Sygn. akt III AUa 822/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 marca 2018 r.

Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący - Sędzia

SA Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska

Sędziowie:

SA Elżbieta Gawda (spr.)

SO del. do SA Elżbieta Wojtczuk

Protokolant: st. prot. sądowy Joanna Malena

po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2018 r. w Lublinie

sprawy M. D.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w B.

o prawo do renty rodzinnej

na skutek apelacji M. D.

od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie

z dnia 14 lipca 2017 r. sygn. akt VIII U 2956/16

oddala apelację.

Elżbieta Wojtczuk Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska Elżbieta Gawda

III AUa 822/17

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 14 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił odwołanie M. D. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w B. odmawiającej prawa do renty rodzinnej.

Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach
i rozważaniach prawnych:

M. D. i H. D. zawarli związek małżeński w dniu (...). W dniu 19 października 2000 r. M. D. wystąpiła do sądu o orzeczenie separacji bez orzekania o winie. W uzasadnieniu złożonego wniosku wskazała, iż od około 2,5 roku została zerwana miedzy małżonkami więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza. H. D. przyłączył się do tego wniosku
i postanowieniem z dnia 22 listopada 2000 r., wydanym w sprawie III Ns 9/00, Sąd Okręgowy w Lublinie orzekł separację pomiędzy małżonkami bez orzekania o winie.

W chwili orzeczenia separacji małżonkowie D. zamieszkiwali we wspólnym mieszkaniu położonym we W. przy ul. (...), każdy w oddzielnym pokoju. W toku postępowania sądowego IIII Ns 9/00 Sądu Okręgowego w Lublinie H. D. oświadczył, że wyprowadzi się do swoich rodziców.

Po orzeczeniu separacji H. D. wyprowadził się z mieszkania zajmowanego wraz z żoną do swojej siostry A. D.. Mieszkał tam ok. 2 tygodni, po czym małżonkowie pogodzili się i zamieszkali razem. Wspólnie robili zakupy, ponosili koszty utrzymania mieszkania, razem odwiedzali znajomych i uczestniczyli
w uroczystościach rodzinnych.

H. D. pobierał emeryturę, która przed jego śmiercią wynosiła około 1400 zł netto. M. D. pobierała emeryturę w nieco niższej kwocie - 1070 zł. Każdy z małżonków miał swoje oddzielne konto bankowe, na które wpływała emerytura. M. D. miała dostęp (pełnomocnictwo) do konta męża. Zakupy jak
i rachunki finansowała zarówno z jego pieniędzy jak i ze swoich.

W dniu(...) H. D. zmarł. Nie pozostawił po sobie dzieci własnych ani przysposobionych. W chwili jego śmierci małżonkowie nadal pozostawali formalnie w separacji.

Sąd Okręgowy obdarzył wiarą zeznania wnioskodawczyni oraz świadków A. D. i J. D. gdyż nawzajem się uzupełniają i potwierdzają, znajdują też oparcie w dokumentacji fotograficznej złożonej przez wnioskodawczynię.

W oparciu o poczynione ustalenia Sąd Okręgowy nie uwzględnił odwołania, opierając rozstrzygnięcie na przepisach ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 748 ze zm.). Stosownie do treści art. 70 ust. 3 tej ustawy małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w ust. 1 lub 2 miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Małżonek rozwiedziony ma zatem prawo do renty rodzinnej, jeżeli w chwili śmierci męża przysługiwało mu prawo do alimentów. Sąd Okręgowy miał na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 12 maja 2014 r SK 64/13, przyjął, że zgodnie z celem tego świadczenia i sposobem jego uregulowania rentę rodzinną powinna otrzymać także osoba, wobec której obowiązek alimentacyjny był dobrowolnie realizowany do momentu śmierci zobowiązanego.

W ocenie Sądu Okręgowego samo pozostawanie we wspólności ustawowej
z rozwiedzionym małżonkiem nie daje uprawnienia do renty rodzinnej, nie niweczy bowiem skutku w postaci rozwiązania małżeństwa przez rozwód. Przesłanką przyznania renty rodzinnej małżonkowi rozwiedzionemu jest zatem wypełnianie przez zmarłego, wobec osoby ubiegającej się o świadczenie, obowiązku alimentacyjnego, chociażby w sposób dobrowolny. Powyższy przepis odnosi się literalnie do małżonka rozwiedzionego, nie reguluje natomiast wprost uprawnienia do renty rodzinnej małżonka pozostającego w separacji. Sąd Okręgowy zważył, że kwestia ta była jednak szeroko przedmiotem analizy zarówno w doktrynie prawa ubezpieczeń społecznych jak też w judykaturze. Jak pisze J. Ignaczewski i B. Bieniek w „Małżeńskie prawo majątkowe”- komentarz do art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (Warszawa 2017): „separacja jest uregulowana w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym. Jej orzeczenie przez sąd ma miejsce w razie stwierdzenia zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Skutki separacji (art. 61 ( 4) KRO) są takie, jak orzeczenie rozwodu. Należy zatem ubiegającego się o świadczenie traktować jak małżonka rozwiedzionego. Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie wprowadza odrębnego przepisu obejmującego skutki separacji.
W konsekwencji jeśli małżonek w separacji nie ma zasądzonych alimentów wyrokiem sądu (ugodą sądową), wówczas nie przysługuje mu prawo do renty rodzinnej”.

Także Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że orzeczenie sądowe o separacji wyklucza prawo wdowy do renty rodzinnej na podstawie art. 70 ust. 3 cyt. ustawy, chyba że miała ona w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony. Dla przykładu w wyroku z dnia 18 marca 2015 r. I UK 283/14 Sąd Najwyższy stwierdził, że „orzeczenie sądowe o separacji wyklucza prawo wdowy do renty rodzinnej na podstawie art. 70 ust. 3 cyt. ustawy, chyba że miała ona w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony”.

Prawo do alimentów reguluje art. 60 § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, który stanowi, że małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Zgodnie zaś z treścią § 2 powołanego przepisu, jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

W ocenie Sądu Okręgowego z przywołanych unormowań wynika jednoznacznie, że obowiązek alimentacyjny obciąża jedynie niektórych
z rozwiedzionych małżonków i w ściśle określonych warunkach.

Treść obowiązku alimentacyjnego pomiędzy rozwiedzionymi małżonkami analizował także Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu przywołanego już wyroku
z dnia 13 maja 2014 r. SK 61/13 stwierdzając, że: „uregulowana w art. 65 - 74 cyt. ustawy renta rodzinna, jest świadczeniem ubezpieczeniowym, o charakterze majątkowym i alimentacyjnym. Prawo do niej powstaje w razie ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego w postaci utraty żywiciela rodziny, który przed śmiercią miał ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy lub spełniał warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Celem renty rodzinnej jest zapewnienie ustawowo określonej grupie podmiotów (tj. członkom rodziny i osobom bliskim, które pozostawały pod pieczą ubezpieczonego żywiciela albo do których utrzymania przyczyniał się on bezpośrednio przez śmiercią) kompensaty środków utrzymania utraconych bądź pomniejszonych wskutek śmierci zobowiązanego do alimentacji (zob. wyroki SN z: 13 października 2004 r., sygn. akt II UK 496/03, oraz 5 stycznia 2011 r., sygn. akt III UK 69/10).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy Sąd Okręgowy wskazał, że M. D. wykazała, że w chwili śmierci jej męża H. D. pozostawała z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Jednakże w tym czasie trwał orzeczony między małżonkami stan separacji a zatem powinna ona również udowodnić, że jej mąż dobrowolnie wypełniał wobec niej obowiązek alimentacyjny w rozumieniu art. 60 KRO.

Na tle ustaleń faktycznych sprawy nie jest możliwe przyjęcie takiej konstatacji. Wnioskodawczyni w chwili śmierci męża posiadała własne stałe źródło dochodu
w postaci emerytury, nieznacznie tylko niższej od świadczenia pobieranego przez męża. Nie znajdowała się zatem w niedostatku. Zdaniem Sądu, posiadając własną emeryturę w kwocie 1070 zł netto miesięcznie M. D. była w stanie utrzymać się samodzielnie, zaś śmierć jej męża nie pogorszyła jej sytuacji życiowej i finansowej w sposób istotny.

Wspólne zakupy i wydatki oraz ponoszenie opłat, także z emerytury męża wskazują jedynie na odnowienie więzi gospodarczych i wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego. Nie mogą być natomiast traktowane jako wypełnianie obowiązku alimentacyjnego wobec wnioskodawczyni.

Z tych względów i na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie.

Apelację od powyższego wyroku złożyła wnioskodawczyni zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:

1)  naruszenie art. 70 ust. 3 cyt. ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że wnioskodawczyni nie przysługuje prawo do renty rodzinnej z uwagi na brak prawa do alimentów ustalonych wyrokiem lub ugodą sądową w sytuacji, gdy przepis art. 70 ust. 3 cyt. ustawy utracił moc z dniem 26 maja 2014 r.
w zakresie w jakim uprawnienie małżonki rozwiedzionej do renty rodzinnej uzależnia od wymogu posiadania w dniu śmierci męża prawa do alimentów, ustalonych wyłącznie wyrokiem lub ugodą sądową, na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2014 r.;

2)  naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów a w szczególności pominięcie dowodów istotnych w sprawie tj. upoważnieniu do korzystania z konta bankowego małżonka, dowodów świadczących o prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego, wspieraniu w ciężkiej chorobie;

3)  naruszenie art. 217 § 2 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez bezzasadne nieuwzględnienie okoliczności prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, trwałego odnowienia więzi gospodarczej, duchowej
i ekonomicznej; sąd nie wyjaśnił dlaczego nie wziął pod uwagę dowodów świadczących o pozostawaniu we wspólności małżeńskiej.

Wskazując na powyższe zarzuty apelująca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

W uzasadnieniu apelacji skarżąca rozwinęła zarzuty, wskazując przede wszystkim, że do dnia śmierci męża pozostawała z nim w faktycznej wspólności małżeńskiej a tym samym nabyła prawo do renty rodzinnej.

Opierając się na ustaleniach faktycznych jak i rozważaniach prawnych poczynionych przez Sąd I instancji Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń i wydał trafne, odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Apelacyjny akceptuje w całości ustalenia faktyczne jak i wywody prawne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, zatem nie zachodzi konieczność ich powtarzania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r. II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60).

Zarzuty apelacji nie są trafne. Przede wszystkim Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd obdarzył wiarą zarówno zeznania wnioskodawczyni jak
i przesłuchanych w sprawie świadków. Nie znalazł też podstaw do kwestionowania dokumentów w postaci rachunków, faktur, fotografii. Dokonana przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki
w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu jest sprzeczne z doświadczeniem życiowym. Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie występuje a apelująca nie wykazała ażeby Sąd Okręgowy naruszył zasadę określoną
w treści cyt. przepisu.

Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 217 § 2 k.p.c., zgodnie z którym sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Apelująca nie wykazała jakie spóźnione twierdzenia
i dowody sąd pominął.

Sąd Okręgowy nie naruszył też art. 328 § 2 k.p.c., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sporządzone przez Sąd Okręgowy uzasadnienie wyroku spełnia wszystkie przesłanki wymienione w treści cyt. przepisu – zawiera ustalenie stanu faktycznego i ocenę dowodów oraz wyjaśnia podstawę prawną rozstrzygnięcia, przytaczając nie tylko przepisy prawa ale i wypracowane na ich podstawie poglądy nauki i orzecznictwo Sądu Najwyższego. Dodać należy, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. mógłby być uwzględniony tylko wówczas, gdyby naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie wyroku jest sporządzone po wydaniu rozstrzygnięcia a zatem, co oczywiste, nie wpływa na wynik sprawy. Gdyby jednak z uzasadnienia nie dało się wywieść rozumowania sądu, przez co wyrok nie poddawałaby się kontroli instancyjnej wówczas zarzut naruszenia cyt. przepisu byłby zasadny. W sprawie niniejszej Sąd Okręgowy bardzo wnikliwie i szczegółowo ustalił stan faktyczny, poparty zebranym w sprawie materiałem dowodowym, przedstawił logiczne wnioski a zatem brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

W istocie wszystkie zarzuty naruszenia prawa procesowego sprowadzają się do wywodu apelującej, że mimo wznowienia pożycia między małżonkami Sąd Okręgowy bezzasadnie nie ustalił wnioskodawczyni prawa do renty rodzinnej. Tym samym zarzuty apelacji zmierzają do wykazania naruszenia prawa materialnego tj. art. 70 ust. 3 cyt. ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z jego treścią małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w ust. 1 lub 2 miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Prawidłowo Sąd Okręgowy zważył, że przepis niniejszy dotyczy także wdowy, co do której sąd orzekł separację. Uprawnienie do renty rodzinnej wdowy z orzeczoną separacją, uzależnione jest od tego czy miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony, ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Po cytowanym w apelacji
i przywołanym przez Sąd Okręgowy, wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia
13 maja 2014 r., dla ustalenia prawa do renty rodzinnej wystarcza aby małżonkowie
w drodze zgodnego porozumienia ustalili sposób realizacji obowiązku alimentacyjnego.

Jak słusznie zważył Sąd Okręgowy w sprawie niniejszej małżonek wnioskodawczyni nie realizował dobrowolnie obowiązku alimentacyjnego. Nie dostarczał środków utrzymania wnioskodawczyni a jedynie partycypował we wspólnym utrzymaniu obojga małżonków i w opłacaniu kosztów eksploatacyjnych mieszkania. Małżonkowie wznowili pożycie co jednak nie zniosło separacji.

Sąd Apelacyjny podziela w pełni pogląd Sądu Najwyższego, że orzeczenie sądowe o separacji wyklucza prawo wdowy do renty rodzinnej, chyba że miała ona
w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony (wyrok z dnia 18 marca 2015 r. I UK 283/14 LEX 1677128 oraz wyrok z dnia 3 października 2017 r. I UK 390/16 LEX 2397633). Faktyczne wznowienie pożycia pozostaje bez wpływu na prawo do renty rodzinnej skoro orzeczona przez sąd separacja nie została zniesiona.

Wbrew twierdzeniom apelującej Sąd Okręgowy trafnie rozważył wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i prawidłowo zastosował obowiązujące przepisy prawa, nie dopuszczając się naruszenia prawa procesowego ani materialnego. Apelacja stanowi w istocie jedynie polemikę z trafnymi rozważaniami Sądu Okręgowego, zatem jako bezzasadna podlega oddaleniu w trybie art. 385 k.p.c.