Sygn. akt I ACa 718/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 lutego 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

:

SSA Janusz Leszek Dubij

Sędziowie

:

SA Irena Ejsmont - Wiszowata (spr.)

SO del. Mirosław Trzaska

Protokolant

:

Izabela Lach

po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2014 r. w Białymstoku

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Spółki z o.o. w B.

przeciwko J. Ś. (1)

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku

z dnia 29 sierpnia 2013 r. sygn. akt VII GC 94/13

1. oddala apelację;

2. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję.

UZASADNIENIE

(...) sp. z o.o. w B. wniosła o zasądzenie od J. Ś. (1) prowadzącego (...) kwoty 84.066 zł z ustawowymi odsetkami. Podała, że na podstawie umowy przelewu z dnia 16 stycznia 2013 r. nabyła od (...) S.A. wierzytelności wynikające z zawartych w dniu 30 kwietnia 2010 r.: umowy licencyjnej, porozumienia, umowy dzierżawy oraz umowy dealerskiej, z których pozwany nie wywiązał się.

Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 18 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku uwzględnił żądania pozwu.

J. Ś. (1) w sprzeciwie od tego nakazu zapłaty wniósł o oddalenie powództwa. Podnosił, że w dniu 15 czerwca 2010 r. wypowiedział pierwotnemu wierzycielowi umowy dzierżawy i licencyjną ze skutkiem od 30 czerwca 2010 r. W związku z tym twierdził, że wszystkie faktury, na które powołuje się w sprawie powódka „nie mają mocy prawnej”.

Wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 84.065,32 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 8 marca 2013 r. oraz zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 3.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Orzeczenie to zapadało w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.

W dniu 30 kwietnia 2010 r. J. Ś. (2) zawarł z (...) S.A. umowy m.in.: licencyjną i dzierżawy.

Z tytułu umowy licencyjnej był zobowiązany w szczególności do uiszczania stałej opłaty licencyjnej, która w pierwszym roku obowiązywania umowy miała wynosić 1.260 zł (netto), w drugim roku - 1.680 zł (netto), a przez kolejne pięć lat -2.984 zł (netto) oraz zmiennej opłaty rocznej w wysokości 5% od rocznych przychodów z licencjonowanej technologii (§ 5 umowy). Strony ustaliły, że na opłaty licencyjne objęte umową, licencjonodawca będzie wystawiać faktury VAT i niezwłocznie je przekazywać licencjonobiorcy, co najmniej drogą elektroniczną. Umowę zawarto na okres siedmiu lat od dnia jej podpisania z możliwością jej dalszego przedłużania. W § 8 ust. 3 umowy ustalono, że umowa może zostać rozwiązana przed upływem terminu, na jaki została zawarta, w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania przez stronę jakichkolwiek postanowień umowy, w drodze pisemnego wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym, pod warunkiem, że tego rodzaju zaniechanie lub naruszenie nie zostanie naprawione przez drugą stronę w ciągu trzydziestu (30) dni od otrzymania pisemnego żądania dotyczącego zaprzestania naruszenia lub usunięcia jego skutków.

Z kolei z tytułu umowy dzierżawy pozwany był zobowiązany, bez konieczności otrzymywania faktur VAT od wydzierżawiającego, uiszczać czynsz dzierżawny w wysokości: 1.740 zł w pierwszym roku trwania umowy, 2.320 zł w drugim roku trwania umowy oraz 4.121 zł przez kolejne pięć lat (§ 8 ust. 1 umowy). W § 10 umowy dzierżawy strony przewidziały możliwość jej rozwiązania w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania przez stronę jakichkolwiek postanowień umowy w drodze pisemnego wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym, pod warunkiem, że tego rodzaju zaniechanie lub naruszenie nie zostanie naprawione przez drugą stronę w ciągu 30 dni od dnia otrzymania od danej pisemnego żądania dotyczącego zaprzestania naruszenia lub usunięcia jego skutków.

W załączniku nr 2 do umowy strony zwarły spis środków trwałych, zaś w załączniku nr 5 środków obrotowych, należących do (...) S.A. znajdujących się na terenie należącym do J. Ś. (1) z małżonką nieruchomości położonej w miejscowości F..

Pismem z dnia 15 czerwca 2010 r. J. Ś. (1) wypowiedział wszystkie umów zawarte z (...) S.A. z dniem 30 czerwca 2010 r. Umowę licencyjną wypowiedział w oparciu o § 8 pkt 3 (i), a umowę dzierżawy w oparciu o § 10 pkt. 1a.

(...) S.A., na podstawie łączących ją z pozwanym umów dzierżawy i licencyjnej wystawiła szereg faktur VAT na łączną kwotę 66.180 zł, których pozwany nie regulował.

W dniu 16 stycznia 2013 r. (...) S.A. zawarła z (...) Sp. z o.o. w B. umowę cesji wierzytelności względem J. Ś. (1) z tytułu nieopłaconych faktur oraz odsetek za opóźnienia w ich spłacie. Pismem z tego samego dnia (...) S.A. zawiadomiła pozwanego o dokonaniu cesji wierzytelności.

W dniu 22 stycznia 2013 r. powódka powołując się na umowę o przelewie wierzytelności, skierowała do pozwanego wezwanie do zapłaty wierzytelności w łącznej kwocie 66.180 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wymagalności roszczenia do dnia zapłaty.

Pismem z dnia 4 lutego 2013 r. pozwany poinformował powódkę, że nie ma żadnych zobowiązań płatniczych w stosunku do (...) S.A.

W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo zasługuje na uwzględnienie.

Wstępnie wskazał, że zgodnie z art. 509 § 1 i 2 k.c. wierzyciel mógł bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na powodową spółkę, na którą wraz z wierzytelnością przeszły wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

Ustosunkowując się do zarzutu pozwanego, że wskutek wypowiedzenia umów dzierżawy i licencyjnej, nie istnieje pomiędzy nim a pierwotnym wierzycielem żaden stosunek prawny, a co z tym idzie wierzytelność będąca przedmiotem cesji, Sąd wskazał, że z § 8 pkt 3 (i) umowy licencyjnej oraz § 10 pkt. 1 a dla umowy dzierżawy wynikało, że prawo do wypowiedzenia umów służyło jedynie tej stronie, która sama umowy dotrzymując spotkała się z sytuacją, kiedy jej kontrahent narusza postanowienia umowne. Ponadto uprawnienie to służyło pod warunkiem wcześniejszego wystosowania wezwania do zaprzestania naruszania lub usunięcia skutków tego naruszenia w terminie 30 dni.

Tymczasem pozwany w piśmie z dnia 15 czerwca 2010 r. złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umów dzierżawy i licencyjnej, jednakże nie mogło ono być skuteczne w sytuacji, gdy dowody zgromadzone w sprawie wskazują, że to właśnie on nie realizował warunków umów łączących go z pierwotnym wierzycielem, albowiem nie regulował wymaganych umową płatności.

Odnosząc się z kolei do twierdzeń pozwanego podnosił, że nie doszło do wykonania umowy dzierżawy ze strony pierwotnego wierzyciela, który nie przekazał mu przedmiotu umowy dzierżawy, Sąd zwrócił uwagę, że przeczy temu treść umowy dzierżawy, a w szczególności załączników nr 2 i nr 5 do niej, z których wynika, iż przedmioty, które miały obejmować przedmiot umowy dzierżawy, w dniu zawarcia umowy znajdowały się w posiadaniu pozwanego.

Na marginesie jedynie, Sąd I instancji powołując się na treść art. 61 § 1 k.c. zaznaczył, że pozwany nie wykazał również, aby oświadczenie o odstąpieniu od umowy w ogóle dotarło do pierwotnego wierzyciela.

W świetle powyższego uznał, że umowy zawarte pomiędzy pozwanym a pierwotnym wierzycielem w dalszym ciągu obowiązują i stanową podstawę do dochodzenia wynikających z nich opłat. Wskazał, że przedmiot umowy dzierżawy w dalszym ciągu znajduje się w posiadaniu pozwanego, który swoją działalność gospodarczą realizuje, m.in. w oparciu o licencję którą nabył na podstawie umowy zawartej z pierwotnym wierzycielem.

Dodał, że zarzucane nieprawidłowości dotyczące wystawionych faktur VAT, pozostają bez wpływu na zasadność żądania pozwu, które swoje źródło miało w umowach. Dlatego też uznał, że w sprawie zachodzą przesłanki do uwzględnienia żądań pozwu.

O odsetkach orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.p.c.

O kosztach procesu postanowił zaś zgodnie z art. 98 k.p.c. w zw. z § 6 ust. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2002 r., Nr 163 poz. 1349 z późn. zm.).

Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, który zarzucił Sądowi I instancji naruszenie:

-

art. 5 k.p.c. przez nieudzielnie mu niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych, pomimo że był reprezentowany przez żonę, która nie jest profesjonalnym pełnomocnikiem, a tym samym naruszenie zasady równouprawnienia stron oraz pozbawienia go możliwości obrony swych praw;

-

art. 212 k.p.c. w zw. z art. 210 § 2 1 k.p.c. przez udzielenie stosownych pouczeń w tak skomplikowanej sprawie dopiero przed zamknięciem rozprawy, już po złożonych przez strony wyjaśnieniach i przedstawieniu przez każdą z nich twierdzeń i dowodów oraz nie uwzględnieniu jego wniosku o odroczenie terminu rozprawy z uwagi na chęć ustanowienia pełnomocnika.

Wnosił o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z uwagi na nieważność postępowania art. 379 pkt 5 k.p.c.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Na wstępie odnieść się należało do najdalej idącego zarzutu, który choć nie został wyartykułowany w sposób formalny, ale zmierzał do wykazania, że pozwany został pozbawiony możności obrony praw z uwagi na odmowę ustanowienia mu pełnomocnika procesowego.

W związku z tym wskazać należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko, że nieważność postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony jej praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. ma miejsce wówczas, gdy w następstwie naruszenia przez sąd przepisów postępowania strona, wbrew swej woli, została faktycznie pozbawiona możności działania, w szczególności zaprezentowania przed sądem swoich racji - przedstawienia swoich twierdzeń faktycznych, zgłoszenia dowodów na ich poparcie, odniesienia się do argumentów i dowodów prezentowanych przez stronę przeciwną, odniesienia się do przeprowadzonych już przez sąd dowodów (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 19 września 2002 r. I PKN 400/2001 OSNP 2004/9 poz. 152, oraz powołane tam: orzeczenie Sądu Najwyższego z 21 czerwca 1961 r. 3 CR 953/60 Nowe Prawo 1963/1 str. 117 z glosą W. Siedleckiego). Naruszeniem prawa do obrony są zatem takie uchybienia procesowe popełnione przez sąd, które w praktyce uniemożliwiają stronie podjęcie stosownej obrony.

W orzecznictwie za ugruntowany uznać należy pogląd, zgodnie z którym nawet odmowa ustanowienia dla strony adwokata z urzędu nie usprawiedliwia zarzutu nieważności postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony swych praw (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 2 marca 2005 r. III CSK 533/2004, nie publ.; z 16 lutego 1999 r. II UKN 418/98 OSNAPiUS 2000/9 poz. 359). Zauważyć przy tym należy, że pozwany w niniejszej sprawie nie domagał się ustanowienia mu pełnomocnika z urzędu. Jednak nawet, gdyby taki wniosek wpłynął, podlegałby uwzględnieniu wówczas, jeżeli w ocenie sądu udział profesjonalnego pełnomocnika procesowego jest potrzebny (art. 117 § 5 k.p.c.). W świetle powyższego nie sposób było podzielić zarzutu, że udział pozwanego w sprawie bez wsparcia ze strony profesjonalnego pełnomocnika, pozbawił go możliwości obrony swych praw, zwłaszcza że skarżący brał czynny udział w sprawie i podejmował wszelkie niezbędne czynności procesowe. Wniósł mianowicie sprzeciw od nakazu zapłaty, ustosunkował się też do odpowiedzi powódki na ten sprzeciw, a ustanowiony przez niego pełnomocnik uczestniczyła czynnie w rozprawie, podczas której podejmowała wszystkie niezbędne czynności procesowe, w tym miał możliwość wypowiadania się i zadawania pytań zeznającemu w sprawie świadkowi.

Wbrew zarzutom skarżącego, Sąd I instancji nie dopuścił się uchybienia procesowego, polegającego na odmowie odroczenia rozprawy, po której wydano wyrok. Przede wszystkim wskazać bowiem należy, że reprezentująca powoda na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2013 r. E. Ś. nie złożyła formalnie takiego wniosku, a zatem nie był on nawet przedmiotem rozpoznania przez Sąd.

Niezależnie od tego wskazać należy, że odroczenie posiedzenia może nastąpić z urzędu lub na wniosek stron, który nie jest jednak dla sądu wiążący. W obu przypadkach przyczyny odroczenia postępowania muszą być uznane przez sąd za ważne. Przyjmuje się, że ważne przyczyny mogą pojawić się po stronie sądu, stron lub uczestników postępowania albo też mogą mieć związek z tokiem postępowania.

Ważnymi przyczynami mogą więc być np.: złożenie na rozprawie wniosku o wyłączenie sędziego, choroba sędziego, konieczność zwrócenia się do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym, przejściowe okoliczności uniemożliwiające przeprowadzenie posiedzenia sądowego, podjęcie przez strony pertraktacji ugodowych dających szanse na zawarcie ugody, konieczność przeprowadzenia dowodów, w tym dowodu z ustnych wyjaśnień biegłego do opinii pisemnej, wystąpienie przez powoda w czasie nieobecności pozwanego z nowym roszczeniem zamiast lub obok poprzedniego (art. 193 § 2 k.p.c. i art. 444 k.p.c.), niedoręczenie stronie odpisu opinii biegłego (por. orzeczenia SN: z dnia 3 grudnia 1984 r., II CR 378/84, Lex nr 8656; z dnia 16 lipca 2008 r., I UK 3/08, Lex nr 497715 i z dnia 10 stycznia 2012 r., I UK 236/11, Lex nr 1126915).

Nie było również podstaw do odroczenia rozprawy z urzędu na podstawie art. 214 k.p.c. i art. 215 k.p.c. Byłoby ono uzasadniono tylko w przypadku stwierdzonej przez sąd nieprawidłowości w doręczeniu wezwań albo nieobecności strony wywołanej nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą oraz w przypadku przekształceń podmiotowych przewidzianych w art. 195-196 k.p.c.

Jak stwierdził Sąd Najwyższy, w sytuacjach wskazanych w art. 214 § 1 rozprawa ulega odroczeniu, a zatem nie jest konieczny wniosek strony o odroczenie. Przepis ten ma też zastosowanie w postępowaniu apelacyjnym (por. orzeczenie SN z dnia 4 marca 2009 r., IV CSK 468/08, Lex nr 515415). Nieodroczenie rozprawy, mimo choroby strony, powoduje nieważność postępowania, podobnie jak nieodroczenie rozprawy mimo złożenia przez pełnomocnika strony uzasadnionego wniosku o jej odroczenie (por. orzeczenia SN: z dnia 19 września 2002 r., I PKN 400/01, OSNP 2004, nr 9, poz. 152; z dnia 30 listopada 2004 r., IV CK 304/04, Lex nr 589990; z dnia 16 kwietnia 2008 r., V CSK 564/07, Lex nr 424339; z dnia 29 stycznia 2009 r., V CSK 257/08, Lex nr 484740; z dnia 20 maja 2009 r., I CSK 377/08, Lex nr 515439).

Przenosząc powyższe uwagi na grunt sprawy niniejszej należy zauważyć, że powód ani przed Sądem I instancji, ani na obecnym etapie postępowania nie tylko nie złożył wniosku o odroczenie rozprawy, ani nawet nie powoływał się na istnienie przeszkód uniemożliwiających mu swobodny udziału w postępowaniu lub w jego istotnej części. W świetle powyższego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w niniejszej sprawie, nie doszło do naruszenia prawa pozwanego do obrony, a nieodroczenie przez Sąd rozprawy oraz wydanie w takiej sytuacji orzeczenia, nie skutkowało nieważnością postępowania.

Nie jest też trafny postawiony w apelacji zarzut naruszenia art. 5 k.p.c. oraz art. 212 k.p.c. w zw. z art. 210 § 2 1 k.p.c.

Wskazać należy, że z art. 5 k.p.c. nie wynika powinność sądu o charakterze ogólnego obowiązku do udzielania w każdym wypadku pouczeń osobom stającym przed sądem, tylko dlatego, że występują bez zawodowego pełnomocnika. Udzielenie pouczenia musi być w danej sytuacji uzasadnione, zależy od oceny i uznania sądu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2011 r., II CZ 53/11, LEX nr 1001289). Dlatego też możliwość udzielania przez sąd stronom i uczestnikom postępowania występujących w sprawie bez profesjonalnego pełnomocnika potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczania ich o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań nie może być rozumiana jako obowiązek zastępowania inicjatywy dowodowej stron, czy też obowiązek udzielania pouczeń w sytuacji, gdy ochrona praw procesowych tego nie wymaga. Dotyczy to w szczególności zachowań strony przy podejmowaniu czynności oczywiście zrozumiałych dla każdego (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 października 2000 r., II UKN 33/00, OSNP 2002, Nr 10, poz. 251, oraz z dnia 9 lutego 2000 r., III CKN 590/98, LEX nr 52775). Wypada również podkreślić, że pouczenie, o którym mowa w art. 5 k.p.c., ze względu na prawo do bezstronnego sądu i odpowiadający mu obowiązek przestrzegania przez sąd zasady równego traktowania stron, może być stosowane wyłącznie wtedy, gdy istnieje ku temu uzasadniona potrzeba, zwłaszcza gdy brak takiego współdziałania ze stroną może mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zakres tego obowiązku wyznacza potrzeba procesowa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r., I UK 267/10, LEX nr 738537). Odnosząc się do kwestii braku pouczenia strony o możliwości i celowości ustanowienia dla niej pełnomocnika wypada stwierdzić, iż ocena, czy wystąpiła taka potrzeba, zgodnie z art. 212 k.p.c. należy wprawdzie do sądu i to on kierując się swoją wiedzą i doświadczeniem ocenia, czy wystąpiły przesłanki uzasadniające pouczenie strony. Brak pouczenia o możliwości złożenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu może jednak stanowić uchybienie procesowe mające wpływ na wynik sprawy, aczkolwiek wpływ ten należy wykazać.

W rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał takiej zależności. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że uzasadniona potrzeba udzielania pouczeń występuje wówczas, gdy w procesie czynności podejmuje osoba nieporadna lub niemająca dostatecznej znajomości prawa - udzielenie pouczenia ma zapobiec wówczas nierówności między podmiotami postępowania, nie może natomiast naruszać bezstronności sądu (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r., I UK 293/10, niepubl.). Nawet sam skarżący nie twierdził, iż jest osobą nieporadną, ani też, że nie rozumiał istoty sporu. Sprawa zresztą nie należała do szczególnie skomplikowanych, ani pod względem faktycznym ani też prawnym. Nie była w niej kwestionowana treść, ani wykładania umów będących podstawą dochodzonych przez powódkę roszczeń, ani też fakt, że pozwany nie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku uiszczania czynszu dzierżawnego oraz opłat z tytułu umowy licencyjnej.

W świetle powyższego, w ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie, nie doszło do naruszenia prawa pozwanego do obrony.

W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji poczynił także prawidłowe ustalenia i dokonał trafnej ich oceny prawnej. Sąd ten prawidłowo, bez naruszenia zasad określonych w kodeksie postępowania cywilnego, ocenił dowody i w oparciu o tę ocenę słusznie uznał, że pozwany nie mógł skutecznie wypowiedzieć łączących go z pierwotnym wierzycielem (...) S.A. w W. umów z dnia 30 kwietnia 2010 r.: licencyjnej i dzierżawy. Sąd Okręgowy poddał ocenie wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody, w tym treść w/w umów, wskazując w pisemnym uzasadnieniu wyroku, jakie przesłanki powinny być spełnione, aby mogło dojść do skutecznego wypowiedzenia umów. Pozwany ani na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, ale przede wszystkim w apelacji, nie przeczył, że opisane szczegółowo w umowach, warunki wypowiedzenia umów nie zostały spełnione. W takiej zaś sytuacji nie było podstaw do przyjęcia, że wygasł obowiązek uiszczania należności wynikających z tych umów.

Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia apelacji, Sąd Apelacyjny oddalił ja o czym orzekł na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania za drugą instancję postanowiono zgodnie z art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. Pozwany, który przegrał sprawę także w postępowaniu odwoławczym, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. powinien jest zwrócić powodowej spółce poniesione przez nią koszty tego postępowania, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika (2.700 zł), określone zgodnie ze stawkami wymienionymi oraz § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349)