Sygn. akt VIII U 3170/19

UZASADNIENIE

Decyzją z 17.05.2019 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. stwierdził, że P. S. nie podlega od 10.01.2018 r., jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. w Ł., obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu.

W uzasadnieniu wskazano, że w związku z złożeniem roszczenia o wypłatę zasiłku chorobowego dla ubezpieczonej organ rentowy powziął wątpliwość co do faktycznego świadczenia pracy przez P. S. od 10.01.2018 r. (tj. od następnego dnia po wydaniu decyzji z 9.01.2018 r. dotyczącej ustalenia niepodlegania od 25.05.2017 r.) i przeprowadził postępowanie kontrolne w tym zakresie. Zdaniem organu rentowego wyniki przeprowadzonej kontroli dowodzą, iż umowa o pracę i zgłoszenie do ubezpieczeń były czynnościami pozornymi dokonanymi jedynie celem uzyskania tytułu do ubezpieczeń i skorzystania z wyższych świadczeń w związku z ciążą dla ubezpieczonej, co zgodnie z art. 83 § 1 k.c. skutkuje nieważnością złożonych oświadczeń.

/decyzja k. 125-132 akt ZUS/

Płatnik składek (...) Spółka z o.o. z siedzibą w Ł., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, w dniu 24.06.2019 r. złożył odwołanie od powyższej decyzji i wniósł o jej zmianę poprzez uznanie, że P. S. podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentownemu, chorobowemu, wypadkowemu w spornym okresie jako pracownik u płatnika składek.

W uzasadnieniu wskazano, że ubezpieczona na podstawie zakwestionowanej umowy faktycznie świadczyła pracę na stanowisku kierownika transportu. Nadto podniesiono, że wymóg utworzenia w przedsiębiorstwie płatnika stanowiska kierownika transportu wynika z ustawy o transporcie drogowym.

/odwołanie k. 3-5/

W odpowiedzi na odwołanie, ZUS wniósł o jego oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.

Nadto podniósł, że przedmiotowa spółka nie miała obowiązku utworzenia stanowiska kierownika transportu. Dla uzyskania przez spółkę licencji na podjęcie i wykonywania transportu drogowego w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy wystarczającym bowiem było, że ubezpieczona, legitymowała się odpowiednim certyfikatem kompetencji zawodowych, jako udziałowiec spółki (osoba zarządzająca transportem).

W konsekwencji strony spornego stosunku pracy, mimo nieważności umowy o pracę na podstawie art. 210 k.s.h. (nieprawidłowa reprezentacja – brak pełnomocnika ustanowionego uchwałą zgromadzenia wspólników bądź Rady Nadzorczej), nie nawiązały stosunku pracy poprzez czynności konkludentne.

/odpowiedź na odwołanie k. 9-10/

Postanowieniem z 30.07.2020 r. tutejszy Sąd zawiesił postępowanie w sprawie na podstawie art. 177 § 1 pkt. 1 k.p.c.

/postanowienie k. 151, uzasadnienie k. 241-242v/

Postanowieniem z 25.02.2021 r. tutejszy Sąd podjął zawieszone postępowanie w sprawie.

/postanowienie k. 253/

Na rozprawie z 12.10.2021 r. pełnomocnik płatnika składek poparł odwołanie oraz wniósł o zasądzenie kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zainteresowana poparła odwołanie. Pełnomocnik ZUS wniósł o oddalenie odwołania i o zasądzenie od płatnika składek oraz ubezpieczonej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

/stanowiska 00:42:01, 00:42:57 - płyta CD k. 349/

Sąd Okręgowy ustalił, następujący stan faktyczny:

Zainteresowana P. S. jest żoną J. S. (1). Małżonkowie posiadali wspólnego małoletniego syna T., ur. (...)

/bezsporne, kwestionariusz osobowy - akta osobowe - koperta k. 356, k. 211-214/

Płatnik składek (...) Sp. z o.o. w Ł. prowadził od 14.10.2016 r. działalność gospodarczą na podstawie wpisu do Rejestru Przedsiębiorców KRS. Siedziba Spółki mieściła się przy ul. (...) w Ł. a od 12.11.2019 r. przy ul. (...) w Ł..

Spółka (...) została utworzona na podstawie umowy z 12.10.2016 r. zawartej przez J. S. (1) i P. S..

Większościowym wspólnikiem spółki (98 udziałów) był J. S. (1). Drugi wspólnik P. S. posiadała 2 udziały i nie była ujawniona w Rejestrze Przedsiębiorców KRS.

Organem reprezentującym spółkę był Zarząd, składający się z J. S. (1) (prezes Zarządu) i P. S. (członek Zarządu) a od 11.12.2008 r. (wykreślenie zainteresowanej 24.04.2019 r.) składający się jedynie z J. S. (1) (prezes Zarządu). Każdy z członków zarządu był upoważniony do samodzielnego składania oświadczeń woli w imieniu spółki.

Głównym przedmiotem działalności Spółki (...) był transport drogowy towarów. Ponadto spółka zajmowała się spedycją oraz wynajmowała auta innym firmom transportowym. Płatnik składek posiadał własne samochody.

/bezsporne, wpisy do KRS k. 73-82, k. 55-59 akt ZUS, k. 37-39, k. 47-49v, k. 352-354, zeznania świadka K. W. (1) 01:08:11 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka T. W. 01:17:49 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka K. M. 01:29:08 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka I. C. 01:36:55 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka B. P. 01:43:19 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka D. F. 00:06:57 i dalej – płyta CD k. 349, zeznania zainteresowanej 00:22:32 i dalej – płyta CD k. 349, 00:22:32 – płyta CD k. 349 w zw. z 00:37:08 i dalej – płyta CD k. 70/.

Nadto J. S. (1), poczynając od 1.07.2011 r., prowadził równolegle, na podstawie wpisu do (...), własną pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą (...) z siedzibą w Ł., której przeważającym rodzajem według (...) był również transport drogowy towarów. Siedziba w/w firmy (...) mieściła się pod tym samym adresem co siedziba Spółki (...), tj. przy ul. (...) w Ł..

W ramach własnej działalności gospodarczej J. S. (1) również posiadał samochody.

/bezsporne, zeznania świadka K. W. (1) 01:08:11 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka T. W. 01:17:49 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka K. M. 01:29:08 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka I. C. 01:36:55 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka B. P. 01:43:19 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka D. F. 00:06:57 i dalej – płyta CD k. 349, zeznania zainteresowanej 00:22:32 i dalej – płyta CD k. 349, 00:22:32 – płyta CD k. 349 w zw. z 00:37:08 i dalej – płyta CD k. 70/

W ramach indywidualnie prowadzonej działalności gospodarczej J. S. (1) zatrudniał pracowników oraz posiadał zadłużenie z tytułu nieopłaconych składek.

/bezsporne/

J. S. (2) (uprzednio S.G.) prowadziła księgowość i zajmowała się sprawami kadrowymi zarówno w Spółce (...), jak i w firmie (...).

/bezsporne/

Odwołująca się Spółka (...) i firma (...) miały w badanym okresie wspólne biuro mieszczące się przy ul. (...) w Ł., w którym na tej samej powierzchni pracowały osoby zatrudnione przez oba w/w podmioty gospodarcze.

/bezsporne, zeznania świadka K. W. (1) 01:08:11 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka T. W. 01:17:49 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka K. M. 01:29:08 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka I. C. 01:36:55 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka B. P. 01:43:19 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka D. F. 00:06:57 i dalej – płyta CD k. 349, zeznania zainteresowanej 00:22:32 i dalej – płyta CD k. 349, 00:22:32 – płyta CD k. 349 w zw. z 00:37:08 i dalej – płyta CD k. 70/

Ponadto pod wyżej wskazanym adresem w badanym okresie mieszkali P. i J. małżonkowie S..

/bezsporne/

W spornym okresie płatnik składek nie zatrudniał na umowy o pracę kierowców, ale współpracował z zewnętrznymi przewoźnikami w ramach ich samozatrudnienia, czyli wykonywanej przez nich własnej działalności gospodarczej, którym zlecał wykonywanie usług transportowych. Współpracował z około 6 przewoźnikami.

/bezsporne, zeznania świadka K. W. (1) 01:08:11 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka T. W. 01:17:49 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka K. M. 01:29:08 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka I. C. 01:36:55 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka B. P. 01:43:19 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka D. F. 00:06:57 i dalej – płyta CD k. 349, zeznania zainteresowanej 00:22:32 i dalej – płyta CD k. 349, 00:22:32 – płyta CD k. 349 w zw. z 00:37:08 i dalej – płyta CD k. 70/

Przewoźnicy zewnętrzni, będący kontrahentami płatnika w badanym okresie, nie wiedzieli czy sprawy związane ze zleconymi im usługami transportowymi załatwiają z osobami zatrudnionymi w Spółce (...), czy też z osobami zatrudnionymi we własnej działalności.

/zeznania świadka I. C. 01:36:55 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka B. P. 01:43:19 i dalej – płyta CD k. 70/

W spornym okresie płatnik składek zatrudniał m.in.:

- T. W. od 08.03.2018 r. na podstawie umowy o zorganizowanie stażu dla osób bezrobotnych z urzędu pracy (na stanowisku pracownika biurowego – w podaniu o przedłużenie stażu zawarto prośbę o przedłużenie o kolejne pół roku począwszy od 30.11.2018 r.), a następnie od końca 2018 r. do końca 08.2019 r. na podstawie umowy o pracę na stanowisku spedytora i kolejno zastępcy kierownika ds. transportu (umowa wygasła po upływie czasu, na który została zawarta),

- D. F. od 17.04.2018 r. na podstawie umowy o staż z urzędu pracy (na stanowisku spedytora - w piśmie do PUP wskazano, że stażysta nie pojawia się w pracy od 4.05.2018 r.; w umowie o staż jako opiekun stażu wskazana była ubezpieczona),

- K. M. od 17.07.2018 r. do 30.11.2018 r. na podstawie umowy o staż z urzędu pracy (na stanowisku spedytora - w podaniu o przedłużenie stażu zawarto prośbę o przedłużenie o kolejne pół roku począwszy od 30.11.2018 r.), do jej obowiązków należało głównie poszukiwanie transportu dla kierowców, zdarzało się, że w biurze wpisywała listy do księgi pocztowej.

/listy obecności T. W. za okres 04.-12.2018 r., D. F. za 04.2018 r., K. M. za okres 07.-11.2018 r., wnioski o urlop, podania w sprawie przedłużenia stażu, korespondencja z PUP, umowa o zorganizowanie stażu D. F., aneks do umowy o zorganizowanie stażu, potwierdzenia odbioru do PUP za okres 04.-12.2018 r. k. 79-94, k. 97-121v, zeznania świadka T. W. 01:17:49 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka K. M. 01:29:08 i dalej – płyta CD k. 70, zeznania świadka D. F. 00:06:57 i dalej – płyta CD k. 349, zeznania zainteresowanej 00:22:32 i dalej – płyta CD k. 349, 00:22:32 – płyta CD k. 349 w zw. z 00:37:08 i dalej – płyta CD k. 70/

W związku z ww. umowami o staż sporządzono zaakceptowane przez ubezpieczoną listy obecności i wnioski o udzielenie urlopu oraz dni wolnych. Sporządzono także korespondencję zainteresowanej z PUP w zakresie stażu dla bezrobotnych (D. F.).

/listy obecności T. W. za okres 04.-12.2018 r., D. F. za 04.2018 r., K. M. za okres 07.-11.2018 r., wnioski o urlop, korespondencja z PUP, potwierdzenia odbioru do PUP za okres 04.-12.2018 r. k. 79-94, k. 97-121v/

Zainteresowana P. S. (urodzona (...)) ukończyła naukę w Technikum Ekonomicznym przy (...) nr 21 w Ł. uzyskując dyplom technika agrobiznesu. W 2010 r. ukończyła studia licencjackie na Wydziale Pedagogiki i (...) na kierunku pedagogika w zakresie pracy socjalnej w Wyższej Szkole (...) w Ł., a następnie w 2012 r. ukończyła na tej samej uczelni studia na kierunku pedagogika aktywność ruchowa, uzyskując tytuł magistra.

Posiadała certyfikat kompetencji zawodowych w drogowym transporcie rzeczy/osób z 23.12.2015 r. potwierdzający, że zdała w 2005 r. egzamin niezbędny do uzyskania tego certyfikatu zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z 21.10.2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego. Certyfikat stanowi wystarczający dowód kompetencji zawodowych, o których mowa w art. 21 w/w rozporządzenia.

Posiadała prawo jazdy kategorii B.

/bezsporne, akta osobowe – kwestionariusz osobowy, certyfikat- koperta k. 356, k. 211-215/

W dniu 25.05.2017 r. J. S. (1) reprezentując Spółkę (...) podpisał z drugim członkiem Zarządu tej Spółki - (...) umowę o pracę na czas nieokreślony od 25.05.2017 r., na stanowisku kierownika transportu, w ¼ wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 5000 zł miesięcznie. Jako miejsce wykonywania pracy wskazano teren całej Polski.

/umowa o pracę – akta osobowe – koperta k. 356, k. 217/

W aktach osobowych zainteresowanej nie ma uchwały zebrania członków zarządu Spółki (...) dotyczącej zatrudnienia przez Spółkę ubezpieczonej na stanowisku kierownika transportu, z której wynikałoby, że J. S. (1) został umocowany do zawarcia w/w umowy o pracę w imieniu Spółki (...) z zainteresowaną.

/bezsporne, akta osobowe – koperta k. 356/

Aneksem nr (...) do w/w umowy o pracę strony zwiększyły od 2.05.2018 r. wymiar czasu pracy zainteresowanej do ½ etatu, pozostawiając pozostałe warunki zatrudnienia bez zmian.

/aneks - akta osobowe – koperta k. 356, k. 218/

Przed zatrudnieniem P. S. nie istniało w strukturze organizacyjnej Spółki stanowisko kierownika transportu.

/bezsporne/

W dacie podpisania ze Spółką (...) spornej umowy o pracę zainteresowana była zgłoszona od 4.10.2010 r. do 30.04.2018 r. ubezpieczeń społecznych jako pracownik przez innego płatnika składek – tj. (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P. (obecnie (...) sp. z o.o. z siedzibą w P.), gdzie była zatrudniona na umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku pracownika kasy zwrotów.

/bezsporne, kwestionariusz osobowy - akta osobowe - koperta k. 356, k. 211-214 , pismo (...) Sp. z o.o. k. 123, dane o zgłoszeniach ubezpieczonego k. 19-20 akt ZUS/

W spornym okresie zatrudnienia w Spółce (...), P. S., będąc równocześnie do 30.04.2018 r. pełnoetatowym pracownikiem Selgros (...) C. na stanowisku pracownika kasy zwrotu, pracowała w systemie trzy-zmianowym na różnych zmianach, tzn. odpowiednio w godzinach od 5.00 do 13.00, od 8.00 do 16.00 bądź od 13.00 do 22.00.

Z urlopu wypoczynkowego korzystała w dniach 6.-10.02.2018 r.

/wydruki czasu pracy za okres 01.-04.2018 r. k. 124-127/

Ponadto od 2010 r. zainteresowana była zatrudniona w firmie swojego męża J. S. (1), w niepełnym wymiarze czasu pracy. Zaś od 1.03.2016 r. była zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba współpracująca przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej z mężem J. S. (1).

/bezsporne, dane o zgłoszeniach ubezpieczonego k. 19-20 akt ZUS, zeznania zainteresowanej 00:22:32 i dalej – płyta CD k. 349, 00:22:32 – płyta CD k. 349 w zw. z 00:37:08 i dalej – płyta CD k. 70/

W Spółce (...) nie sporządzono pisemnego zakresu obowiązków pracowniczych dla zainteresowanej na stanowisku pracy kierownika transportu.

/bezsporne, akta osobowe - koperta k. 356/

Do głównych obowiązków kierownika transportu, zgodnie z przepisami ustawy z 6.09.2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2017 r., poz. 2200), należy: projektowanie, wdrażanie i zarządzanie operacjami transportu w kraju i zagranicą, ustanawianie procedur i wdrażanie norm ISO, negocjowanie umów z poddostawcami, tworzenie sieci firm współpracujących, ocena przewoźników (aktualizacja listy), decydowanie o zakupie samochodów i naczep (tablice (...), TOR), współpraca z urzędami, pomoc przy wdrażaniu i nadzór nad modułami informatycznych systemów, organizacja szkoleń kierowców, bieżąca kontrola wyników finansowych, nadzorowanie realizacji budżetu, przygotowanie raportów dla zarządu spółki we wskazanym wyżej zakresie.

/fakty powszechnie znane/

W Spółce (...) nie nadzorowano w spornym okresie pracy zainteresowanej i nie prowadzono godzinowej ewidencji czasu jej pracy.

/bezsporne/

Płatnik składek utworzył dla P. S.:

- akta osobowe, w których m.in. zamieszczono kartę szkolenia wstępnego bhp, z której wynika, że ubezpieczona została w tym zakresie przeszkolona 25.05.2017 r., wnioski o urlop, informację o dochodach oraz o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy w 2017 r. (w przedłożonych w toku tego procesu aktach osobowych brak orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na umówionym stanowisku),

- listy obecności w pracy za okres 09.2017 r. – 06.2018 r.

/akta osobowe - koperta k. 356, k. 226, k. 220, k. 222-225, listy obecności k. 97-116 akt ZUS/

Nie przedłożono dokumentacji płacowej zainteresowanej za sporny okres.

/bezsporne/

Zainteresowana była niezdolna do pracy w okresach od 29.01.2018 r. do 4.02.2018 r. oraz od 21.03.2018 r. do 31.03.2018 r. z powodu choroby.

/zaświadczenie lekarskie – akta osobowe – koperta k. 356, k. 221, k. 225/

Zainteresowana od 27.10.2018 r. do momentu urodzenia drugiego dziecka w dniu 8.04.2019 r. przebywała na nieprzerwanym zwolnieniu lekarskim.

/bezsporne, zeznania zainteresowanej 00:22:32 i dalej – płyta CD k. 349, 00:22:32 – płyta CD k. 349 w zw. z 00:37:08 i dalej – płyta CD k. 70/

Uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników przedmiotowej spółki z 10.12.2018 r. na podstawie art. 210 § 1 k.s.h. w zw. z art. 240 i 232 k.s.h. złożono oświadczenie zawierające udzielenie pełnomocnictwa J. G. do potwierdzenia czynności umowy o pracę zawartej przez spółkę z członkiem zarządu P. S. w dniu 25.05.2017 r.

Pod w/w uchwałą za zgromadzenie wspólników złożyli podpisy J. S. (1) i P. S..

W dniu 25.04.2018 r. podjęto uchwałę o tej samej treści – złożono ją we wniosku do KRS.

/uchwała z 10.12.2018 r. k. 34, uchwała z 25.04.2018 r. k. 245v, k. 61-62 akt ZUS/

W wykonaniu powyższej uchwały J. S. (2) jako pełnomocnik przedmiotowej spółki złożyła w dniu 23.01.2019 r. pisemne oświadczenie potwierdzające w imieniu pracodawcy zawarcie umowy o pracę z 25.05.2017 r. i jej realizację do 10.12.2018 r., jednocześnie informując o podległości służbowej zainteresowanej Zarządowi Spółki od 11.12.2018 r.

Otrzymanie w/w oświadczenia w dniu 23.01.2019 r. zainteresowana potwierdziła własnoręcznym podpisem.

/oświadczenie k. 36/

W toku postępowania wyjaśniającego przed ZUS J. S. (2) wskazała, że „nic jej nie wiadomo na temat tego, czy w spółce jest pełnomocnictwo do zawierania umów z członkiem zarządu oraz czy są dokumenty dotyczące ewentualnego zbycia udziałów w spółce”.

Nadto podała, że zainteresowała otrzymywała wynagrodzenie za pracę w postaci gotówki.

/protokół przesłuchania k. 87-92 akt ZUS/

W toku postępowania wyjaśniającego przed ZUS, w piśmie z 18.01.2019 r. zainteresowana wskazała, że w spornym okresie nie korzystała ze zwolnień lekarskich i że otrzymywała wynagrodzenie za pracę za pośrednictwem przelewu.

/pismo k. 45-48 akt ZUS/

Uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia (...) sp. z o.o. z 10.12.2018 r. P. S. została odwołana z funkcji członka zarządu.

Wpisu do KRS (wykreślenia z rejestru członka zarządu) dokonano 24.04.2019 r., na wniosek przedmiotowej spółki z 8.03.2019 r.

/uchwała k. 63-64 akt ZUS, k. 35, k. 246, wpis do KRS k. 47-49v, wniosek k. 245, zarządzenie k. 246v, pismo uzupełniające braki k. 247-247v, załącznik do wniosku k. 93-96 akt ZUS, postanowienie KRS k. 53-54 akt ZUS, zaświadczenie o dokonaniu wpisu k. 51-52 akt ZUS/

W związku z podjęciem powyższej uchwały strony nie rozwiązały spornej umowy o pracę.

/bezsporne/

Płatnik składek zgłosił zainteresowaną w dniu 14.08.2017 r. do obowiązkowych pracowniczych ubezpieczeń społecznych od 25.05.2017 r., tj. znacznie po upływie terminu.

/bezsporne/

P. S. złożyła wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego od 27.10.2018 r. z tytułu choroby przypadającej w czasie ciąży.

/bezsporne/

Płatnik składek w dniu 28.03.2019 r. wyrejestrował z ubezpieczeń jako pracownika zainteresowaną od 27.03.2019 r. Następnie w dniu 12.04.2019 r. zgłosił zainteresowaną jako pracownika do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych od 28.03.2019 r.

/bezsporne/

Płatnik składek przekazał za zainteresowaną imienne raporty miesięczne za okres 01.-03.2018 r. w dniu 3.05.2018 r., za okres 04.-10.2018 r. w dniu 15.11.2018 r., za okres 11.2018 r. – 02.2019 r. w dniu 19.02.2019 r.

Płatnik składek złożył za zainteresowaną jako pracownika imienne raporty miesięczne o wypłaconych świadczeniach i przerwach w opłacaniu składek, w których wykazał od 27.10.2018 r. do 31.12.2018 r. zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego.

/bezsporne, dane ubezpieczonego o podstawach wymiaru składek k. 17-18, k. 13-14 akt ZUS, dane o pobieranych świadczeniach i przerwach w zatrudnieniu ubezpieczonego k. 15-16, k. 11-12 akt ZUS/

Począwszy od 12.2017 r. płatnik składek nie dokonywał wpłat składek na ubezpieczenia społeczne, a od 03.2019 r. zaprzestał przekazywania dokumentów rozliczeniowych.

/bezsporne, dane ubezpieczonego o podstawach wymiaru składek k. 17-18, k. 13-14 akt ZUS, dane o pobieranych świadczeniach i przerwach w zatrudnieniu ubezpieczonego k. 15-16, k. 11-12 akt ZUS/

Obecnie – od około 10.2020 r. zainteresowana nie pracuje u płatnika składek. Jest zarejestrowana jako osoba bezrobotna w urzędzie pracy.

/zeznania zainteresowanej 00:22:32 i dalej – płyta CD k. 349, 00:22:32 – płyta CD k. 349 w zw. z 00:37:08 i dalej – płyta CD k. 70/

Decyzją z 9.01.2018 r., ZUS I Oddział w Ł. stwierdził, że P. S. nie podlega, jako pracownik u płatnika składek (...) Sp. z o.o. w Ł., obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 25.05.2017 r.

Nadto decyzjami z 9.01.2018 r. ZUS I Oddział w Ł. stwierdził, że A. S. (matka J. S. (1)) nie podlega, jako pracownik u płatnika składek obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 2.12.2016 r., a K. W. (1) (siostra J. S. (1)) nie podlega, jako pracownik u płatnika składek obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 9.01.2017 r.

/bezsporne, wyrok SO k. 153, uzasadnienie wyroku SO k. 154-209/

Prawomocnym wyrokiem z 22.07.2019 r. w sprawie o sygn. akt VIII U 665/18 Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił odwołania płatnika oraz orzekł o kosztach procesu.

Sąd Okręgowy ustalił i zważył m.in., że umowa o pracę zawarta pomiędzy zainteresowaną P. S. a płatnikiem składek w dniu 25.05.2017 r. jest nieważna z mocy prawa, tj. na podstawie art. 58 § 1 kc w zw. z art. 210 k.s.h.. W ocenie tego Sądu nie doszło także w świetle zgromadzonego materiału dowodowego do zawarcia umowy o pracę między stronami per facta concludentia.

/wyrok SO k. 153, uzasadnienie wyroku SO k. 154-209/

Wyrokiem z 5.10.2020 r. w sprawie o sygn. akt III AUa 1188/19 Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację płatnika składek.

Sąd Apelacyjny podzielił poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne, ocenę materiału dowodowego i ocenę prawną.

/wyrok SA k. 254, uzasadnienie wyroku SA k. 255-283/

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane dokumenty, a także częściowo na podstawie zeznań świadków K. W. (1), T. W., K. M., I. C., B. P., D. F., jak również zainteresowanej, a mianowicie w takim zakresie w jakim razem z pozostałym materiałem dowodowym osobowe źródła dowodowe korelowały, tworząc spójną logiczną całość.

Sąd nie dał wiary zeznaniom zainteresowanej i ww. świadków, że zainteresowana faktycznie wykonywała na podstawie spornej umowy pracę w spornym okresie na rzecz Spółki (...) pracę w charakterze kierownika transportu i to w reżimie charakterystycznym dla stosunku pracy.

W ocenie Sądu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by zainteresowana wykonywała od 10.01.2018 r. pracę w Spółce jako kierownik transportu.

Po pierwsze zauważyć należy, że w aktach osobowych zainteresowanej brak uchwały zebrania członków zarządu Spółki (...) dotyczącej zatrudnienia przez Spółkę ubezpieczonej na stanowisku kierownika transportu, z której wynikałoby, że J. S. (1) został umocowany do zawarcia w/w umowy o pracę w imieniu tej Spółki z P. S. . W toku procesu, przedłożono jedynie uchwałę z 10.12.2018 r. (powstałą w czasie uprzednio toczącego się postępowania w sprawie VIII U 665/18) Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Spółki (...) upoważniającą J. G. do potwierdzenia zawarcia umowy o pracę z zainteresowaną i wykonywania przez nią pracy w ramach spornego zatrudnienia. Nadto w toku postępowania wyjaśniającego przed ZUS J. S. (2) wskazała, że „nic jej nie wiadomo na temat tego, czy w spółce jest pełnomocnictwo do zawierania umów z członkiem zarządu oraz czy są dokumenty dotyczące ewentualnego zbycia udziałów w spółce”. Kwestia ważności umowy o pracę z zainteresowaną, która zresztą została prawomocnie przesądzona w sprawie o sygn. akt VIII U 665/18, podlega jednakże ocenie prawnej, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.

Niezależnie jednak od kwestii ważności samej umowy o pracę, rzeczywistemu pracowniczemu zatrudnieniu zainteresowanej w Spółce przeczy szereg okoliczności wynikających ze złożonych do akt dokumentów. W szczególności bezspornym jest, że składanie przez płatnika w spornym okresie za zainteresowaną jako pracownika imiennych raportów miesięcznych następowało z kilkumiesięcznym opóźnieniem a od 03.2019 r. całkowicie ustało. Poza sporem pozostaje także, że począwszy od 12.2017 r. płatnik składek nie dokonywał wpłat składek na ubezpieczenia społeczne, co jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, koreluje zdaniem Sądu z zainicjowaniem przez ZUS postępowania wyjaśniającego dotyczącego spornej umowy o pracę, skutkującego wydaniem prawomocnego wyroku w sprawie o sygn. akt VIII U 665/18. Wreszcie uwadze Sądu nie umknął fakt, że płatnik składek zgłosił zainteresowaną do obowiązkowych pracowniczych ubezpieczeń społecznych od 25.05.2017 r. dopiero w dniu 14.08.2017 r., a zatem znacznie po upływie wymaganego prawem terminu.

Brak również jakichkolwiek dowodów na to, że skarżąca świadczyła pracę na rzecz płatnika pracę. W szczególności realizacji spornej umowy o pracę nie dowodzą przedłożone przez płatnika sporządzone w związku z umowami o staż, zaakceptowane przez ubezpieczoną listy obecności i wnioski o udzielenie urlopu oraz dni wolnych, czy też korespondencja zainteresowanej z PUP w zakresie stażu dla bezrobotnych (D. F.). Po pierwsze sporządzenie tej dokumentacji nastąpiło dopiero w toku procesu w poprzednio toczącej się sprawie, nadto charakter wynikających z tej dokumentacji ewentualnych obowiązków zainteresowanej jako opiekuna stażu nie oddaje istoty formułowanego prawem zakresu obowiązków kierownika transportu. Wreszcie dokumentacja ta sięga okresu 11.-12.2018 r. podczas gdy zainteresowana stała się niezdolna do pracy już pod koniec 10.2018 r.

W tych okolicznościach także złożone listy obecności zostały wytworzone w celu uwiarygodnienia i uwierzytelnienia pozorowanego stosunku pracy.

Odnośnie zakresu obowiązków zainteresowanej na stanowisku kierownika transportu, podać należy, że nie zostały one sporządzone na piśmie. W toku procesu w powyższym zakresie płatnik składek powoływał się natomiast jedynie na obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym, wskazując, że uprawnienia zainteresowanej były niezbędne do funkcjonowania Spółki. Co więcej płatnik wskazał, że wymóg utworzenia w przedsiębiorstwie płatnika stanowiska kierownika transportu wynika z ustawy o transporcie drogowym. W świetle twierdzenia płatnika znamiennym jest jednak, że stanowisko kierownika transportu było nowym stanowiskiem w Spółce specjalnie utworzonym dla zainteresowanej. Nadto z ustaleń wynika, że Spółka w tym czasie nie zatrudniała żadnych kierowców, a jedynie korzystała z zewnętrznych przewoźników. Postępowanie dowodowe nie wykazało także by Spółka w spornym okresie zatrudniała spedytorów faktycznie pracujących. W istocie bowiem K. W. (1), niezależnie od kwestii zakwestionowania prawomocnym wyrokiem w poprzednio toczącej się sprawie pracowniczego charakteru zatrudnienia na rzecz Spółki na stanowisku spedytora, nie było realnie w pracy od 05.2017 r. do 11.2018 r. wobec korzystania ze zwolnienia lekarskiego, urlopu macierzyńskiego i urlopu wypoczynkowego. Z kolei tych kilku stażystów nie sposób uznać za realnie funkcjonującą grupę spedytorów w spółce w spornym okresie chociażby z tego względu, że ich zatrudnienie nastąpiło dopiero w toku procesu w poprzednio toczącej się sprawie i miało charakter stażu. Nadto w przypadku T. W. zatrudnienie na podstawie umowy o staż przekształciło się dopiero od końca 2018 r. do końca 08.2019 r. na podstawie umowy o pracę na stanowisku spedytora/następnie zastępcy kierownika ds. transportu a przy tym umowa wygasła po upływie czasu, na który została zawarta, w przypadku D. F. realna obecność w pracy trwała niespełna dwa tygodnie (nawet nie pamiętał on w przybliżeniu okresu zatrudnienia) zaś w przypadku K. M. zatrudnienie było również stosunkowo krótkie (nadto ogólnikowo i nieprzekonująco wskazywała ona na zakres swoich obowiązków).

Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka K. W. (1) jakoby zainteresowana przejęła na czas jej nieobecności część jej obowiązków spedytorskich. Po pierwsze jak już wyżej wskazano kwestia pracowniczego charakteru zatrudnienia tego świadka na rzecz Spółki na stanowisku spedytora została skutecznie zakwestionowana na mocy prawomocnego wyroku w poprzednio toczącej się sprawie VIII U 665/18. Tym samym nie sposób by było przyjąć, że zainteresowana przejęła obowiązki osoby, której umowa o pracę została uznana za pozorną (przynajmniej do dnia wydania decyzji ZUS z 9.01.2018 r.). Po wtóre świadek ten wskazywał, że zainteresowana w ramach przejętych obowiązków przykładowo mogła wystawiać zlecenia dla podwykonawców, „obrabiać” dokumenty przynoszone przez podwykonawców, wystawiać faktury Vat czy też odpisywać na reklamacje, jednakże w żaden sposób nie potwierdza tego zebrany w sprawie materiał dowodowy. Świadka w spornym okresie w zasadzie nie było faktycznie w pracy. Co istotne świadek ten jest siostrą płatnika składek co dodatkowo wzmacnia brak wiarygodności.

Sąd odmówił wiary zeznaniom świadka T. W. jakoby zainteresowana nadzorowała jego pracę jako spedytora. Jak już wyżej wskazano, jego zatrudnienie nastąpiło dopiero w toku procesu w poprzednio toczącej się sprawie i miało początkowo charakter stażu, a dopiero od końca 2018 r. do końca 08.2019 r. na podstawie umowy o pracę na stanowisku spedytora/a następnie zastępcy kierownika ds. transportu (a przy tym umowa wygasła po upływie czasu, na który została zawarta). Zainteresowana natomiast już od końca 10.2018 r. przebywała na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. Przy tym faktyczna potrzeba zatrudniania spedytorów w spółce, których rzekomo miałaby nadzorować zainteresowana, staje pod znakiem zapytania w sytuacji gdy po wysłaniu przez Spółkę stażysty na kurs kompetencji zawodowych celem uzyskania certyfikatu, następnie powierzeniu mu stanowiska zastępcy kierownika transportu w 05.2019 r., już w 08.2019 r. wyszkolony w ten sposób pracownik przestaje pracować. Dodatkowo ze złożonego w toku postępowania wyjaśniającego przed ZUS-em oświadczenia pisemnego J. S. (2) wynika, że w spółce nie było potrzeby zatrudnienia nikogo na czas nieobecności zainteresowanej gdyż przez przeważającą część okresu zatrudnienia zainteresowana była zdolna do pracy i wykonywała ją osobiście. Świadek T. W. wskazywał też, że zainteresowana pracowała w spółce w godzinach 8.00-16.00 już od początku 2018 r., co stoi w sprzeczności z faktem pełnoetatowego zatrudnienia zainteresowanej w spółce (...) do końca 04.2018 r. Co istotne świadek ten jest szwagrem płatnika składek co dodatkowo wzmacnia brak wiarygodności.

Kolejno na wiarę nie zasługują zeznania świadka K. M. co do tego, że zainteresowana w spornym okresie świadczyła pracę na stanowisku kierownika transportu. Jak już wyżej wskazano, jej zatrudnienie nastąpiło dopiero w toku procesu w poprzednio toczącej się sprawie i miało charakter stażu. W dość krótkim bo niespełna półrocznym okresie stażu świadek ten, jak zeznał, w biurze spółki, w którym rzekomo obowiązki służbowe miała wykonywać zainteresowana, pojawiała się rzadko, celem pomocy przy wpisywaniu list do księgi pocztowej. Świadek ten zeznał zresztą wprost, że: „nie wgłębiała się w to czym zajmowała się zainteresowana”.

Przymiotu wiarygodności nie mają także zeznania świadka I. C. jakoby będąc podwykonawcą Spółki współpracował z P. S. jako pracownikiem Spółki. Twierdził on, że współpraca trwała do połowy 2018 r., natomiast zainteresowana w do 04.2018 r. pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy w SELGROSIE jako pracownik kasy zwrotu. Świadek ten w biurze pojawiał się jedynie 2 razy w miesiącu. Co najważniejsze nie był w stanie odróżnić funkcjonujących w biurze pod tym samym adresem pracowników spółki od pracowników indywidualnej działalności gospodarczej płatnika składek.

Sąd nie dał także wiary zeznaniom świadka B. P. jakoby będąc podwykonawcą Spółki/firmy płatnika składek współpracował z zainteresowaną jako pracownikiem Spółki. Nie był w stanie wskazać od kiedy ani jak często kontaktował się z zainteresowaną w sprawach służbowych. Poprzestał na twierdzeniu, że nie było ustalonych godzin kontaktu. Świadek ten w biurze pojawiał się jedynie 1 raz w miesiącu, czasem nie było go przez 3 miesiące. Co najważniejsze nie był w stanie odróżnić funkcjonujących w biurze pod tym samym adresem pracowników spółki od pracowników indywidualnej działalności gospodarczej płatnika składek.

Wreszcie zeznania świadka D. F. również nie zasługują na wiarę. Zatrudniony (dopiero w toku procesu w poprzednio toczącej się sprawie) w charakterze stażysty świadek ten twierdził, że na stażu w spółce był w 2015 r. i przez 3 miesiące. Natomiast z dokumentacji wynika, że staż odbył się w 04.2018 r., z uwagi na nieobecność świadka w pracy od 4.05.2018 r. trwał krótko, nadto zainteresowana do 04.2018 r. pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy w SELGROSIE jako pracownik kasy zwrotu. Ogólnikowo bardzo wskazywał przy tym, że zainteresowana zajmowała się sprawami papierowymi w różnych godzinach.

Szereg rozbieżności i sprzeczności w zeznaniach zainteresowanej sprawia, że jej zeznania co do faktu świadczenia pracy w spornym okresie na rzecz płatnika są niewiarygodne. Zeznała ona, że członkiem zarządu była do 03.2018 r., podczas gdy odwołanie jej z funkcji nastąpiło w 12.2018 r. Twierdziła przy tym, że umowa o pracę uległa zmianie w 01.2019 r., co nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Nie zgadzają się także jej twierdzenia co do daty powstania spornego stosunku pracy – twierdziła, że pierwsza umowa o pracę była w 2016 r. i że chyba na czas nieokreślony, a druga umowa o umowę w 05.-06.2019 r. Umowa o pracę nie uległa żadnym modyfikacjom, poza zwiększeniem w 05.2018 r. wymiaru etatu z ¼ do ½. Bardzo lapidarnie i wymijająco w kontekście pełnoetatowego zatrudnienia w spółce (...) do 04.2018 r. twierdziła też, że w przedmiotowej spółce w tym czasie „nie takiej dużej ilości dokumentów, pracowała rożnie, przychodziła jak dokumentów się nazbierało, organizowała dokumenty, sprawdzała e-maile, wystawiała faktury itp.”. W żaden sposób zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza twierdzeń zainteresowanej. W szczególności brak jakichkolwiek dowodów materialnego świadczenia pracy, podpisanych przez nią faktur, sporządzonych przez nią jakichkolwiek raportów. Mimo twierdzenia zainteresowanej o złożeniu oświadczenia o rozwiązaniu ze Spółka umowy o pracę, w aktach osobowych brak pisma rozwiązującego umowę o pracę czy świadectwa pracy. Ostatecznie zainteresowana zeznała, że zarówno w spółce jak i w indywidualnej działalności płatnika wykonywała podobne czynności. Nie sposób ich zdaniem Sądu zatem odróżnić w sposób wystarczający zważywszy na przedmiot sporu. Zeznania świadków również jak wyżej wskazano nie dowodzą istnienia spornego stosunku pracy.

Na szczególną uwagę zasługuje rozbieżności w zeznaniach zainteresowanej dotyczące twierdzenia odnośnie sposobu wypłaty wynagrodzenia za pracę. W toku postępowania wyjaśniającego przed ZUS zainteresowana wskazała, że otrzymywała wynagrodzenie za pracę za pośrednictwem przelewu, natomiast J. S. (2) wskazała, że zainteresowała otrzymywała wynagrodzenie w postaci gotówki. W toku procesu zainteresowana zeznała z kolei próbując pogodzić te sprzeczności, że początkowo wynagrodzenie otrzymywała w gotówce, a od 05.2018 r. przelewem.

Nadto zdaniem Sądu zainteresowana nie byłaby w stanie wykonywać w pełnym wymiarze czasu pracy pracownika kasy zwrotu na różne zmiany od wczesnych godzin porannych do późnych godzin wieczornych w wyczerpującym systemie trzyzmianowym w Selgrosie (do 30.04.2018 r.), sprawować opiekę nad swoim małym dzieckiem, ur. w 02.2015 r., wykonywać pracę oraz współpracować w działalności gospodarczej męża, a nadto jeszcze wykonywać pracę w Spółce. Jednocześnie zainteresowana starała się umniejszyć aspekt uciążliwości funkcjonowania w kilku równoległych zatrudnieniach/współpracy w działalności gospodarczej męża, twierdząc, że w Selgrosie pracowała w systemie dwuzmianowym co stoi w sprzeczności z kartami pracy zainteresowanej.

Wreszcie przede wszystkim zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza, aby płatnik składek kierował pracą zainteresowanej, w szczególności, aby wskazywał na konkretne bieżące zadania do realizacji związane z powierzonym stanowiskiem kierownika transportu. Jest to istotne, jeżeli uwzględni się, że zatrudnienie pracownicze opiera się na staranności, a nie rezultacie. Co istotne wobec zainteresowanej w Spółce nie była prowadzona ewidencja godzin pracy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika także, aby zainteresowana była rozliczana z wyników swojej pracy, ani też aby wykonywała ona obowiązki w określonym czasie, pomimo iż w spornej umowie o pracę określono wymiar ¼ a następnie pół etatu. Z zeznań zainteresowanej wynika bowiem, że nie miała wyznaczonych godzin pracy. Podkreślenia wymaga, że w spornym okresie (do 10.12.2018 r. – odwołanie z funkcji) zainteresowana jako członek zarządu Spółki była uprawniona z samego faktu wykonywania tej funkcji do nadzorowania wykonywania usług transportowych przez zewnętrznych przewoźników. Ponadto mieszkała pod tym samym adresem, wobec czego okoliczność przebywania w biurze także w godzinach popołudniowych w biurze nie dowodzi pracowniczego charakteru zatrudnienia na rzecz Spółki.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 i 13 ust 1 pkt 1 ustawy z 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz 423 ze zm.), obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym - podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami w okresie od nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania.

Zgodnie z art. 1 ust 1 ustawy z 25.06.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. Nr 60, poz. 636 ze zm.), pracownikom, w razie choroby lub macierzyństwa, przysługują świadczenia pieniężne na warunkach i w wysokości określonych ustawą. Zgodnie zaś z art. 4 w ust. 1 i 2 w/w ustawy zasiłkowej, ubezpieczony podlegający obowiązkowo ubezpieczeniu nabywa prawo do zasiłku chorobowego po upływie 30 dni nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego.

Wskazać należy, że stosunek ubezpieczeniowy jest następczy wobec stosunku pracy i powstaje tylko wówczas, gdy stosunek pracy jest realizowany. Jeżeli stosunek pracy nie powstał bądź też nie jest realizowany, wówczas nie powstaje stosunek ubezpieczeniowy, nawet jeśli jest odprowadzana składka na ubezpieczenie społeczne (wyrok SA w Lublinie z 17.01.2006 r. III AUa 433/2005, Wspólnota (...)).

Podleganie pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tyle opłacaniem składek ubezpieczeniowych, ile legitymowaniem się statusem pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku pracy (wyrok SN z 18.10.2005r., II UK 43/05, OSNAPiUS 2006/15 –16/251).

Według art. 22 § 1 k.p., przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Zgodnie z art. 22 §1 1 k.p. zatrudnienie w warunkach określonych w §1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

Do cech pojęciowych pracy stanowiącej przedmiot zobowiązania pracownika w ramach stosunku pracy należą osobiste (nie może on wyręczyć się w pracy inną osobą) i odpłatne jej wykonywanie w warunkach podporządkowania. Dla stwierdzenia cechy podporządkowania typu pracowniczego z reguły wskazuje się na takie elementy jak: określony czas pracy i określone miejsce wykonywania czynności, podpisywania list obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa co do miejsca czasu i sposobu wykonywania pracy oraz obowiązek wykonywania poleceń przełożonych.

Z art. 22 § 1 k.p., wynika, iż stosunek pracy to trwała i dobrowolna więź prawna łącząca pracownika i pracodawcę, której treścią jest obowiązek osobistego wykonywania pracy określonego rodzaju przez pracownika pod kierownictwem, na rzecz i na ryzyko pracodawcy oraz obowiązek pracodawcy zatrudniania pracownika przy umówionej pracy i wypłacania mu wynagrodzenia za pracę. W stosunku tym pracownik jest zobowiązany do świadczenia pracy określonego rodzaju, a więc nie każdej pracy, na rzecz pracodawcy, w sposób podporządkowany kierowniczej roli pracodawcy. Obowiązkiem pracodawcy wynikającym z nawiązania stosunku pracy jest wypłacanie pracownikowi wynagrodzenia za pracę. Stosunek pracy jest zatem dobrowolnym stosunkiem prawnym o charakterze zobowiązaniowym, zachodzącym między dwoma podmiotami, z których jeden, zwany pracownikiem, obowiązany jest świadczyć osobiście i w sposób ciągły, powtarzający się, na rzecz i pod kierownictwem drugiego podmiotu, zwanego pracodawcą, pracę określonego rodzaju oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca zatrudniać pracownika za wynagrodzeniem (por. wyrok SN z 7.10.2009 r., III PK 38/2009). Dlatego nie można mówić o umowie o pracę, jeżeli w łączącym strony stosunku prawnym brak jest podstawowych elementów charakterystycznych dla stosunku pracy (por. wyroki SN z 4.12.1997 r., I PKN 394/97, z 28.10.1998 r., I PKN 416/98, z 2.12.1998 r., PKN 458/98).

Nadmienić należy, iż w niniejszej sprawie to na organie rentowym spoczywał ciężar dowodu, że strony umowy o pracę złożyły fikcyjne oświadczenia woli, a więc, że nie miały zamiaru wywołania żadnych skutków prawnych, gdyż pracownik nie podjął wykonywania pracy na podstawie umowy o pracę, a pracodawca świadczenia tego nie przyjmował. Z tych bowiem faktów organ rentowy wywodzi skutki prawne (wyrok Sądu Najwyższego z 15 lutego 2007 r., I UK 269/2006, LEX nr 328015).

W myśl art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności.

Z czynnością prawną pozorną mamy do czynienia wówczas, gdy występują, łącznie, następujące warunki: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie woli musi być złożone drugiej stronie, adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru, czyli być aktywnym uczestnikiem stanu pozorności. Pierwsza i zasadnicza cecha czynności pozornej wyraża się brakiem zamiaru wywołania skutków prawnych, jakie prawo łączy z tego typu i treścią złożonego oświadczenia. Jest to zatem z góry świadoma sprzeczność między oświadczonymi, a prawdziwymi zamiarami stron, czyli upozorowanie stron na zewnątrz i wytworzenie przeświadczenia dla określonego kręgu (otoczenia), nie wyłączając organów władzy publicznej, że czynność o określonej treści została skutecznie dokonana.

Stosownie do treści art. 22 § 1 1 k.p. i art. 83 § 1 k.c., o tym, czy strony istotnie nawiązały umowę o pracę, nie decyduje tylko formalne zawarcie (podpisanie) umowy nazwanej umową o pracę, ani też nawet przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, lecz przede wszystkim faktyczne i rzeczywiste realizowanie na jej podstawie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyrok SN z 5.06.2009 r., I UK 21/2009).

W celu dokonania prawidłowej kwalifikacji stosunku prawnego, należy przy tym uwzględnić z uwagi na treść art. 65 k.c. w zw. z art. 300 k.p. zarówno zgodny zamiar stron, cel umowy, jak i okoliczności istniejące w chwili jej zawierania (por. wyrok SN z 18.06.1998 r., I PKN 191/98).

Do ustalenia, że doszło do powstania pomiędzy stronami stosunku pracy konieczne jest zatem ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to rzeczywiście czyniły (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 14.02.2013 r., III AUA 1432/12). W świetle bowiem art. 83 § 1 k.c., jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony z góry zakładają za obopólną zgodą, iż nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy (tj. mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a podmiot wskazany jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy), to tak zawarta umowa o pracę ma charakter pozorny (por. m.in. wyrok SN z 4.08.2005 r., II UK 321/04). W konsekwencji zaś oświadczenia woli o zawarciu pozornej umowy o pracę złożone sobie wzajemnie przez strony są nieważne (art. 83 § 1 zd. 1 k.c.). W odniesieniu do umowy o pracę pozorność polega więc na tym, że strony nie zamierzają osiągnąć skutków wynikających z tej umowy, a określonych w art. 22 k.p. (por. wyrok SN z 4.01.2008 r., I UK 223/07, LEX nr 442836, z 5.10.2006 r., I UK 120/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz. 294, M.Raczkowski „Pozorność w umownych stosunkach pracy”, Warszawa 2010, s.200-202).

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z 14.03.2001r., II UKN 258/00, (OSNAP 2002/21/527), nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował i płacił wynagrodzenie za pracę. Nie wyklucza to rozważenia, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy zmierzało do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).

Sąd Okręgowy podziela również pogląd Sądu Najwyższego (wyrok
z 25.01.2005r., II UK 141/04, OSNP 2005/15/235)
, że stronom umowy o pracę, na podstawie której rzeczywiście były wykonywane obowiązki i prawa płynące z tej umowy, nie można przypisać działania w celu obejścia ustawy (art. 58 §1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).

Ocena taka nie dotyczy, jak przyjmuje się w orzecznictwie i doktrynie, osoby będącej wspólnikiem spółki. Podobne stanowisko wyrażone zostało w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2013 r., w sprawie I PK 94/13, w którym stwierdzono: (…)„W tym zakresie należy stwierdzić, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko, iż pomimo nieważności umowy o pracę (w szczególności spowodowanej wadliwą reprezentacją pracodawcy) strony mogą nawiązać (ważnie) umowny stosunek pracy przez czynności dorozumiane, przede wszystkim w następstwie dopuszczenia pracownika do wykonywania pracy (wyroki z dnia 27 marca 2000 r., I PKN 558/99, OSNAPiUS 2001 nr 16, poz. 512; OSP 2001 nr 3, poz. 40, z glosą J. Cichonia; OSP 2002 nr 4, poz. 49, z glosą T. Liszcz; z dnia 5 listopada 2003 r., I PK 633/02, OSNP 2004 nr 20, poz. 346; z dnia 6 października 2004 r., I PK 488/03, OSNP 2005 nr 10, poz. 145; z dnia 12 stycznia 2005 r., I PK 123/04, OSNP 2005 nr 15, poz. 231; z dnia 7 kwietnia 2009 r., I PK 215/08, OSNP 2010 nr 23-24, poz. 283; Monitor Prawa Pracy 2009 nr 9, s. 487 i z dnia 8 czerwca 2010 r., I PK 16/10, LEX nr 607243). Wykładnia taka ma zastosowanie do pracownika spółki handlowej, także członka jej zarządu niebędącego wspólnikiem i nie ma podstaw do odstąpienia od takiego poglądu.”

W tym miejscu dodać można jeszcze, iż „pozorność umowy o pracę (art. 83 k.c. w zw. z art. 300 k.p.) ma miejsce nie tylko wówczas, gdy mimo jej zawarcia praca w ogóle nie jest świadczona, ale też wtedy, gdy jest faktycznie świadczona, lecz na innej podstawie, niż umowa o pracę.” (wyrok SN z 5.10.2006 r., I UK 324/06, MPPr (...)).

Należy dodatkowo podkreślić, że rzeczywisty charakter pracowniczego zatrudniania osób bliskich pracodawcy wymaga nie tylko stwierdzenia braku dodatkowych zakazów do ich zatrudniania w ramach stosunku pracy, ale rygorystycznych ustaleń i przekonującej oceny, że zostały spełnione formalne i realne warunki do podjęcia zatrudnienia, a także że miało miejsce rzeczywiste wykonywanie przez osobę bliską obowiązków o cechach kreujących zobowiązania pracownicze. Jest to niezbędne dla wyeliminowania z obrotu prawnego zachowań osób bliskich zmierzających do obejścia lub nadużycia prawa do korzystniejszego tytułu i świadczeń z ubezpieczenia społecznego (wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, (...) i Spraw Publicznych z 19.09.2003 r., II UK 41/03).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy w pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 210 § 1 k.s.h. w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim, spółkę reprezentuje m.in. pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. W niniejszej sprawie umowa o pracę została zawarta pomiędzy P. S. będącą wspólnikiem mniejszościowym (2%) i zarazem członkiem zarządu Spółki, a większościowym udziałowcem spółki (98%) i zarazem Prezesem Zarządu Spółki, a więc wbrew regule wyrażonej w art. 210 §1 k.s.h.

Kwestia ważności umowy o pracę z zainteresowaną była przedmiotem postępowania w sprawie o sygn. akt VIII U 665/18. Prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 22.07.2019 r. sprawie o sygn. akt VIII U 665/18 oddalający odwołanie płatnika składek od decyzji ZUS z 9.01.2018 r. stwierdzającej niepodleganie zainteresowanej, jako pracownik u płatnika składek obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym od 25.05.2017 r., przesądził o powyższej okoliczności. Sąd Okręgowy ustalił i zważył m.in., że umowa o pracę zawarta pomiędzy zainteresowaną a płatnikiem składek w dniu 25.05.2017 r. jest nieważna z mocy prawa, tj. na podstawie art. 58 § 1 kc w zw. z art. 210 k.s.h. W ocenie tego Sądu nie doszło także w świetle zgromadzonego materiału dowodowego do zawarcia umowy o pracę między stronami per facta concludentia. Należy podkreślić, że powyższy wyrok był poddany kontroli instancyjnej i stał się prawomocny na skutek wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 5.10.2020 r. w sprawie o sygn. akt III AUa 1188/19 oddalającego apelację płatnika składek.

W tym miejscu należy podkreślić, że zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej. Związanie treścią prawomocnego orzeczenia oznacza nakaz przyjmowania przez te podmioty, że w objętej orzeczeniem sytuacji faktycznej stan prawny przedstawia się tak, jak to wynika z sentencji wiążącego orzeczenia (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2011 r., IV CSK 563/10, LEX 864020). Skutek materialno-prawny prawomocnego orzeczenia oznacza, że prawomocne orzeczenie odpowiada rzeczywistemu stanowi prawnemu, potwierdza go i czyni go niewątpliwym. Jeśli zatem dane zagadnienie prawne zostało prawomocnie rozstrzygnięte w pierwszym procesie, stanowi kwestię wstępną (prejudycjalną) w innym procesie, w którym dochodzone jest inne żądanie. Związanie prawomocnym wyrokiem oznacza, że sąd obowiązany jest uznać, iż kwestia prawna, która była już przedmiotem rozstrzygnięcia w innej sprawie, a która ma znaczenie prejudycjalne w sprawie przez niego rozpoznawanej, kształtuje się tak, jak przyjęto w prawomocnym wcześniejszym wyroku i w późniejszym procesie kwestia ta nie może być już ponownie badana (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2003 r., I CKN 263/01, M. Prawn. 2015, nr 2, s. 85). Nie jest w świetle powyższego dopuszczalne odmienne ustalenie zaistnienia, przebiegu i oceny istotnych dla danego stosunku prawnego zdarzeń faktycznych w kolejnym postępowaniu, chociażby przedmiot tych spraw się różnił (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 kwietnia 2011 r., I PK 225/10, LEX nr 896456).

W uzasadnieniu wyroku z dnia 20 maja 2014 r., I PK 295/13 (LEX nr 1483572) Sąd Najwyższy wyjaśnił ponadto, że związanie prawomocnym wyrokiem oznacza, iż sąd obowiązany jest uznać, że kwestia prawna, która była już przedmiotem rozstrzygnięcia w innej sprawie, a która ma znaczenie prejudycjalne w sprawie przez niego rozpoznawanej, kształtuje się tak, jak przyjęto w prawomocnym wcześniejszym wyroku, nawet jeżeli argumentacja prawna, na której opiera się to rozstrzygnięcie jest nietrafna. W późniejszej sprawie kwestia ta nie może być już w ogóle badana. Związanie orzeczeniem oznacza niedopuszczalność nie tylko dokonywania ustaleń sprzecznych z nim, ale nawet przeprowadzania postępowania dowodowego w tym zakresie. (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2008 r., IV CSK 441/07, LEX nr 376385).

Prawomocne orzeczenie sądu opiera swoje znaczenie na prawach podmiotowych, o które proces się toczył, a udzielając ochrony prawnej (bądź też odmawiając jej udzielenia) realizuje również samo prawo do wymiaru sprawiedliwości, mające swoje konstytucyjne źródła (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Dopuszczenie do możliwości rozbieżnego oceniania zasadności tego samego roszczenia, w tych samych okolicznościach, w różnych orzeczeniach byłoby zaprzeczeniem społecznie oczekiwanych reguł ochrony prawnej i naruszeniem zasady zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Moc wiążąca ma gwarantować poszanowanie prawomocnego orzeczenia sądu, regulującego stosunek prawny będący przedmiotem rozstrzygnięcia. Prawomocny wyrok, z punktu widzenia jego prejudycjalnego znaczenia także w innej sprawie, swą mocą powoduje, że nie tylko nie może być zmieniony lub uchylony, ale że nie jest możliwe odmienne ocenianie i uregulowanie tego samego stosunku prawnego, w tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych, między tymi samymi stronami (por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2006 r., IV CSK 89/05, OSNC 2007, Nr 1, poz. 15; z dnia 6 marca 2014 r., V CSK 203/13, OSNC 2015, Nr 2, poz. 23; a także z dnia 4 listopada 2016 r., I CSK 736/15, LEX nr 2156645).

Z prawomocnością orzeczenia sądowego ściśle związana jest powaga rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.). Zgodnie z powyższym przepisem wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Natomiast moc wiążąca orzeczenia (art. 365 § 1 k.p.c.) rozważana jest jedynie wtedy, gdy rozpoznawana jest inna sprawa niż ta, w której wydano poprzednie orzeczenie oraz gdy kwestia rozstrzygnięta innym wyrokiem stanowi zagadnienie wstępne. Wynikający z mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia walor prawny zawartego w jego treści rozstrzygnięcia (osądzenia) występuje w nowej sprawie pomiędzy tymi samymi stronami, choć przedmiot obu spraw jest inny. W takiej nowej sprawie skutek pozytywny (materialny) rzeczy osądzonej przejawia się w tym, że rozstrzygnięcie zawarte w prawomocnym orzeczeniu (rzecz osądzona) stwarza stan prawny taki, jaki z niego wynika. Sądy rozpoznające między tymi samymi stronami nowy spór muszą przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto to w prawomocnym, wcześniejszym wyroku (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2018 r., I PK 121/17, LEX nr 2508169).

Należy przy tym zaznaczyć, że z powagi rzeczy osądzonej korzysta jedynie sentencja wyroku, natomiast jego motywy (zawarte w uzasadnieniu) tylko w takich granicach w jakich stanowią konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia, niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu, a przede wszystkim indywidualizacji sentencji wyroku jako rozstrzygnięcia o przedmiocie sporu i w jakim określają one istotę danego stosunku prawnego (tak np. Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 15 marca 2002 r., II CKN 1415/00, LEX nr 53284 oraz z dnia 29 marca 2006 r., II PK 163/05, OSNP 2007, nr 5-6, poz. 71). Znaczenie takie mogą mieć więc tylko te elementy uzasadnienia, które dotyczą rozstrzygnięcia co do istoty sprawy, w których sąd wypowiada się w sposób stanowczy, autorytarny o żądaniu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2004 r., V CK 528/03, LEX nr 188496 oraz z dnia 21 września 2005 r., V CK 139/05, LEX nr 186929, a także uzasadnienie uchwały tego Sądu z dnia 12 lipca 2018 r., III CZP 3/18, (...).

Tym samym kwestia będąca przedmiotem innego postępowania (prejudycjalnego), tj. ważność umowy o pracę z 25.05.2017 r., stanowiła jednocześnie element podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sprawy w niniejszym postępowaniu.

Reasumując w świetle powyższych rozważań uznać zatem należy, że umowa o pracę zawarta pomiędzy zainteresowaną a płatnikiem składek w dniu 25.05.2017 r. jest nieważna z mocy prawa, tj. na podstawie art. 58 § 1 kc w zw. z art. 210 k.s.h. co zostało przesądzone prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi z 22.07.2019 r. w sprawie o sygn. akt VIII U 665/18. Uzupełniająco jedynie wskazać należy, że strony nie zawierały żadnych aneksów do spornej umowy, ani w żaden inny sposób po jej zawarciu nie zmieniały jej postanowień. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje fakt, że uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia (...) sp. z o.o. z 10.12.2018 r. P. S. została odwołana z funkcji członka zarządu (wpisu do KRS dokonano 24.04.2019 r.) – okoliczność ta istniała i była przedmiotem ustaleń faktycznych na chwilę orzekania w prawomocnie zakończonym postępowaniu. Bezspornym przy tym było, że w związku z podjęciem powyższej uchwały strony nie rozwiązały spornej umowy o pracę.

Nadto umowa zawarta pomiędzy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, reprezentowaną przez członków zarządu a innym członkiem zarządu jest umową nieważną od dnia jej podpisania i nie rodzi żadnych skutków, w tym skutków wynikających z ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Co istotne wady takiej umowy nie można konwalidować, jako bezwzględnie nieważnej.

Jak przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie, a które to poglądy sąd orzekający w pełni podziela - „Skutkiem niezastosowania się do zasad określonych w art. 210 § 1 k.s.h. jest bezwzględna nieważność dokonanej czynności, ale na podstawie art. 58 k.c., a nie art. 39 k.c. (tak też M. Bielecki, Zagadnienia..., op. cit., s. 44-45; tak również SN w wyrokach: z dnia 23 lipca 2009 r., II PK 36/09, LEX nr 533075; z dnia 19 stycznia 2010 r., I UK 281/09, LEX nr 577826 z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 160/17, LEX nr 2642743 oraz z dnia 3 października 2019 r., I CSK 122/16, LEX nr 2746905; podobnie SA w Białymstoku w wyroku z dnia 24 stycznia 2018 r., III AUa 269/17, LEX nr 2457464, w którym podkreślono, że zawarcie umowy w imieniu spółki przez inny podmiot niż określony tym przepisem, tj. radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników, a członkiem zarządu uznać należy za bezwzględnie nieważną, przy czym nieważności tej nie można konwalidować; tak również SA w Warszawie w wyroku z dnia 15 kwietnia 2019 r., V ACa 40/18, LEX nr 3039875; odmiennie W. Wyrzykowski, Wpływ nowelizacji art. 39 k.c. na zasady reprezentowania spółki kapitałowej w umowach pomiędzy spółką a jej członkiem zarządu, PUG 2020, nr 1, s. 23 i n.). W przypadku naruszenia zasad określonych w art. 210 § 1 k.s.h. nie mamy do czynienia w ogóle z działaniem falsus organu, o którym mowa w art. 39 k.c. (zob. również T. M., Podstawowe problemy szczególnej reprezentacji spółki z o.o. (art. 210 § 1 k.s.h.), (...) 2019, nr 9, s. 23; Takie stanowisko zajmuje również Sąd Najwyższy (zob. przykładowo wyżej cytowany wyrok z dnia 2 lutego 2000 r.).” (A. Kidyba [w:] Komentarz aktualizowany do art. 1-300 Kodeksu spółek handlowych, LEX/el. 2021, art. 210.)

Na marginesie wskazać należy, iż gdyby nawet teoretycznie rozważać możliwość zawarcia spornej umowy przez czynności konkludentne - per facta concludentia - to i tak odwołanie podlegałoby oddaleniu.

Zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dowodzi faktycznej realizacji przez ubezpieczoną spornego stosunku pracy . Zawarcie umowy przez fakty dokonane polega na dorozumianym wyrażeniu woli stron przez zachowanie, które ujawniło tę wolę w sposób dostateczny (art. 60 KC w związku z art. 300 KP). Do nawiązania stosunku pracy w opisany sposób dochodzi w szczególności wskutek dopuszczenia pracownika do pracy, przyjmowania pracy przez pracodawcę i realizowania przez strony stosunku prawnego odpowiadającego cechom stosunku pracy określonym w art. 22 § 1 KP (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2000 r., I PKN 404/99, OSNAPiUS 2001 nr 10, poz. 347; z dnia 5 listopada 2003 r., I PK 23/03, z dnia 5 listopada 2003 r., I PK 633/02, OSNP 2004 nr 20, poz. 346; z dnia 6 października 2004 r., I PK 488/03, OSNP 2005 nr 10, poz. 145; z dnia 12 stycznia 2005 r., I PK 123/04, OSNP 2005 nr 15, poz. 231; z dnia 7 kwietnia 2009 r., I PK 215/08, OSNP 2010 nr 23-24, poz. 283; z dnia 8 czerwca 2010 r., I PK 16/10, z dnia 16 stycznia 2013 r., II CSK 280/12). Oczywiście dopuszczenie członka zarządu do pracy nie sanuje nieważnej umowy o pracę zawartej przez organ nieuprawniony do reprezentacji spółki do dokonywania czynności prawnych z członkiem zarządu, lecz to właśnie dopuszczenie do pracy kreuje stosunek pracy na warunkach dopuszczenia.

Z materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że P. S. nie świadczyła pracy w ramach umowy o pracę z 25.05.2017 r. na rzecz Spółki, począwszy od 10.01.2018 r. (tj. od następnego dnia po wydaniu decyzji z 9.01.2018 r. dotyczącej ustalenia niepodlegania od 25.05.2017 r.). Do 04.2018 r. była pełnoetatowym pracownikiem Selgrosa, zatrudnionym w systemie 3-zmianowym od wczesnych godzin rannych do późnych wieczornych.

Bezspornym jest, że przed zawarciem spornej umowy o pracę zainteresowana jako wspólnik i członek zarządu Spółki mogła nadzorować usługi transportowe w Spółce, a nadto była zgłoszona jako osoba współpracująca w prowadzeniu firmy (...). Z materiału dowodowego wynika, że na czas usprawiedliwionej nieobecności w pracy zainteresowanej płatnik nie zatrudnił nikogo na jej zastępstwo, co przeczy rzeczywistej potrzebie istnienia tego nowoutworzonego stanowiska.

Wreszcie uwadze Sądu nie umknął fakt, że płatnik składek zgłosił zainteresowaną do obowiązkowych pracowniczych ubezpieczeń społecznych od 25.05.2017 r. dopiero w dniu 14.08.2017 r., a zatem znacznie po upływie wymaganego prawem terminu.

Brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że skarżąca świadczyła pracę na rzecz płatnika pracę co zostało w sposób szczegółowy omówione w ocenie materiału dowodowego.

Odnośnie zakresu obowiązków zainteresowanej na stanowisku kierownika transportu, jak już wyżej wskazano, nie zostały one sporządzone na piśmie. W toku procesu w powyższym zakresie płatnik składek powoływał się natomiast jedynie na obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym, wskazując, że uprawnienia zainteresowanej były niezbędne do funkcjonowania Spółki. Z kolei z ustaleń wynika, że Spółka w tym czasie nie zatrudniała żadnych kierowców, a jedynie korzystała z zewnętrznych przewoźników. Postępowanie dowodowe nie wykazało także by Spółka w spornym okresie zatrudniała spedytorów faktycznie pracujących.

Sąd odmawiając wiary zeznaniom świadków miał przede wszystkim na względzie, że świadkowie I. C. i B. P. nie mieli oni wiedzy na temat tego, czy w spornym okresie zainteresowana wykonywała czynności jako pracownik Spółki, czy też jako wspólnik Spółki, czy też pracownik firmy (...). Obowiązki świadka K. W. (2) nie mogły zostać przejęte choćby częściowo przez zainteresowaną już z racji przesądzenia braku pracowniczego charakteru zatrudnienia tego świadka na rzecz Spółki na stanowisku spedytora (prawomocny wyrok w sprawie VIII U 665/18, przynajmniej do dnia wydania decyzji z 9.01.2018 r. dotyczącej ustalenia niepodlegania). Świadka tego w spornym okresie w zasadzie nie było faktycznie w pracy. Jako siostra płatnika świadek ten mógł być także nieobiektywny w składaniu zeznań. Także zeznania świadka T. W., K. M., D. F. nie zasługiwały na wiarę, ze względu na wewnętrzne sprzeczności, nadmierną ogólnikowość czy też nieprecyzyjność co zostało omówione powyżej. Zeznania zainteresowanej jako cechujące się wewnętrznymi sprzecznościami również były niewiarygodne.

W stosunku pracy muszą być precyzyjnie określone godziny pracy pracownika, gdyż tylko wtedy wiadomo, czy pracownik przepracował obowiązującą go normę czasu pracy, czy też normę tę przekroczył (co rodzi uprawnienie do otrzymania wynagrodzenia dodatkowego za pracę w godzinach nadliczbowych), czy pracował w niedzielę i święta (co też wpływa np. na uprawnienia do dodatkowego wynagrodzenia). Z ustaleń w tym z załączonych przez odwołującą Spółkę list obecności wynika, że w istocie pracodawca nie kontrolował czasu pracy zainteresowanej, ani też nie zostały nigdy sprecyzowane jej obowiązki pracownicze, a płatnik odwoływał się wyłącznie do przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wobec braku ewidencji czasu pracy zainteresowanej nie sposób uznać, że faktycznie skarżąca przepracowała podawaną w toku procesu ilość godzin, tj. 2 godziny na rzecz Spółki przed pracą w Selgrosie (do 30.04.2018 r. - gdzie czasem zmiana zaczynała się już o 5.00) i 2 godziny po pracy w Selgrosie na rzecz firmy (...) (zmiana w Selgrosie czasem kończyła się o 22.00). Tym bardziej, że zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę zasady doświadczenia życiowego, taka aktywność zawodowa zainteresowanej była nie do pogodzenia ze sobą, dodatkowo także również z faktem współpracy w działalności gospodarczej męża oraz z obowiązkami rodzicielskimi zainteresowanej. Czas pracy zainteresowanej pozostawał poza kontrolą pracodawcy, natomiast wskazuje to na celowe tworzenie przez strony dokumentacji mającej jedynie stworzyć pozory pracowniczego zatrudnienia zainteresowanej w Spółce.

Uwagi wymaga, że zainteresowana miała wykonywać swoje obowiązki w Spółce pod tym samym adresem, pod którym mieszkała. Zatem jej obecność w biurze w spornym okresie przy uwzględnieniu, że była też członkiem zarządu Spółki, nie wskazuje na to, że realizowała stosunek pracy ze Spółką, choć mogła w tym czasie interesować się z racji swojej funkcji sprawami Spółki.

Wskazać należy, że fakt zatrudnienia zainteresowanej na stanowisku kierownika transportu nie był też uzasadniony rzeczywistymi potrzebami pracodawcy, gdyż Spółka w tym czasie nie zatrudniała kierowców, w sprawie nie udowodniono także aby zatrudniała poza stażystami (zatrudnionymi zresztą w toku uprzednio toczącego się procesu w sprawie VIII U 665/18) jakichkolwiek spedytorów faktycznie pracujących. P. S. została zatrudniona na specjalnie nowoutworzonym dla niej ww. stanowisku. We wcześniejszym okresie takie stanowisko w strukturze Spółki nie istniało.

Stworzenie dokumentacji pracowniczej dla zainteresowanej świadczy w ocenie Sądu jedynie o tym, że strony starały się zachować pozory mające uwiarygodnić rzeczywiste zatrudnienie P. S. w firmie płatnika składek. W ocenie Sądu załączona do akt ZUS dokumentacja jej zatrudnienia jest przejawem formalnego zadośćuczynienia obowiązkowi wnioskodawcy jako pracodawcy, natomiast nie przesądza o tym, że praca była przez skarżącą faktycznie wykonywana.

W świetle wskazanych okoliczności przyjąć należy, zgodnie z twierdzeniem organu rentowego, że zakwestionowana umowa o pracę z 25.05.2017 r. była pozorną umową o pracę od 10.01.2018 r. (tj. od następnego dnia po wydaniu decyzji z 9.01.2018 r. dotyczącej ustalenia niepodlegania od 25.05.2017 r.). Pozorność polegała na tym, że strony sporządziły tę umowę wyłącznie w celu objęcia P. S. ubezpieczeniem pracowniczym od wysokiej podstawy, a w konsekwencji zapewnienia świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z ciążą, wiedząc, że w ten sposób uzyska zasiłki z tytułu macierzyństwa. Nie zostało bowiem wykazane, by fakt zatrudnienia odwołującej przez płatnika wynikał z rzeczywistej potrzeby pracodawcy oraz nie wykazano również, iż w spornym okresie faktycznie świadczyła ona umówioną pracę w ramach stosunku pracy w reżimie podporządkowania pracowniczego charakterystycznym dla stosunku pracy. Dodać należy, że nie chodzi o to by dana osoba wykonywała jakiekolwiek czynności na rzecz pracodawcy, ale by wykonywała umówioną rodzajowo pracę – a w sprawie brak jest dowodów na to, że P. S. nawet od 05.2018 r. (już po rozwiązaniu umowy o pracę z Selgros) wykonywała pracę kierownika transportu.

„Pozorność umowy o pracę (art. 83 kc w zw. z art. 300 kp) ma miejsce nie tylko wówczas, gdy mimo jej zawarcia praca w ogóle nie jest świadczona, ale też wtedy, gdy jest faktycznie świadczona, lecz na innej podstawie, niż umowa o pracę”. (tak wyrok SN z 5.10.2006 r., I UK 324/06, opubl. M.P.Pr (...)).

Istnienie tzw. pracowniczego podporządkowania jest szczególnie wątpliwe w realiach niniejszej sprawy, kiedy zainteresowana jest jednocześnie członkiem zarządu i wspólnikiem.

W myśl stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 13 marca 2018 roku, w sprawie I UK 27/17, które to stanowisko sąd orzekający w pełni podziela: „Decydujące znaczenie dla oceny charakteru stosunku prawnego łączącego spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z członkiem jej zarządu ma treść tego stosunku i warunki jego realizacji.” W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił, iż „Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta i czy jest ważna, lecz tylko to, czy strony tej umowy pozostawały w stosunku pracy. O tym zaś, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie (zgłoszenie) do ubezpieczeń i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412; z dnia 11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783 oraz powołany już wyrok z dnia 17 marca 2016 r., III UK 83/15).”

Zasadnicze znaczenie dla oceny charakteru stosunku prawnego łączącego spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z członkiem jej zarządu ma zatem treść tego stosunku i warunki jego realizacji. Tak w judykaturze, jak i doktrynie prawa pracy podkreśla się, że stosunek pracy, zdefiniowany w art. 22 § 1 k.p., jest stosunkiem prawnym starannego działania, którego konstytutywnymi cechami są: dobrowolne, osobiste, odpłatne świadczenie pracy w sposób ciągły, w warunkach podporządkowania pracownika pracodawcy, który ponosi wszelkie ryzyka związane z zatrudnieniem pracownika.

Odnosząc te cechy do stosunku prawnego łączącego zainteresowaną ze Spółką, należy zatem stanowczo stwierdzić, że brak było powyższych cech pracowniczego zatrudnienia aż do 05.2018 r, gdyż de facto P. S. nie świadczyła wówczas pracy w jakimkolwiek zakresie. Odnośnie okresu od 05.2018 roku o ile przyjąć, że wykonywała pewne czynności w niewielkim zakresie, o tyle brak podstaw do uznania, że czyniła to na rzecz Spółki (mogła to czynić bowiem w ramach pozostałej aktywności zawodowej na rzecz płatnika składek). Niezależnie od powyższego w sprawie brak też podstaw do uznania, że wystąpił główny element konstrukcyjny stosunku pracy, jakim jest pracownicze podporządkowanie skarżącej swemu pracodawcy w procesie świadczenia pracy czy też wykonywania wszystkich czynności wynikających z podpisanej umowy o pracę, we wskazanym tam wymiarze czasu pracy. Żadne przepisy, tak Kodeksu pracy, jak i Kodeksu spółek handlowych, nie wykluczają możliwości nawiązania stosunku pracy zarówno z członkiem zarządu spółki, jak i z jej wspólnikiem. Konieczne jest jednak rozważenie, czy zawarta przez strony umowa o pracę wykreowała stosunek prawny posiadający niezbędne cechy stosunku pracy. Nawet bowiem, jeśli zawarcie umowy o pracę ze wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz członkiem jej dwuosobowego zarządu nastąpiłoby z zachowaniem wszelkich wymagań w zakresie reprezentacji spółki i formy czynności prawnej, to nie mogło dojść do nawiązania stosunku pracy, jeśli wykreowany umową o pracę stosunek prawny nie posiadał cech konstytutywnych wynikających z art. 22 § 1 k.p.

Podporządkowanie pracownika uważane jest za główną cechę rzeczywiście odróżniającą stosunek pracy od innych prawnych stosunków świadczenia usług, przesądzającą o gospodarczym i społecznym charakterze zatrudnienia pracowniczego. Prawdą jest, że tradycyjne pojmowanie podporządkowania jako obowiązku wykonywania przez pracownika poleceń pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy, nawet w technicznym zakresie działania, pojawia się nowe podporządkowanie nazywane autonomicznym, polegające na wyznaczeniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania. W tym systemie podporządkowania pracodawca określa godziny czasu pracy i wyznacza zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawiony jest pracownikowi (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 września 1999 r., I PKN 277/99, OSNAPiUS 2001 Nr 1, poz. 18 i z dnia 9 września 2004 r., I PK 659/03, OSNP 2005 Nr 10, poz. 139). Jednakże nawet w autonomicznym systemie podporządkowania występuje wyraźne oddzielenie pozycji i roli pracodawcy od pozycji i roli pracownika. Kierownicze uprawnienia pracodawcy nie są wprawdzie realizowane w drodze wydawania pracownikowi bezpośrednich poleceń w procesie pracy, ale wyrażają się w określeniu zadań i warunków, w jakich mają być one wykonywane. Istota nawet takiego pracowniczego podporządkowania sprowadza się jednak do tego, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2016 r., II PK 352/14, LEX nr 2004192).

Godzi się również podkreślić, że nie tylko brak podporządkowania pracowniczego w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. przemawia przeciwko przyjęciu pracowniczego stosunku zatrudnienia między skarżącą a płatnikiem. Sprzeciwia się temu także zasadnicza sprzeczność między właścicielskim a pracowniczym statusem skarżącej, jaka pojawia się w takim przypadku. Koncepcja stosunku pracy opiera się na teorii, według której podstawą ustroju pracy jest wymiana świadczeń między dwoma kontrahentami: właścicielem środków produkcji (podmiotem zatrudniającym) a pracownikiem. Zatrudnienie skarżącej na podstawie umowy o pracę oraz równoczesne pełnienie przez nią funkcji członka zarządu Spółki, w której jest ona jednym z dwóch wspólników, prowadziłoby do postaci symbiozy pracy i kapitału, sprzecznej z aksjologią prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, opartej zasadniczo na oddzieleniu kapitału i pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2010 r., II UK 34/10, LEX nr 619639). Z tego punktu widzenia, przy uwzględnieniu cech stosunku pracy oraz ustroju prawa pracy, którego podstawą jest wymiana świadczeń między właścicielem środków produkcji a pracownikiem, status wykonawcy pracy (pracownika) zostaje "wchłonięty" przez status właściciela kapitału (pracodawcy).

Z przytoczonych zasad wynika generalnie możliwość zatrudniania wspólników także w charakterze pracowników, nawet wówczas gdy są oni jednocześnie członkami zarządu. Wspólnik nie może jednak łączyć funkcji właściciela kapitału z funkcjami zarządcy. Tak też na sprawę zapatruje się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 kwietnia 1999 r. (SA/Bk 94/98, LexisNexis nr (...), Mon.Pod. 2000, nr 1, s. 40), w którym stwierdzono, że: „W wieloosobowych spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością umowa o pracę zawarta przez powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników pełnomocnika będącego członkiem zarządu spółki z innymi członkami zarządu może być uznana za umowę prawnie skuteczną, nienaruszającą przepisów art. 203 k.h. (obecnie art. 210 k.s.h.), art. 58 § 1 k.c. i przepisów Kodeksu pracy”.

Praca wykonywana przez wspólników, jednocześnie członków zarządu, musi mieć zawsze, co należy jeszcze raz podkreślić, charakter pracy umownie podporządkowanej, tj. właściwej dla stosunku pracy. Regułą ogólną jest, że źródłem nawiązania stosunku pracy członka zarządu spółki kapitałowej jest umowa o pracę. (patrz Gersdorf Małgorzata. Art. 22. W: Kodeks pracy. Komentarz, wyd. III. Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, 2014.)

Podobne stanowisko zajął także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lutego 2016 roku, w sprawie II PK 352/14, w którym podkreślił, że „Pracowniczego podporządkowania nie można utożsamiać permanentnym nadzorem (obserwacją) przełożonego nad sposobem czy też właściwym tempem wykonywanych czynności, wystarczy bowiem wskazanie zadania i zakreślenie terminu jego wykonania, a następnie kontrola jakości i terminowości wykonanej pracy. Istotne natomiast jest to, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy.”

Przekładając powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż przede wszystkim umowa łącząca strony dotknięta była bezwzględną nieważnością i nie mogła zostać także uznana za zawartą przez czynności konkludentne, a nadto z uwagi na szczególne powiązanie osobowo – kapitałowe o możliwości uznania, iż P. S. wykonywała czynności w oparciu o reżim pracowniczego podporządkowania, konieczne byłoby ustalenie, kto wykonywał w stosunku do niej nadzór pracodawcy oraz iż pracodawca co najmniej decydował o wyznaczanych jej zadaniach. Było to tym bardziej konieczne, jeśli uwzględnić wzajemne relacje rodzinne z drugim członkiem zarządu Spółki – mężem J. S. (1), a także fakt, równoczesnego pozostawania w stosunku pracy w niepełnym wymiarze czasu pracy w firmie (...) przez zainteresowaną oraz że do końca 04.2018 r. pracowała nadto w pełnym wymiarze czasu pracy w systemie zmianowym w Selgrosie.

Materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie istnienia żadnego z tych elementów. Po pierwsze, o czym była już mowa, trudno uznać, iż nadzór taki wykonywał prezes Spółki. W sprawie od początku podnoszono, że zainteresowana miała dużą dowolność w wykonywania obowiązków służbowych. Z ustaleń nie wynika, aby prezes Zarządu przekazywał jej konkretne zadania do wykonania, jak również rozliczał z ich wykonania, czy tez kontrolował jej czas pracy. Nie sposób przyjąć, iż to płatnik decydował o tym czym P. S. będzie się zajmować. Jest to natomiast minimalny wymóg do ustalenia istnienia pracowniczego podporządkowania.

Co do okresu po 12.2018 r., kiedy zainteresowana została odwołana z funkcji członka zarządu, w sprawie nie wykazano jej jakiegokolwiek podporządkowania pracowniczego tym bardziej, że od 10.2018 r. pozostawała na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, a do pracy w spółce już nie powróciła.

Wobec twierdzeń płatnika, że stanowisko kierownika transportu było samodzielnym stanowiskiem pracy i P. S. odpowiadała za prawidłowe wykonanie pracy przed zewnętrznymi organami kontroli (treść odwołania) w związku z czym Spółka nie sprawowała nadzoru nad jej pracą należy przyjąć, że samodzielne określanie przez pracownika zadań, jak również nie stosowanie żadnego sposobu weryfikacji i rozliczania wyników pracy zainteresowanej, w sytuacji, gdy zakres zadań i ich sprecyzowanie w czasie, nie było w żaden sposób wyznaczone przez płatnika składek, przesądza o tym, że sporny stosunek prawny nie nosił cechy pracowniczego podporządkowania, a z drugiej strony kierownictwa pracodawcy nad pracą wykonywaną przez zainteresowaną. Konkluzja ta oznacza również, że strony nie łączyła umowa o pracę. W ocenie sądu zainteresowana uczestniczyła w wykonaniu pewnych czynności na rzecz Spółki, ale nie jako pracownik na stanowisku kierownika transportu, ale członek zarządu, a nadto wykonywała jednocześnie czynności na rzecz Spółki i firmy (...) dopiero od 05.2018 r. i to w niewielkim zakresie. Nie świadczy to jednak o pracowniczym podporządkowaniu, ale o współpracy.

Odwołujący nie wykazał, że faktycznie zainteresowana świadczyła umówioną pracę kierownika transportu w Spółce i to w reżimie charakterystycznym dla stosunku pracy. W spornym okresie P. S. jako członek zarządu Spółki (do 12.2018 r.) była uprawniona z samego faktu wykonywania tej funkcji do nadzorowania wykonywania usług transportowych przez zewnętrznych przewoźników, a ponadto mieszkała pod tym samym adresem, wobec czego to, że była widywana także godzinach popołudniowych w biurze nie pozwala ustalić na tej podstawie, że wykonywała wtedy czynności na rzecz Spółki, jako jej pracownik.

Warto również przypomnieć, że skarżący, który nie sporządził zakresu obowiązków P. S., a powoływał się na obowiązki wynikające z przepisów, jako te które miała wykonywać zainteresowana [czyli projektowanie, wdrażanie i zarządzanie operacjami transportu w kraju i zagranicą, ustanawianie procedur i wdrażanie norm ISO, negocjowanie umów z poddostawcami, tworzenie sieci firm współpracujących, ocena przewoźników (aktualizacja listy), decydowanie o zakupie samochodów i naczep (tablice (...), TOR), współpraca z urzędami, pomoc przy wdrażaniu i nadzór nad modułami informatycznych systemów, organizacja szkoleń kierowców, bieżąca kontrola wyników finansowych, nadzorowanie realizacji budżetu, przygotowanie raportów dla zarządu spółki we wskazanym wyżej zakresie] jednocześnie nie wykazał w toku postępowania, aby czynności te były faktycznie przez nią wykonywane.

Tymczasem sama zainteresowana podała, że do jej obowiązków należało m.in. sprawdzanie taboru samochodów pod względem technicznym, nadzór nad pracą spedytorów, wystawianie faktur i sprawdzanie reklamacji. W żaden sposób nie wynika to z materiału dowodowego.

Powyższe jedynie potwierdza stanowisko Sądu, iż P. S., nawet od 05.2018 r., nie wykonywała czynności na podstawie umowy o pracę na stanowisku kierownika transportu w Spółce. Z czynności wskazywanych w odwołaniu praktycznie nie robiła nic, zaś czynności które wymieniła jako wchodzące w zakres jej obowiązków mogła wykonywać ale na pewno nie w ramach zatrudnienia na rzecz Spółki, ewentualnie zaś w ramach pozostałej aktywności zawodowej na rzecz płatnika składek.

Tym samym nie sposób uznać, że zainteresowana przystąpiła per facta concludentia do realizacji spornej umowy o pracę.

Reasumując, zdaniem Sądu, niezależnie od kwestii nieważności umowy o pracę w świetle art. 210 k.s.h., poczynione w sprawie ustalenia uzasadniają także twierdzenie, że zakwestionowana przez ZUS umowa o pracę została zawarta dla pozoru. Umowa taka z mocy art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. jest nieważna.

Mając powyższe na uwadze Sąd w oparciu o treść art. 47714 § 1 k.p.c. orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.

Uwzględniając wniosek pełnomocnika organu rentowego w przedmiocie kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził od zainteresowanej oraz płatnika składek na rzecz organu rentowego kwoty po 180,00 złotych od każdego z nich tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – stosownie do treści § 9 ust. 2 w zw. z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265). (punkt 2 sentencji wyroku).

ZARZĄDZENIE

odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi wnioskodawcy.