Sygn. akt I A Ca 472/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 listopada 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

:

SSA Janusz Leszek Dubij (spr.)

Sędziowie

:

SA Elżbieta Bieńkowska

SA Krzysztof Chojnowski

Protokolant

:

Iwona Aldona Zakrzewska

po rozpoznaniu w dniu 23 października 2013 r. w Białymstoku

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Banku (...) S.A. w W.

przeciwko A. G.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku

z dnia 26 kwietnia 2013 r. sygn. akt I C 1306/12

1.  Zmienia pkt. I wyroku zaocznego Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 25 października 2012 r. oraz wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 26 kwietnia 2013 r. w ten sposób, że ogranicza odpowiedzialność A. G. do jej udziału w działce zabudowanej oznaczonej numerem geodezyjnym (...) położonej w S. przy ul. (...) dla której Sąd Rejonowy w Białymstoku prowadzi księgę wieczystą KW (...) oraz lokalu mieszkalnym nr (...) stanowiącym odrębną własność znajdującym się w budynku mieszkalnym położonym w S. przy ul. (...) dla którego Sąd Rejonowy w Białymstoku prowadzi księgę wieczystą KW nr (...)

i oddala apelację pozwanej w pozostałej części;

2.  nie obciąża pozwanej kosztami procesu za instancję odwoławczą.

UZASADNIENIE

(...) Bank (...) S.A. w W. wniosła o zasądzenie od A. G. kwoty 277.105, 97 zł, na którą składały się: należność główna - 217.105, 97 zł, odsetki - 59.949 zł i koszty - 51 zł. Podała, że przysługuje jej wobec pozwanej wymagalna wierzytelność z tytułu zabezpieczenia rzeczowego spłaty pożyczki hipotecznej udzielonej na podstawie umowy nr (...) z dnia 30 listopada 2007 r.

Wyrokiem zaocznym z dnia 25 października 2012 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku orzekł zgodnie z żądaniem pozwu, zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 10.856 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej oraz nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności.

W sprzeciwie od tego wyroku A. G. wnosiła o jego uchylenie i oddalenie powództwa, podnosząc, że jest ono sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał w mocy wyrok zaoczny z dnia 25 października 2012 r.

Orzeczenie to zostało wydane w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.

W dniu 30 listopada 2007 r. (...) S.A. w W. oraz G. G. i S. H. zawarli umowę pożyczki hipotecznej nr (...), opiewającą na kwotę 239.811 zł. Jako zabezpieczenie spłaty pożyczki ustanowiono hipoteka łączną zwykłą w kwocie 239.811 zł na działce zabudowanej, oznaczonej numerem geodezyjnym (...), położonej w S. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Białymstoku prowadzi księgę wieczystą KW nr (...) oraz na lokalu mieszkalnym nr (...) stanowiącym odrębną własność, znajdującym się w budynku mieszkalnym położonym w S. przy ulicy (...), dla którego Sąd Rejonowy w Białymstoku prowadzi księgę wieczystą KW nr (...). Zabezpieczenie należności ubocznych miała stanowić hipoteka kaucyjna do kwoty 60.000 zł ustanowiona na działce zabudowanej, oznaczonej numerem geodezyjnym (...), położonej w S. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Białymstoku prowadzi księgę wieczystą KW nr (...)oraz na lokalu mieszkalnym stanowiącym odrębną własność nr (...), znajdującym się w budynku mieszkalnym położonym w S. przy ulicy (...), dla którego Sąd Rejonowy w Białymstoku prowadzi księgę wieczystą KW nr (...). W dniu 30 listopada 2007 r. A. i G. małżonkowie G. złożyli oświadczenie o ustanowieniu hipotek zgodnie z postanowieniami zawartej umowy pożyczki hipotecznej.

W 2005 r. pozwana i G. G. ustanowili rozdzielność majątkową małżeńską. Wyrokiem z dnia 21 października 2011 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku rozwiązał przez rozwód związek małżeński A. G. i G. G. bez orzekania o winie stron. Orzeczenie to uprawomocniło się w dniu 18 listopada 2011 r. W dniu (...) G. G. zmarł.

A. G. ma wadę genetyczną serca, w związku z czym ma orzeczoną całkowitą niezdolność do pracy do końca 2013 r. Jej 15 – letnia córka cierpi na takie samo schorzenia. Pozwana, która ma na utrzymaniu troje dzieci, w tym dorosłą córkę, otrzymuje zasiłek z (...)u i nie posiada żadnych środków pozwalających na spłatę zadłużenia. S. H., która zaciągnęła wspólnie z G. G. pożyczkę zabezpieczoną hipoteką, spłaca zadłużenie z dochodów, przeznaczając na ten cel kwotę 1.200 zł miesięcznie. Do śmierci G. G. została spłacona kwota 100.000 zł.

W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że w sprawie nie zaistniały przesłanki, które sprzeciwiałyby się uwzględnieniu powództwa.

Wskazał, że podstawę prawną odpowiedzialności pozwanej stanowi art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (w brzmieniu obowiązującym w dacie dokonania wpisu hipotek do księgi wieczystej), zgodnie z którym w celu zabezpieczenia oznaczonej wierzytelności można nieruchomość obciążyć prawem, na mocy którego wierzyciel może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości bez względu na to, czyją stała się własnością i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela nieruchomości.

Odnosząc się do zarzutu pozwanej o ograniczeniu jej odpowiedzialności rzeczowej za zaciągnięte zobowiązanie do przysługującego jej na zasadzie współwłasności w częściach ułamkowych udziału we własności tych nieruchomości zabezpieczonymi hipotekami, Sąd podał, że w sprawie nie miało znaczenia zniesienie wspólności ustawowej małżeńskiej, zwłaszcza że pozwana nie wykazała, kiedy to nastąpiło, a w księdze wieczystej nr (...) (wg stanu na dzień 18 lipca 2012 r.) nadal widnieje wpis, że nieruchomość stanowi przedmiot wspólności ustawowej małżeńskiej. Sąd miał również na uwadze, że przedmiotem hipoteki nie jest prawo własności, ale nieruchomość w sensie fizycznym. Sporne hipoteki zostały ustanowione więc na nieruchomościach, a nie na udziałach małżonków. Sąd I instancji podał też, że wprawdzie w 2011 r. pozwana i G. G. przestali być małżeństwem, a w (...) G. G. zmarł, pozostawiając jako spadkobierców trzy córki, tym niemniej nawet zmiany we własności obciążonej nieruchomości nie mają znaczenia dla wierzyciela hipotecznego.

Sąd Okręgowy nie podzielił też stanowiska pozwanej, że uwzględnienie powództwa byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Podkreślił, że pozwana nie skonkretyzowała wyraźnie norm, których naruszenie wiązała z realizacją praw podmiotowych przez powódkę. Wprawdzie powoływała się na trudną sytuację majątkową i życiową, w jakiej się znajduje, tym niemniej okoliczności te nie uzasadniają oddalenia powództwa. Pozwana nie przedstawiła bowiem żadnych okoliczności, które wskazywałyby, że w dacie składania oświadczenia o ustanowieniu hipotek nie mogła zapoznać się z treścią umowy pożyczki hipotecznej, czy też przewidzieć skutków prawnych wiążących się z ustanowieniem zabezpieczeń hipotecznych. Nie dowiodła również, że powódka występując z roszczeniem, wykorzystała jej trudną sytuację życiową, a przez to nadużyła przysługującego jej prawa podmiotowego. W ocenie Sądu, bank występując z powództwem, zmierza do zrealizowania uprawnień wierzyciela hipotecznego przysługujących mu na podstawie przepisów ustawy o księgach wieczystych i hipotece.

Apelację od tego wyroku wniosła pozwana, która nie zgadzała się z rozstrzygnięciem Sądu I instancji. Zarzucała mu naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., art 58 § 2 k.c. oraz art. 357 1 k.c. przez ich błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, iż w przedstawionym stanie faktycznym nie zachodzi przesłanka naruszenia zasad współżycia społecznego. Wnosiła o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa albo jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Wstępnie wskazać należy, że bezzasadny jest w szczególności zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Nie został on przede wszystkim poparty argumentami natury jurydycznej, a apelacja w tym zakresie, to jedynie prezentacja stanowiska skarżącej. Pozwana w szczególności nie wskazała, na czym polegać miało przekroczenie przez Sąd Okręgowy zasad swobodnej oceny materiału dowodowego, ani nie podała, w czym poczynione ustalenia faktyczne sprzeczne są z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Podkreślenia wymaga, że postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., aby mógł być uznany za uzasadniony, wymagało od autora apelacji wykazania konkretnych uchybień, jakich miałby dopuścić się Sąd w toku gromadzenia (podstawą ustaleń mogą być bowiem tylko dowody przeprowadzone w sposób prawidłowy) bądź oceny materiału dowodowego i ich wpływu na treść poczynionych ustaleń, a w konsekwencji - rozstrzygnięcie o dochodzonym w sprawie roszczeniu.

Tymczasem apelująca nie wyjaśniła nawet, z którymi uwzględnionymi przez Sąd I instancji dowodami kwestionowane ustalenia nie korelowały, ograniczając się w zasadzie do przedstawienia swojej oceny materiału dowodowego, z której - jej zdaniem - wynikają wnioski odmienne od wyprowadzonych przez Sąd Okręgowy. Tak uzasadnione zarzuty nie mogą skutecznie podważyć ustaleń tego Sądu, który w uzasadnieniu wyroku odniósł się do wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodów i ocenił je we wzajemnym ze sobą powiązaniu, nadto szczegółowo wyjaśnił, jakie fakty i w oparciu o które z przedstawionych mu dowodów ustalił. Wnioski zaprezentowanej oceny nie uchybiają zasadom logicznego rozumowania. Skoro zaś Sąd Okręgowy poczynił w niniejszej sprawie prawidłowe ustalenia w zakresie stanu faktycznego, to Sąd Apelacyjny w pełni je podziela.

W sprawie było więc bezsporne, że w dniu 30 listopada 2007 r. bank (...) S.A. w W. udzielił mężowi pozwanej G. G. i S. H. pożyczki hipotecznej nr (...) w kwocie 239.811 zł, jak i to, że zabezpieczeniem spłaty tej pożyczki była hipoteka łączna i hipoteka kaucyjna ustanowione na nieruchomościach, których pozwana jest współwłaścicielką. Treść tej umowy oraz oświadczenia z dnia 30 listopada 2007 r., na mocy którego A. i G. małżonkowie G. złożyli oświadczenie o ustanowieniu hipotek, nie budziły żadnych wątpliwości interpretacyjnych, ani nie były kwestionowane przez pozwaną, podobnie jak okoliczności towarzyszące składaniu omawianych oświadczeń woli.

Analiza zarzutów podniesionych przez skarżącą prowadzi natomiast do wniosku, że pozwana wadliwości wyroku dopatruje się nie w naruszeniu przez Sąd Okręgowy wymienionych w apelacji przepisów prawa procesowego czy materialnego, ale w istocie zmierza do wykazania, że doszło do naruszenie przepisu art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie powództwa, pomimo, że sprzeciwiały się temu zasady współżycia społecznego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, tak skonstruowany zarzut nie mógł zostać uwzględniony. Słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, iż samo powołanie się przez pozwaną na zasady współżycia społecznego nie mogło wywrzeć oczekiwanego skutku w postaci oddalenie powództwa. Przyjmuje się powszechnie, że to strona, która usiłuje wywieść skutki prawne wynikające z treści art. 5 k.c., zgodnie ze spoczywającym na niej ciężarem dowodu, powinna wskazać jaką przyjętą w społeczeństwie zasadę współżycia społecznego naruszył przeciwnik swym postępowaniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 maja 2003 r., sygn. IV CKN 120/01, LEX nr 141394). Samo powołanie się na klauzulę generalną, bez uściślenia okoliczności, w jakich mogłaby ona mieć zastosowanie, nie zasługuje na uwzględnienie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 2003 r., sygn. I CK 222/02,LEX nr 151610).

Nadto zauważyć należy, że obecnie za ugruntowany należy uznać pogląd, zgodnie z którym odmowa ochrony prawnej prawu podmiotowemu z powołaniem się na nadużycie tego prawa (sprzeczność z zasadami współżycia społecznego) może nastąpić jedynie wyjątkowo. Niezbędne jest zatem wykazanie przez osobę, przeciwko której kierowane jest żądanie, wystąpienia tych szczególnych okoliczności. Oznacza to, że pozwana miała obowiązek nie tylko podnieść zarzut stosownej treści, ale przede wszystkim wykazać, że powodowy bank dochodząc od niej zaciągniętej i nie zwróconej pożyczki narusza, którąś z powszechnie obowiązujących w społeczeństwie zasad. Samo powołanie się na własną trudną sytuację życiową i finansową jest niewystarczające. Dla odmowy ochrony prawnej prawu podmiotowemu nie wystarczy porównanie wagi interesów stron, ale koniecznym jest stwierdzenie, że udzielenie takiej ochrony narusza konkretnie sprecyzowane zasady, a przez to dochodzenie tego prawa stanowi jego nadużycie.

Pozwana temu obowiązkowi nie sprostała. Oczywistym jest zaś, że zabezpieczenie wierzytelności z tytułu udzielonych pożyczek czy kredytów w formie hipotek na nieruchomościach jest typową praktyką stosowana przez instytucje finansowe i uzyskana w ten sposób ochrona nie może być uznawana za naruszającą zasady współżycia społecznego. Także windykacja niespłaconych należności za pomocą dostępnych prawem metod i narzędzi, jest nierozłącznym instrumentem polityki kredytowej każdego banku. Zauważyć należy, że banki działają zarówno w imieniu własnych akcjonariuszy, ale także osób, które powierzyły im własne środki finansowe, stąd też w jego działaniu zmierzającemu do odzyskania udzielonej pożyczki nie sposób doszukiwać się naruszenia jakiejkolwiek z zasad współżycia społecznego. Dochodzenie przez wierzyciela hipotecznego zapłaty w stosunku do dłużnika rzeczowego nieruchomości, nie można więc uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Ponadto należy podkreślić, że istnieje domniemanie, że uprawniony czyni ze służących mu praw użytek zgodny z zasadami współżycia społecznego i ich społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, czego konsekwencją jest ochrona wykonywania uprawnień płynących z każdego prawa podmiotowego. (wyrok SN z dnia 7 grudnia 1965 r., III CR 278/65, OSNC 1966, nr 7-8, poz. 130). Jak stwierdził także Sąd Najwyższy w tezie wyroku z dnia 22 listopada 2000 r., II CKN 1354/00, (Lex, nr 51966) „Działanie zgodne z prawem korzysta z domniemania zgodności z zasadami współżycia społecznego, chyba że wykazane zostaną szczególne, konkretne okoliczności obalające to domniemanie”. Pozwana nie wykazała zaś takich okoliczności, które by to domniemanie obalały, zaś dochodzenie zapłaty od dłużnika rzeczowego nie może samo w sobie być uznane za nadużycie prawa.

Reasumując uznać należało, że Sąd Okręgowy trafnie nie podzielił stanowiska pozwanej, że powództwo powinno być oddalone w całości, ze względu na sprzeczność z bliżej niesprecyzowanymi zasadami współżycia społecznego.

Pomimo to orzeczenie Sądu I instancji wymagało korekty.

Przypomnieć należy, że realizacja hipoteki następuje według przepisów Kodeksu Postępowania Cywilnego o postępowaniu egzekucyjnym (art. 75 ustawy o księgach wieczystych i hipotece), co oznacza, że wierzyciel hipoteczny musi uzyskać tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Warunkiem bowiem skutecznego dochodzenia zaspokojenia z nieruchomości obciążonej hipoteką jest uzyskanie przez wierzyciela hipotecznego tytułu wykonawczego przeciwko właścicielowi nieruchomości, zasądzającego od niego zabezpieczoną hipoteką wierzytelność, chociażby właściciel był tylko dłużnikiem odpowiadającym rzeczowo (hipotecznym), tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie (por. Stanisław Rudnicki: Komentarz do ustawy o księgach wieczystych i hipotece, Wydawnictwo Prawnicze 1993 r., str. 192). Jeżeli w akcie notarialnym nie ma poddania się egzekucji, to wierzyciel hipoteczny musi dochodzić zasądzenia zabezpieczonej hipoteką wierzytelności w drodze sądowej.

W związku z tym Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że właściwą akcją, z jaką winien wystąpić powodowy bank, jako wierzyciel hipoteczny, jest roszczenie o zasądzenie z ograniczeniem odpowiedzialności pozwanej do jej udziału w nieruchomościach obciążonych hipoteką (art. 319 k.p.c.). W orzecznictwie dominuje pogląd, że „właściciel nieruchomości, który nie jest dłużnikiem osobistym, odpowiada tylko z nieruchomości i choć sam nie zaciągał długu, jest dłużnikiem i na nim spoczywa obowiązek zaspokojenia wierzyciela”, a „egzekucja może być skierowana wyłącznie do obciążonej hipoteką nieruchomości, co powinno znaleźć wyraz w wyroku". (uchwała SN z dnia 2 września 1983 r., III CZP 40/83, OSNC 1984, nr 4, poz. 46; wyr. SN z dnia 6 marca 1997 r., I CKU 78/96, Prok. i Pr. 1997, nr 6). W wyroku z dnia 22 października 1977 r. (II CR 335/77, OSNC 1978, nr 9, poz. 159), Sąd Najwyższy stwierdził, że zamieszczenie w wyroku zastrzeżenia prawa do powoływania się na ograniczenie odpowiedzialności jest obowiązkiem sądu i następuje z urzędu, przy czym uzupełnienie w tym zakresie może nastąpić również w postępowaniu przed drugą instancją. Sąd Apelacyjny prezentuje pogląd, że tego rodzaju uchybienie Sądu pierwszej instancji może być przedmiotem zarzutów apelacyjnych, a ich uwzględnienie winno prowadzić do zmiany wyroku w tym zakresie. Zauważyć należy, że od czasu ustanowienia hipotek, chociażby ze w związku ze śmiercią G. G., nastąpiły zmiany w składzie właścicielskim obciążonych nieruchomości. Pomimo to powódka nie tylko nie skierowała pozwu także przeciwko pozostałym współwłaścicielom obciążonych hipotekami nieruchomości, ale również nie wskazała w jakiej wysokości przysługują im udziały. Dlatego też, ze względu na ochronę praw właścicielskich innych osób (spadkobierców zmarłego męża pozwanej) oraz na zachowanie szeroko pojętego porządku publicznego, koniecznym było ograniczenie odpowiedzialności A. G., jako dłużnika rzeczowego, wyłącznie do służących jej udziałów w działce zabudowanej, oznaczonej numerem geodezyjnym (...), położonej w S. przy ul. (...) oraz w lokalu mieszkalnym nr (...) znajdującym się w budynku mieszkalnym położonym w S. przy ul. (...).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji.

O kosztach postepowania apelacyjnego postanowiono zgodnie z art. 102 k.p.c. W ocenie Sądu odwoławczego, niekorzystna sytuacja majątkowa i życiowa pozwanej, nie pozwalały na zastosowanie wyrażonej w art. 98 k.p.c. zasady odpowiedzialności za wynik procesu.