Sygn. akt V ACa 433/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 czerwca 2020 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia SA Bernard Chazan

Sędziowie: SA Edyta Jefimko

SA Robert Obrębski (spr.)

Protokolant: Małgorzata Szmit

po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2020 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa W. F.

przeciwko J. G.

o ochronę dóbr osobistych

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 21 stycznia 2019 r., sygn. akt IV C 1039/17

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od W. F. na rzecz J. G. 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Robert Obrębski Bernard Chazan Edyta Jefimko

Sygn. akt VA Ca 433/19

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 17 września 2017 r., działając na podstawie art. 24 i art. 448 k.c., W. F. wniosła o nakazanie J. G. złożenia oznaczonej w pozwie treści oświadczenia, przepraszającego powódkę przez pozwanego za naruszenie dobra osobistego powódki w postaci kultu pamięci osób zmarłych z grona najbliższej rodziny powódki, w tym matki, poprzez przewiezienie ich szczątków po ekshumacji wykonanej bez wiedzy i zgody powódki, jak też z pominięciem obowiązku uzyskania odpowiedniego zezwolenia, przesłanie treści tego oświadczenia na adres powódki i zasądzenie na rzecz powódki kwoty 50000 zł tytułem zadośćuczynienia.

Pozwany wnosił o oddalenie żądań pozwu. Zaprzeczał, aby naruszył swoim działaniem dobra osobiste powódki. Podnosił też zarzut przedawnienia roszczenia opartego na art. 448 k.c.

Wyrokiem z dnia 21 stycznia 2019 r., uwzględniając żądanie o ochronę niemajątkową, Sąd Okręgowy zobowiązał pozwanego do złożenia oświadczenia „ J. G. przeprawa Panią W. F. za naruszenie Jej dóbr osobistych poprzez dokonanie w 2014 r. bez jej wiedzy i zgody przewiezienia ekshumowanych szczątek pięciu ciał, tj. H. G., M. G., L. G., W. O. i G. K., pogrzebanych na cmentarzu mieszczącym się w W. przy ul. (...) ” i wysłanie tego oświadczenia na adres powódki listem poleconym w terminie 14 dnia od daty uprawomocnienia się wyroku. W zakresie, który dotyczył roszczenia majątkowego, powództwo zostało oddalone. Sąd Okręgowy uwzględnił bowiem zarzut przedawnienia roszczenia opartego na art. 448 k.c. w oparciu o ustalenie, że pozew został wniesiony po upływie trzech lat od daty dowiedzenia się przez powódkę o zdarzeniu opisanym w pozwie i osobie, która była odpowiedzialna za jego dokonanie, czyli o udziale w nim pozwanego. Sąd Okręgowy zniósł ponadto wzajemnie koszty procesu pomiędzy stronami.

Na podstawie zebranych dowodów, Sąd Okręgowy ustalił okoliczności, co do których nie było sporne, że działając na zlecenie ojca powódki za wiedzą miejscowego proboszcza, po wykonaniu ekshumacji osób bliskich powódki bez uzyskania wymaganego zezwolenia Państwowego Inspektoratu Sanitarnego, w dniu 21 lutego 2014 r. pozwany w ramach swojej działalności zawodowej oraz osobiście przewiózł ich szczątki w celu ich złożenia w innym miejscu, jak też że powódka o tym nie wiedziała i nie wyrażała na to zgody. Według ustaleń Sądu Okręgowego, powódka dowiedziała się od tym w marcu 2014 r. wskutek rozmów z proboszczem. O udziale w tym zdarzeniu pozwanego dowiedziała się zaś od ojca w lipcu lub sierpniu tego samego roku. Pozwem zaś wniosła w dniu 12 września 2017 r., czyli ponad trzy lata po tym, jak dowiedziała się o udziale pozwanego w opisanym w pozwie zdarzeniu.

Oceniając znaczenie prawne dokonanych ustaleń w oparciu o przesłani określone art. 24 i art. 448 oraz art. 442 1 k.c., Sąd Okręgowy uznał, że pozwany naruszył dobro osobiste powódki w postaci kultu pamięci osób zmarłych z grona najbliższych i dlatego roszczenie niemajątkowe uznał za w pełni uzasadnione. Za uzasadniony uznał też zarzut przedawnienia roszczenia majątkowego z art. 448 k.c. Z tej przyczyny oddalił powództwo o zasądzenie zadośćuczynienia. O kosztach procesu orzekł natomiast na podstawie art. 100 k.c.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniosła tylko powódka, która ten wyrok zaskarżył w części oddalającej powództwo o zadośćuczynienie. Powódka zarzuciła Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 117 § 1 w zw. z art. 442 1 § 1 k.c. poprzez bezpodstawne uwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia z art. 448 k.c. wskutek niedostrzeżenie pomyłki powódki co do okoliczności nabycia wiedzy o udziale pozwanego w opisanym w pozwie zdarzeniu oraz czasu, w którym powódka taką wiedzę nabyła od swojego pełnomocnika w związku z dostępem do akt postępowania przygotowawczego 2 Ds. 1844/14 r. Drugi zaś zarzut apelacji dotyczył naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 5 k.c. poprzez niedostrzeżenie, że podniesienie zarzutu przedawnienia ze strony pozwanego stanowiło nadużycie tego prawa, które w okolicznościach tej sprawy nie mogło zasługiwać na ochronę. Na podstawie wskazanych zarzutów powódka wnosiła o zmianę zaskarżonej części wyroku Sądu Okręgowego poprzez zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zadośćuczynienia w kwocie 50000 zł z odsetkami za okres wskazany w pozwie oraz obciążenie pozwanego kosztami postępowania apelacyjnego.

W odpowiedzi na apelację pozwany wnosiła o jej oddalenie i obciążenie powódki poniesionymi kosztami postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Oparta bowiem została na zarzutach bezzasadnych. Ustalenia Sądu Okręgowego, również dotyczące daty i okoliczności dowiedzenia się przez powódkę z udziale pozwanego w zdarzeniu opisanym w pozwie i niezaskarżonej części wyroku objętego apelacją, były w pełni poprawne. Zostały przyjęte więc za własne przez Sąd Apelacyjny, który w ramach własnej oceny również uznał zarzut przedawnienia za uzasadniony oraz za zgłoszony w warunkach wykluczających uznanie, że jego podniesienie było przejawem nadużycia tego uprawnienia ze strony pozwanego.

Twierdzenie apelacji, jakoby o udziale pozwanego w zdarzeniu opisanym w pozwie powódka dowiedziała się we wrześniu 2016 r. od pełnomocnika w związku z uzyskaniem dostępu do akt postępowania 2 Ds. 1844/14 nie było usprawiedliwione przede wszystkim treścią przesłuchania powódki, czyli osoby w tym zakresie najbardziej zorientowanej, które zostało złożone przed Sądem Okręgowym w tej sprawie podczas rozprawy w dniu 9 stycznia 2019 r. Wprost powódka przyznała bowiem, że w pierwszej połowie 2014 r. odbyła cztery spotkania z proboszczem i podczas ostatniego zapoznała się z dokumentem z k. 19, czyli zleceniem wystawionym pozwanemu przez ojca powódki. Dodała, że „ tego samego lata, w lipcu lub sierpniu 2014 r., ojciec mi powiedział, że zlecił czynności w tym zakresie zakładowi pozwanego”.

Przytoczone zeznanie jest wiarygodne. Jego dokłądna analiza zaprzecza odmiennym twierdzeniom apelacji, w której podnoszone było, że powódka po prostu pomyliła lata pod wpływem zdenerwowania związanego ze składaniem zeznań przed Sądem Okręgowym.

Nie zaprzeczającej, że udział we wskazanej czynności mógł wiązać się dla powódki ze znaczącym stresem, dostrzec należało, że w przytoczonym wyżej fragmencie przesłuchania powódki pojawiła się informacja nie tylko dotycząca roku i miesiąca, w którym powódka dowiedziała się o udziale pozwanego w tym zdarzeniu, z którego wywodziła roszczenia objęte pozwem, lecz również inna informacja, dotycząca okoliczności i źródła tej wiedzy. Znaczące na oceny tych zeznań jest więc też to, że zachodziła ciągłość wydarzeń opisanych w pozwie, od wiedzy od ekshumacji, przez rozmowy z proboszczem, do rozmowy o osobie pozwanego. Chodziło o kolejne wydarzenia rozłożone na kilka miesięcy, jednak tego samego roku oraz „tego samego lata”. Powódka ujawniła też, że od ojca uzyskała informację o udziale pozwanego w przewiezieniu szczątków osób bliskich skarżącej, nie zaś od swojego pełnomocnika, od którego mogła po raz drugi taką informację uzyskać, nie zaś po raz pierwszy. Ocena wszystkich tych elementów, które można wyczytać z przytoczonego fragmentu przesłuchania powódki i związków logicznych pomiędzy nimi, umocniła tylko Sąd Apelacyjny w przekonaniu, że ustalenie Sądu Okręgowego było prawidłowe. Pierwszy raz o udziale pozwanego w tym zdarzeniu powódka dowiedziała się najpóźniej w sierpniu 2014 r. od swojego ojca, czyli od osoby, na zlecenie której pozwany w tym zakresie działał w ramach swojej działalności zawodowej. Poprawnie więc Sąd Okręgowy uznał, że powództwo, również oparte na art. 448 k.c., zostało wniesione po upływie trzech lat od tego momentu, czyli z naruszeniem terminu przedawnienia określonego art. 442 1 § 1 k.c. Zarzut naruszenia tego przepisu w z zw. z art. 117 § 1 k.c. nie zasługiwał więc na uwzględnienie.

Pozbawiony podstaw był również zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 5 k.c. poprzez niedostrzeżenie, że podniesienie zarzutu przedawnienia ze strony pozwanego stanowiło nadużycie tego uprawnienia. Okoliczności, na tle których powódka wywiodła żądania pozwu, w części dotyczącej niemajątkowej ochrony prawomocnie uwzględnione przez Sąd Okręgowy, nie pozwalały na to, aby ten zarzut został uwzględniony przez Sąd Okręgowy. Powódka bowiem nie podnosiła, a tym bardziej nie wykazała, aby pozwany podejmował wobec strony czynnej działania, które by usprawiedliwiały wniesienie pozwu po upływie aż trzech lat od dowiedzenia się przez powódkę o zdarzeniu oraz o udziale w nim pozwanego, którego wina została przesądzona w prawomocnej części wyroku uwzględniającego powództwo w części dotyczącej ochrony niemajątkowej z art. 24 k.c. Nie można jednak tracić z pola widzenia, że pozwany działał wprost na zlecenie ojca powódki, czyli osoby również uprawnionej do ochrony tożsamego dobra osobistego, jak też za wiedzą miejscowego proboszcza. Mógł więc działać w przekonaniu, że uprawnione osoby dopełniły formalności oraz że poza ojcem powódki nie ma innych osób, których zgoda powinna zostać uzyskana do tego, aby przewieźć szczątki osób, których ekshumacja została przeprowadzona bez wiedzy i zgody powódki, która z tego powodu uzyskała od pozwanego ochronę dobra osobistego w postaci kultu zmarłych osób najbliższych. Nie wykazała jednak, aby podniesienie zarzutu przedawnienia stanowiło przejaw nadużycia prawa związanego z podniesieniem tego zarzutu przez pozwanego. Również w zakresie dotyczącym tego zarzutu apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Oddalenie apelacji uzasadniało natomiast obciążenie powódki kosztami postępowania apelacyjnego poniesionymi przez pozwanego. Na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i przy zastosowaniu § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie Sąd Apelacyjny zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 2700 zł, na którą złożyła się minimalna stawka za udział zawodowego pełnomocnika po stronie biernej w postępowaniu apelacyjnym, właściwa dla rodzaju sprawy oraz podanej w apelacji wartości przedmiotu zaskarżenia roszczenia majątkowego.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie powołanych przepisów i art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

Robert Obrębski Bernard Chazan Edyta Jefimko