Sygn. akt II Ca 548/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 listopada 2016 roku

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Tomasz Szaj

Sędziowie:

SO Mariola Wojtkiewicz

SO Tomasz Sobieraj

Protokolant:

sekr. sądowy Magdalena Gregorczuk

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2016 roku w S.

sprawy z powództwa E. Kluby

przeciwko A. C. (1)

o uznanie umowy za bezskuteczną

na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Myśliborzu z dnia 21 grudnia 2015 roku, sygn. akt I C 167/12

1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a/ w punkcie I uznaje za bezskuteczną w stosunku do powódki E. Kluby czynność prawną w postaci umowy darowizny zawartej w dniu 18 listopada 2010 roku pomiędzy pozwaną A. C. (1) a A. C. (2) sporządzonej w formie aktu notarialnego w Kancelarii Notarialnej notariusza A. W. w B. [repertorium A numer (...)] w zakresie, w jakim A. C. (2) darował pozwanej A. C. (1) przysługujący mu udział w ½ części we własności lokalu mieszkalnego numer (...) położonego w B. przy ulicy (...), dla którego prowadzona jest księga wieczysta o numerze (...) - z tytułu przysługującej powódce wierzytelności wobec dłużnika A. C. (2) o zapłatę kwoty (...) [czterdziestu pięciu tysięcy dziewięciuset sześćdziesięciu jeden] złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 3 listopada 2009 roku stwierdzonej prawomocnym nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Rejonowego w Myśliborzu z dnia 9 lutego 2010 roku w sprawie o sygn. akt I Nc 1157/09 i oddala powództwo w pozostałej części;

b/ w punkcie II znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu;

c/ uchyla punkt III;

2.  oddala apelację w pozostałej części;

3.  znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego;

4.  przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Myśliborzu na rzecz adwokat A. J. (1) kwotę (...) [jednego tysiąca czterystu siedemdziesięciu sześciu] złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powódce E. Kluby w postępowaniu apelacyjnym.

SSO Tomasz Sobieraj SSO Tomasz Szaj SSO Mariola Wojtkiewicz

Sygn. akt II Ca 548/16

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w Myśliborzu po rozpoznaniu sprawy z powództwa E. Kluby przeciwko: A. C. (1) o uznanie umowy darowizny za bezskuteczną w celu ochrony przysługującej powódce wierzytelności wyrokiem z dnia 21 grudnia 2015 roku:

I.oddalił powództwo,

II.zasądził od powódki E. Kluby na rzecz pozwanej A. C. (1) kwotę 2.417 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu – kosztów zastępstwa procesowego,

III.nakazał Skarbowi Państwa Sądowi Rejonowemu w Myśliborzu pobrać od E. Kluby kwotę 1.145 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych,

IV.przyznał adwokat A. J. (1) tytułem wynagrodzenia kwotę 2.952 złotych, które w całości wypłacić z sum Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Myśliborzu.

Sąd Rejonowy oparł powyższe rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:

A. C. (2) pozostawał w związku małżeńskim z J. C.. Od trzydziestu lat miał problemy z nadużywaniem alkoholu, z nałogu się nie wyleczył się do śmierci w dniu 3 lutego 2013 roku. W okresie separacji małżonkowie mieszkali we wspólnym trzypokojowym mieszkaniu w B. przy ulicy (...), nabytym w 1998 roku, dokonując podziału do korzystania mieszkania: początkowo A. C. (2) zajmował duży pokój na wyłączność z używalnością kuchni i łazienki, a żona wraz z dziećmi pozostałe dwa mniejsze pokoje. Ze związku małżeńskiego urodziło się czworo dzieci, w tym D. C., G. C. i najmłodsza A. C. (1) urodzona w (...) roku. W sąsiedztwie małżonków C. na tym samym piętrze od około 2005 roku zamieszkiwała ich krewna R. T. (1) wraz z mężem R. T. (2). Krewni wiedzieli, że ciotka wraz z wujem prowadzą oddzielne życie. J. C. utrzymywała siebie i dzieci oraz mieszkanie, choć A. C. (2) oddawał jej część pieniędzy z emerytury, około 600 złotych, na utrzymanie, resztę zachowując dla siebie. Dzieci nie utrzymywały z nim stałej i bliskiej więzi rodzinnej, nie odwiedzały go nawet w jego pokoju. On sam nie interesował się wychowaniem, wykształceniem i sprawami swoich dzieci, nie rozmawiał z dziećmi o swoich sprawach, a dzieci nie wchodziły do jego pokoju. Od 2005 roku J. C. miała stwierdzoną tachykardię i cierpiała na napadowe migotanie przedsionków z szybką czynnością komór serca, co w sierpniu 2010 roku doprowadziło do jej hospitalizacji. Wielokrotnie mdlała, co wywoływało obawy jej samej o życie i dzieci oraz dzieci o nią samą. W 2006 roku mieszkanie C. opuścił ich syn G. C. z żoną, a w jego pokoju zamieszkała najmłodsza córka J. i A. C. (2) A. C. (1). W 2008 roku mieszkanie opuściła córka D. C.. W 2007 roku A. C. (1) podjęła naukę w Technikum Morskim w Ś., gdzie kontynuowała naukę do matury w maju 2012 roku. W tym czasie zamieszkiwała w internacie szkolnym przyjeżdżając do matki sporadycznie na weekendy, najczęściej w pierwszym roku nauki szkolnej.

W dniu 10 czerwca 2009 roku między innymi przeciwko A. C. (2) wszczęto postępowanie przygotowawcze o kradzież. W trakcie trwania postępowania funkcjonariusze policji byli w mieszkaniu A. C. (2) w B. przy ulicy (...). W mieszkaniu była żona A. J. (2) C., która wpuściła funkcjonariuszy, pytając o co chodzi, jednakże od funkcjonariuszy nie otrzymała żadnych informacji wyjaśniających. A. C. (2) rozmawiał z funkcjonariuszami sam, po czym nie udzielił żonie żadnych wyjaśnień, dlaczego i po co byli funkcjonariusze u niego. A. C. (2) na skutek dobrowolnego poddania się karze w sprawie II K 504/09 Sądu Rejonowego w Myśliborzu został skazany prawomocnym wyrokiem z dnia 3 listopada 2009 roku na karę dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby 4 lat za to, że w dniu 10 czerwca 2009 roku dopuścił się czynu z art. 278 § 1 k.k. Zawiadomienie o rozprawie w dniu 3 listopada 2009 roku i odpis powyższego wyroku doręczono A. C. (2), który osobiście potwierdził odbiór na zwrotnym potwierdzeniu odbioru w dniu 6 października 2009 roku (o rozprawie) i w dniu 5 listopada 2009 roku (odpis wyroku), co zostało potwierdzone adnotacją pracownika Poczty Polskiej L. K.. Po doręczeniu odpisu wyroku ze sprawy II K 504/09 A. C. (2) powyższy odpis wyroku schował w zajmowanym przez siebie pokoju pod dywanem, nie informując nikogo z członków rodziny, że zapadł wyrok skazujący go na wyżej wymienioną karę.

W dniu 30 grudnia 2009 roku powódka E. K. złożyła w Sądzie Rejonowym w Myśliborzu pozew przeciwko A. C. (2), L. S. i R. Ł. w sprawie I Nc 1157/09 o zapłatę przez nich solidarnie na jej rzecz kwoty 45.961 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 3 listopada 2009 roku do dnia zapłaty i kosztami procesu według norm przepisanych., powołując się w uzasadnieniu pozwu na okoliczności kradzieży i prawomocnego skazującego wyroku karnego. W dniu 9 lutego 2010 roku przeciwko pozwanym został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w całości uwzględniający żądanie pozwu. Odpis nakazu zapłaty wraz z odpisem pozwu i pouczeniami został doręczony osobiście A. C. (2) w dniu 17 lutego 2010 roku, po czym A. C. (2) ukrył powyższe dokumenty wraz z wyrokiem karnym pod dywanem w zajmowanym pokoju. W dniu 29 marca 2010 roku Sąd Rejonowy nakazowi zapłaty nadał klauzulę wykonalności.

W połowie sierpnia 2010 roku J. C. z powodu choroby serca i zatrzymania pracy serca trafiła do szpitala na oddział intensywnej opieki medycznej z rozpoznaniem napadowego migotania przedsionków i szybkiej czynności komór serca. Do tego momentu ani później A. C. (2) nie wyjawił jej, że jest skazany za popełnione przestępstwo i że zapadło przeciwko niemu orzeczenie sądowe nakazujące mu zapłatę kwoty 45.961 złotych na rzecz poszkodowanej E. Kluby. Z obawy o swe życie J. C. mając na utrzymaniu pełnoletnią, lecz nieusamodzielnioną córkę A. C. (1), kierując się pomysłem poddanym jej przez starsze dzieci i w porozumieniu z nimi postanowiła zabezpieczyć materialnie na przyszłość najmłodszą córkę w sposób nie krzywdzący pozostałych dzieci. Starsze dzieci posiadały wcześniej założone książeczki mieszkaniowe, które zostały wykorzystane, dzieci usamodzielniły się i mieszkały w odrębnych lokalach mieszkalnych, a syn G. C. był w trakcie adaptacji na cele mieszkalne strychu kamiennicy, w której zamieszkiwali rodzice, jedynie córka A. nie posiadała żadnego zabezpieczenia potrzeb mieszkalnych. J. C. podjęła więc decyzję o darowaniu lokalu mieszkalnego na rzecz najmłodszej córki nie uzgadniając tego początkowo z mężem A. C. (2), a pozostałe dzieci miały się zrzec jakichkolwiek praw do mieszkania rodziców w przyszłości. Do aktu notarialnego A. C. (2) stanął w stanie niewskazującym na spożywanie alkoholu, godząc się z decyzją podjętą przez żonę, która tłumaczyła mu, że w razie jej śmierci, gdy mieszkanie będzie należało do córki, córka przynajmniej da mu kąt i zawsze coś mu ugotuje. W dniu 18 listopada 2010 roku doszło do dokonania umowy darowizny lokalu na rzecz A. C. (1), która na rzecz obojga rodziców ustanowiła służebność osobistą polegającą na prawie bezpłatnego i dożywotniego używania jednego pokoju według raz dokonanego wyboru wraz ze współużywalnością kuchni, łazienki, przedpokoju w lokalu nr (...). W dniu 31 grudnia 2010 roku A. C. (1), A. C. (2) i J. C. dokonano doręczenia zawiadomienia o wykreśleniu z księgi wieczystej lokalu mieszkalnego prawa A. i J. C., wpisaniu na ich rzecz ustanowionej służebności i prawa własności na rzecz A. C. (1). Doręczenia dokonano dla nich do rąk J. C..

W dniu 11 marca 2011 roku E. K. złożyła do komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w Myśliborzu L. W. (1) wniosek o wszczęcie egzekucji przeciwko A. C. (2) ze świadczenia rentowo - emerytalnego. W dniu 24 marca 2011 roku A. C. (2) odebrał osobiście zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, które również ukrył pod dywanem w pokoju. ZUS zawiadomił komornika, że potrącenie zostanie wprowadzone do wykonania od należności za maj 2011 roku W dniu 16 marca 2011 roku powódka w Sądzie Rejonowym w Myśliborzu złożyła przeciwko pozwanemu A. C. (2) pozew o uznanie umowy darowizny lokalu mieszkalnego za bezskuteczną w stosunku do jej wierzytelności wynikającej z wydanego nakazu zapłaty. Odpis pozwu z wezwaniem na rozprawę doręczono A. C. (2) w dniu 12 maja 2011 roku do rąk własnych. W dniu 25 maja 2011 roku zapadł w powyższej sprawie wyrok zaoczny, którego odpis wraz pouczeniami A. C. (2) odebrał osobiście w dniu 2 czerwca 2011 roku.

W maju 2011 roku wnuczka J. i A. C. (2) przystępowała do sakramentu pierwszej komunii świętej. W tym miesiącu A. C. (2) otrzymał emeryturę w zmniejszonej wysokości. Przyczyn i okoliczności tego stanu rzeczy nie był w stanie wyjaśnić racjonalnie żonie z uwagi na stan upojenia alkoholowego. J. C. nie otrzymując wyjaśnień od męża pomyślała, że małżonek z pewnością komuś poręczył pożyczkę, a teraz za kogoś ją spłaca, nie angażowała w tym zakresie dzieci. Przez kolejne miesiące nie dowiedziała się o niczym. Pod koniec lipca 2011 roku J. C. odnalazła dokumenty schowane pod dywanem męża. Wśród nich znalazła zawiadomienie o wszczęciu egzekucji i wezwanie do dokonywania potrąceń z renty lub emerytury w ZUS - ie. Z zawiadomienia o wszczęciu egzekucji dowiedziała się, na czyją rzecz jest prowadzona egzekucja z renty męża i na podstawie jakiego orzeczenia sądowego. O powyższym na początku sierpnia 2011 roku zawiadomiła syna G. C. po jego powrocie wraz z żoną z urlopu. A. C. (2) po ujawnieniu dokumentów niczego żonie nie umiał wyjaśnić. Pod wpływem żony w dniu 27 lipca 2011 roku A. C. (2) w sprawie (...) złożył wniosek o wydanie kserokopii dokumentów z akt sprawy I Nc 1157/09 tj. odpisu pozwu i wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych oraz odpisu wyroku karnego w sprawie II K 504/09. Powyższe kserokopie zostały doręczone na adres A. C. (2) i ich odbioru w dniu 1 sierpnia 2011 roku dokonała córka A. C. (1).

W dniu 28 listopada 2011 roku E. K. we wszczętym postępowaniu egzekucyjnym złożyła wniosek o wszczęcie egzekucji z nieruchomości darowanej na rzecz A. C. (1) przedkładając komornikowi prawomocny wyrok zaoczny w sprawie I C 80/11. Komornik wezwał A. C. (2) do zapłaty wierzytelności wynikającej z tytułu wykonawczego i w dniu 21 grudnia 2011 roku złożył po raz drugi wniosek do księgi wieczystej nieruchomości o ujawnienie wzmianki o toczącej się egzekucji. Wniosek został uwzględniony. Odpis zawiadomienia o wpisaniu wzmianki został doręczony A. C. (1) i A. C. (2) do rąk A. C. (2) w dniu 23 grudnia 2011 roku W dniu 5 stycznia 2012 roku A. C. (1) złożyła apelację od powyższego wpisu.

Sąd Rejonowy na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego uznał powództwo za niezasadne. Dokonując oceny przedstawionego przez strony materiału dowodowego Sąd Rejonowy w zakresie zeznań świadków uznał ich zeznania za spójne i kompleksowe oparte na własnych spostrzeżeniach zaobserwowanych faktów. Z tego też względu dokonując ich oceny można wyróżnić trzy grupy świadków tj. pierwszej, czyli osób, które ze względu na pełnioną funkcję lub wykonywany zawód wykonywały w stosunku do rodziny C. czynności urzędowe lub służbowe wynikające z zakresu ich kompetencji i zadań służbowych, drugą, czyli osób z kręgu rodzinnego i trzecią tzn. osób z najbliższego sąsiedztwa A. i J. C. i osób uczestniczących w kradzieży i osób zatrudnionych u powódki. Oceniając zeznania świadków z kręgu rodzinnego tj. J. C., G. C., M. C., D. C. i pozwanej A. C. (1) Sąd Rejonowy uznał, że nie sposób im odmówić wiarygodności lub zarzucić świadkom zmowę co do treści składanych zeznań. Świadek J. C. złożyła najobszerniejsze zeznania dotyczące jej pożycia małżeńskiego z A. C. (2), trwającej nieprzerwanie od dwudziestu lat separacji faktycznej, prowadzeniu oddzielnie własnych spraw, samodzielnym wychowaniu przez nią dzieci, oddzielnym gospodarowaniem w zakresie pensji i renty, z której tylko część A. C. (2) przekazywał jej na koszty utrzymania, o podejmowanych przez nią próbach leczenia odwykowego męża. Zeznania dzieci: G. C., D. C. i pozwanej A. C. (1) oraz synowej M. C. jednoznacznie wskazywały na fakt, że nie łączyły ich z ojcem żadne bliskie relacje rodzinne; on nie zwierzał się dzieciom, a dzieci jemu i go nie odwiedzały mimo zajmowania wspólnego lokalu do czasu usamodzielnienia się mieszkaniowego przez D. C. i G. C. z żoną M.. W ich zeznaniach nie przejawiają się żadne szczególne wspomnienia o ojcu, bliskość relacji lub potrzeba posiadania takiej relacji z ojcem, co wskazuje jednoznacznie na prawie całkowity brak więzi z ojcem i utrzymywania z nim relacji, na co wpływ miał zespół uzależnienia alkoholowego A. C. (2) trwający od trzydziestu lat. Sąd Rejonowy uznał, że zeznający w sprawie świadkowie G. i M. poza wskazaniem, że dokonywali w dniu 18 listopada 2010 roku czynności notarialnej dotyczącej nabycia własności adaptowanego lokalu przez G. C. i jego żonę wraz z udziałami w nieruchomości wspólnej i sprostowania wielkości udziałów nie wskazywali na żadne powody i motywy dokonania w tym samym dniu umowy darowizny pomiędzy J. i A. C. (2), a ich córką A. C. (1), zwłaszcza, że świadkowie M. nie zamieszkiwali w budynku przy ulicy (...). Świadkowie G. potwierdzili zaś dodatkowo, że A. C. (2) nadużywał alkoholu i widywali go w takim stanie. Sąd Rejonowy uznał, że z zeznań tych świadków wynika zatem jednoznacznie, że rodzina C., a w szczególności J. C. nie angażowała we własne sprawy i problemy osób trzecich poza ogólnym stwierdzeniem o problemach finansowych. Gdyby takie szczegółowe informacje przekazywała sąsiadom nie byłoby żadnego powodu by ci świadkowie nie ujawnili takiego faktu i usłyszanych informacji w niniejszym postępowaniu sądowym. Sąd Rejonowy uznał, że niewątpliwie zeznania świadków R. Ł. i L. S. potwierdziły okoliczności i udział A. C. (2) w dokonanej kradzieży i ich zeznania są spójne, logiczne z zeznaniami pracowników powódki K. B. i M. G., jak i samej powódki. Sąd Rejonowy wskazał, że oddalił wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu badań pisma ręcznego (grafologa) na okoliczność autentyczności podpisu A. C. (2) na zwrotnych potwierdzeniach odbioru przesyłek sądowych, albowiem powyższy dowód prowadziłby do podważenia skuteczności procesowej dokonanych doręczeń potwierdzonych dokumentem urzędowym. Dowód ten był również w ocenie Sądu Rejonowego zbędny z uwagi na fakt, że zeznania świadków nie kwestionowały dokonania doręczeń sporadycznie do rąk G. C., J. C., na co wskazywał w swych zeznaniach komornik sądowy L. W. (1) oraz zeznający w sprawie doręczyciele Poczty Polskiej. Nadto świadek L. K. podawał, że A. C. (2) będąc pod wpływem alkoholu podpisywał się niewyraźnie i w związku z czym dokonywał on adnotacji o imieniu i nazwisku adresata, któremu doręczył przesyłkę co było widoczne na zwrotnych potwierdzeniach odbioru. W ocenie Sądu Rejonowego zatem nie istniały wątpliwości co do tego, które z przesyłek sądowych zostały doręczone do rąk własnych A. C. (2). Sąd Rejonowy również oddalił wniosek powódki o dokonanie oględzin materiału zdjęciowego na płycie k. 511 na okoliczność tego, że magazyn powódki nie uległ podpaleniu, albowiem dowód ten był nieistotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sprawstwo A. C. (2) co do popełnionej kradzieży z magazynu powódki zostało ustalone prawomocnym wyrokiem karnym skazującym i wiąże sąd w postępowaniu cywilnym, co wynika z art. 11 k.p.c. i stan magazynu w dniu dokonania kradzieży nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia o istocie niniejszego roszczenia.

Biorąc pod uwagę wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd Rejonowy uznał, że nie sposób stwierdzić, by A. C. (1) w dniu 18 listopada 2010 roku w dacie dokonywania między nią a rodzicami umowy darowizny lokalu mieszkalnego miała jakąkolwiek świadomość i wiedzę o wymagalnych względem jej ojca A. C. (2) wierzytelnościach osób trzecich, w tym w szczególności powódki E. Kluby, a wynikających z prawomocnych orzeczeń sądowych. Sąd Rejonowy ustalił, że do dnia 18 listopada 2010 roku i dalej do lipca 2011 roku ani pozwana ani jej matka J. C. nie miały żadnej wiedzy na temat tego rodzaju długu wobec E. Kluby. Wszystkie dzieci A. i J. C. wiedzę w powyższym zakresie powzięły z końcem lipca i początkiem sierpnia 2011 roku od matki J. C.. Sąd Rejonowy wskazał, że A. C. (1) nigdy z ojcem nie rozmawiała o sprawach majątkowych, o jego sytuacji finansowej, albowiem nie utrzymywała z ojcem, tak jak i inne dzieci, żadnych bliskich relacji rodzinnych. Sąd Rejonowy przyjął, że A. C. (2) w sposób celowy i świadomy ukrywał przed córką, żoną i pozostałymi dziećmi fakt dokonania kradzieży, skazania go za ten czyn, zasądzenia z tego tytułu odszkodowania i prowadzenia przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego - w innym wypadku J. C. nie miałaby celu, by w lipcu 2011 roku i kolejnych miesiącach zbierać informacje i dokumenty o dokonanej kradzieży, osobie, na rzecz której szkoda nastąpiła, by rozmawiać z pracownikami powódki w 2011 roku i żądać udzielenia informacji od funkcjonariuszy policji. Sąd Rejonowy uznał, że niewątpliwym motywem dokonania w dniu 18 listopada 2010 roku umowy darowizny na rzecz córki A. C. (1) był stan zdrowia J. C. i obawa o własne życie po pobycie w szpitalu w sierpniu 2010 roku oraz chęć zabezpieczenia interesów mieszkaniowych jedynej nieusamodzielnionej w tym zakresie córki.

Sąd Rejonowy wskazał, że z brzmienia art. 527 § 3 k.c. wynika, że dla skuteczności skargi paulińskiej ustawodawca ustanowił domniemanie, według którego osoba, która uzyskała korzyść majątkową od dłużnika a pozostająca z nim w bliskim stosunku wiedziała, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela. Obalenie tego domniemania spoczywa na osobie, która taką korzyść uzyskała, a co za tym idzie, to na nią zostaje w tym zakresie przerzucony ciężar dowodu wykazania okoliczności zwalniającej od odpowiedzialności z tego tytułu. Ustawodawca nie określił, jakiego rodzaju relacje przesądzają o pozostawaniu wskazanych podmiotów w bliskich stosunkach.

Sąd Rejonowy wskazał, że w okolicznościach niniejszej sprawy utrwalony stan separacji faktycznej J. i A. C. (2) i uzależnienie alkoholowe A. C. (2) nie wpłynął na zbudowanie między nim a córką A. głębokiej więzi rodzicielskiej, zaufania, zainteresowania sprawami osobistymi i majątkowymi w bieżącym dniu. A zatem z samego faktu pokrewieństwa nie można wywieść w tej sprawie wniosku, że A. C. (1) pozostawała z ojcem A. C. (2) w bliskim stosunku. Sąd Rejonowy podkreślił, że pozwana w dacie dokonywania czynności u notariusza miała zaledwie 19 lat i z całą pewnością można przyjąć, że nie posiadała dostatecznego doświadczenia życiowego, by nawet przy dołożeniu szczególnej staranności mogła rozeznać się w sytuacji majątkowej ojca i jej znaczenie dla jej własnych interesów majątkowych i życiowych. Nie była tym także zainteresowana z kolejnego powodu, że to matka J. C. zabezpieczała jej wszelkie potrzeby życiowe, bytowe, edukacyjne i to z matką pozwana utożsamiała się najbardziej. Nawet gdyby przyjąć, że to matka jako dotychczasowy przedstawiciel ustawowy pozwanej powinna wspierać ją w podejmowaniu decyzji i dokonywaniu rozeznania swym własnym doświadczeniem, umiejętnościami i wiedzą, to również i matka w tym samym momencie nie posiadała żadnej wiedzy o istnieniu wierzytelności powódki E. Kluby względem A. C. (2), którą mogłaby przekazać córce.

W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy uznał, że pozwana zasadnie i skutecznie podważyła płynące z art. 527§ 3 k.c. domniemanie prawne, prowadząc do zniweczenia roszczenia powódki, a co za tym idzie do oddalenia powództwa w całości, o czym Sąd Rejonowy na podstawie powołanego przepisu ustawy orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

Ponieważ powódka przegrała niniejszy proces w całości Sąd Rejonowy na podstawie art. 108 §1 k.p.c. w związku z art. 98 §1 i 3 k.p.c. nałożył na nią w całości obowiązek zwrotu kosztów procesu poniesionych przez pozwaną.

Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, która zaskarżyła go w części oddalającej powództwo (to jest punktu pierwszego zaskarżonego wyroku), zasądzającej od powódki E. K. na rzecz pozwanej A. C. (1) kwoty 2.417 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu - kosztów zastępstwa procesowego (to jest punktu drugiego zaskarżonego wyroku), nakazującej pobrać od E. K. kwotę 1.145 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (to jest punktu drugiego zaskarżonego wyroku).

Strona powodowa zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi:

1) obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

-art. 527 § 1, § 3 k.c., przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące oddaleniem powództwa o uznanie umowy darowizny z dnia 18 listopada 2010 roku zawartej w Kancelarii Notarialnej w B. nr rep. A 5158/10 dotyczącej nieruchomości położonej w B. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Myśliborzu V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi KW nr (...), zawartej przez pozwaną A. C. (1) z pokrzywdzeniem powódki, której względem A. C. (2) przysługuje wierzytelność w wysokości 45.961 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 03 listopada 2009 roku, zasądzonej w dniu 09 lutego 2010 roku przez Sąd Rejonowy Wydział I Cywilny w M. nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym w sprawie I Nc 1157/09 - i uznanie przez sąd pierwszej instancji, iż doszło do zasadnego i skutecznego obalenia domniemania prawnego w zakresie wiedzy pozwanej co do działania darczyńcy z pokrzywdzeniem powódki jako wierzycielki, co doprowadziło do zniweczenia roszczenia powódki - podczas gdy zakwestionowana przez powódkę czynność miała charakter nieodpłatny i dodatkowo bezspornie dotyczyła osoby pozostającej w bliskiej relacji z dłużnikiem, która przy zachowaniu należytej staranności mogła działać z dostatecznym rozeznaniem co do sytuacji darczyńcy - o czym przesądzał fakt, że pozwana dążyła do ubezwłasnowolnienia i przymusowego leczenia ojca, dzięki środkom finansowym przekazywanym przez ojca mogła kontynuować edukacje poza miejscem zamieszkania, zamieszkiwała razem z ojcem w okresach wolnych od nauki, odbierała korespondencję adresowaną do ojca oraz na skutek nieodpłatnego przysporzenia stała się właścicielką mieszkania z ustanowioną na rzecz ojca i matki służebnością osobistą polegającą na prawie bezpłatnego i dożywotniego użytkowania jednego pokoju ze współużywalnością kuchni, łazienki i przedpokoju, a biorąc pod uwagę deklarowaną pomoc i wsparcie dla dłużnika w zakresie opieki ze strony pozwanej jako córki - niewątpliwie dłużnik i pozwana działali ze świadomością tego, że w następstwie dokonanej przezeń czynności nieodpłatnego przeniesienia własności lokalu mieszkalnego i ustanowienia służebności osobistej ucierpi materialny interes powódki jako wierzyciela;

-art. 528 k.c. - poprzez jego niezastosowane, albowiem sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, że zakwestionowana czynność prawna - akt darowizny obejmujący przeniesienie własności nieruchomości z równoczesnym obciążeniem jej służebnością osobistą na rzecz przenoszącego ma charakter czynności nieodpłatnej w rozumieniu art 528 k.c., co powoduje, że jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzyciela osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, bez względu na złą wiarę pozwanej tj. chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, co w konsekwencji uzasadniało uwzględnienie roszczenia powódki;

2) naruszenie przepisów prawa procesowego a mianowicie:

a/ art. 233 § 1 k.p.c.:

-przez przekroczenie przez sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów z dokumentów i z zeznań świadków powołanych w sprawie poprzez arbitralne i nieuzasadnione okolicznościami sprawy, jak i pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie przyznanie mocy dowodowej zeznaniom świadków tylko w części potwierdzającej stanowisko strony pozwanej, a pominięcie zeznań w części przemawiającej za uwzględnieniem powództwa np. zeznań L. G., R. T. (2), M. C., R. Z., J. C., G. C., D. C. wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, albowiem sąd pierwszej instancji dokonując dowolnej oceny sytuacji i działań pozwanej i zebranego w sprawie materiału dowodowego nie dostrzegł, iż pozwana nie obaliła domniemania prawnego wynikającego z art. 527 § 3 k.c., co więcej szereg okoliczności przesądzał o bliskich relacjach pomiędzy dłużnikiem i pozwaną;

-przez przekroczenie przez sąd pierwszej instancji granic swobodnej oceny dowodów skutkujące błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegającym na uznaniu przez sąd pierwszej instancji, iż doszło do obalenia domniemania prawnego w zakresie wiedzy i świadomości pozwanej co do działania darczyńcy z pokrzywdzeniem powódki jako wierzycielki, podczas gdy zakwestionowana przez powódkę czynność tj. akt darowizny lokalu mieszkalnego i skorelowanego z nim ustanowienia służebności osobistej - miała charakter nieodpłatny i dodatkowo bezspornie dotyczyła osoby pozostającej w bliskiej relacji z dłużnikiem, o czym przesądzał fakt, że pozwana jako córka dążyła do ubezwłasnowolnienia i przymusowego leczenia ojca. dzięki środkom finansowym przekazywanym przez ojca mogła kontynuować edukację poza miejscem zamieszkania oraz na skutek nieodpłatnego przysporzenia stała się właścicielką mieszkania z ustanowioną na rzecz ojca służebnością osobistą, a biorąc pod uwagę deklarowana pomoc i wsparcie dla dłużnika w zakresie opieki ze strony pozwanej jako córki i stwierdzenia świadków, że kochała dłużnika jako ojca - niewątpliwie dłużnik i pozwana działali ze świadomością tego, że w następstwie dokonanej przezeń czynności nieodpłatnego przeniesienia własności lokalu mieszkalnego ucierpi materialny interes powódki jako wierzyciela i w konsekwencji poza zakresem swoich rozważań Sąd I - instancji pozostawił kwestie związane z irrelewantnością złej wiary pozwanej w związku z nieodpłatnością dokonanej czynności;

2.art. 227 k.p.c., art 232 k.p.c. w zw. z art. 207 § 6 k.p.c. przez niedopuszczenie przez sąd pierwszej instancji dowodów zawnioskowanych przez powódkę, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a mianowicie:

a)niedopuszczenie dowodu z wniosku o wszczęcie egzekucji z dnia 16 kwietnia 2010 roku, który został załączony do pisma przygotowawczego powódki z dnia 04 marca 2013 roku na okoliczność czynności podejmowanych przez powódkę w celu zaspokojenia roszczeń wynikających z nakazu zapłaty z dnia 09 lutego 2010 roku sygn. akt I Nc 1157/09;

b)w zakresie zwrócenia się przez sąd do komornika L. W. (1) o kompleksową informację o podjętych czynnościach w celu zaspokojenia roszczeń powódki wynikających z nakazu zapłaty z dnia 09 lutego 2010 roku sygn. akt I Nc 1157/09 i dopuszczenie dowodu z uzyskanej informacji oraz o przesłanie akt KM 452/10 i dopuszczenie dowodu z wszystkich dokumentów z powołanych akt, na okoliczność czynności podejmowanych w celu zaspokojenia roszczeń powódki wynikających z nakazu zapłaty z dnia 09 lutego 2010 roku sygn. akt 1 Nc 1157/09 i posiadanej w tym zakresie wiedzy przez członków rodziny A. C. (2);

c)niedopuszczenie dowodu z pisma z dnia 09 września 2015 roku w sprawie KM 474/11 na okoliczność działań powódki związanych z dążeniem do zaspokojenia swoich roszczeń wynikających z nakazu zapłaty z dnia 09 lutego 2010 roku, sygn. akt I Nc 1157/09 oraz braku możliwości ich zaspokojenia;

d)w zakresie zwrócenia się do Sądu Rejonowego w Myśliborzu o informację o dacie zniesienia małżeńskiej wspólności majątkowej pomiędzy J. C. i A. C. (2) oraz dopuszczenie dowodu z dokumentów z akt sprawy w tym zakresie;

e)niedopuszczenia dowodu z dokumentacji załączonej do wniosku o otwarcie przewodu sądowego na nowo w postaci:

1) pisma z dnia 14 września 2015 roku wraz z potwierdzeniem nadania,

2)pisma z dnia 19 listopada 2015 roku,

3)pisma z dnia 25 listopada 2015 roku,

4)wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym A. C. (2) z 27 listopada 2015 roku,

5) wniosku o odebranie oświadczeń w przedmiocie odrzucenia spadku z dnia 06 marca 2013 roku

6)odpisu skróconego aktu urodzenia A. C. (1),

7)odpisu skróconego aktu urodzenia D. C.,

8)odpisu skróconego aktu urodzenia G. C.,

9)odpisu skróconego aktu zgonu A. C. (2),

10)protokołu rozprawy z dnia 15.05.2013 roku w sprawie I Ns 125/13,

11)wniosku o odebranie oświadczenia w przedmiocie odrzucenia spadku z dnia 07 sierpnia 2013 roku,

12) postanowienia Sądu Rejonowego w Myśliborzu z 08 lipca 2013 roku w sprawie IIIl RNsm 250/13,

13)odpisu skróconego aktu urodzenia L. W. (2),

14)postanowienia z 21 sierpnia 2013 roku Sądu Rejonowego w Myśliborzu w sprawie III RNsm 264/13,

15)postanowienia z 28 listopada 2013 roku Sądu Rejonowego w Myśliborzu w sprawie III RNsm 264/13,

16)postanowienia z 21 stycznia 2014 roku Sądu Rejonowego w Myśliborzu w sprawie III RNsm 264/13,

17)wniosku o odebranie oświadczenia w przedmiocie odrzucenia spadku z dnia 10 października 2013 roku,

18) aktu notarialnego z dnia 04 kwietnia 2014 roku repertorium A nr 759/2014,

19)aktu notarialnego z dnia 04 kwietnia 2014 roku repertorium A nr 762/2014,

20)aktu notarialnego z dnia 18 lipca 2014 roku repertorium A nr 1495/2014,

21)aktu notarialnego z dnia 18 lipca 2014 roku repertorium A nr 1492/2014,

22)pisma z Kancelarii Notarialnej w sprawie I Ns 528/14,

23)pisma z Kancelarii Notarialnej z dnia 29.07.2014 roku,

24)protokołu rozprawy z dnia 22 listopada 2013 roku w sprawie I Ns 413/13 Sądu Rejonowego w Myśliborzu;

25)protokołu rozprawy z dnia 09 grudnia 2013 roku w sprawie I Ns 571/13 Sądu Rejonowego w Myśliborzu;

26)protokołu rozprawy z dnia 10 marca 2014 roku w sprawie I Ns 571/13 Sądu Rejonowego w Myśliborzu;

- na okoliczność podjętych działań zmierzających do potwierdzenia nabycia spadku na podstawie ustawy, istnienia faktów znanych sądowi z urzędu, wynikających ze spraw spadkowych dotyczących dłużnika A. C. (2);

f)niedopuszczenie - na okoliczność podjętych działań zmierzających do potwierdzenia nabycia spadku na podstawie ustawy, istnienia faktów znanych sądowi z urzędu, wynikających ze spraw sądowych dotyczących A. C. (2) - dowodu z wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach następujących spraw I Ns 125/13 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny, I Ns 413/13 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny, I Ns 571/13 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny, I Ns 274/14 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny, I Ns 415/14 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny, I Ns 416/14 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny I Ns 530/14 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny, I Ns 531/14 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny, III RC 326/11 Sądu Rejonowego w Myśliborzu, I Ns 1000/15 Sądu Rejonowego w Myśliborzu Wydział I Cywilny,

g)niedopuszczenie dowodu z uzupełniającego przesłuchanie stron na okoliczność: sprawy sądowej dotyczącej rozdzielności majątkowej z datą wsteczną pomiędzy rodzicami pozwanej, spraw sądowych dotyczących dziedziczenia po zmarłym A. C. (2), w tym zmierzających do potwierdzenia nabycia spadku na podstawie ustawy oraz na okoliczność: braku zaspokojenia roszczeń wynikających z nakazu zapłaty z dnia 09 lutego 2010 roku sygn. akt I Nc 1157/09 i podejmowanych przez powódkę w związku z tym czynności;

3. art. 328 § 2 k.p.c. przez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób nieodpowiadający wymogom zakreślonym w tym przepisie – albowiem sąd pierwszej instancji w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku zupełnie pominął ocenę części zeznań poniższych świadków i tym samym nie wskazał przyczyn, dla których tym dowodom w pominiętej części odmówił wiarygodności i mocy dowodowej:

1)R. T. (2) w zakresie, w jakim stwierdził, iż państwo C. stanowili normalną rodzinę, razem żyli i gospodarowali pomimo spożywania alkoholu przez dłużnika, czego dowodem jest okoliczność, że dłużnik korzystał z całego mieszkania, a J. C. dysponowała dochodami dłużnika;

2)J. C. w zakresie, w jakim podała, iż rozmawiała z policjantami, którzy odwiedzili jej męża w miejscu zamieszkania oraz że już wcześniej w roku 2008 - 2009 spłacała zobowiązania męża, które wynikały z wyroku Sądu Grodzkiego, a o których dowiedziała się z korespondencji adresowanej do męża pobranej od listonosza lub od dłużnika, oraz w zakresie, w jakim przyznała, że pobierała rentę od listonosza i nie wskazała, że już wcześniej listonoszka z rejonu jej miejsca pracy umownie przynosiła jej przekazy pieniężne dla dłużnika, podczas gdy wspólność majątkowa pomiędzy małżonkami została zniesiona z datą wsteczną już w 2010 roku;

3) L. G. - sąsiadki dłużnika, która wskazała, iż już w okolicach 2009 roku matka pozwanej skarżyła się na problemy z komornikiem z powodu zobowiązań męża, powyższą okoliczność co do okresu potwierdził mąż świadka - A. G., który zeznał, iż w tym okresie zamieszkał razem z nimi sparaliżowany ojciec oraz zmarł ich syn;

4)M. C., która wskazała, iż jeszcze przed przeniesieniem własności mieszkania zawoziła teściową do adwokata, w celu uzyskania kompleksowej pomocy prawnej (zniesienie wspólności ustawowej małżeńskiej z datą wsteczną pomiędzy teściami z powodu zobowiązań dłużnika, roszczenia alimentacyjne na rzecz pozwanej), ponadto wskazała, iż dowód osobisty dłużnika był zdeponowany u jego żony, która pobierała świadczenia przysługujące dłużnikowi i sama nimi rozporządzała, a nadto przesyłki pocztowe odbierał każdy domownik, który aktualnie przebywał w domu;

5)G. C., który wskazał, iż dłużnik oddawał rentę czy emeryturę oddawał matce, a pieniądze na alkohol pozyskiwał ze sprzedaży puszek;

6)D. C., która wskazała, że ojciec miał przyznaną emeryturę oraz że czasami matka odbierała emeryturę i raczej dłużnik sam nie dysponował tymi pieniędzmi;

7) R. Z., która wskazała, iż jako listonosz bez formalnego upoważnienia od kilku lat przekazywała świadczenia dla dłużnika do rąk matki pozwanej;

4.art. 228 § 2 k.p.c., albowiem sąd pierwszej instancji nie zwrócił stronom uwagi na fakty znane mu i urzędowo w zakresie spraw dotyczących spadku po zmarłym dłużniku lub w zakresie postępowania o zniesienie wspólności majątkowej z datą wsteczną z uwagi na zobowiązania dłużnika - np. I Ns 413/13, I Ns 571/13 (tożsamość składu orzekającego),

5.art. 316 § 2 k.p.c., albowiem sąd pierwszej instancji nie otworzył na nowo rozprawy i nie dopuścił dowodów zawnioskowanych przez stronę powodową, podczas gdy z treści art 316 § 2 k.p.c. wynika, że rozprawa powinna być otwarta na nowo, jeżeli istotne okoliczności ujawniły się dopiero po jej zamknięciu, a do takich okoliczności można zaliczyć między innymi notorię sądową (obejmującą wiedzę Sądu o toczących się postępowaniach sądowych), nowe okoliczności faktyczne czy wnioski dowodowe, które nie były stronom znane przed zamknięciem rozprawy, lub nie mogły być przez stronę powołane (np. wniosek o stwierdzenie nabycia spadku);

6. art. 102 k.p.c. w związku z art. 361 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c., przez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy są spełnione przesłanki do zastosowania, zaś w aktach sprawy znajdują się dokumenty obrazujące trudną sytuację materialną i zdrowotną strony powodowej, co skorelowane jest także z faktem, iż powódka - działając w zaufaniu do Sądu uzyskała już prawomocny wyrok w sprawie I C 80/11 - a nadto uzasadnienie stanowiska sądu pierwszej instancji powinno zawierać nie tylko przytoczenie przepisów prawa stanowiących podstawę prawną rozstrzygnięcia co do kosztów procesu, ale także wyjaśnienie, dlaczego w konkretnej sytuacji prawnej mają zastosowanie powołane przepisy prawa i w jaki sposób wpływają one na rozstrzygnięcie.

W oparciu o powyższe zarzuty powódka wniosła o:

1)o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez uwzględnienie powództwa i uznanie za bezskuteczną w stosunku do powódki E. K. umowy darowizny z dnia 18 listopada 2010 roku sporządzoną w Kancelarii Notarialnej w B. nr rep. A 5158/10 wraz z ustanowioną służebnością osobistą polegającą na prawie bezpłatnego i dożywotniego używania jednego pokoju (według raz dokonanego wyboru) wraz ze współużywalnością kuchni, łazienki i przedpokoju - dotyczącą nieruchomości położonej w B. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Myśliborzu V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi KW nr (...), zawartą przez pozwaną A. C. (1) z pokrzywdzeniem powódki, której względem A. C. (2) przysługuje wierzytelność w wysokości 45.961 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 03 listopada 2009 roku, zasądzoną w dniu 09 lutego 2010 roku przez Sąd Rejonowy Wydział I Cywilny w M. nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym w sprawie I Nc 1157/09 oraz o zasądzenie kosztów procesu i kosztów sądowych w całości od strony pozwanej;

2)w przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku z pkt 1) wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów procesu i kosztów sądowych w całości od strony pozwanej;

3)w przypadku nieuwzględnienia apelacji wniosła o odstąpienie od obciążania powódki kosztami postępowania za pierwszą i drugą instancję, w tym kosztami sądowymi oraz kosztami zastępstwa procesowego poniesionymi przez pozwaną i ustalenie, iż strona pozwana poniesie koszty sądowe oraz koszty zastępstwa procesowego we własnym zakresie, za czym przemawia trudna sytuacja materialna i zdrowotna powódki oraz fakt, że powódka - działając w zaufaniu do sądu - uzyskała wyrok w sprawie I C 80/11 uznający już zakwestionowaną czynność prawną za bezskuteczną w stosunku do niej.

Nadto powódka wniosła o nieobciążanie jej kosztami procesu oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki ewentualnych kosztów procesu według norm przepisanych.

Niezależnie od powyższego powódka wniosła o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w toku postępowania przed sądem drugiej instancji, a które nie zostały przez stronę opłacone w całości lub w części.

W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o oddalenie apelacji powódki w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony powodowej zasługiwała na częściowe uwzględnienie.

Na wstępie wskazać trzeba, że sąd odwoławczy pominął zawnioskowane przez stronę powodową w postępowaniu apelacyjnym dowody z dokumentów oraz z uzupełniającego przesłuchania stron, albowiem dowody te w świetle oświadczeń stron złożonych na rozprawie apelacyjnej dotyczyły bądź okoliczności przyznanych przez stronę pozwaną bądź nie mających istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Odnosząc się do meritum apelacji wskazać trzeba, że zarzuty apelacji okazały się na tyle słuszne, że doprowadziły do częściowej zmiany zaskarżonego wyroku.

W niniejszej sprawie podstawowe zarzuty powódki dotyczyły naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego poprzez zaniechanie przeprowadzenia części zawnioskowanych przez powoda dowodów oraz wadliwą ocenę pozostałego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co miało prowadzić do dokonania przez sąd pierwszej instancji błędnych ustaleń faktycznych i w konsekwencji niewłaściwego zastosowania norm prawa materialnego.

W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że chybiony okazał się podniesiony przez pozwanych zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Podkreślić trzeba, że zgodnie z powszechnie przyjmowanym w orzecznictwie poglądem – skoro uzasadnienie wyroku wyjaśnia przyczyny, dla jakich orzeczenie zostało wydane i jest sporządzane już po wydaniu wyroku, to zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia przepisu art. 328 § 2 k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2011 roku, II PK 202/10, Lex nr 817516; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2010 roku, II UK 148/09, Lex nr 577847] W rozpatrywanej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi formalne przewidziane w art. 328 § 2 k.p.c., albowiem sąd pierwszej instancji wskazał fakty, które uznał za udowodnione; dowody, na których się oparł i przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnił podstawę prawną wydanego orzeczenia – w takim zakresie, w jakim było to niezbędne dla rozstrzygnięcia o żądaniach pozwu. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób lakoniczny odniósł się do części twierdzeń i zarzutów stron, jak również dokonał powierzchownej oceny niektórych dowodów, jednak uchybienie to nie było na tyle istotne, aby pozbawiło sąd odwoławczy możliwości kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Na podstawie uzasadnienia zaskarżonego wyroku można bowiem w sposób obiektywny i jednoznaczny odtworzyć motywy, którymi kierował się sąd pierwszej instancji wydając zaskarżone orzeczenie.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 316 § 2 k.p.c., Zgodnie z tym przepisem rozprawa powinna być otwarta na nowo, jeżeli istotne okoliczności sprawy ujawniły się dopiero po jej zamknięciu. Zaznaczyć trzeba, że strona powodowa składając wniosek o otwarcie zamkniętej rozprawy w żaden sposób nie wykazała, że po jej zamknięciu powzięła wiedzę o jakichkolwiek nowych i nieznanych jej okolicznościach mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Za chybiony uznać trzeba zarzut naruszenia art. 228 § 2 k.p.c. Przepis ten przewiduje, że nie wymagają dowody fakty znane sądowi z urzędu, jednak wymagają one zakomunikowania stronom na rozprawie. Zaznaczyć trzeba, że przez pojęcie faktów znanych sądowi urzędowo rozumie się w nauce okoliczności faktyczne znane sądowi orzekającemu (sędziemu) z jego działalności urzędowej, z którymi zetknął się on bezpośrednio przy dokonywaniu czynności procesowych [vide orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1958 roku, III CR 462/58, OSNC 1962/1/6]. Podkreśla się przy tym, że do prawidłowego zastosowania art. 228 § 2 k.p.c. nie wystarcza ogólnikowe powołanie się na fakty znane sądowi z innych rozpatrywanych spraw, lecz niezbędne jest przytoczenie konkretnego faktu, wskazanie sprawy, w której nastąpiło jego stwierdzenie, wreszcie zwrócenie uwagi stron na fakt, na którym sąd zamierza się oprzeć jako na znanym mu urzędowo [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 1963 roku, III CR 75/62, OSNC 1964/1/18]. Pojęcie faktów znanych sądowi urzędowo odnosi się do faktów takich, jak np. wytoczenie powództwa, zawarcie ugody, które sąd (sędzia) poznał bezpośrednio przy dokonywaniu czynności urzędowych, np. rozpoznawaniu innej sprawy, pełnieniu obowiązków przewodniczącego wydziału [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 1978 roku, III CRN 238/78, LEX nr 8152]. Przytoczone judykaty nie straciły swojej aktualności, a wynika z nich jednoznacznie, że konieczne jest bezpośrednie zetknięcie się sądu orzekającego (a dokładnie sędziego) z okolicznościami faktycznymi przy dokonywaniu czynności procesowych, a więc w ramach własnej działalności orzeczniczej. Takim "zetknięciem się" nie jest natomiast zapoznanie się sądu orzekającego z dowodami (dokumentami w postaci protokołu rozprawy) zawartymi w aktach sprawy, która toczyła się przed innym sądem. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że doszło do naruszenia art. 228 § 2 k.p.c., skoro sam sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że określone okoliczności faktyczne są mu znane z urzędu i nie zwrócił uwagi stronom na te fakty. W związku z tym sama potencjalna możliwość posiadania przez członków składu orzekającego wiedzy o przebiegu innych postępowań sądowych nie jest wystarczająca do tego, aby uznać, że sąd powinien uznać pewne fakty za notoria urzędowe - w szczególności wówczas, gdy tej wiedzy nie ujawnia w sposób przewidziany w art. 228 § 2 k.p.c. W związku z tym strona wywodzi z tych faktów skutki prawne powinna wykazać ich istnienia składając odpowiednie wnioski dowodowe. Z własnego zaniechania w tym zakresie powódka nie może wyprowadzać zarzutu naruszenia przez sąd pierwszej instancji żadnych przepisów postępowania.

Na częściową aprobatę zasługuje zarzut naruszenia przepisów postępowania przez niedopuszczenie przez sąd pierwszej instancji części dowodów zawnioskowanych przez powódkę, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zaznaczyć trzeba, że pozew w rozpoznawanej sprawie został wniesiony w dniu 1 lutego 2012 roku, a tym samym do postępowania wywołanego powyższym pozwem zastosowanie mają przepisy w brzmieniu obowiązującym do dnia 3 maja 2012 roku, kiedy doszło do nowelizacji między innymi art. 207 k.p.c. Z tego względu w badanej sprawie nie ma zastosowania przywołany w apelacji art. art. 207 § 6 k.p.c., zaś skutki uchybienia terminowi do złożenia pisma przygotowawczego nałożonego na pełnomocnika powódki wynikają z art. 207 § 3 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym do dnia 3 maja 2012 roku. Tym samym co do zasady sąd pierwszej instancji zasadnie mógł pominąć dowody i twierdzenia strony zgłoszone po upływie terminu wyznaczonego pełnomocnikom stron do złożenia stosownego pisma przygotowawczego w trybie powyższego przepisu. Jest jednak utrwalony pogląd, że nie dotyczyło to twierdzeń, zarzutów i dowodów, których strona nie mogła powołać w wyznaczonym terminie lub potrzeba ich powołania wynikła dopiero później. Z tego punktu widzenia nie było zasadne pominięcie dowodów z dokumentów, których strona powodowa z uwagi na datę ich wytworzenia lub powzięcia o nich wiedzy nie mogła zawnioskować w terminie wyznaczonym na podstawie art. 207 § 3 k.p.c., [w brzmieniu obowiązującym do dnia 3 maja 2012 roku]. Nie dotyczy to jednak dowodów wskazanych we wniosku o otwarcie zamkniętej rozprawy, skoro strony powinny składać wnioski dowodowe najpóźniej do dnia zamknięcia rozprawy. Dodatkowe wskazać trzeba, że z uwagi na to, że sąd drugiej instancji jest sądem merytorycznie rozpoznającym sprawę można było w razie zaistnienia przesłanek określonych w art. 381 k.p.c. zawnioskować dowody także w postępowaniu apelacyjnym, co też strona powodowa uczyniła. Jak wskazano wyżej – sąd odwoławczy tych dowodów nie przeprowadził z uwagi na to, że ostatecznie strona pozwana w zakresie koniecznym do rozstrzygnięcia sprawy przyznała okoliczności faktyczne wynikające z tychże dowodów z dokumentów.

Sąd Okręgowy za częściowo zasadny uznał zarzut, iż sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Zauważyć trzeba, że zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w powyższym przepisie sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 roku, II CR 423/66, OSNPG 1967/ 5-6/21; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 roku, I PKN 632/98, OSNAPiUS 2000, nr 10, poz. 382; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 11 lipca 2002 roku, IV CKN 1218/00, Lex, nr 80266; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2002 roku, IV CKN 1256/00, Lex, nr 80267]. Jak ujmuje się w literaturze, moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy; zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Przyjmuje się jednocześnie, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego [vide uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1980 roku, II URN 175/79, OSNC 1980/ 10/200; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 roku, II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000/ 17/655; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2000 roku, III CKN 1049/99, Lex nr 51627; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 roku, IV CKN 1097/00, Lex nr 52624; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2000 roku, V CKN 94/00, Lex nr 52589; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2000 roku, IV CKN 1383/00, Lex, nr 52544; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2001 roku, II UKN 423/00, OSNP 2003, nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 roku, IV CKN 859/00, Lex, nr 53923; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 roku, IV CKN 1050/00, Lex, nr 55499; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00, Lex, nr 56906; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, IV CKN 1316/00, Lex, nr 80273).

Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 19 czerwca 2008 roku [I ACa 180/08, LEX nr 468598], jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Dla skuteczności zarzutu naruszenia wyżej wymienionego przepisu nie wystarcza zatem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Zwalczanie swobodnej oceny dowodów nie może, więc polegać li tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, ustaleń stanu faktycznego opartej na własnej ocenie, lecz konieczne jest przy tym posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznym wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy [analogicznie Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 lipca 2008 roku, VI ACa 306/08].

W okolicznościach niniejszej sprawy, w tym w świetle zarzutów apelacji, uzasadniony jest wniosek, że do naruszenia przez sąd pierwszej instancji normy prawnej zawartej w art. 233 § 1 k.p.c.., albowiem rację ma skarżąca, że ocena materiału dowodowego miała charakteru wszechstronnego, gdyż Sąd Rejonowy skupił się jedynie na dowodach potwierdzających wersję wydarzeń podaną przez stronę pozwaną, pomijając te dowody, które mogły prowadzić do odmiennych ustaleń faktycznych. W szczególności nie można zaaprobować stanowiska sądu pierwszej instancji co do tego, że pozwaną – podobnie jak matkę i rodzeństwo pozwanej – nie łączyły z dłużnikiem żadne bliższe relacje rodzinne i z tego względu osoby te nie miały wiedzy o fakcie popełnienia przez A. C. (2) przestępstwa na szkodę powódki i wynikającym z tego faktu obowiązku naprawienia szkody. Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę, że zarówno pozwana, jak zawnioskowani przez nią świadkowie należący do kręgu najbliższej rodziny pozwanej mieli interes prawny lub faktyczny w rozstrzygnięciu sprawy na korzyść strony pozwanej, co nakazywało ze szczególną ostrożnością podchodzić do ich zeznań. Dodatkowo Sąd Rejonowy, co trafnie wypunktowała powódka w apelacji, pominął fragmenty wypowiedzi tych osób, które podważały linię obrony przyjętą przez pozwaną, a wskazującą na utrzymywanie bliższych relacji pomiędzy A. C. (2) a pozwaną i jej matką oraz zainteresowanie tej ostatniej sprawami majątkowymi dłużnika. Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę, że w sytuacji, gdy dłużnik będący ojcem pozwanej mieszka razem z nią i jej matką w tym samym mieszkaniu i prowadzą przynajmniej w części wspólne gospodarstwo domowe, trudno zakładać, że te osoby są sobie całkowicie obojętne i nie wiedzą o istotnych okolicznościach ze swego życia, Do takich zaś należy zaliczyć fakt skazania prawomocnym wyrokiem karnym. Co więcej, przeciwko tej tezie przemawia sam fakt, że doszło do zawarcia umowy darowizny, w ramach której dłużnik darował na pozwaną jedyną istotną część swego majątku, zaś ta ustanowiła na jego rzecz dożywotną służebność mieszkania. Doświadczenie życiowe wskazuje, że tego rodzaju czynności prawnych nie dokonują osoby sobie obce. Sąd Rejonowy nie wziął także pod uwagę faktu, że zachodzi zbieżność czasowa pomiędzy zawarciem umowy darowizny a uzyskaniem tytułu wykonawczego przeciwko dłużnikowi. Nie tłumaczy dostatecznie tego faktu okoliczność złego stanu zdrowia matki pozwanej, który miał ją skłonić do zabezpieczenia interesów córki poprzez zawarcie umowy darowizny. W tym celu wystarczające było np. sporządzenie testamentu. Biorąc pod uwagę te okoliczności, sąd odwoławczy nie podzielił ustaleń sądu pierwszej instancji co do tego, że pozwaną nie łączyły z dłużnikiem żadne bliższe relacje i z tego względu nie mogła ona posiadać wiedzy o jego zobowiązaniu w stosunku do powódki.

Zaznaczyć trzeba, że ostatecznie ta okoliczność okazała się i tak nieistotna dla rozstrzygnięcia sprawy. Za relewantne prawnie w rozpoznawanej sprawie uznać trzeba bowiem tylko te okoliczności faktyczne, które miały wpływ na ustalenie zaistnienia przesłanek warunkujących uznanie zaskarżonych czynności prawnych za bezskuteczne w stosunku do powódki. Wymaga to odwołania się do przepisów art. 527 i następnych kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 527 k.c. przesłankami skargi pauliańskiej są:

1/ pokrzywdzenie wierzycieli, jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową;

2/ działanie dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli;

3/ wiedza lub możliwość – przy zachowaniu należytej staranności – dowiedzenia się o tym przez osobę trzecią.

Stosownie do dyspozycji 6 k.c. ciężar dowodu zaistnienia powyższych przesłanek spoczywa na wierzycielu, albowiem on z tych faktów wywodzi skutki prawne.

W rozpoznawanej sprawie poza sporem pozostaje, że doszło do dokonania czynności prawnej objętej żądaniem pozwu, to jest zawarcia umowy darowizny z dnia 18 listopada 2010 roku sporządzonej w Kancelarii Notarialnej w B. nr rep. A 5158/10, na podstawie której A. C. (2) i J. C. darowali na rzecz pozwanej A. C. (1) lokal mieszkalny położony w B. przy ul. (...), dla którego Sąd Rejonowy w Myśliborzu V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...), zaś A. C. (1) ustanowiła na ich rzecz służebność osobistą polegającą na prawie bezpłatnego i dożywotniego używania jednego pokoju (według raz dokonanego wyboru) wraz ze współużywalnością kuchni, łazienki i przedpokoju. Zaznaczyć należy jednak, że wbrew treści aktu notarialnego uznać trzeba, że w dacie dokonania A. C. (2) i J. C. nie pozostawali w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej. Sąd odwoławczy ustalił bowiem, że prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Myśliborzu z dnia 24 października 2011 roku wydanym w sprawie o sygn. akt III RC 326/11 ustanowiono rozdzielność małżeńską pomiędzy wyżej wymienionymi osobami z dniem 10 czerwca 2009 roku. To zaś oznacza, że z tym dniem ustała wspólność majątkowa małżeńska, zaś do majątku objętego tą wspólnością stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych [art. 46 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w związku z art. 1035 k.c.]. W konsekwencji uznać należy, że na podstawie umowy darowizny z dnia 18 listopada 2010 roku każdy z małżonków darował A. C. (1) jedynie przysługujący im udział w w ½ części w prawie własności lokalu mieszkalnego położonego w B. przy ul. (...). Ma to o tyle znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, że powódka może domagać się uznania za bezskuteczną w stosunku do niej jedynie czynność dokonaną przez dłużnika w zakresie przysługującego mu prawa majątkowego, a więc w części dotyczącej darowizny opisanego wyżej udziału we własności nieruchomości lokalowej.

Nie budzi wątpliwości, że na skutek dokonania powyższej czynności pozwana otrzymała korzyść majątkową w postaci udziału w prawie własności lokalu mieszkalnego położonego w B. przy ul. (...). Biorąc pod uwagę, że powyższa czynność prawna miała charakter umowy darowizny, oczywiste jest także, że korzyść majątkowa otrzymana przez pozwaną miała charakter bezpłatny w rozumieniu art. 528 k.c. Do przyjęcia takiego wniosku wystarczające było bowiem ustalenie, że pozwana w zamian za udział w prawie własności nieruchomości lokalowej nie była obowiązana do spełnienia żadnego świadczenia ekwiwalentnego. Bez znaczenia pozostaje okoliczność, że jednocześnie pozwana ustanowiła służebność mieszkania na rzecz darczyńców.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2012 roku, II CSK 206/12, nie publ.] przyjmuje się, że czynność prawna, obejmująca przeniesienie własności nieruchomości z równoczesnym obciążeniem jej służebnością osobistą na rzecz zbywającego ma charakter czynności nieodpłatnej w rozumieniu art. 528 k.c. Za słusznością takiego stanowiska przemawia fakt, że wprawdzie fakt obciążenia nieruchomości ograniczonym prawem rzeczowym [jakim jest służebność mieszkania] zmniejsza wartość danej nieruchomości, jednak nie pozbawia jej charakteru przedmiotu majątkowego o realnej wartości. Z tego względu nieuprawniony byłby wniosek, że pozwana nie uzyskała w ogóle korzyści majątkowej w wyniku umowy darowizny, skoro w następstwie dokonania spornej czynności otrzymała realne prawo majątkowe, a otrzymanemu przysporzeniu nie towarzyszył obowiązek spełnienia żadnego świadczenia na rzecz zbywającego to prawo. W konsekwencji przyjąć trzeba, że w wyniku umowy darowizny z dnia 18 listopada 2010 roku pozwana otrzymała korzyść majątkową o charakterze bezpłatnym.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut pozwanej, że zaskarżona czynność prawna nie została dokonana z pokrzywdzeniem wierzyciela.

Podkreślenia wymaga, że w myśl art. 527 § 2 k.c. czynność prawna jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem powyższej czynności. W judykaturze i doktrynie prawa cywilnego [vide M. S. (w:) Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, T. I, Wydawnictwo (...), W. 1996, s. 508] zgodnie wskazuje się, że dłużnik jest niewypłacalny, gdy po dokonaniu zaskarżanej czynności cały jego majątek nie wystarcza na zaspokojenie długów. Innymi słowy, niewypłacalność to aktualny (w chwili orzekania) brak możliwości wywiązywania się ze zobowiązań finansowych. Oznacza on taki obiektywny stan majątku dłużnika, wykazany wszelkimi dostępnymi środkami dowodowymi, w których egzekucja prowadzona zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego nie może przynieść zaspokojenia wierzytelności pieniężnej przysługującej od dłużnika. Dla skorzystania przez danego wierzyciela ze skargi pauliańskiej wystarczy przy tym, że niewypłacalność dłużnika uniemożliwia zaspokojenie wierzytelności tego wierzyciela. Dodać trzeba, że pokrzywdzenie powstaje nie tylko na skutek takiego stanu majątku dłużnika, który powoduje niemożność zaspokojenia wierzyciela, ale też zaspokojenie to utrudnia lub odwleka [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2004 roku sygn. II CK 367/03]. Przepisy regulujące akcję pauliańską zrównują czynności powodujące niewypłacalność z tymi, które pogłębiają stan już istniejący, przy czym dotyczy to każdego powiększenia niewypłacalności, bez względu na jego rozmiar. Dłużnik staje się zaś niewypłacalny w wyższym stopniu, gdy zaspokojenie można uzyskać z dodatkowym znacznym nakładem kosztów, czasu i ryzyka. Decydujące w tym zakresie jest ustalenia stanu wypłacalności dłużnika na dzień orzekania. W okolicznościach niniejszej sprawy uznać trzeba, że powód nie ma obecnie możliwości przeprowadzenia skutecznego zaspokojenia swojej wierzytelności z majątku dłużnika. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że egzekucja prowadzona przeciwko dłużnikowi była skuteczna w bardzo ograniczonym zakresie z uwagi na to, że poza emeryturą nie posiadał on żadnego majątku, z którego można było prowadzić skuteczną egzekucję. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że dłużnik A. C. (2) obecnie nie żyje, co oznacza, że prawa i obowiązki wchodzące w skład majątku spadkowego po wyżej wymienionym przeszły na jego spadkobierców. Z ustaleń poczynionych przez sąd odwoławczy wynika jednak, że na skutek złożenia oświadczeń spadkowych spadkobiercami A. C. (2) zostali Ł. C. i R. C., który nabyli spadek po nim z dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza to, że ich odpowiedzialność za długi spadkowe jest ograniczona do wartości ustalonego w spisie inwentarza stanu czynnego spadku. W rozpoznawanej sprawie taki spis inwentarza nie został sporządzony, jednak jak wskazano wyżej, skoro egzekucja uprzednio prowadzona przeciwko dłużnikowi A. C. (2) była bezskuteczna i nie doprowadziła do ustalenia majątku, z którego można byłoby prowadzić egzekucję, to należy przyjąć, że w skład spadku nie weszły żadne prawa majątkowe, co oznaczałoby, że nie byłoby możliwe także wyegzekwowanie wierzytelności od spadkobiercy dłużnika, albowiem ten może powołać się na ograniczenie odpowiedzialności do wartości stanu czynnego spadku. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że strona pozwana na rozprawie apelacyjnej powołała się na to, że w skład spadku po A. C. (2) wchodzi udział w 1/4 części w prawie własności nieruchomości położonej w B. przy ul. (...),, jednak na tę okoliczność nie naprowadziła żadnych dowodów. Niezależnie od tego nawet z twierdzeń strony pozwanej wynika, że wartość powyższego prawa majątkowego wynosząca 60.000 złotych byłaby niższa od aktualnego zobowiązania dłużnika w stosunku do powódki, a więc nawet założenie, że wartość udziału w nieruchomości wyznaczałaby odpowiedzialność spadkobierców dłużnika za jego długi spadkowe, to i tak powódka nie mogłaby uzyskać w pełni zaspokojenia swej wierzytelności od tych osób.

W konsekwencji uznać trzeba, że na skutek zawarcia umowy darowizny z dnia 18 listopada 2010 roku doszło do pokrzywdzenia wierzycieli, albowiem majątek dłużnika opuściły przedmiot majątkowy, z których mógł się zaspokoić wierzyciele, a tym samym powyższe czynności doprowadziły do niewypłacalności dłużnika.

Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że drugą przesłanką, której zaistnienia warunkuje dochodzenia skargi pauliańskiej, jest istnienie po stronie dłużnika świadomości pokrzywdzenia wierzycieli. Dłużnik działa zaś ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, gdy zdaje sobie sprawę, że wskutek dokonania czynności prawnej może spowodować niemożność zaspokojenia się wierzycieli. Podkreślić należy, że pokrzywdzenie wierzycieli – za wyjątkiem wierzytelności przyszłych - nie musi być objęte zamiarem dłużnika. Wystarczy, że dłużnik takie pokrzywdzenie przewidywał w granicach ewentualności. Świadomość pokrzywdzenia musi przy tym istnieć w chwili dokonywania zaskarżanej czynności prawnej. Zauważyć trzeba, że judykaturze [vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 stycznia 1995 roku, AGr (...), OSP 1995/10/206] i doktrynie [vide M. S. (w:) Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, T. I, Wydawnictwo (...), W. 1996, s. 508] panuje pogląd, który podziela sąd orzekający w niniejszej sprawie, że świadomość pokrzywdzenia nie musi dotykać osoby konkretnego wierzyciela. Wystarczające w tej mierze jest, że dłużnik jest świadomy pokrzywdzenia wierzycieli w ogóle.

W niniejszej sprawie podstawowe znaczenia ma okoliczność, że dłużnik stał niewypłacalny na skutek dokonania darowizny. W myśl art. 529 k.c. „jeżeli w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny, domniemywa się, że działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To samo dotyczy przypadku, gdy dłużnik stał się niewypłacalny wskutek dokonania darowizny”. Domniemanie powyższe oznacza, że wierzyciel nie musi wykazywać, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To na stronie pozwanej spoczywa w takim przypadku ciężar udowodnienia, że dłużnik dokonując darowizny nie zdawał sobie sprawy, że działa z pokrzywdzeniem wierzycieli. W ocenie sądu odwoławcze w rozpoznawanej sprawie strona pozwana nie naprowadziła żadnych obiektywnych dowodów potwierdzających powyższą okoliczność, co pozwala przyjąć zgodnie z domniemaniem wyrażonym w art. 529 k.c., że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

Niezależnie od tego zauważyć trzeba, że okoliczności niniejszej sprawy wskazują na to, że dłużnik zawierając umowę darowizny z dnia 18 listopada 2010 roku wiedział, że te czynności doprowadzą do ich niewypłacalności i taki skutek zamierzał osiągnąć. Podkreślić trzeba, że do dokonania tej czynności doszło już po wydaniu nakazu zapłaty stanowiącego tytuł wykonawczy w stosunku do A. C. (2) i tym samym dłużnik w tym czasie miał świadomość, że ciąży na nim zobowiązanie wynikające z tego orzeczenia.

Ostatnią przesłanką, której istnienie warunkuje dochodzenia skargi pauliańskiej, jest posiadanie przez osobę trzecią, która uzyskała korzyść majątkową na podstawie czynności dokonanej przez dłużnika, wiedzy o tym, że dłużnik działa ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela, ewentualnie możliwość – przy zachowaniu należytej staranności – dowiedzenia się o tym. Podkreślenia jednak wymaga, że spełnienie powyższej przesłanki nie jest konieczne w przypadku określonym w art. 528 k.c. Przepis ten stanowi, że „jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności prawnej za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli”. Biorąc pod uwagę, że w niniejszej sprawie pozwana nabyła nieodpłatnie udział w w prawie własności lokalu mieszkalnego położonego w B. przy ul. (...), nie jest istotne dla oceny zasadności roszczenia powódka, czy pozwana wiedziała, że dłużnik dokonując zaskarżonej czynności działała ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Z tego względu prowadzenie w tym zakresie postępowania dowodowego przez sąd pierwszej instancji było w istocie zbędne, gdyż kwestia wiedzy pozwanej co do tego, że dłużnik zawierając umowę darowizny działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli nie jest relewantna prawnie.

Konkludując, sąd odwoławczy – w przeciwieństwie do sądu pierwszej instancji – uznał, że w niniejszej sprawie zostały spełnione przesłanki warunkujące dochodzenie przez powódki roszczenia o uznanie czynności prawnej objętych żądaniem pozwu za bezskuteczną w stosunku do powódki z tytułu wierzytelności stwierdzonej prawomocnym nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Rejonowego w Myśliborzu z dnia 9 lutego 2010 roku w sprawie o sygn. akt I Nc 1157/09, z tym zastrzeżeniem, że dotyczy to wyłącznie tej części powyższej czynności, na mocy której A. C. (2) darował pozwanej przysługujący mu udział w ½ części w prawie własności lokalu mieszkalnego położonego w B. przy ul. (...). Nie było natomiast dopuszczalne uznanie za bezskuteczną umowy darowizny w części dotyczącej udziału w powyższej nieruchomości lokalowej przysługującej J. C., skoro nie była ona dłużnikiem powódki i w tym czasie nie pozostawała z dłużnikiem w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że powódka formułując wnioski apelacji domagała się uznania za bezskuteczną także zawartego w umowie darowizny oświadczenia o ustanowieniu służebności mieszkania, jednak żądanie takie nie było zgłoszone przed sądem pierwszej instancji, a w tym samym uznać należy, że w tym zakresie strona powodowa dokonała niedopuszczalnego na etapie postępowania apelacyjnego rozszerzenia powództwa. Na marginesie dodać trzeba, że w odniesieniu do tego żądania nie miałyby zastosowania art. 527 k.c., gdyż nie była to czynność dokonana przez dłużnika, lecz przez osobę trzecią prowadzącą do otrzymania korzyści majątkowej przez dłużnika. Dodatkowo podkreślić trzeba, że na skutek śmierci A. C. (2) powyższa służebność mieszkania ustanowiona na jego rzecz wygasła, a więc z jej istnieniem nie wiąże się obecnie pokrzywdzenie powódki, gdyż nie wpływa ona na wartość darowanego udziału w ½ części w prawie własności lokalu mieszkalnego położonego w B. przy ul. (...).

Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że strona pozwana podniosła zarzut, że uwzględnienie roszczenia powódki pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Z tym stanowiskiem pozwanej nie można się zgodzić, albowiem nie zaistniały żadne szczególne okoliczności uzasadniające zastosowanie w badanej sprawie art. 5 k.c. Zauważyć trzeba, że instytucja skargi pauliańskiej ma chronić wierzyciela przed skutkami niekorzystnych dla niego czynności dłużnika uniemożliwiających lub utrudniających możliwość zaspokojenia roszczenia wierzyciela. Nie można uznać za zasadne postulatu pozwanej, aby wierzyciela, który realizuje przysługujące mu uprawnienie ma być pozbawiony ochrony prawnej, tylko dlatego, że pozwana nie powinna ponosić skutków błędów życiowych swego ojca. Zaznaczyć trzeba, że pozwana, która – jak twierdzi – nie była związana z dłużnikiem żadnymi bliskimi więzami, nie wahała się przyjąć od niego darowizny i tym samym uzyskać bezpłatnie jego kosztem istotnej korzyści majątkowej. Z tego względu postawa pozwanej, która z jednej strony nie chce ponosić odpowiedzialności za długi ojca, zaś z drugiej strony chce czerpać korzyści z otrzymanej od niego korzyści majątkowej, nie zasługuje na pozytywną ocenę moralną. W związku nie sposób uznać, żeby jakiekolwiek zasady słuszności miały chronić ją przed dochodzoną przez powódkę skargą pauliańską.

Konkludując, sąd odwoławczy doszedł do wniosku, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w opisanym wyżej zakresie, co czyniło koniecznym dokonanie odpowiedniej zmiany rozstrzygnięcia zawartego w punkcie pierwszym zaskarżonego wyroku. Konsekwencją tego była konieczność zmiany orzeczenia o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych zawartych w punktach drugim i trzecim tegoż wyroku. W zakresie kosztów procesu sąd odwoławczy przyjął, że skoro żądanie pozwu zostało uwzględnione co do udziału wynoszącego ½ część we współwłasności nieruchomości, zamiast żądanej całości tego prawa majątkowego, to obie strony wygrały sprawę w tym samym stopniu, a zważając na to, że koszty procesu poniesione przez obie strony były do siebie zbliżone należało je na podstawie art. 100 k.p.c. odpowiednio znieść. W odniesieniu do nieuiszczonych kosztów sądowych, nie było podstaw do nakazania pobrania tych kosztów od powódki. Zaznaczyć trzeba, że dotyczyło to kosztów sądowych, od których poniesienia powódka była zwolniona. Nawet w przypadku przegrania sprawy żaden przepis nie pozwala na to, aby nakazać pobrać koszty sądowe od strony, która od poniesienia tych kosztów była zwolniona. Art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych, na którą powołał się sąd pierwszej instancji, nie ma w takim przypadku zastosowania, gdyż stanowi on podstawę do pobrania tych kosztów wyłącznie od przeciwnika strony zwolnionej od kosztów sądowych i to tylko przy uwzględnieniu wyników postępowania. Z tego względu punkt trzeci zaskarżonego wyroku podlegał uchyleniu.

Kierując się powyższymi rozważaniami, sąd odwoławczy na skutek apelacji powódki w oparciu o dyspozycję art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w sposób opisany w punkcie 1 sentencji. Apelacja w pozostałym zakresie jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., co znalazło wyraz w rozstrzygnięciu zawartym w punkcie 2 sentencji.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. , kierując się tymi samymi przesłankami co przy rozstrzyganiu o kosztach procesu za postępowanie przed sądem pierwszej instancji. Z tego względu orzeczono jak w punkcie 3 sentencji.

Stosownie do wniosku pełnomocnika ustanowionego z urzędu dla powódki przyznano mu koszty nieopłaconej pomocy prawnej za postępowanie apelacyjne ustalone na podstawie § 16 ust. 1 pkt. 1 w związku z § 8 pkt. 5 w związku z § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 1801) mającego zastosowanie w niniejszej sprawie z uwagi na datę wniesienia apelacji. Z tego względu orzeczono jak w punkcie 4 sentencji.

SSO Tomasz Sobieraj SSO Tomasz Szaj SSO Mariola Wojtkiewicz