Sygn. akt III AUa 333/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 lutego 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Anna Polak

Sędziowie:

SSA Urszula Iwanowska (spr.)

SSA Jolanta Hawryszko

Protokolant:

sekr. sąd. Karolina Popowicz

po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2014 r. w Szczecinie

sprawy Z. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.

przy udziale zainteresowanych Z. B., T. C., M. O.

o objęcie ubezpieczeniem społecznym

na skutek apelacji ubezpieczonego

od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 18 stycznia 2013 r. sygn. akt VII U 1035/12

I.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II i odstępuje od obciążenia Z. S. kosztami postępowania,

II.  oddala apelację w pozostałym zakresie,

III.  odstępuje od obciążenia płatnika kosztami w postępowaniu apelacyjnym.

SSA Urszula Iwanowska SSA Anna Polak SSA Jolanta Hawryszko

III A Ua 333/13

UZASADNIENIE

W dniu 4 listopada 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał decyzje:

1) dotyczące ubezpieczonego Z. B.:

- nr (...) stwierdzającą, że Z. B. jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek (...) Z. S. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu w 2008 r. w okresie od 8 do 18 stycznia, od 8 do 18 lutego, od 3 do 20 marca, od 5 do 20 kwietnia, od 5 do 20 maja, od 5 do 25 czerwca, od 5 do 24 lipca, od 5 do 24 sierpnia, od 5 do 24 września, od 5 do 24 października, od 5 do 28 listopada oraz od 5 do 31 grudnia;

- nr (...) stwierdzającą, że płatnik składek (...) Z. S. jest zobowiązany do opłacania składek na Fundusz Pracy za Z. B. z tytułu wykonywania umowy zlecenia w wyżej wskazanych okresach;

- nr (...) stwierdzającą, że płatnik składek (...) Z. S. jest zobowiązany do opłacania składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za Z. B. z tytułu wykonywania umowy zlecenia w wyżej wskazanych okresach;

2) dotyczące T. C.:

- nr (...) stwierdzającą, że T. C. jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek (...) Z. S.podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu w okresie od 15 lutego do 31 marca 2006 r., od 2 do 31 maja, od 15 do 30 czerwca, od 7 sierpnia do 31 października 2006 r., od 2 do 31 maja 2007 r., od 1 do 30 czerwca, od 2 lipca do 28 września, od 1 do 31 października, od 2 listopada do 31 grudnia 2007 r., od 2 do 31 stycznia 2008 r., od 2 do 20 lutego, od 5 do 25 marca, od 5 do 25 kwietnia, od 5 do 25 maja, od 5 do 25 czerwca, od 5 do 25 lipca, od 5 do 25 sierpnia, od 5 do 20 września, od 5 do 20 października, od 4 do 28 listopada, od 4 do 31 grudnia 2008 r.;

- nr (...) stwierdzającą, że płatnik składek (...) Z. S. jest zobowiązany do opłacania składek na Fundusz Pracy za T. C. z tytułu wykonywania umowy zlecenia w wyżej wskazanych okresach;

- nr (...) stwierdzającą, że płatnik składek (...) Z. S. jest zobowiązany do opłacania składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za T. C. z tytułu wykonywania umowy zlecenia w wyżej wskazanych okresach;

3) dotyczące M. O.:

- nr (...) stwierdzającą, że M. O. jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek (...) Z. S. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu w okresie od 2 do 31 maja, od 13 do 30 czerwca, od 7 sierpnia do 29 grudnia 2006 r.;

- nr (...) stwierdzającą, że płatnik składek (...) Z. S. jest zobowiązany do opłacania składek na Fundusz Pracy za M. O. z tytułu wykonywania umowy zlecenia w wyżej wskazanych okresach;

- nr (...) stwierdzającą, że płatnik składek (...) Z. S. jest zobowiązany do opłacania składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za M. O. z tytułu wykonywania umowy zlecenia w wyżej wskazanych okresach.

Uzasadniając powyższe decyzje organ rentowy wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika ustalono, iż płatnik zawarł ze Z. B. szereg umów o dzieło, których przedmiotem było przygotowanie łącznie 850 sztuk elementów do spawania, z T. C. szereg umów o dzieło, których przedmiotem było spawanie podestów, konsol, schodów, spawanie ram stalowych, składanie i spawanie konstrukcji stalowych i elementów stalowych, przygotowanie konstrukcji do spawania, przygotowanie i spawanie elementów konstrukcji stalowych na garaże do budynku jednorodzinnego w W. i M. O. szereg umów o dzieło, których przedmiotem było czyszczenie i cięcie elementów stalowych na schody, oczyszczanie i skręcanie elementów stalowych, czyszczenie i malowanie konstrukcji stalowych, wykonywanie konstrukcji stalowych, przygotowanie materiałów na konstrukcję stalową. Prace te były wykonywane w zakładzie produkcyjnym, gdzie wynajmowane są pomieszczenia produkcyjne od godz. 7.00 do 17.00. Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy o dzieło przychodziły wtedy, gdy miał zlecenie od kontrahenta. Z. S. przydzielał im pracę, mówił co mają robić i w jakim okresie. Jak było do wykonania zlecenie, pracownicy przychodzili codziennie, a okres był uzależniony od wielkości zlecenia. Pracownicy wykonywali elementy stalowe, konstrukcyjne, których wykonanie było uzależnione od konstrukcji. Były to czynności powtarzalne. Umowy te rodziły obowiązek ubezpieczenia.

Odwołania od powyższych decyzji złożył płatnik – Z. S. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...), wnosząc o ich zmianę poprzez stwierdzenie, że Z. B., T. C. i M. O. nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu w okresach wymienionych w decyzji. Odwołujący podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia różni możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Elementy do spawania takiemu sprawdzianowi były poddawane, gdyż ich nieprawidłowe wykonanie uniemożliwiało ich wykorzystanie w dalszym procesie. Wobec wykonywania pracy na podstawie umowy o dzieło przez zainteresowanych, płatnik nie był obowiązany do opłacania za niego składek na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

W odpowiedzi na odwołania organ rentowy wniósł o ich oddalenie w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji.

Postanowieniami z dnia 15 maja 2012 r. Sąd Okręgowy, na podstawie art. 219 k.p.c., połączył odwołania od powyższych decyzji do wspólnego rozpoznania i wyrokowania oraz wezwał do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanych Z. B., T. C. i M. O..

Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2013 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołania (punkt I) oraz zasądził od płatnika na rzecz ZUS kwotę 540 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt II).

Powyższe orzeczenie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

Przedmiotem działalności Z. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...) jest produkcja konstrukcji metalowych i ich części, działalność usługowa w zakresie instalowania konstrukcji metalowych, sprzedaż hurtowa wyrobów metalowych, porcelanowych, ceramicznych i szklanych do użytku domowego, działalność związana z oprogramowaniem, sprzętem komputerowym i bazami danych. W szczególności zaś Z. S. zajmuje się produkcją mniejszych konstrukcji stalowych takich jak schody, podesty, kontenery specjalne, barierki. W celu wykonania poszczególnych zamówień płatnik dysponuje halą produkcyjną w D., w której na podstawie umów o pracę zatrudnia obecnie 3 pracowników. W 2008 roku na tej podstawie płatnik zatrudniał 2 pracowników. Przy większych zleceniach Z. S. współpracuje z innymi przedsiębiorcami.

Z. S. otrzymywał różnego rodzaju zlecenia: wykonania schodów, które składają się z poręczy, schodków, barierek. Osoby współpracujące ze Z. S. wykonywały, między innymi, szlifowanie, wiercenie i czyszczenie elementów stalowych celem ich przygotowania do spawania oraz czyszczenie elementów po spawaniu, jak również prostowanie prętów do barierek, składanie barierek, wiercenie. Wszystkie czynności wykonywane były wg instrukcji Z. S.. Osoby współpracujące pracowały w domu, jeśli posiadały warsztat, w większości zaś przypadków korzystali z warsztatu Z. S., który był czynny pomiędzy 07.00 a 19.00. Pracę wykonywali w ustalonym przez siebie czasie, a przedmiotem umów stron było wykonanie określonej ilości elementów do ustalonego przez strony terminu. Z. S. nie kontrolował pracy w czasie jej wykonywania. Każdy z tych elementów wykonywany był przez różne osoby współpracujące na podstawie umowy o dzieło, a następnie przez płatnika bądź jego pracownika montowany w całość.

Z. S. zawarł z T. C. w latach 2006-2008 następujące umowy nazwane umowami o dzieło:

- nr (...) z 15 lutego 2006 r., której przedmiotem było spawanie 45 szt. podestów oraz 50 szt. konsol za wynagrodzeniem 1.061 zł; umowa zakończyła się 28 lutego 2006 r.;

- nr (...) z 1 marca 2006 r., której przedmiotem było spawanie 45 szt. podestów i 50 szt. konsol za wynagrodzeniem 1.309 zł brutto; umowa zakończyła się 31 marca 2006 r.;

- nr (...) z 2 maja 2006 r., której przedmiotem było spawanie 30 szt. schodów i 50 szt. konsol za wynagrodzeniem 1.600 zł brutto; umowa zakończyła się 31 maja 2006 r.;

- nr (...) z 15 czerwca 2006 r., której przedmiotem było spawanie 40 szt. ram stalowych za wynagrodzeniem 1.500 zł brutto; umowa zakończyła się 30 czerwca 2006 r.;

- nr (...) z 7 sierpnia 2006 r., której przedmiotem było składnie i spawanie 20 szt. konstrukcji stalowych za wynagrodzeniem 2.182 zł brutto; umowa zakończyła się 31 sierpnia 2006 r.;

- nr (...) z 1 września 2006 r., której przedmiotem było przygotowanie 10 konstrukcji do spawania oraz spawanie konstrukcji stalowych za wynagrodzeniem 1.651 zł brutto; umowa zakończyła się 30 września 2006 r.;

- nr (...) z 1 października 2006 r., której przedmiotem było spawanie 258 szt. konstrukcji stalowej za wynagrodzeniem 879 zł brutto; umowa zakończyła się 31 października 2006 r.;

- nr (...) z 2 maja 2007 r., której przedmiotem było składanie i spawanie elementów stalowych w ilości 60 szt. za wynagrodzeniem 3.302 zł brutto; umowa zakończyła się 31 maja 2007 r.;

- nr (...) z 1 czerwca 2007 r., której przedmiotem było składanie i spawanie 260 szt. elementów stalowych za wynagrodzeniem 3.066 zł brutto; umowa zakończyła się 30 czerwca 2007 r.;

- nr (...) z 2 lipca 2007 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 260 szt. elementów za wynagrodzeniem 3.302 zł brutto; umowa zakończyła się 31 lipca 2007 r.;

- nr (...) z 1 sierpnia 2007 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 280 szt. elementów za wynagrodzeniem 3.302 zł brutto; umowa ta zakończona została 31 sierpnia 2007 r.;

- nr (...) z 1 września 2007 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 240 szt. elementów za wynagrodzeniem 2.948 zł brutto; umowa ta zakończona została 28 września 2007 r.;

- nr (...) z 1 października 2007 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 340 szt. elementów za wynagrodzeniem 4.127 zł brutto, umowa ta zakończona została 31 października 2007 r.;

- nr (...) z 2 listopada 2007 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 380 szt. elementów za wynagrodzeniem 4.127 zł brutto; umowa zakończyła się 30 listopada 2007 r.;

- nr (...) z 1 grudnia 2007 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 80 szt. elementów konstrukcji stalowych na garaże do budynku jednorodzinnego w W. za wynagrodzeniem 3.774 zł brutto; umowa zakończyła się 31 grudnia 2007 r.;

- nr (...) z 2 stycznia 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 80 szt. elementów za wynagrodzeniem 4.245 zł brutto; umowa zakończyła się 31 stycznia 2008 r.;

- nr (...) z 2 lutego 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 70 szt. elementów w okresie od 2 do 20 lutego 2008 r. za wynagrodzeniem 4.245 zł brutto;

- nr (...) z 5 marca 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 90 szt. elementów w okresie od 5 do 25 marca 2008 r. za wynagrodzeniem 4.245 zł brutto;

- nr (...) z 5 kwietnia 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 110 szt. elementów w okresie od 5 do 25 kwietnia 2008 r. za wynagrodzeniem 4.245 zł brutto;

- nr (...) z 5 maja 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 120 szt. elementów w okresie od 5 do 25 maja 2008 r. za wynagrodzeniem 4.363 zł brutto;

- nr (...) z 5 czerwca 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 80 szt. elementów w okresie od 5 do 25 marca 2008 r. za wynagrodzeniem 2.005 zł brutto;

- nr (...) z 5 lipca 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 400 szt. elementów w okresie od 5 do 25 lipca 2008 r. za wynagrodzeniem 4.363 zł brutto;

- nr (...) z 5 sierpnia 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 300 szt. elementów w okresie od 5 do 25 sierpnia 2008 r. za wynagrodzeniem 4.245 zł brutto;

- nr (...) z 5 września 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 200 szt. elementów w okresie od 5 do 20 września 2008 r. za wynagrodzeniem 3.538 zł brutto;

- nr (...) z 5 października 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 200 szt. elementów w okresie od 5 do 20 października 2008 r. za wynagrodzeniem 2.948 zł brutto;

- nr (...) z 4 listopada 2008 r., której przedmiotem było spawanie 200 szt. elementów za wynagrodzeniem 3.538 zł; umowa została zakończona 28 listopada 2008 r.;

- nr (...) z 4 grudnia 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie i spawanie 200 szt. elementów za wynagrodzeniem 4.127 zł brutto; umowa została zakończona 31 grudnia 2008 r.

Za wykonanie każdej z powyższych umów T. C. otrzymał umówione wynagrodzenie na podstawie przedłożonego rachunku. T. C. głównie zajmował się spawaniem elementów przygotowywanych przez inne osoby oraz ich oczyszczaniem z tzw. szlaki i wyrównaniem spawu. Zdarzało się także, że T. C. przygotowywał elementy konstrukcji stalowych.

Z. S. zawarł ze Z. B. w roku 2008 następujące umowy nazwane umowami o dzieło:

- nr (...) z 8 stycznia 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 60 szt. elementów do spawania w okresie od 8 do 18 stycznia 2008 r. za wynagrodzeniem 3.538 zł brutto;

- nr (...) z 8 lutego 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 60 szt. elementów do spawania w okresie od 8 do 18 lutego 2008 r. za wynagrodzeniem 3.538 zł brutto;

- nr (...) z 3 marca 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 60 szt. elementów do spawania w okresie od 3 do 20 marca 2008 r. za wynagrodzeniem 3.538 zł brutto oraz zwrotem kosztów delegacji służbowej;

- nr (...) z 5 kwietnia 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 60 szt. elementów do spawania w okresie od 5 do 20 kwietnia 2008 r. za wynagrodzeniem 3.774 zł brutto;

- nr (...) z 5 maja 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 60 szt. elementów do spawania w okresie od 5 do 20 maja 2008 r. za wynagrodzeniem 3.891 zł brutto;

- nr (...) z 5 czerwca 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 80 szt. elementów do spawania w okresie od 5 do 25 czerwca 2008 r. za wynagrodzeniem 4.245 zł brutto;

- nr (...) z 5 lipca 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 110 szt. elementów do spawania w okresie od 5 do 24 lipca 2008 r. za wynagrodzeniem 4.245 zł brutto;

- nr (...) z 5 sierpnia 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 110 szt. elementów do spawania w okresie od 5 do 24 sierpnia 2008 r. za wynagrodzeniem 4.245 zł brutto;

- nr (...) z 5 września 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 100 szt. elementów do spawania w okresie od 5 do 24 września 2008 r. za wynagrodzeniem 3.066 zł brutto;

- nr (...) z 5 października 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 100 szt. elementów do spawania w okresie od 5 do 24 października 2008 r. za wynagrodzeniem 3.066 zł brutto;

- nr (...) z 5 listopada 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 100 szt. elementów do spawania za wynagrodzeniem 3.302 zł brutto; umowa ta zakończona została 28 listopada 2008 r.;

- nr (...) z 5 grudnia 2008 r., której przedmiotem było przygotowanie 100 szt. elementów do spawania za wynagrodzeniem 4.481 zł brutto; umowa ta zakończona została 31 grudnia 2008 r.

Za wykonanie każdej z powyższych umów Z. B. otrzymał umówione wynagrodzenie na podstawie przedłożonego rachunku. Z. B. przygotowywał podzespoły do różnego rodzaju konstrukcji stalowych – przy produkcji barierek ciął materiał na wymiar, spawał elementy w barierkę, czyścił je po spawaniu i przygotowywał do ocynkowania. Wszystkich tych czynności dokonywał na podstawie szkiców i rysunków przekazanych przez Z. S..

Z. S. zawarł z M. O. w roku 2006 następujące umowy nazwane umowami o dzieło:

- nr (...) z 2 maja 2006 r., której przedmiotem było czyszczenie i cięcie elementów stalowych na 25 schodów za wynagrodzeniem 1.500 zł; umowa zakończyła się 31 maja 2006 r.;

- nr (...) z 13 czerwca 2006 r., której przedmiotem było oczyszczenie i skręcenie elementów stalowych za wynagrodzeniem 950 zł brutto; umowa zakończyła się 30 czerwca 2006 r.;

- nr (...) z 7 sierpnia 2006 r., której przedmiotem było oczyszczenie i malowanie 20 szt. konstrukcji stalowych za wynagrodzeniem 1.533 zł brutto; umowa zakończyła się 31 sierpnia 2006 r.;

- nr (...) z 1 września 2006 r., której przedmiotem było oczyszczenie i malowanie 15 szt. konstrukcji stalowych za wynagrodzeniem 1.769 zł brutto; umowa zakończyła się 30 września 2006 r.;

- nr (...) z 1 października 2006 r., której przedmiotem było oczyszczenie 28 szt. konstrukcji stalowych za wynagrodzeniem 2.005 zł brutto; umowa zakończyła się 31 października 2006 r.;

- nr (...) z 1 listopada 2006 r., której przedmiotem było wykonanie konstrukcji stalowych za wynagrodzeniem 1.769 zł brutto; umowa zakończyła się 30 listopada 2006 r.;

- nr (...) z 1 grudnia 2006 r., której przedmiotem było przygotowanie materiałów na 26 elementów konstrukcji stalowej za wynagrodzeniem 1.100 zł brutto; umowa zakończyła się 29 grudnia 2006 r.

Za wykonanie każdej z powyższych umów M. O. otrzymał umówione wynagrodzenie na podstawie przedłożonego rachunku.

Płatnik – Z. S. w związku z zawartymi w latach 2006-2008 umowami o dzieło nie zgłosił M. O., T. C. ani Z. B. do ubezpieczeń emerytalnego, rentowych oraz wypadkowego, a nadto nie odprowadzał za te osoby składek na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Na podstawie ustalonego stanu faktycznego oraz niżej powołanych przepisów Sąd Okręgowy uznał, że odwołania wywiedzione przez Z. S. nie zasługiwały na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j. t. Dz. U. z 2009 r., nr 205, poz. 1585 ze zm.) ubezpieczenia społeczne obejmują:

1)  ubezpieczenie emerytalne,

2)  ubezpieczenia rentowe,

3)  ubezpieczenie w razie choroby i macierzyństwa (ubezpieczenie chorobowe),

4)  ubezpieczenie z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (ubezpieczenie wypadkowe).

W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 cytowanej ustawy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej wykonują pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej "zleceniobiorcami", oraz osobami z nimi współpracującymi, z zastrzeżeniem ust. 4. Ten ostatni przepis przewiduje, że osoby określone w ust. 1 pkt 4 nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, jeżeli są uczniami gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych lub studentami, do ukończenia 26 lat.

Natomiast zgodnie z art. 12 ust. 1 wskazanej wyżej ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, a art. 13 pkt 2 omawianej ustawy wskazuje, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby, między innymi, wykonujące pracę zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

Sąd Okręgowy zaznaczył, że z powyższych uregulowań, zwłaszcza zaś a contrario art. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynika, że obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowymi i wypadkowym nie są objęte osoby wykonujące prace na podstawie umów o dzieło.

Następnie sąd pierwszej instancji podniósł, że stosownie do treści art. 9 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. nr 158, poz. 1121 ze zm.) przedsiębiorca obowiązany jest opłacać składki za pracowników na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Stosownie do treści art. 10 tej ustawy pracownikiem, o którym mowa w art. 9, jest osoba fizyczna, która, zgodnie z przepisami polskiego prawa, pozostaje z pracodawcą w stosunku pracy lub jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę nakładczą albo wykonuje pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego. Pojęcie pracownika w rozumieniu powołanej ustawy obejmuje zatem wszystkich pracowników zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia.

Z kolei, na podstawie art. 104 ust. 1 pkt 1 lit c) ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (j. t. Dz. U. z 2008 r., nr 69, poz. 415 ze zm.) obowiązkowe składki na Fundusz Pracy w wysokości określonej w ust. 1 powyższego przepisu, opłacają pracodawcy, między innymi, za osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Sąd Okręgowy zaznaczył, że z wyżej przytoczonych przepisów wynika jednoznacznie, iż warunkiem uznania za prawidłowe decyzji wydane przez organ rentowy jest ustalenie, że pomiędzy Z. B. a Z. S., pomiędzy T. C. a Z. S. oraz pomiędzy M. O. a Z. S. została zawarta umowa o świadczenie usług. Tylko w takim przypadku objęcie ubezpieczonych obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowymi, wypadkowym oraz nałożenie na płatnika obowiązku opłacania składek na Gwarantowany Fundusz Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Pracy można uznać za zgodne z prawem.

Następnie sąd pierwszej instancji podniósł, że dla właściwego zakwalifikowania zawartych pomiędzy Z. S. a zainteresowanymi umów niezbędne jest prawidłowe rozumienie obydwu pojęć:

Z mocy art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. W wypadku wskazanej umowy cywilnoprawnej niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu jako koniecznego do osiągnięcia. Cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, która wyraża się przez niezależność powstałego rezultatu od dalszego działania twórcy oraz od osoby twórcy. Jednocześnie, w wypadku umowy o dzieło bez znaczenia pozostaje rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności, przy czym wykonanie dzieła zwykle wymaga określonych kwalifikacji, umiejętności i środków.

Od umowy o dzieło odróżnić należy umowę o świadczenie usług (art. 750 k.c.), do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Spełnieniem świadczenia jest samo działanie w kierunku osiągnięcia danego rezultatu.

Sąd meriti wskazał, że Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 26 stycznia 2006 r., III AUa 1700/05 (OSA 2008/3/5) stwierdził, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63). Należy jednak pamiętać, że – na zasadach wynikających z Kodeksu cywilnego (art. 471 k.c.) – wykonujący usługę również odpowiada za należyte wykonanie zobowiązania. Sam fakt więc, że zleceniodawca przeprowadza kontrolę jakości wykonania usługi (innymi słowy, bada zachowanie przez usługodawcę należytej staranności) nie stanowi o tym, że czynność taka stanowi sprawdzian umówionego rezultatu na istnienie wad fizycznych i przemawia za zakwalifikowaniem umowy jako umowa o dzieło.

Dalej Sąd Okręgowy podniósł, że w orzecznictwie podkreśla się, iż umowę której przedmiotem są usługi w szerokim tego słowa znaczeniu nie można uznać za umowę o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2008 r., I PK 315/07, LEX nr 470956). W wyroku z dnia 19 marca 2008 r., I ACa 83/08 (LEX nr 466437) Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyjaśnił natomiast, że wykonywanie powtarzalnych czynności - usług w pewnym przedziale czasowym, nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło z uwagi na ciągłość czynności. Nadto, orzecznictwo dotyczące przewozu zgodnie nakazuje stosować do tego typu usług przepisy dotyczące umów zlecenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 1985 r., III CZP 65/85, LEX nr 8738).

Sąd meriti podzielając zawarte w odwołaniu rozważania dotyczące rozróżnienia umowy o dzieło od umowy świadczenia usług uznał, że zarzuty płatnika zmierzające do wykazania tezy, iż strony łączyły umowy o dzieło nie zostały wykazane w dostatecznym stopniu.

Mając na względzie specyfikę postępowania w sprawach ubezpieczeń społecznych oraz fakt, iż w przedmiotowej sprawie pomiędzy odwołującym się, a organem ubezpieczeń społecznych powstał spór dotyczący obowiązku ubezpieczeń społecznych (na jaki wskazuje sam ustawodawca w art. 38 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) – Sąd Okręgowy uznał, że przy rozstrzygnięciu niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie winna znaleźć zasada wyrażona w art. 6 k.c., zastosowana odpowiednio w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych, zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przenosząc tę regułę na grunt niniejszego sporu sąd pierwszej instancji przyjął, że odwołująca się spółka, zaprzeczając twierdzeniom organu ubezpieczeniowego, który na podstawie przeprowadzonego postępowania kontrolnego dokonał niekorzystnych dla niej ustaleń, winna w postępowaniu przed sądem nie tylko podważyć trafność poczynionych w ten sposób ustaleń dotyczących obowiązku ubezpieczeń społecznych, ale również, nie ograniczając się do polemiki z tymi ustaleniami, wskazać na okoliczności i fakty znajdujące oparcie w materiale dowodowym, z których możliwym byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych z ich stanowiskiem reprezentowanym w odwołaniach od decyzji. Zdaniem sądu płatnik nie tylko nie udowodnił, że Z. B., T. C. oraz M. O. świadczyli na rzecz Z. S. pracę na podstawie umowy o dzieło, ale co więcej, specyfika czynności wykonywanych przez te osoby na rzecz spółki w ogóle kłóci się z przyjęciem, że strony łączyły umowy o dzieło.

Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że ustaleń w przedmiocie charakteru pracy wykonywanej przez zainteresowanych na rzecz płatnika dokonał w oparciu o treść umów zawartych pomiędzy tymi stronami oraz w oparciu o zeznania samego Z. S.. Autentyczność dokumentów nie była przez strony kwestionowana i nie budziła wątpliwości sądu. Zostały one sporządzone w sposób zgodny z przepisami prawa, przez uprawnione do tego osoby, w ramach ich kompetencji, oraz w sposób rzetelny, stąd też sąd ocenił je jako wiarygodne. Zeznania Z. S. także nie budziły wątpliwości sądu meriti co do swojej wiarygodności. Płatnik opisał, między innymi, rodzaje otrzymywanych przez niego zleceń oraz elementy niezbędne do ich realizacji. Przyznał również, że wykonanie poszczególnych elementów, montowanych przez niego i dwóch pracowników w całości, oddawał do wykonania innym osobom, z którymi zawierał umowy w zależności od rodzaju zlecenia i czynności niezbędnych do jego realizacji. Twierdzenia płatnika o tym, że część osób zatrudnianych na podstawie umów o dzieło pracowała w jego warsztacie w godzinach jego otwarcia (jednak bez nadzoru co do czasu pracy ze strony Z. S.), a część w domu (jeśli dana osoba dysponowała narzędziami) znalazły swoje pełne potwierdzenie w zeznaniach A. i K. F., którzy różnego rodzaje prace przy konstrukcjach stalowych wykonywali we własnym domu, wyposażonym w warsztat. Przyznał on także, że poszczególne czynności wykonywane były w oparciu o przygotowane przez niego szkice i rysunki. Nadto, wskazania płatnika odnośnie rodzaju prac wykonywanych przez zainteresowanych w pełni odpowiadały informacjom wynikającym z treści umów. Wiarygodne okazały się także zgodne zeznania świadków, którzy dla Z. S. wykonywali podobnego rodzaju prace, co zainteresowani – A. i K. F., P. B., A. K.. Wszyscy wykonywali czynności związane z obróbką metali, przy czym każda zlecona praca obejmowała jeden rodzaj czynności wykonywanych dla płatnika – szlifowanie, wiercenie, czyszczenie, przygotowywanie do spawania. Podobnie jak zainteresowani, także świadkowie zawierali z płatnikiem umowy obejmujące wykonanie określonej ilości elementów za uzgodnionym wynagrodzeniem, płatnym niezależnie od czasu poświęconego na wykonanie tych prac. Ocena tych zeznań, w powiązaniu z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, nie dała podstaw do uwzględnienia odwołań Z. S..

Jednocześnie sąd pierwszej instancji pominął dowód z przesłuchania zainteresowanych M. C., Z. B. i M. O., albowiem zainteresowani – będąc prawidłowo wezwani - nie stawili się na rozprawie bez usprawiedliwienia.

Dalej odnosząc się do meritum sprawy Sąd Okręgowy podniósł, że dla potrzeb niniejszych ustaleń bez znaczenia pozostawało to, jak strony nazwały zawierane umowy. Oceniając charakter umów należy brać pod uwagę nie tylko postanowienia przyjęte przez strony (mogące celowo stwarzać pozór zawarcia innej umowy), lecz także faktyczne warunki ich wykonywania. Nazwa umowy nie może automatycznie przesądzać o jej charakterze. W tym celu zasadnym było zbadanie zarówno postanowień umownych, jak i praktycznych aspektów wykonywania zawartych umów.

W ocenie tego sądu, już z pobieżnej lektury umów, nazwanych przez strony „umowami o dzieło” wynika, że ich przedmiot został ujęty zbyt ogólnie, nie został zindywidualizowany. Przedmiot ten nie został również ustalony w sposób obiektywnie weryfikowalny. Jest to istotne o tyle, że umowa o dzieło jako umowa rezultatu musi zawierać kryteria, w oparciu o które możliwa będzie weryfikacja jej wykonania. Oznacza to, że wykonujący musi wiedzieć w oparciu o przesłanki (parametry) dane dzieło ma być wykonane. Przesłanki te muszą mieć charakter cech indywidualnych. W optymalnym wariancie wykonaniu dzieła towarzyszyć winna specyfikacja zbliżona do projektu lub projektem będąca. Tymczasem analiza treści przedmiotowych umów nakazuje uznanie, że zabrakło w nich cech indywidualizujących powierzone prace. Ponadto z analizowanych umów zawartych z każdym z zainteresowanych, według tego sądu, w żaden sposób nie wynika, jakie konkretnie elementy każdy z nich miał wykonać, jakie indywidualne cechy tych elementów były z punktu widzenia treści umowy istotne. Wprawdzie zawarte umowy wskazywały, że spawanie bądź przygotowanie do spawania dotyczyło elementów stalowych, jednak brak było w nich informacji o specyficznych, wyróżniających te elementy cechach. Każdorazowo cechy te określane były przez Z. S., w zależności od zlecenia klienta.

Jednocześnie sąd meirti zauważył, że brak indywidualizacji przedmiotu analizowanych umów jest poniekąd zamierzony i wynikał przede wszystkim z charakteru prac powierzonych zainteresowanym. Miały one charakter standardowy, powtarzalny, nie odbiegały od innych dostępnych na rynku usług spawania, czy też przygotowania do spawania elementów metalowych, toteż trudno wymagać by płatnik indywidualizował tę pracę. W świetle zeznań świadków i płatnika Z. S. do czynności tych, w zależności od zlecenia, należało: cięcie na wymiar, spawanie elementów, czyszczenie po spawaniu, przygotowanie do ocynkowania, wiercenie szlifowanie. Poszczególne prace były wykonywane na kilkudziesięciu elementach tego samego rodzaju, które następnie były montowane w całość przez płatnika bądź jego pracowników wg przekazanych przez Z. S. rysunków i szkiców.

Sąd Okręgowy zaznaczył również, że zainteresowani, świadcząc pracę dla Z. S. zajmowali się jedynie pewnym etapem związanym z produkcją konstrukcji stalowych.

Zdaniem tego sądu z powyższego wynika, że nie dostarczali samodzielnie spółce gotowego i zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu ustawy. Czynności wykonywane przez Z. B., T. C. i M. O. były czynnościami powtarzalnymi, wymagającymi jedynie starannego działania. Nie były to zatem umowy rezultatu. Usług świadczonych przez zainteresowanych powtarzalnie, w sposób ciągły, stanowiących w istocie różne etapy złożonego procesu wytwarzania konstrukcji metalowych, nie można zakwalifikować jako wykonywanie kolejnych nowych dzieł.

Sąd pierwszej instancji zwrócił także uwagę, że nie bez znaczenia pozostaje także to, iż praca wykonywana przez zainteresowanych przy spawaniu i przygotowywaniu do spawania nie wymagała wyjątkowych predyspozycji. Każdy z nich posługiwał się przy tym gotowym schematem postępowania z daną partią elementów, przekazanym przez płatnika. Oczywiście, świadczący usługi przy przygotowaniu konstrukcji metalowych musieli legitymować się pewnymi umiejętnościami, sprawnością oraz umiejętnością obsługi niektórych maszyn, przy czym wymagania stawiane przez płatnika nie wykraczały poza zwykłe umiejętności wymagane na podobnych stanowiskach. Nadto sąd ten podniósł, że ustawodawca regulując instytucję umowy o dzieło, tj. umowy rezultatu, położył szczególny nacisk na ocenę wykonania dzieła zgodnie z pierwotnymi parametrami zakreślonymi przez zamawiającego. Skoro, jak już wyżej zaznaczono, płatnik Z. S. w zasadzie nie wyznaczył żadnemu z zainteresowanych jakichkolwiek parametrów wykonania pracy, wykraczających poza zwyczajowe powierzenie pracy (której ramy określało zamówienie klienta), trudno uznać, iż analizowane umowy stanowiły umowy o dzieło.

Następnie Sąd Okręgowy podniósł, że skoro ustalono, iż powierzone przez płatnika prace wykonywane były przez T. C., Z. B. oraz M. O. w ramach umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, przeto zaskarżone decyzje musiały się ostać, jako wydane prawidłowo, a zainteresowani jako zleceniobiorcy podlegali z tytułu zawarcia tych umów obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu. Płatnik był także, w świetle wyżej przytoczonych przepisów i uznania ubezpieczonych za zleceniobiorców Z. S. zobowiązany do opłacania składek za każdego z zainteresowanych na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych we wskazanych w decyzjach okresach.

W tym stanie rzeczy, stosownie do treści art. 477 14 § 1 k.p.c., Sąd oddalił wszystkie dziewięć odwołań Z. S., uznając je za bezzasadne.

Orzeczenie o kosztach postępowania (w trzech połączonych w niniejszym postępowaniu sprawach) sąd pierwszej instancji oparł o przepisy art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 99 k.p.c. oraz § 12 ust. 2 w związku z § 2 ust. 1 i 2 i § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1348 ze zm.) i zasądził od Z. S. na rzecz organu rentowego kwotę 540 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w niniejszym postępowaniu, w ramach którego wspólnemu rozpoznaniu i wyrokowaniu podlegało dziewięć decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości nie zgodził się Z. S., który w wywiedzionej apelacji zarzucił mu:

a) obrazę prawa procesowego, mającą istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. polegającą na braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez pominięcie zeznań P. B., K. F. oraz Z. S., z których wynika, że w ramach zawieranych przez płatnika umów były wykonywane elementy stalowe, które były za każdym razem skonkretyzowane i wykonywane zgodnie z określonym projektem, a wykonane w ramach umowy przez zainteresowanych elementy podlegały ocenie płatnika;

b) obrazę prawa materialnego poprzez błędne jego zastosowanie, a mianowicie art. 627 k.c. polegającą na przyjęciu, że umowy, których przedmiotem jest cięcie, wiercenie, spawanie, szlifowanie czy czyszczenie elementów stalowych są umowami zlecenia, podczas gdy są to umowy o dzieło;

c) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że:

- płatnik nie wyznaczał zainteresowanym jakichkolwiek parametrów wykonania przedmiotu umowy, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że realizując przedmiot umowy zainteresowani byli zobligowani do przestrzegania wymogów określonych na rysunkach technicznych, stanowiących dokumentację wykonawczą określonych konstrukcji stalowych,

- zainteresowani wykonywali jedynie pewne etapy związane z produkcją konstrukcji stalowych, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że zainteresowany T. C. przygotowywał kompletne konstrukcje stalowe.

Wskazując na powyższe apelujący wniósł o:

- zmianę zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzających decyzji organu rentowego przez uwzględnienie odwołań,

- zasądzenie od organu kosztów postępowania przed sądem pierwszej i drugiej instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego,

nadto o:

- przeprowadzenie dowodu z dokumentacji technicznej firm (...) i A. na okoliczność wykonywania przez zainteresowanych elementów stalowych według dokumentacji.

W uzasadnieniu skarżący między innymi podniósł, że Sąd Okręgowy w zasadzie pominął niektóre części zeznań świadków w osobach P. B. i K. F. oraz samego Z. S., iż których wynika, że wykonywane w ramach umów prace musiały być zgodne z rysunkami technicznymi, które stanowił dokumentację techniczną poszczególnych konstrukcji stalowych oraz że wykonane elementy podlegały weryfikacji płatnika. Pominięcie zaś zeznań świadków i strony we wskazanym zakresie doprowadziło Sąd Okręgowy do błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że apelujący nie wyznaczał parametrów, według których przedmiot umów miał być wykonany. Mając na uwadze wskazane powyżej dowody, należy przyjąć, że umowy łączące płatnika z zainteresowanym były umowami o dzieło, skoro przedmiot umowy był wykonywany przez zainteresowanych zgodnie rysunkami technicznymi a skarżący oceniał zgodność tychże prac właśnie z tymi rysunkami. Nadto w zakresie umów zawartych z zainteresowanym T. C. błędnie przyjęto, że wykonywał on jedynie pewien etap związany z produkcją konstrukcji stalowych, podczas gdy poprzez spawanie poszczególnych elementów konstrukcyjnych w postaci barierek, schodów czy poręczy powstają finalne produkty.

Dalej skarżący podniósł, że przywołane powyżej okoliczności faktyczne dotyczące wykonywania przedmiotu umowy na podstawie wytycznych zawartych na rysunkach, wskazuje, iż strony tych umów – wbrew ustaleniu sądu pierwszej instancji – konkretyzowały ich przedmiot właśnie przy pomocy dokumentacji technicznej, tak aby przy oddaniu dzieła była możliwa ocena i weryfikacja wykonanych elementów stalowych. Nie ulega wątpliwości, że w przypadku wykonania przez zainteresowanego T. C. przedmiotu umowy, tj. spawania konstrukcji stalowych niezgodnie z przedstawionym przez płatnika rysunkiem technicznym, apelujący nie przyjąłby dzieła obarczonego istotną wadą. Możliwość zaś weryfikacji przedmiotu umowy stanowi ważny element umowy o dzieło.

Następnie płatnik podniósł, że w żadnej mierze o kwalifikacji zawartych pomiędzy stronami umów nie przeważać fakt, iż umowy te miały charakter standardowy, powtarzalny, skoro były one zindywidualizowane przez strony, które zmierzały do określonego rezultatu. Nawet jeżeli rezultat ten polegał na uzyskaniu stosunkowo prostych elementów, tj. odpowiednio dociętych, nawierconych czy oszlifowanych kątowników. Płatnik weryfikował bowiem zgodność tych elementów z projektami. Wykonanie zaś przez zainteresowanych określonej ilości elementów o określonych parametrach, nawet jeśli były one powtarzalne było nakierowane na uzyskanie określonego, weryfikowalnego rezultatu. Bez znaczenia pozostaje również fakt, jakie było dalsze przeznaczenie tych elementów, skoro w relacji z poszczególnym zainteresowanym rezultat był określony.

Jednocześnie w uzasadnieniu wniosku o dopuszczenie dowodu z dokumentacji technicznej, mając na uwadze treść art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. i art. 381 k.p.c. apelujący wskazał, że strona nie miała możliwości ich powołania na etapie postępowania przed sądem pierwszej instancji, gdyż dokumentacja ta była zapisana na twardym dysku komputera, którego skarżący nie używa od dłuższego już czasu, albowiem został on wymieniony na nowy i dopiero po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji płatnik uzyskał do niego dostęp.

W odpowiedzi na apelację Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od odwołującego się zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wskazując, że apelacja jest bezzasadna, podniesione w niej zarzutu są chybione, a Sąd Okręgowy prawidłowo dokonał ustaleń faktycznych i oparł na nich swe rozstrzygnięcie.

Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje:

Apelacja Z. S. co do istoty jest nieuzasadniona.

Sąd pierwszej instancji dokonał w sprawie prawidłowych ustaleń, a prezentując ocenę prawną nie naruszył przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 627 k.c. Przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że umowy cywilnoprawne zawarte pomiędzy Z. S. a zainteresowanymi zawierały cechy konstytutywne umów o świadczenie usług jest prawidłowe. Co do istoty sprawy Sąd Apelacyjny w całości aprobuje stanowisko Sądu Okręgowego. Należy bowiem zauważyć, że w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych z zasady ubezpieczeniem społecznym objęte zostały wszystkie tytuły prawne, na podstawie których osoba fizyczna świadczy na rzecz innego podmiotu prawnego czynności za określonym wynagrodzeniem. Są to przede wszystkim umowa o pracę, umowa agencyjna, umowa zlecenia, umowa o pracę nakładczą, umowa o świadczenie usług, spółdzielcza umowa o pracę, służba wojskowa, służba celna, etc. Wyjątkiem od tej zasady jest wykonywanie umowy o dzieło i jako wyjątek wymaga precyzyjnego i jednoznacznego stosowania prawa. Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c., jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, 629, 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się, że rezultat, na który umawiają się strony musi być z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy lub dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie); takie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63 i w postanowieniu z dnia 25 lipca 2012 r., II UK 70/12, LEX nr 1318380; por. też A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Natomiast wykonywania określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie jest cechą charakterystyczną, tak dla umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami ( art. 750 k.c.). Zatem, w odróżnieniu od umowy o dzieło przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka związanego z niepomyślnym wynikiem czynności; jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. Należy podkreślić, że realizacja oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem wykonawczym, o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez strony w momencie zawierania umowy. Dzieło nie musi mieć przy tym cech indywidualności w takiej mierze jak utwór, nie zawsze musi być tworem niepowtarzalnym, chronionym prawem autorskim i wymagającym od jego autora posiadania specjalnych umiejętności. Tym niemniej, zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. Z przedstawioną definicją, co do zasady nie koresponduje wykonywanie powtarzalnych czynności, w systemie pracy ciągłej i zespołowej. Szereg powtarzalnych czynności, zwłaszcza takich, które składają się na zorganizowany cykl produkcyjny, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania – starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. O tym jaki stosunek prawny łączy strony w rzeczywistości rozstrzyga zatem całokształt okoliczności towarzyszących, tak zawarciu umowy, jak i jej wykonywaniu.

Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że dokonanie w sprawie ustalenia pozwalają na jednoznaczny wniosek, iż stosunki prawne łączące Z. S. z zainteresowanymi w poszczególnych okresach nie posiadały cech charakterystycznych odpowiadających umowom o dzieło. Płatnika łączyły z:

- T. C. od 15 lutego 2006 r. do 31 grudnia 2008 r. 27 stosunków prawnych, których przedmiotem objęto czynności polegające na spawaniu podestów, schodów, konsol, ram i konstrukcji stalowych, przygotowanie, składanie i spawanie elementów stalowych,

- Z. B. od stycznia do grudnia 2008 r. dwanaście stosunków cywilnoprawnych, których zakresem objęto czynności polegające na przygotowaniu elementów do spawania,

- M. O. w okresie od maja do 29 grudnia 2006 r. 7 stosunków prawnych, których przedmiotem objęto czynności polegające na czyszczeniu i cięciu / skręcaniu, lub malowaniu elementów / konstrukcji stalowych.

Czynności objęte spornymi stosunkami prawnymi nie prowadziły do samodzielnego dzieła w rozumieniu jednorazowego rezultatu, lecz stanowiły jedne z szeregu czynności składających się na finalny rezultat. Z bezspornych, bowiem przedstawionych przez Z. S. okoliczności wynika, że prowadzi on zakład produkcyjny, a przedmiotem tej działalności jest tworzenie różnego rodzaju mniejszych konstrukcji stalowych takich jak schody, podesty, kontenery specjalne, różnego rodzaju barierki. Płatnik zatrudnia pracowników, 2-3 osoby na umowę o pracę, przy tej produkcji. Jednocześnie płatnik zeznał, że rodzaj czynności wykonywanych przez pracowników zależał od rodzaju zlecenia. Gdy np. miał zlecenia na schody to schody składają się z różnego rodzaju elementów: poręcze, schodki, barierki, więc elementy tych produktów dzielił na różnych ludzi, którzy to przygotowywali i na samym końcu albo płatnik albo pracownik składał to. To było tak, że pracownicy zajmowali się końcowym montażem elementów przygotowanych przez współpracujących z firmą na podstawie umów o dzieło. Dalej Z. S. zeznał, że umowy o dzieło z poszczególnymi osobami zawierał zależnie od konkretnych zleceń i rodzaju czynności koniecznych do wykonania zlecenia, że Z. B. brał udział w przygotowywaniu elementów (podzespołów) do różnego rodzaju konstrukcji stalowych, T. C. jako spawacz tworzył elementy końcowe z elementów przygotowywanych przez inne osoby, czyli miał złożyć określoną ilość elementów w określonym czasie i za umówionym wynagrodzeniem, ale także zajmował się przygotowaniem i składaniem elementów, a M. O. także wykonywał podobne czynności. Oczyszczanie i skręcanie elementów stalowych polegało na tym, że każde miejsce po spawaniu trzeba oczyścić z tzw. szlaki. Trzeba więc wyrównać spaw tak by optycznie miał jakiś wymiar. Podsumowując Z. S. zeznał, że chodziło o to by inna osoba mogła wynik tej pracy przejąć (dowód: zeznanie płatnika k. 185-186). Przedmiot, cel i sposób wykonania zawierania umów nazywanych przez strony umowami o dzieło potwierdzili także świadkowie A. F., K. F., P. B. i A. K.. Wbrew zarzutom apelacji zarówno zeznania płatnika, jak również świadków zostały przez sąd pierwszej instancji uwzględnione i ocenione według zasad wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. i jest to ocena swobodna, a nie dowolna.

Zatem ustalony tan faktyczny jednoznacznie wskazuje, że czynności wykonywane przez zainteresowanych miały powtarzalny oraz produkcyjny charakter i nie prowadziły do weryfikowalnego rezultatu – określonego dzieła. Dzieło takie powstawało dopiero w wyniku wykonania poszczególnych etapów produkcji przedmiotu zamówionego przez klienta Z. S.. Poszczególne czynności podejmowane przez zainteresowanych w ramach produkcji nie mogą być uznane za wytworzenie dzieła. Nie ulega bowiem wątpliwości, że poszczególne elementy przyszłego dzieła były wykonywane przez różne osoby i były poddawane dalszej obróbce. Powyższe przesądza, że sporne umowy miały charakter starannego działania i tym samym powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług. Oceny tej nie zmienia fakt, że zamówienia składane przez klientów często zobrazowane było rysunkami technicznymi, które były uwzględniane przy wykonywaniu zarówno poszczególnych etapów produkcji, jak i jego efektu końcowego. Produkcja składająca się z poszczególnych etapów polegających na przygotowaniu, czyszczeniu, składaniu, spawaniu elementów przeznaczonych do wykonania dzieła nie jest jego wykonaniem dzieła, jeżeli te etapy wykonywane są przez różne osoby i nie prowadzą do powstania zindywidualizowanego zakończonego przedmiotu. Na pewno wykonanie 50 czy 100 sztuk elementów nie jest takim dziełem, skoro dopiero te elementy służą powstaniu dzieła – schodów czy podestu.

W odpowiedzi na zarzut naruszenia prawa materialnego wskazać trzeba na zasadę swobody umów (art. 353 1 k.c.), w myśl której strony mają możliwości wyboru rodzaju łączącego je stosunku prawnego. Nie oznacza to jednak dowolności, bowiem przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2010 r., II UK 334/09, LEX nr 604221). O tym jaki stosunek w rzeczywistości łączy strony rozstrzygają zatem warunki, na jakich praca jest wykonywana, a nie sama nazwa umowy, czy nawet wola stron, która podlega ograniczeniom wskazanym w art. 353 1 k.c.

Sąd Apelacyjny, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, nie kwestionuje możliwości powierzania określonych czynności osobom zatrudnianym w ramach stosunków cywilnoprawnych, jednak musi się to odbywać z poszanowaniem porządku prawnego, w szczególności w zakresie wywiązywania się ze zobowiązań publiczno-prawnych. Jeżeli strony zawierają umowy o dzieło na wykonywanie prac o charakterze produkcyjnym, powtarzalnym, ciągłym, będących w istocie starannymi działaniami, to muszą liczyć się ze stwierdzeniem nieważności czynności prawnej, jako pozornej w rozumieniu art. 83 §1 k.c. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli strony zgodnie zawierają taką umowę dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczeń woli stron ocenia się według właściwości tej czynności. Zdaniem sądu drugiej instancji przywołany przepis znajduje zastosowanie w sprawie, bowiem ustalone wyżej okoliczności pozwalają na ocenę, że Z. S. w rzeczywistości zawarł z zainteresowanymi pozorne umowy o dzieło, dla ukrycia umów o świadczenie usług, do których odpowiednio stosuje się przepisy o umowie zlecenia (art. 750 k.c.), a to w celu zmniejszenia obciążeń z tytułu składek na ubezpieczenia. Zatem skutki prawne umów o dzieło należało oceniać tak, jak dla umów zlecenia. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Pomiędzy płatnikiem a T. C., Z. B. i M. O. doszło do zawarcia umów o świadczenie usług, co uzasadniało objęcie zainteresowanych ubezpieczeniami emerytalnymi, rentowymi i wypadkowymi zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy systemowej. Ponadto płatnik zobowiązany był do opłacania z tego tytułu składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. co do istoty sprawy oddalił apelację płatnika (punkt II).

Jednocześnie sąd odwoławczy miał na uwadze, że sprawa dotyczyła odwołań od dziewięciu decyzji organu rentowego (po trzy decyzje dotyczące każdego z trzech ubezpieczonych), przy czym na gruncie przepisów procedury cywilnej zachodziło współuczestnictwo jednolite stron – tożsamość stron i przedmiot sporu (ocena charakteru prawnego umów); co za tym idzie nie było podstaw do zasądzania dziewięciokrotności wynagrodzenia radcy prawnego organu rentowego. Przy czym mając na uwadze, że niniejsza sprawa jest kolejną ze spraw z odwołania Z. S. o objęcie ubezpieczeniami społecznymi na skutek odmiennej oceny zawartych umów o dzieło i mając na uwadze odpowiednio postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2012 r., I UZ 17/12 (OSNP 2013/11-12/141) Sąd Apelacyjny orzekł o odstąpieniu od obciążenia płatnika kosztami postępowania zarówno w pierwszej jak i drugiej instancji, na podstawie art. 102 k.p.c. (punkt I i III sentencji wyroku). We wskazanym orzeczeniu Sąd Najwyższy przyjął, że wydanie przez organ rentowy wielu decyzji dotyczących wysokości podstawy składek na ubezpieczenie społeczne osobno do każdego ubezpieczonego (pracownika tego samego pracodawcy) nie powinno przekładać się na zwielokrotnienie kosztów zastępstwa procesowego stron. W ocenie sądu odwoławczego taka ocena dotyczy również spraw dotyczących jednego płatnika i obejmujących zainteresowanych ubezpieczeniami społecznymi. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanego orzeczenia wskazał, że konieczność rozdzielnia spraw przez wydanie osobnych decyzji wobec każdego z ubezpieczonych o ustaleniu wysokości składek, które opłacić ma jeden płatnik, nie jest oczywista. Sąd Najwyższy przyjmował, że możliwe jest objęcie jednym wyrokiem wielu decyzji ustalających płatnikowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne zatrudnionych pracowników (por. postanowienie z dnia 17 kwietnia 2009 r., II UZ 12/09, OSNP 2010/23-24/301), rozbieżnie oceniając tylko dopuszczalność skargi kasacyjnej w takich sprawach (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2010 r., I UZ 29/10, z dnia 7 kwietnia 2010 r., I UZ 8/10 i z dnia 20 września 2010 r., I UZ 116/10 – niepublikowane). Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że nadał znaczenie okoliczności wydania indywidualnych decyzji zwłaszcza przy ocenie zaistnienia szczególnego przypadku przewidzianego w art. 102 k.p.c. Wskazał, że wynikiem postępowania toczącego się w przedmiocie ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracowników jednego pracodawcy powinna być jedna decyzja skierowana do płatnika składek, jako jedynego dłużnika. Wydanie wielu decyzji (dotyczących każdego zainteresowanego pracownika z osobna) jest zabiegiem czysto technicznym i nie powinno się przekładać na zwielokrotnienie kosztów pomocy prawnej udzielonej stronom, w szczególności dlatego, że stan faktyczny i prawny w każdej ze spraw jest identyczny. W takiej sytuacji nakład pracy pełnomocnika płatnika we wszystkich sprawach nie jest o wiele większy, niż gdyby prowadzona była jedna sprawa z udziałem wszystkich zainteresowanych. Taka niewspółmierność wysokości kosztów pomocy prawnej poniesionych przez stronę wygrywającą proces do stopnia zawiłości sprawy i nakładu pracy pełnomocnika, przy uwzględnienie przedmiotu sporu oraz przebiegu postępowania sądowego, przemawiała za uznaniem takiej sytuacji za wypadek szczególnie uzasadniony w rozumieniu art. 102 k.p.c.

Sąd Apelacyjny w całości podzielając powyższe stanowisko także w sprawie o objęcie ubezpieczeniami społecznymi uznaje, że ma ono odpowiednie zastosowanie w niniejszej sprawie. Jednocześnie sąd odwoławczy przyjmując, że w sprawie zachodzi przedstawiony powyższej szczególny wypadek w rozumieniu art. 102 k.p.c. miał także na uwadze, że organ rentowy otrzymał już orzeczenie zasądzające zwrot kosztów zastępstwa procesowego zarówno w postępowaniu przed Sądem Okręgowym, jak i w postępowaniu apelacyjnym w analogicznej sprawie o sygn. akt III A Ua 331/13, III A Ua 348/213 czy w sprawie III A Ua 350/13 i III A Ua 351/13. Mając na uwadze powyższe, sąd odwoławczy uznał, że w sprawie nie ma podstaw do mnożenia kolejnych kosztów na rzecz organu rentowego i wniosek organu rentowego oddalił na podstawie art. 102 k.p.c., a orzeczenie Sądu Okręgowego zmienił na podstawie art. 397 § 2 k.p.c. w związku z art. 386 § 1 k.p.c. i w związku z art. 102 k.p.c.

SSA Urszula Iwanowska SSA Anna Polak SSA Jolanta Hawryszko