Sygn. akt I ACa 189/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 kwietnia 2017 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący:SSA Katarzyna Polańska - Farion

Sędziowie:SA Marzanna Góral

SO del. Emilia Szczurowska (spr.)

Protokolant:apl. sędz. Ewelina Chabuda

po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2017 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B.

przeciwko (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółce komandytowo – akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie

z dnia 26 sierpnia 2015 r., sygn. akt XXVI GC 1201/14

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowo – akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Emilia Szczurowska Katarzyna Polańska - Farion Marzanna Góral

Sygn. akt I ACa 189/16

UZASADNIENIE

Pozwem złożonym do Sądu Okręgowego w Krakowie, powódka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. wniosła o zasądzenie od pozwanej (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowo-akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 239.633,90 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie a także kosztami zastępstwa procesowego. Uzasadniając zgłoszone żądanie, powódka podniosła, że prowadzi działalność gospodarczą, obejmującą produkcję i dystrybucję filmów, nagrań wideo, nagrań dźwiękowych i muzycznych a także programów telewizyjnych. Wskazała, że od lipca do października 2013 r. strony procesu łączyła umowa o współpracy w zakresie produkcji płyt DVD i CD polegająca na tym, że pozwana dostarczała powódce materiał źródłowy w postaci filmu, przeznaczonego do zapisu na nośniku DVD/CD a powódka, na zlecenie pozwanej, za wynagrodzeniem, wykonywała zwielokrotnienia przedmiotowego filmu w określonym nakładzie, zazwyczaj od kilku do kilkunastu tysięcy egzemplarzy. Dodatkowo powódka wykonywała opakowania i okładki przedmiotowych płyt, przy czym wykonanie konkretnego zlecenia polegało na wypełnieniu i dostarczeniu powódce formularza zamówienia zwielokrotnienia płyt CD lub DVD. Jak dalej wyjaśniła powódka, 31 lipca 2013r. strony zawarły na piśmie umowę, która określała warunki zamówienia serialu telewizyjnego pt. „(...)”, w oparciu o którą to umowę pozwana złożyła powódce zamówienia na płyty z nagraniem serialu. Zgodnie z § 5 umowy, wynagrodzenie za każdy egzemplarz płyty DVD określone zostało na kwotę 0,51 zł, powiększoną o stawkę podatku VAT a wynagrodzenie miało zostać wypłacone w terminie 90 dni od daty wystawienia faktur VAT. Jednocześnie pozwana upoważniła powódkę do wystawienia faktury VAT bez podpisu osoby upoważnionej do odbioru faktury, wobec czego, po wykonaniu zleceń, powódka wystawiła pozwanej faktury VAT o nr: (...). Niezależnie od powyższego, pozwana spółka złożyła powódce zamówienie na zwielokrotnienia płyt DVD, objętych formularzami kolejnych dziesięciu zamówień a powódka wykonywała zlecone jej prace w okresie od sierpnia 2013 r. do października 2013 r. Na formularzach zamówienia pozwana wskazywała nakład oraz cenę jednostkową a następnie, każdorazowo po wykonaniu zlecenia, na podstawie rzeczonego formularza, powódka wystawiała pozwanej fakturę VAT. Wobec braku płatności, 21 stycznia 2014 r. powódka wezwała pozwaną do dobrowolnego spełnienia świadczenia, przedkładając w załączeniu szczegółową listę transakcji, objętych wezwaniem do zapłaty. Po odebraniu wezwania do zapłaty, w dniu 3 lutego 2014 r., pozwana wpłaciła powódce jedynie kwotę 16 143,75 zł, wskazując w tytule przelewu, iż kwota ta stanowi zapłatę za faktury VAT nr: (...), (...) oraz (...). Ponadto, 17 lutego 2014 r. powódka złożyła pismo procesowe, w którym wskazała, że 28 stycznia 2014 r. M. S. (1) – prezes zarządu komplementariusza pozwanej, uprawniony do samodzielnej reprezentacji spółki, skierował do powódki pismo, w którym zwrócił z prośbą o polubowne zakończenie sprawy, proponując spłatę zadłużenia do 28 lutego 2014 r. a przy tym – jako załącznik do powyższego pisma – przedstawione zostało potwierdzenie salda na dzień 31 października 2013 r.

W wydanym w niniejszej sprawie nakazie zapłaty w postępowaniu nakazowym z 26 lutego 2014 r., Sąd Okręgowy w Krakowie IX Wydział Gospodarczy, uwzględnił żądanie pozwu w całości a od powyższego nakazu zapłaty pozwana złożyła zarzuty, wnosząc o uchylenie nakazu zapłaty w całości oraz o oddalenie powództwa na koszt powódki. Uzasadniając tak zaprezentowane stanowisko pozwana wskazała, iż żądanie pozwu nie zostało w żaden sposób udowodnione. Co prawda pozwana potwierdziła, że w dniu 31 lipca 2013 r. strony procesu zawarły umowę dostawy, której przedmiotem było zamówienie serialu telewizyjnego pt. „(...)”, niemniej jednak zwróciła uwagę, że z załączonych do pozwu faktur VAT, na podstawie których powódka domaga się zapłaty, wynika że obejmują one nie tylko serial telewizyjny pt. „(...)”, ale także inne tytuły. Ponadto pozwana podkreśliła, że załączone do pozwu druki zamówień w większości nie są podpisane, z wyłączeniem zamówień, dotyczących dostawy płyt z serialem „(...)” a brak podpisów na zamówieniach oznacza, iż powódka nie wykazała, aby pozwana zamówiła u niej dostawę płyt DVD z tytułami wymienionymi w tych zamówieniach. W ocenie pozwanej, powódka nie udowodniła również faktu spełnienia świadczenia wzajemnego na podstawie umowy z 31 lipca 2013 r. a skoro wykonawca miał prawo do wystawiania faktur VAT bez podpisu zamawiającego, to powódka nie udowodniła spełnienia warunków, które uprawniałyby ją do wystawienia na podstawie tej umowy każdej, kolejnej z faktur VAT, dotyczących serialu telewizyjnego pt. „(...)”. Pozwana zwróciła również uwagę, że w niektórych zamówieniach brak jest adresu dostawy a znajduje się tam jedynie zapis „do ustalenia” a ponadto powódka nie wykazała, do jakich miejsc dostarczono płyty DVD z tych zamówień. Wreszcie też pozwana podniosła, że większość z załączonych do pozwu faktur VAT zawiera cenę jednostkową płyty DVD inną, niż cena określona w umowie bo cena wskazana w przywołanej umowie opiewa na kwotę 0,51 zł netto za 1 egzemplarz płyty a w załączonych fakturach VAT występuje cena 1,25 zł netto, 1,83 zł netto, 4,08 zł netto i nawet 5,99 zł netto za jeden egzemplarz płyty, które to ceny nie zostały z pozwaną ustalone.

W toku procesu powódka cofnęła powództwo co do kwoty 11 932 zł, wskazując na okoliczność częściowego spełnienia świadczenia a w pozostałym zakresie, podtrzymując żądanie pozwu, wniosła o utrzymanie nakazu zapłaty w mocy. Odnosząc się do argumentacji podniesionej w zarzutach, powódka podniosła, iż z upoważnienia M. S. (1), w imieniu pozwanej, z pracownikami powódki kontaktowali się Z. G. oraz B. L.. Osoby te były także wskazywane przez M. S. (1) w korespondencji e-mail, a następnie także podczas spotkania, które miało miejsce w hotelu (...) w W., jako osoby upoważnione do działania w imieniu pozwanej spółki, przy czym Z. G. miał być odpowiedzialny za przesyłanie zamówień i materiałów do tłoczenia na płytach DVD oraz koordynację dostaw a B. L. za kwestie organizacyjne i finansowe. W ramach podziału czynności pomiędzy osobami działającymi w imieniu pozwanej, wszystkie zamówienia były składane przez Z. G. bądź B. L. w formie pliku (...), w załączniku do wiadomości e-mail. Powódka wyjasniła, że zamówienia były wysyłane także do wiadomości M. S. (1), który z pewnością posiadał wiedzę, że w imieniu spółki składane są zamówienia i akceptował ten stan a dopiero z czasem, na wniosek powódki, wytworzyła się praktyka podpisywania zamówień. Natomiast gotowe płyty z filmami były dostarczane do wskazanych przez pozwaną miejsc, bądź to do magazynu wydawnictwa (...), znajdującego się w M., bądź do biura pozwanej w W. przy pl. (...) lub też bezpośrednio do kontrahentów pozwanej spółki. Z kolei transport w okolice K. bądź W. był przez pozwaną realizowany samodzielnie a inne dostawy były zlecane kurierowi. W przypadku dostaw realizowanych transportem własnym przez powódkę, wystawiane były dokumenty WZ, zaś w przypadku dostawy za pośrednictwem kuriera, wystawiany był list przewozowy. W przypadku zamówień na płyty z zapisem serialu „(...)”, zgodnie z umową i potwierdzeniem w korespondencji e-mail, zamówienia realizowane były do magazynu wydawnictwa (...) w M.. Z kolei, płyty wyprodukowane w ramach kolekcji filmów A. W. zostały dostarczone m.in. do siedziby banku (...) S.A. w W. oraz drukarni (...) w G., zgodnie ze szczegółowymi wskazówkami podanymi przez Z. G. w korespondencji mailowej z dnia 21 i 22 sierpnia 2013 r. Natomiast adres dostawy zamówienia na płytę pt. „(...)Wspomnienia” wskazany był już w wiadomości zawierającej zamówienie, jako magazyn (...) pod P.. Wreszcie też dla zamówienia filmu „(...)” wskazano jako miejsce dostawy S. a dla wznowienia tego tytułu, w zamówieniu e-mail z dnia 6 września 2013 r. - magazyn (...) w W., zaś zamówienie nr (...), dotyczące płyt CD „(...)”, które zostało dostarczone do magazynu (...) pod P. za pośrednictwem kuriera (...). Jak dalej wyjaśniła powódka, po dostarczeniu filmów, wystawiała faktury VAT, dokumentujące dokonaną sprzedaż i następnie doręczała je pozwanej, która po otrzymaniu faktur nie kwestionowała zasadności ich wystawienia, potwierdzając tym samym, że świadczenie wzajemne strony powodowej zostało spełnione, zgodnie z ustalonymi uprzednio warunkami. Odnośnie wysokości wynagrodzenia za wykonane zwielokrotnienia płyt, powódka wyjaśniła, że za płyty przygotowane w ramach serii „(...)”, cena została ustalona w pisemnej umowie, natomiast wysokość wynagrodzenia za pozostałe płyty była ustalana każdorazowo pomiędzy stronami a jej akceptacja potwierdzana przez stronę pozwaną przez wskazanie ustalonej stawki w formularzu zamówienia, wypełnianym przez przedstawiciela pozwanej. Wobec zaś konieczności poniesienia wyższych kosztów celowego dochodzenia praw, co wynikało wyłącznie z postawy pozwanej spółki, która kwestionuje wszelkie okoliczności faktyczne sprawy, powódka wniosła o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości trzykrotności stawki przewidzianej rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości.

Wyrokiem z 26 sierpnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXVI Wydział Gospodarczy uchylił, wydany w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w Krakowie 26 lutego 2014 r. sygn. akt IX GNc 155/14, nakaz zapłaty co do kwoty 11 932 i w tym zakresie postępowanie umorzył oraz co do kwoty 149 zł w odniesieniu do kosztów procesu a w pozostałym zakresie nakaz zapłaty utrzymał w mocy. Ponadto Sąd Okręgowy oddalił wniosek pozwanej o wstrzymanie wykonania nakazu zapłaty i wniosek powódki o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w trzykrotnej wysokości, zasądził od pozwanej na rzecz powódki koszty postępowania zabezpieczającego w wysokości 8 535,46 zł, polecając Skarbowi Państwa wypłacenie powódce kwoty 149 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej od pozwu w cofniętej części, zaś nieuiszczoną opłatę od zarzutów przejął na rachunek Skarbu Państwa.

Powyższy wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne.

Sąd Okręgowy przyjął, że (...) sp. z o.o. z siedzibą w (...) sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w W., w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, w okresie od lipca do października 2013 r. współpracowały w zakresie produkcji płyt CD i DVD. W ramach tejże współpracy pozwana dostarczała powódce materiał źródłowy w postaci filmu przeznaczonego do zapisu na nośniku CD lub DVD, która za wynagrodzeniem, wykonywała zwielokrotnienia przedmiotowego filmu w określonym nakładzie. Ponadto, w ramach tego samego zlecenia powódka wykonywała także opakowania i okładki przedmiotowych płyt, przy czym, zlecenie wykonania konkretnego zadania polegało na wypełnieniu i dostarczeniu powódce formularza zamówienia zwielokrotnienia płyt CD lub DVD, który to formularz zawierał informacje o zleceniodawcy, materiale, nakładzie, rodzaju i specyfikacji nośnika a także opakowaniu oraz o koszcie jednostkowym tłoczenia i terminie wykonania zlecenia. Każdorazowo, ze strony pozwanej spółki, z pracownikami powódki kontaktowali się Z. G. oraz B. L.. Nadto, 31 lipca 2013 r. strony zawarły na piśmie umowę, która określała warunki zamówienia na zwielokrotnienie serialu telewizyjnego pt. „(...)”. Na podstawie umowy pisemnej pozwana złożyła powódce zamówienia na kilkaset egzemplarzy płyt serialu, przy czym ich dostawy przeważnie realizowane były do magazynu wydawnictwa (...) w M. a w mailach wskazywano konkretne miejsca dostawy płyt ze wskazaniem ich ilości. Zgodnie z postanowieniami umowy pisemnej, wynagrodzenie powódki wynosiło za każdy egzemplarz płyty DVD 0,51 zł i było powiększone o należny podatek VAT a termin płatności wynagrodzenia wynosił 90 dni od daty wystawienia faktury VAT. Ponadto, w sierpniu i wrześniu 2013 r. pozwana złożyła powódce dziesięć kolejnych zamówień na zwielokrotnienia płyt DVD. Zamówienia te były składane przez Z. G. bądź B. L. a przesyłano je w formie pliku (...), w załączniku do wiadomości mailowej z adnotacjami odnośnie ceny jednostkowej oraz ilości zamawianych egzemplarzy płyt, ze wskazaniem miejsce dostawy, do których płyty zostały dostarczone. Faktury VAT, dokumentujące wykonanie zobowiązania przez powódkę zostały dostarczone pozwanej przesyłkami poleconymi a pozwana nigdy nie odesłała żadnej z faktur i nigdy też nie zakwestionowała ich treści oraz tego, że zobowiązanie zostało wykonane lub że zostało wykonane nienależycie. Wobec braku zapłaty, powódka wezwała pozwaną do spełnienia świadczenia, przedkładając w załączeniu szczegółową listę transakcji, objętych wezwaniem do zapłaty. Z dalszych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że pismem z 28 stycznia 2014 r., do którego dołączono potwierdzenie salda, M. S. (1), będący prezesem zarządu komplementariusza strony pozwanej, poinformował powódkę, że spółka nie jest w stanie spłacić zadłużenia w terminie wyznaczonym w wezwaniu do zapłaty i dlatego zaległość będzie cyklicznie zmniejszana poprzez wpłatę mniejszych kwot, począwszy od 1 lutego 2014 r. aż do całkowitego rozliczenia zobowiązania w dniu 28 lutego 2014 r. W konsekwencji zaś rzeczonego oświadczenia, pozwana zapłaciła powódce kwotę 16.143,75 zł wskazując w tytule przelewu, iż kwota ta stanowi zapłatę za faktury VAT nr: (...), (...) oraz (...). Ponadto w dniu 27 lutego 2014 r. pozwana zapłaciła na rzecz powódki kwotę 12.300 zł tytułem faktur VAT o numerach: (...).

Powyższy stan faktyczny sąd pierwszej instancji ustalił na podstawie dokumentów dołączonych do akt, w szczególności: umowy z dnia 31 lipca 2013 r., formularzy zamówień, dokumentów wz, faktur oraz potwierdzenia salda a oddalił wniosek pozwanej o wystąpienie do Sądu Okręgowego w Krakowie o przesłanie dowodu daty zarejestrowania pisma powódki z 17 lutego 2014 r. na biurze podawczym, tj. odpisu z rejestru przesyłek z zarejestrowaniem pisma powódki z 17 lutego 2014 r. oraz pominął wnioski powódki o zobowiązanie pozwanej do złożenia ksiąg rachunkowych i rejestru zakupu VAT, o zobowiązanie (...) do złożenia dowodu doręczenia przesyłki, o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków G. M. i M. R. a także wniosek o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron, uznając, że w świetle okoliczności, które zaistniały przed procesem, twierdzeń i zarzutów obu stron a także dowodów przedstawionych na ich poparcie, przeprowadzenie tych dowodów przedłuży postępowanie a nie jest niezbędne dla wydania merytorycznego rozstrzygnięcia.

W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo, w zakresie, w jakim nie zostało cofnięte, zasługiwało na uwzględnienie. Wskazał, że bezspornie strony współpracowały ze sobą w zakresie produkcji płyt DVD i CD a współpraca ta polegała na dostarczaniu powódce przez pozwaną materiału źródłowego w postaci filmu, przeznaczonego do zapisu na nośniku DVD/CD a następnie powódka dokonywała zwielokrotnienia przedmiotowego filmu w określonym nakładzie, zazwyczaj od kilku do kilkunastu tysięcy egzemplarzy. Ponadto, do obowiązków powódki należało też wykonanie okładki przedmiotowych płyt. Pozwana zaś przesyłała powódce, w załączniku do wiadomości mailowej, formularz zamówienia zwielokrotnienia płyt DVD/CD, w którym zawarte były informacje dotyczące: zleceniodawcy, materiału, który ma zostać wytłoczony, nakładu, rodzaju i specyfikacji nośnika, opakowania oraz informacje o koszcie jednostkowym tłoczenia i terminie, w którym zlecenie ma zostać wykonane. Sąd meriti podkreślił, że współpraca stron opierała się na dwóch źródłach: umowie z dnia 31 lipca 2013 r. oraz wzajemnych ustaleniach stron, dotyczących istotnych warunków zamówienia w przypadku zleceń innych, niż serial telewizyjny pt. „(...)”. W zakresie zleceń, dokonywanych na podstawie umowy z dnia 31 lipca 2013 r., wskazał, iż umowa ta regulowała precyzyjnie wzajemne prawa i obowiązki stron, związane z wykonaniem przez powoda zamówienia dotyczącego serialu „(...)”. W szczególności, w umowie tej strony określiły wynagrodzenie powódki w wysokości 0,51 zł netto za każdą płytę DVD, zapakowaną oraz ilość płyt a także miejsce i termin dostaw płyt, przy czym szczegółowe informacje dotyczące miejsca dostawy konkretnych ilości płyt były wskazane przez pozwaną w wiadomościach mailowych, które przesyłane były także do wiadomości M. S. (2) – prezesa zarządu komplementariusza pozwanej. Odnośnie pozostałych zamówień, Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że ich szczegóły określane były każdorazowo w wiadomości mailowej i załączonym do niej formularzu zamówienia a praktyka podpisywania zamówień pojawiła się z czasem i to na wyraźną prośbę powódki, zaś przedstawiciele pozwanej odwoływali się do wcześniejszej praktyki przesyłania samych druków zamówień. W zamówieniach tych strony określały cenę jednostkową, ilość zamówionych egzemplarzy płyt oraz szczegóły techniczne. W ocenie Sądu Okręgowego, nie budziło wątpliwości, iż B. L. i Z. G., którzy z ramienia pozwanej ustalali szczegóły zamówień oraz podpisywali formularze zamówień działali za zgodą i wiedzą M. S. (2), o czym świadczy o tym choćby okoliczność, iż wszelkie wiadomości mailowe dotyczące zamówień przesyłane były do wiadomości M. S. (2) a także to, że wzorzec płyty po authoringu dostarczany był do akceptacji na adres siedziby komplementariusza pozwanej. Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd Okręgowy przyjął, że szczególnie istotne znaczenie w niniejszej sprawie miało oświadczenie M. S. (2) z 28 stycznia 2014 r., do którego dołączony został dokument w postaci potwierdzenia salda, które to pismo stanowiło odpowiedź na wezwanie powódki do zapłaty z 21 stycznia 2014 r. W dokumencie tym M. S. (2) zobowiązał się do spłaty długu do 28 lutego 2014 r. a w potwierdzeniu salda zostały wskazane poszczególne faktury, z których wierzytelności dochodzone są pozwem w tej sprawie, wraz z oznaczeniem kwoty.

Zdaniem Sądu Okręgowego, podniesione przez pozwaną w toku procesu zarzuty nie dotyczyły meritum sprawy, lecz koncentrowały się na kwestiach formalnych jak: braku upoważnienia Z. G. do reprezentowania pozwanej, niepodpisaniu druków zamówień, braku dowodu na zwielokrotnienia oraz dostarczanie płyt DVD do miejsc wskazanych w umowie i pozostałych zamówień, czy też tego, że w przypadku zamówień innych, niż dotyczących serialu „(...)”, powódka nie załączyła dowodów potwierdzających, iż ustaliła z pozwaną wysokość poszczególnych cen a powódka nie udowodniła, aby doręczyła pozwanej przedmiotowe faktury. W ocenie sądu pierwszej instancji, podniesione przez pozwaną zarzuty nie mogły odnieść żądanego przez nią skutku w świetle dowodów przedstawionych przez powódkę w replice na zarzuty, odnoszących się do stanowiska przytoczonego w zarzutach i potwierdzających zasadność powództwa, w postaci: korespondencji mailowej, podpisanych formularzy, dokumentów dostawy oraz karty pocztowej książki nadawczej powoda. Z kolei Sąd Okręgowy zauważył, że sama pozwana spółka nie przedstawiła żadnego dowodu na wykazanie okoliczności, potwierdzających jej argumentację i nie załączyła też żadnego dowodu na wykazanie, że przed zainicjowaniem procesu przez powódkę, jakakolwiek kwestia budziła jej zastrzeżenia. W tej zaś sytuacji, nie budziło żadnych wątpliwości Sądu meriti, iż współpraca stron przebiegała w sposób przedstawiony przez powódkę, co w pełni potwierdzało pismo M. S. (1) z 28 stycznia 2014 r.

W konsekwencji zaś powyższych ustaleń i cofnięcia pozwu w części, orzeczono jak w pkt I i II wyroku na mocy art. 496 k.p.c. w zw. z art. 203 k.p.c. Natomiast w pkt III wyroku oddalono wniosek pozwanej o wstrzymanie wykonania nakazu zapłaty, który – jak uzasadnił Sąd meriti – winien zostać rozpoznany już przez sąd przekazujący sprawę Sądowi Okręgowego w Warszawie po nadaniu biegu zarzutom. Uzasadniając stanowisko w tym przedmiocie, wskazano, iż pozwana spółka nie wykazała, aby postępowanie zabezpieczające naraziło ją na niepowetowaną szkodę i uniemożliwiło jej prowadzenie działalności oraz to, że nakaz zapłaty został wydany niezasadnie. Z kolei sąd pierwszej instancji oddalił wniosek powódki o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w trzykrotnej wysokości jako niezasadny a zasądził od pozwanej na rzecz powódki, na podstawie art. 745 § 1 k.p.c., kwotę 8 535, 46 zł tytułem kosztów postępowania zabezpieczającego, polecając dodatkowo wypłacenie powódce kwoty 149 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej od pozwu w cofniętej części a w pkt VII wyroku przejął na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczoną część opłaty sądowej od zarzutów, ponieważ pozwana została zwolniona z kosztów sądowych w całości, postanowieniem Sadu Okręgowego w Krakowie z 3 kwietnia 2014 r.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wywiodła strona pozwana. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła nade wszystko sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności poprzez ustalenie, że Z. G. i B. L. byli przedstawicielami pozwanej spółki przy zawieraniu poszczególnych umów, ustalając szczegóły tych zamówień i że pozwana dokonała zamówień w sierpniu i wrześniu 2013 r. a następnie płyty oraz faktury VAT zostały dostarczone pozwanej, zaś wszelkie wiadomości przesyłane były do wiadomości M. S. (1), podczas gdy okoliczności te nie wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego. W korelacji z powyższym, pozwana zarzuciła powódce naruszenie art. 207 § 6 w zw. z art. 217 § 2 k.p.c. poprzez uwzględnienie wniosków dowodowych powódki, złożonych już po wniesieniu pozwu, pomimo, że dowody te – jako mające na celu wykazanie zawarcia i wykonania umowy – powódka zobowiązana była zgłosić już w pozwie, nie istniała przy tym żadna przyczyna usprawiedliwiająca zgłoszenie nowych wniosków dowodowych po wniesieniu pozwu a tym samym dowody te powinny zostać pominięte. Ponadto wskazane zarzuty dotyczyły naruszenia art. 233 § 1 w zw. z art. 245 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, z przekroczeniem zasad logiki, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, w szczególności wobec oparcia rozstrzygnięcia na dokumentach prywatnych, które nie pochodziły od pozwanej, zaś strona pozwana zaprzeczała wiarygodności tychże dokumentów. Niezależnie od powyższego, apelacja pozwanej została także oparta na zarzutach naruszenia przepisów prawa materialnego tj art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powódka udowodniła dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie o zapłatę co do zasady, jak i wysokości, podczas gdy powódka nie wykazała zarówno okoliczności zawarcia umowy z pozwaną spółką, jak również wykonania przez siebie przedmiotu zamówienia oraz wysokości swojego wynagrodzenia. Kolejny zarzut dotyczył naruszenia art. 98 i 99 § 2 k.c. poprzez uznanie, że Z. G. i B. L. byli pełnomocnikami pozwanej, upoważnionymi do zamawiania produktów i usług, podczas gdy czynności takie mogliby oni wykonać tylko na podstawie pełnomocnictwa ogólnego, udzielonego na piśmie pod rygorem nieważności a takie pełnomocnictwo nie zostało im udzielone. Wreszcie zarzuty apelacji odnosiły się do naruszenia art. 58 § 1 i 73 § 1 k.c. poprzez uznanie, że pozwana zlecała powódce tłoczenie i zwielokrotnianie płyt innych, aniżeli wynika to z pisemnej umowy z 31 lipca 2013 r., podczas gdy – wobec braku pisemnego pełnomocnictwa dla Z. G. i B. L. – wszelkie czynności prawne dokonane przez te osoby w imieniu pozwanej spółki także są nieważne, jako sprzeczne z prawem a przez to powódka nie zawarła z pozwaną ważnych umów innych, niż umowa z 31 lipca 2013 r.

W konsekwencji powyższych zarzutów pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie nakazu zapłaty, wydanego w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w Krakowie 26 lutego 2014 r. w całości oraz o oddalenie powództwa i o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, za pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.

W odpowiedzi na apelację powodowa spółka wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego a w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, akcentując przy tym prawidłowość ustaleń faktycznych i oceny prawnej, poczynionych przez sąd pierwszej instancji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja pozwanej spółki podlegała oddaleniu, ponieważ zaskarżony wyrok został oparty na prawidłowych ustaleniach faktycznych, które były wystarczające i w całości zostały uznane przez Sąd Apelacyjny za podstawę rozstrzygnięcia o niezasadności apelacji a zarzuty wskazane w złożonym środku odwoławczym nie zasługiwały na uwzględnienie.

Wobec okoliczności, że pozwana w apelacji zarzuciła zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i procesowego, jako pierwsze należało rozpoznać zarzuty dotyczące naruszenia procedury cywilnej, ponieważ ocena zasadności naruszenia prawa materialnego może być dokonana dopiero po stwierdzeniu, że ustalenia stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku zostały dokonane prawidłowo, tj. zgodnie z przepisami prawa procesowego. Odnośnie zarzutu apelacyjnego, wskazującego na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., nade wszystko należy podnieść należy, że do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (m. in. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2005 r., sygn. III CK 314/05). Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych, praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 lutego 2007 r., sygn. I ACa 1053/06). Nie jest natomiast wystarczające subiektywne przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2013 r. VI ACa 1379/12). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy ocenił wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału tj z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy oraz wiarygodności a przede wszystkim tych, wskazujących na pozostawanie stron procesu w stałych stosunkach gospodarczych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wszystkie dowody i okoliczności ujawnione w toku niniejszej sprawy zostały rozważone bezstronnie, wnikliwie i wszechstronnie a także z uwzględnieniem zasad wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Rozumowaniu Sądu Okręgowego nie można zarzucić wewnętrznej sprzeczności, bądź błędów logicznych i nie można postawić im zarzutu dowolności. Przeciwnie, Sąd Okręgowy kwestionując potrzebę prowadzenia dalszego postępowania dowodowego w istocie miał na względzie lakoniczne stanowisko pozwanej co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, ograniczające się w przeważającym zakresie do konstatacji o nieudowodnieniu twierdzeń pozwu bez zaprezentowania przeciwdowodów oraz w oparciu o całokształt przedstawionego przez powódkę materiału dowodowego ustalił, jakie były zasady współpracy stron. Podkreślenia wymaga bowiem to, że w toku procesu przed sądem pierwszej instancji pozwana nie zaoferowała żadnego dowodu, pozwalającego na polemikę z wnioskami, płynącymi z dowodów wskazanych w pozwie. Tymczasem ustalenia Sądu Okręgowego zostały poczynione w oparciu o materiał dowodowy przedstawiony przez powodową spółkę w postaci dokumentów i wydruków, który był spójny w zakresie, w jakim wskazywał na wielomiesięczną współpracę stron procesu, której zasady – poza umową pisemną na zwielokrotnienie filmu „(...)” – ustalane były w każdym, kolejno składanym zamówieniu. I aczkolwiek rację ma skarżąca wskazując, że do akt sprawy jedynie dołączono dokumenty prywatne w rozumieniu art. 245 k.p.c. oraz wydruki, które sąd pierwszej potraktował jako inne środki dowodowe, utrwalone uprzednio w wersji elektronicznej (art. 308 § 1 i 309 k.p.c.), do oceny których stosuje się odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin i z dokumentu (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1975 r., II CR 752/74), to niemniej jednak wzajemne powiązanie tych dowodów i ich spójność pozwoliła na ustalenie, że towar wskazany w spornych fakturach został odebrany przez stronę pozwaną, skutkiem czego wystawione przez powódkę faktury VAT nie były przez pozwaną kwestionowane a przeciwnie, zostały przez nią ujęte w jej księgach rachunkowych jako prezentujące rzeczywistą operację gospodarczą. Wobec zaś braku jakichkolwiek, konkretnych zarzutów odnośnie zgłoszonych środków dowodowych, w tym w szczególności co do ich mocy dowodowej, w ramach postępowania przed sądem pierwszej instancji, brak było podstaw do kwestionowania ich przez Sąd Okręgowy. Tym samym, zasadnym było ustalenie przez sąd pierwszej instancji, że pozwana spółka jest zobowiązana do zapłaty na rzecz powódki wynagrodzenia za wykonane zwielokrotnienia zapisów na płytach CD i DVD w określonym nakładzie i wykonane do tychże płyt opakowania oraz okładki. I nie można w tym zakresie podzielić poglądu pozwanej, że samo proste zakwestionowanie przez nią dowodu z dokumentu prywatnego w ogólności (w odniesieniu do zamówień składanych przez pozwaną), oznacza, że to na powodowej spółce spoczywał ciężar wykazania okoliczności wynikających z tychże dokumentów za pomocą innych i nowych jeszcze dowodów. Słusznie podnosi bowiem powódka w odpowiedzi na apelację, że strona, która chce zakwestionować wiarygodność określonego dokumentu prywatnego, ma obowiązek dowieść, że treść oświadczeń tam złożonych nie odpowiada stanowi rzeczywistemu a tymczasem pozwana, poza prostą negacją, żadnych wniosków dowodowych, zmierzających do podważenia wartości materialnej dokumentów prywatnych, dalszych dowodów nie zgłosiła.

Odnośnie zarzutów naruszenia art. 207 § 6 k.p.c. w zw. z art. 217 § 2 k.p.c., mającego polegać na uwzględnieniu przez Sąd Okręgowy wniosków dowodowych złożonych później niż w pozwie, zauważyć należy nade wszystko, że pozwana w tym zakresie nie zgłosiła zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c., bowiem zastrzeżenie przedstawione na rozprawie 26 sierpnia 2015 r. dotyczyło wyłącznie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron. Niezależnie jednak od powyższego, należy zwrócić uwagę, że rygor utraty powoływania twierdzeń, zarzutów i dowodów nie ma charakteru bezwzględnego bo koncentracja materiału procesowego oparta na systemie dyskrecjonalnej władzy sędziego nie pozwala pominąć środka dowodowego, jeżeli we wniosku o dopuszczenie dowodu strona wykaże, iż wcześniejsze zgłoszenie wniosku dowodowego nie było możliwe lub nie było potrzeby jego powołania, co też powódka uczyniła w replice na zarzuty od nakazu zapłaty i obecnie – w ramach postępowania apelacyjnego – słusznie zauważyła, że nie jest obowiązana do antycypacji już w pozwie stanowiska procesowego strony przeciwnej w każdym możliwym, nawet hipotetycznie, kierunku. Celem normy, wyrażonej w art. 207 § 6 k.p.c. nie jest bowiem zupełne pozbawienie strony wnoszącej pozew możliwości powołania w trakcie procesu jakichkolwiek innych dowodów i przytaczania twierdzeń, które nie zostały powołane w pozwie. Powód ma obowiązek powołać w pozwie wszystkie dowody i twierdzenia, które służą przekonaniu sądu o zasadności powództwa ale nie można, z powołaniem się na wspomniany przepis, żądać od powoda, aby formułując pozew zawarł w nim twierdzenia i popierał je wszelkimi możliwymi dowodami, które mają wskazywać na to, że roszczenie jego istnieje. Nie można wymagać od powoda, aby już w pozwie zgłosił twierdzenia i dowody, które zakładają określoną obronę pozwanego i jego stanowisko w kwestii stosunku prawnego będącego podstawą roszczenia a tym samym, aby powód przewidywał każdy, ewentualny sposób obrony pozwanego i zmuszać go do przewidywania, jaką obronę podejmie pozwany oraz jakie dowody zgłoszone już w pozwie mogą tę obronę unicestwić, tym bardziej, że przed wytoczeniem powództwa w tej sprawie pozwana spółka w żadnym zakresie nie kwestionowała istniejącego po jej stronie obowiązku zapłaty. Sam zaś fakt niewykonania zobowiązania, reprezentant pozwanej spółki w osobie M. S. (1) tłumaczył jedynie trudnościami finansowymi, wynikającymi z braku płatności ze strony kontrahentów i co więcej – potwierdził zobowiązanie pozwanej wobec powódki w oświadczeniu ze stycznia 2014 r., zatytułowanym potwierdzenie salda, które w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego należy traktować jako uznanie długu (uchwała SN z 26 kwietnia 1995 r., III CZP 39/95, wyrok SN z 26 listopada 2004 r., I CK 279/04).

W zakresie zarzutów, dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego tj art. 6, 98, 99 § 2, 58 § 1 i 73 § 1 k.c. a mających polegać na uznaniu, że Z. G. i B. L. byli pełnomocnikami pozwanej spółki, uprawnionymi do składania zamówień a w konsekwencji, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia kolejnych umów, poza umową pisemną z 31 lipca 2013 r., Sąd Apelacyjny podziela zaprezentowane w tym zakresie stanowisko sądu pierwszej instancji i dodatkowo zwraca uwagę, że trudno jest wymagać, aby w przypadku spółek prawa handlowego, o niejednokrotnie skomplikowanej strukturze organizacyjnej, każde, kolejne zamówienie składane było wyłącznie przez osobę uprawnioną do reprezentowania spółki tj M. S. (1), zgodnie ze sposobem reprezentacji, ujawnionym w rejestrze sądowym, tym bardziej, że współpraca pomiędzy stronami trwała kilka miesięcy a tym samym, strony pozostawały w stałych relacjach gospodarczych i akceptowały działania podejmowane przez swoich pracowników. Nawet jednak, gdyby przyjąć, że w datach składania poszczególnych zamówień Z. G. i B. L. nie mieli umocowania lub przekroczyli jego zakres (czego zresztą strona pozwana nie podnosiła), to bez wątpienia doszło do potwierdzenia ich czynności przez reprezentanta pozwanej spółki w osobie M. S. (1). Z mocy art. 103 § 1 k.c. jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta, zaś druga strona może wyznaczyć osobie, w której imieniu umowa została zawarta, odpowiedni termin do potwierdzenia umowy; staje się wolna po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu (§ 2 art. 103 k.c.). Oznacza to, że skutkiem braku pełnomocnictwa lub przekroczenia jego zakresu jest to, że dokonana czynność prawna stanowi do momentu jej potwierdzenia przez mocodawcę czynność ułomną ( negotium claudicans). W przypadku osoby niemającej umocowania lub przekraczającej zakres umocowania (określanej jest jako rzekomy (fałszywy) pełnomocnik ( falsus procurator)) w świetle art. 103 § 1 k.c. bez znaczenia jest okoliczność, czy osoba taka jest w dobrej, czy w złej wierze, a więc czy wie o tym, że działa bez umocowania bądź z przekroczeniem zakresu pełnomocnictwa. Umowy zawarte przez rzekomych pełnomocników Z. G. i B. L., którzy w dacie ich zawierania nie mieliby pełnomocnictwa były czynnościami prawnymi niezupełnymi ( negotium claudicans), wobec których zachodził stan bezskuteczności zawieszonej a ważność tych czynności zależała od ich potwierdzenia przez osobę, w imieniu której zostały zawarte. Powódka zaś – druga strona tej umowy pozostawałaby natomiast w stanie swoistego związania do czasu potwierdzenia, odmowy potwierdzenia, czy upływu wyznaczonego przez nią terminu do potwierdzenia umowy. Stan bezskuteczności zawieszonej miałby trwać do czasu potwierdzenia umowy przez rzekomego mocodawcę, ewentualnie do czasu bezskutecznego upływu terminu do dokonania takiego potwierdzenia. Potwierdzenie takiej czynności następuje w drodze oświadczenia woli osoby reprezentowanej a jak wskazuje się w doktrynie, może ono zostać wyrażone zarówno w sposób wyraźny, jak i dorozumiany (art. 60 k.c.). Dorozumiane potwierdzenie może się wyrażać w przystąpieniu przez rzekomego mocodawcę do wykonania umowy, o ile wiedział on o jej zawarciu w jego imieniu przez rzekomego pełnomocnika (B. Gawlik (w:) System Prawa Cywilnego, t. I, 1985, s. 764; S. Rudnicki (w:) S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz, 2006, s. 420) a wyraźne oświadczenie woli potwierdzające umowę może zostać złożone w dowolnej formie, chyba że dla ważności danej umowy wymagana jest forma szczególna. Skutkiem zaś prawnym potwierdzenia jest to, że ustaje stan bezskuteczności zawieszonej. W konsekwencji, umowa staje się ważna i skuteczna z mocą wsteczną – od chwili jej zawarcia ( ex tunc) (art. 63 § 1 k.c.). W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że doszło do potwierdzenia przez reprezentanta pozwanej spółki czynności prawnej ułomnej zarówno w sposób wyraźny, jak i w sposób dorozumiany, skoro prezes zarządu komplementariusza pozwanej spółki (...) w dniu 28 stycznia 2014 r. podpisał potwierdzenie salda na łączną kwotę 321 029,15 zł (k. 80) a w jego uzupełnieniu deklarował wobec powodowej spółki spłatę zadłużenia w ratach, począwszy od pierwszego lutego 2014 r. i nawet częściowo to uczynił, świadcząc na rzecz powódki po wytoczeniu powództwa w tej sprawie kwotę przekraczająca kilka tysięcy złotych. Składając zaś w niniejszej sprawie zarzuty a następnie także apelację, pozwana spółka nawet nie próbowała wytłumaczyć roli Z. G. i B. L. w prowadzonej przez nią działalności operacyjnej, ograniczając się w tym zakresie jedynie do negowania stanowiska powódki. Same zaś fakty niezwrócenia faktur VAT, niekwestionowania kwot na nich określonych, brak zgłoszenia reklamacji zamówienia a wreszcie także zapewnienie spłaty zadłużenia oraz nawet częściowe jej dokonanie, wszystkie razem i każde z osobna w sposób jednoznaczny wskazują wręcz, że pozwana swój dług uznała co do zasady i co do wysokości, akceptując tym sam działania jej przedstawicieli.

Z powyższych względów należało uznać, że wszelkie zarzuty podniesione w apelacji były niezasadne, a wobec tego apelacja na podstawie art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu w całości.

O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono w punkcie drugim wyroku na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1, 3 k.p.c. oraz § 13 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U z 2013 r., poz. 461 t.j.), który ma zastosowanie w tej sprawie z mocy § 22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800). Wobec zaś zwolnienia pozwanej spółki od kosztów sądowych na mocy orzeczenia Sądu Okręgowego w Krakowie, uzasadnionym było przejęcie na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczonej przez pozwaną opłaty sądowej od apelacji.

Marzanna Góral Katarzyna Polańska – Farion Emilia Szczurowska