) pozwana złożyła odpowiedź na pozew, w której wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kosztów opłaty skarbowej uiszczonej od pełnomocnictwa.

W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwana zaprzeczyła, jakoby była zobowiązana do zapłaty kwot dochodzonych przez powódkę. W szczególność pozwana podniosła, że przesłanką dochodzonego przez powódkę roszczenia jest krzywda spowodowana naruszeniem dobra osobistego w postaci utraty osobistej więzi z członkiem rodziny, której powstania nawet nie wykazano. Zdaniem pozwanej R. B. jako osoba bezrobotna, mieszkająca z rodzicami nie miał środków by zabezpieczyć byt małoletniej powódki i jej matki, wobec czego jego śmierć nie mogła wywołać pogorszenia majątkowej sytuacji życiowej powódki. Dodatkowo pozwana zaznaczyła, że dotychczas wypłacana renta w pełni zaspokaja roszczenia powódki w omawianym zakresie. /k. 39 i n. – odpowiedź na pozew/.

W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały dotychczasowe stanowiska.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 22 czerwca 2007 r. w miejscowości M. doszło do wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego śmierć poniósł R. B., ojciec małoletniej powódki. Sprawcą wypadku był M. K. (1), który prowadząc pojazd osobowy V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) dopuścił się umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czym doprowadził do zderzenia z pojazdem marki M. (...), o numerze rejestracyjnym (...). Za popełniony występek M. K. (2) został skazany prawomocnym wyrokiem karnym wydanym przez Sąd Rejonowy w Piasecznie, II Wydział Karny w dniu 23 września 2009 r., sygn. akt II K 1374/08.

W chwili wypadku sprawca miał zawartą umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z (...) Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W.. /okoliczności bezsporne/

W chwili zdarzenia R. B. miał (...) lat. Uczęszczał do (...) Szkoły Zawodowej przy Zespole Szkół (...) w W. w zawodzie mechanik pojazdów samochodowych. Był przeciętnym uczniem, powtarzał w szkole podstawowej dwa razy klasę. Podejmując jedynie dorywcze prace, pozostawał na utrzymaniu rodziców, z którymi zamieszkiwał do chwili śmierci. W (...) na około 3 miesiące przed wypadkiem zamieszkała jego narzeczona E. D., która spodziewała się dziecka. W chwili wypadku była w 27 tygodniu ciąży. R. B. wiedział o ciąży, cieszył się, że będzie ojcem. Chciał założyć z E. D. rodzinę i zaplanował ślub na 18 sierpnia 2007 r. E. D. uczyła się w szkole fryzjerskiej i przygotowywała się do egzaminu zawodowego. Pracowała dorywczo na umowę zlecenie osiągając dochód ok. 1000 zł. Po śmierci narzeczonego E. D. w związku z zagrożoną ciążą zrezygnowała z pracy. Utrzymywała ją matka. Wróciła do pracy w 2008 r., podejmując zatrudnienie w salonie fryzjerskim za wynagrodzeniem ok. 1400-1500 zł netto. /zeznania E. D. k.472-474,– zaświadczenie (...) w M. k. 144, dokumentacja skarbowa k. 426/.

W związku z silnym stresem, jakiego doświadczyła E. D. ciąża była zagrożona. Jej córka N. urodziła się w dniu (...) w G., na 2 – 3 tygodnie przed terminem. Na mocy wyroku Sądu Rejonowego w Piasecznie, III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich z dnia 9 maja 2008 r. w sprawie III RC 226/08 ustalono, że R. B. jest jej ojcem i nadano jej nazwisko (...). /k. 222 - wyrok Sądu Rejonowego w Piasecznie/

Przez pierwsze lata życia N. B. wychowywana była przez samotną matkę ze wsparciem babki macierzystej. Aktualnie ma 9 lat i jest uczennicą szkoły podstawowej. Uczy się bardzo dobrze i nie sprawia problemów wychowawczych. Wychowuje się od 4 lat w rodzinie zrekonstruowanej przez matkę z ojczymem. Ma przyrodniego brata w wieku 3 lat. Obecna rodzina zaspokaja jej potrzeby miłości, ciepła i bezpieczeństwa. Szczególnie silnie związana jest z matką, nie chce się z nią rozłączyć. Przejawia lęk separacyjny, nadmierne przywiązanie do matki, izolację rówieśniczą, nieśmiałość i zaniżenie poczucia własnej wartości. Jest to reakcja małoletniej na śmierć jednego z rodziców. Więź uczuciowa pomiędzy N. B. a zmarłym ojcem R. B. nigdy nie została wykształcona, a w przeżyciu dziewczynki funkcjonuje on jako symbol nieistniejącej osoby oraz symbol braku, który uświadomiła sobie około 2 roku życia. Dostrzegła wówczas nieobecność ojca, czyli drugiego równorzędnego opiekuna reagując rozczarowaniem, poczuciem inności na tle rówieśników i osłabieniem poczucia własnej wartości. Zadawała zarówno matce jak i rodzicom zmarłego ojca wiele pytań o niego. Od tego czasu regularnie odwiedza grób ojca i zanosi kwiaty, ma portret ojca oraz rodziców razem. Jest świadoma straty. Pomimo, że N. B. przeniosła uczucia na nowy obiekt – partnera matki, które to przeniesienie odbyło się w sposób harmonijny i naturalny, śmierć ojca pozbawiła ją siły i wzorca do budowania własnych relacji, co może mieć emocjonalne skutki w jej przyszłości, przejawiając się nadmiernym lękiem o bezpieczeństwo matki i utrzymujące się poczucie niższej wartości. /k. 388-392 – opinia sądowo – psychologiczna, k. 434 -435– uzupełniająca opinia sądowo – psychologiczna i pedagogiczna uzupełniająca/

N. B. od urodzenia ma liczne problemy zdrowotne. Cierpi na astmę wysiłkową, ma problemy z układem moczowym oraz duży niedosłuch. Korzysta z prywatnej opieki zdrowotnej – jest pod stałą opieką alergologa i laryngologa, z którego to tytułu wychowująca ją matka i ojczym ponoszoną koszty w wysokości ok. 500 - 600 zł miesięcznie. Miesięczne koszty leków, które przyjmuje wynoszą ok. 300 zł. Do kosztów jej utrzymania i wychowania zaliczają się także koszty uczestnictwa w zajęciach na basenie oraz nauka gry na gitarze, łącznie ok. 240-250 zł miesięcznie. Małoletnia pozostaje na utrzymaniu ojczyma, z którym mieszka. Ojczym powódki prowadzi własną działalność gospodarczą. Matka powódki nie pracuje, zajmuje się wychowaniem córki oraz młodszego dzieckiem, 3 letniego syna. /zeznania E. D. k.472-474/.

W dniu 23 stycznia 2008 r. pełnomocnik powódki dokonał zgłoszenia szkody do pozwanego Towarzystwa (...), domagając się m.in. przyznania na rzecz małoletniej N. B. odszkodowania w wysokości 80.000 zł oraz renty obligatoryjnej w wysokości 700 zł miesięcznie. /k. 238 i n. – zgłoszenie szkody/

Decyzją z dnia 11 lipca 2008 r. pozwane Towarzystwo (...) uznało zgłoszone roszczenie co do kwoty 11.600 zł. Na przyznaną kwotę składało się 10.000 zł tytułem stosownego odszkodowania po śmierci ojca oraz 1.600 zł tytułem renty, za okres od 20 grudnia 2007 r. do 20 lipca 2008 r. Jednocześnie N. B. przyznano comiesięczną rentę w wysokości 200 zł do czasu uzyskania pełnoletności. /k.219-220 – decyzja/

Pismem z dnia 14 października 2008 r. pełnomocnik powódki wezwał (...) S.A. do zapłaty na jej rzecz w terminie 14 dni m.in. kwoty 50.000 zł tytułem naruszenia dobra osobistego na podstawie art. 448 k.c., kwoty 180.000 zł tytułem odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c. oraz kwoty 1.700 zł miesięcznie tytułem renty obligatoryjnej na podstawie art. 446 § 2 k.c. /k.203 – wezwanie do zapłaty/

Decyzją z dnia 31 października 2008 r. Towarzystwo (...) odmówiło wypłaty dochodzonych kwot. /k.201 – decyzja/

W dniu 4 marca 2009 r. pełnomocnik powódki, w odpowiedzi na pismo Towarzystwa (...) m.in. wezwał do zapłaty w terminie 14 dni od daty doręczenia kwoty 50.000 zł na rzecz N. B. tytułem naruszenia dobra osobistego na podstawie art.448 k.c. oraz kwoty 1.700 zł miesięcznie tytułem renty obligatoryjnej na rzecz N. D.. /k.192-195 – wezwanie do zapłaty/

Decyzją z dnia 26 marca 2009 r. (...) S.A. z siedzibą w W. ponownie odmówił wypłaty żądanego roszczenia. /k.190 – decyzja TU/

W dniu 23 listopada 2010 r. pełnomocnik wniósł odwołanie od decyzji z dnia 9 czerwca 2008 r., wnosząc jednocześnie o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz o m.in. zapłatę kwoty 150.000 zł na rzecz N. B. na podstawie art. 446 § 3 k.c. tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej w związku z śmiercią ojca, a także o podwyższenie renty do wysokości 500 zł miesięcznie, płatnej do 20 dnia każdego miesiąca na podstawie art.446 § 2 k.c. do ukończenia przez nią nauki lub do 26 roku życia. /k.131-138 – odwołanie od decyzji/

Pismem z dnia 9 grudnia 2010 r. pozwane Towarzystwo (...) podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko i odmówiło wypłaty roszczenia. /k. 128 – pismo TU/

W dniu 23 stycznia 2015 r. pełnomocnik małoletniej powódki dokonał zgłoszenia szkody i wniósł o naprawienie szkody osobowej wyrządzonej N. B. za doznaną krzywdę na podstawie art. 445 § 1 k.c. /k.100 – zgłoszenie szkody/

Pismem z dnia 29 stycznia 2015 r. Towarzystwo (...) poinformowało, że w przedmiocie roszczeń dochodzonych na rzecz N. B. podjęto decyzję odmowną. /k. 96 – pismo TU/

Kolejne odwołania pełnomocnik powódki wniósł w dniu 5 lutego 2015 r. oraz 20 marca 2015 r. /k. 86 i n., k. 92 i n. – odwołania/

O ostatecznej odmownej decyzji w przedmiocie żądań powódki pozwane Towarzystwo (...) poinformowało w dniu 20 kwietnia 2015 r. /k. 83 – pismo TU/

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych dokumentów oraz zeznań przesłuchanej za powódkę E. D.. Strony nie kwestionowały autentyczności i mocy dowodowej zgromadzonych w sprawie dokumentów, a Sąd nie znalazł także podstaw by czynić to z urzędu. Sąd za wiarygodne i stanowiące podstawę do ustalenia rozmiaru krzywdy jakiej doświadczyła małoletnia powódka w związku ze śmiercią ojca uznał zeznania jej przedstawiciela ustawowego.

Zeznania złożone przez przedstawicielkę ustawową powódki były szczere, a ich treść znalazła potwierdzenie w aktach szkody i opinii biegłego sądowego. Nadto podawane w pozwie okoliczności nie były przedmiotem sporu w sprawie.

Ustalenia stanu faktycznego Sąd oparł również na opinii oraz opinii uzupełniającej wydanej przez biegłego sądowego z zakresu psychologii i pedagogiki, które zostały zweryfikowane pozytywnie w całości. W ocenie Sądu zostały one sporządzone w sposób fachowy i rzetelny. Biegły szczegółowo przeanalizował materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie. Wnioski będące wynikiem tej analizy nie budzą w ocenie Sądu wątpliwości, a wywód do nich prowadzący jest przekonywujący i logiczny. W ocenie Sądu, opinia biegłego jest rzetelna i stanowcza. Opinia zawiera szczegółowe uzasadnienie ostatecznych wniosków, sformułowana jest w sposób przystępny i zrozumiały, zaś tokowi rozumowania biegłego i przyjętym założeniom metodologicznym nie można zarzucić nielogiczności.

W związku z brakiem możliwości przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego lekarza psychiatry dziecięcego na okoliczności wskazane przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, Sąd po zwróceniu się do licznych instytucji i ośrodków, w tym (...) Publicznego (...) w W., (...) Centrum (...) w Z., Szpitala (...) w K. oraz (...) Zespołu (...) w Ł. oraz ustaleniu na podstawie informacji uzyskanej od biegłej dr n. med. A. B., że opinia w takim zakresie nie leży w kompetencjach psychiatrów dziecięcych i młodzieży, a psychologów klinicznych, postanowił wniosek pozwanego oddalić (k.505), uznając zgromadzony materiał dowodowy za wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

W ocenie Sądu, powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie.

Obowiązek odszkodowawczy posiadacza pojazdu określony został w art. 436 § 2 k.c., który poprzez odwołanie do art. 435 k.c. stanowi, że posiadacze pojazdów mechanicznych ponoszą odpowiedzialność za szkody wyrządzone ruchem tych pojazdów na zasadzie ryzyka. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia przez posiadacza pojazdu mechanicznego odpowiedzialności cywilnej aktualizuje się w wypadku ustalenia odpowiedzialności posiadacza za zaistniałą kolizję drogową. Zgodnie bowiem z art. 822 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Natomiast na podstawie art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Zgodnie z art. 19 ust. 1 tej ustawy, pokrzywdzony może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń, z którym sprawca kolizji zawarł umowę ubezpieczenia. Zasady odpowiedzialności posiadaczy pojazdów mechanicznych określa tu także przepis art. 436 § 1 k.c. (odpowiedzialność na zasadzie ryzyka).

Ustalenia poczynione w sprawie jednoznacznie wskazują na winę kierowcy M. K. (1) za zaistniały wypadek. Okoliczność ta stwierdzona została Wyrokiem Sądu Rejonowego w Piasecznie, sygn. akt II K 1374/08 z dnia 23 września 2009 r. i nie była w sprawie kwestionowana. W związku z tym zaktualizowała się także odpowiedzialność pozwanego jako ubezpieczyciela, z którym sprawca wypadku jako posiadacz pojazdu, zawarł umowę odpowiedzialności cywilnej. Sam pozwany ubezpieczyciel, ani w toku postępowania likwidacyjnego ani w toku niniejszego procesu nie negował swojej odpowiedzialności za szkodę spowodowaną wypadkiem, kwestionując jedynie zgłoszone roszczenia co do wysokości i podnosząc, iż przyznane w toku postępowania likwidacyjnego świadczenia w wystarczającym stopniu krzywdę i szkodę powódki zrekompensowały.

W toku procesu Sąd ustalił, że małoletnia powódka jest tak zwanym pogrobowcem, tj. dzieckiem, które przyszło na świat po śmierci ojca. W polskim systemie prawnym zarówno płód, jak i dziecko nienarodzone podlegają ochronie prawnej, mającej swoje źródło zarówno w Konstytucji (art. 38), jak i ustawach. Jak wynika np. z art. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, prawo do życia podlega ochronie, w tym również w fazie prenatalnej w granicach określonych w ustawie. Ochronę prawną dziecka nienarodzonego zapewniają także przepisy kodeksu cywilnego, czego przykładem jest art. 446 1 k.c. Wobec jednoznacznej treści tego przepisu niewątpliwym jest, że dziecko poczęte - nasciturus ma warunkową zdolność prawną i jeśli urodzi się żywe jest traktowane na równi z dziećmi uprzednio urodzonymi. Zakres dopuszczalnych roszczeń takiego dziecka jest jednak uwarunkowany specyfiką sytuacji związaną z faktem, że w chwili gdy nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, małoletni nie miał jeszcze świadomego kontaktu z rzeczywistością. Z tego też względu zakres jego roszczeń jest ograniczony. Z taką sytuacją mamy do czynienia przy ocenie rozmiaru krzywdy na gruncie przepisu art. 446 § 4 k.c. (vide: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 6 listopada 2013 r. I ACa 1012/13, LEX nr 1500771). Zgodnie z obowiązującym obecnie stanem prawnym, na podstawie ww. przepisu Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepis ten wszedł w życie 3 sierpnia 2008 r. i nie ma mocy wstecznej ( vide art. 1 ustawy nowelizującej kodeks cywilny z dnia 30 maja 2008 r., Dz. U. z 2008 r., Nr 116, poz. 731).

Wypadek będący podstawą dochodzonych w niniejszej sprawie roszczeń miał miejsce 22 czerwca 2007 r., a zatem jeszcze przed wejściem życie wskazanej powyżej nowelizacji. Jak jednak wskazał Sąd Najwyższy w Wyroku z dnia 11 maja 2011 r., I CSK 621/10, najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r. Więzi rodzinne mogą bowiem być uznane za dobro osobiste podlegające ochronie na gruncie art. 23 i 24 k.c. Dobro to może być więc naruszone przez spowodowanie śmierci osoby najbliższej. Wprowadzenie art. 446 § 4 k.c. doprowadziło jedynie do zmiany w sposobie realizacji tego roszczenia przez skonkretyzowanie osób uprawnionych do jego dochodzenia oraz przesłanek jego stosowania.

W niniejszej sprawie pozwany negował istnienie dobra osobistego powódki w postaci więzów rodzinnych z ojcem, podnosząc, iż takowa więź powódki z ojcem w ogóle nie powstała (twierdzenia z odpowiedzi na pozew k. 41). Rzeczywiście, nie każdą więź rodzinną można automatycznie zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, lecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna zatem wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. Naruszenie dobra osobistego polega na zerwaniu więzi emocjonalnej z osobą, z którą powód pozostaje w szczególnie bliskiej w relacji rodzinnej. Zgodnie zaś z ustaloną linią orzeczniczą, więź rodzinna może być uznana za dobro osobiste podlegające ochronie na gruncie art. 23 i 24 k.c., a dobro to jest naruszone przez spowodowanie śmierci osoby najbliższej.

Poczucie więzi rodzinnych istniejących pomiędzy rodzicami a dziećmi i wychowującym się wspólnie rodzeństwem niewątpliwie stanowi przedmiot zainteresowania prawa cywilnego w takim samym zakresie, w jakim regulowane prawem cywilnym są stosunki między rodzicami a dziećmi. O ile przedmiotem prawa rodzinnego są wewnętrzne stosunki panujące w rodzinie, o tyle prawo do ich zachowania rozumiane jako autonomiczne dobro osobiste każdego członka rodziny wydaje się mieć znaczenie indywidualne i głównie dotyczy relacji między każdym członkiem rodziny a wszystkimi innymi osobami nie wchodzącymi w skład rodziny. Wskazane dobro osobiste, podobnie jak inne wartości wymienione w art. 23 k.c., jest nierozerwanie związane z istotą osoby fizycznej jako podmiotu prawa cywilnego, nie sposób bowiem zaprzeczyć pochodzenia kolejnych pokoleń od rodziców, ani wspólnego pochodzenia rodzeństwa. W każdym człowieku, bez jakiegokolwiek wyjątku, tkwi prawo do zachowania więzi rodzinnych w stosunku do osób najbliższych, nie każdy ma jednak okazję, aby tego rodzaju więź została faktycznie wytworzona albo by była na tyle intensywna, aby mogła zostać uznana za dobro osobiste przypisane do jednostki o znaczeniu nie mniejszym niż jej godność, cześć albo dobre imię. Więzi między nowonarodzonym dzieckiem a jego ojcem wyjątkowo w ogóle mogą nie zostać nawiązane. Dotyczy to pogrobowców, czyli dzieci narodzonych po śmierci ich ojców. W skrajnych wypadkach mogą nie zostać nawiązane więzi między dzieckiem a matką. Wskazane prawo może ponadto zostać zerwane nawet na samym początku życia dziecka tracącego matkę przy porodzie albo tracącego ojca, istnienia którego dziecko nie zdołało sobie uświadomić. Do powstania omawianego dobra osobistego nie jest wystarczające samo posiadanie rodziców lub rodzeństwa, lecz faktyczne zawiązanie więzi, do wystąpienia której zazwyczaj niezbędne jest wspólne doświadczenie życia rodzinnego, jak również szczególny rodzaj świadomości istnienia takiej więzi oraz wola jej zachowania. Opowiadając się za domniemaniem istnienia takiej więzi między rodzicami a dziećmi i rodzeństwem, nie można wykluczyć, że we wskazanym kręgu osób sobie najbliższych omawiana więź faktycznie się nie wytworzy albo nie pojawi się konieczny element dotyczący świadomości jej istnienia albo woli utrzymywania tej relacji. Potrzeba zaliczenia poczucia więzi rodzinnych do dóbr osobistych podlegających ochronie cywilnoprawnej wynika nie tylko z przeświadczenia o trudnym do wyrażenia znaczeniu tej więzi w życiu każdej osoby fizycznej doświadczającej życia rodzinnego, w tym rodzicielstwa, ale również z cierpienia będącego następstwem zerwania tej więzi, w szczególności w sposób nagły, w tym spowodowany przez osoby trzecie. Cierpienia towarzyszące utracie rodzica, dziecka, brata i siostry należy do skrajnie negatywnych i równie intensywnych doświadczeń, a ich następstwa przez znaczny okres czasu mogą stanowić istotną przeszkodę we wszystkich niemal sprawach życiowych osoby, która została pozbawiona tego rodzaju więzi (vide: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 września 2012 r., sygn. akt I Aca 262/12, LEX nr 1238198)

W okolicznościach niniejszej sprawy, mając na uwadze art. 446 1 k.c. należy przyjąć hipotetycznie, że małoletnia nawiązałaby więź ze zmarłym ojcem po urodzeniu. Naruszenie jej dóbr osobistych, które legło u podstaw zasądzenia na jej rzecz całości żądanego zadośćuczynienia wynika z okoliczności pozbawienia jej możliwości doświadczenia miłości ojcowskiej, jego opieki, troski, osobistych kontaktów, starań, uwagi, pomocy. W chwili tragicznego wypadku małoletnia powódka jeszcze się nie urodziła. Na podstawie sporządzonej w niniejszej sprawie opinii biegłego psychologa i pedagoga, należy jednak przyjąć że odczuwała i odczuwa pewną pustkę, rozczarowanie i poczucie pokrzywdzenia w związku z niemożnością nawiązania relacji z ojcem. Biegły jednoznacznie wskazał, że strata ojca jeszcze przed urodzeniem będzie miało duży wpływ na przyszłe życie N. B.. Pojęcie krzywdy nie jest bowiem ograniczone czasowo. Jest to proces emocjonalny rozciągnięty w czasie, a jego skutki mogą dotknąć osobę najbliższą później niż bezpośrednio po wypadku. Co prawda w przypadku N. B. krzywda ma charakter refleksyjny, gdyż nie miała ona szansy osobiście poznać ojca, tym niemniej poznała go z relacji swojej matki jak i rodziców zmarłego ojca, co powoduje u niej na stałe wielki ból i poczucie straty. Ból ten oraz poczucie osamotnienia wynikające z braku drugiego wiodącego opiekuna wywołało u małoletniej już na bardzo wczesnym etapie życia lęk separacyjny, niskie poczucie własnej wartości. Nie budzi wątpliwości również Sądu, że poczucie krzywdy u małoletniej będzie obecne w jej dalszym życiu i z biegiem czasu będzie narastać wraz ze wzrostem świadomości małoletniej powódki oraz uświadamianiem sobie straty. Biegły jednoznacznie wskazał, że utrata ojca rzutuje także na dorosłe życie powodując szereg przykrych emocjonalnie skutków. Wszystkie wskazane powyżej okoliczności, w ocenie Sądu, przemawiały za zasadnością żądania powódki.

Odnosząc się zaś do wysokości przyznanego powódce zadośćuczynienia wskazać należy, że podstawową funkcją zadośćuczynienia, przyznawanego na podstawie art. 448 k.c., jest funkcja kompensacyjna, bowiem jego celem jest wynagrodzenie doznanej krzywdy. Ma ono na celu poprawę stanu psychicznego poszkodowanego poprzez poprawę jego sytuacji majątkowej. Zgodnie bowiem z utrwalonym w orzecznictwie poglądem poszkodowany winien otrzymać od osoby zobowiązanej do naprawienia szkody sumę pieniężną, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić poczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. Zadośćuczynienie nie może stanowić zapłaty symbolicznej. Ma ono na celu poprawę stanu psychicznego poszkodowanego poprzez poprawę jego sytuacji majątkowej. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r., sygn. akt III CSK 279/10 wskazano ponadto, iż „zadośćuczynienie (…) jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, a ta w istocie nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na umiarkowany jego wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny oraz materialny poszkodowanego”. Wskazać także należy, że nie ma żadnego jednoznacznego miernika wartości krzywd czy cierpień poniesionych na skutek naruszenia dobra osobistego, w oparciu o które należałoby ustalać wysokość należnego stronie zadośćuczynienia. Należy się bowiem każdorazowo opierać wyłącznie na ocenie danego przypadku, sytuacji ekonomicznej i ogólnie panujących stosunkach majątkowych w społeczeństwie, a przede wszystkim doświadczeniu życiowym. Wobec tego, że wymierzenie bólu psychicznego, fizycznego i ujęcie go w formie odpowiedniej sumy pieniężnej jest niemożliwe, za słuszne uznaje się, to by przy ocenie wysokości przyznawanego zadośćuczynienia uwzględniać nie tyle poziom życia innych członków społeczeństwa, co ceny i koszty przedmiotów materialnych i innych dóbr, jakie poszkodowany mógłby nabyć w zamian za uzyskaną tytułem zadośćuczynienia sumę pieniężną, a które mogłyby sprawić, że odczuwane cierpienie uległoby zatarciu (vide: J. Matys, Model zadośćuczynienia pieniężnego z tytułu szkody niemajątkowej w kodeksie cywilnym, Oficyna 2010, por. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2006 r. IV CSK 80/05, OSNC 2006, z. 10, póz. 175, w którym wskazano, że uwzględnienie stopy życiowej społeczeństwa przy określaniu wysokości zadośćuczynienia nie może podważać kompensacyjnej funkcji świadczenia).

Na przestrzeni lat doktryna i orzecznictwo wypracowały pewne standardy pomocne
w ustaleniu wysokości zadośćuczynienia, niemniej jednak nie sposób nie podnieść w tym miejscu, że ustalanie wysokości takiego zadośćuczynienia jest zawsze procesem skomplikowanym. Sprowadza się bowiem do podjęcia próby przeliczenia krzywdy człowieka na pieniądze. Przepisy prawa materialnego pozostawiają sądowi ustalenie odpowiedniej sumy zadośćuczynienia tak, by przedstawiało ono - z punktu widzenia pokrzywdzonego - odczuwalną wartość majątkową i pozostawało w związku z rozmiarem doznanej krzywdy, z uwzględnieniem także jej bezpośrednich i późniejszych konsekwencji dla życia pokrzywdzonego. Zgodnie ze wskazanym przepisem zadośćuczynienie ma być „odpowiednie”. Ma mieć ono przede wszystkim charakter kompensacyjny, więc nie może z całą pewnością stanowić zapłaty symbolicznej. Jego wysokość powinna przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2001 r. w sprawie III CKN 427/00, LEX nr 52766). Kwota zadośćuczynienia powinna złagodzić pokrzywdzonemu doznaną krzywdę - a w ramach niej wszystkie spowodowane śmiercią najbliższego negatywne doznania i odczucia. Każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie, stąd też konieczność uwzględniania subiektywnego odczucia poszkodowanego (wrażliwości na ból, ogólnego poziomu wrażliwości), jak też jego sytuacji życiowej, w tym zawodowej.

Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia dla dziecka, które w chwili śmierci ojca była już poczęte, a następnie urodziło się żywe, należy stosować analogiczne kryteria jak przy zasądzaniu odszkodowania dla dzieci, które w chwili śmierci ojca były w wieku przedszkolnym (porównaj wyrok SN z dnia 04.04.1966 roku II PR 139/66).

Zdaniem Sądu, uwzględnione w całości żądanie zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 40.000 zł z całą pewnością jest dla powódki ekonomicznie relewantne i pozwoli choć w części uporać się z krzywdą odniesioną wskutek śmierci ojca. Kwota ta jest w okolicznościach niniejszej sprawy odpowiednia, uwzględnia bowiem rodzaj i rozmiar szkody niemajątkowej oraz postawę pozwanego ubezpieczyciela, który odmawiał wypłaty zadośćuczynienia co do zasady, a także nie powoduje bezpodstawnego wzbogacenia po stronie powódki.

W zakresie żądania odsetek od przyznanego przez Sąd zadośćuczynienia, Sąd oparł rozstrzygnięcie na podstawie przepisu art. 481 § 1 k.c., z którego treści wynika, że jeżeli dłużnik opóźnia się z spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

W doktrynie i orzecznictwie występuje spór, od kiedy naliczane winny być odsetki od przyznanego zadośćuczynienia. Sąd orzekający w niniejszej sprawie stanął na stanowisku, że co do zasady odsetki nie powinny być płatne od daty wyroku czy od uprawomocnienia się wyroku. Odsetki ustawowe, w myśl przywołanego przepisu art. 481 k.p.c., należą się bowiem za okres opóźnienia w zapłacie. Przedmiotowe roszczenie stało się wymagalne z dniem wyrządzenia szkody – i od tej chwili rozpoczął bieg termin ich przedawnienia. Z tą chwilą były to jeszcze zobowiązania bezterminowe – a termin ich płatności skonkretyzował się z chwilą doręczenia zobowiązanemu wezwań do zapłaty. Od kiedy zaś świadczenie pieniężne staje się terminowe i nie jest spełniane – zobowiązany pozostaje w opóźnieniu, z którym przepis art. 481 k.p.c. wiąże konieczność zapłaty odsetek ustawowych. Odsetki te należą się zatem na podstawie art. 481 § 1 k.c. od dnia następnego po upływie 30 dniowego terminu od zgłoszenia żądania – w tym bowiem terminie ubezpieczyciel zobowiązany jest do wypłaty zadośćuczynienia, w myśl przepisu art. 817 k.c. Gdy jednak wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe.

Żądanie zapłaty zadośćuczynienia strona pozwana zgłosiła w dniu 23 stycznia 2015 r.(k. 100-103), zatem termin spełnienia świadczenia upłynął w dniu 23 lutego 2015 r., a w konsekwencji odsetki należało zasądzić od dnia następnego, 24 lutego 2015 r., o czym orzeczono w pkt 1 wyroku.

W zakresie żądania stosownego odszkodowania w kwocie 60.000 złotych wraz z odsetkami, Sąd oddalił przedmiotowe żądanie jako nieudowodnione o czym orzeczono w pkt. 3 wyroku.

Dokonując oceny zgłoszonego przez powódkę roszczenia odszkodowawczego, Sąd oparł się na treści przepisu art. 446 § 3 k.c. Zgodnie z jego treścią, Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, o którym mowa w art. 446 § 3 k.c., obejmuje niekorzystne zmiany w sytuacji materialnej najbliższego członka rodziny zmarłego oraz zmiany w sferze jego dóbr niematerialnych, które wpływają na sytuację materialną. Są to zarówno zmiany znane i istniejące w dacie orzekania, jak i zmiany mogące powstać w przyszłości, a dające się przewidzieć na podstawie zasad doświadczenia życiowego. Może to być utrata pomocy, wsparcia i opieki ze strony zmarłego lub możliwości uzyskania w przyszłości stabilnych warunków życiowych, ale mogą to być także niekorzystne zmiany w psychice (stres, depresja, poczucie osamotnienia), które mają wpływ na stan zdrowia, osłabienie aktywności życiowej lub zawodowej i w konsekwencji powodują pogorszenie sytuacji majątkowej (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 lutego 2013 r., I A Ca 1137/12 Lex 1286561; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 4 kwietnia 2013 r., I A Ca 15/13 Lex 1305991; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2013 r., II CSK 639/12, LEX nr 1378528). W orzecznictwie podkreśla się, że ocena, czy nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji najbliższego członka rodziny zmarłego nie może odnosić się wyłącznie do stanu z dnia śmierci, ale musi polegać na porównaniu hipotetycznego stanu odzwierciedlającego sytuację, w jakiej znajdowałby się bliski zmarłego gdyby żył, do sytuacji, w jakiej znajduje się w związku z jego śmiercią ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 kwietnia 2001 r., I A Ca 23/01, Wokanda 2002/7-8/77).

W judykaturze i doktrynie ukształtowało się stanowisko, że chociaż należy przy zasądzaniu tego odszkodowania uwzględniać całokształt okoliczności wpływających na sytuację życiową najbliższych zmarłego, to jednak kompensata ta ma służyć naprawieniu szkody majątkowej (vide: uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1970 r., III PZP 22/70, OSN 1971, nr 7-8, póz. 120). Z treści powyższego przepisu, wynika, iż podstawową przesłanką przyznania odszkodowania jest zaistnienie pogorszenia się sytuacji życiowej na skutek śmierci poszkodowanego, przy czym pogorszenie to musi być znaczne. Ugruntowany jest pogląd, iż przy ocenie znacznego pogorszenia sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny zmarłego musi być brany pod uwagę cały zespół okoliczności mających wpływ na ukształtowanie sytuacji życiowej tych osób (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1975 r. II CR 784/74, OSP 1975/9/204). Ocena znacznego pogorszenia zależna jest zatem od rozmiarów ujemnych następstw natury majątkowej, zarówno już istniejących, jak i dających się, na podstawie zasad doświadczenia życiowego, przewidzieć w przyszłości, z uwzględnieniem stanu zdrowia osoby uprawnionej, jej wieku, warunków i trudności życiowych, stosunków rodzinnych i majątkowych. Istotne jest również porównanie tej sytuacji ze stanem, w jakim uprawniony by się znajdował, gdyby osoba zmarła pozostawała przy życiu. Pamiętać przy tym należy, że pogorszenia sytuacji życiowej, o którym mowa w art. 446 § 3 k.c., nie można sprowadzać do prostego zmniejszenia dochodów lub zwiększenia wydatków najbliższych członków rodziny zmarłego. Przywołać tutaj trzeba także kolejne orzeczenie, zgodnie z którym zwrot „znaczne pogorszenie sytuacji życiowej” odczytywać należy nie tylko w materialnym aspekcie zmienionej sytuacji bliskiego członka rodziny zmarłego, ale także w szerszym kontekście, uwzględniającym przesłanki pozaekonomiczne określające tą sytuację. Dlatego też wszystkie te okoliczności muszą być brane pod uwagę przy określeniu należnego uprawnionemu „stosownego odszkodowani” (vide: wyrok SN z 16 kwietnia 2008 r. V CSK 544/07, LEX nr 424335).

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie zostało udowodnione, że wskutek śmierci ojca nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powódki. Podkreślić bowiem należy, iż z zeznań przedstawiciela ustawowego powódki - E. D., jak i z dokumentów prywatnych zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, wbrew twierdzeniom zawartym w pozwie oraz dalszych pismach procesowych powódki, że zmarły R. B. posiadał możliwości, aby zapewnić córce i jej matce utrzymanie. W chwili śmierci R. B. był uczniem szkoły zawodowej. W toku nauki uzyskiwał przeciętne wyniki, zdarzało się, że powtarzał klasę. Nie miał stałej pracy, utrzymywali go rodzice. Tylko czasami podejmował dorywcze prace. Planował kontynuować szkołę w trybie dziennym, a zatem nie miał możliwości podjęcia stałej pracy. Utrzymywali go rodzice, z którymi mieszkał. Jego narzeczona również nie uzyskiwała stałych dochodów, miała jedynie dorywcze prace na zlecenie. Sytuacja materialna R. B. i E. D. nie była zatem korzystna, a także brak było w ich życiu perspektyw, aby miała ona ulec radykalnej zmianie. Nie można zatem w takich okolicznościach podzielić stanowiska strony powodowej, co do zasadności powództwa w tym zakresie.

Jednocześnie za zasadne Sąd uznał roszczenie powódki o zasądzenie comiesięcznej renty w wysokości 200 zł ponad kwotę 200 złotych przyznaną dobrowolnie przez pozwaną (pkt.2 wyroku). W tym zakresie Sąd oparł się na art. 446 § 2 k.c., zgodnie z którym osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego.

Bezspornym w niniejszej sprawie było, że na zmarłym R. B. ciążyłby obowiązek alimentacyjny względem powódki N. B., co zostało przez pozwane Towarzystwo (...) uznane co do zasady poprzez przyznanie małoletniej comiesięcznej renty w wysokości 200 zł. Renta przewidziana w tym przepisie ma niewątpliwie charakter odszkodowawczy - stanowić ma wynagrodzenie szkody jakiej doznała osoba uprawniona do alimentacji w wyniku śmierci osoby zobowiązanej przez to, że utraciła należne jej od zmarłego świadczenia alimentacyjne. Osoba zobowiązana do naprawienia szkody ma obowiązek pokryć także tę szkodę, w zakresie przewidzianym w omawianym przepisie, który jednoznacznie wskazuje czasowy zakres renty odszkodowawczej: renta należy się przez cały czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Użycie określenia "prawdopodobnego" dotyczy końcowego terminu świadczeń rentowych, który zależy od chwili finansowego usamodzielnienia się uprawnionego, nie dłużej jednak niż określony moment, gdy uprawniony miał możliwość usamodzielnienia się. Natomiast termin początkowy powstania podmiotowego prawa uprawnionego do renty z art. 446 § 2 k.c. i odpowiadający mu moment powstania zobowiązania do jej świadczenia osoby odpowiedzialnej jest oczywisty w świetle regulacji zawartej w tym przepisie oraz odszkodowawczego charakteru takiej renty: jest nim chwila powstania szkody, to jest chwila, gdy z powodu śmierci zobowiązanego do alimentacji, przestaje on świadczyć alimenty na rzecz uprawnionego. Powstaje wówczas szkoda, którą zobowiązana jest pokryć osoba odpowiedzialna, przejmując obowiązek alimentacyjny w postaci przewidzianej w art. 446 § 2 k.c. renty (vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2009 r., IV CNP 42/09, LEX nr 603794). Celem określenia wysokości należnej z ww. przepisu renty, Sąd na podstawie zeznań przedstawiciela ustawowego powódki E. D. oraz informacji uzyskanych z Urzędu Skarbowego ustalił wysokość miesięcznych kosztów utrzymania małoletniej powódki, a także jakie dochody przed śmiercią uzyskiwał R. B. i jakie miał perspektywy na przyszłość. Zarówno z zeznań świadka jak i informacji z Urzędu Skarbowego wynika, że przed śmiercią ojciec małoletniej powódki pracował jedynie dorywczo „na czarno”, bowiem kończył szkołę zawodową w trybie dziennym. Uzyskanie przez niego dyplomu ukończenia ww. szkoły nie gwarantowało w ocenie Sądu uzyskiwanie wysokich dochodów, o czym mowa była już powyżej, w części uzasadnienia dotyczącej odszkodowania za znaczące pogorszenie sytuacji życiowej, jednakże posiadał wystarczające kwalifikacje, aby uzyskać dochód pozwalający na alimentację na córkę w kwocie 400 zł miesięcznie. Potencjalne możliwości zarobkowe R. B. nie były znaczące, jednocześnie mieszkał on razem z rodzicami i nie ponosił dodatkowych wydatków. W takiej sytuacji mógłby większość uzyskiwanego rzez siebie dochodu wydatkować na córkę. Jednocześnie kwota 400 zł miesięcznie jest uzasadniona w świetle poczynionych ustaleń w przedmiocie kosztów utrzymania małoletniej, zgodnie z którymi sam zakup leków oraz zapewnienie jej opieki medycznej, wymaga zabezpieczenia kwoty ok. 500-600 zł miesięcznie. Dodatkowo uwzględnić należy bieżące koszty jej utrzymania, które w świetle zasad doświadczenia życiowego oscylowałoby w granicach 1.500 zł miesięcznie. Powyższe okoliczności, w ocenie Sądu, w pełni uzasadniając przyznanie powódce dodatkowej comiesięcznej renty w żądanej przez nią wysokości. Niemniej jednak Sąd ograniczył w czasie żądanie renty zważając, że strona powodowa udowodniła koszty utrzymania odnoszące się do aktualnych potrzeb małoletniej powódki, związanych m.in. z uczęszczaniem do szkoły, zajęciami dodatkowymi oraz leczeniem. Brak jednak w ocenie Sądu było podstaw do przyjęcia, że potrzeby te od dnia urodzenia N. B. utrzymywały się na tym samym poziomie. Sąd zważył, że uzasadnione potrzeby jej utrzymania i wychowania wzrosły wraz z dorastaniem powódki, wobec czego orzekł jak w pkt 2 wyroku.

Wskazać należy, iż przedstawicielka ustawowa małoletniej powódki domagała się zasądzenia dodatkowej renty w kwocie po 200 złotych miesięcznie począwszy od dnia 20 grudnia 2007 roku czyli dnia urodzenia małoletniej. Pomimo tego zgodnie z obciążającym ją ciężarem dowodu (art.6 k.c.), nie udowodniła ponoszonych wydatków na małoletnią powódkę a także jej uzasadnionych potrzeb począwszy od dnia urodzenia. W toku postępowania likwidacyjnego, powódka ograniczyła się wyłącznie do zgłaszania w tym zakresie swoich żądań oraz składania oświadczeń w zakresie sytuacji materialnej własnej oraz córki bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów na poparcie swoich twierdzeń w tym zakresie. W toku postępowania sądowego, powódka także wykazywała ograniczoną inicjatywę dowodową, nie przedstawiając żadnej dokumentacji związanej z kosztami utrzymania małoletniej czy też jej usprawiedliwionymi potrzebami na przestrzeni dochodzonego okresu. Dopiero po przesłuchaniu w charakterze przedstawiciela ustawowego E. D. możliwe było ustalenie bieżących kosztów utrzymania małoletniej powódki a także jej usprawiedliwionych potrzeb, które to zeznania nie były podważane przez pozwaną.

Z uwagi na powyższe okoliczności, Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie o czym orzeczono w pkt.3 wyroku.

Z uwagi na fakt, iż w dniu 19.09.2016 roku (k.468), powódka de facto zmieniła powództwo, pomimo twierdzeń powódki, iż jest to tylko sprecyzowanie powództwa, przy braku oświadczenia powódki odnośnie cofnięcia powództwa w zakresie zmienionym (k.494-497), Sąd oddalił powództwo w zakresie nieuwzględnionym i nie popieranym przez powódkę w zakresie dochodzonego zadośćuczynienia (ponad kwotę 40.000 złotych).

Nie można zgodzić się z twierdzeniami powódki, iż dokonana zmiana w piśmie z dnia 19.09.2016 roku jest jedynie sprecyzowaniem powództwa, skoro powódka zmienia wysokość dochodzonych roszczeń dochodzonych na różnych podstawach prawnych. Każde roszczenie dochodzone w pozwie może być dochodzone odrębnie, każde wynika z innej podstawy prawnej pomimo faktu, iż jego źródłem jest to samo zdarzenie – wypadek z dnia 22.06.2007 roku. W sytuacji zatem, gdy powódka zmienia wysokość dochodzonych żądań „przesuwając” je w ramach dochodzonych kwot, de facto dochodzi do zmiany powództwa co do wysokości w trybie art.193 kpc. W sytuacji zatem gdy powódka pomimo zakreślonego terminu nie wypowiedziała się odnośnie cofnięcia powództwa w zakresie w jakim ograniczyła żądanie zapłaty zadośćuczynienia, pozwana miała prawo domagać się merytorycznej decyzji Sądu w tym zakresie. Zważywszy zatem na dokonaną modyfikację żądania w zakresie zadośćuczynienia z kwoty 90.000 złotych do kwoty 40.000 złotych, ponad kwotę 40.000 złotych żądanie zapłaty zadośćuczynienia zostało przez Sąd oddalone.

O kosztach procesu, Sąd orzekł zgodnie z art.100 k.p.c. koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie znosząc (pkt. 4 wyroku). Zważywszy na fakt uwzględnienia powództwa w około połowie, obie strony w podobnym zakresie wygrały i przegrały proces, co uzasadnia nierozliczanie kosztów procesu miedzy stronami. Wskazać także należy, iż wysokość kosztów poniesionych przez obie strony z tytułu wynagrodzenia pełnomocników są równe.

W oparciu o art. 113 ust.1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z art. 102 k.p.c., w pkt. 5 wyroku, Sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie:

-

kwotę 2.120 złotych tytułem opłaty sądowej od uwzględnionej części powództwa – zważywszy na fakt, iż opłata sądowa nie została przez powódkę uiszczona z uwagi na zwolnienie z kosztów;

-

kwotę 659,40 złotych tytułem wydatków pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie (wynagrodzenie biegłego – kwota 447,58 zł k. 403, kwota 211,82 zł k. 446).

W oparciu o art.113 ust.4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 102 k.p.c. w pkt. 6 wyroku – nieuiszczone koszty sądowe (w zakresie opłaty sądowej od oddalonej części powództwa – 3.000 zł), Sąd przejął na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie. Mając na uwadze rodzaj i charakter dochodzonych roszczeń, zważywszy na ogrom tragedii jaka dotknęła powódkę, Sąd uznał, że zwyczajnie niesprawiedliwym będzie obciążanie jej jakimikolwiek kosztami sądowymi. Zwrócić także należy na fakt, iż wskutek dowolnego i niczym nieuzasadnionego przyjęcia, że powódce nie należy się zadośćuczynienie co do zasady oraz podwyższenie renty, pozwana w znacznym stopniu zaniżyła należne powódce świadczenia, zmuszając ją do dochodzenia swoich słusznych roszczeń na drodze sądowej, co dodatkowo potęgowało jej krzywdę i poczucie nieprawidłowości, a dodatkowo także pozbawiało ją słusznych świadczeń, które należałyby się powódce gdyby pozwana w prawidłowy sposób zlikwidowała szkodę.

Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł jak w wyroku.---

/-/ SSO Mariusz Solka