Sygn. akt I C 485/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 marca 2022 roku

Sąd Rejonowy w Chełmnie Wydział I Cywilny

w składzie następującym :

Przewodniczący : sędzia Julita Preis

Protokolant: ----------------------------

po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2022 roku w Chełmnie na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) spółki z o.o. z siedzibą w G.

przeciwko (...) S.A z siedzibą w W.

o zapłatę

orzeka :

I.  Zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda (...) spółki z o.o. z siedzibą w G. kwotę 4308,53 zł ( cztery tysiące trzysta osiem złotych pięćdziesiąt trzy grosze ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od następujących kwot :

- od kwoty 3970,28 zł od dnia 26 listopada 2019 r. do dnia zapłaty,

- od kwoty 338,25 zł od dnia 23 maja 2020 r. do dnia zapłaty.

II.  Oddala powództwo co do odsetek w pozostałej części.

III.  Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1917,00 zł ( jeden tysiąc dziewięćset siedemnaście ) z tytułu kosztów procesu.

Sędzia Julita Preis

Sygn. akt I C 485/20

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 10 lipca 2020 r. powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 4.308,53 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 3.970,28 zł od dnia 29 października 2019 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 338,25 zł od dnia 21 maja 2020 r. do dnia zapłaty, a także kosztów procesu według norm przepisanych. Wniósł również o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż w dniu 23 października 2019 r. doszło do zdarzenia komunikacyjnego, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki A. o nr rej. (...), należący do P. O.. Sprawca zdarzenia korzystał z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Poszkodowany zgłosił fakt zaistnienia szkody w jego pojeździe. Po dokonaniu oględzin uszkodzonego pojazdu, pozwany sporządził kalkulację naprawy samochodu poszkodowanego, z której wynika, że koszt naprawy pojazdu został ustalony na kwotę 1.323,35 zł brutto. Po zakończeniu postępowania likwidacyjnego, na mocy decyzji z dnia 28 października 2019 r. pozwany wypłacił na rzecz poszkodowanego odszkodowanie z tytułu szkody częściowej w pojeździe w ww. kwocie. Poszkodowany nie zgodził się z wysokością kosztów naprawy ustalonych przez stronę pozwaną oraz wypłaconym odszkodowaniem. W dniu 5 listopada 2019 r. poszkodowany zawarł z firmą (...) sp. z o.o. sp. k. umowę cesji wierzytelności. Następnie, w dniu 14 kwietnia 2020 r. firma (...) sp. z o.o. sp.k. zawarła z powodem umowę przelewu wierzytelności przysługujących cedentowi wobec sprawcy oraz strony pozwanej, a wynikających z zaistniałej szkody, o czym pozwany został zawiadomiony. Dalej powód wskazał , iż celem ustalenia rzeczywistych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia, zlecił sporządzenie kalkulacji naprawy, z której wynika, że całkowity koszt naprawy samochodu wynosi 5.293,62 zł brutto. Powód będący następcą prawnym poszkodowanego poniósł koszty sporządzenia powyższej kalkulacji naprawy w wysokości 338,25 zł brutto. Pismem z dnia 13 maja 2020 r. powód wezwał stronę pozwaną do dopłaty brakującej części odszkodowania w wysokości 3.970,28 zł tytułem odszkodowania za szkodę w pojeździe A. nr rej. (...). Pismem z dnia 15 maja 2020 r. pozwany odmówił powodowi dopłaty do odszkodowania. Dochodzona pozwem kwota stanowi różnicę pomiędzy kwotą wypłaconą, a kosztem ustalonym przez powoda. W ocenie powoda pozwany błędnie oszacował rozmiar szkody, albowiem pozwany błędnie zastosował przy naprawie najtańsze na rynku części zamienne niewiadomego pochodzenia oferowane przez (...) oznaczone symbolami P i PJ, które nie gwarantują przywrócenia samochodu do stanu bezpieczeństwa i estetyki sprzed zdarzenia zgodnie z technologią zalecaną przez producenta pojazdu. Nadto pozwany w rażący sposób zaniżył wysokość stawek za roboczogodzinę prac naprawczych do poziomu 49 zł netto, co również powoduje, że wpłacona przez nią kwota odszkodowania nie pozwala na przywrócenie samochodu do stanu sprzed szkody. W zakresie roszczenia odsetkowego powód wskazywał, iż domaga się ich zasądzenia od kwoty 3.970,28 zł od dnia następnego po dniu wydania przez pozwanego decyzji o wypłacie odszkodowania (28 października 2019 r.) tj. od dnia 29 października 2019 r., natomiast od kwoty 338,25 zł od dnia 21 maja 2020 r. jako dnia następnego po upływie dnia, w którym powód wezwał ostatecznie pozwanego do zapłaty (k. 1-3 akt).

Referendarz sądowy stwierdził brak podstaw do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym i skierował sprawę do rozpoznania w trybie postępowania uproszczonego. Sprawa została zatem zakreślona w rep. Nc ((...)) i wpisana do rep. C pod niniejszą sygnaturą (k. 25 akt)

W odpowiedzi na pozew z dnia 20 sierpnia 2020 r. pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pisma pozwany zakwestionował zarówno zasadność, jak i wysokość dochodzonego roszczenia. Potwierdził, iż prowadził postępowanie likwidacyjne dotyczące szkody z dnia 23 października 2019 r. w pojeździe marki A. nr rej. (...), którego właścicielem jest P. O. oraz, że podjął czynności likwidacyjne z racji łączącej go ze sprawcą wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ostatecznie wypłacają odszkodowanie w wysokości 1.323,35 zł. Kwota ta została ustalona w oparciu o kalkulację naprawy pojazdu nr (...) wykonaną w systemie eksperckim, na podstawie technologii producenta, stosując przeciętną stawkę roboczogodziny ustaloną dla miejsca zamieszkania poszkodowanego. Pozwany wskazał, iż przedstawił poszkodowanemu ofertę naprawienia jego pojazdu w jednym z warsztatów sieci naprawczej pozwanego, za cenę przyznaną tytułem odszkodowania, jednakże poszkodowany z propozycji nie skorzystał. Wobec powyższego roszczenie powoda jest niezasadne z uwagi na ciążący na nim obowiązek zapobiegania zwiększeniu się rozmiarów szkody. Pozwany wypłacił poszkodowanemu kwotę, która pozwalała w sposób realny na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody. Z ostrożności procesowej wskazał, iż nie jest wiadome czy poszkodowany dokonał naprawy pojazdu czy też go sprzedał. Jeżeli bowiem pojazd naprawił, to znany jest faktyczny koszt naprawy, a nie hipotetyczny wynikający z kosztorysu powoda. Jeżeli natomiast go sprzedał w stanie uszkodzonym, to faktyczną szkodą po stronie powoda jest różnica pomiędzy ceną uzyskaną ze sprzedaży pojazdu, a jego wartością przed szkodą wg stanu z dnia zdarzenia. Nadto w ocenie pozwanego kosztorys przedstawiony przez powoda został zawyżony w zakresie stawki roboczogodziny oraz sporządzony został w całości w oparciu o części oryginalne, przy czym nie wykazano szczególnego interesu poszkodowanego do zastosowania takich części. Pojazd w dniu zdarzenia był 14 letni, a naprawienie szkody nie może prowadzić do wzbogacenia po stronie poszkodowanego. W ocenie pozwanego powód niesłusznie domaga się także zwrotu kosztów sporządzenia prywatnej kalkulacji, albowiem została ona zlecona i sporządzona przez powoda po przelewie wierzytelności, zatem wierzytelność ta nie weszła w skład przelanej wierzytelności wobec pozwanego. Powód swoich roszczeń dochodzi wyłącznie na podstawie dokonanej cesji wierzytelności, zatem nie posiada odrębnej samodzielnej podstawy do kierowania jakichkolwiek dodatkowych roszczeń wobec pozwanego. Wskazał również, iż należność z tytułu kosztów kalkulacji nie jest związana ze szkodą jaką poniósł poszkodowany i nie może by dochodzona przez powoda. Powód jest ponadto podmiotem profesjonalnym, które również we własnym zakresie potrafi oszacować wartość takowej wierzytelności. Wstępnej wyceny wierzytelności musiał on bowiem dokonać przed jej nabyciem, gdyż nie wiedziałby w przeciwnym razie, czy jest ono opłacalne (k. 31-32 akt).

Pismem procesowym z dnia 17 września 2020 r. powód podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie. Odnosząc się do zarzutu nieskorzystania przez poszkodowanego z propozycji organizacji pełnego procesu naprawy wskazał, iż poszkodowany nie miał możliwości zweryfikowania oferty pozwanego, gdyż zawarte w przesłanej przez pozwanego kalkulacji naprawy nr (...) są na tyle ogólne, że nie mogły wywołać u poszkodowanego przekonania, o możliwości przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody po wyraźnie niższych kosztach zgodnie z zalecaną technologią producenta. Pozwany zasugerował skorzystanie z oferty warsztatu naprawczego należącego do jego sieci partnerskiej, jednakże nie sprecyzował w dostatecznym stopniu, kto miałby owej naprawy dokonać oraz jakiej jakości usługi są świadczone w warsztatach należący do jego sieci. Nadto, poszkodowany ma prawo do naprawy pojazdu, więc może tego w ogóle nie czynić, a jeżeli zaś wybiera dokonanie naprawy, ma prawo uczynić to w wybranym przez siebie warsztacie, do którego ma zaufanie. Podniósł, iż wysokość szkody uzależnione jest jedynie od ekonomicznie uzasadnionych kosztów jego naprawy bez względu na to, czy naprawa ta w ogóle nastąpiła lub ma nastąpić. W dalszej części wskazał, że poszkodowany nie miał obowiązku przeprowadzać naprawy pojazdu we wskazanym warsztacie naprawczym, a przypisanie poszkodowanego zarzutu braku minimalizacji szkody jest możliwe jedynie wtedy, gdy świadomie lub przez niedbalstwo skorzystał on z usług droższych. Odnosząc się do stanowiska pozwanego dotyczącego sposobu wyliczenia wysokości szkody z uwagi na ewentualną sprzedaż pojazdu wskazał, iż zastosowanie metody dyferencyjnej ma jedynie zastosowanie w przypadku wystąpienia szkody całkowitej. Zarówno naprawa pojazdu przed uzyskaniem świadczeń z ubezpieczenia i jej faktyczny zakres oraz sprzedaż pojazdu, bez jego uprzedniej naprawy, nie ma zasadniczego wpływu na sposób ustalenia odszkodowania, które winno być równe kosztom naprawy pojazdu. W ocenie powoda do naprawy przedmiotowego pojazdu zasadne jest użycie wyłącznie części oznaczonych symbolem jakości O, ponieważ pojazd posiadał części oryginalne sygnowane logiem producenta przed powstaniem szkody, a pracownik strony pozwanej nie wykazał podczas oględzin, że części które zakwalifikował do wymiany były częściami nieoryginalnymi. Powód wskazał, iż w pełni uzasadniona był także konieczność sporządzenia prywatnej ekspertyzy, gdyż pozwany w swojej kalkulacji naprawy nieprawidłowo oszacował wartość uszkodzonego pojazdu i zaniżył koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. Gdyby zatem ubezpieczyciel zrealizował swój ustawowy obowiązek i prawidłowo określił wysokość należnego odszkodowania to wówczas nie zaistniałaby podstawa do sporządzenia prywatnej kalkulacji. Powód nie mógł samodzielnie ocenić, czy zakład ubezpieczeń wyliczył rzetelnie koszty naprawy przedmiotowego pojazdu i w tym celu zwrócił się do profesjonalisty po uzyskanie prywatnej opinii (k. 37-39 akt).

W piśmie procesowym z dnia 29 grudnia 2021 r. strona powodowa podtrzymała dotychczas zaprezentowane stanowisko (k. 125 akt).

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 23 października 2019 r. podczas wykonywania manewru parkowania przez pojazd o nr rej (...), doszło do uszkodzenia pojazdu marki A. o nr rej. (...), którego właścicielem jest P. O.. Uszkodzone zostały : zderzak przedni , błotnik przedni prawy i koło przednie prawe. Sprawca zdarzenia był ubezpieczony przez pozwanego (...) S.A. w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem pojazdu. Szkoda została zgłoszona przez P. O. do ubezpieczyciela telefonicznie dnia 24 października 2019 r. i zarejestrowana pod numerem (...). Pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i decyzją z dnia 25 października 2019 r. ustalił oraz wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie w wysokości 1.323,34 zł. Jednocześnie poinformował P. O., że jeżeli chce naprawić pojazd to może zrobić to w warsztatach Sieci Naprawczej (...), gdzie warsztat naprawi pojazd, a ubezpieczyciel na podstawie upoważnienia wypłaci warsztatowi pieniądze za naprawę. P. O. nie skorzystał z tej propozycji , mając na uwadze , że jego brat miał kiedyś podobną sytuację i nie był zadowolony z dokonanej naprawy , składał reklamacje.

P. O. dokonał naprawy samochodu w warsztacie przy ul. (...) w U.. Koszt naprawy był wyższy niż uzyskane odszkodowanie. Nie posiada paragonu, ani faktury. Nie wie, na podstawie jakich części został naprawiony. Wskazywał jedynie, iż samochód ma zostać naprawiony „porządnie”.

P. O. jest właścicielem samochodu A. o nr rej. (...) od 2015 roku. Pojazd został zakupiony od osoby prywatnej. Nie dokonywał on po zakupie samochodu wymiany żadnych części. Naprawiał jedynie w nieautoryzowanym zakładzie klapę tylną bagażnika, albowiem znajdowało się na niej wgniecenie. Podczas użytkowania pojazdu samochód przechodził przeglądy i przeprowadzano jedynie bieżące naprawy. Przed kolizją z dnia 23 października 2019 r. samochód był sprawny, nie posiadał żadnych uszkodzeń.

/Fakty bezsporne, a nadto dowody: decyzja z dnia 28 października 2019 r. – k. 9-11 akt, akta szkodowe nr (...) na płycie CD – k. 35 akt, zeznania świadka P. O. – k. 58-59 akt/

W dniu 5 listopada 2019 r. P. O. (Cedent) zawarł z (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w G. (Cesjonariuszem) umowę cesji praw w postaci prawa do pozostałej części odszkodowania, z wyłączeniem otrzymanej dotychczas kwoty w wysokości 1.323,34 zł wraz ze wszelakimi prawami z nią związanymi, wynikającą ze szkody z dnia 23 października 2019 r. w pojeździe marki A. o nr rej. (...), za którą odpowiedzialne jest towarzystwo (...) S.A. oraz sprawca szkody na podstawie polisy ubezpieczeniowej: nr szkody (...) (§ 1).

Dnia 4 kwietnia 2020 r. (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w G. (Cedent) zawarł z powodem – (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. umowę przelewu wierzytelności z OC sprawcy szkody z tytułu odszkodowania należnego za szkodę rzeczową na pojeździe: A., nr rej. (...), z dnia 23 października 2019 r., które w części wynoszącej 1.323,34 zł zostało wypłacone przez ubezpieczyciela: (...) S.A. nr szkody: (...).

/Dowody: umowa cesji praw nr 02/11/2019/R – k. 12 akt, umowa przelewu wierzytelności z dnia 14 kwietnia 2020 r. – k. 13 akt, zawiadomienie dłużnika o przelewie wierzytelności – k. 9 akt, akta szkodowe nr (...) na płycie CD – k. 35 akt/

Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G., pismem z dnia 13 maja 2020 r. wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 3.970,28 zł tytułem odszkodowania za szkodę powstałą w pojeździe marki A. (...) o nr rej. (...), która to stanowi różnicę między odszkodowaniem należnym, a wypłaconym w przedmiotowej sprawie powiększona o kwotę 338,25 zł tytułem kosztów oszacowania wartości szkody – wykonania kalkulacji przez niezależnego rzeczoznawcę – w terminie 7 dni. W treści pisma wskazano, iż roszczenie wynika z umowy przelewu wierzytelności, którą wierzyciel P. O. przelał na rzecz (...) Sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w G., która dokonał cesji na rzecz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w G.

Koszt sporządzenia kosztorysu naprawy przez A. Likwidacja S. z dnia 11 maja 2020 r. wyniósł 338,25 zł, który został poniesiony przez powoda.

W odpowiedzi, pismem z dnia 15 maja 2020 r. (...) S.A. poinformował, iż wypłacone odszkodowanie w kwocie 1.323,34 zł odpowiada stracie powstałej w majątku osoby poszkodowanej w zdarzeniu, a powód nie przedstawił wystarczających dowodów na to, że poszkodowany (cedent) poniósł wyższe koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia od tych, które już zostały skompensowane. Wskazali, iż brak jest również podstaw do zwrócenia kosztów sporządzenia kosztorysu naprawy, albowiem nie ma adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem, który zaszedł, a tym roszczeniem, a tym samym nie podlega ono refundacji w formie odszkodowania.

/Dowody: kalkulacja naprawy nr (...) – k. 14-16 akt, faktura VAT nr (...)SL – k. 17 akt, wezwanie do zapłaty z dnia 13 maja 2020 r. – k. 18-19 akt, decyzja z dnia 15 maja 2020 r. – k. 20-23 akt, akta szkodowe nr (...) na płycie CD – k. 35 akt/

Wysokość uzasadnionych techniczne i ekonomicznie kosztów naprawy pojazdu marki A. o nr rej. (...), w związku z uszkodzeniami powstałymi w zdarzeniu, które miało miejsce w dniu 23 października 2019 r. przy użyciu części zamiennych oryginalnych, sygnowanych logo producenta wynosi 6.171,28 zł brutto.

Części zamienne sygnowane znakiem jakości Q, których użycie mogłoby pozwolić na przywrócenie ww. pojazdu do stanu sprzed szkody nie były w dacie likwidacji szkody dostępne na rynku.

Użycie części o jakości z grupy P nie pozwoliłoby na przywrócenie ww. pojazdu do stanu sprzed szkody.

Do kalkulacji przyjęto średnie stawki za 1 roboczogodzinę na poziomie 110 zł dla wszystkich rodzajów prac.

/Dowód: opinia biegłego z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego R. J. – k. 89-102 akt/

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie faktów bezspornych, a także w oparciu o zebrane w sprawie dokumenty, których autentyczność nie budziła wątpliwości Sądu oraz nie była kwestionowana przez stronę przeciwną, a także w oparciu o: akta szkodowe pozwanego nr (...) (na płycie CD), dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego R. J. oraz dowód z zeznań świadka P. O..

Zeznania świadka Sąd uznał za wiarygodnie, albowiem były spójne, logiczne, niekwestionowane przez stronę pozwaną oraz znajdowały potwierdzenie w pozostałym zebranym materiale dowodowym.

Opinię biegłego Sąd uwzględnił w całości, bowiem była ona zupełna, jasna, rzeczowa i wykonana przez osobę dysponującą wymaganymi, specjalistycznymi kwalifikacjami, a nadto nie była kwestionowana przez żadną ze stron procesu.

W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie niemalże w całości.

Powód dochodził roszczenia jako nabywca wierzytelności. Zgodnie z art. 509 § 1 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. W ocenie Sądu, powód należycie wykazał swoją legitymację procesową, a także fakt nabycia wierzytelności przeciwko pozwanemu. W wyniku umowy przelewu wierzytelności zawartej dnia 14 kwietnia 2020 r. powód nabył wszelkie wierzytelności jakie przysługiwały P. O. z tytułu odszkodowania za szkodę we wskazanym pojeździe, należnego w związku ze zdarzeniem z dnia 23 października 2019 r. Okoliczność ta nie była zresztą kwestionowana przez stroną pozwaną.

Sąd zważył, że materialno – prawną podstawą roszczeń powoda był art. 822 § 1 k.c. zgodnie, z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia (ar. 822 § 2 k.c.).

Warunki odpowiedzialności pozwanego jako zakładu ubezpieczeń za szkodę spowodowaną przez ubezpieczonego przez niego posiadacza pojazdu mechanicznego określa ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 621 t.j.). Zgodnie z art. 34 ust. 1 powyższej ustawy, z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie sumy gwarancyjnej (art. 36 ust. 1 ustawy). Skoro zatem doszło do zderzenia dwóch pojazdów mechanicznych, to podstawę odpowiedzialności stanowi art. 415 k.c., bowiem jak wynika z art. 436 § 2 k.c. obowiązek naprawienia szkody związany jest z winą sprawcy.

W niniejszej sprawie powód dochodził kwoty odszkodowania tytułem kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu, pomniejszonych o kwotę dotychczas wypłaconego odszkodowania. Pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności co do zasady, bowiem w toku postępowania likwidacyjnego uznał roszczenie wypłacając P. O. - właścicielowi pojazdu marki A. o nr rej. (...), odszkodowanie w kwocie 1.323,34 zł. Spór między stronami dotyczył wysokości kosztów naprawy pojazdu ponad kwotę przyznaną. W ocenie pozwanego roszczenie jest niezasadne, bowiem złożył on poszkodowanemu – pierwotnemu wierzycielowi, propozycję naprawienia jego pojazdu w jednym z warsztatów sieci naprawczej pozwanego, za cenę przyznaną przez niego tytułem odszkodowania, z czego poszkodowany nie skorzystał, co prowadzi do naruszenia obowiązku zapobiegania zwiększeniu szkody. Pozwany zarzucał także, iż nie jest wiadome, czy poszkodowany dokonał naprawy pojazdu oraz za jaką cenę, czy też go sprzedał, co powoduje zmienność sposobu wyliczenia szkody. Wskazywał również, iż kosztorys przedstawiony przez powoda zawiera zawyżenie stawki za roboczogodzinę, jak również mając na uwadze wiek pojazdu nieuprawnione było zastosowanie do jego naprawy części oryginalnych O. Zakwestionował także zasadność zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy wskazując, iż została ona zlecona i rzez powoda po przelewie wierzytelności, zatem wierzytelność ta nie weszła w skład przelanej wierzytelności wobec pozwanego, a powód nie posiada odrębnej samodzielnej podstawy do kierowania jakichkolwiek dodatkowych roszczeń wobec pozwanego. Wskazał również, iż powód jest ponadto podmiotem profesjonalnym, które we własnym zakresie potrafi oszacować wartość takowej wierzytelności.

Powszechnie przyjmuje się, iż w polskim systemie prawnym obowiązuje zasada pełnego odszkodowania. Zakres obowiązku naprawienia szkody normuje zaś w podstawowy sposób art. 361 k.c. Nakłada on – co do zasady – na zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedzialność ograniczaną normalnymi następstwami działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła oraz stratami, które poszkodowany poniósł bądź (także) korzyściami, których w wyniku wyrządzenia szkody nie uzyskano.

W niniejszym stanie faktycznym mamy do czynienia z zdarzeniem drogowym i powstałą w ten sposób szkodą majątkową. Pojazd należący do pierwotnego wierzyciela (P. O.) uległ uszkodzeniu – i co za tym idzie – naprawienie doznanego w ten sposób uszczerbku wymaga zapłacenia określonej sumy pieniężnej. Zgodnie z uchwałą Sadu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., sygn. akt (...), OSNC (...), którą aprobuje orzekający w niniejszej sprawie Sąd: „odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku”.

Obowiązujące przepisy prawa nie ograniczają praw poszkodowanego do żądania ustalenia odszkodowania z uwzględnieniem cen części oryginalnych. Należy zwrócić uwagę, iż odszkodowanie pieniężne ma pełnić taką samą funkcję jak przywrócenie do stanu poprzedniego. Tym samym, jego wysokość powinna pokryć wszystkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki niezbędne dla przywrócenia stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu (uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2012 r., sygn. akt(...), LEX nr 1289199). W przywołanym powyżej postanowieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że jeżeli uszkodzeniu uległy części pochodzące bezpośrednio od producenta pojazdu mechanicznego, i zachodzi konieczność ich wymiany na nowe, regułą powinno być stosowanie części oryginalnych pochodzących od producenta pojazdu mechanicznego lub równoważnych oryginalnym, tj. wyprodukowanych przez producenta części, który dostarcza producentowi pojazdu części do montażu pojazdów, zgodnie ze specyfikacjami i standardami produkcyjnymi, ustalonymi przez producenta pojazdu.

Niewątpliwe zatem powód posiada uprawnienie do żądania ustalenia odszkodowania według cen nowych części oryginalnych. Uprawnienie to jest niezależnie od wieku pojazdu, stanu jego eksploatacji oraz tego, że w obrocie handlowym znajdują się części nieoryginalne. Podkreślić należy, że odstępstwo od tego mogłoby mieć miejsce tylko wyjątkowo, gdyby zastosowanie nowych oryginalnych części w sposób istotny spowodowało wzrost wartości pojazdu uszkodzonego w stosunku do stanu sprzed wyrządzenia szkody. W tym zakresie jednak pozwany wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. nie wykazał, aby taka sytuacja w przedmiotowej sprawie zaistniała.

W celu rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy i ustalenia rozmiarów szkody i kosztów naprawy samochodu, który uległ uszkodzeniu i jego wartości przed szkodą, niezbędnym było zasięgnięcie wiadomości specjalnych. Dlatego też Sąd, dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny techniki samochodowej i ruchu drogowego R. J. (k. 89-102 akt), którą uwzględnił w całości przyjmując za zasadne oparcie się na wyliczeniu przez niego kosztów naprawy pojazdu marki A. o nr rej. (...) po zdarzeniu z dnia 23 października 2019 r. określonych w oparciu o ceny części oryginalnych O, bowiem części zamienne sygnowane znakiem jakości (...), których użycie mogłoby pozwolić na przywrócenie ww. pojazdu do stanu sprzed szkody, nie były w dacie likwidacji szkody dostępne na rynku - który wynosił 6.171,28 zł. Do kalkulacji przyjęto także średnie stawki za 1 roboczogodzinę na poziomie 110 zł netto dla wszystkich rodzajów prac. Należy nadmienić, że stawki roboczogodzin zastosowane przez pozwanego w jego kalkulacji szkody, będącej podstawą wypłaconego przez pozwanego poszkodowanemu P. O. odszkodowania znaczenie odbiegały od średnich stawek roboczogodziny obowiązujących na rynku lokalnym wskazanych w opinii biegłego.

Nieuzasadnione są w ocenie Sądu zarzuty strony pozwanej co do tego, że poszkodowany naruszył ciążący na nim obowiązku minimalizacji szkody poprzez nieskorzystanie z propozycji ubezpieczyciela odnośnie naprawy pojazdu w warsztacie współpracującym z pozwanym. Należy wskazać, że z opinii biegłego wynika że naprawa pojazdu zgodnie z kosztorysem naprawy przestawionym przez pozwanego nie pozwala na pełną restytucję doznanej szkody. Gdyby zatem poszkodowany naprawił pojazd zgodnie z kalkulacją ubezpieczyciela, nie doprowadziłby jego stanu do stanu sprzed zdarzenia z dnia 23 października 2019 r., a zatem szkoda pozostałaby nienaprawiona. Nadto, poszkodowany ma prawo do tego, aby za ustaloną kwotę odszkodowania móc naprawić pojazd w wybranym warsztacie naprawczym, rabaty zaś nie są elementami powszechnie obowiązujących cen na rynku części zamiennych. Jeżeli w procesie wyceny wysokości szkody przyjmuje się czynniki niewystępujące na rynku lub też występujące sporadycznie, uznać należy, że nie jest to obiektywna wycena kosztów naprawy. Sąd podziela również pogląd przytoczony przez Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z dnia 5 lipca 2018 r. ((...), LEX nr 3260992), iż rabat cenowy jest kwestią indywidualną, ustaloną między sprzedawcą a klientem, w konsekwencji nie można automatycznie stosować procentowego pomniejszenia ceny części czy usługi przy likwidacji szkody, ponieważ to czysto hipotetyczne działanie prowadziłoby w istocie do obniżenia należnego poszkodowanemu świadczenia.

Wskazać również należy, iż wbrew twierdzeniom pozwanego, poszkodowany nie miał też obowiązku przedstawiać pozwanemu faktury za dokonaną naprawę w celu uzyskania odszkodowania w wysokości poniesionych kosztów. Szeroko tę kwestię wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 7 grudnia 2018 r., sygn. akt (...) wskazując, że skoro poszkodowany w ogóle nie musi naprawiać pojazdu i wówczas należy mu się odszkodowanie wyliczone jako hipotetyczny koszt naprawy przywracającej pojazd do stanu sprzed szkody, to sytuacja poszkodowanego, który pojazd naprawił, lecz nie potrafi wykazać kosztów takiej naprawy, nie może być gorsza. Obowiązek wykazania, że koszt ustalony hipotetycznie jest wyższy, niż koszt naprawy faktycznie przeprowadzonej, spoczywa zaś na ubezpieczycielu. Zatem to czy poszkodowany skorzysta ze swego prawa i pojazd rzeczywiście w taki sposób naprawi, czy też w ogóle zaniecha naprawy stanowi jego swobodny wybór. Wszelkie kalkulacje kosztów naprawy samochodu są jedynie miernikiem należnego odszkodowania w rozumieniu art. 361 k.c., ustalenia z nich płynące nie obligują natomiast poszkodowanego do rzeczywistego dokonania według niego naprawy. Innymi słowy – kosztorys pozwala ustalić zakres uszkodzeń, sposób ich naprawy przy uwzględnieniu odpowiednich części i stawek robocizny, nie określa natomiast wysokości wydatków, jakie poszkodowany musi bezwzględnie ponieść, aby przywrócić samochód do stanu sprzed zdarzenia. Szkoda powoda powstała w momencie szkody i już wówczas ma prawo żądania jej naprawienia, a nie dopiero z chwilą rzeczywistej naprawy.

Mając powyższe na uwadze, tytułem odszkodowania, na rzecz powoda należało zasądzić równowartość ekonomicznie uzasadnionego kosztu naprawy pojazdu marki A. o nr rej. (...) - 6.171,28 zł , pomniejszoną o kwotę dotychczas wypłaconego odszkodowania tj. 1.323,34 zł, co daje kwotę 4.847,94 zł. Jednakże, jako że powód domagał się zasądzenia z tego tytułu kwoty 3.970,28 zł, zasądzeniu podlegała kwota żądana, mając na uwadze treść art. 321 k.p.c. zgodnie z którym Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie.

Odnosząc się natomiast do żądania kwoty 338,25 zł tytułem kosztu wykonania kalkulacji kosztów naprawy pojazdu przez rzeczoznawcę, to zgodnie z treścią uchwały Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2019 r. (...), LEX nr 2714676, którą Sąd orzekający podziela, poszkodowanemu oraz cesjonariuszowi roszczeń odszkodowawczych z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej zwrot kosztów tzw. prywatnej opinii (ekspertyzy) rzeczoznawcy, jeżeli jej sporządzenie było niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania. W uzasadnieniu przywołanej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie zlecenia ekspertyzy przez cesjonariusza wierzytelności odszkodowawczej okoliczności miarodajne do ustalenia istnienia związku przyczynowego odnoszą się do cesjonariusza. Roszczenie o zwrot kosztów ekspertyzy stanowi własne roszczenie, które ma oparcie w nabytym roszczeniu i w jego dynamice. Podobnie jak w odniesieniu do poszkodowanego, który zlecił opinię, wymagane jest uwzględnienie z punktu widzenia konieczności i racjonalności poniesionych wydatków, a w szczególności to, czy cesjonariusz prowadzi działalność gospodarczą obejmującą nabywanie i dochodzenie roszczeń odszkodowawczych. Zwrot kosztów będzie uzasadniony wówczas, gdy opinia służy bezpośrednio dochodzeniu roszczenia o odszkodowanie wcześniej przez poszkodowanego, a następnie przez cesjonariusza, nie jest zaś powiązana wyłącznie z umową cesji, np. w celu oceny ryzyka, jakie wiąże się z nabywaną wierzytelnością. W uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 29 maja 2019 r. (...), LEX nr 2672055, Sąd Najwyższy podkreślił, że chociaż prowadzenie przez cesjonariusza działalności gospodarczej obejmującej nabywanie i dochodzenie roszczeń odszkodowawczych nie wyłącza a limine możliwości dochodzenia przez niego od ubezpieczyciela równowartości kosztów zleconej ekspertyzy, to jednak w sposób istotny wpływa na ocenę przysługiwania mu takiej możliwości. Wskazał przy tym, że nie mogą być uznane za pozostające w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym i nie mogą wejść w zakres odszkodowania ubezpieczeniowego wydatki na ekspertyzy zlecone przez cesjonariusza osobie trzeciej, które służą ocenie opłacalności cesji.

W realiach niniejszej sprawy ekspertyza została zlecona przez powoda i wykonana po dokonaniu zakupu wierzytelności (11 maja 2020 r.), a więc zlecona czynność nie wiązała się z oceną opłacalności cesji, która miała miejsce wcześniej (14 kwietnia 2020 r.), co wynika z daty wskazanej na sporządzonej kalkulacji oraz daty wystawienia faktury. Brak jest zatem dowodu świadczącego, iż opinia prywatna została sporządzona przed nabyciem przez powoda wierzytelności. Co więcej pozwany nie wykazał, że powód na datę zakupu wierzytelności była certyfikowanym rzeczoznawcą, bądź zatrudniał takie osoby oraz miał dostęp do programów rozliczeniowych mogących służyć do poprawnej oceny wypłaconego odszkodowania (tak też wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 22 stycznia 2015 r., (...), LEX nr 1922590). Nie można zatem powodowi czynić zarzutu i obciążać go negatywnymi konsekwencjami działań związanych z tym, że przed wystąpieniem na drogę sądową starał się upewnić co do zasadności i wysokości swoich roszczeń. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu zasadne jest roszczenie powoda także o zwrot kosztów dokonanej prywatnej wyceny rzeczoznawcy. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1975 r. Sąd ten uznał zasadnie, iż „dokonana przed wszczęciem postępowania sądowego i poza zabezpieczeniem dowodów ekspertyza może być istotną przesłanką zasądzenia odszkodowania. W takim wypadku koszt ekspertyzy stanowi szkodę ulegającą naprawieniu (art. 361 k.c.)”. W rozstrzyganej sprawie wysokość tej należności i poniesienie tych kosztów wynika jednoznacznie z faktury dołączonej przez stronę powodową. Niewątpliwie koszty wyceny pozostają w związku przyczynowym ze szkodą. Gdyby powód nie sporządził prywatnej opinii nie byłby w stanie ustalić, czy istotnie strona pozwana w sposób prawidłowy wyliczyła koszty naprawy. Nadto doświadczenie życiowe podpowiada, że stawka zastosowana przez A. Likwidacja S. W. C. za wykonanie prywatnej kalkulacji naprawy pojazdu nie była wygórowana.

Uwzględniając powyższe, zasadnym jest także zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 338,25 zł tytułem zwrotu kwoty uiszczonej przez powoda za wykonanie niezależnej opinii rzeczoznawcy. Łącznie zatem do dopłaty przez pozwanego pozostaje kwota w wysokości 4.308,53 zł (3.970,28 zł + 338,25 zł), którą Sąd zasądził w pkt I sentencji wyroku.

Odnośnie żądania zasądzenia odsetek ustawowych należy podnieść, iż należą się one zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. w wysokości ustawowej od dnia wymagalności roszczenia, z którego nadejściem dłużnik popada w opóźnienie. W przypadku ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu wymagalność ta nadchodzi, co do zasady w dniu następującym po okresie 30 dni od dnia złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie, jakim to okresem dysponuje ubezpieczyciel w celu wypłaty odszkodowania (art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...)). W niniejszej sprawie powód żądał zasądzenia odsetek od kwoty 3.970,28 zł od dnia 29 października 2019 r. jako dnia następnego po dniu wydania przez pozwanego decyzji o wypłacie odszkodowania, natomiast od kwoty 338,25 zł od dnia 21 maja 2020 r. jako od dnia następnego po upływie 7 dniowego terminu od dnia, w którym powódka wezwała pozwanego do zapłaty tj. 13 maja (...). Sąd uznał jednakże, iż odsetki od kwoty 3.970,28 zł należne były zgodnie z powołanym wyżej art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych, po okresie 30 dni jakim dysponuje ubezpieczyciel w celu wypłaty odszkodowania. Powyższego okresu nie skraca wcześniejsze wydanie decyzji przez ubezpieczyciela w tym przedmiocie. Szkoda, do której doszło w pojeździe A. o nr rej. (...) dnia 23 października 2019 r. , została przez poszkodowanego zgłoszona pozwanemu dnia 24 października 2019 r. , termin 30 dni upływał zatem w sobotę 23 listopada 2019 r. , zatem przy uwzględnieniu uregulowania z art.115 k.c. odszkodowanie winno być wypłacone do dnia 25 listopada 2019 r. , zatem Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 3.970,28 zł od dnia 26 listopada 2019 r. do dnia zapłaty . Z kolei odsetki od kwoty 338,25 zł należne były powodowi dopiero od dnia 23 maja 2020 r. – od dnia następnego po upływie 7 dniowego terminu określonego w wezwaniu do zapłaty z dnia 13 maja 2020 r. liczonego od dnia 15 maja 2020 r., kiedy to pozwany odpowiedział na wezwanie powoda. W ocenie Sądu nieuprawnione było określenie początku terminu żądania odsetkowego na dzień po upływie 7 dniowego terminu liczonego od dnia sporządzenia wezwania przez powoda, bez doliczenia jakiegokolwiek okresu na obieg korespondencji. Skoro bowiem pozwany w dniu 15 maja 2020 r. odpowiedział na wezwanie z dnia 13 maja 2020 r. należało uznać, iż w tym dniu najpóźniej powziął wiedzę o roszczeniu powoda w tym zakresie. Mając powyższe na uwadze, powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu jedynie w części ww. żądania odsetkowego, o czym orzeczono w pkt II wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt III sentencji wyroku na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. przewidującego, że Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Z uwagi na fakt, iż powód uległ jedynie w nieznacznej części żądania odsetkowego zasądzeniu podlegał obowiązek zwrotu wszystkich kosztów. Na koszty procesu poniesione przez stronę pozwaną, które wyniosły 1.917 zł złożyły się: opłata sądowa od pozwu – 400 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego - 17 zł oraz koszty zastępstwa procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 t.j.) w wysokości 900 zł oraz wykorzystana zaliczka na wydatki w wysokości 600 zł wniesiona przez powoda w dniu 29 grudnia 2020 r. (w wykonaniu zarządzenia Sądu z dnia 15 grudnia 2020 r. – k. 48 akt). Wskazać należy, iż w niniejszej sprawie – w odpowiedzi na wezwanie Sądu (k. 70 akt) - zaliczkę w wysokości 400 zł wniosła także strona pozwana (w dniu 8 lipca 2020 r.), z której na poczet wynagrodzenia biegłego oraz należności świadka, powołanego na wniosek pozwanego, wypłacono kwotę w łącznej wysokości 304,62 zł (600 zł + 400 zł = 1.000 zł [łączne zaliczki powoda i pozwanego] – 874,53 zł [koszty biegłego] – 30,09 zł [koszty świadka] = 95,38 zł), do zwrotu pozwanemu pozostała zatem kwota 95,38 zł. Zarządzenie o zwrocie zostanie wydane po uprawomocnieniu się orzeczenia .

Sędzia Julita Preis